Już cała Anglia huczała, że złoty medal ne Euro będzie niedosytem, już właściwie zastanawiano się, czy jest w ogóle po co rozgrywać finały, a tymczasem klops – trzydniowi mistrzowie Europy zdetronizowani. Zdetronizowani u siebie przez drużynę, która na Euro nie jedzie. Specjaliści od pompowania balonika przekłuli go dzisiaj sami na Wembley z Holandią przegrywając 1:2.

Finału Anglia – Anglia na Euro jednak nie będzie

Żartujemy głównie z tego jak hurraoptymistyczne nastroje panowały w Anglii po zwycięstwie z Niemcami. Jasne, to był świetny mecz Angoli, jasne, zapisze się pewnie w ich historii. Ale pamiętacie dużo słynniejsze lanie, bo 5:1 w Monachium w dodatku o punkty? To był 2001 rok. Na finałach Niemcy doszli do finału, Anglicy w swoim stylu tylko do ćwierćfinału.

Oczywiście teraz pewnie przegną w drugą stronę i uderzą w żałobne tony, jak „The Sun” ukradnie słynną okładkę Faktu po Ekwador – Polska to się zdziwimy tylko trochę. Niemniej bić na alarm też nie ma sensu – prawda jest taka, że ta porażka przyda im się, jest pożyteczna, jest niezbędnym lodem na głowę piłkarzy, trenerów, ekspertów, kibiców.

Poza tym wcale nie zagrali jakoś katastrofalnie, bez przesady. Obie bramki stracili w dość dziwacznych okolicznościach: pierwsza, obrońca postanowił na chwilę zmienić dyscyplinę, wybrał siatkówkę i sprokurował jedenastkę. Druga – fatalna obcinka Drinkwatera, który dał się zrobić jak uczniak (albo tam faktycznie był faul), komicznie ustawiony Forster i wpadło. Wiemy, że o piłce decydują chwile, błędy, więc wybielanie ich występu w ten sposób jest trochę nieuczciwe, ale jednak: ta drużyna zupełnie sensownie wyglądała przez większość meczu. W dalszej perspektywie to jest bardziej istotne niż sam wynik skoro mówimy o sparingu.

Akcja bramkowa Anglików – wielka klasa. Rozegranie w polu karnym ala Barcelona, tiki taka, pełen spokój, piłka jak po sznurku prosto do bramki. Bardzo dobrze wyglądał Vardy, Walcott w jednej z akcji włączył piąty bieg i zrobił trzydziestometrowy rajd z groźnym strzałem, po uderzeniu Stonesa Holendrzy wybijali z linii, mógł zaskoczyć Sturridge… Jasne, nie było tego tempa, co w końcówce z Niemcami, a czego nierealistycznie pewnie w Anglii się spodziewano. Ale szczerze wątpimy, by Anglicy na Euro dostali 0:5 ze Słowacją.


All Goals HD – England 1-2 Netherlands – 29-03… przez mundoespn

***

Jeśli mielibyśmy wskazać jednego faworyta do Euro, to tylko w przypadku Francuzów nie mielibyśmy wrażenia, że wróżymy z fusów. To jest po prostu potężna siła rażenia, wystarczy spojrzeć na ten skład:

CeO7VwEW8AAmr4w

A przecież i tu można dopisać kilka znakomitych nazwisk! Ta Francja nie jest też absolutnie zlepkiem gwiazd i gwiazdeczek, a drużyną pełną gębą. Dzisiaj Roznieśli 4:2 Rosję dając popis ofensywnej gry, choć akurat najefektowniejszy gol nie padł po zespołowej akcji. Proszę państwa, tak strzela Payet:

Choć przecież ci sami Francuzi na zakończenie 2015 roku z Anglikami przegrali. I bądź tu człowieku mądry. Można powiedzieć tylko jedną mądrość: czeka na zajmujące Euro.

Należy wspomnieć, że N’Golo Kante z Leicester za chwilę może wyrosnąć na jeszcze lepszą historię „od zera do bohatera” niż Vardy czy Mahrez. Facet dzisiaj zagrał fantastyczne zawody, które uświetnił bramką. Kto powie, że obok Griezmanna, Pogby i Comana był najlepszy u „Trójkolorowych”, ten wiele się nie pomyli. A przecież mówimy o gościu, który jeszcze całkiem niedawno grał w Ligue 2.

***

CevsIxGWsAIh1sL

A tu pełna lista meczów. Belgowie, numer jeden rankingu FIFA, obrywający od Portugalii, którzy dopiero co dostali od Bułgarów i ledwo wymęczyli wygraną z Luksemburgiem. Tym razem jednak CR7 dał popis, Belgowie nie dali rady go zatrzymać. Może Ronaldo staje się piłkarzem coraz bardziej chimerycznym, ale bez dwóch zdań gdy wrzuci wyższy bieg, to obrońcy mogą tylko się przyglądać.

Tu zabawa z Denayerem:

Czeską komedię zafundowali swoim kibicom Słowacy z Irlandią. Dwa karne w dwie minuty – to jest wyższy poziom abstrakcji. Skończyło się na 2:2.


Ireland 2-2 Slovakia – All Goals (29/3/2016) przez sports-live2

Albania potrzebowała czerwonej kartki Jouberta, by przełamać defensywę… Luksemburga. Wynik 2:0 Albańczycy ustalili dopiero grając w przewadze. Niezłe emocje zapewnili swoim fanom Islandczycy, którzy pognębili Greków 2:3, choć przegrywali już 2:0. Reprezentacja Grecji daje ciała po całości.

Wspomnijmy jeszcze o reprezentantach Ekstraklasy, którzy zagrali dzisiaj w kadrze:

Jasmin Burić po ośmiu latach przerwy zagrał w kadrze Bośni i Hercegowiny;

Duda zagrał 25 minut z Irlandią;

Finowie z Arajuurim (cały mecz) i Hamalainenem (25 minut) przegrali 0:2 z Norwegią;

cały mecz zagrał Aleksandrow dla Bułgarii (2:0 z Macedonią);

Estonia z Kallaste (45 minut) i Vassiljevem (cały mecz) przegrała z Serbią 0:1;

Łotysze powieźli Gibraltar 5:0, zagrali Gabovs (cały mecz), Tarasovs (45 minut), Karauskas (10 minut);

W Afryce Kebba Ceesay zremisował w barwach Gambii z Mauretanią.

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments