Jak szykuje się do meczu Artur Boruc. Słucha… swojego nagranego głosu. – Dobrze Artur, jesteś najlepszy, świetnie bronisz, bądź sobą – mniej więcej taka jest treść tych nagrać. Być może niektórym wyda się to dziwne, ale… to tylko zalecenia psychologa. Nasz najlepszy bramkarz od dawna w tej sposób się koncentruje i jak widać przynosi to świetne efekty. W „Wysokich Obcasach” znaleźliśmy z nim fajny, bo nietypowy wywiad.Histeryzujesz czasami?
Z reguły na boisku. W życiu nie zdarza mi się.

Boruc: Wyobrażam sobie, że jestem naprawdę zajebisty

Wpadasz w panikę?
Może nie, ale czasami wpadam w sytuacje paranoiczne. Bardzo martwię się o swoje zdrowie. Piecze mnie w gardle i od razu sobie wyobrażam, że mam wrzody na żołądku.

Czyli hipochondria?
Ale taka delikatna. Starzeję się.

A po przegranej w Niemczech?
To nie była histeria. Upuściłem trochę emocji po prostu.

Tobie się to zdarza tylko na boisku?
Nie. Często płaczę. Na byle jakim filmie. Ostatnio, nie wiem dlaczego, może przez pryzmat ciąży mojej żony, popłakałem się na programie 'Sędzia Anna Maria Wesołowska’. Włączyłem zupełnie przypadkowo, to była jakaś historia, że jedna dziewczyna podkładała drugiej świnię. I na końcu pani sędzia powiedziała coś od siebie. Bardzo piękne słowa w takim zwykłym, szarym programie. I normalnie zacząłem płakać.

Ale co powiedziała?
No… takie dosyć głębokie słowa. Ł»e jeśli ktoś ma być ze sobą, to i tak będzie, jakieś takie, no…

Przeznaczenie. A ty w ryk.
Ogólnie zdarzało mi się płakać, ale nie w takich sytuacjach. No śmieszne, sam się potem z siebie śmiałem.

Teraz coraz częściej ci się to zdarza?
Zrobiłem się trochę bardziej sentymentalny. Może to dlatego, że tak długo już mnie w domu nie ma, w Polsce. Tęsknię i potem ta tęsknota przeradza się w smutek. Ale nie narzekam, że mieszkam za granicą.

Co cię bardziej stresuje – mistrzostwa Europy czy to, że zostaniesz ojcem?
Dlaczego miałbym się stresować?

Nagle będziesz odpowiedzialny za istnienie drugiego człowieka.
Fajnie – będę ojcem. I tyle.

Wybierasz się na poród?
Jeśli trener pozwoli i czas. Z terminem może być kłopot, bo zbiega się z mistrzostwami. Samym porodem to trochę się może stresuję. Ale jeśli chodzi o piłkę, to zupełnie nie. To jest ciągle piłka nożna, czym tu się stresować?

Im ważniejszy mecz, tym jesteś bardziej spokojny, tym większa kontrola?
Być może tak.

Książki podsunięte przez żonę pomagają?
Trochę wstyd się przyznać, ale ostatnio, jak zaszła w ciążę, kupiła mi dwie książki: 'Już niedługo będę tatą’ i 'Jak być dobrym tatą’.

To dlatego się nie stresujesz, że już wszystko wiesz?
Nie, no właśnie ich nie przeczytałem. Ja po prostu wiem, jak być dobrym tatą.

To jaki jest dobry tata?
Nie wiem, jaka jest recepta. Mnie się wydaje, że będę dobrym tatą. Urodzi się dziecko i dam z siebie wszystko.

Co jeszcze ci podsunęła?
Przekraczanie umysłem możliwości ciała. Jestem dosyć łatwowierny, jeśli chodzi o takie rzeczy. Wierzę, że to w naszej głowie leżą zasoby wszystkiego. Jesteś dobrym piłkarzem, a jeśli użyjesz głowy, możesz być bardzo dobrym piłkarzem.

Poznałeś jakieś techniki kontroli ciała umysłem?
Można się nauczyć pewnych technik, ale przede wszystkim musisz cały czas w to wierzyć, sobie to tłumaczyć.

Czyli twój spokój i opanowanie to jest ciągła praca?
Tak. W sytuacji stresu przypominasz sobie rzeczy, które mogą ci pomóc. Chociażby głupie oddychanie. Gdy czuję stres w jakimś miejscu, w klatce piersiowej albo w żołądku, to sobie wyobrażam, że oddycham klatką piersiową albo żołądkiem. Brzmię jak pierdolnięty, co?

Nie, joga to też sztuka oddychania.
Robiłem powitanie słońca. Przed meczem słucham kasety, którą sam sobie nagrałem. Jest tam trochę muzyki, trochę mojej gadki.

Co do siebie mówisz?
Nie będę zdradzał szczegółów. Ogółem wyobrażam sobie, że gram mecz, że dobrze mi idzie. Fajnie jest wyobrazić sobie pozytywną wersję, a nie robić coś z nastawieniem, że nic z tego nie wyjdzie, bo to – jak to się mówi? – samospełniająca się przepowiednia. Więc ja sobie wyobrażam, że jestem zajebisty.


Idol Boruca – sprawdź filmik:)

CAŁY WYWIAD ZNAJDZIESZ TUTAJ – KLIKNIJ


ZACHĘCAMY DO PRZECZYTANIA FELIETONU NA TEMAT PZPN I OBEJRZENIA ZABAWNEGO FILMIKU – KLIKNIJ