Advertisement
  • Skrzydłowy Szeliga, przekwalifikowany boczny pomocnik Mokwa, stoper lub defensywny pomocnik Pietrowski, środkowy obrońca Sedlar. Mniej więcej tak wyglądały opcje Piasta Gliwice na prawej obronie w minionym sezon[…]

    • ale to co? mieli w ogóle o tym nie wspominać, bo 3 tygodnie temu…? Pisali o bokach obrony to i wspomnieli, że lewy odszedł, ani to główny news ani temat… Czepiacie się

    • Dobry transfer będzie. Na tyle nie mialem co robić przez parę chwil mojego zycia, ze aż naszła mnie refleksja na temat przyszłosci Konczkowskiego i wyszło mi, ze średniak pokroju piasta to jedyne dobre wyjscie.

      A jeszcze co do Ruchu, do zakupu Przemysława Bargiela (ktoś go jeszcze pamieta?) zgłosił się podobno Milan.

    • Giovanni odpowiedział/a 2 dni, 7 godzin temu

      Szkoda, liczyłem że pójdzie do któregoś z klubów naszego TOPu. Może do Lecha w przypadku odejścia Kędziory? no teraz już po ptokach

      • werseo odpowiedział/a 2 dni temu

        on poszedł do Piasta tylko po to by nie zmieniać miszkania, taki z niego profesjonalista xDDD

    • szału nie ma, bo jak przy dośrodkowaniach Hlouska to byłem gotów tv wyrzucać …

    • Jezeli jakikolwiek klub ekstraklasy zglosi sie po te karykature pilkarza, fenomenalnego dryblera i zimnokrwistego egzekutora Przybeckinho to przysiegam, ze koncze moja przygode z ogladaniem meczow ekstraklasy. Ja mam poczucie humoru, lubie absurd i ten ciezkawy brytyjski dowcip, ale wszystko w granicach dobrego smaku.

  • Napastnik, który na dziś mimo 24 lat na karku ma w ekstraklasie zaledwie 11 goli, ale samoocenę na poziomie Klubu 100, i to raczej górnej niż dolnej połówki. Pomocnik, który w poprzednim sezonie 2. Bundesl[…]

    • Szykuje się niezła telenowela z Pawłowskim i Świerczokiem w rolach głównych. Nie może być przecież dwóch Ronaldo w drużynie. Jeden będzie musiał spoerdalać.
      Czerwiński musi poprawić grę w defensywie i będzie z niego pociecha, a i tego Niemca z trudnym nazwiskiem może w Zagłębiu odbudują.

    • serek odpowiedział/a 2 dni, 8 godzin temu

      was już totalnie pojebało, dziwne transfery? cztery transfery, czterech Polaków, trzech z nich (chyba) bez kwoty odstępnego, jeden były reprezentant, ławkowicz w lidze niedostępnej dla większości ligowców, dwóch wyróżniających się na szczeblu niżej i jeden rezerwowy silniejszego klubu. To są złe transfery jak na średniaka ligowego który nie sra kasą? Lepiej ściągnąć wagon Litwinów lub Słowaków? Może lepiej docenić, że Zagłębie będzie mogło wystawić w nadchodzącym sezonie polską jedenastkę, imo na papierze wygląda to spoko, byle przyklepać bramkarza jeszcze:
      Leciejewski(Polacek) – Czerwiński(Todorovski), Jach(Guldan), Kopacz(Madera), Dziwniel – Kubicki(Bonecki), Matuszczyk(Tosik) – Mazek(Woźniak), Starzyński(Jagiełło), Janoszka(Pawłowski) – Świerczok(Buksa)

      • Luk705 odpowiedział/a 2 dni, 8 godzin temu

        Dalej boli mecz z Arką stąd te wszelkie uszczypliwości nie zauważyłeś??:)

        • el_kooba odpowiedział/a 2 dni, 8 godzin temu

          No a dziwisz się, że boli? Przecież to powrót do lat 90 w pełnej krasie. Fryzjer mógłby być dumny :)

        • bennua odpowiedział/a 2 dni, 3 godziny temu

          Dziecko a rodzice wiedzą że na wagarach jesteś? Zabieraj swoją arkę i do szkoły wracaj bo stary z szychty wróci i dupe pasem spierze

          • Luk705 odpowiedział/a 2 dni, 1 godzinę temu

            Hehehehehe żal, zazdrość, hejt i nienawiść.. Jako kibic ZL przywykłem, więc proszę napinaj się dalej „dorosły człowieczku” hehe powodzenia:)

          • Luk705 odpowiedział/a 2 dni, 1 godzinę temu

            Hehehehehe żal, zazdrość, hetj i nienawiść.. Jako kibic ZL przywykłem, więc proszę napinaj się dalej „dorosły człowieczku” hehe powodzenia:)

            • bennua odpowiedział/a 2 dni, 1 godzinę temu

              Były dwie możliwości, albo gówno się znasz, albo jesteś jednym z tych dzieciaków który gówno się zna, jak widać pasuje i jedno i drugie.Ale brawo za odwagę bo to jednak trochę wstyd być kibicem zagłębia. Masz jeszcze 3 dni może uda ci się podciągnąć trochę świadectwo i nie będzie bicia od ojca

              • Luk705 odpowiedział/a 2 dni, 1 godzinę temu

                Hehehe dajesz dalej :) Pokaż wszystkim jak wysoki masz iloraz inteligencji, stać Cię na więcej w końcu, skądś tą mądrość musisz wynosić hehe:)

      • Spokojnie serek. Nikt nie napisał, że transfery są złe. Może są i dobre, no właśnie… Może… Za wyjątkiem Czerwińskiego, pozostali kupieni są czymś w rodzaju zakładu totolotka. Świerczok to gwiazdorek, który grać umie, ale nie zawsze mu się chce, bo na przykład zamiast na grze skupia się akurat na tym, że jest pogniewany na 75 szatni, Matuszczyk grać umie, ale najstarsi górale jedynie pamiętają, kiedy ostatnio to robił porządnie, a szczególnie regularnie. Podobna sytuacja jest z Pawłowskim, który ma za sobą stracony sezon i generalnie również nigdy nie należał do najrówniejszych piłkarzy. Reasumując może się okazać, że odpalą wszystkie transfery, a może nie odpalić żaden, a może dwóch z czterech… Wielka zagadka. Osobiście jestem zdania, że Świerczok i Czerwiński pokażą się z dobrej strony (Świerczok przynajmniej do momentu, gdy poczuje się zbyt pewnie i nie zacznie gwiadorzyć, ale to już rola sztabu), Matuszczyk może z czasem, początkowo jakoś tego nie widzę, a Pawłowskiego raczej spisałem na straty, ale to i tak czyste spekulacje.

        • serek odpowiedział/a 2 dni, 8 godzin temu

          to czy transfer wypali to osobna sprawa i tego nie da się przewidzieć. Prijovic przychodził z drugiej ligi tureckiej, Vadis jako rezerwowy z Championship, a Necid jako reprezentant Czech na Euro. W tym tekście na jedną zaletę przypisane jest pięć wad. O transferach żadnego innego klubu tak nie piszą. Świerczok strzelił 16 goli w gównianym zespole i był wicekrólem strzelców 1 ligi, Czerwiński uznawany z top obrońcę z zaplecza, Pawłowski za darmo gdzie klub niewiele ryzykuje próbując odbudować gościa, który przecież ma to coś, a jak się nie uda to nie był duży koszt. A w transferze Matuszczyka najistotniejsze jest to co będzie miał napisane na koszulce.

          • Masz rację,. ale to przecież weszlo. Doskonale wiesz co czytasz i doskonale wiesz, że jak się do czegoś przypierdolą to pastwią się długo. Na pocieszenie dodam, że przeważnie jak coś wróżą, to jest dokładnie odwrotnie, więc jeśli jadą po Zagłębiu za transfery, to zapewne wszyscy nowi zawodnicy rozjebią system :)

      • Zagłębie to jest ligowy średniak, który nie sra kasą?
        No to k!@#a sorry, ale kto sra?

        Inna sprawa, to że w Zagłębiu dużo więcej czasu, pracy, zdrowia i pieniędzy pcha się w akademię.

        A teraz trzeba będzie jeszcze wydać parę groszy na przebudowę szatni, bo jak wejdzie tam Świerczok to ego może się nie zmieścić.
        Nie znam drugiego, równie butnego zawodnika

      • Może i dobre, ale weszło stara się krytyką ciągnąć za uszy eklapę. Skoro do Lecha idą grajki za 1mln ojro czy tam 800- 600 tysięcy, to taki Świerczok jest warty 150.

        Zagłębiacy, nie powinniście się przejmować krytyką. Odstajecie od najlepszych i to jest krytykowane – równaj w górę :-)

      • bennua odpowiedział/a 2 dni, 3 godziny temu

        No i czterech gości na liście płac, których to będzie można oglądać na treningu, ławce, trybunach, knajpie, spacerze po Pradze (czeskiej)

    • Collina odpowiedział/a 2 dni, 7 godzin temu

      Nie mogę zapomnieć jego rundy w Widzewie przed wyjazdem. Gość miał taki potencjał..

    • Pawłowski. Kolejny przykład jak można zagrać dobre pół sezonu, a potem sobie jechać na nazwisku. Teraz na jego usługi nabrało się Zagłębie.

      • Pawłowski to akurat dosć skrajny przykład jechania na renomie, bo w większosci wypadkow w dalszej karierze piłkarza pomagał jakiś szczególik typu „w chuj wysoko skacze” (Przybecki), gral w Anglii (Abbott) czy śmiesznie się przewracał i pozwolił Marcinowi Robakowi na strzelenie 5 bramek w meczu (Wołakiewicz). Pawlowski strzelił bramkę w Primera Division. Jedna rzecz, a niewykluczone, że za 20 lat w jakimś eleven bedzie się wypowiadał z pozycji eksperta.

        • Dokładnie. Do tego będzie podpis: Były piłkarz Primera Division, debiutował z Barceloną. Swoją drogą, przeglądając jego statystyki to tylko w Koronie rozegrał w miarę pełny sezon, a tak wypożyczenie do Zawiszy skończyło się wiadomo jak, tak samo z tymi powrotami do Lechii. Od czasów powrotu z Hiszpanii strzelił tylko 5 goli, przez 3 lata. Liczenie, że odpali bo jest wciąż młody… Dawno powinien tułać się po niższych ligach.

        • Trzeba się najpierw umieć wypowiedzieć jak człowiek

      • PP: Mowa o Szymonie?

    • Halo Górnik Zabrze, wy sie chcecie w ESA utrzymac, to może by tak zacząć się wzmacniać a nie wyprzedawać

    • Najdroższy Matuszczyk, wg transfermarkt: 450 tys. euro.

      Wiem, że te wyceny są z dupy. Taki Bednarek na transfermarkt wyceniany jest na 500tys. euro, a Lech odrzuca ofertę za 10 razy tyle – zauktualizują, jak pójdzie gdzieś za 7 000 000 hehehe

    • Najdroższy Matuszczyk, wg transfermarkt: 450 tys. euro.

      Wiem, że te wyceny są z dupy. Taki Bednarek na transfermarkt wyceniany jest na 500tys. euro, a Lech odrzuca ofertę za 10 razy tyle – zaktualizują, jak pójdzie gdzieś za 7 000 000 hehehe

      • Wyceny tam są czysto eksperckie. Nie biorą pod uwagę sytuacji, że wartością pilkarza jest suma, jaką ktoś na niego wyłoży. Widac to dobrze po takim Pickfordzie, ktory nigdy nie byl uznawany tam za gracza o wartosci wiekszej niż 5 milionów euro, a przeciez Everton wyłożyl na niego 30 baniek.

        • No zgoda. Dlatego trudno tak naprawdę wycenić piłkarza. Dlatego kieruję się transfermarkt, na to nakładam aktualną sytuację. Tam są ciekawe wahania cen. Np. ten cały Bärkroth w 2011 kosztował 800 tys. euro, rok później milion, a teraz 750 tys. – można z tego wyciągnąć jakieś wnioski, jeśli przyjrzy się trochę piłkarzowi.

          PS. Vadis stoi na 4.5 mln euro, ale chyba pójdzie za więcej :-) Może nie dziesięciokrotność wyceny jak za Bednarka, ale Legia wyszarpie chyba rekord transferowy z ekstraklasy.

          • Zgadam się, sam z transfermarktu często korzystam, ale nalezy wziąc poprawkę, ze nie jest to system idealny, czasem zawodzi w wypadku nagłych wyskoków, co przeciez w piłce nie takie znowu rzadkie. A zawodzić będzie pewnie coraz bardziej, bo trudno panowac nad zepsutym przez Anglikow i Chińczyków rynkiem.

    • Fajniutkie są te ich transfery i bardzo spox, że Polacy. W sumie to całkowicie pozbawiony wiary jestem tylko w stosunku do Pawłowskiego. Reszta może wypalić. Szczerze to uważam, że zbliżający się sezon to może być sezon Zagłębia właśnie.

    • To co, kiedy na MTV program „Lubin Shore” ? Czekam już by gościnnie wpaść i podupcyć lubinianki !

    • Widze że w Zagłebiu jak za starych dobrych czasów.Spadną ?

    • Jeszcze Wojciechowski z Chrobrego by się przydał on też nie potrafi strzelać

  • – „Spierdalaj, Polska dla Polaków” słyszeliśmy nie tylko z boku boiska, ale też od zawodników drużyny przeciwnej. Gość po meczu podszedł do mnie chwiejnym krokiem, widać że był naprawdę pijany, macha rękami. M[…]

    • Zupełnie nie rozumiem nagonki na Ukraińców, którzy bogu ducha winni są grzechom przodków. Tak samo jak nie rozumiem hejtu na WSZYSTKICH muzułmanów i wrzucanie ich do jednego wora, podczas gdy ktoś powie coś złego o przywarach Polaków – od razu wiele osób się wpienia i mówi „TO WYJĄTEK, MARGINES SPOŁECZNY, TAK NAPRAWDĘ POLSKA KRÓLEM POLSKI!!!”

      Myślę, że 3/4 hejtu, który wylewa się bezpodstawnie na Ukraińców, można by przypisać do analogicznej sytuacji – gdy Polacy zaczęli zjeżdżać do UK kilkanaście lat temu. I wtedy był masowy ból dupy Polonii, że jak to tak, Anglicy nas nie lubią? Ale za co?

      A, i tak zupełnie z innej beczki – trzy razy musiałem przeczytać nazwisko autora i dopiero za ostatnim skumałem, że to Podstufka, nie Podsufitka…

      • Ludzie lubią hejtować. Nic im w życiu nitęe wychodzi to czuja satysfakcję, że chociaż innych ściągną do swojego poziomu. Tak to u nas jest – zamiast chcieć lepiej dla siebie, to chcemy gorzej dla sąsiada. A, że organizacje skrajnych prawiczków hejt i nienawisc do wszystkich i wszystkiego podsycają, to i normalni ludzie to podłapują, bo jak się wychylą, to też dostaną wpierdol.

      • Jedyna nagonka, to nagonka IV Rzeszy na Polskę. Kraje Zachodu czerpały profity z kolonializmu, a teraz chca sie podzielić kosztami. Nie do takie EU się zapisywałem – robią nas w chuja niemal od samego początku. Do Ukraińców nic nie mam póki nie bredzą o dołaczeniu Przemyśla. Lepiej niech się martwią by im starsi i mądrzejsi nie reaktywowali Kaganatu Chazarskiego na historycznych terenach…
        Dynamo Wrocław popieram tak samo jak polskie kluby poza Polską. Kluby zakładane przez migrantów na obczyźnie, to historia futbolu.

        • Zawisza, w punkt. Dodatkowo kolor strojów, nie mogli doprać białych spodenek. Pod tymi kolorami ukraińskie hordy obdzierały ze skóry polskie niemowlęta, doprowadzili do prawie całkowitej eksterminacji narodu polskiego na Wołyniu. Jak niby ludzie mają na to reagować? Kolor strojów to nie przypadek, wypierdalać banderowska swołocz. Niech teraz Niemcy założą klub ze swastykami w herbie, będzie prawie komplet.

      • Nie spodziewaj się tu pozytywnej reakcji na taki komentarz.

      • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

        wygodnie dla siebie pomijasz że Polska od lat jest krajem homogenicznym, a UK krajem kolonialnym, dla obecnego społeczeństwa i kraju napływ takiej masy ludzi z innego kraju, innej mentalności to przewrót społeczny

      • Polakow do UK w okolicach 2004-2005 przyjechalo podobno okolo miliona (bylem jednym z nich) Az do teraz jeszcze,chociaz sporo osob wrucilo (ja :), w prasie, tv i internecie ciagle sa glosy,ze jest Nas za duzo, zabieramy prace, ograniczyc imigracje itd. Przypomne 1mln do okolo 66mln mieszkancow UK. Ukraincow jest wg nieoficjalnych danych okolo 1.5 do okolo36 mln mieszkancow Polski…. Pomijam sprawy czczenia bandery, sprawy upa-oun i ludobojstwa na Wolyniu…. wnioski prosze wyciagnac samemu

    • serek odpowiedział/a 4 dni, 7 godzin temu

      Sorry ale gra w czerwono-czarnych strojach albo jest celowa albo jest przejawem bardzo złej woli i nie powinni się dziwić, że ludzie chcą żeby wypierdalali z Polski. Dla mnie to tak jakby Niemcy zrobili klub we Wrocławiu, a w herb wplotli swastykę i powiedzieli że fajnie wygląda i im się z niczym złym nie kojarzy i w ogóle się odczepcie.
      W ogole za to zdanie ( Problem w tym, że gdy Dynamo otrzymało oferty gry od Polaków, chcących dołączyć do drużyny, ten sam związek postawił weto. Stwierdzając, że w klubie, na którego istnienie wyrazili zgodę, mogą występować tylko Ukraińcy.) na miejscu Bońka to bym prędzej rozwiązał klub niż awansował wyżej.

    • Bodek odpowiedział/a 4 dni, 7 godzin temu

      I bardzo dobrze, niech chłopaki kopią piłę.

    • Ukraińska enklawa? Super. I co jeszcze? Czyli już mamy przedsmak problemów, jakie nam się niedługo szykują. Ta inicjatywa, jak i inne tego typu za chwilę będą zarzewiem konfliktu. I świadomie lub nie, Ukraińcy przyniosą wojnę i swoje problemy do nas, a właściwie już przynieśli.
      Duże migracje, zawsze i wszędzie, powodują problemy i dlatego jestem ich absolutnym przeciwnikiem. Tak samo w przypadku Polaków za granicą – na wypadek gdyby ktoś wspomniał o nich w dyskusji.

    • rf122 odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      Ukraińcy robią sobie klub we Wrocławiu-oburzenie
      Polskie kluby na zachodzie-zajebiście, spoko, dobrze, że nasi nie zapominają o korzeniach, typowo Polska hipokryzja

      • Hipokryzja? Człowieku, ogarnij się. Duże migracje są zawsze problemem. Jaka to integracja z Polską i Polakami? Chcą Ukrainy? Droga wolna – wracać do domu i tam sobie ją budować. Na dodatek historia naszych narodów również nie napawa optymizmem, więc trzeba włączyć realizm. Poza tym – ile jest klubów polskich na Ukrainie?

      • Jakby Polski klub w Niemczech grał ze swastyki bo fajny emblemat, albo z czymś innym co Niemców oburza, denerwuje czy jakby w Rosji grał klub z przekreslonym sierpem i młotem i co i też myślisz że nie ma nic złego?

        Prawda jest taka że trzeba szanować kraj w którym się znajduję.

        Akcja z ich strojami to istna prowokacja.

        • admin1 odpowiedział/a 4 dni, 2 godziny temu

          Ale mnie to nie oburza, cała ta sytuacja pokazuje, że idioci są z obu stron. Trzeba mieć mocnego kija w dupie żeby się przypierdalać o śmieszny klub z B-klasy. Gorzej gdyby coś znaczyli jak lewackie St. Pauli

      • Lwów był polskim miastem przez wieki, to miasto jest przesiąknięte polskością więc istnienie tam polskiego klubu jest uzasadnione. Poza tym Polacy na Kresach nie uruchomili tej ludobójczej machiny śmierci i po latach nie tworzą na obczyźnie klubu, który stroi się w barwy zbrodniczych formacji.

    • beppe odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      Zupełnie serio – nie miałem nic przeciw Ukraińcom, nie miałbym nic przeciwko ich klubowi itp. Ale kit, że w samym środku dyskusji o zbrodniach banderowców ukraiński klub w Polsce przyjmuje sobie „zupełnie przypadkowo” barwy kojarzące się w tej dyskusji z tą zbrodniczą, a wychwalaną przez wielu Ukraińców organizacją, jest wyjątkowo naiwny.
      To musiała być w pełni świadoma decyzja, mająca na celu dokładnie to, w jaki sposób jest odbierana. Ma z góry na celu prowokowanie – i reakcje polskie, pewnie nie raz i nie dwa niezasłużone, w tym zakresie stają się dla mnie zrozumiałe.

      • Jak ktoś szuka zadymy, to i czyjeś skarpetki go sprowokują. To tania wymówka dla debili – sprowokowali mnie. Dupa, a nie sprookowali. Po to masz mózg i świadomość, żeby nie latać jak debil bo ktoś krzywo na ciebie patrzy.

        • Po to jest mózg i świadomość, żeby będąc w gościach wiedzieć, że nie wypada podnosić wrażliwych dla gospodarzy kwestii. Ukraińska drużyna w Polsce w czarno-czerwonych barwach? Albo prowokacja, albo skrajna ignorancja. Tak czy inaczej nie do zaakceptowania i jeśli faktycznie Ukraińcy nie byli świadomi, że to niezbyt taktowny wybór barw, to teraz już są i powinni je zmienić.

        • sqnatop odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

          Racja amber to cecha tępych mas ktore wyladowuja w ten sposob złość spowodowana wlasnymi niepowodzeniami i wiedza opartą na „slyszalem od sasiada przy flaszce” „bo wszyscy tak mówią” i „bo korwa tak!”

        • Amber….ty to nawet jakby ci ktos w pysk naplul to przeprosilbys i twierdzil,ze koles ma taka ”soczysta wymowe”, prawda?

      • Zastanów się przez chwilę co napisałeś. Ukraińcy zakładają sobie klub w obcym kraju, w którym i tak mają wystarczająco dużo problemów formalnych itd. ale ich nadrzędnym celem jest szeroko pojęte „prowokowanie”. W ogóle to piłka jest tu tylko pretekstem bo tak naprawdę chodzi o to, żeby urządzać jakieś śmieszne barwo-manifestacje na polskich pastwiskach aby być narażonym na wpierdol od polskich schlanych wsiurów. Brawo za twoją teorię spiskową na poziomie: „ziemia jest płaska”, „NASA kłamie” itd.

      • admin1 odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

        Za to polska drużyna mogła by w takich strojach grać? Ja pierdole.

      • beppe odpowiedział/a 4 dni, 4 godziny temu

        Wy poważnie macie jakieś wątpliwości? W środku dyskusji o Wołyniu i zbrodniach banderowców, wśród informacji, że na zachodzie Ukrainy (i nie tylko) uaktywniają się organizacje odwołujące się do tamtych zbrodniczych organizacji, o czym świadczą liczne czerwono-czarne flagi na uroczystościach, zamiast (lub obok) niebiesko-żółtych, klub Ukraińców w Polsce zmienia sobie barwy z czerwono-białych na czerwono-czarne i wy sądzicie że to przypadek? Barwy czerwono-czarne na Ukrainie po prostu coś jednoznacznie obecnie oznaczają, ta konfiguracja na Ukrainie nie jest przypadkowa.
        Zapewne wielu grającym tam zawodnikom wcale nie zależało na takich kolorach, zapewne są to normalni, często sympatyczni ludzie. Ja jednak nie mam najmniejszych wątpliwości co do intencji tego, kto to wymyślił. Trzeba być mocno naiwnym, by te wątpliwości mieć. Zapewniam was, że biało-czerwone barwy przyjmowane przez wiele klubów polskich, gdy były zakładane (jako jedyne lub wśród innych) nie były przypadkowe, nie były przypadkowe też czerwono-niebieskie barwy Pogoni Szczecin, Odry Opole, Piasta Gliwice czy Polonii Bytom. Odwołania nie są wcale złe – ważne do czego ktoś się odwołuje. Tym razem do czegoś złego.
        Tak, nie powinno się dawać takim rzeczom sprowokować, to pewnie nawet nic trudnego. Bardziej opisuję tu intencje i to, że takie zjawisko się wśród Ukraińców pojawia. Zawsze miałem i mam wobec Ukrainy sporo sympatii i zwyczajnie żałuję, że niestety tego typu tendencje tam wygrywają.

    • ttt odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      Ci którzy przezyli rzeź na ukrainie uciekali głównie do Wrocławia i na śląsk a teraz potomkowie banderowców za nimi przyszli (podobno około 10% populacji Wrocławia) Tylko czekać aż te zwierzęta zaczną sie organizować i zrobią powtórke z rozrywki. Oni są mentalnie rosjanami i tam się powinni pchac bo tu ich nikt nie chce

      • Nie obrażaj Rosjan. Zabijać ludzi w taki barbarzyński sposób, to tylko Ukraińcy potrafili

      • Adriano odpowiedział/a 3 dni, 19 godzin temu

        Piszesz ahistoryczne bzdury. Ci, którzy uciekali w 1943, czy 1944 z Wołynia lub Małopolski Wschodniej (nie z Ukrainy), uciekali głównie na Lubelszczyznę. Wrocław pozostawał wtedy niemieckim Breslau, a to co być może masz na myśli to powojenne przymusowe przesiedlenia z Kresów Pd-Wsch., kiedy do Wrocławia i na Śląsk trafiali ekspatrianci (ci z Kresów Pn.-Wsch. przewożeni byli np. do Torunia lub na poniemieckie Mazury). To po pierwsze.

        Po drugie – „potomkowie banderowców”… Być może. Tez nie wierzę w przypadkowość czarno-czerwonych barw. Ale połowa Ukrainy jest antybanderowska (za Dnieprem), czego wyjaśniać tu nie zamierzam. Napiszę tylko, że wiąże się to z nieprawdziwym stwierdzeniem jakoby Ukraińcy byli mentalnie Rosjanami. Owszem, nabyli wiele cech widocznych w społeczeństwach postsowieckich, ale dość tylko przypomnieć że OUN była głównie antysowiecka (samostijna Ukraina żądała dla siebie ziem wydzielonych przede wszystkim z ZSRS, a później dopiero z II RP oraz Rumunii).

        I jeszcze odnośnie do jednego pseudohistorycznego stwierdzenia w komentach – naprawdę nikt w Europie nie bywał bardziej barbarzyński niż Ukraińcy w latach 40. XX w.? A ustasze? Zresztą na Bałkanach jeszcze w latach 90. działo się nie mniej krwawo niż na naszych Kresach w dobie ukraińskiego ludobójstwa.

        Ja Ukraińców nie bronię, wiele osób z mojej rodziny zginęło na Wołyniu w 1943 roku, ale jestem historykiem i nie zgadzam się na manipulacje lub szerzenie ignorancji niemającej nic wspólnego z prawdą.

    • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      wojna w ich kraju, a oni zostawiają rodziny i fruu do Polski, nie ma co, waleczny i bohaterski naród

      • A powinni dać się zabić. To by z pewnością pomogło ich rodzinom jak nic innego.

        • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

          no tak, bo są dwa wyjścia albo spierdolić albo śmierć

        • Nie, ale powinni walczyć, skoro tak im zawsze zależało na niepodległej Ukrainie. Poza tym, może warto pomyśleć o naszych rodzinach najpierw, a innych opcjonalnie.

      • A który naród taki bohaterski i walczył w wojnie całą swoją ludnością? Może Polska? Nie rozśmieszaj mnie.

        • panp odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

          no to teraz porowna sytuacje Polski z 39 i ukraincow z 2014….. podobna

        • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

          weź przestań, jak oni oddają kraj kawałek po kawałku, a walczyły opłacane przez oligarchów bojówki, więc skończ pierdolić, bo o jakiejś całej ludności, jak nawet 1% tam nie walczył

          ostatnim ich pomysłem była budowa muru na granicy, to postawili kilka km drutu kolczastego, a reszta pieniędzy wyparowała, tylko czekać aż znowu ruskie odkroją kolejny kawałek

          • Skąd masz statystyki o mniej niż 1%? Z dupy. Zresztą w ’39 w Polsce walczyło 2,5% ludności (populacja wynosiła 35 mln, mobilizacja była na poziomie 900 tys.), więc jeśli przyjmiemy, że to była jakaś bohaterska obrona, to i tak 97,5% Polaków NIE WALCZYŁO. Co oni robili? Albo ginęli, albo się kryli, albo uciekali, albo współpracowali z najeźdźcami. 97,5%!

            A ty twierdzisz, że skoro paru Ukraińców przyjechało do Wrocławia, to lud Ukrainy uciekł i oddał kraj bez walki. Nonsens!

            • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

              porównaj sobie obszar walk i liczbę przeciwników i skończ pierdolić
              co do walk, to jest wiele opcji nie tylko z kałachem na przeciwnika czy inna partyzantka, ale to trzeba zostać w kraju i działać, a nie jechać sobie na zachód do pracy

      • admin1 odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

        Wojna to jedno, ale chujowy rząd to drugie.

    • ttt odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      #takaprawda

    • Nie no jasne, to jest przypadek z tymi strojami!

    • Co by ci wszyscy wielcy patrioci z podwrocławskich wsi zrobili bez tych Ukraińców? Musieliby sie sami ze sobą napierdalac i szukać pretekstów. A tak to jeden z drugim najebie się jak szpak i myśli, że walczy o chwałę kraju, po czym wróci do domu dumny, że kogoś obraził. Z pewnością Polska będzie od tego wielka.

      • Studiowałem kilka lat temu razem z Ukraińcami i Białorusinami. Zasadniczo było poprawnie, ale parę razy słyszałem ich rozmowy, gdy myśleli, że nikt ich nie rozumie. Tak się składało, że praktycznie tylko i wyłącznie po rosyjsku między sobą mówili, a ja znałem rosyjski. Nie tylko na ich twarzach było widać zawiść i pogardę do Polski i Polaków, którzy ich przyjęli tu na studia. Oczywiście część z nich starała się być przyjazna, ale za kulisami wyglądało to inaczej.
        Skoro tak kochasz Ukraińców, jedź na Ukrainę i baw się tam dobrze, ale nie rób z Polski drugiej Ukrainy.

      • panp odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

        a myslalem ze ukraincy graja w pilke nie no amber oni przyjechali sie tu napierdaalac naprawde jestes takim tepakiem

      • panp odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

        i jeszcze jedno mas w awatarze flage Polaka a sierdzi z twoich tekstow lewakiem

    • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      Amber Mozart jak tam kurs rubla, korzystny?

    • Ludzie są pojebani. Nic innego po takim tekście nie przychodzi mi do glowy.

    • Al Bundy odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      Trzymam kciuki za ten klub, fajnie że chłopaki mają swoją pasję. A jak sportowo są nieźli to niech grają w tej B-klasie, co to komu przeszkadza?

      BTW – nie ma bardziej uprzejmych sprzedawców w sklepach i kurierów niż Ukraińcy, aż czasem jestem zakłopotany ich zachowaniem.

      • Nieprawda.
        W moim mieście pracowała w sklepie pewną ukrainka.Miała wyraz twarzy jakby chciałaby kogoś zabić, byla nieprzyjemna, wyglądało jakby pracowała na siłę.Kilka miesięcy później zaczęła pracować w innym sklepie i już była miła.
        Więc zapewne ja wyrzucili i jej nawrzucali.Oczywiście nie wszyscy są tacy Ale zdarzają się takie śmiecie.

        • Fabio odpowiedział/a 4 dni temu

          Nie mam wiele interakcji z Ukraińcami, ale to co mi się rzuciło w oczy, to że dziewczyny/kobiety są normalne, tzn nie interesuje ich knucie, raczej facet, który będzie je kochał.

          Faceci to typowe dwulicowe łajzy. Potrafią się fajnie uśmiechać i poklepywać po plecach, ale za 50 groszy by cię zajebali.

          Swoją drogą miałem ostatnio dziwną sytuację z młodym Ukraińcem. Zamówiłem jedzenie przez pyszne.pl , zaznaczyłem, że mam 100zł i żeby kurier miał reszty. Owy Ukrainiec reszty miał 20zł.(zamówienie wyniosło 60) i mówi, że więcej nie ma. Tłumaczę, że nic nie poradzę bo ja też nie mam i zaznaczyłem to specjalnie w zamówieniu i że musi iść rozmienić. On na to tekstem ‚nie mam czasu, mam kolejne zamówienia do rozwiezienia’. Przyznam, że już mnie to wkurwiło bo od Polaka z mega nadwagą z KFC, gdy zapomniał sosu(!) usłyszałem, że on przeprasza i zaraz dowiezie(z czego oczywiście nie skorzystałem, byłbym mega chujem). Mówię Ukraińcowi, że nic nie poradzę, podałem namiary gdzie może rozmienić. Wrócił za 5 minut i wręcza mi 10zł zamiast 20 pytając, ‚może tak być’ ? Mówię, że nie, nie może bo to o 10 za mało. On mówi, że więcej nie ma(zastanawia mnie jak rozmieniał?), mówię, że ‚dobra, wie pan co, ja zadzwonię do Pyszne.pl i sobie z nimi to załatwię żeby mi zwrócili’. Na co ten gość robi płaczliwą minę, głos mu się łamie, sięga do portfela, gdzie widzę mega gruby plik banknotów w tym 20stki, których podobno nie miał, wyjmuje jedną, daje mi i bez słowa odchodzi. Ni w kurwę, do tej pory nie ogarniam o co chodziło? Po co robił kurs do kiosku skoro miał drobne, czemu źle rozmienił i przede wszystkim, dlaczego ściemniał? Nie jest to doświadczenie bardzo negatywne, ale daje do myślenia bo jeszcze się z takim kombinowaniem z byle gówna nie spotkałem.

          A odnośnie samego klubu….czy to na Weszło nie było kiedyś artykułu o tym, że jakaś litewska drużyna, Żalgiris chyba chciałaby grać w polskiej lidze? Wasza odpowiedź była wtedy taka, że owszem, zapraszamy od najniższej klasy rozgrywkowej, po bożemu. Czyżby oni mieli mniej niż dwóch zawodników spoza UE?

          • Przecież Litwa jest w UE to dlaczego mieliby mieć nadwyżkę? XD

            • Fabio odpowiedział/a 3 dni, 22 godziny temu

              Wiem, że jest w UE, ale nie wiedziałem, czy grają/grali samymi Litwinami i nie mieli przynajmniej kilku zawodników z jakiegoś biedakostanu? 😉

          • Trafiłeś na chuja dostawcę i w mig połączyłeś, że nacja w tej kwestii była decydująca. Dla mnie bomba. Na potwierdzenie dorzucę, że żaden Polak nigdy mnie nie oszukał. Zajebali raz samochód – nie wierzę, że byli z Polski

            • Fabio odpowiedział/a 3 dni, 22 godziny temu

              Ehh. Napisałem to jako ciekawostkę obserwacyjną ich charakteru z akurat mojego osobistego doświadczenia. Nie wyciągam z tego wniosków, że Polacy to sami wspaniali ludzie, a Ukraińcy to same gnidy. Bardziej chodzi mi o to jak pokracznie i pokrętnie ten gość kombinował. Polak nigdy tak nie operuje. Różnie miałem z rodakami przeboje, ale raczej dominuje ‚wyjebanie’, a nie jakieś dziwaczne kręcenia i mataczenia.

      • Sąsiedzi na Wołyniu też byli dla siebie jak rodzina. Tylko, że jak przyszło co do czego to chwytali za siekiery by mordować Lachów.Mili powiadasz? A jacy mają być w obcym kraju, w pracy, na której im zależy? To, że kurier się do Ciebie uśmiecha nie znaczy, że w duchu nie życzy Ci powolnej i bolesnej śmierci.

    • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      Dolzpn sam sobie stworzył problem, bo z tego co na szybko przeczytałem w regulaminie rozgrywek to od początku pozwolenie na grę tylu obcokrajowców spoza unii w danym klubie było niezgodne z regulaminem. Teraz wywalczyli awans i jest jeszcze większy problem.

      • Problem jest taki, że to chyba nie Dzpn organizuje rozgrywki C-klasy 😉 Więc też nie oni wyrazili zgodę na granie obcokrajowcami. A zasady w B-klasie są równe dla wszystkich. Dlaczego inne drużyny mają dostawać walkowery za wystawienie 3 obcokrajowców?

    • „Teraz w ogóle bodaj co dziesiąta osoba we Wrocławiu jest Ukraińcem.” Dramat.

      • Zastanawiam się kiedy niektóre osoby dumnie zwani ludźmi, połączą następujący fakt, że nacjonaliści ukraińscy niczym nie różnią się od polskich. Widzisz gości od bandery to visavis nasza młodzież wszechpolska i inne onr. Na całym świecie wygląda to tak samo. Nacjonalizm nigdy nie uczynił nic dobrego dla świata – to trzeba tępić.

        • Za to internacjonalizm – spod znaku sierpa i młota – przyniósł co najmniej 200 milionów ofiar. A jaki był multikulturalny i postępowy…

          • Internacjonalizm spod znaku sierpa i młota był po prostu zbrodniczy, w równym stopniu dla wszystkich (w przeciwieństwie do narodowego socjalizmu, szkodzącego głównie obcym). To nie znaczy, że internacjonalizm sam w sobie jest szkodliwy.

            Przykłady niezbyt szkodliwego internacjonalizmu:
            – Internet, Google, Wikipedia
            – Erasmus
            – Igrzyska Olimpijskie
            – Strefa Schengen

            • Narodowy socjalizm to tylko jeden z odcieni tego internacjonalizmu. Polityczny internacjonalizm w dużej mierze radziecki (czytaj: rosyjski). Rozłożenie akcentów jest w gruncie rzeczy drugo-, a może trzeciorzędne. O ile sobie przypominam to, narodowy socjalizm był przede wszystkim skupiony na konkretnej grupie i zajmował się jej problemami, a obcymi opcjonalnie.
              „Niezbyt szkodliwy internacjonalizm”? Ciekawa gradacja. Jednak żeby było śmieszniej to współczesny dyskurs lewicowy, w przeważającej części, wskaże, iż to przykłady neokolonializmu, bo nie ma tam równego partnerstwa podmiotów, jakkolwiek by na to nie patrzeć.

              • „Narodowy socjalizm to tylko jeden z odcieni tego internacjonalizmu.” Powiem ci, że chyba nie znajdziesz wsparcia dla tej tezy. Mówienie o NARODOWYM socjalizmie, tym, który z dumą głosił „Deutschland, Deutschland über alles” jako przejawie internacjonalizmu to najzwyczajniej oksymoron.

                Co do „niezbyt szkodliwego” – sarkazm. One nie są „niezbyt szkodliwe”, one są wręcz ogromnie korzystne dla wszystkich ich beneficjentów. I o ile zgodzę się, że spora część inicjatyw internacjonalistycznych to próby ustanowienia neokolonialnej dominacji, o tyle akurat te, które wspomniałem, nimi nie są, a jeśli miały być, to poległy na tej próbie.

                • „Internacjonalizm” w praktyce był radziecki (rosyjski). To był jeden z powodów, dla których Mao w latach 50. odciął się od Związku Radzieckiego, idąc własną, chińską drogą. O ile sobie przypominam, wielu lewicujących intelektualistów europejskich pisało peany na cześć Związku Radzieckiego jako urzeczywistnieniu raju komunistycznego. Oczywiście robili to z daleka. Poza tym, dlaczego wielu Rosjan nadal tęskni za ZSRR? Stabilność i bezpieczeństwo to jedno, ale dla nich o wiele ważniejsze było i jest imperium sowieckie w domyśle: rosyjskie)
                  Co jest korzystne i w jakim stopniu, polemizowałbym. Niemniej jednak nie można przekreślać inicjatyw międzynarodowych, bo byłoby to po prostu głupotą. Zresztą, nie uważam tego za inicjatywy „internacjonalistyczne”, czyli polityczne, a raczej oddolne inicjatywy, które z czasem się przyjęły, z tych czy innych powodów.

                  • A gdzie jest powiedziane, że inicjatywy internacjonalistyczne, czy w ogóle polityczne z definicji są odgórne?

                    Poza tym dzisiejszy internacjonalizm (podobnie jak całe tzw. „lewactwo”) nie wywodzi się z bolszewickiego, tylko raczej z kontrkultury lat 60-tych i ówczesnej rewolucji społecznej w USA.

                    • A czy ja w ogóle twierdzę, że z definicji są odgórne? Wskazane przez ciebie inicjatywy były oddolne i tylko tyle stwierdziłem. Nic ponad to.

                      „Kontrkultura lat 60” to dziecko przetrawionego przez znudzonych zachodnim dobrobytem marksizmu-leninizmu, więc pośrednio jest z nim związany. Nie zapominajmy o dialektyce dziejowej i nieprzypadkowości 😉

                      • Skoro piszesz, że nie uważasz czegoś za inicjatywę internacjonalistyczną, „czyli polityczną”, tylko za oddolną, to znaczy, że inicjatywy internacjonalistyczne definiujesz jako odgórne.

                        A mówienie, że kontrkultura lat 60-tych ma cokolwiek wspólnego z marksizmem-leninizmem, a już w szczególności z jego rzeczywistymi zastosowaniami (200 mln ofiar) to już, wybacz, straszne pierdolenie. Główne nurty kontrkultury to m.in. ruch praw obywatelskich, ruch wolności słowa czy ruch pacyfistyczny – przeciw wojnie w Wietnamie czy przeciw zbrojeniom nuklearnym. Brzmi jak ZSRR, jak zbrodniarze, którzy wymordowali te 200 mln? No nie, nie brzmi. Zresztą w samej swej naturze był to ruch anty-establishmentowy, stawiający na piedestale dobro jednostki ponad dobrem społecznym, a nawet jeśli mówimy wyłącznie o idei, a nie zastosowaniu, to fundamentem marksizmu-leninizmu było dążenie do dobra wspólnego kosztem dobra jednostki. Jedno nie mogło wywodzić się z drugiego, bo są to idee zupełnie rozbieżne.

                        • Ekstrapolowanie tego co napisałem jest nadużyciem, ale nie mam zamiaru się dłużej nad tym rozwodzić.

                          A czym były ruchy tamtego czasu, jak nie poświęceniem ludzkości nowemu porządkowi kosztem dobra jednostki? Protesty przeciw broni nuklearnej? Litości!!! A terroryzm polityczny w wydaniu choćby niemieckiej RAF? To nie były działania „nuklearne” mające zniszczyć przeciwników? A co z terroryzmem arabskim, który mocno był wspierany przez blok komunistyczny? Wojnę w Wietnamie zwalczano, bo celem Amerykanów była tam walka z „komunistami”, a nie pryncypialne zwalczanie wojen w ogóle, bo lewicowe grupy nadal stosowały w tamtym czasie terror, ale jakoś tego nie potępiano. Czyżby tylko jeden rodzaj terroru był zły?

                          Tylko dlatego, że stosowano inne środki, trudno przeczyć wspólnocie ideowej. Znamienne w tym kontekście jest to, że lewicy europejskiej nie przeszkadza to, że wielu jej działaczy wywodzi się ze zbrodniczego aktywu partyjnego Europy Środkowej i Wschodniej. Dlatego opowieści o tym, że w latach 60. byli inni ludzie należy włożyć między bajki – ludzie i idee są te same, choć czasami mogą się różnić środkami.

                          • Skoro nie masz zamiaru się rozwodzić, to nie podejmuj dyskusji, bo to tak jakbyś chciał jechać samochodem bez zużywania paliwa. Nie chcesz podjąć wysiłku żeby przekazać co miałeś na myśli? Twoja sprawa, ale bez tego nie ma komunikacji i zostawiasz swoje treści zrozumieniu przez, jak to zgrabnie nazwałeś, ekstrapolację.

                            Natomiast w swoich rozważaniach nt. kontrkultury mylisz przyczynę ze skutkiem. To nie kontrkultura wyrosła z marksistowskich idei, a nowe nurty lewicy – zresztą mocno przeciwstawne wobec marksizmu-leninizmu – wyrosły z kontrkultury. Różne organizacje komunistyczne, owszem, podczepiały się pod kontrkulturę i – mówiąc kolokwialnie – wycierały sobie gębę różnymi powstałymi z niej ideami, żeby zyskać poparcie społeczne, ale w rzeczywistości bliżej im było do tradycyjnego marksizmu-leninizmu, konfliktu klas i wynikającej z niego potrzeby zbrojnej rewolucji, a w następstwie obalenia starego porządku i ustanowienia nowego.

                            Wiązanie współczesnego internacjonalizmu z marksizmem-leninizmem i jego 200 milionami ofiar jest zatem absurdem, pomimo że internacjonalizm był, owszem, częścią socjalistycznej myśli. Są to natomiast dwa różne internacjonalizmy, pochodzące z dwóch różnych źródeł – jeden agresywny, dążący do dominacji jedynego słusznego systemu nad wszystkimi ludami, będący częścią marksizmu-leninizmu, a drugi pokojowy, opierający się na idei współpracy różnych krajów i różnych społeczeństw, będący efektem rewolucji społecznej i kontrkultury lat 60-tych, które były o wiele bardziej złożonymi zjawiskami, niż obie ówczesne supersiły, niejako zachodzącymi ponad nimi.

                            • Rozumiem, że czytanie ze zrozumieniem cię przerasta, ale nie miałem pojęcia, że tak bardzo. Odniosłem się tylko i wyłącznie do podanych przez ciebie przykładów i tyle, a to ty wyciągnąłeś daleko idące wnioski. Ja niczego takiego nie twierdziłem i nie twierdzę.

                              Jeżeli twierdzisz, że „kontrkultura lat 60” nie miała swoich korzeni w marksizmie, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać. Ona wprost zasadzała się na marksizmie, bo to właśnie marksizm był metodologią szeroko pojętej szkoły frankfurckiej, która stworzyła grunt dla tej „kontrrewolucji.” Różne akcenty, pojęcia są drugorzędne i tak naprawdę nieistotne. „Pokojowy internacjonalizm”? A co to takiego? Siły ONZ obserwujące masakrę w Srebrenicy? Czy może Afryka od końca lat 60? Faktycznie, sporo pokoju i spokoju…

                              • Nie przerasta mnie czytanie ze zrozumieniem i dlatego jestem odporny na twoją cwaniacką retorykę.

                                Marksizm to nie marksizm-leninizm. Łączenie czegokolwiek wywodzącego się z marksizmu z 200 milionami ofiar marksizmu-leninizmu to zwykłe wciskanie ciemnoty. ZSRR używał ideologii jako lukru na gównie, jakim był ichni reżim i nie próbuj dowodzić czegoś innego, bo się ośmieszasz.

                                A jeśli uważasz, że kontrkultura lat 60-tych wywodzi się z jakiejkolwiek szkoły, to masz wyjątkowo ograniczone rozumienie tego pojęcia. Jeden czy drugi nurt mógł zainspirować różne ruchy tamtego okresu, ale te ruchy to nie była kontrkultura lat 60-tych, to był tylko jeden z wielu objawów tego zjawiska. Zjawiska, które zupełnie odmieniło zachodnią kulturę.

                                A co do pokojowego internacjonalizmu to już podałem ci kilka przykładów, ale widzę, że przyganiał kocioł garnkowi z tym czytaniem ze zrozumieniem. Natomiast jeśli uważasz, że obserwowanie (nie dokonywanie!) masakry przez ONZ to taki sam przejaw agresji jak 200 milionów ofiar komunistycznego reżimu, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać, bo masz ewidentny problem z racjonalną oceną sytuacji i dobierasz fakty pod tezę, a nie tezę na podstawie faktów.

            • kaszub odpowiedział/a 4 dni, 4 godziny temu

              ładnie jesteś jebnięty. ktoś ci płaci za trolling. jesteś na żołdzie oun-upa?

        • kaszub odpowiedział/a 4 dni, 4 godziny temu

          ale nasi nacjonaliści są u siebie, więc ukraińscy niech także wypierdalają do siebie i tam się wydziczają na dzikich polach.

          • Odnosiłem się ogólnie do nacjonalizmu, a nie czy tu, czy tam. To taki prymitywizm plemienny.Dawniej dawniej, jak mieszkaliśmy w jaskiniach to też laliśmy maczugami nieznajomych. Wtem niektórzy ludzie pomyśleli, że może jednak lepiej się połączyć, bo łatwiej polować, dbać o rodzinnę czyli bronić się przed zwierzakami i przed tymi którzy tego jeszcze niezrozumieli. Tym sposobem zaczęły powstawać, wioski, osady, miasta, narody(np Polska to połaczenie plemion słowiańskich) – jednym słowem cywilizacja. Niestety zawsze są tacy (osoby, nigdy całe narody), którzy uważają, że jednak lepiej jest dzielić, nienawidzieć zamiast łączyc, współpracować dla wspólnych korzyści. I tak powstają wojny. W imię granic, kultury, rasy, wyznania, polityki i tak można wymieniać. Kiedy narobimy sobie już wystarczająco dużo krzywd na wojnach („które są o pokój” musiałem Kazik) znów siadamy do stołu – tu niespodzianka – jednak lepiej się nie bić. Nacjonalizm jest rewelacyjnym powodem wojny jednym z lepszych. Innych zalet osobiście nie dostrzegam. Pozdrawiam

        • A ile ofiar na koncie w swojej historii ma ONR czy MW?

    • panp odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      I wy naprawde w to wierzycie ze przypadkowo czerwono czarne barwy… przeciez to jest jawne pluccie nam polaką nawet jesli to byl przypadek w co nie wierze zasady wzajemnej egzystencji spowodowaly by ze zmienili by te barwy np na niebiesko zółte ja w ten przypadek nie wierze i ti jest jawne walenie w h…..

    • Dobra, bo widzę, że gimbopatriotyzm wziął górę nad myśleniem: ilu Wy tych przyjezdnych Ukraińców znacie osobiście? Ja znam kilkanaście osób i – oprócz jednej – wszystkie są ze wschodniej i centralnej Ukrainy, tej, gdzie mówi się po rosyjsku. Czują się Ukraińcami, ale mówią po rosyjsku i – w odróżnieniu od swoich ziomków z galicji i lodomerii – nie pałają sympatią do banderowców. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie, nazywają ich wprost faszystami. Owszem, są na Ukrainie ludzie gloryfikujący banderę (celowo małą literą), ale – uwaga – oni się do Polski raczej nie pchają. Przyjeżdżają tu ludzie z Ukrainy wschodniej, którzy z zasady są do Polski i Polaków nastawieni pozytywnie. Dlatego mała rada Wujka Rema: mówiąc o Ukraińcach pamiętajmy, że tak naprawdę to niemal dwa odrębne narody, jeśli chodzi o podejście do historii i Polaków. Ci ze wschodu są naprawdę o.k. i wrzucanie ich do jednego wora z banderowcami jest po prostu krzywdzące.

      • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

        dlatego żeby nie kojarzono ich z tymi banderowcami wybrali sobie takie barwy, ok

        • Wypowiadałem się generalnie o przyjeżdżających do nas Ukraińcach jako zjawisku, niekoniecznie w kontekście artykułu, nie zaznaczyłem tego – mój błąd. Natomiast przyznam Ci rację, że te barwy to faktycznie wyglądają na prowokację i słabe to z ich strony.

          • panp odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

            ale artykol jest o konkretnym klubie i konkretnych brawach do ukraincow jako calego narodu nic nie mam ale w tym przypadku jest jawne plucie w twarz naszym przodkom

      • I w związku z tym mamy ich witać chlebem i solą, i brać każdą ilość? Mnie to zwisa, z której części są. Migracje w małych ilościach, pozwalających na asymilację są nawet wskazane, ale nie hordy Ukraińców, którzy przez ostatnie ćwierćwiecze nie zrobili dla siebie nic we własnym kraju i próbują to przeszczepić u nas. Nie, dziękuję – czy ze wschodu, czy z zachodu.

    • tomaszo odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      „Ale po paru meczach nie mogliśmy ich doprać, więc zdecydowaliśmy się na czarne.” Ups biedaki jakiego mają pecha, nie ma dobrego proszku we Wrocławiu. Widząc nastawienie społeczeństwa prowokują bardziej. Eh

    • Podobali mi się ci Ukraińcy dopóki nie pojawił się temat stroju. Pluja nam w mordę swoim ubiorem i dziwią się niechęci. Próby pobicia czy obrażanie to i tak nic przy obdzieraniu ze skóry czy pod palenia snopkow w które owinięci byli Polacy.

    • KO odpowiedział/a 4 dni, 6 godzin temu

      Mieszkam w Berlinie, ale urodziłem się i wychowałem w Jeleniej Górze – to takie byłe miasto wojewódzkie – 4 pod względem wielkości na Dolnym Śląsku. Do tego studiowałem i mieszkałem kilka lat we Wrocławiu i pewnie gdyby nie wyjazd do Niemiec, mieszkałbym tam do dziś. Sądzę że kiedy wrócę do Polski – bo pewnie wrócę – to na 90 procent do Wrocławia (10 procent to Kraków ze względu na moją żonę, która stamtąd pochodzi). Jak co jakiś czas przyjeżdżam – bo mam w sumie bardzo blisko – do domu. Gdzie się nie obejrzę czy to w JG, czy we Wrocławiu, czy – to już bardziej rozumiem – w Krakowie to Ukraińcy. U mojej siostry w jednej z lepszych knajp we Wrocławiu to same Ukrainki, które wcale nie pracują tak fantastycznie jak to opowiadają w legendach. W Jeleniej Górze jak wsiadasz do autobusu komunikacji miejskiej albo PKS to możesz być pewien że kierowcą jest ktoś zza wschodniej granicy. Smutne.

      Bieganie w barwach jednoznacznie kojarzących się w tymi haniebnymi wydarzeniami, to dla mnie jawna potwarz i jakaś zorganizowana akcja. Nie jestem poprawny politycznie bo tak myślę i tyle. Co ten gościu jeden z drugim p……i że sobie wzięli takie koszulki i spodenki bo dobrze się piorą i nie widać zaschniętego błota, potu i krwi 😉 No poważnie? Ukraińcy w Polsce są – oczywiście w odpowiednich proporcjach – zorganizowani w naszym kraju trochę na modłę Turków w Niemczech.
      Powoli, powoli i za 10-15 lat to w Polsce będzie podobnie – ponownie w odpowiednich proporcjach – jak w niektórych dzielnicach w Berlinie (no i w całych Niemczech). Własne sklepy, własne osiedla, własne związki począwszy od kynologicznych, a skończywszy na reprezentacji w Sejmie, Senacie i Bóg wie czym jeszcze. No i oczywiście Cerkwie też będą – chociaż Ukraincy to mają chyba troche wyjebane na Boga. Powolne budowanie struktur i umacnianie się na swoich pozycjach w bądź co bądź obcym dla siebie – bo przecież nie swoim – terenie. To takie dla was fajne? Odpowiecie sobie na to pytanie za kilka lat, gdy będziecie się obco czuć we własnym kraju, mieście, województwie.

      Takie pierdolenie o wojnie – gdzie nie rzucę okiem na artykuł o Ukraińcach w Polsce – musi być wstawka że ktoś tam w pracy, na studiach czy na innej zabawie nie może się skupić bo myśli o krewnych co to giną na wojnie. Okazuje się że w całej Ukrainie każdy ma bliskich krewnych w tym ichniejszym DRL – Donieckiej Republice Ludowej. Macie krewnych porozsiewanych po całej Polsce, w każdym jej miejscu? Jeśli jestem wyjątkiem to chyba ze mną jest coś nie tak.

      Na końcu zapytam – czym różni się Polska np. od Czech i Słowacji, że oni wybierają Polskę, a nie kraje w których podobno jest jeszcze lepiej? Może mi to ktoś wytlumaczyć?

      Niech oni po prostu wracają do Siebie i odbudowują swój kraj. Nie spotkałem z Ukrainy nikogo, kto by nie narzekał na korupcję – jednak spotkaliście kogoś, kto chciałby i miałby plan aby z tym walczyć, i to zmienić? No właśnie.

      • Żyjemy w pojebanych czasach, w których nasza homogeniczność się kończy i tego nie przeskoczymy, nie zamkniemy granic ot tak. Dlatego, jak już mają być jakieś ruchy migracyjne, to po stokroć wolę, by byli to Ukraińcy, niż Turcy, o których sam wspominasz.

        • G..wno prawda. Wielokulturowość zawsze prowadzi do wytworzenia nowych homogenicznych narodów. Nie zgodzę się, że nie można zamknąć granic. Można. Popatrz na Izrael. Postawił mur i ch..j. Nieprawdą jest, że nie możemy mieć na to wpływu, bo możemy i musimy. I będziemy, bo coraz więcej ludzi ma już dość. Ja nie chcę tutaj drugiej Ukrainy, którą Ukraińcy przywożą z sobą.

        • Tańszych pracowników chcieli sobie sprowadzić Niemcy i postawili na Arabów. Tylko coś nie pykło, bo praca była ostatnią rzeczą o jakiej myślała większość uchodźców. Teraz niemiecki rząd łakomym okiem spogląda na pracujących w Polsce Ukraińców. I jak Angela przeforsuje zmiany w przepisach ułatwiające podjęcie długoterminowej legalnej pracy w Niemczech, to Ukraińcy będą mieć kurewski dylemat – praca za 2 tysiące złotych czy 2 tysiące euro. Ciekawe jak długo będą się zastanawiać co wybrać?

          • KO odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

            Spokojnie, myślisz że Niemcy tak bardzo chcą tutaj Ukraińców? Mylisz się. No i nie za 2 tysiące euro, a za 1100 na rękę 😉

            • Żebyś się nie zdziwił. Chętnie przyjmą Ukraińców (pewnie nie wszystkich legalnie) także Holendrzy czy Francuzi.
              A Niemcy mają w tym doświadczenie. Dzięki ogromnym pieniądzom z Planu Marshalla swój dostatek po wojnie budowali rękoma Jugosłowian, Polaków czy Turków.

          • Ukraińcy wolą Polskę bo nie chcą się uczyć niemieckiego czy angielskiego.
            Polski jest dla nich łatwiejszy.
            Tylko ci najbardziej ambitni jadą na zachód.

          • Serio myślisz, że Niemcy byli tak naiwni i mysleli że araby przyjadą tam pracować? Nie rozśmieszaj mnie. Przecież jeszcze przed tzw. kryzysem migracyjnym w Niemczech było mnóstwo Turków, którzy NIE PRACOWALI. Dlaczego nagle inżynierowie z Bliskiego Wschodu mieliby to robić :>? Nie podsuwam odpowiedzi na pytanie: dlaczego Niemcy ściągali arabów? bo zwyczjanie jej nie znam. mam jednak przeczucie graniczące z pewnością że czynnik związany z rękoma do pracy był tutaj najmniej istotny.

    • Byłem bardzo pozytywnie nastawiony do momentu aż przeczytałem o stroju. Przecież to jest jawna kpina. Skoro tacy z nich nacjonaliści to niech wypierdalają na Ukrainę walczyć o swój kraj z Rosją a nie afiszują się tutaj.

    • Mój dziadek mieszkał z rodziną kilkadziesiąt km od Iwano-Frankowska. Jak opowiada o prześladowaniach, to lecą mu łzy. 85-letniemu staruszkowi… Być może od śmierci z ukraińskich rąk uratowała ich zsyłka na Syberię… na 7 lat w okolice Irkucka. Potem choroby, śmierć jego ojca, siostra do armii Berlinga, brat do armii Andersa i takie ich losy.

    • Znawca94 odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

      Za pewne ten komentarz dostanie sporo minusów.Właśnie od tych o których piszę.
      Banda jebanych nietolerancyjnych Polskich idiotów.Jaki wpływ ci co grają mają na to,że kiedyś banderowcy zabijali Polaków? Skoro nawet ich na świecie nie było?
      Pomijając,że żadnego to Polska na emigracji np.we Lwowie też ma swój klub.I na Ukrainie nie mają z tym problemu.
      Dynamo Wrocław chciało mieć Polskich piłkarzy ale związek się nie zgodził.Teraz kładzie im kłody pod nogi w postaci zasłaniania się przepisami.Sędziowie lepsi nie są.

      Nikt nie potrafi się postawić na chwilę na ich miejscu.
      Gdyby w Polsce było gorzej i chcialbym emigrować na Ukrainę bądz trwała by wojna.
      Zamieszkałbym tam i chciał pokopać w piłkę z Polakami.
      To nie chciałbym by mnie wyzywali,kładli kłody pod nogi i nie dawali rywalizować jak równy z równym.
      Poza tym to Ukraińcy a nie ”banderowcy”,islamiści,terroryści.

      • Znawco, popraw najpierw umiejętność korzystania z klawiatury. Po drugie, jeżeli historia to najlepsza nauczycielka i kto o niej zapomina jest skazany na jej powtórzenie, to ja już wolę wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość. A wnioski są takie – to nigdy nie byli, nie są i nie będą nasi przyjaciele. Zresztą, parafrazując Henry-ego Temple’a, Polska nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Polski i obowiązek ich ochrony 😉

        • Znawca94 odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

          Postaram się poprawić.Wiem,że moje składanie zdań pozostawia wiele do życzenia.Jestem słabo wykształcony ponieważ dość poważnie zachorowałem w młodym wieku.
          Uważam,że trzeba być egoistą.Ale można być zdrowym egoistą.
          Np.argument ,że obcokrajowcy zabierają Polakom pracę.
          Każdy obcokrajowiec powinien na miarę możliwości dostać w naszym kraju pracę.Ale jeśli na jego miejsce pojawia się Polak to obcokrajowiec powinien być zwolniony.
          W takim sensie.
          Jeśli Ukraińcy by się zaczęli zbierać i popełniać przestępstwa to zero litości.Wygnać do siebie i postarać się by ich pozamykali w więzieniach.

          • Przepraszam, nie wiedziałem o twoich problemach. Nie mam nic przeciwko Ukraińcom jeśli chcą stać się Polakami i budować lepszą Polskę. Problem w tym, że może z tym być trudno w tak dużej grupie i wziąwszy pod uwagę to, że nie czują zasadniczo więzi ze swym krajem ojczystym, trudno mi uwierzyć, że poczują więź z Polską.

    • Tekst o strojach pokazuje że kręcą niemilosiernie.
      Skoro wiedzieli że czarny z czerwonym kojarzy się Polakom z UPA to czemu nie zmienili grając na dodatek w Polsce.
      Piszą że czarne pasują to niech pasują tylko że dla szacunku dla kraju w którym żyją powinni wybrać inne.

      Nic do Ukraińców nie mam bo znaczna większość to ludzie tacy jak my.Tylko margines to te śmiecie z UPA.Ukraińcy przyjeżdżają do nas bo nie dość ze jesteśmy w UE, to nasz język jest dla nich bardzo łatwy, łatwiejszy od niemieckiego czy angielskiego jak była o tym mowa w artykule.

      Problem polega tylko na tym że obecny rząd Tak krytykuje politykę zachodu w sprawie imigrantów, a sam robi dokładnie to samo tylko że z ukraińcami.Jeszcze nie daj Boże zaczną tworzyć ,getta, jak na zachodzie i będziemy mieli swoje problemy.Nie wiem dlaczego tak tym Ukraincom się pomaga.Jak nie Social to jakieś programy które pomagają im żyć a wiele biednych polskich rodzin ma się w dupie.W niektórych miastach już co raz więcej tablic/reklam w j.polskim i ukrainskim.A Ukraińcy co w zamian robią? Niszczą nasze szkoły czy przesladują ludność Polską.

      Jeżeli mówimy o szacunku to najpierw ,goście, muszą nas zaakceptować.

      Moim zdaniem powinni dostać pozwolenie od PZPN’u na granie dalej.

      Największą glupota jest to, że właśnie kilka krajów z Europy w tym właśnie Ukraina ie są traktowane jak Europa…WTF??
      Co biorą ludzie którzy tworzą takie zjebane przepisy.Mam rozumieć że jakiś Ukrainiec jest na równi z jakimś bambo z Afryki, Lee z Azji czy abdulem z bliskiego wschodu?

      Ps.Śmiesznie by było jaki za kilka/kilkanaście lat takie dynamo Wrocław grało by w ekstraklasie albo co lepsze reprezentowało nas w Europie :)

      • pepe72 odpowiedział/a 3 dni, 19 godzin temu

        > Moim zdaniem powinni dostać pozwolenie od PZPN’u na granie dalej.

        Niby dlaczego? Klub „nie dla Polaków” niech wyp…a.

    • Ekspert odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

      oczywiste typowe „dziennikarstwo” XXI wieku, przedstawić opinie i oskarżenia tylko jednej strony i uznać że tak było, tak trudno zadzwonić, czy napisać do związku? dlaczego klub w ogóle mógł zacząć grać w c klasie, dlaczego nagle nie może dołączyć Polak do takiej drużyny?
      wg tego co piszesz materiał robiony przez kilka tygodni i nie starczyło czasu?
      a może kurwa nagle okazałby się że cały tekst nadaje się tylko do wytarcia dupy?

      ja ma kurwa dzwonić i pytać?

    • 0nyx odpowiedział/a 4 dni, 5 godzin temu

      i jak zwykle, każdy mądrala pierdoli o polityce a nikt o piłce. najśmieszniejsi są klauni piszący z southampton czy innego brytyjskiego miasta o tym żeby ukraińcy spieprzali do siebie. leczcie się ludzie bo wam totalnie odpierdala

    • ale że nabojka pozwala na coś takiego u siebie pod nosem? Mam nadzieję, że to długo nie potrwa.

    • >10% wrocławian to chochoły
      jest aż tak źle?

    • kaszub odpowiedział/a 4 dni, 4 godziny temu

      Ukraińcy wyjeżdżajcie z Polski, wracajcie do domu i chwytajcie za broń. to jest wasza powinność.

    • B123 odpowiedział/a 4 dni, 4 godziny temu

      A teraz we Wrocławiu i Krakowie domagają się ( wraz z ich konsulami!) dwujęzycznych szkół i klas i nasi tępi urzędnicy już im przytaknęli. Jakoś w Anglii czy Irlandii Polakom nie przyszło do głowy wymagać od władz nauki języka polskiego czy polskiej historii jak już sami się zrzeszają prawdopodobnie też tamci urzędnicy wyśmieli by propozycje polskich szkół utrzymywanych z ich budżetu

      • Również to zauważam. Ostatnio słuchając radia Kraków ,myślałem że jestem na innych falach, bo nadawano specjalne programy dla Ukraińców w ich języku.To świadczy że jest ich tu coraz więcej, Jako Polak,mam wątpliwości czy przyjmowanie ich w tak dużej ilości do kraju to dobry pomysł, mimo że większość z nich to dobrzy ludzie. Podkreślam nie jestem rasistą, faszystą tylko patriotą.Ci którzy krytykują banderowskich nazistów , często nie mają wstępu na Ukrainę, patrz. Prezydent Przemyśla, co jest dowodem że banderyzm ma wsparcie w ukraińskim rządzie.Jest to niedopuszczalne.Czy wyobrażacie sobie jakby w Niemczech czczono Hitlera , to Izrael by to tolerował?

    • Niemcy grają w białych – kolor biały był też w fladze III Rzeszy. Naziści jak nic.

    • 3-5-2 odpowiedział/a 4 dni, 3 godziny temu
    • PRT odpowiedział/a 4 dni temu

      Pewnie ich sporo wyjedzie, jak im się cała Unia otworzyła.

    • baran odpowiedział/a 3 dni, 23 godziny temu

      Najlepsza to bajeczka o tym dlaczego grają w koszulkach z kolorami ukraińskich nacjonalistów. Prawie taka sama dlaczego zespół Enej nazwał się pseudonimem​ jednego z przywódców UPA. Przypadku tu nie ma.

    • Prosta zasada: wzajemność. Chcecie do nas? Załatwcie nasze sprawy, jakie zostały u was. A tu proszę, co od was mamy: embargo na mięso, zakaz ekschumacji i prac archeologicznych… uczciwie opiszcie i przeproście za Wołyń.
      A jak nie, to proszę bardzo: macie zachodnią Ukrainę, jak chcieliście, Polaków prawie tam nie ma (wyrżnęliście, albo uciekli) – cieszcie się nią i siedźcie tam, a o nas zapomnijcie. Bo my was nie bardzo chcemy…

    • Jakkaz odpowiedział/a 3 dni, 22 godziny temu

      „Nie widzę problemu w banderowych strojach” typ o nazwisku Dzierżyński. Niech sobie chłopaki grają ale i tak leżę :’D

    • Dzierżyński… Już samo nazwisko sporo mówi.

    • Ja do Ukraińców nic nie mam, poza tym, że w zeszłym tygodniu pizzę przywieźli mi po prawie 2 godzinach. Ale słowo do autora – @szymonp1992 Artykuł byłby naprawdę niezły, gdyby pociągnął Pan wątek barw tego klubu. Na wstępie proszę w Google wpisać ‚flaga upa’ albo ‚barwy banderowców’. KAŻDY Ukrainiec wie z czym się kojarzą i choć nie wątpię, że wielu z tych piłkarzy to normalne chłopaki, to byłbym wdzięczny jakby Pan ich dopytał w jakich barwach będą grali w następnym sezonie, bo w mojej opinii to ważniejsza kwestia niż ta czy będą grali w C klasie, czy w B klasie. Póki co wygląda to tak, jakby Hans, Heinrich i Steffen przyjechali tu grać w barwach brunatnych lub ze swastyką.

    • pepe72 odpowiedział/a 3 dni, 19 godzin temu

      Nazistowskie barwy czerwono-czarne? Czy na opolszczyźnie Niemcy będą grać w czerwonych koszulkach z charakterystycznym logiem w białym kole? Czy jest na to jakiś paragraf?

    • Eksklawa!!!
      Rozumiem, że błąd się zdarzył. Ale artykuł wisi bodaj od rana i pomyłka nie poprawiona.
      Pół biedy gdyby gdzieś w środku ale w TYTULE!?!

    • Swoją drogą co to za obyczaje w tym Wrocławiu panują? Żadna ekipa ‚kulturystów’ Śląska nie może tam wpaść w odwiedziny i spytać o co chodzi z tymi strojami?

    • Kurde, jak tak bardzo chcą podkreślić swoją narodowość, to czemu nie mają strojów żółto – niebieskich?

  • Współcześni wygnańcy. Kochający swoją ojczyznę ponad wszystko, a jednak przez przeciwności losu niezdolni do tego, by móc w niej egzystować jak wszyscy inni. Czytamy dziś w „Fakcie” i „Przeglądzie Sportowym”[…]

    • Weszło-pudelek w natarciu. Jaracie się „wywiadem” w opiniotwórczym Fakcie…

    • Jakie korniszony u szwagra? Kiszone!!!
      Na marginesie, niech spierdala.

    • hahahha komu on grozi? „pokażemy im” koleś z jakiejś gównianej Szwecji nam się odgraża? trzeba wreszcie ich wylosować to akurat prawda i spuścić solidny wpierdol na boisku za te wszystkie upokorzenia, mecz za Wójcika i ich późniejsze ordynarne podłożenie się Łotwie. straszne że tyle lat a sprawa nie jest nadal pomszczona jeżeli tak można powiedzieć. pamiętam że była okazja wzięcia rewanżu na Szwedach na świeżo, ponieważ doszło do meczu towarzyskiego pół roku po końcu tamtych eliminacji . chyba każdy spodziewał się że nasi wyjdą i będą orać boisko z wkurwienia skoro trafiła się taka okazja. tymczasem zachowali się jak kompletne cioty przegrywając bez walki. do tej pory nie mogę tego przeboleć.
      p.s. niech się muslimom odgraża który w jego kraju robią sobie co chcą

      • Marcin Bauman odpowiedział/a 1 tydzień temu

        Przeczytałem do końca w nadziei na jakiś wątek polityczno-społeczny i nie zawiodłem się. Szur.

    • Przecież on byłby u nas max z 10 napastnikiem w hierarchii bez szans na jakiekolwiek powołanie, chyba że wrócą zimowe mecze hotel na hotel w jakieś arabii czy tajlandii. Dobrze że wybrał Szwecję przynajmniej sobie chłopak pogra.

    • A co mnie obchodzi jakiś Cipicki? Kiedyś był taki Ivo, co Pękał(ski). Pewnie skończą tak samo. 1 czy 2 występy w szwedzkiej reprze i nara, potem gra w jakimś FC Eylleyafallyoekul czy innych tego typu uznanych markach.

      • Jeszcze jeden był co wygrażał że zmieni kadrę na szwedzką – „nowy Pele” Zein Abidyn S-Latef. Skończył podobnie.

        • Już zapomniałem, że ktoś taki istnieje, „polski Zidane”.. aż sprawdziłem co u niego. 6 liga szwedzka, może jeszcze się rozwinie jak srajtaśma? Może stamtąd łatwiej trafić do szwedzkiej repry?

    • Szkoda że jednak zdecydował się na reprezentowanie Szwecji. Ciekawy napastnik i mógłby rywalizować w polskiej kadrze o miejsce w ataku. Zawsze to jakieś wzmocnienie siły ataku by było.

    • Pierdolona chorągiewka i tyle.

    • Co to za nołnejm?

    • Och nie! Piłkarz w wywiadze podlizuje się tym, dla których ten wywiad jest przeprowadzany! To się nigdy dotąd nie zdarzyło! Nie znam gościa i guzik mnei on obchodzi, niech gra gdzie chce. Po co mu reklamę robić. Jakoś wątpię, byśmy kiedyś o nim więcej słyszeli, poza ewentualnym meczem Polska – Szwecja.

      • „Niech gra gdzie chce” – otóż to. Do tego święte oburzenie, że chłopak wybrał to co dla niego najlepsze. Sympatyczny redaktor wybrał Barcelone i też się pewnie kierował miłością do orzełka…

        • m1025 odpowiedział/a 1 tydzień temu

          a ile meczy zagral dla fcb, poza tym czy gra w fcb oznacza rezygnacje z repry:)

    • Weszło, ale pierdolicie… I banda bezmózgów w komentarzach co pieprzy o chorągiewkach również. Rozumiem, że macie rodziców Polaków, urodziliście się w podkieleckiej wiosce i całe życie spędziliście w Polsce. Ale naprawdę nie macie za gorsz fantazji, żeby wyobrazić sobie, że sytuacja niektórych ludzi nie jest taka czarno biała jak wasza? Że naprawdę można czuć się w pełni Szwedem, i zarazem w pełni Polakiem? Ochłonijcie, umysłowe ameby.

      • Nie chciałbym wchodzić w dyskusje filozoficzne, ale wydaję mi się, że nie można być W PEŁNI Szwedem i jednocześnie W PEŁNI Polakiem, raczej można być CZĘŚCIOWO Szwedem i CZĘŚCIOWO Polakiem. Wiadomo, że kwestie natury narodowościowej, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, są niekiedy dość skomplikowane. Ja to rozumiem, niemniej osobiście chciałbym, aby barwy mojej reprezentacji reprezentowali ludzie, którzy się W PEŁNI identyfikują z naszym krajem, oczywiście ktoś inny może mieć inne spojrzenie w tej kwestii. Po drugie, Cibicki jest akurat koronkowym przykładem człowieka-chorągiewki, co w artykule zostało jednoznacznie udowodnione.

        • A kto będzie decydował o tym, kto jest W PEŁNI identyfikującym się z Polską? Redakcja Weszło czy komisja składjąca się Z PEŁNI identyfikującymi się z Polską patriotami? To jeszcze pół biedy. A co zrobić z gościem ocenionym na w PÓŁPELNIE się identyfikującym, albo tylko ćwierć? Po drugie. Napisałeś, że w „mojej” reprezentacji. Sęk w tym, że jest tak samo Twoja jak i moja, jak również 36mln ludzi nazywających się Polakami. Mają różne poglądy, wiarę itd. Twoja będzie jak sobie stworzysz własny kraj i powołasz ludzi – do jej reprezentowania. Póki co jest „nasza”.

          • 1. Nikt nie będzie o tym decydował. Jak się zapewne domyślasz, nie mam żadnych możliwości decydowania o tym, kto może grać w reprezentacji, a kto nie. Napisałem tylko jak CHCIAŁBYM, żeby wyglądała kadra narodowa, co z resztą napisałem wcześniej. Ani ja, ani Weszło nie mamy wpływu na to czy Cibicki będzie grał dla Polski, czy nie. Ja osobiście wolałbym żeby, po zamieszaniu, które wynika z powodu jego osoby, granie dla naszej kadry sobie odpuścił. W jego miejsce wolałbym widzieć kogoś, dla kogo granie w barwach narodowych, bez względu na to czy jest to reprezentacja młodzieżowa, czy reprezentacja seniorów, jest powodem do dumy, a nie tylko wyłącznie personalnym interesem.
            2. Reprezentacja jest zarówno „moja” jak i „nasza”. Nie nakazuję nikomu myśleć dokładnie w taki sam sposób jak ja, dlatego specjalnie napisałem we wcześniejszym poście: „oczywiście ktoś inny może mieć inne spojrzenie w tej kwestii”.

        • Witek odpowiedział/a 1 tydzień temu

          Człowieka-chorągiewki…. Dalej nic nie zrozumiałeś.

          • m1025 odpowiedział/a 1 tydzień temu

            choragiewka okresla sie czlowieka , ktory zmienia zdanie o 180 zaleznie od tego jak mu wygodnie. Jezeli ktos raz deklaruje , ze chce grac dla szwecji /prasa szwedzka/ a raz dla Polski to jest choragiewka.

          • Kozio odpowiedział/a 1 tydzień temu

            To wytłumacz.

            • Witek odpowiedział/a 1 tydzień temu

              To tak, jakby ktoś mnie zapytał: lubisz śledzie? A ja na to: tak, lubię. Za chwilę ktoś by spytał: lubisz lody waniliowe? A ja bym odpowiedział: tak, lubię. A raptem odezwałbyś się ty: przed chwilą gadał, że lubi śledzie, a teraz gada, że lubi lody waniliowe. Co za człowiek-chorągiewka.

          • klub90pl odpowiedział/a 1 tydzień temu

            Niech będzie kurek na dachu albo lepiej Niech zrobi zwrot i 360 stopnia jak walesa

      • walgierz odpowiedział/a 1 tydzień temu

        Patrz, a Podolski potrafi wyrazić to o czym piszesz, nie robiąc jednocześnie z siebie idioty. Czyli, że się da.

    • Typowy artykuł żeby się przyjebać, sami nakręciliście spiralę na Cibickiego, więc nie dziwię się, że „chciał nam pokazać”. Artykuł miałby sens gdyby powiedział konkretnie – jestem/czuję się Szwedem. Ale wy go napisaliście specjalnie pod tezę. No i dobrze, że podkreśliliście wyraz Szwed – prawie nie zauważyłem, mam nadzieję, że będziecie konsekwentni i nazwiecie Podolskiego Niemcem. Bo wybranie innej reprezentacji tylko dlatego, że ojczysta się nim nie interesowała to dla mnie nie jest argument. Zresztą w zależności od własnych sympatii i antypatii potraficie się tak miotać w niejednym temacie.

      • DonChicario odpowiedział/a 1 tydzień temu

        Ja czekam aż Niemcem zacznie się nazywać Klosego, bo on nigdy nie był i nie będzie Polakiem, a niektórzy traktują go jak jakiegoś zdrajce i sprzedawczyka.

    • Mógłbym spytać jaki jest cel tego artykułu? Z dnia na dzień poziom coraz niższy….

    • Walić takich patriotów, wybrał Szwecję bo bardziej mu się opłacała, czy tak postępuje prawdziwy patriota? Jakby dzisiaj mu dali powołanie to zapomniałby o tym że kiedyś coś powiedział o tym że chciał grać dla Polski, taki typ. A wy Weszło robicie z niego męczennika? Męczennikiem by był gdyby mając pewną pozycję w kadrze Polski, dostałby zakaz od klubu, ale w takiej sytuacji gdy kierował się swoją wygodą a gdy nie wyszło to staje się nagle męczennikiem?

    • Paweł Cibicki – 23 lata i wartość 600 tys. Euro wg transfermarkt. Faktycznie, „wielka” strata dla Biało-Czerwonych, że nie chce grać dla Polski. Dajcie już z tym gostkiem spokój – szkoda czasu, żeby takiemu przeciętniakowi poświęcać nawet wzmiankę w artykule.

    • Jacek Kurski…

    • Witek odpowiedział/a 1 tydzień temu

      Sam jesteś mendą, kretynie.

    • hubabuba odpowiedział/a 1 tydzień temu

      Cwaniak dopiero ogarnął miejsce Polski w rankingu FIFA, i które będzie zajmować w nowej odsłonie

  • – Na początku w Genui byłem tak podjarany, że w ogóle nie zwracałem na to uwagi. Nie czułem zmęczenia, dzień po meczu byłem gotowy na następny. Z Atalantą, Empoli, Romą grałem na euforii. Dopiero po dwóch miesią[…]

    • No i proszę. Kolejny przykład jaka kasa z transferu jest dla klubu. Czyli z 5 mln euro do kasy klubowej trafi ok. 2 mln eur co po odliczeniu kosztów piłkarza (podpis, agent, kontrakt) da wynik netto max. 1 mln eur.
      Dopiero sprzedaż za 7-8 mln eur da Legii sensowny zarobek na VOO.

      PS. Ciekawe czy podobnych zapisów nie mieli Prijo i Niko (to by tłumaczyło „pustki” w kasie).

      • Chyba trochę przesadzasz z tymi wyliczeniami. Jeśli dostana 5 mln Euro to zostaje im połowa a wiec 2,5 mln euro. Koszty zawodnika wraz z agentem to około 0,5 mln za sezon co daje 2 mln e czystego zysku. Oczywiście jak na takiego piłkarza to grosze.
        Z drugiej strony bilans całej operacji bardzo na plus. Pozyskali gościa który pomógł w pucharach i i mistrzostwie a na koniec jeszcze dał czysty zysk na poziomie 2 mln euro.

        • Buncol VOO ma 600 tys eur rocznie z kontraktu.
          Przy przyjściu wierz mi też swoje kosztował.
          Więc koszt klubu za rok spokojnie 1 mln eur przekroczył.
          A piłkarz i menago mają 50% z transferu.

          Ps. Taki Necid za pół roku kosztował klub 600 tys eur. Boguś miał gest 😉

      • No nie może być, cudowny Boguś taką zostawił wam świnię w szafie? połowa kwoty za najlepszego gracza sezonu w lidze? To musi być podpucha, przecież naczelny nie dalej jak tydzień temu, piał z zachwytu jaki to był genialny Prezes i jak w magiczny sposób ściągnął Voo, ile to pieniędzy można na nim zarobić i nawet namówił go na złożenie deklaracji o miłości do Warszawy i kluby. Taka to była impreza.

        Tyle i tylko tyle w temacie rzetelności i profesjonalizmu dziennikarzy przekopiowujących tu swoje teksty.

        A teraz czekamy na kolejny „co wtorek” i artykuł dezinformujący jaki to beznadziejny Prezes trafił się jego/nie jego drużynie, że sprzedaje najlepszego grajka za połowę ceny. Przecież Bogusław za lepszą cenę by go puścił nawet negocjując kontrakt z K2 czy innej górki.
        Ten portal stał się tubą propagandową dla kliki kilku przyjaciół, gdzie te czasy, subiektywnych lecz rzetelnych artykułów o lidze, piłce i wszystkich tematach w około?

        • Jak ktoś łyka gówno jak pelikan i nie zna się na funkcjonowaniu klubu piłkarskiego i rynku transferowego to może być zaskoczony.

          • Jeszcze 5% od kwoty całego transferu idzie do podziału na Solidarity.

          • Rozumiem, że sugerujesz iż pewni dziennikarze „łykają” aż miło, rozpowszechniając informacje o pewnym genialnym biznesmenie kompletnie nie znając realiów funkcjonowania klubu piłkarskiego i rynku transferowego? ok.

            • Nie. Czytelnicy łykają. Masz przykład Prijo, gdzie Legia nawet połowy kasy z kwoty transferowej nie dostała, ale przecież Prijo za 2.3 mln eur sprzedany 😉

              Dziennikarze (nie stażyści przepisujący info z kartki od szefa czy z neta) też nie. Ale jakoś newsa sprzedać trzeba.

          • mowisz o 90% lemingow, do ktorych kierowane sa te wszystkie fakty i wyborcze?

      • Dlatego nie ma się co łudzić, że o’Dzidzia zostanie w Wawie. Chłop się odbudował a do tego z agentem zarobią ładną kasę. Jeśli Legia będzie chciała cokolwiek zarobić na O’Dzidzi to tylko teraz bo za rok będzie wolnym piłkarzem. Nikogo taki stan nie urządza, ani Legii, ani agenta, ani samego piłkarza.

        Jeśli o’Dzidzia i jego agent przystaną na nowy kontrakt w Legii to tylko aby podbić cenę. A nie jest pewne, że piłkarz i klub będą mieli znów tak udany sezon. Różne rzeczy mogą się zdarzyć. Gdybym był takim agentem, to już bym miał kilku potencjalnych nowych kupców a mediom i prezesom opowiadał bajeczki o wspaniałym klubie, pięknym mieście oraz cudownej atmosferze do uprawiania piłki nożnej i zostania Legendą.

        Innymi słowy to taka sytuacja gdy ktoś cię wykorzysta, zabierze szmal i odejdzie a ty go jeszcze miło wspominasz 😉

        • No cóż, masz rację. Tylko że dzięki tym najemnikom (VOO, Niko, Prijo) będzie można lepszych grajków zachęcić do gry w Legii.

        • jesli faktycznie maja 50% z transferu to nie ma co liczyc na nowy kontrakt, bo i po co? legia stracilaby pieniadze za podpis, a do transferu i tak by doszlo. a co mu z miliona euro rocznie jak za transfer dostanie tyle samo + pewnie z poltora miliona za ten rok. w sumie jedyne co legia moze zrobic to go nie puscic, tylko ze jak wiadomo z niewolnika nie ma pracownika.

    • o kurwa teodorczyk w sevilli xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD. jesli go zakupia to wieszcze szybki koniec tego klubu. zycie bez monchiego nie takie kolorowe.

      • „Jak to przeczytalem to myslalem ze jest pierwszy aprilis”

      • Ja ogólnie nie potrafię pojąć jak to możliwe że ten cały drewniany zidiociały Teodorczyk strzela gole w Belgii? Czy liga belgijska jest słaba teraz jakoś? Przecież pamięam go z Lecha. Ten cherlawy patyczak ledwo z obrońcami walczył, w reprze też nie pokazuje nic ciekawego, a w Belgii wali gole i chce go Sevilla.. Sevilla nie upadnie, ja wieszczę szybki koniec TEO

        • A pamiętasz jak grał Lewy i jak spierdolił decydujące o awansie do dazy grupowej LM sam na sam z Brugią (co teraz by wcisnął będąc tyłem do bramki, z opaską na oku i Odzidzią na plecach).

          Sprawdź takich napadziorów jak Seferovic czy Arnautovic. Teo super snajperem nie jest ale końca top 100 jest blisko.

        • z takimi transferami to sevilla wroci do przecietnosci, o to mi chodzilo. ale i tak nie chce mi sie wierzyc, ze go chca, przeciez maja niezlego ben yeddera i joveticia(chyba ze nie moga go wykupic?)

          • śmiejecie się, ale taki drewniany środkowy napastnik by się tam przydał. Zobaczcie, jak był ceniony tam Krycha. Hiszpanie, przy ich technicznej piłce zachwycają się właśnie walczakami.

    • Weszło śmiało się z Senegalczyków, a chłopaki z Czarnego Lądu chyba lepiej ogarnęliby Koronę niż panowie Burdenski i Zając…

    • Drągowski :
      „Myśl o EURO 2017 pomagała utrzymać pion?
      Zdecydowanie. Gdyby nie ten turniej, nie wiem, czy w tym trudnym sezonie znalazłbym chęci do ciężkiej pracy. Wiedziałem, że każdy trening przybliża mnie do mistrzostw. To dawało mi siłę do wyjścia na boisko.”
      Ja nie wiem czy on tak myśli czy tylko nie umie sie wypowiedzieć? Gość który został zawodowcem i w swojej karierze trafił do mocnej ligi gdzie zarabia kupe kasy ma wątpliwości czy „w tym trudnym sezonie znalazłbym chęci do ciężkiej pracy”? To niech kurwa nie znajduje, na jego miejsce jest kupa chętnych do pracy. A potem usłyszymy że trener się uwziął.

      • Na szczęście posypały się oferty z Barcelony, Madrytu, połowy premier league i jeszce Bayern jest w kolejce. W przeciwnym razie, po co wychodzić na trening i nie daj Nieistniejący się jeszcze spocić?

    • Rozwiązać kontrakty z Aankourem i Diawem? Korona chyba podąży drogą paru zasłużonych klubów niedługo

    • Czyli kolejny transfer gdzie klub niewiele kasy zobaczył.

      A potem zdiwienie że kasa pusta. Jak klub faktycznie dostaje 50% z transferów. Ehhh….

    • LaLaga a to dobre

    • Za tydzień większość drużyn Ekstraklasy wraca do treningów, a za miesiąc grają pierwsze mecze o punkty. Tymczasem na rynku transferowym poza Cracovią nie widać większych ruchów. Korona która miała wąską kadrę oddaje kogo się da, więc skończy się ściąganiem nowych wynalazków na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu. Legia czeka co dalej z Ofoe, a wiadomo że potrzebują napastnika na wczoraj. Zamiast mieć przygotowany jakiś długofalowy plan działań, to mając mityczny sztab transferowy nie mają żadnego pomysłu na wzmocnienia.

      • LEch zakontraktował jednego piłkarza, pozostali czekają aż sprzedny zostanie Kownacki, Bednarek i Kędziora. Osobiście chciąłbym by puśicili Kownackiego, Trałkę i Pawłowskiego i za to jakich 2 zawodników zakupili..

        • No Bednarka za 6-7 mln eur to niech opierd…ją z pocałowaniem w rękę.
          A jak nie wywalą tej pały i jeźdźca bez głowy to źle się będzie działo.

          A co z 150 tys eur na rok Dudką?

          • Aa Dudka jeszcze. Już o nim zapomniałem. Też go wyjebać i tego pseudo napastnika Nielsena.

            • W sumie to w Lechu zostać powinni tylko: Putnocky,
              Kokalovic,
              Radut,
              Jevtic,
              Tettech,
              Gajos,
              Kostevych,
              Makuszewski.

              Co się da to spieniężyć a resztę grzecznie wyprosić. Inaczej to do przodu nie da rady pójść z tym składem złomu typu Trałka czy Nielsen.

    • La LAga…

    • Pierwszy akapit tekstu i płaczę ze śmiechu. Teodorczyk za Gameiro do technicznej ligi hiszpańskiej. Ładny Zonk by był. Biorą gościa, rekord transferowy, liczą, że zastąpi Gameiro, a tu się okazuje, że gość nie potrafi grać w piłkę hahahaha

      • Pewnie. Niech biorą Seferovica. Albo Julio Tavareza. Albo napastnika repry Czech z Euro 2016.

      • samo teodorczyk jako nastepca gameiro brzmi tak groteskowo ze nawet nie wiem jak to opisac

      • Widzę że mimo ostatnich sukcesów polskich piłkarzy za granicą, kompleksy masz dalej nie wyleczone, a z tą techniczną ligą hiszpańską to taki sam mit jak to że w lidze angielskiej nie sprawdzają się niscy mniej rozbudowani fizycznie piłkarze.

        • Wyrzysk odpowiedział/a 3 dni, 6 godzin temu

          Nie głosuję na PO, więc kompleksów nie mam, a chodziło tylko o to, że Teodorczyk nie potrafi grać w piłkę.

    • „Paweł Cibicki po raz 5219 zmienia zdanie odnośnie tego, czy czuje się Szwedem czy Polakiem.” Czy naprawdę jesteście tak tępi, żeby zrozumieć, że można JEDNOCZEŚNIE czuć się zarówno Szwedem, jak i Polakiem? I jeśli ktoś mówi „jestem Szwedem”, a za minutę „jestem Polakiem”, to nie jest to żadna zmiana zdania?

  • 27 kolejek ligowych. Tyle Legia czekała, by znaleźć się na czele Ekstraklasy. I bynajmniej nie udało się na nim pozostać już do samego końca, ba – na finiszu sezonu zasadniczego warszawski zespół wyprzedził[…]

    • 4 mistrzostwa w 5 lat. To już jest monopol czy to się podoba czy nie.

      • Chyba bardziej chodziło o to, że zdobywa mistrzostwa, ale po ciężkiej i wyrównanej walce, a nie z ogromną przewagą punktową, jak sobie niektórzy wyobrażali.

        • N. odpowiedział/a 1 tydzień, 1 dzień temu

          Tyle, ze Legia od kilku lat bez przerwy (chyba 5 rok z rzędu) jesienią gra w pucharach, dwa razy także wiosną (nie liczę rajdu w LE Skorży), gdzie reszta przeciwników skupia się tylko na lidze ( taka Jaga czy Lechia w PP szybko zostały odpalone w meczach ze słabszymi przeciwnikami), duża część Legionistów rozjeżdża się też na mecze kadr – to nie pomaga stabilizacji, jak i duży ruch transferowy – brakuje zwyczajnie stabilizacji składu. Legia , jako jedyna z czołówki zima osłabiła pierwszy skład ( dwaj napastnicy, Bereszyński – za którego wrócił Jędrzejczyk) a i tak obroniła tytuł MP. Co do ery Wisły Cupiała – wtedy Wisła ścigała się głownie z biedną jak mysz kościelna Legią (po odejściu Daewoo do momentu wejścia Waltera) – ta wielka Wisła miała też sezony, gdzie lądowała za podium, Legia nie zeszła z podium chyba o 2010 r – 7 sezonów na podium. To bardzo dobre lata w historii klubu.

          • dokładnie N. nie wiem za co dostałeś minusa, za napisanie prawdy? Prawda taka, że gramy w innej lidze. Prawie 2 razy więcej spotkań niż reszta. Magiera zaczynał od minus 12 ptk do Nowaka i Probierza, stracił w międzyczasie 2 napastników, ale i tak jest kręcenie nosem. I jeszcze gadanie o budżetach. Kurw… czy Legia ma naprawdę tak wielką finansową przewagę, żeby zabrać najlepszych zawodników konkurentom? Jak Bayern czy jak Juve (Pjanic i Higuain)?
            i o co chodzi z tymi 27 kolejkami czekania, żeby znaleźć się na czele, jak liderem Legia została po 34?

            • Minusa N dostał od niejakiego Jarka Koniecznego , on zawsze minusuje każda wypowiedź pochlebną wobec Legii. Zwyczajnie ma z tym jakiś problem.
              Co do samej wypowiedzi to pełna zgoda. Kiedy inne kluby budowały formę latem to Legia walczyła w pucharach. Kiedy jesienią kluby stabilizowały formę to Legia grała w pucharach. Kiedy zimą polskie kluby korzystały jeszcze z zimowych ferii Legia już grała w pucharach.
              Gdzie pozostali pucharowicze? Zgodnie zameldowali się w grupie spadkowej. To nie przypadek.
              I żałuję że Lechia nie weszła do pucharów bo mielibyśmy jednego rywala do mistrzostwa mniej.

              • Konieczny to niezły troll.
                Wszystko minusuje.

                Co do Legii.
                Drużyna, która:
                -jedną trzecią rozgrywek gra przeciw trenerowi (zdaniem niektórych)
                -ponad pół sezonu koncentruje się na pucharach, zlewając z lekka ligę
                -pół sezonu gra bez napastnika
                musi mieć cholerną przewagę nad resztą, jeżeli zdobywa mistrza, mając za rywali drużyny kadrowo kompletne, nieobciążone grą w pucharach.
                Gdyby Magiera był od początku, Necid grał tak, jak potrafił, Legia nie grałaby w LM, zakończylibyśmy rozgrywki z kilkunastopunktową przewagą.

                • Nie przesadzaj z tym minusowaniem Koniecznego. Wszystkiego nie minusuje. Jak napiszesz ze Legia jest chujowa a mistrza dostała dzięki sędziom to na pewno da ci plusa :)

                  • Pewnie tak, ale nie spróbuję.
                    Swoją drogą wszawy portal jak zwykle w formie.
                    Laudacja dla wolnej od problemów i presji dupodajnej Jagiellonii, która miała być może jedyną w tym tysiącleciu autostradę do mistrzostwa, a mimo wszystko, tak na prawdę przesrała tytuł bez walki (np. wybierając kopanie, szczypanie i szturanie Vadisa, zamiast walki o gole),
                    Dla odmiany, pisząc o Legii (z mojej kibicowskiej strony spory szacunek za ten wymęczony tytuł), wyciągneli jakieś paprucha, wielbłąd Dąbrowskiego oraz Trickowskiego i Ojamę (w jakiej, kurwa sprawie?) którzy w tym sezonie nawet nie grali…

              • Minusuje,te wypowiedzi ktore sa bez sensu i pelnych kompleksow.Wbrew wam potrafie sie podpisac z imienia i nazwiska.Nie kryje sie za jakimis glupkowatymi nickami.Wstydzicie sie swoich nazwisk,rodzin czy co?Tu jestescie nieznani,wiec mozecie trollowac ile wlezie.Wstyd swojej rodziny,to tak jak wstydzic sie samego siebie.Teraz minisujcie,jakies wszy,buncole czy n.haha

                • Twoje imię i nazwisko naprawdę chuj mnie obchodzi i nie uwazam że z tego powodu twoje wypowiedzi są bardziej wiarygodne. Wręcz przeciwnie.
                  Żeby dać ci minusa musiałbym być tobą. Na szczęście nie mam takich komplesów jak ty.

                  • buncol klamczuszek,czyli jednak pozostalo cos z komunistycznego rodowodu.Przyjrzyj sie ile razy dales mi minusa,a przepraszam „Cala Polska widziala”,ale mysmy wygrali sprawiedliwe,w koncu zaplacilismy najwiecej.Hahaha.Kompleksy jakie posiadasz sa ogromne,nawet te,ze wstydzisz sie wystapic z imienia i nazwiska.Coz moze,masz ku temu powody(aby wstydzic sie swego rodowodu)Rozwaliles mnie stiwrdzeniem,ze skoro ja wystepuje pod imieniem i nazwiskiem moje wypowiedzi sa nie wiarygodne.Ba wystepujac pod jakas smieszna ksywa,pseudo te sa wiarygodne.Coz jak mawial moj pradziad Powstaniec Wielkopolski „glupich nie sieja sami sie rodza,a szczegolnie w okolicach W-wy”Koniec wypowiedzi,a teraz zrob sobie baranka moze cos przestawi sie w twojej makowce,choc watpie.

                    • Ach te poznańskie kompleksy na punkcie Legii.
                      Wpada na artykuł o Legii i minusuje wszystko i wszystkich co o Legii dobrze piszą..
                      Mogłem się tego spodziewać że forumowicz z tego samego powiatu co janko bouszewska.

                      A co do minusów to ty w tym jesteś rekordzistą całej ligii weszło.
                      Tylko nie myśl że mnie w ogóle rusza że dajesz tu nam minusy. To tylko pokazuje twoją frustrację
                      Pozdrawiam

                      • Haha,coz kompleksy wychodza.Ba jasne wszyscy wam zazdroscimy,super skorumpowanego klubu.Jasne,ale czy ty wiesz,ze od 1922 r was nie ma jestescie Korona!!!! Macie ich barwy itd.Haha Kompleksy na temat komunistycznego klubu,buhaha,dobre.

                        • PhoenixLk odpowiedział/a 1 tydzień temu

                          fuzja Legii z Koroną…

                          widzę, że warto coś przypomnieć…
                          „Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki.”

                          ile macie tytułów? doliczyłem się dwóch – wszystko wcześniej, to historia Amici…

                          Jestem ciekaw, czy pokażesz mi 2 kluby, które nie miały nigdy nic wspólnego z komunizmem…

                          Ułatwię zadanie – jednym z nich jest twój klub – powstał w 1992 roku… a drugi?

                        • żebyś zdechł lewacki smieciu . wont za Odre to merkel szmato.

      • Monopol byłby gdyby było 5 na 5.

    • Akurat Trickovski i Aleksandrov mieli ta zalete ze im sie chcialo w przeciwienstwie do Ojjammy i Langila

      • umiejętności im zabrakło. tyle

        • Akurat w brak umiejętności Trickovskiego nie wierzę

        • Trickovski po odejściu z Legii wyraźnie odżył. Ktoś będzie kręcił nosem, że Cypr, ale żeby wykręcić takie liczby coś tam jednak trzeba potrafić. Legia ma pecha do skrzydłowych. Ostatni niezły gracz na tej pozycji to chyba Maciej Rybus. A potem jakaś klątwa Kuchego Kinga – patrząc na przypadek Trickovskiego, pewnie nawet Robben nie dałby tam rady i prędzej czy później wylądowałby na ławce kosztem „Fatalnego”.

          • No wlasnie o tym mowie – casus Trickovskiego jest ciekawy. Ale ilu to juz bylo graczy b. dobrych w swoich klubach ktorym potem nie udalo sie w Warszawie natomiast zaraz po odejsciu znowu dawali rade -Tricko , Piech

            • N. odpowiedział/a 1 tydzień, 1 dzień temu

              Trickovski nie odnalazł się w Legii – czasami tak bywa, że w jednym klubie piłakrz gra pierwsze skrzypce , w innym niewiele mu wychodzi – nawet Zlata w Barcelonie miał kiepski epizod.. Piech z kolei nie nadawał się do Legii – to gość stworzony do gry z kontry, a Legia w lidze gra głównie atakiem pozycyjnym, gdzie liczy się technika, dokładność, której Piechowi brakowało. Na nasze warunki ligowe to przyzwoity napastnik, ale stylem nie bardzo pasował stylem gry.

    • 2 dni temu czytałem że Polonia Warszawa zdominowała ligę ( czego osobiście nie zapamiętałem a śledzę 30 lat) teraz czytam że Legia nie zdominowała Ligi – to pytam się : czy kiedykolwiek ktoś w 5 lat zdominował bardziej? 4 mistrzostwa , 3 puchary, udział w CL i wygrana z Sportingiem, remis z Realem

      coś mnie ominęło ? jacyś inni pretendenci?

      • JC odpowiedział/a 1 tydzień, 1 dzień temu

        Oczywiście, na razie to Legia musi wyrównać dokoniania w lidze Wisły, a dopiero potem Górnika Zabrze.

      • Polonia tak zdominowała ligę, że jej sędziowie musieli pomagać – jak w pamiętne kwietniowe popołudnie roku 2000 – gdy główny doliczył tyle minut żeby Polonia w końcu raczyła wygrać z walczącą z nią o mistrzostwo Wisłą.
        Obecnej Legii do dominacji Wisły z I dekady XXIw. jednak jeszcze brakuje.
        Na zdecydowany plus jednak – gra w grupie LM. Rywale w eliminacjach byli co prawda słabi, ale Legia zapracowała sobie na takich przez kilka lat pucharowym rankingiem.

        • Raczej trudno liczyć, by Legia zdominowała e-klapę, jak to zrobiła swego czasu Wisła – bez stabilizacji składu na choćby 2-3 sezony nie da tego dokonać się.

          • Zresztą konkurencja jest mocniejsza

            • Ciężko jest stwierdzić, czy ta konkurencja jest faktycznie mocniejsza – Wisła dominowała, bo Cupiał dokąd miał kasę to pompował ją we wzmocnienia i krakowianie mieli pakę – przecież potrafili mieć np. w sezonie 2002/03 – 5 i to nie byle, jak na nasze warunki napastników – Żuraw, Franek, Kuźba, Uche i Brożek, a Legia co zrobiła choćby tej zimy.

              • N. odpowiedział/a 1 tydzień, 1 dzień temu

                Paweł.K – masz rację, jedno ale. Wisła niewiele pograła w pucharach (może przez to, że często wpadała na ówczesne europejskie potęgi (Inter, Real Barcelona) – chyba poza pamiętnym jednym sezonem, gdzie wiosną grała z Lazio i raz w grupowej LE – bardziej skupiała się na kolejnej letniej próbie dostania się do LM. Jeśli chodzi o same trofea – to ciężko porównywać, bo Wisła zdobyła więcej tytułów MP, a Legia zdecydowanie więcej PP, od ery Cupiała Legia zdobyła 6 tytułów MP, więc nie jest to straszna dysproporcja.

                • Paweł.K odpowiedział/a 1 tydzień temu

                  Raczej nie ma co polemizować, że Legia z ostatnich lat powalczyłaby tak, jak Wisła z Barcą 2001/02.
                  A ogólnie to chodziło mi o to, że jakby Legia miała stabilizację składu i też wzmacniała się, jak Wisła za Cupiała, to choćby w ostatnich 2 sezonach nie byłoby takiej końcówki sezonu, bo bylibyśmy mistrzami najpóźniej po 1,czy 2 kolejce rundy finałowej, a mam na myśli to, że rywalizacja byłaby jakaś jeszcze dzięki temu, że jest podział pkt – przypominam w 2013/14 pomimo 8 porażek od wicemistrza zdobyliśmy w sumie 15pkt więcej i taka przewaga mniej/więcej powinna być w kolejnych sezonach, a nie jak choćby w ostatnim mieliśmy po 13 kolejkach 12pkt straty do lidera.

          • Problem jest taki, że wtedy było sporo krajowych graczy z których można było stworzyć niezły kolektyw: Pater, Kałużny, Kulawik, Bukalski, Moskalewicz, Niciński, 2 Zająców, Matyja, później : Szymkowiak, Frankowski, Żurawski, Baszczyński, Głowacki, a wymieniłem tylko tych najważniejszych.
            Teraz po pierwsze – ciężko w naszej lidze o normalnego rodzimego piłkarza potrafiącego grać w piłkę, a jak nawet się trafi to albo od razu stąd ucieka, albo macierzysty klub razem z managerem wołają za niego krocie.
            A obcokrajowcy – wiadomo, choć wnoszą coś do klubu (Odjidja-Ofoe, kiedyś w Wiśle Kalu Uche) to nie czują takiej więzi z zespołem jak gracze z Polski.
            Problemem jest też to że kiedyś produkowaliśmy piłkarzy może bez jakichś wielkich umiejętności, ale z charakterem i dało się z tego „ulepić” fajny kolektyw. Teraz nasza liga produkuje młodych-bezjajecznych, którzy brylują nie na boisku, ale w Turbokozaku albo w studiu ligi+ extra. Stąd ciężej obecnie (nawet jak się ma pomysł) zdominować ligę jak kiedyś -> nasi słabi, a dobry piłkarsko obcy – o, np. taki Prijović – czmycha za granicę przy pierwszej nadarzającej się okazji.

            • 2 Zająców? Kurczę – ich akurat nie kojarzę…

              Co do obcokrajowców, że nie czują takiej więzi… spójrz na gości z Bałkanów… Vuko, Nikitovic… Fakt – rodzynki, ale jednak

              Co do piłkarzy z charakterem – Korona za czasów Ojrzyńskiego… Moim zdaniem lepiej stworzyć zespół, a z niego wybije się jakaś gwiazda (patrz – wspomniana Korona lub Ruch), niż gwiazdę, a wokół niej budować zespół – metoda tańsza, za to każdy da z siebie 100%

              • 2 Zająców-obrońców Marek i Bogdan. Ten drugi jest teraz asystentem Nawałki, a Marek coś grał w Chinach i nie wiem co z nim się teraz dzieje.

                • Bogdana kojarzę – o Marku zapomniałem… w ogóle wtedy wiele było w lidze Zajęcy (Marcin jeszcze;)

                  Przy okazji – Marek jest obecnie trenerem młodzieży w Shenzen

              • To prawda, ale to wynika z ich podejścia i charakterności (mówię o ludziach z Bałkanów). Chociaż i to się zmienia – takie czasy. Czy to Polska, Francja, USA czy wschód Europy to młodzież jest z roku na rok coraz bardziej bezjajeczna. Obeznana ze wszelkimi portalami internetowymi a niekoniecznie wiedząca co to jest więź z macierzystym klubem.

              • N. odpowiedział/a 3 dni, 6 godzin temu

                Bogdan Zając (rudawy) oraz Marek Zając – chyba zawodnicy starej Wisły, którzy grali także pierwsze skrzypce za czasów Wisły Cupiałowej.

      • remis legii z realem to cos jak zwyciestwo arki z zaglebiem. nie wiedziec czemu tym drugim wszyscy sa oburzeni.

        • O kur***!!! -nie odróżniać ZLEKCEWAŻENIA rywala(Real w tamtym meczu oddał 27 strzałów z czego 11 celnych) od PODŁOŻENIA(Lubin oddał 1 celny strzał) się, to trzeba być posiadaczem IQ poniżej 70 w skali Wechslera.
          Jedyne podobieństwo w obu meczach, to w pewnym momencie wynik boiskowy – 0:2.

          • o kurwa. nie odrozniac retoryki dziennikarskich hien od rzeczywistosci – to trzeba byc posiadaczem iq ponizej 40 w skali richtera. spojrzmy na fakty. zaglebie gralo o nic, tylko jakis pajac podchwycil i wydrukowal wielki skandal – kibice tych klubow maja zgode. wielkie mi kurwa rzeczy. pomijam juz fakt, ze prawdziwym naruszeniem etyki w tym przypadku nie bylaby wcale slaba gra zaglebia(bo przeciez placa im za 37 kolejek a nie za 36 – takie rzeczy czytalem, kto na to w ogole kurwa wpadl???), tylko realny wplyw kiboli na ten mecz – no ale wiadomo, to drugie by sie tak dobrze nie sprzedalo. reasumujac – w tej sytuacji arka padla ofiara reki siemaszki, nie ma sie co oszukiwac. zaglebie mialo czyste sumienie, moglo wyjsc pierwszym skladem, moglo sie podlozyc – nikomu nic do tego, bo oni i tak juz o nic nie grali. natomiast wracajac do legii – tutaj sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. real oczywiscie ich zlekcewazyl, nie ma co do tego watpliwosci – nie widzialem i mysle, ze nie zobacze meczu na tym poziomie, w ktorym jedna z druzyn wychodzi ustawieniem 4-2-4, ktorego nikt nie stosuje nawet w grach komputerowych, to jedno. ale mysle, ze gdyby realowi faktycznie zalezalo na wygraniu tego meczu, to mogliby sobie wyjsc i dwoma obroncami i zmiazdzyc ich 10-0. ba, nawet castilla z chujowym solarim moglaby z legia powalczyc jak rowny z rownym. natomiast zapominasz o jednym – realowi zalezalo na drugim miejscu w grupie. wiadomo, ze nikt nie powiedzialby o tym glosno, ale drugie miejsce bylo im na reke, a ten dziwny mecz to byl idealny zbieg okolicznosci. ale jeszcze raz – krecenie afery o odpuszczonym przez real meczu sprzedaloby sie dziesiec razy gorzej, niz historyczna ‚wygrana’ legii. no ale coz, co kto woli. wszystko opiera sie na domyslach – zaglebie faktycznie moglo odpuscic mecz, tylko jesli zaglebie odpuscilo ten mecz, to nie mow mi, ze real nie odpuscil.

            • Sam nie wiesz co piszesz – post wcześniej stawiasz w jednym rzędzie mecz Legii z Realem z cyrkiem w Lubinie, a teraz bazgrolisz – ” real oczywiscie ich zlekcewazyl, nie ma co do tego watpliwosci” – to są 2 RÓŻNE sytuacje.
              Więc szkoda mojego czasu na komentarz reszty bzdetów, a także na jakąkolwiek polemikę.
              Na koniec napiszę tylko – jesteś D E B I L E M !!!

              • no pewnie. jak zwykle – typowo. nie masz zadnych argumentow, z ktorych mozesz skorzystac, bo ja, jak zwykle zreszta, posluzylem sie faktami. wiec napisze jeszcze raz – nie mozesz wejsc do glow pilkarzy zaglebia ani realu, wiec nie mozesz stwierdzic ze stuprocentowa pewnoscia ze sie podlozyli. jesli mamy sie domyslac – zaglebie nie gralo o nic, wiec i motywacja pilkarzy byla zerowa, tak samo jak pilkarzy realu, ktorzy przyjechali zagrac mecz dla 100 osob na stadionie, z beznadziejnym rywalem, w ustawieniu, w ktorym nigdy nie grali i nigdy wiecej nie zagraja, bo trener nie lekcewazy w ten sposob nawet hiszpanskich 4ligowcow, a w dodatku wygranie tego meczu tak naprawde nie bylo im nawet na reke w kontekscie 1/8. nie bede udawal – sytuacje troche sie roznia, natomiast rezultat jest ten sam. skorzystala legia, skorzystala arka – wspolczuje ci, jesli jestes na tyle obludny, zeby nie widziec, ze liczba strzalow nie ma tutaj kompletnie nic do rzeczy. jestem w stu procentach pewien, ze nawet gdyby kibice realu i legii mieli zgode to w zadnym stopniu nie zmieniloby to optyki dziennikarskich hien, chociaz wtedy sytuacje bylyby wrecz BLIZNIACZE. a kim sa kurwa ci kibole, zeby decydowac o wyniku meczu? zamiast lykac padline, ktora zostawia ci hieny uzyj czasem mozgu.

                • Widzisz,bo na Legie wszyscy sie spinaja,a taki Real mial pelne majtki grajac przeciwko nim.Zaglebie sie podlozylo(haha),a Real,BvB czy Sporting,a pozniej Ajax mieli wrecz sraczke grajac przeciwko Legii.Zas wyniki tych meczy zapisza zlotymi gloskami w swej historii.

            • Takie pytanie tylko. Dlaczego na rękę Realowi było drugie miejsce w grupie?
              Z tego co kojarzę, to w LM po każdej fazie pucharowej jest losowanie, zatem taka kalkulacja w trakcie trwania fazy grupowej była zbyteczna. Zajęcie pierwszego miejsca w grupie gwarantowało rozstawienie, czyli na papierze gorszego rywala w fazie play off.

              • na papierze – wyniki ulozyly sie tak, ze real wieksze szanse na slabszego przeciwnika mial wychodzac z drugiego miejsca. wszyscy o tym wiedzieli, zidane oczywiscie zapewnial, ze graja o zwyciestwo – wyszlo jak widac. dodam tylko, ze nawet na mecz z 3 czy 4 ligowcem w pucharze hiszpanii real nie wyszedl 4-2-4(!!!!!!!!).

                • Bzdura kompletna. Wychodząc z pierwszego omijali Arsenal, Barcelone, Atletico, czy Juventus. Zajmując drugie miejsce w grupie ominęli PSG, Man City, czy Bayern.

                  • real nie mogl zagrac z barcelona ani atletico na tym etapie. poza tym wtedy jeszcze nie wszystkie rozstrzygniecia byly w 100% jasne. jesli dalej uwazasz to za bzdure, pokop sobie troche w archiwach. kilkutygodniowa debata madryckich mediow na ten temat na pewno jeszcze tam jest.

      • zapomniales o dominacji w drukowaniu

        • mówisz o sytuacji, w której pracownik sponsora klubu ustala składy sędziowskie? Pomyliłeś kluby… A jak masz jakieś dowody na ustawienie meczu – pamiętaj, że zatajenie dowodów przestępstwa też jest karalne…

      • pamiętasz połowę lat 90? Różnice między 2 a 3 zespołem na poziomie 20 punktów?

        Chyba o taką dominację tutaj chodzi… przynajmniej w wykonaniu Legii (nie kojarzę, by Polonia tak zdominowała ligę, ale to już drobiazg)

      • i tylko 0-6 i 4-8 z BvB,1-5 z Realem czy porazka ze Sportingiem czy z Ajaxem.Dziekuje,a jeszcze PP z Gornikiem Zabrze.Tak zdominowala lige,ze czekali na wynik z Bialegostoku,obgryzujac paznokcie.Ba stwierdzajac po warszawsku,to nie Legia zdobyla MP,to Jagiellonaia go przegrala.

        • Jakbyś miał pojęcie i umiał czytać to byś dostrzegł ze chodzi o dominację na przestrzeni 5 lat a nie pojedynczych sezonów. Przez 5 lat raz stracili mistrza, To jest dominacja i nie ma znaczenia co się działo w poszczególnych sezonach bo poza Lechem nikt w tym 5 leciu nie odegrał żadnej roli w SKALI 5 OSTATNICH LAT!

          Piast w 2016 wicemistrz, w 2017 grupa spadkowa – to jest rywal w skali 5 lat?
          Cracovia w 2016- trzecie miejsce – w 2017 grupa spadkowa – to jest rywal dla Legii w skali 5 lat?
          Lechia ani razu na podium przez 5 lat
          Jaga raz na podium przez 5 lat.

          A teraz już możesz walnać minusa jak masz w zwyczaju

    • Szkoda, że brakuje silnego konkurenta, bo niestety obciachowo to wygląda. Słaby Lech i Jaga, kiepska Lechia i mistrz który wygrywa remisując nty raz na własnym stadionie.

      Kadrowo też nie jest za różowo bo ciężko oczekiwać, że znajdzie się nowy Niko (a może daj Boże znajdzie się).

      Mnie niepokoi klin płacowy. Bo 2-3 dobry graczy i ok.4 mln eur z budżetu luźniej. A przecież Jędza i VOO też już po melonie jewro przytulili.

    • Znowu koniec końców… Który tam kurwa taki mądry?

    • Taka ciekawostka , Nagy po węgiersku oznacza duży, Legia zrobiła dobry transfer i zarobi na chłopaku dużo pieniędzy :)

      • Oby. Bo poza VOO to szanse na zarobek marne.

        Nagy nie przyszedł za darmo (kosztował klub 1.5 mln eur plus zarabia powyżej 300 tys eur rocznie) plus chyba są % dla Węgrów od przyszłego transferu. Więc żeby im się zwróciło to za 2.5 sezonu min. 5 mln eur.

    • A wlasnie że ten sezon dostarczył dowody na to że Legia zmonopolizowała ekstraklasę.
      Na początku zrobili sobie szambo i wpierdolili się po uszy w gówno z którego nie powinni wypłynąć, bo inni im na to nie powinni pozwolić.
      A jednak sie udało, mimo słabego sezonu to Legia nadal jest mistrzem, po wyczerpującej gonitwie w której nie mogła się potknąć Legia wyszarpała mistrzostwo.
      To co będzie jesli te klocki będą poukładane tak jak trzeba i nowy sezon zaczna na spokojnie, bez żadnych utrudnień ?

      • w zdrowo zarzadzanym klubie pewnie bylaby dluga seria zwyciestw, szybkie ustawienie ligi i wprowadzanie mlodych – w ekstrakupie naprawde nie potrzeba miec duzych umiejetnosci, a co rok przepadaja setki, jesli nie tysiace, mlodych graczy, ktorzy, gdyby tylko dac im szanse, mogliby podniesc poziom polskiej pilki w naprawde szybkim tempie, bo to nie jest mozliwe, ze w 40 milionowym kraju jest jeden gosc z technika(zielinski). KURWA JEDEN! taki ruch ze strony legii przekonalby pewnie do stawiania na mlodych inne kluby, a mlodzi szybko przekonaliby sie, ze warto grac w pilke i ze istnieje szansa przebic sie wyzej i zarabiac pieniadze na kopaniu balona bez ‚obrotnego’ menago/plecow/gigantycznego samozaparcia.
        istnieja przeciez kluby, ktore pokazuja, ze naprawde nie trzeba wiele, jak na przyklad villarreal. wystarczy tylko i wylacznie madre zarzadzanie, mozg. tyle tylko ze w polsce nic nie jest madrze zarzadzane, zaczynajac od klubow z okregowki, na (podejrzewam)kuwecie konkubenta zwierzchnika konczac.

      • Jeśli jakiś dowodów dostarczył ten sezon, to jedynie potwierdzających że ekstraklapa jest ciągle słaba. W żadnej innej normalnej lidze klub który tak jak Legia grał w pierwszej fazie sezonu nie miałby szans na mistrzostwo, a szanse na puchary iluzoryczne. Ale to jest polska kopana.
        Zresztą nie tylko casus Legii z obecnego sezonu o tym świadczy, to samo dotyczy Lecha z tego i z poprzedniego sezonu. W tym sezonie też przecież początek sezonu bardzo słaby a na koniec walka o mistrzostwo.

    • Tak po prawdzie to Trickowski dostał niewiele szans.

    • ale ja tego nie kwestionuje. chodzi mi tylko i wylacznie o to, ze jesli ktos ma problem z podlozeniem sie lubina czy wygrana arki, to niech nie gloryfikuje tego remisu legii. w obu tych meczach przegral sport, a wygralo kunktatorstwo. ja mam osobiscie wyjebane, bo dla mnie to nie jest nic nowego, ze swiatem rzadzi pieniadz, po prostu smiesza/zenuja/cokolwiek mnie te podwojne standardy.

    • „27 kolejek ligowych. Tyle Legia czekała, by znaleźć się na czele Ekstraklasy. I bynajmniej nie udało się na nim pozostać już do samego końca, ba – na finiszu sezonu zasadniczego warszawski zespół wyprzedziła Jagiellonia (…)”

      Co za bzdury Gall Anonim wypisuje? Legia nie liderowała w Ekstraklasie ani razu aż do 34. kolejki, kiedy to Jaga zebrała bęcki w Szczecinie, a Lech w Warszawie. Po 27. kolejce WCIĄŻ prowadziła Jagiellonia.

    • Szkoda że Darka Posiadły nie widzę, który przegrał zakład. A pisałem mu (jeszcze za Hasiego), że Legia będzie Majstrem a w tragicznych okolicznościach najgorsze możliwe to miejce 2 :)

    • Legia ma bardzo silną, ale też wąską kadrę. Wyrwała mistrzostwo z ogromnym wysiłkiem, absolutnie ostatnim tchem. W ostatnich meczach grała nie tylko bez napastników, ale i bez zmienników. Magiera, po kontuzji Kucharczyka nie miał żadnego ofensywnego zawodnika na ławce, który by cokolwiek gwarantował. Wpuszczenie na boisko Hamalainena, Chukwu, czy Necida oznaczało obniżenie poziomu, nie wiem co się stało z Szymańskim, bo zniknął z radarów. W czasie zimowej przerwy, prezes Leśnodorski twierdził, że w pierwszej drużynie może grać Kulenović, ale jakoś sie to nie udało. Nie sprawdził sie Vako, W meczu z Lechią Legia powinna grać o zwycięstwo, zawodnicy oddychali rękawami, a Magiera zrobił jedną zmianę, wpuszczając Haamaalainena za Nagy’a.

    • Legia nie zdobyła mistrza ze sporą przewagą, głównie dlatego, że grała w pucharach aż do wiosny. Co daje 14 meczów więcej niż większość ligowców. Jak polskie drużyny grające w pucharach wypadają w lidze, można sobie prześledzić. Na przestrzeni ostatnich lat tylko Legia skutecznie potrafi walczyć na tych 2 frontach (a często i na 3 – PP).

    • Legia w tym sezonie ośmieszyła Lecha, Lechię, Jagę, grała prawie pół roku bez napastnika, z „rzekomo” przereklamowanym bramkarzem, oprócz tego w przekroju całego sezonu grała w pucharach europejskich, które wg „genialnego” trenera z Białegostoku podobno stanowią pocałunek śmierci dla polskich drużyn walczących w Ekstraklasie, nadrobiła bardzo dużą stratę punktową, już nie wspomnę że nie przegrała z bezpośrednimi rywalami do tytułu ani jednego meczu. Pieniacze mogą płakać jak to źle że znowu Legia jest Mistrzem ale prawda jest dla nich bolesna, to najlepszy polski zespół na tą chwilę.

      • wiesz 2 punkty przewagi na koniec sezonu to jak na polski Bayern zenada,
        juz nie wspomnę o tym ze musieliście drzec o tego mistrza do ostatnich sekund meczu w Białymstoku.
        a teraz policz kto ma jaki budżet i podziel te kase przez ilość zdobytych punktów
        smiech na sali
        ale mistrz jest wiadomo, tylko jakim kosztem?
        ale was na to stac jestescie w koncu stolyca:-)

        • Oho, następny się zesrał xDDD Teraz polska świnia będzie przeliczać budżet na punkty xDD

          • prawda boli co leszczu?

            • a teraz podziel tę kasę przez ilość zdobytych ostatnio tytułów… weźmy okres np. ostatnich 5 lat…

              • albo przemnożyć jeden tytuł razy 5 lat
                tylko co to ma do rzeczy gościu?

                • PhoenixLk odpowiedział/a 1 tydzień temu

                  widzę, że nie dajesz sobie rady…

                  Podpowiem Ci – u nas większy budżet przełożył się na 4 tytuły mistrza Polski … wasz niższy budżet – jeden tytuł… mamy ponoć 2 razy większy budżet – i 4 razy więcej tytułów…

                  • DerbyMakinka odpowiedział/a 1 tydzień temu

                    no i co z tego?

                    • PhoenixLk odpowiedział/a 1 tydzień temu

                      masz rację – nic z tego, bo czegokolwiek nie napiszę – i tak to będzie za mądre…

                      Niech ci będzie – tak, przepłacamy…

                      I dlatego stać nas na Hamalainena

                    • WESZ LOnowa 2 odpowiedział/a 1 tydzień temu

                      @ DerbyMakinka

                      Obawiam się, że słowo „budżet” będzie przewijało się w komentarzach kibiców regionalnego klubiku.
                      Macie więc alibi na najbliższych kilka – kilkanaście lat alibi.
                      Budżet

            • 13mistrz13 odpowiedział/a 1 tydzień temu

              Budżet sam sie nie robi, wlasnie te kolejno zdobywane mistrzostwa i występy w pucharach wywindowały ten budżet, nie zapominajmy też że właściciele musieli spłacić dosyć spore zadłużenie.
              Jakim kosztem było zdobyte mistrzostwo, może oświecisz ?

        • Bardziej sa stolcem calego kraju.

          • 13mistrz13 odpowiedział/a 1 tydzień temu

            Po takim kometarzu, to chyba nikt nie ma wiecej pytań, lecz sie człowieku, bo trochę wstyd w twoim wieku pisać jak jakaś gimbaza.

            • pejsbuk odpowiedział/a 1 tydzień temu

              te, miszcz.
              Pamietasz Radovica jak mowil w TV, ze Jagiellonia nie zaistnieje w walce o Mistrza Polski?
              A pamietasz jak kupiliscie Pazdana co mowil wasz fachurka Dziekanowski?
              Tu przypomne : Pazdan nie nadaje sie poziomem do legii.

              a Pazdan gral na stale juz w reprezentacji.

              Co do budzetu to w legii czeski film. Najwybitniejszy polak wspina sie po skalkach z tego budzetu. A jago kolega z lokami powiedzial, ze w kasie jest pusto.
              Zwyczajnie nie rozsmieszaj, gostek.

              Budzet Jagiellonii wytrzymuje spojrzenie kazdego. Boniek nawet docenil zdolnosci prezesa Jagiellonii i zaprosil go do wspolpracy.
              Gdzie wasz Lesnodorski jest teraz? taki zdolny, wybitny fachowiec…

              • PhoenixLk odpowiedział/a 1 tydzień temu

                a pamiętasz, jak Probierz gratulował Lechowi podwójnej korony?
                Dziekanowski, który oszusta (tak – jak zwykle piję do P.) nazywa wzorem dla młodych piłkarzy?
                Nazwy klubów piszemy z dużej litery…
                Już to było tłumaczone – pusto w kasie niekoniecznie równa się są długi… a kasa z LM dopiero przyjdzie

                Co do budżetu Jagiellonii… czemu trener z 1 ligi? A nie na przykład Bartoszek?
                Nasz Leśny obecnie realizuje swoje fantazje… jak kiedyś było w pewnej reklamie – trzeba mieć fantazję i pieniądze…

                • pejsbuk odpowiedział/a 6 dni, 17 godzin temu

                  „nasz lesny” niee nooo … ja pierdole.
                  Ten wasz lesny, barany wasza kase ma. Nie moja, WASZA! Skladaliscie sie mu przy zakupie kazdego biletu. Wy, nie ja.
                  Wydoil was do zera i sie usmiecha do was a wy do niego.

                  Gdyby Jaga sie rzadzila po warszawsku to by dawno z torbami poszla tak jak Polska poszla dawno z torbami w dlugi pod reke z Balcerowiczem..
                  Probierz w chuja z wami lata cale wasze zycie i ma przy tym ubaw przy szklance whyiskey
                  Pusto w kasie = dlugi bo musisz pozyczyc (na procent) na wydatki na biezaco pod to co z LM przyjdzie, czego jeszcze nie ma.

                  • „wasz leśnodorski” – spoko
                    „nasz leśny” – niee nooo … ja pierdole…

                    Jak rozumiem – jeśli pracujesz na państwowym, to masz moją kasę? W końcu składam się w podatkach…

                    Gdyby, gdyby, gdyby… gdyby Jaga potrafiła zaryzykować i dać kasę na utrzymanie Wassilieva, Cernycha i paru innych, oraz na wzmocnienie zespołu – miałaby szanse na pokazanie się w Europie… Ale lepiej rządzić się jak reszta ekstraklasowych klubów – jest oferta, to sprzedać, osłabić się… a potem płakać, że sędzia, ze terminarz, że pocałunek śmierci…

                    jakby ci to powiedzieć… pusto w kasie NIE RÓWNA SIĘ długi – to znaczy tyle, że nie ma kasy na dodatkowe wydatki… zapewne przegapiłeś ten fragment rozmowy… no bo przecież nie podejrzewam cię o kłamstwo…

                    • pejsbuk odpowiedział/a 5 dni, 19 godzin temu

                      idzjuz, idz juz miedzy nogami.
                      nie osmieszaj sie juz.

                      • racja – ośmieszam się, bo cię nie obrażam, a innej gadki nie rozumiesz… ale jest to ośmieszanie się tylko dla ciebie i tobie podobnych

                        Znaj moje dobre serce – spełnię twoją prośbę i więcej cię nie zaszczycę żadną odpowiedzią – szkoda mojego czasu na kogoś, kto nie potrafi nawet napisać krótkiego posta tak, by można go było zrozumieć

              • 13mistrz13 odpowiedział/a 1 tydzień temu

                Lesny robi to co Lubin, za jego kadencji Legia miała najlepszy czas, co ty za brednie piszesz,sam sie gubisz w tej zazdrości

                • pejsbuk odpowiedział/a 6 dni, 18 godzin temu

                  To dlaczego nie opisano tu tego jak to sie robi w warszawie „a tak naprawde to podobnie jak w Lubinie”?
                  Zazdrosc zazdroscia a rzetelnosc, rzetelnoscia.

                  • Coś strasznie ci ta Legia uwiera, coś strasznie cie boli, co ciebie interesuje, czy maja pieniądze czy nie.
                    Wygrywają lige rok po roku, sa na szczycie,cały czas graja w pucharach od kilku lat.
                    Legia na wszystko sama zapracowała i zasłużenie jest tu gdzie jest.
                    Co do kasy klubowej to sie nie martw, pieniądze z LM dopiero beda wypłacane.
                    Co do probieża, pooglądaj kulisy z ostatniego meczu, jaki był wkurwiony że nie udało sie zdobyć mistrza.
                    Liczą sie ci co na szczycie a co u innych to Legie to mało interesuje.
                    Jesli chcesz to możesz to zaakceptować, jesli nie to nie, możesz dalej z siebie robić idiotę, dobrze ci idzie.
                    Legia Mistrz Polski, wiem że w czasie sezonu pisałeś ze nic z tego, myliłeś sie wielokrotnie, dlatego teraz nie możesz tego znieść, może to minie …….

                    • pejsbuk odpowiedział/a 5 dni, 19 godzin temu

                      Nie pierdol mi juz wiecej bo nie chce mi sie juz stukac w klawiature, dzieciole.
                      Idiotami nazywaj tych z warszawy ktorzy tutaj powiedzieli WYRAZNIE (niewydrukowana tabela) , ze
                      Jagiellonia JEST MISTRZEM POLSKI na 2017.
                      KROPKA

                      • Tak tak , Jagielonia jest wicemistrzem, może kiedyś bedzie mistrzem a wydrukowana tabela jest dla takich jak ty, dodatkowo jet bardzo nieobiektywna, ale co zrobić trzeba się czymś pocieszać
                        Legia Warszawa, królowa polskiej piłki,zapamiętaj !
                        Ale masz smutne życie człowieku, ja zaś z ciebie beke jak z mało kogo.

    • Grandal odpowiedział/a 1 tydzień temu

      Odczekałem pewien czas i jestem zaskoczony na plus. Nie ma wpisu Bruszewskiej i jej głupawych wypocin.

  • Spełnienie? Niedosyt? Coś pomiędzy jednym a drugim? Ocenić jednoznacznie sezon 16/17 w wykonaniu Lecha to jak przepuścić wielbłąda przez ucho igielne. Niby można próbować, ale szanse powodzenia są niewielkie.[…]

    • łeeeeeee tam z tym Lechem , ważne ze Legia nie boi sie wydawac kasy . Szkoda mi tylko tych kibiców którzy tak jeżdżą na tego Lecha . Nic dobrego nas nie czeka . Pozdrowienia z Wilekopolski !

    • Poznańska epopeja

      Początek sezonu był chusteczkowy,
      Lecz gdy już wszystko miało być z glowy,
      W klubie pojawił się Nenan Bjelica
      I uśmiech wrócił na kibiców lica…

      Chłopcy, co wcześniej jak głupcy stali,
      Niczym mustangi rącze biegali.
      Nie czas żartować, nie czas się zgrywać,
      Lech jak automat zaczął wygrywać!

      I tutaj pojawia się gruba kreska!
      Szoku doznała Janko Buszewska…
      Nawywijały Trałki, Robaki…
      Finisz sezonu był właśnie taki,
      W meczu o Puchar, finałowej walce,
      Dali się ograć fatalnej Arce.

      W lidze, zaś wszystkich dość długo golił,
      A finisz rozgrywek cudownie spierdolił!
      Jaki jest morał tych dziwnych bajek?
      Kopać umieją, lecz brak im jajec!

      • LP odpowiedział/a 1 tydzień, 2 dni temu

        Ty, Buszewska, poematy o tobie pisza…

      • Ostatnia linijka powinna być z Caps Lockiem bo to jest kwintesencja Lecha w tym sezonie w jednym prostym zdaniu.
        Dodam jeszcze, że mecz pucharowy z ogórkami z Gdyni niezbyt dobrze rokuje przed 1 rundą eliminacji LE – gdzie pełno nierozstawionych „Arek Gdynia” z Mołdawii, Armenii, Gruzji czy nie daj Bóg… Kazachstanu.

      • Lettieri pan jesteś z zawodu polonista? no nie powiem, jestem pod wrażeniem!

      • Fraszka na utalentowanego poe..trenera.

        Szanowny Panie Gino Lettieri,
        W Kielcach Pana totalnie nie chcieli.
        Jednak z łapanki Pana wzięli,
        Bo się rozmyślił Claudio Ranieri.

        Twe poematy, jak mokre szmaty..
        Zmywają uśmiech kibiców Ekstraklapy.
        Czekam na liryczne, kreatywne transfery,
        Zawodników uznanych jak francuskie sery.

        Dimityr Berbatow bez klubu pozostaje,
        Za darmo może przyjść ten zacny grajek.
        Do tego Chamakh i piękne ataki
        Przyprawią bramkarzy o atak padaki.

        Kończąc liryczną tę polemikę,
        Chciałbym zobaczyć trenerską mimikę
        Podczas ekstraklapowych bojów
        z gladiatorami jak łysy Fojut.

        Czekam na ruchy transferowe,
        Szampany w lodówce już są gotowe.
        Choć tworzysz piękne poematy
        Czas ruszyć dupę wreszcie do pracy.

      • ja bym się tak nie afiszował infantylna grafomanią. Jak już się lansujesz, to nie rób z siebie pośmiewiska. walce – arce – kreska – buszewska – do widzenia

        EDIT: no i częstochowskie: stali – biegali, tu rozjebałeś system

    • jeremy odpowiedział/a 1 tydzień, 2 dni temu

      Moim skromnym zdaniem, to Lechowi potrzebny jest lepszy trener od przygotowania fizycznego, bo końcówki meczów z Wisłą, z Legią, z Jagą wyglądały fatalnie i dramatycznie.

    • Wyjebać Trałke, Pawłowskiego i Robaka. To wszystko co musi zrobić Lech, żeby było dobrze.

    • Prawda o lechu 2016/2017 ,czyli frajerzy sezonu i mistrzowie ogórków.
      Ogrywali ogóry tej ligi, ale gdy przyszło do spotkań najważniejszych to zawsze oklep plus mega kompromitacja w finale PP, a przecież warto powiedzieć też to, że przecież lech jesienią miał wolne od LE.
      Bjelica to dobry szkoleniowiec jak na Polskie piekiełko, ale jak szybko nie będzie sukcesu to go wywalą jak każdego, tylko z kim miałby tam osiagnac sukces jak tam same bezjajeczne pizdy bez ambicji.

    • Gratulacje za uznanie dla Macieja Wilusza, którego zdjęcie pod artykułami -jeszcze niedawno- zwiastowało totalną „zjebkę”, szyderę, pojazd itp. Musi być jakiś spektakularny transfer żeby tak zmienić zdanie? Mimo wszystko… Brawo Wy!

      • Ale stary, jak pisali o Wiluszu, że gra jak taka pizda, to on naprawdę grał jak taka pizda. Chwała jemu, że się ogarnął, zobaczymy w jakim stopniu

    • A pomyśleć, że zimą za Wilusza przyszła oferta, opiewajaca na jakieś 10 tysiecy euro. Szacunek panie Macieju, niech sie panu wiedzie nad Donem!

    • Największy plus to oczywiście Wilusz i to jak sobie odszedł z klubu, za darmo.Nawet nikomu nie przyszło do głowy że taki wilusz bedzie tak ambitny i pokaże różki.
      Piszecie o wielkich pieniądzach za Kownackiego i Bednarka, na razie sa to sumy na papierku i pobożne źyczenie aby ktoś tyle zapłacił, myśle ż podzielcie to przez 5 i wyjdzie prawdziwa wartość .
      Co do sezonu, to jak zwykle, dużo krzyku, napinania muskułów a na koniec kompromitacja i płacz, do tego rozpierdol w szatni inne śmieszne sytuacje.
      Finał pucharu polski to malinka na torcie tego sezonu.

      • Ty zapewne byłeś pierwszy który wierzył w Wilusza że się odkuje.

        • 13mistrz13 odpowiedział/a 1 tydzień temu

          Gdy drugi raz wracał do Lecha to miał całkiem niezły okres gry za sobą, dlaczego miało nie wyjsć

          • Lechowy odpowiedział/a 6 dni, 9 godzin temu

            Hammalainen w Lechu też sobie radził doskonale, a w Legii?

            • A Legii to on zapewnił mistrzostwo w tym sezonie.

              • Lechowy odpowiedział/a 5 dni temu

                Wytnijmy jego dwa mecze z Lechem. Spełnił oczekiwania?

                • 13mistrz13 odpowiedział/a 5 dni temu

                  Jak najbardziej spełnił, dla tych dwóch goli, dla tych dwóch meczów, dla uciszenia stadionu w Poznaniu, dla tych 6 pkt, było warto zapłacić każde pieniądze, mało tego, bedzie jeszcze grał i strzelał.

    • Ta niby niepublikowana jak dotąd wypowiedź jednego z piłkarzy Lecha po finale Pucharu Polski to nie są czasami słowa Radka Janukiewicza, bramkarza Pogoni Szczecin, po przegranym meczu z Olimpią Elbląg w 2012r?
      Weszło – Czyżbyście czerpali wenę twórczą z tvnów i pudelków?

  • Kto posyła najlepsze rogale z rożnych? O co „pokłócili się” Mariusz Stępiński z Jankiem Bednarkiem? Gdzie pracował – a może warto zadać pytanie: gdzie nie pracował – prawdziwy człowiek renesansu, doktor Maciej „[…]

  • Aż 91 proc. jego podań było dokładnych, większość skierowana do Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Mączyńskiego i obu skrzydłowych. Czyli rozwijał akcje, pchał biało-czerwonych do przodu. (…) Bez Krychowiaka Z[…]

    • Nigdy nie byłem przekonany do talentu Zielińskiego i zawsze mnie dziwiło czemu niektórzy się nim tak jarają,ale musze przyznać że w meczu z Rumunami byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jego grą. Mam nadzieję że to nie jest tylko jednorazowy przebłysk.

      • Ja się jaram. Wystarczy spojrzeć jak facet się rusza z piłką przy nodze, jak potrafi zmienić tempo gry. Przecież w ubiegłym sezonie został wybrany do najlepszej 11-stki sezonu Serie A. W meczu z Rumunią był najlepszy na boisku, lepszy niż Lewy, to on wypracowywał bramki. 10-tka pełną gębą, oby na lata.

        • Tak tylko jak w Napoli przychodzi grać z kimś lepszym to już wtedy Zieliński znika

        • Ma wybitną wizję do przodu, genialne podanie (prostopadła piła) zaraz po przyjęciu, ale w innych elementach jest średni. Oczywiście można go ukryć. I jeszcze jedno – jak na takiego geniusza ofensywy, jego statystyki nie powalają na kolana. Ja cały czas nie jestem w 100% przekonany.

          I jeśli jest problemem Krycha, to muszą się dogadać. Repry nie stać długofalowa na utratę Krychowiaka.

    • Sporo tego szrotu w Legii. Jakieś młode beztalencia co w rezerwach nie dają rady. Do tego zaraz z wypożyczenia wracają Masłowski, Szwoch, Langil i nie wiadomo kto jeszcze

      • Za Korala wbrew pozorom sprowadzało się sporo zawodników (a śmichy chichy słychać było tylko z Lechii) i poza oczywistymi sukcesami to szrotu przyszło sporo. Z młodych to właściwie Duda i Nagy coś zaprezentowali. Bielik przeleciał jak meteoryt tylko. Reszta to trociny że aż przykro patrzeć.

        Cale szczęście pogonili Brozia, Rzeźniczaka, Galerianka, Aleksandrova i Furmana. Ale jeszcze sporo mułu zostało niestety.

      • Langila chce podobno Pep kupić do City

    • „po załamaniu formy Tomasza Jodłowca brakuje w kadrze rezerwowego wysokiego defensywnego pomocnika.” … Przeciez jest Krychowiak 😉

    • jeremy odpowiedział/a 1 tydzień, 2 dni temu

      Nigdy nie widziałem Bielika w meczu, ale po ilości artykułów o nim oraz po zmianach klubów na coraz słabsze wnioskuje…, że jego PR- owiec jest niezły.
      A propos hymnu – obejrzyj sobie „CK Dezerterzy” i co mówi o śpiewaniu tej pieśni główny bohater

    • serek odpowiedział/a 1 tydzień, 2 dni temu

      Taka zabawa w sprowadzanie zagranicznych nastolatków to dobra droga dla zespołów typu Real Madryt, Borussia czy inny Manchester, którzy wyciągną 20-40 najlepiej rokujących nastolatków z Europy Wschodniej i Afryki, a nie dla polskich zespołów, które zgarną trzeci sort Dinama Zagrzeb czy murzyna, który dał się złapać w siatkę.

    • 185 + 80 to faktycznie 265 cm, ale czy ci specjaliści zauważyli, że Lewandowski w wyskoku nie znajduje się w pozycji wyprostowanej? Więc jakie 185 cm? Może i stopa znajduje się w wysokości 80 cm od ziemi, ale czubek głowy na pewno nie na 265.

    • Legia niby wielki budżet, niby pełen profesjonalizm, ale transfery to jakiś zupełny przypadek. Wydają dużo, często na jakieś dziwne wynalazki. Najgłupsze że jeśli transfer wypali (Prijovics, Ofoe, Pazdan) to pan Żewłakow od razu wyskakuje chętny do spijania śmietanki, ale jeśli okaże się kompromitacją (Necid, Aleksandrov, Trickovski, Langil), to nie ma winnych. Za miesiąc rusza ekstraklasa, jest naprawdę bardzo mało czasu na kompletowanie składu żeby drużyna zgrywała się na zgrupowaniach, a słychać głosy że Żewłak znowu ma kluczowe znaczenie przy szukaniu nowych graczy.

      • Normalnie wśród większych klubów. Popatrz na wielkie zachodnie klubu ile mają przestrzelonych transferów – Manchester City, Milan czy swego czasu Chelsea sciągająca hurtem zawodników. Odpowiesz zapewne „ich stać”. Tak samo jak Legię w skali Polski stać żeby przeprowadzić 6 transferów z czego 2-3 będą nietrafione. Ale te udane pozwolą podnieść poziom sportowy i w przyszłości zarobić grubę pieniądzę. Można być skąpym jak w Poznaniu. Tylko widać kogo polityka transferowa jest skuteczniejsza. 4 Mistrzostwa Polski w 5 lat vs 1 Mistrzostwo w 5 lat.

        • Ale co ty porównujesz? Klub który na bramkarza wydaje więcej niż budżet płacowy Legii wynosi na przyszły sezon?
          Ja rozumiem, że zawodnik może się nie wpasować, mieć kontuzję albo nagle sodówa zabuzuje.

          Ale serio 800 tys eur za Masłowskiego?
          Langil za 500 tys eur?
          Aleksandrov?
          Cyrk z Cierzniakiem.
          Hama z kontraktem 500 tys eur rocznie.
          12 młodzieżowców za 1.5 mln eur o których nigdy nie usłyszymy?

          A teraz popatrz na obecny skład po wyjęciu VOO. Tylko powtórka cud jak z Furmanem, bo Pazdan za dużo zarabia i jest po kiepskim sezonie by komuś szczególnie zależało (tym bardziej jak nie zależało rok temu). A reszta?
          Myślisz, że kogoś urzekną zawiesiny Moulina czy biegi maratońskie Kucharczyka?
          Może Nagy ale to za 1-2 sezony. Poza tym bidnie panie.

          • Co roku jest dyskusja jak Legia będzie grała po wyjęciu największych gwiazd. I co roku jakoś daje ona radę. Poziom nie spada. Mistrzostwa jak były tak są, fazy grupowe LM i LE również.

            Ty mówisz Langil, Aleksandrow, Masłowski. Ja VOO, Moulin, Hlousek, Gui, Borysiuk, Duda, Nikolić, Prijovic (z którego każdy się śmiał). Bilans i tak jest na plus.

            A od Kucharczyka to wara, bo on Legii Mistrzostwo i LM zapewnił!

            • Widzisz Ty wymieniłeś całą zastawę rodową a ja ledwo czubek góry lodowej.
              W sumie sprowadzono za Bogusława Wielkiego ponad 50 graczy. Z tego 4-5 dało radę i 2-3 się wykazało.
              Sulera pamiętasz?
              Raphael Augusto?
              Stojan Vranjes?

              I nie myl graczy dobrych z dobrze sprzedanymi. Bo Duda miał niecały sezon dobrej gry. To nawet Kosecka więcej Legii dała.

              • Ty przypierdalasz się do nietrafionych transferów, jednak bilans i tak jest plus. Drużyna się rozwija, osiąga sukcesy Ci co sobie nie dają rady odchodzą lub są sprzedawani. Naturalna kolej rzeczy w mocnych klubach europejskich. Każdy klub ma transfery trafione i nietrafione. Popatrz na takie Leicester, które wydało 7 mln na Kapustkę.

                Nikolic 3 mln
                Prijovic 2,5 mln
                Bereszyński 2 mln
                Duda 4,2 mln
                Lewczuk 1 mln
                Orlando Sa 1,5 mln
                Bielin 2,25
                Radovic 2 mln
                Furman 2,75 mln

                Pomyłki wielogotówkowe:
                Masłowski – 800 tys
                Langil – 500 tys.
                Ojaama – 300 tys.
                Vransjes – 300 tys.
                Helio Pinto – wolny transfer, wysoka pensja.
                Vako i Necid – wysokie pensje (pytanie w % opłacała je Legia).

                Na prawdę pokaż mi Prezesa Polskiego klubu, który nie chciałby mieć takiego bilansu transferowego.

                Prawda jest taka, że grubogotówkowych pomyłek było mniej. Wymienisz jako pomyłki juniorów z Flamenco, którzy prawie nic nie kosztowali. Vransjes to zachcianka Berga. Aleksandrow – Czerczesowa. Z Chukwu poczekajmy z ocena jeszcze z półroku. O Dąbrowskim też na jesieni mówiło się jako pomyłka transferowa a okazał się najlepszym obrońcą. Po odejściu Pazdana wchodzi Czerwiński, który jak na razie tak jak Dąbrowski czeka na swoją kolej, więc z jego oceną też poczekajmy.

                A na Aleksandrowie to jeszcze udało się zarobić.

                Czepiaj się bardziej transferów Lechii, bo tam to dopiero wałki są.

                • Za dużo Football Managera 😉

                  Żadnej z powyższych kwot byś w księgach Legii nie znalazł.

                  1. Kwoty z gazet to maksymalne kwoty brutto. Taki Renato Sanchez kosztował Bayern 32 mln eur ale wciąż może kosztować drugie tyle. Ile wyda Bayern na transfer?
                  2. Kwoty transferowe należy pomniejszyć o bonusy, prowizje, podatki itd.
                  3. Zawodnik kosztuje. Za transfer, za kontrakt i za prowizje, podpis. Kluby w księgach czynią amortyzację kosztów przez długość kontraktu.

                  Dla przykładu transfer Prijo.

                  Max wartość transferu: ok. 2.5 mln eur. Faktycznie Legia dostała ok. 1.8 mln eur.

                  Koszty Legii.
                  Sprowadzenie: ok. 500 tys eur transfer, ok. 250 tys eur podatki, prowizje i podpisowe.
                  Kontrakt: 3 lata za ok. 600 tys eur brutto.
                  Czyli wynik netto z transakcji wyniósł ok. 600 tys eur (bo całego kontraktu nie wypełnił).

                  Wygląda zupełnie inaczej niż Legia dostała 2.5 mln eur za Prijo. Otóż nie dostała aż tyle, a po drodze na niego wydała sporo. Liczy się wynik netto na graczu :)

                  Tak to mniej więcej działa.

                  PS. Na Niko chyba najwięcej in plus im wyszło, bo ponad 1.5 mln eur.

    • Co to za pierdolenie o stracie Napoli ,Milik miał kontuzję ,wyskoczył im Mertens i na pewno , sportowo i finansowo są na tym mocno wygrani.

      • Są wygrani, bo stracili na ponad pół sezonu będącego w znakomitej formie podstawowego zawodnika?

        • Są wygrani ,bo błyszczał Mertens ,znacznie lepszy od Milika piłkarz,sportowo daje im niesamowicie dużo a i wartość transferowa bardzo wzrosła ,gdzie z całym szacunkiem Arek ,przy sumie za jaką do nich przeszedł ,to praktycznie Napoli o zarobieniu na nim może tylko pomarzyć.

          • Haha, co ty wygadujesz człowieku? Przecież to się kompletnie kupy nie trzyma. Typ 22 lata, kupiony za 32 mln, kontrakt na 5 lat, w pierwszych 9 meczach sezonu (6 od pierwszej minuty) strzela 7 goli (3 w LM) i notuję jedną asystę , nagle łapie straszną kontuzję, a co na to wszyscy w Napoli? „Hura, wreszcie ten drewniak przestanie blokować miejsce w składzie, i tak byśmy na nim nie zarobili, a poza tym jest słabszy od Mertensa”?
            Jeszcze zrozumiałbym, gdyby Belg w pojedynkę zapewnił im mistrzostwo Włoch i jakiś półfinał LM, a on po prostu dobrze wkomponował się i udanie zastąpił Polaka. Ale nie jest to klasyczna „dziewiątka” i przecież równie dobrze mógłby grać u boku Milika. Zreszta, cholera jasna, lepiej mieć dwóch zajebistych zawodników, czy jednego? Lepiej mieć zawodnika, na którego wydało się wielkie pieniądze i ma się wobec niego wielkie plany, czy nie?

            • Ten Belg był absolutnie niesamowity ,widziałem trochę Napoli w tym sezonie ,facet był wszędzie ,rozgrywał ,kiwał ,strzelał ,po prostu jedna wielka klasa.Arek elubię go jako Polak ,ale oficjalne fakty są takie ,ze został mocno przepłacony i na dłuższą metę przy swoich ograniczeniach w takim klubie się nie utrzyma ,choć bardzo chciałbym się mylić,natomiast Mertens wcześniej był raczej rezerwowym ,więc na ty właśnie są wygrani .To jest bogaty klub stać ich jest na stratę wartości zawodnika ,a Milik będzie jedynie jokerem.

    • Nie rozumiem tych, którzy zarzucają Zielińskiemu, że poza przeglądem pola i podaniem niewiele ma innych zalet. Ale przecież to jest środkowy pomocnik. Nie musi być sprinterem, nie musi być gladiatorem, nie musi mieć 190 cm wzrostu. Weźcie na przykład Xaviego czy Iniestę. Ani wysocy, ani szybcy, ani napakowani. Ja również się niezwykle cieszę, że w końcu po tylu latach posuchy mamy środkowego pomocnika który potrafi zagrać kosmiczną piłkę przeszywającą całą drużynę przeciwną. Ileż na takiego czekaliśmy? Po wielu latach patrzenia jak pomocnicy grają ciągle do boku, wreszcie ręce same składają się do oklasków. Przyjęcie kierunkowe, obrót, zgubienie obrońcy, prostopadłe zagranie mijające 4-5 przeciwników. Poezja. Ma chłopak potencjał, by być prawdziwym dyrygentem. Jeden warunek – praca, praca, praca. Może o tym porozmawiać z Lewandowskim.

    • Dla mnie to może nawet 780cm nad ziemię skakać – jak kiedyś bracia Tashibana (?) w bajce o Tsubasie. Ale jak nie będzie strzelał przy tym bramek to dupa będzie z niego a nie napastnik.
      Napastnika rozlicza się z bramek a nie z tego ile sobie skacze.

    • PRT odpowiedział/a 1 tydzień, 2 dni temu

      Obawiam się, że Cazorla nie żartował. Ty masz chłopie grać, a nie odnawiać kontakty… Ręcę opadają.

  • Uff, to był naprawdę szalony mecz. Nie co dzień w końcu mamy do czynienia z wynikiem 4:4 w meczu Roma – Napoli.
    Mecz zaczął się szybko. Ezequiel Lavezzi trafił do siatki Gianluci Curciego już w drugiej minucie.[…]

  • Nie od dziś wiadomo, że bramka bramce nierówna. Żadną tajemnicą nie jest to, że czasami gola strzelić łatwiej, a czasami trudniej. Z leszczami strzelić zdecydowanie prościej, niż z drużyną wiodącą prym w lidze. B[…]

    • Rakels i Cabrera powinni wrócić do ekstraklasy. Oczywiście zakładając, że mają jakieś ambicje. #LigaBędzieCiekawsza

    • Placek odpowiedział/a 1 tydzień, 2 dni temu

      Idiotyczny ranking na podstawie arbitralnie ustalonych kryteriów z dupy. I na dodatek końcowa kolejność jest prawie tożsama z kolejnością po liczbie goli. Jedynie niska pozycja Robaka wynika z dużej liczby goli z karnych ale to było oczywiste już patrząc na kryteria jakie sobie wymyśliliście.
      Stępiński jest nisko bo grał w słabym klubie który mało punktował przez co jego gole rzadko przekładały się na punkty co raczej świadczy to tym, że to dobry napastnik.

    • MaLk odpowiedział/a 1 tydzień, 2 dni temu

      Najbardziej wartościowy w kontekście przydatności dla drużyny jest ten, który gra w niej najmniej.

      Tak, to ma sens 😉

      • Długo myślałem nad tym i masz trochę racji, bo w pewnym sensie wyklucza się to, ale tak jak napisałem znacznie trudniej strzelić grając krócej. Rezygnować z tego też nie chciałem, bo trzeba chociaż trochę docenić takiego Rakelsa, który grał jedną rundę. Ale musisz przyznać, że ten czas i tak jakoś nie zaważył na klasyfikacji, a ma duży wpływ na to, kto ile strzelił.

        • MaLk odpowiedział/a 1 tydzień, 2 dni temu

          Kwestia czasu i owszem, ma sens, ale z punktu widzenia indywidualnych statystyk – bo faktycznie, gola strzelić trudniej, gdy gra się krócej. Stracić zresztą też…

          No ale jeśli to ma być kwestia pomocy danej drużynie, to nie ma sensu. Nie da się bronić tezy, że najbardziej drużynie pomagał ten, kto grał w niej najkrócej.

          • Ale to był szerszy zakres. Owszem podstawą była pomoc drużynie, ale też wartość napastnika sama w sobie była brana pod uwagę. Ten przykład Rakelsa jest tutaj dobry, a dochodzą również kontuzje. Gość grał mniej, a i tak ładował bramki. W tym zestawieniu był chociaż minimalny zwrot za mniej czasu.

            „Ocenialiśmy niemal wszystkie aspekty przydatności napastnika dla drużyny, a także skalę trudności zdobycia bramki.”

        • Bartuś, właśnie chodzi o to, że Ty nie myślisz. Robisz tylko to, co ci każe K.S. A Ty jako jego Twitterowy chłopiec do podawania tweetów piszesz to, o czym on chce. Ale w sumie nawet jak pisałeś dla nas, to też byłeś skarpeta, a nie chłop.

    • A które miejsce zająłby Nikolic 16/17?

    • Czyli wygląda, że najlepszych napastników miała Lechia, a nawet na podium nie stanęli…

    • Rakels przepadł? Owszem, ale w lekarskich gabinetach.

    • Niedawno pisałem o tym, że bramki Robaka miały bardzo mały wpływ na punkty zdobyte przez Lecha w przeciwieństwie do bramek Marco Paixao dla Lechii. Sami również wywnioskowaliście to w tym zestawieniu. Jednak nie przeszkadzało to wam wybrać najlepszym napastnikiem Ekstraklasy gościa, który 8 z 18 bramek strzelił z karnych, a zaledwie 5 jego trafień decydowało o punktach dla drużyny.

    • Napisałem „zakładając, że mają jakieś ambicje”. Rakels w ekstraklasie zarabialiby mniej, ale byłby kimś. W Anglii zarabia więcej, ale jest nikim. Co kto woli.

    • OK, jestem w stanie zrozumieć Rakelsa. Nie mam pretensji do zawodników, dla których pieniądze są najważniejsze. To jest jednak praca. Ale dla takiego Cabrery nie ma usprawiedliwienia. On byłby idealnym napastnikiem Legii, Lechii czy Lecha, a i zarabiałby więcej. Jak mawiają redaktorzy weszło „sytuacja win-win”. Co takiego jest na Cyprze czego nie ma w Polsce? Wyższy poziom gry? Nie. Lepsze pieniądze? Nie. Airam mógłby gonić rekordy Nikolicia, gdyby nie grał z Sierpiną i Cebulą. Niech kluby czołowej czwórki (w tym przypadku trójki, bo Jagiellonia napastnika już ma) się zastanowią. Lepszy on, niż chimeryczne Pajszoły, i jakieś Chimy Chukwu z drugiej ligi chińskiej.

    • W Polsce gra wielu Hiszpanów, Brazylijczyków, Afrykańczyków, a pogoda ma przeszkadzać akurat jemu? To nie może być aż tak ciężkie, skoro tylu innych jakoś wytrzymuje. Są miejsca pogodowo znacznie gorsze niż Polska.

  • W nagrodę za zwycięstwo w XVII edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, dziewczynki z KKS Katowice i UKS Ząbkovii Ząbki oraz chłopcy z UKS Irzyk i SP 45 Wrocław mogli spełnić swoje marzenia. W[…]

  • W sobotę, 10 czerwca, w Warszawie odbył się ogólnopolski finał Neymar Jr’s Five. W piłkarskich rozgrywkach wzięło udział 20 najlepszych drużyn z różnych stron Polski, które miejsce w finałowej stawce wywalczy[…]

  • Nie ma Wiśni, ale jest Polkoś. I też jest zajebiście. To, że kadrowicze rozjechali się po meczu z Rumunią nie oznacza, że na Łączy Nas Piłka nie będzie kolejnych zakulisowych materiałów, bo już od kilku dni regul[…]

  • „Strzeleckie osiągnięcia Lewandowskiego można wymieniać w nieskończoność. W reprezentacyjnej koszulce wykręca kosmiczne liczby, ale warto zwrócić uwagę, że niesamowicie rozkręcił się dopiero za kadencji obecneg[…]

    • gnom odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

      Nareszcie mamy zespół, który ma potencjał i celowanie w medal MŚ jest naturalne. Śmieszni są ci, którzy szukają dziury w całym i bredzą o „nie pompowaniu balonika”. Gdyby w Anglii, Francji czy Hiszpanii przed MŚ ktoś przestrzegał przed jakimś „pompowaniem” to zostałby wyśmiany, i tak też trzeba z takimi robić w Polsce, bo nasza reprezentacja nie ma się czego i kogo bać. I trzeba być z tego dumnym, wspierać ich a nie ciągle narzekać. Po prostu być realistą – a walka o medale na MŚ to realny cel. Skończyły się czasy kiedy celem było wyjście z grupy.

      • Szczególnie z obroną którą posiadamy to normalnie klękajcie narody.

        Opierdzieliliśmy Rumunów, którzy w ostatnich 3 sezonach nie pokonali nikogo z top 20 w Europie a mimo to zagrali na Euro (z tragicznym rezultatem).

        Ciekawe też że już nikt nie pamięta wpierdzielu od Niemców we Frankfurcie czy sraczki ze Szkotami.

        Mamy dobry zespół z super napastnikiem i 3-4 gwiazdami. Ale reszta to dalej skład papy i drewna. Dodatkowo poza Grosikiem to skrzydła nam szwankują. Kuba coraz gorszy, a zastępstwa nie widać.

        Więc zależy na kogo trafimy w grupie.

        • Quotsa odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

          Masz rację. Nikt już nie pamięta jak dostaliśmy od Słowacji 2:0 albo od Anglii też 2:0… Ale zaraz. To było w 2013…

          • pepe72 odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

            w 2010 dostaliśmy do Hiszpanii. Ale jak daleko w historii chcemy się cofać?

          • Kiedy ci ludzie pojmą ,że rok to prehistoria futbolowa .Oczywiście zagwarantowane nic nie jest ,ale tylko ci ,co wysoko mierzą do czegoś wżyciu dochodzą . Defetyści są zawsze przegrani.

      • wojsal odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

        Jeszcze się nie zakwalifikowaliśmy do finałów MŚ. Więc warto zejść na ziemię i przeanalizować ze schłodzonym mózgiem nasze plusy dodanie i plusy ujemne. Krótka ławka – to podstawowy minus naszej kadry. Wypadnie Lewandowski i ktoś jeszcze z przodu i zrobi się dramat. Więc nie czas na rozważania o medalu ale czas ku temu by zbudować ławkę.

        • gnom odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

          „Krótka ławka” – kolejny powielany mit. W ostatnim meczu wyszliśmy bez 4 do tej pory podstawowych graczy – Fabiański, Glik, Krychowiak, Milik. I co? I nic.
          Przy zmianach był dylemat kogo wpuścić.

          • No właśnie nie było dylematu bo nawet 5-letnie dziecko wiedziało że wejdzie Milik i Teodorczyk (a gdyby nie kontuzja Mąki to jeszcze jako trzeci by pewnie Peszkin wszedł). Te zmiany, przy zatrzymaniu na boisku Lewandowskiego, spowodowały że nasze ustawienie z końcówki meczu (który prowadziliśmy przecież 3-1!) wyglądało jak cytując klasyka „jakiś pierdolony Monty Python”, albo jakbyśmy się cofnęli do końcówki lat 50-tych gdzie cała taktyka to było „hurra i do przodu!”.
            Dlatego mecz komentuję tak: kadra, a zwłaszcza Robert Lewandowski – brawo za walkę i zwycięstwo, Adam Nawałka – kolejny kamyczek do ogródka za kiepskie zmiany i brak reakcji na boiskowe wydarzenia.

            • gnom odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

              Był dylemat, a nawet Hajto chciał, żeby Nawałka zrobił 4 zmiany. Nawałka nie chce grać sparingów, żeby nie stracić szansy na rozstawienie na MŚ, niestety tak działa ranking FIFA. Przez to nie ma kiedy sprawdzić różnych wariantów w warunkach bojowych i musi na żywca. Kiedy jeśli nie przy 3:0 u siebie z Rumunami? Ja bym zrobił inne zmiany, Ty też ale to Nawałka rządzi tym interesem. My sobie możemy podywagować. A Nawałka sam widział, że zwłaszcza po 3 zmianie to źle wyglądało, więc spróbował, wie że nie działa i temat zamknięty.

          • wojsal odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

            Krychowiak i Milik nie są podstawowymi graczami. Byli nimi tak około rok temu. Fakt wystawiania ich jest potwierdzeniem krótkiej ławki. Możesz wymienić zmienników na każdej pozycji?

            • gnom odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

              Oczywiście, że Krychowiak i Milik byli (o czym pisałem) i są podstawowymi graczami (i z pewnością jeszcze długo nimi będą). Kadra nie potrzebuje zmienników na każdej pozycji mając zawodników uniwersalnych, którzy mogą grać w razie potrzeby na kilku pozycjach (Jędza, Thiago, Piszczek, Zieliński, Kuba, Mąka, nawet Linetty – patrząc tylko na ostatni wyjściowy skład – mogą grać i grali u Nawałki lub w klubach na kilku pozycjach).

    • Zawsze warto przypomnieć: „Czy naprawdę ktokolwiek sądzi, że Higuain grając w takim systemie, jakim gra Borussia, w każdym meczu w pierwszym składzie… Naprawdę ktokolwiek uważa, że strzelałby mniej goli niż Barrios i „Lewy”? Poważnie? Sądzicie, że David Villa albo Roberto Soldado trafialiby do siatki rzadziej? Ł»e Negredo w Borussii by się nie sprawdził? Albo Hulk? Gomez? Anelka? Demba Ba? Benzema? Dżeko? Lacina Traore? Eto’o? Przypominam – Barrios dawał radę, a oni by nie dali?

      Ostatnio oglądałem dwa mecze Liverpoolu i obserwowałem Daniela Sturridge’a. Boże, co za piłkarz! Ma wszystko. Strzał, przerzut, drybling, szybkość, ciąg na bramkę. Przepraszam bardzo, laik ze mnie całkowity, abnegat po prostu, ale jak dla mnie to Lewandowski w Liverpoolu nie wstawałby z ławki – nie przy Suarezie i nie przy Sturridge’u. Obaj potrafią więcej, mają wachlarz zagrań, o jakim „Lewy” może pomarzyć. Nie tylko walkę bark w bark i grę na wyprzedzenie…”

      • chciałem być złośliwy, nie zdążyłem;)

      • Taki Szewczenko czy Torres nie wszędzie się sprawdzali.

        Mocno upraszczasz i nie bierzesz pod uwagę jednego. Skoro tak wszyscy wszędzie by się mogliby ładować brameczki to czemu faktycznie jednak nie ładują?

        • Torres po prostu zatracił umiejętności jakimś cudem i zmiana klubu nie miała tu wiele wspólnego i tak samo było z Szewczenką. Oni po prostu drastycznie obniżyli loty.

      • pepe72 odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

        Musiałem wygooglać. Chodzi o słynny tekst Stanowskiego o Lewym. Nie każdy ma taką dobrą pamięć. :)

        • Najfajniejsze w tym teście jest to, że tak naprawdę pisząc o Lewym Stano chciał dojebać Kucharskiemu. Przez dobre dwa lata tak było, jeszcze zimą 14 roku sugerował, ze na bank Czarek coś podpisał Bayernowi i dlatego Lewy nie idzie do Realu. Wątek Czarka wracał nawet w słusznych tekstach o tym, że Lewy nie potrafi być liderem reprezentacji (pamiętacie jak został zasłużenie wygwizdany w meczu z Danią?).

          BTW ten tekst to był jakieś dwa trzy tygodnie przed półfinałem z Realem. Tajming fajtera, jak powiedziałby Władek Sz. Ale z ręką na sercu – nawet wtedy nie spodziewałbym się, ze Lewy może być aż tak dobrym piłkarzem.

          Wskoczył w nadporzestrzeń. W kadrze też.

    • Alku86 odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

      Mam apel do dziennikarzy- waszym zadaniem i kwintesencją zawodu nie jest lizanie po fiutach polskiej kadry, a tym bardziej prześciganie się w wymyślaniu patetycznych tytułów do powielonego po raz setny od kolegi tekstu o bramkach lewandowskiego czy przewadze w grupie. Polaków interesuje np. dlaczego Nawałka zrobił zmiany jakie zrobił- czy ktoś z Was kto go o to zapytał? to chyba elementarz? szczytem był artykuł na gazeta.pl gdzie autor sam zabrał się za wyjaśnianie tego, naklepał tekst, zamiast zdobyć informacje u źródła. Do roboty kurwa.

      • wojsal odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

        Nasi dziennikarze jadą za emocjami: jak wygramy jakiś mecz – to jesteśmy mistrzami świata z trenerem-geniuszem; jak przegramy – to jesteśmy beznadziejni a trener jest do niczego. Ot, polskie dziennikarstwo piłkarskie.

      • Chciałem napisać to samo, ale mnie uprzedziłeś. Niestety ale tak jest, a prawda jest taka że to że mamy tyle punktów i bramek jest właściwie praktycznie tylko zasługą Lewandowskiego, który jest na kadrze w ostatnich meczach w tak kosmicznej formie jak ostatnio w LM C.Ronaldo albo Messi w Barcelonie za najlepszych czasów. Gdyby go zabrakło to byłaby naprawdę bieda nawet z taką Rumunią wygrać ale jest zwycięstwo 3-1 więc nikt tego nie bierze pod uwagę. Tak samo jak nikt nie patrzy na to, że kolejny już mecz prowadząc sami fundujemy sobie nerwówkę (poza meczem w Bukareszcie w każdym meczu tych eliminacji dajemy sobie strzelić gola albo dwa i jest totalny przestój). Nikt nie zauważa wreszcie beznadziejnych ze strony taktycznej zmian Nawałki i to już w kolejnym meczu. Na razie sympatycznego skądinąd Adasia bronią wyniki ale to się kiedyś może zemścić, wszak grupę eliminacyjną mamy słabą.
        Nie chcę być złym prorokiem ale już pod koniec sierpnia przewiduję problemy w Kopenhadze.

        • Wpuścił tych ,na których liczy na mundialu ,na którym w praktyce już jesteśmy.więc odbudowuje Milika ,Krychowiaka ,Teodorczyka ,bo to będą jego najważniejsi rezerwowi .Ten obecny system jest lepszy ,Czarnogóra i teraz Rumunia przekonują ,że lepiej panujemy nad wydarzeniami na boisku.

          • Bo mamy dużo lepszy skład indywidualnie. Ja Ci dzisiaj mówię – chociaż nie chciałbym żeby się tak stało – że kiedyś się Nawałka na tym „budowaniu morali” i odbudowywaniu pupilków nie grających w klubach przejedzie. Oby nie na mistrzostwach za rok bo będzie płacz i lament.

            • Niewykluczone,że tak może być ,natomiast zespół który ma ambicje zagrać w 1/4 mundialu nie może być tak siermiężny jak my na Euro ,dlatego najsłabszy technicznie z grona środkowych pomocników Krychowiak idzie na ławkę i mało grający i także ograniczony piłkarsko Milik też.Skrzydła nam się kończą musimy inaczej wspomagać Lewego i takie ustawienie jest optymalne.

    • Ja mam tylko nadzieje, ze we wszystkich meczach eliminacyjnych bedzie cisnienie. Juz teraz sa realne szanse na 1 koszykcw rosji. To i kolejne eliminacje mozemy zaczynac z fajnego miejsca. Szkoda tego tracic

    • Przy powtórzeniu przygotowań z 2016 i nie zawaleniu niczego na obozie Polska w 18 roku (później już chyba nie) dysponuje 14 piłkarzami na poziomie ćwierćfinału. I oby Lewym na poziomie Bayernu. To wcale nie jest science fiction.

      Ale uwaga: trzeba będzie przeskoczyć kogoś z Ameryki, może Afryki. I tu wraca problem Nawałki z graniem sparingów.

      • Urugwaj już na listopad zakontraktowany ,ale prawdopodobnie Argentyna gra wtedy z Rosją ,więc warto byłoby ich też sprowadzić do nas np.na otwarcie nowego Śląskiego.

    • „Kompania karna”? – ja pierdolę… Czy te przygłupy wiedzą co to jest?

    • „Nawałka wytępił święte krowy. Rafał Stec pisze o tym, że w kadrze nie ma ludzi, którzy graliby za piękne oczy.”
      No większej głupoty to dawno nie słyszałem.
      Zmiany z meczu z Rumunią były właśnie kwintesencją podejścia Nawałki do swoich pupilków (nie liczę tej Krychowiaka za Mączyńskiego – ta była akurat wymuszona koniecznością). Ale wejście Milika i Teodorczyka za Zielińskiego i Linettego to był taktyczny kryminał ze strony Nawałki. Mieliśmy szczęście, że Rumunia jest teraz naprawdę mega słaba bo przyzwoita drużyna by takie elementarne błędy zbalansowania składu u przeciwnika wykorzystała dokumentnie.
      Co do zmian to podejrzewam, że gdyby Adaś nie wykorzystał tej z pierwszej połowy to by jeszcze Sławka Peszkę kolejnego z pupilków wpuścił za Grosickiego albo Kubę – którzy nawiasem mówiąc opadli zupełnie z sił i bardziej nadawali się do zmiany niż Zieliński czy Linetty.
      Biorąc pod uwagę fakt że nie gramy żadnych meczów towarzyskich a w pozostałych gra regularnie grupa 13-14 piłkarzy to dla mnie jest to stąpanie po cienkim lodzie. Ktoś wypada za kontuzje czy kartki i nie ma zmienników. Jeżeli liczymy na ugruntowanie swojej pozycji w Europie to posiadanie ok. 18 piłkarzy na solidnym poziomie jest do tego wręcz konieczne. Ale nie bo u Nawałki nawet z ławki muszą pupilki wchodzić za nazwisko.

      • Milik kolejny sezon spędzi w Napoli na ławce, to chyba w rep. nie będzie grał w pierwszej 11. Według mnie 4-5-1 ta najlepsze ustawienie tej drużyny. Ale w pomocy maja grać nominalni pomocnicy, a nie Milik czy Teodorczyk…

        • kkkk odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

          Nie przepadam za 4-5-1, ale zgoda, to chyba jedyne ustawienie, w którym gra jakoś wygląda, środek pola musi być zagęszczony, inaczej nie umiemy prowadzić gry. Pozdrawiam wszystkich, którzy tak jak ja przez lata rzygali frazesem, że Polska „lubi grać z kontry”, co znaczyło mniej więcej tyle, że nie potrafi inaczej.

          Wracając do 4-5-1, to w naszych warunkach dałoby się przejść do 4-3-3, a właściwie 4-1-2-3, z cofniętą 6, dwoma 8 i trójką z przodu: Milik, Lewy i z Grosicki/ Kuba (w zależności od rywala jeden albo drugi otwiera mecz). W takim ustawieniu fajnie jakby na LO grał Rybus w formie, z ciągiem na bramkę, wtedy Milik może schodzić bliżej środka.

          • Zaznaczam że w drugiej linii nie mamy zawodników pokroju Pirlo, Kroosa czy nawet takiego Matuidiego więc w naszych realiach granie trójką w pomocy odpada.

        • Do tego zmierzam. Nawałka woli wystawić pupili do składu choćby nawet miał tym zaburzyć całe ustawienie personalno-taktyczne. Takie bezzębne tygryski jak obecna Rumunia tego nie wykorzystają, ale już bardziej klasowa drużyna przy takich błędach taktycznych rywala nie pozostawi złudzeń.

    • Blisko stowka euro siedziala na lawce:)

    • Matti to znaczy ja powiem tak . Przede wszystkim gratulacje za show jakie stworzyles z Giannim podczas komentowania meczu co mozna smialo nazwac sobotnia noca kabaretowa w Polsacie ! Jednak przechodzac do euforii pomeczowej , widze ze ludzie totalnie odlatuja jak chocby Darek Tuzimek ktory pisze o medalu MS a Janek Tomaszewski mowi nawet o finale ! Matti ,przeciez my nawet jeszcze nie awansowalismy !!! a mamy dwa ciezkie wyjazdy do Danii i Armenii . Nie wiem czy pamietasz przypadek Francjii ktora w el. MS 94 potrzebowala 1 punktu w dwoch ostatnich meczach i oba przegrala dlatego Panowie badzmy powazni i nie robmy kabaretu

  • Pamiętacie, jak Wisła lała Parmę i Schalke w Pucharze UEFA? Jak była o maleńki kroczek od wyeliminowania Panathinaikosu? Kibice Białej Gwiazdy też pamiętają. I wiele razy w tym sezonie musieli przecierać oczy ze zd[…]

    • Stara Gwardia wiecznie grać nie będzie. Trzeba rozglądać się za następcami. Takimi jak np. Brlek, który z pewnością dość szybko odejdzie bo to zawodnik na lepszą ligę niż nasza.
      Najlepsza Wisła to była ta z 1998r i pierwszego dwumeczu z mega mocną Parmą oraz pamiętnego 2002/03. Z Panathinaikosem w 2005r. to już nie było to samo. Ta drużyna była już bez ikry co pokazał choćby późniejszy dwumecz z Victorią Guimaraes gdzie nie zrobili nawet sztycha a Cleber i Marek Saganowski przy Dudkach i Penksach robili za profesorów.

      • zaraz zaraz… Marek Saganowski? o.O

      • Dawidp odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Gwardia jest najlepsza bo gra z przywiązania do klubu albo wygody co dla wisly jest na rękę. Gdyby mieli szukać następców to pewnisze pękłby szrotomierz na weszło. Brlek to był dobry strzał transferowy, a o takie ciężko co pokazują osoby odpowiedzialne za transfery we wszystkich klubach naszej ligi. W sumie piast pokazał rok temu że jak trener ma jakis pomysł i dogaduje sie z zawodnikami to nie trzeba spektakularnych transferów i mozna wykręcić wynik ponad stan.

        • Casus Wisły z tego sezonu (runda wiosenna) jest dość podobny do Piasta z poprzedniego sezonu. Piast ma Nespora i Vacka oraz kumatego trenera. Wisła sprowadza Gonzaleza, Lloncha i Ramireza na ławkę z których prawie wszyscy się śmiali i wyzywali od szrotów i no-name’ów. A potem było tylko zdziwko że jednak można nawet z nimi osiągać dobre rezultaty.
          Rak toczący naszą ligę od ostatnich kilku lat nazywa się – zbyt wielkie przeświadczenie o swoich umiejętnościach rodzimych młodych graczy, którzy szybko czymś zabłysnęli (albo zostali wykreowani w studiach telewizyjnych) a potem z roku na rok nie robią postępu albo wręcz ostro pikują nim. Takich ludzi jest masa: Zwoliński, Reca, Mazek, Uryga – to tylko przykłady pierwsze z brzegu bo w praktycznie każdym klubie takich parodystów znajdziemy. Królów mediów i portali społecznościowych, odbębniających mecze pomimo młodego wieku i jeszcze sporych perspektyw. Dlatego potem się dziwimy że w lidze brylują dziadki jak Vassiljev, Radović, Robak czy Paixao.

    • http://symphonybet.blogspot.nl/ MAJA SPECJALNĄ PROMOCJĘ NA DZISIAJ I OSTATNI DZIEN NABORU ! kursy kuponów dochodzące do 100! udowadniają codziennie skanami skuteczność! sam gram juz od tygodnia i mogę smialo polecic!

    • Tak szczerze to podejrzewam, że dowolny trener z „niższych lig hiszpańskich” pod względem warsztatu itp. wciąga nosem 95 proc. tych żałosnych, zacofanych partaczy będących sto lat za murzynami, którzy tworzą polską myśl ligową na żenującej karuzeli tych samych nazwisk od wielu lat.

    • R22 odpowiedział/a 1 tydzień, 3 dni temu

      weź już wypierdalaj naciągaczu , tylko debil by ci wpłacił …

  • Powoli zaczynamy zapominać, jak to jest obgryzać paznokcie do krwi przy okazji każdego kolejnego meczu kadry. Żeby odruchowo nerwowo zerknąć w kierunku zegara, gdy tylko uda się objąć jednobramkowe prowadze[…]

    • rf122 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      „reprezentacja Nawałki” ale was ten Cionek boli

      • Proponuję, żeby stanowisko Weszło w jakiejkolwiek sprawie, też analogicznie nazywać opinią Stanowskiego. Tym bardziej, że on sam często się za tym chowa – dopierdolić komuś anonimowo, nie podpisać się pod artykułem i w świat idzie przekaz „weszło napisało”. A przecież wiadomo, że na tym portalu można pisać tylko po jedynej słusznej myśli towarzysza Stanowskiego, więc ktokolwiek by nie był (anonimowym) autorem = Stanowski napisał.

      • Jestem ciekaw dylematów Stano, kiedy jego syn ogłosi, że czuje się Katalończykiem.

    • Mam bardzo ambiwalentne uczucia co do naszej wygranej z Rumunią. Zaczepił mnie wieczorem na balkonie pijany sąsiad i pyta: Jak tam mecz? Ile będzie? Ja się wykpiłem jakimś mruczeniem, a on na to: będzie 3:1, musi być! – wykrzyknął niemal na pół osiedla. I mówi: postawiłem na ten wynik. Musi być 3:1!

      Puenta: no i teraz nie wiem, czy mam się cieszyć z 3 punktów, czy zazdrościć, że mu się poszczęściło?

    • ein odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Cionek zagrał naprawdę dobrze.
      Ani gracz ani nawet obrońca meczu, ale występ powyżej oczekiwań.
      Dobrej nocy.

      • Zagral naprawde dobrze wiec wystep zgodnie z oczekiwaniami. Bo Cionek nigdy w kadrze nie nawalil. Zawsze gral dobrze jak musial grac. A to byl jego 12 wystep.

        • ein odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          Ale zawsze szczekali na niego tak jakby to był jakiś „bezimienny” z Wisły Puławy czy coś w tym stylu.
          Najważniejsze, że wygraliśmy i w sumie jedyne co można złego powiedzieć na temat naszych, to że niestety uszkodził się Mączyński. Oby szybko doszedł do siebie.

        • Bong0 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          Dobrze? Zawsze nerwowo, agresywnie i na pałe. Szczególnie zajebisty był jego mecz z Ukraińcami na Euro gdzie grał 1/10. Za łatwo go objechać, to nie jest poziom reprezentacji. Wy tego nie widzicie, bo jesteście laikami i oceniacie to przez pryzmat wygranej

        • Ciekawe czy kiedyś się doczekam czegoś w tym stylu ze strony weszlo: „Sory Thiago za bezsensowne pierdolenie, jaki to z Ciebie farbowany lis i piłkarski łamaga. Głupio nam”!

        • Z Ukrainą na Euro nawalił fest. Mieliśmy furę szczęścia, że nie straciliśmy wtedy bramki.

      • Zagrał to, co od niego oczekiwano. Tyle.

      • … moze wpadnie do Legii za Pazdana 😉

      • Bong0 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Przecież on non stop gubił krycie i wybijał w aut, jakie kuraw dobrze?!

      • Zgadza się Cionek zagrał przyzwoicie tylko to jest niesprawiedliwe że taki Lewczuk nie zagrał czy chociażby Dąbrowski z Legii, który nawet nie został powołany, a w obecnej formie jest lepszy od Pazdana.

        Cóż dla Nawałki widać spadkowicz z serie a jest lepszy od zawodnika ligue 1 czy mistrza Polski.

        • Zagral,bez wiekszych bledow,tylko dlatego,ze Rumuni nie stanowili powaznego zagrozenia… Zupelnie nie rozumiem braku powolania dla Dabrowskiego,ktory daje wiekszy spokoj w tylach, potrafi fajnie dorzucic pilke i strzela gole.

    • Reprezentacja Nawalki hehehehe… Duch Cionka ciagle straszy… Pojeby…

    • Przy pierwszym karnym to Latovlevici faulował? Chyba czegoś nie dopatrzyłem?

    • shugz odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Stawiałem 4-0. Po drugim karnym Lewego myślałem że to faktycznie się uda.. 😀
      W końcówce nasi przysnęli w defensywie i gdyby Rumuni zdobyli na te 5-10 minut przed końcem drugą bramkę, to zrobiłoby się naprawdę nerwowo..
      Kolejny już raz widać ten luz bądź też rozkojarzenie naszej reprezentacji przy rzekomo bezpiecznym prowadzeniu. Kazachowie urwali u siebie punkty, Duńczykom dużo w Warszawie nie brakło, a i Rumunia pod koniec zaczęła naciskać, na szczęście bez poważniejszych konsekwencji..

      • W pewnym momencie groziła nam ,,druga Dania” na szczęście skończyło się na 3:1. Chciałem w ogóle zauważyć, że w obu meczach z Rumunią i jednym z Danią prowadzimy po 3:0! To świadczy o sile ofensywnej tej reprezentacji. Trzeba jednak popracować nad utrzymaniem wyniku i kontroli nad meczem bo przez brak koncentracji (akurat z Rumunią przez pechowy rykoszet) po raz kolejny w końcówce robi się nerwowo.

    • Wszystko pięknie i w ogóle zajebiście, jeszcze niedawno jak przyjeżdżały do nas drużyny pokroju Rumuni albo słabsze to drżeliśmy za każdym razem. Ale to co robimy po tym jak mamy bezpieczny wynik to jest kryminał. Nie pierwszy raz, cofamy sie, oddajemy inicjatywe, potem przeciwnik strzela gola i robi się gorąco. Nawałka w ogóle nie czuje meczu. Ze Szkocją kiedy musieliśmy odrabiać pamiętam że wpuścił Wawrzyniaka i Jodłowca, na Euro w ogóle nie zmieniał chociaż niektórzy ledwo poruszali się po boisku, a dzisiaj oszalał i postanowił grać z Krychowiakiem który ostatni mecz zagrał z pół roku temu, i nagle przeszedł na trzech napastników, zostawił na boisku 42 letniego Błaszczykowskiego i Grosickiego który wykonał niezliczoną ilość sprintów i w 65 minucie przestał funkcjonować.

      • Zadi odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Wpuszczenie Teo zamiast Górala to jakiś żart

      • Bong0 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Nawalka nie pierwszy raz pokazał, że on w tej reprezentacji robi za 5 koło u wozu. Na szczęście piłkarzy mamy na tyle dobrych, że się ogarniają. Zajebista sprawa, tracimy piłkę na rzecz Rumunów, a on stawia na ustawienie 4-1-5

        • admin1 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          To dlaczego za Smudy i Fornalika było tak chujowo?

          • Czy napisałem że Smuda czy Fornalik lepiej radzili sobie ze zmianami? czy że byli lepszymi selekcjonerami? Nawałka potrafi utrzymać dobrą atmosfere trafiło mu się pokolenie piłkarzy, dokonuje dobrej selekcji ale to że robi nielogiczne zmiany to fakt. To że nie potrafimy dowieźć spokojnie prowadzenia to też fakt Kazachstan, Dania, Czarnogóra, Szkocja, Portugalia, Szwajcaria, Irlandia, Armenia w meczach z tymi przeciwnikami prowadziliśmy i w kazdym przeciwnicy wyrównywali.

            • admin1 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

              Zgadzam się, chodziło mi o stwierdzenie Bong0 że piłkarze sami ogarniają, a za poprzednich selekcjonerów przecież tak nie było.

        • chuj, że reprezentacja klepie pasy jak będąca w wysokiej formie Brazylia, zmiany przy stanie 3:0 nie przyniosły poprawy gry, chujowy trener

          • Z Danią z 3:0 sie zrobiło 3:2 z Kazachstanem z 2:0 sie nagle zrobiło 2:2 z Armenią z 1:0 1:1, jak to sie wg Ciebie magicznie zmienia? jeżeli nie przez brak zmian.

            • To raczej nasza polska mentalność, z którą Nawałka walczy, ostatnio z sukcesami w Rumunii zostało 3:0, teraz z 3:0 zrobiło się tylko 3:1 – ale sztuka polega na tym, żeby mieć z czego stracić, nawet najlepsze druzyny mają przestoje,

              • Gdyby Rumunia wykorzystała dobrą sytuacje w 88 minucie byłoby 3:2 zostałby doliczony czas gry i Thiago Cionek z Pazdanem poddani pressi ciągłych wrzutek i ustawienie z 3 napastnikami. Jeżeli polska mentalność to uczenie się na błędach i nie poddawanie się szaleństu po pokonaniu Rumunów to może lepiej żeby Nawałka z nią nie walczył.

      • Czasami naprawdę klasą światową zalatuje od tej repry i może faktycznie trzeba na medal liczyć?

    • To nie Latovlevici sfaulował Lewego przy pierwszym marnym, ale Sapunaru, za co zarobił żółtko.

    • Doskonałość Lewego – trafić 2x z karnego a poza tym przewracać się z piłką przy nodze i dawać się z łatwością przepychać. Troszkę ochłońcie i nie róbcie z Lewandowskiego nadpiłkarza – bo nim nie jest. Ot dobry, skuteczny napastnik. Trochę jednak drewniany i mający swoje braki z piłką przy nodze.

      • madoo odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        xDDD
        W moim mniemaniu Lewy zagrał dzisiaj słabo, ale Twój post to jakiś żart.

      • Lewy w tych niebramkowych akcjach, grał dzisiaj najsłabiej od niepamiętnych czasów, ale jeśli pomimo tego strzela 3 bramki to jest nadpiłkarzem, a dobry, skuteczny napastnik to jest Nikolic

        • Fakt. Też uważam, że Lewy zagrał mega przeciętnie no ale strzelił 3 bramki i to jest chyba najlepsza recenzja tego piłkarza.

    • … zartujesz z tymi zmianami, co? 😉

      • Nie, no kurwa oczywiscie, Milik do srodka pomocy za Zielinskiego i wprowadzenie 3 napastnika w momencie kiedy Rumuni cisneli to zajebiste zmiany. Pokaz mi drugiego trenera na swiecie ktory przy wyniku 3-1 10 minut przed koncem gdy przeciwnik cisnie zamiast wprowadzic defensywnego pomocnika wpuszcza 3 napastnika choc nigy nie gral systemem z 3 napastnikami.

        • Tak ta Rumunia cisnela, ze huhu… 😉 powinen ogrywac Goralskiego, ktory jest obecnie 5 defensywnym pomocnikiem w hierarchii 😉

          • Lluc93 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

            Skoro Mączyński zagrał 3 poziomy wyżej od Krychowiaka, te ze 2 poziomy wyżej zagrałby Góralski 😉

            • pewnie tak, tylko jesli wszystko pojdzie dobrze i Krycha znajdzie klub, w korym bedzie regularnie gral, to Mąka bedzie rezerwowym, a Góralski czyms na ksztalt 4 bramkarza 😉

        • Rogal odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          A co to tez za sens obrona i na rozkreconych Rumunow gdyby na walka milka by dziś może nie było , pazdana itp mocna kadra i chuj na poziomie myślę niemiec

    • Milik jak wszedł to spadła jakość w pomocy

      • madoo odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Bo po chwili w pomocy grał tylko Krychowiak?
        Szacun dla Nawałki, bo wszystko idzie świetnie, ale co on z tymi zmianami to ja nie wiem. Trzech napastników, dwóch skrzydłowych i Krychowiak co ostatnio grał rok temu, tak bardzo uspokoić środek pola xD

    • tolep odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Nie ma czegoś takiego jak solidna obrona z piłkarzem o nazwisku Pazdan Michał.

    • Pre odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Cionek to nie polak co robi w reprezentacji?

    • Lluc93 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Mamy niesamowitego Lewandowskiego, mamy Zielińskiego, mamy Grosika, mamy bardzo solidną obronę i bramkarza. Mamy drużynę, ale czy tylko ja mam wrażenie, że Nawałka nie wykorzystuje w pełni jej potencjału? Gra nadal oparta na indywidualnościach, nadal nie umie robić zmian, nadal nic nie zaradził na rozprężenie całej drużyny, które dopada naszą drużynę niemal w każdym meczu tych eliminacji. Mam nadzieje, że na MŚ chociaż jak strzelimy bramkę przestaniemy się cofać i przestawać grać.

      • Nie wyobrażam sobie jak możesz coś takiego mówić. Często można słyszeć o pracy Adasia, min jak to jego asystenci opowiadają o dwóch-trzech godzinach snu gdy reszta poświęcona jest na analizy. Fornalik miał do dyspozycji tych samych piłkarzy, ofc mniej doświadczonych ale skład osobowy dużo się nie zmienił, ale zmieniła się praca reprezentacji.

        • gryf01 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          Ale zmiany były, powiedzmy sobie szczerze, trochę dziwne. Najpierw Krycha, który jest w takiej formie, że nie łapie się do rezerw. Potem Milik do pomocy? I Teodorczyk niewiadomo wogóle gdzie – do ataku? Przy 3:1? Na boisku został kontuzjowany Błaszczykowski i Grosik który stoi od 60 minuty.
          Nie wiem o co tam chodziło. Przydałoby się zapytać Nawałki jaki miał w tym plan.

          • Milik to ulubieniec, musiał go wpuścić, a Teo wszedł, żeby nie było fochów

          • Znaczylo to tylko tyle, ze zalezy mu na odbudowie Krychowiaka, przy bezpiecznym wyniku chcial tez dac pograc Milikowi, a Teodorczyk, tu fakt, troche dziwne, ale najwyrazniej Goralski nie ma w kadrze wysokich notowan, co mnie specjalnie nie dziwi, mamy przynajmniej 4 lepszych graczy na jego pozycje, wiec po co sprawdzac goscia, ktory mu sie najprawdopodobniej nigdy nie przyda.

            • No właśnie w tym spotkaniu Góralski prawdopodobnie by się przydał. I to nie jest kwestia ogrywania – od tego są raczej sparingi – a wykorzystania piłkarza rezerwowego do wypełnienia określonego celu.
              Nie ma sensu pisanie że jest kilku innych, lepszych na tej pozycji skoro na ławce był jedynie Góralski.
              Przypominam że rozmowa toczy się jedynie o tym meczu.

              • Nie wydaje mi sie, by wynik tego meczu byl na tyle zagrozony, zeby wprowadzac przecinaka Goralskiego, przeciez bylo 3:1. Wątpie tez, zeby Teodorczyk przed wejsciem na boisko uslyszal od Nawalki (czy tam jego asystenta) slowa „Sluchaj Teo, jest 3:1, Rumuni sie troche rozbrykali, takze ten…KIEŁBASY DO GORY, PEŁNA KURWA I DO PRZODU, ZIELU PRZECHODZI DO ATAKU I GRAMY 4-2-4, A SPROBUJ SIE TYLKO COFNAC I POMOC W DEFENSYWIE TO ZAPOMNIJ O KOLEJNYCH POWOLANIACH” 😉

          • Rozumiem czepianie się co do zmian, nie były idealne a wręcz były co najwyżej średnie, ale ten mecz wygralismy. Zmiany te (za wyjątkiem Krychy) wykonywane były gdy już mieliśmy mecz pod kontrolą, i wyglądały bardziej jakby Adaś dawał okazję chłopakom strzelić bramkę, aby się poczuć mocniejszym. Mimo iż to spaliło na panewce, to nadal był to mogl być dobry ruch, potegujacy wiarę w siebie naszych napastników i wolę coś takiego co się nie sprawdziło do końca, niż fornalika i media które układały mu skład

            • gryf01 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

              Nawałka spisuje się świetnie. Fakt – trafił na świetne pokolenie, ale to można było zmarnować, Tymczasem drużyna jest stabilna, ma zajebistego lidera, atmosfera jest dobra – nie ma co narzekać.
              Ale pytania o te zmiany warto zadać. Normalnie trener nie ma żadnego problemu żeby wytłumaczyć nam, laikom, logikę zmian. A tu wytłumaczenie jest chyba potrzebne, bo drużyna w końcówce była bardzo niestandardowo zestawiona i nawet sami zawodnicy nie wiedzieli co się dzieje.

      • Bong0 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Obrona jest słaba, ale najgorszy punkt to trener i to wiadomo nie od dziś. Wyrobił markę na formie piłkarzy i tak się to za nim będzie ciągnąć

    • asasa odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Cały czas odnoszę wrażenie, że Nawałka mógłby tej reprezentacji dać więcej…
      Czemu ani Teodorczyk ani Wilczek mimo tak udanych sezonów w klubach nie dostaną szansy od pierwszej minuty? Myślę, że Mączyński z Zielkiem spokojnie by środek w taki meczu utrzymali.
      Czemu za Mączyńskiego wchodzi Krychowiak, który sam pewnie nie pamięta kiedy zagrał ostatni mecz?
      Czemu w końcówce, kiedy na placu robi się więcej miejsca do ciekawej, kombinacyjnej gry, zostaje zmieniony Zieliński, który ewidentnie ma do takiej gry dryg i mógłby rozwinąć skrzydła, a na placu zostaje ledwo stojący na nogach Błaszczykowski i Grosicki, który wiadomo jak wygląda od 60 minuty?
      Nawałka uparł się na 13-14 piłkarzy, reszta chyba robi za pachołki na treningu. Oby taka polityka nie skończyła się jak w przypadku naszych szczypiornistów, gdzie też jechaliśmy ciągle na tych samych, sprawdzonych nazwiskach i teraz nie mamy kim grać, bo młodzież jest kompletnie bez doświadczenia i ogrania, a złote pokolenie pokończyło kariery, albo po prostu z racji wieku nie jest w stanie grać na tak wysokim, dotychczasowym poziomie.

      • Lechia odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Czemu się wypowiadasz jak nie masz pojęcia?

        • asasa odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          Pojęcie na ten temat mam na pewno większe, niż pojęcie Lechii na temat gry w europejskich pucharach.

          • gryf01 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

            Nawałka wprowadza nowych zawodników bardzo powoli. Tak musi być. Stabilność tej drużyny jest właśnie jej siłą. Zawodnicy się rozumieją, grają kombinacyjnie coraz lepiej, synchronizacja w obronie jest bezbłędna.
            Oczywiście jakieś zmiany są potrzebne – jeden, dwóch zawodników w meczu. Ale nic na siłę.

            • Stabilność tej drużyny jest jednocześnie jej największą siłą, jak i najczulszym punktem. Wypada któryś zawodnik i zastępcy potrzebują kilku meczów, żeby się wprowadzić. Na razie nas to nie kosztowało nic, ale widać było po Zielińskim, po Linettym czy po Teodorczyku, że zwyczajnie nie rozumieli się z tą drużyną, jak zachodziła konieczność ich wprowadzenia, bo do oporu grali Mąka z Krychą w środku i Lewy z Milikiem z przodu. Jak jest 70 minuta i w miarę bezpieczny wynik, to można wprowadzać zastępców, żeby się ogrywali, to samo w towarzyskich. A Nawałka wprowadza ich dopiero wtedy, kiedy jest do tego zmuszony – czy to kontuzją, czy tak słabą formą, jak Krychowiaka obecnie, czy kartkami. I te sytuacje stały się błogosławieństwem tej kadry, bo obecnie i Zieliński, i Linetty, i Teo okrzepli w tej kadrze, ale wyłącznie dlatego, że zaczęli grać. Szkoda, że Glika zastąpił nieperspektywiczny Cionek – przyszłościowo Bednarek byłby lepszy do ogrania w takim meczu.

              Dziś zmiany zupełnie bez sensu, graliśmy trzema nominalnymi napastnikami, a środek był całkowicie oddany.

            • asasa odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

              Stabilność tej drużyny jest jej siłą- nie mogę się nie zgodzić, ale taki Kuba młodszy już nie będzie. Kiedy sprawdzać i ogrywać z resztą drużyny np. Wszołka jak nie w meczu u siebie mając 3:0?

              • gryf01 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

                Zgadzam się, że wczoraj ostatnie pół godziny to była idealna okazja, żeby ograć jakichś sensownych zmienników. Zamiast kazać grać do końca Lewemu albo kontuzjowanemu Błaszczykowskiemu, można było wprowadzić ich zastępców żeby zgrywali się z zespołem. Zmiany Nawałki były zupełnie bez sensu. Kiedy Hajto powiedział, że wejdzie Teodorczyk (i to nie za Lewego) to pomyślałem, że chyba wypił o jedno piwo za dużo przed meczem.

    • Zalezy kogo sluchac, wedlug Tomasza Hajto Zielinski i Linetty maja 20 lat, wedlug Borka 23 😉 … a z tymi zmianami to przeginasz, przewaznie wychodza na plus.

      • Zwłaszcza dzisiaj jak Milik wziął się za rozgrywanie, czego nie potrafi robić, bo jest środkowym napastnikiem

      • zmiany to mu fajnie wychodziły w poprzednich eliminacjach jak wyciągał Milę czy Peszkę znikąd i się sprawdzali. Albo jak mądrze wykorzystywał… Jodłowca (sic!). Od zeszłego roku, poza (jednak) fuksem z Kapustką w meczach o punkty ciężko sobie przypomnieć jakąś zmianę zdecydowanie na plus i/lub przynoszącą korzystną zmianę systemu/obrazu gry. Trochę te ratunkowe wprowadzanie Teodorczyka, rzeczywiście, może…

        Rotacja w sparingach tez bywa dziwna (a gramy ich naprawdę zbyyyyyyt mało).

        • … jak sciagnal Linetty’ego w meczu z Czarnogora i wprowadzil… nie pamietam kogo? Pewnie znow Teodorczyka, to Zielinski po przesunieciu na swoja nominalna pozycje momentalnie zaczal rozprowadzac fajne pilki, w tym jedna do Piszczka, po ktorej padla bramka na 2:1 😉

          • Zieliński nie ma jednej nominalnej pozycji. Zieliński grał długo na 10, w Napoli gra na prawej stronie pomocy w ustawieniu 4-3-3, na 10 świetnie grał w Bukareszcie i dzisiaj. Na 8 też jest dobry.

            • To moze troche inaczej, Zielinski ma fenomenalna technike, ale jeszcze lepszy balans, a zeby wykorzystac dobry balans to powinien miec miejsce zeby sie rozpedzic. W klubie gra na prawej stronie i jak nie patrzec jest to zdecydowanie glebiej niz w kadrze 😉 Ale zdaje sobie sprawe z tego, ze w kadrze nie mamy az tylu dobrych technicznie pilkarzy ile ma Napoli i Nawalke kusi zeby wystawiac go wyzej, szczegolnie pod nieobecnosc Milika, a przy obecnej formie Krychowiaka jest to wlasciwie jedyne miejsce, w ktorym mozna go ustawic, bo przeciez nie Mączynski na 10 czy Linetty.

    • Hajto = TRUSKAWKA na torcie :)

      • Buncol odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Hajto najlepszy był gdy Borek mówił o replikach koszulek Lewandowskiego a Hajto z rozbrajającą szczerością walną ze no nie jakieś oryginały tez się pewnie trafiają. Myslałem ze padnę. Borek po chwili ciszy naprostował kolegę że replika to nie podróbka.

    • Znowu kutaloński pajac przypilnował – nie ma już „Polski”, „Polaków” czy „reprezentacji Polski”, znowu jest „kadra” czy „reprezentacja Nawałki”.
      Obrzydliwe.
      Brawo Tiago Cionek.

      • Zagrał dobrze tylko to jest kryminał że Nawałka stawia na spadkowicza, powtarzam SPADKOWICZA z serie A zamiast na Lewczuka z Ligue 1.
        A brak powołania dla Dąbrowskiego z Legii który aktualnie jest w lepszej formie od Pazdana świadczy tylko o tym że Nawałka jest upośledzony.

    • To „nie zmienia się nic” to w tej chwili gigantyczny problem tego zespołu.

      1. Zmiany Nawałki, jeśli nie wymuszone prze kontuzje, są od dobrego roku w 80% przypadków kretyńskie.
      2. 10 piłkarzy jeździ na kadrę, choć równie dobrze mogliby pojechać na ryby.
      3. Kompletnie nie wykorzystujemy terminów na mecze sparingowe.
      4. A pomijając propagandowe w znacznej mierze gadanie o młodej fali i mistrzostwach Europy, ta kadra się robi coraz starsza.

      Edycja
      Co nie zmienia faktu, ze przy pomyślnych wiatrach – dlatego zawodnicy powinni twardo przemyśleć ruchy transferowe w najbliższym roku – można myśleć o ćwierćfinale MS (choć tu trzeba przeskoczyć kogoś z południowej Ameryki, a raczej nie sądzę byśmy zagrali z taką Kolumbią przed 2018 rokiem – to błąd PZPN, jeśli Nawałka woli trenować niż grać sparingi, to Boniek powinien wkroczyć).

      Lewy dobije do jakichś 70 bramek pewnie, bo skubany dalej się rozwija (ta główka!)

      • To nie wina Nawałki, że rzadziej są terminy na mecze towarzyskie.

        • Francja w tym roku zagrała cztery mecze (2 o punkty, 2 T, za chwilę gra 13 gra T z Anglią)
          Niemcy – 4 mecze (2 P, 2 T), na Puchar Konfederacji wysyła rezerwy (ale z np. Draxlerem w roli kapitana)
          Anglia – 3 mecze (2 P, 1 T+Francja)
          Hiszpania – 3 mecze (2T, 1P+mecz o punkty dziś)
          Włochy – jak Hiszpania
          Portugalia – 4 mecze (2 P, 2 T), na Puchar Konfederacji wysyła bardzo mocny skład

          To są najmocniejsi i najbardziej w teorii przemęczeni piłkarze w Europie. Średniaków nie chce mi się szukać, sorki.

          Polska ma w tym roku tylko dwa mecze eliminacyjne, w 2016 też można było wyciągnąć więcej terminów.

          BTW To niepopulrana opinia po erze Leo i Smudy, ale ja bym nawet zaakceptował jeden mecz w roku jako A z dobrze wymyślonym rywalem, który obstawialibyśmy rezerwowymi z szerokiej kadry i lepszymi ligowcami.

    • Cionek zagral dobre spotkanie. Czekam na pomeczowe noty i – zapewne – obniżona note w przypadku Thiago, bo nie jest Polakiem w przeciwieństwie do Stano Zakolano, który wyprowadził działalność gospodarczą poza Polske a sam mieszka w Barcelonie.

      • Bong0 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Ale co robił dobrze Cionek? Praktycznie zero dobrych interwencji. Wybijanie na pałe, gubienie krycia, złe ustawienie i chowanie się za Pazdanem. Bardzo duża nerwowość gdy miał interweniować w PK. Piłkarz na ekstraklasę i nic wiecej

      • Bo Cionek nie powinien grać.
        Nie dlatego że nie jest ,,prawdziwym” Polakiem, a dlatego że mamy lepszych Obrońców od niego.
        Jakim cudem gość który spadł z ligi gra w reprezentacji a taki Lewczuk czy Dąbrowski z Legii który aktualnie jest w lepszej formie od Pazdana, nie grają?
        Czyżby Cionek to pupil Nawałki tak samo jak pseudo piłkarz Peszko?
        Już chwała bogu że Kapustki nie powołał.

        To samo Krychowiak, zagrał tak beznadziejnie że pierwszy lepszy polski środkowy pomocnik z naszej zagrał by o klasę lepiej od tego wraka piłkarza.

    • .

    • Brawo Thiago! Nie szło zauważyć braku wykartkowanego Glika. Mamy w końcu spokój na środku defensywy – trzech klasowych stoperów.

      • Po 1.Cionek nie powinien grać bo jest słabszy od Lewczuka.
        Po 2.Brak powołania dla Dąbrowskiego z Legii to komedia, gdzie obecnie jest lepszy od Pazdana.
        Po 3.Powołanie Krychowiaka jak i Peszki to także komedia.
        Po 4.Wystawienie Krychowiaka za Mączyńskiego to już w ogóle debilioza.Chłop może na 10 podań 2 razy podał dokładnie piłkę, który nie gra w klubie i nawet jest słabszy od zawodników z rezerw PSG gra w kadrze, a na ławce siedzi zdolny i w formie Góralski.
        To świadczy że Nawałka jest niestety słabym trenerem.
        To tylko pokazuje że grają tylko pupilki nawałki chociażby nie wiem co byś robił, jaką miałbyś to i tak zagra taki Cionek, Peszko czy Krychowiak.

    • Hajto dzisiaj może zapisać kolejne kilkanaście stron swojego leksykonu, encyklopedii czy czegoś takiego. Dzisiaj myślał, że Milik i Zieliński mają po 20 lat, a o drugiej bramce powiedział: »to jest niesamowita bramka, nikt nie widział, że była już w siatce zanim on [Lewandowski] uderzał.«

    • Mario odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Bardzo dobry mecz Zielińskiego. Miał lluz, spokój, pokazał trochę nieszablonowosci. Oby tak dalej.
      Środek obrony na plus. Pazdan i Cionek zagrali na miarę oczekiwań. Grosicki dzisiaj milion dośrodkowań, ale żadnego dobrego. Kuba bez formy, a od 60 minuty snuł się tylko po boisku. Lewandowski zrobił to co miał zrobić.
      Szkoda straconej bramki i utraty koncentracji po trzecim golu. Dziwne zmiany trenera. Wchodzą tak Milik i Teodorczyk za dwóch srodkowych pomocników, a zostają oddychający rękawami Grosicki i Błaszczykowski. Ale to w zasadzie większość zastrzeżeń do gry naszych. Poza końcówką pierwszej połowy i okresem po golu na 3-0 mieliśmy ten mecz pod kontrolą.
      Na koniec dwa apele:
      Do Krychowiaka: Grzesiu, idź tam gdzie będziesz grał, a nie wysiadywał jaja na ławce. Bo będący w formie jesteś tej ekipie potrzebny.
      Do Mączyńskiego: Krzysiu, jeśli zostaniesz w Wiśle na przyszły sezon, zagraj chociaż jeden mecz na takim poziomie jak w reprezentacji. Może jakbyś grał w klubie tak jak w kadrze to Wisła byłaby wyżej w tabeli, klub dostalby więcej kasy z C+ i od sponsorów, a piłkarzom płacono by w terminie. A poza tym: Zdrowia!

    • Panowie z Weszło. Bardzo proszę bądźcie konsekwentni jak Redaktor Stanowski w sprawie hotelu Manor i nazywajcie w takie dni jak dzisiaj ten zespol zlozony z 10 polakow i jednego brazyliero Kadra PZPN.

      Ja osobiście nic do niego nie mam. Tak jak nie mialem do Benisia i Polańskiego, bo mówią po polsku w przeciwieństwie do dwóch Francuzów

    • Brawo kurwa chlopcy! Dobry mecz! Sluzba! Dawac na stol pieczonego labedzia i udziec z dzika. Wodki, wina i najprzedniejszego miodu nie zalowac, bo kaze wychlostac! Ucztujmy!!!

    • pm odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Każda lepsza drużyna przy prowadzeniu 3:0 ze słabszą po prostu albo zaczęłaby się bawić z leszczami albo dążyłaby do jak największego pogromu.

      Ale nie kurwa u Nawałki.

      U niego w każdym meczu, w którym Polska jest na prowadzeniu, następuje taki moment kulminacyjny, gdzie na własne życzenie drużyna schodzi w kąt ringu, zakłada gardę i obserwuje co robi przeciwnik. Tam gdzie mozna frajera posłać na deski, tam polska reprezentacja podaje rączkę i wskazuje gdzie bić.

      I tak za każdym jebanym razem.

      • Od kiedy oglądam naszą reprezentacje to zawsze tak było.Za kazdego selekcjonera.Jeden, drugi, trzeci rzut rożny i wielkie zdziwko że jednak nam strzelili.

      • Bo Nawałka to słaby trenerzyna.Albo gra na farcie albo ratują go zawodnicy.
        Gość nie dość że zmian nie potrafi robić to powołuje swoich pupilków którzy są bez formy, a najgorsze jest to że kilka z nich mimo tego gra.

    • Nie no wynikowo i statystycznie jest fantastycznie. Zieliński, Mączyński świetni, Grosicki też,Lewy wiadomo.Obrona przez wiekszosc meczu bardzo dobra.A że końcówka była jaka była.?Myśle ze Nawałka nie kazał im robic obrony Częstochowy na 20 minut przed końcem.Do gola Rumuni nie istnieli.Zresztą Polska to jeszcze nie potęga(szok) a Rumunia to nie ogórki.A pózniej wybijanka od 3:1.Dojdzie mam nadzieje Krychowiak, Milik to może jak tak niektórzy narzekaja na styl, będzie druga Brazylia czy Hiszpania.Nie ma co serio narzekac bo zawsze mozna cofnąc się do czasów smudowo fornalikowych.Juz tu widze ze niektórzy pisza ze cwierfinal mundialu to minimum.Spokojnie.Najpierw awansujmy, wylosujmy grupy i sie wtedy bawmy a mozna i z 1 koszyka trafic do jakiejs grupy śmierci i co wtedy?

    • Mario odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Przydałyby nam się jakiś sparing ze średniakiem typu Bośnia czy Islandia po to żeby sprawdzić jak w reprezentacji wyglądają Góralski, Dąbrowski, Bereszyński, Lewczuk itp.
      Dzisiaj w końcówce gdy trzeba było wprowadzić DP Nawalka wpuszcza Milika i Teodorczyka. Dlaczego? Bo nie wie jakby wyglądali Dąbrowski lub Góralski. Dlaczego? Bo ich nie sprawdził wcześniej. Powiedzmy, kontuzję łapie Mąka i Linetty, a Krychowiak dalej nie gra i jesteśmy w d… Przydałoby się czasem zagrać sparing, w którym dłużej pograliby goście z drugiego szeregu i ci, którzy nie grają w klubach.

    • Nie wiem w jakim ukropie uwijal sie Tatarusanu, ale oddaliśmy tylko 4 celne strzaly na bramke,interwencji bylo jak na lekarstwo,ataki byly i owszem ale strzalow juz mniej i interwencji bramkarza też.

    • No i jeszcze pojawil sie ten sam blad co w relacji”life”,Stanciu na boisko wszedl, ale gola strzeli Stancu.
      Program komputerowy by te relacje lepiej opisal.

    • Podsumowanie meczu na weszło: Polska zagrała cały mecz w dziesiątkę, tylko z jednym środkowym obrońcą.

      Brawo Cionek!

    • Poker odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      najlepszy komentarz Borka gdy akurat kamera byla skierowana na polskie WAGS , powiedzial „Rumuni sie ciesza,…. ” a ja wtedy pomyslalem ze to prawda, te dziewczyny sa jak rumuni… znani w Polsce z zebrania, one wszystkie wiedza ze musza robic kopaczom laske, i za to dostaja prezenty, te rumunki :-)

    • Nie no Panowie ale odebraliście Zielińskiemu ważny udział przy trzecim golu. Bo jednak sprytnie i z premedytacją wszedł po piłkę przed Rumuna będąc pewien że dostanie kopa.

    • Alright, alright, alright

    • Do tych co piszą, że Nawałka jako trener kadry to sramto i owamto.

      Trenerami kadry to są Tkocz czy Zając a Nawałka to SELEKCJONER. On ma wybrać i ustawić drużynę z dostępnych klocków.

    • http://symphonybet.blogspot.nl/ MAJA SPECJALNĄ PROMOCJĘ NA DZISIAJ I OSTATNI DZIEN NABORU ! kursy kuponów dochodzące do 100! udowadniają codziennie skanami skuteczność! sam gram juz od tygodnia i mogę smialo polecic!

    • http://symphonybet.blogspot.nl/ MAJA SPECJALNĄ PROMOCJĘ NA DZISIAJ I OSTATNI DZIEN NABORU ! kursy kuponów dochodzące do 100! udowadniają codziennie skanami skuteczność! sam gram juz od tygodnia i mogę smialo polecic!jg

    • Szkoda tej kontuzji Mączyńskiego.W drugiej połowie Nawałka tak się rozkręcił że gdybyśmy mieli jeszcze jedną zmianę grali byśmy czterema napastnikami.

    • Virus odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Spokojnie, mistrzami jeszcze nie jesteśmy. Dwadzieścia ostatnich minut było jak za starych czasów, zmiany też nie do końca zrozumiałe. A to była tylko średnia Rumunia. Na szczęście oni to wiedzą, na czele z selekcjonerem.

    • Hajto: Załuje ze nie grałem na takim stadionie w barwach reprezentacji
      Borek: to zrobimy Ci drugi benefis
      Hajto: ale ja nie miałem pierwszego

    • Borek: stawiałem na 3:0 ale prezes Boniek mowi ze dziennikarze często się myla
      Hajto: i prezes ma racje
      Borek: ale Ty Tomku tez jesteś redaktorem
      Hajto: Nigdy w zyciu !!

    • Wicher odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      Dziwny mecz. Cionek dał radę, Zieliński zagrał z 5 poziomów lepiej niż rok temu z Ukrainą i na takim luzie, że chyba tylko Ronaldinho grał na większym… Co do Zielińskiego to dla mnie jest to zawodnik meczu, widać klasę tego piłkarza i wielka szkoda, że nie zagra na MME.. Spoko Lewy strzelił 3 bramki, ale 2 z karnych, a jak miał setkę – sam na sam z Tatarusanu to ją zepsuł bo myślał, że spalony. Ogólnie bardzo dobry mecz nasi grali do 3 bramki bo potem jakaś tragedia. Jednak trzeba też wspomnieć o zmiennikach. Gość z PSG nie umie wejść na poziom gościa z Wisły Kraków – jakiś dramat. Jak Zieliński dokonał skoku przez rok tak Krychowiak zaliczył mega zjazd. Nie gra w klubie (co nie jest dziwne), a jak przyjeżdża na kadrę to wchodzi awaryjnie bo Mączyński jest kontuzjowany i tylko dlatego. Gdyby dostępny był Jodłowiec to pewnie on by wszedł. Patrząc na aktualną dyspozycję Krychowiaka to myślę, że przepadłby i w Ekstraklasie. Milik nic nie wniósł, Teodorczyk to samo. Może wynikało to też z faktu, że prowadziliśmy 3:0, a jak wchodził Teo to 3:1, ale oni nic nie zagrali. Tak czy siak jedziemy do Rosji bo tylko jakiś kataklizm może sprawić, że to się nie uda, ale jeżeli od 60 minuty nie będziemy nic grali to będzie bardzo słabo.

      • Nie przesadzaj z tym Krychowiakiem wczoraj, nie odstawał specjalnie od innych. Jak zacznie grać w klubie to spokojnie znowu posadzi Mąkę na ławce. Środek pomocy Zieliński, Linetty, Krychowiak.

      • gryf01 odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

        Milik i Teo nic nie wnieśli bo to są napastnicy a nie pomocnicy albo obrońcy. Jakby wpuścił Fabiańskiego za Lewego to też by nic nie wniósł. Czas od 60 minuty meczu zmarnowany.
        A Krycha – Krycha jest bez formy. Nie grał przez rok. Potrzebuje kilku miesięcy regularnej gry. Mam nadzieję, że ją dostanie w przyszłym sezonie, bo na MŚ będzie nam potrzebny.

        • Wicher odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          Jakby babka miała wąsy… trener miał jakiś plan na to aby Milik i Teodorczyk zagrali tam gdzie zagrali Nie zrobił nie wiadomo czego typu Fabiański za Lewandowskiego.

      • Milik nic nie wniósł? Zrobił co najmniej dwie dobre akcje ofensywne.

        • Wicher odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

          Stracił też ze 3 piłki po których Rumuni wyprowadzili kontry i za każdym razem „zapominał” za nimi wracać. Także wybacz, ale te akcji ofensywne gdzie pika mija wszystkich w polu karnym to tak naprawdę nic.

    • jakby ktoś był wczoraj na kawalerskim i dziś na kacu zobaczył te Wasze komentarze to by pomyślał, że przewaliliśmy z Rumunami 😀 Według mnie zagraliśmy bardzo dobrze, dopóki Rumunom nie zaczęło się palić w dupce, nie pozwoliliśmy im pierdnąć, a i z tego pierdnięcia pod koniec, wielkiego smrodu nie było. Gol? No, takie przypadki się zdarzają, to nawet nie była klarowna sytuacja, a kwintesencja gola „z dupy”.

      • „Gol z dupy” dokładnie :)
        Ale nie zgadzam się że zagraliśmy bardzo dobrze, bo dopóki Latovlevici nie postanowił, że ot tak sfauluje sobie Lewego w polu karnym, nie mieliśmy żadnego pomysłu jak ich „napocząć”… Mimo że to my mieliśmy po swojej stronie wszystkie piłkarskie argumenty (oby tak już zostało, tu z weszło się zgadzam żeby tylko nie wróciło to co było parę lat temu) to jakoś nie mieliśmy pomysłu jak je wykorzystać. Zagraliśmy po prostu dobrze- aż tyle i tylko tyle- teraz należy odpocząć i myśleć już zwłaszcza o meczu z Czarnogórą (Danii się nie boję- przereklamowany Dolberg ma nam zagrozić?)

        • „dobrze”, „bardzo dobrze”, można się spierać, ale grunt, że jak najbardziej na plus. I zgodzę się też, że do czasu pierwszego karnego graliśmy wolno i bez pomysłu, jak rozmontować rumuńską defensywę. Co do następnych meczów to ja właśnie bardziej bym się obawiał wyjazdu do Danii. Co prawda Czarnogórcy, jak to Bałkańcy, są bardziej nieprzewidywalni, ale jestem spokojny o naszą kadrę u siebie. Za to słabiej nam idzie w gościach :)

      • To Rumunom się zaczęło palić dopiero jak stracili trzecią bramkę? Mają nerwy chłopaki. :)

      • Narzekanie wynika z tego, że większość tu komentujących przez większość czasu widziała dziadostwo w wykonaniu kolejnych wcieleń kadry – przyzwyczajenie.

    • jeremy odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      „przypadkowej bramki Stanciu. Który załadował z dystansu mocno i pewnie celnie, ale którego strzał wylądował w siatce przede wszystkim dzięki temu, że odbił się od pleców partnera” nie wiedziałem, że Pazdan jest partnerem Stanciu. Rozwiniecie kiedyś ten temat??

      • Po pierwsze to strzelal Stancu a nie Stanciu, wiec od tego trzeba by bylo zaczac.Jest roznica mierzy Stanciu a Stancu tak jak miedzy Mila i Milik ale kto by sobie tym glowe zaprzatal na Weszlo.
        Raz napisana nie prawda
        (blad) powielana jest pozniej przez reszte.

    • neseser dolarow do podzialu za ten mecz !

    • dlouhy odpowiedział/a 1 tydzień, 4 dni temu

      2 mecze, 3 karne

      • No i?? Żaden karny nie był z kapelusza. Rumuni za każdym razem faulowali w polu karnym i karne były słuszne.
        Mam wrażenie, że coś sugerujesz. To może powinniśmy mieć pretensje do Rumunów, że nas koszą w swoim polu karnym, albo powinniśmy odmówić wykonania tych jedenastek, bo przecież można strzelać z gry, wtedy jest „lepiej”.

    • ”Pierwszego karnego zrobił Sapunaru.” Fakt. Mój błąd :)

    • nie napisałem, że „słabo” tylko „słabiej”. Bardzo dobry mecz z Rumunami i dwa pozostałe – dosyć słabe mecze. Zawsze możemy sprawdzić to obiektywnie – 3-0-0 u siebie vs. 2-1-0 na wyjeździe – czyli chyba na wyjeździe rzeczywiście „słabiej”, ale nie wiem, może się nie znam.

  • Mówi się o Rumunii, że to nie kraj. To stan umysłu. Wielokrotnie zresztą na łamach Weszło mogliście się przekonać, że jeżeli w świecie piłki – i nie tylko – dzieje się coś kompletnie pokopanego, to z dużym prawdopo[…]

    • Niesamowity jest upadek rumuńskiej piłki klubowej. Przecież jeszcze koło 10 lat temu Steaua i Rapid rozgrywały derby w ćwierćfinale Pucharu UEFA (sic!). Zwracają tez uwagę szybkie upadki ekip, które – jak Unirea – jeszcze przed chwilą grały w Lidze Mistrzów, rotację to maja tam niemożliwą xd Moze tegoroczni mistrzowie, ekipa Hagiego (przypominam, że pan Gheorghe założył klub 8 lat temu i nie wkładał w niego jakiejś ogromnej fury pieniedzy, po prostu madrze wprowadzał młodych i poszło), da szansę normalności.

      • Raczej nie liczyłbym na ekipę Hagiego – w eliminacjach do LE dostali manitę od Gent, a nie dość, że skład niewiele się zmienił, to w 3 rundzie LM, a od której startują mają gorszy współczynnik(5.870) od mistrza Mołdawii, czy Islandii.
        Choć młody skład(tylko jeden gracz powyżej 30 roku życia) jakąś nadzieję za 2-3 lata może dawać.

        • No nic, jak nie w tym roku – to z mądra pracą za jakis czas będzie szansa cos osiągnąć. Byleby się tylko Maradonie Karpat nie odechciało i nie zwinął niedługo biznesu.

    • Bong0 odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

      To wszystko i tak nic w porównaniu z Michniewiczem wysyłającym swoje CV do Sunderlandu

  • – Mundial jest marzeniem. Obsesją chyba nie. Chociaż… Inaczej bym to nazwał: to coś, co chcę przeżyć. Zobaczyć, poczuć, wygrać kilka meczów. Najbardziej pasuje mi słowo: „marzenie” – mówi w wywiadzie dla „Gaz[…]

    • baran odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

      To tylko tak żeby ostudzić dopisywanie przed meczem z Rumunią 3 pkt w tabeli.

    • Najważniejsze że piłkarze i trenerzy nie dopisują sobie trzech punktów.A że niektórzy dziennikarze sobie dopisują? Na tym zarabiają.Zawsze lepiej sie czyta i słucha jak to jesteśmy wspaniali i cudowni.Nie popadajmy też w skrajnosci.Jeśli ktoś twierdzi że jesteśmy faworytem no to chyba nie przesada tylko realna ocena.

      • Rok pozniej wygrala. To byla grupa z 5 wpierdolami i wygrana tylko z cypryjczykami na koncu na wyjezdzie. Bronil niejaki recznik Skaba

    • Nawet na weselu będę jak zawsze trzymał kciuki za naszymi .Argentyna wczoraj wygrała ,Polska też to zrobi.Orły do przodu.

    • Najistotniejszy nius dnia to, ze ojcem chrzestnym nie bedzie Slawek!

  • Aby osiągnąć określony wynik – mistrzostwo, puchary, ósemkę, utrzymanie – niezbędny jest on. Lider. Co prawda z nim też można z ligi zlecieć (w końcu spadł Górnik Łęczna zwany też FC Grzegorz Bonin i przyjaciele),[…]

  • Załaduj więcej
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY