• Komiczne oświadczenie w sprawie nienegocjowania z Virgilem van Dijkiem za plecami Southampton, odrzucone umizgi w kierunku Naby’ego Keity, w końcu Barcelona wyciągająca ręce pełne banknotów w kierunku Philippe[…]

    • Kurwa, Ricky Lambert za Luisa Suareza to żart. I to ze strony władz klubu, sabotaż. Ale ok. To była wizja…

      • Polityka transferowa Liverpoolu po każdorazowej sprzedaży dobrego gracza przypomina polowanie ślepego i kulawego na kuropatwy.
        Za Pistoleta sprowadzić totalnego debila i przeciętnego drewniaka. Mistrzostwo świata.

      • Nic nie przebije wyrzucenia w błoto 30 mln funtów przez Kenny’ego Dalglisha na początku 2011 roku. Bezmyślne wydanie przeszło 3/4 kwoty uzyskanej z transferu Torresa do Chelsea na pozyskanie delikwenta pokroju Andy’ego Carrolla to dopiero „majstersztyk”. 😉

        • Akurat w Newcastle Andy Carroll grał świetnie, nie dziwi mnie zainteresowanie i wydanie na niego takich pieniędzy przez Liverpool.. no ale z perspektywy czasu łatwo się mówi. Ciekawe, czy po transferze Torresa do Chelsea, który dla „The Reds” grał kapitalnie, również tak mówiłeś..
          Rozumiem, że będąc gościem z kasą w np. Interze, nie dałbyś teraz 300 milionów za Messiego, bo doskonale już wiesz, że się nie sprawdzi? :)
          Nigdy tego nie wiesz kto się sprawdzi a kto nie. Kibice Liverpoolu pewnie jęczeli z zażenowania, gdy Milner dołączał do drużyny.. a proszę, jakiego z niego Klopp zrobił lewego obrońcę.

          • Oczywiście, że wiadomo było, za Carroll się nie sprawdzi, inaczej mogli twierdzić tylko ludzie nieznający się na piłce. To nie jest tak, ze się nie sprawdził – to był gość o umiejętnościach i sposobie gry, który statystycznie nie miał prawa się sprawdzić
            PS Milner jest bardzo słabym lewym obrońca i jednym ze słabszych punktów tego zespołu…

          • W mniejszym stopniu miałem na myśli to czy Carroll sprawdził się w Liverpoolu. Samo zainteresowanie napastnikiem Srok nie było zaskoczeniem. Kluczowa kwestia to zapłacenie horrendalnie wysokiej sumy odstępnego za bardziej drewnianego zawodnika od niedocenianego snajpera LFC o podobnych parametrach – Petera Croucha. 😉
            Milner to zupełnie inna „para kaloszy”. Były skrzydłowy Leeds to przy Carrollu Pan piłkarz, który z powodu „kłopotu bogactwa” w Man City, przestał być zawodnikiem pierwszego wyboru.

            • Tak, dokładnie to miałem na myśli. Samo zainteresowanie Carrollem w tamtejszej formie nie powinno dziwić i mnie nie dziwi. A przepłaconym okazał się z perspektywy czasu, podobnie jak Torres w Chelsea. Z perspektywy czasu można ocenić wszystko, ale na moment transferu jeden i drugi to była absolutna bomba.
              W Liverpoolu znalazło się dla Milnera miejsce. Czuję jednak, że jeśli jeszcze nie teraz, to na zimę, albo najpóźniej następne lato „The Reds” zainwestują w nowego LO.. :)

    • Fajnie. Ale jakoś w to nie wierzę.

      Jedyna opcja jest taka, że Coutinho chce zostać jeszcze na ten sezon. Jeżeli czegoś nauczyłem się w ostatnich latach o piłce, to tego, że żadna drużyna na świecie (od czasu transferu Neymara literalnie żadna) nie jest w stanie zatrzymać żadnego piłkarza tylko i wyłącznie wolą zarządu tejże drużyny. Kontrakty, kasa, klauzule, zasady, wartości – wszystko furda, jeśli piłkarz chce odejść. Wenger zatrzymał Sancheza? Zobaczymy już wkrótce, za jaką cenę. Że za cenę jego bezgotówkowego odejścia po sezonie, to pewne. Pytanie, jak będzie grał przez ten rok i jak będzie wpływał na atmosferę w drużynie.

      To wszystko prowadzi do dwóch wniosków – klasycznie: negatywnego i pozytywnego.

      1. Reguły kontraktowania i utrzymywania piłkarzy w europejskich klubach (te interesują nas jednak bardziej) są wadliwe. I na nic tu powoływanie się na przykłady z innych zawodów, bo takiej specyfiki nie ma „żodyn”. Zatem albo reguły usztywniamy, albo uwalniamy. Oba rozwiązania mają słabe strony, ale przynajmniej będą przejrzyste.

      2. Pozytyw jest taki – dla kibiców Liverpoolu i wszystkich innych – że Coutinho najprawdopodobniej woli zostać w dotychczasowym klubie. Odkłada na później kasę i splendory, aby jeszcze lepiej się wykazać i pracować dalej z trenerem, który ma realny wpływ na jego rozwój. Mądre to, dojrzałe, godne i sprawiedliwe. Oby więcej takich piłkarzy,

    • O, fajnie, że to już kon… chuj kurwa Transfer Request Coutinho.

    • A mówił, że się w Liverpoolu troszkę zakochał…

    • Przez tych wszystkich Katarczyków, Chińczyków, Neymarów, Pogbów itp. rynek transferowy tak się popierdolił, że wszyscy głupi są. No bo powiedzcie mi, czy w tej chwili 100 baniek euro za jednego z czołowych piłkarzy dobrej ligi zachodniej to dużo czy mało? Niby dużo, bo przecież jeszcze niedawno tyle wynosił rekord wszech czasów. Tylko że teraz taka kwota nie daje nawet komfortu przy ewentualnym uzupełnianiu składu po stracie gwiazdy. No bo co? Opędzlujemy Coutinho za 100 baniek, albo Dembele za 100 baniek. Ale żeby pozyskać jakiegoś kozaka, który będzie w stanie od razu godnie zastąpić wspomnianych zawodników, trzeba będzie zabulić z 80 baniek. Tak więc zysk marny. Gra średnio warta świeczki. Dlatego coraz częściej będą sytuacje, że zawodnik kuszony wielkimi pieniędzmi będzie naciskał na transfer, strzelał fochy, a klub będzie robił przeszkody. Istny cyrk i wariactwo. Do czego to doszło? Jeszcze parę lat temu jak opędzlowałeś Ronaldo za 100 baniek, to mogłeś spokojnie ze 3 kozaków pozyskać za tę kasę i to miało jeszcze jakieś ręce i nogi, choć była to już oznaka nadciągającej zgnilizny. Nie wiem czy się śmiać czy płakać, ale z ciekawością przyglądam się powstałemu ostatnio chaosowi na rynku. Ceny skaczą tak szybko, że nie wiadomo co robić. Sprzedajesz Neymara za cenę 2 razy większą niż wynosi dotychczasowy rekord, a nie za bardzo jesteś w stanie kupić za to dwóch kozaków. Kozaków, ale nie gości z absolutnego topu. Coutinho i Dembele, to nie Lewy i Suarez… Quo vadis piłko nożna?

      • Jest dokładnie tak jak mówisz. Rynek zwariował i zrobił się jeszcze bardziej skąpy. No bo skoro Barcelona, która i tak jest mega bogatym klubem, opędzlowała(zwał jak zwał) Neymara za 222 miliony, to jest w desperacji żeby pozyskać zastępstwo, a skoro bogaci są i bez takiego zastrzyku gotówki, to hulaj dusza piekła nie ma, liczmy ich potrójnie. Wiadomo, że jak ktoś jest pod ścianą, to można go doić. Byłem głodny na dworcu PKP, czekając na pociąg, jedyne miejsce gdzie mogłem kupić kanapkę, to jakaś pseudo francuska ‚rogalikarnia’ no i bum kurwa, 16,90zł za kanapkę z 3 plasterkami salami. To samo w normalnych okolicznościach i miejscu, kosztowało by mnie 4zł. Ale…nie podoba się cena, to nie kupuj no i Barcelona też właśnie stoi na dworcu i ma kilka ‚kiosków z żarciem’ do wyboru, ale wszędzie drogo.

        Druga sprawa jest taka, że w głowach się pojebało bo o ile Neymar to faktycznie jest gwiazda znana totalnie na całym świecie, nawet z tych głupich koszulek zarobią sporo pieniędzy. A w zamian za to ma być kto? Coutinho? Dembele? Kurwa kto to jest? To są grajki na max 30 baniek do wydania od łebka, nie więcej. Przynajmniej moim skromnym zdaniem. Przecież oni marketingowo nic nie znaczą. Ilu biega ‚Neymarów’ w przykładowej Polsce po boiskach, orlikach, czy chodzi po ulicach? A ilu w koszulkach Dembele, czy Coutinho? W piłkę profesjonalnie gra w Europie pewnie ze 3-4 gości, którzy nazywają się Dembele. Wołać 150 baniek za takiego gracza(podobno tyle teraz oczekuje BVB), to są jakieś jaja. Inna sprawa, że jak Barcelona takiego Dembele wyciągnie, to mam wrażenie, że BVB będzie w stanie mimo wszystko bez problemu zgarnąć kogoś równie dobrego albo lepszego za 25-40 baniek. Bo Barca będzie nasycona, a o BVB wiadomo, że takich pieniędzy nie mają i nawet jak dużo zarobią, to nie po to żeby to rozesrać w całości na nowych piłkarzy. Rynek ma tego świadomość, dlatego z reguły doi najmożniejszych, a jak najmożniejszy już nie chce bo się nasycił, to wtedy można opierdolić piłkarza taniej komu innemu. Coś jak z wąską grupą kolekcjonerską. Jest kilku bogatych kolekcjonerów, jak wszyscy zdobędą przedmiot, który ich interesował i o który się licytowali, to następnym razem, gdy przedmiot ten pojawi się na rynku, cena mocno spadnie w dół. Man City, czy PSG są jak rosyjscy turyści w Tunezji. Mają wyjebane, nie targują się i można im wręcz podbijać stawkę.

      • Wszystko w myśl najbardziej bzdurnego stwierdzenia w historii piłki nożnej – „jesteś wart tyle, ile ktoś jest w stanie za ciebie zapłacić”

      • Komu przeszkadza, to że ceny za piłkarzy tak podskoczyły ?? Praktycznie tylko tym najbogatszym klubom pokroju Barcelony, Man City, Man Utd. Takie zespoły jak chociażby Monaco i tak tanio kupią, wypromują i zgarną gruby hajs, którego część ponownie tak zainwestują.
        Zapytajcie kibiców Lecha czy przeszkadza im kasa od Southamnpton za Bednarka albo od Sampdorii za Kownackiego.
        Moim zdaniem to, że „najbogatsi” wydają takie pieniądze na zawodników powoduje, że „średniacy” typu Monaco czy Southampton potrafią zapłacić ” najbiedniejszym” typu Lech gruby hajs. Podsumowując nasuwa się stara, powtarzana przez wszystkich „ekspertów” prawda, że najlepiej zainwestować w akademię i stworzyć sobie takiego Neymara wartego 222 mln czy Bednarka wartego 6mln.

    • I dalej… Coutinho przestaje przychodzić na treningi. Pool sprzedaje Coutinho i zgłasza aspiracje do zawodnika X z druzyny Y. Druzyna Y nie zamierza sprzedawać swego grajka. Zawodnik X żąda transferu i przestaje przychodzic na treningi. Druzyna Y opycha Xa Liverpoolovi i zagina parol na zawodnika Z z ekipy B44. Ci nie chca go sprzedać, ale Z przestaje trenować – i tak prostytutki zaczynają rządzić burdelami…

    • Prawda jest taka , piosenka Dezertera ” Wiekszy zjada mniejszego”…

  • Błyskawicznie wzmacniając się pod kątem nowego sezonu, w Poznaniu z pewnością wzięto pod uwagę kilka scenariuszy. Fazę grupową Ligi Europy, konieczność łączenia gry w lidze z walką o Puchar Polski, gdzie w ostatni[…]

    • Chuja będzie, sezon dogra i poleci.

    • Zapomnieliście że w kadrze są jeszcze dwa koziołki i dwunasty zawodnik na trybunach

    • Nenad, nie skupiamy się teraz na pucharach. Trzeba szukać pozytywów, a pozytyw jest taki, że… nie wiem. Całą książkę przewertowałem i nic. Ale jakby cię chcieli wywalić zacytuj moje ulubione motto:” Co trener może zdziałać przy takiej ofensywie”, W Warszawie to działa jak cholera, spróbuj w Poznaniu tym sznytem pociągnąć

    • Straszny zjazd zaliczył Burić. Pamiętam, że jak grał regularnie to był bardzo solidny bramkarz, ale teraz co go widzę to zalicza jakiś klops. Wczoraj chyba dwie bramki zawalił. Moim zdaniem w kwestii obsadzenia bramki to Bjelica nie ma żadnego bólu głowy.

      • Tylko, że Bjelica wyznaje zasadę dochodzenia do formy meczami o stawkę. Wracając do spawy – Lech został z tabunem piłkarzy jak przysłowiowy Himilsbach z angielskim.

        • A ilu piłkarzy liczą kadry innych zespołów? 15, 17, 18? W każdym klubie kadry są podobne o co całe halo? Zresztą Weszło z właściwą sobie finezją zmanipulowało dane przesuwając niektórych zawodników do formacji w których nie muszą grać. W ten sposób chcą wywołać wrażenie kompletnego absurdu.
          To taka tanizna umysłowa a’la Weszło.

        • Nie ma żadnego przyslowia z Himilsbachem

      • Tylko, że Bjelica wyznaje zasadę dochodzenia do formy meczami o stawkę. Wracając do sprawy – Lech został z tabunem piłkarzy jak przysłowiowy Himilsbach z angielskim.

        • To nie bardzo lapie o co chodzi w sporcie. Powinni grac najlepsi w chwili obecnej a dochodzic do formy grajac to moze np. Ronaldo albo Messi a nie przecietniacy bo oni nawet bez formy daja sporo.

      • Dla mnie zawsze był elektryczny. Zjazd – lekki – zaliczył Putnocky.

      • Ba bramce i iataku nie ma bólu głowy do czasu aż Putncoki i Gytkjear dostaną kontuzje :/

    • Na najważniejsze mecze został bez ofensywy: Jevtić, Robak, Kownaś. To nie wina trenera. Teraz wszystkich zgra, odchudzi Nielsena i urodzi się coś wyjątkowego!

    • Może to być jeszcze dla nich z korzyścią ,bo podostrzą grę ,co jest lubiane i popłaca w polskiej lidze, .wtedy kartkowicze i zapewne jacyś kontuzjowani uregulują ten rzekomy problem.

    • Kontuzje i kartki nie będą żadnym problemem. Lech będzie mógł grać ostrzej niż reszta Ekstraklasy. Poza tym Jevtić moze grac jako srodkowy pomocnik, Rakels jako napastnik, Jozwiak podobnie jak Situm na lewej obronie….wariantow jest duzo. Chyba mimo wszystko lepiej miec taki problem niz odwrotny.

    • Gdyby Bjelica był Polakiem, gdyby nazywał się Probież/Skorża/Zieliński itp. to po takich wynikach kibice Lecha by go, delikatnie mówiąc, zajebali, chyba, że zarząd wywaliłby go zaraz po meczu z Pogonią.

    • Nie drżyjcie tyłkami. Okienko jest otwarte jeszcze do końca sierpnia, przecież można kogoś sprzedać, (Nielsen, Gajos, Jóźwiak, Majewski, Jevtic, Buric itd), do tego jeśli wliczacie, że zima ktoś dojdzie do drożyny to, trzeba się liczyć, że ktoś odejdzie kto nie sprawdził się jesienią. Rozumiem, że trzeba było się podlizać naczelnemu który cały artykuł zmieścił w 140 znakach na Twitterku,

      • z Twojej wyliczanki no to tak:
        Nielsen (jeśli chodzi o NBN) – nie odejdzie, bo wypożyczyli Tomczyka do Podbeskidzia i zostałby tylko Gytkjaer jako nominalny napastnik
        Gajos – nie odejdzie, bo ma w Lechu praktycznie pewny plac, a nie zrobił takiego progresu żeby się o niego zabijały zagraniczne kluby, w Polsce transfer byłby dla niego krokiem wstecz, a Legia, ewentualnie Lechia czy Jagiellonia go raczej nie potrzebują
        Jóźwiak – łapie coraz więcej minut w Lechu, na pewno go nie sprzedadzą, ewentualnie wypożyczą, ale też nie sądzę
        Majewski, Jevtić i Burić też raczej nie będą chcieli odejść – Majewski podobnie jak Gajos, Jevticia nie puszczą za małe pieniądze (a po kontuzji raczej nie wynegocjują za niego kokosów), a Burić się dobrze czuje w Poznaniu i jest (a właściwie powinien być) 2. bramkarzem, czyli dość ważna do obstawienia pozycja. Może rzeczywiście zimą odejdą ci, co się nie sprawdzili, ale na przykład De Marco, Rakels czy Situm są tylko wypożyczeni na rok, więc ich Lech nie sprzeda

    • Przy transferach ktoś nie do końca przemyślał, które pozycje wymagają wzmocnienia – brakuje zmiennika dla Gajosa na 8 (albo kogoś kto go po prostu zastąpi). Skrzydła są zajebane totalnie, nawet przy zmianie obu skrzydeł w trakcie meczu, ciągle 2 z tej Waszej wyliczanki będzie poza 18-tką. Pewnie się skończy na tym, że Rakels/Jóźwiak, Pawłowski, Wasielewski, Puchacz i De Marco będą oglądać mecze najczęściej z trybun lub z murawy w Kleczewie, Środzie, Skolwinie i Ostrowie wzmacniając rezerwy.

    • Ilość nie poszła w jakość

    • Jest jeszcze jedna, kusząca opcja.
      Ta druga 11-tka Lecha może grać mnóstwo meczy towarzyskich,
      możliwie, z bardzo atrakcyjnymi rywalami, i jeszcze bardziej nabijać
      kabzę właścicielom.
      Taki jakby Dream Team Floptrotters!

    • Jeśli tym składem, Lech nie zdobędzie w tym sezonie mistrzostwa. Przy założeniu że Legia Warszawa będzie jesienią musiała grać w LE. Plus ewentualne odbudowanie Pawłowskiego – rozumiem że nie ujęty w tekście, bo jest bez formy. O ile sam zawodnik jeszcze chce się odbudować. To powinien pakować manele.

      • przetłumacz. to. na. polski.

        • @kucharinho
          O matko, faktycznie wyszedł mi jakiś gramatyczny potworek.

          Powinno być tak.
          Jeśli tym składem, nie uda się teraz Lechowi zdobyć mistrzostwa. Przy założeniu że Legia będzie jesień musiała grać jeszcze w pucharach. A może i jeszcze jedną rundę na wiosnę.
          A samemu trenerowi Bjelicy, nie uda się odzyskać do gry dla zespołu Pawłowskiego – który jest bez formy, i dlatego nie jest ujęty w tekście o składzie. O ile sam zawodnik chce jeszcze się odbudować jako piłkarz.
          To trener Bjelica powinien na koniec sezonu pakować manele.

      • Szansa że Lech zdobędzie mistrzostwo jest takie, jak szansa że polska drużyna zagra w tym sezonie w LM.

        • A niby dlaczego ma nie zdobyć. Lech może w tym momencie koncentrować się tylko i wyłącznie na lidze. Z teoretycznie liczących się przeciwników, tylko Jagiellonia i Lecha mają podobną sytuację.
          Ale oba kluby nie mają takiej dobrej kadrowej sytuacji jak Lech. Legia też nie ma, a za chwilę może mieć jeszcze gorszą, jeśli jakimś cudem dojdą do skutku transfery Guihlerme czy Pazdana.
          W przeciągu całego sezonu, to właśnie długa ławka, którą Lech teraz ma, może mieć decydujące znaczenie.

          • I tym sie pocieszaj. Nie tym iz lech jest tak mocny tylko iz rywale sie oslabia albo beda grali na 2 badz 3 fronty. Coz wam wiecej pozostaje w tym poznaniu. Nic juz tylko skupic sie na lidze i drzec o zimowe wzmocnienia.

            • Polacy jak zwykle nie przyjmują.. REALITETU!
              Prawda taka, że przyszła pucharowa trójka/czwórka
              bedzie miała az 5 rund kwalifikacji = 10 meczów.
              Wyobraźmy sobie, że Lech jednak grałby dalej w LE i PP.
              Ktoś mi realnie wyjaśni, niby jak miałby przystąpić do tych 5 rund, znów po symbolicznych wakacjach?
              Prawdę mówiąć, te Puchary przestają mieć jakikolwiek sens,
              wiec licze, ze Lech z nich, po zdobyciu mistrza, wspaniałomyslnie zrezygnuje na rzecz Legii.

            • @piokon
              Ja się niczym nie pocieszam, to jest zwyczajnie rzetelna analiza sytuacji. Rozumiem jednak że Twój klubowo-plemienny mały mózg nie jest wskoczyć na poziom, obiektywnej oceny. Może za bardzo zatruty jest dymem z rac.

          • Pazdana nikt poważny nie kupi. Może iść tylko jeszcze głębiej w Azję dla kasy. Z Europy może Olympiakos póki nie wyrzucą Hasiego.

            • @Zawisza Czarnecki.
              A co mnie obchodzi gdzie Pazdan odejdzie, jeśli dostanie ofertę, dla klubu i dla niego samego interesującą.
              Dla mnie to może być nawet Izolator Boguchwała. Liczy się sam fakt ewentualnego odejścia.

        • To o matematyce też nie masz pojęcia? Nie, żebym był zdziwiony. :) Bez matury czy kumple pomagali jak temu ćwokowi Komorowskiemu?

    • Nie napisałbym, że Chorwat nie ma dobrej ręki do wygrywania ważnych meczy. To raczej jest cecha Lecha jako klubu w ostatnich latach. Po prostu „ten typ tak ma” i ten kto to zmieni może być śmiało uznany za mesjasza :)

    • Śliski Lin Original – Wierszyk średni i krótki jak Kolejarz w pucharach

      Śpi Bjelica śpi spokojnie
      cały tydzień lekko, błogo
      krótko mówiąc – jak na wojnie

      Tylko w weekend mecz ligowy
      spędza sen z Nenada powiek
      precz Europo, puchar z głowy!

    • Zjebali z napastnikami. Nasrali obrońców a w ataku kto? Nicki Bille co piłki kopnąć nie potrafi i Gytkjear. Z niego coś może będzie. Ale on potrzebuje równorzędnego rywala w ataku a nie tego drugiego Ślusarskiego. Stara się, walczy, ale napastnik musi jeszcze potrafić strzelić.

    • Na skrzydlach mozna wybierac i przebierac a w ataku bida z nedza. Nielsen sie do niczego nie nadaje – jedynie do odstrzalu. Wczoraj wszedl na boisko i przepadl jak w trojkacie Bermudzkim , zaginal bez wiesci. Nic nie ma ten napastnik , ani z niego kiler , tylem do bramki grac nie potrafi , generalnie nic. Gytkjaer tez jakis wybitny nie jest , ale jeszcze daje rade. Generalnie porownujac ich do pary Robak-Kownacki to sa o klase gorsi i tutaj popelniono najwiekszy blad. Blad popelnil Bjelica , bo Robak jest jaki jest ale jak na polskie warunki to bardzo dobry napastnik. To ze odszedl to wina trenera.

    • To było wyrażenie opinii na temat tego odgryzania się mediom, gdy jeszcze nic z drużyną nie zdobył.

    • wy się dziwicie ze Lech buduje szeroka kadre?
      przecież tak jest w całym cywilizowanym swiecie co w tym dziwnego?
      2 zawodnikow na 1 pozycje to standard
      jak kadra za waska to problem
      jak kadra za szeroka to tez problem
      idzcie się leczyc !!

    • Jest jednak trochę inaczej, szkoda, że piszący artykuł nie chciał zagłębić się bardziej:

      Bramkarze (1 pozycja do obsadzenia, 2 zawodników):
      Matus Putnocky
      Jasmin Burić

      Środkowi obrońcy (2 pozycje do obsadzenia, 3 zawodników, będzie 4 wiosną + 2 bocznych do grania na środku):
      Rafał Janicki
      Nikola Vujadinović
      Lasse Nielsen
      Thomas Rogne (dojdzie zimą)

      Boczni obrońcy (2 pozycje do obsadzenia, 4 zawodników):
      lewa:
      Wołodymyr Kostewycz
      Vernon De Marco (ściągnięty z założenia na lewy bok, środek w razie potrzeby)
      prawa:
      Emir Dilaver (ściągnięty na bok obrony, w razie potrzeby do środka)
      Robert Gumny

      Środkowi pomocnicy (3 pozycje do obsadzenia, 6 zawodników, a w sumie będzie 5):
      Abdul Aziz Tetteh
      Łukasz Trałka
      Maciej Gajos
      Mihai Radut
      Radosław Majewski (na 90% odejdzie)
      Darko Jevtić (Darko jest 10, grał z lewej, bo brakowało skrzydłowych, a na 10 grał Maja)

      Boczni pomocnicy (2 pozycje do obsadzenia, 6 zawodników):

      Mario Situm
      Niklas Barkroth
      Maciej Makuszewski
      Kamil Jóźwiak
      Deniss Rakels
      Szymon Pawłowski

      Napastnicy (1 pozycja do obsadzenia, 3 zawodników):
      Nicki Bille Nielsen
      Christian Gytkjaer
      Dawid Kurminowski (młody talent)

      Kadra nie jest aż tak szeroka – będą kontuzje, kartki, itd. Moim zdaniem w Lechu jest teraz po 2 zawodników na pozycję (poza skrzydłami). Szkoda tylko, że zamiast zapewnić młodym (Kurminowski, Gumny, Jóżwiak, Puchacz i np. Tomczyk, Serafin – wypożyczenia) miejsce w 18-22 osobowej kadrze to ściągają i utrzymują w klubie takie wynalazki jak NB Nielsen i Rakels. Każdy kibic wolałby widzieć wchodzących młodych zawodników.

      W Lechu teraz generalnie jest za dużo zawodników mogących grać na skrzydle, bo wygląda to tak:
      Mario Situm
      Niklas Barkroth
      Maciej Makuszewski
      Kamil Jóźwiak
      Deniss Rakels
      Darko Jevtić
      Mihai Radut
      Szymon Pawłowski
      + z braku laku – Gumny, Dilaver

      czyli lekko licząc 10!! Przypominam, że Szymek jeszcze ma kontrakt i ciężko go będzie gdzieś wypchnąć (90tysi miesięcznie). Nie wiem po co płacić za taki zawodników jak Rakels lub Barkroth – na razie wyglądają na uzupełnienia, a uzupełniać powinno się polskimi młodymi zawodnikami!

    • Za dużo ludzi? Nie ma problemu! Jakaś robota w klubie zawsze się znajdzie. Na przykład pielęgnacja murawy, z czym zawsze były w Poznaniu problemy. Niech biorą po konewce i podlewać. Później dmuchać i chuchać, aby zapewnić dobrą wilgotność i cyrkulację powietrza. A w nocy naświetlać latarkami. I już jest zajęcie 24 godz na dobę przez 7 dni w tygodniu dla 20 chłopa! Przydało by się nawet jeszcze parę transferów, bo przecież ktoś jeszcze musi grać raz na tydzień w piłkę… :-)

    • Tylko jurty wysprzątajcie! Dwa razy kupił zestaw suszi z lidla i już mu bulwy nie pasują. Światowiec się znalazł. :]

    • Wyprzedaz jaka byla w Lechu daje o sobie znac. Nie ma cudow i przy takim zaciagu wyniki musialy poleciec na leb na szyje. Bjelica moze gadac ze nowi wygladaja jakby grali wiele lat ze soba ale prawda zawsze koniec koncow ukaze sie na boisku… a tam 11 zawodnikow ktorzy graja ze soba od dwoch miesiecy… dodatkowo Nenad nie pomaga przez ta bzdurna rotacje. Sklad potrzebuje stabilizacji… zwlaszcza ze paru zawodnikow jest naprawde ciekawych: Situm, Gytker, Gumny… wiec czemu ten nieszczęsny Bille Nielsen tyle gra? Dilaver dobrze wygladal na srodku niech tam gra z Janickim. Reszta niech czeka na jakies wpadki…

      Wzgledem gry to kazdy dostanie szanse, kontuzje Lecha nigdy nie omijaja… juz Jevtic wypadł na długo. Konkurencja nie jest po to by kazdy zdobyl minuty ale po to by motywowac tych z pierwszej 11 do jak najlepszej gry. Zreszta nie chce mi sie wierzyc w to ze takie zmiany w jedenastce sa konieczne na samym poczatku sezonu.

      Bjelica popełnił błąd i trzeba to powiedzieć otwarcie. Jednak zarzad nie moze wykonywac pochopnych ruchow… zmiana szkoleniowca moglaby tylko poglebic kryzys. Chlopa trzeba trzymac i dac mu szanse sie odkuc. Zwlaszcza iz Lech potrafi za rzadow Nenada grac kapitalna pilke.

    • To, że Jevtić z braku innego sensownego kandydata całą rundę grał na lewym skrzydle, nie oznacza jeszcze, że jest bocznym pomocnikiem… Przecież to środkowy rozgrywający…

  • Kilkumiesięczna kontuzja to często czas do przemyśleń. Do poukładania sobie wszystkiego w głowie, do odnalezienia nowych pokładów motywacji. Danny Rose, którego od paru ładnych miesięcy nie oglądaliśmy na boisku my[…]

  • Kapitan Legii Miroslav Radović (33 l.) nie uniknie zabiegu, którego starał się uniknąć za wszelką cenę. A to oznacza, że Serb z polskim paszportem, jeden z najważniejszych zawodników Legii na i poza boiskiem,[…]

  • Dziś zaczynało się dziesięć dni prawdy dla Legii, podczas których poziom trudności będzie sukcesywnie rosnąć. Najpierw drugoligowa Wisła Puławy, później pałętający się w ogonie ligi Piast, a na koniec – pierwsza[…]

    • Brawo Legia! Nareszcie! Zła passa przełamana!
      Teraz cała naprzód do boju! W imię…. w imię zasad!

    • Magiera wpuścił Hildeberto na boisko? Widać, że Legia wytoczyła najcięższe działa.

    • Ufff, w końcu można wrócić do tezy że Magiera jest najlepszym polskim trenerem (ex-aequo z Czesławem i jego dronem)

    • z takimi ogorkami musieli wygrać nie ma się czym podniecać. podobno Magic znowu czaruje.weszlo całe w ekstrementach

      • W czym całe weszło? Jak już zabierasz głos chłopie to chociaż słownik sprawdź czy właściwych wyrazów w wypowiedzi swej używasz… Wstydu sobie oszczędzisz…

    • „Ojebiemy wszystkich!” :)

    • Po tak okazałym zwycięstwie z mega silnym przeciwnikiem morale legionistów wzrosną wysoko!
      Obrona Legi też stanęła na wysokości zadania, stracili zawodnicy z Puław strzelili tylko jedną brmakę więcej niż defensorom Siarki Tarnobrzeg i Rozoju Katowice! Barwo brawo barwo!

    • w/g wyliczeń tygodnika kibica Chuchu czarnoskóry pomocnik z Nairobi asystował dwukrotnie , podziękowania również dla firmy castrol

    • Fajnie, że seria przełamana, ale nie ma się co podniecać. Jako klub co roku walczący o mistrzostwo taki wynik z klubem zajmującym ostatniej miejsce w II lidze to obowiązek.

    • W tym roku nikomu już tylu bramek nie strzelą.

    • Może Magiera w końcu w meczu z Piastem się zdecyduje na Chukwu . Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazują, że może być lekarstwem na niemoc w ataku. Grubego Berto też mógłby puścić na kilka minut.

    • grali chujowo dopóki musieli grać pozycyjny, jak dla mnie to jesteśmy w dupie, a żeby było śmieszniej to jedynym jasnym punktem w tym całym burdlu był DM Duży Murzyn

    • Z Ruchem Zdzieszowice w 1/8 finału już tak lekko Legii nie pójdzie.

    • Legia w ataku pozycyjnym nie potrafiła przejść nawet w okolice bramki Puławian. W pierwszej połowie sama po akcji dłuższej niż 3-4 podania nie stworzyła sobie żadnej sytuacji. W drugiej połowie było w sumie podobnie tylko, że gole trafiła już po przyzwoitych kontrach(nie takich w których 80% akcji zrobił przeciwnik). Jakby zrobić porównanie akcji to Wisła chyba stwarzała zagrożenie po bardziej składnych i mniej przypadkowych akcjach. Martwi też to, że w ogóle tyle razy nieprzypadkowo doszli do sytuacji. To było takie 4-1 po którym raczej dobre rzeczy można opowiadać tylko na siłę.

    • no i prosze, potwierdzilo sie
      Czukwu jest brakujacym ogniwem… ofensywy Legii, brawo dla tego pana
      a Czerwinski to dobrze ze nie pali, bo moglby sie jeszcze polamac idac po fajki

      z kolei Sadiku jest tak finezyjny ze az strach, facet jeden zwod umie, no i chybic o 4 metry strzelajac z trzech

    • Naprawdę Czupa-Czups takie boskie asysty posłał?

    • A planujecie chociaż po dwa zdania o innych drużynach napisać, czy tylko WIELKA LEGIA wzniosła się na tak galaktyczny poziom że zasłużyła na artykuł?

      • Śnisz. To by się laczyło z wysłaniem jednego z weszlaków w podróż (bądź też – o zgrozo – załatwieniem sobie jakiegoś korespondenta!). A przeciez dobrze wiemy, ze większosci z nich najmilej w warszawskich pieleszach, z okazyjnym wyjsciem na wywiad włacznie.

    • Magiera na konferencji ”
      Miałem w planie, że do Puław przyjadą Radović i Jodłowiec. Wczoraj zapadła decyzja, że obaj nie pojawią się na boisku. Przerwa Serba prawdopodobnie potrwa do końca roku i być może podda się zabiegowi. Tomek nie jest jeszcze w pełni gotowy do gry i nie chciałem przywozić zawodników, którzy nie są przygotowani do gry na sto procent. ”

      I w związku z tym, wiecie, panowie i panie, zabrałem Hildeberto.

      Smuda za takie wypowiedzi juz by się obracał na redakcyjnym rożnie.

    • Powaznie? Relacja z tej rundy PP bedzie opis meczu Legii plus komplet wynikow z innych spotkan?
      Zapowiedzia tez byl tekst o Legii plus 3-4 zdania o pozostalych spotkaniach.
      Cos jest chyba nie tak, przeciez jesli ktos chce sobie poczytac o meczu Legii to moze to zrobic na jednej z kilku Legijnych stron.
      Na Weszlo – tak mi sie przynajmniej wydaje – ludzie wchodza aby zaczerpnac nieco szerszych informacji.

    • Wy tu śmiechy chichi z Hildeberto, niektórzy nawet na poważnie wzburzeni zatrudnieniem tego piłkarza w Legii. Normalnie jakby agenci z Men in Black pstryknęli Wam światełkiem po oczach i odebrało pamięć. No przecież rok temu było dokładnie tak samo. Wszystkie portale sportowe i te nibysportowe zapewniały sobie klikalność artykułami o tuszy Vadisa z Legii. Ileż wtedy było podobnych komentarzy :-) A prawda jest taka, że należy zdjąć różowe okulary. Pamiętacie scenę ze Szklanej Pułapki 3, jak policja zapragnęła u siebie wpółprzytomnego z przepicia Johna McClane’a? Tak jest właśnie z Legią :-)

    • Dziesięć dni prawdy dla Legii. Wisła Puławy, Piast, Sheriff Tiraspol
      Kurtyna.

  • Gdy pytaliśmy szwajcarskich dziennikarzy o Armando Sadiku, wyłaniał się obraz gościa strzelającego niezależnie od okoliczności i nastroju dnia. Który nawet gdy najchętniej zawijałby się z klubu, w którym grał,[…]

    • Kolejny wspaniały transfer po Chukwu, Sanogo i Masełku <3

      • No i „reprezentancie Czech w trakcie Euro”.

      • Ja widzę że weszło zawsze strasznie się spieszy żeby komuś dojebać bo okazja może się nie powtórzyć. Tak było z Nikolićem (za wolny i wiecznie na spalonym, ze słabej ligi co on tu kurwa robi?), potem z Vadisem (grubas bez umiejętności, frajerzy z Legii sciągnęli darmozjada zamiast jakiegoś kocura)
        Weszło węszy za jakąś „padlinką” bo sie w niej rozsmakowuje. Jak tylko padlinka staje się krwistym i świeżym kawałkiem futbolowego mięsa i chce zarabiać więcej to weszło natychmiast przekierowuje swój wyczulony węch na właścicieli klubu że „to frajerzy i gołodupcy i nie umieją zatrzymać super zawodników). I tak dookoła wojtek.
        Ja się nie dziwię że te artykuły są anonimowe, bo gdyby były podpisany to można by wtedy zapytać „ekspertów” weszło o ich fachowość w ocenie. A tak mogą sobie ‚kręcić bekę” bo do tego wymagana jest tylko geba jak cholewa i krótka pamięć. Ot i całe kompetencje.

    • Ok

    • Jak to Kopczyński drugi raz w badziewiakach? Jeszcze niedawno pisaliście, że dla Legii to piłkarz bezcenny.

    • Piekło zamarzło, Brzyski w kozakach… I to w pełni zasłużenie…

    • Górski po raz pierwszy w badziewiakach? Przecież to jest najsłabsze ogniwo Korony, z nim w składzie każdy rywal Korony ma handicap +1 gracza. Poziom IV ligi, najgorszy napastnik biegający na boiskach e-klapy.

    • czekam aż do rywalizacji badziewiaków włączy się warszawska nadzieja RadoPadolino

    • Widzę, że Polska napastnikami stoi skoro Świerczok kozakiem. Przeszkadzać nawet Hajto umie. Jak trzeba kiwnąć i celnie strzelić, pojawia się problem. Jesteśmy kopalnią defensywnych pomocników i mistrzami gry w poprzek.

    • chyba w Legii, i to od konca

    • jak bramkarz do Badziewiaków jest z braku laku, to już bardziej pasowałby Rusov, który nie miał żadnej interwencji, Sandomierski miał dwie, ta nominacja wybitnie krzywdząca

    • Dilaver to słaby obrońca, Sadiku to kozak – zagraniczne znajomości dziennikarskie weszło.
      Ale jeżeli oglądają mecze tak jak wy, to nie ma co się dziwić xD

      A tak serio, to może po prostu dajmy tym piłkarzom zagrać kilka-kilkanaście meczów w naszej – co by nie mówić specyficznej – lidze.

    • wspominanie non-stop o braku Odidji
      pokazuje tylko jak ta druzyna jest beznadziejnie zbudowana skoro jeden !! powtarzam tylko jeden !! zawodnik odchodzi i cała druzyna nie wie jak ma grac !
      przecież to amatorka jest a nie profesjonalna druzyna !!

    • dobrze ze Rakels gra taką padakę bo to oznacza więcej minut dla Jóźwiak który myślę będzie mocnym punktem Kolejorza .

    • Mógł byc jeszcze Situm do tej lepszej 11 kolejki bo wiadc bylo ze chce mu sie grac i mu to bardzo dobrze idzie a na boisku w Karkowie robil duza różnice

    • Ja za to twojej siostrze strzelam gola za golem. Dobra i wąska, polecam.

    • ktory? M11 czy jak mu tam?

    • Gytkjaer będzie chyba miał przydomek „Git killer”.

    • Tak już w naszej lidze jest. Jeszcze może odpali. Dajcie mu czas.

  • Rok temu stworzyliśmy ranking najlepszych finałów Superpucharów Europy. Zaledwie kilkanaście godzin później podano nam w Trondheim widowisko, które zasłużyło sobie z miejsca na drugą pozycję w zestawieniu,[…]

  • Wtorkowa prasa pod kątem tekstów piłkarskich wypada dość mizernie – nawet w „Przeglądzie”, gdzie zwykle futbol dostaje kilkanaście stron, dziś tylko kilka materiałów, w tym duży wspominkowy wywiad z Wojtkiem Kowal[…]

  • 19-latek zaczyna się wyróżniać na prawej stronie obrony w pierwszej drużynie, więc Lech podpisuje z nim kontrakt na cztery lata. Zabezpieczając się w ten sposób przed przedwczesnym odejściem zawodnika za zaniżoną[…]

    • A jak tam Akademia Legii? Dalej niewybudowana?

    • spokojnie za 3-4 mln pojdzie
      a w kolejce czekaja kolejni:
      Józwiak, Serafin Tomczyk Kurminowski Moder Puchacz :-)
      w Lechu koło zamachowo-finansowe zaskoczyło :-)

    • Oj tam. Stanowski już na TT stwierdził, że „Lech to tylko mówi, że stawia na wychowanków, a nic z tego nie robi. Nie to co Górnik Z.”. Oczywiście wypunktowano go elegancko, chłop się nie przyznał, że nie ma racji, ale na weszło już szybko pojawił się artykulik o tym, że Lech stawia na młodzież. Dobre i to…

    • Chłopak jest niesamowicie inteligentny. Widać to na boisk,a jak szybko kojarzy i dobrze wybiera i widać to gdy mu się pod nos podsunie mikrofon w przerwie, jak składa zdania złożone.

    • A jaką ma klauzulę odejścia? Nie podzieli losu Neymara?

    • podoba mi sie ten Lech, nie wiem czy to nie najzdrowszy aktualnie klub ekstraklasy, fajna wizja, co prawda wynikow brak, ale jezeli mialyby byc kosztem zadluzania na szybko i popadania z cicha w ruine to ja podziekuje za te mistrzostwa. Tak btw. musze sie szczerze przyznac, ze poczulem lekkie uklucie, ze to akurat Dariusz Mioduski pozostal u steru…

    • Ludki z wronieckich lasów, podobno mają wielką akademię ? Podobno. Ba, nawet się wszem i wobec, i każdemu z osobna wice opowiadają jaką to kasiorkę na młodych robią. No skoro na młodych kasę robią, to dlaczego tych młodych w pierwszym składzie, tyle co jelonek czy inna łania w lasach podwronieckich napłakała ?
      OK, z tegorocznych transferów(?……raczej masowe wykupy z wyprzedaży) to …….czy się da z tego coś zrobić ?

    • Prawy obrońca Lecha, czyli w Legii będzie napastnikiem.

    • Pójście śladem Kędziory to taka pośrednia opcja. Bo Kędziora talent miał przeogromny. Ani go nie zmarnował, ani nie wykorzystał. W Gumnym (w porównaniu z 19 letnim Kędziorą) widzę gorsze umiejętności i lepszą głowę, a talent ten sam. Oby chłopak jednak poszedł nieco wyżej, bo ma na to szanse.

      Lech realizuje to co mi marzyłoby się gdybym zarządzał stabilnym klubem w Ekstraklasie. Cały czas 2/3 juniorów gra, jak już się sprzeda dobrze trzech, to najmniej dwóch wchodzi i gra, a nie tylko wącha boisko na końcówki. W jednym okienku odeszli Bednarek, Kownacki i Kędziora, co w każdym innym zespole na ze 2/3 lata sprawiło, że żaden wychowanek nie będzie odgrywał poważniejszej roli. A tu już od razu wskakuje Gumny, od razu gra Jóźwiak, a trzech kolejnych czeka na swoje szanse. Jeśli tak regularnie będą produkować jak dziś, to nie zdziwię się jeśli co roku będzie odchodził jeden młodziak za te 5 milionów euro, a nie jednorazowo trzech za 12. Szkoda tych pucharów, bo dokładając do tych rekordowych transferów zyski z grupy LE to i Lech mógłby mógłby finansowo podskoczyć bardzo mocno. A tak niestety chyba pójdzie tylko na pokrycie podpisów pod kontraktami nowego zaciągu i ich utrzymania i zostanie na frytki.

    • WESZLO! jak Ty mi zaimponowałeś tym artykułem !, aż się zalogowałem, OOO PANIE

    • Aha……i nie zapomnijcie Janusze nasi umiłowani, zakupić karnety na sezon cały 😀 Bo jak nie wykupicie to nie będziecie mieli KWITÓW na biadolenie 😀 A, i w razie „niemca” macie alibi że ktoś was zrobił w bambo, w temacie oglądania piłkarskiego pokera na rodzimych obiektach piłkarskich 😀

    • W Legii też się świetnie zabezpieczają, skrzydłowi obecnie są bez formy więc młodego zdolnego Konrada Michalaka wypożycza się do Płocka 😀 Kpina :) Pewnie liczą że Hildeberto szybko schudnie hehe

    • Fajnie, że z miejsca wskoczył do składu po wypożyczeniu – teraz czas nabierać doświadczenia (zwłaszcza w defensywie!) i wzmacniać swoją pozycją w dorosłej piłce. Nie boję się o jego glowe pod względem sodówki (rodzina zadba), a jedynie ewentualnie odporności na stres. Ale – chyba – mu jej nie brakuje.
      Kędziora trochę za szybko skończył się poważnie rozwijać, trochę za szybko osiadł na laurach i dość łopatologicznie (te, kurwa, dosrodkowania – jak z dawnych czasów, gdy do tego Teodorczyka dolatywały) kontynouwał swoją lechową karierę, wyjechac powinien w sumie z rok temu, jak nie dwa. Ale dobrze,. że jest płynna zmiana w mlodych Polakach na boku defensywy.

    • I gwałty od Kazachskich pasterzy, ok 😀 Zobaczymy w tym sezonie :) Za chwilę szykuje się kolejny gwałt od Mołdawian 😉

    • jakim „wam” baranie? w zyciu cie na stadionie nie widzialem, ale oczywiscie szalej sobie na forach i wmawiaj sobie, ze jestes kibicem. w sumie po zdjeciu wygladasz na uposledzonego, wiec nie dziwi mnie to

    • Furman, Wolski, Lukasik, Kosecki…

    • polskie kabarety, MEM generator – czym jeszcze nas zaskoczycie? Masz zakaz odpisywania na moje komentarze!

    • serio jestes dumny z tego, ze nasze miasto jest siedziba kolejnych skurwialych, skorumpowanych rzadow? bo dla mnie to raczej powod do wstydu

    • Japa cipetto.

    • Oj na kolana to siorka dzisiaj będzie klękać :)

    • Ja za twoją się wziąłem i to bardzo intensywnie. Aż ją cipsko przez 2 dni piekło 😉

    • zal dupe sciska co?
      bo u was jeśli chodzi o młodych to nawet na horyzoncie nie widać młodego którego można by sprzedać za jakas godziwa kase.
      zresztą starych tez hahaha :-)

      • @DerbyMalinki żal wam chyba dupę ściska bo zero trofeów i zero sukcesów w Europie. Tylko chwalenie się za ile wychowanków sprzedali się wam zostało. Tyle że to kasa Rutkowskiego a nie wasza, a ci wychowankowie nic nie wygrali, a wręcz w poprzednim sezonie przegrali wszystko co było do przegrania. Od mistrza, po puchar, przez Europę, po 3 razy w dupę od Legii. Nie dziwię się że dupa boli i trzeba szukać na siłę jakichś sukcesów, bo żadnych nie ma.

    • Kompromituj się dalej. :)

    • :)

    • Dokładnie, na kolana!

  • To, że wciąż czekamy na premierowe kopnięcia w najlepszych ligach świata (oczywiście oprócz kochanej ekstraklasy) nie sprawia, że w cyklu Gole Tygodnia nie ma z czego wybierać. Wręcz przeciwnie. Dziś w zestawieni[…]

  • – Kolejny raz cała Nieciecza się z nas śmieje. Mamy sytuacje, ale nie strzelamy. Rywale wyszli z kontrą i przegraliśmy. To nie jest jednak pierwszy taki mecz. Mamy kopiuj-wklej z poprzedniego roku – mówi cytowa[…]

    • „My jesteś Legia Warszawa – kurwa”

      – Arkadiusz Malarz

      View post on imgur.com

    • LOGIKO!

      „Kupiliśmy najlepszych piłkarzy, których OD DAWNA obserwowaliśmy i zrobiliśmy to najszybciej, jak się da – słyszymy w klubie.”

      „Ani Sadiku, ani Cristian Pasquato czy Hildeberto Pereira nie pomagają zespołowi. Pierwszy pudłuje, drugi rzadko podnosi się z ławki, a trzeci – nie nadaje się do gry, bo ma NADWAGĘ.”

    • Kto jest autorem transferów Legii? Oczywiście wspaniały Michas Zewlakow. Ten sam który jest ojcem transferów Aleksandrowa, Necida, Chukwu. Oczywiście jak zaczyna się draka, Michaś milknie, ale jak któryś transfer się udaje to udziela się w mediach jako wspaniały negocjator. Nawet jak któreś wzmocnienie się uda, to podpisują tak niekorzystna umowę że wypromowany zawodnik może odejść za paczkę fajek. No ale cóż, kto bogatemu zabroni, jedni podcieraja tyłek hajsem, inni wierzą że Zewlak zna sie na swojej robocie.

      • A może to zasługa WSPANIAŁEGO skauta podebranego z Lecha (któremu nie przedłużono umowy, ale chuj – niech bajka medialna trwa) ?

        http://weszlo.com/2015/02/13/sergej-chitrikow-nowy-skaut-legii-o-kulisach-odejscia-z-lecha/

        • Coś takiego! To Ty nic nie wiesz? Wcisnęliśmy im Chitrykowa jak Ojamę – nasze konie trojańskie. ;-]
          A serio pisząc, też chętnie się dowiem co tam słychać u najlepszego skauta w Polsce.

      • Z drugiej strony transfery nikolica, prijovica, dudy, guilherme, pazdana, czerwińskiego, dąbrowskiego i powrót rado też są jego zasługą. Od biedy można by jeszcze dopisać moulina i vadisa, bo w końcu to Żewłakow jest dyrektorem i musiał to klepnąć. Nie mówię, że jest nie wiadomo jaki dobry, ale nie można mówić, że ma same niepowodzenia.

        • I za ile Legia sprzedała Vadisa, Nikolocia i Prijovicia? Jak skonstruowano ich umowy, że wypromowamo ich na gwiazdy ligi a potem sprzedano za jakąś część wartosci? A przeciez wcześniej z Sa było podobnie

      • Wszyscy skupiają się na krytyce polityki transferowej – słusznie, ale jest dosyć spłaszczanie problemu, który jest głębszy i nie ogranicza się wyłącznie do sprzedaży za śmieszne pieniądze (2 mln Euro) Vadisa czy sprowadzenia zawodników z nadwagą i co najgorsze, dalej tyje ten, o którym mowa (chociaż fakt deklaracje, że po długiej obserwacji i najlepszych to mocno wali pyszałkowatością i wskazuje na niekompetencje).

        Problem jest znacznie głębszy: brak stylu i wypracowanych mechanizmów (przecież Legia nie wie co ma robić, jak ma piłkę), braku szkółki i wychowanków (Weszlo co jakiś czas informuje o hegemonii Legii w klasach juniorskich, chociaż w sumie to tylko najstarszych roczników z CLJ, bo im młodsi tym słabiej to wygląda. Legia w CLJ wystawi możliwie najstarszych, najczęściej ściągniętych z innych zespołów, dlatego sprawi to wrażenie, że jest super), którzy mogliby zastąpić tych którzy odeszli (spójrzmy na Lecha, tam też oczywiście daleko do „normalności”, ale odejdzie jeden zawodnik, to ma kto go zastąpić z akademii), życia ponad stan i stworzenia kominów płacowych (z jednej strony, rodzi to konflikty – np. co jakiś czas pojawiają się informacje, że wielu zawodników ma złe, że Jędrzejczyk zarabia prawie 1 mln Euro rocznie, gdy tymczasem jego wkład i dyspozycja pozostawiają wiele do życzenia, z drugiej, Legia nie ma po prostu pieniędzy, o czym świadczy fakt, że dwumecz z mołdawską drużyną traktowany jest jak o życie. Odpadnięcie Legii oznacza albo jeszcze większą spiralę długów, albo wyprzedaż, która jednak – patrząc na obecną dyspozycję – nie musi zakończyć się powodzeniem).

        • Z tym clj i weszlacka propaganda faktycznie urocze. Pompują się rzekomą hegemonia w juniorach starszych (gdzie Lech wystawił młodszych zawodników), natomiast w sumie nigdy nie wspomniano o juniorach młodszych, a tam z kolei dominacja Lecha jest większa niż Legii w starszych.

          • To by nie było zbyt medialne, „umówmy się” „tak po ludzku”

          • A nie jest tak, że na tych niższych szczeblach rywalizacja nie ma wielkiego znaczenia, bardziej wyrabianie nawyków, itd.? O ile pamiętam, to swojego czasu obowiązująca wersja była taka, że nie mamy zdolnych źrebaków, bo do tych młodych reprezentacji bierze się głównie jakichś fizycznych drwali, którzy przewracając przeciwników osiągają niezłe rezultaty, ale później wychodzi, że w sumie w piłkę nie potrafią grać.

            • Jest tak, ale warszawskie media ochoczo naginają rzeczywistość, aby pokazać rzekomą wyższość swojego klubu. Jeśli weszło ma okazję zrobić trochę szumu i pr-u po nieistotnej wygranej w nieistotnych rozgrywkach, wówczas to o czym piszesz idzie w odstawkę.

              • Ale już dawno Stano pisał, że on o kolegach źle pisać nie chce. I działa to też w drugą stronę: o nie-kolegach będzie źle pisane, a turbokoledzy będą dostawali bonus w postaci zachwytów. No i ciężko tu znaleźć jakąś niekonsekwencję. Jest to oczywiście żenujące, by wspomnieć tylko np. zachwyty nad Michniewiczem przy jednoczesnym udawaniu, że nie ma sprawy 711 połączeń i milczenie na temat dość krótkich epizodów pracy tego trenera, brak sukcesów, itd., czy klepanie po 20 artykułów tygodniowo o zajebistości prezesa Leśnodorskiego, ale w jakiejś mierze konsekwentne. Nie jest to portal prolegijny, raczej prokumplowski. Wystarczy spojrzeć: Berg vs. Magiera, Leśnodorski vs. Mioduski, Wdowczyk vs. Michniewicz, itd. Miesiąc lektury, patrzysz kogo dotyczy artykuł i już wiesz, w jakim tonie będzie pisane. Tak rodzą się legendy polskiego dziennikarstwa sportowego jak zachwyty nad przejebką Legii w LM, czy „najładniejszym 0-0 w historii”, obrona Jacka Magiery po paśmie „sukcesów” na arenie międzynarodowej, itd. Nie ma co z tym walczyć, trzeba przywyknąć że poziom obiektywizmu jak na TVP Info.

        • Ale wiesz że teraz jest sprzątanie po burdelu który urządził Bogusław?

        • Cała ta liga jest tak słaba, że aż totalnie przypadkowa. Do tej pory Legii się udawało, bo zwyczajnie tak siała, że w końcu musiała zebrać również i dobre owoce. Wydawała hajs, którego w sumie nie miała, ale na który udawało jej się zarobić w trakcie. Teraz jednak karta się odwróciła, król jest nagi i widać wyraźnie prowizorkę. Ze wszystkich trenerów w ostatnich latach Jacek Magiera ma najsłabsze CV, no i nie nadrabia wynikami. Poprzednicy też nie byli wybierani szczególnie starannie, ale nawet Berg jakoś zdołał uciułać lepszy wynik na starcie. Transfery za Bogusia były robione na pokaz, szczególnie te wyciąganie piłkarzy z Lecha czy podbieranie im sprzed nosa, ale trzeba mu oddać – kilka wypaliło dość spektakularnie i przykryły nędzę kolejnych. Miodek mniej szaleje z hajsem, dlatego szybciej i wyraźniej widać, że piłkarzy kontraktuje się na podstawie metryczki z Transfermarkt, a nie chociażby pobieżnej obserwacji. Jak to brzmi w ogóle, mistrz Polski chce szturmować bramy do Ligi Mistrzów jakimś portugalskim smakoszem z 10 kg nadwagi albo typem, który nie umie butów założyć i do dziś się leczy z tej kontuzji. I to wszystko „obserwowani od dawna gracze”. Taak, Rysiu, z tragarzami przechodziliśmy.

      • Szanuje Żewłaka, jak legia nie awansuje do LE to zbankrutują, a to będzie największe osiągnięcie Michasia. Skończy się ciągnięcie tego sowieckiego trupa za uszy przez PZPN i PZPR.

    • Powiedziałbym że cała Polska się śmieje, a nawet i cały Kazachstan.

    • Nieciecza się z nas śmieje. Oj tam, oj tam … to tylko 800 osób.

    • Legia przegrała, cały kraj marszczy czoło i dumą nad wyjściem z kryzysu. Jak do tego doszło?

    • Pewnie za takiego Hasiego ten caly Hildeberto dochodzilby sobie spokojnie do formy kolejnymi spotkaniami w lidze (jak to mialo miejsce z Vadisem i wlasciwie tez Moulinem), a teraz krzyk, ze Chukwu niewypal, Berto za gruby, a Pasquato to nie ta liga co Vadis 😉 Wydaje mi sie, ze Magiera zbyt sie cacka z wprowadzaniem nowych pilkarzy i tyle, tym bardziej, ze Ci co graja obecnie tworza gre godna spadkowicza z Ekstraklasy 😉

    • Co roku jest to samo? Od paru lat gracie na początku roku chujnie i nic z tym nie robicie.

    • Panie Ręcznik, tzw tfu Panie Malarz – nie tylko Nieciecza się z Was śmieje 😀 😀

    • Vadim i Moulin to pomysły Hassiego. Żewłakow jedynie mógł podbić pieczątkę i dopełnić formalności w tej kwestii. Legia tak naprawdę nie różni się od innych klubów – jedne transfery wypalają, inne nie. Mamy co do niej duże oczekiwania, którym, po części, jest sobie sama winna, bo pompowała balonik, że po awansie do LM odskoczy innym klubom na lata świetlne. PSG odskoczyło dzięki petrodolarom z Kataru, a i tak przegrało ligę z Monaco.

    • Teraz płacz za Nikolicem, Prijovicem i Ofoe. A trzeba było nie sprzedawać, to się połaszczyli na parę groszy. Nikolic, to sam sugerował między zdaniami, że jeżeli dostanie wyższą pensje, to może zostać ( dostałby 1 mln euro, to by nie szukał żadnej Ameryki, chociaż tam dostaje 1,9 mln dolarów ). Ale, jak prezes imbecyl publicznie mówi, że takie bramki, to mogą strzelać nawet juniorzy i bramkarz, to jak ma się czuć ten zawodnik ? Obudzili się, że jednak nie jest łatwo zastąpić bramkostrzelnego gracza. A to gadanie, że musieli sprzedać Ofoe, bo z niewolnika nie ma pracownika, to głupie. Jeżeli by się nie łaszczyli na te pieniądze za niego, to wiadomo, że by się dąsał, nie chciał grać. Trafiłby do rezerw, to by zrozumiał, a poza tym wiedział, że musi trenować i grać jeżeli chce trafić później do innego klubu. Tylko, że wiadomo było, iż klub przy skończonym kontrakcie nie dostanie grosza i tu był ten ból dupy. Zresztą z Prijovicem to samo, chociaż ten wbrew opiniom wielu, moim zdaniem tak dużo nie dawał drużynie. Jednak przy obecnej mizerii, to i on by był na wagę złota. Czyli wystarczyło nie sknerować na wyższe pensje dla wspomnianej trójki, a dzięki temu kasa by się zwróciła dużo większa, z nawiązką z LM.

      • Legia jest w rozkroku. Czy zatrzymywać dobrych i sprawdzonych, podejmując ryzyko finansowe w przypadku braku LM,LE, czy co roku eksperymentować z nowymi piłkarzami bez ryzyka finansowego. Legia prowadzi politykę transferową bez podjęcia ryzyka, jeżeli uda się awansować do rozgrywek europejskich, będzie to wartość dodana.

    • jaka Nieciecza?! cała Polska się z was śmieje

  • Droga od postrachu bramkarzy do zawodnika pokpiwanego w przypadku Ronaldo – tego brazylijskiego – naznaczona była kolejnymi kilogramami. Które sprawiały, że słowem na „p”, którego używało się w jego przypadku na[…]

    • dobrze, że u nas komentarz ma zupełnie inny styl. Nie mówię o poziomie merytorycznym, ale takiego starego dziada drącego się resztką sił szybko bym wyciszał

      • to Zimocha z Brondby tez bys wyciszyl?:)

        • A idz Ty z tym Zimochem.. Koles nie jest naturalny, te wszystkie teksty typu ” koncz panie turek” wymysla przed meczem, to ja juz wole Szpaka lub Hajte oni sa przynajmniej zabawni

          • chetnie bym z nim poszedl bo on wie gdzie znalezc panie w pieknych tutaj toaletach :)jego radiowy komentarz jest nie do przebicia (niemcy jak ostrogoci wdzieraja sie na polwysep iberyjski pola karnego hiszpanow)
            Szpak to klasyk. Hajto to naturszczyk ale Zimoch to prawdziwy poeta

            • Szpak jest swietny dla kibicow niedzielnych co od czasu do czasu ogladaja reprezrntacje, do lig slabo sie nadaje bo gorzej u niego z merytoryka ale jak komentuje mecze to robi to z serduchem, przezywa.. Hajto choc gada czasem glupoty to ma spora wiedze o taktyce, poza tym mowi co mysli.. A zimoch jest poprostu nienaturalny, udaje.. Serio wierzysz ze on te teksty wymysla w trakcie transmisji?;) on to przygotowuje wczesniej, przynajmniej ja odnosze takie wrazenie jak go slysze

              • sorry moze nie analizuje dzien i noc komentatorow wiec nie moge z toba podyskutowac na tak wazkie tematy, jezeli cie tak to kreci to moze esej napisz albo bloga se zaloz, ja tam wole Zimocha i tak, jak dorosniesz to tez moze docenisz, a moze nie, moze jestes stary i nie zmienisz zdania, jakkolwiek patrzec slabo mnie to interesuje :)

    • Hajty i tak nikt nie przebije

  • – W wieku 12 czy 14 lat pojechałem z ojcem na mecz Atletico – Betis. Tata już jakiś czas nie grał w piłkę, ale przyjechali po nas najnowszym porsche, zawieźli do najlepszego hotelu. Wieczorem weszliśmy do restaur[…]

    • Nazwisko Kosecki kojarzy mi się (o ile mnie pamięć nie myli, bo to było tyle lat temu) z rokiem 95 i okładką Przeglądu Sportowego po meczu ze Słowacją. Na zdjęciu Kosecki bez koszulki, a tytuł: „Portret błazna”. Syn to oczywiście „Tego z długimi włosami dajcie, co kopnął naszą panią” no i zdjęcie dupy…

      • Wątpię,żeby syn miał szansę na równie spektakularne zakończenie kariery reprezentacyjnej. Najpierw trzeba ją zacząć.

        • Myślę, że chodziło o reputację, nawet tak podrzędnej, knajpy.
          której wlaściciele nie chcieli upubliczniać pijackich ekscesów Koseckiego.
          Oczywiście, względy estetyczne tez musiały tu odegrać swoja rolę,
          acz opowiadanie sie przez przyszłego senatora PO za systemem wiosna-jesien w Polsce, sugerowało też poważne problemy psychiczne 😉

      • Można się śmiać, ale karełek pokazał że ma jaja, mimo kompromitującego wyglądu !!!

        • A no właśnie. Czy ten z długimi włosami „kopnął naszą panią”, czy to się tylko młodemu wydawało. Bo jeśli jeśli tak, to chyba raczej trzeba się pochylić nad postępowaniem Igora. Uwzględniając oczywiście okoliczności – bramkę Hamy ze spalonego. Zresztą jakby miał jaja toby go wyzwał na solówkę na gołe klaty.

      • Jeżeli faktycznie nazwisko Kosecki kojarzy ci się tylko z tymi faktami które wymieniłeś to powinieneś przelogowac się na pudelka i proponuję zapytac ojca lub starszych kolegów co Kosa wyprawiał w czasach swojej wielkości i to nie przez połowę sezonu. Był to Pan Piłkarz przez wielkie P

      • „Polska goła” – tak brzmiał tytuł na okładce „Przeglądu Sportowego” po tym meczu.

    • Roman Kosecki wielki gracz gdzie sie nie ruszył tam z klubem sukces. Nantes,Atletico,Olipmiakos,Legia,Chicago. Jedyne czego brakło to mądrego trenera kadry, który umiałby wykorzystać wielki potencjał zawodników z lat 90-tych.
      Co do juniora miał swoją szansę na wielką karierę, ale niestety sodóweczka odwaliła plus kontuzje.

      • Co do ojca to 100 procent racji a u młodego to chyba odwrotnie,najpierw kontuzje potem sodówa, bo z gazówką wielu piłkarzy dawało sobie radę i mimo tego potrafili błyszczeć

      • Nie zapominajmy o karierze muzycznej Romana, którą porzucił dla piłki nożnej. Może nasz stracił polskiego Boba Marleya.

      • Dokładnie. Mecz z Barcelona w 1993r! A co do tamtego pokolenia to chyba zabrakło kogoś kto by ich utemperował lub miał u nich szacunek za jakieś osiągnięcia. Ostatnio na Weszło była powtórka meczu z Izraelem, głownie chodziło o bramkę Kowalczyka. Pytanie w tekście na zasadzie która jedenastka była silniejsza ta z ’95r. czy ’02?

    • a ile to nie bylo porsze kajen to raczej ich nisko potrakotowali. chociaz z drugiej strony Jakub duzo miejsca nie potrzebuje

    • Pan Magiera to musi być super gość. Co i rusz jakiś zawodnik wypowiada się o nim w samych superlatywach. Szczerze trzymam kciuki za jego karierę trenerską. Wydaje mi się, że jest nie tylko świetnym fachowcem od merytoryki piłkarskiej, ale i niezłym psychologiem. Widzę go za kilka lat za sterami kadry.

    • Szef szatni jest jeden i dlatego musisz pan to podkreślać przy każdym wywiadzie. Panie Rumak to jak z uczciwością. Człowiek uczciwy nie mówi, że jest uczciwy bo traktuje to jako naturalną cechę – nie ma potrzeby. Coś czuję, że z pana taki szef jak Polska lider europy po odzyskaniu godności i wstaniu z kolan.

    • Magiera powoli wychodzi na guru sekty, co zamiast Biblii nosi „Szczescie czy fart?” XD

    • „Przyjechali po nas najnowszym porsche” – hehehe duma siedmiolatka…

  • Z kominów przy Łazienkowskiej wreszcie wzleciał ku niebu biały dym. Komunikat „mamy napastnika” był w Warszawie oczekiwany niemal z taką niecierpliwością, jak w Watykanie zwykle wyczekuje się słów „habemus papam”[…]

    • jak to się mówi – pożyjemy zobaczymy…

    • Czyli co, jesienią będzie nawalał, zimą wypożyczą go do jakiejś Niecieczy czy innego Piasta i wiosną zdobędzie króla strzelców?

      • Jak będzie jesienią nawalał i grał to wiosną też zostanie 😉

        Może nie będzie tak skuteczny jak Nikolić, ale za to powinien być pożyteczniejszy w Europie. Po sylwetce widać, że raczej w przeciwieństwie do Kownackiego i ogólnie wielu zawodników z naszej ligi wie co to siłownia. Do tego jest wyższy i chyba szybszy.

        • Już to pisałem, ale powtórzę. Przy Kownackim, to i moi trenujący czternastoletni synowie wyglądają, jak gladiatorzy. Ma normalną budowę uczciwie trenującego piłkarza, a nie leszcza.

    • Wydaje się, ze podpisany w dobrym momencie. Wydaje się być na krzywej wznoszącej, ostatnie sezony to przyzwoite wyniki bramkowe w przywoitej lidze, czyli Sadiku ruszył po chwilowym zastoju. W Legii nie ma rywala na pozycji środkowego napastnika, naprawdę, wiec trudno mi sobie wyobrazic, by miał na co kręcić nosem. Troche minus, ze bazuje głównie na fizycznej walce, bo co jak co, ale w ekstraklasie defensorzy to wielkie kloce, bazujacy głównie na ustawianiu rywali.

      Mogliby teraz Niezgodę gdzies wypożyczyć, bo chlopak wydaje się być jeszcze na Legię za slaby. A w Koronie czy Górniku Zabrze miałby szansę na lepszy rozwój.

      • w koronie jest Kaczarawa, który może być niezłym grajkiem, więc w Kielcach Jarek też nie miałby łatwej drogi do pierwszego składu 😉

    • Niech go tylko Magiera nie posadzi na ławe w meczu z Koroną, bo jak Sadiku zobaczy Fabiana to się nieźle wkurwi.

    • Jaki znajomy?! Przecież autor w życiu tego człowieka nie widział!

    • Czuję, że to drugi Necid będzie.

    • Od tego jest żeby strzelać, na pewno napastnik był potrzebny bo na papierze byli ale realnie słabo to wyglądało.

    • Sadiku na Euro był wiodącą postacią swojej kadry, wtedy nie pomyślałbym ani przez moment, że rok później wyląduje w polskiej lidze. Robił chłop różnicę na boisku, dlaczego więc ląduje w przedpokoju poważnej piłki?
      Powodów może być kilka, m.in. ten przytoczony przez dziennikarza Blick’a odnoszący się do trudnego charakteru samego Armando, jednak jakby nie patrzeć Sadiku nie jest kupowanym kotem w worku, tylko sprawdzonym strzelcem w lidze poziomem zbliżonej do Naszej.
      Dla mnie ten transfer jest dużym zaskoczeniem. Liczę, że wizja gry w Lidze Mistrzów pobudzi jego instynkt strzelecki i Legia jak i polski współczynnik UEFA dużo zyskają na jego dobrej grze.

      • Potrzebuje trochę rozruchu przed transferem do Olympiakosa.
        W międzyczasie, Hama i Niezgoda wyrażą sprzeciw wobec swej sytuacji we zespole, i wraz z Monetem i Kuchym zapowiedzą swe odejście ze zespołu…

      • Jak myślisz, dlaczego zdecydował się przyjść ? Liczy, że będzie się mógł pokazać w LM lub LE i czmychnąć do lepszego klubu większych pieniędzy. Jak odpali, to po roku już go tu nie ma, nie będzie cieszył się z bramek.

    • Na twarzy Twojej mamy ?

    • Dobry zawodnik, zazdrośnikom z Amici odpowiadam, że mentalnie nie pasuje do POZnań, nie ma zdjęć w sukience, w stroju krowy, nie wypinał dupy jak mlodzi dewianci z akademii, nie ma też zdjęć z penisem na czole, no i nie składał chołdu banderze.

      • No i nie reprezentował Czech na Euro oraz nie nabawił się w Warszawie grzybicy, no i na stadion też potrafił trafić, a i jeszcze nie grał na afrykańskich piaskowych pastwiskach. Także tego,

      • Trzeba Ci przyznać, że równo im pojechałeś.

      • Art o Legii, ale niedojeb musiał pobredzić o amikię. Skoro zagaiłeś, to zapytam: czy odmówił Lechowi jak Nico i Prijo? Jeśli nie, to c’uj nie legionista… :)

        • Wyjaśnijmy jedną kwestię. To w POZnań najpierw się nienawidzi Legii, a dopiero później kocha własny klub. Dla mnie jesteście strasznie zabawnymi ludźmi, nie wiem jakie to uczucie jak wychowanek/ syn legendy / gwiazda pokroju Fina przechodzi do wrogiego klubu, bo to jest abstrakcja żeby ktokolwiek z Legii chciał przejść do POZnań czy innej Wisły, ale zapewniam Cie, OBIECUJĘ, że gdyby taka sytuacja zaistniała to ja, jak i cała reszta kibiców Legii miałaby to głęboko w dupie :) Nikt by nie wyzywal nie obrażał, nie histeryzowal, nie wietrzył spisków. Lubię Was jesteście zabawni, całe to stado dewiantow którzy grają obecnie u Was w klubie idealnie do Was pasuje. Komiczni jak Wy i tyle, bez spiny.
          Ps. „Lechowi” się nie odmawia, bo „Lech” nie składa ofert, jak z Sanogo hehe

          • No cóż – ty masz dokładnie odwrotnie słoiku. Zamiast cieszyć sie interesującym transferem Legii, to bardziej nienawidzisz „amiki”, co widać po charakterystycznej inwokacji: „Dobry zawodnik, zazdrośnikom z Amici odpowiadam” bla bla bla… :)

            • Przecież to są idioci, 90% odwiedzających tę stronę i komentujących na niej wszystko co się da to typowe legionistki :) nawet jak im przrestawisz logiczne argumenty, z którymi im nie po drodze to cię zminusują. Błazny jebane.

      • „chołdu” na pewno nie składał

    • Wiślacka intuicja.

    • To bardzo słabo, że nie lubi siadać na ławce, bo w Legii będzie miał konkurencję. I raczej nie mówię tu o Chukwu, który miał niby się odrodzić latem, ale przyblokowała go (kolejna) kontuzja. Chodzi mi o Niezgodę, którego Magiera na pewno będzie starał się wdrażać do składu, bo możliwe że jest to zawodnik z potencjałem dużo większym od Sadiku i na którym Legia może lepiej zarobić. Szkoda żeby cały sezon siedział na ławce, albo wchodził jedynie jako joker.

    • Reprezentant Albanii na Euro, to musi wypalić 😀

    • Najgorsze jest , że jak wypali, to przestanie się cieszyć z bramek i Mioduski będzie gadał w mediach, że nie da się szantażować i puści go za 1 mln euro. Tu jest odwieczny problem, że mamy tak biedne kluby, że nikt nie jest w stanie utrzymać zawodnika, który się wyróżnia. Przez to jest to wieczne budowanie bez końca, błędne koło.

      • No taki jest niestety los naszej ligi i trzeba się z tym pogodzić. Zobacz jaką kasę muszą pompować Chińczycy żeby Ci lepsi zechcieli u nich grać. Transfer fajny bo wreszcie definitywny, umowa na 3 lata i piłkarz od razu do gry. Nawet jak się wypromuje i będzie chciał czmychnąć to inna będzie pozycja negocjacyjna Legii niż w przypadku VOO. Po tym transferze (jak i Hildeberto) widać poprawę względem poprzedniego prezeza Bogusława Szczodrego, gdzie budżet na transfer szedł głównie na pensję gracza i nie było jak go wykupić później.

        • prezes celebryta to był nieprawdopodobny szkodnik, ale miał super pijar, bo miał przyjaciół dziennikarzy.

          • Nieno, szkodnikiem to bym go nie nazwał bo jednak sporo dobrego dla klubu zrobił, co widać po wynikach sportowych i wzroście przychodów :) Szkoda tylko, że nie potrafił się dogadać z DM bo razem fajnie się uzupelniali.

      • Dlatego wzorem dla nas powinna być Portugalia. Jak sprzedawać, to proszę bardzo, ale za grube, ciężkie dolary 10-30mln.

    • ,,Jest jedna rzecz, której Sadiku nienawidzi. Siadać na ławce rezerwowych. Zawsze chce grać”.
      Kto nie chce grać ? Co za banał.

    • Sadiku – Bujaku – to byłby atak śmierci.

    • Oby ta tendencja się utrzymała! Oczami wyobraźni widzę scenariusz: jesienią jak zawsze Sadiku gra piach. Siada na ławkę, grymasi… Zimą L wypożycza go do Sandecji – by się odbudował.
      Tam faktycznie zaczyna regularnie stukać gole, świętuje znowu cieszynkimi i na koniec Sandecja utrzymuje się w E-klasie kosztem Legii. ;-]

    • To może być dobry zawodnik na puchary. Szkoda tylko Niezgody. Polak powinien dostawać jakieś szanse, a zanosi się na to, że zmiennikiem Sadiku będzie Chukwu.

  • „W porównaniu z ostatnim meczem poprzedniego sezonu (z Legią Warszawa 0:0) z pierwszego składu Lechii wypadło aż pięciu zawodników. Zawieszony jest Sławomir Peszko, kontuzję ma Rafał Wolski, na turnieju o Złoty Puc[…]

    • Czymam kcióki za Leszka i Jage, bo o Arke jestem spokojny.

    • Coś bardzo dziwnego zaczyna się dziać z Krychowiakiem. Dopóki gra solidnie i się rozwija (a tak było do momentu jego przejścia do PSG) jego ekscentryczne zachowania schodzą na dalszy plan. Kiedy natomiast znika forma piłkarska…

      • Ale to nie jest wina Krychowiaka tylko dziennikarzy. Jak jest forma to mają w dupie gdzie lata na wakacje, a kazde jego zachowanie jest przyjmowane normalnie.
        Jak formy nie ma to zawodnikowi już nic nie wolno, bo powinien tylko siedzieć na siłowni i napierdalać.

        To jest idiotyczne podejście, bo po takim słabym sezonie Krychowiak musi zapomnieć co było, zresetować się. Paradoksalnie to on może być bardziej zmęczony niż po sezonie grania. Fizyczne zmęczenie jest bardzo łatwo odrobić, ale zmęczenia psychicznego i braku radości z gry to już nie takie hop siup.
        Ja myślę, że w tym sezonie jeśli Krycha przejdzie do klubu grającego z typowym przecinakiem, spokojnie powinien wrócić do formy.

        • Co do dziennikarzy, to jeszcze jedna kwestia mnie zastanawia. Czytaliśmy cały poprzedni sezon, że Krychowiak jest w PSG praktycznie skasowany. Nie dość że wypadł z osiemnastki, to jeszcze koledzy go nie lubią, jest wyalienowany, a na dodatek śmieją się z niego tam, że nie umie grać w piłkę. Więc są dwie możliwości – albo jest tak silny psychicznie, że ma to wszystko gdzieś i dalej będzie tam starał się robić swoje, albo te plotki o jego braku asymilacji w klubie są po prostu wyssane z dziennikarskiego kciuka.

          A co do reszty – ja nie napisałem, że Krychowiak powinien siedzieć na siłowni, bo pewnie i tak to robi. Natomiast z kibicami już tak jest, że zachowanie piłkarza poza boiskiem, nawet najbardziej ekstrawaganckie, jest na dalszym planie. Jeśli jednak piłkarz ten przestaje grać na wysokim poziomie, to ta otoczka która pozostaje, staje się dyskusyjna.

      • Grześkowi ambicji odmówić nie można, natomiast umiejętności rozgrywania piłki i czysto technicznych zagrań już tak.
        Dopóki nie zrozumie, że nie pasuje on do koncepcji taktycznej paryżan, dopóty jego pewność siebie dalej będzie na niskim poziomie przez co będzie się tam tylko męczyć.
        Ciągle jednak wierzę, że jakoś wkomponuje się w tą mieszankę indywidualności PSG, odzyska swoją werwę i mentalność lidera, nie tylko dla jego dobra, ale również dla dobra kadry, bo Krycha w formie jest fundamentem reprezentacji.
        Ostatni dzwonek Panie Grzesiu, albo wóz albo przewóz..

    • A podobno Lechia ma tak bogatą i szeroką kadrę. W środku pola zrobiła się nawet nie dziura a locha. Nie ma Borysiuka i Sławczewa, a odpalono Chrapka i co? Krasic, Matras i Mila? O ile Mila jeszcze może… Bardziej spodziewam się raczej gry 4-4-2 niż Mili w pierwszym składzie. A może Łukasika wykopią?

      • Czyżby zapał właścicieli malał ? A może czekają na łakome kąski do ostatniego dnia transferowego.

      • Jest młody Nunes, który miał fajną końcówkę sezonu grając na DM, wrócił Kovacevic, który nie będzie miał już w Gdańsku kłopotów z brakiem paszportu UE, kupili Matrasa z Pogoni i młodziutkiego Floriana z Borussii i cały czas w planach jest powrót Ariela (decyzja QPR).

        Łukasik i Gamakov (kolejni DM w kadrze Lechii) to kandydaci na zajęcie miejsca Chrapka na jego wygrzanym do czerwoności krzesełku na loży VIP, bardzo prawdopodobne, że przynajmniej jeden z nich, pójdzie na wypożyczenie. A nie odpalenie Chrapka w tym okienku to byłaby zbrodnia i gwałt na budżecie Lechii.

        Przynajmniej na tą chwilę, dosyć racjonalne czyszczenie kadry z piłkarzy, którzy jedyne co mieli to duże nazwisko, ogromne ego i spory kontrakt. Ambicji niestety nie starczało im nawet by powalczyć o meczową 18.

        • A Gamakov to nie poszedł do Zabrza?

          • Gamakov poprzednią rundę spędził na wypożyczeniu w Chorzowie. Na tą chwilę trenuje z Lechią, nie ma żadnego info o wypożyczeniu go lub transferze.

            • Nie doczytałem artykułu i stąd pomyłka. Inna sprawa, że jakoś nie widzę dla niego miejsca w kadrze Lechii. Nie spodziewam się też by furorę zrobił Kovacevic.

              Nunes, Matras, Florian(??? ale jednak) , Krasic, Wolski. To chyba będzie środek pola Zielonych.

              • Gamakov to faktycznie nie jest opcja na pierwszy skład czy nawet 18 meczową.
                Najprawdopodobniej w grę wchodzi kolejne wypożyczenie.

                Florian czy Chrzanowski, potencjał spory ale czy będą grać? Na pewno będą musieli powalczyć o swoje minuty na boisku.

                I Kovacevic, rundę wiosenna odbębnił w Ślasku, bez fajerwerków, ale jeśli tylko wróci do formy sprzed roku, będzie to opcja jak najbardziej na pierwszą 11.
                Kovacevic w formie dawał dużo więcej drużynie niż np. Sławczew.

          • Chętnie zobaczyłbym Milę w pierwszym składzie, to już jego ostatnie podrygi.

            • 3 września – „Wielki mecz TVN kontra WOŚP” nie wiem czy się załapie do pierwszej 11 ale na boisko chyba wejdzie 😉

              Pomimo wielkiego szacunku do Sebka, w Lechii pełni on już tylko rolę dobrego ducha w szatni i nieformalnego rzecznika prasowego Lechii.

        • Oby wnioski zostały wyciągnięte ,co Piotrek do tej pory robił to. ten sezon zakończy się raczej bardzo przyjemnie,bo takie fatum ,jak bez straty gola w poważnych rozgrywkach i nie dostać się do pucharów to po prostu kuriozum.

    • Właściciel by mnie zabił!

    • Wczorajszym meczem Hamailainen udowodnił, że potrafi strzelać nie tylko Niecieczy.

  • – Wcześniej byłem optymistą, z jego strony też były sygnały, że może zostać. Niestety, potem w głowie zupełnie mu się poodwracało i był już nastawiony tylko na odejście. Tu naprawdę nic już nie dało się zrobić.[…]

    • Kownackiego czeka dużo roboty i nie jestem przekonany czy jego głowa to wytrzyma. Myślę ze podzieli los wielu naszych „młodych zdolnych” i będzie szybki „flipper” miedzy klubami (wypożyczenia) a potem powrót do Polski żeby się odbudować. (albo do jakiegoś średniaka ligi belgijskiej albo holenderskiej)

      • Kownacki, chyba, już ten etap sodówki i focha przeszedł. To jedno z dobrodziejstw wczesnie rozpoczętej kariery – wczesnie ropoczęte pajacowanie.

        • Dokładnie, ciężko było wymagać od kilkunastoletniego chłopaka, żeby poruszał się w życiu i mediach z gracją baletnicy. Widać, że jest mocno nastawiony na sukces, sporo elementów poprawił i ja tam w Niego wierzę.

        • Może i ma ten etap za sobą ale ważne jest czy się odnajdzie w tak mocnej lidze,czy starczy mu umiejętności i cierpliwośći,miejmy nadzieję że da radę.

        • Brak focha i normalne prowadzenie się to jest warunek podstawowy tak posiadanie obydwu nóg. Mnie chodzi o cos innego, o zderzenie się rodętego ego z trudną rzeczywistością. Chłopak jak jedzie na zachód to sobie myśli, ok nie umiem wszystkiego ale dam radę i problem zaczyna się wtedy jak „dawanie rady” długo sie przeciąga a trenerzy nie pytają co chwila „w czym ci pomóc żebyś lepiej zagrał”.
          Weźcie pod uwagę że w Lechu grał kosztem Robaka chociaz na boisku nie był lepszy.
          Tam tak nie będzie miał. Dostanie trochę czasu, kilka prób i jak nie pójdzie to „następny proszę”. Nie będzie psychoterapii.

          • Oj, podejrzewam, ze wsparcie – takze psychologiczne – będzie w Genui miał, swoje na niego wydadzą, a nie sa sponsorowani przez szejków. Ale fakt, poruszyłes kolejny problem, który dla wielu polskich piłkarzy za granica jest nie do przeskoczenia – cala aklimatyzacja w innym miejscu to złożony proces i im szybciej Kownacki ruszy, im szybciej zacznie mu wychodzić – tym większa szansa, ze doczekamy się za chwilę wywiadów, z których dowiedziemy się jaki to trener Sampdorii zły.

            Jakiejś wielkiej rożnicy między Robakiem a Kownackim nie widziałem, szczerze mówiac. Najbardziej mam za złe, ze mlody lechita wyszedł w pierwszym składzie na Legię, bo sobie po prostu nie poradził, a Robak – przynajmniej w teorii – mógł dac radę. Obaj dawali jednak przez cały sezon radę i trudno powiedziec, by miało miejsce ordynarne holowanie jefnego kosztem drugiego, bo przepaści między nimi nie było.

            • Ja akurat nie ma pretensji o to ze zagrał z Legią. Pazdan z Dabrowskim parę razy go lekko sponiewierali i chłopak zgasł. Robak lepiej sobie radził jak wszedł.
              Nie sądzę żeby obrońcy w lidze włoskiej byli gorsi. Ale życzę mu żeby zadziałało to na niego mobilizująco.
              Jestem kibicem Legii ale nie przeszkadza mi to kibicować młodym zawodnikom innych klubów, ponieważ chciałbym żeby rozwijała się cała polska piłka i żeby w końcu do głów działaczy i trenerów dotarło że najlepszym sposobem na podniesienie jej poziomu jest szkolenie a nie wieczne kombinowanie przy regulaminach rozgrywek.
              Jeśli ESA37 męczy to znaczy że trzeba mieć dłuższe ławki. Jak nie stac nas na kupowanie dobrych zawodników to takich wychowujmy. To takie banalne że aż wstyd o tym pisać.

              • „Pazdan z Dabrowskim parę razy go lekko sponiewierali i chłopak zgasł. Robak lepiej sobie radził jak wszedł.” – w sumie to może i dobrze że idzie do Włoch, to taki skok na głęboką wodę do ligi gdzie obrońcy nie rozkładają czerwonego dywanu atakującemu. Oczywiście trzeba życzyć Kownackiemu jak najlepiej, zwłaszcza teraz jak odszedł z klubu który będzie rywalizował z Legią o tytuł :) A co do Lecha właśnie- sporo tych odejść, co było wiadome od jakiegoś czasu, ale są to gracze polscy (Robak,Kędziora,Kownacki,Wilusz) a (z myślą o wzmocnieniu 1 składu) przychodzą obcokrajowcy. Ok, nie wygląda to źle, zwłaszcza Barkroth, Situm i De Marco, ale pytanie jak szybko ta „wieża Babel” odpali. Myślę że Bjelica to poskłada, ale może to trochę zająć. Czuję, że bardzo prawdopodobna jest powtórka z ostatniego sezonu: kiepski początek, a potem szaleńcza gonitwa Legii i Lecha. Ciekawe tylko kogo będziemy gonić i czy tym razem się uda…

                • Jeśli Legia i Lech awansują do fazy grupowej to znowu zmienią zdanie w sprawie podziału punktów. Jednak wiosna jest na odrabianie strat po pracowitej jesieni.

    • Grac w Warszawie to nie zaszczyt dla kazdego Powiem wiecej to cofniecie sie w rozwoju

    • Jeszcze trochę to te przeglądy prasy będą po południu dodawane.

    • znamienne, ze, po dobrej zmianie, na weszlo newsy o Legii tylko w przegladzie prasy.

    • Mioduski powiedzial poodwracalo w glowie a te mendy w tytule juz daja ze poprzewracalo sie w glowie. Typowe mendy

    • Przecież pan prezes wyraźnie powiedział „poodwracało „, a nie „poprzewracało”. Co to za hamskie clickbaity pizdo-weszlaku?? W huja z nami lecisz?? Za idiotów nas masz?? Gdybym ja był u was szefem, to od razu miałbyś karnego kutasa wodbyt i dyscyplinarkę. Doszło by do gwałtu na oczach całej redakcji. Nie dlatego, że jestem krypto-gejem i szukam okazji do stosunku z drugim mężczyznom. Dokonałbym rytualnego, homoseksualnego gwałtu jedynie w imię zasad.

      • Pierwszy raz post Janis zaimponowal mnie i moim pobratymcom

      • @janisbiodro bardzo zaimponował mi Twój post, wskazuje na to że posiadłeś sporą wiedzę z zakresu męskiej psychiki. Mój tata zarządzający zasobami ludzkimi w dużej, międzynarodowej korporacji twierdzi że nic tak nie buduje atmosfery posłuszeństwa wobec przełożonych jak stare, dobre, rytualne, regularne niehomoseksualne gwałty. Podobne porządki wprowadził swego czasu w pewnym katalońskim klubie znany, nieszczególnie owłosiony na czaszce geniusz taktyki (w niektórych kręgach zwany katalońskim Probierzem). Niestety, w drużynie znalazł się kret, który zagroził że o wszystkim dowiedzą się media, w związku z czym trenerski wizjoner jak niepyszny uciekł ze słonecznej Hiszpanii. Po odczekaniu roku by sprawa przycichła trafił do Bawarii, gdzie nie wiadomo czy to kobiety są brzydsze czy mężczyźni. Cięszki jest los wybitnych jednostek.

    • poprzewracało czy poodwracało? bo jest różnica

      • Taki kliknbaicik na Weszlo, proponuje sie przyzwyczajac. Oczywista manipulacja w naglowku. Mioduski mial na mysl ze zmieńil zdanie tylko wyrazil sie ciut nieekskluzywnie

    • Po słowach Mioduskiego „dla mnie liczy się dobro klubu” przypomniał mi się Ferguson i jego: nikt nie jest ponad klubem. Tak trzymać i nie zapomnij, że właściciel też nie. Vadis nie chciał – to won. Legia była przed nim i będzie po nim. Nie ma co płakać.

    • Czyli po prostu Vadis – co zaskakujące – trochę się w Legii odkochał.

    • Pana Prezesa Miodka uprzejmie się pytam o zagrożenia na jakie on i jego rodzina byli narażeni w związku z przejęciem pełnej władzy właścicielskiej w klubie, o której wspominał jesienią zeszłego roku. A może potem w głowie zupełnie mu się poodwracało?

      • Rozumiem że z takim nickiem trudno jest zrozumiec cokolwiek ale pomoge ci i przypomnę że na Żylecie zasiadają (i chcą mieć wpływ na wiele spraw) członkowie grup przestępczych ktore w swoim CV mają porwania dla okupu, sznataże, wymuszenia rozbójnicze oraz wiele innych „rodzajów działalności”. Wchodzenie w konflikt z nimi zawsze może spowodować że będą chcieli „wpływać” na czyjeś decyzje.

        • Nick baran od nicka Urkides nie różni się niczym.

          Członkowie grup przestępczych zasiadają nie tylko na Żylecie ale również na innych trybunach oraz przed telewizorami.
          Numer z zagrożeniem życia, to tylko taki prostacki chwyt manipulacyjny. Przecież każdy przyzwoity człowiek będzie wspierał gościa który chroni swoją rodzinę, w domyśle dzieci, może żonę. W ten prosty sposób wzbudza się współczucie i osoby neutralne przekonuje, że to on właśnie miał rację w konflikcie o kasę w Legii. Dlatego będę się pytał jak uniknął porwań, szantażu, wymuszeń rozbójniczych. Taka wiedza przyda nam wszystkim, gdybyśmy przeczuwali zagrożenie.
          Zresztą ostatni mecz ligowy pokazał, że pewnie z wodzirejami Żylety zostało zawarte porozumienie. Może to są właśnie ci goście których się kiedyś obawiał i stan zagrożenia trwa nadal, tylko nie może o tym już publicznie mówić? Tego nie wie nikt poza zainteresowanym, dlatego pytania o stan bezpieczeństwa należy kontynuować. Kontynuować nadal, oczywiście.

          • Panie Baran, a kojarzy Pan jak kibice Legii atakowali kibiców Legii? Naprawdę sądzi Pan, ze są ludzie, którzy nie pamiętają choćby starej Żylety?
            Nie róbmy z pewnych ludzi niewiniątek.

            • Ale ja swoje zdanie mam i pamiętam zrywanie łańcuszków w rytm autobusowego tańczymy labada, albo zbieranie datków za ochronę. Mnie do intencji grupy tzw kumatych nie ma co przekonywać. To łajzy bez honoru, które za kasę są w stanie zrobić wszystko i z klubem i jego sympatykami nie mają nic wspólnego. Tylko, czy pan Prezes faktycznie, realnie mógł obawiać się o swoje i swojej rodziny zdrowie? Czy była to tylko taka zagrywka pijarowa żeby sobie przysporzyć sympatyków? Bo przecież normalny człowiek opowie się po stronie osoby, której należy pomóc. … Po prostu nie lubię jak ktoś ze mnie robi gluptaska. Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.

          • No jednak „baran” coś sugeruje, „urkides” mniej.
            Czyli wiesz że na stadionach są obecne grupy przestępcze i wiesz czym się zajmują?
            To dobrze, tylko dlaczego głupio pytasz Mioduskiego o dowody. Może bezpieczniej jest takie sprawy załatwiac po cichu a nie zaspakajać tanią ciekawość „baranów”?

            • Grupy przestępcze są nie tylko na stadionach. Tylko, że tych ze stadionu całe szczęście widać, słychać i czuć. … Prezes powaznego klubu to chyba mógłby uświadomić jak uniknął zagrozeń i podzielić się taka wiedzą publicznie. Przecież dzięki temu możemy stworzyć kolejny projekt obywatelski, jak się ochronić przed bandytami. To mogłyby być znakomity fundament pod nową Legię.

              • Do chronienia przed bandytami nie są „projekty obywatelskie” tylko policja i prokuratura. Jak całkowicie zawodzą, co się w historii czasem zdarzało, wtedy obywatele biorą sprawy w swoje ręce i za pomocą samosądów „wymierzają sprawiedliwość”. To są „projekty obywatelskie” i lepiej żeby do nich nie dochodziło.
                Przestępczość była zawsze i wszędzie a najmniejsza zawsze była tam gdzie państwo jest praworządne a tolerancja obywateli dla przestępców znikoma.
                Ci nasi ze stadionów, przebierają się w koszulki patriotyczne i udają żołnierzy wyklętych.
                Nie znaczy to że każdy w koszulce patriotycznej jest przestępcą ale daje im „schronienie” pozwalając się ukryć wśród nich.

    • Rooney obiecuje, ze nigdy nie zagra w Liverpoolu.

  • Przez ostatnie dni emocjonowaliśmy się dopinaniem transferów Mączyńskiego, Odjidjy-Ofoe, kolejnymi wzmocnieniami Lecha, tym co działo się choćby w Wiśle Płock… Wiadomo – ekstraklasa przykuwa najwięcej uwagi. Ale[…]

    • A Boateng w Rakowie?
      O ile go wezmą :-)

    • Tyscy i Chojniczanka się zbroją.Ten nadchodzący sezon może być jeszcze bardziej wyrównany jak poprzedni, bo ligowy skład jest jaki jest, a i spadkowicze z ekstraklasy się chwilowo „posypali”. Ciekawe co pokażą beniaminkowie- mam na myśli głównie Raków i Odrę.

    • Dziwi polityka Jagielloni. Przecież tam nie będzie niedługo żadnego Polska w podstawowym składzie. A przecież Podlasie zawsze słynęło z młodzieży piłkarskiej.

      • Dziwi, nie dziwi. Zauważ że ostatnio sprowadza się tam „stranierich”, którzy coś potrafią: Cernych, Sheridan, Novikovas, Runje. Vassiljeva nie wliczam, bo wiosną grał już jak emeryt. Jagiellonia mimo to ma ciekawą drużynę. Najlepiej jednak obecnie „na papierze” wygląda Lech – bo po ostatnich transferach ma sporo alternatyw, no i Bjelice na ławce, który trenersko przerasta tę ligę. Konkurować mógłby Kiko Ramirez, ale on akurat ma krótki materiał by coś uczyć z niego. Mam nadzieję że Legia obudzi się z transferami bo na razie to chyba żyła odejściem VOO, sprowadzili Maczyńskiego, a tu na gwałt potrzebny napastnik! Niezgoda? Sorry, nie ten poziom. Murzyny 2 raczej też nagle nie odpala jak Nikolics.
        W każdym razie wyniki pucharowe naszych ekip póki co cieszą, ale kolejne weryfikacja w tym tygodniu.

        • O co chodzi z tym nikolics? Ze niby po wegiersku? Na rogera tez mowisz rokejro perejrowicz? xD

        • Krótki materiał ?? przegapiłeś transfery Wisły ?? Wiem że na weszło o nich nie piszą ale doszło 7 zawodników a z ważnych graczy odszedł tylko Załuska i Mączyński a to jeszcze nie koniec nad 2 transferami pracują !! Więc ten sezon może być przełomowy .

          • Dla mnie Ci zawodnicy to wielka niewiadoma. Wstrzymam się z ocenami do pierwszych kolejek.
            Ever Valencia też miał od początku wymiatać, a właściwie to nawet przez całą rundę nie dostał szansy.

    • Iliev to jest mega grajek. Poprowadzi Podbeskidzie do awansu.

  • Z nim w podstawowym składzie Roma wygrała 76% meczów w poprzednim sezonie (25/33), bez niego – zaledwie 52% (11/21). Jeżeli Antonio Conte chciał swoim pierwszym wzmocnieniem pokazać, że wciąż ma ogromny głód wyg[…]

    • co pokazuje choćby ostatnie notowanie Piłkarza Miesiąca, w którym Rudiger znalazł się na wysokiej, 15. pozycji

      xd

    • Po wrzuceniu Wrąbla do 11 turnieju u-21 uważam, że powoływanie się na jakiekolwiek zestawienia portalu ESPN to, delikatnie rzecz ujmując, spory nietakt…

    • Z tyłu miło (choć ja wolałbym zwyczajnie nie sprzedawać Ake – za dwa trzy lata młody może być wart jeszcze więcej), ofensywa transferowa z przodu leży jednak i kwiczy… Costa na wylocie, Lukaku (mega przereklamowany, ale jednak – pierwszy wybór trenera) się wypiął… będą grali bez 9?

    • typowy Niemiec

    • Najlepszą rzeczą w tym transferze, jest film powitalny, który mu przygotowano XD
      Kompletna żenada

    • Bardziej sprawa się rozbija co Conte zrobi z Christiansenem i Zoumą. Co do jakości Niemca to chyba nie ma co się rozwodzić. Przecież taki Cahil również nie jest technicznym Bogiem a cały sezon spędził w pierwszej 11. Jest aktualnie 6 obrońców walczących o trzy miejsca, a warto zwrócić uwagę że w defensywie akurat zmiany zachodzą w najmniejszym stopniu. Nawet biorąc pod uwagę długość nadchodzącego sezonu, to ktoś z dwójki francusko-duńskiej musi odejść… 5 obrońców to najbardziej sensowna opcja, zwłaszcza mając w obwodzie takiego Chalobacha.

      Polityka transferowa The Blues w tym okienku jest absurdalna, wzmocnione zostają dwie pozycje które można by uzupełnić na samym końcu – drugi bramkarz i środkowy obrońca… A co z napastnikiem? Skrzydłowym czy środkowym pomocnikiem?

      • Ze środkowym pomocnikiem są blisko Bakayoko podobno.
        Chociaż Lukaku też miał być blisko XD

        • Dopóki nie ma podpisanej umowy, nie ma transferu.. kwestie Lukaku musze pominac cisza… zreszta nie tak dawno czytalem iz Bakayoko jest podkupywany wlasnie przez United. Mourinho chyba chce zemścić sie na The Blues…

          • Nie można wierzyć w nic o Manchesterze, klub już drugi rok z rzędu bardzo dobrze ukrywa transfery, wręcz manipuluje nimi. Angielskie media nie wiedzą nic, do samego końca, jedynie media z innych krajów, jeżeli z takich United kupuje, czasami coś ujawnią

      • Zacznijmy w ogóle od tego, że największym idiotyzmem jest pójście do Chelsea nie będąc jeszcze ukształtowanym piłkarzem, bo to się kończy wypożyczeniem po którym nie ma co już liczyć na powrót i zwyczajnie się przepada.. Christensen na 90% skończy tak samo, jako talent nr X, który zaprzepaściło zbyt szybkie przejście do Chelsea..

    • Ależ ekscytujący transfer! Haha

    • Na pewno przyda im się ten Rudiger, ale akurat jego transfer to tam nie jest pierwszą potrzebą. Pomoc i obrona jest dobrze obsadzona, ale atak kuleje. Costa, który prawdopodobnie odejdzie i Batshuayi, który na razie się nie sprawdził to licha sytuacja. A na rynku aż tak wielu klasowych napadziorów teraz nie ma, także po zabraniu im Lukaku przez United właściwie nie wiadomo kto miałby tam przyjść żeby z miejsca dać jakość. Do wyjęcia byłby Aubameyang, ale nie słychać żeby byli nim zainteresowani.

      • Auba chyba już klepnięty przez Chińczyków.

      • Jeszcze będzie tak, że Pedro będzie biegał na szpicy.. 😀

        • Kogoś na pewno kupią, zwłaszcza jak odejdzie Costa, ale na tę chwilę nie wiem kto miałby to być, wszyscy naprawdę klasowi napastnicy w Europie są, poza Aubaymeyangiem, nie do wyjęcia albo niedawno zmienili klub. No chyba, że jeszcze Kane z Tottenhamu, ale to mało prawdopodobne.

          • Modeste może nie taki klasowy, ale myślę, że by sobie poradził. Jakoś mi on tak pasuje do Chelsea. Drugiego Drogby prędko jednak nie znajdą.. :)

            • Modeste ponoć ma iść do Chin, więc też odpada. Mały jest teraz na rynku wybór takich konkretnych strzelb, aż dziwne. Powinni się jednak z tym Costą spróbować dogadać.

              • Ja to bym próbował brać takich piłkarzy typu Modeste, Dzeko, Youssuf Poulsen.. trochę by się tego znalazło, nie są to piłkarze nie do wyjęcia, a myślę, że jakość podobną do Costy jak najbardziej są w stanie zagwarantować :)

                • Co do Dzeko to się zgodzę, że mógłby dać tyle co Costa, ale jednak taki Poulsen to póki co nie ta klasa. Żeby być podstawowym napastnikiem w tak dużym klubie to jednak trzeba regularnie trochę bramek naładować w dobrej lidze, a on do tej pory ledwo wychodził poza dychę. W przynajmniej jedną półkę wyżej trzeba celować, a tam już bogatego wyboru nie ma.

                  • Może i racja, trochę chyba poleciałem z tym Poulsenem, bo to w sumie byłoby chyba to samo co Batsuhayi.. no ale Dzeko to by się raczej spisał, tym bardziej, że ma już doświadczenie z angielskich boisk :)

    • Wg wikipedii ojcem Rudigera jest rodowity Niemiec. Ciekawe.

    • Nindogana niech daje

    • „Walorów Niemca […]”

    • Szkoda tylko, że nie napisaliście co Manolas odwalił z Zenitem. Gdyby nie grek to Rudiger by z Romy nie odszedł. Jeśli autor chciał wrzucać na temat tego transferu artykuł to mógł chociaż maleńki reserch zrobić.

    • A to nie Weszlaki coś p…ły o kalmagusie wystawianym przez Loewa w reprze?

    • Komentarz był ale się zmył

  • – Niepokoi mnie, że Patryk Kun, który przyszedł z I-ligowego Stomilu, Krzysztof Sobieraj, który ma 36 lat i chyba kilka kilogramów nadwagi, zdobyli dla Arki Superpuchar, choć Legia grała u siebie. W piątek przyszł[…]

    • Mnie bardziej niepokoi. że takich „ekspertów”, jak pijak Dziekanowski, jeszcze ktoś pyta o zdanie. Tekstem o Kunie się skompromitował, bo chłopka swoją grą, na ESA zwyczajnie zasłużył, a ten burak (zawsze wypowiada się z wyższością) mówi o nim, jakby przyszedł do Arki z reprezentacji ministrantów parafii Kaczy Dół.

      • @Gino Lettieri vel.Wunderwaffe poruszyłeś temat bardzo ciekawy, ba potrzebny. To tz. eksperci futbolowi głównie w telewizorniach. Rodzime media głównie telewizornie – SKUPIAMY SIĘ GŁÓWNIE NA TEMATACH SPORTOWYCH- od lat działają na zasadzie tego samego szablonu. Zaprasza się „ekspertów” którzy bredzą do upadłego w jakimś temacie. Z tego bredzenia nie wychodzi nic. No cóż, a kto kolegom zabroni się spotkać i bełkotać do oporu vel BÓLU/BULU? Rodzime media stały się ostoją bełkotu wciąż tych samych dupków, o niczym! Te same ryje sorki buziaczki, te same mądre ryje sorki dziobaski, te same bla bla bla. Po każdym meczu, dyżurni zaprzyjaźnieni-w zależności od kanały Tv…oj jak tu pasuje kanał :))…eksperci :)) No mistrzostwo świata to komentatorzy meczów, na różnych szczeblach i różnych zawodów, mistrzostw.
        Rodzimym mediom sportowym potrzebna jest wymiana pokoleniowa, a może raczej myślowa ! NIE ? No to bełkot będzie docierał do coraz mniejszej grupki zaprzyjaźnionych kolegów/koleżanek z grona redakcyjnego !

      • Co ma do tego pijak? George Best też nie miał pojęcia o futbolu? Polcam ograniczenie ataków ad personam.

        • Generalnie pewnie się znał, a co do ataków ad personam, to nazwałem go też burakiem, co również jest ad personam. Szczerze mówiąc masz troszkę rację, bo bardziej mnie denerwuje jego „burakowatość” i zwyczajne pierdolenie o niczym, niż to , że pije. O ile jest na wizji trzeźwy, bądź nie widać, że jest po kielichu, to mam to gdzieś, o ile mówi do rzeczy, a nie pierdoli w kółko te same komunały. Inna sprawa, że zdecydowanie bardziej przekonuje mnie ekspert, który nie przepierdolił swego talentu przez (delikatnie mówiąc) mało profesjonalne podejście. Wolę takiego Hajtę (boże, że ja to piszę), niż Dziekanowskiego. Dlaczego? Bo Hajto był gościem, który osiągnął swoje, dzięki charakterowi, a Dziekanowski przepierdolił wszystko przez charakter. Reasumując.., Chlanie wyciągnąłem niepotrzebnie, resztę podtrzymuje.

          PS> Czy wspomniany Best pobił kiedyś z dziennikarza w studio telewizyjnym?

    • Porażka Legii w superpucharze to już taka ligowa tradycja. I nie ma znaczenia w jakim skałdzie gra Legia i z jakim przeciwnikiem się potyka. Porażka Legii jest wpisana w ten puchar.
      Na szczęście dla Legii i jej kibiców wynik tego meczu nigdy nie przekłada się na końcowe rezultaty w lidze

    • mnie niepokoi że ktokolwiek uważa Dziekanowskiego za autorytet wart własnych felietonow

    • Jeżeli piłkarze grupowo nie potrafią podrzucić łotewskiego 81 kilo to coś jest z nimi nie tak.

    • Czy w tym oknie pozyskamy innego piłkarza z podstawowego składu reprezentacji Polski? Nie. Zatem nie mówmy o jego zastąpieniu.

      No tak, bo to jak kto gra nie ma znaczenia, licza sie tylko A przy nazwisku. Co sie tlumaczy…

      • A w ogóle, to Ramirez jest nie za mądry, jeśli publicznie wyraża niezadowolenie z odejścia z Wisły „podstawowego piłkarza Reprezentacji Polski”. Powinien wyrażać zadowolenie, że „podstawoy piłkarz Reprezentacji Polski” grał w takim klubie, jak Wisła, tak długo, bo w kategoriach cudu należy to rozpatrywać.

        • Skoro Mąka deklarował, że zostanie w Wiśle do końca kariery to jak najbardziej może wyrażać niezadowolenie. Co innego gdyby Krzysiek mówił, że przyszedł na chwilę albo że nic nie wiadomo do kiedy zostanie

          • Lepiej będzie jak weźmie na klatę po męsku a nie się spłakuje do mediów. Sytuacji to nie rozwiązuje w żaden sposób. Taki live trenera i piłkarza. Ciągle czytam bo deklarował… Noż kurwa, ja też powiedziałem sakramentalne tak i że nie opuszczę aż do śmierci. Dziś jestem z kimś innym. Grał w Wiśle to gadał pod Wisłę. Co miał powiedzieć? Że z Legią rozmawia? Wyobrażacie sobie powitanie na treningu, transparenty na stadionie a może napisy na domu albo samochodzie? I to wszystko „prawilni” którzy nigdy nie skłamali… Śmiechu warte, idźcie być święci gdzie indziej.

            • Święta prawda, Analogią do przysięgi małżeńskiej, rozjebałeś system! Szkoda, że nie można dać więcej plusów niż jeden!

              • No to daj bo inaczej dołączysz do grona krzywoprzysiężców jak ja i Mąka! Tak serio, jeśli spojrzy się na sprawę szerzej, to nie było żadnego wyjścia, które będzie dla wszystkich odpowiednie. Zadeklarował, znaczy skłamał i część osób mówi kurwa, łajdak, chorągiewka i co tam jeszcze. Gdyby powiedział, że i owszem, zastanawia się, negocjuje – czyli chce, grać w Legii – to znajdą się osoby, pewnie z tych co latem zakładają kominiarki, latają z maczetami po mieście, na klacie herb klubu a na mózgu dwa zwoje mózgowe więcej od kury, i może im się w głowie nie mieścić, że wychowanek ukochanego klubu chce do pip,pip,pip,starej Legii. Jakby się nie zachował będzie dla kogoś kurwą, a beneficjentem takiej sytuacji są dziennikarze, którzy bez skrępowania czerpią garściami. Manna z nieba w ogórkowym sezonie, w folklorowej lidze.

    • Trener IFK, mówiący że nieprzypadkowo Legia zremisowała z Realem, wystawia sobie nie najlepszą opinię.

      • A o jakim przypadku mówimy?
        Real miał wyjebane, grali przy pustych trybunach (na rezerwy i treningi Realu przychodzi po kilka tysięcy ludzi) a Legia grała na pełnej kurwie.
        Jednym się chciało a drugim nie bardzo. Często tak bywa. Stąd coroczne eurowpierdole.

        • „Legia grała na pełnej kurwie” czyt. w najmocniejszym zestawieniu personalnym.

        • Miszcz Joda
          Mówimy o podejściu Realu, który po pierwszym meczu w Madrycie, i po szybkim golu w pierwszej minucie, w drugim meczu a później poprawce w 35, uznał że wygra to spotkanie na stojąco.
          Po prostu przypadek, nic dwa razy się nie zdarza.
          I nie jest tak jak piszesz że się Realowi nie chciało, bo jakby się mu nie chciało, to nie byłoby dwóch pierwszych bramek.

          • Realowi się nie chciało przemęczać. Widać było luźną atmosferę i brak motywacji.

            Motywację miała Borussia, która też zagrała mega ofensywnie (i to w pół rezerwowym składzie).

            Przypadek to jest gol po wybiciu piłki przez bramkarza bo wiatr zawiał (autentyk z 1.ligii angielskiej).

    • Legia jest dramatem. Tyle kasy, zawodników i ptasiego mlecza, a tu pipa blada. Zastanawia fakt, że skoro Arka potrafi się przygotować na jeden mecz z Lechem i jeden mecz z Legią, to czemu na pozostałe 13 się nie ogarnie? Chyba, że na naszych oczach narodziła się nowa potęga :-)
      A poza tym, to Dziekan ma trochę racji, bo skoro gość wyjęty z dupy i emeryt ogarniają naszych „Miszczów”, to coś nie halo jest.

      • Faktycznie bida straszna ostanie 5 lat 4MP 3PP. Faza grupowa LM 4x faza grupowa LE z tego 3×1/16LE to dramat i tragedia a to wszystko dlatego,że przegraliśmy znów mecz o SPP którego wartość jest praktycznie zerowa. Coś pominąłem??? Aha życzę innym klubom aby w kila lat osiągnęły zwłaszcza w Europie podobne wyniki to będzie super, a Polska liga w końcu awansuje.

    • Acha czyli 711 został alibi dla złodziei. Super!

    • Nie zgadzam się Pawle co do porównania, a co do czytania ze zrozumieniem, to ja doskonale wiem, że szpilka była wbita Legionistom, tyle, że protestuję przeciwko dezawuowaniu Kuna, bo uważam, że nie zasłużył. Drużyna 29, ale patrzyłeś jak grał w zeszłym sezonie? Ja patrzyłem i postawa z Legią mnie nie zaskoczyła. Będzie z niego pożytek dla Arki. Od starszego brata jest, moim zdaniem, o wiele bardziej utalentowany i od dawna o wiele lepszy!

      PS. Poniedziałkiem się nie mogę usprawiedliwiać, bo w niedzielę pracowałem, więc jestem w roboczociągu:) Koncentracja na full.

    • Wszedł VAR to i drukowanie wyników się skończyło. Gwóźdź do trumny legii ten VAR.

    • Patryk Kun wykręcił w poprzednim sezonie bardzo przyzwoite liczby i zasłużył na grę w ekstrakalsie – oby tak dalej, a będzie jeszcze lepszy niż jego brat Dominik z Wisły Płock. Sobieraj ma już swoje lata i może nie wygląda jak atleta. ALE! Ale ci zawodnicy pokazali na boisku CHARAKTER. Taki Sobieraj by się dał pokroić za Arkę, a Kun jest młody, ambitny, ale też skromny i pokorny. Legia ewidentnie zlekceważyła przeciwnika. Poza tym na boisku nie widziałem z jej strony determinacji i chęci wylania potu za klub. Tego za pieniądze nie kupisz.

    • Zgadzać się nie musimy, zdanie przeciw zdaniu, jednak ani o mnie, ani o moje pracy nie wiesz nic, zatem zmarnowałeś świetną okazję, by siedzieć cicho 😀

      Argument o doświadczeniu jest mglisty, bo jest wielu zawodników, którzy mimo braku (wymaganego przez Ciebie i Dziekana) doświadczenia, wchodzą w poważne mecze z buta.

    • A pamiętasz debiut Lewego? Ok, przesadziłem. Ale mam coś, co powinno Ci bardziej trafić do wyobraźni: pamiętasz ligowy debiut Sylwestra Czereszewskiego i Tomasza Sokołowskiego (zwanego pierwszym)? Jeden i ten sam mecz. Zero gry na najwyższym poziomie i wejście z buta… A no tak, nie debiutowali na Ł3, więc się nie liczy? Więcej dystansu Pawle.

  • Niestety, raz jeszcze potwierdza się, że w sporcie zawodowym potrzebne jest końskie zdrowie, by nie doszło do ludzkiego dramatu. Gdy Abdelhak Nouri wczoraj podczas meczu towarzyskiego holenderskiego Ajaksu z Werd[…]

  • Załaduj więcej
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY