20 – tyle lat Torino czekało na awans do pucharów. Od razu wskoczyło do 1/8 finału Ligi Europy, a pożegnało się z nią w sposób… W sposób tak piękny, że aż żal powiedzieć tej drużynie „arrivederci”. W pierwszym meczu 0:2 z Zenitem. W drugim miało być spokojnie przez pierwszą połowę, a potem szarża w drugiej. Było inaczej. Drużyna Giampiero Ventury rzuciła się na Zenit z nieprawdopodobnym zapałem. Momentami zaprezentowała bombardowanie, a Jurij Łodygin, bramkarz Rosjan, wykręcił – tak zgadujemy – mecz życia. Torino odpada z Europy w sposób tak honorowy, że bardziej honorowo się nie da, a Glik znów potwierdza, że jest jednym z najlepiej grających głową obrońców w Europie. W tym sezonie to już siedem trafień. Patrząc na obecną formę Kamila – zaledwie siedem.

Glik szalał, strzelał, szarpał, ale Torino odpadło. Milik za burtą, gol Teo

Nigdy nie chwaliliśmy nikogo za bramkę ze spalonego, ale sposób, w jaki Glik skierował piłkę do siatki Zenita… To był po prostu majstersztyk. Rafał Lebiedziński napisał, że facet ma w głowie trzeci but, a my jedynie szukaliśmy w głowie jego poprzednich bramek, ale ładniejszej znaleźć nie potrafiliśmy. Precyzja chirurgiczna, fantastyczny szczupak… Tylko te feralne kilkadziesiąt centymetrów, o które Polak wybiegł zbyt szybko pozbawiło go pierwszego dziś chronologicznie trafienia. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. 90. minuta. Do piłki podchodzi Bovo, leci setna wrzutka Torino, tym razem Garay ani Neto nie dają rady. Glik jest nieuchwytny. 1:0. I się nie poddaje. Chwilę później schodzi na skrzydło, po czym – a to już totalna nowość – groźnie dośrodkowuje do Quagliarelli. Temu jednak ewidentnie dziś brakuje precyzji.

Dziękujemy za to, że pozwoliliście nam marzyć – napisał jeden z fanpage’ów Torino na Twitterze. To była piękna przygoda zakończona pokazem nieskończonej ambicji. Ambicji nie tylko Glika. Molinaro hasał po lewej stronie jak Alba, Gazzi dwoił się i troił w środku pola, Maxi Lopez szedł w kolejne starcia z obrońcami, Darmian też zrobił, co mógł… Ventura z co najwyżej niezłych piłkarzy stworzył paczkę, którą nie wstyd pokazać Europie. A Polska – co tam, pozwólmy sobie na bardziej pompatyczny ton – po latach doczekała się klasowego stopera na europejskim poziomie.


Torino vs Zenit Petersburg (1-0) Full… przez rubin7190

Milik wypada z gry

Kończy się pucharowa przygoda Glika, kończy też Milika. Na pewno Arek nie zostawił dziś po sobie tak dobrego wrażenia jak Kamil, ale jego zespół? Zszedł z własnego boiska pokonany, jednak wstydzić się specjalnie nie ma czego. To znaczy: ma czego, jeśli waszym zdaniem Dnipro to słabiaki, którymi taka marka jak Ajax powinna wycierać podłogę. My tak ani trochę nie uważamy. Dnipro i Konoplianka lepsze bandy rozbijali w ostatnich latach, a zawirowania polityczne w regionie Dniepropietrowska tak jak mogą odstraszyć potencjalnych nowych graczy, tak aktualnie tam będących mogły tylko motywować bardziej na takie starcie.

Najlepsza sytuacja Milika. Trzeba mu oddać: w dużej mierze sam ją sobie stworzył. Najpierw przytomnie rozegrał, a potem bardzo dobrze uderzył, minimalnie tylko pudłując

O takich meczach jak ten, wyrównanych, zaciętych, w których obie drużyny prezentują podobny poziom, zwykle przesądzają albo błędy albo indywidualności. I tak właśnie było: gol, dzięki któremu mieliśmy dogrywkę, padł po kuriozalnym błędzie defensywy Dnipro. Jednemu z obrońców na chwilę odłączyło prąd w głowie, jakby właśnie w tamtym ułamku sekundy wypatrzył naprawdę niezłe cycki na trybunie i to całkowicie zaprzątnęło jego uwagę. Potem bramkarz dołożył swoje trzy grosze, puszczając do siatki strzał, który leciał tuż obok niego i zrobiło się 1:0.

Sęk w tym jednak, że to Ukraińcy mieli najlepszego piłkarza na murawie, czyli Konopliankę. To kapitan Dnipro po samotnej akcji w 97 minucie skończył dwumecz. Niby Ajax jeszcze się szarpał, niby bił się do końca, niby gol na 2:1 w 117 minucie zapewnił na emocje w ostatnich sekundach, ale koniec końców to był ten nóż wbity pod żebro Ajaksowi, który przesądził o wszystkim. Co to musi oznaczać dla ludzi w Dniepropietrowsku, tak przecież stosunkowo blisko frontu… Trudno nam sobie nawet wyobrazić.


All Goals — Ajax – Dnipro Dnipropetrovsk — 2… przez ylberenexhipi

Upada ostatni angielski bastion

Jak nie idzie, to nie idzie, jak wszyscy, to wszyscy. Everton nie wyłamał się i podobnie jak inne angielskie drużyny wyłapał w twarz od rywali na kontynencie. Klęska 2:5 w Kijowie dobitnym podsumowaniem wiosennej formy reprezentantów Premier League.

Martinez przekonywał po meczu, że Everton nie tyle był gorszy, co gorzej kończył sytuacje. „Wszystko co mieli, skierowali do siatki”, tak oceniał występ Ukrainców, a więc raczej komplementów skąpił jak na wynik 5:2. Cóż, taki jest futbol, o to tu właśnie chodzi: o skuteczność. „The Toffees” zagrali katastrofalnie w defensywie (nie pierwszy raz) i za to właśnie zapłacili (też nie pierwszy raz). Znowu pewnie angielski zespół będzie próbował chować się za „większym celem”, bo takim z pewnością jest dla Evertonu utrzymanie w Premier League. Nas natomiast może cieszyć, że do tego bramkowego festiwalu nogę dołożył Łukasz Teodorczyk.

 

To był mecz w dużej mierze wygrany w głowach gospodarzy. Widać było, że motywacją mogliby obdzielić pięć ekip. Wiadomo – w Kijowie zwycięstwo tej rangi traktowano nie tylko w kategoriach sportowych, ale i politycznych. Piłkarze chcieli dać trochę radości rodakom, którzy problemów mają aktualnie co nie miara.

Screen Shot 03-19-15 at 10.24 PM

Prezydent Poroszenko na trybunach

Czy to na pewno kompromitacja Interu?

Co za wiosna Interu. Nerazzurri odpadli z Coppa Italia, Ligi Europy, a w lidze ugrzęźli w środku stawki. Zimą dokonano kolejnych transferów, które miały odmienić drużynę, a tymczasem marazm trwa. W marcu podopieczni Manciniego nie wygrali meczu, byłego szkoleniowca City czeka naprawdę dużo pracy. Jeśli będzie miał ku temu okazję, bo choć nikt na Giuseppe Meazza nerwowych ruchów nie będzie wykonywać (to nie Gliwice), ale chyba można jednak mówić o pewnym rozczarowaniu w stosunku również do jego osoby.

Screen Shot 03-19-15 at 11.29 PM

Odnośnie dzisiejszego meczu trzeba jednak oddać Manciniemu: na dziś Wolfsburg to drużyna o klasę lepsza niż Inter. Tylko tyle i aż tyle. VFL to ekipa, z którą niebawem widzimy się w Lidze Mistrzów, a do jej meczów podejdziemy z entuzjazmem i ciekawością. Powinni dodać tej imprezie kolorytu. I w tym kontekście trudno nam mówić, że Inter się skompromitował przegrywając oba starcia, właściwie nie podejmując walki. Wolfsburg to dziś ciekawa, mająca gwiazdy na europejskim poziomie drużyna (De Bruyne), mogąca namieszać w Champions League. Obecny Inter ma problemy, by namieszać w Serie A, dlatego z pełnym przekonaniem powiemy: na Giuseppe Meazza niespodzianki nie było, znowu wygrał zdecydowany faworyt dwumeczu.


Inter Milano 1 : 2 Vfl Wolfsburg Highlights… przez OfficialGoals

Dynamo – Napoli 0:0, czyli Benitez mierzy w końcowy triumf

To nie było starcie, które przykuło dzisiaj uwagę tłumów, to nie był mecz, w którym działo się najwięcej, ale dla gości miał wielkie znaczenie, właściwie: historyczne. Poprzednio grali w ćwierćfinale europejskich pucharów jeszcze w czasach, gdy na Stadio San Paolo czarował Maradona.

Screen Shot 03-19-15 at 10.46 PM

W Neapolu wielki głód sukcesu, triumf w LE byłby czymś nadzwyczajnym i na pewno Benitez nie będzie odpuszczał tylko dlatego, że bije się w Serie A o bezpośrednią kwalifikację do Ligi Mistrzów. Aha, dodaliśmy, że w Coppa Italia także jeszcze są w grze? No właśnie. Najbliższe tygodnie będą tygodniami prawdy dla Napoli, czekają ich niemal same mecze o wysoką stawkę. Test charakteru dla tej ekipy.

Bez niespodzianki na Sanchez Pizjuan

Po zwycięstwie 3:1 na wyjeździe Sevilla miała dzisiaj postawić stempel i tak właśnie zrobiła. Emocji wielkich nie było, ale trzeba oddać Villarrealowi: powalczyli. Spróbowali narzucić tempo, przycisnąć, po prostu nie wyszło, a gospodarze okazali się skuteczniejsi (skończyło się na 2:1). Taka jest piłka. Okazja do rewanżu niebawem, bo obie ekipy wpadną na siebie w lidze już w weekend.

Aha, z dziennikarskiego obowiązku dodajmy: Krychowiak nie grał, pauzował za kartki.

Screen Shot 03-19-15 at 11.00 PM

Kibicom gości nie przeszkadzała zła aura. Szacunek


Sevilla vs Villarreal (2-1) Full Highlights 19… przez Match-Interview

Brugia – Besiktas

Co? Rywalizacja Turków z Belgami też waszym zdaniem nie należała do hitów? Okej, może i macie racje. Ale wiedzcie, że rozstrzygające dwa gole w końcówce strzelił Boli Bolingoli Mbombo. Znajdźcie nam weselsze nazwisko w poważnej piłce, a stawiamy piwo.

Poza tym padł ten gol!

O Skorupskim i Romie pisaliśmy TUTAJ

Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments