post Avatar

Opublikowane 29.08.2011 17:02 przez

admin

„Ekstraklasa albo śmierć”. Transparentem z takim napisem witają swoich piłkarzy kibice GKS Katowice. Trenerzy i właściciele naobiecywali im cudów, więc fani uznali, że cuda to oni biorą od ręki. Nie radzą sobie z tym tylko piłkarze. I póki co są królami pierwszoligowych remisów. – U nas presja awansu do Ekstraklasy zawsze jest duża. Nie wiem tylko, co kibice zamierzają zrobić z tymi swoimi hasłami. Naprawdę, nie mam pojęcia… – zastanawia się ikona klubu Jan Furtok. A my razem z nim.
Atmosfera wokół „Gieksy” już w ostatnim sezonie była – delikatnie mówiąc – gęsta. Jeszcze w czerwcu asystent Wojciecha Stawowego opowiadał, że w Katowicach może powstać wielka drużyna. Jakkolwiek głupio to wtedy brzmiało – z powrotem wkraczająca do panteonu polskiej piłki. Mogąca nawiązać do najlepszych czasów…

Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała plany. Minęło kilka dni i niewiele brakło, by wspomniany Stawowy wraz z asystentem wyjechali z klubu na taczce. Tak sfrustrowali kibiców swoimi wynikami. Nagle jednak ci sami kibice uwierzyli, że wraz z nowym sezonem wszystko zmieni się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ł»e teraz nic już nie będzie tak samo. A może ktoś – bez realnych podstaw – po prostu im to wmówił? – Prezentujemy zupełnie nową „Gieksę”. Wierzę, że spełni oczekiwania nas wszystkich. Czy awansuje do Ekstraklasy? Tego nie wiem, ale mam nadzieję, że tak będzie – nawoływał na przedsezonowej prezentacji prezes Jacek Krysiak. Na popularnym katowickim „blaszoku”, pamiętającym zarówno te najlepsze, jak i najmniej chlubne czasy, zasiadł tysiąc pełnych wiary kibiców.

Zobaczyli zupełnie nową drużynę. Bo po starej przecież nie było czego zbierać. Stawowy stworzył GKS nie tylko słaby, ale i – no właśnie! – stary. W swoim stylu naściągał ludzi, z którymi nie mógł już odnieść sukcesu. Wyciągnął same zgrane karty, a później ktoś musiał wyrzucić je do kosza. No, niestety… Dziedzic, Karwan, Mazurkiewicz, Piechniak, Sokołowski i Szala już Ekstraklasy nie wywalczą. W sumie pozbyto się 15 piłkarzy, sprowadzając w ich miejsce 13 nowych. Wielu młodych i niedoświadczonych. – Kibice mieli pretensje do Stawowego, ale teraz ktoś im nagle obiecał, że wreszcie będzie normalnie. Ireneusz Król (właściciel GKS – przyp. red.) zna ten klub od podszewki, ale poszedł chyba nie tym torem – uważa nasz ekspert, Andrzej Iwan.

Nowym trenerem został Rafał Górak („Maaskant z Katowic, k***” – polecamy końcówkę FILMU). Anonim, który wprowadził Radzionków do pierwszej ligi, a teraz czterech swoich piłkarzy zabrał do Katowic. GKS miał straszyć ofensywą. Łotyszem Rakelsem z Zagłębia Lubin, Pitrym, który w Ekstraklasie pokazał, że nie bardzo potrafi strzelać gole, sfrustrowanym życiową sytuacją Jarką czy młodym Pawłowskim z Jagiellonii. Za tym wreszcie miały pójść wyniki…

Na płocie stadionu zawisł przygotowany przez kibiców transparent, a na forach rozpoczęły się zapisy na zakup koszulek z równie wymownym hasłem: „To jest Gieksa, tu jest presja”. Właściciel GKS-u deklarował, że boi się tych złowrogich sloganów, ale zrobi wszystko, by klub podołał wyzwaniu. Były uśmiechy, oklaski, a nawet mało śmieszne żarty w stylu „Piotr Plewnia – najlepsza lewa noga w Polsce”.

Nagle jednak rozochocony GKS spotkał się ze ścianą. Okazało się, że PRAWIE ekstraklasowa drużyna nadal nie wygrywa meczów i nie zdobywa bramek.

0:1 z Termaliką Nieciecza
1:1 z Olimpią Elbląg
1:1 z Olimpią Grudziądz
2:2 z Ruchem Radzionków
0:0 z Flotą Świnoujście
0:0 z Dolcanem Ząbki

Słowem – królowie remisów. A zegar wciąż bije. Ostatnie ligowe zwycięstwo odnotowano w maju z rozpadającą się Odrą Wodzisław. Do tego dochodzi porażka w Pucharze Polski z Puszczą Niepołomice, którą katowiczanie nawiązali do poprzednich, chudych lat, gdy odpadali z Polonią Słubice i Ruchem Zdzieszowice. – Coś się zacięło i nie potrafimy tego odblokować. Brakuje przełamania. To jest nowy, młody zespół, któremu trzeba dać czas. W końcu zaczną wygrywać – sprzedaje swój optymizm Jan Furtok.

Ale co zrobić z tymi, którzy czasu nie dają wcale? Wołają – Ekstraklasa albo śmierć. Piłkarze nie bardzo wiedzą, jak traktować te hasła. Pitry przekonuje, że drużyna jest ambitna, walczy do końca, ale brakuje jej szczęścia… W skrócie – to kwestia czasu, kiedy przyjdą lepsze dni. Co z kibicami? – Nie wiem, co chodzi im po głowie. To trudne pytanie. Nawet jeśli na trybunach wieszają jakieś transparenty, to raczej nie mogą nas one deprymować, tylko mobilizować. Trudno powiedzieć, na ile poważnie traktują te hasła – zastanawia się Pitry.

Fani GKS-u, jakkolwiek fanatyczni, już kilka razy pokazali, że z wywieraniem presji radzą sobie świetnie. Kilka lat temu „prostowali” piłkarzy po porażce w Łęcznej. Trener Lorens uniknął problemów tylko dlatego, że zamiast pod stadionem, wysiadł z autokaru w środku miasta. Kibiców rozgrzeszał tylko Antoni Piechniczek, mówiąc, że to przecież takie… „ojcowskie klapsy”. Innym razem właśnie ojcowskie klapsy doprowadziły do przerwania meczu z GKS-em Jastrzębie. W 2008 roku sędzia najpierw padł na murawę, uderzony przedmiotem lecącym z trybun. A później zakończył spotkanie, widząc bójkę kibiców z ochronąâ€¦

Niestety, hasła w stylu „Ekstraklasa albo śmierć” to totalny debilizm. Ale rozumiem, że ludzie mają dość dyletanctwa w klubie. Gdy jedzie się na mecz do Katowic, aż czuć, że w tym mieście żyje się piłką. Podejrzewam, że na trybuny przychodziłyby tysiące fanów, tylko widzą, że „Gieksa” od kilku lat funkcjonuje na wariackich papierach – uważa Andrzej Iwan. – Ł¹le dzieje się w kierownictwie. Chyba tęsknią już za Nawałką sprzed dwóch, trzech lat. Wtedy też nie było w klubie niczego, a grali świetnie. I pewnie myślą, że gdyby „Nawała” trenował nadal, oni byliby już w Ekstraklasie – dodaje.

Na papierze Katowice mają trzeci budżet wśród pierwszoligowych klubów. Spółka otrzymała 1,8 miliona złotych od miasta, a jeszcze większą kwotę obiecał sponsor – Centrozap. W lipcu GKS Katowice zadebiutował na giełdzie New Connect. Kibicom – wychodząc frontem do klienta – zaproponował specjalne giełdowe szkolenia i na starcie zaliczył 12-procentowy wzrost, będąc drugą spółką dnia na „parkiecie”. Nawet zadłużenie części zawodników uregulowano właśnie w papierach wartościowych. – Będą mogli je sprzedać i otrzymają gotówkę, a gdy wartość ich udziałów pójdzie w górę, zarobią więcej niż byliśmy im winni – tłumaczył na łamach „Sportu” prezes Jacek Krysiak.

Problem w tym, że dziś giełdowe słupki biją czerwienią po oczach. Jedna akcja klubu kosztuje… 45 groszy. Ponad dwa razy mniej niż na początku. Zawodnicy mieli zawrzeć dżentelmeńską umowę, że kolejne zaległości zostaną uregulowane do końca sierpnia. Jak będzie? Nie wiadomo, bo piłkarzom włożono knebel w usta. ¬- Podpisaliśmy papierek, że nie będziemy rozmawiać z prasą o sprawach pozasportowych. Musimy odsyłać wszystkich do rzecznika. Dlatego proszę nawet nie pytać, bo dostaliśmy zakaz – mówi nam jeden z zawodników.

Kibice na forach narzekają na niegospodarność działaczy. – Każda drużyna z byle wsi ma po pięciu sponsorów, a u nas g… Nie ma kasy, ani pomysłu skąd ją wziąć, poza oskubaniem miasta – słychać słowa krytyki. Podczas meczu z Flotą kibice wywiesili kolejny transparent: „Bajek nie łykamy, na kasę czekamy”, a nieoficjalna gazetka „Bukowa” bije po oczach nawet zabawną okładkąâ€¦

Image and video hosting by TinyPic

Już przed rokiem, na prezentacji zespołu, bramkarzowi Jackowi Gorczycy wyrwało się spontaniczne „bójcie się chamy, do Ekstraklasy wracamy”. Ale póki co, GKS do najlepszych czasów nawiązuje najwyżej meczowym strojem. Ładnymi koszulkami Adidasa z charakterystycznym wzorem. W planach jest nowy stadion na 23 tysiące miejsc, ale do niego wciąż jak stąd do nieba. Magistrat szuka inwestora, który pomoże w budowie obiektu.

Trener Rafał Górak na razie raczy nas cytatami w stylu: „Trochę brakuje nam punktów, ale jest jakiś postęp”. Po meczu z Dolcanem mówił, że to niewygodny teren, więc remis nie jest zły… Rzeczywiście, świetny! I tylko jedno pytanie wraca, jak bumerang – ciekawe, co na to kibice? W klubie lekko zaklinają rzeczywistość, twierdząc, że sprawy nie ma… – Ostatnio doping przy Bukowej był już pozytywny i hasło „Ekstraklasa albo śmierć” nie było wykrzykiwane, także nic się nie dzieje – przekonywał nas niedawno rzecznik, Andrzej Zawoda.

W każdym razie – warto wziąć się w garść. Bo piętnaste miejsce w tabeli nikogo nie bawi. A piłkarze pewnie woleliby nie sprawdzać, na ile nieobliczalny potrafi być kibic…

PAWEŁ MUZYKA

Opublikowane 29.08.2011 17:02 przez

admin

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
15.07.2020

Pięć zmian dozwolone także w sezonie 20/21. Jak będzie w Ekstraklasie?

IFAB po raz kolejny wypacza rozgrywki i wymyśla niepotrzebne przepisy, nie zważając na to, że w 1982 były dwie zmiany i było dobrze. Pewnie takie myśli kłębią się właśnie w głowie Zbigniewa Bońka po przeczytaniu komunikatu, jaki wydała Międzynarodowa Rada Piłkarska. Otóż tak – możliwość pięciu zmian będzie kontynuowana przez CAŁY sezon 2020/2021. Zasady są […]
15.07.2020
Blogi i felietony
15.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Silna wobec słabych, słaba wobec silnych. Niemalże definicyjny opis najgorszej możliwej władzy idealnie pasuje do organizacji UEFA, która po raz kolejny została skompromitowana – tym razem poprzez wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie Manchesteru City. Samo zmniejszenie wyroku nie bulwersuje, w końcu to niezależna organizacja. Ale już uzasadnienie, w którym czytamy m.in. o przedawnieniu […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Mikael Ishak. „Mógł zostać i strzelać w 2. Bundeslidze”, „rozważano go na mundialu”

O tym kogo ściąga Lech w zastępstwie za Christiana Gytkjaera – mogliście poczytać u nas już wczoraj. Mikael Ishak na papierze wydaje się rzetelnym transferem. Natomiast postanowiliśmy też podpytać o Szweda tych, którzy mogą wiedzieć o nim nieco więcej. Co usłyszeliśmy? „Dwa lata temu był poważnie rozpatrywany w kontekście powołania na mundial”. „Mógł zostać na […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ile zabrały Parzyszkowi zmiany w końcówkach?

W polskiej piłce są rzeczy pewne – zaległości w Lechii, żółta kartka za dyskusje dla Mladenovicia, dobra piłka z wolnego od Furmana, pot na czole Jana Tomaszewskiego i zmiana Piotra Parzyszka w drugiej połowie. Napastnik Piasta Gliwice rozegrał w Ekstraklasie już 68 meczów. Ile razy spędził na boisku pełne 90 minut? Raz. W meczu z […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Kto wypełni w Śląsku młodzieżową lukę po Płachecie?

Śląsk Wrocław ma jeszcze teoretyczne szanse na europejskie puchary, ale w praktyce sezon prawdopodobnie już się dla niego skończył. W klubie muszą intensywnie myśleć o nowych rozgrywkach i widać, że już to robią. Największym wyzwaniem będzie dostosowanie się do przepisu o młodzieżowcu po spodziewanym odejściu Przemysława Płachety, do czego zresztą działacze byliby zmuszeni nawet w […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech Poznań 2020/21 – przede wszystkim nie zepsuć

Jakoś tak się układały te poprzednie sezony, że Lech Poznań znajdował się w permanentnej przebudowie. Pomysłów było bez liku, co gorsza – często realizowano kilka planów jednocześnie. Trener-gwiazda. Trener-wychowanek. Opcja zagraniczna. Teraz gramy młodymi. Teraz perspektywicznymi. Tym razem ściągamy gwiazdy. Efekt był taki, że Kolejorz buksował w miejscu, punktując poniżej oczekiwań, grając w sposób niespecjalnie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

„Baraże o Ekstraklasę to świetny pomysł. Jeśli będzie szansa, chcemy skorzystać”

Za miesiąc minie pięć lat od zatrudnienia przez Puszczę Niepołomice Tomasza Tułacza. Żaden trener w Polsce nie pracuje dziś dłużej na szczeblu centralnym. Tułacz latem 2017 wywalczył awans do I ligi, a jego drużyna z roku na rok robi postępy. W tym sezonie może jeszcze nawet myśleć o barażach o Ekstraklasę, mimo że niepołomicki zespół […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Jak oceniać pracę Piotra Stokowca w tym sezonie?

Ekstraklasa podała ostatnio nazwiska szkoleniowców nominowanych do miana trenera sezonu i w tej sześcioosobowej grupie zabrakło miejsca dla Piotra Stokowca. Jest Marek Papszun, który skończy ligę niżej niż Stokowiec, jest Michał Probierz, który wraz z Cracovią punktuje na podobnym poziomie. I nie to, że domagamy się jakoś specjalnie sternika Lechii w tym gronie, bo zwycięzca […]
15.07.2020
Weszło Extra
15.07.2020

„O zwolnieniu z Arki dowiedziałem się z internetu”

– Zatrudniono mnie w kwietniu, Arka była w ciężkiej sytuacji. Szykowano ten klub do pierwszej ligi. Nie było załatwionego obozu, sparingpartnerów, bo wszyscy się bali, że będzie pierwsza liga. Jednak się utrzymaliśmy. Więc skoro wchodzi trener i utrzymuje zespół, to wypada mu dać trochę cierpliwości. Nawet jak początek sezonu był mało udany, ale trzeba było […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Karbownik, Jóźwiak czy Płacheta? Najlepsi młodzieżowcy sezonu 19/20

Najlepszy młodzieżowiec Ekstraklasy w sezonie 19/20. To właśnie jego wybieramy w tym rankingu. Michał Karbownik? Kamil Jóźwiak? Przemysław Płacheta? A może Jakub Moder? Zanim przejdziemy do rozstrzygnięć, musimy uderzyć się w pierś. Dostrzegaliśmy przed sezonem wiele wątpliwości i zagrożeń w związku z wprowadzeniem przepisu o młodzieżowcu. Ile z nich znalazło potwierdzenie w rzeczywistości? No… niewiele. […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Okręgówko, byłaś nam… naprawdę bliska. Kulisy meczu z Orłem Baniocha

Mimo odbycia w tygodniu aż trzech treningów, co w przypadku naszego klubu zdecydowanie nie jest normą, KTS Weszło nie zagra w przyszłym sezonie w lidze okręgowej. Finał wielotygodniowego zamieszania z układem spadków i awansów ostatecznie znalazł swoje miejsce na boisku, ale dla naszej drużyny, okazała się to niedźwiedzia przysługa. Stałe fragmenty gry, brak pomysłu w […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Budżet Legii? „Bez sprzedaży Karbownika będzie on niewielki”

– Hitem transferowym mogłoby okazać się sprowadzenie Bartosza Kapustki z Leicester City. 23-letni Kapustka to jedna z gwiazd Euro 2016. Po turnieju ówczesny piłkarz Cracovii podpisał umowę z mistrzem Anglii, ale kompletnie zgubił formę. Od lat próbuje się odbudować. – Bartek już co najmniej rok temu powinien trafić do Legii. Gdyby chciał się u nas […]
15.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stal Mielec wjechała na autostradę do Ekstraklasy

Stal Mielec jedną nogą jest już w Ekstraklasie. Męczyła się z Chrobrym Głogów, ale tego złotego gola wcisnęła, co oznacza, że na dwie kolejki przed końcem zajmuje miejsce dające bezpośredni awans i ma cztery punkty przewagi nad Wartą Poznań. Zmarnowanie takiej zaliczki to już byłaby wpadka z gatunku „przejechanie po pijanemu zakonnicy w ciąży”. Podopieczni […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Smutne pożegnanie Gdyni z Ekstraklasą

Jeśli drużyna spada na kilka kolejek przed końcem, wypadałoby pokazać, że owszem, spadek jest, ale też zespół ma jaja i powalczy do ostatniego gwizdka ostatniej kolejki, by kibice mieli choć trochę radości. I by mogli wierzyć, że dany zespół nie jest kompletnie z przypadku, a w przyszłym sezonie powalczy o szybki powrót do elity. Czy […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Wisła lepsza w sparingu z Koroną

Nie ma sensu udawać, że dziś w Płocku odbywał się mecz ligowy. Wprawdzie przyznawano za niego jakieś punkty, była transmisja w Canal+, Wisła Płock założyła nawet wyjściowy garnitur, ale Korona urządziła sobie typowy przegląd wojsk. Z jej strony był to… kolejny sparing przed pierwszą ligą. Taki najbardziej typowy z typowych. Czy to szydera z naszej […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Nieprawdopodobne, a jednak – ŁKS strzela pięć goli i wygrywa mecz!

Gdyby ŁKS w Ekstraklasie mógł grać tylko z Cracovią i Rakowem, to mistrzem zostałby gdzieś w okolicach pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdki w Wigilię. Niestety dla łodzian – w lidze jest też trzynaście innych drużyn. Dziś spadkowicz zagrał swój jeden z najlepszych meczów w całym sezonie i – uwaga – wygrał pierwszy mecz za […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Wisła do Lubina nie dojechała, Zagłębie pograło jak na treningu

Ach te mecze o pietruszkę. Teoretycznie liczymy na walkę i słynne „dawanie z wątroby”, ale w praktyce bywa z tym różnie. Przekonaliśmy się o tym w Lubinie, bo dziś chęci do gry miała tylko jedna strona. Wisła ewidentnie na Dolny Śląsk nie dojechała i nawet przypadkowy gol na początku meczu nie okazał się dla niej […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

West Bromwich bez wygranej, Grosicki szybko zszedł. Hit Championship zawiódł

Zanim do boju ruszyli zawodnicy w Ekstraklasie, postanowiliśmy rzucić okiem na hit Championship. Wicelider West Bromwich mógł wykonać milowy krok ku bezpośredniemu awansowi do Premier League. Wystarczyło pokonać u siebie czwarte Fulham, żeby odskoczyć na sześć punktów naciskającemu Brentford, któremu pozostałyby jeszcze trzy mecze. Do tego ponownie w pierwszym składzie gospodarzy wybiegł Kamil Grosicki. Zapowiadały […]
14.07.2020