To zrozumiałe, że Higuain w Napoli jest wrogiem numer jeden. Zrozumiałe, że na uliczkach wokół stadionu San Paolo można kupić papier toaletowy z jego wizerunkiem. Problem jest jednak jeden: to tylko go motywuje. Nakręca. W meczach przeciwko byłym kolegom strzelił już cztery bramki. Dzisiaj jego gole przesądziły o awansie Juve do finału Coppa Italia.

Juve z apetytem na trzeci dublet z rzędu

Pierwszy mecz Stara Dama wygrała na Juventus Stadium 3:1, więc Allegri miał prawo dziś użyć zachowawczej taktyki. Unikać wymiany ciosów, przeczekać, bić piłkę po zaparkowanych przed stadionem skuterach. Ale Napoli w pierwszej połowie robiło wszystko, by ułatwić Juve grę ofensywną. Nie chodzi wcale o to, że ruszyli z huraganowymi atakami, a Reina zostawał sam jak palec, bo Sarri zdecydował się na taktykę 0-1-9. Po prostu gospodarze koszmarnie się mylili we własnym polu karnym. Chodziło o przedszkolne błędy. Koulibaly wsadzający Reinę na konia nierozważnym podaniem, wkrótce Chiriches wystawiający Rinconowi piłkę na dziesiątym metrze. Gdyby na tym meczu byli skauci Ekstraklasy, zrobiliby mnóstwo notatek, znaleźli kilka potencjalnych celów na wzmocnienie końca ławki.

W ataku Napoli stworzyło sobie jedną dobrą okazję, ale strzał z bliska instynktownie wyłapał Neto. Dobitka Zielińskiego niestety nie szła w światło bramki, a szkoda, była okazja otworzyć wynik.

To zrobił dopiero Higuain w 35 minucie. Bramka, chce się powiedzieć, „cichy majstersztyk.” To nie jest bomba po widłach. To nie jest akcja, w której kiwnął ośmiu. Ale z takiej odległości, mając tylu obrońców wokół siebie i tak mało czasu, oddać kunsztowny mierzony strzał… Iskra geniuszu.


Gonzalo Higuain Goal HD – Napoli 0-1 Juventus… przez timefootball

Do przerwy 0:1 i zapowiadało się na typowe boiskowe dożynki, festiwal gry w człapanego, bo przecież już pozamiatane. Ale wtedy mur Juve postanowił się skruszyć. Sam, bo gol Hamsika – okej, huknięcie jak trzeba. Ale asystę ma tutaj obrońca, który źle interweniował. 1:1, iskra nadziei, czas ruszyć pełną parą? Tak, brzmi rozsądnie, ale przecież Higuain musi się jakoś odpłacić za te rolki z jego wizerunkiem. Jedna z niewielu składnych ofensywnych akcji Juve z drugiej połowy, dobre rozegranie do Cuadrado, potem dogranie do Pipity i Reina bez szans. Perfekcyjne wykończenie. Jak Higuainowi żre, to żre i koniec. Albo nam się wydawało, albo nawet trybunom San Paolo… nie chciało się już tak na Argentyńczyka gwizdać. Braw nie miał się co spodziewać, ale w tym momencie zionęło z trybun bezradnością. Pewnie nadinterpretujemy, ale tak jakby dominowała nie refleksja „Higuain, ty zdrajco”, a „szlag, ale zawodnika straciliśmy”. Żal zamiast wściekłości.

1:2. W tym momencie Napoli potrzebowało czterech goli. Nierealne. Ale wtedy Neto pokazał dlaczego Buffon może być w Juve pewny miejsca w składzie nawet na całą następną dekadę:

Powiedzieć, że to było piorunujące wejście Mertensa, to nic nie powiedzieć. Gol w pierwszym kontakcie z piłką. Od razu pobiegł na Neto i po prostu z bliska strzelił. Komedia. Ale dała wreszcie spodziewany impuls gospodarzom i niebawem obronę Juve rozklepali Callejon z Insigne. Była 67 minuta gry, jeszcze jest pole do popisu. Ale Napoli starczyło tylko na jedno: emocje do samego końca. I tak więcej, niż spodziewaliśmy się po 0:1 do przerwy.

Jak zagrali nasi? Cóż, Milik zostanie zapamiętany z tego, że z tak niesamowitą skutecznością zmienił go Mertens. Arek nie grał jednak źle, raz oddał bardzo groźny strzał głową z trudnej pozycji. Pewnie spodziewano się po nim dziś więcej, ale też nie było tak, że koledzy taśmowo stwarzali mu sytuacje. Zieliński zszedł w 81 minucie zmieniony przez Allana. Poprawny występ, czyli w jego wypadku – dobry poziom. Kłopot w tym, że do tego już przyzwyczaił, a wszyscy – również szefowie Napoli – mają apetyt na więcej.

Napoli odpada bez wstydu, wygrywając pierwszy raz z Juve, odkąd gra u nich Higuain. Jest to zwycięstwo, do jakiego Partenopei przyzwyczaili – ładne, ale wyłącznie honorowe, nie dające nic. Na Juve w finale czeka Lazio. Trzeci dublet z rzędu (!) coraz bliżej.

Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Asysta Żurkowskiego na wagę wygranej Fiorentiny. Kolejny babol Radu [WIDEO]

Szymon Żurkowski udanie wrócił do Fiorentiny – w pierwszym występie w Serie A po wypożyczeniu do Empoli środkowy pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zaliczył asystę przy zwycięskim golu strzelonym przez Rolando Mandragorę. Znów skompromitował się bramkarz Ionut Radu. Radu w poprzednim sezonie znacząco przyczynił się do utraty scudetto przez Inter Mediolan, bo zawalił bramkę w spotkaniu z Bologną, Nerazzurri polegli i ostatecznie zostali wyprzedzeni w tabeli przez AC Milan. Po sezonie Rumun […]
14.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Liga Minus – Stal Mielec śmieje się z Ekstraklasy

Kto śmieje się najgłośniej? Cwaniak, który niedzielną wieczorową porą odpala Ligę Minus.  Kowal Janiak Białek Prowadzi Paczul. Powiemy prawdę. I tylko prawdę. Zapraszamy. 
14.08.2022
Anglia
14.08.2022

Conte vs Tuchel. Na boisku 2:2, ale czy w oktagonie też byłby remis?

Thomas Tuchel kontra Antonio Conte na Fame MMA? Halo, Wojtek Gola, jeśli oglądałeś derby Londynu to spróbuj zorganizować taką walkę. Między szkoleniowcami wrzało przez cały mecz. Nie panowali nad swoimi emocjami. Po końcowym gwizdku zamiast sobie podziękować, postanowili raz jeszcze rzucić się na siebie, a w konsekwencji obaj dostali po czerwonej kartce.  Cóż to były za emocjonujące derby Londynu! Wydawało się, że Chelsea na luzie ogra Tottenham, bo długimi fragmentami […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Raków chciał wyjść z roboty po dziesięciu minutach

Co wydarzyło się w Częstochowie? Nie mamy pojęcia. Czy to mityczny pocałunek śmierci, może klasyczne zlekceważenie rywala albo zbyt szybko zdobyte bramki ustawiły mecz? Raków strzelił Jagiellonii dwa gole w dziesięć minut. Goście wyglądali przez większość meczu niezwykle mizernie. A mecz kończy się remisem. Jagiellonia, graliście w to kiedyś? – chciało zapytać się po pierwszych dziesięciu minutach, kiedy Raków w banalny sposób zdobył dwie bramki i pomyślał sobie chyba, […]
14.08.2022
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kaesz
kaesz(@kaesz)
5 lat temu

usunięty

kaesz
kaesz(@kaesz)
5 lat temu

Dać Piotrkowi pewność siebie Lewego lub Krychy (z przed roku) a będziemy mieli najlepszego grajka w historii polskiej piłki…

M.S.
M.S.(@mariusz-szewczyk)
5 lat temu
Reply to  kaesz

jeszcze umiejętności Leo, szybkość Bale i mamy najlepszego piłkarza nie tylko polskiej piłki 😉

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali(@usmiech-koali)
5 lat temu
Reply to  kaesz

Zielinski chyba sie jeszcze niezbyt dobrze ustawia, bo rzadko jest pod gra w przeciwienstwie do wielu innych zawodnikow Napoli.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl(@Waclaw-Grzdyl)
5 lat temu

Milik grał całkiem nieźle, ale póki co szczęście nie jest po jego stronie. Ekstra odegranie piętką, ale koledzy nie finalizują akcji bramką,
dobry, chytry strzał z dystansu – minimalnie niecelny,
dobry strzał głową- bramkarz z trudem odbija.
I jeszcze jak coraz częściej zaczął dochodzić do sytuacji i cały zespół zaczynał grać lepiej co zapowiadało kolejne sytuacje dla Arka – to wtedy Juventus strzela na 2:1, a za chwilę Sarri ściaga Milika i wpuszcza Mertensa, który po sekundzie strzela gola 🙂 Ale pomimo tego trzeba się cieszyć, że tak szybko doszedł do zdrowia i jest już w naprawdę przyzwoitej dyspozycji, brakuje tylko bramki na przełamanie.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz(@grzegorz-brzeczyszczykiewicz)
5 lat temu
Reply to  Wacław Grzdyl

Milik wraca po ciężkiej kontuzji i jego minuty traktuję wciąż jako powrót. Mam nadzieję, że przyszły sezon rozegra cały i to tak, jak zaczął ten.

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali(@usmiech-koali)
5 lat temu
Reply to  Wacław Grzdyl

Milikowi blizej stylem do Higuaina niz Mertensa i to nastraja dosc optymistycznie, ze nie trzeba byc technicznie Mertensem zeby byc Bogiem w Napoli 😉

kibicu
kibicu(@kibicu)
5 lat temu

Zmiana już w 60 minucie mówiła wszystko o jego grze.. a jego konkurent ledwo wszedł i strzela gola.. tak się to ułożyło.. przykre to mówić ale Polaka czeka ława aż do końca sezonu, nie wiadomo co dalej? Czy nie będzie wypożyczenia do jakiegoś przeciętniaka włoskiego. Obawiam się tego. A drugi nasz reprezentant o którym już mówiono że Real że 70 milionów, bardzo przeciętny występ. Znów obawa przed rywalem, brak polotu. Polacy na razie w tym klubie stanowią tło i ta kontuzja Milikowi naprawdę może się odbić poważnie na karierze..

Gooray
Gooray(@gooray)
5 lat temu

Kolejny dublet super sprawa, ale pora w końcu na potrójną koronę!