post

Opublikowane 06.09.2017 17:37 przez

Jan Ciosek

Przeciętny człowiek ma dość po jednym kolarskim podjeździe, on przez trzy dni niemal bez przerwy zaliczył ich 824. Teraz właśnie przejechał 3,100 kilometrów wokół Polski w niespełna tydzień, co daje ponad 440 kilometrów dziennie. Za trzy lata chce wygrać podobną imprezę w USA – na dystansie prawie 5 tysięcy kilometrów. Na ręce nosi opaskę z napisem „never never give up”. Dobrze dobrana, bo jedno „never” dla Remigiusza Siudzińskiego to zdecydowanie za mało.

Agrykola. Jeden z warszawskich parków, szczególnie lubiany przez kolarzy. Najlepszym miejscem jest 500-metrowy podjazd, o średnim nachyleniu 5,2%. Podjechanie pod Agrykolę wymaga trochę pary w nogach. Podjechanie kilka razy to wyzwanie. Remek zaliczył ponad 800 i ciągle mu mało. Wkrótce chce podkręcić rekord do tysiąca. Poznajcie ultrakolarza, czyli gościa, który potrafi przez 12 dni spać po niespełna 2 godziny dziennie i schodzić z roweru tylko na szybki masaż i michę makaronu.

Co to w ogóle jest ultrakolarstwo?

To nowa nazwa, jeszcze niedawno używaliśmy angielskiej. Ultrakolarstwo to sport, który ma swoje korzenie w wyścigu dookoła Ameryki – Race Across America (RAAM). Jedzie się z zachodu na wschód, z Kalifornii do Maryland. Kilkanaście lat temu sobie wymarzyłem, że chcę to przejechać i dopiąłem swego.

Skąd takie marzenie?

Z serca. Zawsze lubiłem jeździć na rowerze, lubiłem sport. Oglądałem wszystkie olimpiady, mundiale. Marzyłem o tym, by znaleźć się po drugiej stronie. Kiedy byłem dzieciakiem nie było mi po drodze z klubami sportowymi. Potem zaliczyłem okres imprezowy w liceum i na studiach, po czym powiedziałem sobie: ok, już nie będę sportowcem. Ale do czasu. Nagle zrobiły się popularne maratony rowerowe na rowerach górskich. Poczułem, że to coś mojego. Kiedyś we dwóch pojechaliśmy z moim wujkiem na wyprawę po Europie.

No ale od wyprawy rowerowej w wakacje do 3,100 km w tydzień jest jednak spory kawałek…

Skończyłem studia i pracowałem w korpo. Potrzebowałem czegoś innego, jakiejś zajawki. W maratonach górskich zauważyłem, że im dłuższe dystanse, tym lepiej się czuję. Tamte trasy miały maksymalnie po sto kilometrów. Zacząłem szukać czegoś dłuższego. Kupiłem sobie najtańszą szosówkę, za jakieś dwa tysiące złotych, i przerzuciłem się na wyścigi szosowe. Od początku wiedziałem, że to jest to.

Rozumiem, że zaczyna się jednak od krótszych dystansów?

Oczywiście. Zacząłem jeździć w ultramaratonach, na 200, 300, 400 kilometrów. Potem postanowiłem przejechać najdłuższy wyścig w Polsce. Wtedy to był Bałtyk – Bieszczady Tour ze Świnoujścia do Ustrzyk Górnych, 1008 kilometrów. To było coś, choć już wtedy wiedziałem, że najdłuższy na świecie jest Race Across America, który ma 4,800 km i tak naprawdę w niego od początku celowałem. Ustaliłem sobie 10-letni projekt i w 2014 roku przejechałem RAAM. Jestem jedynym Polakiem, który ukończył go w kategorii solo, czyli jeden zawodnik pokonuje całą trasę przy wsparciu swojego teamu.

RAAM to elita elity, mistrzostwa świata ultrakolarzy. Ilu was jest?

Jest podział na kategorie wiekowe, moja to 18-49, najniższa. To bardzo miłe, kiedy mając 43 lata mogę startować w najmłodszej kategorii. W 18-49 w RAAM startowało 26 osób, ja zająłem 12. miejsce. Zrealizowałem swój cel, przejechałem dystans w 11 dni, 19 godzin i 33 minuty. Limit wynosi 12 dni, więc miałem trochę zapasu. Zwycięzca do mety dojechał w niecałe 8 dni. Ale to jest Christoph Strasser, najlepszy zawodnik na świecie, prawdopodobnie jedyny, który robi to zawodowo.

kolarz 2

Da się z nim wygrać?

Taki mam plan. Moim celem jest wygrać Race Across America. To plan na trzy lata, na 2020 rok. Do RAAM trzeba się zakwalifikować, na przykład poprzez ukończenie jednego z długich wyścigów w Europie. Ale mnie to nie dotyczy, bo już ukończyłem RAAM.

Ile można wygrać w Race Across America?

Wygrać? Kawałek drewna i medal. Powinieneś raczej spytać: ile można wydać.

Ile?

Wpisowe to 3,5 tysiąca dolarów, a to dopiero ułamek kosztów. Jeszcze niedawno główny nurt ultrakolarstwa wyglądał tak, jak w RAAM, czyli zawodnik musiał mieć cały team. Teraz popularność zyskuje kategoria extreme, w której kolarz jest całkiem sam. Ja jeżdżę z zespołem, co jest bezpieczniejsze i pozwala osiągać lepsze wyniki. Ale oczywiście kosztuje dużo więcej.

Jak wygląda team?

Ultrakolarza wspiera cała ekipa. Są dwa samochody. Tak zwany pace car, jadący tuż za zawodnikiem oraz spy car, czyli kamper, w którym można wypocząć, zjeść i tak dalej. W pozostałym czasie spy car krąży po trasie i zbiera informacje o rywalach.

Ile osób jest w tych samochodach?

U mnie zazwyczaj siedem. Musi być masażysta, kucharz, nawigator, technik, mechanik od rowerów, szef ekipy, żywiciel, czyli gość, który dokładnie wie, kiedy mam jeść i pić, no i oczywiście szef ekipy, czyli ktoś, kto zbierze wszystko do kupy. Bo ja mogę być szefem przed wyjazdem, ale kiedy jestem na rowerze, to nie mogę się zajmować problemami. A nawet więcej, ja nie powinienem o nich w ogóle wiedzieć.

Dobry zespół to skarb.

Zdecydowanie. Ale zebranie go jest skomplikowane i wymaga dużo logistyki. Przed RAAM na przykład wynająłem psychologa. On wziął kandydatów do zespołu i zamknął ich na 48 godzin w dwóch szkolnych salach. Tam musieli współpracować, budować zespół. Ja w tym czasie kręciłem na trenażerze, a oni mieli mi pomagać. Niektórzy odpadli, inni się sprawdzili. To musi być sprawdzona, odpowiedzialna ekipa. Muszę wiedzieć, że mam ludzi, którzy ogarniają. I takich mam. W czasie Maratonu Rowerowego Dookoła Polski (RMDP) na przykład w pace carze nawalił alternator. Znaleźli mechanika, pojechali, naprawili. O wszystkim dowiedziałem się dużo później. To jest trochę jak pit stop w Formule 1. Ja zjeżdżam do boksu i jest czas na to, żeby jak najszybciej naprawić rower, nakarmić zawodnika, muszę się umyć, przebrać i tak dalej.

DSC_3332

Ile to kosztuje? 100 tysięcy złotych?

Jak policzysz wszystko, to jeszcze więcej. Wszystko kosztuje, i to niemało. Na taki wyjazd do USA miałem na przykład dwa jednakowe rowery, które już zdecydowanie nie kosztują po 2 tysiące.

Niezbędni są sponsorzy?

No, bez nich byłoby ciężko. W RAAM pomogła mi moja ówczesna firma, pomogła rodzina, przyjaciele, zrobiłem też jakieś zbiórki internetowe. Ale wciąż 50% budżetu to były moje własne środki.

I po co ci to?

A po co ludzie kupują sobie wypasione mieszkania, jachty, czy samochody za 200 tysięcy złotych? Czy to jest cel w życiu? Dla mnie przejechanie RAAM właśnie takim celem było. Uznałem, że warto. Może to się nie opłaca, ale warto.

A co żona na to?

Dla mojej Gosi na pewno są plusy i minusy. Nie jest łatwo być żoną takiego szalonego ultrakolarza, który nagle znika na miesiąc i cały dom zostawia jej na głowie. Doceniam, że mam taką dobrą żonę. Wiem, że cieszy się z moich sukcesów, przeżywa mocno starty i mocno kibicuje, a nawet jest moim wsparciem w trakcie wyścigu, kiedy przekazuje mi wyniki trackingu z internetu. Myślę, że woli szczęśliwego wariata niż gnuśnego, zgorzkniałego 40-latka, który zalega na kanapie przed telewizorem.

Ale nie utrzymujesz się z tego?

Absolutnie. Mam swoją firmę, zajmuję się analizą danych. Zresztą, wykorzystuję to także w sporcie. Mam wypasiony licznik, robię pomiar mocy, stosuję różne technologie. To bardzo pomaga. Mimo to mam pewne istotne przychody z jazdy na rowerze. Prowadzę wykłady motywacyjne dla firm, menedżerów i sprzedawców, pokazuję jak planować i osiągać duże cele.

Jak to się robi? Właśnie wygrałeś wyścig dookoła Polski w kategorii sport, 3100 kilometrów w tydzień. Przecież to jakiś absurd!

Możesz przejechać każdy dystans, musisz tylko dopasować prędkość. Jak ktoś nie daje rady, znaczy, że jedzie za szybko. Ale oczywiście, to nie jest zabawa dla każdego. Musisz to lubić. Mnie na przykład wyścigi cross country zupełnie nie rajcują. Nie potrafiłbym tego robić. Tu absolutnie najważniejsza jest zajawka i pasja. Jak się w to wkręciłem, zrobiłem komplet badań. Wydolność tlenowa, skład ciała, wentylacja – wszystko miałem na poziomie poniżej przeciętnej. Usłyszałem: nie ma pan predyspozycji do sportów wytrzymałościowych. Tylko się uśmiechnąłem i powiedziałem sobie: dobra, muszę robić swoje.

DSC_3629

Dużo osób to robi?

W wersji ze wsparciem teamu kilka osób w Polsce. Kilkadziesiąt osób jeździ w wersji extreme – z sakwami na rowerze, zatrzymują się gdzieś po drodze. Do mety dojeżdżają z reguły kilka dni po zawodnikach ze wsparciem. Choć teraz w wyścigu dookoła Polski jeden zawodnik z kategorii extreme dojechał godzinę i 10 minut po mnie i to jest bardzo dobry wynik.

Niestety, środowisko jest mocno podzielone. Wiele razy słyszałem, że skoro jeżdżę ze wsparciem, to znaczy jestem słabszy. Ale moim celem jest wygranie Race Across America, więc nie bardzo mnie obchodzą takie głosy.

To realny plan? Czego potrzeba do zwycięstwa?

Jak zawsze: czasu i pieniędzy, bo motywacji, wiary i zapału mam wystarczająco dużo. Gdybym miał większy budżet, mógłbym zorganizować zespół ekspertów, kupić lepszy sprzęt. Mógłbym trenować na pełen etat, a nie tylko po pracy.

A tak po robocie wskakujesz na rower i podjeżdżasz sobie pod Agrykolę.

To jeden z elementów przygotowań. Parę razy do roku robię takie dłuższe wyjeżdżenia. Rekord to 824 podjazdy pod Agrykolę.

Ja po jednym umieram…

Bo za szybko jedziesz!

Ile czasu zajmują 824 podjazdy?

Jakieś trzy doby. Z krótkimi przerwami na drzemkę, czy wpierniczenie makaronu na szybko.

DSC_3723

No właśnie, w ultrakolarstwie nie ma miejsca dla śpiochów. Czy wy w ogóle sypiacie w czasie wyścigów?

Jasne, po półtorej, dwie godziny na dobę. W RAAM 20-20,5 godziny dziennie to jazda. Reszta to masaże, jedzenie i spanie. Żeby nie marnować czasu je się w czasie masażu. Przerwa o 2:00 na 2,5 godziny, na sen, masaż, jedzenie. Potem o 11 pół godziny przerwy, następna o 18:30, też pół godziny. Sen jest ograniczony do minimum. W RAAM spałem dwie godziny na dobę, teraz w wyścigu dookoła Polski zszedłem poniżej półtorej godziny, w sumie w ciągu tygodnia przespałem łącznie 8,5 godziny.

Długo odsypiałeś?

Właśnie wcale nie. Dzień po przespałem 7 czy 8 godzin, potem powoli dochodziłem do siebie. Nie trenuję tego jakoś specjalnie. Robię 2-3 takie kilkudniowe treningi w roku i jakoś idzie.

I nie chce ci się spać za kierownicą? Nie jesteś zmęczony?

Fizycznie nie, bo jestem do tego przygotowany. Nie miałem ani razu takiej myśli: zatrzymam się odpocząć. Pod koniec wyścigu czułem się zmęczony z braku snu, musiałem robić postoje na power napy, czyli 15-minutowe drzemki.

Jak bardzo boli dupa po 12 dniach jazdy non stop w Stanach?

No pewnie, że bardzo. Ale można sobie z tym radzić. Przede wszystkim – utwardzać dupę poprzez treningi. Kluczowe są też dobre spodenki, które są moim zdaniem ważniejsze niż dobry rower. Najlepszy sprzęt ci nie pomoże, jak się poobcierasz. Ja używam dwóch par naraz, każda kosztuje jakiś tysiąc złotych.

Jak się załatwia sprawy fizjologiczne?

Dyskretnie. W kamperze, albo ustronnym miejscu. Ale w świecie kolarskim przyjęte jest, że po prostu się o tym nie mówi. To sfera intymna, podobnie jak się nie pyta piłkarzy co robią, kiedy im się zachce w czasie meczu.

A golisz się w czasie wyścigu?

No skąd, szkoda czasu. Ale zęby myję na rowerze regularnie. To ważne, bo żele i batony energetyczne są słodkie, to się osadza na zębach. Na kąpiel w czasie jazdy nie ma czasu, ale umycie zębów daje poczucie świeżości.

Jazda, jazda, jazda, drzemka, masaż, jazda. Także nocą. Czy to jest bezpieczne?

W Europie i USA samochód jedzie tuż za mną i oświetla mi drogę. Ja do tego mam oczywiście dodatkową, mocną lampkę na rowerze. W USA bardzo duży nacisk kładzie się na bezpieczeństwo. Na samochodzie jest na przykład napis: „Uwaga, kolarz”, żeby nikt przy wyprzedzaniu nie potrącił zawodnika. Regulamin ma blisko 100 stron, wiele z nich dotyczy bezpieczeństwa i są bezwzględnie respektowane. W wyścigu dookoła Polski przepisy zmieściły się na 2 stronach, a i tak nie były w pełni przestrzegane. Generalnie wyścigi w wersji extreme, bez wsparcia, są dużo bardziej niebezpieczne. W trzech ostatnich dużych wyścigach były trzy przypadki śmiertelnych potrąceń przez samochody.

Czy to nie jest nudne?

Nie, może tylko końcówka, kiedy wiesz już na którym miejscu i mniej więcej z jakim czasem ukończysz, wtedy się dłuży. Ostatnie sto kilometrów jest ciężkie i bardzo męczące. Reszta trasy jakoś leci. Mam słuchawki, mogę komunikować się z zespołem, odbierać telefony. Mam też mnóstwo muzyki, jakieś audiobooki, plus kazania takiego fajnego księdza Olszewskiego, których sobie słucham. Na podjazdach najlepsze są… piosenki dla dzieci. Ustawiasz sobie „Witajcie w naszej bajce”, uśmiech na gębie i jedziesz.

Dojechanie do mety daje dużą satysfakcję?

Ogromną. Jak przejechałem pierwszy raz tysiąc kilometrów, czułem się jak bohater. No bo jak tu powiedzieć, że jesteś zmęczony po pracy i chce ci się spać, skoro pokonałeś tysiąc kilometrów. Zmęczenie to często stan psychiczny.

Jaka jest atmosfera pomiędzy zawodnikami na dużych wyścigach? Raczej rywalizacja, czy wspieranie się?

Jest rewelacyjna. Kiedy przejeżdżasz koło kampera, członkowie innej ekipy klaszczą, coś wołają. To miłe. Gdy wyprzedza się kogoś, można chwilę pogadać. W RAAM jest cała wielka prezentacja przed startem. Każdy każdemu życzy przede wszystkim, żeby bezpiecznie dojechał, jak na rajdzie Dakar. W Polsce jest inaczej. Ja startuje w innej kategorii, więc przez niektórych jestem traktowany jak intruz, niektórzy kolarze ekstremalni uważają, że do przejechania RAAM wystarczy tylko trochę kasy. Nie bardzo mam ochotę z tym dyskutować, bo wiem też, że wielu z nich także chciałoby wystartować w takim wyścigu. Szanuję ich wysiłek, podziwiam osiągnięcia i lubię z nimi rozmawiać, bo startujemy w pokrewnych dyscyplinach. Wolę jednak bezpośredni kontakt niż komentowanie wpisów w internecie, wynikających z negatywnych emocji.

ROZMAWIAŁ JAN CIOSEK

więcej na temat ultrakolarstwa oraz Remka Siudzińskiego znajdziecie na jego stronie oraz fanpejdżu.

Fot. Zbigniew Myśliński

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
22.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: rozpędzony Benzema, szalejąca Lechia, Warta w kryzysie

Pucharowe emocje za nami, czas zatem ponownie skupić uwagę na europejskich rozgrywkach ligowych. A weekend przed nami iście szalony, jeden szlagier za drugim i szlagierem pogania. Postanowiliśmy zatem – jak zawsze przy piątku – zaproponować wam kilka typów na nadchodzące spotkania. Tradycyjnie staramy się uniknąć wróżenia z fusów – szukamy serii, pass, tendencji. Przekonajcie się, […]
22.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Weszło fit
03.12.2020

Piątek w Weszło.FM!

Jutro w Dwójce bez sternika przywitają was Dariusz Urbanowicz i Michał Łopaciński. Temat poranka zdominuje mecz Lecha Poznań w Lidze Europy, ale nie zabraknie ciekawostek z innych sportów, horoskopów i suchych żartów. Panowie będą z wami do 10! O 10 spotkanie z Kamilem Kanią w Magazynie Ligi Mistrzów, a godzinę później na naszej antenie pojawi […]
03.12.2020

Hejt Park – LIVE OD 21! Michał Pol i Edward Durda odpowiadają na telefony

24.03.2020
Weszło fit
01.09.2018

Gdyby można było biegać w kosmosie, pewnie bym się zapisał

Aresztowanie przez żołnierzy Kim Dzong Una, bieg na Antarktydzie, przed którym omal nie zgubił całego bagażu ze sprzętem, afrykańska bieda, czekanie trzy lata w kolejce na wymarzony start – Zenon Liberna, który zdobył Diamentową Koronę Świata przebiegając maratony na wszystkich kontynentach, spokojnie mógłby napisać niezłą książkę przygodową. Ale ten dziarski 59-latek pewnie tego nie zrobi, bo […]
01.09.2018
Weszło fit
04.05.2018

Absolutna dominacja. Kenia i spółka opanowały biegi na długim dystansie

Przed kilkoma dniami w Nowym Jorku biegacze rywalizowali na dystansie 10 kilometrów. Jedna z wielu takich imprez, nie jest to nic niezwykłego. Ale już osoba zwycięzcy – jak najbardziej niezwykłą była. Rhonex Kipruto, osiemnastoletni Kenijczyk, dopiero drugi raz biegał poza granicami swojego kraju. Skończyło się nie tylko wygraną, ale i najlepszym czasem, jaki ktokolwiek kiedykolwiek […]
04.05.2018
Weszło fit
23.04.2018

Świat biegów w szoku. Amatorka podbiła Boston


122. Maraton Bostoński miał w tym roku niecodzienny przebieg. W kategorii kobiet po raz pierwszy od 33 lat wygrała reprezentantka USA – co już można uznać za dużą niespodziankę. Prawdziwą sensacją było jednak to, że druga na mecie zameldowała się Sarah Sellers, która w oficjalnym maratonie brała udział… dopiero drugi raz w życiu. Mało tego […]
23.04.2018
Weszło fit
24.01.2018

Jestem jak żołnierz – chcę jak najlepiej wykonać powierzone mi zadanie

Dlaczego zawsze podczas swoich startów zaczyna w pewnym momencie płakać? Czy przejdzie kiedyś na zawodowstwo? W czyim towarzystwie może jeść słodycze bez obawy, że utyje? Dlaczego nalewa do kieliszka od wina… sok z buraka? Co zamiast pierścionka dostała podczas oświadczyn? Jak w rowerowym sklepie reagują na klientkę z czwórką dzieci? Zapraszamy do lektury rozmowy z Anią Lechowicz, […]
24.01.2018
Weszło fit
06.09.2017

Ultrazajawka: 3100 kilometrów na rowerze w tydzień. Czas na sen: 8,5 godziny

Przeciętny człowiek ma dość po jednym kolarskim podjeździe, on przez trzy dni niemal bez przerwy zaliczył ich 824. Teraz właśnie przejechał 3,100 kilometrów wokół Polski w niespełna tydzień, co daje ponad 440 kilometrów dziennie. Za trzy lata chce wygrać podobną imprezę w USA – na dystansie prawie 5 tysięcy kilometrów. Na ręce nosi opaskę z […]
06.09.2017
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
711dronow
711dronow (@711dronow)
4 lat temu

Brawo Kamil, świetny wywiad

muchywnosie
muchywnosie (@muchywnosie)
4 lat temu

ale ściema:} buahahah i tyle

pep
pep (@pep)
4 lat temu
Reply to  muchywnosie

Czemu niby ściema? Zobacz tutaj: http://mrdp.pl/

Suche Info
28.10.2021

Szef organizacji plebiscytu Złotej Piłki zaprzecza, by nastąpił przeciek

Piłkarski Internet od paru dni żyje m.in. plebiscytem Złotej Piłki. Zakończyło się już głosowanie, obecnie trwa liczenie głosów oraz… przeczesywanie mediów społecznościowych w poszukiwaniu jakichkolwiek przecieków. Na razie najbardziej prawdopodobny wydawał się ten sprzed paru dni, gdzie rzekomo miała znaleźć się czołówka najlepszych. Dzisiaj w rozmowie z goal.pl glos zabrał szef organizacji plebiscytu, Nicolas Manissier. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Sport: Xavi dogadany z Barceloną

Katalońskie media są już niemal pewne – Ronalda Koemana na stanowisku trenera FC Barcelony zastąpi wychowanek i legenda tego klubu, Xavi Hernandez. Trener obecnie pracuje w Katarze, gdzie prowadzi Al Sadd. O tym, że piłkarz wstępnie porozumiał się z nowym klubem poinformował „Sport”.  Całość rozgrywa się błyskawicznie, bo też zapewne nikt nie spodziewał się, że […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Najwyższe porażki Roberta Lewandowskiego

Dziewięćdziesiąt minut na boisku, 0:5 na tablicy wyników. Wczorajszy wieczór był dla Roberta Lewandowskiego boiskowym koszmarem. Wyżej w karierze Lewy przegrał tylko raz – z Hiszpanią za Smudy. Ale wtedy to było zderzenie drużyny historycznej, jednej z najlepszych w reprezentacyjnych dziejach, mistrza Europy zmierzającego po mistrzostwo świata, z Polską mającą Dawida Nowaka w pierwszym składzie. […]
28.10.2021
Bundesliga
28.10.2021

7 najboleśniejszych klęsk Bayernu Monachium

Jeśli wierzyć wyliczeniom portalu Transfermarkt, Bayern Monachium od 1965 roku – czyli odkąd zaczął występować w Bundeslidze – w sumie aż 36 razy przegrał mecz różnicą co najmniej czterech goli. I liczymy tutaj zarówno rozgrywki ligowe, jak i krajowe oraz europejskie puchary. Jako że mowa o przeszło półwieczu, trudno się w zasadzie dziwić, iż dotkliwych […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Jak debiutowali trenerzy Legii za Mioduskiego?

Marek Gołębiewski debiutuje dziś w roli pierwszego trenera Legii, rywala ma w zasięgu, bo Wojskowi zmierzą się ze Świtem Skolwin. Dobra, bez żartów – przeciwnika ma takiego, że musi go ograć. Legia może być w kryzysie, ale z czwartą drużyną drugiej grupy trzeciej ligi musi wygrywać. Tylko co podpowiada nam historia? To znaczy – jak […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Kibice z Bredy oddali hołd polskim bohaterom

Kibice NAC Breda jak co roku uczcili pamięć polskich bohaterów, którzy wyzwalali Holandię w trakcie II wojny światowej. Okolicznościowe oprawy odnoszące się do herosów z 1. Dywizji Pancernej dowodzonej przez generała Stanisława Maczka to już tradycja – tradycja, która ma na celu również edukowanie holenderskiego społeczeństwa.  O tym, w jaki sposób fani NAC traktują Polaków, […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Radomiak bez Miłosza Kozaka. Piłkarz pozostanie odsunięty od zespołu

Od dłuższego czasu w Radomiaku Radom ciągnie się sprawa Miłosza Kozaka. Skrzydłowy został odsunięty od zespołu za niestosowne zachowanie wobec kolegów z zespołu oraz trenera. W ostatnich dniach trwały narady drużyny, sztabu i zarządu w związku z tą sytuacją. Wygląda na to, że w końcu poznaliśmy decyzję w tej sprawie. Temat Kozaka przeciągał się od […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Bild: Gwiazdy Bayernu uciekły przed mediami

Zmieniają się ligi, zmieniają się drużyny, nie zmienia się jedno: nie jest łatwo wyciągnąć przed kamery piłkarzy faworyzowanego klubu po bezprecedensowej porażce. Tym razem ucieczkę przed dziennikarzami mieli zorganizować piłkarze Bayernu Monachium, którzy nie stanęli do tłumaczeń po kompromitującym 0:5 z Borussią Moenchengladbach.  Wyjątkiem był oczywiście Thomas Mueller, który wziął na siebie cały ciężar rozmowy […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Co Anglicy myślą o Mattym Cashu w polskiej kadrze?

W Polsce od kilku dni pojawiają się kolejne opinie i komentarze dotyczące pozyskania polskiego obywatelstwa przez Matty’ego Casha. Nadchodzące powołanie dla obrońcy Aston Villi to gorący temat na wszystkich polskich portalach sportowych. A jak na tę sytuację zapatrują się Anglicy? Jak zareagowano na te wieści na Wyspach? O komentarz poprosiliśmy dziennikarza, który na co dzień zajmuje […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Napoli obawia się podróży do Rosji

Jak informuje Corriere dello Sport, władze Napoli obawiają się lotu do Moskwy na mecz ze Spartakiem w Lidze Europy. Przyczyną nie jest oczywiście aktualna tabela grupy czy też lęk przed samolotami, ale rosnąca liczba zakażeń koronawirusem, zwłaszcza w rosyjskiej stolicy. We środę, 27 października, Rosja poinformowała o blisko 40 tysiącach nowych infekcji, zmarło ponad 1000 osób. […]
28.10.2021
Prasówka
28.10.2021

PRASA. Papszun zostaje w Rakowie przynajmniej do lata

Sporo ciekawego w czwartkowej prasie. Są bieżące sprawy, jest kilka rozmów i mamy dłuższe materiały o Janie Domarskim z okazji jego urodzin. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia Warszawa ma dziś mecz o wszystko ze Świtem Skolwin. Dzisiejsze spotkanie ze Świtem Skolwin jest nie tylko niezwykle istotne dla Legii, ale i najważniejsze w dotychczasowej karierze trenerskiej Marka Gołębiewskiego. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Johansson: Michniewicz mówił na mnie „IKEA”!

– Zostaliśmy niesprawiedliwie oskarżeni. Nie puścimy tego płazem. To są sprawy, które muszą ujrzeć światło dzienne. Trener nazywał mnie „szwedzkim turystą”, bo doznałem kontuzji. Mówił też na mnie „Ikea” – mówi w rozmowie dla Sport Expressen szwedzki zawodnik Legii Warszawa, Mattias Johansson. Szwed jest oburzony i raz jeszcze przekonuje, że nie było żadnej grupy bankietowej. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Koeman zwolniony z Barcelony!

To nie mogło skończyć się inaczej. Nie mogło i już. FC Barcelona wpadła w głęboki dołek sportowy i administracyjny, przeżywa kryzys tożsamości i czas najwyższy na wielopoziomowe zmiany. Jako ich początek, jako ich zwiastun, można odbierać zwolnienie Ronalda Koemana.  Porażki Barcelony z Realem Madryt i z Rayo Vallecano przeważyły szalę goryczy. Leci głowa holenderskiego trenera […]
28.10.2021
La Liga
28.10.2021

Real wpasował się w dzień wpadek. Osasuna urywa punkty w Madrycie

Męczyli, męczyli i wymęczyli. Osasuna Pampeluna zatrzymała Real Madryt w środku tygodnia, na jego stadionie. Gościom nie udało się oddać ani jednego celnego strzału, ale nic to, bo i „Królewscy” nie błyszczeli pod bramką rywala. Real dołączył do grona faworytów, który dziś rozczarowali swoich kibiców. Barcelona z Rayo Vallecano. Bayern z Borussią. Manchester City w […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zagłębie lepsze od ŁKS-u w Pucharze Polski

Zagłębie Lubin okazało się lepsze od ŁKS-u Łódź i awansowało do kolejnej fazy Pucharu Polski.  Ekipa Dariusza Żurawia wygrała jedną bramką. Już na samym początku spotkania Piotr Gryszkiewicz faulował we własnym polu karnym Filipa Starzyńskiego, a popularny Figo nie pomylił się z wapna. Czy przez resztę spotkania drużyna z Ekstraklasy była lepsza od zespołu z […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Bruk-Bet z awansem w Pucharze Polski

Oj, bliska, bardzo bliska Termalika była przedwczesnego wylecenia za burtę Pucharu Polski. Ekipa Mariusza Lewandowskiego najadła się strachu w meczu z GKS-em Katowice, ale ostatecznie wygrała po dogrywce i gra dalej.  Weźmy samą dogrywkę. Ile nerwów, ile emocji, ile zwrotów akcji. Sam początek, pierwsze minuty? Filip Kozłowski pakuje piłkę do bramki, ale okazuje się, że […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Koeman: – Nie martwi mnie nasza gra

FC Barcelona pogrąża się w kryzysie. Siłą rzeczy twarzą wszystkich niepowodzeń Dumą Katalonii stał się Ronald Koeman, który kompletnie stracił zaufanie milionów kibiców Barcy na całym świecie. Tym razem Barca polegała z  Rayo Vallecano, a wypowiedzi Holendra z konferencji prasowej dolały oliwy do buchającego ognia.  Transkrypcja całej konferencji prasowej znajduje się na stronie FCBarca.com. Na […]
27.10.2021