Janusz Wójcik został dziś zapytano o liczne kłamstwa, jakie znalazły się w jego najnowszej książce. Odpowiedź… Cóż, odpowiedź była niezwykle wójcikowa. Mamy ją nawet w wersji wideo:

List Krzysztofa Stanowskiego do Janusza Wójcika

W związku z tym wywołany do tablicy Krzysztof Stanowski postanowił napisać do byłego selekcjonera list. Oto on…

Szanowny Panie Januszu

Piszę jeszcze z własnego mieszkania, a nie zza krat, chociaż pogodziłem się już z faktem, że moje dni na wolności są już policzone. Jeśli bowiem pan mnie wziął na celownik, to niestety – zgniję w Sztumie.

Zanim się to jednak stanie, zanim przyjadą do mnie wysłani przez pana przedstawiciele służb, zanim zakują mnie w kajdanki i rzucą na ziemię, zanim zatrzasną w lochu w jednej celi z trzema zwyrodnialcami, zanim moje życie straci sens i zanim spacery nie zaczną mi się kojarzyć z łażeniem w kółko między więziennymi murami… Zanim to wszystko się zdarzy, chciałbym pana prosić o odpowiedź na kilka pytań. Bardzo byłbym wdzięczny.

Proszę odpowiedzieć:
1. Dlaczego wszystkie dostępne źródła (z oficjalną stroną FIFA na czele) twierdzą, że prowadzona przez pana reprezentacja wcale nie wygrała z Arabią Saudyjską, tylko zremisowała 1:1? Czy można to traktować jako ogólnoświatowy antysyryjski spisek?
2. Dlaczego ciągle pan powtarza (także na filmie powyżej), że było to pierwsze historyczne zwycięstwo Syrii w meczach z Arabią Saudyjską, skoro Syria pokonała Arabię Saudyjską w eliminacjach mistrzostw świata w 1976 roku?
3. Dlaczego na filmie powyżej powiedział pan, że zremisował z Jordanią – co jest faktem i co sam pisałem niedawno – natomiast w książce napisał pan, że ten mecz wygrał? Która wersja jest w pana mniemaniu prawdziwa?
4. Skoro w rzeczywistości nie wygrał pan w krótkim czasie trzech meczów, tylko jeden, to czy prawdziwy jest cały rozdział o tym, jak zachwycony fantastycznymi rezultatami prezydent zaprosił pana do pałacu?
5. Skoro – jak pan twierdzi – cały świat arabski zakochał się w Januszu Wójciku po zwycięstwie Syrii nad Arabią Saudyjską, to dlaczego Janusz Wójcik za moment prowadził Świt Nowy Dwór Mazowiecki?
6. Dlaczego w książce opisuje pan zwycięski mecz z Libanem (3:1), skoro wszystkie źródła podają, że Syria ten mecz przegrała (0:1, w Libanie)?
7. Skoro pan przegrał ten mecz, to czy prawdziwy jest rozdział o tym, jak po waszych golach wściekła publika rzucała czym popadnie, co poskutkowało strzałami z kałasznikowa ze strony wspierających was żołnierzy?
8. Czy skoro Liban wygrał 1:0, a nie przegrał 1:3, to prawdziwy jest opis meczu i to, że sędzia zagwizdał ze strachu koniec meczu dziesięć minut przed upływem 90 minut?
9. W którym to meczu przeciwko śląskiej drużynie Kazimierz Deyna strzelił trzy gole, a Legia przegrała 3:4? Niestety, nigdzie nie dokopałem się do takiego wydarzenia, a pan przytacza nawet dialogi i dokładny przebieg (Legia miała prowadzić 2:0 do przerwy).
10. Jak pan się odniesie do artykułu w szczecińskiej prasie o tym, że w pierwszej części swojej książki napisał pan mnóstwo bzdur na temat pobytu w Pogoni? Czy to dziennikarze coś pomylili, czy jednak pan? TUTAJ można zapoznać się ze szczegółami.
11. Czy naprawdę uważa pan, że Paweł Janas awansował do Ligi Mistrzów „pana drużyną”? Przypomnę skład z pańskiego ostatniego meczu ligowego: Szczęsny – Michalski, Kruszankin, Ratajczyk – Jałocha, Mandziejewicz, Pisz, Dziekanowski, Fedoruk – Kowalczyk, Grzesiak. A oto skład, który awansował do Ligi Mistrzów półtora roku później: Szczęsny – Jóźwiak, Zieliński, Mandziejewicz – Lewandowski, Pisz, Michalski, Wieszczycki, Bednarz – Podbrożny, Kucharski. Czy jako doświadczony trener naprawdę uważa pan, że to jest wciąż ta sama drużyna?

Z góry dziękuję za odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Znając prawdę łatwiej będzie mi odsiadywać wyrok.

Pozdrawiam
Krzysztof Stanowski

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments