Wiadomo, eliminacje Ligi Mistrzów i Ligi Europy to w Polsce temat numer jeden tak długo, jak grają w nich polskie drużyny. Ponieważ aktualnie mamy jeszcze komplet – nikogo nie obchodzą za bardzo rozstrzygnięcia w takich szlagierach jak Malmoe – Żalgiris czy Karabach – Rudar. Uwzględniliśmy, że prawdopodobnie i we wtorek, i we środę zajmowaliście się raczej Lechem, Legią, Śląskiem czy Jagiellonią, niż Partizanem i przygotowaliśmy krótką ściągawkę. Co nas minęło, gdy skupialiśmy się na rodzimych klubach?

Co ominęło nas, gdy śledziliśmy lechitów? LM w pigułce

Zagreb, 240314. Stadion Maksimir. Tomislav Svetina direktor GNK Dinamo i Zdravko Mamic odrzali konferenciju za medije na temu organizacije utakmice Hajduk - Dinamo. Na fotografiji: Zdravko Mamic. Foto: Damir Krajac / CROPIX

1. Ciąg dalszy belgardzkiego kryzysu

Okej, Partizan wygrał swój mecz. To prawda. W przeciwieństwie do Crvenej Zvezdy nie skompromitował się na własnym terenie, w przeciwieństwie do Crvenej Zvezdy nie stracił gola na swoim stadionie, w przeciwieństwie do lokalnego rywala – pozostał zdecydowanym faworytem dwumeczu. Tyle że od mistrza Serbii wymaga się nieco więcej, niż wymęczone 1:0 w starciu z Dila Gori z Gruzji. Jeśli w tego typu spotkaniach trudy podróży i atut własnego boiska to coś istotnego – zaliczka z pierwszego meczu jest dla Serbów zdecydowanie zbyt mała. Tym bardziej, że gol padł dopiero na siedem minut przed końcem, gdy Grobari byli już bliscy linczowania swoich piłkarzy.

Aha, zwycięska bramka została zdobyta bezpośrednio z rzutu wolnego. Czyli innymi słowy – „z akcji” zero z przodu. Trochę mało, jak na starcie największych diamentów serbskiego futbolu z gruzińskimi przybyszami… W rewanżu oczywiście goście są zdecydowanym faworytem, ale daleki wyjazd, wysoka temperatura, głupi błąd z tyłu i może się tu zrobić naprawdę ciekawie. Śmiech z Crvenej Zvezdy przegrywającej z Kazachami jeszcze nie ustał, ale jest już zdecydowanie mniej donośny.

2. Celtic nie „spoznanił” z Islandczykami

Stjarnan. Kiedy poznańskie babcie chcą postraszyć swoje wnuczki, przywołują tę islandzką nazwę. Jedz, bo przyjdzie Stjarnan. Kładź się spać, bo zawołam wędkarzy ze Stjarnanu. Okej, nie pastwimy się – sami wiecie, co to za marka. Oczywiście w Europie znana jest przede wszystkim po swoich charakterystycznych cieszynkach, ale my z napięciem śledziliśmy losy ich meczu z Celtikiem. W meczu dwóch zespołów, które „my bardzo dobrze znamy” – 2:0. Szkoci bez większych problemów uporali się z wielkopolską zmorą, choć nie wykorzystali rzutu karnego i ogólnie nie wykonali egzekucji, jakiej oczekiwali od nich kibice. Na rewanż na Islandii jadą jednak w niezłych humorach.

3. Dinamo, o ja volim Dinamo…

Dinamo Zagrzeb w ostatnich dniach jest jeszcze większą zagadką niż przez szalone pięć lat wojny między kibicami a właścicielem klubu, Zdravko Mamiciem. Mamić w areszcie za oszustwa podatkowe. Kibice powracający na trybuny, od razu na derby z Hajdukiem. Dezorientacja związana z zatrzymaniem trenera, zresztą brata właściciela klubu. Wreszcie opuszczenie aresztu przez rodzeństwo, wraz z okrzykami: to jakaś prowokacja!

W takiej atmosferze Dinamo przystępowało do spotkania z luksemburską Folą. Nie minęło pół godziny gry – 0:1. Tak! Wielokrotny mistrz Chorwacji, który od kilku lat nie ma sobie równych na krajowym podwórku przegrywa 0:1 z zespołem z LUKSEMBURGA! Oczywiście chwilę później udało się wyrównać, ale… No właśnie. Pamiętacie jeszcze przekręt, w którym Dinamo umoczyło z Lyonem 1:7, co dawało Francuzom awans z fazy grupowej Ligi Mistrzów kosztem Ajaksu Amsterdam?

Od 64. minuty goście grali w dziesiątkę i przez okrągłe pół godziny chorwacki mocarz nie potrafił zdobyć choćby jednej bramki z zespołem węgla i papy z malutkiego Księstwa. Biorąc pod uwagę, że w rewanżu Dinamo pewnie ich rozjedzie, a dziś można było sporo wygrać na remisie zespołu z Zagrzebia… Niczego nie sugerujemy, ale śmierdzi to tak mocno, jak cała atmosfera wokół Dinama w ostatnich sezonach. Aha, Chorwaci oddali cztery celne strzały.


Dinamo (Z) – Fola Esch 1-1, all goals, 15.07… przez dm_525b2245553f8

4. Malta goni Izrael

Podobnej klasy wtopę zaliczył mistrz Izraela, Maccabi Tel-Awiw. Miało być szybko, gładko, przyjemnie na dość bliskim wyjeździe na Maltę, tymczasem jest dygotanie portkami przed rewanżem. No dobra, to za dużo powiedziane, ale porażka 1:2 z maltańską wersją Hibernians chluby nikomu nie przynosi. Brazylijski zaciąg w zespole mistrza Malty (pięciu zawodników z Brazylii w składzie…) w drugiej połowie zdobył dwa gole i odprawił z kwitkiem faworyzowanych gości z Izraela. Swoją drogą, plażowy rajd skrzydłem przy pierwszym golu dla gospodarzy – klasa.


Hibernians vs Maccabi Tel Aviv (14/07/15) (All… przez DeandreaPartin

5. Łudogorec z falstartem

Ach, co to były za mecze, co to była za historia. Pamiętacie jeszcze, jak Łudogorec w rzutach karnych zdobywał pierwszy w historii klubu awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów? Tak było, sami zobaczcie, jaka to piękna historia. Cóż, po zespole, który w ubiegłym roku zachwycił całą Europę, dziś już niewiele zostało. Bułgarzy wtopili u siebie 0:1 z mistrzem… Mołdawii.

6. Nie taki APOEL straszny?

Astiz 90 minut, Piątkowski niecałe pół godziny, Stilić cały mecz na ławce. Co wywnioskować z takiego układu dobrze znanych nam piłkarzy? W APOEL-u widzą świat inaczej niż my. I chyba nieco gorzej niż my, bo okazało się że trzymanie na ławce kreatywnego Bośniaka najlepszym pomysłem nie było. APOEL zremisował na własnym terenie 0:0 z Vardarem, co można chyba poczytywać w kategorii zaskoczenia.


APOEL Nicosia vs FK Vardar Skopje 0-0 All Goals… przez Pewdiepie2011

7. #UwolnicMacka

Krótko. Szacunek dla kibiców Malmoe.

*

W pozostałych meczach padły wyniki:

Karabach – Rudar 0:0
Malmoe – Żalgiris 0:0
BATE – Dundalk 2:1
Maribor – Astana 1:0
Trenczyn – Steaua 0:2
Molde – Pyunik 5:0
Skenderbeu – Crusaders 4:1
TNS – Videoton 0:1
Midtyjlland – Lincoln 1:0
Ventspils – HJK 1:3

Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments