post Avatar

Opublikowane 18.08.2015 22:36 przez

redakcja

Wróciła Liga Mistrzów. Wróciła na godnej arenie, Stadio Olimpico, wróciła przy udziale dwudziestu dwóch europejskiej klasy zawodników – popierdółek w Lazio i Bayerze nie uświadczono. Tak, wiemy, że to jeszcze eliminacje, ale wybaczcie, tak bardzo pachniało już atmosferą właściwego etapu tych elitarnych rozgrywek. Tempo, zaskakujące zwroty akcji, indywidualne popisy, elektryzująca stawka – solidny zastrzyk adrenaliny prosto z piłkarskiej fabryki snów. Żal tylko, że którąś z tych ekip trzeba będzie niebawem pożegnać, bo obie absolutnie nadają się do dalszego balowania na bankiecie dla najlepszych. 

Trudno się nawet specjalnie dziwić, że wyglądało to tak, jak wyglądało. Przecież do wygrania bądź przegrania było nawet więcej, niż w przeciętnym meczu fazy grupowej. Dla jednych i drugich awans to konieczny warunek dalszego rozwoju i pościgu za czołówką, zarówno ze względu na czysto finansowe profity z tytułu nagród, ale także te marketingowe (Lazio przykładowo wciąż nie ma reklamy na strojach) czy też pod względem marki, by sprzedać graczy drożej i lepszych móc do siebie skusić. Bayer Leverkusen w ostatnich pięciu latach trzykrotnie grał w Champions League i dało mu to naprawdę wiele, Lazio z kolei stuka do bram po długich latach przerwy, dla nich ta kroplówka więc jest tym bardziej istotna, może okazać się drabiną, która umożliwi wyjście z – było, nie było – marazmu. Smaczku dodaje też fakt, że to przecież na rzecz Bundesligi utraciła Serie A prawo do czwartej drużyny w LM, a trzeciej nie muszącej przeżywać piekła kwalifikacji.

Widać było długimi minutami jak na dłoni, kto ostatnio co znaczył w Europie. Bayer był zespołem lepszym. Za wrażenia estetyczne zgarnąłby ze dwie bramki, zazębiało się ich kopanie wielokrotnie aż miło, była kultura gry. Szczególnie w drugiej połowie Bayer dominował, zamykał Lazio w hokejowym zamku, nie dawał rzymianom odetchnąć – obrona Częstochowy to może za mocno powiedziane, ale coś było na rzeczy. A przecież już wcześniej Niemcy mieli okazje, bo w słupek potężnie huknął Bender, a Calhanoglu przetestował czujność Berishy mierzonym, niemal perfekcyjnym strzałem z połowy boiska.

Lazio bazowało bardziej na zrywach. Jeden z takich sprawił, że Felipe Anderson uwolnił Klose na czystą pozycję, a nestor europejskich muraw trafił w słupek. Początkowo owszem, próbowali nacierać, ale później już wyraźnie prezentowali się tak, jakby 0:0 wzięli z pocałowaniem ręki. Dziwicie im się? Bayer to nie ogórki, a Biancocelesti to dziś klub, który do jednego z najważniejszych meczów ostatnich lat przystępuje z jedną tylko nominalną dziewiątką (kontuzjowany jest Djordjević), stuletnim Klose! Gdy Niemiec się posypał, musiał wejść za niego skrzydłowy Balde Keita.

Balde Keita, który jest skłócony z klubem, który jest wypychany, już wirtualnie sprzedany. A teraz wszedł na pozycję, na której nie gra i odmienił mecz. Czy to nie historia jak z Ligi Mistrzów? W tym najtrudniejszym okresie, gdy Bayer przyciskał, Balde zawsze jakoś umiał się uwolnić, gdzieś pokazać. Zmarnował raz, drugi, trzeci, ale zagrożenie nieustannie stwarzał, aż wreszcie przekuł to na gola. Jeśli ktoś wtedy chciał powiedzieć „farciarze, może i strzelili, ale gdzie z taką grą do Ligi Mistrzów!” miał do tego prawo, ale też szybko musiał to odszczekać. Bo gol odprężył Włochów, dał im luz, zaczęli grać w piłkę tak jak potrafią, a potrafią to robić całkiem nieźle.

Cieniem na mecz kładzie się słabiutka dyspozycja sędziego. Czy Bayer strzelił prawidłową bramkę przy stanie 0:0? Bardzo możliwe. Czy będzie to sędziowski błąd, który w konsekwencji będzie kosztował Leverkusen dziesiątki milionów euro? Tak, ale dwumecz pozostaje otwarty. Lazio ma rezultat, ale też mrowie kłopotów, choćby ze względu na kontuzje. De Vrij, Klose, perspektywa gry bez napastnika – lekko nie będzie. Ale pewne jest jedno: która drużyna nie przejdzie dalej, doda kolorytu fazie grupowej.


Balde Diao Keita Goal – Lazio 1-0 Bayer… przez Bundes_Liga

***

Manchester United z dużym prawdopodobieństwem wróci do Ligi Mistrzów. Z jednej strony – jako ludzie sentymentalni – cieszymy się z tego faktu, w końcu ileż to pięknych bitew w ramach najlepszej ligi świata stoczono właśnie na Old Trafford… Miejsce takiej marki jest w Chmapions League, nie mamy wątpliwości. Z drugiej strony jednak – śledząc poczynania Czerwonych Diabłów w pierwszych ligowych kolejkach, ale także w dzisiejszym meczu z Club Brugge, ciężko nie odnieść wrażenia, że starcie z naprawdę poważnym rywalem dla tego Manchesteru mogłoby być dość bolesne. Może jest ono złudne, ale wciąż nie jesteśmy przekonani ani do tego, że na United warto stawiać w tym sezonie pieniądze, ani do tego, że warto zaprosić kumpli na oglądanie ich meczu.

Club Brugge rywal ze średniej europejskiej półki. Niby wicemistrz kraju, niby ćwierćfinalista ostatniej edycji Ligi Europy, ale zastanówmy się – co by było, gdyby to polskiemu klubowi (Lechowi albo Legii) los przydzielił takiego rywala? Optymiści powiedzieliby zapewne, że Belgowie są do puknięcia, a realiści uznaliby, że nie jesteśmy bez szans. Skoro tak, to Manchester United musiał być zdecydowanym faworytem – nawet biorąc pod uwagę „pierdołowatość” angielskich drużyn w Europie.

Tymczasem już po ośmiu minutach goście trzymali w rękach to, po co przyjechali do Manchesteru. O gola dla Belgów postarał… Carrick. Belgowie niespecjalnie długo cieszyli się z prowadzenia, jeszcze przed przerwą stracili nawet remis, ale 1-2 to wciąż był rezultat, po którym nikt z ich obozu, by nie płakał. Trochę zgubił piłkarzy z Brugii ten minimalizm, ich starania o drugą bramkę były – nazwijmy to – dyskretne.

Zanim jednak przejdziemy do ostatecznego rozstrzygnięcia, słówko należy się Memphisowi Depay’owi. To może być kozak. Dziś dał przynajmniej dwa powody, by tak sądzić, oba swój finał miały w siatce zespołu gości. Bramki – palce lizać. Gdyby jeszcze zamienił na gola świetne zgranie piętą Ronneya, koszulkę z jego nazwiskiem chciałby każdy dzieciak z czerwonej części Manchesteru. A tak, na podobne zaszczyty będzie musiał jeszcze trochę poczekać.

Wracając do meczu, drużyna van Gaala swojego dopięła dopiero w doliczonym czasie gry. Wrzutka Depaya, gol Fellainiego. Wycieczka do Belgii z dwoma bramkami zaliczki nie będzie należała do szczególnie stresujących.

***

Oglądaliśmy też dzisiaj bodaj najbardziej egzotyczne starcie o Ligę Mistrzów, a mianowicie pojedynek w Kazachstanie pomiędzy Astaną a APOEL-em. Powiemy tak: jak pachniało Champions League na Olimpico, tak tutaj śmierdziało raczej pucharem Intertoto.

Bliżej tego, by być dostarczycielem punktów w raju są Kazachowie. Co pokazali? To, czego się spodziewaliśmy po drużynie, w której kluczowym piłkarzem jest Roger Canas – nic wielkiego. Obustronna kopanina bez wielkiego kunsztu, tak to wyglądało. Co ciekawe, najlepszą okazję dla APOEL-u miał nie kto inny, jak Astiz. Zapędził się pod pole karne i jak rasowy napastnik znalazł sobie dogodną, wymarzoną pozycję, a potem spartaczył jak gość, który nigdy w takiej pozycji znaleźć się nie powinien. 45 minut zagrał Piątkowski, ale nie wyróżnił się niestety bodaj jednym dobrym zagraniem, praktycznie same straty i złe decyzje. Raz czy dwa błysnął Stilić, ale nie tak efektownie jak to pamiętamy z Ekstraklasy.

W 90. minucie Kazachowie mieli Ligę Mistrzów na nodze, stuprocentowa sytuacja pocelowana w bandę zamiast do siatki. Ciekawe, czy to pudło po rewanżu nie zaboli ich jeszcze bardziej, bo przecież mogą śmiało zadzwonić do Wisły i zapytać jak ciężko obronić na Cyprze 1:0.

Tak czy inaczej, na dziś bliżej Ligi Mistrzów jest Biejsiebiekow (pamiętacie go z Korony?) niż Leno i Bellarabi. Takie czasy.


FC Astana – APOEL Nicosia 1-0 All Goals… przez LuisaSalisbury

***

Łapcie również obrazki z pozostałych spotkań. Sporting Lizbona mierzył się z CSKA Moskwa, a BATE podejmowało Partizan.


All Goals – Sporting 2-1 CSKA Moscow – 18-08-2015 przez Euro2016


Mikhail Gordeychuk GOAL – BATE Borisov 1-0… przez livegoalshd

Opublikowane 18.08.2015 22:36 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
31.10.2020

Niemieckie starcie jak z Ligi Mistrzów – Borussia gra z Lipskiem

Hit Bundesligi na sobotę? Może być tylko jeden, bo jeśli spotykają się dwa zespoły grające w Lidze Mistrzów, to ciężko nie określać tego hitem. Dlatego w Superbet przyglądamy się ofercie na spotkanie obydwu drużyn i podpowiadamy, na co warto dziś postawić! Borussia Moenchengladbach – RB Lipsk Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPPP Poprzednie spotkania Borussii: RWRRW Ostatnie […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

Sobota z Pucharem Polski – Radomiak ogra Pogoń?

Puchar Polski trochę nam się posypał przez koronawirusa, ale nadal możemy znaleźć w nim ciekawe spotkania. Takim będzie mecz drugoligowej Pogoni z pierwszoligowym Radomiakiem. Obydwa zespoły łączy trener Dariusz Banasik, który dwukrotnie pracował w Pogoni, z której trafił do Radomia. A takie podteksty zawsze przecież cenimy. Dlatego też typujemy ten mecz w TOTALbet! Pogoń Siedlce […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

„Lucky Loser” w Totolotku – zakład bez ryzyka do 25 PLN na Ligue 1!

Neymar, Memphis Depay, Kylian Mbappe, Dmitri Payet. Kilku niezłych grajków w Ligue 1 znajdziemy, zresztą nie bez powodu jest to liga-kopalnia talentów. Totolotek postanowił docenić wszystkich fanów francuskiej piłki i to jej poświęcił kolejną odsłonę promocji „Lucky Loser”! W weekend zagramy więc mecze Ligue 1 bez ryzyka do 25 PLN! Nantes – PSG, Lille – […]
31.10.2020
Weszło
30.10.2020

Można grać ładnie i wygrywać? Można. Taką Pogoń aż chce się oglądać!

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Raków i Górnik z czystymi papciami. Warta z lekko utytłanymi

Wszystko wskazuje na to, że nie nacieszymy się w najbliższych dniach meczami Pucharu Polski. Już w trakcie dzisiejszych gier PZPN poinformował, że z wiadomego względu nie odbędzie się spotkanie pomiędzy Stalą Mielec a Piastem Gliwice oraz starcie Olimpii Grudziądz z Lechią Gdańsk. Tym samym lista przełożonych meczów wydłużyła się aż do sześciu, a na tym […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale rezultaty przerosły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020