post Avatar

Opublikowane 17.07.2013 17:43 przez

redakcja

Przeczytałem dziś rewelacyjny komiks. Nie znałem wcześniej The Oatmeal, ale po tym, jak narysował swoją historię biegania, zostałem fanem na długo.

Przeczytajcie i wróćcie.

W sumie – po przeczytaniu możecie nie wracać, jeśli wyjdziecie za drzwi i nawiniecie te kilka kilometrów. Jeśli to kogoś nie motywuje, to zrobi to chyba dopiero lekarz przed 40-tką, potrząsając wynikami badań serca.

Kiedy czytam takie rzeczy (a jestem aktualnie w treningu do maratonu i sram pod siebie na myśl o bólu, jaki będzie mi towarzyszył) coraz więcej myślę o motywacji, która realnie mi towarzyszy i która utrzyma mnie na najwyższym poziomie skupienia oraz nie da odejść, kiedy nadejdzie kryzys.

Gdybym miał pokazać w punktach, jak zmieniała się ta motywacja w ciągu lat, wyglądałoby to mniej więcej tak, jak poniżej. Uwaga, jest szczerze, więc mało prestiżowo. Ale nie o prestiż chodzi.

Na początku chciałem, żeby ktoś mnie bardziej szanował. To mało modna motywacja, wiem. Gdybym powiedział, że zacząłem biegać, by być solidarnym z chorymi na raka, pewnie wzbudziłbym większy aplauz. Natomiast prawda jest prosta: kiedy kilka lat temu bieganie było już modne, ale wyniki z Runkeepera nie zalewały jeszcze Facebooka tak, jak dziś, przebiegnięcie tych paru kilometrów mogło wzbudzić czyjś respekt. Po kilku tygodniach przeszło: człowiek przyzwyczaja się do lajków. Chcesz więcej i więcej, dostajesz mniej i mniej. Czego się, zresztą, spodziewałem? Lektyki? Czerwonych dywanów? Nie ma czegoś takiego, jak podwójny szacunek za podwójny kilometraż. To nie przychodzi, nie czekajcie. Jeśli uznajesz, że ludzie lepiej na Ciebie patrzą, bo ugniotłeś butami parę parkowych alejek albo fragment swojej dzielnicy, przygotuj się na powolne hamowanie. To już nie przyspieszy. Może – może! – awans spotka, gdy zrobisz coś naprawdę dużego. Ale dla weekendowych wojowników, amatorów, sufit jest nisko. Na kawie o mnie nie poplotkują. I w sumie dobrze.

Później przez bieganie chciałem być lepszy w łóżku. Tak, dobrze czytacie.Kiedy patrzę na to dzisiaj, widzę oczyma wyobraźni głupka takiego, że instynktownie mam ochotę zmazać z rąk resztki żenady. Niestety, nie da się. Ale te obrazy jestem w stanie sobie przywołać. Ja, las, upał, dramat. Od trzeciego kilometra jedna myśl: blondynka, do której startowałem. Pamiętam też tę mantrę: „Jeśli przebiegnę, jeśli skończę 10 kilometrów, jeśli się nie zatrzymam, będę ją miał”. Nie miałem. Miałem inne i choć wielokrotnie próbowałem odtworzyć motywację seksualną, przekonałem się, że używając do tego biegania stawiam się w pozycji plemiennego szamana. Szaman zaklina rzeczy zupełnie losowe, a deszcz pada niezależnie od tego, czy wypatroszy tego cielaka na schodach świątyni, czy ryby na szczycie świętej góry. W sumie: gadki o seksie przestały działać od razu, kiedy stały się nieskuteczne.

Po pewnym czasie chciałem, podobnie, jak bohater komiksu, móc zjeść wszystko. To słaba – u mnie – motywacja, wyblakła, kiedy pierwszy raz zrobiłem ponad 40 kilometrów w miesiącu i zrozumiałem, że teraz istotnie mogę wepchać w siebie cokolwiek. Naturalną koleją rzeczy jest to, że o problemach z wagą po pewnym czasie zapominasz. To odchodzi, wiesz kiedy, obserwujesz to na kolejnych dziurkach w pasku. Cieszysz się, ale dochodzisz do momentu, kiedy musi się pojawić coś nowego. Szybciej czy później, ale po prostu przestajesz mieć problem.

Aktualnie to, co działa, jest prostsze. Aktualnie chcę po prostu zobaczyć, gdzie się zatrzymam. Aktualnie mam 40-50 kilometrów tygodniowo. Im więcej o tym myślę – a dwugodzinne wybiegania dają na to wystarczająco dużo czasu – tym bardziej doceniam wdzięk i spokój tej motywacji. Wdzięk, bo to pierwszy cel, który chcę osiągnąć wyłącznie dla siebie. Kiedy patrzę na wymienione wyżej punkty, widzę siebie – owszem – ale w lustrze ze wzroku innych. Respekt, seks, kratka – to nie są rzeczy, które robi się dla siebie. To stała pogoń za uciekającą opinią. Można ją dogonić i złapać, jasne. Ale to jak wylewanie wody z dziurawej łodzi: po pewnym czasie lepiej jest naprawić kadłub, niż dymać z wiaderkami.

To patrzenie na przyszłość, szukanie swojej granicy, nie jest jednak dostępne od razu. Ja jestem przekonany, że moja ścieżka nie jest niczym niespotykanym, że 50% osób chce zgubić wagę, a duża część: poprawić swój wizerunek. Nie krytykuję tego, bo wiem, że to w wielu wypadkach niezbędne do startu w podróż, na której końcu są biegi, o których nie myśleliśmy lata temu, że w ogóle będziemy je w stanie pokonać. U mnie na przykład dopiero teraz budzi się duch rywalizacji, a mam ponad 30 lat i powinienem go był jednak czuć także po tym, kiedy skończyłem uczęszczać na WF-y w liceum.

A jednak, gdzieś zniknął.

Znalazł się w trakcie półmaratonu. Na chwilę, na podbiegu, który w mojej kategorii czasowej oddziela na takich imprezach dzieci od mężczyzn. Trenowałem to, wiedziałem, że się przyda. Pamiętam ten moment: odpadł wtedy kolega. Połykając go, a z nim dziesiątki innych zombie, trzymając się sztywno balonika z zapisanym czasem, myślałem: „Mam was”. Ciebie, ciebie, ciebie, ją, jego.

Potem się skończyło: potem wróciłem sam na ulice. Nie umiem motywować się samemu, jestem dla siebie zbyt dobrym człowiekiem. Trzeba mi było sprintów z kolegą, żeby to poczuć ponownie. Metr, dwa, trzy przewagi… Iskra, płomień, ogień.

Kiedyś chciałem te biegi po prostu kończyć. Jeśli dobrze widzę przyszłość, w kolejnych będę już chciał być lepszy, niż inni.

Za rok znów powiem, że to nie było dobre, a prawdziwie motywuje coś zupełnie innego.

Cóż, przynajmniej wiem to już teraz.

Opublikowane 17.07.2013 17:43 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.05.2020

Bartoszek: Ci, którzy odeszli z Korony, sami odłożyli rękawicę

Utrzymanie Korony Kielce? Cóż, widzieliśmy kilka łatwiejszych zadań do wykonania. Maciej Bartoszek zapewne też, a jednak jeszcze przed pandemią podjął się tej wyjątkowo trudnej misji. Po przymusowej przerwie w rozgrywkach wygląda ona na… jeszcze trudniejszą. Stan kadrowy Korony jest taki, że na stoperze testowany jest Michal Papadopoulos. Co słychać w Kielcach? Jaki jest plan na […]
28.05.2020
Inne sporty
28.05.2020

Ostatni trening za nami. Od jutra w ORLEN Stay&Play ruszają finały

Emocje rosły z każdym kolejnym treningiem. Drużyny analizowały grę potencjalnych rywali, próbując doszukać się słabości. W ruch poszły komputery, programy nagrywające i własne oczy. Jutro okaże się, kto najlepiej odrobił pracę domową – rozpocznie się faza grupowa turnieju ORLEN Stay&Play w Rocket League. Dziś jednak mieliśmy okazję obejrzeć jeszcze jeden, ostatni trening. Tym razem swoich […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Oficjalnie: Włosi też wracają do gry. Najpierw puchar, potem Serie A

Piękny to jest dzień dla kibiców futbolu, mimo że zbyt wielu hitów dzisiaj nie zobaczą. Piękny dlatego, że spływają do nas same dobre informacje. Najpierw oficjalne daty powrotu na boiska ustalili Anglicy. Teraz dokładamy do tego potwierdzenie od włoskiego rządu, który pozwolił na powrót Serie A, Serie B oraz Pucharu Włoch. Po dzisiejszej konferencji ministra […]
28.05.2020

Live od 21:00 – Ekstra Back – Borek, Stanowski, Smokowski, Żewłakow

Może uznacie nas za wariatów, dziwaków, popaprańców, ale my naprawdę czekaliśmy na powrót PKO Bank Polski Ekstraklasy. I nareszcie, w końcu, doczekaliśmy się – w piątek wraca polska liga. Dlatego też dzisiaj wieczorem czas na specjalny program na Kanale Sportowym w całości poświęcony Ekstraklasie – Ekstra Back. Nazwa mówi sama za siebie, nic dodawać nie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miasto kupuje akcje Ruchu. W czym rzecz?

„Niebiescy”, przez przedwczesne zakończenie sezonu, na stulecie klubu utknęli w III lidze. Dzisiaj przyszły dla Ruchu  ciut lepsze wiadomości, bowiem poprzez wykup akcji Urząd Miasta przekazał klubowi zauważalną kwotę. Na czym faktycznie polega ten manewr? Z jakimi wiąże się konsekwencjami? Wiadomo jak drzewiej bywało w Ruchu, ile było znaków zapytania wokół zarządzania finansami tego klubu. […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miłość do Wisły Kraków mam w genach

Popołudnie przed meczem Wisły z Panathinaikosem. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie. Mały podkrakowski klubik, w którym swoje pierwsze kroki stawiał Kazimierz Kmiecik. Artur Kawula, syn innej legendy Wisły, Władysława, zabiera na trening swoją córkę. Karolina staje między słupki, jej koledzy uderzają rzuty karne. Piłka trafia w rękę. Okropny ból. Dochodzi do złamania. Trzeba jechać do szpitala, ale… […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Wygląda, że to koniec czekania. Premier League ma wrócić 17 czerwca!

Powrót Bundesligi był dla wielu strasznie radosną informacją, powrót Ekstraklasy, to dla nas, nie ukrywajmy, dziwaków, kapitalna wiadomość, ale restart Premier League to już news globalny. Najbardziej popularna liga, z pewnością najbogatsza, czy najlepsza, kwestia sporna, na pewno w TOP2. Dlatego wiadomość, którą podało dzisiaj BBC, jest tak elektryzująca. Jej Wysokość ma wrócić do grania […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

1/4 pojemności stadionu obejrzy mecz na Węgrzech

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w czasach koronawirusa sytuacje toczą się dynamicznie. Jeszcze chwilę temu pisaliśmy o tym, że Polska wpuszczając kibiców na stadiony może być pionierem, a tu cyk – trybuny powoli zaczynają zapełniać Czesi, głośno mówi się o tym w Szwajcarii (o komplecie), do tysiąca widzów wpuszczą w najbliższej kolejce Serbowie, inną […]
28.05.2020
Blogi i felietony
28.05.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Futbol. Co jest jego podstawą? Fundamentem? Zasadą, bez której piłka nożna nie byłaby już piłką nożną? Oczywiście liczba dostępnych zmian. Przejdziemy z trzech na pięć i pozamiatane. Można się przerzucić na krykiet. Wszyscy podskórnie czujemy, że pięć dostępnych zmian to większy gwałt na piłce nożnej niż jakby wprowadzić możliwość gry ręką na całym boisku. Gorzej […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mundial 2022: Wielkie pieniądze i wielka polityka, czyli po co Katarowi te mistrzostwa?

Około 3 mln zagranicznych turystów odwiedziło Rosję podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Gdyby podobnie liczna grupa zdecydowała się wykorzystać mundial w 2022 jako okazję do wizyty w Katarze, oznaczałoby to, że przyjezdnych byłoby tam więcej niż mieszkańców kraju. Robi się jeszcze ciekawiej, gdy wziąć pod uwagę, że wśród zamieszkujących Katar 2,7 mln osób, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020