Kibice Korony Kielce uważają, że Weszło uwzięło się na ich klub. To znaczy – uważają tak kibice jakichś 13-14 drużyn z Ekstraklasy, ale przykład Korony jest najświeższy. Zgodnie z prawdą czytelnicy wytykają – kolejny sezon prognozujecie Koronie Kielce spadek, a ona kolejny sezon zaczyna rozgrywki w spokojny sposób, grając przyzwoitą piłkę i osiągając całkiem solidne wyniki. 

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Jedni piszą – zbyt powierzchownie oceniliście trenera Lettieriego. Ale we wszystkich tekstach dotyczących włoskiego szkoleniowca nie wypowiadał się pan Michał z Jędrzejowa, który był kiedyś na wycieczce we Frankfurcie, tylko dziennikarze obserwujący drużyny Lettieriego, jego pracę, jego styl, zawodników za jego kadencji. Nie wymyślaliśmy mu wyników – on naprawdę w ostatnich swoich 30 meczach wygrał trzy razy (w tym już liczę zwycięstwo nad Cracovią). Wieści dotyczące bardzo twardego początku współpracy nie płynęły od szczecińskich wiewiórek, ale naocznych świadków oczywistych zgrzytów. Ocena poszczególnych zawodników – w tym Fabiana Burdenskiego, dostającego coraz więcej minut – nie wzięła się z rzutu kością, ale z rzetelnej analizy jego dokonań w poprzednich klubach. Wchodził na boisko, gdy już nie było innego wyboru, coś jak Danny Dyer w „Mean Machine”. Reszta zaciągu też nie robiła wrażenia – doły 2. Bundesligi, rezerwowi w zespołach rezerw.

Transfery nie były więc krytykowane dlatego, że ściągała zawodników Korona Kielce, wręcz przeciwnie – chwaliliśmy chociażby ściągnięcie Niko Kaczarawy, którego CV wygląda bardzo obiecująco. Transfery były krytykowane dlatego, że wszystkie możliwe do sprawdzenia czynniki wypadały na niekorzyść zawodników. Grali kiepsko w kiepskich klubach osiągając z nimi kiepskie wyniki. Taki Shawn Barry stanowił najważniejszy element defensywy, która w 8 ostatnich meczach ligi straciła 19 goli, zdobywając szalone 2 punkty. Rozumiem, że po fakcie najbardziej fachowo wyglądają najtwardsi optymiści, ale jednak – przed ligą nie wyglądał na gościa, który schowa sobie Krzysztofa Piątka do kieszeni i wygra z nim 34 pojedynki w meczu z Cracovią.

Nie ma złej woli w przypominaniu, że Zlatan Alomerović w okresie od końca maja 2015 do połowy lipca 2017 zagrał 2 (słownie: dwa) mecze. To jest rzetelna ocena, to jest podanie faktów, tak jak podaniem faktów było słynne już stwierdzenie, że Aleksandar Prijović ma ogórkowe CV. No miał ogórkowe CV i tyle. Alomerović dwa lata siedział na ławkach i trybunach. Vadis Odjidja-Ofoe w pierwszych meczach poruszał się jak wóz z węglem, Kiko Ramirez w życiu nie pracował w klubie choćby zbliżonym reputacją i renomą do Wisły Kraków. Ale i w drugą stronę – Tomas Necid miał świetne CV. Libor Hrdlicka bronił u mistrzów Gruzji a Patryk Mikita jako 19-latek zadebiutował w Ekstraklasie golem i naprawdę kozacką grą.

To jest w piłce nożnej najpiękniejsze i to chyba też odróżnia ją od pozostałych sportów zespołowych. W siatkówce zaćmienie lidera przez dwa sety można spokojnie odrobić. W koszykówce kursy kołyszą się gdzieś w okolicach 1,50 na faworyta. W piłce nożnej wystarczy sekunda słabości jednego z 22 zawodników na placu, by wszystko uległo zmianie o 180 stopni. Możesz być FC Midtjylland, postawić na statystyki i matematykę, ściągać skrzydłowych tylko powyżej pewnego procenta udanych dryblingów i dośrodkowań, bramkarzy o określonym wzroście i zasięgu ramion, napastników o najwyższym wskaźniku goals/expected goals. A potem myk, Rafał „Metr Pięćdziesiąt” Siemaszko uderza cię z dyńki między oczy. Ten mecz Arki z Duńczykami… Rany, jak to się świetnie oglądało. To było naprawdę jak starcie kalkulatora z betonem. Niby taki mądry, niby dodawać potrafi, ale z betonem jeszcze nikt nie wygrał, może poza obecną ekipą w zarządzie PZPN.

Kiedyś słyszałem historię, nie weryfikowałem jej, ale brzmiała dość wiarygodnie, o grupce kolegów, którzy obstawiali całe kolejki Ekstraklasy według klucza – w każdym meczu na najmocniejszą niespodziankę. Na Ruch Chorzów z Legią przy Łazienkowskiej. Na poniżej 0,5 gola w meczu rozpędzonego Lecha z Górnikiem Łęczna. Na awans bankrutów do górnej ósemki. W takim hobbystycznym i żartobliwym graniu, byli do przodu mocniej, niż w „normalnym” typowaniu.

Ale czy to oznacza, że mamy się wszyscy poddać? Że mamy z miejsca stwierdzić, że im gorszy piłkarz, tym lepiej zagra w Ekstraklasie, im bardziej zagadkowy zespół, tym większe efekty osiągnie? No nie.

Nie uwzięliśmy się na Koronę. Patrząc na jej uparte stwarzanie wrażenia klubu skrajnie niepoważnego, który potem notuje naprawdę poważne wyniki – to ona uwzięła się na nas.

***

W „AduGate” poruszono już niemal wszystkie wątki – rozdział obowiązków między trenerem a dyrektorem sportowym, łańcuch decyzyjny w pionie sportowym ekstraklasowego klubu, siła słowa trenera w kontekście wyborów działaczy, wartość marketingowa wyblakłego talentu a powaga rozgrywek i tak dalej, i tak dalej. Mam jednak wrażenie, że w tym całym szumie niewielu pochyliło się nad samym Freddym, którego mnie jest po prostu niesamowicie żal. I jest mi go żal tym mocniej, im bardziej kompromituje się całą sprawą Sandecja.

Od tweeta dyrektora sportowego sugerującego, że Freddy to bardziej maskotka niż potencjalne wzmocnienie, przez wypowiedź trenera o starym odkurzaczu, aż po ogłoszenie wszem i wobec, że zawodnik oblał testy medyczne – to była gierka kosztem Adu. Kosztem gościa, który – jak napisał Michał Zachodny – stanowi jakiś muzealny przykład miłości do piłki. Wciąż próbuje, wciąż walczy, wciąż jeździ po egzotycznych miejscach jak Serbia, Finlandia czy Nowy Sącz, choć przecież pewnie mógłby zostać trenerem personalnym wygłaszającym seminaria o straconej karierze w różnych miejscach USA. Albo faktycznie usiąść na tyłku i wrzucać odkurzacze na Twitterze, pewnie zarobiły więcej, niż w Nowym Sączu.

Ale gość nadal wierzy, że jeszcze gdzieś pokopie, że jeszcze uda mu się strzelić parę bramek i może nawet zabawić publikę jakimś udanym zagraniem. A tu bach. W państwie na końcu świata, w mieście na końcu tego państwa, w zespole na końcu tego miasta przeżywa jedno z największych upokorzeń, w dodatku kompletnie nie z własnej winy. Nie zdziwię się, jeśli Adu zacznie naprawdę na poważnie walczyć z klubem, który zrobił z niego otyłego hobbystę odcinającym kupony od dawnego talentu. I chyba nawet przydałaby się Sandecji tego typu nauczka.

***

W niedzielę ukazał się spory reportaż dotyczący ŁKS-u, od tego czasu znów podskoczyły liczby, którymi łódzki klub może się pochwalić. Karnetów jest w tym momencie już ponad 2400, z czego ponad 350 to fundowane karnety dla dzieciaków (zebrano 32 tysiące złotych, dorzucili się m.in. prezes Zbigniew Boniek, Tomasz Wieszczycki, Misiek Koterski czy lokalni politycy), a niecałe 200 to karnety zakupione przez sponsorów (m.in. firmę Cosinus). Na pierwszym meczu przez kołowrotki przeszło 4848 osób, czyli do kompletu (600 miejsc w Skyboxach i lożach nie jest jeszcze gotowych do użycia) zabrakło jakichś 200 kibiców. Nie pisałbym jednak o tym, gdyby nie prawdziwa gratka kolekcjonerska, dzięki której karnety może otrzymać kolejnych kilkanaście dzieciaków.

Koszulka Witolda Bendkowskiego z mistrzowskiego sezonu 1997/98!

Koszulka Witolda Bendkowskiego z 1998 roku

Uhlsport, numer 4, charakterystyczna przeplatanka z logiem sponsora tuż pod nią. Aby wylicytować to cacko, sprawdźcie Allegro (KLIK). Cały dochód pan Witek zdecydował się przekazać na akcję wsparcia dla najmłodszych ełkaesiaków – na ostatni mecz niektóre z nich nie tylko weszły z ufundowanymi karnetami, ale też przyjechały zapewnionym przez kibiców transportem.

Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Oficjalnie: Selekcjoner reprezentacji Argentyny przedłużył kontrakt do 2026 roku

Argentyńska federacja oficjalnie potwierdziła informację o przedłużeniu umowy z selekcjonerem drużyny narodowej. Lionel Scaloni podpisał nowy kontrakt, który będzie obowiązywał do 2026 roku. To gest zaufania dla szkoleniowca, który prowadzi seniorską kadrę od sierpnia 2018 roku. Scaloni przejął zespół znajdujący się w kompletnej rozsypce po nieudanym występie na mistrzostwach świata w Rosji. Początkowo niewielu ekspertów wierzyło w powodzenie jego misji, ale udało mu się uciszyć głosy krytyki. Poukładał sytuację […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Włoskie media: Mendes chciał umieścić Ronaldo w Milanie

Cristiano Ronaldo w letnim oknie transferowym usilnie próbował zmienić klub na taki, który występuje w Lidze Mistrzów. Portugalczyk został jednak odrzucony przez niemal wszystkie zespoły z europejskiej czołówki. Gianluca Di Marzio ujawnił, dlaczego legł w gruzach pomysł wytransferowania doświadczonego napastnika do Milanu. CR7 całkiem niedawno – zresztą z zupełnie niezłym skutkiem – występował na boiskach Serie A w barwach Juventusu. Nie miał nic przeciwko powrotowi do włoskiej ekstraklasy, ale jego […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Były reprezentant Rosji powołany do armii

Jak informują rosyjskojęzyczne media, Dinijar Bilaletdinow – 46-krotny reprezentant Rosji w latach 2005-2012 – został powołany do wojska w ramach częściowej mobilizacji rezerwistów. 37-latek może zatem trafić na front podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Mający tatarskie korzenie Bilaletdinow należał swego czasu do najlepszych rosyjskich zawodników. Na szerokie wody wypłynął w barwach Lokomotiwu Moskwa, a później występował między innymi w Evertonie, Spartaku Moskwa, Anży Machaczkała oraz Rubinie […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Prasówka
28.09.2022

Dziekanowski: Michniewicz nie ma pomysłu na kadrę

Środowa prasa jeszcze w większym stopniu pisze o reprezentacji niż o klubowej piłce. PRZEGLĄD SPORTOWY Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” spełnia piłkarskie marzenia. W poprzednich edycjach grało w nim wielu późniejszych reprezentantów Polski. Po przyjeździe do stolicy na twarzach młodych zawodniczek i zawodników malowały się ogromne emocje. Wszyscy wiedzieli, że za kilka chwil z korytarza hotelowego wyjdą „Lewy”, „Zielu”, „Krycha” i spółka. – Uszczypnij mnie, to Wojciech Szczęsny, […]
28.09.2022
Na zapleczu
27.09.2022

Świnia w szaliku, skrojona oprawa, jednoczesny awans i spadek. Jak wyglądają derby w 1. lidze?

W najbliższej kolejce pierwszej ligi czeka nas pierwszy derbowy mecz w sezonie. Naprzeciw siebie staną Stal Rzeszów oraz Resovia, które nie tak dawno walczyły między sobą w finale drugoligowych baraży. Wtedy było gorąco, gorąco będzie pewnie i teraz, bo podkarpacka rywalizacja ma tradycję sięgającą blisko 90 bezpośrednich spotkań. Z tej okazji warto przypomnieć pamiętne starcia odwiecznych rywali na zapleczu Ekstraklasy w XXI wieku. O tym, że walka o dominację w Rzeszowie będzie […]
27.09.2022
Prasówka
26.09.2022

PRASA. Piechniczek: Reprezentacja Polski potrafi grać w piłkę na wysokim poziomie

Poniedziałkowa prasa to oczywiście podsumowanie zgrupowania reprezentacji Polski. Mamy oceny, mamy też opinie, choć czasami na granicy aktualności – bo tak trzeba rozpatrywać dywagacje o dymisji Czesława Michniewicza czy o grze Arkadiusza Milika oraz powołaniu Rafała Gikiewicza. Sport Oceny za mecz z Walią. Wojciech SZCZĘSNY – 9 Znakomity był przed przerwą. Walijczycy chcieli nas ewidentnie przestraszyć od początku spotkania. A „Szczena” był tym zawodnikiem, który zachowywał spokój. Kiedy pod koniec […]
26.09.2022
Prasówka
24.09.2022

PRASA. Engel: Stać nas na wiele. Wyjście z grupy MŚ to cel minimum

Sobotnia prasa nie jest wypełniona interesującymi treściami po brzegi. Znajdziemy w niej jednak rozmowę z Marcinem Animuckim czy kilka krótszych rozmów dotyczących reprezentacji Polski. Sport Jak grało się z Walią w przeszłości? Walijczycy zostali wtedy dobrze rozpracowani. Wiadomo było, że jeden z ich czołowych graczy, wspomniany wcześniej Hockey, który w trakcie 16-letniej zawodowej kariery zagrał m.in. w takich klubach, jak Nottingham, Newcastle, Norwich City, Aston Villa prawie 600 […]
24.09.2022
Felietony i blogi
23.09.2022

Spadnijmy do Dywizji B, grajmy towarzyskie z Litwą. Po co nam ta Holandia, Belgia…

Spadnijmy do Dywizji B. Albo nawet do C. Dlaczego nie, rozwiąże to przecież tyle problemów. Piłkarze nie będą musieli się tłumaczyć z porażek. Kibice będą się cieszyć z goli. Uwierzymy, że jesteśmy wielcy i najlepszym też damy radę. A że nie damy, wiadomo, tylko po co się utwierdzać w tym przekonaniu co miesiąc, jak można raz w eliminacjach i raz na turnieju? Kiedyś było inaczej, lepiej. Graliśmy w eliminacjach z jedną dużą reprezentacją i ona z nami najczęściej wygrywała, ale uznawaliśmy […]
23.09.2022
Liczba komentarzy: 29
Subscribe
Powiadom o
guest
29 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
szuwarek
szuwarek(@szuwarek)
5 lat temu

2400 karnetów … a ile z tej liczby to kibice „studenci” cosinusa ?

kacpee
kacpee(@kacpee)
5 lat temu
Reply to  szuwarek

2400

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Giess
Giess(@giess)
5 lat temu

Jak co środę Olkiewicz o ŁKS…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Giovanni
Giovanni(@giovanni)
5 lat temu

zesrałbyś sie jak byś wątku politycznego nie wplątał co? to jest portal piłkarski. Chcesz sie politykować to wejdz na forum jakiegos TVN24 albo TVP Info

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Giess
Giess(@giess)
5 lat temu

Czy Jakub napisze w końcu coś nie wtrącając mega różowego pijaru dla łódzkiego KS?

Sorin_Oproiescu
Sorin_Oproiescu(@sorin_oproiescu)
5 lat temu

Logo to słowo nieodmienne. Z logo sponsora, a nie logiem sponsora. Pozdrawiam z Malty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

AndrzejeK
AndrzejeK(@andrzejek)
5 lat temu

Jako dziennikarz piszesz o obiektywnych ocenach kibicow, a jako kibic wiesz, ze cos takiego nie istnieje 😉

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
5 lat temu
Reply to  AndrzejeK

Jako dziennikarz wie, jako kibic nie wie. Najgorsze, że nie wie, kiedy jest kim.

areq
areq(@areq)
5 lat temu

Panie Jakubie.To jest portal branżowy a nie „plotek” czy inne badziewie.Artykuły będą różne, jedne absurdalne, drugie sensowne i rzetelne.Jakbyśmy chcieli czytać o dupach Bille Nielsena, to tytaj by człowiek nie zaglądał, tylko na „lachonyzWildy.pl”:):)…Tu sie nie ma co tłumaczyć, tu trzeba się cieszyć z krytyki konstruktywnej i tej troche mniej…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
5 lat temu
Reply to  areq

Coś źle napisałeś, bo mi te lachoznyzWildy.pl nie wchodzą… Weź sprawdź link!

El Pistolero
El Pistolero(@adu)
5 lat temu

Z tym porownaniem Arki do betonu to bym sie jedak wstrzymal, w Gdyni sa śledzie a betony w Gdansku…

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick(@pozniej-wymysle-nick)
5 lat temu

Mikita, calkowicie zapomnialem o jego istnieniu. Uwaga bo moge bredzic! Co do Łks’u to ja mam takie odczucia jako niezorientowana osoba, ze oba Lodzkie kluby rownie chujowo zarzadzane wyrznely o glebe z hukiem, same sobie winne, praktycznie dla laika ich los wydaje sie taki sam. Tylko z jakiej racji Widzew ma pelne poparcie wladz, stadion etc. a Łks kopy w dupe? Bo co? Bo tradycje? Dla mnie ktory interesuje sie polska pilka gdzies tak od mistrzostwa Polski Polonii i Łks’u, Widzew Łodz to wieczny kabaret, bida i podsmiechujki, a nie zadne tradycje. Czegos tu nie rozumiem…

pallache
pallache(@pallache)
5 lat temu

Kubuś tyle bredni nawalił o potędze łksu, że aż musiał się w kolejnym artykule tłumaczyć, bo go w komentarzach wypunktowali. Propaganda jak w tvpinfo. 😉

kacpee
kacpee(@kacpee)
5 lat temu

I znów o lodzkim kawałku stadionu nic nowego naprawdę wielki wyczyn 2600 karnetów wow. Weszło dziwnym trafem pominęło 15500 sprzedanych karnetów przez Widzew. No ale rozumiem ze boli 🙂

Giess
Giess(@giess)
5 lat temu
Reply to  kacpee

15550? Czyli nowy rekord?

kacpee
kacpee(@kacpee)
5 lat temu
Reply to  Giess

Tak 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

MionelLessi
MionelLessi(@tomiorliko)
5 lat temu

Oczywiście tradycyjnego (na weszło) lizania się po fiutach z PZPNem nie mogło zabraknąć. Bo prawda jest taka, że beton został zastąpiony przez kolejny beton.

Wracając do tematu, odnośnie AduGate – moglibyście spiąć pośladki i postarać się o odpowiedź na pytanie: dlaczego taki diament jak Adu aż tak się stoczył. Ciekaw jestem opinii Piotra Nowaka, który był jego trenerem dwukrotnie: najpierw w DC United gdy chłopak debiutował w MLS i był w kręgu zainteresowania najlepszych drużyn na świecie. Potem gdy z podkulonym ogonem wracał z nieudanych europejskich wojaży.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  MionelLessi

Treść usunięta

MionelLessi
MionelLessi(@tomiorliko)
5 lat temu

Generalizujesz, a mi wydaje się, że problem jest głębszy. Wielu sportowcom się udaje. A już szczególnie Amerykanom, gdzie świadomość kultu pracy jest gigantyczna (zdaję sobie sprawę, że Freddy to nie jest rodowity Amerykanin, ale jest tam od 8 roku życia, więc na pewno przesiąknął ich mentalnością).
Chłopak chodził do prywatnych szkół, szkolił się w najlepszych amerykańskich szkółkach. Nawet jeżeli miał przebite blachy, to i tak mając na uwadze całą karierę juniorską powinien być solidnym graczem w jakimś średniaku z ligi hiszpańskiej czy włoskiej. A on się stoczył i to totalnie.

Tak na marginesie, odnośnie pieniędzy: LeBron James w wieku 18 lat podpisał z Nike kontrakt wart 90 mln dolarów (!) i to jeszcze zanim rozegrał swój pierwszy mecz w NBA (!!). Koszykarzem jest wielkim i wielkie pieniądze mu w tym nie przeszkodziły.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  MionelLessi

Treść usunięta

Thomas von Danzig
Thomas von Danzig(@thomas-von-danzig)
5 lat temu

Nie wstyd pisać o „mistrzowskim” sezonie – gdy wszyscy wiedzą, że kupiony?

Ex
Ex(@ex)
5 lat temu

Co za brednie. Jak to koszulka z mistrzowskiego sezonu, jak jest to koszulka z sezonu później? Ta ze zdjęcia różni się od wystawionej długością rękawów, a jest to fotka z meczu z Man U.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta