Turniej Czterech Eurowpierdolów

Luty 5, 2018 in Bez kategorii

Dzisiejsze zestawienie piłkarza miesiąca, stylizowane na skoki narciarskie zachęciło mnie do przedstawienia czterech eurowpierdolów, w stylu Turnieju Czterech Skoczni! Z góry przepraszam kandydatów, którzy nie zmieścili się w naszej Czwórce Wspaniałych, ale niestety konkurencja była niemiłosierna…

Jedziemy

tcs

Miejsce Czwarte:  Legia Warszawa – FK Astana (Sezon 2017/2018)

a miało być tak pięknie
miało nie wiać w oczy nam
i ociekać szczęściem….

1200px-Astana_Football_Club.svg

Miejsce Trzecie: Lech Poznań – Ungmennafélagið Stjarnan (Sezon 2014/2015)

Niespodziewany pył wulkanu z Islandii zatrzymał lot naszych reprezentantów po  Puchar…

Stjarnan-FC

Miejsce Drugie: Wisła Kraków – Levadia Tallinn (Sezon 2009/2010)

” Kasa misiu, kasa” – no jednak niestety nie, Pan Cupiał wpakował w Wisłę mnóstwo kasy, a jednak ubodzy Estończycy dali bogatej pannie kopa w tyłek. Oczywiście dopiero po gangbangu…

Levadia-Tallinn

AND THE WINNER IS….!

Miejsce Pierwsze: Legia Warszawa – Sheriff Tyraspol (Sezon 2017/2018)

Co tu dużo mówić, jury zastanawiało się czy ten dwumecz w ogóle nadaje się do tego zestawienia, bo to nie był nawet eurowpierdol, tylko agrowpierdol…

FC_Sheriff

Normalnie mołdawski Szeryf zatrzasnął przed naszymi kraty więzienia…

Zwycięzcom ani trochę nie gratulujemy i prosimy o unikanie w przyszłości takich zachowań! Za pierwsze miejsce i pokonanie wielu wybitnych konkurentów, przyznajemy triumfatorowi  Złotego Ogórka. Co więcej dokładamy także Brązowe Widły do przerzucania gnoju, bo po takim agrowpierdolu nie pozostaje nic innego jak porzucić football i zająć się uprawą roli!

3
7

Dawno nic nie pisałem

Styczeń 27, 2018 in Bez kategorii

Więc {na jaja Buddy (jestem najebany)}, zapytam: tęskniliście za mną?

2
11

Prezesie polskiego klubu! Nie wydawaj pieniędzy na transfery, bo i tak nie umiesz!

Styczeń 17, 2018 in Bez kategorii

Generalnie polskie kluby nie mają pieniędzy na transfery. Szkoda? Moim zdaniem nie bo i tak nie umieją ich wydać… Zrozumiecie co mam na myśli, jeśli przyjrzymy się transferom za 500 tys. euro i więcej z kilku ostatnich sezonów.

Generalnie moja teza jest taka: ekstraklasowy klub + hajs na transfery? dzieci z tego nie będzie… Do klubów przychodzą w najlepszym razie przeciętni kopacze, a prezesi i dział PR krzyczą: stać nas na transfery! A sytuację tą można porównać do zatrudnienia panienki za 120, zamiast za 100 zł, jak i tak te co znają się na swojej robocie  poniżej 500 nie schodzą…

ekstraklasa pieniądze

Na początek jesień sezonu 2017/2018! Jakie bomby dostaliśmy za wspomniane pieniądze?

Miejsce Pierwsze: Cristian Pasquato (Legia, 1mln euro):

Ma mieście mówią, że to napastnik, a puknął 1 bramkę w 15 meczach! Jak w innych sprawach też jest tak skuteczny to…

Miejsce drugie: Jaroslav Mihalik (Cracovia, 850 tys. euro):

To to już naprawdę bomba transferowa…  Cracovia miała go na wypożyczeniu i niezbyt go chciała, ale na młodzieżowym euro biegał trochę szybciej niż nasze młode ronalda i messi i kopnął piłkę prosto kilka razy więcej niż oni i bach poszedł gruby hajs! Efekty? Popatrzcie tylko na Cracovię…

Miejsce trzecie: Armando Sadiku (Legia, 750 tys. euro):

Tu jest postęp przynajmniej w porównaniu do Pasquato; zagrał co prawda w dwóch meczach więcej, ale walnął aż dwie bramki! Chwała Buddzie, że naszą ekstraklasę nawiedził ten supersnajper!

Miejsce czwate: Nicklas Barkroth (Lech, 650 tys. euro):

W Poznaniu macają dokładnie każdy grosik, więc wartość tego transferu pomnóżcie razy 2 albo nawet 3, żeby zrozumieć czym ten transfer był dla tamtego klubu. A zagrał aż całe 2 mecze w pełnym wymiarze czasowym, w pozostałych jak już o pojawiał się z ławki. No cóż znowu lipton. Ale za jaką cenę!

Sezon 2016/2017

Miejsce Pierwsze: Dominik Nagy (Legia, 1 mln euro)

Ten to w pierwszym sezonie jeszcze coś tam pokazał. Ale w obecnym nasz przesympatyczny nagusek tak się rozkojarzył marzeniami o grze na zachodzie, że wylądował na III ligowych klepiskach i zamiast kręcenia obrońcami Bundesligi, czy tam Premier League, musi dryblować między krowimi plackami!

Miejsce Drugie: Artur Jędrzejczyk (Legia, 900 tys. euro):

Dobra tu było bardzo fajnie, całkiem przyzwoity reprezentant polski decyduje się na sentymentalny powrót (za całkiem niezłą kasę), do klubu z którego wyruszył na podbój świata. Tylko, że było miło ale się skończyło. Zmienił się prezes i ten nowy nie docenia przywiązania Jędzy do barw i innych sentymentów, a tylko jęczy, że ten kopacz wysadził mu w kosmos komin płacowy…

Trzecie miejsce: Thibault Moulin (Legia, 800 tys. euro):

Dobra tutaj szału nie ma, ale nie ma też melodramatu. Ujdzie w tańcu, zwłaszcza po alkoholu. Trochę jak nie brzydka, ale też nie olśniewająco piękna dziewczyna na zakrapianej imprezie w klubie!

Czwarte Miejsce: Steeven Langil (Legia, 500 tys. euro):
Boże chroń sziszę…

Sezon 2015/2016:

Michał Pazdan (Legia, 700 tys. euro):

Ma chłopak swoje mankamenty, o których można długo dyskutować, ale w mojej opinii to chyba najlepszy transfer z wymienionych. Zazwyczaj robi co do niego należy. Nie licząc oczywiście 2 czerwonych kartek w trzy dni (z Sheriffem Tyraspol i Zagłebiem Lubin). Został pewnym punktem reprezentacji, zwłaszcza na Euro. 10 punktów dla klubu za ten transfer!

Ariel Borysiuk (Lechia, 500 tys. euro):

W sumie też ujdzie, coś tam pokazał, potem odkupiła go Legia, więc kasa wróciła. Na tle poprzedników może być.

Adam Hlousek (Legia, 500 tys. euro):

Też całkiem spoko transfer, Legia potrzebowała lewego obrońcy a ten Pan nawet całkiem całkiem ogarnia. Raz wywalił się na piłce, ale nie będę się już czepiał bo wyjdę na laskę w trakcie okresu.

Maciej Gajos (Lech, 500 tys. euro):

Bezkonkurencyjny!  Co prawda może głównie dla tego, że nie ma konkurencji, ale trzyma się w składzie, a zarząd nie pławi się żeby mu tego konkurenta ściągnąć więc daje radę. Choć trochę (przynajmniej jak dla mnie) obniżył loty po transferze, z Jagiellonii. Ale może wynika to z tego, że w klubie z Podlasia grał wyżej.

Sezon 2014/2015:

Michał Masłowski (Legia 800 tys. euro):

Transfer mistrzostwo świata! Przynajmniej dla Zawiszy i Pana Osucha. Bo chłopaka zjadła w warszawie presja i  zdrowie też niezbyt pomogło. Panie Michale, oby więcej już pan nie miał z nim problemów!

Bartłomiej Pawłowski (Lecha 600 tys. euro):

Lechia brała w tamtych czasach wszystko, więc wzięła też jeden z wielu naszych wspaniałych talentów, którym trochę nie pykło za granicą. Niezbyt się odwdzięczył ale co tam, przynajmniej miał walory edukacyjne dla działaczy. Bo wtedy sypali kasą na prawo i lewo a dziś nie ma na wypłaty!

Muhamed Keita (Lech, 600 tys. euro):

Strzelił zwycięskiego gola z Górnikiem Łęczna i chyba nikt nie zaliczył tylu wypożyczeń co on. Ale należy chłopakowi współczuć bo on czarny a w Polsce to sami rasiści. Nawet banana nie mógł chłopak w spokoju kupić!

 

 

Jak widzicie drogo drogo i lipnie (poza naprawdę pojedyńczymi przypadkami, które po prostu ujdą. A niedawno Prezes Legii mówił, żeby najlepsze kluby dostawały jak najwięcej kasy, żeby ich było stać na porządne transfery. Takie transfery pytam? Po co i tak wszyscy dostaną agrowpierdol….

Dajcie tą kasę lepiej na sieroty, czy dzieci w Afryce, bo za darmo braliście ostatnimi czasy lepszych piłkarzy ( patrz Vadis, Carlitos, Angulo).

dziecko

Powiecie, że ten dzidziuś chwyta za serce bardziej niż Panowie Nagy czy Keita, prawda?

2
2

Dlaczego małpki tak wysoki skaczą, choć stać je na całe tony bananów?

Styczeń 15, 2018 in Bez kategorii

Ten artykuł dedykuję dwóm gentlemanom ze zdjęć

DORTMUND, GERMANY - NOVEMBER 22: Pierre-Emerick Aubameyang of Borussia Dortmund sits on the bench and laughs during the UEFA Champions League First Qualifying Round 2nd Leg match between Borussia Dortmund and Legia Warschau at Signal Iduna Park on November 22, 2016 in Dortmund, Germany. (Photo by TF-Images/Getty Images)

Mario Balotelli

 

 

 

Dopiero co przeczytałem artykuł o najnowszym wyskoku Pana Aubameyanga, co to sobie strzelił focha i nie przyszedł na odprawę… A to przecież nie pierwszy występ tego pana. Drugi Pan Mario też strzelił odpalił w swoim życiu wiele bomb (oczywiście pozasportowych, ale nie terrorystycznych). Ich przykład zastanawia mnie czy naprawdę komuś kto zarabia kosmiczne pieniądze musi odwalać?

W staropolskim „w dupach się poprzewracało od tego dobrobytu” chyba rzeczywiście coś jest… Panowie spokojnie ustawieni do końca życia mogliby spokojnie skupić się na wdrapywaniu się na piłkarskie szczyty. Przecież Pan Mario mógł wycisnąć z kariery o wiele więcej… Oby Pana Pierra nie spotkało to samo…

 

A i żeby nie było, że rasizm to śpieszę, że „małpka” z tytułu to nawiążanie do arytkułu dziennikarz „Kickera” Karlheinza Wilda (mam nadzieję, że dobrze odmieniłem, nie znam się na niemieckim), który wywołał u naszych zachodnich sąsiadów dość sporą gównoburzę.

No i jeszcze antyrasistowska wlepka na koniec

panda

2
1

A to Ci…. kupa!!!

Styczeń 14, 2018 in Bez kategorii

Moi drodzy dziś w programie… tak, tak, tak zgadliście kupa! I to nie byle jaka!

Ale niestety nie taka:

kupa

Tak wiem, że większość z Was o takiej pomyślała, ale dziś zajmiemy się czymś innym. Oto przed Państwem

Super Kupa!

super-kupa-biletlerine-yogun-talep-1500981031super_kupa_5835

Pod tą jakże wdzięczną nazwą kryje się rozgrywany od 1966r Superpuchar Turcji w piłce nożnej. Rozgrywa się go przed rozpoczęciem każdego sezonu pomiędzy obecnym Mistrzem i zdobywcą Pucharu Turcji. Rozgrywa się jeden mecz, w przypadku remisu decyduje dogrywka. Jeśli i ona nie wyłoni zwycięscy to decyduje konkurs rzutów karnych.

Jeśli chcecie poznać garść statystyk typu najczęstsi triumfatorzy, bądź najlepsi strzelcy to zapraszam tutaj:

https://www.transfermarkt.pl/tff-super-kupa/startseite/pokalwettbewerb/TRS

Natomiast po garść podstawowych informacji historycznych tutaj:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Superpuchar_Turcji_w_pi%C5%82ce_no%C5%BCnej#Tabela_mecz%C3%B3w_o_Superpuchar

A teraz pomyślcie sobie, że jest akurat dzień tego meczu, a Wy macie w planach go obejrzeć. Wasza druga połówka (ewentualnie 0,7), brat/siostra, kumpel, rodzice etc. pytają się jakie macie plany na dziś a Wy na to, że będziecie oglądać kupę! Mina pewnie byłaby bezcenna co?

3
5

Inwigilacja środowiska kibicowskiego????

Styczeń 12, 2018 in Bez kategorii

W czasach podsłuchów, Antoniego „Trotyla” Macierewicza i służb specjalnych podglądających nas przez komórki w naszych laptopach zasadne staje się pytanie o skalę inwigilacji polskiego środowiska kibicowskiego przez policję.

illuminati

 

Ostatnio niezwykle niepokojące sygnały docierają do nas z województwa zachodniopomorskiego, konkretnie ze szczecińskiej Pogoni oraz z drużyny Chemika. Drużyna Chemika pochodzi z niewielkiej miejscowości, której nazwy nie będę tu wspominał, gdyż sama w sobie jest dowodem policyjnej inwigilacji…

 

Przejdźmy do zdjęć ilustrujących omawiany problem:

 

pogoń szczecin police

 

chemik police

police

 

Czy widzicie już ogrom zagrożenia? Znana i niekochana przez kibiców policja zakamuflowała się silnie w środowisku kibicowskim Pogoni i Chemika! Drodzy kibice wymienionych klubów uważajcie! Nie pozwólcie, aby policyjne banery pojawiały się dłużej na Waszych stadionach! Nie bratajcie się również z tajnymi agentami udającymi kibiców, którzy wnoszą te flagi!

 

A może jest już za późno i mamy już w Zachodniopomorskim Policyjne Kluby Sportowe??

2
4

Piłka nożna a sprawa LGBT

Styczeń 11, 2018 in Bez kategorii

Dzisiejszy artykuł o sprawie kłótni panów Firmino i Holgate’a zachęcił mnie do poruszenia kwestii tzw. „-izmów” w piłce nożnej (dla niezorientowanych, rasizmu, homoseksualizmu, itp.) Ponieważ rasizm już był, a na inne „izmy” potrzebujecie rozgrzewki, no a dzieci też przecież jeszcze nie śpią skupię się dziś na homoseksualizmie!legiawarszawa-lgbt-facebook

Jakiś czas temu było głośno o sprawie sekcji LGBT Legii Warszawa. Żeby się nie powtarzać, dla zainteresowanych wklejam po prostu źródło: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,54420,15254213,Kibice_Legii_to_tez_geje__Juz_tysiac_teczowych_fanow.html

Jak widzicie ok. 1000 tęczowych kibiców w kilka dni pokazuje, że skala problemu jest duża. A to przecież tylko Warszawa i to nie cała bo do chłopców z Łazienkowskiej na pewno dołączyli by chłopcy z Konwiktorskiej i innych stadionowych ulic, blokowisk, squatów, zakrętów, piwnic, melin itd. Może nawet wywiązałyby się z tego jakieś płomienne romanse?? Wyobraźcie sobie ślub legionisty z polonistą! Przemawia do wyobraźni, co nie?

homo-piłka-326x235292707_1389362918_0daf_p

 

A przecież to tylko Warszawa! Co z tęczowymi chłopcami i dziewczynkami z Wrocławia, Krakowa, Poznania, Łodzi, Trójmiasta i wielu innych polskich miast? Ilu z tych biedaków nie może pójść wspólnie w ślinę po strzelonym golu swojej ukochanej drużyny? A wyobrażacie sobie homoseksualny ślub na stadionie dwojga zakochanych kibiców, przy dopingu ultrasów? Gdyby dla nowożeńców zaintonowali np. „Nieważne czyś gej, nieważne czyś dres, bylebyś miał w sercu (L)egię aż po kres” na pewno uczyniliby najważniejszy dzień w ich życiu jeszcze bardziej niezapomnianym!

 

 

 

3
5