post Avatar

Opublikowane 04.11.2015 13:16 przez

redakcja

Przedwczoraj minęły równe cztery lata odkąd moje nazwisko pojawia się na tym portalu. Najlepsze, co może się przytrafić w życiu. Realizowanie swojej pasji. Niezależnie od tego, czy rozumiesz przez to opracowywanie mapy celnych podań Ariela Borysiuka w meczu Pucharu Polski, czy dwie godziny wpatrywania się w pusty stadion, oczekując aż policja wypuści cię z sektora gości i pozwoli ruszyć w długą podróż do domu. Czy wolisz obserwowanie meczu z słuchawkami z radiową relacją w uszach, czy ogłuszający doping pod sektorówką.

Za każdym razem, gdy wychodzę z sektora gości po przegranym meczu w jakiejś mieścinie zapomnianej przez świat, po kilku godzinach podróży i dwóch kolejnych stania na mrozie – widzę to samo. Kiedyś porównywałem dwa wyjazdy na Polonię Warszawa – w Ekstraklasie komfortowy, bodajże autokarowy, wszystko ogarnięte przez Stowarzyszenie Kibiców, luksus, prędkość, brak zmartwień. 260 osób. Kilka sezonów później. Trzecia liga. Pociąg rejsowy, czyli raczej bez rezerwacji miejsc. Wszystko na wariata, przemarsz przez Warszawę, trzy godziny w jednej pozycji w wypchanym do granic możliwości wagonie, nocny powrót. Prawie 500 osób.

Normalni na pewno nie jesteśmy. Ale nie tylko my.

Niesamowicie czułem się choćby 15 sierpnia, gdy Andrzej Duda po raz pierwszy mógł naprawdę poczuć się prezydentem. Ktoś na Wykopie napisał, że gdy witał się z żołnierzami, gdy mógł wykrzyczeć pełną piersią: „czołem” – widać było dokładnie, że czekał na ten moment całe życie. Że od dziecka jedynym jego celem było wyjść przed szeregi żołnierzy i powitać ich kilkoma hasłami. Zupełnie jak w kilku momentach kampanii, gdy wydawało się, że w liceum pisywał na marginesach fragmenty swoich przemówień i szkicował pierwsze spoty wyborcze. Żyje tym. Napawa się każdą sekundą w swojej roli, bije od niego pasja i jakiś rodzaj olbrzymiej radości, gdy może… Hm. Dobrym zwrotem byłoby chyba „celebrować pełnienie swojego urzędu”. Nie wygląda przy tym na próżnego, po prostu jest szczęśliwy ze spełnienia marzeń.

Można było zarzucić mu wiele, zresztą popełni pewnie jeszcze z tysiąc błędów, nie da się mu jednak zarzucić jednego: braku pasji. Wchodząc do Rymanowskiego, wypowiadając się o pierwszych tygodniach swojej prezydentury, wyglądał jak dziecko, któremu właśnie sprawiono nowy zestaw klocków Lego. Albo jak Zandberg, zapytany o podatek progresywny. Zresztą, widać to nawet po jego podróży do Rumunii. Pusty gest? Może, ale z kapitalnym wpływem na jego, a wobec tego i nasz wizerunek. A dokonany – moim zdaniem – jako konsekwencja tej wyjątkowej pasji, z jaką Duda oddaje się swojemu stanowisku.

Może dlatego głosuję na Janusza Korwin Mikkego, pomimo jego kolejnych idiotycznych wypowiedzi? To jest dopiero kawał pasjonata. Za swoje pieniądze, kosztem własnego wolnego czasu, który przecież z powodzeniem mógłby poświęcić na brydża i ewentualnie kanastę. Wbrew wszystkim, momentami może nawet wbrew samemu sobie – nie odpuszcza. Ciągnie. Ciśnie. Ani na sekundę nie odchodzi z polityki, wierząc, że ta pasja i głęboka wiara w głoszone przez siebie hasła oraz postulaty wreszcie coś zmienią. O ile już nie zmieniły – bo przecież sporo ludzi, którzy zasiądą w nowym Sejmie już od kilkunastu miesięcy „mówi Korwinem” choćby w sprawach gospodarczych.

Nawet ta Partia Razem. Na ostatniej prostej kampanii wyborczej, szczególnie w finałowej debacie, spore wrażenie zrobił na ludziach Adrian Zandberg. Nie potrzebował do tego ani logicznych pomysłów, ani nienagannej prezencji, ani tym bardziej pomocy szeregu kreatorów wizerunku, którzy przygotowaliby mu wygładzoną papkę, serwowaną w tej samej debacie przez sporą część jej uczestników. Ujął ludzi błyskiem w oku i pasją. Nawet jeśli dla wielu to, co wygaduje zakrawa o absurd – jego niezmącona wiara jest wyjątkowo przekonująca i w pewien sposób urocza.

Właściciel restauracji, który grubo po zamknięciu donosi kolejne kufle gościom z tym samym, naprawdę szczerym uśmiechem i pytaniem, czy dorzucić do tego jeszcze coś na ząb. Kibic Odry Opole, który w ramach akcji charytatywnej przejechał na rowerze 2500 kilometrów (KLIK). Kibole Lecha, którzy zebrali w ten weekend przeszło 185 tysięcy złotych na renowację nagrobków, wystając całymi dniami na poznańskich cmentarzach. Kumpel, który pół gimnazjum spędził grając w Train Simulator, a dzisiaj prowadzi pociągi z kabiny maszynisty. Kuzyn, który od dziecka bawił się resorakami-ciężarówkami, a dziś jest zawodowym kierowcą z kompletem uprawnień. Dziennikarze, którzy po obejrzeniu i opisaniu trzech spotkań Ekstraklasy dla relaksu rzucają okiem na Ligue 1. Żyją futbolem każdego dnia, jeśli już wyłączają relacje z meczów, to od razu odpalają konsolę z PES-em albo Fifą, ewentualnie Football Managera. Pomyleńcy z B-klasy, którzy trzy razy w tygodniu kopią się po czole na jakimś kartoflisku, by w niedzielę zmierzyć się w meczu „o mistrzostwo klasy B”.  Tak różni ludzie, których łączy ten dziecięcy uśmiech towarzyszący każdemu człowiekowi z „korbą w bani”.

Jedną z największych zalet Internetu jest to, że od razu, jak na dłoni, odnajdziesz najbardziej świrniętych pasjonatów. Weźmy futbol: Eliego z kanału Copa90, który zwiedzając ciemne uliczki Sarajewa jest równie podjarany, jak proboszcz z Grójca na wizycie w Watykanie. Radka z Kartoflisk, snującego się po stadionach z dziewiątej ligi włoskiej i rodzimej B-klasy. Chłopaków z „To My Kibice Plus”, którzy pół roku spędzają w trasie przez jakieś wiejskie bałkańskie uliczki w drodze na derby Tirany albo jakiś mecz w Belgardzie. Przez skromność nie wspomnę o zapaleńcach z Weszło.

Niezależnie, czy jesteś politykiem, kucharzem czy kierowcą. Pasja. Jedno z największych błogosławieństw. Jestem dumny, że w futbolu pasjonatów jest coraz więcej, a dzięki Internetowi, także dzięki Weszło, wielu z nich możecie czytać i oglądać. Jestem szczęśliwy, że przebijają się we wszystkich dziedzinach, nawet w tej znienawidzonej polityce.

Bez nich… Bez was świat byłby o wiele gorszym miejscem. Fajnie, że jesteście.

JAKUB OLKIEWICZ

Fot. msobczynska.pl

Opublikowane 04.11.2015 13:16 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
29.10.2020

Cudu nie było: Grosicki zostaje w WBA. Kolejny podstawowy kadrowicz nie powącha boiska?

Jedna Wenta to 15 sekund, jeden Najman to… jak mrugnąć dwa razy, w każdym razie niedługo, a jeden Grosicki to 21 sekund, czyli tyle, o ile spóźniono się z przesłaniem dokumentów, by dopiąć transfer do Nottingham. Jak ustalił Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl – cudów nie ma, nikt nagle nie pozwoli Grosickiemu zmienić zespołu i zawodnik […]
29.10.2020
Weszło Extra
29.10.2020

„Sam Allardyce pracował trzy dni w tygodniu, a Di Canio zabierał nam telefony”

Mija już prawie osiem lat od wyjazdu Maksymiliana Stryjka z juniorów Polonii Warszawa do Sunderlandu. W barwach „Czarnych Kotów” nigdy nie udało mu się zadebiutować. Siedział na ławce w Premier League, Championship i League One, ale na boisku się nie pojawił. Jego kariera przybierała zaskakujące obroty – w 2017 roku został powołany do reprezentacji U-21 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Staram się być szczery, mówić zawsze prawdę prosto w oczy”

Jaki jest Dariusz Żuraw jako trener? W dzisiejszej prasie szkoleniowiec Lecha tłumaczy, jak zarządza szatnią. – S t a r a m się być szczery, mówić zawsze p r a w d ę prosto w oczy, nikomu nie robić złudnych nadziei. Tym zawsze wygrywałem. W Lechu trudny moment nastał, kiedy objąłem drużynę po trenerze Adamie Nawałce. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Wariat wśród wojowników. Świat według Allana McGregora

Jeśli nazwa dzisiejszego rywala Lecha Poznań naprawdę ma sugerować, że są to wojownicy, to musimy powiedzieć, że jeden z nich nosi dodatkowo łatkę wariata. Dziś ma już 38 lat, ale nadal nie potrafi pozbyć się opinii „enfant terrible” w drużynie z Ibrox. Jeszcze w zeszłym roku krzyczano o nim „serial offender”, co w wolnym tłumaczeniu […]
29.10.2020
Weszło
28.10.2020

Hattrick, którego nie było. Sztuka przegrywu im. AlVARo Moraty

Przeciwnicy VAR-u są dziś gatunkiem niemal nieistniejącym, ale czujemy, że po dzisiejszym wieczorze ich populacja wzrośnie przynajmniej o jedną osobę. Będzie nią Alvaro Morata, który zamiast skompletować hattricka w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie, trzykrotnie był bramek pozbawiany, po konsultacji sędziego z wozem. W pewnym momencie zaczęliśmy już nawet obawiać się o stan psychiki napastnika Juventusu. […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Niedociągnięcia są, ale Barcelona wreszcie wygląda przekonująco

Wiatr zmian w Katalonii jest doskonale wyczuwalny. Dymisja Josepa Marii Bartomeu to oczywiście wiadomość miesiąca niezależnie od tego, jak ułożyłyby się losy niedawnego El Clasico oraz meczu z Juventusem. Ale za odejściem znienawidzonego prezydenta klubu idzie coś więcej. Barcelona jeszcze nie zawsze, jeszcze nie w każdym meczu, ale coraz częściej zaczyna wyglądać jak drużyna. Dzisiaj […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Zaczęło się spokojnie, a potem pojawił się Rashford. Manchester United miażdży RB Lipsk

Trzeba przyznać, że nie zanosiło się w tym meczu na pogrom. Spotkanie Manchesteru United z RB Lipsk długo toczyło się w spokojnym, fragmentami wręcz sennym tempie. A potem na boisku pojawił się Marcus Rashford i zafundował defensorom niemieckiej ekipy bardzo bolesne przebudzenie. Angielski napastnik kolejny raz został bohaterem „Czerwonych Diabłów” w Champions League i swoim […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Kolejny mecz Lecha w pucharach i inne atrakcje – czwartek z Weszło.FM

Lech Poznań przystępuje do kolejnej rywalizacji w Lidze Europy, więc ten temat zdominuje nasz poranek. Ponadto – w „Dwójce bez Sternika” także echa środowej Ligi Mistrzów. W naszej porannej audycji usłyszycie Maję Strzelczyk i Wojtka Pielę. O 10:00 antenę przejmą tematy olimpijskie. Dariusz Urbanowicz zaprosi na „Kierunek Tokio”. W południe na antenie WeszłoFM – „Stacja […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PSG ma komplet oczek, Basaksehir poczucie, że było blisko. Czyli Turcy by się zamienili

Mimo porażki w pierwszym meczu, PSG było murowanym faworytem starcia z Basaksehirem. Turcy też polegli w premierowej kolejce, a na dodatek musieli mierzyć się z jednym z najgroźniejszych ataków świata. Tylko, że dzisiaj Neymar, Mbappe i Di Maria byli groźni niczym pies Bolca w “Chłopaki nie płaczą”. Nie można jednak całego meczu sprowadzić tylko do […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Starcie „kanapkowych osiłków” dla Lechii

Wisła Kraków i Lechia Gdańsk mogły do tej pory uchodzić za takich szkolnych osiłków, którzy znęcają się tylko nad słabszymi. I jedni, i drudzy ogrywali beniaminków, ale gdy przyszło mierzyć się z kimś silniejszym, był często kłopot, żeby ugrać choćby punkt. No i dzisiaj mieliśmy okazję sprawdzić, kto ma trochę więcej krzepy i jednak potrafi […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020