Gdy patrzymy na to co wyrabia Massimo Oddo w Pescarze, to trudno nie uwierzyć w istnienie „efektu nowej miotły”. Oczywiste jest, że nie zawsze to odpali, że próba takiego ruchu to w gruncie rzeczy hazard, ale czasem, przy odpowiedniej szatni i właściwym szkoleniowcu, istotnie może w krótkim czasie zmienić naprawdę wiele.

Salamon u bram Serie A. Pescara w finale baraży

Oddo, mistrz świata z 2006 roku, to absolutny debiutant na stołku trenerskim, wcześniej parał się tylko szkoleniem dzieciaków. Na ławce Pescary wylądował po 41 rundach, gdy do rozegrania został jeden mecz. Jeden mecz, ale o wszystko – remis lub porażka oznaczały baraże dla Livorno, ale Pescara rozbiła rywali 3:0 i grała dalej. W ćwierćfinale znowu banda Oddo okazała się lepsza, tym razem bijąc Perugię na wyjeździe (ponownie remis oznaczały koniec marzeń). Wczoraj Salamon i spółka przypieczętowali awans do kluczowej fazy, bijąc Vicenzę w dwumeczu 3:2. Zrobili to w dobrym stylu, kontrolując wynik przez większość dwumeczu, pokazując charakter i niezłą, ofensywną piłkę.


Vicenza vs Pescara 2-2 All Goals and Highlights… przez MusicSavy

Przed Pescarą ostatnia przeszkoda: Bologna. Jeśli ich obiją, wejdą do Serie A. Nie chcemy się powtarzać, ale to naprawdę kluczowe: Salamon mówił w kwietniu, że w swojej karierze chciałby pójść drogą Glika, czyli tak jak Kamil wywalczył pozycję w Serie B i awansował wyżej z Torino, tak on chce zrobić podobnie z Pescarą, dzięki czemu miałby za rok niemal pewny plac w ekipie Serie A. Dziś jest już naprawdę blisko wejścia na tę obiecującą ścieżkę.

salamon

Salamon cały sezon miał dość udany, ale w barażach, które obserwuje wielu wysłanników możniejszych klubów Calcio, jeszcze podniósł poziom. Kibice mówią, że sam trzyma w ryzach defensywę Pescary, a prasa włoska pisze o nim w samych superlatywach. Czasami to wręcz absurdalne komplementy, bo portal Sportag.It, który wybrał Polaka najlepszym zawodnikiem wczorajszego meczu z Vicenzą, porównał elegancję jego gry do… stylu Nesty.

Finisz nie będzie jednak łatwy, Bologna to kadrowo zespół o znacznie większym potencjale. Zeszłoroczny spadkowicz z ambicjami i zasobami na środek tabeli Serie A. W kadrze głodne wielkich karier młokosy, jak choćby Ibrahima Mbaye z Interu. Liderem defensywy Franco Zuculini, dawniej Hoffenheim i Zaragoza. W środku pola jest Kristić ocierający się o kadrę Serbii, w ataku doświadczeni Cacia, Aquafresca. Nie ma też w Pescarze takiego piłkarza o takiej przeszłości jak Matuzalem, za którego dawniej potrafiono wyłożyć kilkanaście milionów, a który swoje w Szachtarze czy Lazio pograł.

Faworytem finału Pescara na pewno nie jest, ale prawdę mówiąc nie była faworytem nawet ćwierćfinału. Warto też zauważyć, że Bologna w poprzedniej rundzie ledwo poradziła sobie z Avellino, bo gdyby obowiązywała zasada liczących się podwójnie goli na wyjeździe, odpadliby (przy remisie w barażach przechodzi dalej ten kto był wyżej w sezonie zasadniczym). W Pescarze są na fali, forma jest, tak samo wiara w Oddo. Jak będzie? Przekonamy się 5 i 9 czerwca. wykonania. Mecze 5 i 9 czerwca.

Fot. Facebook Salamona