• Droga od postrachu bramkarzy do zawodnika pokpiwanego w przypadku Ronaldo – tego brazylijskiego – naznaczona była kolejnymi kilogramami. Które sprawiały, że słowem na „p”, którego używało się w jego przypadku na[…]

    • dobrze, że u nas komentarz ma zupełnie inny styl. Nie mówię o poziomie merytorycznym, ale takiego starego dziada drącego się resztką sił szybko bym wyciszał

      • to Zimocha z Brondby tez bys wyciszyl?:)

        • A idz Ty z tym Zimochem.. Koles nie jest naturalny, te wszystkie teksty typu ” koncz panie turek” wymysla przed meczem, to ja juz wole Szpaka lub Hajte oni sa przynajmniej zabawni

          • chetnie bym z nim poszedl bo on wie gdzie znalezc panie w pieknych tutaj toaletach :)jego radiowy komentarz jest nie do przebicia (niemcy jak ostrogoci wdzieraja sie na polwysep iberyjski pola karnego hiszpanow)
            Szpak to klasyk. Hajto to naturszczyk ale Zimoch to prawdziwy poeta

            • Szpak jest swietny dla kibicow niedzielnych co od czasu do czasu ogladaja reprezrntacje, do lig slabo sie nadaje bo gorzej u niego z merytoryka ale jak komentuje mecze to robi to z serduchem, przezywa.. Hajto choc gada czasem glupoty to ma spora wiedze o taktyce, poza tym mowi co mysli.. A zimoch jest poprostu nienaturalny, udaje.. Serio wierzysz ze on te teksty wymysla w trakcie transmisji?;) on to przygotowuje wczesniej, przynajmniej ja odnosze takie wrazenie jak go slysze

              • sorry moze nie analizuje dzien i noc komentatorow wiec nie moge z toba podyskutowac na tak wazkie tematy, jezeli cie tak to kreci to moze esej napisz albo bloga se zaloz, ja tam wole Zimocha i tak, jak dorosniesz to tez moze docenisz, a moze nie, moze jestes stary i nie zmienisz zdania, jakkolwiek patrzec slabo mnie to interesuje :)

    • Hajty i tak nikt nie przebije

  • – W wieku 12 czy 14 lat pojechałem z ojcem na mecz Atletico – Betis. Tata już jakiś czas nie grał w piłkę, ale przyjechali po nas najnowszym porsche, zawieźli do najlepszego hotelu. Wieczorem weszliśmy do restaur[…]

    • Nazwisko Kosecki kojarzy mi się (o ile mnie pamięć nie myli, bo to było tyle lat temu) z rokiem 95 i okładką Przeglądu Sportowego po meczu ze Słowacją. Na zdjęciu Kosecki bez koszulki, a tytuł: „Portret błazna”. Syn to oczywiście „Tego z długimi włosami dajcie, co kopnął naszą panią” no i zdjęcie dupy…

      • Wątpię,żeby syn miał szansę na równie spektakularne zakończenie kariery reprezentacyjnej. Najpierw trzeba ją zacząć.

        • Myślę, że chodziło o reputację, nawet tak podrzędnej, knajpy.
          której wlaściciele nie chcieli upubliczniać pijackich ekscesów Koseckiego.
          Oczywiście, względy estetyczne tez musiały tu odegrać swoja rolę,
          acz opowiadanie sie przez przyszłego senatora PO za systemem wiosna-jesien w Polsce, sugerowało też poważne problemy psychiczne 😉

      • Można się śmiać, ale karełek pokazał że ma jaja, mimo kompromitującego wyglądu !!!

        • baran odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          A no właśnie. Czy ten z długimi włosami „kopnął naszą panią”, czy to się tylko młodemu wydawało. Bo jeśli jeśli tak, to chyba raczej trzeba się pochylić nad postępowaniem Igora. Uwzględniając oczywiście okoliczności – bramkę Hamy ze spalonego. Zresztą jakby miał jaja toby go wyzwał na solówkę na gołe klaty.

      • bennua odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Jeżeli faktycznie nazwisko Kosecki kojarzy ci się tylko z tymi faktami które wymieniłeś to powinieneś przelogowac się na pudelka i proponuję zapytac ojca lub starszych kolegów co Kosa wyprawiał w czasach swojej wielkości i to nie przez połowę sezonu. Był to Pan Piłkarz przez wielkie P

      • pawelp odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        „Polska goła” – tak brzmiał tytuł na okładce „Przeglądu Sportowego” po tym meczu.

    • Taiczo odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Roman Kosecki wielki gracz gdzie sie nie ruszył tam z klubem sukces. Nantes,Atletico,Olipmiakos,Legia,Chicago. Jedyne czego brakło to mądrego trenera kadry, który umiałby wykorzystać wielki potencjał zawodników z lat 90-tych.
      Co do juniora miał swoją szansę na wielką karierę, ale niestety sodóweczka odwaliła plus kontuzje.

      • bennua odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Co do ojca to 100 procent racji a u młodego to chyba odwrotnie,najpierw kontuzje potem sodówa, bo z gazówką wielu piłkarzy dawało sobie radę i mimo tego potrafili błyszczeć

      • baran odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Nie zapominajmy o karierze muzycznej Romana, którą porzucił dla piłki nożnej. Może nasz stracił polskiego Boba Marleya.

      • Dokładnie. Mecz z Barcelona w 1993r! A co do tamtego pokolenia to chyba zabrakło kogoś kto by ich utemperował lub miał u nich szacunek za jakieś osiągnięcia. Ostatnio na Weszło była powtórka meczu z Izraelem, głownie chodziło o bramkę Kowalczyka. Pytanie w tekście na zasadzie która jedenastka była silniejsza ta z ’95r. czy ’02?

    • a ile to nie bylo porsze kajen to raczej ich nisko potrakotowali. chociaz z drugiej strony Jakub duzo miejsca nie potrzebuje

    • Pan Magiera to musi być super gość. Co i rusz jakiś zawodnik wypowiada się o nim w samych superlatywach. Szczerze trzymam kciuki za jego karierę trenerską. Wydaje mi się, że jest nie tylko świetnym fachowcem od merytoryki piłkarskiej, ale i niezłym psychologiem. Widzę go za kilka lat za sterami kadry.

    • Szef szatni jest jeden i dlatego musisz pan to podkreślać przy każdym wywiadzie. Panie Rumak to jak z uczciwością. Człowiek uczciwy nie mówi, że jest uczciwy bo traktuje to jako naturalną cechę – nie ma potrzeby. Coś czuję, że z pana taki szef jak Polska lider europy po odzyskaniu godności i wstaniu z kolan.

    • Magiera powoli wychodzi na guru sekty, co zamiast Biblii nosi „Szczescie czy fart?” XD

    • „Przyjechali po nas najnowszym porsche” – hehehe duma siedmiolatka…

  • Z kominów przy Łazienkowskiej wreszcie wzleciał ku niebu biały dym. Komunikat „mamy napastnika” był w Warszawie oczekiwany niemal z taką niecierpliwością, jak w Watykanie zwykle wyczekuje się słów „habemus papam”[…]

    • jak to się mówi – pożyjemy zobaczymy…

    • Czyli co, jesienią będzie nawalał, zimą wypożyczą go do jakiejś Niecieczy czy innego Piasta i wiosną zdobędzie króla strzelców?

      • Lluc93 odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

        Jak będzie jesienią nawalał i grał to wiosną też zostanie 😉

        Może nie będzie tak skuteczny jak Nikolić, ale za to powinien być pożyteczniejszy w Europie. Po sylwetce widać, że raczej w przeciwieństwie do Kownackiego i ogólnie wielu zawodników z naszej ligi wie co to siłownia. Do tego jest wyższy i chyba szybszy.

        • Już to pisałem, ale powtórzę. Przy Kownackim, to i moi trenujący czternastoletni synowie wyglądają, jak gladiatorzy. Ma normalną budowę uczciwie trenującego piłkarza, a nie leszcza.

    • Wydaje się, ze podpisany w dobrym momencie. Wydaje się być na krzywej wznoszącej, ostatnie sezony to przyzwoite wyniki bramkowe w przywoitej lidze, czyli Sadiku ruszył po chwilowym zastoju. W Legii nie ma rywala na pozycji środkowego napastnika, naprawdę, wiec trudno mi sobie wyobrazic, by miał na co kręcić nosem. Troche minus, ze bazuje głównie na fizycznej walce, bo co jak co, ale w ekstraklasie defensorzy to wielkie kloce, bazujacy głównie na ustawianiu rywali.

      Mogliby teraz Niezgodę gdzies wypożyczyć, bo chlopak wydaje się być jeszcze na Legię za slaby. A w Koronie czy Górniku Zabrze miałby szansę na lepszy rozwój.

      • w koronie jest Kaczarawa, który może być niezłym grajkiem, więc w Kielcach Jarek też nie miałby łatwej drogi do pierwszego składu 😉

    • Niech go tylko Magiera nie posadzi na ławe w meczu z Koroną, bo jak Sadiku zobaczy Fabiana to się nieźle wkurwi.

    • Jaki znajomy?! Przecież autor w życiu tego człowieka nie widział!

    • Czuję, że to drugi Necid będzie.

    • Od tego jest żeby strzelać, na pewno napastnik był potrzebny bo na papierze byli ale realnie słabo to wyglądało.

    • Sadiku na Euro był wiodącą postacią swojej kadry, wtedy nie pomyślałbym ani przez moment, że rok później wyląduje w polskiej lidze. Robił chłop różnicę na boisku, dlaczego więc ląduje w przedpokoju poważnej piłki?
      Powodów może być kilka, m.in. ten przytoczony przez dziennikarza Blick’a odnoszący się do trudnego charakteru samego Armando, jednak jakby nie patrzeć Sadiku nie jest kupowanym kotem w worku, tylko sprawdzonym strzelcem w lidze poziomem zbliżonej do Naszej.
      Dla mnie ten transfer jest dużym zaskoczeniem. Liczę, że wizja gry w Lidze Mistrzów pobudzi jego instynkt strzelecki i Legia jak i polski współczynnik UEFA dużo zyskają na jego dobrej grze.

      • Potrzebuje trochę rozruchu przed transferem do Olympiakosa.
        W międzyczasie, Hama i Niezgoda wyrażą sprzeciw wobec swej sytuacji we zespole, i wraz z Monetem i Kuchym zapowiedzą swe odejście ze zespołu…

      • Jak myślisz, dlaczego zdecydował się przyjść ? Liczy, że będzie się mógł pokazać w LM lub LE i czmychnąć do lepszego klubu większych pieniędzy. Jak odpali, to po roku już go tu nie ma, nie będzie cieszył się z bramek.

    • Na twarzy Twojej mamy ?

    • Dobry zawodnik, zazdrośnikom z Amici odpowiadam, że mentalnie nie pasuje do POZnań, nie ma zdjęć w sukience, w stroju krowy, nie wypinał dupy jak mlodzi dewianci z akademii, nie ma też zdjęć z penisem na czole, no i nie składał chołdu banderze.

      • No i z tymi bramkami w najważniejszych meczach nie pasuje do stereotypu typowego Lechity, czyli obsrane gatki w meczach o stawkę. Mógłby poczuć sie nieswojo w szatni przed meczem z taką np. Jagą 😀

      • No i nie reprezentował Czech na Euro oraz nie nabawił się w Warszawie grzybicy, no i na stadion też potrafił trafić, a i jeszcze nie grał na afrykańskich piaskowych pastwiskach. Także tego,

      • Trzeba Ci przyznać, że równo im pojechałeś.

      • Art o Legii, ale niedojeb musiał pobredzić o amikię. Skoro zagaiłeś, to zapytam: czy odmówił Lechowi jak Nico i Prijo? Jeśli nie, to c’uj nie legionista… :)

        • Wyjaśnijmy jedną kwestię. To w POZnań najpierw się nienawidzi Legii, a dopiero później kocha własny klub. Dla mnie jesteście strasznie zabawnymi ludźmi, nie wiem jakie to uczucie jak wychowanek/ syn legendy / gwiazda pokroju Fina przechodzi do wrogiego klubu, bo to jest abstrakcja żeby ktokolwiek z Legii chciał przejść do POZnań czy innej Wisły, ale zapewniam Cie, OBIECUJĘ, że gdyby taka sytuacja zaistniała to ja, jak i cała reszta kibiców Legii miałaby to głęboko w dupie :) Nikt by nie wyzywal nie obrażał, nie histeryzowal, nie wietrzył spisków. Lubię Was jesteście zabawni, całe to stado dewiantow którzy grają obecnie u Was w klubie idealnie do Was pasuje. Komiczni jak Wy i tyle, bez spiny.
          Ps. „Lechowi” się nie odmawia, bo „Lech” nie składa ofert, jak z Sanogo hehe

          • No cóż – ty masz dokładnie odwrotnie słoiku. Zamiast cieszyć sie interesującym transferem Legii, to bardziej nienawidzisz „amiki”, co widać po charakterystycznej inwokacji: „Dobry zawodnik, zazdrośnikom z Amici odpowiadam” bla bla bla… :)

            • Przecież to są idioci, 90% odwiedzających tę stronę i komentujących na niej wszystko co się da to typowe legionistki :) nawet jak im przrestawisz logiczne argumenty, z którymi im nie po drodze to cię zminusują. Błazny jebane.

      • „chołdu” na pewno nie składał

    • Wiślacka intuicja.

    • To bardzo słabo, że nie lubi siadać na ławce, bo w Legii będzie miał konkurencję. I raczej nie mówię tu o Chukwu, który miał niby się odrodzić latem, ale przyblokowała go (kolejna) kontuzja. Chodzi mi o Niezgodę, którego Magiera na pewno będzie starał się wdrażać do składu, bo możliwe że jest to zawodnik z potencjałem dużo większym od Sadiku i na którym Legia może lepiej zarobić. Szkoda żeby cały sezon siedział na ławce, albo wchodził jedynie jako joker.

    • Reprezentant Albanii na Euro, to musi wypalić 😀

    • Najgorsze jest , że jak wypali, to przestanie się cieszyć z bramek i Mioduski będzie gadał w mediach, że nie da się szantażować i puści go za 1 mln euro. Tu jest odwieczny problem, że mamy tak biedne kluby, że nikt nie jest w stanie utrzymać zawodnika, który się wyróżnia. Przez to jest to wieczne budowanie bez końca, błędne koło.

      • No taki jest niestety los naszej ligi i trzeba się z tym pogodzić. Zobacz jaką kasę muszą pompować Chińczycy żeby Ci lepsi zechcieli u nich grać. Transfer fajny bo wreszcie definitywny, umowa na 3 lata i piłkarz od razu do gry. Nawet jak się wypromuje i będzie chciał czmychnąć to inna będzie pozycja negocjacyjna Legii niż w przypadku VOO. Po tym transferze (jak i Hildeberto) widać poprawę względem poprzedniego prezeza Bogusława Szczodrego, gdzie budżet na transfer szedł głównie na pensję gracza i nie było jak go wykupić później.

        • prezes celebryta to był nieprawdopodobny szkodnik, ale miał super pijar, bo miał przyjaciół dziennikarzy.

          • Nieno, szkodnikiem to bym go nie nazwał bo jednak sporo dobrego dla klubu zrobił, co widać po wynikach sportowych i wzroście przychodów :) Szkoda tylko, że nie potrafił się dogadać z DM bo razem fajnie się uzupelniali.

      • Dlatego wzorem dla nas powinna być Portugalia. Jak sprzedawać, to proszę bardzo, ale za grube, ciężkie dolary 10-30mln.

    • ,,Jest jedna rzecz, której Sadiku nienawidzi. Siadać na ławce rezerwowych. Zawsze chce grać”.
      Kto nie chce grać ? Co za banał.

    • Sadiku – Bujaku – to byłby atak śmierci.

    • Oby ta tendencja się utrzymała! Oczami wyobraźni widzę scenariusz: jesienią jak zawsze Sadiku gra piach. Siada na ławkę, grymasi… Zimą L wypożycza go do Sandecji – by się odbudował.
      Tam faktycznie zaczyna regularnie stukać gole, świętuje znowu cieszynkimi i na koniec Sandecja utrzymuje się w E-klasie kosztem Legii. ;-]

    • To może być dobry zawodnik na puchary. Szkoda tylko Niezgody. Polak powinien dostawać jakieś szanse, a zanosi się na to, że zmiennikiem Sadiku będzie Chukwu.

  • „W porównaniu z ostatnim meczem poprzedniego sezonu (z Legią Warszawa 0:0) z pierwszego składu Lechii wypadło aż pięciu zawodników. Zawieszony jest Sławomir Peszko, kontuzję ma Rafał Wolski, na turnieju o Złoty Puc[…]

    • Czymam kcióki za Leszka i Jage, bo o Arke jestem spokojny.

    • Coś bardzo dziwnego zaczyna się dziać z Krychowiakiem. Dopóki gra solidnie i się rozwija (a tak było do momentu jego przejścia do PSG) jego ekscentryczne zachowania schodzą na dalszy plan. Kiedy natomiast znika forma piłkarska…

      • Ale to nie jest wina Krychowiaka tylko dziennikarzy. Jak jest forma to mają w dupie gdzie lata na wakacje, a kazde jego zachowanie jest przyjmowane normalnie.
        Jak formy nie ma to zawodnikowi już nic nie wolno, bo powinien tylko siedzieć na siłowni i napierdalać.

        To jest idiotyczne podejście, bo po takim słabym sezonie Krychowiak musi zapomnieć co było, zresetować się. Paradoksalnie to on może być bardziej zmęczony niż po sezonie grania. Fizyczne zmęczenie jest bardzo łatwo odrobić, ale zmęczenia psychicznego i braku radości z gry to już nie takie hop siup.
        Ja myślę, że w tym sezonie jeśli Krycha przejdzie do klubu grającego z typowym przecinakiem, spokojnie powinien wrócić do formy.

        • Co do dziennikarzy, to jeszcze jedna kwestia mnie zastanawia. Czytaliśmy cały poprzedni sezon, że Krychowiak jest w PSG praktycznie skasowany. Nie dość że wypadł z osiemnastki, to jeszcze koledzy go nie lubią, jest wyalienowany, a na dodatek śmieją się z niego tam, że nie umie grać w piłkę. Więc są dwie możliwości – albo jest tak silny psychicznie, że ma to wszystko gdzieś i dalej będzie tam starał się robić swoje, albo te plotki o jego braku asymilacji w klubie są po prostu wyssane z dziennikarskiego kciuka.

          A co do reszty – ja nie napisałem, że Krychowiak powinien siedzieć na siłowni, bo pewnie i tak to robi. Natomiast z kibicami już tak jest, że zachowanie piłkarza poza boiskiem, nawet najbardziej ekstrawaganckie, jest na dalszym planie. Jeśli jednak piłkarz ten przestaje grać na wysokim poziomie, to ta otoczka która pozostaje, staje się dyskusyjna.

      • Grześkowi ambicji odmówić nie można, natomiast umiejętności rozgrywania piłki i czysto technicznych zagrań już tak.
        Dopóki nie zrozumie, że nie pasuje on do koncepcji taktycznej paryżan, dopóty jego pewność siebie dalej będzie na niskim poziomie przez co będzie się tam tylko męczyć.
        Ciągle jednak wierzę, że jakoś wkomponuje się w tą mieszankę indywidualności PSG, odzyska swoją werwę i mentalność lidera, nie tylko dla jego dobra, ale również dla dobra kadry, bo Krycha w formie jest fundamentem reprezentacji.
        Ostatni dzwonek Panie Grzesiu, albo wóz albo przewóz..

    • A podobno Lechia ma tak bogatą i szeroką kadrę. W środku pola zrobiła się nawet nie dziura a locha. Nie ma Borysiuka i Sławczewa, a odpalono Chrapka i co? Krasic, Matras i Mila? O ile Mila jeszcze może… Bardziej spodziewam się raczej gry 4-4-2 niż Mili w pierwszym składzie. A może Łukasika wykopią?

      • Czacha odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

        Czyżby zapał właścicieli malał ? A może czekają na łakome kąski do ostatniego dnia transferowego.

      • GeeN odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

        Jest młody Nunes, który miał fajną końcówkę sezonu grając na DM, wrócił Kovacevic, który nie będzie miał już w Gdańsku kłopotów z brakiem paszportu UE, kupili Matrasa z Pogoni i młodziutkiego Floriana z Borussii i cały czas w planach jest powrót Ariela (decyzja QPR).

        Łukasik i Gamakov (kolejni DM w kadrze Lechii) to kandydaci na zajęcie miejsca Chrapka na jego wygrzanym do czerwoności krzesełku na loży VIP, bardzo prawdopodobne, że przynajmniej jeden z nich, pójdzie na wypożyczenie. A nie odpalenie Chrapka w tym okienku to byłaby zbrodnia i gwałt na budżecie Lechii.

        Przynajmniej na tą chwilę, dosyć racjonalne czyszczenie kadry z piłkarzy, którzy jedyne co mieli to duże nazwisko, ogromne ego i spory kontrakt. Ambicji niestety nie starczało im nawet by powalczyć o meczową 18.

        • A Gamakov to nie poszedł do Zabrza?

          • GeeN odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

            Gamakov poprzednią rundę spędził na wypożyczeniu w Chorzowie. Na tą chwilę trenuje z Lechią, nie ma żadnego info o wypożyczeniu go lub transferze.

            • Nie doczytałem artykułu i stąd pomyłka. Inna sprawa, że jakoś nie widzę dla niego miejsca w kadrze Lechii. Nie spodziewam się też by furorę zrobił Kovacevic.

              Nunes, Matras, Florian(??? ale jednak) , Krasic, Wolski. To chyba będzie środek pola Zielonych.

              • GeeN odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

                Gamakov to faktycznie nie jest opcja na pierwszy skład czy nawet 18 meczową.
                Najprawdopodobniej w grę wchodzi kolejne wypożyczenie.

                Florian czy Chrzanowski, potencjał spory ale czy będą grać? Na pewno będą musieli powalczyć o swoje minuty na boisku.

                I Kovacevic, rundę wiosenna odbębnił w Ślasku, bez fajerwerków, ale jeśli tylko wróci do formy sprzed roku, będzie to opcja jak najbardziej na pierwszą 11.
                Kovacevic w formie dawał dużo więcej drużynie niż np. Sławczew.

          • Chętnie zobaczyłbym Milę w pierwszym składzie, to już jego ostatnie podrygi.

            • GeeN odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

              3 września – „Wielki mecz TVN kontra WOŚP” nie wiem czy się załapie do pierwszej 11 ale na boisko chyba wejdzie 😉

              Pomimo wielkiego szacunku do Sebka, w Lechii pełni on już tylko rolę dobrego ducha w szatni i nieformalnego rzecznika prasowego Lechii.

        • Oby wnioski zostały wyciągnięte ,co Piotrek do tej pory robił to. ten sezon zakończy się raczej bardzo przyjemnie,bo takie fatum ,jak bez straty gola w poważnych rozgrywkach i nie dostać się do pucharów to po prostu kuriozum.

    • to sie zdecyduj, cipka czy kakaowe oko 😉 a tak serio, to odnosze wrazenie, ze Krychowiak nie interesuje sie kobietami, taka sie pojawila we mnie refleksja, moze zgodna z prawda, moze nie 😉

    • Właściciel by mnie zabił!

    • np jlw odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

      Wczorajszym meczem Hamailainen udowodnił, że potrafi strzelać nie tylko Niecieczy.

  • – Wcześniej byłem optymistą, z jego strony też były sygnały, że może zostać. Niestety, potem w głowie zupełnie mu się poodwracało i był już nastawiony tylko na odejście. Tu naprawdę nic już nie dało się zrobić.[…]

    • Urkides odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Kownackiego czeka dużo roboty i nie jestem przekonany czy jego głowa to wytrzyma. Myślę ze podzieli los wielu naszych „młodych zdolnych” i będzie szybki „flipper” miedzy klubami (wypożyczenia) a potem powrót do Polski żeby się odbudować. (albo do jakiegoś średniaka ligi belgijskiej albo holenderskiej)

      • Larry Gopnik odpowiedział/a 2 tygodnie temu

        Kownacki, chyba, już ten etap sodówki i focha przeszedł. To jedno z dobrodziejstw wczesnie rozpoczętej kariery – wczesnie ropoczęte pajacowanie.

        • Phelek odpowiedział/a 2 tygodnie temu

          Dokładnie, ciężko było wymagać od kilkunastoletniego chłopaka, żeby poruszał się w życiu i mediach z gracją baletnicy. Widać, że jest mocno nastawiony na sukces, sporo elementów poprawił i ja tam w Niego wierzę.

        • bennua odpowiedział/a 2 tygodnie temu

          Może i ma ten etap za sobą ale ważne jest czy się odnajdzie w tak mocnej lidze,czy starczy mu umiejętności i cierpliwośći,miejmy nadzieję że da radę.

        • Urkides odpowiedział/a 2 tygodnie temu

          Brak focha i normalne prowadzenie się to jest warunek podstawowy tak posiadanie obydwu nóg. Mnie chodzi o cos innego, o zderzenie się rodętego ego z trudną rzeczywistością. Chłopak jak jedzie na zachód to sobie myśli, ok nie umiem wszystkiego ale dam radę i problem zaczyna się wtedy jak „dawanie rady” długo sie przeciąga a trenerzy nie pytają co chwila „w czym ci pomóc żebyś lepiej zagrał”.
          Weźcie pod uwagę że w Lechu grał kosztem Robaka chociaz na boisku nie był lepszy.
          Tam tak nie będzie miał. Dostanie trochę czasu, kilka prób i jak nie pójdzie to „następny proszę”. Nie będzie psychoterapii.

          • Larry Gopnik odpowiedział/a 2 tygodnie temu

            Oj, podejrzewam, ze wsparcie – takze psychologiczne – będzie w Genui miał, swoje na niego wydadzą, a nie sa sponsorowani przez szejków. Ale fakt, poruszyłes kolejny problem, który dla wielu polskich piłkarzy za granica jest nie do przeskoczenia – cala aklimatyzacja w innym miejscu to złożony proces i im szybciej Kownacki ruszy, im szybciej zacznie mu wychodzić – tym większa szansa, ze doczekamy się za chwilę wywiadów, z których dowiedziemy się jaki to trener Sampdorii zły.

            Jakiejś wielkiej rożnicy między Robakiem a Kownackim nie widziałem, szczerze mówiac. Najbardziej mam za złe, ze mlody lechita wyszedł w pierwszym składzie na Legię, bo sobie po prostu nie poradził, a Robak – przynajmniej w teorii – mógł dac radę. Obaj dawali jednak przez cały sezon radę i trudno powiedziec, by miało miejsce ordynarne holowanie jefnego kosztem drugiego, bo przepaści między nimi nie było.

            • Urkides odpowiedział/a 2 tygodnie temu

              Ja akurat nie ma pretensji o to ze zagrał z Legią. Pazdan z Dabrowskim parę razy go lekko sponiewierali i chłopak zgasł. Robak lepiej sobie radził jak wszedł.
              Nie sądzę żeby obrońcy w lidze włoskiej byli gorsi. Ale życzę mu żeby zadziałało to na niego mobilizująco.
              Jestem kibicem Legii ale nie przeszkadza mi to kibicować młodym zawodnikom innych klubów, ponieważ chciałbym żeby rozwijała się cała polska piłka i żeby w końcu do głów działaczy i trenerów dotarło że najlepszym sposobem na podniesienie jej poziomu jest szkolenie a nie wieczne kombinowanie przy regulaminach rozgrywek.
              Jeśli ESA37 męczy to znaczy że trzeba mieć dłuższe ławki. Jak nie stac nas na kupowanie dobrych zawodników to takich wychowujmy. To takie banalne że aż wstyd o tym pisać.

              • adrian92 odpowiedział/a 2 tygodnie temu

                „Pazdan z Dabrowskim parę razy go lekko sponiewierali i chłopak zgasł. Robak lepiej sobie radził jak wszedł.” – w sumie to może i dobrze że idzie do Włoch, to taki skok na głęboką wodę do ligi gdzie obrońcy nie rozkładają czerwonego dywanu atakującemu. Oczywiście trzeba życzyć Kownackiemu jak najlepiej, zwłaszcza teraz jak odszedł z klubu który będzie rywalizował z Legią o tytuł :) A co do Lecha właśnie- sporo tych odejść, co było wiadome od jakiegoś czasu, ale są to gracze polscy (Robak,Kędziora,Kownacki,Wilusz) a (z myślą o wzmocnieniu 1 składu) przychodzą obcokrajowcy. Ok, nie wygląda to źle, zwłaszcza Barkroth, Situm i De Marco, ale pytanie jak szybko ta „wieża Babel” odpali. Myślę że Bjelica to poskłada, ale może to trochę zająć. Czuję, że bardzo prawdopodobna jest powtórka z ostatniego sezonu: kiepski początek, a potem szaleńcza gonitwa Legii i Lecha. Ciekawe tylko kogo będziemy gonić i czy tym razem się uda…

                • Urkides odpowiedział/a 2 tygodnie temu

                  Jeśli Legia i Lech awansują do fazy grupowej to znowu zmienią zdanie w sprawie podziału punktów. Jednak wiosna jest na odrabianie strat po pracowitej jesieni.

    • Marek Madej odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Grac w Warszawie to nie zaszczyt dla kazdego Powiem wiecej to cofniecie sie w rozwoju

    • maniuch odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Jeszcze trochę to te przeglądy prasy będą po południu dodawane.

    • znamienne, ze, po dobrej zmianie, na weszlo newsy o Legii tylko w przegladzie prasy.

    • Mioduski powiedzial poodwracalo w glowie a te mendy w tytule juz daja ze poprzewracalo sie w glowie. Typowe mendy

    • Janis Biodro odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Przecież pan prezes wyraźnie powiedział „poodwracało „, a nie „poprzewracało”. Co to za hamskie clickbaity pizdo-weszlaku?? W huja z nami lecisz?? Za idiotów nas masz?? Gdybym ja był u was szefem, to od razu miałbyś karnego kutasa wodbyt i dyscyplinarkę. Doszło by do gwałtu na oczach całej redakcji. Nie dlatego, że jestem krypto-gejem i szukam okazji do stosunku z drugim mężczyznom. Dokonałbym rytualnego, homoseksualnego gwałtu jedynie w imię zasad.

      • Pierwszy raz post Janis zaimponowal mnie i moim pobratymcom

      • Hala Madryt odpowiedział/a 2 tygodnie temu

        @janisbiodro bardzo zaimponował mi Twój post, wskazuje na to że posiadłeś sporą wiedzę z zakresu męskiej psychiki. Mój tata zarządzający zasobami ludzkimi w dużej, międzynarodowej korporacji twierdzi że nic tak nie buduje atmosfery posłuszeństwa wobec przełożonych jak stare, dobre, rytualne, regularne niehomoseksualne gwałty. Podobne porządki wprowadził swego czasu w pewnym katalońskim klubie znany, nieszczególnie owłosiony na czaszce geniusz taktyki (w niektórych kręgach zwany katalońskim Probierzem). Niestety, w drużynie znalazł się kret, który zagroził że o wszystkim dowiedzą się media, w związku z czym trenerski wizjoner jak niepyszny uciekł ze słonecznej Hiszpanii. Po odczekaniu roku by sprawa przycichła trafił do Bawarii, gdzie nie wiadomo czy to kobiety są brzydsze czy mężczyźni. Cięszki jest los wybitnych jednostek.

    • lparafiniuk odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      poprzewracało czy poodwracało? bo jest różnica

      • Taki kliknbaicik na Weszlo, proponuje sie przyzwyczajac. Oczywista manipulacja w naglowku. Mioduski mial na mysl ze zmieńil zdanie tylko wyrazil sie ciut nieekskluzywnie

    • Nenad Bjelica odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Rooney to jednak idiota. Moze Maczynski spal w pizamie Legii ostatnie dwa lata?

    • bastion79 odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Po słowach Mioduskiego „dla mnie liczy się dobro klubu” przypomniał mi się Ferguson i jego: nikt nie jest ponad klubem. Tak trzymać i nie zapomnij, że właściciel też nie. Vadis nie chciał – to won. Legia była przed nim i będzie po nim. Nie ma co płakać.

    • Czyli po prostu Vadis – co zaskakujące – trochę się w Legii odkochał.

    • baran odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Pana Prezesa Miodka uprzejmie się pytam o zagrożenia na jakie on i jego rodzina byli narażeni w związku z przejęciem pełnej władzy właścicielskiej w klubie, o której wspominał jesienią zeszłego roku. A może potem w głowie zupełnie mu się poodwracało?

      • Urkides odpowiedział/a 2 tygodnie temu

        Rozumiem że z takim nickiem trudno jest zrozumiec cokolwiek ale pomoge ci i przypomnę że na Żylecie zasiadają (i chcą mieć wpływ na wiele spraw) członkowie grup przestępczych ktore w swoim CV mają porwania dla okupu, sznataże, wymuszenia rozbójnicze oraz wiele innych „rodzajów działalności”. Wchodzenie w konflikt z nimi zawsze może spowodować że będą chcieli „wpływać” na czyjeś decyzje.

        • baran odpowiedział/a 2 tygodnie temu

          Nick baran od nicka Urkides nie różni się niczym.

          Członkowie grup przestępczych zasiadają nie tylko na Żylecie ale również na innych trybunach oraz przed telewizorami.
          Numer z zagrożeniem życia, to tylko taki prostacki chwyt manipulacyjny. Przecież każdy przyzwoity człowiek będzie wspierał gościa który chroni swoją rodzinę, w domyśle dzieci, może żonę. W ten prosty sposób wzbudza się współczucie i osoby neutralne przekonuje, że to on właśnie miał rację w konflikcie o kasę w Legii. Dlatego będę się pytał jak uniknął porwań, szantażu, wymuszeń rozbójniczych. Taka wiedza przyda nam wszystkim, gdybyśmy przeczuwali zagrożenie.
          Zresztą ostatni mecz ligowy pokazał, że pewnie z wodzirejami Żylety zostało zawarte porozumienie. Może to są właśnie ci goście których się kiedyś obawiał i stan zagrożenia trwa nadal, tylko nie może o tym już publicznie mówić? Tego nie wie nikt poza zainteresowanym, dlatego pytania o stan bezpieczeństwa należy kontynuować. Kontynuować nadal, oczywiście.

          • kotkameleon odpowiedział/a 2 tygodnie temu

            Panie Baran, a kojarzy Pan jak kibice Legii atakowali kibiców Legii? Naprawdę sądzi Pan, ze są ludzie, którzy nie pamiętają choćby starej Żylety?
            Nie róbmy z pewnych ludzi niewiniątek.

            • baran odpowiedział/a 2 tygodnie temu

              Ale ja swoje zdanie mam i pamiętam zrywanie łańcuszków w rytm autobusowego tańczymy labada, albo zbieranie datków za ochronę. Mnie do intencji grupy tzw kumatych nie ma co przekonywać. To łajzy bez honoru, które za kasę są w stanie zrobić wszystko i z klubem i jego sympatykami nie mają nic wspólnego. Tylko, czy pan Prezes faktycznie, realnie mógł obawiać się o swoje i swojej rodziny zdrowie? Czy była to tylko taka zagrywka pijarowa żeby sobie przysporzyć sympatyków? Bo przecież normalny człowiek opowie się po stronie osoby, której należy pomóc. … Po prostu nie lubię jak ktoś ze mnie robi gluptaska. Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.

          • Urkides odpowiedział/a 2 tygodnie temu

            No jednak „baran” coś sugeruje, „urkides” mniej.
            Czyli wiesz że na stadionach są obecne grupy przestępcze i wiesz czym się zajmują?
            To dobrze, tylko dlaczego głupio pytasz Mioduskiego o dowody. Może bezpieczniej jest takie sprawy załatwiac po cichu a nie zaspakajać tanią ciekawość „baranów”?

            • baran odpowiedział/a 2 tygodnie temu

              Grupy przestępcze są nie tylko na stadionach. Tylko, że tych ze stadionu całe szczęście widać, słychać i czuć. … Prezes powaznego klubu to chyba mógłby uświadomić jak uniknął zagrozeń i podzielić się taka wiedzą publicznie. Przecież dzięki temu możemy stworzyć kolejny projekt obywatelski, jak się ochronić przed bandytami. To mogłyby być znakomity fundament pod nową Legię.

              • Urkides odpowiedział/a 2 tygodnie temu

                Do chronienia przed bandytami nie są „projekty obywatelskie” tylko policja i prokuratura. Jak całkowicie zawodzą, co się w historii czasem zdarzało, wtedy obywatele biorą sprawy w swoje ręce i za pomocą samosądów „wymierzają sprawiedliwość”. To są „projekty obywatelskie” i lepiej żeby do nich nie dochodziło.
                Przestępczość była zawsze i wszędzie a najmniejsza zawsze była tam gdzie państwo jest praworządne a tolerancja obywateli dla przestępców znikoma.
                Ci nasi ze stadionów, przebierają się w koszulki patriotyczne i udają żołnierzy wyklętych.
                Nie znaczy to że każdy w koszulce patriotycznej jest przestępcą ale daje im „schronienie” pozwalając się ukryć wśród nich.

  • Przez ostatnie dni emocjonowaliśmy się dopinaniem transferów Mączyńskiego, Odjidjy-Ofoe, kolejnymi wzmocnieniami Lecha, tym co działo się choćby w Wiśle Płock… Wiadomo – ekstraklasa przykuwa najwięcej uwagi. Ale[…]

    • A Boateng w Rakowie?
      O ile go wezmą :-)

    • Tyscy i Chojniczanka się zbroją.Ten nadchodzący sezon może być jeszcze bardziej wyrównany jak poprzedni, bo ligowy skład jest jaki jest, a i spadkowicze z ekstraklasy się chwilowo „posypali”. Ciekawe co pokażą beniaminkowie- mam na myśli głównie Raków i Odrę.

    • Dziwi polityka Jagielloni. Przecież tam nie będzie niedługo żadnego Polska w podstawowym składzie. A przecież Podlasie zawsze słynęło z młodzieży piłkarskiej.

      • Dziwi, nie dziwi. Zauważ że ostatnio sprowadza się tam „stranierich”, którzy coś potrafią: Cernych, Sheridan, Novikovas, Runje. Vassiljeva nie wliczam, bo wiosną grał już jak emeryt. Jagiellonia mimo to ma ciekawą drużynę. Najlepiej jednak obecnie „na papierze” wygląda Lech – bo po ostatnich transferach ma sporo alternatyw, no i Bjelice na ławce, który trenersko przerasta tę ligę. Konkurować mógłby Kiko Ramirez, ale on akurat ma krótki materiał by coś uczyć z niego. Mam nadzieję że Legia obudzi się z transferami bo na razie to chyba żyła odejściem VOO, sprowadzili Maczyńskiego, a tu na gwałt potrzebny napastnik! Niezgoda? Sorry, nie ten poziom. Murzyny 2 raczej też nagle nie odpala jak Nikolics.
        W każdym razie wyniki pucharowe naszych ekip póki co cieszą, ale kolejne weryfikacja w tym tygodniu.

        • fioot odpowiedział/a 2 tygodnie temu

          O co chodzi z tym nikolics? Ze niby po wegiersku? Na rogera tez mowisz rokejro perejrowicz? xD

        • R22 odpowiedział/a 2 tygodnie temu

          Krótki materiał ?? przegapiłeś transfery Wisły ?? Wiem że na weszło o nich nie piszą ale doszło 7 zawodników a z ważnych graczy odszedł tylko Załuska i Mączyński a to jeszcze nie koniec nad 2 transferami pracują !! Więc ten sezon może być przełomowy .

          • Dla mnie Ci zawodnicy to wielka niewiadoma. Wstrzymam się z ocenami do pierwszych kolejek.
            Ever Valencia też miał od początku wymiatać, a właściwie to nawet przez całą rundę nie dostał szansy.

    • Iliev to jest mega grajek. Poprowadzi Podbeskidzie do awansu.

  • Z nim w podstawowym składzie Roma wygrała 76% meczów w poprzednim sezonie (25/33), bez niego – zaledwie 52% (11/21). Jeżeli Antonio Conte chciał swoim pierwszym wzmocnieniem pokazać, że wciąż ma ogromny głód wyg[…]

    • co pokazuje choćby ostatnie notowanie Piłkarza Miesiąca, w którym Rudiger znalazł się na wysokiej, 15. pozycji

      xd

    • Po wrzuceniu Wrąbla do 11 turnieju u-21 uważam, że powoływanie się na jakiekolwiek zestawienia portalu ESPN to, delikatnie rzecz ujmując, spory nietakt…

    • Z tyłu miło (choć ja wolałbym zwyczajnie nie sprzedawać Ake – za dwa trzy lata młody może być wart jeszcze więcej), ofensywa transferowa z przodu leży jednak i kwiczy… Costa na wylocie, Lukaku (mega przereklamowany, ale jednak – pierwszy wybór trenera) się wypiął… będą grali bez 9?

    • typowy Niemiec

    • Najlepszą rzeczą w tym transferze, jest film powitalny, który mu przygotowano XD
      Kompletna żenada

    • Bardziej sprawa się rozbija co Conte zrobi z Christiansenem i Zoumą. Co do jakości Niemca to chyba nie ma co się rozwodzić. Przecież taki Cahil również nie jest technicznym Bogiem a cały sezon spędził w pierwszej 11. Jest aktualnie 6 obrońców walczących o trzy miejsca, a warto zwrócić uwagę że w defensywie akurat zmiany zachodzą w najmniejszym stopniu. Nawet biorąc pod uwagę długość nadchodzącego sezonu, to ktoś z dwójki francusko-duńskiej musi odejść… 5 obrońców to najbardziej sensowna opcja, zwłaszcza mając w obwodzie takiego Chalobacha.

      Polityka transferowa The Blues w tym okienku jest absurdalna, wzmocnione zostają dwie pozycje które można by uzupełnić na samym końcu – drugi bramkarz i środkowy obrońca… A co z napastnikiem? Skrzydłowym czy środkowym pomocnikiem?

      • Ze środkowym pomocnikiem są blisko Bakayoko podobno.
        Chociaż Lukaku też miał być blisko XD

        • Dopóki nie ma podpisanej umowy, nie ma transferu.. kwestie Lukaku musze pominac cisza… zreszta nie tak dawno czytalem iz Bakayoko jest podkupywany wlasnie przez United. Mourinho chyba chce zemścić sie na The Blues…

          • Nie można wierzyć w nic o Manchesterze, klub już drugi rok z rzędu bardzo dobrze ukrywa transfery, wręcz manipuluje nimi. Angielskie media nie wiedzą nic, do samego końca, jedynie media z innych krajów, jeżeli z takich United kupuje, czasami coś ujawnią

      • Zacznijmy w ogóle od tego, że największym idiotyzmem jest pójście do Chelsea nie będąc jeszcze ukształtowanym piłkarzem, bo to się kończy wypożyczeniem po którym nie ma co już liczyć na powrót i zwyczajnie się przepada.. Christensen na 90% skończy tak samo, jako talent nr X, który zaprzepaściło zbyt szybkie przejście do Chelsea..

    • Ależ ekscytujący transfer! Haha

    • Na pewno przyda im się ten Rudiger, ale akurat jego transfer to tam nie jest pierwszą potrzebą. Pomoc i obrona jest dobrze obsadzona, ale atak kuleje. Costa, który prawdopodobnie odejdzie i Batshuayi, który na razie się nie sprawdził to licha sytuacja. A na rynku aż tak wielu klasowych napadziorów teraz nie ma, także po zabraniu im Lukaku przez United właściwie nie wiadomo kto miałby tam przyjść żeby z miejsca dać jakość. Do wyjęcia byłby Aubameyang, ale nie słychać żeby byli nim zainteresowani.

      • Auba chyba już klepnięty przez Chińczyków.

      • Jeszcze będzie tak, że Pedro będzie biegał na szpicy.. 😀

        • Kogoś na pewno kupią, zwłaszcza jak odejdzie Costa, ale na tę chwilę nie wiem kto miałby to być, wszyscy naprawdę klasowi napastnicy w Europie są, poza Aubaymeyangiem, nie do wyjęcia albo niedawno zmienili klub. No chyba, że jeszcze Kane z Tottenhamu, ale to mało prawdopodobne.

          • Modeste może nie taki klasowy, ale myślę, że by sobie poradził. Jakoś mi on tak pasuje do Chelsea. Drugiego Drogby prędko jednak nie znajdą.. :)

            • Modeste ponoć ma iść do Chin, więc też odpada. Mały jest teraz na rynku wybór takich konkretnych strzelb, aż dziwne. Powinni się jednak z tym Costą spróbować dogadać.

              • Ja to bym próbował brać takich piłkarzy typu Modeste, Dzeko, Youssuf Poulsen.. trochę by się tego znalazło, nie są to piłkarze nie do wyjęcia, a myślę, że jakość podobną do Costy jak najbardziej są w stanie zagwarantować :)

                • Co do Dzeko to się zgodzę, że mógłby dać tyle co Costa, ale jednak taki Poulsen to póki co nie ta klasa. Żeby być podstawowym napastnikiem w tak dużym klubie to jednak trzeba regularnie trochę bramek naładować w dobrej lidze, a on do tej pory ledwo wychodził poza dychę. W przynajmniej jedną półkę wyżej trzeba celować, a tam już bogatego wyboru nie ma.

                  • Może i racja, trochę chyba poleciałem z tym Poulsenem, bo to w sumie byłoby chyba to samo co Batsuhayi.. no ale Dzeko to by się raczej spisał, tym bardziej, że ma już doświadczenie z angielskich boisk :)

    • Wg wikipedii ojcem Rudigera jest rodowity Niemiec. Ciekawe.

    • Nindogana niech daje

    • „Walorów Niemca […]”

    • Szkoda tylko, że nie napisaliście co Manolas odwalił z Zenitem. Gdyby nie grek to Rudiger by z Romy nie odszedł. Jeśli autor chciał wrzucać na temat tego transferu artykuł to mógł chociaż maleńki reserch zrobić.

    • A to nie Weszlaki coś p…ły o kalmagusie wystawianym przez Loewa w reprze?

    • Komentarz był ale się zmył

  • – Niepokoi mnie, że Patryk Kun, który przyszedł z I-ligowego Stomilu, Krzysztof Sobieraj, który ma 36 lat i chyba kilka kilogramów nadwagi, zdobyli dla Arki Superpuchar, choć Legia grała u siebie. W piątek przyszł[…]

    • Mnie bardziej niepokoi. że takich „ekspertów”, jak pijak Dziekanowski, jeszcze ktoś pyta o zdanie. Tekstem o Kunie się skompromitował, bo chłopka swoją grą, na ESA zwyczajnie zasłużył, a ten burak (zawsze wypowiada się z wyższością) mówi o nim, jakby przyszedł do Arki z reprezentacji ministrantów parafii Kaczy Dół.

      • Ted odpowiedział/a 2 tygodnie, 1 dzień temu

        @Gino Lettieri vel.Wunderwaffe poruszyłeś temat bardzo ciekawy, ba potrzebny. To tz. eksperci futbolowi głównie w telewizorniach. Rodzime media głównie telewizornie – SKUPIAMY SIĘ GŁÓWNIE NA TEMATACH SPORTOWYCH- od lat działają na zasadzie tego samego szablonu. Zaprasza się „ekspertów” którzy bredzą do upadłego w jakimś temacie. Z tego bredzenia nie wychodzi nic. No cóż, a kto kolegom zabroni się spotkać i bełkotać do oporu vel BÓLU/BULU? Rodzime media stały się ostoją bełkotu wciąż tych samych dupków, o niczym! Te same ryje sorki buziaczki, te same mądre ryje sorki dziobaski, te same bla bla bla. Po każdym meczu, dyżurni zaprzyjaźnieni-w zależności od kanały Tv…oj jak tu pasuje kanał :))…eksperci :)) No mistrzostwo świata to komentatorzy meczów, na różnych szczeblach i różnych zawodów, mistrzostw.
        Rodzimym mediom sportowym potrzebna jest wymiana pokoleniowa, a może raczej myślowa ! NIE ? No to bełkot będzie docierał do coraz mniejszej grupki zaprzyjaźnionych kolegów/koleżanek z grona redakcyjnego !

      • Co ma do tego pijak? George Best też nie miał pojęcia o futbolu? Polcam ograniczenie ataków ad personam.

        • Generalnie pewnie się znał, a co do ataków ad personam, to nazwałem go też burakiem, co również jest ad personam. Szczerze mówiąc masz troszkę rację, bo bardziej mnie denerwuje jego „burakowatość” i zwyczajne pierdolenie o niczym, niż to , że pije. O ile jest na wizji trzeźwy, bądź nie widać, że jest po kielichu, to mam to gdzieś, o ile mówi do rzeczy, a nie pierdoli w kółko te same komunały. Inna sprawa, że zdecydowanie bardziej przekonuje mnie ekspert, który nie przepierdolił swego talentu przez (delikatnie mówiąc) mało profesjonalne podejście. Wolę takiego Hajtę (boże, że ja to piszę), niż Dziekanowskiego. Dlaczego? Bo Hajto był gościem, który osiągnął swoje, dzięki charakterowi, a Dziekanowski przepierdolił wszystko przez charakter. Reasumując.., Chlanie wyciągnąłem niepotrzebnie, resztę podtrzymuje.

          PS> Czy wspomniany Best pobił kiedyś z dziennikarza w studio telewizyjnym?

    • Porażka Legii w superpucharze to już taka ligowa tradycja. I nie ma znaczenia w jakim skałdzie gra Legia i z jakim przeciwnikiem się potyka. Porażka Legii jest wpisana w ten puchar.
      Na szczęście dla Legii i jej kibiców wynik tego meczu nigdy nie przekłada się na końcowe rezultaty w lidze

    • mnie niepokoi że ktokolwiek uważa Dziekanowskiego za autorytet wart własnych felietonow

    • Jeżeli piłkarze grupowo nie potrafią podrzucić łotewskiego 81 kilo to coś jest z nimi nie tak.

    • Czy w tym oknie pozyskamy innego piłkarza z podstawowego składu reprezentacji Polski? Nie. Zatem nie mówmy o jego zastąpieniu.

      No tak, bo to jak kto gra nie ma znaczenia, licza sie tylko A przy nazwisku. Co sie tlumaczy…

      • A w ogóle, to Ramirez jest nie za mądry, jeśli publicznie wyraża niezadowolenie z odejścia z Wisły „podstawowego piłkarza Reprezentacji Polski”. Powinien wyrażać zadowolenie, że „podstawoy piłkarz Reprezentacji Polski” grał w takim klubie, jak Wisła, tak długo, bo w kategoriach cudu należy to rozpatrywać.

        • Skoro Mąka deklarował, że zostanie w Wiśle do końca kariery to jak najbardziej może wyrażać niezadowolenie. Co innego gdyby Krzysiek mówił, że przyszedł na chwilę albo że nic nie wiadomo do kiedy zostanie

          • Lepiej będzie jak weźmie na klatę po męsku a nie się spłakuje do mediów. Sytuacji to nie rozwiązuje w żaden sposób. Taki live trenera i piłkarza. Ciągle czytam bo deklarował… Noż kurwa, ja też powiedziałem sakramentalne tak i że nie opuszczę aż do śmierci. Dziś jestem z kimś innym. Grał w Wiśle to gadał pod Wisłę. Co miał powiedzieć? Że z Legią rozmawia? Wyobrażacie sobie powitanie na treningu, transparenty na stadionie a może napisy na domu albo samochodzie? I to wszystko „prawilni” którzy nigdy nie skłamali… Śmiechu warte, idźcie być święci gdzie indziej.

            • Święta prawda, Analogią do przysięgi małżeńskiej, rozjebałeś system! Szkoda, że nie można dać więcej plusów niż jeden!

              • No to daj bo inaczej dołączysz do grona krzywoprzysiężców jak ja i Mąka! Tak serio, jeśli spojrzy się na sprawę szerzej, to nie było żadnego wyjścia, które będzie dla wszystkich odpowiednie. Zadeklarował, znaczy skłamał i część osób mówi kurwa, łajdak, chorągiewka i co tam jeszcze. Gdyby powiedział, że i owszem, zastanawia się, negocjuje – czyli chce, grać w Legii – to znajdą się osoby, pewnie z tych co latem zakładają kominiarki, latają z maczetami po mieście, na klacie herb klubu a na mózgu dwa zwoje mózgowe więcej od kury, i może im się w głowie nie mieścić, że wychowanek ukochanego klubu chce do pip,pip,pip,starej Legii. Jakby się nie zachował będzie dla kogoś kurwą, a beneficjentem takiej sytuacji są dziennikarze, którzy bez skrępowania czerpią garściami. Manna z nieba w ogórkowym sezonie, w folklorowej lidze.

    • Trener IFK, mówiący że nieprzypadkowo Legia zremisowała z Realem, wystawia sobie nie najlepszą opinię.

      • A o jakim przypadku mówimy?
        Real miał wyjebane, grali przy pustych trybunach (na rezerwy i treningi Realu przychodzi po kilka tysięcy ludzi) a Legia grała na pełnej kurwie.
        Jednym się chciało a drugim nie bardzo. Często tak bywa. Stąd coroczne eurowpierdole.

        • „Legia grała na pełnej kurwie” czyt. w najmocniejszym zestawieniu personalnym.

        • Miszcz Joda
          Mówimy o podejściu Realu, który po pierwszym meczu w Madrycie, i po szybkim golu w pierwszej minucie, w drugim meczu a później poprawce w 35, uznał że wygra to spotkanie na stojąco.
          Po prostu przypadek, nic dwa razy się nie zdarza.
          I nie jest tak jak piszesz że się Realowi nie chciało, bo jakby się mu nie chciało, to nie byłoby dwóch pierwszych bramek.

          • Realowi się nie chciało przemęczać. Widać było luźną atmosferę i brak motywacji.

            Motywację miała Borussia, która też zagrała mega ofensywnie (i to w pół rezerwowym składzie).

            Przypadek to jest gol po wybiciu piłki przez bramkarza bo wiatr zawiał (autentyk z 1.ligii angielskiej).

    • „PZPN sprawdza czy mecze Górnika Zabrze były ustawione” – szuje, które zatrudniły Michniewicza, sprawdzają innych. Belka, źdzbło, oko…….

    • Legia jest dramatem. Tyle kasy, zawodników i ptasiego mlecza, a tu pipa blada. Zastanawia fakt, że skoro Arka potrafi się przygotować na jeden mecz z Lechem i jeden mecz z Legią, to czemu na pozostałe 13 się nie ogarnie? Chyba, że na naszych oczach narodziła się nowa potęga :-)
      A poza tym, to Dziekan ma trochę racji, bo skoro gość wyjęty z dupy i emeryt ogarniają naszych „Miszczów”, to coś nie halo jest.

      • Faktycznie bida straszna ostanie 5 lat 4MP 3PP. Faza grupowa LM 4x faza grupowa LE z tego 3×1/16LE to dramat i tragedia a to wszystko dlatego,że przegraliśmy znów mecz o SPP którego wartość jest praktycznie zerowa. Coś pominąłem??? Aha życzę innym klubom aby w kila lat osiągnęły zwłaszcza w Europie podobne wyniki to będzie super, a Polska liga w końcu awansuje.

        • Jakoś jednak Ci nie wierzę, że życzysz innym polskim klubom Ligi Mistrzów. Po co te kłamstewka? :)

          • Nie pisałem o LM bo jestem realistą, ale regularna gra w LE lecha, lechii i wisły dałaby nam w końcu awans i kolejne miejsce w pucharach.

        • Ale ja nie mam nic przeciwko Legii, tylko chciałbym, żeby przestali olewać słabsze zespoły. Zobacz jakby to wyglądało: 4MP, 3PP i 5 SPP. Trochę lepiej wygląda.

    • Nie zgadzam się Pawle co do porównania, a co do czytania ze zrozumieniem, to ja doskonale wiem, że szpilka była wbita Legionistom, tyle, że protestuję przeciwko dezawuowaniu Kuna, bo uważam, że nie zasłużył. Drużyna 29, ale patrzyłeś jak grał w zeszłym sezonie? Ja patrzyłem i postawa z Legią mnie nie zaskoczyła. Będzie z niego pożytek dla Arki. Od starszego brata jest, moim zdaniem, o wiele bardziej utalentowany i od dawna o wiele lepszy!

      PS. Poniedziałkiem się nie mogę usprawiedliwiać, bo w niedzielę pracowałem, więc jestem w roboczociągu:) Koncentracja na full.

    • Wszedł VAR to i drukowanie wyników się skończyło. Gwóźdź do trumny legii ten VAR.

    • Patryk Kun wykręcił w poprzednim sezonie bardzo przyzwoite liczby i zasłużył na grę w ekstrakalsie – oby tak dalej, a będzie jeszcze lepszy niż jego brat Dominik z Wisły Płock. Sobieraj ma już swoje lata i może nie wygląda jak atleta. ALE! Ale ci zawodnicy pokazali na boisku CHARAKTER. Taki Sobieraj by się dał pokroić za Arkę, a Kun jest młody, ambitny, ale też skromny i pokorny. Legia ewidentnie zlekceważyła przeciwnika. Poza tym na boisku nie widziałem z jej strony determinacji i chęci wylania potu za klub. Tego za pieniądze nie kupisz.

    • Zgadzać się nie musimy, zdanie przeciw zdaniu, jednak ani o mnie, ani o moje pracy nie wiesz nic, zatem zmarnowałeś świetną okazję, by siedzieć cicho 😀

      Argument o doświadczeniu jest mglisty, bo jest wielu zawodników, którzy mimo braku (wymaganego przez Ciebie i Dziekana) doświadczenia, wchodzą w poważne mecze z buta.

    • A pamiętasz debiut Lewego? Ok, przesadziłem. Ale mam coś, co powinno Ci bardziej trafić do wyobraźni: pamiętasz ligowy debiut Sylwestra Czereszewskiego i Tomasza Sokołowskiego (zwanego pierwszym)? Jeden i ten sam mecz. Zero gry na najwyższym poziomie i wejście z buta… A no tak, nie debiutowali na Ł3, więc się nie liczy? Więcej dystansu Pawle.

  • Niestety, raz jeszcze potwierdza się, że w sporcie zawodowym potrzebne jest końskie zdrowie, by nie doszło do ludzkiego dramatu. Gdy Abdelhak Nouri wczoraj podczas meczu towarzyskiego holenderskiego Ajaksu z Werd[…]

  • Miasto mody. Perła włoskiej secesji. Kolebka renesansu w Italii. Mediolan można określać na wiele sposobów, choć w ostatnich latach jeden z tytułów trzeba mu było odebrać. Ten „stolicy futbolu”. Miasta, w któr[…]

    • Mka77 odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

      Inter nie zrobił jeszcze żadnego transferu, także nie ma się co podniecać. Di Maria.. poczekajmy, bo mówi się o. Berrardim, Keicie czy F.Andersonie na skrzydło w kwestii ich wzmocnień. Fakt jest taki ze do Interu i do Milanu ma przyjść jeszcze ktoś z tej 1 półki. Osobiście jako fan Milanu chciałbym jeszcze zobaczyć zakodowanego już w zasadzie Biglie, Snejdera do rotacji, Zlatana do przodu i kogoś na skrzydło na poziomie.

    • I o to chodzi. Serie A potrzebuje co najmniej pięciu mocnych ekip, żeby jej Zwycięzca na wiosne poważne mecze grał nie tylko a LM.

    • Kolebką renesansu jest Florencja, nie Mediolan.

    • Genialne zdjecie…
      Jakby byl Zanetti z Maldinim byloby wybitne.

    • Do rossonerich mam wielki sentyment za wspaniały zespół na przełomie lat 80 i 90 pięknie byłoby gdyby wrócili do czołówki Europy.

    • Kris odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

      Super tekst. W skrócie – o niczym. Napisany, bo chyba w redakcji stwierdzili, że dawno o Serie A nic nie było.

    • No Milan powalczy przy odrobinie szczęścia z Napoli Romą o top3, ale Inter nadal będzie gówniany.

    • shugz odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

      Podstawowym błędem obu klubów jest regularne zmienianie trenerów.
      W Interze od odejścia Mourinho, Spalletti jest JEDENASTYM trenerem, po Benitezie, Leonardo, Gasperinim, Stramaccionim, Ranierim, Mazzarim, Mancinim, de Boerze, Piolim i Vecchim.. jak się przewinęło 11trenerów w ciągu siedmiu lat, to jak tu oczekiwać sukcesów?
      W Milanie nie było wcale lepiej.. owszem, od 2010 do 2014 w klubie był Allegri, ale potem też zaczął się wysyp, przybywali kolejno Tasotti, Seedorf, Inzaghi, Mihajlović, Brocchi i Montella. Różnica polega na tym, że ten ostatni dostał odpowiednio dużo czasu, czego efekty są powoli widoczne. Teraz, kiedy Milan do zatrzymania obecnego szkoleniowca dokłada jeszcze kapitalne transfery, to jest po prostu skazany na sukces, jeśli za takowy uznawać powrót do LM i czołówki ligi włoskiej..
      Inter skład już ma, potrzebuje „jedynie” szkoleniowca który to poukłada.. tylko co z tego, jak Spaletti po kilku początkowych niepowodzeniach zapewne zostanie zwolniony i dalej będą w to brnąć?
      Oceniając sytuację z obecnej perspektywy, do wielkiego powrotu zdecydowanie bliżej czerwonej części Mediolanu :)

      • Oni w Interze mają po prostu metodę „na chaos”.

        • shugz odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

          Thorir przejął klub prawie 4 lata temu i do tej pory nie zrobił niczego w przywróceniu jego dawnego blasku, ba, od tego czasu klub zaliczył jeszcze nawet regres.. w dodatku celują w jakieś niemożliwe transakcje typu di Maria czy Conte/Simeone na ławkę trenerską..

          • Zawsze mieli zbyt duze ambicje 😀 Ronaldo w Interze byl tego najlepszym przykladem. Karma ma sie dobrze, Inter jest tam gdzie byc powinien a i to sie powinien cieszyc, ze sprawiedliwosc ich nie dosiegla.

    • Lukas odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

      Do Milanu dolaczy takze prawdopodobnie Lucas Biglia z Lazio , którego Goal.com wybralo do 11 sezonu Serie A. Negocjacje sa prowadzone od dluzszego czasu i maja byc ponoc na finiszu. Mówi sie takze o rozmowach z Borussia Dortmund na temat Aubumeyanga. Milan oferuje za niego ponoc 60 mln euro , jesli nie wmieszaja sie w to Chinczycy lub ktos wiekszy na ten moment (mowi sie o Chelsea) , to ten transfer ma szanse powodzenia. Inna sprawa jak szybko nowi zawodnicy sie zgraja – w podstawowym skladzie z poprzedniego sezonu pewne miejsce ma jedynie Donnarumna , Romagnoli i ewentulanie Suso z Montolivo.

      • shugz odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

        Na chwilę obecną, gdybym to ja miał ustawić wyjściowy skład, wyglądałby on mniej więcej tak:
        Donnarumma – Rodriguez, Mussacchio, Romagnoli, Conti – Kessie, Montolivo – Suso, Calhanoglu, Bonaventura – Andre Silva

        Wydaje mi się, że to dlatego transfery zostały dopięte tak szybko, by zyskać te kilkanaście treningów i sparingowych gierek więcej do zgrania. Gdyby Milan dopiął jeszcze obydwa ze wzmocnień o których piszesz, to mieliby przebudowany niemal cały skład, dzięki czemu ławka też nieco by się wzmocniła.. oby, oby :)

    • Na razie to nie ma się czym podniecać – obie ekipy konsekwentnie celują w walkę o czwarte miejsce, w końcu w przyszłym sezonie oznacza to udział w LM. Inter zacisnął pasa, żeby ściągnąć Skriniara, który na pewno będzie pasował do wszelkich Brozoviciów, Kondogbiów i Ederów. Jak pisał klasyk: „Pełno nas, a jakoby nikogo nie było”…
      A w Milanie te „rozsądne” transfery to póki co tylko przepłacone uzupełnienia składu, a kręgosłupa (porządny stoper + porządny środkowy pomocnik) wciąż brak…

      • shugz odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

        Przepłacone?
        No cóż, tak działa obecny rynek, za młodych, obiecujących zawodników żąda się sporych kwot.. tylko, że jeśli spojrzymy na to, że za dwójkę Kessie/Conti (łączoną swego czasu z transferami odpowiednio do Chelsea i Bayernu) Milan zapłacił nieco ponad 50 milionów euro (i to nie za jednym rzutem, za Kessiego całość zapłacą dopiero za 2 lata), to to przy obecnych realiach jest świetny biznes, a nie przepłacenie, tym bardziej mając na uwadze bardzo prawdopodobny rozwój tych piłkarzy. Ricardo Rodriguez kosztował zaledwie 18 milionów euro, co za takiego obrońcę jest kwotą wręcz promocyjną. Ta sama kwota za Musacchio to też nie jest dużo, nawet pomimo faktu, iż gość lubi sobie złapać kontuzję. Przy takiej Barcelonie dającej 19 za Vermaelena, który nie grał niemal wcale i szybko został wypożyczony, pozyskanie Musacchio wygląda jak los na loterii.
        38 milionów za Andre Silvę to niemało, ale na pewno nie nazwałbym tego przepłaceniem. Solidny epizod w Porto, marce, która przecież potrafi elegancko opychać swoje gwiazdy, które w sporej większości przypadków udowadniają, że było warto. Przepłacił to Real za Viniciusa :)
        Borini? 6 milionów to w futbolu żaden pieniądz, a on i tak będzie zapewne tylko rezerwowym, do której to roli wydaje się być odpowiednim zawodnikiem.
        Największą promocją są oczywiście 22 miliony za Calhanoglu, bo ten gość przy obecnym szale transferowym spokojnie jest wart z 5 dych.
        Co do kręgosłupa, to taki Montolivo to może jakimś klasowym graczem nie jest, ale gdy omijały go kontuzje to grał całkiem nieźle, a porządnego stopera Milan chce pewnie zrobić z Romagnolego. Poczekamy, zobaczymy, na razie transfery zapowiadają się super, bo jak się drużyna zgra, to każdy na każdego z automatu będzie oddziaływał i będą wzajemnie sprawiać, że jeden gra lepiej u boku drugiego :)

        • Ja wiem, że rynek jest jaki jest, ale… 50 milionów za dwóch zawodników po jednym świetnym sezonie w średniaku bez aspiracji, bez doświadczenia w pucharach czy na wielkiej imprezie, z czwartym miejscem w lidze jako jedynym sukcesem – to jest przepłacenie. Może się rozwiną, a może zgasną. Atalanta grała systemem 3-5-2 lub 3-4-2-1, w którym taki Conti jako prawy wahadłowy mógł sobie hasać. W 4-3-3 lub 4-2-3-1 Montelli będzie miał z tym problem.
          To samo dotyczy pozostałych. Musacchio? Nigdy za wielki talent nie uchodził i jest kontuzjogenny. Rodriguez? Powinien się sprawdzić, ale zespołu nie pociągnie, a ostatni sezon miał taki jak cały Wolfsburg. Calhanoglu? To jeszcze większa niewiadoma, bo jak na razie znany jest głównie z pięknych bramek. Andre Silva? Dopiero wystrzelił i wygląda dobrze, ale dopóki w klubie pozostaje Bacca, wydawanie 38 mln na zawodnika o podobnej charakterystyce to rozrzutność (marka Porto to argument coraz słabszy – patrz Danilo). O Borinim litościwie nie wspominajmy.
          Życzę Milanowi dobrze, bo lepszy Milan to ciekawsza liga, ale na razie wydali 150 baniek i nie kupili nikogo, o kim można by powiedzieć: „O, to jest świetny transfer, teraz na pewno będzie lepiej”.
          …A co do „kręgosłupa”: Montolivo ma już 32 lata, na boisku nigdy nie harował, a w ostatnich trzech sezonach nastrzelał do tego całe zero goli. A Romagnoli jest od dwóch lat kreowany na świetnego stopera, tylko jakoś na boisku tego nie widać. Opieranie na nich drużyny nie ma najmniejszego sensu.

          • 1 musacchio nie jest kontuzjogenny tylko podatny na kontuzje
            2 andre silva to zawodnik o KOMPLETNIE innych umiejętnościach niż bacca, idąc twoim tokiem rozumowania można napisać, że krychowiak i pastore są zawodnikami o podobnej charakterystyce
            3 ja tam widzę jakość w grze romagnoliego

            co do pozostałych kwestii to montolivo jest waflem, leniem i donosicielem oraz symbolem upadłego milanu, przyjdzie biglia i mam nadzieję monto zostanie wypierdolony dyscyplinarnie na trybuny (jego suty kontrakt to kolejny debilny ruch gallianiego), a zmiennikiem lucasa będzie dobrze zapowiadający się locatelli, który dałby się pokroić za milan

            • 2 Jakich „kompletnie” innych”? Jeden i drugi to egzekutor, lis pola karnego, żyjący z podań. Ich przydatność w rozegraniu jest zerowa. Razem nie powinni grać, bo by sobie po nogach deptali.
              …Ale zgadzam się, że Biglia byłby konkretnym wzmocnieniem, szczególnie za Montolivo.

              • rekin odpowiedział/a 1 tydzień, 6 dni temu

                przecież andre silva na pucharze konfederacji pokazał, że jest zupełnie innym napastnikiem niż bacca, potrafi sam ruszyć z piłką i dograć kolegom, w dodatku słabsza noga nie służy mu tylko do podpierania 😉

          • To jest przecież oczywista rzecz, że gdy zespół na który nikt nie stawia, okazuje się być rewelacją sezonu, to wartość jego piłkarzy automatycznie wzrasta, a gdy dodamy młody wiek i ogromny potencjał.. panie, 50mln za dwóch takich piłkarzy? Nic tylko brać, lepsze to niż WBA wołające swego czasu 40 milionów za Berahino, bo 3 razy prosto piłkę kopnął..
            Nie można powiedzieć, że kupili kogoś dobrego i będzie lepiej? Że co? Tak to by można było powiedzieć, gdyby oni wszyscy dołączyli do Realu, ale spójrzmy na kadrę Milanu przed tymi wzmocnieniami..

            • Tak, nic tylko brać. Bertolacci za 20 milionów? Brać, to promocja. Oby tylko potem nie brakło tych paru milionów do jakiegoś Biglii czy innego Aubameyanga…
              Może i jest różnica między Berahino a Contim, ale to ciągle psucie rynku.

              • Psuciem rynku to by była sytuacja, w której Atalanta żądałaby za obu tych graczy łącznej sumy opiewającej na ok. 150 milionów, ku czemu i tak w obecnych realiach miałaby zresztą podstawy.. a tutaj dwóch już teraz fajnie grających gości z ogromnym potencjałem zostaje pozyskanych za raptem 50 milionów + za jednego z nich 70% kwoty zostanie zapłacone dopiero za 2 lata, więc nawet nie wydano tych pieniędzy za jednym rzutem.. psucie rynku to Pogba za 105 milionów euro, a nie sześciu solidnych graczy za 150..

    • R22 odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

      Milanowi życzę dobrze na top 4 się nadaje , interem gardzę i mam nadzieję że znowu pucharów nie zobaczą !! Forza Juve , Skinara i Kesiego widziałem w Turynie ,dziwię się że ich odpuścili ……..

    • Aman odpowiedział/a 2 tygodnie, 2 dni temu

      Ten sezon Serie A może być najciekawszy od ostatnich 4-5 lat :)

      Czekam z niecierpliwością.

    • miechu odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Miasto mody, czyli takie włoskie Kielce.

  • – Michał trochę zrobił z siebie wariata. Wchodził, wtrącał się w nie swoje sprawy, a powinien siedzieć cicho i czekać na rozwój wypadków. Gdyby Andrzej Kuchar był już właścicielem i wszedł do klubu z Michałem, to[…]

    • O Jezus, Gil w wozie z telewizorami przed stadionem… Przecież ten człowiek nie rozróżnia Klanu od Plebanii – w jaki sposób on ogarnie VAR?

    • Juri odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      ja pierdolę Gil? naprawdę? koleś równany z ziemią za swoje mecze średnio raz na pół roku? on to ma ogarnąć?

    • No jak Bigos nie da rady we Freiburgu to będzie żenada.

    • Gil obsługujacy VAR? hue hue hue hue….
      To już nie lepszy byłby ten białoruski, co go tak wszyscy zapamiętaliźmy,
      jak onegdyś tego Paduranu ze Starej Zagory…
      Przy okazji: trochę tu zabrakło podstawowej informacji (taka tradycja),
      KIEDY ten mecz bedzie miał… miejsce i czas… (bo chyba dziś nawet).
      Poczekam więc cierpliwie na kolejny artykuł na ten temat i ktoś inny
      bedzie miał płacone.
      PS z ostatniej chwili… jak Puchar to tylko w Warszawie, w Warszawie..
      Taki handicap (wiadoma rzecz)
      A dla koneserów:

    • bennua odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Odnośnie Probierza,klasyczna sodówka. Zagłaskali,zachwalili chłopa no i instalacja mu pier..lła

    • „Właściciel wyraził się jasno” Nic bardziej mylnego. Zarząd nie zajął stanowiska po deklaracji trenera, przyjął dymisję a teraz dowiaduję się, że ukarał zawodnika. Więc jak? Jeśli zawodnik miał rację to czemu został ukarany, a jeśli trener to czemu się rozstali? Tu nic nie ma klarownego i należy się pała z zarządzania.

    • piotrz odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Z tych 4 zasad wynika że sędzia Var nie będzie mógł informować głównego o padolino.

    • Okres proby dla Probierza Cracovia moze byc poczatkiem konca pana Michala Jego zajoby nie kazdy akceptuje Nie podejrzewam aby zagrzal za dlugo miejsce w Krakowie

      • Poczeka aż go zwolnią i przytuli kasę za resztę kontratku. Jeśli nie wytrzyma ciśnienia to może za porozumieniem stron się zgodzi o zrzeknie się powiedzmy połowy. Tak czy inaczej źle na tym nie wyjdzie.

      • Te „zajoby” o sędziach na meczach Jagi z Legią?
        Te same co 86% piłkarzy ligi potwierdza?
        (just asking)

        • Erni odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

          Śmieszne są Twoje urojenia. Zawsze płacze jak to Legii pomagają. Zacznijcie grać, a nie żalić się wiecznie.

          • Jaguar odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

            to sie nazywa ‚sciaganie presji’
            Jestesmy mistrzem swiata, tylko sedziowie nam na nic nie pozwalaja… tak w Europie, jak i w Polsce. Przebrzydli

          • Emil: Żale Probisza (ustawiczne!) do sędziów i opinie piłkarzy ligi (podane w Liga+Extra) , to moje wymysły i urojenia?
            Czy Ty w ogólności masz rozum na karczku?
            Owszem, czasem płacze, gdy Legii pomagają, ale to juz taka kobieca natura jest, o czym kiedys sie dowiesz, jak dorosniesz!

            • Jaguar odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

              Jak sadze, kiedy robi sie podobne ankiety wsrod pilkarzy w Hiszpanii, Niemczech czy Francji zapewne rowniez latwo wskazac kluby, otrzymujace w nich najwiecej glosow.
              To oczywiscie jedynie przypuszczenie.
              Powolywanie sie na tego rodzaju ‚ewidencje’ do obrony stawianych, przez siebie tez, nie jest raczej tozsame z istotami majacymi tenze rozum na karku (przepraszam, nie lubie zdrobnien).

    • Wreszcie ludzie zaczęli pisać prawdę o Probierzu. Odwaliło mu już dawno, a poza Białymstokiem nic nie osiągnął.

  • Skrzydłowy Szeliga, przekwalifikowany boczny pomocnik Mokwa, stoper lub defensywny pomocnik Pietrowski, środkowy obrońca Sedlar. Mniej więcej tak wyglądały opcje Piasta Gliwice na prawej obronie w minionym sezon[…]

    • ale to co? mieli w ogóle o tym nie wspominać, bo 3 tygodnie temu…? Pisali o bokach obrony to i wspomnieli, że lewy odszedł, ani to główny news ani temat… Czepiacie się

    • Larry Gopnik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dobry transfer będzie. Na tyle nie mialem co robić przez parę chwil mojego zycia, ze aż naszła mnie refleksja na temat przyszłosci Konczkowskiego i wyszło mi, ze średniak pokroju piasta to jedyne dobre wyjscie.

      A jeszcze co do Ruchu, do zakupu Przemysława Bargiela (ktoś go jeszcze pamieta?) zgłosił się podobno Milan.

    • Giovanni odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Szkoda, liczyłem że pójdzie do któregoś z klubów naszego TOPu. Może do Lecha w przypadku odejścia Kędziory? no teraz już po ptokach

      • werseo odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        on poszedł do Piasta tylko po to by nie zmieniać miszkania, taki z niego profesjonalista xDDD

    • Legionista odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      szału nie ma, bo jak przy dośrodkowaniach Hlouska to byłem gotów tv wyrzucać …

    • Jezeli jakikolwiek klub ekstraklasy zglosi sie po te karykature pilkarza, fenomenalnego dryblera i zimnokrwistego egzekutora Przybeckinho to przysiegam, ze koncze moja przygode z ogladaniem meczow ekstraklasy. Ja mam poczucie humoru, lubie absurd i ten ciezkawy brytyjski dowcip, ale wszystko w granicach dobrego smaku.

  • Napastnik, który na dziś mimo 24 lat na karku ma w ekstraklasie zaledwie 11 goli, ale samoocenę na poziomie Klubu 100, i to raczej górnej niż dolnej połówki. Pomocnik, który w poprzednim sezonie 2. Bundesl[…]

    • Szykuje się niezła telenowela z Pawłowskim i Świerczokiem w rolach głównych. Nie może być przecież dwóch Ronaldo w drużynie. Jeden będzie musiał spoerdalać.
      Czerwiński musi poprawić grę w defensywie i będzie z niego pociecha, a i tego Niemca z trudnym nazwiskiem może w Zagłębiu odbudują.

    • serek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      was już totalnie pojebało, dziwne transfery? cztery transfery, czterech Polaków, trzech z nich (chyba) bez kwoty odstępnego, jeden były reprezentant, ławkowicz w lidze niedostępnej dla większości ligowców, dwóch wyróżniających się na szczeblu niżej i jeden rezerwowy silniejszego klubu. To są złe transfery jak na średniaka ligowego który nie sra kasą? Lepiej ściągnąć wagon Litwinów lub Słowaków? Może lepiej docenić, że Zagłębie będzie mogło wystawić w nadchodzącym sezonie polską jedenastkę, imo na papierze wygląda to spoko, byle przyklepać bramkarza jeszcze:
      Leciejewski(Polacek) – Czerwiński(Todorovski), Jach(Guldan), Kopacz(Madera), Dziwniel – Kubicki(Bonecki), Matuszczyk(Tosik) – Mazek(Woźniak), Starzyński(Jagiełło), Janoszka(Pawłowski) – Świerczok(Buksa)

      • Luk705 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Dalej boli mecz z Arką stąd te wszelkie uszczypliwości nie zauważyłeś??:)

        • el_kooba odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          No a dziwisz się, że boli? Przecież to powrót do lat 90 w pełnej krasie. Fryzjer mógłby być dumny :)

          • bennua odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            To się nazywa powrót do przeszłości, spółka handlowa zagłębie lubin znowu działa

        • bennua odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Dziecko a rodzice wiedzą że na wagarach jesteś? Zabieraj swoją arkę i do szkoły wracaj bo stary z szychty wróci i dupe pasem spierze

          • Luk705 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Hehehehehe żal, zazdrość, hejt i nienawiść.. Jako kibic ZL przywykłem, więc proszę napinaj się dalej „dorosły człowieczku” hehe powodzenia:)

          • Luk705 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Hehehehehe żal, zazdrość, hetj i nienawiść.. Jako kibic ZL przywykłem, więc proszę napinaj się dalej „dorosły człowieczku” hehe powodzenia:)

            • bennua odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Były dwie możliwości, albo gówno się znasz, albo jesteś jednym z tych dzieciaków który gówno się zna, jak widać pasuje i jedno i drugie.Ale brawo za odwagę bo to jednak trochę wstyd być kibicem zagłębia. Masz jeszcze 3 dni może uda ci się podciągnąć trochę świadectwo i nie będzie bicia od ojca

              • Luk705 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Hehehe dajesz dalej :) Pokaż wszystkim jak wysoki masz iloraz inteligencji, stać Cię na więcej w końcu, skądś tą mądrość musisz wynosić hehe:)

      • Spokojnie serek. Nikt nie napisał, że transfery są złe. Może są i dobre, no właśnie… Może… Za wyjątkiem Czerwińskiego, pozostali kupieni są czymś w rodzaju zakładu totolotka. Świerczok to gwiazdorek, który grać umie, ale nie zawsze mu się chce, bo na przykład zamiast na grze skupia się akurat na tym, że jest pogniewany na 75 szatni, Matuszczyk grać umie, ale najstarsi górale jedynie pamiętają, kiedy ostatnio to robił porządnie, a szczególnie regularnie. Podobna sytuacja jest z Pawłowskim, który ma za sobą stracony sezon i generalnie również nigdy nie należał do najrówniejszych piłkarzy. Reasumując może się okazać, że odpalą wszystkie transfery, a może nie odpalić żaden, a może dwóch z czterech… Wielka zagadka. Osobiście jestem zdania, że Świerczok i Czerwiński pokażą się z dobrej strony (Świerczok przynajmniej do momentu, gdy poczuje się zbyt pewnie i nie zacznie gwiadorzyć, ale to już rola sztabu), Matuszczyk może z czasem, początkowo jakoś tego nie widzę, a Pawłowskiego raczej spisałem na straty, ale to i tak czyste spekulacje.

        • serek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          to czy transfer wypali to osobna sprawa i tego nie da się przewidzieć. Prijovic przychodził z drugiej ligi tureckiej, Vadis jako rezerwowy z Championship, a Necid jako reprezentant Czech na Euro. W tym tekście na jedną zaletę przypisane jest pięć wad. O transferach żadnego innego klubu tak nie piszą. Świerczok strzelił 16 goli w gównianym zespole i był wicekrólem strzelców 1 ligi, Czerwiński uznawany z top obrońcę z zaplecza, Pawłowski za darmo gdzie klub niewiele ryzykuje próbując odbudować gościa, który przecież ma to coś, a jak się nie uda to nie był duży koszt. A w transferze Matuszczyka najistotniejsze jest to co będzie miał napisane na koszulce.

          • Masz rację,. ale to przecież weszlo. Doskonale wiesz co czytasz i doskonale wiesz, że jak się do czegoś przypierdolą to pastwią się długo. Na pocieszenie dodam, że przeważnie jak coś wróżą, to jest dokładnie odwrotnie, więc jeśli jadą po Zagłębiu za transfery, to zapewne wszyscy nowi zawodnicy rozjebią system :)

      • Zagłębie to jest ligowy średniak, który nie sra kasą?
        No to k!@#a sorry, ale kto sra?

        Inna sprawa, to że w Zagłębiu dużo więcej czasu, pracy, zdrowia i pieniędzy pcha się w akademię.

        A teraz trzeba będzie jeszcze wydać parę groszy na przebudowę szatni, bo jak wejdzie tam Świerczok to ego może się nie zmieścić.
        Nie znam drugiego, równie butnego zawodnika

        • serek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          KGHM nie jest już „dobrym wujkiem”, który wydaje pieniądze nie patrząc, jak one potem są wydawane. Środki na budowę potężnego kompleksu 8 boisk treningowych oraz zaplecza socjalnego dla akademii zostały klubowi przez Polską Miedź nie podarowane, a pożyczone. KGHM chce w ten sposób niejako wymusić na swoim dziecku, by pracowało efektywnie. Od 2016 roku Zagłębie zaczyna spłatę rat kapitałowych ponad 10-milionowej (oprocentowanej!) pożyczki, zaciągniętej u właściciela.

        • DK: Osobiście?

      • Raskolnikov74 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Może i dobre, ale weszło stara się krytyką ciągnąć za uszy eklapę. Skoro do Lecha idą grajki za 1mln ojro czy tam 800- 600 tysięcy, to taki Świerczok jest warty 150.

        Zagłębiacy, nie powinniście się przejmować krytyką. Odstajecie od najlepszych i to jest krytykowane – równaj w górę :-)

      • bennua odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        No i czterech gości na liście płac, których to będzie można oglądać na treningu, ławce, trybunach, knajpie, spacerze po Pradze (czeskiej)

    • Collina odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Nie mogę zapomnieć jego rundy w Widzewie przed wyjazdem. Gość miał taki potencjał..

      • Dokładnie, aż niewiarygodne że zamiast się rozwinąć, zaliczył regres. Mam nadzieję, że jeszcze wróci na właściwe tory, tym bardziej że sam bardzo chciał trafić do Lubina.

    • Pawłowski. Kolejny przykład jak można zagrać dobre pół sezonu, a potem sobie jechać na nazwisku. Teraz na jego usługi nabrało się Zagłębie.

      • Larry Gopnik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Pawłowski to akurat dosć skrajny przykład jechania na renomie, bo w większosci wypadkow w dalszej karierze piłkarza pomagał jakiś szczególik typu „w chuj wysoko skacze” (Przybecki), gral w Anglii (Abbott) czy śmiesznie się przewracał i pozwolił Marcinowi Robakowi na strzelenie 5 bramek w meczu (Wołakiewicz). Pawlowski strzelił bramkę w Primera Division. Jedna rzecz, a niewykluczone, że za 20 lat w jakimś eleven bedzie się wypowiadał z pozycji eksperta.

        • Dokładnie. Do tego będzie podpis: Były piłkarz Primera Division, debiutował z Barceloną. Swoją drogą, przeglądając jego statystyki to tylko w Koronie rozegrał w miarę pełny sezon, a tak wypożyczenie do Zawiszy skończyło się wiadomo jak, tak samo z tymi powrotami do Lechii. Od czasów powrotu z Hiszpanii strzelił tylko 5 goli, przez 3 lata. Liczenie, że odpali bo jest wciąż młody… Dawno powinien tułać się po niższych ligach.

        • Jakkaz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Trzeba się najpierw umieć wypowiedzieć jak człowiek

      • PP: Mowa o Szymonie?

    • Halo Górnik Zabrze, wy sie chcecie w ESA utrzymac, to może by tak zacząć się wzmacniać a nie wyprzedawać

    • Raskolnikov74 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Najdroższy Matuszczyk, wg transfermarkt: 450 tys. euro.

      Wiem, że te wyceny są z dupy. Taki Bednarek na transfermarkt wyceniany jest na 500tys. euro, a Lech odrzuca ofertę za 10 razy tyle – zauktualizują, jak pójdzie gdzieś za 7 000 000 hehehe

    • Raskolnikov74 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Najdroższy Matuszczyk, wg transfermarkt: 450 tys. euro.

      Wiem, że te wyceny są z dupy. Taki Bednarek na transfermarkt wyceniany jest na 500tys. euro, a Lech odrzuca ofertę za 10 razy tyle – zaktualizują, jak pójdzie gdzieś za 7 000 000 hehehe

      • Larry Gopnik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Wyceny tam są czysto eksperckie. Nie biorą pod uwagę sytuacji, że wartością pilkarza jest suma, jaką ktoś na niego wyłoży. Widac to dobrze po takim Pickfordzie, ktory nigdy nie byl uznawany tam za gracza o wartosci wiekszej niż 5 milionów euro, a przeciez Everton wyłożyl na niego 30 baniek.

        • Raskolnikov74 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          No zgoda. Dlatego trudno tak naprawdę wycenić piłkarza. Dlatego kieruję się transfermarkt, na to nakładam aktualną sytuację. Tam są ciekawe wahania cen. Np. ten cały Bärkroth w 2011 kosztował 800 tys. euro, rok później milion, a teraz 750 tys. – można z tego wyciągnąć jakieś wnioski, jeśli przyjrzy się trochę piłkarzowi.

          PS. Vadis stoi na 4.5 mln euro, ale chyba pójdzie za więcej :-) Może nie dziesięciokrotność wyceny jak za Bednarka, ale Legia wyszarpie chyba rekord transferowy z ekstraklasy.

          • Larry Gopnik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Zgadam się, sam z transfermarktu często korzystam, ale nalezy wziąc poprawkę, ze nie jest to system idealny, czasem zawodzi w wypadku nagłych wyskoków, co przeciez w piłce nie takie znowu rzadkie. A zawodzić będzie pewnie coraz bardziej, bo trudno panowac nad zepsutym przez Anglikow i Chińczyków rynkiem.

    • mateusz3101 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Fajniutkie są te ich transfery i bardzo spox, że Polacy. W sumie to całkowicie pozbawiony wiary jestem tylko w stosunku do Pawłowskiego. Reszta może wypalić. Szczerze to uważam, że zbliżający się sezon to może być sezon Zagłębia właśnie.

    • Kac Kupa odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      To co, kiedy na MTV program „Lubin Shore” ? Czekam już by gościnnie wpaść i podupcyć lubinianki !

    • Justyna odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Widze że w Zagłebiu jak za starych dobrych czasów.Spadną ?

    • Jeszcze Wojciechowski z Chrobrego by się przydał on też nie potrafi strzelać

  • – „Spierdalaj, Polska dla Polaków” słyszeliśmy nie tylko z boku boiska, ale też od zawodników drużyny przeciwnej. Gość po meczu podszedł do mnie chwiejnym krokiem, widać że był naprawdę pijany, macha rękami. M[…]

    • Zupełnie nie rozumiem nagonki na Ukraińców, którzy bogu ducha winni są grzechom przodków. Tak samo jak nie rozumiem hejtu na WSZYSTKICH muzułmanów i wrzucanie ich do jednego wora, podczas gdy ktoś powie coś złego o przywarach Polaków – od razu wiele osób się wpienia i mówi „TO WYJĄTEK, MARGINES SPOŁECZNY, TAK NAPRAWDĘ POLSKA KRÓLEM POLSKI!!!”

      Myślę, że 3/4 hejtu, który wylewa się bezpodstawnie na Ukraińców, można by przypisać do analogicznej sytuacji – gdy Polacy zaczęli zjeżdżać do UK kilkanaście lat temu. I wtedy był masowy ból dupy Polonii, że jak to tak, Anglicy nas nie lubią? Ale za co?

      A, i tak zupełnie z innej beczki – trzy razy musiałem przeczytać nazwisko autora i dopiero za ostatnim skumałem, że to Podstufka, nie Podsufitka…

      • Ludzie lubią hejtować. Nic im w życiu nitęe wychodzi to czuja satysfakcję, że chociaż innych ściągną do swojego poziomu. Tak to u nas jest – zamiast chcieć lepiej dla siebie, to chcemy gorzej dla sąsiada. A, że organizacje skrajnych prawiczków hejt i nienawisc do wszystkich i wszystkiego podsycają, to i normalni ludzie to podłapują, bo jak się wychylą, to też dostaną wpierdol.

      • Jedyna nagonka, to nagonka IV Rzeszy na Polskę. Kraje Zachodu czerpały profity z kolonializmu, a teraz chca sie podzielić kosztami. Nie do takie EU się zapisywałem – robią nas w chuja niemal od samego początku. Do Ukraińców nic nie mam póki nie bredzą o dołaczeniu Przemyśla. Lepiej niech się martwią by im starsi i mądrzejsi nie reaktywowali Kaganatu Chazarskiego na historycznych terenach…
        Dynamo Wrocław popieram tak samo jak polskie kluby poza Polską. Kluby zakładane przez migrantów na obczyźnie, to historia futbolu.

        • Zawisza, w punkt. Dodatkowo kolor strojów, nie mogli doprać białych spodenek. Pod tymi kolorami ukraińskie hordy obdzierały ze skóry polskie niemowlęta, doprowadzili do prawie całkowitej eksterminacji narodu polskiego na Wołyniu. Jak niby ludzie mają na to reagować? Kolor strojów to nie przypadek, wypierdalać banderowska swołocz. Niech teraz Niemcy założą klub ze swastykami w herbie, będzie prawie komplet.

      • Nie spodziewaj się tu pozytywnej reakcji na taki komentarz.

      • Polakow do UK w okolicach 2004-2005 przyjechalo podobno okolo miliona (bylem jednym z nich) Az do teraz jeszcze,chociaz sporo osob wrucilo (ja :), w prasie, tv i internecie ciagle sa glosy,ze jest Nas za duzo, zabieramy prace, ograniczyc imigracje itd. Przypomne 1mln do okolo 66mln mieszkancow UK. Ukraincow jest wg nieoficjalnych danych okolo 1.5 do okolo36 mln mieszkancow Polski…. Pomijam sprawy czczenia bandery, sprawy upa-oun i ludobojstwa na Wolyniu…. wnioski prosze wyciagnac samemu

    • Sorry ale gra w czerwono-czarnych strojach albo jest celowa albo jest przejawem bardzo złej woli i nie powinni się dziwić, że ludzie chcą żeby wypierdalali z Polski. Dla mnie to tak jakby Niemcy zrobili klub we Wrocławiu, a w herb wplotli swastykę i powiedzieli że fajnie wygląda i im się z niczym złym nie kojarzy i w ogóle się odczepcie.
      W ogole za to zdanie ( Problem w tym, że gdy Dynamo otrzymało oferty gry od Polaków, chcących dołączyć do drużyny, ten sam związek postawił weto. Stwierdzając, że w klubie, na którego istnienie wyrazili zgodę, mogą występować tylko Ukraińcy.) na miejscu Bońka to bym prędzej rozwiązał klub niż awansował wyżej.

    • I bardzo dobrze, niech chłopaki kopią piłę.

    • Ukraińska enklawa? Super. I co jeszcze? Czyli już mamy przedsmak problemów, jakie nam się niedługo szykują. Ta inicjatywa, jak i inne tego typu za chwilę będą zarzewiem konfliktu. I świadomie lub nie, Ukraińcy przyniosą wojnę i swoje problemy do nas, a właściwie już przynieśli.
      Duże migracje, zawsze i wszędzie, powodują problemy i dlatego jestem ich absolutnym przeciwnikiem. Tak samo w przypadku Polaków za granicą – na wypadek gdyby ktoś wspomniał o nich w dyskusji.

    • Ukraińcy robią sobie klub we Wrocławiu-oburzenie
      Polskie kluby na zachodzie-zajebiście, spoko, dobrze, że nasi nie zapominają o korzeniach, typowo Polska hipokryzja

      • Hipokryzja? Człowieku, ogarnij się. Duże migracje są zawsze problemem. Jaka to integracja z Polską i Polakami? Chcą Ukrainy? Droga wolna – wracać do domu i tam sobie ją budować. Na dodatek historia naszych narodów również nie napawa optymizmem, więc trzeba włączyć realizm. Poza tym – ile jest klubów polskich na Ukrainie?

      • Jakby Polski klub w Niemczech grał ze swastyki bo fajny emblemat, albo z czymś innym co Niemców oburza, denerwuje czy jakby w Rosji grał klub z przekreslonym sierpem i młotem i co i też myślisz że nie ma nic złego?

        Prawda jest taka że trzeba szanować kraj w którym się znajduję.

        Akcja z ich strojami to istna prowokacja.

      • Lwów był polskim miastem przez wieki, to miasto jest przesiąknięte polskością więc istnienie tam polskiego klubu jest uzasadnione. Poza tym Polacy na Kresach nie uruchomili tej ludobójczej machiny śmierci i po latach nie tworzą na obczyźnie klubu, który stroi się w barwy zbrodniczych formacji.

    • Zupełnie serio – nie miałem nic przeciw Ukraińcom, nie miałbym nic przeciwko ich klubowi itp. Ale kit, że w samym środku dyskusji o zbrodniach banderowców ukraiński klub w Polsce przyjmuje sobie „zupełnie przypadkowo” barwy kojarzące się w tej dyskusji z tą zbrodniczą, a wychwalaną przez wielu Ukraińców organizacją, jest wyjątkowo naiwny.
      To musiała być w pełni świadoma decyzja, mająca na celu dokładnie to, w jaki sposób jest odbierana. Ma z góry na celu prowokowanie – i reakcje polskie, pewnie nie raz i nie dwa niezasłużone, w tym zakresie stają się dla mnie zrozumiałe.

      • Jak ktoś szuka zadymy, to i czyjeś skarpetki go sprowokują. To tania wymówka dla debili – sprowokowali mnie. Dupa, a nie sprookowali. Po to masz mózg i świadomość, żeby nie latać jak debil bo ktoś krzywo na ciebie patrzy.

        • Po to jest mózg i świadomość, żeby będąc w gościach wiedzieć, że nie wypada podnosić wrażliwych dla gospodarzy kwestii. Ukraińska drużyna w Polsce w czarno-czerwonych barwach? Albo prowokacja, albo skrajna ignorancja. Tak czy inaczej nie do zaakceptowania i jeśli faktycznie Ukraińcy nie byli świadomi, że to niezbyt taktowny wybór barw, to teraz już są i powinni je zmienić.

        • Racja amber to cecha tępych mas ktore wyladowuja w ten sposob złość spowodowana wlasnymi niepowodzeniami i wiedza opartą na „slyszalem od sasiada przy flaszce” „bo wszyscy tak mówią” i „bo korwa tak!”

        • Amber….ty to nawet jakby ci ktos w pysk naplul to przeprosilbys i twierdzil,ze koles ma taka ”soczysta wymowe”, prawda?

      • Zastanów się przez chwilę co napisałeś. Ukraińcy zakładają sobie klub w obcym kraju, w którym i tak mają wystarczająco dużo problemów formalnych itd. ale ich nadrzędnym celem jest szeroko pojęte „prowokowanie”. W ogóle to piłka jest tu tylko pretekstem bo tak naprawdę chodzi o to, żeby urządzać jakieś śmieszne barwo-manifestacje na polskich pastwiskach aby być narażonym na wpierdol od polskich schlanych wsiurów. Brawo za twoją teorię spiskową na poziomie: „ziemia jest płaska”, „NASA kłamie” itd.

      • Wy poważnie macie jakieś wątpliwości? W środku dyskusji o Wołyniu i zbrodniach banderowców, wśród informacji, że na zachodzie Ukrainy (i nie tylko) uaktywniają się organizacje odwołujące się do tamtych zbrodniczych organizacji, o czym świadczą liczne czerwono-czarne flagi na uroczystościach, zamiast (lub obok) niebiesko-żółtych, klub Ukraińców w Polsce zmienia sobie barwy z czerwono-białych na czerwono-czarne i wy sądzicie że to przypadek? Barwy czerwono-czarne na Ukrainie po prostu coś jednoznacznie obecnie oznaczają, ta konfiguracja na Ukrainie nie jest przypadkowa.
        Zapewne wielu grającym tam zawodnikom wcale nie zależało na takich kolorach, zapewne są to normalni, często sympatyczni ludzie. Ja jednak nie mam najmniejszych wątpliwości co do intencji tego, kto to wymyślił. Trzeba być mocno naiwnym, by te wątpliwości mieć. Zapewniam was, że biało-czerwone barwy przyjmowane przez wiele klubów polskich, gdy były zakładane (jako jedyne lub wśród innych) nie były przypadkowe, nie były przypadkowe też czerwono-niebieskie barwy Pogoni Szczecin, Odry Opole, Piasta Gliwice czy Polonii Bytom. Odwołania nie są wcale złe – ważne do czego ktoś się odwołuje. Tym razem do czegoś złego.
        Tak, nie powinno się dawać takim rzeczom sprowokować, to pewnie nawet nic trudnego. Bardziej opisuję tu intencje i to, że takie zjawisko się wśród Ukraińców pojawia. Zawsze miałem i mam wobec Ukrainy sporo sympatii i zwyczajnie żałuję, że niestety tego typu tendencje tam wygrywają.

    • Ci którzy przezyli rzeź na ukrainie uciekali głównie do Wrocławia i na śląsk a teraz potomkowie banderowców za nimi przyszli (podobno około 10% populacji Wrocławia) Tylko czekać aż te zwierzęta zaczną sie organizować i zrobią powtórke z rozrywki. Oni są mentalnie rosjanami i tam się powinni pchac bo tu ich nikt nie chce

      • Nie obrażaj Rosjan. Zabijać ludzi w taki barbarzyński sposób, to tylko Ukraińcy potrafili

      • Piszesz ahistoryczne bzdury. Ci, którzy uciekali w 1943, czy 1944 z Wołynia lub Małopolski Wschodniej (nie z Ukrainy), uciekali głównie na Lubelszczyznę. Wrocław pozostawał wtedy niemieckim Breslau, a to co być może masz na myśli to powojenne przymusowe przesiedlenia z Kresów Pd-Wsch., kiedy do Wrocławia i na Śląsk trafiali ekspatrianci (ci z Kresów Pn.-Wsch. przewożeni byli np. do Torunia lub na poniemieckie Mazury). To po pierwsze.

        Po drugie – „potomkowie banderowców”… Być może. Tez nie wierzę w przypadkowość czarno-czerwonych barw. Ale połowa Ukrainy jest antybanderowska (za Dnieprem), czego wyjaśniać tu nie zamierzam. Napiszę tylko, że wiąże się to z nieprawdziwym stwierdzeniem jakoby Ukraińcy byli mentalnie Rosjanami. Owszem, nabyli wiele cech widocznych w społeczeństwach postsowieckich, ale dość tylko przypomnieć że OUN była głównie antysowiecka (samostijna Ukraina żądała dla siebie ziem wydzielonych przede wszystkim z ZSRS, a później dopiero z II RP oraz Rumunii).

        I jeszcze odnośnie do jednego pseudohistorycznego stwierdzenia w komentach – naprawdę nikt w Europie nie bywał bardziej barbarzyński niż Ukraińcy w latach 40. XX w.? A ustasze? Zresztą na Bałkanach jeszcze w latach 90. działo się nie mniej krwawo niż na naszych Kresach w dobie ukraińskiego ludobójstwa.

        Ja Ukraińców nie bronię, wiele osób z mojej rodziny zginęło na Wołyniu w 1943 roku, ale jestem historykiem i nie zgadzam się na manipulacje lub szerzenie ignorancji niemającej nic wspólnego z prawdą.

    • #takaprawda

    • A powinni dać się zabić. To by z pewnością pomogło ich rodzinom jak nic innego.

      • Nie, ale powinni walczyć, skoro tak im zawsze zależało na niepodległej Ukrainie. Poza tym, może warto pomyśleć o naszych rodzinach najpierw, a innych opcjonalnie.

    • Nie no jasne, to jest przypadek z tymi strojami!

    • Co by ci wszyscy wielcy patrioci z podwrocławskich wsi zrobili bez tych Ukraińców? Musieliby sie sami ze sobą napierdalac i szukać pretekstów. A tak to jeden z drugim najebie się jak szpak i myśli, że walczy o chwałę kraju, po czym wróci do domu dumny, że kogoś obraził. Z pewnością Polska będzie od tego wielka.

      • Studiowałem kilka lat temu razem z Ukraińcami i Białorusinami. Zasadniczo było poprawnie, ale parę razy słyszałem ich rozmowy, gdy myśleli, że nikt ich nie rozumie. Tak się składało, że praktycznie tylko i wyłącznie po rosyjsku między sobą mówili, a ja znałem rosyjski. Nie tylko na ich twarzach było widać zawiść i pogardę do Polski i Polaków, którzy ich przyjęli tu na studia. Oczywiście część z nich starała się być przyjazna, ale za kulisami wyglądało to inaczej.
        Skoro tak kochasz Ukraińców, jedź na Ukrainę i baw się tam dobrze, ale nie rób z Polski drugiej Ukrainy.

      • a myslalem ze ukraincy graja w pilke nie no amber oni przyjechali sie tu napierdaalac naprawde jestes takim tepakiem

      • i jeszcze jedno mas w awatarze flage Polaka a sierdzi z twoich tekstow lewakiem

    • Ludzie są pojebani. Nic innego po takim tekście nie przychodzi mi do glowy.

    • Trzymam kciuki za ten klub, fajnie że chłopaki mają swoją pasję. A jak sportowo są nieźli to niech grają w tej B-klasie, co to komu przeszkadza?

      BTW – nie ma bardziej uprzejmych sprzedawców w sklepach i kurierów niż Ukraińcy, aż czasem jestem zakłopotany ich zachowaniem.

      • Nieprawda.
        W moim mieście pracowała w sklepie pewną ukrainka.Miała wyraz twarzy jakby chciałaby kogoś zabić, byla nieprzyjemna, wyglądało jakby pracowała na siłę.Kilka miesięcy później zaczęła pracować w innym sklepie i już była miła.
        Więc zapewne ja wyrzucili i jej nawrzucali.Oczywiście nie wszyscy są tacy Ale zdarzają się takie śmiecie.

        • Nie mam wiele interakcji z Ukraińcami, ale to co mi się rzuciło w oczy, to że dziewczyny/kobiety są normalne, tzn nie interesuje ich knucie, raczej facet, który będzie je kochał.

          Faceci to typowe dwulicowe łajzy. Potrafią się fajnie uśmiechać i poklepywać po plecach, ale za 50 groszy by cię zajebali.

          Swoją drogą miałem ostatnio dziwną sytuację z młodym Ukraińcem. Zamówiłem jedzenie przez pyszne.pl , zaznaczyłem, że mam 100zł i żeby kurier miał reszty. Owy Ukrainiec reszty miał 20zł.(zamówienie wyniosło 60) i mówi, że więcej nie ma. Tłumaczę, że nic nie poradzę bo ja też nie mam i zaznaczyłem to specjalnie w zamówieniu i że musi iść rozmienić. On na to tekstem ‚nie mam czasu, mam kolejne zamówienia do rozwiezienia’. Przyznam, że już mnie to wkurwiło bo od Polaka z mega nadwagą z KFC, gdy zapomniał sosu(!) usłyszałem, że on przeprasza i zaraz dowiezie(z czego oczywiście nie skorzystałem, byłbym mega chujem). Mówię Ukraińcowi, że nic nie poradzę, podałem namiary gdzie może rozmienić. Wrócił za 5 minut i wręcza mi 10zł zamiast 20 pytając, ‚może tak być’ ? Mówię, że nie, nie może bo to o 10 za mało. On mówi, że więcej nie ma(zastanawia mnie jak rozmieniał?), mówię, że ‚dobra, wie pan co, ja zadzwonię do Pyszne.pl i sobie z nimi to załatwię żeby mi zwrócili’. Na co ten gość robi płaczliwą minę, głos mu się łamie, sięga do portfela, gdzie widzę mega gruby plik banknotów w tym 20stki, których podobno nie miał, wyjmuje jedną, daje mi i bez słowa odchodzi. Ni w kurwę, do tej pory nie ogarniam o co chodziło? Po co robił kurs do kiosku skoro miał drobne, czemu źle rozmienił i przede wszystkim, dlaczego ściemniał? Nie jest to doświadczenie bardzo negatywne, ale daje do myślenia bo jeszcze się z takim kombinowaniem z byle gówna nie spotkałem.

          A odnośnie samego klubu….czy to na Weszło nie było kiedyś artykułu o tym, że jakaś litewska drużyna, Żalgiris chyba chciałaby grać w polskiej lidze? Wasza odpowiedź była wtedy taka, że owszem, zapraszamy od najniższej klasy rozgrywkowej, po bożemu. Czyżby oni mieli mniej niż dwóch zawodników spoza UE?

          • Przecież Litwa jest w UE to dlaczego mieliby mieć nadwyżkę? XD

            • Wiem, że jest w UE, ale nie wiedziałem, czy grają/grali samymi Litwinami i nie mieli przynajmniej kilku zawodników z jakiegoś biedakostanu? 😉

          • Trafiłeś na chuja dostawcę i w mig połączyłeś, że nacja w tej kwestii była decydująca. Dla mnie bomba. Na potwierdzenie dorzucę, że żaden Polak nigdy mnie nie oszukał. Zajebali raz samochód – nie wierzę, że byli z Polski

            • Ehh. Napisałem to jako ciekawostkę obserwacyjną ich charakteru z akurat mojego osobistego doświadczenia. Nie wyciągam z tego wniosków, że Polacy to sami wspaniali ludzie, a Ukraińcy to same gnidy. Bardziej chodzi mi o to jak pokracznie i pokrętnie ten gość kombinował. Polak nigdy tak nie operuje. Różnie miałem z rodakami przeboje, ale raczej dominuje ‚wyjebanie’, a nie jakieś dziwaczne kręcenia i mataczenia.

      • Sąsiedzi na Wołyniu też byli dla siebie jak rodzina. Tylko, że jak przyszło co do czego to chwytali za siekiery by mordować Lachów.Mili powiadasz? A jacy mają być w obcym kraju, w pracy, na której im zależy? To, że kurier się do Ciebie uśmiecha nie znaczy, że w duchu nie życzy Ci powolnej i bolesnej śmierci.

    • „Teraz w ogóle bodaj co dziesiąta osoba we Wrocławiu jest Ukraińcem.” Dramat.

      • Zastanawiam się kiedy niektóre osoby dumnie zwani ludźmi, połączą następujący fakt, że nacjonaliści ukraińscy niczym nie różnią się od polskich. Widzisz gości od bandery to visavis nasza młodzież wszechpolska i inne onr. Na całym świecie wygląda to tak samo. Nacjonalizm nigdy nie uczynił nic dobrego dla świata – to trzeba tępić.

        • Za to internacjonalizm – spod znaku sierpa i młota – przyniósł co najmniej 200 milionów ofiar. A jaki był multikulturalny i postępowy…

          • Internacjonalizm spod znaku sierpa i młota był po prostu zbrodniczy, w równym stopniu dla wszystkich (w przeciwieństwie do narodowego socjalizmu, szkodzącego głównie obcym). To nie znaczy, że internacjonalizm sam w sobie jest szkodliwy.

            Przykłady niezbyt szkodliwego internacjonalizmu:
            – Internet, Google, Wikipedia
            – Erasmus
            – Igrzyska Olimpijskie
            – Strefa Schengen

            • Narodowy socjalizm to tylko jeden z odcieni tego internacjonalizmu. Polityczny internacjonalizm w dużej mierze radziecki (czytaj: rosyjski). Rozłożenie akcentów jest w gruncie rzeczy drugo-, a może trzeciorzędne. O ile sobie przypominam to, narodowy socjalizm był przede wszystkim skupiony na konkretnej grupie i zajmował się jej problemami, a obcymi opcjonalnie.
              „Niezbyt szkodliwy internacjonalizm”? Ciekawa gradacja. Jednak żeby było śmieszniej to współczesny dyskurs lewicowy, w przeważającej części, wskaże, iż to przykłady neokolonializmu, bo nie ma tam równego partnerstwa podmiotów, jakkolwiek by na to nie patrzeć.

              • „Narodowy socjalizm to tylko jeden z odcieni tego internacjonalizmu.” Powiem ci, że chyba nie znajdziesz wsparcia dla tej tezy. Mówienie o NARODOWYM socjalizmie, tym, który z dumą głosił „Deutschland, Deutschland über alles” jako przejawie internacjonalizmu to najzwyczajniej oksymoron.

                Co do „niezbyt szkodliwego” – sarkazm. One nie są „niezbyt szkodliwe”, one są wręcz ogromnie korzystne dla wszystkich ich beneficjentów. I o ile zgodzę się, że spora część inicjatyw internacjonalistycznych to próby ustanowienia neokolonialnej dominacji, o tyle akurat te, które wspomniałem, nimi nie są, a jeśli miały być, to poległy na tej próbie.

                • „Internacjonalizm” w praktyce był radziecki (rosyjski). To był jeden z powodów, dla których Mao w latach 50. odciął się od Związku Radzieckiego, idąc własną, chińską drogą. O ile sobie przypominam, wielu lewicujących intelektualistów europejskich pisało peany na cześć Związku Radzieckiego jako urzeczywistnieniu raju komunistycznego. Oczywiście robili to z daleka. Poza tym, dlaczego wielu Rosjan nadal tęskni za ZSRR? Stabilność i bezpieczeństwo to jedno, ale dla nich o wiele ważniejsze było i jest imperium sowieckie w domyśle: rosyjskie)
                  Co jest korzystne i w jakim stopniu, polemizowałbym. Niemniej jednak nie można przekreślać inicjatyw międzynarodowych, bo byłoby to po prostu głupotą. Zresztą, nie uważam tego za inicjatywy „internacjonalistyczne”, czyli polityczne, a raczej oddolne inicjatywy, które z czasem się przyjęły, z tych czy innych powodów.

                  • A gdzie jest powiedziane, że inicjatywy internacjonalistyczne, czy w ogóle polityczne z definicji są odgórne?

                    Poza tym dzisiejszy internacjonalizm (podobnie jak całe tzw. „lewactwo”) nie wywodzi się z bolszewickiego, tylko raczej z kontrkultury lat 60-tych i ówczesnej rewolucji społecznej w USA.

                    • A czy ja w ogóle twierdzę, że z definicji są odgórne? Wskazane przez ciebie inicjatywy były oddolne i tylko tyle stwierdziłem. Nic ponad to.

                      „Kontrkultura lat 60” to dziecko przetrawionego przez znudzonych zachodnim dobrobytem marksizmu-leninizmu, więc pośrednio jest z nim związany. Nie zapominajmy o dialektyce dziejowej i nieprzypadkowości 😉

                      • Skoro piszesz, że nie uważasz czegoś za inicjatywę internacjonalistyczną, „czyli polityczną”, tylko za oddolną, to znaczy, że inicjatywy internacjonalistyczne definiujesz jako odgórne.

                        A mówienie, że kontrkultura lat 60-tych ma cokolwiek wspólnego z marksizmem-leninizmem, a już w szczególności z jego rzeczywistymi zastosowaniami (200 mln ofiar) to już, wybacz, straszne pierdolenie. Główne nurty kontrkultury to m.in. ruch praw obywatelskich, ruch wolności słowa czy ruch pacyfistyczny – przeciw wojnie w Wietnamie czy przeciw zbrojeniom nuklearnym. Brzmi jak ZSRR, jak zbrodniarze, którzy wymordowali te 200 mln? No nie, nie brzmi. Zresztą w samej swej naturze był to ruch anty-establishmentowy, stawiający na piedestale dobro jednostki ponad dobrem społecznym, a nawet jeśli mówimy wyłącznie o idei, a nie zastosowaniu, to fundamentem marksizmu-leninizmu było dążenie do dobra wspólnego kosztem dobra jednostki. Jedno nie mogło wywodzić się z drugiego, bo są to idee zupełnie rozbieżne.

                        • Ekstrapolowanie tego co napisałem jest nadużyciem, ale nie mam zamiaru się dłużej nad tym rozwodzić.

                          A czym były ruchy tamtego czasu, jak nie poświęceniem ludzkości nowemu porządkowi kosztem dobra jednostki? Protesty przeciw broni nuklearnej? Litości!!! A terroryzm polityczny w wydaniu choćby niemieckiej RAF? To nie były działania „nuklearne” mające zniszczyć przeciwników? A co z terroryzmem arabskim, który mocno był wspierany przez blok komunistyczny? Wojnę w Wietnamie zwalczano, bo celem Amerykanów była tam walka z „komunistami”, a nie pryncypialne zwalczanie wojen w ogóle, bo lewicowe grupy nadal stosowały w tamtym czasie terror, ale jakoś tego nie potępiano. Czyżby tylko jeden rodzaj terroru był zły?

                          Tylko dlatego, że stosowano inne środki, trudno przeczyć wspólnocie ideowej. Znamienne w tym kontekście jest to, że lewicy europejskiej nie przeszkadza to, że wielu jej działaczy wywodzi się ze zbrodniczego aktywu partyjnego Europy Środkowej i Wschodniej. Dlatego opowieści o tym, że w latach 60. byli inni ludzie należy włożyć między bajki – ludzie i idee są te same, choć czasami mogą się różnić środkami.

                          • Skoro nie masz zamiaru się rozwodzić, to nie podejmuj dyskusji, bo to tak jakbyś chciał jechać samochodem bez zużywania paliwa. Nie chcesz podjąć wysiłku żeby przekazać co miałeś na myśli? Twoja sprawa, ale bez tego nie ma komunikacji i zostawiasz swoje treści zrozumieniu przez, jak to zgrabnie nazwałeś, ekstrapolację.

                            Natomiast w swoich rozważaniach nt. kontrkultury mylisz przyczynę ze skutkiem. To nie kontrkultura wyrosła z marksistowskich idei, a nowe nurty lewicy – zresztą mocno przeciwstawne wobec marksizmu-leninizmu – wyrosły z kontrkultury. Różne organizacje komunistyczne, owszem, podczepiały się pod kontrkulturę i – mówiąc kolokwialnie – wycierały sobie gębę różnymi powstałymi z niej ideami, żeby zyskać poparcie społeczne, ale w rzeczywistości bliżej im było do tradycyjnego marksizmu-leninizmu, konfliktu klas i wynikającej z niego potrzeby zbrojnej rewolucji, a w następstwie obalenia starego porządku i ustanowienia nowego.

                            Wiązanie współczesnego internacjonalizmu z marksizmem-leninizmem i jego 200 milionami ofiar jest zatem absurdem, pomimo że internacjonalizm był, owszem, częścią socjalistycznej myśli. Są to natomiast dwa różne internacjonalizmy, pochodzące z dwóch różnych źródeł – jeden agresywny, dążący do dominacji jedynego słusznego systemu nad wszystkimi ludami, będący częścią marksizmu-leninizmu, a drugi pokojowy, opierający się na idei współpracy różnych krajów i różnych społeczeństw, będący efektem rewolucji społecznej i kontrkultury lat 60-tych, które były o wiele bardziej złożonymi zjawiskami, niż obie ówczesne supersiły, niejako zachodzącymi ponad nimi.

                            • Rozumiem, że czytanie ze zrozumieniem cię przerasta, ale nie miałem pojęcia, że tak bardzo. Odniosłem się tylko i wyłącznie do podanych przez ciebie przykładów i tyle, a to ty wyciągnąłeś daleko idące wnioski. Ja niczego takiego nie twierdziłem i nie twierdzę.

                              Jeżeli twierdzisz, że „kontrkultura lat 60” nie miała swoich korzeni w marksizmie, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać. Ona wprost zasadzała się na marksizmie, bo to właśnie marksizm był metodologią szeroko pojętej szkoły frankfurckiej, która stworzyła grunt dla tej „kontrrewolucji.” Różne akcenty, pojęcia są drugorzędne i tak naprawdę nieistotne. „Pokojowy internacjonalizm”? A co to takiego? Siły ONZ obserwujące masakrę w Srebrenicy? Czy może Afryka od końca lat 60? Faktycznie, sporo pokoju i spokoju…

                              • Damiano_L odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                                Nie przerasta mnie czytanie ze zrozumieniem i dlatego jestem odporny na twoją cwaniacką retorykę.

                                Marksizm to nie marksizm-leninizm. Łączenie czegokolwiek wywodzącego się z marksizmu z 200 milionami ofiar marksizmu-leninizmu to zwykłe wciskanie ciemnoty. ZSRR używał ideologii jako lukru na gównie, jakim był ichni reżim i nie próbuj dowodzić czegoś innego, bo się ośmieszasz.

                                A jeśli uważasz, że kontrkultura lat 60-tych wywodzi się z jakiejkolwiek szkoły, to masz wyjątkowo ograniczone rozumienie tego pojęcia. Jeden czy drugi nurt mógł zainspirować różne ruchy tamtego okresu, ale te ruchy to nie była kontrkultura lat 60-tych, to był tylko jeden z wielu objawów tego zjawiska. Zjawiska, które zupełnie odmieniło zachodnią kulturę.

                                A co do pokojowego internacjonalizmu to już podałem ci kilka przykładów, ale widzę, że przyganiał kocioł garnkowi z tym czytaniem ze zrozumieniem. Natomiast jeśli uważasz, że obserwowanie (nie dokonywanie!) masakry przez ONZ to taki sam przejaw agresji jak 200 milionów ofiar komunistycznego reżimu, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać, bo masz ewidentny problem z racjonalną oceną sytuacji i dobierasz fakty pod tezę, a nie tezę na podstawie faktów.

            • ładnie jesteś jebnięty. ktoś ci płaci za trolling. jesteś na żołdzie oun-upa?

        • ale nasi nacjonaliści są u siebie, więc ukraińscy niech także wypierdalają do siebie i tam się wydziczają na dzikich polach.

          • Odnosiłem się ogólnie do nacjonalizmu, a nie czy tu, czy tam. To taki prymitywizm plemienny.Dawniej dawniej, jak mieszkaliśmy w jaskiniach to też laliśmy maczugami nieznajomych. Wtem niektórzy ludzie pomyśleli, że może jednak lepiej się połączyć, bo łatwiej polować, dbać o rodzinnę czyli bronić się przed zwierzakami i przed tymi którzy tego jeszcze niezrozumieli. Tym sposobem zaczęły powstawać, wioski, osady, miasta, narody(np Polska to połaczenie plemion słowiańskich) – jednym słowem cywilizacja. Niestety zawsze są tacy (osoby, nigdy całe narody), którzy uważają, że jednak lepiej jest dzielić, nienawidzieć zamiast łączyc, współpracować dla wspólnych korzyści. I tak powstają wojny. W imię granic, kultury, rasy, wyznania, polityki i tak można wymieniać. Kiedy narobimy sobie już wystarczająco dużo krzywd na wojnach („które są o pokój” musiałem Kazik) znów siadamy do stołu – tu niespodzianka – jednak lepiej się nie bić. Nacjonalizm jest rewelacyjnym powodem wojny jednym z lepszych. Innych zalet osobiście nie dostrzegam. Pozdrawiam

        • A ile ofiar na koncie w swojej historii ma ONR czy MW?

    • A który naród taki bohaterski i walczył w wojnie całą swoją ludnością? Może Polska? Nie rozśmieszaj mnie.

    • I wy naprawde w to wierzycie ze przypadkowo czerwono czarne barwy… przeciez to jest jawne pluccie nam polaką nawet jesli to byl przypadek w co nie wierze zasady wzajemnej egzystencji spowodowaly by ze zmienili by te barwy np na niebiesko zółte ja w ten przypadek nie wierze i ti jest jawne walenie w h…..

    • Dobra, bo widzę, że gimbopatriotyzm wziął górę nad myśleniem: ilu Wy tych przyjezdnych Ukraińców znacie osobiście? Ja znam kilkanaście osób i – oprócz jednej – wszystkie są ze wschodniej i centralnej Ukrainy, tej, gdzie mówi się po rosyjsku. Czują się Ukraińcami, ale mówią po rosyjsku i – w odróżnieniu od swoich ziomków z galicji i lodomerii – nie pałają sympatią do banderowców. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie, nazywają ich wprost faszystami. Owszem, są na Ukrainie ludzie gloryfikujący banderę (celowo małą literą), ale – uwaga – oni się do Polski raczej nie pchają. Przyjeżdżają tu ludzie z Ukrainy wschodniej, którzy z zasady są do Polski i Polaków nastawieni pozytywnie. Dlatego mała rada Wujka Rema: mówiąc o Ukraińcach pamiętajmy, że tak naprawdę to niemal dwa odrębne narody, jeśli chodzi o podejście do historii i Polaków. Ci ze wschodu są naprawdę o.k. i wrzucanie ich do jednego wora z banderowcami jest po prostu krzywdzące.

      • I w związku z tym mamy ich witać chlebem i solą, i brać każdą ilość? Mnie to zwisa, z której części są. Migracje w małych ilościach, pozwalających na asymilację są nawet wskazane, ale nie hordy Ukraińców, którzy przez ostatnie ćwierćwiecze nie zrobili dla siebie nic we własnym kraju i próbują to przeszczepić u nas. Nie, dziękuję – czy ze wschodu, czy z zachodu.

    • „Ale po paru meczach nie mogliśmy ich doprać, więc zdecydowaliśmy się na czarne.” Ups biedaki jakiego mają pecha, nie ma dobrego proszku we Wrocławiu. Widząc nastawienie społeczeństwa prowokują bardziej. Eh

    • Podobali mi się ci Ukraińcy dopóki nie pojawił się temat stroju. Pluja nam w mordę swoim ubiorem i dziwią się niechęci. Próby pobicia czy obrażanie to i tak nic przy obdzieraniu ze skóry czy pod palenia snopkow w które owinięci byli Polacy.

    • Mieszkam w Berlinie, ale urodziłem się i wychowałem w Jeleniej Górze – to takie byłe miasto wojewódzkie – 4 pod względem wielkości na Dolnym Śląsku. Do tego studiowałem i mieszkałem kilka lat we Wrocławiu i pewnie gdyby nie wyjazd do Niemiec, mieszkałbym tam do dziś. Sądzę że kiedy wrócę do Polski – bo pewnie wrócę – to na 90 procent do Wrocławia (10 procent to Kraków ze względu na moją żonę, która stamtąd pochodzi). Jak co jakiś czas przyjeżdżam – bo mam w sumie bardzo blisko – do domu. Gdzie się nie obejrzę czy to w JG, czy we Wrocławiu, czy – to już bardziej rozumiem – w Krakowie to Ukraińcy. U mojej siostry w jednej z lepszych knajp we Wrocławiu to same Ukrainki, które wcale nie pracują tak fantastycznie jak to opowiadają w legendach. W Jeleniej Górze jak wsiadasz do autobusu komunikacji miejskiej albo PKS to możesz być pewien że kierowcą jest ktoś zza wschodniej granicy. Smutne.

      Bieganie w barwach jednoznacznie kojarzących się w tymi haniebnymi wydarzeniami, to dla mnie jawna potwarz i jakaś zorganizowana akcja. Nie jestem poprawny politycznie bo tak myślę i tyle. Co ten gościu jeden z drugim p……i że sobie wzięli takie koszulki i spodenki bo dobrze się piorą i nie widać zaschniętego błota, potu i krwi 😉 No poważnie? Ukraińcy w Polsce są – oczywiście w odpowiednich proporcjach – zorganizowani w naszym kraju trochę na modłę Turków w Niemczech.
      Powoli, powoli i za 10-15 lat to w Polsce będzie podobnie – ponownie w odpowiednich proporcjach – jak w niektórych dzielnicach w Berlinie (no i w całych Niemczech). Własne sklepy, własne osiedla, własne związki począwszy od kynologicznych, a skończywszy na reprezentacji w Sejmie, Senacie i Bóg wie czym jeszcze. No i oczywiście Cerkwie też będą – chociaż Ukraincy to mają chyba troche wyjebane na Boga. Powolne budowanie struktur i umacnianie się na swoich pozycjach w bądź co bądź obcym dla siebie – bo przecież nie swoim – terenie. To takie dla was fajne? Odpowiecie sobie na to pytanie za kilka lat, gdy będziecie się obco czuć we własnym kraju, mieście, województwie.

      Takie pierdolenie o wojnie – gdzie nie rzucę okiem na artykuł o Ukraińcach w Polsce – musi być wstawka że ktoś tam w pracy, na studiach czy na innej zabawie nie może się skupić bo myśli o krewnych co to giną na wojnie. Okazuje się że w całej Ukrainie każdy ma bliskich krewnych w tym ichniejszym DRL – Donieckiej Republice Ludowej. Macie krewnych porozsiewanych po całej Polsce, w każdym jej miejscu? Jeśli jestem wyjątkiem to chyba ze mną jest coś nie tak.

      Na końcu zapytam – czym różni się Polska np. od Czech i Słowacji, że oni wybierają Polskę, a nie kraje w których podobno jest jeszcze lepiej? Może mi to ktoś wytlumaczyć?

      Niech oni po prostu wracają do Siebie i odbudowują swój kraj. Nie spotkałem z Ukrainy nikogo, kto by nie narzekał na korupcję – jednak spotkaliście kogoś, kto chciałby i miałby plan aby z tym walczyć, i to zmienić? No właśnie.

      • Żyjemy w pojebanych czasach, w których nasza homogeniczność się kończy i tego nie przeskoczymy, nie zamkniemy granic ot tak. Dlatego, jak już mają być jakieś ruchy migracyjne, to po stokroć wolę, by byli to Ukraińcy, niż Turcy, o których sam wspominasz.

        • G..wno prawda. Wielokulturowość zawsze prowadzi do wytworzenia nowych homogenicznych narodów. Nie zgodzę się, że nie można zamknąć granic. Można. Popatrz na Izrael. Postawił mur i ch..j. Nieprawdą jest, że nie możemy mieć na to wpływu, bo możemy i musimy. I będziemy, bo coraz więcej ludzi ma już dość. Ja nie chcę tutaj drugiej Ukrainy, którą Ukraińcy przywożą z sobą.

        • Tańszych pracowników chcieli sobie sprowadzić Niemcy i postawili na Arabów. Tylko coś nie pykło, bo praca była ostatnią rzeczą o jakiej myślała większość uchodźców. Teraz niemiecki rząd łakomym okiem spogląda na pracujących w Polsce Ukraińców. I jak Angela przeforsuje zmiany w przepisach ułatwiające podjęcie długoterminowej legalnej pracy w Niemczech, to Ukraińcy będą mieć kurewski dylemat – praca za 2 tysiące złotych czy 2 tysiące euro. Ciekawe jak długo będą się zastanawiać co wybrać?

          • Spokojnie, myślisz że Niemcy tak bardzo chcą tutaj Ukraińców? Mylisz się. No i nie za 2 tysiące euro, a za 1100 na rękę 😉

            • Żebyś się nie zdziwił. Chętnie przyjmą Ukraińców (pewnie nie wszystkich legalnie) także Holendrzy czy Francuzi.
              A Niemcy mają w tym doświadczenie. Dzięki ogromnym pieniądzom z Planu Marshalla swój dostatek po wojnie budowali rękoma Jugosłowian, Polaków czy Turków.

          • Ukraińcy wolą Polskę bo nie chcą się uczyć niemieckiego czy angielskiego.
            Polski jest dla nich łatwiejszy.
            Tylko ci najbardziej ambitni jadą na zachód.

          • Serio myślisz, że Niemcy byli tak naiwni i mysleli że araby przyjadą tam pracować? Nie rozśmieszaj mnie. Przecież jeszcze przed tzw. kryzysem migracyjnym w Niemczech było mnóstwo Turków, którzy NIE PRACOWALI. Dlaczego nagle inżynierowie z Bliskiego Wschodu mieliby to robić :>? Nie podsuwam odpowiedzi na pytanie: dlaczego Niemcy ściągali arabów? bo zwyczjanie jej nie znam. mam jednak przeczucie graniczące z pewnością że czynnik związany z rękoma do pracy był tutaj najmniej istotny.

    • nie rubla raczej ojro

    • Byłem bardzo pozytywnie nastawiony do momentu aż przeczytałem o stroju. Przecież to jest jawna kpina. Skoro tacy z nich nacjonaliści to niech wypierdalają na Ukrainę walczyć o swój kraj z Rosją a nie afiszują się tutaj.

    • Wypowiadałem się generalnie o przyjeżdżających do nas Ukraińcach jako zjawisku, niekoniecznie w kontekście artykułu, nie zaznaczyłem tego – mój błąd. Natomiast przyznam Ci rację, że te barwy to faktycznie wyglądają na prowokację i słabe to z ich strony.

      • ale artykol jest o konkretnym klubie i konkretnych brawach do ukraincow jako calego narodu nic nie mam ale w tym przypadku jest jawne plucie w twarz naszym przodkom

    • Mój dziadek mieszkał z rodziną kilkadziesiąt km od Iwano-Frankowska. Jak opowiada o prześladowaniach, to lecą mu łzy. 85-letniemu staruszkowi… Być może od śmierci z ukraińskich rąk uratowała ich zsyłka na Syberię… na 7 lat w okolice Irkucka. Potem choroby, śmierć jego ojca, siostra do armii Berlinga, brat do armii Andersa i takie ich losy.

    • Skąd masz statystyki o mniej niż 1%? Z dupy. Zresztą w ’39 w Polsce walczyło 2,5% ludności (populacja wynosiła 35 mln, mobilizacja była na poziomie 900 tys.), więc jeśli przyjmiemy, że to była jakaś bohaterska obrona, to i tak 97,5% Polaków NIE WALCZYŁO. Co oni robili? Albo ginęli, albo się kryli, albo uciekali, albo współpracowali z najeźdźcami. 97,5%!

      A ty twierdzisz, że skoro paru Ukraińców przyjechało do Wrocławia, to lud Ukrainy uciekł i oddał kraj bez walki. Nonsens!

    • Za pewne ten komentarz dostanie sporo minusów.Właśnie od tych o których piszę.
      Banda jebanych nietolerancyjnych Polskich idiotów.Jaki wpływ ci co grają mają na to,że kiedyś banderowcy zabijali Polaków? Skoro nawet ich na świecie nie było?
      Pomijając,że żadnego to Polska na emigracji np.we Lwowie też ma swój klub.I na Ukrainie nie mają z tym problemu.
      Dynamo Wrocław chciało mieć Polskich piłkarzy ale związek się nie zgodził.Teraz kładzie im kłody pod nogi w postaci zasłaniania się przepisami.Sędziowie lepsi nie są.

      Nikt nie potrafi się postawić na chwilę na ich miejscu.
      Gdyby w Polsce było gorzej i chcialbym emigrować na Ukrainę bądz trwała by wojna.
      Zamieszkałbym tam i chciał pokopać w piłkę z Polakami.
      To nie chciałbym by mnie wyzywali,kładli kłody pod nogi i nie dawali rywalizować jak równy z równym.
      Poza tym to Ukraińcy a nie ”banderowcy”,islamiści,terroryści.

      • Znawco, popraw najpierw umiejętność korzystania z klawiatury. Po drugie, jeżeli historia to najlepsza nauczycielka i kto o niej zapomina jest skazany na jej powtórzenie, to ja już wolę wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość. A wnioski są takie – to nigdy nie byli, nie są i nie będą nasi przyjaciele. Zresztą, parafrazując Henry-ego Temple’a, Polska nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Polski i obowiązek ich ochrony 😉

        • Postaram się poprawić.Wiem,że moje składanie zdań pozostawia wiele do życzenia.Jestem słabo wykształcony ponieważ dość poważnie zachorowałem w młodym wieku.
          Uważam,że trzeba być egoistą.Ale można być zdrowym egoistą.
          Np.argument ,że obcokrajowcy zabierają Polakom pracę.
          Każdy obcokrajowiec powinien na miarę możliwości dostać w naszym kraju pracę.Ale jeśli na jego miejsce pojawia się Polak to obcokrajowiec powinien być zwolniony.
          W takim sensie.
          Jeśli Ukraińcy by się zaczęli zbierać i popełniać przestępstwa to zero litości.Wygnać do siebie i postarać się by ich pozamykali w więzieniach.

          • Przepraszam, nie wiedziałem o twoich problemach. Nie mam nic przeciwko Ukraińcom jeśli chcą stać się Polakami i budować lepszą Polskę. Problem w tym, że może z tym być trudno w tak dużej grupie i wziąwszy pod uwagę to, że nie czują zasadniczo więzi ze swym krajem ojczystym, trudno mi uwierzyć, że poczują więź z Polską.

    • Tekst o strojach pokazuje że kręcą niemilosiernie.
      Skoro wiedzieli że czarny z czerwonym kojarzy się Polakom z UPA to czemu nie zmienili grając na dodatek w Polsce.
      Piszą że czarne pasują to niech pasują tylko że dla szacunku dla kraju w którym żyją powinni wybrać inne.

      Nic do Ukraińców nie mam bo znaczna większość to ludzie tacy jak my.Tylko margines to te śmiecie z UPA.Ukraińcy przyjeżdżają do nas bo nie dość ze jesteśmy w UE, to nasz język jest dla nich bardzo łatwy, łatwiejszy od niemieckiego czy angielskiego jak była o tym mowa w artykule.

      Problem polega tylko na tym że obecny rząd Tak krytykuje politykę zachodu w sprawie imigrantów, a sam robi dokładnie to samo tylko że z ukraińcami.Jeszcze nie daj Boże zaczną tworzyć ,getta, jak na zachodzie i będziemy mieli swoje problemy.Nie wiem dlaczego tak tym Ukraincom się pomaga.Jak nie Social to jakieś programy które pomagają im żyć a wiele biednych polskich rodzin ma się w dupie.W niektórych miastach już co raz więcej tablic/reklam w j.polskim i ukrainskim.A Ukraińcy co w zamian robią? Niszczą nasze szkoły czy przesladują ludność Polską.

      Jeżeli mówimy o szacunku to najpierw ,goście, muszą nas zaakceptować.

      Moim zdaniem powinni dostać pozwolenie od PZPN’u na granie dalej.

      Największą glupota jest to, że właśnie kilka krajów z Europy w tym właśnie Ukraina ie są traktowane jak Europa…WTF??
      Co biorą ludzie którzy tworzą takie zjebane przepisy.Mam rozumieć że jakiś Ukrainiec jest na równi z jakimś bambo z Afryki, Lee z Azji czy abdulem z bliskiego wschodu?

      Ps.Śmiesznie by było jaki za kilka/kilkanaście lat takie dynamo Wrocław grało by w ekstraklasie albo co lepsze reprezentowało nas w Europie :)

    • A czemu nie? Czyżby Polacy pod taką flagą kogoś mordowali?

      Cieszylbyś się jakby jakiś niemiecki klub na meczu w Polsce grał ze swastą albo rosyjski z sierpem i młotem?

    • Sumując i krótko mówiac Ukraina jako państwo jest chujowe.I pomyśleć że oni chcą do UE…..

    • i jak zwykle, każdy mądrala pierdoli o polityce a nikt o piłce. najśmieszniejsi są klauni piszący z southampton czy innego brytyjskiego miasta o tym żeby ukraińcy spieprzali do siebie. leczcie się ludzie bo wam totalnie odpierdala

    • admin1 ty pewnie masz 15 lat nie rozumiesz najprostszych spraw nie wypowiadaj się

    • A polscy lotnicy to działali w kraju? Durna teza.

    • I to ma być argument za istnieniem tego klubu?

    • ale że nabojka pozwala na coś takiego u siebie pod nosem? Mam nadzieję, że to długo nie potrwa.

    • >10% wrocławian to chochoły
      jest aż tak źle?

    • Ukraińcy wyjeżdżajcie z Polski, wracajcie do domu i chwytajcie za broń. to jest wasza powinność.

    • Widzę, że argumenty ci się skończyły, ale „iksde” nigdy nie zawodzi.

    • A teraz we Wrocławiu i Krakowie domagają się ( wraz z ich konsulami!) dwujęzycznych szkół i klas i nasi tępi urzędnicy już im przytaknęli. Jakoś w Anglii czy Irlandii Polakom nie przyszło do głowy wymagać od władz nauki języka polskiego czy polskiej historii jak już sami się zrzeszają prawdopodobnie też tamci urzędnicy wyśmieli by propozycje polskich szkół utrzymywanych z ich budżetu

      • Również to zauważam. Ostatnio słuchając radia Kraków ,myślałem że jestem na innych falach, bo nadawano specjalne programy dla Ukraińców w ich języku.To świadczy że jest ich tu coraz więcej, Jako Polak,mam wątpliwości czy przyjmowanie ich w tak dużej ilości do kraju to dobry pomysł, mimo że większość z nich to dobrzy ludzie. Podkreślam nie jestem rasistą, faszystą tylko patriotą.Ci którzy krytykują banderowskich nazistów , często nie mają wstępu na Ukrainę, patrz. Prezydent Przemyśla, co jest dowodem że banderyzm ma wsparcie w ukraińskim rządzie.Jest to niedopuszczalne.Czy wyobrażacie sobie jakby w Niemczech czczono Hitlera , to Izrael by to tolerował?

    • Przyjąłem do wiadomości, bo tego nie wiedziałem. Nie znaczy to jednak, że zgadzam się z całą tą inicjatywą we Wrocławiu. Nie zgadzam się – zarówno z nią samą, jak i jej otoczką.

    • Niemcy grają w białych – kolor biały był też w fladze III Rzeszy. Naziści jak nic.

    • Problem jest taki, że to chyba nie Dzpn organizuje rozgrywki C-klasy 😉 Więc też nie oni wyrazili zgodę na granie obcokrajowcami. A zasady w B-klasie są równe dla wszystkich. Dlaczego inne drużyny mają dostawać walkowery za wystawienie 3 obcokrajowców?

    • jak do mnie piszesz to wyciagnij huja z geby

    • Nie porównuję, tylko obalam twoją debilną tezę, że pomóc krajowi w wojnie można tylko zostając w tym kraju.

    • W sumie z debilem bez argumentów nie ma co dyskutować.

    • Pewnie ich sporo wyjedzie, jak im się cała Unia otworzyła.

    • Najlepsza to bajeczka o tym dlaczego grają w koszulkach z kolorami ukraińskich nacjonalistów. Prawie taka sama dlaczego zespół Enej nazwał się pseudonimem​ jednego z przywódców UPA. Przypadku tu nie ma.

    • Prosta zasada: wzajemność. Chcecie do nas? Załatwcie nasze sprawy, jakie zostały u was. A tu proszę, co od was mamy: embargo na mięso, zakaz ekschumacji i prac archeologicznych… uczciwie opiszcie i przeproście za Wołyń.
      A jak nie, to proszę bardzo: macie zachodnią Ukrainę, jak chcieliście, Polaków prawie tam nie ma (wyrżnęliście, albo uciekli) – cieszcie się nią i siedźcie tam, a o nas zapomnijcie. Bo my was nie bardzo chcemy…

    • „Nie widzę problemu w banderowych strojach” typ o nazwisku Dzierżyński. Niech sobie chłopaki grają ale i tak leżę :’D

    • Dzierżyński… Już samo nazwisko sporo mówi.

    • admin1, Ty serio jesteś tak PoYeahBunny czy tylko udajesz?

    • Twoją pozdrowie przy okazji następnego spotkania.

    • Ja do Ukraińców nic nie mam, poza tym, że w zeszłym tygodniu pizzę przywieźli mi po prawie 2 godzinach. Ale słowo do autora – @szymonp1992 Artykuł byłby naprawdę niezły, gdyby pociągnął Pan wątek barw tego klubu. Na wstępie proszę w Google wpisać ‚flaga upa’ albo ‚barwy banderowców’. KAŻDY Ukrainiec wie z czym się kojarzą i choć nie wątpię, że wielu z tych piłkarzy to normalne chłopaki, to byłbym wdzięczny jakby Pan ich dopytał w jakich barwach będą grali w następnym sezonie, bo w mojej opinii to ważniejsza kwestia niż ta czy będą grali w C klasie, czy w B klasie. Póki co wygląda to tak, jakby Hans, Heinrich i Steffen przyjechali tu grać w barwach brunatnych lub ze swastyką.

    • Nazistowskie barwy czerwono-czarne? Czy na opolszczyźnie Niemcy będą grać w czerwonych koszulkach z charakterystycznym logiem w białym kole? Czy jest na to jakiś paragraf?

    • Eksklawa!!!
      Rozumiem, że błąd się zdarzył. Ale artykuł wisi bodaj od rana i pomyłka nie poprawiona.
      Pół biedy gdyby gdzieś w środku ale w TYTULE!?!

    • Browary KS odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Swoją drogą co to za obyczaje w tym Wrocławiu panują? Żadna ekipa ‚kulturystów’ Śląska nie może tam wpaść w odwiedziny i spytać o co chodzi z tymi strojami?

    • miechu odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kurde, jak tak bardzo chcą podkreślić swoją narodowość, to czemu nie mają strojów żółto – niebieskich?

  • Współcześni wygnańcy. Kochający swoją ojczyznę ponad wszystko, a jednak przez przeciwności losu niezdolni do tego, by móc w niej egzystować jak wszyscy inni. Czytamy dziś w „Fakcie” i „Przeglądzie Sportowym”[…]

    • Weszło-pudelek w natarciu. Jaracie się „wywiadem” w opiniotwórczym Fakcie…

    • Jakie korniszony u szwagra? Kiszone!!!
      Na marginesie, niech spierdala.

    • hahahha komu on grozi? „pokażemy im” koleś z jakiejś gównianej Szwecji nam się odgraża? trzeba wreszcie ich wylosować to akurat prawda i spuścić solidny wpierdol na boisku za te wszystkie upokorzenia, mecz za Wójcika i ich późniejsze ordynarne podłożenie się Łotwie. straszne że tyle lat a sprawa nie jest nadal pomszczona jeżeli tak można powiedzieć. pamiętam że była okazja wzięcia rewanżu na Szwedach na świeżo, ponieważ doszło do meczu towarzyskiego pół roku po końcu tamtych eliminacji . chyba każdy spodziewał się że nasi wyjdą i będą orać boisko z wkurwienia skoro trafiła się taka okazja. tymczasem zachowali się jak kompletne cioty przegrywając bez walki. do tej pory nie mogę tego przeboleć.
      p.s. niech się muslimom odgraża który w jego kraju robią sobie co chcą

    • Przecież on byłby u nas max z 10 napastnikiem w hierarchii bez szans na jakiekolwiek powołanie, chyba że wrócą zimowe mecze hotel na hotel w jakieś arabii czy tajlandii. Dobrze że wybrał Szwecję przynajmniej sobie chłopak pogra.

    • A co mnie obchodzi jakiś Cipicki? Kiedyś był taki Ivo, co Pękał(ski). Pewnie skończą tak samo. 1 czy 2 występy w szwedzkiej reprze i nara, potem gra w jakimś FC Eylleyafallyoekul czy innych tego typu uznanych markach.

      • Jeszcze jeden był co wygrażał że zmieni kadrę na szwedzką – „nowy Pele” Zein Abidyn S-Latef. Skończył podobnie.

        • Już zapomniałem, że ktoś taki istnieje, „polski Zidane”.. aż sprawdziłem co u niego. 6 liga szwedzka, może jeszcze się rozwinie jak srajtaśma? Może stamtąd łatwiej trafić do szwedzkiej repry?

    • Szkoda że jednak zdecydował się na reprezentowanie Szwecji. Ciekawy napastnik i mógłby rywalizować w polskiej kadrze o miejsce w ataku. Zawsze to jakieś wzmocnienie siły ataku by było.

    • Pierdolona chorągiewka i tyle.

    • Co to za nołnejm?

    • Och nie! Piłkarz w wywiadze podlizuje się tym, dla których ten wywiad jest przeprowadzany! To się nigdy dotąd nie zdarzyło! Nie znam gościa i guzik mnei on obchodzi, niech gra gdzie chce. Po co mu reklamę robić. Jakoś wątpię, byśmy kiedyś o nim więcej słyszeli, poza ewentualnym meczem Polska – Szwecja.

      • „Niech gra gdzie chce” – otóż to. Do tego święte oburzenie, że chłopak wybrał to co dla niego najlepsze. Sympatyczny redaktor wybrał Barcelone i też się pewnie kierował miłością do orzełka…

    • Weszło, ale pierdolicie… I banda bezmózgów w komentarzach co pieprzy o chorągiewkach również. Rozumiem, że macie rodziców Polaków, urodziliście się w podkieleckiej wiosce i całe życie spędziliście w Polsce. Ale naprawdę nie macie za gorsz fantazji, żeby wyobrazić sobie, że sytuacja niektórych ludzi nie jest taka czarno biała jak wasza? Że naprawdę można czuć się w pełni Szwedem, i zarazem w pełni Polakiem? Ochłonijcie, umysłowe ameby.

      • Nie chciałbym wchodzić w dyskusje filozoficzne, ale wydaję mi się, że nie można być W PEŁNI Szwedem i jednocześnie W PEŁNI Polakiem, raczej można być CZĘŚCIOWO Szwedem i CZĘŚCIOWO Polakiem. Wiadomo, że kwestie natury narodowościowej, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, są niekiedy dość skomplikowane. Ja to rozumiem, niemniej osobiście chciałbym, aby barwy mojej reprezentacji reprezentowali ludzie, którzy się W PEŁNI identyfikują z naszym krajem, oczywiście ktoś inny może mieć inne spojrzenie w tej kwestii. Po drugie, Cibicki jest akurat koronkowym przykładem człowieka-chorągiewki, co w artykule zostało jednoznacznie udowodnione.

        • A kto będzie decydował o tym, kto jest W PEŁNI identyfikującym się z Polską? Redakcja Weszło czy komisja składjąca się Z PEŁNI identyfikującymi się z Polską patriotami? To jeszcze pół biedy. A co zrobić z gościem ocenionym na w PÓŁPELNIE się identyfikującym, albo tylko ćwierć? Po drugie. Napisałeś, że w „mojej” reprezentacji. Sęk w tym, że jest tak samo Twoja jak i moja, jak również 36mln ludzi nazywających się Polakami. Mają różne poglądy, wiarę itd. Twoja będzie jak sobie stworzysz własny kraj i powołasz ludzi – do jej reprezentowania. Póki co jest „nasza”.

          • 1. Nikt nie będzie o tym decydował. Jak się zapewne domyślasz, nie mam żadnych możliwości decydowania o tym, kto może grać w reprezentacji, a kto nie. Napisałem tylko jak CHCIAŁBYM, żeby wyglądała kadra narodowa, co z resztą napisałem wcześniej. Ani ja, ani Weszło nie mamy wpływu na to czy Cibicki będzie grał dla Polski, czy nie. Ja osobiście wolałbym żeby, po zamieszaniu, które wynika z powodu jego osoby, granie dla naszej kadry sobie odpuścił. W jego miejsce wolałbym widzieć kogoś, dla kogo granie w barwach narodowych, bez względu na to czy jest to reprezentacja młodzieżowa, czy reprezentacja seniorów, jest powodem do dumy, a nie tylko wyłącznie personalnym interesem.
            2. Reprezentacja jest zarówno „moja” jak i „nasza”. Nie nakazuję nikomu myśleć dokładnie w taki sam sposób jak ja, dlatego specjalnie napisałem we wcześniejszym poście: „oczywiście ktoś inny może mieć inne spojrzenie w tej kwestii”.

        • Człowieka-chorągiewki…. Dalej nic nie zrozumiałeś.

          • choragiewka okresla sie czlowieka , ktory zmienia zdanie o 180 zaleznie od tego jak mu wygodnie. Jezeli ktos raz deklaruje , ze chce grac dla szwecji /prasa szwedzka/ a raz dla Polski to jest choragiewka.

          • To wytłumacz.

            • To tak, jakby ktoś mnie zapytał: lubisz śledzie? A ja na to: tak, lubię. Za chwilę ktoś by spytał: lubisz lody waniliowe? A ja bym odpowiedział: tak, lubię. A raptem odezwałbyś się ty: przed chwilą gadał, że lubi śledzie, a teraz gada, że lubi lody waniliowe. Co za człowiek-chorągiewka.

          • Niech będzie kurek na dachu albo lepiej Niech zrobi zwrot i 360 stopnia jak walesa

      • Patrz, a Podolski potrafi wyrazić to o czym piszesz, nie robiąc jednocześnie z siebie idioty. Czyli, że się da.

    • Mógłbym spytać jaki jest cel tego artykułu? Z dnia na dzień poziom coraz niższy….

    • Walić takich patriotów, wybrał Szwecję bo bardziej mu się opłacała, czy tak postępuje prawdziwy patriota? Jakby dzisiaj mu dali powołanie to zapomniałby o tym że kiedyś coś powiedział o tym że chciał grać dla Polski, taki typ. A wy Weszło robicie z niego męczennika? Męczennikiem by był gdyby mając pewną pozycję w kadrze Polski, dostałby zakaz od klubu, ale w takiej sytuacji gdy kierował się swoją wygodą a gdy nie wyszło to staje się nagle męczennikiem?

    • Paweł Cibicki – 23 lata i wartość 600 tys. Euro wg transfermarkt. Faktycznie, „wielka” strata dla Biało-Czerwonych, że nie chce grać dla Polski. Dajcie już z tym gostkiem spokój – szkoda czasu, żeby takiemu przeciętniakowi poświęcać nawet wzmiankę w artykule.

    • Jacek Kurski…

    • Sam jesteś mendą, kretynie.

    • Ja czekam aż Niemcem zacznie się nazywać Klosego, bo on nigdy nie był i nie będzie Polakiem, a niektórzy traktują go jak jakiegoś zdrajce i sprzedawczyka.

    • To jest 18 w hierarchii

    • Cwaniak dopiero ogarnął miejsce Polski w rankingu FIFA, i które będzie zajmować w nowej odsłonie

  • – Na początku w Genui byłem tak podjarany, że w ogóle nie zwracałem na to uwagi. Nie czułem zmęczenia, dzień po meczu byłem gotowy na następny. Z Atalantą, Empoli, Romą grałem na euforii. Dopiero po dwóch miesią[…]

    • No i proszę. Kolejny przykład jaka kasa z transferu jest dla klubu. Czyli z 5 mln euro do kasy klubowej trafi ok. 2 mln eur co po odliczeniu kosztów piłkarza (podpis, agent, kontrakt) da wynik netto max. 1 mln eur.
      Dopiero sprzedaż za 7-8 mln eur da Legii sensowny zarobek na VOO.

      PS. Ciekawe czy podobnych zapisów nie mieli Prijo i Niko (to by tłumaczyło „pustki” w kasie).

      • Chyba trochę przesadzasz z tymi wyliczeniami. Jeśli dostana 5 mln Euro to zostaje im połowa a wiec 2,5 mln euro. Koszty zawodnika wraz z agentem to około 0,5 mln za sezon co daje 2 mln e czystego zysku. Oczywiście jak na takiego piłkarza to grosze.
        Z drugiej strony bilans całej operacji bardzo na plus. Pozyskali gościa który pomógł w pucharach i i mistrzostwie a na koniec jeszcze dał czysty zysk na poziomie 2 mln euro.

        • Buncol VOO ma 600 tys eur rocznie z kontraktu.
          Przy przyjściu wierz mi też swoje kosztował.
          Więc koszt klubu za rok spokojnie 1 mln eur przekroczył.
          A piłkarz i menago mają 50% z transferu.

          Ps. Taki Necid za pół roku kosztował klub 600 tys eur. Boguś miał gest 😉

      • No nie może być, cudowny Boguś taką zostawił wam świnię w szafie? połowa kwoty za najlepszego gracza sezonu w lidze? To musi być podpucha, przecież naczelny nie dalej jak tydzień temu, piał z zachwytu jaki to był genialny Prezes i jak w magiczny sposób ściągnął Voo, ile to pieniędzy można na nim zarobić i nawet namówił go na złożenie deklaracji o miłości do Warszawy i kluby. Taka to była impreza.

        Tyle i tylko tyle w temacie rzetelności i profesjonalizmu dziennikarzy przekopiowujących tu swoje teksty.

        A teraz czekamy na kolejny „co wtorek” i artykuł dezinformujący jaki to beznadziejny Prezes trafił się jego/nie jego drużynie, że sprzedaje najlepszego grajka za połowę ceny. Przecież Bogusław za lepszą cenę by go puścił nawet negocjując kontrakt z K2 czy innej górki.
        Ten portal stał się tubą propagandową dla kliki kilku przyjaciół, gdzie te czasy, subiektywnych lecz rzetelnych artykułów o lidze, piłce i wszystkich tematach w około?

        • Jak ktoś łyka gówno jak pelikan i nie zna się na funkcjonowaniu klubu piłkarskiego i rynku transferowego to może być zaskoczony.

          • Jeszcze 5% od kwoty całego transferu idzie do podziału na Solidarity.

          • Rozumiem, że sugerujesz iż pewni dziennikarze „łykają” aż miło, rozpowszechniając informacje o pewnym genialnym biznesmenie kompletnie nie znając realiów funkcjonowania klubu piłkarskiego i rynku transferowego? ok.

            • Nie. Czytelnicy łykają. Masz przykład Prijo, gdzie Legia nawet połowy kasy z kwoty transferowej nie dostała, ale przecież Prijo za 2.3 mln eur sprzedany 😉

              Dziennikarze (nie stażyści przepisujący info z kartki od szefa czy z neta) też nie. Ale jakoś newsa sprzedać trzeba.

          • mowisz o 90% lemingow, do ktorych kierowane sa te wszystkie fakty i wyborcze?

      • Dlatego nie ma się co łudzić, że o’Dzidzia zostanie w Wawie. Chłop się odbudował a do tego z agentem zarobią ładną kasę. Jeśli Legia będzie chciała cokolwiek zarobić na O’Dzidzi to tylko teraz bo za rok będzie wolnym piłkarzem. Nikogo taki stan nie urządza, ani Legii, ani agenta, ani samego piłkarza.

        Jeśli o’Dzidzia i jego agent przystaną na nowy kontrakt w Legii to tylko aby podbić cenę. A nie jest pewne, że piłkarz i klub będą mieli znów tak udany sezon. Różne rzeczy mogą się zdarzyć. Gdybym był takim agentem, to już bym miał kilku potencjalnych nowych kupców a mediom i prezesom opowiadał bajeczki o wspaniałym klubie, pięknym mieście oraz cudownej atmosferze do uprawiania piłki nożnej i zostania Legendą.

        Innymi słowy to taka sytuacja gdy ktoś cię wykorzysta, zabierze szmal i odejdzie a ty go jeszcze miło wspominasz 😉

        • No cóż, masz rację. Tylko że dzięki tym najemnikom (VOO, Niko, Prijo) będzie można lepszych grajków zachęcić do gry w Legii.

        • jesli faktycznie maja 50% z transferu to nie ma co liczyc na nowy kontrakt, bo i po co? legia stracilaby pieniadze za podpis, a do transferu i tak by doszlo. a co mu z miliona euro rocznie jak za transfer dostanie tyle samo + pewnie z poltora miliona za ten rok. w sumie jedyne co legia moze zrobic to go nie puscic, tylko ze jak wiadomo z niewolnika nie ma pracownika.

    • o kurwa teodorczyk w sevilli xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD. jesli go zakupia to wieszcze szybki koniec tego klubu. zycie bez monchiego nie takie kolorowe.

      • „Jak to przeczytalem to myslalem ze jest pierwszy aprilis”

      • Ja ogólnie nie potrafię pojąć jak to możliwe że ten cały drewniany zidiociały Teodorczyk strzela gole w Belgii? Czy liga belgijska jest słaba teraz jakoś? Przecież pamięam go z Lecha. Ten cherlawy patyczak ledwo z obrońcami walczył, w reprze też nie pokazuje nic ciekawego, a w Belgii wali gole i chce go Sevilla.. Sevilla nie upadnie, ja wieszczę szybki koniec TEO

        • A pamiętasz jak grał Lewy i jak spierdolił decydujące o awansie do dazy grupowej LM sam na sam z Brugią (co teraz by wcisnął będąc tyłem do bramki, z opaską na oku i Odzidzią na plecach).

          Sprawdź takich napadziorów jak Seferovic czy Arnautovic. Teo super snajperem nie jest ale końca top 100 jest blisko.

        • z takimi transferami to sevilla wroci do przecietnosci, o to mi chodzilo. ale i tak nie chce mi sie wierzyc, ze go chca, przeciez maja niezlego ben yeddera i joveticia(chyba ze nie moga go wykupic?)

          • śmiejecie się, ale taki drewniany środkowy napastnik by się tam przydał. Zobaczcie, jak był ceniony tam Krycha. Hiszpanie, przy ich technicznej piłce zachwycają się właśnie walczakami.

    • Weszło śmiało się z Senegalczyków, a chłopaki z Czarnego Lądu chyba lepiej ogarnęliby Koronę niż panowie Burdenski i Zając…

    • Drągowski :
      „Myśl o EURO 2017 pomagała utrzymać pion?
      Zdecydowanie. Gdyby nie ten turniej, nie wiem, czy w tym trudnym sezonie znalazłbym chęci do ciężkiej pracy. Wiedziałem, że każdy trening przybliża mnie do mistrzostw. To dawało mi siłę do wyjścia na boisko.”
      Ja nie wiem czy on tak myśli czy tylko nie umie sie wypowiedzieć? Gość który został zawodowcem i w swojej karierze trafił do mocnej ligi gdzie zarabia kupe kasy ma wątpliwości czy „w tym trudnym sezonie znalazłbym chęci do ciężkiej pracy”? To niech kurwa nie znajduje, na jego miejsce jest kupa chętnych do pracy. A potem usłyszymy że trener się uwziął.

      • Na szczęście posypały się oferty z Barcelony, Madrytu, połowy premier league i jeszce Bayern jest w kolejce. W przeciwnym razie, po co wychodzić na trening i nie daj Nieistniejący się jeszcze spocić?

    • Rozwiązać kontrakty z Aankourem i Diawem? Korona chyba podąży drogą paru zasłużonych klubów niedługo

    • Czyli kolejny transfer gdzie klub niewiele kasy zobaczył.

      A potem zdiwienie że kasa pusta. Jak klub faktycznie dostaje 50% z transferów. Ehhh….

    • LaLaga a to dobre

    • Za tydzień większość drużyn Ekstraklasy wraca do treningów, a za miesiąc grają pierwsze mecze o punkty. Tymczasem na rynku transferowym poza Cracovią nie widać większych ruchów. Korona która miała wąską kadrę oddaje kogo się da, więc skończy się ściąganiem nowych wynalazków na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu. Legia czeka co dalej z Ofoe, a wiadomo że potrzebują napastnika na wczoraj. Zamiast mieć przygotowany jakiś długofalowy plan działań, to mając mityczny sztab transferowy nie mają żadnego pomysłu na wzmocnienia.

      • LEch zakontraktował jednego piłkarza, pozostali czekają aż sprzedny zostanie Kownacki, Bednarek i Kędziora. Osobiście chciąłbym by puśicili Kownackiego, Trałkę i Pawłowskiego i za to jakich 2 zawodników zakupili..

        • No Bednarka za 6-7 mln eur to niech opierd…ją z pocałowaniem w rękę.
          A jak nie wywalą tej pały i jeźdźca bez głowy to źle się będzie działo.

          A co z 150 tys eur na rok Dudką?

          • Aa Dudka jeszcze. Już o nim zapomniałem. Też go wyjebać i tego pseudo napastnika Nielsena.

            • W sumie to w Lechu zostać powinni tylko: Putnocky,
              Kokalovic,
              Radut,
              Jevtic,
              Tettech,
              Gajos,
              Kostevych,
              Makuszewski.

              Co się da to spieniężyć a resztę grzecznie wyprosić. Inaczej to do przodu nie da rady pójść z tym składem złomu typu Trałka czy Nielsen.

    • La LAga…

    • Pierwszy akapit tekstu i płaczę ze śmiechu. Teodorczyk za Gameiro do technicznej ligi hiszpańskiej. Ładny Zonk by był. Biorą gościa, rekord transferowy, liczą, że zastąpi Gameiro, a tu się okazuje, że gość nie potrafi grać w piłkę hahahaha

      • Pewnie. Niech biorą Seferovica. Albo Julio Tavareza. Albo napastnika repry Czech z Euro 2016.

      • samo teodorczyk jako nastepca gameiro brzmi tak groteskowo ze nawet nie wiem jak to opisac

      • Widzę że mimo ostatnich sukcesów polskich piłkarzy za granicą, kompleksy masz dalej nie wyleczone, a z tą techniczną ligą hiszpańską to taki sam mit jak to że w lidze angielskiej nie sprawdzają się niscy mniej rozbudowani fizycznie piłkarze.

        • Wyrzysk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Nie głosuję na PO, więc kompleksów nie mam, a chodziło tylko o to, że Teodorczyk nie potrafi grać w piłkę.

    • „Paweł Cibicki po raz 5219 zmienia zdanie odnośnie tego, czy czuje się Szwedem czy Polakiem.” Czy naprawdę jesteście tak tępi, żeby zrozumieć, że można JEDNOCZEŚNIE czuć się zarówno Szwedem, jak i Polakiem? I jeśli ktoś mówi „jestem Szwedem”, a za minutę „jestem Polakiem”, to nie jest to żadna zmiana zdania?

  • 27 kolejek ligowych. Tyle Legia czekała, by znaleźć się na czele Ekstraklasy. I bynajmniej nie udało się na nim pozostać już do samego końca, ba – na finiszu sezonu zasadniczego warszawski zespół wyprzedził[…]

    • 4 mistrzostwa w 5 lat. To już jest monopol czy to się podoba czy nie.

      • Chyba bardziej chodziło o to, że zdobywa mistrzostwa, ale po ciężkiej i wyrównanej walce, a nie z ogromną przewagą punktową, jak sobie niektórzy wyobrażali.

        • Tyle, ze Legia od kilku lat bez przerwy (chyba 5 rok z rzędu) jesienią gra w pucharach, dwa razy także wiosną (nie liczę rajdu w LE Skorży), gdzie reszta przeciwników skupia się tylko na lidze ( taka Jaga czy Lechia w PP szybko zostały odpalone w meczach ze słabszymi przeciwnikami), duża część Legionistów rozjeżdża się też na mecze kadr – to nie pomaga stabilizacji, jak i duży ruch transferowy – brakuje zwyczajnie stabilizacji składu. Legia , jako jedyna z czołówki zima osłabiła pierwszy skład ( dwaj napastnicy, Bereszyński – za którego wrócił Jędrzejczyk) a i tak obroniła tytuł MP. Co do ery Wisły Cupiała – wtedy Wisła ścigała się głownie z biedną jak mysz kościelna Legią (po odejściu Daewoo do momentu wejścia Waltera) – ta wielka Wisła miała też sezony, gdzie lądowała za podium, Legia nie zeszła z podium chyba o 2010 r – 7 sezonów na podium. To bardzo dobre lata w historii klubu.

          • dokładnie N. nie wiem za co dostałeś minusa, za napisanie prawdy? Prawda taka, że gramy w innej lidze. Prawie 2 razy więcej spotkań niż reszta. Magiera zaczynał od minus 12 ptk do Nowaka i Probierza, stracił w międzyczasie 2 napastników, ale i tak jest kręcenie nosem. I jeszcze gadanie o budżetach. Kurw… czy Legia ma naprawdę tak wielką finansową przewagę, żeby zabrać najlepszych zawodników konkurentom? Jak Bayern czy jak Juve (Pjanic i Higuain)?
            i o co chodzi z tymi 27 kolejkami czekania, żeby znaleźć się na czele, jak liderem Legia została po 34?

            • Minusa N dostał od niejakiego Jarka Koniecznego , on zawsze minusuje każda wypowiedź pochlebną wobec Legii. Zwyczajnie ma z tym jakiś problem.
              Co do samej wypowiedzi to pełna zgoda. Kiedy inne kluby budowały formę latem to Legia walczyła w pucharach. Kiedy jesienią kluby stabilizowały formę to Legia grała w pucharach. Kiedy zimą polskie kluby korzystały jeszcze z zimowych ferii Legia już grała w pucharach.
              Gdzie pozostali pucharowicze? Zgodnie zameldowali się w grupie spadkowej. To nie przypadek.
              I żałuję że Lechia nie weszła do pucharów bo mielibyśmy jednego rywala do mistrzostwa mniej.

              • Konieczny to niezły troll.
                Wszystko minusuje.

                Co do Legii.
                Drużyna, która:
                -jedną trzecią rozgrywek gra przeciw trenerowi (zdaniem niektórych)
                -ponad pół sezonu koncentruje się na pucharach, zlewając z lekka ligę
                -pół sezonu gra bez napastnika
                musi mieć cholerną przewagę nad resztą, jeżeli zdobywa mistrza, mając za rywali drużyny kadrowo kompletne, nieobciążone grą w pucharach.
                Gdyby Magiera był od początku, Necid grał tak, jak potrafił, Legia nie grałaby w LM, zakończylibyśmy rozgrywki z kilkunastopunktową przewagą.

                • Nie przesadzaj z tym minusowaniem Koniecznego. Wszystkiego nie minusuje. Jak napiszesz ze Legia jest chujowa a mistrza dostała dzięki sędziom to na pewno da ci plusa :)

                  • Pewnie tak, ale nie spróbuję.
                    Swoją drogą wszawy portal jak zwykle w formie.
                    Laudacja dla wolnej od problemów i presji dupodajnej Jagiellonii, która miała być może jedyną w tym tysiącleciu autostradę do mistrzostwa, a mimo wszystko, tak na prawdę przesrała tytuł bez walki (np. wybierając kopanie, szczypanie i szturanie Vadisa, zamiast walki o gole),
                    Dla odmiany, pisząc o Legii (z mojej kibicowskiej strony spory szacunek za ten wymęczony tytuł), wyciągneli jakieś paprucha, wielbłąd Dąbrowskiego oraz Trickowskiego i Ojamę (w jakiej, kurwa sprawie?) którzy w tym sezonie nawet nie grali…

              • Minusuje,te wypowiedzi ktore sa bez sensu i pelnych kompleksow.Wbrew wam potrafie sie podpisac z imienia i nazwiska.Nie kryje sie za jakimis glupkowatymi nickami.Wstydzicie sie swoich nazwisk,rodzin czy co?Tu jestescie nieznani,wiec mozecie trollowac ile wlezie.Wstyd swojej rodziny,to tak jak wstydzic sie samego siebie.Teraz minisujcie,jakies wszy,buncole czy n.haha

                • Twoje imię i nazwisko naprawdę chuj mnie obchodzi i nie uwazam że z tego powodu twoje wypowiedzi są bardziej wiarygodne. Wręcz przeciwnie.
                  Żeby dać ci minusa musiałbym być tobą. Na szczęście nie mam takich komplesów jak ty.

                  • buncol klamczuszek,czyli jednak pozostalo cos z komunistycznego rodowodu.Przyjrzyj sie ile razy dales mi minusa,a przepraszam „Cala Polska widziala”,ale mysmy wygrali sprawiedliwe,w koncu zaplacilismy najwiecej.Hahaha.Kompleksy jakie posiadasz sa ogromne,nawet te,ze wstydzisz sie wystapic z imienia i nazwiska.Coz moze,masz ku temu powody(aby wstydzic sie swego rodowodu)Rozwaliles mnie stiwrdzeniem,ze skoro ja wystepuje pod imieniem i nazwiskiem moje wypowiedzi sa nie wiarygodne.Ba wystepujac pod jakas smieszna ksywa,pseudo te sa wiarygodne.Coz jak mawial moj pradziad Powstaniec Wielkopolski „glupich nie sieja sami sie rodza,a szczegolnie w okolicach W-wy”Koniec wypowiedzi,a teraz zrob sobie baranka moze cos przestawi sie w twojej makowce,choc watpie.

                    • Ach te poznańskie kompleksy na punkcie Legii.
                      Wpada na artykuł o Legii i minusuje wszystko i wszystkich co o Legii dobrze piszą..
                      Mogłem się tego spodziewać że forumowicz z tego samego powiatu co janko bouszewska.

                      A co do minusów to ty w tym jesteś rekordzistą całej ligii weszło.
                      Tylko nie myśl że mnie w ogóle rusza że dajesz tu nam minusy. To tylko pokazuje twoją frustrację
                      Pozdrawiam

                      • Haha,coz kompleksy wychodza.Ba jasne wszyscy wam zazdroscimy,super skorumpowanego klubu.Jasne,ale czy ty wiesz,ze od 1922 r was nie ma jestescie Korona!!!! Macie ich barwy itd.Haha Kompleksy na temat komunistycznego klubu,buhaha,dobre.

                        • fuzja Legii z Koroną…

                          widzę, że warto coś przypomnieć…
                          „Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki.”

                          ile macie tytułów? doliczyłem się dwóch – wszystko wcześniej, to historia Amici…

                          Jestem ciekaw, czy pokażesz mi 2 kluby, które nie miały nigdy nic wspólnego z komunizmem…

                          Ułatwię zadanie – jednym z nich jest twój klub – powstał w 1992 roku… a drugi?

                        • żebyś zdechł lewacki smieciu . wont za Odre to merkel szmato.

      • Monopol byłby gdyby było 5 na 5.

    • Akurat Trickovski i Aleksandrov mieli ta zalete ze im sie chcialo w przeciwienstwie do Ojjammy i Langila

      • umiejętności im zabrakło. tyle

        • Trickovski po odejściu z Legii wyraźnie odżył. Ktoś będzie kręcił nosem, że Cypr, ale żeby wykręcić takie liczby coś tam jednak trzeba potrafić. Legia ma pecha do skrzydłowych. Ostatni niezły gracz na tej pozycji to chyba Maciej Rybus. A potem jakaś klątwa Kuchego Kinga – patrząc na przypadek Trickovskiego, pewnie nawet Robben nie dałby tam rady i prędzej czy później wylądowałby na ławce kosztem „Fatalnego”.

          • No wlasnie o tym mowie – casus Trickovskiego jest ciekawy. Ale ilu to juz bylo graczy b. dobrych w swoich klubach ktorym potem nie udalo sie w Warszawie natomiast zaraz po odejsciu znowu dawali rade -Tricko , Piech

            • Trickovski nie odnalazł się w Legii – czasami tak bywa, że w jednym klubie piłakrz gra pierwsze skrzypce , w innym niewiele mu wychodzi – nawet Zlata w Barcelonie miał kiepski epizod.. Piech z kolei nie nadawał się do Legii – to gość stworzony do gry z kontry, a Legia w lidze gra głównie atakiem pozycyjnym, gdzie liczy się technika, dokładność, której Piechowi brakowało. Na nasze warunki ligowe to przyzwoity napastnik, ale stylem nie bardzo pasował stylem gry.

    • 2 dni temu czytałem że Polonia Warszawa zdominowała ligę ( czego osobiście nie zapamiętałem a śledzę 30 lat) teraz czytam że Legia nie zdominowała Ligi – to pytam się : czy kiedykolwiek ktoś w 5 lat zdominował bardziej? 4 mistrzostwa , 3 puchary, udział w CL i wygrana z Sportingiem, remis z Realem

      coś mnie ominęło ? jacyś inni pretendenci?

      • Oczywiście, na razie to Legia musi wyrównać dokoniania w lidze Wisły, a dopiero potem Górnika Zabrze.

      • Polonia tak zdominowała ligę, że jej sędziowie musieli pomagać – jak w pamiętne kwietniowe popołudnie roku 2000 – gdy główny doliczył tyle minut żeby Polonia w końcu raczyła wygrać z walczącą z nią o mistrzostwo Wisłą.
        Obecnej Legii do dominacji Wisły z I dekady XXIw. jednak jeszcze brakuje.
        Na zdecydowany plus jednak – gra w grupie LM. Rywale w eliminacjach byli co prawda słabi, ale Legia zapracowała sobie na takich przez kilka lat pucharowym rankingiem.

      • remis legii z realem to cos jak zwyciestwo arki z zaglebiem. nie wiedziec czemu tym drugim wszyscy sa oburzeni.

      • zapomniales o dominacji w drukowaniu

        • mówisz o sytuacji, w której pracownik sponsora klubu ustala składy sędziowskie? Pomyliłeś kluby… A jak masz jakieś dowody na ustawienie meczu – pamiętaj, że zatajenie dowodów przestępstwa też jest karalne…

      • pamiętasz połowę lat 90? Różnice między 2 a 3 zespołem na poziomie 20 punktów?

        Chyba o taką dominację tutaj chodzi… przynajmniej w wykonaniu Legii (nie kojarzę, by Polonia tak zdominowała ligę, ale to już drobiazg)

      • i tylko 0-6 i 4-8 z BvB,1-5 z Realem czy porazka ze Sportingiem czy z Ajaxem.Dziekuje,a jeszcze PP z Gornikiem Zabrze.Tak zdominowala lige,ze czekali na wynik z Bialegostoku,obgryzujac paznokcie.Ba stwierdzajac po warszawsku,to nie Legia zdobyla MP,to Jagiellonaia go przegrala.

        • Jakbyś miał pojęcie i umiał czytać to byś dostrzegł ze chodzi o dominację na przestrzeni 5 lat a nie pojedynczych sezonów. Przez 5 lat raz stracili mistrza, To jest dominacja i nie ma znaczenia co się działo w poszczególnych sezonach bo poza Lechem nikt w tym 5 leciu nie odegrał żadnej roli w SKALI 5 OSTATNICH LAT!

          Piast w 2016 wicemistrz, w 2017 grupa spadkowa – to jest rywal w skali 5 lat?
          Cracovia w 2016- trzecie miejsce – w 2017 grupa spadkowa – to jest rywal dla Legii w skali 5 lat?
          Lechia ani razu na podium przez 5 lat
          Jaga raz na podium przez 5 lat.

          A teraz już możesz walnać minusa jak masz w zwyczaju

    • Problem jest taki, że wtedy było sporo krajowych graczy z których można było stworzyć niezły kolektyw: Pater, Kałużny, Kulawik, Bukalski, Moskalewicz, Niciński, 2 Zająców, Matyja, później : Szymkowiak, Frankowski, Żurawski, Baszczyński, Głowacki, a wymieniłem tylko tych najważniejszych.
      Teraz po pierwsze – ciężko w naszej lidze o normalnego rodzimego piłkarza potrafiącego grać w piłkę, a jak nawet się trafi to albo od razu stąd ucieka, albo macierzysty klub razem z managerem wołają za niego krocie.
      A obcokrajowcy – wiadomo, choć wnoszą coś do klubu (Odjidja-Ofoe, kiedyś w Wiśle Kalu Uche) to nie czują takiej więzi z zespołem jak gracze z Polski.
      Problemem jest też to że kiedyś produkowaliśmy piłkarzy może bez jakichś wielkich umiejętności, ale z charakterem i dało się z tego „ulepić” fajny kolektyw. Teraz nasza liga produkuje młodych-bezjajecznych, którzy brylują nie na boisku, ale w Turbokozaku albo w studiu ligi+ extra. Stąd ciężej obecnie (nawet jak się ma pomysł) zdominować ligę jak kiedyś -> nasi słabi, a dobry piłkarsko obcy – o, np. taki Prijović – czmycha za granicę przy pierwszej nadarzającej się okazji.

      • 2 Zająców? Kurczę – ich akurat nie kojarzę…

        Co do obcokrajowców, że nie czują takiej więzi… spójrz na gości z Bałkanów… Vuko, Nikitovic… Fakt – rodzynki, ale jednak

        Co do piłkarzy z charakterem – Korona za czasów Ojrzyńskiego… Moim zdaniem lepiej stworzyć zespół, a z niego wybije się jakaś gwiazda (patrz – wspomniana Korona lub Ruch), niż gwiazdę, a wokół niej budować zespół – metoda tańsza, za to każdy da z siebie 100%

        • 2 Zająców-obrońców Marek i Bogdan. Ten drugi jest teraz asystentem Nawałki, a Marek coś grał w Chinach i nie wiem co z nim się teraz dzieje.

          • Bogdana kojarzę – o Marku zapomniałem… w ogóle wtedy wiele było w lidze Zajęcy (Marcin jeszcze;)

            Przy okazji – Marek jest obecnie trenerem młodzieży w Shenzen

        • To prawda, ale to wynika z ich podejścia i charakterności (mówię o ludziach z Bałkanów). Chociaż i to się zmienia – takie czasy. Czy to Polska, Francja, USA czy wschód Europy to młodzież jest z roku na rok coraz bardziej bezjajeczna. Obeznana ze wszelkimi portalami internetowymi a niekoniecznie wiedząca co to jest więź z macierzystym klubem.

        • N. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Bogdan Zając (rudawy) oraz Marek Zając – chyba zawodnicy starej Wisły, którzy grali także pierwsze skrzypce za czasów Wisły Cupiałowej.

    • Szkoda, że brakuje silnego konkurenta, bo niestety obciachowo to wygląda. Słaby Lech i Jaga, kiepska Lechia i mistrz który wygrywa remisując nty raz na własnym stadionie.

      Kadrowo też nie jest za różowo bo ciężko oczekiwać, że znajdzie się nowy Niko (a może daj Boże znajdzie się).

      Mnie niepokoi klin płacowy. Bo 2-3 dobry graczy i ok.4 mln eur z budżetu luźniej. A przecież Jędza i VOO też już po melonie jewro przytulili.

    • o kurwa. nie odrozniac retoryki dziennikarskich hien od rzeczywistosci – to trzeba byc posiadaczem iq ponizej 40 w skali richtera. spojrzmy na fakty. zaglebie gralo o nic, tylko jakis pajac podchwycil i wydrukowal wielki skandal – kibice tych klubow maja zgode. wielkie mi kurwa rzeczy. pomijam juz fakt, ze prawdziwym naruszeniem etyki w tym przypadku nie bylaby wcale slaba gra zaglebia(bo przeciez placa im za 37 kolejek a nie za 36 – takie rzeczy czytalem, kto na to w ogole kurwa wpadl???), tylko realny wplyw kiboli na ten mecz – no ale wiadomo, to drugie by sie tak dobrze nie sprzedalo. reasumujac – w tej sytuacji arka padla ofiara reki siemaszki, nie ma sie co oszukiwac. zaglebie mialo czyste sumienie, moglo wyjsc pierwszym skladem, moglo sie podlozyc – nikomu nic do tego, bo oni i tak juz o nic nie grali. natomiast wracajac do legii – tutaj sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. real oczywiscie ich zlekcewazyl, nie ma co do tego watpliwosci – nie widzialem i mysle, ze nie zobacze meczu na tym poziomie, w ktorym jedna z druzyn wychodzi ustawieniem 4-2-4, ktorego nikt nie stosuje nawet w grach komputerowych, to jedno. ale mysle, ze gdyby realowi faktycznie zalezalo na wygraniu tego meczu, to mogliby sobie wyjsc i dwoma obroncami i zmiazdzyc ich 10-0. ba, nawet castilla z chujowym solarim moglaby z legia powalczyc jak rowny z rownym. natomiast zapominasz o jednym – realowi zalezalo na drugim miejscu w grupie. wiadomo, ze nikt nie powiedzialby o tym glosno, ale drugie miejsce bylo im na reke, a ten dziwny mecz to byl idealny zbieg okolicznosci. ale jeszcze raz – krecenie afery o odpuszczonym przez real meczu sprzedaloby sie dziesiec razy gorzej, niz historyczna ‚wygrana’ legii. no ale coz, co kto woli. wszystko opiera sie na domyslach – zaglebie faktycznie moglo odpuscic mecz, tylko jesli zaglebie odpuscilo ten mecz, to nie mow mi, ze real nie odpuscil.

      • Takie pytanie tylko. Dlaczego na rękę Realowi było drugie miejsce w grupie?
        Z tego co kojarzę, to w LM po każdej fazie pucharowej jest losowanie, zatem taka kalkulacja w trakcie trwania fazy grupowej była zbyteczna. Zajęcie pierwszego miejsca w grupie gwarantowało rozstawienie, czyli na papierze gorszego rywala w fazie play off.

        • na papierze – wyniki ulozyly sie tak, ze real wieksze szanse na slabszego przeciwnika mial wychodzac z drugiego miejsca. wszyscy o tym wiedzieli, zidane oczywiscie zapewnial, ze graja o zwyciestwo – wyszlo jak widac. dodam tylko, ze nawet na mecz z 3 czy 4 ligowcem w pucharze hiszpanii real nie wyszedl 4-2-4(!!!!!!!!).

          • Bzdura kompletna. Wychodząc z pierwszego omijali Arsenal, Barcelone, Atletico, czy Juventus. Zajmując drugie miejsce w grupie ominęli PSG, Man City, czy Bayern.

            • real nie mogl zagrac z barcelona ani atletico na tym etapie. poza tym wtedy jeszcze nie wszystkie rozstrzygniecia byly w 100% jasne. jesli dalej uwazasz to za bzdure, pokop sobie troche w archiwach. kilkutygodniowa debata madryckich mediow na ten temat na pewno jeszcze tam jest.

    • no pewnie. jak zwykle – typowo. nie masz zadnych argumentow, z ktorych mozesz skorzystac, bo ja, jak zwykle zreszta, posluzylem sie faktami. wiec napisze jeszcze raz – nie mozesz wejsc do glow pilkarzy zaglebia ani realu, wiec nie mozesz stwierdzic ze stuprocentowa pewnoscia ze sie podlozyli. jesli mamy sie domyslac – zaglebie nie gralo o nic, wiec i motywacja pilkarzy byla zerowa, tak samo jak pilkarzy realu, ktorzy przyjechali zagrac mecz dla 100 osob na stadionie, z beznadziejnym rywalem, w ustawieniu, w ktorym nigdy nie grali i nigdy wiecej nie zagraja, bo trener nie lekcewazy w ten sposob nawet hiszpanskich 4ligowcow, a w dodatku wygranie tego meczu tak naprawde nie bylo im nawet na reke w kontekscie 1/8. nie bede udawal – sytuacje troche sie roznia, natomiast rezultat jest ten sam. skorzystala legia, skorzystala arka – wspolczuje ci, jesli jestes na tyle obludny, zeby nie widziec, ze liczba strzalow nie ma tutaj kompletnie nic do rzeczy. jestem w stu procentach pewien, ze nawet gdyby kibice realu i legii mieli zgode to w zadnym stopniu nie zmieniloby to optyki dziennikarskich hien, chociaz wtedy sytuacje bylyby wrecz BLIZNIACZE. a kim sa kurwa ci kibole, zeby decydowac o wyniku meczu? zamiast lykac padline, ktora zostawia ci hieny uzyj czasem mozgu.

      • Widzisz,bo na Legie wszyscy sie spinaja,a taki Real mial pelne majtki grajac przeciwko nim.Zaglebie sie podlozylo(haha),a Real,BvB czy Sporting,a pozniej Ajax mieli wrecz sraczke grajac przeciwko Legii.Zas wyniki tych meczy zapisza zlotymi gloskami w swej historii.

    • Znowu koniec końców… Który tam kurwa taki mądry?

    • Taka ciekawostka , Nagy po węgiersku oznacza duży, Legia zrobiła dobry transfer i zarobi na chłopaku dużo pieniędzy :)

      • Oby. Bo poza VOO to szanse na zarobek marne.

        Nagy nie przyszedł za darmo (kosztował klub 1.5 mln eur plus zarabia powyżej 300 tys eur rocznie) plus chyba są % dla Węgrów od przyszłego transferu. Więc żeby im się zwróciło to za 2.5 sezonu min. 5 mln eur.

    • A wlasnie że ten sezon dostarczył dowody na to że Legia zmonopolizowała ekstraklasę.
      Na początku zrobili sobie szambo i wpierdolili się po uszy w gówno z którego nie powinni wypłynąć, bo inni im na to nie powinni pozwolić.
      A jednak sie udało, mimo słabego sezonu to Legia nadal jest mistrzem, po wyczerpującej gonitwie w której nie mogła się potknąć Legia wyszarpała mistrzostwo.
      To co będzie jesli te klocki będą poukładane tak jak trzeba i nowy sezon zaczna na spokojnie, bez żadnych utrudnień ?

      • w zdrowo zarzadzanym klubie pewnie bylaby dluga seria zwyciestw, szybkie ustawienie ligi i wprowadzanie mlodych – w ekstrakupie naprawde nie potrzeba miec duzych umiejetnosci, a co rok przepadaja setki, jesli nie tysiace, mlodych graczy, ktorzy, gdyby tylko dac im szanse, mogliby podniesc poziom polskiej pilki w naprawde szybkim tempie, bo to nie jest mozliwe, ze w 40 milionowym kraju jest jeden gosc z technika(zielinski). KURWA JEDEN! taki ruch ze strony legii przekonalby pewnie do stawiania na mlodych inne kluby, a mlodzi szybko przekonaliby sie, ze warto grac w pilke i ze istnieje szansa przebic sie wyzej i zarabiac pieniadze na kopaniu balona bez ‚obrotnego’ menago/plecow/gigantycznego samozaparcia.
        istnieja przeciez kluby, ktore pokazuja, ze naprawde nie trzeba wiele, jak na przyklad villarreal. wystarczy tylko i wylacznie madre zarzadzanie, mozg. tyle tylko ze w polsce nic nie jest madrze zarzadzane, zaczynajac od klubow z okregowki, na (podejrzewam)kuwecie konkubenta zwierzchnika konczac.

      • Jeśli jakiś dowodów dostarczył ten sezon, to jedynie potwierdzających że ekstraklapa jest ciągle słaba. W żadnej innej normalnej lidze klub który tak jak Legia grał w pierwszej fazie sezonu nie miałby szans na mistrzostwo, a szanse na puchary iluzoryczne. Ale to jest polska kopana.
        Zresztą nie tylko casus Legii z obecnego sezonu o tym świadczy, to samo dotyczy Lecha z tego i z poprzedniego sezonu. W tym sezonie też przecież początek sezonu bardzo słaby a na koniec walka o mistrzostwo.

    • Tak po prawdzie to Trickowski dostał niewiele szans.

    • ale ja tego nie kwestionuje. chodzi mi tylko i wylacznie o to, ze jesli ktos ma problem z podlozeniem sie lubina czy wygrana arki, to niech nie gloryfikuje tego remisu legii. w obu tych meczach przegral sport, a wygralo kunktatorstwo. ja mam osobiscie wyjebane, bo dla mnie to nie jest nic nowego, ze swiatem rzadzi pieniadz, po prostu smiesza/zenuja/cokolwiek mnie te podwojne standardy.

    • „27 kolejek ligowych. Tyle Legia czekała, by znaleźć się na czele Ekstraklasy. I bynajmniej nie udało się na nim pozostać już do samego końca, ba – na finiszu sezonu zasadniczego warszawski zespół wyprzedziła Jagiellonia (…)”

      Co za bzdury Gall Anonim wypisuje? Legia nie liderowała w Ekstraklasie ani razu aż do 34. kolejki, kiedy to Jaga zebrała bęcki w Szczecinie, a Lech w Warszawie. Po 27. kolejce WCIĄŻ prowadziła Jagiellonia.

    • Szkoda że Darka Posiadły nie widzę, który przegrał zakład. A pisałem mu (jeszcze za Hasiego), że Legia będzie Majstrem a w tragicznych okolicznościach najgorsze możliwe to miejce 2 :)

    • Legia ma bardzo silną, ale też wąską kadrę. Wyrwała mistrzostwo z ogromnym wysiłkiem, absolutnie ostatnim tchem. W ostatnich meczach grała nie tylko bez napastników, ale i bez zmienników. Magiera, po kontuzji Kucharczyka nie miał żadnego ofensywnego zawodnika na ławce, który by cokolwiek gwarantował. Wpuszczenie na boisko Hamalainena, Chukwu, czy Necida oznaczało obniżenie poziomu, nie wiem co się stało z Szymańskim, bo zniknął z radarów. W czasie zimowej przerwy, prezes Leśnodorski twierdził, że w pierwszej drużynie może grać Kulenović, ale jakoś sie to nie udało. Nie sprawdził sie Vako, W meczu z Lechią Legia powinna grać o zwycięstwo, zawodnicy oddychali rękawami, a Magiera zrobił jedną zmianę, wpuszczając Haamaalainena za Nagy’a.

    • Legia nie zdobyła mistrza ze sporą przewagą, głównie dlatego, że grała w pucharach aż do wiosny. Co daje 14 meczów więcej niż większość ligowców. Jak polskie drużyny grające w pucharach wypadają w lidze, można sobie prześledzić. Na przestrzeni ostatnich lat tylko Legia skutecznie potrafi walczyć na tych 2 frontach (a często i na 3 – PP).

    • Paweł.K – masz rację, jedno ale. Wisła niewiele pograła w pucharach (może przez to, że często wpadała na ówczesne europejskie potęgi (Inter, Real Barcelona) – chyba poza pamiętnym jednym sezonem, gdzie wiosną grała z Lazio i raz w grupowej LE – bardziej skupiała się na kolejnej letniej próbie dostania się do LM. Jeśli chodzi o same trofea – to ciężko porównywać, bo Wisła zdobyła więcej tytułów MP, a Legia zdecydowanie więcej PP, od ery Cupiała Legia zdobyła 6 tytułów MP, więc nie jest to straszna dysproporcja.

    • Legia w tym sezonie ośmieszyła Lecha, Lechię, Jagę, grała prawie pół roku bez napastnika, z „rzekomo” przereklamowanym bramkarzem, oprócz tego w przekroju całego sezonu grała w pucharach europejskich, które wg „genialnego” trenera z Białegostoku podobno stanowią pocałunek śmierci dla polskich drużyn walczących w Ekstraklasie, nadrobiła bardzo dużą stratę punktową, już nie wspomnę że nie przegrała z bezpośrednimi rywalami do tytułu ani jednego meczu. Pieniacze mogą płakać jak to źle że znowu Legia jest Mistrzem ale prawda jest dla nich bolesna, to najlepszy polski zespół na tą chwilę.

      • wiesz 2 punkty przewagi na koniec sezonu to jak na polski Bayern zenada,
        juz nie wspomnę o tym ze musieliście drzec o tego mistrza do ostatnich sekund meczu w Białymstoku.
        a teraz policz kto ma jaki budżet i podziel te kase przez ilość zdobytych punktów
        smiech na sali
        ale mistrz jest wiadomo, tylko jakim kosztem?
        ale was na to stac jestescie w koncu stolyca:-)

        • Oho, następny się zesrał xDDD Teraz polska świnia będzie przeliczać budżet na punkty xDD

        • Bardziej sa stolcem calego kraju.

          • Po takim kometarzu, to chyba nikt nie ma wiecej pytań, lecz sie człowieku, bo trochę wstyd w twoim wieku pisać jak jakaś gimbaza.

            • te, miszcz.
              Pamietasz Radovica jak mowil w TV, ze Jagiellonia nie zaistnieje w walce o Mistrza Polski?
              A pamietasz jak kupiliscie Pazdana co mowil wasz fachurka Dziekanowski?
              Tu przypomne : Pazdan nie nadaje sie poziomem do legii.

              a Pazdan gral na stale juz w reprezentacji.

              Co do budzetu to w legii czeski film. Najwybitniejszy polak wspina sie po skalkach z tego budzetu. A jago kolega z lokami powiedzial, ze w kasie jest pusto.
              Zwyczajnie nie rozsmieszaj, gostek.

              Budzet Jagiellonii wytrzymuje spojrzenie kazdego. Boniek nawet docenil zdolnosci prezesa Jagiellonii i zaprosil go do wspolpracy.
              Gdzie wasz Lesnodorski jest teraz? taki zdolny, wybitny fachowiec…

              • a pamiętasz, jak Probierz gratulował Lechowi podwójnej korony?
                Dziekanowski, który oszusta (tak – jak zwykle piję do P.) nazywa wzorem dla młodych piłkarzy?
                Nazwy klubów piszemy z dużej litery…
                Już to było tłumaczone – pusto w kasie niekoniecznie równa się są długi… a kasa z LM dopiero przyjdzie

                Co do budżetu Jagiellonii… czemu trener z 1 ligi? A nie na przykład Bartoszek?
                Nasz Leśny obecnie realizuje swoje fantazje… jak kiedyś było w pewnej reklamie – trzeba mieć fantazję i pieniądze…

                • „nasz lesny” niee nooo … ja pierdole.
                  Ten wasz lesny, barany wasza kase ma. Nie moja, WASZA! Skladaliscie sie mu przy zakupie kazdego biletu. Wy, nie ja.
                  Wydoil was do zera i sie usmiecha do was a wy do niego.

                  Gdyby Jaga sie rzadzila po warszawsku to by dawno z torbami poszla tak jak Polska poszla dawno z torbami w dlugi pod reke z Balcerowiczem..
                  Probierz w chuja z wami lata cale wasze zycie i ma przy tym ubaw przy szklance whyiskey
                  Pusto w kasie = dlugi bo musisz pozyczyc (na procent) na wydatki na biezaco pod to co z LM przyjdzie, czego jeszcze nie ma.

                  • „wasz leśnodorski” – spoko
                    „nasz leśny” – niee nooo … ja pierdole…

                    Jak rozumiem – jeśli pracujesz na państwowym, to masz moją kasę? W końcu składam się w podatkach…

                    Gdyby, gdyby, gdyby… gdyby Jaga potrafiła zaryzykować i dać kasę na utrzymanie Wassilieva, Cernycha i paru innych, oraz na wzmocnienie zespołu – miałaby szanse na pokazanie się w Europie… Ale lepiej rządzić się jak reszta ekstraklasowych klubów – jest oferta, to sprzedać, osłabić się… a potem płakać, że sędzia, ze terminarz, że pocałunek śmierci…

                    jakby ci to powiedzieć… pusto w kasie NIE RÓWNA SIĘ długi – to znaczy tyle, że nie ma kasy na dodatkowe wydatki… zapewne przegapiłeś ten fragment rozmowy… no bo przecież nie podejrzewam cię o kłamstwo…

                    • idzjuz, idz juz miedzy nogami.
                      nie osmieszaj sie juz.

                      • racja – ośmieszam się, bo cię nie obrażam, a innej gadki nie rozumiesz… ale jest to ośmieszanie się tylko dla ciebie i tobie podobnych

                        Znaj moje dobre serce – spełnię twoją prośbę i więcej cię nie zaszczycę żadną odpowiedzią – szkoda mojego czasu na kogoś, kto nie potrafi nawet napisać krótkiego posta tak, by można go było zrozumieć

              • Lesny robi to co Lubin, za jego kadencji Legia miała najlepszy czas, co ty za brednie piszesz,sam sie gubisz w tej zazdrości

                • To dlaczego nie opisano tu tego jak to sie robi w warszawie „a tak naprawde to podobnie jak w Lubinie”?
                  Zazdrosc zazdroscia a rzetelnosc, rzetelnoscia.

                  • Coś strasznie ci ta Legia uwiera, coś strasznie cie boli, co ciebie interesuje, czy maja pieniądze czy nie.
                    Wygrywają lige rok po roku, sa na szczycie,cały czas graja w pucharach od kilku lat.
                    Legia na wszystko sama zapracowała i zasłużenie jest tu gdzie jest.
                    Co do kasy klubowej to sie nie martw, pieniądze z LM dopiero beda wypłacane.
                    Co do probieża, pooglądaj kulisy z ostatniego meczu, jaki był wkurwiony że nie udało sie zdobyć mistrza.
                    Liczą sie ci co na szczycie a co u innych to Legie to mało interesuje.
                    Jesli chcesz to możesz to zaakceptować, jesli nie to nie, możesz dalej z siebie robić idiotę, dobrze ci idzie.
                    Legia Mistrz Polski, wiem że w czasie sezonu pisałeś ze nic z tego, myliłeś sie wielokrotnie, dlatego teraz nie możesz tego znieść, może to minie …….

                    • Nie pierdol mi juz wiecej bo nie chce mi sie juz stukac w klawiature, dzieciole.
                      Idiotami nazywaj tych z warszawy ktorzy tutaj powiedzieli WYRAZNIE (niewydrukowana tabela) , ze
                      Jagiellonia JEST MISTRZEM POLSKI na 2017.
                      KROPKA

                      • Tak tak , Jagielonia jest wicemistrzem, może kiedyś bedzie mistrzem a wydrukowana tabela jest dla takich jak ty, dodatkowo jet bardzo nieobiektywna, ale co zrobić trzeba się czymś pocieszać
                        Legia Warszawa, królowa polskiej piłki,zapamiętaj !
                        Ale masz smutne życie człowieku, ja zaś z ciebie beke jak z mało kogo.

    • Odczekałem pewien czas i jestem zaskoczony na plus. Nie ma wpisu Bruszewskiej i jej głupawych wypocin.

  • Spełnienie? Niedosyt? Coś pomiędzy jednym a drugim? Ocenić jednoznacznie sezon 16/17 w wykonaniu Lecha to jak przepuścić wielbłąda przez ucho igielne. Niby można próbować, ale szanse powodzenia są niewielkie.[…]

    • łeeeeeee tam z tym Lechem , ważne ze Legia nie boi sie wydawac kasy . Szkoda mi tylko tych kibiców którzy tak jeżdżą na tego Lecha . Nic dobrego nas nie czeka . Pozdrowienia z Wilekopolski !

    • Poznańska epopeja

      Początek sezonu był chusteczkowy,
      Lecz gdy już wszystko miało być z glowy,
      W klubie pojawił się Nenan Bjelica
      I uśmiech wrócił na kibiców lica…

      Chłopcy, co wcześniej jak głupcy stali,
      Niczym mustangi rącze biegali.
      Nie czas żartować, nie czas się zgrywać,
      Lech jak automat zaczął wygrywać!

      I tutaj pojawia się gruba kreska!
      Szoku doznała Janko Buszewska…
      Nawywijały Trałki, Robaki…
      Finisz sezonu był właśnie taki,
      W meczu o Puchar, finałowej walce,
      Dali się ograć fatalnej Arce.

      W lidze, zaś wszystkich dość długo golił,
      A finisz rozgrywek cudownie spierdolił!
      Jaki jest morał tych dziwnych bajek?
      Kopać umieją, lecz brak im jajec!

      • Ty, Buszewska, poematy o tobie pisza…

      • Ostatnia linijka powinna być z Caps Lockiem bo to jest kwintesencja Lecha w tym sezonie w jednym prostym zdaniu.
        Dodam jeszcze, że mecz pucharowy z ogórkami z Gdyni niezbyt dobrze rokuje przed 1 rundą eliminacji LE – gdzie pełno nierozstawionych „Arek Gdynia” z Mołdawii, Armenii, Gruzji czy nie daj Bóg… Kazachstanu.

      • Lettieri pan jesteś z zawodu polonista? no nie powiem, jestem pod wrażeniem!

      • Fraszka na utalentowanego poe..trenera.

        Szanowny Panie Gino Lettieri,
        W Kielcach Pana totalnie nie chcieli.
        Jednak z łapanki Pana wzięli,
        Bo się rozmyślił Claudio Ranieri.

        Twe poematy, jak mokre szmaty..
        Zmywają uśmiech kibiców Ekstraklapy.
        Czekam na liryczne, kreatywne transfery,
        Zawodników uznanych jak francuskie sery.

        Dimityr Berbatow bez klubu pozostaje,
        Za darmo może przyjść ten zacny grajek.
        Do tego Chamakh i piękne ataki
        Przyprawią bramkarzy o atak padaki.

        Kończąc liryczną tę polemikę,
        Chciałbym zobaczyć trenerską mimikę
        Podczas ekstraklapowych bojów
        z gladiatorami jak łysy Fojut.

        Czekam na ruchy transferowe,
        Szampany w lodówce już są gotowe.
        Choć tworzysz piękne poematy
        Czas ruszyć dupę wreszcie do pracy.

      • Raskolnikov74 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        ja bym się tak nie afiszował infantylna grafomanią. Jak już się lansujesz, to nie rób z siebie pośmiewiska. walce – arce – kreska – buszewska – do widzenia

        EDIT: no i częstochowskie: stali – biegali, tu rozjebałeś system

    • Moim skromnym zdaniem, to Lechowi potrzebny jest lepszy trener od przygotowania fizycznego, bo końcówki meczów z Wisłą, z Legią, z Jagą wyglądały fatalnie i dramatycznie.

    • Wyjebać Trałke, Pawłowskiego i Robaka. To wszystko co musi zrobić Lech, żeby było dobrze.

    • Prawda o lechu 2016/2017 ,czyli frajerzy sezonu i mistrzowie ogórków.
      Ogrywali ogóry tej ligi, ale gdy przyszło do spotkań najważniejszych to zawsze oklep plus mega kompromitacja w finale PP, a przecież warto powiedzieć też to, że przecież lech jesienią miał wolne od LE.
      Bjelica to dobry szkoleniowiec jak na Polskie piekiełko, ale jak szybko nie będzie sukcesu to go wywalą jak każdego, tylko z kim miałby tam osiagnac sukces jak tam same bezjajeczne pizdy bez ambicji.

    • Gratulacje za uznanie dla Macieja Wilusza, którego zdjęcie pod artykułami -jeszcze niedawno- zwiastowało totalną „zjebkę”, szyderę, pojazd itp. Musi być jakiś spektakularny transfer żeby tak zmienić zdanie? Mimo wszystko… Brawo Wy!

      • Ale stary, jak pisali o Wiluszu, że gra jak taka pizda, to on naprawdę grał jak taka pizda. Chwała jemu, że się ogarnął, zobaczymy w jakim stopniu

    • A pomyśleć, że zimą za Wilusza przyszła oferta, opiewajaca na jakieś 10 tysiecy euro. Szacunek panie Macieju, niech sie panu wiedzie nad Donem!

    • Największy plus to oczywiście Wilusz i to jak sobie odszedł z klubu, za darmo.Nawet nikomu nie przyszło do głowy że taki wilusz bedzie tak ambitny i pokaże różki.
      Piszecie o wielkich pieniądzach za Kownackiego i Bednarka, na razie sa to sumy na papierku i pobożne źyczenie aby ktoś tyle zapłacił, myśle ż podzielcie to przez 5 i wyjdzie prawdziwa wartość .
      Co do sezonu, to jak zwykle, dużo krzyku, napinania muskułów a na koniec kompromitacja i płacz, do tego rozpierdol w szatni inne śmieszne sytuacje.
      Finał pucharu polski to malinka na torcie tego sezonu.

    • Ta niby niepublikowana jak dotąd wypowiedź jednego z piłkarzy Lecha po finale Pucharu Polski to nie są czasami słowa Radka Janukiewicza, bramkarza Pogoni Szczecin, po przegranym meczu z Olimpią Elbląg w 2012r?
      Weszło – Czyżbyście czerpali wenę twórczą z tvnów i pudelków?

  • Kto posyła najlepsze rogale z rożnych? O co „pokłócili się” Mariusz Stępiński z Jankiem Bednarkiem? Gdzie pracował – a może warto zadać pytanie: gdzie nie pracował – prawdziwy człowiek renesansu, doktor Maciej „[…]

  • Aż 91 proc. jego podań było dokładnych, większość skierowana do Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Mączyńskiego i obu skrzydłowych. Czyli rozwijał akcje, pchał biało-czerwonych do przodu. (…) Bez Krychowiaka Z[…]

    • Nigdy nie byłem przekonany do talentu Zielińskiego i zawsze mnie dziwiło czemu niektórzy się nim tak jarają,ale musze przyznać że w meczu z Rumunami byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jego grą. Mam nadzieję że to nie jest tylko jednorazowy przebłysk.

      • Ja się jaram. Wystarczy spojrzeć jak facet się rusza z piłką przy nodze, jak potrafi zmienić tempo gry. Przecież w ubiegłym sezonie został wybrany do najlepszej 11-stki sezonu Serie A. W meczu z Rumunią był najlepszy na boisku, lepszy niż Lewy, to on wypracowywał bramki. 10-tka pełną gębą, oby na lata.

        • Tak tylko jak w Napoli przychodzi grać z kimś lepszym to już wtedy Zieliński znika

        • Ma wybitną wizję do przodu, genialne podanie (prostopadła piła) zaraz po przyjęciu, ale w innych elementach jest średni. Oczywiście można go ukryć. I jeszcze jedno – jak na takiego geniusza ofensywy, jego statystyki nie powalają na kolana. Ja cały czas nie jestem w 100% przekonany.

          I jeśli jest problemem Krycha, to muszą się dogadać. Repry nie stać długofalowa na utratę Krychowiaka.

    • Sporo tego szrotu w Legii. Jakieś młode beztalencia co w rezerwach nie dają rady. Do tego zaraz z wypożyczenia wracają Masłowski, Szwoch, Langil i nie wiadomo kto jeszcze

      • Za Korala wbrew pozorom sprowadzało się sporo zawodników (a śmichy chichy słychać było tylko z Lechii) i poza oczywistymi sukcesami to szrotu przyszło sporo. Z młodych to właściwie Duda i Nagy coś zaprezentowali. Bielik przeleciał jak meteoryt tylko. Reszta to trociny że aż przykro patrzeć.

        Cale szczęście pogonili Brozia, Rzeźniczaka, Galerianka, Aleksandrova i Furmana. Ale jeszcze sporo mułu zostało niestety.

      • Langila chce podobno Pep kupić do City

    • „po załamaniu formy Tomasza Jodłowca brakuje w kadrze rezerwowego wysokiego defensywnego pomocnika.” … Przeciez jest Krychowiak 😉

    • Nigdy nie widziałem Bielika w meczu, ale po ilości artykułów o nim oraz po zmianach klubów na coraz słabsze wnioskuje…, że jego PR- owiec jest niezły.
      A propos hymnu – obejrzyj sobie „CK Dezerterzy” i co mówi o śpiewaniu tej pieśni główny bohater

    • Taka zabawa w sprowadzanie zagranicznych nastolatków to dobra droga dla zespołów typu Real Madryt, Borussia czy inny Manchester, którzy wyciągną 20-40 najlepiej rokujących nastolatków z Europy Wschodniej i Afryki, a nie dla polskich zespołów, które zgarną trzeci sort Dinama Zagrzeb czy murzyna, który dał się złapać w siatkę.

    • 185 + 80 to faktycznie 265 cm, ale czy ci specjaliści zauważyli, że Lewandowski w wyskoku nie znajduje się w pozycji wyprostowanej? Więc jakie 185 cm? Może i stopa znajduje się w wysokości 80 cm od ziemi, ale czubek głowy na pewno nie na 265.

    • Legia niby wielki budżet, niby pełen profesjonalizm, ale transfery to jakiś zupełny przypadek. Wydają dużo, często na jakieś dziwne wynalazki. Najgłupsze że jeśli transfer wypali (Prijovics, Ofoe, Pazdan) to pan Żewłakow od razu wyskakuje chętny do spijania śmietanki, ale jeśli okaże się kompromitacją (Necid, Aleksandrov, Trickovski, Langil), to nie ma winnych. Za miesiąc rusza ekstraklasa, jest naprawdę bardzo mało czasu na kompletowanie składu żeby drużyna zgrywała się na zgrupowaniach, a słychać głosy że Żewłak znowu ma kluczowe znaczenie przy szukaniu nowych graczy.

      • Normalnie wśród większych klubów. Popatrz na wielkie zachodnie klubu ile mają przestrzelonych transferów – Manchester City, Milan czy swego czasu Chelsea sciągająca hurtem zawodników. Odpowiesz zapewne „ich stać”. Tak samo jak Legię w skali Polski stać żeby przeprowadzić 6 transferów z czego 2-3 będą nietrafione. Ale te udane pozwolą podnieść poziom sportowy i w przyszłości zarobić grubę pieniądzę. Można być skąpym jak w Poznaniu. Tylko widać kogo polityka transferowa jest skuteczniejsza. 4 Mistrzostwa Polski w 5 lat vs 1 Mistrzostwo w 5 lat.

        • Ale co ty porównujesz? Klub który na bramkarza wydaje więcej niż budżet płacowy Legii wynosi na przyszły sezon?
          Ja rozumiem, że zawodnik może się nie wpasować, mieć kontuzję albo nagle sodówa zabuzuje.

          Ale serio 800 tys eur za Masłowskiego?
          Langil za 500 tys eur?
          Aleksandrov?
          Cyrk z Cierzniakiem.
          Hama z kontraktem 500 tys eur rocznie.
          12 młodzieżowców za 1.5 mln eur o których nigdy nie usłyszymy?

          A teraz popatrz na obecny skład po wyjęciu VOO. Tylko powtórka cud jak z Furmanem, bo Pazdan za dużo zarabia i jest po kiepskim sezonie by komuś szczególnie zależało (tym bardziej jak nie zależało rok temu). A reszta?
          Myślisz, że kogoś urzekną zawiesiny Moulina czy biegi maratońskie Kucharczyka?
          Może Nagy ale to za 1-2 sezony. Poza tym bidnie panie.

          • Co roku jest dyskusja jak Legia będzie grała po wyjęciu największych gwiazd. I co roku jakoś daje ona radę. Poziom nie spada. Mistrzostwa jak były tak są, fazy grupowe LM i LE również.

            Ty mówisz Langil, Aleksandrow, Masłowski. Ja VOO, Moulin, Hlousek, Gui, Borysiuk, Duda, Nikolić, Prijovic (z którego każdy się śmiał). Bilans i tak jest na plus.

            A od Kucharczyka to wara, bo on Legii Mistrzostwo i LM zapewnił!

            • Widzisz Ty wymieniłeś całą zastawę rodową a ja ledwo czubek góry lodowej.
              W sumie sprowadzono za Bogusława Wielkiego ponad 50 graczy. Z tego 4-5 dało radę i 2-3 się wykazało.
              Sulera pamiętasz?
              Raphael Augusto?
              Stojan Vranjes?

              I nie myl graczy dobrych z dobrze sprzedanymi. Bo Duda miał niecały sezon dobrej gry. To nawet Kosecka więcej Legii dała.

              • Ty przypierdalasz się do nietrafionych transferów, jednak bilans i tak jest plus. Drużyna się rozwija, osiąga sukcesy Ci co sobie nie dają rady odchodzą lub są sprzedawani. Naturalna kolej rzeczy w mocnych klubach europejskich. Każdy klub ma transfery trafione i nietrafione. Popatrz na takie Leicester, które wydało 7 mln na Kapustkę.

                Nikolic 3 mln
                Prijovic 2,5 mln
                Bereszyński 2 mln
                Duda 4,2 mln
                Lewczuk 1 mln
                Orlando Sa 1,5 mln
                Bielin 2,25
                Radovic 2 mln
                Furman 2,75 mln

                Pomyłki wielogotówkowe:
                Masłowski – 800 tys
                Langil – 500 tys.
                Ojaama – 300 tys.
                Vransjes – 300 tys.
                Helio Pinto – wolny transfer, wysoka pensja.
                Vako i Necid – wysokie pensje (pytanie w % opłacała je Legia).

                Na prawdę pokaż mi Prezesa Polskiego klubu, który nie chciałby mieć takiego bilansu transferowego.

                Prawda jest taka, że grubogotówkowych pomyłek było mniej. Wymienisz jako pomyłki juniorów z Flamenco, którzy prawie nic nie kosztowali. Vransjes to zachcianka Berga. Aleksandrow – Czerczesowa. Z Chukwu poczekajmy z ocena jeszcze z półroku. O Dąbrowskim też na jesieni mówiło się jako pomyłka transferowa a okazał się najlepszym obrońcą. Po odejściu Pazdana wchodzi Czerwiński, który jak na razie tak jak Dąbrowski czeka na swoją kolej, więc z jego oceną też poczekajmy.

                A na Aleksandrowie to jeszcze udało się zarobić.

                Czepiaj się bardziej transferów Lechii, bo tam to dopiero wałki są.

                • Za dużo Football Managera 😉

                  Żadnej z powyższych kwot byś w księgach Legii nie znalazł.

                  1. Kwoty z gazet to maksymalne kwoty brutto. Taki Renato Sanchez kosztował Bayern 32 mln eur ale wciąż może kosztować drugie tyle. Ile wyda Bayern na transfer?
                  2. Kwoty transferowe należy pomniejszyć o bonusy, prowizje, podatki itd.
                  3. Zawodnik kosztuje. Za transfer, za kontrakt i za prowizje, podpis. Kluby w księgach czynią amortyzację kosztów przez długość kontraktu.

                  Dla przykładu transfer Prijo.

                  Max wartość transferu: ok. 2.5 mln eur. Faktycznie Legia dostała ok. 1.8 mln eur.

                  Koszty Legii.
                  Sprowadzenie: ok. 500 tys eur transfer, ok. 250 tys eur podatki, prowizje i podpisowe.
                  Kontrakt: 3 lata za ok. 600 tys eur brutto.
                  Czyli wynik netto z transakcji wyniósł ok. 600 tys eur (bo całego kontraktu nie wypełnił).

                  Wygląda zupełnie inaczej niż Legia dostała 2.5 mln eur za Prijo. Otóż nie dostała aż tyle, a po drodze na niego wydała sporo. Liczy się wynik netto na graczu :)

                  Tak to mniej więcej działa.

                  PS. Na Niko chyba najwięcej in plus im wyszło, bo ponad 1.5 mln eur.

    • Co to za pierdolenie o stracie Napoli ,Milik miał kontuzję ,wyskoczył im Mertens i na pewno , sportowo i finansowo są na tym mocno wygrani.

      • Są wygrani, bo stracili na ponad pół sezonu będącego w znakomitej formie podstawowego zawodnika?

        • Są wygrani ,bo błyszczał Mertens ,znacznie lepszy od Milika piłkarz,sportowo daje im niesamowicie dużo a i wartość transferowa bardzo wzrosła ,gdzie z całym szacunkiem Arek ,przy sumie za jaką do nich przeszedł ,to praktycznie Napoli o zarobieniu na nim może tylko pomarzyć.

          • Haha, co ty wygadujesz człowieku? Przecież to się kompletnie kupy nie trzyma. Typ 22 lata, kupiony za 32 mln, kontrakt na 5 lat, w pierwszych 9 meczach sezonu (6 od pierwszej minuty) strzela 7 goli (3 w LM) i notuję jedną asystę , nagle łapie straszną kontuzję, a co na to wszyscy w Napoli? „Hura, wreszcie ten drewniak przestanie blokować miejsce w składzie, i tak byśmy na nim nie zarobili, a poza tym jest słabszy od Mertensa”?
            Jeszcze zrozumiałbym, gdyby Belg w pojedynkę zapewnił im mistrzostwo Włoch i jakiś półfinał LM, a on po prostu dobrze wkomponował się i udanie zastąpił Polaka. Ale nie jest to klasyczna „dziewiątka” i przecież równie dobrze mógłby grać u boku Milika. Zreszta, cholera jasna, lepiej mieć dwóch zajebistych zawodników, czy jednego? Lepiej mieć zawodnika, na którego wydało się wielkie pieniądze i ma się wobec niego wielkie plany, czy nie?

            • Ten Belg był absolutnie niesamowity ,widziałem trochę Napoli w tym sezonie ,facet był wszędzie ,rozgrywał ,kiwał ,strzelał ,po prostu jedna wielka klasa.Arek elubię go jako Polak ,ale oficjalne fakty są takie ,ze został mocno przepłacony i na dłuższą metę przy swoich ograniczeniach w takim klubie się nie utrzyma ,choć bardzo chciałbym się mylić,natomiast Mertens wcześniej był raczej rezerwowym ,więc na ty właśnie są wygrani .To jest bogaty klub stać ich jest na stratę wartości zawodnika ,a Milik będzie jedynie jokerem.

    • Nie rozumiem tych, którzy zarzucają Zielińskiemu, że poza przeglądem pola i podaniem niewiele ma innych zalet. Ale przecież to jest środkowy pomocnik. Nie musi być sprinterem, nie musi być gladiatorem, nie musi mieć 190 cm wzrostu. Weźcie na przykład Xaviego czy Iniestę. Ani wysocy, ani szybcy, ani napakowani. Ja również się niezwykle cieszę, że w końcu po tylu latach posuchy mamy środkowego pomocnika który potrafi zagrać kosmiczną piłkę przeszywającą całą drużynę przeciwną. Ileż na takiego czekaliśmy? Po wielu latach patrzenia jak pomocnicy grają ciągle do boku, wreszcie ręce same składają się do oklasków. Przyjęcie kierunkowe, obrót, zgubienie obrońcy, prostopadłe zagranie mijające 4-5 przeciwników. Poezja. Ma chłopak potencjał, by być prawdziwym dyrygentem. Jeden warunek – praca, praca, praca. Może o tym porozmawiać z Lewandowskim.

    • Dla mnie to może nawet 780cm nad ziemię skakać – jak kiedyś bracia Tashibana (?) w bajce o Tsubasie. Ale jak nie będzie strzelał przy tym bramek to dupa będzie z niego a nie napastnik.
      Napastnika rozlicza się z bramek a nie z tego ile sobie skacze.

    • Obawiam się, że Cazorla nie żartował. Ty masz chłopie grać, a nie odnawiać kontakty… Ręcę opadają.

  • Załaduj więcej
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY