Przeciwko Chelsea był jednym z najgorszych. Stare grzechy, żadnej reformy: egoistyczna gra, głupia kartka, czyli wszystko to, czym irytuje trybuny Anfield od dawna. Po porażce, gdy kibice „The Reds” sprzedawali go w myślach byle dalej, on balował do 4:30 w klubie Libertine.

Włoska robota. Czterdziestka Del Piero, Mazzarri jedną nogą w pośredniaku

Image and video hosting by TinyPic

Niektórzy nie mają litości

Nie tylko fani wzięli sobie jednak Balo za cel, z Mario żartował na Twitterze choćby Lineker, a już Sacchi powiedział, że nie należy traktować Balotellego jako piłkarza, bo piłkarze są częścią drużyny, a to indywidualista, kopacz. Czy może więc dziwić, że w prasie angielskiej huczy od plotek dotyczących potencjalnych następców Włocha w Liverpoolu? Doumbia czy też Martinez, których akcje stoją ponoć najwyżej, mieliby dołączyć do bandy Rodgersa już zimą.

A tu nagle, w centrum „gównoburzy”, gdy wszystko wygląda dla Balo coraz gorzej, otrzymuje on powołanie do kadry. Trudno je wytłumaczyć, skoro Conte odstawił Mario jeszcze w okresie, gdy akcje Balo stały znacznie wyżej. O co tu chodzi? Mój typ jest tylko jeden: chodzi o mecz z Maltą, gdzie brakło siły w ofensywie, nuty błyskotliwości. Której Balotelli może nie mieć dostatecznie wiele, by błysnąć na dużej scenie, ale może być posiadać jej dość, by pomóc Italii w ogrywaniu europejskich średniaków i słabiaków. Dodałby coś do arsenału, został jokerem.

Choć sam w ten pomysł nie wierzę. A raczej nie wierzyłbym, gdyby nie poręczył za nim Conte.

***

Nie będę udawał: po Interze spodziewałem się w tym sezonie naprawdę sporo. Podobały mi się ich transfery, a kadra, którą zmontowali, wydawała mi się szeroka i odpowiednio zbilansowana. Gracze doświadczeni i talenty w każdej formacji, charyzmatyczne postacie jak Vidić, Medel… Podobało mi się nawet, że zostawili Mazzarriego, bo nie zapomniałem jeszcze co ten facet wyczyniał w Napoli. Poza tym nie popieram nerwowych ruchów, jestem za tym, by dać czas, żadnej wielkiej ekipy nie zmontowano przez weekend.

Naprawdę jednak, wymówki Mazzarriemu właśnie się kończą. Klimat wokół zespołu jest bardzo zły, trybuny kipią: wygwizdują piłkarzy, żądają zmiany trenera. Icardi dzisiaj poszedł po całości, przekonywał bowiem, że Inter na Giuseppe Meazza czuje się jak na wyjeździe, uciszał też fanów po pierwszym golu, przykładając sobie palec do ust.

Jasne, sceny ze Stadio Olimpico, gdy Giallorossi zebrali podziękowania nawet po porażce 0:7 z Bayernem, bardzo krzepiące. Ale trzeba pamiętać, że Roma swoim fanom regularnie daje wiele frajdy, jest na wznoszącej, bije się o mistrza, innymi słowy: zasłużyła na wyrozumiałe traktowanie. Na co zasłużył Inter? Czym? Gdzie? Jak? Kiedy? Tydzień temu przegrał z Parmą, którą Juve właśnie rozbiło siódemką. Dziękuję, dobranoc.

Nic dziwnego, że ponoć Thohir zwołał nocne zebranie, by podjąć decyzję w sprawie przyszłości Mazzarriego. Nawet Moratti miał się pofatygować.


Inter 2:2 Verona Full Match & Goals Highlights… przez livegoals1

Na marginesie, cieszyefektowna asysta Savioli. Przecież Argentyńczyk nie jest taki stary, dopiero 32 lata. Coś mi podpowiada, że ma w sobie cały czas sporo paliwa, tylko trzeba dać mu szansę pokazać ten gaz.

***

Kolejny etap wojny Roma – Juve, tym razem wyrównany bój, ale ze wskazaniem na Juventus. Może i Parma to dno tabeli, może i mają obronę pełną sabotażystów, ale i tak 7:0 robi wrażenie. Kibice Bianconeri wreszcie obejrzeli zespół, który funkcjonuje. Gdzie współpracują ze sobą poszczególni gracze, gdzie współpracują ze sobą formacje. Nie musiał nikt ciągnąć drużyny za uszy, nie musiała ona polegać na zrywach, indywidualnych popisach. Obejrzeliśmy mecz, w którym Juventus był maszyną, czołgiem, walcem, zgniatającym przeciwnika.

Takiego spotkania potrzebowali fani Juve. By móc odetchnąć, odepchnąć od siebie niemrawe popisy. By zobaczyć potencjał przed tym zespołem i Allegrim, a to się udało w najlepszy możliwy sposób. Zagrali wzorowo i mają do czego dążyć: nie do jakiegoś nieokreślonego „dobrego stylu”, ale do czegoś, co już udało się zaprezentować. To zasadnicza różnica i dlatego dziś w Turynie sielanka, jakiej dawno nie było.


Juventus 7-0 Parma (All Goals & Highlights) 09… przez pewdiepieofficia

I jeszcze te gole. Tevez ze swoją impresją na temat gola Maradony, skuteczny Llorente, zabójczy Morata

A przynajmniej po tej czarno – białej stronie, bo Torino nie potrafiło przeciwstawić się Romie. Rzymianom powróciły humory, wyraźne zwycięstwo nad przecież konkretnym rywalem sprawiło, że od razu się rozgadali: Pjanić już zapowiedział nawet, że Roma… zasługuje na mistrzostwo, a Rudi Garcia znów wspomniał, że to może być wielki sezon Giallorossich. No cóż, fajnie chłopaki, że ambicja was rozpiera, a ty Miralem że byłeś najlepszy na murawie, ale tak łatwo znowu nie dam się nabrać. O lekcji, jakiej udzielił wam Bayern, szybko nie zapomnę.


Roma 3-0 Torino – All Goals – 09-11-2014 przez Gol-Live

***

Image and video hosting by TinyPic

Sto lat, Alex! Del Piero obchodził w ten weekend okrągłą czterdziechę. Niektóre portale zamiast gratulacji, wspominek i kompilacji z bramkami, postanowiły wyciągnąć z szafy trupa o nazwie „kto lepszy, Alex czy Totti?”.

Wszystko zależy od tego jak chcecie oceniać piłkarza, a jest na to kilka szkół. Największy orzech do zgryzienia będziecie mieli, gdy spróbujecie powiedzieć kto był lepszy u szczytu formy. Tutaj, nie mam żadnego pomysłu. W innym wypadku, jeśli rozsądzić mają trofea, wygrywa Alex, jeśli długowieczność, wówczas triumfuje Totti.

Bo może i Alex znalazł się właśnie na okładkach włoskich gazet, ale i w Indiach piszę się o nim sporo. Niestety, nie dzięki golom, a słabej grze w ISL, gdzie za rywali ma przecież w dużej mierze półamatorskich hindusów. Jego zespół jest przedostatni w lidze, ma jedno zwycięstwo na koncie, choć minęła już połowa rundy zasadniczej.

Dla mnie to, jak pięknie starzeje się Totti, jak potrafi mimo upływu lat czarować, jest czymś wyjątkowym i stanowi argument o wyższości nad Alexem, przy całej sympatii dla tego drugiego. Gdyby Del Piero już skończył karierę, wtedy miałbym twardy orzech do zgryzienia. Ale gdy słyszę o cieniującej na końcu świata legendzie Juve i porównuję ją z Tottim ładującym gola City w Lidze Mistrzów? Sorry, takie odkładanie emerytury w czasie owszem, może i zrozumiałe, bo wynika z miłości do piłki (i łatwej kasy), ale ceną jest możliwość zranienia wizerunku swojej kariery i tak dzieje się właśnie z Del Piero.

***

Na koniec sprint przez ciekawostki z innych aren, szatni, gabinetów.

Zeman przyznał, że lata temu zainteresowana zatrudnieniem go była Barcelona.

Di Natale zdradził natomiast, że dwa razy miał ofertę gry w Liverpoolu. Wtedy odmówił, ale teraz ponoć chętnie podjąłby rękawicę, spróbował czegoś nowego na sam koniec kariery.

Berlusconi traci kontakt z rzeczywistością w sposób ostateczny i totalny. Powiedział, że chce Milanu złożonego tylko z włoskich piłkarzy, a przy tym bijącego się o mistrza. Nie wiem kiedy ostatnio jakikolwiek juniorski zespół „Rossonerich” mógł się pochwalić wystawieniem samych Włochów, poza tym przecież uderza to we wszystkie zagraniczne legendy klubu, a tych parę przyznajcie było.

Tyle dobrego na San Siro, że chociaż Faraon strzelił nareszcie gola. Czekał 622 dni.

Faraon strzelił pierwszego gola od 622 dni.

Wszem i wobec odbębniono, że Lippi kończy karierę. Otóż przepraszam, zdementował to w tygodniu, jeśli już, to chodziło mu o szatnie klubowe. Łasi się natomiast właśnie do stołka selekcjonera reprezentacji Chin.

Rocchi powinien chyba pomyśleć o wynajęciu ochrony. Sędzia meczu Juve – Roma notorycznie nękany jest przez kibiców, ostatni raz na lotnisku w Rzymie. Tym razem skończyło się tylko na wyzwiskach.

Del Piero to namiętny fan Tsubasy.

Przygoda Cerciego w Atetico coraz efektowniejsza. Oto czym się wyróżnił w ostatnim czasie:

Leszek Milewski

Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments