post Avatar

Opublikowane 27.11.2014 17:08 przez

redakcja

Wbrew pozorom Ekstraklasa i ogólnie polski futbol nie są dla mnie największymi ewenementami sportowymi na świecie. Jasne, niektórzy mogą sądzić, że tylko tu zdarzają się takie historie jak Piast z Kręciną i Garcią na pokładzie, który odprawia z kwitkiem Legię, Lecha i na dokładkę jeszcze Górnika w derbach. Okej, te wszystkie filmiki pokroju Trałki, który okiwał sam siebie czy Wojciecha Małeckiego, który próbuje wybić piłkę przewrotką gdzieś 30 metrów od swojej bramki mogą bawić, ale moim zdaniem prawdziwym cudem jest mimo wszystko Chorwacja. Do poziomu absurdu panującego w tamtych rejonach na razie nawet się nie zbliżamy.

Już w „Weselu” padła trafna diagnoza – „Chorwacja to dziki kraj”. Pochylaliśmy się na Weszło nad różnymi skandalami z tamtych rejonów kilka, albo nawet i kilkanaście razy, za każdym razem zastanawiając się, jak to wszystko jest w stanie się trzymać w ryzach. Gdzie jest logika? Gdzie jest sens?

Pierwszy przykład z brzegu – ligę rok w rok wygrywa Dinamo, które puszcza w świat dziesiątki utalentowanych graczy. Mimo potężnych wpływów z transferów, klub jest… dotowany z publicznej kasy. Z obrotami na poziomie Dinama Zagrzeb, Legia zarządzana przez Leśnodorskiego, czy nawet posiadający nieco minimalistycznych włodarzy Lech, byłyby pewnie w stanie konkretnie zamieszać w europejskich pucharach. Dinamo tymczasem kojarzy się przede wszystkim z klęską 1:7 w meczu z Lyonem, gdy „cała Europa widziała”, jak przewałkowano Ajax Amsterdam.

Pamiętacie jeszcze? Lyon musiał wygrać sześcioma golami i wygrał, chociaż jeszcze do przerwy przegrywał 0:1. Do tego równolegle Holendrom nie uznano dwóch bramek zdobytych ze spalonego. Przekręt był tak oczywisty, tak ohydnie bezczelny, że wydawało się kwestią czasu ujawnienie machlojek dokonanych wokół spotkania. Sam fakt, że leniwe tyłki ruszyli nawet w UEFA dodawał powadze sytuacji. Wyglądało groźnie, dopóki sprawy nie przekazano… Chorwackiemu Związkowi Piłki Nożnej.

Ten zaś już kilka razy wszczynał/przejmował śledztwa, w których oskarżonym był właściciel Dinama Zagrzeb, Zdravko Mamić. Gość raczej nie ograniczał się do piłkarskiej murawy – w CV ma między innymi rasistowskie obelgi w kierunku dziennikarzy i kibiców, pobicia, groźby i szantaże. Oczywiście we wszystkich tych przypadkach był uniewinniany, gdy tylko sędzią w jego sprawach stawał się ChZPN. Zresztą, pełną listę jego wyczynów znajdziecie TUTAJ, a kto w miarę regularnie czyta Weszło z pewnością i tak ją zna.

Dalej: Mamić nie tylko twardą ręką rządzi Dinamem (konflikt z kibicami trwa już dobrych kilka lat), ale i pociąga za sznurki w klubie Lokomotiva. Bez większego wstydu mówi na konferencjach, że derbowi rywale to „bracia” i nieszczególnie kryje się z wpływem na politykę obu podmiotów. Co w tym złego? Cóż, Lokomotiva to zespół, który dość często urywa punkty faworytom, w czym pomagają między innymi transfery i wypożyczenia z Dinama. Problem w tym, że Lokomotiva w ostatnich piętnastu meczach z Dinamem ugrała… jeden punkt. Dinamo klepie ich zawsze, w lato 2014 zresztą, po raz kolejny, w dość zagadkowych okolicznościach. 1:3 do przerwy, 4:3 na koniec meczu. Na myśl od razu przychodzą litery „H”, „T”, „F” i „T”…

Mamić nie widzi żadnego problemu, chorwaccy działacze również. W końcu przecież interes wciąż się kręci – nie trzeba sięgać daleko, do Modricia, Rakiticia, czy Corluki, bo młode talenty wypływają z Zagrzebia każdego roku. Najgłośniejsze nazwiska ostatnich lat, Alen Halilović i Mateo Kovacić to historia najnowsza – pierwszy wyjechał do Barcelony w tym roku, drugi do Mediolanu w 2013. Kibice Dinama pytają – gdzie pieniądze z transferów? Gdzie inwestycje, gdzie rozwój klubu? Czy naprawdę jedyną ambicją jest wygranie ligi po m.in. po czterokrotnym ograniu Lokomotivy?

Tym bardziej, że kolejne miliony wydają się uciekać bokami, jak choćby kasa z transferu Andreja Kramaricia. W tym sezonie gość załadował 27 goli w 24 występach dla… Rijeki. Rijeki, do której trafił z Dinama po spektakularnym konflikcie z braćmi Mamić. Problemy jednego z najbardziej utalentowanych wychowanków stołecznego klubu zaczęły się, gdy odmówił podpisania kontraktu z menedżerską stajnią Mamicia. Tak, tą samą, która kiedyś wpisała 16-letniemu Eduardo Da Silvie w kontrakt zapis, o spadku, który trafi do menedżerów w przypadku śmierci piłkarza. Kramarić nie chciał dać się wydoić, więc w Dinamie już za wiele nie pograł. Trenerem był przecież… brat Zdravko, Zoran Mamić. Poprosił o transfer i za 1,2 miliona dolarów trafił do Rijeki, z której za moment wyfrunie w wielki świat. Za ile mogłoby go sprzedać Dinamo, gdyby nie gierki właściciela klubu? Ile korzyści mógł dać drużynie, gdyby te 27 goli strzelił dla mistrza Chorwacji, a nie Rijeki?

A to przecież wciąż nie koniec chorwackich absurdów. Mamić i Chorwacki Związek Piłki Nożnej ustalają bowiem również skład kibiców na trybunach. To właśnie ta afera ma status „najświeższej” – samowolny zakaz wpuszczenia na „Wieczne Derby”, czyli mecz Dinamo – Hajduk części kibiców gości. Chodziło o grupę, która nie miała ani sądowych, ani klubowych zakazów, „czyste kartoteki” i pełne prawo do wejścia wraz z innymi kibicami Hajduka na trybuny stadionu Maksimir. Dlaczego odbili się od bramy? Figurowali na stworzonej w Zagrzebiu „czarnej liście” Mamicia, która obejmuje większość bojkotujących klub fanów Dinama z grupy Bad Blue Boys oraz – jak się okazało – również część fanatyków Hajduka Split z grupy Torcida.

Efektem takiej decyzji władz Dinama było… odwołanie meczu. Piłkarze Hajduka odmówili bowiem wyjścia na murawę, jeśli w taki sposób potraktowano podróżujących do stolicy kibiców ze Splitu. Aha, kilka tygodni wcześniej na wyjazdowym meczu reprezentacji Chorwacji, zjednoczeni fanatycy chorwackich klubów obrzucili murawę racami. Po to, by narazić swój znienawidzony związek piłkarski na kary od UEFA…

Staram się jakoś przełożyć to wszystko na polski grunt, ale to zwyczajnie zbyt duże absurdy, by w ogóle je w ten sposób przedstawić. Wyobrażacie sobie, że mecz Legii z Lechem nie dochodzi do skutku, bo część kibiców „Kolejorza” odbija się od bram? Wyobrażacie sobie, że Wisła Kraków zdobywa dziewięć tytułów z rzędu, sprzedaje co roku zawodników za potężne pieniądze, a i tak w najlepszym wypadku odpada w fazie grupowej Ligi Europy? Że w całej epoce panowania, podczas której sprzedaje takich gości jak Modrić czy Corluka, tylko raz dostaje się do fazy grupowej Ligi Mistrzów, w której KOMPLETNIE się kompromituje? Wyobrażacie sobie, że krajowym potentatem rządzi facet, który tylko w ostatnich sześciu latach:

2008. Zaatakował dziennikarza Romana Eibla.
2008. Zaatakował dziennikarza Iice Blazicia.
2008. Groził dziennikarzowi Borutowi Sipsowi, cytaty: „rozgniotę cię jak kota!”, „rozbiję krzesło na twojej głowie, nieszczery chuju!”.
2010. Groził profesorowi Ivano Siberowi.
2010. Groźby pod adresem ministra Branko Vukelicia.
2011. Musiał być eskortowany przez policje z szatni dla sędziów.
2011. Noc w wiezieniu za incydenty w meczu Dinamo – Malmo (zamieszanie na trybunach).
2011. Rasistowskie teksty pod adresem Vahid Halilhodzicia.
2012. Rasistowskie teksty pod adresem Zelijko Jovanovicia, ministra sportu i edukacji.
2014. Po wygranym meczu z Hajdukiem, poszedł na miejsca zajmowane przez tamtejszych vipów i zaczął taniec radości. Od razu zamieszanie i bójka.

A trzeba jeszcze dodać, że gość swobodnie robi biznesy choćby z Barceloną, i nie chodzi tu wyłącznie o sprzedaż talentów, z której pobiera niezły procent, ale i ruch w drugą stronę, choćby wypożyczenie Angelo Henriqueza z Manchesteru United, czy zgarnięcie kapitana juniorów Barcelony, Daniela Olmo.

*

Dziki kraj! Tyle talentów, tyle możliwości, takie szkółki młodzieżowe, a przy tym tyle szemranych interesów, tyle znaków zapytania, tyle wątpliwości i taki niesamowity bajzel. Zazdrościć czy współczuć? Śmiać się czy płakać? Podziwiać fabrykę talentów z Dinama czy załamywać ręce nad tak nierówną, nie tylko ze względów sportowych, ligę?

Prześledziłem komentarze kibiców. Szkółka Dinama – okej, każdy by taką chciał. Bez dwóch zdań jednak, na gorąco, największą zazdrość wywołali mimo wszystko zawodnicy, którzy odmówili gry, dopóki na trybunach nie zasiądą ich fanatycy. I… paradoksalnie, w tej krainie absurdu, to zachowanie to niedościgniony w wielu miejscach świata wzór normalności. Zastanawia mnie jeszcze jeden aspekt, który nawet bez chorwackiego tła jest sporą zagwozdką. Mimo całej tej parodystycznej otoczki, mimo skandali i ustawiania meczów, mimo burdelu organizacyjnego i sporego natężenia jakichś absolutnie nierealnych postaci, Polska w latach dziewięćdziesiątych, obecna Chorwacja, swego czasu Serbia potrafią wyrzucać w świat utalentowanych zawodników, czy wręcz całe ekipy? Rodzime kluby w Lidze Mistrzów najczęściej gościły w latach, które dziś młodszym kibicom kojarzą się z totalnym bałaganem.

Może po prostu naturalnym środowiskiem ludzi z tej części świata jest ten trudny do ogarnięcia chaos?

*

Jeśli nadal czujecie niedosyt, zostawiam linki do innych tekstów o Chorwacji, które sporo mówią kraju, w którym polska Ekstraklasa byłaby zapewne postrzegana za najnormalniejszą ligę świata.

Dwie twarze Dinama Zagrzeb. Rajska akademia w piekle Mamicia
Dinamo i Hajduk ramię w ramię – Chorwacja walczy z futbolową mafią
Chorwaci nie przestają zaskakiwać – kolejny dziwny klasyk Hajduka i Dinama
Chorwacki kocioł w stanie wrzenia – odwołane derby!

*

JAKUB OLKIEWICZ

Fot. msobczynska.pl

Opublikowane 27.11.2014 17:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.06.2020

Najlepsze zostawili na koniec. Michał Żyro skradł show w hicie w Legnicy

Nie oszukujmy się, nie był to mecz, na który czekaliśmy przez całą kwarantannę. Jest wtorek, jest 20.40, deszcz nasuwa z takim impetem, że piłkarze mogą z miejsca wziąć udział w reklamie szamponu albo bollywoodzkim musicalu. A jednak, kiedy już po 15 minutach mieliśmy dwie bramki i jedną awarię systemu nawadniającego, który włączył się bez wyraźnego […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Jastrzębie – Warta, czyli smakowita środowa przystawka

Ofensywna machina trenera Jarosława Skrobacza kontra konsekwentna do bólu Warta Poznań. Tak zapowiada nam się środowa przystawka przed daniem głównym w pierwszej lidze. Choć prawdę mówiąc równie dobrze daniem głównym można nazwać to spotkanie. Dwie drużyny z czołówki powalczą o cenne punkty, a my podpowiadamy, co warto obstawić w eWinner. GKS Jastrzębie – Warta Poznań […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Pierwsza liga odmrożona? Nie widać. Festiwal bryndzy na zapleczu Ekstraklasy

Cholernie czekaliśmy na powrót Ekstraklasy i choć zdawaliśmy sobie sprawę, że z poziomem może być różnie, zresztą – było różnie, to jednak nie możemy być po pierwszej kolejce specjalnie rozczarowani. Piłeczka wróciła, kilka meczów stało znośnie z jakością, no, bywało gorzej i przed pandemią. Dzisiaj natomiast wróciła pierwsza liga, na którą czekali jeszcze więksi zapaleńcy […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Podbeskidzie po restarcie. Czy utrzyma formę strzelecką?

Wieczór z pierwszą ligą? Czemu nie! Zwłaszcza, gdy mamy okazję zobaczyć w akcji dwie drużyny walczące o awans. Podbeskidzie, lider rozgrywek, świetnie rozpoczęło wiosnę. Olimpia Grudziądz? Nieco gorzej. Dlatego restart będzie dla obydwu drużyn ważny. Jedni mogą udowodnić, że dobra forma nie była przypadkiem, drudzy, że stać ich na więcej niż pokazali do tej pory. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Jak Hansi Flick odmienił Bayern?

Monachium zakochało się w Hansi Flicku. Dwadzieścia pięć meczów, dwadzieścia dwa zwycięstwa, jeden remis, dwie porażki. Żaden trener Bayernu od 1965 roku nie miał tak dobrego startu we wszystkich rozgrywkach. A przecież wcale nie musiało być kolorowo. Przejmował Bayern w trudnym momencie. Dostawał rozgoryczony, zmęczony i niewykorzystujący swojego potencjału zespół po odchodzącym w niesławie Niko […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Cygan: Powrót Rakowa do Częstochowy jesienią jest realny

Dzisiejsza decyzja Komisji ds. Licencji to dla Rakowa Częstochowa słodko-gorzka pigułka. Z jednej strony licencja jest, można grać w Ekstraklasie, z drugiej – każdy mecz w Bełchatowie w 2021 roku będzie oznaczał 30 tysięcy złotych kary. Jak przyjęto te werdykty w Częstochowie? Dlaczego w Bełchatowie Raków będzie wpuszczał kibiców nawet, jeśli będzie to nieopłacalne? Czy […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

„Za wcześnie, Piotrek”. Kowal żegna Piotra Rockiego

Rok 2020 to jakiś pieprzony żart. Nieporozumienie. Chciałbym, żeby już się skończył, a to ledwie połowa. Wczoraj kolejny cios. Odszedł Piotr Rocki. Ostatni raz widziałem się z nim rok temu, bo Piotrek przeprowadził się na Śląsk, więc siłą rzeczy nasz kontakt nie był tak mocny, jak wcześniej. Natomiast gdy pojawił się w Warszawie, to oczywiście, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komu przerwa pomogła, komu zaszkodziła, czyli czego spodziewać się po I lidze?

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Deadline? To jakieś amerykańskie czasopismo?

Żyjemy w świecie nieustającej gonitwy. Nie ma żadnego przypadku w tym, że słówko „deadline” zrobiło karierę nie tylko w siedzibach wielkich korporacji, które uwielbiają zaśmiecać/wzbogacać (sami wybierzcie) nasz język tego typu terminami. Ci, którzy się wyłamują, potrafiąc przeciwstawić się tej „dyktaturze”, często zyskują status podziwianych buntowników. I właśnie dlatego musimy bardzo szczerze przyznać, że trochę […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Kara za korupcję dla Cracovii coraz bliżej

Gdy po raz pierwszy poruszyliśmy ten temat na naszych łamach, część komentujących była przekonana, że skończy się na naszym szczerym oburzeniu. Dziś już wiemy, że wręcz przeciwnie. Korupcja, której dopuściła się Cracovia w sezonie 2003/04, była bezkarna naprawdę długo, ale zdaje się, że PZPN ma zamiar wkrótce skorygować ten błąd. Związek poinformował, że jego rzecznik […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Marek Kozioł: „Mam nadzieję, że nasz występ to nie był jednorazowy wybryk”

– Wiadomo, że jak nie szło – na przykład w Mielcu, gdzie przesiadywałem podczas meczów na trybunach, nie łapiąc się nawet do meczowej osiemnastki – to człowiek się zaczynał zastanawiać, czy jest sens dalej to ciągnąć. Tym bardziej że to był taki okres, gdy do piłki trzeba było bardziej dokładać niż na niej zarabiać. Może […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Lublin zamiast Narodowego. Finał Pucharu Polski w wersji oszczędnościowej

Gdyby nie ta pieprzona pandemia, bylibyśmy już miesiąc po finale Pucharu Polski na Narodowym. Stadion jak zwykle byłby pełny, tętniłby życiem. Cóż, pewnie nie obyłoby się też bez jakiejś mniejszej czy większej aferki, natomiast w gruncie rzeczy mielibyśmy święto. Ale to za wcześniej za rok. Finał Pucharu trzeba było przenieść. Nowa arena? Arena Lublin. Wiadomo, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Licencyjny odsiew w pierwszej lidze. Czołowe kluby bez zgody na grę w Ekstraklasie

Proces licencyjny w pierwszej lidze okazał się prawdziwym sitem, które na dziś eliminuje z walki o awans kilka czołowych drużyn. Komisja Licencyjna nie miała litości – gilotyna ścinała kolejne głowy. Czy nas to dziwi? Niespecjalnie. Czy nas to martwi? Tak, jak najbardziej. Dlatego, że w momencie, gdy do Ekstraklasy mogą wejść trzy drużyny, okazuje się, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komisja podjęła decyzję – wszystkie kluby Ekstraklasy z licencją na sezon 2020/21

No i wszystko jasne, jeżeli chodzi o decyzje Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. Jeżeli chodzi o licencje na występy w przyszłym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy, otrzymały ją wszystkie kluby obecnie będące w najwyższej klasie rozgrywkowej. Choć trzeba zaznaczyć, że w niektórych przypadkach licencji towarzyszą dodatkowe obostrzenia. Zacznijmy najpierw od klubów, którym PZPN wyznaczył dodatkowe […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Chyba ostatni wywiad z Piotrem Rockim. Takim go zapamiętamy

Wciąż nie do końca dowierzamy w to, co się stało – przed północą zmarł Piotr Rocki, facet, który w naszym mniemaniu był nie do zdarcia. I nie do podrobienia, bo mówimy o jednym z barwniejszych ligowców ostatnich czasów. Postaramy się uczcić jego pamięć, ale na razie chcielibyśmy przypomnieć wywiad, który dwa miesiące temu przeprowadził z […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Ostatnia runda Mateusza Wieteski w Legii? Anglicy poważnie zainteresowani

We wtorkowej prasie echa pierwszej kolejki Ekstraklasy po odmrożeniu piłki, Mateusz Wieteska na celowniku Middlesbrough, Maciej Bartoszek wzniecający ogień w Koronie, rozmowy z Flavio Paixao i ministrem sportu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pierwsza ligowa kolejka w nowej rzeczywistości już za nami. Czy PKO BP Ekstraklasa zdała egzamin? – Zespoły nie musiały kombinować z rozdzielaniem piłkarzy po szatniach. […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Chrobry wraca do gry, czy podtrzyma dobrą passę?

Kiedy na restarcie rozgrywek czeka nas mecz drużyn, które ligowe granie 2020 roku rozpoczęły z przytupem, nie możemy przejść obok niego obojętnie. Stomil Olsztyn i Chrobry Głogów wciąż nie mają pewnego utrzymania. W dodatku sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, więc wygrana w tym starciu jest szczególnie cenna. Dlatego też podpowiadamy, jak typować mecz olsztynian […]
02.06.2020