post Avatar

Opublikowane 03.06.2017 10:09 przez

redakcja

– Niestety, w kwestii mistrzostwa nie wszystko zależy od nas. Musimy pokonać Lecha i nasłuchiwać wieści z Warszawy. Ale jeśli się nie uda, to i tak uważam, że nawet wicemistrzostwo będzie wielkim sukcesem Jagi. Gdyby w poprzednim sezonie, kiedy broniliśmy się przed spadkiem, ktoś powiedział, że za rok do ostatniej kolejki będziemy się bić o tytuł, to zostałby skierowany do szpitala na badania psychiatryczne. A jednak dokonaliśmy tego! – mówi w dzisiejszym „Super Expressie” Konstantin Vassiljev.

FAKT

Dziennik wyczekuje na niedzielę cudów w Ekstraklasie.

Pamiętacie osławione niedziele cudów na finiszu ligowych rozgrywek? Chodziło jednak o cuda chore, zaprawione korupcją i szemranymi układami. Teraz w walce o mistrzostwo i pozostałe dwa miejsca dające start w Europie czekamy na cuda spontaniczne, którymi wszyscy mogą się zdrowo ekscytować. – Co tu ściemniać, jeszcze niedawno w walce o mistrzostwo stawiałem na Lechię, a teraz będę musiał się z tego chyba wycofać. Wszystko przemawia za Legią, ale… fajnie by było, gdy jednak w ostatniej kolejce coś się podziało. W końcu w tych wszystkich piłkarskich prognozach najlepsze jest to, że czasami się nie sprawdzają – śmieje się dziewięciokrotny ligowy mistrz w trzech krajach Maciej Żurawski (41 l.).

202

Fakt podaje też, że Vadis zostanie w Legii…

Trzech najlepszych piłkarzy grających w ekstraklasie: Vadis, Odjidja, Ofoe – to najnowszy dowcip krążący po Warszawie. Będzie ich więcej, bo Vadis Odjidja-Ofoe (28 l.) zostaje w Legii. Fakt ustalił, że żadna oferta kupna Belga nie wpłynęła na biurko prezesa Legii Dariusza Mioduskiego (53 l.). – Zrobię wszystko, żeby został – obiecuje prezes i właściciel mistrzów Polski, który musi sypnąć Vadisowi groszem, by został.

…oraz że Łukasz Trałka już nigdy nie będzie kapitanem Lecha.

Łukasz Trałka (33 l.) stracił opaskę kapitańską Lecha nie tylko do końca sezonu. Ta decyzja trenera będzie obowiązywać także w przyszłości. – W klubie piłkarskim najważniejsza jest hierarchia i trzeba ją szanować. Nikt nie może być ponad nią – mówi Nenad Bjelica (46 l.). Defensywny pomocnik został kilka dni temu pozbawiony funkcji kapitana po incydencie, do jakiego doszło w szatni. Zadzwonił jego telefon, to mocno zdenerwowało chorwackiego szkoleniowca. – Jestem dziewięć miesięcy w klubie i przez ten czas było bardzo wiele nerwowych momentów w szatni. Pozytywnych, ale także negatywnych – mówi Bjelica.

GAZETA WYBORCZA

201

Finał jako misja beznadziejna. Korespondencja z Cardiff.

Turyńscy piłkarze ukryli się w Vale Resort di Hensol, kompleksie oddalonym o 20 kilometrów od centrum miasta – czyli od stadionu, niemal dotykającego ścian dworca głównego – ale uważanym za najbardziej luksusowy w całej Walii, ulubionym lokum tutejszej reprezentacji rugby. Naturalny standard dla multimilionerów, którzy potrzebują i absolutnego komfortu, i absolutnego spokoju. Ich rywale z Madrytu, kojarzeni z jeszcze większym przepychem, wybrali inaczej, jakby chcieli zerwać z wizerunkiem gwiazd koniecznie zdeprawowanych, które nie dotkną klamki z byle jakiego kruszcu. Mercure Holland zajmuje ledwie 12. miejsce w rankingu hoteli w Cardiff, elewację ma wysłużoną, noc kosztuje tam 80 euro. Choć oczywiście nie teraz, nie przed finałem Ligi Mistrzów, gdy więcej kosztuje łóżko w prywatnym mieszkaniu. Zapytani Hiszpanie twierdzą, że Real, zaniepokojony doniesieniami o problemach logistycznych gospodarzy – robią, co mogą, w sobotę pozamykają ulice w promieniu kilku kilometrów od stadionu – chciał mieszkać blisko. Zarezerwował więc hotel położony dwa kilometry od boiska. Autokar wiózł piłkarzy na piątkowy trening siedem minut. Ciszy tam madrytczycy nie znajdą, ale odosobnienie tak, wynajęte skrzydło odgrodzi od świata gruby kordon policji.

