Znaleźć trenera w marcu to żadna sztuka. Na bezrobociu tkwią bowiem setki takich, którzy za możliwość poprowadzenia jakiegokolwiek zespołu stanęliby pewnie na głowie i zaklaskali uszami. Problemem jest jednak wyciągnięcie trenera dobrego. Na skraju wiosny finisz sezonu zbliża się nieubłaganie i na rynku tkwią, jak na dobrej imprezie około piątej nad ranem, już tylko same niedobitki. I tak jak wszyscy rozumieją rządzące tym biznesem i streszczone powyżej prawidłowości, tak wybór włodarzy Bayeru Leverkusen trudno jakkolwiek logicznie uzasadnić.

Tayfun Korkut, czyli wybór najmniej logiczny z możliwych

Związek Rogera Schmidta z Bayerem był długi i niezwykle burzliwy. Były momenty uniesień i euforii, gdy wydawało się, że to partner idealny – taki, który wprowadzi w tę relację szaleństwo i pozbawi go nudy. Były też jednak chwile, gdy o mały włos, a druga ze stron brutalnie przecięłaby nić łączącą oba organizmy. Bo tak jak nie da się zaprzeczyć temu, że „Aptekarze” jako zespół niezwykle się pod batutą Niemca rozwinęli, tak jednocześnie z każdym miesiącem kibice byli coraz bardziej głodni szeroko pojętej stabilizacji. Bo co z tego, że piłkarze z BayArena potrafili zagrać koncert przeciwko Bayernowi lub Borussii, skoro za chwilę obrzydliwie fałszowali i rzęzili na tle outsidera. Krótko mówiąc – zabrakło równowagi.

Czarę goryczy przelało 2:6 w Dortmundzie i jasnym stało się, że Schmidt musi stracić pracę. A sytuacja drużyny też wcale nie jest opłakana – dwumecz z Atletico Madryt prawdopodobnie jest już nie do odratowania, bo 2:4 na własnym stadionie nie daje wielu nadziei. Co innego jednak Bundesliga – w niej, mimo słabej formy, wciąż dałoby się załapać choćby do europejskich pucharów. Raptem cztery punkty straty do szóstego Frankfurtu to różnica, którą przy dobrych wiatrach można by zniwelować w dwa, trzy tygodnie. Jest więc o co walczyć, ale… nie ma chyba komu.

Na „strażaka” wybrano Tayfuna Korkuta. To nic, że go nie kojarzycie, bo w zasadzie sztuką byłoby rozpoznać jego twarz wśród przechodniów mijanych na ulicy. Jeszcze kilka lat temu wydawało się jednak, że to facet, który ma przed sobą świetlaną przyszłość. Miał bowiem wszystko, by wejść do tego zawodu i radzić sobie co najmniej przyzwoicie. Doświadczenie piłkarskie? Lata gry w Fenerbahce, Realu Sociedad, Espanyolu czy Besiktasie. Edukacja trenerska? Ukończenie topowej szkoły trenerskiej w Niemczech z kapitalnym rezultatem, potem praca z młodzieżą w Hoffenheim i Stuttgarcie. W tym drugim zresztą świetną laurkę wystawiał mu Fredi Bobić, legenda VfB: „Do ostatniej chwili chcieliśmy go zatrzymać w klubie, bo to nieprzeciętny szkoleniowiec przed którym wielka kariera”.

Korkut skorzystał jednak z okazji do tego, by wypłynąć na głębokie wody. I, co tu przesadnie owijać w bawełnę, brutalnie poszedł na dno. W styczniu 2014 roku przejmował Hannover, czyli z jednej strony klub w którym nie ma wielkiej presji, a z drugiej z naprawdę dużym potencjałem. Wprawdzie wówczas, na półmetku, ekipa z Dolnej Saksonii zajmowała dopiero trzynaste miejsce w lidze, ale w poprzednich latach potrafiła zająć czwarte, siódme, dziewiąte i dziesiąte miejsce. Mogło więc to miejsce stanowić trampolinę do naprawdę dobrego klubu, bo i było kim grać.

Sam za siebie mówi już bilans Tayfuna w klubie – poprowadził drużynę w 48 meczach, średnio zdobywał 1,17 punktu na mecz. Rozgrywki 13/14 ukończył na dziesiątej pozycji, ale gdy 20 kwietnia 2015 roku ujrzał na swoim biurku wypowiedzenie – Hannover był piętnasty i chwiał się nad strefą spadkową. Korkut więc spalił się w pierwszym podejściu do Bundesligi i musiał, chcąc nie chcąc, obniżyć poprzeczkę. Trafił więc do drugoligowego Kaiserslautern, gdzie szło mu jednak jeszcze gorzej. 1,08 punktu na mecz to statystyka dramatyczna i wydawało się, że jeśli Turek chce utrzymać się w zawodzie to musi od podstaw mozolnie budować swoją markę. Najpierw zrobić wynik w jakimś malutkim klubiku, a dopiero później fantazjować o powrocie choćby na zaplecze Bundesligi.

Bez tytułu

Aż tu nagle taka niespodzianka. Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby część zawodników Bayeru nawet nie kojarzyła swojego nowego zwierzchnika. Mimo, że to człowiek – jak twierdzą jego byli współpracownicy – niezwykle inteligentny, posługujący się aż czterema językami (turecki, niemiecki, hiszpański i angielski), to jednak póki co kompletnie nieodnajdujący się w zawodzie. Oczywiście, rynek jest wąski, ale przecież zawsze gdy szuka się „strażaka” to z cichą nadzieją, że ten niespodziewanie odpali i zostanie w klubie na dłużej. Że trafi się perełkę za którą przemawiają choćby szczątkowe argumenty. Co przemawia za Korkutem? Hm… Nic. Kompletnie nic. Próbował dwa razy i dwa razy zakończyło się klapą. Zapowiadał futbol oparty na posiadaniu piłki i kombinacyjnej grze, a jego zespoły były nijakie i bazowały na przypadku. Teraz dostał w ręce naprawdę fantastyczną kadrę z wieloma zawodnikami o potencjale znacznie większym niż ten, którym dysponuje się w Leverkusen. Czy podoła? Kompletnie nie jestem przekonany.

Nie chcę wyciągać daleko idących wniosków po jednym meczu, ale fakt jest taki, że w swoim pierwszym spotkaniu Korkut wymęczył remis z Werderem Brema na własnym stadionie. Fakt faktem w ostatniej akcji meczu Omer Toprak spudłował z jedenastu metrów, ale nie byli „Aptekarze”w tym spotkaniu lepsi. Mieli dobre kilkanaście minut, parę razy zaatakowali rywala, ale tak jak gubili się w obronie za Schmidta, tak gubią się i za Tayfuna. Oczywiście kilka dni pracy z zespołem to niewiele, ale i o efekcie nowej miotły mówić na razie nie możemy. Osobiście, gdybym miał wybierać, wolałbym znaleźć kogoś równie niedoświadczonego, ale przynajmniej związanego z klubem. A tak – wycelowano w Korkuta, za którym nie stał ani jeden argument. I jeśli wszystko wydarzy się zgodnie z przewidywaniami, to na BayArena nie będą za rok mieli problemów z graniem na tygodniu.

MARCIN BORZĘCKI

Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Asysta Żurkowskiego na wagę wygranej Fiorentiny. Kolejny babol Radu [WIDEO]

Szymon Żurkowski udanie wrócił do Fiorentiny – w pierwszym występie w Serie A po wypożyczeniu do Empoli środkowy pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zaliczył asystę przy zwycięskim golu strzelonym przez Rolando Mandragorę. Znów skompromitował się bramkarz Ionut Radu. Radu w poprzednim sezonie znacząco przyczynił się do utraty scudetto przez Inter Mediolan, bo zawalił bramkę w spotkaniu z Bologną, Nerazzurri polegli i ostatecznie zostali wyprzedzeni w tabeli przez AC Milan. Po sezonie Rumun […]
14.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Liga Minus – Stal Mielec śmieje się z Ekstraklasy

Kto śmieje się najgłośniej? Cwaniak, który niedzielną wieczorową porą odpala Ligę Minus.  Kowal Janiak Białek Prowadzi Paczul. Powiemy prawdę. I tylko prawdę. Zapraszamy. 
14.08.2022
Anglia
14.08.2022

Conte vs Tuchel. Na boisku 2:2, ale czy w oktagonie też byłby remis?

Thomas Tuchel kontra Antonio Conte na Fame MMA? Halo, Wojtek Gola, jeśli oglądałeś derby Londynu to spróbuj zorganizować taką walkę. Między szkoleniowcami wrzało przez cały mecz. Nie panowali nad swoimi emocjami. Po końcowym gwizdku zamiast sobie podziękować, postanowili raz jeszcze rzucić się na siebie, a w konsekwencji obaj dostali po czerwonej kartce.  Cóż to były za emocjonujące derby Londynu! Wydawało się, że Chelsea na luzie ogra Tottenham, bo długimi fragmentami […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Raków chciał wyjść z roboty po dziesięciu minutach

Co wydarzyło się w Częstochowie? Nie mamy pojęcia. Czy to mityczny pocałunek śmierci, może klasyczne zlekceważenie rywala albo zbyt szybko zdobyte bramki ustawiły mecz? Raków strzelił Jagiellonii dwa gole w dziesięć minut. Goście wyglądali przez większość meczu niezwykle mizernie. A mecz kończy się remisem. Jagiellonia, graliście w to kiedyś? – chciało zapytać się po pierwszych dziesięciu minutach, kiedy Raków w banalny sposób zdobył dwie bramki i pomyślał sobie chyba, […]
14.08.2022
Liczba komentarzy: 1
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Bonus Burdenski
Bonus Burdenski(@bonus)
5 lat temu

Niczego nie pokazał, ale nie robiłbym z Korkuta aż takiego nieudacznika. W 2014 najpierw utrzymał Hannover w lidze, potem miał przyzwoitą rundę, ale już od 2015 coś się popsuło i w sumie nie wiadomo, kogo za to winić.