Niecierpliwie wypatrując odpowiedzi na najbardziej frapujące pytanie tygodnia – jak Borussia Dortmund wypadnie w porównaniu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza i czy Aubameyanga stać na sprawienie obronie Legii tylu problemów co Wojtek Kędziora – dziś to oczekiwanie można sobie umilić na osiem różnych sposobów. Bazylee i inne Lizbony zostawiamy hipsterom-koneserom, my natomiast liczymy na wydzieranie punktów z gardła niedoszłemu pracodawcy, jak najczęstsze livescorowe „ping” podczas meczów w Monachium i Kijowie, a także odpowiedź na pytanie, czy zmieniając Monachium na Manchester Pep zdoła uciec od jednego ze swoich największych koszmarów.

Koszmary Pepa, logika Wengera, dycha Lewego. Wraca Liga Mistrzów!

WYDARZENIE DNIA:

Polski mecz

No ej, polski, bo Krychowiak może się na Wengerze zemścić za odstawienie jego ziomka Szczęsnego!

Hit już na pierwszy ogień. PSG kontra Arsenal. Mistrz Francji podejmuje wicemistrza Anglii. I generalnie nie byłby to mecz kipiący podtekstami jak choćby Guardiola vs. Mourinho w ten weekend, gdyby nie obszerny artykuł w L’Equipe, przybliżający starania PSG o podpis na kontrakcie Arsene’a Wengera.

Francuski dziennik pisze o tym, że Wenger był menedżerem, pod którego PSG robiło podchody praktycznie rok po roku. Niezależnie od tego, kto właśnie sięgał z paryżanami po tytuł, i tak w sezonie ogórkowym wybierano numer z kierunkowym do Londynu. Tak było w 2011, 2012 i 2014 roku. Francuz jednak deklarował za każdym razem, że na The Emirates jest mu dobrze, nawet mimo całego hejtu spowodowanego mistrzowską posuchą. Bo to już dwanaście lat, od kiedy Wenger mógł się ostatnio cieszyć z tytułu. Od tamtego czasu zdążył go wywalczyć jeden i drugi Manchester, Chelsea, a nawet Leicester.

W czasie, gdy Wenger mając w pamięci oferty francuskich szejków, oglądał takie obrazki:

WEST BROMWICH, ENGLAND - NOVEMBER 29: (EDITORS NOTE: This is a retransmission of image #459708260 with an alternative crop) Arsenal fans hold up a banner for Arsene Wenger, manager of Arsenal during the Barclays Premier League match between West Bromwich Albion and Arsenal at The Hawthorns on November 29, 2014 in West Bromwich, England (Photo by Mark Thompson/Getty Images)

…PSG zgarniało kolejne tytuły mistrzowskie, cały czas nakazując się Francuzowi zastanawiać, czy niewzruszona postawa była aby odpowiednia. Dziś ma szansę udowodnić, że się nie mylił. Że pozostał w zespole, który w bezpośrednim starciu, w dodatku na terenie przeciwnika, okaże się lepszy.

PYTANIE DNIA:

Czy Pep Guardiola w końcu wypracuje korzystny bilans przeciwko Borussii Moenchengladbach?

– Borussia to jedna z najlepszych drużyn w Europie – mówił na wczorajszej konferencji prasowej Pep. Kurtuazja? Szacunek dla przeciwnika? Zapobieganie sodówce u piłkarzy po wygranych derbach Manchesteru? Nic z tych rzeczy. Dla Pepa właśnie spotkania z Gladbach zawsze należały do tych najbardziej wymagających. Podium rywali rodem z koszmaru (tych, przeciwko którym drużyny Guardioli zdobywały najmniej punktów) to:

1. Chelsea – 1 zwycięstwo, 3 remisy, 1 porażka, 1,20 pkt/mecz
2. Rubin Kazań – 1 zwycięstwo, 2 remisy, 1 porażka – 1,25 pkt/mecz
3. Borussia Moenchengladbach – 2 zwycięstwa, 2 remisy, 2 porażki – 1,33 pkt/mecz

Zrzut ekranu 2016-09-13 o 10.30.23źródło: transfermarkt.pl

CO MOŻEMY POMINĄĆ:

Benfica, Besiktas, Basel i Bułgarzy. Żaden z tych zespołów nie jest nawet w pierwszej dwójce drużyn na „B”, które mamy zamiar wnikliwie podglądać. Potrzebne jakieś uzasadnienie? Okej.

Najlepszy napastnik z tej czwórki: Seydou Doumbia? Claudiu Keseru? Cenk Tosun?

Najlepsi napastnicy z pozostałych dwóch zespołów na „B”: Lionel Messi, Luis Suarez, Neymar, Robert Lewandowski

Także tego…

DZIŚ WYSTRZELI:

Chyba Lewy, jak myślicie?

Zrzut ekranu 2016-09-13 o 09.50.48źródło: soccerway.com

Do Monachium przyjeżdża w końcu Rostów grający dość odważną wersją 3-5-2, a jego głównymi rywalami będą dziś prawdopodobnie Nowosielcew, Navas i Kudriaszow. Ujmijmy to tak – z lepszym zestawem defensorów Lewandowski zmierzy się w tym sezonie pewnie jeszcze jakieś 30, no maksymalnie 40 razy. Szybka #dychaLewego na starcie sezonu? Wielce prawdopodobna.

A, gdyby przy okazji Milik coś dziabnął w Kijowie, najlepiej po asyście Zielińskiego, wcale byśmy się nie obrazili.

DZIŚ ZGAŚNIE:

Radość z gry Moussy Dembele. Tego z Celtiku. Przyjemnie było, mogąc sobie dojść do kilku sytuacji i postrzelać aż miło w zdominowanym przez The Bhoys Old Firm Derby. Dzisiaj jednak Francuza czeka spotkanie zupełnie innego typu. 276 wyskoków do główek po wybiciach kolegów z obrony, 89 pojedynków ze stoperami Barcelony, 33 razy rozłożone ręce po tym, jak okazuje się, że ze względu na założenia taktyczne, do ataku wraz z Dembele poszło tylko dwóch kolegów. I jedna, przy dobyrch wiatrach może dwie wypracowane sytuacje strzeleckie…

Tak naprawdę nie ma gorszego momentu, by zmierzyć się z Barceloną niż ten, gdy właśnie zaliczyła krępującą porażkę i jest żądna krwi. Celtic wie o tym doskonale, bo gdy ostatnio grał z Barcą na Camp Nou w Champions League, ta była niedługo po 0:1 w lidze z Bilbao. Najpierw więc Blaugrana łyknęła na przystawkę Cartagenę w Copa del Rey, a zaraz później urządziła Celtikowi „małe bombardowanko”.

Zrzut ekranu 2016-09-13 o 10.21.06źródło: UEFA.com

CO NA PEWNO SIĘ NIE WYDARZY:

Gol w meczu PSV – Atletico. Gdybyśmy mieli typować spotkanie, które dzisiaj zakończy się 0:0, to chyba nawet Marty McFly ze sportowym almanachem na lata 2000-2050 nie byłby w stanie przekonać nas do innego wyboru niż mecz w Eindhoven. Dlaczego?

– Ostatni mecz PSV z Atletico po 120 minutach skończył się wynikiem 0:0

– Poprzednie spotkanie, tym razem po 90 minutach, to również 0:0

– W ostatnich 4 meczach PSV straciło 0 bramek

– Atletico w ostatnich 2 spotkaniach również kończyło z czystym kontem

– W bramce PSV stoi Jeroen Zoet, który w poprzednim sezonie zaliczył 18 meczów na zero z tyłu

– Atletico to z kolei Jan Oblak – 32 czyste konta w sezonie 2015/16

CYTAT DNIA: 

Arsene Wenger na straży logiki:

– W zeszłym roku zajęliśmy drugie miejsce w grupie, bo wyprzedził nas Bayern.

tumblr_inline_mgmzaaT1od1rxis0k

ANKIETA WESZŁO:


create free polls | comment on this