SUPER EXPRESS

Ruud Gullit typuje, że finał LM wygra Juventus.

– Jego piłkarze potrafią dokonać dwóch rzeczy naraz. I bawić się grą, i odpowiedzieć na plan przeciwnika. Real to piłkarska jakość. Jeśli ktoś strzeli im gola, to odpowiedzą dwoma albo trzema. Natomiast Juventus jest bardziej pragmatycznym zespołem. Chłopcy z Turynu bardziej grają „głową”, zanim wyjdą na boisko, wnikliwie przeanalizują grę rywala.

– Juventus słynie głównie z żelaznej defensywy.

– Tak, ale nie tylko. Proszę zauważyć, że oni w tym sezonie wygrali z Barceloną i to aż 3:0. Tymczasem Real z tą samą Barcą w Primera Division tylko zremisował i przegrał. Grając z Juventusem, możesz być pewny, że najpierw cię doskonale prześwietli, a potem skrzywdzi tam, gdzie zaboli najbardziej. A Real? On po prostu gra, na co przyjemnie się patrzy. Ma tyle piłkarskiej jakości, że każdy inny zespół może mu zazdrościć.

200

Z kolei Vassiljev uważa, że jeśli ktoś przed sezonem wierzyłby w tytuł Jagi, zostałby wysłany do odpowiednich specjalistów.

 – To naprawdę twój ostatni występ w barwach Jagi?

Żadne decyzje jeszcze nie zapadły, ale w rozmowach z szefami klubu o przedłużeniu kontraktu nastąpiła przerwa. Poza tym składając podpis pod umową, chciałbym wiedzieć, kto będzie nowym trenerem, jaka będzie jego wizja drużyny. Dlatego nie ukrywam, że rozważam również inne opcje.

– Pięknie byłoby się pożegnać z Jagiellonią zdobyciem mistrzostwa Polski.

– Niestety, w tej kwestii nie wszystko zależy od nas. Musimy pokonać Lecha i nasłuchiwać wieści z Warszawy. Ale jeśli się nie uda, to i tak uważam, że nawet wicemistrzostwo będzie wielkim sukcesem Jagi. Gdyby w poprzednim sezonie, kiedy broniliśmy się przed spadkiem, ktoś powiedział, że za rok do ostatniej kolejki będziemy się bić o tytuł, to zostałby skierowany do szpitala na badania psychiatryczne. A jednak dokonaliśmy tego!

PRZEGLĄD SPORTOWY

Okładka:

203

W niedzielę nikt jeńców brać nie będzie.

– Taka drużyna powinna sobie mistrza Polski zapewnić już na trzy, cztery kolejki przed końcem sezonu. Mam wrażenie, że w naszej lidze wszyscy chcąc nie chcąc grają pod mistrzostwo dla Legii. Umówmy się, to nie jest triumfalny pochód po tytuł. Sukces Legii rodzi się w bólach. Odwlekając sprawę do ostatniego meczu, stąpa po cienkim lodzie, bo wiadomo jak to jest: zawsze ktoś w ostatniej minucie może się poślizgnąć i dramat gotowy – zwraca uwagę Jacek Kazimerski, były reprezentant Polski i ceniony bramkarz Legii. Zespół z Łazienkowskiej nie odjechał konkurencji, a i tak w długodystansowym wyścigu to rywale dostali większej zadyszki. Mówiąc językiem Tomasza Hajty: to są te detale. One przeważają w ostatecznej rozgrywce i są po stronie uczestnika fazy grupowej Ligi Mistrzów. – Jacek Magiera powiedział przed rundą finałową, że o mistrzostwie będzie decydować wybitność a nie przeciętność. I ja zaczynam to rozumieć: Vadis Odjidja-Ofoe to 50 proc. wartości tej drużyny. Bez niego Legia pewnie niczym nie różniłaby się od najgroźniejszych konkurentów. Sprowadził go do Polski słusznie krytykowany trener Besnik Hasi, ale dochodzę do wniosku, że dla tego jednego transferu warto go było zatrudniać – przyznaje Kazimierski, który chwali też Arkadiusza Malarza. – On może wybitny nie jest, lecz imponuje solidnością. No i ma charyzmę – zwraca uwagę były szkoleniowiec reprezentacyjnych bramkarzy.

204

Jak przed decydującym meczem wygląda szatnia Lechii? Opowiada Sławomir Peszko.

Im bliżej meczu, tym częściej rozmawiamy o nim w szatni. W czasie treningów widać zaangażowanie. Niekiedy ćwiczymy w luźniejszej atmosferze, jest trochę śmiechu, ale teraz pełne skupienie. Ale przemotywowanie nam nie grozi. Nie jesteśmy faworytem meczu. Wszystkie gwiazdy na niebie przemawiają za Legią. Ma większy budżet, gra u siebie, chce obronić trofeum, szykuje się do fety. Chcemy popsuć jej święto i pokazać, że atakując z bocznego toru, można wejść na szczyt. Na koniec może być tak, że albo zostaje się z niczym, albo jest się mistrzem. W takich spotkaniach o wyniku często decyduje dyspozycja dnia albo odpowiednie wejście w mecz.

205

Jeszcze zatęsknimy za Probierzem. PS przypomina najlepsze cytaty tego barwnego szkoleniowca.

„Trener podpisując kontrakt w jednej dłoni trzyma długopis, w drugiej walizkę”. Tak przywitał się ponownie z Jagiellonią w 2014 roku. W poniedziałek musi sięgać po walizkę…

„Nie mam zamiaru się zmieniać i się nie zmienię. Taki jestem, tak się urodziłem. I jest taki fajny cytat: Po czterdziestce coraz więcej ludzi może mnie w dupę pocałować”. Wystąpienie w Canal+. Probierz, wściekły z powodu błędów sędziego, zakończył z przytupem i… zawiesił swoją medialną aktywność.

„Powinienem chyba znów pier…ć whisky, ale z drugiej strony gdybym po każdym błędzie sędziowskim to robił, zabrakłoby whisky”. Whisky, której jest koneserem, często przewijała się w jego wypowiedziach. A zaczęło się od konferencji po wyjazdowym meczu z Legią.

„Legia jest topowym klubem, a i tak minimalnie się jej pomaga. To jest przykre. Traktujmy wszystkich równo”. Tą wypowiedzią raczej nie powiększył grona swoich sympatyków w stolicy, ale można się założyć, że mówiąc to, puścił oko. To wytrawny medialny gracz.

206

Madrycki dynamit i turyńska skała. Zapowiedź dzisiejszego finału.

Juventus to idealnie zaprojektowana i naoliwiona maszyna. Skała, do której odnosi się Isco, służy jako definicja turyńskiej obrony. Defensywy totalnej dzięki niesamowitej pracy na boisku wszystkich zawodników – nie tylko tych najbliżej Gigi Buffona. Legendarny bramkarz marzy o pierwszym (!!!) trofeum stojącym dumnie przed Operą w Cardiff. W piłkarskim życiu zdobył wszystko inne, co było do zdobycia. W Lidze Mistrzów Stara Dama straciła zaledwie trzy gola (0,2 na mecz) zachowując czyste konto w aż dziewięciu na dwanaście spotkań. AS Monaco, rewelacja tegorocznej Champions League, do półfinału porywało swoim ofensywnym stylem. Przy Juve czuło się jak uczniowie liceum na uniwersytecie – prowadzeni za rękę przez profesorów. Ale włosi to nie tylko murowanie. Dzięki Dybali, Hugainowi są błyskotliwi i efektywni także w ataku. Właściwie trudno wskazać słaby punt drużyny Massimilioano Allegrego – zamordysty, któremu nie wystarczy szóste scudetto z rzędu.

207

Reportaż o tym, jak Cardiff wielbi Garetha Bale’a.

Gigantyczny portret Garetha Bale’a spogląda na Cardiff z najwyższego wieżowca, stojącego tuż obok Stadionu Narodowego. Widać go niemal z każdego miejsca miasta. Mieszkaniec stolicy Walii w każdej chwili może poprawić sobie humor, spoglądając na twarz roześmianego po golu idola i palce obu dłoni splecione w kształcie serduszka. – Gareth… – rozmarza się barman w pubie Elevens. – Mieliśmy piłkarzy klasy światowej. Rozpierała nas duma, kiedy Ian Rush wygrywał Puchar Europy z Liverpoolem, a Ryan Giggs z Manchesterem United. Każdy Walijczyk kocha Giggsy’ego, ale Gareth… To lider reprezentacji! Jeśli nie jesteś Walijczykiem, to nie zrozumiesz, co dla Walijczyka znaczy półfinał EURO 2016. I to, że wypadliśmy w turnieju lepiej niż Anglicy. Takiej eurofii nigdy wcześniej nie przeżyliśmy – mówi. Słowa barmana można by uznać za stronnicze, bo Bale jest jego pracodawcą, współwłaścicielem baru stojącego przy jednej z głównych ulic Cardiff. Pub to jednocześnie małe muzeum piłkarza. W gablocie koszulka z autografem z ubiegłorocznego zwycięskiego finału Ligi Mistrzów w Mediolanie. I buty, w których strzelił gola w dogrywce finału w 2014 z Atletico Madryt na Estadio da Luz w Lizbonie. I koszukla Walii z ćwierćfinału EURO 2016 z podpisami całej drużyny.

208

PS dotarł do człowieka, który przeżył w wypadku Gaetano Scirei. Ta mocna opowieść zaczyna się tak:

Nazywam się Andrzej Zdebski i to ja byłem tym pasażerem, który przeżył – rozpoczął swój wpis 64-latek na forum polskich kibiców Juventusu w temacie „Gaetano Scirea – moje wspomnienia”. Post zawierał zdjęcia i opis zdarzeń wypadku z 1989 roku, w którym zginęły trzy osoby, w tym drugi trener Starej Damy. W latach osiemdziesiątych Andrzej Zdebski był działaczem Górnika. Gdy w Pucharze UEFA Juventus wylosował śląski klub, w celu przygotowania analizy gry rywali do Zabrza przyjechał ówczesny drugi trener włoskiego zespołu, a w przeszłości wybitny obrońca Juve Gaetano Scirea. W niedzielę 3 wsześnia Zdebski i Scirea wyruszyli z Zabrza do Warszawy razem z tłumaczką Barbarą Januszkiewicz oraz kierowcą Henrykiem Pająkiem. Legendarny włoski zawodnik miał wylecieć z Okęcia do ojczyzny. – Był kompetentny i perfekcyjny w swojej pracy. Nawet w trasie cały czas robił notatki na temat zawodników, których obserwował. Opanowany, ale jednocześnie konkretny w działaniu – opowiada Zdebski. Ich auto zderzyło się czołowo z Żukiem. Wybuchło paliwo, które wieźli w bagażniku. Na temat wypadku Zdebski napisał w swoich wspomnieniach (pisownia oryginalna): „Moje drzwi, jak mówi wikipedia wcale nie były sprawne a przed śmiercią uratowały mnie… NIEZAPIĘTE pasy bezpieczeństwa przez co podczas zderzenia wypadłem przed przednią szybę. (…) w wyniku czego zostałem pokaleczony głównie na twarzy, głowie i rękach. Odniosłem też wiele innych obrażeń, ale największym problemem było leczenie chorej psychiki (wypadek ten wywarł wielką traumę, po dziś dzień widzę to wszystko przed sobą, ten samochód, ludzi płonących w nim.).

209

Fot. FotoPyK

Opublikowane 03.06.2017 10:09 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 18
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
GooDOMaDOM
GooDOMaDOM (@goodomadom)
3 lat temu

Piękny weekend się zapowiada. Juve zwycięstwo, Legia mistrz! #ForzaJuve #MocnoLegia

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
3 lat temu

Bądźmy szczerzy, gdyby nie pomyłki sedziów na korzyść Legii i niekorzyść Jagi – Jagiellonia byłaby już mistrzem. Jutro będzie podobnie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Krzysiek111
Krzysiek111 (@krzysiek111)
3 lat temu

weź się wreszcie ku*** zakochaj plus jakieś dobre pukanko 🙂

Buncol
Buncol (@buncol)
3 lat temu

Powiedzmy szczerze gdyby nie pomyłka na niekorzyść Legii (karny z Niecieczą) Legia już dawno byłaby mistrzem

kanieloutis
kanieloutis (@kanieloutis)
3 lat temu

http://symphonybet.blogspot.ch/ Kupony ze wszystkich 3 zrodel na dzis mają juz dostepne ! wczoraj wszystko trafili i dali skany juz na bloga! dobre typy, sam gram od 3 dni i faktyczynie grają to co dają na blogu, najwazniejsze ze trafiają i mozna sporo zarobic!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Buncol
Buncol (@buncol)
3 lat temu

Ty na tych sędziów nie ujadaj bo bez ich pomocy twówj leszek już dawno miałby po pucharach. Może to i dobrze bo Lech nie walczący o nic to murowana powtórka z meczu w Lubinie. Oj szeroko rozłożyliby Poznaniacy nóżki przed jagą. Przyjeliby z połykiem 3 brameczki w imię szczytnych celów.
A tak są w kropce i jednak muszą z tą jagą powalczyć

Skromny
Skromny (@jarek-konieczny)
3 lat temu

Na ta chwile,niestety,ale Legia bedzie MP.Po pierwsze,Lechia schowa sie za podwojna garda,Legia ma zawodnikow,ktorzy moga sami zalatwic mecz.Lechia na wyjazdach czesto stawia autobus.Zreszta ile ugrali pnkt z czolawa czworka na wyjezdzie?Wiadomo.Legia bedzie tez noszona dopingiem,dlatego nawet remis jej wystarczy,choc uwazam,ze Magiera bedzie dazyl do zwyciestwa.Druga druzyna bedzie albo Jagiellonia albo LECH,moze LECH przelamie serie 5 porazek z Jagiellonia.Pytanie czy szatnia jest za trenerem czy za swieta trojca,Tralka,Pawlowski,Robak.Moj typ na koniec sezonu MP,niestety Legia,v-ce LECH,trzecie Jagiellonia,czwarte Lechia.

Detektor
Detektor (@michal-ignatowicz)
3 lat temu
Reply to  Skromny

Wszystko wskazuje na to, ze Lech bedzie 4ty. pilkarzom juz nie zalezy, bo wielu zostanie wywalonych, a czesc sprzedanych.

Skromny
Skromny (@jarek-konieczny)
3 lat temu
Reply to  Detektor

Mysle,ze nie.Jezeli Legia ogra Lechie,to nawet porazka LECHA nie zmieni miejsc w tabeli.No dawno nie mielismy tyle znakow zapytan w ostatniej kolejce.
Jezeli Legia przegra ten sezon,bedzie najwiekszym frajerm wedlug Legia myslac o MP nie moze zremisowac z Lechia,bo jak wygra Jagielonia,to bedzie pozamiatane do nich.Ja w kazdym razie kupuje jutro zgrzewke piwa i bede sie emocjonawac jak nigdy

Buncol
Buncol (@buncol)
3 lat temu
Reply to  Skromny

A niby dlaczego bedzie frajerem? Jak Lech będąc aktualnym miestrzem zajął rok temu 4 miejsce to też był frajerem?
Najlepiej się dojebać do Legii że zawsze ma być mistrzem a potem pierdolenie że kibice Legii są zarozumiałymi bufonami. A co robi reszta takich jak ty?

Legia rozegra w tym sezonie wiecej meczów niż Bayern Monachium, wiec z takimi obciazeniami to inne kluby by się dawno zesrały. Każdy wynik dla Legii jest możliwy, ale liczę na obronę mistrza.

Skromny
Skromny (@jarek-konieczny)
3 lat temu
Reply to  Buncol

Czy ty masz pojecie co piszesz?Kto wymyslil frajera roku,no kto?Weszlo,Malo wiesz,bo LECH nie byl w ub roku na 4 miejscu,wiec skoro twoja wiedza jest zerowa raczej sie nie wypowiadaj bo poraz kolejny sie osmieszasz.Czy ja dojebalem sie do twojej Legii,nie tylko stwierdzile,ze jazeli nie zdobeda MP beda wedlug weszlo frajerami sezonu.Naucz sie czytac ze zrozumieniem.Popatrz,bo twoj argument,ze BM rozegral wiecej meczy niz Legia jest naprawde smieszny.Teraz jeszcze napisz,gdzie napisalem,ze jestescie bufonami(fakt,ze tak jest)ale gdzie to widzisz w mojej wypowiedzi.Legia majac tekich kiboli jak ty wlasnie bardzo czesto traci powazanie w oczach innch.Tylko nie oisz,ze LM byla w waszym wydaniu super,bo kazdy inny kibol swojego klubu majacy honor by sie nie odzywal.Teraz lecz swoje kompleksy,a reszta Polski ma z ciebie niezla polewke.Co za dzieciak.

Buncol
Buncol (@buncol)
3 lat temu
Reply to  Skromny

No faktycznie Lech grał tak żenująco że skończyli na 7 miejscu.
No i typowy atak jak się nie ma argumentów.
Chuj mnie obchodzi czy weszło tak uważa, napewno ty bedziesz pierwszy który nqapisze o Legii ze są frajerami tak jeśli Legia tytułu nie zdobedzie.
Bo fajnie się dojebać do Legii.
O samej lidze mistrzów nic nie wspominałem tylko ty wiec argument twój znów jest z dupy.
Jednak dziwnym trafem Legia rozegrała tych meczów więcej niezależnie czy to były dobre mecze czy słabe. Kiedy drużyna Lechii miała wakacje to Legia była na pełnych obrotach. Gdy zimą Lechia miała ferie to Legia znów w pełni sezonu.
A teraz jeden z drugim się mądrzą że Legia bedzie frajerem jak nie wygra.
A ja napiszę że frajerami to bedzie Lechia jeśli przegra. Bo wtedy zzwarty sezon chce być potęgą a skończy znów bez pucharów.
Bez odbioru dzieciaku i nie odpisuj

Skromny
Skromny (@jarek-konieczny)
3 lat temu
Reply to  Buncol

Gowniarzu moglbys byc moim syne,ale wtedy odpowiadal bym za dzieciobojstwo.Ty wlasnie nie masz argumentow,uwierz,ze jezeli tak bedzie,ze Lagia nie zdobiedzie MP bede pierwszym,ktory napisze,ze sa frajerami.Jezeli zwycieza beda jednym z pierwszych,ktory im pogratuluje.Jak nie masz nic ciekawego do napisana lepiej nie pisz,bo tylko sie osmieszasz.Boze,gdzie rodza sie takie tluki,brak slow.Dosyc,ze gownozeria,nie zna tematu na ktory sie wypowiada,to jeszcze brak elementarnej wiedzy z zakresu PN.Pawel K u was wszyscy tacy czy tylko on jest wyjatkiem glupoty ludzkiej?

Buncol
Buncol (@buncol)
3 lat temu
Reply to  Skromny

Nie ma to jak dowartościować się wyzywając innych od głąbów i gówniarzy. Cóż za klasa i elokwencja.

PS gdy ja oglądałem jako świadomy kibic mundial 90 to ty pewnie na kupę mówiłeś kaka
Miłego dnia

Skromny
Skromny (@jarek-konieczny)
3 lat temu
Reply to  Buncol

Gdy ja ogladalem WM 74,to ciebie nawet wplanach nie bylo.haha.Chlopcze do szkoly,literatury,a potem sie wypowiadaj.Dales sobie jakiegos zolnierza jako zdjecie,ale nawet nie wiesz w jakich klubach gral Buncol w Polsce i RFN.Robisz poprostu jeden wielki sciek idiotyzmu.Bez odpowiedzi,bo jestes zwyklym debilkiem ,ktoery na niczym w futbolu sie nie zna.

Buncol
Buncol (@buncol)
3 lat temu
Reply to  Skromny

Buncola dobrze pamiętam z Legii jednak mój nick nie ma z nim wspólnego, mimo że otrzymałem te ksywe jeszcze w latach 80.
Nie będę się takiemu palantowi spowiadał z genezy mojego loginu czy avatara.
Swoja droga trzeba być skończonym kretynem by na podstawie nicku na forum oceniać i dorabiać ideologię do czyjejś osobowosci czy wiedzy.

Weź już skończ panie Jarku Konieczny bo wychodzi z ciebie coraz wiekszy dureń. Stary dureń jak widac.

Weszło
23.01.2021

Milik przypomniał sobie, że gra w piłkę. Szkoda, że reszta Marsylii o tym zapomniała

Pamiętacie jeszcze, jak Krzysztof Piątek trafiał do Milanu, Rossoneri bili rekordy oglądalności w telewizji, a wszyscy nagle zaczęli się fascynować Serie A? Debiut Arkadiusza Milika w Marsylii sprawił, że mamy małe deja vu. Tyle że sam zainteresowany raczej nie będzie go wspominał dobrze. Nieco ponad 30 minut, które dostał od Andre Villasa-Boasa, okazało się zbyt wysoko […]
23.01.2021
Hiszpania
23.01.2021

Real rozsierdzony, kibic zadowolony

Jeśli można w jakikolwiek sposób próbować zmyć plamę na śnieżnobiałej królewskiej koszulce – to w taki sposób jak dzisiaj. Real Madryt świeżo po pucharowej wtopie pojechał do Kraju Basków i przynajmniej częściowo zrehabilitował się w oczach kibiców. Rozwścieczony i rozdrażniony Real rzucił się na to biedne Alaves z taką zaciekłością, że w przerwie było już […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kiedyś ten moment musiał nadejść: porażka Milanu po bardzo słabej grze

Zero argumentów. AC Milan dzisiaj ugościł u siebie Atalantę Bergamo po królewsku, z tradycyjnym hasłem „nie zdejmujcie butów” oraz oprowadzeniem przyjezdnych po wszystkich pokojach. Tak słabego meczu lider Serie A w tym sezonie jeszcze nie zagrał, a z drugiej strony – Atalanta potwierdziła, że niepowodzenia z pierwszej części ligi były wypadkiem przy pracy, a może […]
23.01.2021
Inne sporty
23.01.2021

Dzień drugich miejsc. Skoczkowie w Lahti, Maliszewska na gdańskim lodzie

Za każdym razem czegoś brakuje. W Zakopanem zadecydował jeden skok Andrzeja Stękały. Dziś Stękała latał znakomicie, ale w swojej pierwszej próbie gorzej zaprezentował się Dawid Kubacki. I ostatecznie nasi skoczkowie przegrali w konkursie drużynowym z Norwegami. Również druga była Natalia Maliszewska w mistrzostwach Europy w rywalizacji na 500 metrów  – swoim koronnym dystansie.  Znów jeden […]
23.01.2021
Niemcy
23.01.2021

Gikiewicz wyciągnął karnego. Gumny i Białek zaliczyli wejście do statystyk

Spotkanie pomiędzy Augsburgiem a Unionem Berlin było zwyczajnym starciem. Ot, zmierzyli się ze sobą: typowy ligowy średniak oraz jedna z rewelacji sezonu. Jednak dla Rafała Gikiewicza ten mecz miał szczególne znaczenie. Zagrał bowiem przeciwko swojej byłej drużynie i bardzo długo będzie wspominał dzisiejszy dzień. Jego zespół pokonał berlińczyków 2:1, a on sam został jednym z […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Oferta specjalna na walkę McGregor vs Poirier w TOTALbet

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował dla swoich graczy sporo atrakcji na walkę McGregor vs Poirier. U tego buka znajdziemy blisko 60 zdarzeń dotyczących końcowego rezultatu walki wieczoru dzisiejszego UFC. Co możemy obstawić? Dosłownie wszystko. No, może poza tym, że śladem pewnego polskiego „wojownika” McGregor pomyli sporty walki i złamie regulamin. Irlandzki wojownik jest zdecydowanym faworytem […]
23.01.2021
Hiszpania
23.01.2021

Niekończące się kłopoty Barcelony. Tym razem Setien idzie walczyć z nią w sądzie

W ostatnich miesiącach wszyscy zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że w kontekście FC Barcelony głównymi tematami są sprawy pozaboiskowe. Zresztą Katalończycy na murawie też niczego specjalnego nie prezentują. Kiepska gra na wyjeździe, ostatnio przerżnięty finał Superpucharu Hiszpanii. Na palcach jednej ręki można policzyć udane występy pod pieczą Ronalda Koemana. W skrócie – bryndza. Natomiast w […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Hit transferowy Lecha. Karlo Muhar wy… wyjeżdża z Poznania!

Fenomen społeczny. Posłaniec niewielkich wiadomości i jeszcze mniejszych nadziei. Co tydzień zasiadaliśmy jak do telenoweli by sprawdzić, czy tym razem prosto kopnie piłkę. Był powodem ogromnej zbiorowej radości – u wszystkich, którzy nie kibicują Lechowi Poznań. Dał im wiele, bardzo wiele. 45 minut w 0:4 z Pogonią. Jego ostatni występ i wielka radość w Szczecinie. […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Bohaterowie złotej ery Piasta. XI dekady

Piast Gliwice zaliczył w minionej dekadzie swój złoty okres. Mistrzostwo, wicemistrzostwo i brązowy medal – takich wyników nie osiągnął jeszcze nigdy. A wszystko w drugiej części dziesięciolecia, więc siłą rzeczy zobaczycie w naszej XI dekady głównie piłkarzy, których jeszcze nie pokrył kurz.  Kogo wybieraliśmy w poprzednich odcinkach naszego cyklu? Szybka przypominajka: LEGIA WARSZAWA – XI […]
23.01.2021
Anglia
23.01.2021

Solidny Bednarek, drzemka VAR-u. Southampton pokonuje Arsenal

Nie obronią Pucharu Anglii podopieczni Mikela Artety. Arsenal nie sprostał dzisiaj Southamptonowi i pożegnał się z rozgrywkami, zresztą zupełnie zasłużenie, choć nie obyło się bez sędziowskich kontrowersji. „Święci” na wyższym pułapie W pierwszej połowie piłkarze Southampton byli lepsi. Zdecydowanie lepsi. Wręcz o klasę lepsi niż gracze Arsenalu. O podopiecznych Mikela Artety właściwie nic pozytywnego nie […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

„Informacje nie wychodzą zza rogu. Jesteśmy poważną federacją”

– Obecny PZPN pokazuje, że pewne rzeczy nie wychodzą zza rogu. Nikt z zarządu nie mówi o rzeczach, które się dzieją. Jesteśmy poważną federacją i takie rzeczy muszą być robione bardzo poufnie. Rozumiemy pracę dziennikarzy, ale tak musiało być. I tak nakazywała przyzwoitość wobec trenera Brzęczka – mówił w „Stanie Futbolu” Maciej Sawicki. Jak wyglądały […]
23.01.2021
Francja
23.01.2021

Wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy. Dziś Milik zadebiutuje w Marsylii?

Nie chcemy po raz 420523535 wyciągać przykładu Niedzielana z Nijmegen, ale zastanówmy się: Arkadiusz Milik mnóstwo czasu w karierze stracił przez kontuzje. Ostatnie pół roku nie grał nigdzie. W kadrze jest piłkarzem, na którego liczymy, ale bez którego potrafimy wyobrazić sobie życie. W Polsce określenie „Milik” jest synonimem pudłowania, uniwersalnym memem, wykorzystywanym w serialach komediowych […]
23.01.2021
Inne sporty
23.01.2021

Conor i Noc Czerwonych Majtek. Jak działa efekt McGregora?

– Mieliśmy w UFC wielkie gwiazdy. Wielu z nich pozwoliło nam na otwarcie potężnych rynków, sporty walki zdobyły dzięki nim gigantyczne zainteresowanie. Ale Conor… On po prostu wszedł i włożył w to dynamit. Dzięki niemu MMA wybuchło na całym świecie – mówi Dana White, prezydent największej organizacji MMA. Choć nie jest najbardziej dominującym mistrzem w […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Sousa i Milik – czy z tych zmian będzie chleb?

Od kilku dni tematy wokół naszej reprezentacji są dwa. Pierwszy to zmiana klubu przez Arkadiusza Milika. Drugi to zmiana selekcjonera, bo Milik walczy już o grę nie u Jerzego Brzęczka, a u Paulo Sousy. Co z tych roszad wyniknie? Ciężko zgadnąć, ale zgadywać nie musimy, bo możemy się o to założyć. eWinner oferuje nam kilka […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Stan kadry Legii tydzień przed ligą? Dyskusja o pomocnikach na stoperze

– Zdajemy sobie sprawę z tego, gdzie mamy luki i słabości. Mamy 30 zawodników zakontraktowanych, a 12 kończy swoje kontrakty latem. Nie możemy jednak czekać do lata, tylko zimą szykować się do pucharów. Jednocześnie nie możemy zmienić trzonu drużyny, bo ostatnio tych zmian było dużo. Mamy dobrych bocznych obrońców. Slisza, Kapustkę, Luquinhasa, Pekharta. Ten trzon […]
23.01.2021
WeszłoTV
23.01.2021

STAN FUTBOLU. Borek, Błoński, Kowalczyk, Rokuszewski

O 11:30 w TVP Sport i Weszło TV kolejny odcinek programu „Stan Futbolu”. Gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą: Mateusz Borek, Robert Błoński, Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Jak się zapewne domyślacie, panowie nie będą rozmawiać ani o pogodzie, ani o politycznych następstwach bitwy pod Cecorą, ani o plusach i minusach traktatu lizbońskiego. Tematem dyskusji będzie rozstanie […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kurs 20.00 na zwycięzcę walki McGregor vs Poirier w Superbet!

Jan Błachowicz został nowym ambasadorem marki Superbet, więc bukmacher z miejsca atakuje nas promocją na UFC! Hitowy pojedynek Conora McGregora z Dustinem Poirierem u tego buka zagramy po ekstremalnie wysokim kursie. Wygraną jednego z wojowników możemy obstawić po kursie 20.00! Sprawdźcie szczegóły promocji. Takiej promocji na sporty walki jeszcze nie było. Przed nami prawdziwy hit […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kądzior: „W Eibarze bardziej chciał mnie zarząd niż trener. Lekcja na przyszłość”

Damian Kądzior we wrześniu spełniał marzenia, przechodząc za dwa miliony euro z Dinama Zagrzeb do Eibaru. Hiszpańskiej ekstraklasy jednak nie podbił, niedawny mecz z Barceloną niczego nie zmienił i teraz próbuje wrócić na właściwe tory z tureckim Alanyasporem, z którym powalczy o europejskie puchary. Skrzydłowy reprezentacji Polski w szczerej rozmowie nie ukrywa, że zaryzykował przy […]
23.01.2021