FC Barcelona kontra Bayern Monachium. Zapewne wielu z was właśnie tak wyobrażało sobie finał tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, dlatego gdy los skojarzył ze sobą te drużyny już w półfinale, byliście lekko rozczarowani. Spójrzcie na to jednak z innej strony – Barca i Bawarczycy zmierzą się ze sobą dwukrotnie, a to oznacza co najmniej 180 minut piłkarskiej uczty, zamiast marnych 90. Słabo?

Wczoraj stawialiśmy na Juve, dziś na Barcelonę. Zero ryzyka!

Dla nas, w skali krajowej, wydarzeniem numer jeden będzie występ Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik w końcu będzie miał okazje, by pognębić kolejnego hiszpańskiego potentata. Jednak w skali globalnej najwięcej mówi się nie o Lewym, a o powrocie na Camp Nou Pepa Guardioli. Twórca wielkiej Barcy, facet, który w 4 sezony zdobył z nią 14 trofeów, gość, który teraz swoją filozofię futbolu zaszczepia w Monachium, wraca w miejsce, w którym wszystko się zaczęło. W tym spotkaniu nawet pojedynek w statystyce „posiadanie piłki” będzie emocjonujący.

Faworyt? Jeśli chodzi o dwumecz, to równie dobrze moglibyśmy ustalić: Bayern – reszka, Barca – orzeł i rzucić monetą. Jednak w pierwszym spotkaniu zdecydowanie większe szanse dajemy FC Barcelonie. Zapomnijmy o tym, że dwa lata temu Bawarczycy przejechali się po Hiszpanach walcem, dziś to już zupełnie inne drużyny. A fakty są takie – Bayern w wyjazdowych meczach Ligi Mistrzów ma ostatnio ogromne problemy. Nazywając rzeczy po imieniu, gra ostry piach.

porażka z Manchesterem City – tą samą z drużyną, którą Barcelona po prostu zmiażdżyła

bezbramkowy remis z Szachtarem Donieck we Lwowie. Nagraniem z tego spotkania można by torturować podejrzanych, chcąc wymusić przyznanie się do winy. Beznadziejny mecz, skuteczność gwarantowana

porażka (1-3) na Estadio do Dragao z FC Porto. Komiczne błędy w obronie i zatrważająca bezradność w ataku

Doliczcie do tego plagę kontuzji w drużynie z Monachium (zabraknie m.in. Arjena „Szklanki” Robbena) i ostatnią formę tercetu MSN. Barca ma szansę, by wygrać dziewiąty mecz z rzędu w Lidze Mistrzów. Naprawdę niewiele przemawia za Bayernem, tak więc nie przegapcie okazji, bo jest doskonała szansa, by na tym spotkaniu zarobić.

Bukmacher Expekt przygotował na wieczorny mecz specjalną ofertę, która zakłada, że obstawiając zwycięstwo Dumy Katalonii NIE MOŻNA PRZEGRAĆ. Tak, dobrze widzicie – zero ryzyka.

Klikacie W TEN LINK, zakładacie konto i na debiutancki zakład wybieracie zwycięstwo Barcelony. Jeśli podopieczni Lucho zgodnie z planem wygrają, cieszycie się z zarobionej gotówki. Jeśli jakimś cudem powinie im się noga, PIENIĄDZE NATYCHMIAST WRÓCĄ NA WASZE KONTO. Zakład jest ubezpieczony aż do kwoty 222 złotych!

Do dzieła!

Wieczorne spotkanie na Camp Nou to oczywiście idealna okazja, by znaleźć kilka innych ciekawych kursów.

Bayern strzeli gola. Ustaliliśmy już, że Barca wygra, ale czy do zera? To inna para kaloszy. Nie lekceważylibyśmy ofensywy Bayernu, z zamaskowanym Lewym na czele. Spokojnie stać ich na przynajmniej jednego gola na Camp Nou. Kurs w Expekt to 1,52 – wbijajcie TUTAJ.

Bayern strzeli gola w drugiej połowie. Rozbudowana opcja poprzedniego zakładu. 9 z 10 ostatnich goli Bayern strzelił Barcelonie właśnie w drugiej części gry. Kurs w Expekt wrasta do 2,20. Kliknijcie w TEN LINK.

powyżej 2,5 gola w meczu. Barcelona oprócz 8 kolejnych zwycięstw w LM, strzelała też dużo goli (śr. 2,5 na mecz). Z kolei Bayern jest jedynym zespołem w historii LM, który w 3 meczach jednego sezonu strzelił 6 goli lub więcej. Kurs 1,80 w Expekt. KLIK!

Wiele celnych spostrzeżeń na temat dzisiejszego meczu znajdziecie również w rozmowie Krzysztofa Stanowskiego ze Zbigniewem Bońkiem.

Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments