• Poniedziałkowe mecze ekstraklasy do szczęścia są nam potrzebne mniej więcej tak jak wysypka na plecach. Nigdy nie należeliśmy do fanklubu pokazywania każdego meczu o innej porze, a kończące kolejkę spotkania[…]

  • Olivier Giroud nigdy nie zostanie zdobywcą Złotej Piłki. Pewnie nie będzie mu dane znaleźć się w gronie piłkarzy wyróżnionych w Anglii nagrodą PFA Player Of The Year. Nie otrzyma również nagrody dla najlepszego[…]

  • Kibice Bournemouth długo w tym sezonie nie mieli wielu powodów do radości. Ostatnio los się odmienił, a przedwczoraj udało się pierwszy raz w obecnych rozgrywkach strzelić aż cztery gole, trzy zapakował Callum Wi[…]

  • Mamy mieszane odczucia, gdy spoglądamy na osiągnięcia polskich piłkarzy na europejskich boiskach w ten weekend. Na bank bywało gorzej, czasami nawet ciężko było znaleźć jakiekolwiek video, którym warto byłoby się[…]

    • Naprawdę ludzie wierzą, że w przyszłym sezonie Szczęsny będzie numerem jeden w Juventusie i w miejsce Buffona nie sprowadzą nikogo z topu bramkarskiego?

      • Nie wiem czy ludzie wierzą ale w Juventusie raczej tak skoro teraz gra. Wszystko w jego rękach.

      • Szczęsny grający za Buffona to prawie jak Lewy grający za Barriosa.
        Raz, że ja nie widzę ‚bramkarzy z topu’, którzy chętnie przenieśliby się do Juventusu (może Oblak, jeśli Atletico się rozleci po sezonie – ale to baaardzo hipotetyczne). Dwa, Szczęsny przyspawał już do ławki fenomenalnego dziś Allisona, więc niewykluczone, że Oblaka też by posadził w uczciwej rywalizacji.

      • Buffon dostał instrukcje na ten sezon „wychować” Szczęsnego na swojego następcę. Wszystko w rękach Wojtka, jeśli się sprawdzi (a raczej: mocno nie zawiedzie) to będzie numerem jeden w przyszłym sezonie. Póki co jednak wygląda to wszystko dość przeciętnie, jak już ktoś napisał: mało pracy, a większość tego co leci w bramkę ląduje w siatce.

    • Brokułek wstępnie wygląda b.dobrze. Czyli chyba jednak lepiej grać w u-23 w Anglii i trenować na co dzień z Mahrezem niż grać brać udział w 90-cio minutowej kopaninie w PL. Liczby zawsze miał niezłe, ale bramki strzelał jako wykończenie. Teraz sam wykreował sobie i wczorajszą bramkę i ostatnią poprzeczkę w Bundeslidze. Pozostaje trzymać kciuki, bo skrzydłowi to największy deficyt naszej repry.

    • Lewy nam osiwiał? Ale ten czas zapierdala…

    • Dziwie sie takiemu Klichowi … chuja gra, ciągle poza kadrą, no to już bym wolał emiraty bo nie wierze, że by tam więcej nie zarobił, a do tego by coś pograł. Okej może mu nie zależeć na grze, woli siedzieć, ale kasy w tym Leeds na pewno w chuj nie ma.

    • „Z drugiej strony – liczba piłkarzy, którzy w ogóle nie powąchali w ten weekend murawy, jest dość zatrważająca. Boruc – Piszczek, Bednarek, Kamiński, Kędziora – Błaszczykowski, Klich, Borysiuk, Wszołek – Teodorczyk, Milik.”
      No jasne, nie ma to jak włączyć do takiej jedenastki kontuzjowanych Piszczka, Kamińskiego i Milika. 30% składu.

    • Thiago Cionek (Palermo) – mecz w poniedziałek

    • ja w to specjalnie nie wierzę. Zgadzam się, co ma wpadać, wpada- dziś np. lepszy bramkarz mógłby wyjąć bramkę nr 2 (ten strzał z dystansu), albo ewentualnie tę bramkę główką lobem.. a tak lipa.

    • 1. Fajny ten murzyn z Augsburga, co miał kluczowe podanie przy pierwszej bramce Bayernu.
      2. Jak to nie była asysta Grosickiego, to ten murzyn z Augsburga nie nadaje się do Ekstraklasy.

    • Ciekawe jakby wyglądało takie zestawienie z listopada z sezonu 2007/2008 , albo 97/98. Kogo mieliśmy wtedy w zagranicznych dobrych klubach?

    • Kapustka to jeden z dwu największych talentów,ten drugi to Kownacki i i oby wreszcie zaczęli regularnie grać ,bo obaj mogą okazać się potrzebni na mundialu szczególnie dotyczy to Bartka

    • „Kapusztka”

    • Oglądam konferencje Allegriego, jak mi się uda znaleźć to wieczorem podrzucę

    • Powiem Wam chłopaki w sekrecie, że zawsze wchodzę tu tylko jak ktoś przypomni o Thiago Cionku w komentarzach i wtedy daje soczystego LIKE. Dziękuję.

  • Kasper Hamalainen. Czy transfer Fina na Łazienkowską trzeba ocenić jednoznacznie pozytywnie? Pewnie nie, piłkarz w czasie swojego pobytu w Warszawie za często przyjmował pozycję siedzącą, nie zawsze dawał tyle, ile[…]

    • Gdyby nie race Legia by nie wygrała, jebane sebki, wybijały piłkarzy Górnika z uderzenia.

    • Legia jest jeszcze bardzo daleko od optymalnej formy. Dziś Górnik powinien być powieziony minimum 3:0. Aktualny wicelider bardzo cienko wyglądał.

      • Do tej pory można było powiedzieć ze Legia z meczów wyciągała maksa. Tym razem wyciągnęła absolutne minimum. Wynik w żaden sposób nie odzwierciedla różnicy na boisku. Legia powinna wygrać trzema bramkami. Ile setek wyciągnął bramkarz Górnika to ja nie mam pytań.
        Forma rośnie. Momentami goście nie wiedziele co się dzieje jak Guierme klepał w środku pola

        • Panowie, właśnie wróciłem najebany do domu po meczu . Oprócz radości mam pytanie, czy Górnik w pucharach da radę mimo że na tle słabej Legii nie dawał rady? Czy jest taką rewelacją ligi jak o nim mówią?

          • Górnika nie będzie w pucharach.

          • Zwyczajnie wszystko wraca do normy , Legia nie była słaba w tym meczu , to Górnik jest za słaby , na puchary niestety również. Z kolei Wieteska wbrew obiegowej opinii jednak za słaby na Legię , to nie był błąd oddanie go , pewnie wróci , ale tylko dlatego ,że jest młodszy i jeszcze sporo może poprawić

    • A kto zaliczył asystę przy akcji bramkowej?

      • Moulin powinien, ale widać Weszło uważa, że Hamalainen asystował sam sobie.

        • Hamalainen dobijał swoj strzał – w takim wypadku nie liczy się asysty

          • Bezsens. Napastnik dostanie dobre podanie, wyjdzie sam na sam, strzeli raz, bramkarz obroni, ale po dobitce wpakuje piłkę do bramki – nie zalicza się wtedy asysty? Identycznie ze strzałem w słupek i dobitce?

    • Zasłużona wygrana Legii, choć drużyna żenująco nieskuteczna, mając kilka patelni, zmarnowała wszystkie. Z rzutów rożnych zero zagrożenia. Dośrodkowania – poziom orlika. Nie pamiętam jednego dobrze wykonanego sfg. Z Nikolicem na boisku byłoby 3:0, Hamalainen uratował mecz. Pozostaje mieć nadzieję, że w zimowym oknie Legia się wzmocni na tyle, żeby odskoczyć, bo liga w tym roku jeszcze chujowsza, niż w zeszłym, co jest nie lada osiągnięciem. Kibice na Żylecie – to jest nieporozumienie z tym dymem, czy ktoś wie, po jaki chuj zasłaniają pół boiska tym smrodem? Co to daje? Podnosi drużynę na duchu? Zimno w dupę, ludzie marzną, oglądając bądź co bądź Ektraklasę a nie Premier League i jeszcze muszą czekać, aż wiatr rozwieje ten syf. Legia była w gazie, złapała rytm, więc postanowili zatrzymać mecz na kwadrans. Kretyni. Czas chyba zamknąć tę trybunę na kilka spotkań. Loska grał świetny mecz, szkoda tej wyplutej przed siebie piłki przy bramce, no ale była bita z bliska, trudna.

      • Rok temu Legia wcale nie była chujowa a wręcz bardzo dobra

      • ” Co to daje? Podnosi drużynę na duchu?” – przecież ich to gówno obchodzi….

      • Jakby poziom był z PL to nikt nie zaprzątałby sobie głowy racowiskiem, większość kibiców przychodzi dla Żylety

        • Większość kibiców przychodzi gdzie dla Żylety? Na Ł3? 0_o

        • Wiesz, co mówili niektórzy kibice Legii z innych trybun na te dymy? Że w końcu przydałoby się, żeby jakiś sędzia dał walkower, moze 0-3 w meczu na szczycie, po którym to juz z kolei ‚popisie’ pajaców z Żylety, kogoś by poruszyło.

      • Piłkarze Legii regularnie udowadniają, że najlepiej im idzie, jak dopingu nie ma, a oprawy to chyba wszyscy wiedzą że obchodzą tylko dzieciarnie.
        wielokrotnie można było wyczytać między wierszami wypowiedzi piłkarzy, że kibole więcej szkodzą niż pomagają.
        z realem zagrali mecz dekady bez kibiców i to chyba najlepszy przykład, że kibicowanie w stylu lat 90 to już zaszłość.

        Mnie osobiście oprawy mierżą, są hmm.. są reliktem czasów minionych, to wiadomo. a na dziś dla mnie mają status młodziezowego elementu na meczu. gdzie młodzież robi sobie jakieś malunki, dzieciakom się podoba i git, jak mają frajdę to czemu nie. Ale race? to już taki wg mnie nielegalny element rajcujący 17 letnich „bad bojów”, coś nielegalnego, co na imprezie zorganizowanej w sumie dla wszystkich jest na zasadzie – i co nam zrobicie? taki trochę antysystemowy ruch, wiadomo – większość dzieciaków ma takie potrzeby ale starsi powinni powstrzymywać młodszych bo to jak by nie patrzeć generuje kary dla klubu.

    • W drugiej połowie Górnik mocno od Legii odstawał i tylko dzięki Losce emocje były praktycznie do końca. Co do ocen to chyba strasznie nie lubicie Hlouska, zawsze ma zaniżoną.

    • Mamy wreszcie lidera. Kto by przypuszczał :)
      Górnik slabiutko, dał się kompletnie zdominować chociaż sporo szczęścia było jak Malarz wypluwal te piłki po strzalach z dystansu.

    • Coś czuję że ekipa Teddy Boys będzie kosiła gruuuubą kasę za wykłady motywacyjne, od czasu spadających liści same wygrane.

    • Przewaga jakościowa Legii była dziś duża, nawet nie wiem czy największa w tym sezonie w lidze. Zwycięstwo było jak najbardziej zasłużone ale nie łatwe. Legia nadal jest mocno średnia ale jakością pojedynczych piłkarzy, nawet tych będących bez wielkiej formy, ciuła te punkty. Szkoda, że ta liga tak wygląda bo Legii przydałby się wstrząs i poważny konkurent. Taki który nie będzie wykorzystywał kompletnego wykolejenia się Legii tylko taki, który sam zacznie jakoś przyzwoicie punktować(Legia nadal punktuje dość przeciętnie w przeciągu sezonu ale jest liderem).

    • Niech ktoś mnie oświeci odnośnie przepisów :
      zawodnik z pola trafia w piłkę ale w następstwie również w przeciwnika – wolny a czasem, i kartka bo nierozważne zagranie i niebezpieczne… nie zgadzam się z tym ale mogę zrozumieć.
      To teraz mecz :
      – Loska wybija piłkę ale powala Niezgodę w polu karnym ( nawet Panu Sławkowi to przez gardło przeszło)… brak karnego
      – Ambrosiewicz wybija piłkę ale zaraz potem wycina Brozie w polu karnym …bark karnego
      – Loska łapie piłkę i nokautuje Dąbrowskiego w polu karnym ( Loska wpada na Dąbrowskiego nie odwrotnie )..brak karnego..
      To jak to jest w polu karnym nie ma fauli a poza polem karnym są ???
      ps widziałem na jakimś forum wyjaśnienie po tym meczu że bramkarz z piłką może faulować – jakoś mnie to nie przekonuje…

    • W końcu można powiedzieć że Legia zagrała dobry mecz, pierwszy w tym sezonie.
      Pełna kontrola jak i dominacja przez prawie cały mecz.
      Tak wszyscy chwalili Górnik jaki to on dobry, jak zgniecie Legie, a dzisiejszy mecz pokazał że tak jednak nie jest.Górnik praktycznie nie istniał, wystarczy spojrzeć na statystkyki: posiadanie piłki – 66 do 34 dla Legii, podania – Legia miała prawie 300 więcej niż Górnik strzały – Legia ponad dwa razy więcej niż Górnik.
      Guilherme kręcił dzisiaj graczy Górnika jak tyczki.
      Hamalainen po raz kolejny zagrał b.dobry mecz i zdobył zwycięskiego gola. Fin wyrasta na topowy filar Legii.
      Hlousek aka żelazne płuca zagrał równie dobrze.
      Loska, kapitalny mecz.Gdyby nie on to Górnik dostałby co najmniej 3-4:0.
      Var też na +. Słusznie nieuznany gol dla Górnika jak i karny dla Legii.
      A to co zrobili kibice (mówi tu o tych od rac), to jest patologia. Kto pozwala na te race? Toć to jest żałosne. Komu się to podoba że przez kilkanaście sekund będzie fajnie a potem cały stadion zawalony jak Czarnobyl i sędzia musi zatrzymywać mecz…
      A potem płacz że kary klub musi płacić.
      6 mecz z rzędu i 6 zwycięstw w tym 5 w lidze, bravo Legia!

      PS. ,,Ekipa Brosza nie odstawała specjalnie od rywala” ???
      Weszło oglądaliście mecz? Toć to jest perfidne kłamstwo i manipulacja.
      Legia w tym meczu w porównaniu do Górnika to jak niebo a ziemia.

      • Wg mnie jednak dalej, także w tym meczu, Legia jest cieniem samej siebie z sezonu 15/16 i jesieni zeszłego roku… Ale idzie ku lepszemu, to fakt, ja ponadto czekam na ruchy w okienku zimowym- na miejscu Mioduskiego osłabiłbym Wisłę i Górnika podbierając im piłkarzy- nie dość że tanio możemy mieć niezłych grajków, jak Kurzawa, Carlitos czy Kądzior, a do tego osłabić przeciwników. Podójwny zysk :) PS Dla mnie obok Hamy, Gui czy Hlouska na plus Pasqato, może za mało jeszcze widać konkretów z jego strony, ale jest postęp (zwłaszcza jak się pamięta jego początki na Ł3).

        • Fakt, Pasquato po kilku beznadziejnych meczach fajnie się dzisiaj pokazał.

        • Legii nie stać na Carlitosa, on jest warty tyle co deklarowany przez Mioduskiego budżet zimowy na Transfery

        • Pasquato miał fajna akcję w polu karnym Górnika, ale potem absurdalnie sprezentował im rzut wolny.

        • Ja bym tak nie zrobił, wolałbym żeby ktoś na Legię presję wywierał w sezonie. a i konkurowanie akurat z Wisłą czy Górnikiem to nawet sentymentalne jest :)

          • Z jednej strony- zgoda. Z drugiej- Legia musi się martwić przede wszystkim o siebie i swój poziom sportowy. Więc jak się da kupić paru niezłych na polskie warunki piłkarzy za małą kasę -takich którzy zwiększą nasz potencjał sportowy- to dlaczego nie skorzystać?

        • adrian92 Pomarzyć zawsze można, ale akurat taki Carlitos będzie miał wiele dobrych ofert z zagranicy (zresztą już podobno ma) i Wisła go za frytki nie puści. To nie stary i mało efektowny Mączyński, który dodatkowo mógł pewnie rozwiązać kontrakt z powodu zaległych pensji. Poza tym Wisła jest już w innym miejscu. Nie potrzebuje na gwałt pieniędzy. Po drodze zgarnęli jeszcze ponad 2 bańki euro za Brleka, co razem z kasą za Mąkę pozwoliło klubowi wyjść z prawie wszystkich długów. Wczoraj podpisano Marcina Wasilewskiego, więc Biała Gwiazda na bankruta raczej nie wygląda. Trafiła im się prawdziwa perełka i raczej mało prawdopodobne, że pozbędą się jej po taniości, jak sugerujesz. To jest właśnie okazja do tego aby zarobić grubszy szmal. Moim zdaniem taniej jak za 2 bańki go nie puszczą. A to nie jest już dla Legii „tanio”. Rekord Legii to zakup za 1,5 bańki euro. Więc nawet jak Carlitosowi odbije palma i zacznie unikać treningów jak Vadis, to i tak tani dla Legii nie będzie. Na prawdę myślisz, że uda się go wycyganić za mniej niż milion? Wtedy można by mówić, że to by było dla Legii w miarę tanio.

          • Janusz: Legia mogłaby poczynić oszczędności na Carlitosa kosztem kilku innych piłkarzy. Sadiku lepszy nie jest a to spore obciążenie dla budżetu, do tego panowie od za małych butów i terapii odchudzającej mogą się moim zdaniem już pakować… Ale ok, zdaję sobie sprawę że będzie ciężko, bardziej obstawiam ściągnięcie Żurkowskiego i Kurzawy. W sumie ciekawe co zrobi Carlitos, może i ma w czym wybierać, ale transfer zależy też od tego jaki poziom oferty te sobą prezentują i co na to „Biała Gwiazda”. Crvena Zvezda też może sobie chcieć Jevticia (i o tym głośno mówią), ale ich nie stać, Lech raczej tanio go nie puści (nie po tak udanym finansowo letnim okienku), więc zostanie w Poznaniu. A Carlitos? Może podzieli los Jevticia?

            • adrian92 Moim zdaniem Mioduski ściągnął cały zaciąg z Dinama Zagrzeb, między innymi po to, żeby łatwiej było Legii po taniości wyławiać jakieś perełki z Bałkanów. Po taniości, czyli takich zawodników, którym kończą się kontrakty, Prezes dużo płakał w mediach, ze musi dokładać do interesu z własnej kasy. Budżet nie zakładał braku awansu do pucharów. Pojawiła się więc dziura, a koszty utrzymania, tak jak wspomniałeś -olbrzymie. Zimą nie spodziewałbym się więc w Legii jakichś spektakularnych transferów. Będą raczej próbowali pozbyć się darmozjadów i zainwestować w młodszych piłkarzy do oszlifowania, na których w przyszłości zarobią. Carlitos oczywiście jest pokusą dla Legii. Jednak z racji zmiany polityki, nie będą się o niego zabijać. Gdyby prezesem był dalej Leśnodorski, to może zrobiłby tak jak mówisz. Pozbierałby ze wszystkich kieszeni i wyłożył całe dostępne środki na jeden spektakularny strzał. Ale to zawsze ryzyko, Nie takim kozakom jak Carlitos karabin nagle się zacinał.

              • Leśnodorski nigdy nie sięgał do swoich kieszeni, każdy kibic Legii kupując bilety, miał od niego większy wkład finansowy w transfery.

          • Carlitos ma kontrakt z Wisla do czerwca 2018

            • KatalonskiPIES Carlitos ma kontrakt z Wisłą do czerwca 2018, ale z opcją automatycznego przedłużenia ze strony klubu o kolejny rok. Tak więc trzeba będzie za niego solidnie zapłacić. Możliwość ewentualnego cyganienia dostępna będzie dopiero za rok. Dla Mioduskiego lepiej by było żeby nie tracił czasu i energii łudząc się, że wyciągnie Hiszpana za grosze, bo będzie znowu żalił się tak jak w przypadku Vadisa, że przeciągające się negocjacje związały mu ręce w sprawie innych transferów. Niech się skupi na realnych celach. Zwłaszcza latem powinien odpowiednio wcześnie skompletować drużynę, żeby zgrać ją przed pucharami.

          • Może w Wiśle posłuchają mądrych słów Mioduskiego i będą woleli taniej sprzedać do Legii niż drożej do zagranicznego klubu 😉

            • A może sami zajmą miejsce premiowane awansem do pucharów i kupią taniej zdolnego, młodego, a nieprzygotowanego jeszcze na transfer za granicę piłkarza, od któregoś z klubów błąkających się w dolnych rejonach tabeli?

        • Już Górnik puści Kurzawę za mniej niż 1 mln eur. Carlitosa to chyba nie ma szans ściągnąć.
          Poza tym Legia ma pustą kasę. Musiałby najpier opierdolić ze 2-3 graczy. Inaczej wegetacja do lata aż niektóre kontrakty się pokończą i środki się zwolnią.

          • A skąd ty wiesz czy kasa Legii jest pusta czy nie? Skąd wiesz co by było gdyby było?
            Uspokój się i przestań spekulować własnymi projekcjami.

      • technojezus No bo znowu w kluczowych momentach w lidze wychodzi doświadczenie i pewność siebie Legii wyniesiona z lat regularnej gry w europejskich pucharach. Obecna kadra tego zespołu nie powala jakoś na kolana, wielu zawodników nie jest w najwyższej formie. Jednak w odróżnieniu od większości ligowych rywali, mają zaufanie do swoich umiejętności, potrafią być wręcz bezczelni, nie panikują, bo niedawno mierzyli się z dużo lepszymi ekipami i wiedzą na co ich stać. Znają też swoje limity. To daje dużą mentalną przewagę. Puchary nadal procentują. Oczywiście, czasem zbytnia pewność siebie bywała dla Legii zgubna. Z kolei taki Górnik mógł brylować, kiedy nie było presji. Beniaminek, nikt od nich niczego wielkiego nie wymagał. Chłopaki cieszyli się grą. Ale jak wszystko tak dobrze idzie, to zaczyna pojawiać się obawa, żeby to się nie skończyło. Mecz z Legią był dla Zabrzan testem tego czy w głowach są już gotowi na mistrzostwo. Byli zbyt spięci, nie zagrali do końca tego co potrafią. Teraz może być dla nich cięższy moment, bo balonik został napompowany, a pojawiło się pierwsze większe rozczarowanie. Albo machną ręką i dalej będą robić swoje, albo to dzisiejsze sprowadzenie na ziemię zaboli ich na tyle, że zamiast skupić się tylko na treningach i grze, zaczną za dużo rozmyślać. Zobaczymy jak to wyjdzie. Liga długa. Wszystkich czekają jeszcze wzloty i upadki w tym sezonie.

        • Oczywiście że się zgodzę że Legia nie jest jeszcze w swojej optymalnej formie i doświadczenie z pucharów procentuje ale co by nie mówić, zagrali jak na razie najlepszy mecz w lidze.
          Jeszcze dodaj że Legia w tym sezonie nie gra w pucharach co może się bardzo przyczynić do tego że jej wyniki w lidze będą b.dobre i co jak widać jest prawdą, chociaż forma jeszcze nie ta.
          Do Górnika nic nie mam, fajnie że im się wiedzie ale powiem to samo co komentatorzy w canal +
          ,,Górnik prawie każdy mecz w lidze jest zdominowany przez swojego przeciwnika”
          Zabrzanie nie grają za dobrze, można powiedzieć że grają antyfutbol ale są skuteczni do bólu i dlatego są tak wysoko w tabeli.
          A kibice z Górnika niech wezmą trochę lodu na głowy bo chyba zapomnieli Piasta sprzed 2 lat, gdzie prawie co wygrali ligę a w następnym sezonie prawie spadli z ligi.

      • Legia zagrała bardzo dobrze taktyczne. Górnik rzoca się na przeciwnika a ostanie pół godziny puchnie dali im się wydziale a im dłużej mecz trwał to większa przewaga.

      • W pierwszej połowie miałem wrażenie, że groźniejszy był KSG, ale nie widziałem meczu od początku. W drugiej połowie, to już był koncert paraliżu Legii i zastawiania się Górnika. Nawet nie wiem kiedy ze stanu 4-1 strz. niecelne/celne Górnika i 3-1 Legii zrobiła się taka sieczka (ile z 17 chyba Legii). Chcieli wygrać, strzelali nawet celnie, Loska świetnie wybronił co mógł, ale byle rzut wolny czy rożny dla Górnika a mogłoby być inaczej, wszyscy wiemy jaki kompleks łapie obrona Legii przy stałych fragmentach gry i to już od 2 albo 3 lat z tego co kojarzę…

      • Ze wszystkim się zgadzam oprócz rac. Jestem na Ł3 na każdym meczu w domu i oglądam wyjazdy na NC+. Widzę, że kolega nie miał „przyjemności” oglądania Legii na żywo. Chłopie, gdyby nie oprawy to byłoby max 10-14 tys., myślisz, że ludzie w Warszawie przychodzą, żeby oglądać jak Kucharczyk z innymi kopią się po czołach?! Poziom na żywo wygląda jak IV-III liga. NC+ opakowała wątpliwej jakości produkt w super pudełko, w TV ogląda się to 5x lepiej. To nie jest tylko moje zdanie, 2/3 ludzi ze wschodniej robiło dziś zdjęcia oprawie..o czymś to świadczy

        • Do opraw nic nie mam.Legia to czołówka pod tym względem w Polsce a nawet i w europie.
          Do skromnych rac też nic nie mam ale do takiego ,,czegoś” co zaprezentowali dzisiaj czy w finale PP mam bo dla mnie nie ma w tym nic fajnego i pięknego.
          Fajne czy nie to klub na tym cierpi bo to on musi płacić za ich ,,fajne race”
          A co do meczy, nie jestem z Warszawy to też nie ma mnie na większości spotkań, ale jako kibic chociaż kilka razy w roku staram się być na Ł3.

        • #jprdl… to, że kibice robili zdjęcia nie oznacza, że przyszli zobaczyć oprawy. Przyszli zobaczyć, jak ich drużyna pod wodza nowego trenera zaprazentuje się na tle rewelacji rozgrywek, beniaminka, który gra efektowną piłkę i jest liderem, wreszcie po to by wspierać drużynę w walce o fotel lidera. Przyszli zobaczyć zwycięstwo Legii. Przy okazji zobaczyli oprawę, dla której jedni poświęcili swój czas i inwencję, ale dla kibiców z innych trybun jest tylko DODATKIEM DO MECZU. Nie wiem, dlaczego muszę pisać takie oczywistości.

          Czy w meczach wyjazdowych Legii, kibice gospodarzy przychodzą na stadiony dlatego, że przyjeżdżają kibice Legii z racami? A w meczach, w których kibice z Warszawy maja zakaz wyjadowy, frekwencja spada do 5-10 tys., bo ci nie przywiozą tych mitycznych rac? A może tylko kibice Legii tak fascynują sie racami, że w Warszawie nie chodzą na mecz, a dla rac, a w całej Polsce są kibice piłkarscy?

          Zrób doświadczenie, wynajmij stadion, zgłoś imprezę masową, kup ciężarówkę rac, skrzyknij kolegów z oprawą, może jeszcze zatrudnij konsultanta z Korei do odpalenia rac i zobacz, ilu kibiców piłkarskich przyjdzie obejrzeć, jak wypierdalasz pieniądze w powietrze.

        • suchy żart kolego.

          Prawda jest taka, że bez żulety na Legię chodziło by więcej ludzi niż chodzi obecnie. czasy się zmieniają. NIKT normalny nie chce być identyfikowany z marginesem społecznym, ludzie wolą iść na piłkę w klimacie kadry niż naszej cudownej zadymionej i pełnej bluzg ligę.

          Oprawy mogą imponować nastolatkom ale to też tylko tym z głębokich blokowisk, bo ci bardziej ogarnięci nie identyfikują się ze smrodkiem lat minionych.

          Kibole też to wiedzą dlatego na Legii żadnego protestu już nie będzie bo każdy wie jak by się to skończyło – reakcją odwrotną do zamierzonej czyli podbiciem frekwencji i głośnymi sygnałami od ludzi, że jest lepiej.

          Bez bluzgania non stop, bez przaśnych opraw, bez zadymiania stadionu rodem z ubiegłego wieku.

      • Tylko ten fetysz posiadania piłki to gówno obrazuje.
        W dwumeczu Bayern-Barca gdzie Bayern rozjechał Katalończyków miał 43% posiadania piłki.
        Jak Niemcy lali Brazylię to mieli 40% piłki.
        Posiadanie piłki to jakiś chory fetysz zjebów analityki piłkarskiej. Potrzeba kilku innych danych (heatmapy, podania w tercji boiska itp.) żeby wogóle ta informacja była do czegokolwiek użyteczna.
        PS. Grecja w jakimś meczu strzeliła gola w 32 minucie. I stanęli na przedpolu w dupie mając posiadanie piłki. W 70 minutach było 72% do 28%. A i tak wygrali :)

        • Mecz Legii z Górnikiem wyglądał jak mecz Polski z Niemcami czy to w 2006 czy w 2008 roku.
          Niemcy kompletna dominacja, multum okazji, wspaniały Boruc (w Górniku Loska), Polska coś pierdnęła (Górnik też) ale tak tak to nie istniała.
          Niemcy wygrali tylko 1:0 i co i też powiesz że ,,mecz był wyrównany” jak ,,eksperci z weszło” czy ból-dupiący kibice Górnika?

          Już bez żadnych animozji klubowych, Legia wygrała zasłużenie i koniec kropka i każdy bezstronny kibic ci to powie.

    • Warto wspomnieć o dwóch rzeczech.O Michasiu, który dziś pokazał, że jest piłkarzem idealnie skrojonym pod ekstraklase i o kibicach, dzięki którym zamiast jednej przerwy na zejście do monopola miałem trzy!

      • Kucharczyk dalej nie rozumie podstaw. Jak wychodzą 5:2 to trzeba oddać strzał po długim wtedy nawet jak bramkarz sięgnie to wybije wprost pod nogi innych a nie wali się na siłę w bramkarza a może wpadnie

        • Kucharczyk powinien strzelić tam jak tylko od Gui piłkę dostał, a on jeszcze próbował chyba kiwać bramkarza.

        • Bo Michałowi udane zagranie wypadło akurat na strzał z dystansu, ale bardzo dobry Loska sobie z nim poradził. Tak już KuchyKing ma, że w meczu mu jedna akcja/strzał/wrzutka wychodzi i robi różnicę.

    • To stracił już Jozak tą szatnię czy jeszcze nie?

    • Powinny zostać wprowadzone takie podobne przepisy, jak w oficjalnych meczach międzypaństwowych. Jeśli z winy organizatora mecz jest przerywany więcej niż 3 razy albo na dłużej niż pół godziny, sędzia ogłasza walkower. Jeśli przyczyną jest niewłaściwe zachowanie kibiców obu zespołów – walkower obustronny.

    • to oceny to trochę z dupy matuszek który zagrał słabo ma wyższą ocenę niż moulin i maczynski którzy zdomniowali środek pola gui też zasługiwał na więcej

    • Co jest takiego zajebistego w zadymianiu stadionu, że wielu kumatych musi się w to co jakiś czas zabawić? Ja wiem, że dziesięciolatka jara dym i światełko, ale starych, 25-cio, 30- sto letnich byków?

    • Ciekawe jak będzie wyglądała zima w Legii, bo skoro Legia mając, jak na nią, dosyć słaby skład, jest liderem, to może spowodować u Szopena myślenie, że „Legia nikogo nie musi kupować”. W ogóle ciężko mi nawet wskazać dla Legii jakiegoś rywala w wyścigu. Drogą eliminacji zostaje mi… Wisła, która miała nową drużynę, teraz zaczyna to układać i zazębiać i wygląda na to, że porobiła najlepsze transfery. A Wy jak sądzicie???

      • Górnika już wszyscy przejrzeli i w miarę skutecznie eliminują jego atuty, Lech gra piach od kilku kolejek i nic nie zapowiada zmian (BTW: taki słaby okres w pewnym momencie sezonu to taka wspólna legijno-lechicka tradycja, z tą różnicą że Legia zazwyczaj wychodzi z tego na czas by zdobyć mistrza, Lech nie), w Jadze większość piłkarzy pod formą od dawna, Zagłębiu też nie idzie… Kurde, no jakoś ta Wisła mnie nie przekonuje, nie porywają, ale wychodzi na to że oni i Korona mogą coś podziałać… A i tak okaże się że ten wyścig żółwi zakończy się zwycięstwem Legii. No chyba, że jakaś katastrofa przydarzy się jej w okresie lutowo-marcowej młócki, gdy każdy klub zepnie się na zapewnienie sobie górnej 8.

      • Kilka zawodników Legii ma podobno odejść w tym ,,najlepszy” piłkarz Legii ostatnich miesięcy – Chima Chukwu
        Podobno Legia chce Żurkowskiego i Carlitosa ściągnąć, co z tego będzie to zobaczymy.

        • Carlitosa raczej nie ściągnie, ma kontrakt z Wisłą do końca sezonu z jednostronną opcją przedłużenia, tzn. Wisła go może przedłużyć baz pytania się go o zgodę. A póxniej zażyczy sobie co najmniej milion euro za niego (pewnie znacznie więcej), a Legii nie stać na taki transfer. Generalnie: Imaz, Arsenić, Wojtkowski, Carlitos, Velez (póki grał), Basha i Perez (choć było cienko) to transfery na plus, jedynym jednoznacznym transferem na minus jest Ze Manuel. A przecież Bałaniuk, Kolar, Halilović, Kostal też coś podobno potrafią – nie zostali w sumie zweryfikowani. No skuteczność ma Junco wysoką, bez porównania w eklapie.

          • Tylko niestety Wisła ma jeden minus, nie umie punktować z mocnymi. Wiem, że w naszej e-klapie różnica między 2 a 14 jest żadna, ale fakt że w 8 meczach z drużynami 1-9 Wisła ugrala całe 3 punkty coś jednak mówi

    • W Warszawie nowa odmiana piłki. Gra na kwarty, zatrzymywany czas. Czyste jaja. Legia lepiej grała ale nic nie potrafiła strzelić. Dla Górnika czysty karny za rękę Dąbrowskiego przy stanie 0-0. Za tydzień pewnie znowu zmiana lidera. 1-0 może się zemścić na koniec sezonu. W końcu w Zabrzu było 3-1. Gdyby nie przerwy Górnik zabiegał by Legię.

      • Rękę Dąbrowskiego? Niby kiedy? Jak już to byla Hlouska, ale Czech biegł naturalnie, piłki w ogóle nie widział i ta go trafiła, musiałby nie mieć ręki w ogóle, żeby tego uniknąć.

      • Któryś z Górnikami, bodajże Wieteska też w ten sam sposób przypadkowo dostał w rękę, ale jak rozumiem Górnika inne zasady obowiązują? Chociaż oczywiście i tu i tu nie ma nawet mowy o karnych.

        • Nic tak nie cieszy jak zminusowanie tego komentarza. Na zasadzie prawdy co w oczy kole. Kiedyś to Wolsztyński dostał tak bez sensu w rękę i był karny. A co do meczu to był niczym maraton który był kilka razy przerywany. Więc wygrał go sprinter. Czyli było jak miało być. Rękę Halouska w transmisji TV pokazali tyle razy, że się nawet nie przyjrzałem. Mimo to czysty karny.To taki przytyk do warszawskiego towarzystwa wzajemnej adoracji w studiu C+

          • Ty, WF, rękę Hlouska, a nie Halouska. Niedługo Ci jakiś Holoubek wyjdzie 😉

          • Aerth odpowiedział/a 3 miesiące temu

            „Rękę Halouska w transmisji TV pokazali tyle razy, że się nawet nie przyjrzałem. Mimo to czysty karny.”

            Piękne samozaoranie.

      • Kolego, Górnik niech się cieszy że grając antyfutbol i będący zdominowany przez przeciwnika w 99% meczach które zagrał dotychczas w ekstraklasie, zajmuje 2 miejsce w lidze.
        Górnik gdyby nie Loska dostałby spokojnie 3-4:0
        Każdy kto oglądał mecz ci powie że Legia była dużo ale to dużo lepsza niż Górnik.

    • Podsumowując: chyba najlepszy mecz Legii jak do tej pory, cisnęli Górnika jak nie oni. Zasłużony lider.

      PS.: w ocenach „5” dla Hlouska to jakaś kpina, dla Brozia ok, bardziej defensywnie grał, ale Adaś „3 płuca” Hlousek zasuwał aż miło.

      • „Zasuwanie” to clue dyscyplin atletycznych np. w biegach średniodystansowych. W piłce nożnej to podstawa i tylko podstawa.
        Wątpie czy Weszło ocenia inczej niż wg widzimisię ale powinno na podstawie analizy.
        Z samego faktu, że piłkarz biega od jednego pola karnego do drugiego jeszcze niewiele wynika (inaczej Przybecki byłby topowym graczem).

    • Przed Górnikiem trudne mecze. Czyżby sezon skończył się tak szybko?

    • Obejrzyj jeszcze raz, to Loska wpada w Dąbrowskiego, co więcej jest to ewidentnie groźne zagranie…
      Ja po prostu pytam, bo wygląda na to ze są podwójne standardy…
      Ja jestem za tym aby w ogóle nie gwizdać gdy zawodnik wpierw trafi w piłkę. Proste i łatwe do oceny.

      • Jeśli jest to prawidłowy wslizg to sędzia nie gwizdze Jak ktoś kopie przeciwnika to faul.

      • jak jest pierwszy kontakt z piłką to nigdy nie ma faulu, czy to w polu karnym czy poza nim. chyba że gość jedną wyprostowaną nogą najpierw bije piłkę ale drugą wyprostowaną kosi kogoś w kolano, wtedy jest. Loska normalnie wybił piłkę, to była jego jedyna intencja i tyle, a to że legionista był spóźniony o ten ułamek sekundy i się przewrócił o rękę która tą piłkę wybijała, to gdzie ty tu chcesz faul ???

    • Najlepszy mecz Legii w sezonie ,szczególnie 2 połowa gdzie zdominowali Górnika.Nie wiem co Brosz miał na myśli mówiąc że stracili bramkę w momencie gdy dominowali,chyba musiał byc w WC wtedy. Legia dziś nie pozwoliła Górnikowi na to w czym jest najmocniejszy, a mianowicie na kontry.
      A tabela pokazuje że warto grać o zwycięstwo ,nawet jak się przegra czasami niż co kolejkę remisować. Drużyna która była,a może i jeszcze jest w dołku prowadzi w tabeli, straciła najmniej bramek i wygrała najwięcej meczy. Górnikowi należy się pochwała za to co prezentuje tylko nie jestem pewien czy po zimie nadal będą tak punktować.

      • Albo może być tak jak np. Piast, Arka czy Zawisza.
        Super sezon, puchary a potem albo dół tabeli (Piast) albo spadek (Zawisza)

      • Tak, Loska też po meczu powiedział, że mecz na remis. Chyba musieli dodać sobie takimi wypowiedziami animuszu, bo i mnie też Górnik trochę rozczarował dzisiaj.

    • No tak ale akurat w statystyce celnych strzałów powinni być dobrzy jeśli chcą wygrać. Nawet tu Górnik był w czarnej dupie.

    • Do weszło
      „ekipa Brosza nie odstawała specjalnie od rywala, ale zabrakło jej doświadczenia, może też umiejętności ”
      Noż kurna czy wy oglądaliscie w ogóle mecz?
      Górnik nie odstawał? Górnik kurwa nie istniał w drugiej połowie! A i w pierwszej niewiele pokazał.
      Wybierzcie jakąkolwiek statystykę w której rzekomo Górnik nie odstawał. Potraficie?
      Drużyna śląskich drwali ostawała we wszystkich statystykach a na boisku to obrona częstochowy.

      Rozumiem że Legii szopena chwalić nie wypada ale jakiś poziom obiektywizmu powinniście zachować

    • Malarz 6 Loska 7? Acha dobranoc :)

    • var to gówno które niszczy futbol

    • Lech Poznań!!! Dziękuję za spuszczenie wpierdzielu 3:0 :)

    • Górnik gra piach. Broni się i wybija na oślep cały mecz. No ale jest moda na Górnik to nikt nie napiszę, że zagrali po prostu słabo. Tzn., tak jak zawsze tylko na dodatek dzisiaj kontr nie wyprowadzali. Angulo „4” a nie zrobił nic za cały mecz. Wolsztyński „5” a w ofensywie Górnik nie istniał. No komedia z tymi ocenami.

      • Górnik niech się cieszy że grając tak słabo jest drugi w lidzę.
        Nawet w canal+ powiedzieli że prawie każdy mecz jaki górnik gra w tym sezonie to dominacja przeciwnika, a to że Górnik jest bardzo skuteczny to inna sprawa.
        Ps.Ocena 5 dla Hlouska to jest dopiero wstyd.

        • Przypadkowo nie zajmują ostatniego miejsca w lidze pod względem posiadania piłki. Tylko, że dosyć łatwo im ich atuty z rąk wytrącić i wtedy w ataku pozycyjnym jest kaplica. Reszta ligi się ich nauczy i z wielkiej podniety nad Górnikiem zostanie sukces w postaci załapania się do górnej ósemki w której co najwyżej jak to mają w zwyczaju nogi przed Lechem rozłożą.

    • Wynik meczu powinien zostać zweryfikowany na 3-0 dla gości.

      • Przestań chłopcze. Nie ma takiego przepisu. Jedyne, co grozi klubowi za taki „popis” ultrasów, to kara finansowa i ewentualnie zamknięcie trybuny.

        • W takim razie przepisy powinny zostać zweryfikowane..

          • I co? Chcesz, żeby połowa meczów w ekstraklasie kończyła się walkowerami? No, to na pewno przysporzyłoby sławy w całej Europie naszej lidze, tylko czy o taki hałas medialny nam chodzi? Chyba jednak nie. Uważam, że należy karać winnych – w tym wypadku kibiców – a nie klub.

            • Co ty pierdolisz chłopcze? Jaka połowa meczów? Jaki mecz ostatnio był przerywany 2 razy po 10 minut?

              • Po co ta agresja? Spokojnie… Mecze były już wcześniej przerywane z powodu rac. Które? Wybacz, ale nie będę teraz grzebać w archiwach, bo mi się nie chce. Race są obecne na polskich stadionach niemal co kolejkę. Napisałem Ci już wcześniej, że takie a nie inne są przepisy zatwierdzone przez PZPN. Nic tutaj się nie da zrobić. Przerwy w grze dotyczyły tak samo Legii, jak i Górnika. Doszukiwanie się, że Legia wygrała z powodu przerw w grze jest żałosne. Górnik w tym meczu nie istniał i gdyby nie bramkarz, to wróciliby z czterema bramami. Nie zrozum mnie żle, bo ja też nie rozumiem tych zachwytów nad dymem jak z płonącego buszu i uważam, że czas najwyższy cos z tym zrobić. Ba! Ten „czas najwyższy” trwa już około 20 lat!

            • Bodek, nie będzie połowa meczów kończyła się walkowerem, bo kluby zadbają, żeby takich sytuacji nie było. A jak nie, to może ultrasi tez by zrozumieli, jakby ich klubik spadł do I ligi.

          • Nie zmieniono przepisów po finale PP w 2016, kiedy obok zadymienia doszło jeszcze rzucanie racami w Malarza, a nagle powinny być zmieniane teraz?

            • W finale to był mecz na neutralnym boisku, a tutaj jeden z klubów był organizatorem meczu.

              • wtedy organizatorem meczu był PZPN… wydaje mi się, że w takiej sytuacji łatwiej byłoby zmienić przepisy… no bo skoro nawet związek nie dał rady…

      • Jeśli po tym skończyło by się to smutne pierdzenie, jak to nam sprzyja PZPN, cały wszechświat i wróżki z EzoTV, mogę przyjąć na klatę nawet walkower 6-0.

    • To jest właśnie nasza liga. Wychodząca z kryzysu Legia ciśnie wszystkich po 1:0 i jest liderem. TAKIE RZECZY TYLKO W EKSTRAKLASIE.

      • Dzisiaj Legia zagrała jak Legia czyli od początku do końca dominowała Górnik.
        Zresztą lepiej wygrywać kilka razy po 1:0 niż raz wygrać porządnie a potem remisy albo porażki.
        Słaba Legia w 5 meczach zdobyła 15pkt i jest liderem.
        To też pokazuje że kluby które grają z Legią….są słabsze od Legi bez formy.

    • Dlatego, że mecz powinien być tak zorganizowany, że drużyny mają prawo rozegrać 2 połowy po 45 minut, a nie cztery kwarty. I taki Górnik powinien powiedzieć, że to pierdoli, bo nie przyjechał tu grać w koszykówkę. Jak to wpływa na koncentrację? Na rozłożenie sił? Kurwa, pod takie gówno to można nawet taktykę układać. „Dobra chłopaki, to po przerwie jedziemy ostro 20 minut, potem znów puszczamy dymy i odpoczynek 10 minut”. Co to w ogóle jest?

      • Już teraz po niektórych meczach przyjaźni jest gadanie, jak to X się podłożył Y, bo Y gra o utrzymanie. Przy takim pomyśle nawet nie musieliby się podkładać, już kibice by zadbali o to, żeby przyjaciele 3 punkty dostali.

        Uczciwe? No chyba niezbyt.

    • Legia była lepsza ,ale wcale nie oznacza ,że dobra,bo miała tylko fragmenty dobrej gry.Poziom ligi widocznie się systematycznie zaniża,bo mają zasłużonego lidera ,grając gorzej niż rok temu ,gdy na jesieni ani razu nie byli na czele.Najlepiej zagrali Guilherme ,Hamalainen ,Hlousek.Angulo i Loska ,więc hasło- stawiajmy na Polaków jest abstrakcją .Stawiać będziemy mogli ,gdy wyszkolimy ,a nawet jak zaraz zaczniemy ,to i tak to szybko nie nastąpi

      • Bez dwóch zdań poziom ligi się obniżył.
        Jednak Legia w tym meczu nie była słaba. Brakowało wykończenia i swoje zrobił Loska. Tempo było dobre, sporo podań z pierwszej piłki. Legia wchodzi na obroty.
        PS Lechia tez w koncu zagrała dobrze

        • Jav wcale nie uważam ,że słaba ,bo była przeciętna z przebłyskami dobrej gry a to jest co najmniej 2 kategorie wyższa ocena.A Lechia zagrała skutecznie ,choć przy takich osłabieniach szczególnie obronnych ,wiele więcej nie należy oczekiwać ,choć nie da się ukryć ,że wy tez personalnie macie gorzej niż rok temu.

        • Legia tak wchodzi na obroty od kiedy 30 lat czy ileś ją śledzę… średnio jeden, dwa mecze w sezonie….

      • W porównaniu do poprzednich meczy, w tym Legia kompletnie zdominowała swojego przeciwnika.
        Fakt, może nie grają jeszcze super dobrze ale co by nie mówić dzisiaj zagrali najlepszy mecz w sezonie (jak na razie)

        • Dominacja owszem ,ale niedokładności za dużo ,aczkolwiek progres na pewno jest .Pasguato powinien więcej grać i Sadiku też ,bo Niezgoda to dobry na kontrę ,a takie granie raczej w lidze wam nie przystoi.

    • No i kurwa teraz trybicie po co była grajkom motywacja?

    • Już jest, gorąca relacja red. Stanowskiego z polskiego Kamp Noł 😉

      Meczyk niezły, tylko coś mi kumple Żabole zamilkli na fejzbuku, kurde, a ja tę porcję jadu po pierwszej kolejce na klatę wziąłem :/

    • Najlepszy mecz Legii w tym sezonie, bez dwóch zdań. Gui wreszcie się obudził, a i inni nie grali słabo. Nawet ten nieszczęsny Astiz miał dobry mecz, Dąbrowski zagrał świetnie, Pazdana nie brakowało. Stworzyli mnóstwo okazji, górowali na rywalem w niemal każdym elemencie. Dobrze się oglądało.
      PS Natomiast kibole – ci za debilizm. W UK ci kolesie dostaliby takie kary, że do końca życia by to spłacali. A u nas klub zapłaci. I dziwić się, że nasza piłka klubowa wygląda tak jak wygląda.

      • Stanowcze i twarde postępowanie z KONKRETNYMI osobami robiącymi burdy/ zadymy na stadionach, zamiast karania całych klubów i wszystkich kibiców to chyba jeszcze zbyt skomplikowana materia dla naszych polskich decydentów, niestety. Ale miejmy nadzieję że tak kiedyś będzie. A takie debilne zachowania jak dziś oddalają szanse na normalne (i dosyć liberalne) prawo o oprawach na polskich stadionach, którego projekt zgłosił rok temu Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców: http://stadiony.net/aktualnosci/2016/03/bezpieczenstwo_prawo_o_kibicach_nie_chuliganach

    • Gra na małej przestrzeni dzisiaj była rzeczywiście na bardzo dobrym poziomie, momentami wręcz zachwycająca.

    • Przypomnieć finał PP w 2016 i co „cywilizowani” z Poznania zrobili czy jednak nie masz jeszcze aż takiej demencji i sam pamiętasz?

    • Mam nadzieję, że jutro na Weszło ukaże się artykuł, który po raz kolejny pokaże nam jakiego to amatora na trenerskiej ławce ma Legia. Niewątpliwie koleś stracił szatnię na amen. Szczególnie ten ból rozpaczy na twarzy Moulina ( nie wiem czy poprawna odmiana ), który ze wściekłości aż padł na murawę po bramce dla wojskowych, najlepiej unaocznił podziały w drużynie.
      Syf, kiła i mogiła, a to dopiero początek.

    • Śmiać mi sie chce z was pseudo eksperci z sekcji komentarzy, za to zawyżanie noty dla Hlouska.
      Ok, gosciu zagrał całkiem przyzwoita druga polowe, często podłączał sie do przodu, i przez jego stronę głównie przechodziły ataki. Ale w pierwszej każda piłka grana na niego, to potencjalna strata. Elektryczny, przyjmował piłkę na 5 metrów, albo kopał gdzies pod górę. Rozumiem, ze przy pisaniu tych (w waszym mniemaniu) poprawnych not kierujecie sie głównie sympatia, ale polecam tez raz czasem rzucić okiem na mecz. 3 za pierwsza polowe, 7 za druga.

      • Ale Sebixa najbardziej obchodzi „zasuwanie”. Dobry piłkarz to taki vo jeździ na doopie, kopie przeciwnika po nogach, zasunie z łokcia po twarzy i przyaktorzy w polu karnym. To jest sól kibicowskiego spojrzenia.
        A że przyjąć piłki za bardzo nie umie, że całe jego bieganie to sztuka dla sztuki, a jak podaje to na Grosika to ch… Ważne że „zasuwał” 😉

    • Może dobra gra jest spowodowana zła atmosfera w szatni 😉

    • Jeszcze 4 rachunki do wyrównania w rundzie zasadniczej. Tak, najciężej będzie z Niecieczą.

    • No to jest lider, to teraz wszyscy uczestnicy Ekstraklasy wybierają swoich najlepszych i przekazują Darkowi.

    • Legia wygrała? Ciesz się,a Poznań zostaw w spokoju bo Ty chyba żyć nie możesz bez niego że tak często o nim piszesz. Liście w Poznaniu? Sugerujesz się komentarzami jakiś gimbusów i powtarzasz później głupoty.

    • Chciałem się zapytać czy teraz na meczach legii to będzie norma, że gdy legii nie idzie, a zespół gości ciśnie na bramkę gości i czuć że zaraz coś wpadnie, kibice odpalą race, dadzą odpocząć swoim zawodnikom, skontaktować się z trenerem i by ci po odpoczęciu wrócili na murawę. I to dwukrotnie ?
      Za takie coś powinien być walkower z miejsca. Żenada.

      • Tak tak w 2 połowie Legii nie szło a Górnik ją tak cisnął że wszyscy drżeli o wynik.

        • W drugiej mniej, ale w 1 tak. Zobacz sobie ten mecz jeszcze raz może. A nawet w drugiej przypomnij sobie po przerwie kto zaczynał, Górnik od rzutu rożnego, bo znów przycisnął wcześniej. Nie mówię , że to było planowane przez tych z żylety, tylko skutecznie wybijało z uderzenia. Za takie coś powinien być walkower. Takiego meczu dawno nie widziałem, żeby to kibice decydowali i robili dodatkowe przerwy dla zawodników. 4 razy po 25 minut mecz.
          Taktyka Górnika polega między innymi na zabieganiu przez młodych, staruszków z innych ekip. Dlatego najwięcej bramek strzelają pod koniec. Tu to wszystko nie mogło mieć miejsca, skoro staruszkowie mieli dwie dodatkowe przerwy. Ale wiadomo to legiunia jej krzywdy nikt nigdy nie zrobi, nawet na to nie liczę.

          • Taktyka Górnika to nie zabieganie innych tylko gra z kontry,nawet zwrócili na to uwagę w Lidze+ że prawie wszystkie bramki to kontry albo stałe fragmenty. Dobrze to podsumowali mówiąc że w 1 lidze gdzie Górnik była zawsze faworytem musiał grać w ataku pozycyjnym i męczył bułę, w ekstraklasie nie musi tego robić i gra z kontry. I ja się z tym zgadzam. Co do zabiegania to nie sądze że piłkarzom Legii potrzebne były przerwy bo one tylko wybijają z rytmu a i mięśnie stygną. Poza tym wczoraj to piłkarze Górnika puchli a nie Legii.

            Ps.Astana jesteś chyba największym burakiem tutaj, przebijasz nawet tych co tu w swoich wpisach używają wulgaryzmów. Oni przynajmniej piszą a ty matole nie masz odwagi w polemikę ( w dyskusję tępaku ) wejść tylko minusujesz wszystkich.

            • Ciebie to z przyjemnoscia,ja dyskutuje z tymi co maja cos sensownego do powiedzenia.Minusuje tylko debili,idiotow itd co odnosi tez do ciebie min.W lipcu tez was zabiegali,przy 3-0 darowali sobie i strzeliliscie fuksa w 80 min,jakby chcieli piatka byla by minimum.Tak sie spieliscie,ze w Kielca kolejny oklep murowany.haha

              • Twoje szczęście polega na tym że na Weszło nie można siebie minusować bo sam sobie debilu do kwadratu z miejsca byś dał kilka minusów.

            • też to zauważyłem, Astana, wyjdź.

          • Aerth odpowiedział/a 3 miesiące temu

            Nie ma przepisu pozwalającego karać walkowerem za przerwę z powodu zadymienia stadionu. Tyle w temacie.

      • Tak cisnęli, że normalnie „El Angulo Zabrerro Bramerro” majty gubił podczas sprintów. Nie wiedział, z której strony bramę zasadzić, takie mu koledzy z Górnika piły dawali. Obudź się, Poza pierwszymi 20-25 minutami, kiedy mecz był jeszcze w miarę wyrównany, resztę czasu Górnik był zwyczajnie beznadziejny. Taktyka na „on to wszytko wybroni” gówno dała i zdecydowanie lepsza drużyna wygrała.
        Tylko tyle i dla takich jak ty… aż tyle.

    • Madej głupcze, jeszcze nie raz wskażę Ci zdziczały rejon na zachód od Konina. Ty jednak jesteś zaślepiony zasraną nienawiścią i nic poza Warszawą nie dostrzegasz. Fakt, że żyjesz w NY nie znaczy, że nie jesteś zwykłym nieudacznikiem.

    • Najśmieszniejszy tekst komentującego w tv legionisty był taki. Odnośnie reki Dabrowskiego w polu karnym.
      „Nie było reki, bo legionista nie widział, że uderzyła go w rękę”
      hahahahaha szkoda, że jak Górnikowi podobne ręce gwizdali, to sędzia się nie pytał piłkarza, czy przypadkiem nie widział tej ręki, tylko od razu karny, bez dyskusji.
      Odechciewa oglądać się to ligę kręconą pod legię, osobiście rzygać mi się chce.

      • To samo przecież zrobił Wieteska w tym samym meczu.

      • Po takich wypowiedziach można poznać człowieka honoru.
        Pewien kibic z Zabrza wysłał mi wczoraj smsa
        Nie lubię Legii ale wygrała zasłużenie. Była Lepsza. Do zobaczenia w PP

        Tym czasem karły moralne nie potrafią uznać wyższości rywala. Nie potrafią pogratulować i życzyć powodzenia.
        Będa ujadać szukać spisku. Jedni domagają się karnego za nabitą rękę, drudzy walkowera za race. Żadnemu przez łeb nie przyszło przyjąc do swiadomości że zwyczajnie przegrali bo byli gorsi.

        Jesteś zapłakaną babą a nie facetem

    • wiem że to jeden mecz, ale nasuwa się p nim jeden przykry wniosek,że Legia pomimo tej całej swojej beznadziei, pomimo tych wszystkich kompromitacji w pucharach jest najlepszą drużyną w tym kraju

      • „pomimo tych wszystkich kompromitacji” – Legia raz odpadła po 5 latach stałej obecności z pucharów a ten pierdoli jakiś bzdury o wszystkich kompromitacjach. Była jedna i to taka że Legia odpadła z drużyną która na wiosnę pewnie zagra w dalej w LE.
        Znalazł się znawca kompromitacji

        • znawco jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem to byś zauważył, że piszę o Legii jako drużynie, a nie klubie, a obecna do pięt nie dorasta tym z ostatnich 5 lat co dobitnie pokazały puchary, ale jak widać na naszą ligę nawet taka mizeria wystarcza

          • To powtarzam wymień te „wszystkie” kompromitacje.
            Chyba ze uważasz że porażki w lidze z początku sezonu to kompromitacje.
            Jeśli przegranie z ligowcem jest kompromitacją to faktycznie musisz Legię uważać za Bayern albo Real. Ale nawet oni potrafią przegrać w brzydkim stylu.

            • wszystkie spotkania w tym sezonie w pucharach poza dwumeczem z rybakami z Finlandii były kompromitacją

              • Ale tych rybaków tez trzeba było ograć a jak widać po występach naszych druzyn w pucharach na przestrzeni ostatnich lat ,niektórzy i z tymi rybakami mieliby problemy.

                • przecież napisałem że są najlepsi w kraju

                  • Zarówno Astana jak i Sheriff wyjda ze swoich grup w LE (chyba, że spadnie na nie jakiś kataklizm). Poza Legią z grupy LE przez ostatnie 6-7 lat wyszedł raz Lech i to chyba w 2010/2011 sezonie…Taka kompromitacja… Wyszydzany rok temu Dundalk zdobył w LE więcej punktów, niż wszystkie Jagiellonie, Lechie czy Śląsk razem wzięte. Więc może pora przestać nazywać innych ogórkami, jeśli samym nim się jest…

              • Czyli jak rozumiem kiedy żadna Polska drużyna nie może przejsć dwóch rund to norma i dobry wynik. Legia jak przegrwa to kompromitacja. Halo Legia to nie Bayern ta drużyna też ma słabe okresy. Obecna Legia bez problemu by grała w LE. Niestety okres wakacyjny zawsze dla Legii jest słaby. W tym roku na dodatego nie grało 4 podstawowych piłkarzy.

                • 1) czy ja pisałem, że inne drużyny się nie skompromitowały,2)Porównywanie Legii do Bayernu jest tak absurdalne, że nawet nie wiem jak się do tego odnieść,3) nie powiedziałbym że obecna Legia bez problemu grałaby w Lidze Europy,4) kogo to wina, że okres wakacyjny zawsze jest słaby5) Być może, szczerze nie pamiętam kto był kontuzjowany

              • A tam, pierdolenie… Te kompromitacje to 1 zw. 2 remisy i 1 porażka. Z jednymi odpadli 1 bramką, z drugimi bramką na wyjeździe… no, straszny wpierdol…

                Na stojąco, bez formy i bez napastnika, Legia (sieroty po Vadisie), próbując prowadzić grę i grać ofensywnie, co okazało się nieporozumieniem, przez niedokładności w rozegraniu, nie dość, że nie byla w stanie stworzyć sytuacji bramkowych, to sama nadziewała się na kontrataki.

                A Astana (7 pkt w 4 meczach grupy LE) i Sheriff (6 pkt w 4 meczach grupy LE) tegoroczną grą w pucharach pokazały, że nie takie z nich ogóry, jak niektórzy sądzili.

    • Czym sie rozni Juventus od Legii?
      Juventus to Stara Dama a Legia to stara kurwa. Niech fala hejtu na mnie splynie…

    • Na miłość boską, ZESTAW MASEK PRZECIWGAZOWYCH, a nie gazowych 😉

    • Banda debili spierdoliła widowisko tym dymem

    • Co do karnego, to mieszane uczucia mam. Loska trafił wpierw w piłkę, ale zdemolował Niexgodę, przez co nie mogł kontynuować akcji ( piłka nadal w polu karnym). Podobnie pazdnan wyłapał czerwoną za dwa żołtka w meczu z ZL, a wpierw trafił w piłkę.. Jak dla mnie to strasznie trudne do oceny sytuacje…

      • Jakby to był Malarz, a nie Loska, to spokojnie byłby karny, przy poklasku ANAL+ i aprobacie Stępniewskiego.

        • Nie chodzi mi o to czy Legionista, czy nie-Legionista- tylko o sam typ zdarzenia.
          Podobnie z gwizdanymi rękoma – każda, przypadkowa, nabita poza polem karnym jest gwizdana. W polu karnym to zaczynają się algorytmy- zwiększenie powierzchni, ruch, celowość itd. Jak dla mnie- to dziwne się zrobiły przepisy…

          • pełna zgoda. dla mnie to mogłoby być nawet i po 15 karnych w meczu, jak w piłce ręcznej. szarpanie za koszulki, zapasy judo, łokcie przy główce, w polu karnym nagle traktowane jak rękopisy z Qumran, ostrożnie kurwa szkło….

      • Aerth odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Niezgoda chciał dojść do piłki, Loska był odrobinę szybszy, wygarnął ją. Odległość między zawodnikami taka, ze ani bramkarz Górnika nie mógł już się usunąć, ani Niezgoda go przeskoczyć, więc był kontakt. Trudno to nazwać zdemolowaniem.

        • N. odpowiedział/a 3 miesiące temu

          Kolokwializm – bardziej chodzi mi o fakt, że uniemożliwił kontynuowanie gry napastnikowi. Nie przerwał gry wybijając piłki na rzut różny. Nie chodzi mi o fakt, ze to akurat Legionista był faulowany, tylko ogólnie o przepisy.

    • Zobaczymy czy warszaFska tufta zostanie ukarana walkowerem.

      czy dalej mafia działa

      • Aerth odpowiedział/a 3 miesiące temu

        To jeszcze pokaż przepis, który powinien być zastosowany, żeby ten walkower był.

    • Faktycznie nie możesz żyć bez Lecha,jak zwiedzasz regularnie fora. Nie naginaj faktów że połowa.

    • W lipcu Gornik powinien rozjechac Korone/Legie jakies 5-0,ale przy stanie 3-0 odpuscil i udalo sie wam w 80 min strzelic fuksa.Teraz tak sie spieliscie na Gornika,ze w Kielcach murowany kolejny oklep macie.

    • Aerth odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Widzi? Jak widzi, skoro Hlousek mu się z Dąbrowskim myli. Ja bym rozumiał, ze się myli z Pazdanem, w końcu i ten łysy i ten, ale z Dąbrowskim?

  • Pierwsza liga chyba nigdy nie przestanie nas zaskakiwać, bo kto by się spodziewał, że w spotkaniu Miedzi z Rakowem przyjdzie nam oglądać nowatorską grę stoperów? Co najlepsze Petrasek i Niewulis w roli atakując[…]

    • To ile ten Petrasek ma wzrostu? 2m20cm?

    • Łobodziński to ciekawy przypadek. W pewnym momencie grał w podstawie reprezentacji Polski i w najlepszej drużynie ówczesnej w kraju. Kiedy to się tak wszystko nagle spieprzyło że od dobrych kilku lat nie gra w Ekstraklasie? Według mnie (nie śledzę jego gry) czyżby zapomniał nagle jak gra się w piłkę? to chyba niemożliwe. Może ktoś wie coś więcej, to z chęcią posłucham

      • Wisła rozwiązała z nim kontrakt natychmiast po udowodnieniu czegoś z korupcją. Potem na swoje nieszczęście grał w drużynie walczącej z Zawiszą o awans do Eks więc chyba jako niemalże jedyny aktywny zawodnik dostał kare bez zawiasów. Oczywiście przypadkiem chwilę wcześniej prezesem pzpn został człowiek historycznie mocno z Bydgoszczą związany…

    • Raczej Rafała Figiela a nie Rafała Figla :)

    • „właśnie w ten sposób Miedź strzeliła swoją bramkę, gdy Petrasek otrzymał futbolówkę w polu karnym i wpakował ją do bramki silnym strzałem”

      Chyba Raków?

  • Obawiamy się, że wiele osób w trakcie pierwszej połowy starcia Sampdorii z Juventusem nie wytrzymało i zmieniło kanał albo po prostu zasnęło. To była prawdziwa próba charakteru dla widzów, bo nie działo się w[…]

    • Benevento znowu w pizdę w kuriozalnych okolicznościach. 92 min – obroniony rzut karny, radość z prawdodobnego punktu, piłka wybita na rzut rożny. I co? Sassuolo ukąsiło z tego rożnego. Nad nimi naprawdę jakaś klątwa czarownic jest i to nie jest śmiech. Nie przypominam sobie w historii najwyższych klas rozgrywkowych tak fatalnego sportowo występu absolutnego beniaminka. 13x z rzędu w pizdę, szok.

      • I tak zrobili postęp, jeszcze kilka kolejek temu wszyscy lali ich 5,6 golami, a już dwa tygodnie temu prawie pokonali Juve. A 2 lata temu to by się dali pokroić za choć jeden mecz w Serie A, nawet przegrany (grali na 3 poziomie).

    • 2 połowa w Genui świetna (1 taka tragiczna też znowu nie była, nie będę chyba kontrowersyjny jeżeli stwierdzę że lepsza od tego co widzimy zazwyczaj w E-klasie). Szczęsny był źle ustawiony przy 3 golu Sampy, choć szanse na obronę i tak miał niewielkie bo obrona Juve wyglądała jakby symulowała żeby iść na L4 (zresztą norma ostatnio)… Szkoda tej akcji Linettego, która sam nakręcił, podawał chyba do Zapaty, zakotłowało się w polu karnym, piłka znowu trafiła do Karola ale ten walnął niecelnie, a mógł ładnie zapakować pod ladę, Wojtek by nie wybronił….

    • hehehe – oszczędzali się na Barce 😀 no to się kurwa naoszczędzali.
      Tak wyglądaja niekończące się rotacje składem. Mamy 13 kolejek a Juve jest w kompletnej rozsypce. Przyszło paru nowych chłopaków i nie mają szans zgrac się z pierwszym zespołem, bo nie ma pierwszego zespołu. Praktycznie co mecz wychodzi inny skład, sporo mieszały tez kontuzje i tak naprawdę Juve nie ma kręgosłupa, trzonu druzyny, który by to trzymał w formie. Widac to po tej masie nieporozumień w obronie i masie strat w ataku. Po prostu są kompletnie nie zgrani. Zbieranina piłkarzy o duzych umiejętnościach indywidualnych, a kiepskich zespołowych. Taka ilość punktów uzbierała się tylko dzięki terminarzowi. Ogórów ogolili, chociaz tez bywało nieraz ciężko ale na KAŻDYM przeciwniku który umie grac w piłkę się wypierdolili na ryj. Wliczając w to tez frajerski remis z Atalantą
      Oczywiście jak zwykle gadki że sezon długi itp… serio kurwa co z tego że długi skoro nam wszystko odjeżdża? Daleki jestem od chęci zwalniania Allegriego ale niechże on w końcu zacznie pracować nad tym, żeby zrobic z tej zbieraniny zespół! Teraz jeszcze srogi wpierdol od Barcy i na ostatnia kolejkę LM tez wyjdą posrani jeśli pewna pierwszego miejsca Barca podłozy się sportingowi.
      Traktuje to wszystko jako sezon przejściowy. Byle się utrzymac w pierwszej trojce SerieA i wyjść z grupy żeby wstydu nie było

      • Bonucci im pokazal ile znaczył dla zespolu

        • HAHAHA no to teraz żes dopierdolił stary…. Czys ty widział jak Bonucci gra w tym sezonie? A właściwie „gra”? Ja akurat Juve kibicuję od ćwierćwieku i pamiętam również jak Bonu przychodził.z Bari i jak się kopał po czole, jak był najsłabszym ogniwem zespołu i jak go kibice chcieli odsunąć bo juz nie mieli cierpliowści. A mimo to dostawał szanse z takiej czy innej przyczyny i w końcu sie wyrobił, a później stał się jednym z najlepszych na tej pozycji. Ale to nie zasługa Bonucciego że stał się taki ale zasługa Juve ze takim go stworzyło.
          Jak się okazało po transferze do Milanu – Bonucci był częścią integralną i bardzo wazną tej wielkiej machiny obronnej, najlepszej w Europie od lat. Ważną częścią ale TYLKO częścią. Okazało się, że machina bez tej części wygląda chujowo, ale sama część wyjęta z maszyny jeszcze gorzej. Bonu znów kopie się po czole, ale teraz nie jako młodzik, któremu sie powinno dac szansę, ale jako ktos kto przychodził do ACM jako wielka gwiazda na której Milan miał byc odbudowany. Na domiar złego dostał opaskę by potem pokazac się jako najgorszy element nowego Milanu.
          Ja nie żałuję jego transferu mimo wszystko. To zgniłe jajo, które siało ferment w szatni i bardzo dobrze że go wypierdolili za promocyjną cenę. To jest główny winowajca tego że Juve na drugą połowę z Realem po prostu nie wyszło. Bardzo mi się micha cieszy gdy teraz oglądam te wszystkie jego wtopy

          • qdlaty81 odpowiedział/a 3 miesiące temu

            Ze wszystkim się zgadzam 😉
            Tym niemniej obrona Juve to już nie to samo co przez ostarnie dwa sezony. Jeden ze wszyscy starsi, dwa ze jednak po chyba 7 latach 1/4 wypadla a przy grze trojka z tylu nie tak latwo znalezc zastepce. Glik bylby idealny ale raczej byly kapitan Torino to nie najlepszy kandydat 😉

            • Ani on by nigdy nie przeszedł do Juve ani kibole Juve by nie strawili jego obecności więc nie ma mowy. Ale pewnie w zimie Marotta poszuka jakiegos gościa 30+ któremu się kończy kontrakt. On jest mistrzem w wyciąganiu takich grajków za frytki więc na to liczę, bo uzupełnienia składu sa konieczne jeśli Juve chce nadal zaliczać się do TOPu w Europie

    • Będzie ciężko w Turynie o wygranie czegoś w tym sezonie. Wraz z odejściem Bonucciego (który przecież poprzedni sezon miał przeciętny) posypała się obrona: stuletni Barzagli, chimeryczny Khedira to nie ten poziom. Wychodzi bokiem trzymanie pod kloszem przez 2 sezony Ruganiego, bo teraz kiedy wychodzi w pierwszym składzie gra dużo poniżej swoich możliwości. Zastępowanie Daniego Alvesa De Sciglio/Lichsteinerem/Sturaro(?!?!?!?!) to jakiś ponury żart. Loty mocno obniżył też Alex Sandro.

      Z przodu wyczerpała się chyba formuła która w zeszłym sezonie przebudziła Juventus z zimowej zapaści: granie na skrzydłach Mandzukicem i Cuadrado. Pierwszego uwielbiam, ale no niestety nigdy nie będzie on skrzydłowym robiącym różnicę, umiejętności technicznych nie nadrobi się charyzmą, ambicją i warunkami fizycznymi. Cuadrado to to w ogóle najbardziej irytujący gracz, jeszcze 2 sezony temu nie wyobrażałem sobie pierwszej jedenastki bez niego, ale mniej więcej w lutym/marcu coś się w Cuadrado zacięło i teraz z jego jazdy bez głowy nie ma żadnych korzyści. A na ławce duszą się Douglas Costa i Bernardeschi (obaj nie grają jakoś oszałamiająco w tym sezonie, ale grają mało).

      Porusza się jak wóz z węglem i bardzo tęsknię za zdrowym Marchisio w formie. Pjanic moim zdaniem dusi się na tej pozycji na której widzi go Allegri i nie potrafi wykorzystać swoich atutów. Wobec całej bezradności chimerycznych skrzydeł i bezjajecznego środka pola po piłkę musi się cofać Higuain i rozgrywać na 40 metrze albo szarpać przy lini, co jest jakimś żartem. Mając takich ofensywnych graczy – jest przecież jeszcze Dybala, którego marka póki co idzie 2 kroki przed jego faktycznymi umiejętnościami – Gonzalo powinien tylko czychać na 12 metrze a nie biegać po całym boisku.

      Juventus nie ma pomysłu na grę, wałkowane przez Allegriego „najpierw nie stracić gola a z przodu coś wpadnie” kompletnie się spala w tym sezonie przy tak beznadziejnie grającej obronie. Drużyna nie potrafi grać pod presją, przy niekorzystnym wyniku (absurd). Jedyne pozytywy widzę w tym, że od kilku sezonów Juventus regularnie słabo wchodzi w sezon i rozpędza się wtedy kiedy innym rywalom zaczyna powoli brakować paliwa. Nie zmienia to faktu, że w Turynie kończy się pewien cykl zapoczątkowany przez Conte i rozwinięty przez Allegriego i latem musi dojść do gruntownej przebudowy, co – Juventusowi w dalszej, a całej lidze w krótszej – perspektywie wyjdzie tylko na dobre.

      • Tak jak wyżej napisałem – niekończące się rotacje spowodowały że nie ma w Juve druzyny, tylko banda piłkarzy, którzy się zachowują co mecz jak gdyby grali ze sobą pierwszy raz. Rzucani z pozycji na pozycję ciągle mający do grania innych kolegów w formacji – to mnozy tylko nieporozumienia zarówno w obronie jak i w ataku. Allegri sobie upierdolił cos z tymi rotacjami i dlatego to tak wygląda. Później zdziwienie, że ludzie bez formy… no bo niby gdzie i kiedy mają to formę znaleźć i się zgrac, skoro terner ciagle kogoś oszczędza? OSZCZĘDZA kurwa nie wiadomo na co, a oszczędzanie się kończy tym że taki Sandro własnie czy Costa, Matuidi czy Berna nie mają formy bo nie grają. Później wychodza na jeden czy pół meczu, zagrają kiepsko i ludzie myślą, że trener robi dobrze że ich sadza na ławie…
        Nie grają więc nie mają formy, nie mają formy więc nie grają. Koło się zamyka
        I później się jedzie do takiej solidnej Sampy i wpierdol taki że aż puchnie. Szkoda, że padły te dwa gole, bo zaciemniają obraz sytuacji w jak ciemnej dupie są w tym sezonie..
        Ale spoko – Barca wyjaśni tą sytuację szybko. No chyba że nastapi jaieś cudowne oświecenie i pozytywny wynik….marzenia ściętej głowy

        • Dokładnie. Idealnym przykładem tego jest Guardiola w City. W pierwszym sezonie kombinował gdzie popadnie i skończył z niczym. Miliony ustawień i zmian personalnych .W obecnym cały czas dociera ze sobą jeden skład i jedno ustawienie. Efekt? Idą jak kombajn, póki co są nie do zatrzymania, nawet kontuzja Mendy’ego, wydawałoby się niezbędnego elementu układanki, nic tak naprawdę nie zepsuła, bo zastępujący go Delph dość niespodziewanie wpasował się w tę pozycję. Ale wpasował się głównie dlatego, że cały czas gra. To jest to o czym mówisz. Teraz jest jeszcze taka faza sezonu, gdzie można poświęcić kilka meczów na dotarcie się jednej jedenastki, bo jak widać wystarczy absencja dwóch zawodników defensywy i wszystko siada, na czele z komunikacją.. a Juventus gra dokładnie tak, jak to opisałeś, praktycznie co mecz jest inna jedenastka. Taki Matuidi to ja myślałem, że po tym jak grał w PSG, to z miejsca będzie miał pierwszy skład, a tu się okazuje że typ rzadko kiedy wybiega od pierwszej minuty..

          • Innymi słowy – kompletny brak logiki w takim postępowaniu… może Allegri to az taki magik i taki ma plan, a na koniec sezonu i tak on będzie się śmiał ostatni. Ale patrząc na to co się teraz dzieje – ciężko w to uwierzyć.

  • 4.04.2017. 79. minuta rewanżowego meczu Pucharu Polski pomiędzy Arką Gdynia a Wigrami Suwałki. Miało być już pozamiatane, bo skoro w pierwszym spotkaniu na wyjeździe ekipa z ekstraklasy wygrała 3-0, to kierowni[…]

    • Ogólnie spotkanie nie zachwyciło, rozkręciło się dopiero po bramce na 2:1 dla wrocławian. Bardzo dobrze oceniam pracę sędziego, chociaż w stykowych sytuacjach różniłem się opinią (Styk bodaj Szwocha z Chrapkiem pod koniec meczu) to wiem, iż moja opinia może być wypaczona poprzez sympatie klubowe.

      Śląsk pod batutą trenera Urbana próbował grać w piłkę. Jak każdemu z jego zespołów, ładnie się to oglądało, tylko wyników brakuje.

      Skądinąd, można było dziś pokusić się o tytuł związany ze spalonym/wypalonym Śląskiem. Nawiązywałoby to nie tylko do serii bramek po spalonych, ale także do średniego wieku graczy wrocławian. Niemniej tekst o dobrej formie „Łotewskiego Paletkarza” jest całkiem na miejscu i cieszę się, iż zostało to dostrzeżone.

    • Wyjątkowo pozwolę sobie na jeszcze jeden wpis na tej stronie – Autor tych wypocin nie zauważył roli sędziego Lasyk w tym spotkaniu. Pan sędzia wychwycił każdy błąd Śląska , a już na przykład wychodzącego z połowy Koseckiego który został powalony jak w zapasach pan sędzia nie raczył zauważyć ? Dwa faule Nowickiego w odstępie minuty 24 i 25 (na żółtko) także odpuszczone przez pana Lasyk – odgwizdane lecz bez kary dla zawodnika – Gdy w drugą stronę za każdy tego typu faul – ŻÓŁTA ! A weszlo w grafice pokazuje taki obrazek (zdjęcie 1) podczas gdy w „live” wkleja print z tweeta „arbiter cafe” (zdjęcie 2) Brak konsekwencji w obie strony pana Lasyk był aż nadto widoczny i stąd zdaje się pretensje piłkarzy Śląska. Absolutnie bez obiekcji co do końcowego rezultatu bo w Arce było widać więcej determinacji , natomiast praca sędziego wyglądała jak za smutnych czasów „piłkarskiego pokera”

      • Ok, sędzia nie pokazał 2 żółtych kartek dla zawodników Arki. Za to gwizdał praktycznie każde położenie się zawodnika Śląska, nawet po jakichś muśnięciach. Dobrze, że Koseckiego stać na auto i nie musi jeździć autobusem, bo chyba co chwilę by w nim padał na podłogę. Za to w drugą stronę nie gwizdał już tak aptekarsko. Nie widział odepchnięcia przez Robaka w jednej sytuacji, przez Piecha w innej, i można by tak wymieniać. Jak sędzia chce dawać grać, to niech daje obu drużynom, i tak samo jak zamierza gwizdać aptekarsko to też niech będzie w tym konsekwentny.

  • Łukasz Skorupski ma za sobą bardzo dobry sezon 16/17 – był chwalony z każdej strony, w słabym Empoli wykręcił 10 czystych kont i nawet jeśli ekipa z Toskanii zaliczyła spadek, on może mieć czyste sumienie. Na[…]

    • Dziwne ze wrocil do Romy i…nic. Wiadomo bylo ze bedzie grala nadzieja brazylijskiej pilki Allison Becker.
      Empoli spadlo ale przeciez sa beniaminki itd

    • Kuszczak broni w Anglii regularnie. Bialkowski wysoki poziom na zapleczu. Im dac szansę

    • To może Malarz?

    • Powinien isc na wypożyczenie nawet do Austrii, Szwajcarii, Holandii – do jakiegoś klubu który gra w pucharach europejskich. Walczyć o miejsce w dobrej druzynie to może za rok czy dwa, teraz potrzebuje minut jak najwięcej.

      • Nie ma potrzeby zeby sie cofal az tak gleboko. Skorupski mial bardzo dobry poprzedni sezon , jest rezerwowym Romy – to zaden wstyd. We Wloszech ma wyrobiona marke , moze ktos z dolu tabeli by go wzial na wypozyczenie. Moze ktos w Hiszpanii , moze jakas druzyna typu Hamburg w Bundeslidze ? W Austrii czy Szwajcarii zniknal by z radarów na dobre

        • Dlatego napisałem, że do klubu który gra w LM albo LE. wtedy na pewno nie zniknął by z radarów a miał praktycznie pewny skład i minuty. To jest w jego wieku najważniejsze.

    • Jak mi ten typ nie pasuje…

    • Jest taki zespół E-klapy, w którym Buchalik wygryzł Cuestę … 😉

    • Sytuacja jest patowa. Roma musi mieć dobrego zmiennika, więc nie puści Skorupskiego. A sam golkiper nie ma powodu, żeby się napinać, bo i tak na 99% nie zagra pół meczu na MŚ.

  • Zaczynamy od Śląska z Arką, potem Legia podejmie Górnik. Po obu meczach oczekujemy atrakcyjnej dla oka piłki. Jeśli główni bohaterowie pierwszego meczu nas zawiodą, to w sumie musimy pamiętać, że to nasze oczek[…]

  • Wczorajsze derby Madrytu zakończyły się podziałem punktów. Nie jest wielką tajemnicą, że wynik ten najbardziej ucieszył Barcelonę, która ma już dziesięć punktów przewagi nad drużynami ze stolicy Hiszpanii. Różn[…]

    • No ja sobie tak wymyśliłem, bo taki jestem mondry, że jeśli Real nie wygra z Atletico to przegra tym samym mistrzostwo. No i nie ma co się oszukiwać już tak bardziej na poważnie mówiąc, bo tak też się stało – Barca mistrzem.

    • Za tydzień (w sumie nie wiem kiedy następna kolejka) tez będziecie pisać o tym samym? Dwa sezony temu też wysmazyliscie chyba w styczniu artykul o tym ze Barca jest juz mistrzem, a po kilku kolejkach mieli spocone pachy.

      • .. a mistrzem koniec końców zostali. To samo byłoby teraz; gdyby poczuli oddech odwiecznego rywala na plecach, to znów po słabszym okresie wzięliby się za grę, tak jak wtedy.

        • Dasz głowę, że „tak samo byłoby teraz”?! Coś mi się wydaje ze nie masz szklanej kuli:)

          • A Realu w sezonie 2011/12 i 10pkt przewagi już nie pamiętasz? Z tego co pamiętam, to bodaj w 3 mecze stopniała do czterech, a mistrzem i tak zostali, i to pokonując Bilbao na wyjeździe, czyli tym bardziej nie byle kogo, bo tamtejszego finalistę Ligi Europy.
            Jak trzeba, to się zepną, nieważne czy to Barcelona, czy Real. Wiadomo, że przy takiej przewadze trochę luzu z czasem przyjdzie, ale ten luz jest pod kontrolą :)

    • Do końca rundy Barcelonie zostały następujące wyjazdy: Valencia, Villarreal, Real Madryt, Real Sociedad, więc to 10 pkt może zostać szybko zniwelowane, oczywiście pod warunkiem, ze Real się ogarnie. A patrząc na znużone twarze graczy z Madrytu to się raczej na to nie zapowiada…

      • Dodajmy, że Real czekają jeszcze potyczki wyjazdowe z Athletikiem Bilbao i Celtą Vigo, a jak się nie ogarną, to i te dwie drużyny mogą im sprawić problemy, mimo, iż same – dość zaskakująco – okupują miejsca w dolnej połowie tabeli.
        Barcelona pod wodzą Valverde wydaje się być póki co zrównoważona i świadoma faktu, że czas na luźniejsze granie przyjdzie później, mimo sporej jak na etap rozgrywek przewagi. Przewaga z czasem pewnie stopnieje, ale wątpię, że do takiego stopnia jak dwa sezony temu, gdzie przez pewien czas było już trochę nerwowo 😀

      • Po pierwsze – Real traci masowo punkty u siebie, więc w ich przypadku bez różnicy gdzie grają. Po drugie – jeżeli Barca z 4 podanych przez Ciebie meczów wygra chociaż dwa, to i tak będzie w genialnej pozycji uwzględniając fakt, że praktycznie wszystkie najtrudniejsze mecze w lidze na wyjazdach będzie już mieć za sobą, więc runda rewanżowa będzie o wiele prostsza.

    • Barcelona zmieniła taktykę. Wystarczy spojrzeć na stracone gole… Zatrudnili ogarniętego gościa, który nie pozwala na przypadek w grze swojego zespołu. Kluczem zawsze było ograniczenie straconych bramek i to się udało. Moim zdaniem, Barcelona – Mistrz, Real – wygrana w LM.

    • Przestańcie sie ośmieszać. Jak Wy cos napiszecie to wydajecie wyrok. Za tydzień zacznie sie wiec pewnie skuteczne odrabianie strat, bo te teksty u Was sa jak klątwy. Barca nie gra wybitnego sezonu ale gra solidnie. Przypomina mi to sezony gdy takie pokraki jak Inter czy Chelsea doszly na sam szczyt bo reszta wybitnie cieniowala.

    • Teraz strata Realu to 10 punktów i powstał tekst, że takiej straty nigdy nie odrobił. Czy jeśli za tydzień Królewscy zremisują i strata wzrośnie do 12 punktów, to powstanie kolejny tekst, w którym będzie napisane, że takiej tym bardziej nigdy nie odrobił?

    • Ano mogą sobie trzeci raz LM wygrać 😉
      Zwłaszcza jak BBC złapie formę bo na razie najlepszym strzelcem RM jest chyba Isco i Asensio

    • Poza tym że wiedzą że nigdy nie mają racji to spoko 😉

  • Do Kolumbii wleciałem samolotem. Nie jestem idiotą, granica pomiędzy Panamą a Kolumbią to owiane złą sławą Darien. Gęsta dżungla, w której jezdnia urywa się kilkadziesiąt kilometrów przed granicą, i przede wszystki[…]

  • Górnik z Legią walczą o miano mistrza rundy jesiennej. I choć przed nimi jeszcze miesiąc grania, właśnie bezpośrednie starcie może o tym zadecydować. Po stronie Górnika – rewelacyjna forma, która może trwać i trwa[…]

    • „Górnik z Legią walczą o miano mistrza rundy jesiennej. ”

      ..

      Ale mistrzem rundy jesiennej jest Górnik barany. Dzisiejszy mecz to juz runda rewanzowa, wiosenna, ze wzgledu na reforme, przeniesiona czésciowo na jesien.

    • W tekście jest mały błąd, podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej w kadrze Górnika brakowało 9 piłkarzy, w tym 7 z podstawowego składu (choć oczywiscie rozumiem, że autorowi chodziło o brakujących z powodu powołania do pierwszej reprezentacji…)

    • Przestancie powtarzac bzdury ze Legia ma jakiekolwiek prawa do Wieteski. Dopoki Gornik nie bedzie chcial sprzedac tego zawodnika, Legia ma do niego takie prawa, jak Gornik do Pazdana. Wieteska to gracz Gornika przez kolejne trzy lata i tyle. KROPKA.

      • Widziałeś kontrakt? Jesteś pewny, że nie ma tam kwoty odstępnego? Nawet jeśi nie, to czy jesteś na 100%, że jak np Wieteska się będzie tak dalej rozwijał to go Górnik wcześniej nie sprzeda np. gdzieś za granicę? Wreszcie, czego Górnikowi nie życzę bo fajną piłkę grają, ale może z nim się zdarzyć co np z Piastem po dobrym sezonie i będzie wyprzedaż. Ja bym się wstrzymał z takimi deklaracjami i kropkami.

        • Nawet jak jest kwota odstępnego to też sam zawodnik będzie musiał chciał przejść. A nie wiem gdzie będzie miał lepsze szanse rozwoju, w Górniku w którym ma zawsze pierwszy skład i też jest w czołówce, czy w Legii, która jest znana z tego, że gdy którys młody popełni błąd lub dwa to zsyłany jest do rezerw i tak jego przygoda sie kończy z piłką seniorską. A Wieteska ma pewnie świadomość, że nadal popełnia trochę błędów. No ale to zależy od niego, albo chce mieć od razu większa wypłatę o 20k i pewnie niedługo klepać się już tylko po podwarszawskich wioskach, albo być zmiennikiem, albo zostać w Górniku ogarnąć sie jeszcze i znaleźć fajny kontrakt za granicą za 150k więcej. Jego wybór :)

          • Na chwilę obecną na pierwszy skład jest za słaby więc pójście do Górnika, gdzie ma pierszy skład było super decyzją. Jeśli za rok czy dwa będzie wystarczająco dobry to i dla niego miejsce się znajdzie, jak pokazuje przykład Niezgody. Górnik będzie się musiał
            wtedy obejść smakiem bo jak wiemy z niewolnika nie ma pracownika, bo wątpie żeby wtedy wolał zostać w Górniku.

            • markus1977 odpowiedział/a 3 miesiące temu

              Przypominam ze Wieteska NIE JEST wypozyczony do Gornika, on podpisal kontrakt z Gornikiem na 3 lata i jest pilkarzem Gornika (i Legia nie ma do niego ZADNYCH praw o ile Gornik nie bedzie chcial go sprzedac). Niezgoda byl WYPOZYCZONY do Ruchu. Ot taka roznica.

    • Na sport.pl napisali ciekawszą przedmeczówkę niż u Was… Co się dzieje z tym portalem?

    • ” Teraz, po dwóch przerwach reprezentacyjnych, należy oczekiwać, że drużyna Jozaka będzie na topie i na razie wszystko zmierza w odpowiednim kierunku.”

      Oczekiwać należy na wiosnę, teraz to granie o przetrwanie.

    • Dzisiaj Legniunia pojedzie ten regionalny korupcyjny kurnik 5:0,sprzedajne dziwki z Amiką mogą sobie rękę podać.

    • Fajnie ze legia i jej kibice przypisuja sobie 3 pkt przed meczem, mam nadzieje ze Górnik dzis sprawi warszawiakom niemila niespodzianke :)

    • Mowie ogolnie o atmosferze przed meczowej, zarowno kibice , pilkarze jak i warszawscy dziennikarze, lekacewaza Gornika i sa pewni zwyciestwa, i bardzo dobrze, im wieksze rozluznienie w szeregach legionistow, tym lepiej dla Zabrzan :)

    • Jeśli Wieteska dalej będzie się tak rozwijał a Górnik nadal tak grał to mimo pierwokupu Legia ma żadne szanse na jego powrót, po sezonie albo jeszcze w przerwie zgłosi się klub z zagranicy z ofertą 1 mln euro plus i pozamiatane. Przy pierwokupie Legia zostanie poinformowana o ofercie ale jak jej co najmniej nie wyrówna to nic jej to nie daje. Legia kasy nie ma a kudłaty z własnej kieszeni raczej nie wyciągnie.

    • Sorry bez spiny ale najbardziej utytułowane kluby to Górnik, Wisła, Ruch, Legia i kolejność nie jest tu przypadkowa więc pisanie 2 najbardziej utytułowane jest trochę zaklamaniem.

      • Sorry jak to wyliczyles? Śmieszny jesteś Legia 18PP 13MP bo to z 93 jest nasze a nie Lecha nie mylić z Amiką, wiec kto jest najbardziej utytułowany? LM LE wcześniej PE.

        • I co w tej LM, LE i PE osiągneliście ? Jakieś medale, puchary ? Liczą się trofea, sukcesy a nie awanse, sam awans do LM po fartownym losowaniu i fartownej grze to trochę słabo. MP macie 12 czyli kolejno mniej od Górnika i Wisły i Ruchu, PP w naszym kraju ma wartość marginalną, żeby nie napisać żadną, większość drużyn gra tam rezerwami, to nie Niemcy czy Hiszpania.

  • Znajdujemy się w miejscu, w którym niemożliwe nie istnieje. Gdybyś w tym miejscu zaczął usprawiedliwiać swoje życiowe porażki brakiem czasu, szczęścia czy możliwości, prawdopodobnie zostałbyś zabity śmiechem. To m[…]

  • Futbolowy rok 2013 to była dla nas jedna wielka klapa. Pierwsza reprezentacja zbierała baty od wszystkich, polskie drużyny w europejskich pucharach stały się pośmiewiskiem i chłopcami do bicia (chociaż to i tak lep[…]

  • Antonio Cassano to był naprawdę dziwny i bardzo enigmatyczny typ. Przy nim sam Ronaldinho był tytanem pracy. Ale w piłkę grać jak najbardziej potrafił. Kiedyś nawet, o zgrozo, skręcał obrońców Juventusu ta[…]

    • „Juventus wyglądał na drużynę, która w normalnych warunkach rozwaliłaby w pył ekipę z Genui. Na to też wyglądało.” Rozumiem, niedziela… 8 rano…

  • Remis w tym meczu zadowalał przede wszystkim Barcelonę, która ma już dziesięć punktów przewagi nad Realem i Atletico. Tak więc mówimy już o przepaści, która oddziela Barcę od drużyn ze stolicy Hiszpanii. Oc[…]

    • To ile tam najlepszy podobno obecnie piłkarz świata oddał strzałów w tym meczu? 5? Czyli 54 strzały w tym sezonie La Ligi, 1 gol. Wszędzie wyśmiewany przed transferem defensywny pomocnik Paulinho w tym sezonie La ligi 410 minut i 4 gole. Benzema z Ronaldo łącznie 1276 minut na boisku i 2 gole.

      • Jak sobie pomyślę, że oglądając CRa od roku oglądam przyszłego zdobywcę Złotej Piłki, to aż mi skręca twarz w krzywym uśmiechu. Tego, jak poryty łeb musi mieć głosujący, który na niego stawia, nie da się opisać znanymi mi słowami.

        • Złota Piłka jest za CAŁY rok gry.A CR7 gra g.wno w lidze cały czas. Wiem,że ma z 6 goli w LM, ale Messi go obecnie wciąga nosem. No ale wygrana w LM 2 raz z rzędu pewnie da mu statuetkę. :/

      • No czyli dobrze przewidziałem, że będzie strzelanie ze wszystkiego i „rakowanie” Realu bo Messi odskoczył.. 😀 😀
        W sumie do przewidzenia to to za trudne nie było :)
        I potem jeszcze wyjdzie taki przed mikrofony i gada, że dla niego indywidualne osiągnięcia nie są ważne.. nie wierzę 😀

      • Ronaldo nigdy nie powinien wygrać ZP kosztem Messiego. Zawsze był od niego gorszy.

    • Dopiero listopad a w Madrycie już -10. 😉

    • Okropny mecz. Kopanina bez składu, niedokładne podania/przyjęcia, zero zagrożeń bramki. Jak bym oglądał Ekstraklapę. Real ma poważny kryzys, może to efekt przesycenia po wygraniu wszystkiego. CR7 też nie ten sam, jakiś nieobecny. Przecież w ostatnim strzale, to by kiedyś próbował przerzucić na lewą, minąć obrońcę i pyknąć technicznie. Dzisiaj co dostał, to próbował chamsko jebnąć w bramkę. Ten sezon Real spierdoli mocno. Zidane już powinien myśleć o ożywieniu składu transferami na przyszłość.

    • Ale sędzia na to spotkanie nie dojechał. Czerwona kartka za kopnięcie piłki w głowę, potem kryminalne wejście Savicia, a na koniec karny na Ramosie. Drugiej połowy nie dało się oglądać.

      • Karny na Ramosie, bo zszedł głową poniżej poziomu klatki piersiowej, a obrońca chciał to wyczyścić wybijając piłkę? Nikt myślący by za to karnego nie dał. Natomiast z Saviciem masz rację, tutaj śmiało czerwona mogła zostać pokazana i nikt pretensji by nie miał. Ale to Real króluje w ostatnich +-10 latach w takich wejściach, więc cudownie mi było oglądać, jak bandyci pokroju Ramosa dostawali raz za razem to, czemu sami hołdują. Bardzo miła odmiana.

        • Zalecam a) wizytę u okulisty b) zaznajomienie się z przepisami gry w piłkę nożną. Najlepiej pokaż tą sytuację jakiemuś sędziemu, to dostaniesz odpowiedź :). Przy twojej wykładni przepisów, legalne i dozwolone jest kopanie po głowie piłkarza leżącego, który w tej pozycji chciał zagrać piłkę głową. Faul na Ramosie jest ewidentny. Zwłaszcza, że takich sytuacji w polu mamy od groma. W ostrej i brutalnej grze to dominuje Atletico w ostatnich latach. Czasami człowiek się zastanawia po co oni wyszli na boisko.

          • ‚Najlepiej pokaż tą sytuację jakiemuś sędziemu, to dostaniesz odpowiedź’

            pokazałem, Borbalanowi – dał mi dokładnie taką, jakiej oczekiwałem :)

            • Ja widzę zadymę w hiszpańskiej prasie i jasne stwierdzenia :D. Ale jakiś sędzia z A-klasy, po meczyku podejść, pokazać na tablecie i wyłoży Ci przepisy. [img]https://pliki.meczyki.pl/big/243/5a112f743eda8.jpg[/img] – Ramos zbyt nisko głowa(pomijam, że to absurdalne) :)… Za taki brutalny atak nie dać karnego. Pomieszanie w La Liga.

              • Hivth odpowiedział/a 3 miesiące temu

                Absurdalne? To poczytaj o przypadkach, gdy ktoś schodził głową za nisko, został w nią kopnięty i TO ON FAULOWAŁ – tak, były takie przypadki. A wiesz dlaczego? Ponieważ artykuł 12 kodeksu mówi wyraźnie:

                „Gra niebezpieczna to zachowanie zawodnika próbującego zagrać piłkę w taki sposób, że naraża on na kontuzję SAMEGO SIEBIE lub znajdującego się w zasięgu gry zawodnika drużyny przeciwnej, który w obawie przed odniesieniem kontuzji powstrzymuje się od zagrania piłki.”

                Przeczytaj, przeczytaj drugi raz, potem jeszcze raz, a potem zredefiniuj swoje tępe wywody o znajomości przepisów. Nie mów mi o przepisach, bo na niejednym kursie miałem okazję je studiować. Absurdalny to jest fakt, że próbujesz pouczać nie mając pojęcia o temacie. Pozostaje mi odesłać Cię do kodeksu i przepisów gry.

                • Baton odpowiedział/a 3 miesiące temu

                  To poczytaj wypowiedzi sędziów po tym spotkaniu. Po drugie, co ty za artykuł przytaczasz :D? Nie mający tutaj zastosowania. Jeśli już to właśnie zagranie pana z nr 19 na widocznym zdjęciu pod to podpada. Twoja przedziwaczna i jednocześnie komiczna interpretacja przepisów doprowadziłaby do tego, że nie można byłoby grać w piłkę nożną. Wyżej masz zdjęcie. Na nim widać, że Ramos ma głowę na wysokości 1.40-1.50. To jest nisko opuszczona głowa :D(dalej twierdzę, że to głupota, przytaczanie tego, kiedy Ramos jest jebnięty w twarz przez gościa który za wysoko podnosi nogę :D)? Czyli twoim zdanie, Messi próbuje sobie zagrać piłeczkę głową, pochyla się na wysokość swojej klatki piersiowej(1.40-1.50) i faule przeciwnika, który na taką wysokość podnosi nogę i kopie go w twarz… dobrze rozumiem? Niscy piłkarze nie mogą zagrywać piłki głową ;)?

    • Derby w najlepszej lidze świata (wg fanów tej ligi), a piłkarsko dno. Do Roma = Lazio, Arsenal – Tottenham i w ogóle meczów z tej ligi nie mają startu.

      • Słusznie prawisz. Aczkolwiek wydaje mi się, że po kilku latach wygrywania wszystkiego w europucharach Hiszpańska liga powoli zacznie się staczać. Żywię głęboką nadzieję. No chyba że odrodzą się kluby typu Valencia, to jestem za tym żeby namieszali i w pucharach.
        Ogólnie bezpośrednie mecze tria Atletico-Barcelona-Real (no z wyjątkiem świetnego kwietniowego el clasico) są nudne do porzygu.

        • Świetne kwietniowe el classico to była taktyczna padlina, mecz dla telewizyjnych laików. Forsowanie bramki Barcy przez prowadzący i grający w 10tkę Real uważam za jedno z najzabawniejszych taktycznych nieporozumień jakie dane mi było widzieć w futbolu. A hiszpańska liga będzie z biegiem czasu coraz bardziej odstawać od angielskiej z prostego powodu – do pompowanych w premiershit od lat pieniędzy doszła w końcu kapka rozumu i już nie trenuje się patafianami, tylko zaczyna się przebudowywać kluby od podstaw – City czy Chelsea mają swoje szkółki czy kluby (jak Girona w przypadku City czy bodajże Anderlecht? w przypadku Chelsea), w których ogrywają młodych, do tego ściągają trenerskich geniuszy jak Conte, Guardiola czy Pochettino – to w końcu musiało zaprocentować. Do tego każdy młodzian woli iść do takiego Man Utd., które skusi pensją i bonusami, niż do niedawno jeszcze lepszych klubów jak Napoli, Juventus, Atletico czy Sevilla. Rywalizacja zaczyna być wypaczona do granic, ale z tym już raczej nic nie zrobią.

          • Chelsea współpracuje z Vitesse Arnhem z Holandii. Ale to prawda z tym że chyba poszli po rozum do głowy i rozwijają kluby w ujęciu całościowym. Z oceną poczekam jednak do wiosennej fazy pucharowej w LM, bo jak na razie w grupach wszystkie angielskie drużyny radzą sobie wyjątkowo dobrze.

      • Ja próbowałem oglądać ostatnio szlagiery w Premier League, ale nie dałem rady… Brak umiejętności i wszechobecna nuda. Czasami zdarzają się fajne mecze, ale poziom nie ten. Weryfikacją siły ligi są zawsze puchary i tutaj Hiszpanie w ostatnich latach miażdżą Anglików. Zresztą dla mnie to raczej Bundesliga jest nr 2.

        • Sobotni mecz Arsenal-Tottenham mógł się podobać, zwłaszcza do przerwy. City-Arsenal sprzed 2 tygodni też nie był najgorszy. Chociaż czasem faktycznie trafią się takie gnioty jak Liverpool-MU albo Arsenal-Chelsea z września.
          Ten sezon pucharowy może być przełomowy, dlatego wstrzymałbym się z oceną. Takie City w obecnej formie nie powinno mieć z Realem czy Barceloną najmniejszego problemu. Pytanie czy utrzymają to przez resztę sezonu. Może to być trudne.

          • Hivth odpowiedział/a 3 miesiące temu

            Barcelona ma obecnie najlepszą obronę na kontynencie, to raz. Dwa – City formę sobie może mieć jaką chce, w listopadzie o nic w LM nie grają. Jak zobaczę ich kolejno wygrywających z Bayernem, Barcą, PSG i jakimś Juve, to wtedy im przyklasnę. Nie wierzę ani trochę (jeszcze) w siłę angielskiej ligi, dlatego poczekam na weryfikacje City po kilku meczach z najlepszymi.

            • Czy Barcelona ma taką świetną obronę to okaże się w niedziele wieczorem :)

              • Hivth odpowiedział/a 3 miesiące temu

                Bo? 15 dotychczasowych meczów nie pokazały tego, że mają świetną, a ten jeden może przekonać o tym, że jest do dupy? Jakby zaczęli tracić seryjnie bramki to byłby problem, jak stracą nawet 5 w jednym jedynym meczu z genialną Valencią, a potem przez kolejnych 10 znów stracą 3, to nadal będzie to świetna obrona.

                • No niby tak. Mnie to w sumie dziwi że im aż tak dobrze „żre”. Chociaż jakbym miał z dwojga złego wybierać to już wolę tak jak jest niż jakby miało „żreć” Realowi :)

        • Wicher odpowiedział/a 3 miesiące temu

          ” Weryfikacją siły ligi są zawsze puchary” bo co? Bo tak sobie powiedziałeś? Dla mnie wyznacznikiem siły ligi może być np. budżet transferowy klubów z poszczególnych miejsc w ligach, albo wyniki drużyn z dołu tabeli z drużynami z topu. Twierdzę, że najsilniejsze kluby hiszpańskie nie mają z kim grać. Mają byle jakich konkurentów, a przeciwników maja tylko w Europie. Dlatego też mogą spokojnie oszczędzać siły w lidze i nadal na luzie zdobywać punkty i cisnąć w Europie. W Anglii jest inaczej. To specyficzna liga ukierunkowana na mamonę, a chyba w drugiej kolejności na sukces sportowy w Europie bo tam maja gówno nie pieniądz.
          Generalnie nawet bezpośrednie mecze pomiędzy drużynami z tych lig nie dają porównania. W poprzednim sezonie Bayern cisnął Real i gdyby nie sędzia grałby pewnie nawet w finale, Juve pocisnęło Barcę, której i tak nie powinno być w tej fazie rozgrywek. Nie znaczy to, że liga włoska jest ponad hiszpańską, albo, że Bundesliga jest lepsza od La Liga.
          Bundesliga może była nr 2. Teraz ich akcje mocno spadły. Dortmund ma z głowy LM, a Bayern jeśli się poważnie nie wzmocni wyleci z niej w 1/8, a z Lipskiem nie wiadomo. LE też bez szału. Jednak czy jeśli do 1/8 LM wejdzie po raz pierwszy w historii 5 drużyn z Anglii to znaczy, że ta liga będzie najlepsza? Dla jednych tak, a dla innych nie i nie będzie nawet wtedy kiedy Arsenal wygra potrójną koronę 5 razy z rzędu. Sam wynik to nie wszystko. trzeba też patrzeć na to z kim się rywalizuje.
          Hiszpanie zarzucają nam wysoka pozycję w rankingu FIFA bo nie graliśmy meczów towarzyskich z chujowymi drużynami. Sukces Polski na EURO 2016? Według wielu osób łatwiejsza połówka drabinki, a nie silna drużyna. Portugalia ma najlepszych piłkarzy bo została Mistrzem Europy wygrywając jeden mecz, a resztę męcząc bułę na remisy i ewentualnie w dogrywkach?
          Problem jest bardziej złożony.

          • Baton odpowiedział/a 3 miesiące temu

            Na kogo ta mamona jest wydawana. Większość tych ludzi nie miałaby miejsca w poważnych ligach(La Liga, Bundesliga). Jakieś drwale z Irlandii, Szkocji, Anglii i Walii, których na kontynencie nikt nie chce. Liga hiszpańska, to dwie absolutnie topowe(może 4 są takie na świecie, ewentualnie 5) drużyny. Potem Atletico, potem Bilbao, Valencia, Sevilla, Villarreal. To jest masakrycznie silna liga. Oczywiście dół tabeli to nie jest Bundesliga, ale szkolenie, ciągły napływ genialnych piłkarzy(różnych narodowości z rodzimych szkółek). A w Anglii co? Trudno szukać dobrego anglika ;). Jak wczoraj zobaczyłem Toure w City, to padłem. Gość skreślony z poważnego futbolu wiele lat temu, biega sobie po boisku najbogatszego angielskiego klubu.
            A co do oglądania spotkań, to spojrzenie bardzo wybiórcze. W dwumeczu Real – Bayern sędzia mylił się w dwie strony(w tym uznał nieprawidłową bramkę dla Bayernu). Absolutnie słusznie wtedy awansował Real. Poza tym, Bayern to ta sama pólka. Juve zostało zmiażdżone przez ten Real, a ty piszesz o Barcelonie, która była w kryzysie.

      • Mamy rok 2017, a ci wciąż myślą, że najbardziej atrakcyjny = najlepszy.. eh

        • Wicher odpowiedział/a 3 miesiące temu

          Dlaczego? Dla kogoś najbardziej atrakcyjna może być liga włoska. Ktoś może uważać, że Neymar to zajebisty gość i przechodzi poziom wyżej bo nie będzie się szmacił w lidze z trupami typu Girona czy inne Eibar i przejdzie do Francji, żeby tam miał trudniej strzelić gola bo w bramce stoi ktoś kto coś obroni, a nie ręcznik. Kogoś mogą jarać szybkie akcje, masa wślizgów, kosy, bramki z dystansu itd. Każdy ci powie, że ta liga jest najlepsza. Osobiście nie uważam ligi hiszpańskiej za najlepszą bo tam nie ma rywalizacji. Najlepszy jest Real albo Barcelona i tak w kółko. To tak jakby się kłócić, który klub jest lepszy. Real czy Barcelona? Oczywiście, ze Real bo to zwycięzca LM. Ale nie robi to z ligi hiszpańskiej najlepszej ligi bo oni tam nie maja z kim rywalizować. Owszem, teraz dostają w palnik, ale granie kolejny sezon na Ronaldo, który się już w Hiszpanii wypalił właśnie tak się kończy.
          Takie moje zdanie. Oczywiście możesz mówić, że to że coś się komuś najbardziej podoba nie jest dla niego najlepsze.

          • derlis odpowiedział/a 3 miesiące temu

            A zastanowiłeś się dlaczego nie mają z kim rywalizować? W europejskich pucharach hiszpańskie drużyny też nie miały z kim rywalizować w ostatnich latach.. może dlatego, że dla każdego były zwyczajnie za mocne?
            Zresztą co to za rywalizacja? City w listopadzie ma już przyklepaną ligę niczym Chelsea sezon temu. No świetna rywalizacja, nie powiem. Poza tym od sezonu 2000/01 w Premier League mistrzostwo zdobywało 5 różnych drużyn: United, Chelsea, City, Leicester i Arsenal. Dla porównania, w La Liga mistrzostwo zdobywały cztery drużyny: Real, Valencia, Barcelona i Atletico. Kolosalna różnica..
            Co ci z takich Tottenhamów czy Arsenalów dostających się do LM, jak na tym koniec? Oni na dłuższą metę nie potrafią dotrzymać kroku mocniejszym ekipom w walce o mistrzostwo, które też od lat zgarniają te same drużyny, czyt. Chelsea albo któryś z Manchesterów. To coś jak Napoli czy Roma w Serie A: niby kozaczą, ale tylko do pewnego momentu..
            Najbardziej atrakcyjną ligą to Premier League dla wielu zapewne jest, z tym się zgodzę (acz mnie samego bardziej przyciąga wspomniana Serie A), ale stwierdzenie że jest najmocniejsza to bullshit. Teraz zdają się wracać tam, gdzie ich miejsce, ale czy faktycznie wrócili, to się okaże na koniec sezonu. Póki co od lat jadą na łatce rywalizacji, również będącej tylko mitem, który zdaje się dostrzegać coraz to więcej ludzi.

    • Widzimy chyba na wlasnych oczach wypalenie Cristiano Ronaldo. Jesli taka forma sie utrzyma do konca sezonu, to juz w nastepnym mozemy sie spodziewac zastepstwa na pozycji CR7. Kiedys to musialo nastapic.

      • Znów mnie kusi, by wygłaszać podobne opinie, ale jestem mimo wszystko uważny, bo to samo mówiłem o nim na jesień roku 2014, gdzie może i nie dryblował już jak szalony, ale wciąż był do bólu skuteczny.. myślę zatem, że powrót Ronaldo do strzelania jest tylko kwestią czasu :)

      • Jak Real będzie dobrze grał, to Ronaldo też. Niestety, obecnie (tj. od około 3 lat) to właśnie drużyna ciągnie Ronaldo, a nie na odwrót.

      • Strzeli dwie bramki w jakiejś 1/4 LM z dwumetrowego spalonego i znów zdobędzie ZP. To geniusz.

    • To znaczy on według mnie gra cały czas tak samo (odkąd do Realu dołączył), ale w przeciwieństwie do Messiego jest zależny od drużyny, a nie drużyna jest zależna od niego. Dlatego też jak drużyna ma dołek to i Ronaldo ma dołek.

    • Wirtuoz.

  • Cholera, taki dzień, kiedy hit wygląda zza hitu, a jakby tego było mało, Polacy ligowej sobocie nie przyglądali się zza szyby. Lewandowski – dwa gole z Augsburgiem. Kapustka – debiutancka bramka w Bundeslid[…]

    • gol nic nie zmienia, straszliwie przereklamowany piłkarz

      • Dziennikarze ( polscy ) zrobili z niego jedną z największych gwiazd Serie A. Rozchwytywany przez Real, Bayern i Liverpool. Sarri od niego zaczyna ustalanie wszystkiego. A jednak najczęściej siedzi na ławce. Chłopak rzeczywiście ma talent i może coś osiągnąć, ale nie róbcie z niego gwiazdy największego formatu, w ten sposób jest krzywdzony.

        • Nie wiem za cię minusują. Dla mnie to najbardziej przereklamowany tzw. wielki talent w historii reprezentacji. Tęsknota za dobrym rozgrywającym w reprezentacji jest tak ogromna, że dziennikarze i tzw. eksperci wmawiają sobie i nam, że to będzie nowy Deyna…
          Fakty – Gość za chwilę kończy 24 lata, a ciągle to słyszymy, że na razie może i jest rezerwowym w Napoli i w kadrze gra totalną „chałę”, ale „za chwilę jego talent wybuchnie i będzie polskim Eriksenem”. Słyszymy to od przynajmniej 4 lat. No ile lat można tego słuchać i robić z chłopaka zbawiciela polskiej reprezentacji, skoro zagrał dla niej już chyba 3o meczów i żadnego dobrego?
          Ludzie, nie ma przypadku, że w Napoli w podstawowym składzie gra jakiś Jorginho i Allan, a nie Zielu, skoro tak jak wczoraj zdarzy mu się jedno dobre zagranie, a później znika na cały mecz…

          • Minusują te osoby, które się zbytnio nie znają na piłce, a swoją wiedzę opierają na mądrościach pseudofachowców, dziennikarzy.

          • Chopin trzy sprawy.
            1. „Za chwilę kończy 24 lata”. Ok, dokładnie za 7 miesięcy. Jak to jest chwila, to radziłbym szybko wykupić miejsce na cmentarzu, parę chwil i Cię nie ma.
            2. „Najbardziej przereklamowany tzw. wielki talent w historii rezprezentacji”. Pierwszy z głowy Marcin Burkhardt.
            3. „zagrał dla niej już chyba 3o meczów i żadnego dobrego”. A tego kwiatka po prostu zostawię bez komentarza.

        • Przecież był w jedynastce sezonu serie A, której nie wybierali polscy dziennikarze. Ma najwyższą klauzule odejścia w zespole, tego też nie ustalali polskcy dziennikarze. Hamsik mówi o nim, że jest wielkim talentem. nie wydaje mi się, że Hamsik jest polskim dziennikarzem.

          • Wielkim talentem jest również Paweł Brożek, naprawdę nie ja to mówię, tylko np. Leo Benhakker, który na piłce trochę lepiej się zna niż Mareczek.
            Gadki o „wielkim talencie” są chyba najbardziej irytującymi wytrychami ze wszystkich w piłce. Widziałem wszystkie mecze Napoli i Reprezentacji w wykonaniu Zielińskiego, nie zobaczyłem ani jednego dobrego choćby przez 30 minut. Ma przebłyski czasami to fakt, ale nie mówimy przecież o 18 latku, tylko o piłkarzu 23-letnim

            • To chyba nie oglądałeś ostatnich eliminacji, gdzie Zieliński był jednym z 5-6 najważniejszych graczy. Takiej dobrej gry 2 linii jak w tych eliminacjach dawno nie było. Zwłaszcza wyjazdowy mecz z Rumunią to perełka w porównaniu jak repra grała wcześniej. Ze Szkocją w Warszawie (el. ME 2016) to Szkocja prowadziła grę, a to była Szkocja nie Brazylia…

              • O czym my ty piszesz? Rumunia to w tej chwili poziom Gruzji, zespół kompletnie rozbity.
                Poważne mecze to graliśmy:
                z Danią, Niemcami, Ukrainą, Irlandią Północną, Irlandią, Holandią, Szwajcaria, Portugalia.
                W którym z tym meczów zagrał Zieliński chociaż przeciętnie? Zauważ, że w tych meczach w których grał Zielu przegrywaliśmy, a tych bez Ziela (2xNiemcy, Irlandia Płn, Irlandia Szwajcaria) osiągaliśmy dobre wyniki.
                Ale ok, najważniejsze, że to „wielki talent”, więc niech gra w pierwszym składzie.

                • Ostatnio Rumunia z Danią na wyjeździe zremisowała. Do krytyków Zielińskiego mam pytanie, jeśli nie on to kto?

                • Tylko, że Zieliński gra w pierwszym składzie od roku, wygrane w dobrym stylu eliminacje (poza wyjazdem z Danią) Z kim to rep. z nim w składzie przegrała?

                  • A czy Zieliński grał na Euro 2016, gdzie reprezentacji za Nawałki miała swój „peak” (i to grając z samymi świetnymi drużynami)?
                    Jeśli nie mamy zawodnika w stylu Eriksena to może pogódźmy się z tym (na razie, Zielińskiego nie skreślam, ale niech najpierw wygryzie ze składu Jorginho albo Allana w Napoli) tak jak to zrobił Nawłka na Euro 2016, gdzie otarliśmy się strefę medalową właśnie bez Zielińskiego.

                    • Ale ME 2016 to juz historia, nie ma powrotu

                      • Polecam Wam obejrzeć choć jeden mecz na żywo z Zielińskim w składzie. Obejrzeć z trybun i przyglądać się tylko jemu. Ustawianie, ruch, bieganie, spokój, opanowanie, inteligencja boiskowa, technika – ten chłopak wszystko ma. Całkowicie inaczej wygląda na żywo z perspektywy trybun, a troszkę inaczej wygląda z perspektywy kamery telewizyjnej. Dla mnie mega piłkarz.

                        • Ja nigdy nie napisalem, że to jest zły pilkarz. Za złego piłkarza Napoli nie zapłaciło by takiej kasy. Chodzi mi o to ogólnopolskie podniecenie, w którym prym wiodą komentatorzy Eleven. Gość narazie nie wygrał stałego miejsca w składzie, a my robimy z niego Maradone. Może to wynika z tego, że dawno nie było polskiego piłkarza z tak dobrą techniką. Ale technika to nie wszystko. Narazie gość jest przereklamowany i to jest fakt. Tyle.

                          • Sprawdziłem i dziś SSC Napoli jest na pierwszym miejscu w Serie A. Więc Zielu ma po pierwsze konkurencję, a po drugie trochę czasu by się do pierwszej 11 przebić. Owszem, musi pracować.

    • Chłop z 3-4 lata będzie wyjebisty. Wiadomo, że mógłby być już teraz, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

    • W sumie słaby mecz Napoli, w drugiej połowie ta kontra i gol Zielińskiego to tak naprawdę ich jedyna groźna akcja.

    • Zieliski jest strasznie wystrasznony i niepewny, spala go stres, strzelil gola tylko dlatego bo to byl strzal na odczepnego, Zielu byl przekonany ze sedzia odgwizdze offside, wiec bez stresu na luzie oddal strzal

    • W reprze gra Krzysiu M. good friend Adama N. (Adam N. to good friend Zbigniewa B.). Krzysiu jest ogólnie rzec ujmując chujowy, ale jest good friend of a good friend.
      Inaczej się gra mając w towarzystwie piłkarzy a inaczej wyrób piłkarzopodobny. Ile Mąka w kadrze zaliczył podań w ostatniej tercji boiska? Ile miał kluczowych podań?
      Nawałkę ratuje Lewy. Bez niego to byłaby powtórka ze Smudy.
      Zielu to piłkarz, który potrzebuje odpowiednich partnerów. A weź tu graj ofensywnie z Krzysiem ‚nie pójdę do przodu’ Mączyńskim. Ile znaczy taktyka pokazało Euro, gdzie Nawałka zajebał wszystkie atuty Lewego defenywnymi zadaniami.

      • Zwłasza na EURO Lewy ratował Nawałkę.

        • A kto ratował? Lewy (najlepszy napadzior na turnieju obok Griezmanna) musiał zapierdalać za trzech (w obronie, w środku pola i w ataku). W tym czasie Primadonna Milik na własnej połowie zasadniczo się nie pojawiał i generalnie po piłkę cofał się mało robiąc za sępa. I nic nie mam do Milika, choć sam Lewy go zjebał dwa razy na Euro za sępoenie, bo taką taktykę ustawił miszcz Adaśko.

      • Krzysiu M., czyli jedyny grajek z rep. Nawałki, który nawet propozycji gry w poważnej lidze nie dostał…

        • Chievo go chciało ale Wisła nie puściła. Pazdan też nie dostał poważnej oferty i co ? Od 2 lat ma zielone światło na transfer i ciagle dupa.

          • Nie było żadnej oferty z Chievo, bajki nie Chievo, jego menago jakieś plotki podaje i tyle, jakby chcieli to by go kupili, do Legii za 400 tys. euro poszedł

    • Jak tak patrzę na grę Bonucciego i Kalinicia w Milanie to jakbym widział takiego Chielliniego w Pogoni Szczecin pod batutą, powiedzmy, Franza Smudy. Świetni piłkarze siedzący po uszy w taktycznym gównie. Ci ludzie nie wiedzą co grać, ich trener to parodia.

      To jak Zieliński wykończył akcję pokazuje, że facet ewidentnie jest coraz mocniejszy pod każdym względem na czele z psychiką. Musi się jeszcze trochę ograć w tzw. „wielkich” meczach. Jeżeli się nie pogubi, to będzie zawodnikiem naprawdę dużego formatu.

    • Tak czy siak 10 w kadrze prawie na pewno nie będzie ,jeśli Nawałka jest sprawiedliwy to Wolski będzie rządził grą najważniejszej polskiej drużyny.

    • Zielinski powinien posiedziec w Napoli do konca tego sezonu, niezaleznie od tego czy wywalczy wreszcie pierwszy sklad czy nie. Wiecej sie juz tam nie nauczy, jego najwiekszym ograniczeniem jest biernosc, jaka prezentuje wlasciwie w kazdym meczu. Teoretycznie ma dobrego nauczyciela, bo Hamsik robi wszystko to, co Zielu powinien zaczac robic, jesli mysli o karierze na miare Lewandowskiego, Hamsik jest caly czas pod gra, pilka przechodzi przez niego praktycznie w kazdej formacji, czesto wyprowadza ja z obrony, potem rozprowadza ja w ataku, ale taktyka Napoli przewiduje w swoim scenariuszu tylko jednego „Hamsika” 😉 Wracajac do Piotrka, oczywiscie, juz teraz jego otwierajace podania i umiejetnosc gry kombinacyjnej stoja na bardzo wysokim poziomie, w Napoli ma jeszcze szanse doszlifowac strzaly z dystansu, lecz pora na kolejny krok w karierze i transfer do druzyny, w ktorej bedzie wolny wakat dyrygenta 😉

    • lubie Zielinskiego ale kariery Lewego to on nigdy nie zrobi bo po pierwsze słabe warunki fizyczne a po drugie ważniejsze to głowa.

      • Z glowa to zbyt pochopna ocena, bo Zielu jest raczej skryty wiec ciezko ocenic co on w tej glowie ma. Modric to tez nie jest typ lidera, goscia z mocnym charakterem, nie jest tez przypakowany, a z powodzeniem radzi sobie w Realu Madryt 😉

        • Futbol lubi bezczelnych takich jak Hamsik ,a Zielu jest strasznie wycofany,za grzeczny ,on chyba zawsze będzie pomocnikiem lidera ,nie nim samym .10 musi być ciągle pod grą,mieć technikę,strzał i ostatnie podanie .Bardzo prawdopodobne,że mamy kogoś takiego w Polsce ,Rafał Wolski się nazywa ,tylko trzeba mu dać chyba prawdziwą szansę ,bo niby selekcjoner go chwali ,ale nawet na swoim terenie od początku nie wyszedł.Wychodzi na to ,że jednak Nawałka nie znalazł odpowiedzi na pytanie -dlaczego nie jesteśmy aktualnym mistrzem Europy?

          • Przecież Wolski nawet w Mechelen nie dał rady, w Legii go nie chcieli i on ma mieć miejsce w 11 reprezentacji?

            • Szczerze to Wolski w kadrze prezentuje się fajnie 😉 a że nie zrobił kariery to inna sprawa

            • Na 100% nie gwarantuję ,ale jak coś szwankuje to trzeba szukać,Zielnski ma talent ,aleza dużo przeciętnych meczów kadrze rozegrał ,moze robienie z niego lidera jest za dużym rozmiarem kapelusza ,niestety 10 to najważniejsza pozycja na boisku oczywiście w systemach 4-5-1 i 3-5-2 w innych typowa 10 wciela się w rolę 8-którą akurat jest Zielu .Moze powinni z Rafałem i Krychą tworzyć środek

          • Futbol bywa też gościnny dla pilkarzy przebojowych niczym Andres Iniesta 😉

          • Naucz się pisać, bo spacje to się daje po przecinku, a nie przed.

      • Jakby to Hajto powiedział Zielu ma ten medżik tacz, ale ma zbyt dużo przestojów w grze gdzie na długi minuty niknie z boiska. Musi to wyeliminować i będzie naprawdę porządnym grajkiem.

        • Dokładnie tak ,reżyser MUSI być ciąglę pod grą ,Wolski absolutnie nie gorszy pilkarsko od Ziela ,tak gra w Lechii ,Dlaczego przeciwko Meksykowi na swoim stadionie nie wyszedł w pierwszym składzie? .Gdy było wiadomo ,ze testtujemy w tych meczach ,to pierwsze nazwisko jakie mi przyszło do głowy to Wolski ,a Nawałka da mu 30 minut ,nawet z Urusami powinien wyjść z Krychą zamiast Góralskiego.który jest zwykłym przecinakiem.

    • …Milan dążył do równania, spore niezadowolenie ogłosiły trybuny, Milan nie miał prawa zawrócić tutaj gitary, a do kontaktu doprowadził Romagnoli. A ty, Niepodpisany, przeczytaj całość raz jeszcze, zastanów się nad sobą i nigdy więcej nie siadaj do pisania relacji.

    • Sorry koluniu że pytam, ale nie masz czasem jakiejś dyszki pożyczyć?

  • Marco Paixao i Rafał Wolski mogli nie dogadać się co do tego, kto miał wykonywać najgroźniejszy rzut wolny bezpośredni. Ale co do tego, co dla Lechii najważniejsze, jedenastu jej piłkarzy dogadało się doskonale. Ż[…]

    • Łukasik gracz meczu? Kuźwa to ja chyba inny mecz oglądałem. Kunktatorstwo, podania do tyłu lub do najbliższego. Sytuacja w której mógł podbiegnąć do piłki, po wykopie zawodników z Płocka, i uderzyć na bramkę wolał zachowawczo się cofnąć (co skwitowane dobitnie zostało na trybunie. No ale cóż może te zimno i dym z rac zakłócił moją percepcję a Daniel rozegrał dobry mecz (hehe)
      PS: w mojej opinii to zawodnicy WIsły bardziej przegrali niż Lechia wygrała.

      • produkt genialnego pokolenia L-ki zawsze ma fory. Kosecki-Borysiuk-Łukasik-Furman mieli podbić przecież Europe, tymczasem okazało się że większość z nich nawet w Ekstraklasie delikatnie mówiąc się nie wyróżnia.

      • Jeżeli szykuje się jakiś mecz reprezentacji z Ukrainą, to śmiało Łukasika można powołać razem z Majewskim z Lecha 😉

    • A ja znowu się zastanawiałem dlaczego autor używa słowa „daremny” niezgodnie z jego znaczeniem.
      „Jakby biało-zieloni nie chcieli marnotrawić sił na rywala dziś absolutnie daremnego.”
      I odnalazłem u wujka googla że takie użycie tego słowa pochodzi ze slangu miejskiego (tylko nie wiem którego miasta)
      Ja wychowując się w dzieciństwie na Czerniakowie (tam było mocno warszawskie i szemrane towarzystwo) zapamiętałem takie takie słowa jak „bepsztyk” (befsztyk) i dźwi (drzwi) albo na przykład „zdrucim” (zrzucimy).
      Może niech Weszło postawi na „warsiawskie mowe” to chociaż będzie wesoło. Mają skąd czerpać, śp. Wiech zostawił bogatą spuściznę (nie kombinujcie z tym słowem)

      • Chłopaki z Weszło to raczej w większości pochodzą z „ściany wschodniej”. Często używają w tekstach podwójnego „się”. Na przykład: „się porobiło się”, „się napracował się” itp. Chyba, że wynika to ze zwykłego niechlujstwa przy pisaniu?

      • U mnie na podwórku też używało się słowa „daremny” w tym znaczeniu… Więc, zawżdy azaliż, się bym się nie czepiał się.

    • Dzisiaj w Gdańsku to Wisła przegrała a nie Lechia wygrała. Dla optymistów z Gdańska – Lechia wypunktowała Płock jak chciała. Goście dzisiaj zero waleczności wydaje się że forma z września to daleka przeszłość. Lechia topornie ale skutecznie trzeba ciułać punkty nieważne jak 😉
      Łukasik MOTM to chyba żart, ten facet nigdy nie przeskoczy poziomu przetnij->podaj do najbliższego. Typowy przecinak który spełni swoje zadania w średnio co 5 meczu.

      • Łukadik to jest próchno gorszego sortu i nie przez przypadek gra w Płocku. Ego to ma na poziomie Iniesty a skilla na poziomie orlikowca (bez obrazy dla orlikowców). Jeśli takich piłkarzy dostarczać ma czołowy klub to lepiej niech kupuje zagraniczny szrot. W sumie pewnie taniej wyjdzie a efekt zbliżony.

    • Ja nie wiem co ten Łasicki tyle czasu we Włoszech robił. Chyba uczył się jak pizze zrobic.

    • Fajerwerków nie było ,ale przeciwnik wypunktowany totalnie ,Niepotrzebnie oddana inicjatywa w drugiej połowie ,po co tak się męczyć ,biegając w obronie .No ,ale to była wreszcie Lechia grająca na chociaż połowę swoich możliwości.

    • Kiełpinowi chyba cały czas Grabara siedzi w głowie, bo nie wydaje mi się, że on zawsze tak grał. A może się mylę?

    • Przed sezonem Wisła pozyskała kilku młodych zawodników. Można było mieć nadzieję, że powstanie projekt zbliżony w swoich założeniach do tego z Zabrza. Wydaje się jednak, że obecny sztab szkoleniowy ma zupełnie inną wizję niż zarząd klubu. Po młodych prawie nie ma śladu. Nieregularnie grywali w IV ligowych rezerwach, bądź nie grają w ogóle. Przykład Górnika zaś pokazuje, że drużyna umiejętnie dobrana z głodnych sukcesu młodzików, jest w stanie ograć większą część tej zawodowej ligi. Budowę drużyny fachowcy rozpoczynają od obrony, ustalają też hierarchię na środku ataku. Tymczasem to co dzieje się w Płocku to swego rodzaju trenerska szarlataneria. Obrona z meczu na mecz co raz bardziej elektryczna. Ale nie może być inaczej skoro chyba najlepszy obrońca poprzedniego sezonu siedzi na ławie, dodatkowy zamęt wprowadza wystawiany w roli obrońcy napastnik i brak zgrania spowodowany grą co mecz w innym zestawieniu. Młodzi powinni nabierać doświadczenia przy doświadczonych dobrych graczach. Tymczasem właściwie, żadnego z występujących wczoraj obrońców trudno nazwać perspektywicznym, Przecież jedyny młody Łasicki, jeśli będzie dobry to odejdzie, jest tylko wypożyczony. Trudno zaś liczyć na rozwój piłkarskich umiejętności u pozostałych, z uwagi na prezentowany przez nich aktualnie poziom, jak i ich wiek. Zastanawiam się jakimi kryteriami kieruje się Brzęczek, przy ustalaniu meczowej osiemnastki, jeśli tak jak we wczorajszym meczu wyglądają piłkarze w niesamowitym gazie, jak dało się słyszeć opinię o Sylwestrzaku, to nasuwa się pytanie za co pan Brzęczek bierze pieniądze. Wydaje się, że przełom września i października mocno zniekształcił wyobrażenia o sytuacji Wisły.

  • No nie rozpieszczają nas w tej kolejce piłkarze ekstraklasy. Powiedzieć jednak, że są trochę jak babcia, która pod choinką co roku zostawia ciepłe skarpety, to nic nie powiedzieć. Jeśli już chcemy trzymać się[…]

    • Chujowy sedzia K Jakubik, mazowieckie.
      Na plus jedynie to to, ze nie odgwizdal faulu, czerwona kartka na sobie.

    • No przecież już przed meczem było wiadomo, że Lech jeśli nie wygra tego meczu, to tylko dlatego, że został oszukany.

      • Człowieku już przed sezonem było wiadomo ze jak Lech nie zdobędzie mistrza to dlatego że zostanie oszukany. Oni mistrza mają z urzędu, tylko układ im nie pozwala kopnąć celnie na bramkę.
        Słyszałem że warszawski dystrybutor dostarcza piłkarzom Lecha zwichrowane obuwie aby ci niecelnie kopali.
        To na prawdę ma sens. Więcej faktów w tej sprawie poda janko

        • Przed wymyśleniem koła oraz kuli było wiadomo że Lech będzie krzywdzony przez cały piłkarski świat a w szczególności przez warszawską ośmiornicę!!

          • ja pierdole jebane gimby z wawy

            • Tak, zgadza sie!

              Mnie chcieli wypierdolic z komentowania pod warszawska legia. Ale osssralem to, bo sami komentuja pod moim zespolem tak jak tutaj pod Lechem.
              Sami wpierdalaja sie w kazda szczeline, wkladaja paluchy w kazde drzwi.
              Jebana mazowiecka Mentalnosc Kalego.

          • Co więcej, ten przerwał nawet Nostradamus przewidział: „I wtedy rozstąpią się wrota piekielne na wschodzie,wypuszczą w świat swoje hordy, które dobro i uczciwość pokonają. I wtedy on się pojawi i będzie circus…”

          • Co więcej, ten przewał nawet Nostradamus przewidział: „I wtedy rozstąpią się wrota piekielne na wschodzie,wypuszczą w świat swoje hordy, które dobro i uczciwość pokonają. I wtedy on się pojawi i będzie circus…”

            • M.
              idz na spacer. Po drodze stoja slupy betonowe pewnie wyprodukowane na prowincji dla ciebie na twoj baniak.

              • Pejsik, jak się ktoś za bardzo nadmie, to potem może widowiskowo pierdolnąć jak balon. Więcej pokory i mnij kompleksów a życie będzie fajniejsze.

                • przed kim ta pokora?
                  kompleksy ulubione slowo na mazowszu w stosunku do innych
                  pij pepsi

                  • Pejsik, co robić jak to prawda. Kiedyś byłem u znajomych ze Śląska na bankiecie (jedyny z Wawy), dojebali się do mnie jacyś goście i chyba ze dwie godziny mnie przekonywali że my z Wawy to zadzieramy nosa i uważamy wszystkich za prowincjuszy. Ja im mówiłem że tak nie jest ale oni mi nie chcieli uwierzyć. W końcu sie poddałem i przyznałem im rację ale stwierdziłem że prowincja to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania.
                    Ty jesteś z prowincji.

                    • Skad to wy tu sie znalezliscie pod meczem Lecha?
                      Ubaw po pachy i tyle godzin minelo…
                      Wielka jest ta wasza prowincja, pustkowie, sam piach bez wody i wy, wielblady milosciwie nas pouczajacy…
                      uchachacha

                      • Pejsbuk pajacyku, rozumiem, ze jest to trolling kontrolowany? W sensie, że tak naprawdę jesteś z Warszawy i swoimi komentarzami powodujesz wkurwienie ludzi na Lecha?

                  • pejsbuk nie wiem co piszesz,bo cię banuja wiec dla zasady masz minusa o ode mnie

        • a czy to nie ty płaczesz ciągle na forum, że nie gwiżdże się karnych dla Legii??

        • Nie wrzucaj wszystkich kibiców do jednego wora,bo obaj wiemy że półmózgi są w jednym jak i drugim klubie. Uważam również że w obu klubach są także normalni kibice. A kto przed sezonem zakłada że dana drużyna zdobędzie mistrza jest idiota i nie należy brać tych słów pod uwagę.

    • 5 męczy i 4 pkt, no no no Lech idzie w dobrym kierunku.

      Najpierw przed sezonem Lechici się prężyli jakie to oni transfery zrobili, że wciągną ta ligę nosem, potem po wygraniu z Legią już ogłosili się mistrzami tego sezonu.

      A tutaj zonk 😉

      • Sandecja grała jak Arka z Lechią, co 2-3 podania kosa. Potrzebujemy więcej takich zespołów z I-ej ligi i Ekstraklasa nabierze rumieńców.

      • Lech idzie w dobrym kierunku tylko układy mu ciągle kierunek zmieniają.

        • Buncol czy nagle przepisy zmienili po interwencji Malarza za polem karnym?
          Kurwa Gliwa powinien zostać wyjebany. Nie wiem czy cokolwiek hy to zmieniło w wyniku końcowym ale czerwo dla bramkarza to jednak sporo zmienia w taktyce.

      • Piłkarze Lecha po prostu nie lubią rozpieszczać swoich kibiców. Jeden sukces już zrobili w tym sezonie, czyli wygrali z Legią, starczy.

    • tu trzeba dzwonić po trenerów mentalnych z Warszawy!!

    • Piłkarze Lecha wykonali plan maksimum na rundę – wygrali z Legią. Legia w kryzysie pozwoliła na wykonanie tego planu, Lech jak zwykle po takim wyczynie odleciał gdzieś w rejony Alpha Cantauri i za chuja nie może trafić z powrotem – zużyli całe paliwo.

    • 22 cioty plus sędzia pizda

    • Dodałbym jeszcze brak oczywistego żółtka dla Trałki. Ja nie wiem, czy on ma jakieś kwity na sędziów, ale to kolejny taki mecz.

    • Pora też na pozytywy.Chociaż obejrzałem tylko końcowe 15 minut i oczy mi krwawiły,to muszę przyznać,że Lech zanotował przełamanie-po pierwsze,primo,nie stracił bramki,po drugie,primo,nie stracił w końcu pierwszy bramki.

      • Skoro nie stracił bramki w ogóle, to nie mógł także stracić jako pierwszy.
        Ale jeśli na siłę szukamy pozytywów, to może liczyć się za 2 pkt.

    • Spokojnie Panowie, w przerwie zimowej mam już zaplanowane jedenaście wzmocnień, a wtedy dopiero wciągniemy tą ligę nosem.

    • Żarty żartami ale nie widzę Zawiszy i jego kochanki janko?
      Czy myślicie że podcieli sobie żyły w trakcie tego widowiska?

    • GRACZE LEGII ZAJEBALI PIŁKI ZE SKŁADZIKU LECHA I SIEDZIELI NA NICH AŻ ZROBIŁY SIĘ JAJA!!!

    • Mecz tak chujowy, że nie ma nawet „nagrody specjalnej”

    • Jak napisałam kiedyś, iż Rutki kasę z transferów „wytransferują” do truchła we Wronkach tj. fabryki kuchenek Amica. To mnie tu zżarto, i uważano, iż obrażam Lecha. Zapytam się teraz wszystkich: min. Zawiszy, moich ukraińskich klonów itd. – i kto miał kurwa rację??? Jak znam życie winny pewnie jak zwykle był sędzia, nieprawdaż???

    • Skandaloza i cirkus, głównie wina sędziego na boisku i tego w wozie w var, techniczny też nie pomagał, krzywo tablice z numerami trzymał. Mam nadzieje że kiedyś ten spisek antypoznański zarządzany przez wiadomo kogo i wiadomo dla kogo się skończy. Wszystko posypało się po świetnym 3:0 z Legia, wtedy w Warszawie zapadły decyzje na szczeblu centralnym, że tak grający Lech wciągnie tą ligę nosem i nie ma szans żeby nie zdobył „majstra”. Wtedy ustalono że trzeba zniszczyć świetnie grającego Lecha używając gwizdka i varu, a do tego będącą w największym kryzysie od lat Legie za pomocą tego samego gwizdka i varu ciągnąc za uszy żeby wylądowała na fotelu lidera. Jutro zobaczycie co będzie, Górnik 30 strzałów 20 celnych, zero goli, Legia 2 strzały, 1 celny, i wygra 1:0 po metrowym spalonym strzelonym ręką, a var nic nie zauważy. Pan Sławek w C+ powie że może i był spalony i gol został strzelony ręką ale sytuacja była dynamiczna i on by nie gwizdnął bo trzeba iść z duchem gry i nie można przepisów interpretować tak zero-jedynkowo.

      • Chuj z tym, że Gliwa powinien wylecieć plus ten pajac za kosę ala Trałka. Ważne, że to Lech cierpi.
        Marzy mi się takie sędziowanie jakie stosował pewien sędzia w 2 lidze rumuńskiej. Wjazd od tyłu w nogi przeciwnika to z automatu czerwo. Łokieć w twarz – spierdalaj pod prysznic. Padalinio – bez dyskusji i przebaczenia żółtko.

        • Dymają Was wszyscy. Tak rozumiem to co napisałeś. A powiedz młody człowieku, kogo definicja jest w zdaniu pierwszym?

          • Jeśli to do mnie to kulą w płot. Nie ten zespół, nie ta liga :)
            Mnie zwisa i powiewa kto zostanie najmniej chujową drużyną pastuchów (poziom Eklapy oceniam bardzo nisko). Legia ostatnio pokazała ile ten zaszczyt znaczy. Raz pójdzie raz nie pójdzie, ale na ogół jest słabo niestety.

    • Coś ci się kolego popier… to miało być 6 pkt w 18 meczach 😀 My jako klon Borusii Dortmund – nie chcemy odbiegać za bardzo od „orginału” ;-). Jak wiadomo warszawski Bayern jutro znów nam odjedzie, ale to nic… ważne i parę kolejek temu dojebaliśmy, im 3:0 – i co ważne jedynie tylko w tym meczu sędzia nas nie skrzywdził 😀

    • Czy Bjelica dojechał do Poznania, czy już zwolniony? Facet miał 2 tygodnie przerwy, żeby poprawić kilka rzeczy… jednak była chujnia i jest chujnia. A można było wyciągnąć niesamowity sezon wobec słabiutkiej formy Legii(ogólnie w naszej lidze nikt dobrze nie gra, mam na myśli średnią punktową, stracone gole, itd.).

      • Ale kim czy czym?
        Przecież poza Situmem, Putnockym i Grytkjaerem to nikt sensowy nie przyszedł (Kostiewicz to zeszły sezon?). A jednak odeszli snajperzy i Bednarek.
        Grytkjaer to na razie zasłynął z golizny a i Bjelica jakoś tego nie może poukładać.
        Tylko z drugiej strony już w zeszłym sezonie Legia wygrała ligę rzutem na taśmę (głównie dzięki dupodajkom z Lechii). Ta liga jest tak cienka, że majster Górnika jest całkiem prawdopodobny.

    • No jak bezkarne macanie piłki przez bramkarza poza 16-ką nie jest błazenadą to ja już wolę nie pytać co wg Kutalończyka Anonima jest sędziowską błazenadą. Co musiałby zrobić Gliwa by zostać wyjebany? Żonglować rękoma piłkami przy szestnastce przeciwnika?

      Mecz z tych zapija i zapomnij.

      • Za takie zagranie jest żółta, nie czerwona. Żeby była czerwona za zagranie piłki ręką poza polem karnym przez bramkarza przeciwnik musiałby oddać strzał w kierunku bramki bądź mieć realną możliwość strzelenia bramki. Za żonglowanie rękoma przy polu karnym przeciwnika też byłaby tylko żółta. Te przepisy to je cirkus i skandaloza, biedny Lech Poznań, nawet mu nie chcą bramkarza gości wyrzucić żeby miał łatwiej, a przecież był 1 celny strzał na 90 minut to pewnie by bramka była jakby bramkarza nie było. Spisek warszawski.

        • To coś się zmieniło od zeszłego sezonu? Oglądałem mecz w którym bramkarz dostał głupawki i złapał piłkę idąca w aut (i od razu ją wypuścił) i z buta dostał czerwo.
          Zagrożenia dla bramki ABSOLUTNIE nie było.

    • Lech zagrał chujowo, ciężko się to oglądało. A Sandecja chyba jeszcze gorzej, kopali głównie w nogi zamiast w piłkę.
      Co tydzień obniżam swoje oczekiwania w stosunku do tej ligi, a i tak zawsze jestem zawiedziony. Jutro mecz na szczycie i jedyne czego oczekuję to jednej składnej akcji przez 90 minut. Ciekawe, czy znowu się zawiodę.

    • Mówili, Bjelica, to jest trener, nie to co Urban czy Skorża. Mówili, że cały ten zaciąg jest super, tylko musi się zgrać. Ciekawe czy głupio tym, co tak zachwycali ( zachwycają ) się trenerem i sprowadzonymi zawodnikami.

      • Dilaver, Janicki Situm na plus.

        Barkroth i Gytkjaer slabo.

        Ten Argentyńczyk bez komentarza.

        Czyli skutecznosc 50%, według mnie nie jest to az tak zle. Takiej Legii udal sie tylko Niezgoda.

    • Lech na koniec sezonu i tak ogłosi się moralnym mistrzem Polski, bo wygrali z Legią 3-0 😉

    • Jak Niko czy Prijo w Legii. Przecież jak powiedział Boguś „takie bramki to mogą i trampkarze strzelać” :)

    • A Ty tylko czekasz aż Lech przegra i napierdalasz na weszło jakby to było Twoje jedyne zajęcie.

    • Do tego banderowca akurat przyczepić się nie można.

    • Jedno spotkanie może sędzia spieprzyć danej drużynie, jednak gdy sprawa dotyczy bodajże piątego spotkania z rzędu to wina może być tylko trenera i zawodników.

      Nie rozumiem jaki taki Gytkjaer potrafił nastrzelać tyle bramek w poprzednich drużynach… Przecież co mecz są mu tworzone kolejne sytuacje. Dostaję w tym spotkaniu kapitalną piłkę i marnuje ją, w sposób spektakularny, FATALNYM przyjęciem i gdyby to było wypadek przy pracy… Ale nie, co mecz swoją marną techniką marnuje wypracowane przez kolegów sytuacje. Fenomen. Maku, Majka czy Jevtic nie mają komu tych piłek zagrywać, bo przecież drugi napastnik to całkowita pomyłka. Promyk nadziei można upatrywać w Tomczyku, jednak cholera wie jak została skonstruowana umowa jego wypożyczenia.

      Rutkowski gada o zawodnikach i ich minimalizmie… Tylko chyba w tym nie jest problem. Ekstraklasa to dziwna liga, zawodnicy mający ją zjeść odpadają a Ci którzy mieli byc fatalni czarują… Tutaj trzeba zacząć doszukiwać się analogi między gwiazdami i kitami. Czemu niektórym idzie, a niektórym nie. Czym się różni Situm od Barkrotha? Mentalnością? Umiejętnością aklimatyzacji? Umiejętności czysto piłkarskie miały być po stronie tego drugiego, wyniki i wpływ na grę drużyny pokazują w ogóle co innego. Czyli niby mental w Polsce jest ważniejszy od techniki? Absurd.

      Trzeba też oddać iż defensywa trzyma równy wysoki poziom. Zresztą Kosty i Gumny przy lepszej skuteczności z przodu prezentowali by o wiele lepsze statystyki.

      Bjelica być może musi zmienić taktykę. 4:2:3:1, to chyba niezbyt optymalne ustawienie. Być może czas na trójkę stoperów? Albo ustawienie trójką w pomocy? Lub dwójką napastników? Albo być może zrezygnować z typowej 9 i poszukać rozwiązania podobnego jak z Hamalinenem? Kadra jest na tyle szeroka i różna iż ta żelazna taktyka jakby blokowała rozwój drużyny. Do tego jest cholernie przewidywalne.

    • Rozszalały się słoiczki, niebywale podniecenie w podwarszawskich wioseczkach. Potężne wzwody warszawiaków w pierwszym pokoleniu

      • Słoiczki do są raczej smutne. Jutro zapytam ich w robocie co sądzą o wynikach swojej drużyny

        • Szacun, że chce ci się gorączkowo odświeżać komentarze pod tekstem o meczu Lecha, w dodatku dzień po fakcie. Nie spodziewałem się, że ktoś mi odpowie w 3 minuty, ale na sympatyków przecwe(L)onej legły „4:14” wszawa zawsze można liczyć.

          • Tak Lech to moje życie. Schlebia ci to?
            Nie będę zniżał się do opisywania podbojów Lecha w pucharach bo śmiechu, albo raczej płaczu byłoby co nie miara.
            Tak czy inaczej dowiem się co tam słoiki sądzą o swojej poznańskiej ekipie i jutro ci napiszę

          • buncol jest tak zakomlesionym sloikiem,ze nawet 4-14 to dla nich wielki sukces.Ba zremisowali z Realem,haha,w jakim skladzie gral Real i juz bylo pewne kto awansuje z grupy,ale bylo prawie zwyciezkie 0=6 z BVB.Nie chce mi sie szukac,ale czy jakikolwiek MP dostal takie becki u siebie z w-ce mistrzem?Rok pozniej wspaniale,zazarte mecze z Kazachami i Moldawianami.Coz chlopcy wzniesli sie na wyzyny i w 1 m-ac dwa erowpierdole.Pytam dlaczego tu jez pod artykulem o Lechu taki wylew kompleksiarzy z W-wy i okolic.Ciekawe prawda?Podobno traktuja wszystkich jednakowo,ale pod artykulami o Lechu min 80 % ich plytkich wypowiedzi.coz taki jest stan umyslow kibicow Korony W-wa.

        • Sam sobie zadasz pytanie?ale twoja Korona-W-wa jeszcze gra mecz z Gornikiem.Prostaczku wiesz jaki jest poziom bezrobocia w Poznaniu a jaki w W-wie,Poznaniacy nie musza jezdzic za praca na mazowsze,ba,wy przyjezdzacie do Nas.Fakt,ze rzadko kto chce was zatrudnic,bo i wyksztalcenia brak i kwalifikacji.Skonczyly sie czasy „cala Polska buduje nasza stolice(stolca)” czas wziasc sie do roboty.

          • Nie kompromituj się poznański słowiku. W dupie mamy wasze bezrobocie przy stawkach głodowych dobrych dla tubylców z NRD.
            Chcesz zobaczyć kto gdzie jeździ to zobacz jak wyglądają poranna ekspresy do Warszawy. Sa po dach wypełnione twoimi ziomalami. Nie znam nikogo z Warszawy kto by pracował w poznaiu. Za to Poznaniaków spotykam na kazdym kroku w warszawskich korporacjach.
            A jak umiesz czytać w co wątpię to wejdź sobie na statystyki GUS pokazujące kto w jakim miescie mieszka.
            Stanowicie czwartą silę nowych mieszkańców Warszawy. Zaraz po Łodzi, Radomiu i Białymstoku. Obecnie jest was juz ponad 15 tyś zameldowanych w Warszawie. Ile mieszka bez meldunku? Ilu przyjeżdża do roboty bez noclegu?
            No i na koniec: „Korona-W-wa jeszcze gra mecz z Gornikiem” – mówisz o tym Górniku co was pojechał bez mydła a w Warszawie został zmasakrowany nie wychodząc z własnej połowy przez pół meczu?
            Mam zatem info ze mecz się odbył

            • Haha ale sie usmialem,u was to pojedz na dw wschodni gdzie przybywa dla was tabun ukraincow.Te jakoby osoby z Poznania co pracuja u was w kolporacjach stwaiaja wasze firmy na nogi bo sami zarzadzac nie potraficie haha.Was za to w Poznaniu jak juz to zatrudniaja tylko do najgorszych prac,a juz sie usmialem,ze 15 tys Pozniakow jest zameldowanych w W-wie,ciagle zyjesz w czasach sukcesu PRL?wierzesz propagandzie czy sobie sak to wymysliles.Zmasakrowany 1-0,a w Zabrzu to jaki wynik osiagnieliscie?Pojechali po was jak po lysej kobyle,teraz tez byscie nie wygrali gdyby sedzia wam nie sprzyjal i wskazal na wapno po rece waszego polkarza przy stanie 0-0.

              • O widze że jednak nie wszedłeś na raport GUS
                Tak myślałem że jednak czytać nie umiesz.
                Jesteście naszymi wasalami i tyracie za warszawskie stawki które są o 20% wyższe niż u was. (to tez oficjalne dane GUS)

                I trzeba być niezłym deklem by wypominać nam wygraną 1:0 z Górnikiem podczas kiedy wy dwa tygodnie temu dostaliscie od nich wpierdol bez mydla.

                Gdybyś cześku oglądał mecz to byś wiedział że mecz wygladał jak mecz lecha z wisłą gdzie wisła rozpaczliwe się w poznaniu broniła. Górnika w drugiej połowie nie oddał strzału celnego. ALe co ja w ogole dyskutuje z debilem dla ktorego czarne jest biale

                • Waszymi wasalami,haha.Przywolujesz sie na raport GUS-u to sobie uswiadom jakie sa koszta utrzymania w Poznaniu a jakie w W-wie,tez w raportach GUS-u sa. 20% cos ty cpal,ogarnij sie bo jak zawsze piszesz bzdety.Przypomnij sobie jak Gornik zlal was w pierwszej rundzie jak bura suke.Coz jaki klubik tacy kibice jak ty zwykle debile i tyle.Wystarczy wyjechac poza centrum W=wy i widac ta wasza „wyzszosc”.Ciekawe co bylo gdyby byl karny przy stanie 0-0,pewnie byl by kolejny klaps.Zobaczymy jak bedzie w maju,czuje,ze bedziecie plakac,ze wam sedziowie juz nie pomagali.Zreszta po co picac skims co zamiast mozgu sieczke,co widac po twoch smieciowych wpisach.

                  • Hahha oglałeś w ogóle tamten mecz?
                    Legia prowadziła 2:0 i miała przewagę. Górnik oddał 4 strzały i wpadły mu trzy bramki. Nie kompromituj się z tym opisem.
                    A co do Warszawy to błagam cię nie pisz bzdur bo ceny sa takie same. Jedynie ceny mieszkań są wyższe. Koszty życia, opłaty, zakupy tyle samo kosztują.
                    Nie tylko pracujecie w Warszawie ale się w niej meldujecie na stałe i kupujecie mieszkania,
                    1. Łódź 2. Lublin 3 Radom4 Białystok 5 Kraków/Poznań
                    Jesteście piatym co do wielkosci źródłem nowych warszawskich słoików. To nie żadna wiedza tajemna. I to nie jest dla ciebie powód do wstydu czy wyparcia,
                    Warszawa jest 3,5 razy większa. Normalne że szukacie szansy w wiekszym mieście

                    • Normalnie nie osmieszaj sie 15 lipca Gornik-Korona/Legia 3-1.Bramke strzeliliscie jak bylo juz 3-0 w 80 min.Kompromitujesz sie swoja niewiedza.coz z tego ze W-wa jest 3,5 razy wieksza.Luksemburg jest wiele razy mniejszy od Polski co sa tam biedniejsi,zyje im sie gorzej?Natlukli ci do lba,ze jestescie lepszymi bo mieszkacie(zameldowani jestescie) w W-wie,gdzie wiele budynkow w starszych kamienicach nadal jest toaleta jest nadal na zewnatrz,a woda w pompie na ulicy.Jak wasze elity przyjezdzaja na MTP czesto gdy wychodzac z hotelu mowia „szkoda,ze dzis nie sobota bo bysmy sie wykapali” haha

                      • Myślałem że podasz jakieś liczby , procenty , źródło.
                        Tym czasem ty piszesz jakieś pierdoły o wodzie i żarciki o kompaniu się.
                        Poziom twoich argumentów żaden. Dlatego kończę z tobą tę bezsesnowna dyskusję bo wyższy poziom prezentują dzieci w podstawówce

                        A i jeszcze jedno nie uważamy się za lepszych. To wy się uważacie choć nie macie to tego żadnych ale to żadnych powodów. Przy Warszawie Poznań to jednak prowincjonalna dziura.
                        Warszawiacy jeżdzą do Krakowa, Wrocławia czy Gdańska.
                        Ale Poznań?
                        Bez odbioru

                        • Co ty za dane podales,no tak W-wa to swiatowa metropolia,haha.Gdyby Zygmunt III Waza nie byl by taki leniwny by jezdzic do Krakowa nadal byscie byli dziura zabita dechami.Warszawiacy jezdza?Chba sloiki odwiedzic swoje rodziny,ty pewno tez nawet nie pytam gdzie bo pewnie wstydzisz sie skad pochodzisz,a jak tam pojedziesz szpanujesz 18 letnim VW Passatem z rej WAR.

      • Czesiek, ty lepiej dzwoń i zrób coś z tą młodzieżówką, a nie napieprzasz słodkie komciaki na weszło.

    • O i jest nasz NRD-owski kloszard

    • Było wiadomo że tak to się potoczy jak trener, sami piłkarze a nawet duża część kibiców piała z zachwytów po uwaga ODPADNIECIU nawet nie w decydującej rundzie LE z Utrechtem czyli z przeciętniakiem z Holandii Wszyscy byli happy bo ładna gra była.Nic z tego nie będzie.Może cudem miejsce w trójce.A po za tym najważniejsze że z Legią 3:0.Teraz to i nawet z ligi mogą spaść.Takie jest wielu myślenie w Poznaniu ale nie moje.

      • Jasne Korona/legia odpadla z takimi tuzami,ze hoho.Dwa erowpierdole to jest dopiero cos!!!Ale zapomnialem w ub roku bylo zwyciezkie 0-6 z BVB u siebie czy wspanialy mecz z Realem i cudowny remis z ich rezerwami.Hahaha

    • Skandaloza to swój chłop taki cirkus co odwala to mała bania

    • Tak sie zastanawiam,ile kompleksow musza miec kibice Korony/legia W-wa.Pod artykilem o Lechu min 80% ich zakompleksionych komentarzy.Coz,jak sie jest pizda w swiecie trzeba byc bohaterem w necie.Ta takie warszawskie,ale i tak wszyscy normalni smieja sie z tych buncolow,leonow,lluc 93,m,urkides czy innych majacych ogromne problemy z wlasna psychika.Warszawiacy z mazowiekich wsi.Hahaha

    • „Akcja lisc” to tylko w W-wie,zreszta po meczu z Lechem byla kolejny raz.Co ty mozesz kibicu Korony W-wa wiedziec jakie sa nastroje wsrod kibicow Lecha.Na mecz z wami podeszlismy tak samo jak do kazdego innego,to wy sie ciagle spinacie i walicie 80% komentarzy pod artykulami o Lechu.Dziwnie,ze nie jestescie tak aktywni pod waszymi kolejnymi wtopami.Coz jaki klubik tacy kibice,hahaha.I kto tu ma kompleksy???

  • Załaduj więcej
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY