post Avatar

Opublikowane 22.02.2011 15:52 przez

admin

Polska miała Rogera Guerreiro, Turcja – Mehmeta (Marco) Aurelio, Hiszpania – Marcosa Sennę. Portugalia zaprosiła kilku, nawet nie chce nam się wyliczać. Brazylijczyków naturalizują prawie wszędzie. To dla nich prosta sprawa. Odbieram paszport, tymczasowo trafiam do reprezentacji, coś w niej pokopię, potem wracam do prawdziwej ojczyzny, nową mając gdzieś. Kto by jednak pomyślał, że oni sami – Brazylijczycy – będą się zastanawiać nad „farbowanym lisem”. A jednak. Poznajcie Argentyńczyka, który podbił Kraj Kawy. Dario Conca – idol Fluminense. Idol Brazylii.
– Zagrałbym w reprezentacji Brazylii, bo jestem wdzięczny za wszystko, co dał mi ten kraj. Ale może być o to ciężko. Mano Menezes ma wielu zawodników lepszych ode mnie. Gdyby powołał mnie, z kogo musiałby zrezygnować? – zastanawia się pomocnik.

To już zmartwienie Menezesa. Ale o takich zmartwieniach marzy każdy selekcjoner. Conca, Carlos Eduardo czy Hernanes? A może Philippe Coutinho z Interu? Interu Mediolan, nie Porto Alegre. Możliwości jest multum. Każdy miesiąc przynosi w Brazylii nowe odkrycia, nowe talenty. Mimo to, Mano zostawia Conce uchyloną furtkę. – Wydaje mi się, że jego priorytetem jest reprezentacja Argentyny. Poczekajmy też, aż dostanie obywatelstwo, na razie nie mówmy o konkretach – apeluje selekcjoner. – Przeanalizuję jego sytuację. Poza tym nie wiadomo, jak zareagowaliby kibice. Dla nich byłaby to nowość.

Ale dla większości Conca to już „brasileiro”. Albo, z hiszpańskiego, d10s. To gra słów – dios znaczy bóg. Ksywka nie może dziwić. Latynosi zawsze mieli tendencje do gloryfikowania swoich piłkarzy. Tym bardziej takich, którym półki uginają się od nagród. Nie będziemy przepisywać Wikipedii, ale sprawdźcie sobie, ile laurów spadło w ostatnim czasie na Conkę. W zasadzie wszystko, co było do zdobycia.

Dla dziennikarzy jest nudziarzem. Jednym z tych, co zawsze dają z siebie wszystko. Ł»eby kibice i trener byli zadowoleni, proste. – Nie uważam siebie za najlepszego. Chcę tylko pomagać Fluminense – wiadomo. Ale jedna rzecz to przynudzanie, druga – skromność. U niego przeważa chyba ta druga cecha. Choć na boisku tego nie widać, pewnością siebie nie grzeszy. Kamery wręcz go onieśmielają i może jesteśmy naiwni, ale nie wygląda to na pozerstwo. Ujmuje fanów nie tylko znakomitą grą, lecz przede wszystkim prostolinijnością. Ł»ywe przeciwieństwo Teveza albo Riquelme. Na poniższym filmiku prawie się rozpłakał. Mimika mówi wszystko.

Conca przeszedł drogę typową dla gwiazdy latynoskiego futbolu. Piłkę kopał na podwórku z bratem i na turniejach szkolnych. A że na takie rozgrywki zjeżdża się masa skautów, to warto traktować je serio. Na jednej z tego typu gierek wypatrzyli go wysłannicy River Plate. Dostał zaproszenie na testy. Pojawiło się 900 chłopców, przyjęto dwóch. W tym Conkę, jakżeby inaczej. Długo się jednak w River nie utrzymał. – Nie mieliśmy pieniędzy. Ja i mój mąż pracowaliśmy, ale klub nie mógł pomóc. Odpuściliśmy. Dario nie miał jak dojeżdżać na treningi – wspomina jego matka, Dora.

Związał się z pobliskim Tigre, a następnie wrócił do River, w którym znowu furory nie zrobił. Problemy zaczęły się nawarstwiać. Dostał od losu kolejnego kopa, zmarł jego ojciec. – Nie chciał już grać. Nie trenował przez wiele tygodni. Ale zawsze zależało nam, żeby ojciec mógł go zobaczyć w profesjonalnej piłce – opowiada brat piłkarza, Jorge.

W jego przypadku nie było „do trzech razy sztuka”. Odpuścił River na amen. Wyemigrował do Chile, gdzie w barwach Universidad Catolica stał się gwiazdą ligi. W dalszej kolejności zaliczył krótki epizod w Rosario Central, by w końcu ruszyć na podbój kraju, który miał mu później dać wszystko. Brazylii. Pierwszy sezon spędził w Vasco, a w 2008 przeniósł się do Fluminense. – Ciężko było go przekonać do transferu. Zawsze powtarzał, że nie chce tam grać, bo to kraj najlepszych piłkarzy. Ale od kiedy wyjechał, nigdy nie myślał o powrocie. Z miejsca polubił tamtejszy futbol. I to z wzajemnością. Kiedy odwiedzamy go w Brazylii i widzimy, jak go tam traktują, jesteśmy pod wrażeniem. Nie spodziewaliśmy się, że tyle osiągnie – dodaje Jorge.

Jednak Conca się zawziął i, skoro otaczał się najlepszymi, siłą rzeczy musiał się podciągnąć. Dostał dodatkową motywację. I wziął się za… pakowanie. W trzy lata zyskał siedem kilogramów masy mięśniowej. Zredukował tym samym tkankę tłuszczową z 13 procent do 10,8. Efekt treningów – siła wzrosła o prawie 35 procent. To imponujący wynik. – Wypracował sobie taką muskulaturę, że jest bardziej odporny na kontuzje. A kiedy dozna urazu, szybko wraca do siebie. Zaskakująco szybko. Jego rehabilitacja po artroskopii lewego kolana przebiegła błyskawicznie – ocenia Mauricio Negri, fizjoterapeuta Fluminense.

Kto wie, czy po odzyskaniu formy, nie będziemy świadkami precedensu. Jeżeli Conca dostanie paszport i zadebiutuje w „selecao”, może się spodziewać inwazji kamer z całego świata. Oby tylko nie zapadł się pod ziemię, bo tego sympatycy „Flu” by Menezesowi nie wybaczyli.

Rok 2011 może być dla Argentyńczyka kluczowy. W sumie, to dla niego ostatni gwizdek. Ma 27 lat i jeśli miałby zapisać się w historii, to tylko teraz. Podobno czeka już na niego oferta FC Porto. Sam jednak chce zostać w Brazylii. Przynajmniej tak mówi… – Cieszę się, że jestem ulubieńcem kibiców Fluminense i, jeżeli zależałoby to ode mnie, mogę tu zakończyć karierę – twierdzi.

Kurtuazja? Pewnie tak. Mierzący 167 cm Conca nie chce nikomu podpaść. Bo jeszcze musiałby postąpić jak Roberto Carlos. I uciekać do jakiegoś Andżi Machaczkała.

TOMASZ ĆWIÄ„KAŁA

Opublikowane 22.02.2011 15:52 przez

admin

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020