• 633 mecze – Gareth Barry pobił rekord Ryana Giggsa, a przecież dalej śrubuje rekord liczby meczów w Premier League. Debiutował blisko dwadzieścia lat temu, co w futbolu jest wiecznością. Jak bardzo zmienił s[…]

    • Warka odpowiedział/a 56 minut temu

      Wiem, że nie na temat, ale co się stało z naczelnym portalu? Drugi wtorek bez felietonu czy może coś przeoczyłem?

      Uprzedzając – tak, tęsknię:)

    • Tomson1922 odpowiedział/a 51 minut temu

      I ten nieszczęsny Liverpool

    • W Ekstraklasie grał wtedy też nieistniejący już Lech Poznań.

      • dlouhy odpowiedział/a 22 minuty temu

        Pamiętam też, że jeden klub z taką nazwą grał wtedy w najwyższej klasie rozgrywkowej: Sportowa Spółka Akcyjna Autonomiczna Sekcja Piłki Nożnej Centralnego Wojskowego Klubu Sportowego Legia-Daewoo Warszawa. Teraz jej kontynuatorem jest bodajże Legia Warszawa Spółka Akcyjna. Wszystkie te kluby odwołują/odwoływały się historią do jeszcze innego podmiotu działającego na jeszcze innej licencji!

    • Pavlo_Kutas odpowiedział/a 7 minut temu

      Pierwszym sezonem Wengera w Arsenalu był sezon 96/97, nie 97/98

  • Nie jest łatwo spełnić marzenie, jeśli marzysz o strzeleniu gola przy pełnych trybunach Stade Veledrome, masz swoje lata i nie grasz w piłkę. Ale nie ma rzeczy niemożliwych, co udowodnił w ten weekend Kamel Za[…]

    • blancik odpowiedział/a 27 minut temu

      Było na Eleven. Powiedział sędziemu że będzie lecieć na bramę.

  • Dado Prso strzelający cztery bramki Deportivo La Coruna, Morientes mszczący się na Realu Madryt. Tomasz Rząsa i Miro Radović w fazie grupowej próbujący zatrzymać Porto Jose Mourinho. Złoty gol Derleia w półfinal[…]

    • Pod względem czysto piłkarskich emocji, niesamowitych wyników, emocjonującej fazy pucharowej z niespodziewanymi rozstrzygnięciami, kapitalnych meczów na wysokim poziomie – jedna z najlepszych edycji w historii LM.
      Lanie Milanu na Riazor czy kapitalny dwumecz Monaco z Realem do dzisiaj wspominam i pamiętam z takimi szczegółami, jakby to było wczoraj.

    • Najbardziej nieżapomniana edycja LM ever. Jeden z ostatnich sezonów gdzie nie bylo ciagle tych samych 8 klubow w ćwierćfinałach, początki końców romantycznego futbolu.

      Warto wspomnieć ze rekord goli z meczu Depor Monaco pobiła dopiero BVB z Legia w ostatniej edycji :)

      • Kutinio odpowiedział/a 13 minut temu

        Dokladnie, to byly jeszcze te czasy gdzie ogladalo sie Lige Mistrzów z wypiekami na twarzy

    • W dzisiejszych czasach taki final, niestety jest nie mozliwy. Kazdy inny klub po za Realem, Barca, Bayernem, Atletico, Juventusem czy PSG w finale bedzie zaskoczeniem. Pomyslec ze kiedys nawet kluby greckie sie calkiem przyzwoice prezentowaly w LM. Dzis to tylko rozgrywki dla 4-5 narodow!

      • „Kazdy inny klub po za Realem, Barca, Bayernem, Atletico, Juventusem czy PSG w finale bedzie zaskoczeniem.”
        A finał Porto- Monaco nie był Twoim zdaniem zaskoczeniem? Z tego co pamiętam, to słowo „zaskoczenie” bardzo słabo opisuje odczucia, które towarzyszyły składowi finału. To była (mega)sensacja. Już wejście jednej z tych drużyn do finału, byłoby postrzegane jako wielka niespodzianka, a co mówić o dwóch?

  • – Miałem sześćdziesiąt siedem kilo przy wzroście metr dziewięćdziesiąt kilka. Nie byłem w stanie zrobić dziesięciu pompek. Prosiłem trenera, żeby ostatnią zamienił mi na dziesięć przysiadów, bo nie dawałem rady.[…]

  • Mówi się, że na świecie nie ma ludzi niezastąpionych. Cóż, jeśli mielibyśmy wytypować któregoś z byłych zawodników będących zaprzeczeniem tej tezy, bardzo możliwe, że wybór padłby na Bergkampa. Brakuje go wszędzie[…]

    • Artykuł z dziś, Mundial z ’94, A link do pierwszego filmiku nie działa…
      Chłopaki please

    • Gadajcie co chcecie, ale tacy piłkarze się już dzisiaj nie zdarzają. Messi i Ronaldo to bardziej efektywność nad efektowność (szybkość, precyzja, odpowiednie panowanie nad piłką, przygotowanie fizyczne), ale tacy gracze jak Bergkamp, Zidane, Henry czy Ronaldinho to była prawdziwa magia piłki nożnej – niepowtarzalność stylu gry, elegancja w ruchach i ta kompletna nieprzewidywalność. Nigdy nie wiedziałeś, co teraz wymyślą.

    • Dennis Bergkamp – fantastyczny piłkarz.
      Teraz jako asystent trenera w Ajaksie to człowiek kłótliwy i wprowadza chaos. To między innymi dzięki niemu po finale LE musiał z Amsterdamu odejść Peter Bosz, co doprowadziło do katastrofy w Ajaksie, w tym sezonie. Mierna gra i niezbyt przyjemna atmosfera. Dziękuję Dennis… Być może to taki holenderski Lato.

  • Kolejne zerwanie więzadeł w kolanie, drugie na przestrzeni jedenastu miesięcy, to tragedia dla Arkadiusza Milika, któremu przez palce przeleci z tego powodu łącznie rok kariery. Ale życzymy mu z całego serca -[…]

  • – Wtedy była kontuzja prawego kolana, a teraz chodzi o lewe. Trzeba powiedzieć, że ci, którzy łączą te dwie sprawy, są ignorantami i zupełnie nie rozumieją istoty rzeczy. Tych dwóch kontuzji w okresie roku nie m[…]

    • Po tej gównoburzy o karnego… Edinson powinien jeszcze zasadzić solidnego kopa w dupę głupolowi z Brazylii. Zamknąłby klamrą całą sprawę.

      • Jeszcze kilkanaście lat temu nie byłoby tematu. Gejmarek za takie zachowanie byłby zrugany z góry na dół przez sztab szkoleniowy, kolegów z drużyny a na koniec dostał niezłą karę finansową od władz klubu. Teraz piłkarzykom wolno więcej, zwłaszcza takim gwiazdorkom.
        Gejmarek gra pierwsze mecze w nowym klubie? To on będzie wszystko robił bo jest gwiazda.
        Mbappe i Dembele mają za sobą pierwszy poważny udany sezon w piłce? To już wypną się na klub wymuszając transfer. To jest patologia. Obecna piłka przez olbrzymie pieniądze i mechanizmy nią sterujące, promuje poniekąd takie gwiazdorstwo.

    • „… ci, którzy łączą te dwie sprawy, są ignorantami i zupełnie nie rozumieją istoty rzeczy.”
      „Niestety po kontuzji jednego kolana, może zdarzyć się taki sam uraz drugiego.”
      Znaczy, że jednak jedno z drugim się łączy?

      • LOBO odpowiedział/a 6 godzin, 46 minut temu

        Chodzi o to, ze niezaleznie od tamtej kontuzji moglo sie przydarzyc cos takiego w drugiej nodze. Taki skrot myslowy w drugim zdaniu.

        • Skrót myślowy?
          Po prostu istnieje związek między kontuzjami. Milik podświadomie koncentrował się na prawym kolanie przez co dodatkowo obciążał lewe. Dlatego te kontuzje tak często zdarzają się razem i to miał na myśli lekarz.

      • Mało tego: lekarz podał przykłady piłkarzy, którym się to zdarzyło, co potwierdza tezę o związku między kontuzjami. Jak dla mnie, to wypowiedź lekarza interpretuję w stylu: to nie moja wina, inni też tak mają.

        • Fabio odpowiedział/a 2 godziny, 9 minut temu

          Tu nie ma winy lekarza, ale pierdolenie o braku związku jest śmieszne. Przecież od dawna lekarze powtarzają, że piłkarz chroniąc kontuzjowane wcześniej kolano podświadomie obciąża drugie. Gdyby nie miał zerwanych więzadeł w jednym, to by drugiego nie obciążał bo nie było by ku temu powodu. Nie kumam jak ten lekarz może twierdzić inaczej.

    • Igor, Vifon to nie jest polska zupa. Jak zrobić prawdziwą polską zupę to musisz popytać Jessicę Ziółek.

    • Yo odpowiedział/a 5 godzin, 27 minut temu

      „Wtedy była kontuzja prawego kolana, a teraz chodzi o lewe. Trzeba powiedzieć, że ci, którzy łączą te dwie sprawy są ignorantami…”
      Mnie się wydaje, że ignorantem jest szef sztabu medycznego, który myli kolana swojego pacjenta :)

    • „Wtedy była kontuzja prawego kolana, a teraz chodzi o lewe.”

      Panie, co pan opowiadasz. Głupoty jakieś.

    • Jeśli taki dyletant jest szefem sztabu medycznego Napoli to wiele wyjaśnia kolejne urazy Milika. A tak się cieszyli, że wrócił rekordowo szybko tylko po co ? Co nagle do po diable ?

    • Niemiecka prasa w Polsce lubuje się w „gdybaniu” i dzieleniu włosa na czworo na żywym niedźwiedziu.
      Zachęcona zastanawiam sie, czy na Lecha spadnie klątwa za niewpuszczenie kibiców Legii na stadion, czy może raczej spadnie ona na Legię za… Klątwę?
      Historia lubi sie powtarzać, więc może by rzeczywiście, wziąść przykład z Jagi?
      (oczywiscie, najpierw im sprzedac bilety, żeby poczuli swoje, warszawskie klimaty 😀 )

      • Fabio odpowiedział/a 2 godziny, 6 minut temu

        ‚więc może by rzeczywiście, wziąść przykład z Jagi?’

        Wszystko można braść.

        • Fab: Jak pokazuje stolica, to raczej wszystko można… kraść 😉
          Zresztą, co ja mam za obsesję z tą stolicą, przecież to siegało miasteczek i wiosek w całym kraju.
          W koncu za pare lat nie mialo go byc w ogole, a nad ruinami i prolami, nadzwyczajna kasta.

  • Grzegorz Krychowiak co prawda miał już za sobą pierwsze szlify w Premier League, ale ani Brighton, ani West Ham United to nie jest poziom, na tle którego chcielibyśmy oglądać reprezentanta Polski. W jego transf[…]

    • Wersja mobilna Weszło to tragedia! Wczytywanie zajmuje wieki, teksty, zdania, wpadają na siebie. Chcemy cofnąć do poprzedniej strony to lądujemy na pierwszym tekście i znów przewijanie. I tak można wymieniać bez końca. Ps. Pisze ten tekst a kółeczko wcztywania dalej się kręci /lte/

    • Krycha bardzo poprawnie, zwłaszcza pod koniec pierwszej połowy, kiedy prawie zaliczył asystę. Potem już nieco gorzej, w pierwsze połowie zdarzyła mu się groźna strata kiedy Kolasinac przejął piłkę. Ogólnie na tle mizernego West Bromu – na plus.

    • Widać, że Krycha jeszcze ma za mało gry, bo potem zgasł, ale wraca powoli ten Krychowiak, którego potrzebowaliśmy. Za półtora tygodnia przyda się taki byk w środku pola jak za dobrych czasów

    • Krycha bardzo fajnie. Chociaż początkowo grał tylko i wyłącznie, to co grywał we wcześniejszych klubach, czyli przecinanie, faule i asekuracja. W trakcie meczu zaczął robić więcej. Widać zresztą, że ściągali go właśnie po to, żeby dał coś ekstra, doświadczenie z Sevilli, nawet z PSG, gdzie miał styczność z wielkimi zawodnikami. Faktycznie, rozkręcił się. Zdarzyły się rajdy, a zwłaszcza piękne i dokładne przerzuty. Bardzo widoczne, że świetnie rozumie się Jayem. Jednak ten musi wrócić do formy sprzed kontuzji, jak grał u Świętych. Ogólnie mecz na plus. Musi jeszcze popracować nad szybkością, bo w tej lidze jest to ważne. Siła jest, widać to było gdy wszedł w Elnenego.

    • Idealny klub do tego, aby Krycha się w pełni odbudował. Niech wybije sobie z głowy P$G – liga angielska jest dla niego wskazana! grając w ten sposób znajdzie zatrudnienie w klubie lepszym niż WBA, gdzie zaczyna być pierwszoplanowym aktorem.

    • transfer za frytki lacazetta to najlepsze co zrobił Arsenal w tym sezonie

    • Ja wiem że inne pozycje, inny styl itp, ale pozwoliłem sobie na porównanie Kryśki z Grosikem z poprzedniego sezonu. Dużo oglądałem Hull patrząc na perspektywy rozwoju (?) Turbosa. Różnica w tle jest dla mnie dość znaczna – w Hull nie było napastnika, który by przyjął po ludzku piłkę, zakręcił defensorem i oddał strzał w jakikolwiek sposób zagrażający bramce. W WBA Krycha ma trochę więcej wsparcia: Rodriguez umie przyjąć piłkę (po crossach Krychy!), Gibbs potrafi biec z piłką bez potykania się o źdźbła trawy, Hegazy coś tam asekuruje. Nawet Foster potrafi wprowadzić jakoś piłkę do gry. Mam wrażenie, że w Hull gdyby nie Grosik (i trochę Clucas, bo Maguire’a nie liczę jako ŚO), to nie było by w ogóle akcji ofensywnych. Konkludując, Krychowiak faktycznie trafił całkiem fajnie, bo może nie wygra PL i powalczy o puchary, to jednak pogra w zespole, który poda mu piłkę, rozwinie akcję, rozegra i rozgrzeje go na mecze repry, a może i na następne letnie okienko transferowe.

      • Gen odpowiedział/a 5 godzin, 33 minuty temu

        „Gibbs potrafi biec z piłką bez potykania się o źdźbła trawy”

        No biec może i umie, ale z dośrodkowaniem już troszeczkę gorzej. W zasadzie dużo, bardzo dużo gorzej. A za szybko też nie biega. Typowy angielski średniak. Na 1 dobre dośrodkowanie przypadają co najmniej 2 kiksy w obronie.

    • Jeszcze widać, że fizycznie to nie jest ten sam piłkarz. Od jakiejś 75 minuty po każdym doskoku czy szybszym przesunięciu, podpierał się za uda i podziwiał buty.
      Po przerwie na reprę powinien już śmigać w swoim normalnym tempie.

  • Po poniedziałku z Ekstraklasą wiemy już jedno: nikt z nas nie odmówi Cracovii długofalowej wizji, chodzenia sprawdzonymi ścieżkami, korzystania z rozwiązań, po których sukces przyjść zwyczajnie musi. Nie żadna t[…]

    • Szkoda mi kibicow Cracovii. Swietne miasto, ladny stadion, wielka tradycja, pieniadze Filipiaka i jaki jest efekt? Od nastu lat kopanie sie po czolach. Ten klub jest przeklety. Tradycyjne, 14 miejsce wydaje sie na ten moment marzeniem.

    • Gra Cracovii w tym meczu wyglądała katastrofalnie. Bezproduktywni w ataku, zagubieni w defensywie. Wisła Płock może nie grała wielkiego meczu, a stworzyła sobie 5-6 setek, na tle tak wyglądającego rywala wypadła jak wyrachowany, solidny zespół.

    • SmyQ odpowiedział/a 19 godzin, 46 minut temu

      W takich chwilach uwielbiam wracać sobie do artykułu sprzed paru miesięcy o możliwym przejęciu przez Probierza Bursasporu. xD

    • dzisiaj po raz pierwszy powazniej pomyslalem Probierz out(?). Craxa coraz bardziej zaczyna mi przypominac te Podolinskiego.

      • racja takiej nędzy craxa dawno nie grała… nic im nie wychodzi… może utrze to troszku noska Probierzowi…ile mu płacą za taką biedę?… Pewno pan profresór juz się rozgląda za następcą… tylko poco się misiu ładowął w taki shit?

        • wlasnie sprobowalem sobie w glowie wybrac ktory z pilkarzy chociaz cos tam pokazywal w tym sezonie. I nie jest z tym za dobrze skoro jako jedyny ktory mi przychodzi do glowy to jest murzyn(nie dlatego ze murzyn) z lewej obrony, ktorego nazwiska nawet nie potrafie sobie przypomniec(wlasnie dlatego), co oddaje aktualna nedze w Cracovii.

          • Najlepsze jest to żę Probierz dalej nie wie czemu mu szło w Jagiellonii, a czemu nie idzie w Cracovii.

          • No tak, chyba tylko ten Sowah coś pokazuje. Reszta to albo szrot (i pomyśleć, że eksperci z C+ w jednej z pierwszych kolejek zachwycali się Zejnovem, mimo że miał jedno udane zagranie na 10 strat), albo speszona młodzież. Piątek fajnie się znajduje przed bramką, ale celownik ma nastawiony gorzej niż Milik z Niemcami.

            • Piatkowi przygladam sie jeszcze od Zaglebia i w mioch oczach on jest jakis wybrakowany., nie sadze zeby mial sie z niego jeszcze okzazac Pilkarz, niby troche szybkosci ma, niby troche techniki ma, niby pilka go znajduje, niby te 1 na 8 sytuacji strzeli, ale to wszystko jakies takie „na biede”.

              Krzysztof Reperowicz, moze wjechal do szatni na zasadzie „ja tu Probierz Trener”, a oni mu „taki chuj. O taki wielki chuj!”, ale to tylko moje czcze dywagacje. Teoretycznie dostal pilkarzy na tyle srednich i niekiedy z potencjalem, ze wydawac by sie moglo ze Cracovia jest dla niego jeszcze bardziej naturalnym srodowiskiem niz Jaga.

    • Fajnie wypadł Michalak, w ekstraklasie brakuje przebojowych skrzydłowych z dobrym dryblingiem

    • Matko jedyna. Toż to wygląda jakby ktoś siedział nad tą naszą umęczoną Ekstraklasą i bawił się w jakieś cholerne voodoo. Spisywana na dno Korona jedzie sobie niczym Cadillakiem. Śląsk z Urbanem podnosi głowę, niegdysiejsi pierwszoligowcy z Górnika cieszą oczy i zmysły, a skazany na sukces Probierz niczym bohaterka dziecka Rosemary. Legia i Lech w ruinie. Kadra porozpieprzana kontuzjami.
      I ostatnie ujęcie na trenera Mamrota, ujęcie w stylu tego zawsze ostatniego z Mody na sukces. Zmrużone oczy i pełne siły spojrzenie w dal.

    • Z każdym kolejnym meczem Cracovii jestem bliższy stwierdzenia, że za dobre wyniki Jagi był odpowiedzialny asystent Probierza czyli Krzysztof Brede, a nie sam trener Probierz. Cracovia gra fatalnie i jest na szarym końcu Ekstraklasy. Chojniczanka Brede jest na drugim miejscu na zapleczu i często gra całkiem solidny kawał piłki. Weźmy też pod uwagę fakt, że Brede nigdy wcześniej nie był pierwszym trenerem, a mimo tego jakoś swój zespół poukładał mimo nijakiego doświadczenia.

      • Verpakovskis odpowiedział/a 18 godzin temu

        Ciekawa teoria. Kto wie czy nie masz racji.

        • Ale wcześniej był Zalewski zdaje sie w Jadze i były sukcesy. Kurdziel tez jest dobrym trenerem. Jeśli Probierz zostanie dluzej w Cracovii to powoli Pasy beda wchodzic na odpowiednie tory.

          • Te tory prowadzą wprost do I ligi.

          • Taka teoria wydaje mi się jedyną logiczną. Nie wierzę, że Cracovia jest aż tak słabą drużyną w tym sezonie. Jasne, personalnie skład nie powala, ale nie jest to też skład który dostawałby baty od każdego.
            Trenera Brede obserwuję od początku tego sezonu z racji tego, że kibicuję Chojniczance. Wydaje się on naprawdę konkretny. Zawsze przygotowany, widać w grze plan taktyczny i analizę rywala, a zawodnicy są w pełni gotowi do biegania przez 90 minut, więc przygotowania przed sezonowe też potrafi przeprowadzić.
            W Cracovii brakuje w zasadzie wszystkiego tego co wymieniłem, także coś w mojej teorii może tkwić skoro jest aż taka różnica.

            • zobaczymy tabelę po ostatnim meczu w ekstraklasie i 1 lidze… Jeśli dojdzie do zamiany ligami obu zespołów – Twoja teoria zyska potwierdzenie.

              Pozdrawiam;)

              • Obawiam się, że Probierz za długo sobie w Cracovii już nie popracuje 😉 Dlatego prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, czy moja teoria jest prawdziwa.

    • baran odpowiedział/a 19 godzin temu

      Wisła Płock ma jedynie 5 pkt straty do liderów, zatem w dalszej perspektywie może powalczyć o puchary jeśli nie o mistrzostwo. Pochwalić należy również Michalaka, w aktualnej formie lepszy od Nogya z Legii. Moim zdaniem Piątek ma pojęcie, tylko zastanawia dlaczego Stoki pogonił go z Zagłębia. Czyżby sodoweczka? A jak reszta kolegów kopię się po czole, to trudno o rozwoju.

    • Śmiechłam przeczytawszy ten tytuł, ale przypomniało mi się, że jestem kibicem Cracovii

    • Może ktoś się wreszcie zczai, że o dobrych wynikach Jagi nie decydowało rzemiosło Probierza. Ja pierdole wyłączyłem ten mecz w przerwie, bo mnie wkurwiał.. Wcześniej obejrzałem puchar Polski z Zagłębiem bo lubię ekipę z Lubina. No kurwa masakra. Gdyby Probierz był serio zajebisty to nawet z kiepskimi zawodnikami by coś stworzył. Nie wiem jakieś piętno swojego pomysłu by odbił. Zostanie wypierdolony za chwilę coś czuję. To znaczy już powinien. Po meczu z Zagłębiem pisałem, że Cracovia to jeden z lepszych powodów, że ligę trzeba zmniejszyć. Nie może być miejsca w najwyższej klasie rozgrywkowej dla tego typu drużyn.

      • Tego typu drużyna dwa sezony temu zajęła 4 miejsce. W tym samym sezonie 2015/2016 Górnik Zabrze spadł do I ligi. Gdzie jest dzisiaj? Dlaczego nie ma być miejsca dla „tego typu drużyn”? Akurat w Cracovia w przeciwieństwie do np. Ruchu Chorzów jest dość poukładana finansowo i w każdej chwili może się rozwinąć i grać dobrą piłkę.

    • Defensywa Cracovii nigdy nie była jakoś wybitnie szczelna, ale co jest w tym roku to bije rekordy. Przy bramce Furmana obrońcy to chyba się założyli, kto bardziej spierdoli.

    • Stilic w Płocku, a TSW szachuje ligę Bashą… nie do, urwa, wiary…

    • Odczepcie sie od Terleckiego!
      Dziwne ze jeszcze nigdy wam murawski i wolski nie przeszkadzali.
      Terlecki ma nawet fajne, lekkie uwagi, nierzadko bardzo celne i pokazujące glupote, niskie IQ zawodnikow. Moze dzis nie byl w formie (nie oglądałam),
      co sie zdarza,niemniej, nie jest on męczący (ani MECZĄCY jak murawski),
      nie nudzi i mecz jakos da sie przezyc.

      • Jak mogłaś nie oglądać? Przegapiłaś kolejny element anty poznańskiego spisku!

        • GL: Juz was Pskit poznał i obnażył, a my nie zapominamy!
          To wtedy rodzil sie wasz faszyzm… ale mielismy wtedy jeszcze klapki…
          na oczach!

          • Stało się. JB się zafiksowała i będą od teraz nazywany faszystą. Śmiać się? płakać? Wzywać pomocy?

            • GL: Bagatelizowac! Przeciez to naduywane (przez was) słowo, jak wiele innych, utracilo jakiekolwiek znaczenie i jeno śmieszy.
              Tak wiec. smiej sie i placz… ze smiechu! 😉

              • Was? Mnie, w przeciwieństwie chyba do ciebie, jest jeden!

                • The One and Only!
                  PS No i po co taki pesymizm? Jakies 4% w wyborach nazbieralibyscie,
                  (a jak Michnik przed wyborami zrobi kolejna przebierankę
                  .Mumi Wolnosci, to na start załapiecie i ze 28% poparcia!)
                  ale w mediach… nadal macie 80%.
                  Pokrywa sie to zreszta z iloscia obcego nam kapitalu, bo u niemieckich socjalistow ordnung musi być!
                  Pociesz sie, ze masz tez tysiące klonow i maja zaprogramowane dokladnie takie same teksty i rownie zniewolone umysly.
                  YOU”RE NOT ALONE!
                  DRUNK NAD OCTEM!

    • R22 odpowiedział/a 16 godzin, 31 minut temu

      ciekawe kiedy Probierz wymieni dziwki ?? Albo towarzysz Filipiak alfonsa …

    • Cracovia ma swój styl. Styl Michała Probierza.

    • zee33 odpowiedział/a 8 godzin, 41 minut temu

      Probierz do łks. Pewne info.

    • Weszlackie szmaty znowu przyczepiły się do MT. Pewnie by chcieli, żeby ta baba Ćwiąkala komentowała swoim piskliwym głosikiem wszystkie mecze…. No i ciekawe, że ani słowa na temat trenerskiego geniuszu Probierza…

    • Urban odpowiedział/a 5 godzin, 47 minut temu

      Terlecki jest jednym z promyków w tej nudnej do wyrzucania braci komentatorskiej. Przynajmniej jest wesoło. Może cwiakale i tego tam Mirosławskiego z ich debilnym akcentowaniem na 2ga sylabę skomentujecie? Może wzięli to od Jurasa – nie wiem- ale pasuje do wydarzeń boiskowych jak Probierz do Cracovii.

    • Marek Madej odpowiedział/a 4 godziny temu

      Probierz mial sie za trenera z tzw top u Zrobil czystke personalna w Cracovii i teraz placi za swoja glupote Inaczej tego okreslic nie mozna Smiem twierdzic ze jezeli do klubub powrocilby Jacek Zielinski bylby w stanie Pasy jeszcze uratowac a tak pan Misio bedzie trenerem na zapleczu ekstraklasy Chyba ze okaze sie czlowiekiem honorowym i poda do dymisji ale zwykle jak ktos wydziera sie zbyt glosno to na zaden honorowy gest nie jest go stac

    • Hajto ma 10 razy więcej wpadek od Terleckiego ale weszło nic nawet o tym nie wspomniało bo to kolega Borka a jego krytykować nie można. Więc przyjaciół też nie. Jakby Hajto komentował w TVP i był kolegą powiedzmy Szpakowskiego czy kogoś stamtąd to szydery na weszło nie było by końca.

  • Górnik Zabrze po 10. kolejkach jest liderem ekstraklasy i nie widzimy w tym grama przypadku – drużyna, która gra najfajniejszą piłkę w lidze, patrzy z góry na resztę stawki. Bardziej dziwi fakt, że robi to przy bar[…]

    • Brak karnego dla Gornika na Pogoni, dla Lecha z Koroną, ostatnie sędziowanie Zagłębiu (nota 4.0) i tez brak 2ch karnych, czerwieni to SPISEK?
      (przyklady co kolejkę, równie skoordynowane)
      Że niby spotykaja się w podziemiach i knują?
      A może to po prostu jedna z dwóćh rzeczy, lub obie naraz?
      1) obłędna i swiadoma polityka polskich sędziów, utwardzania naszego futbolu…
      (o dziwo, wystarczy obejrzec skroty z tego tygodnia z 4ch najlepszych lig w EU, by zauwazyc, ze jest tam mnostwo karnych, czerwonych, ktorych nigdy nie podyktowano by u nas!)
      2) oczywiste dla kazdego normalnego (kumatego) widza jest *kasowanie* sedziowaniem tych co urywają się Legii.
      TU NIE MA PRZYPADKU! Tu sa tylko durnie i cwaniacy, wmawiający nam, ze wszystko jest w porządku.
      Cos jak przez 8 lat PO, PSL, a przedtem UW, SLD i AWS!

      • taka mnie naszla chwila refleksji, ze nasze nawet najdziksze wypowiedzi sa chociaz w niewielkim stopniu odzwierciedleniem co tez tam nam sie kolacze pod kopulami i doszedlem do wniosku, ze musisz widziec swiat w naprawde „wesolych”(rozum to jak chcesz) barwach.

        • PoNik: To nie kwestia daltonizmu, a realizmu raczej.
          Kwestia wiedzy i wyksztalcenia też jest tu na rzeczy.
          Brak pamieci „zlotej rybki” i związana z odpowiednim IQ umiejetnosc łączenia w mig wielu faktów tez sklada sie na ten mój porażajacy lemingow/lewakow niewesoły obraz 😉

          • zrozumialem. Ty wcale sie nie zastanawiasz „czy” zapukaja, Ty tylko czekasz „kiedy”. Dziekuje bardzo, wole juz byc „glupi i slepy” i spac z bongiem(choc to raczej byloby fizycznie trudne) niz z dzialem ppanc(to w sumie jeszcze trudniejsze) pod poduszka.

            • Poz: Ja zasadniczo pisalam tylko o sędziowaniu, zas koncowka
              miala jedynie „prove the point”.
              To co teraz piszesz wskazuje, ze rzeczywiscie powinienes spac w poduszkę wtulon, spokojnie w swoim fantasy world, ktory tylko Ty potrafisz zrozumiec, bo ja… ni w ząb
              (za ząb)

      • Yo odpowiedział/a 19 godzin, 52 minuty temu

        Napiszę Ci co tobie wmówili obecni. Mianowicie wmówili Ci, że TAMCI Ci wmawiali, a ONI to już nie cwaniacy i nie durnie. Z tym pierwszym jestem gotów się zgodzić, nie mogą bowiem być cwaniakami bo są durni (drugie jak widzisz, samo się wykluczyło). Natomiast co do meritum (sportowego – bo zawarłaś dwa), to jest coś na rzeczy.

        • Yo: Nikt mi niczego nie musiał wmawiać (np. w ostatnich 2ch latach) bo podobne poglądy mam (jak b.spora część Polaków (!)od kilkunastu lat.
          Prawicowe, endeckie i antysalonowe czyli antyokrągłostołowe.
          Mamy postPRLowskie spoleczenstwo + mlodych ogłupionych „wolno-swiatową” propagandą, więc wybór etatystycznego, socjalnego PiSu był jedyna opcją.
          Na razie robi cholernie dobrą robotę.

          • Yo odpowiedział/a 18 godzin, 46 minut temu

            Ja tak nie mam. Myślę i targają mną sprzeczności. Co zaś do „cholernie dobrej roboty”, to wybacz…ale ja nigdy nie uwierzę, że byli komuniści(Piotrowicze i spółka, którzy od 30 lat nie pogodzili się z tym, że utracili władzę, bo inni się dogadali) i zwolennicy trzymania ludzi za pysk, są w stanie robić dobrą robotę. Ps zapisz sobie tę odpowiedź i przeczytaj za 3-5 lat, gwarantuję Ci bowiem, że jak uczy historia – jeszcze nigdy skurwiele do niczego dobrego nie doprowadzili i nie doprowadzą. Ps2 Kretyni też nie.
            Ps3 Bez urazy, ale spójrz czasami na swoje wpisy chłodnym okiem (jeśli potrafisz), z pewnością zauważysz, że czasami napiszesz coś na rzeczy, że czasami bystrze, czasami z dobrym, że użyję terminologii sportowej – „tajmingiem”, ale brakuje Ci zwykłej życzliwości dla drugiego człowieka. Jest to cecha wspólna „prawicowców”. Świat idzie naprzód bo czas leci naprzód, konserwatyzm jest więc nielogiczny. Pozdrawiam

            • Yo: A moze powrot do podstawowych, tradycyjnych wartosci jest jedynym ratunkiem?
              I co takiego niby idzie naprzód? Że niby komputery, telefony tak zmieniły człowieka? (to tylko zabawki)
              Bo jest *on/ona* dokladnie taki sam/a jak przed tysiacem, dwoma laty, a i cywilizacje, spoleczenstwa upadaja dokladnie z tych samych powodow.
              Nie rozumiem też ludzi, dla których jakis Piotrowicz, Misiewicz jest jakimkolwiek problemem.
              A niby jaki stanowia problem i dlaczego niby mialoby to podwazać tysiace wazniejszych rzeczy. Co niby takiego zlego zrobil Piorowicz by :dostrzegac źdźbło”, a pomijac 27 letnią belę?
              Wybacz, ale moze mniej TVNu…
              Juz pisalam. Wazne jest jak sie kto zachowywal PO 1989, a nie przed (nie mowie oczywiscie o filarach PRLu i zbrodniarzach).
              Nie ma nigdy kompletu krysztalowych ludzi, liczy się siła pozytywnej całości i wiekszosci.
              Zyczliwosci to mam wiele, az kipi, ale mam ten Eastwoodowski, NIEKATOLICKI stosunek do „punków” i nigdy nie wybaczam, jesli nie było pelnej pokuty.
              Np. w przypadku walesy… oddania calego swego majatku i wyznania przed narodem wszystkich win, a nie pierdolnięcie jakiegos… „PszePszam”..
              To mnie odroznia od tego oglupionego narodu! DOBRANOC!

          • fcuq odpowiedział/a 2 godziny, 15 minut temu

            heh dobrą robotę… a podaj pls coś poza 500+. Bo ja mogę długo wymieniać przekręty, dywersję i nielegalne akcje. Poza tym to jest miejsce na polityczną agitację?

      • gorzej, jezeli wlasnie zbierasz owoce niewinnego niegdys trollingu…

        • PozNik: Bardzo to tajemniczo zabrzmiało… jakbym to ja zerwała owoc z drzewa poznania dobrego i zlego, przez dyletantów biblijnych zwanego jabłkiem 😉
          TO NIE JA BYŁAM EWOM!
          Poza tym, moznaby podyskutowac, czym jest trolling, ale widząc bogactwo waszych argumentow, do tej, KONKRETNEJ wypowiedzi, mam wrazenie, ze bylaby to obustronnie strata czasu.

          • „waszych”, ej czy ja Tobie ublizam? No wlasnie, to wez mnie wyjmij z tego gara z tluszcza.

            • Poz: Znów ten argument, że „Kobieto do garów!”? 😉

              • a bo moglo to sie obyc bez niego? W koncu przedstawiciel „waszych”.AIe w sumie to walcz, nie poddawaj sie, w tej swojej nieco szalonej krucjacie, a jak w domu wbrew pozorom wszyscy, a nie czujki ruchu to dobrze.

                • A czemu szalonej? Ty w ogóle masz pojęcie co sie dzieje w internecie, w kręgach ludzi, ktorych pewnie nie znasz z „salonowej” przez dekady telewizji?
                  To taki alternatywny swiat dla zagonionego, obrazonego na swiat polaczka, co wszystko ma gdzies, zwl. swoj wlasny los.
                  PS moze mi wreszcie zdradzisz, o co Ciebie chodzi z tymi… „waszymi”?
                  U nas w POZ była… *NASZOŚĆ* i tego będę sie trzymała.

                  • staram sie nie miec pojecia zielonego, zbyt krewki z natury. Akcje Alternatywna pamietam. I moze wiecej we mnie obrazonego polaczka co to ma gdzies niz indywiduum ze stref wlasnych imaginacji, cos w tym moze byc, a wtedy „waszych” jak najbardziej na miejscu, ale to cicho sza 😉

                    • PozNik: Jaki wy macie problem?
                      Pisze li tylko o sedziach, brutalizacji gry, az tu nagle jacys mędrkowie miast zająć sie TYM tematem, poruszają jakieś poboczne tematy, o ktorych wcale nie chcialam dyskutowac.
                      I nie o Ciebie tu chodzilo z tym polaczkiem, ale przyznam, ze malo mam szacunku dla przecietnego polskiego buca, co nic nie wie, nie interesuje sie, jak trzeba to nigdy nie ma zdania, ale jak nie trzeba, ma totalną jasnosc na wszystko, o czym nie ma zielonego pojecia, bo sie nigdy nie interesowal, nie czytal, a łykał wszystko co mu ż-komusza zgraja latami wciskala do lba. (takze to jakie to ma narodowe wady i przewiny!)
                      A wszystko to pomieszane z jakimis miazmatami „swiętej NIEDZIELNEJ wiary RZYMSKO-katolickiej”.
                      Poza tym, uwielbiam swoj narod ze wszystkimi jego wadami!

                      • w naszym pięknym kraju nie wszystko musi być przecież czarno-białe. Znam sporo ludzi (mam ich nawet w rodzinie) którzy są zatwardziałymi fanami PiS, znam również sporo ludzi, którzy są ich zatwardziałymi wrogami. Na szczęście jest też spora grupka ludzi, którzy nie mają klapek na oczach i są w stanie postrzegać świat w większej liczbie barw. Nigdy nie głosowałem na PiS, ale potrafię dostrzec, że prócz kontrowersyjnych i często złych decyzji, potrafią zrobić coś dobrego. Dwa przykłady, z którymi trudno polemizować, bo liczby same się bronią: 500+ i przychody z VATu. Ileś tam miliardów trafia do kieszeni Polaków (częściowo do patoli ale w większości tych normalnych) i jakoś budżet wytrzymuje. Załatanie olbrzymich dziur i powstrzymanie ucieczki miliardów złotych z tytułu wałków na VAT (jak ktoś nie wierzy mediom to niech zapytana kogoś ze skarbówki czy biura podatkowego). Wciąż daleki jestem od wstąpienia w szeregi zwolenników, ale zdobyli tym u mnie sporo punktów.

                        • sup: To nader skromna lista, ale dobre i to na początek.
                          Możnaby wspomniec o Stoczni Szczecinskiej, budowanej na potęgę trasie Północ-Południe (nie tylko drogi, ale i koleje, rzeki!), uchronienie nas od inwazji hord muzulmanskich, ideologii aborcji i eutanazji (w nawiązaniu do islamizacji), nakarmieniu glodnych polskich dzieci, rozliczaniu niszczycieli i zdrajcow Polski, reformach wymiaru „sprawiedliwosci”, poskromnieniu komornikow, przywracaniu polskiego glosu w sprzedanych niemcom mediach, ratowaniu polskiego szkolnictwa itd. itp.
                          Przy okazji: nigdy nie glosowalam na PiS, a rzeczywistosc jawi mi sie w wielu kolorach, natomiast wypowiedzi w dyskusji z mutantami, siłą rzeczy skłaniają sie ku tej monochromatycznosci. Pozdrawiam

                          • nie napisałem że to jedyne ich osiągnięcie – ale akurat te, które najłatwiej sprawdzić bo stoją za nimi suche liczby. Inne tematy często zależą od postrzeganej ideologii czy punktu siedzenia. przykład: wskazane przez Ciebie „ratowanie polskiego szkolnictwa” – od dwóch lat walczę o przyjęcie dziecka do wybranego przeze mnie państwowego przedszkola – więc moja opinia o tej reformie jest bardzo negatywna:)

                            • Chodziło mi o skonczenie ze swiadoma polityką masowej produkcji gimbusów, wychowanych na testach i hiper-powierzchownej wiedzy, mającej na celu wychodowanie calych (de)generacji proli, takich jak u Orwella.

    • Ciekawe, z czego to wynika, bo jednak piłkarze Górnika wyglądają na bardzo dobrze przygotowanych pod względem fizycznym, więc raczej nie można mówić o zmęczeniu. Brak doświadczenia? W sumie (prawie) wszystkie bramki stracone w końcówce były mocno frajerskie – samobój Grendela po obronionym karnym w PP, karny za popychanie zawodnika bez piłki na Cracovii, wypuszczenie piłki przez Loskę ze Śląskiem połączone z biernością obrońców, z Wisłą bramka po główce Bartosza, który był o głowę niższy od pilnującego go Koja. Moim zdaniem brakuje po prostu kogoś ogarniętego w obronie – na lewej albo prawej stronie, bo jednak większość bramek pada po większych lub mniejszych babolach bocznych obrońców.

      • Tez już o tym pisałem w jakimś komentarzu, ze ci boczni obrońcy w Górniku są najsłabszymi ogniwami. Koj powalczy, ale pożytku z niego za dużego nie ma w ataku (wyjątek ostatni mecz) a w obronie jest taki sobie. A Ambrosiewicz to już w ogóle mi się na tej pozycji nie podoba. Na DM wyglądał dużo lepiej. Ok. 80 min jak zapuści się do przodu to wraca truchtem, bo nie ma siły. Szkoda, ze Alan Czerwiński do nich nie trafił, pasowałby idealnie do tej ekipy

    • Nie da się ukryć że w końcówce mamy duży problem. Mamy bardzo młody zespół któremu brakuje tego wyrachowania boiskowego co jest naszym atutem w grze ale i przekleństwem w końcówkach . Jestem spokojny że trener Brosz z zawodnikami wyeliminuje te błędy a wtedy cała liga niech się zacznie bać. W sumie już się boi.

    • Dani odpowiedział/a 17 godzin, 30 minut temu

      Na tym polega urok Gornika, gdyby nie te ich bledy, czy mecze bylyby rownie emocjonujace ?
      Czego wiecej oczekiwac ? w 10 spotkaniach Zabrzan padlo 34 goli, mecze sa naprawde widowiskowe, piekne bramki, wspaniale asysty, spotkania trzymajace w napieciu do ostatniej minuty i to jest cale piekno futbolu. Wole takiego Gornika troche niezaradnego w koncowkach niz takiego ktory ogrywa wszystkich gladko do zera.

    • Ciekawa drużyna, pełny stadion, i pomyśleć, że mało brakowało i zamiast Górnika weszłaby jakaś Chojniczanka

    • Poker odpowiedział/a 41 minut temu

      ten tygrys ma potezne łapy i tak jak mały kotek nie gryzie a pierw drapie pazurami, tylko ze tygrys uderza z taka siłą ze moze zlamac kregosłup albo rozpruć brzuch

  • 99. minuta derbów, ostatnia akcja, rzut wolny. Jego wykonawcą bramkarz, który z sześćdziesięciu metrów strzela gola dającego remis 4:4. Gdyby coś podobnego zdarzyło się w filmie, powiedzielibyście, że scenarzysta[…]

  • AS Monaco to klub dość szczególny. Nie chcemy przeszarżować z epitetami, ale gdy myślimy sobie o elegancji czy luksusie w futbolu, przed oczami mimowolnie staje nam drużyna z Księstwa. Na trybunach stadionu Ludwika[…]

    • Sądzę, że Rybołowlew ma rację. Gość ma tyle pieniędzy, że nie robiłby szumu o nic. Zorientował się, że gość robił go w wała i słusznie się wkurwił. Akurat z tego się powinien bez problemu wybronić.

    • co to znaczy zawyżać ceny? ktoś tu coś najwyraźniej źle przetłumaczył, nie zrozumiał albo kompletnie źle przekazał.
      Marszand ma prawo wycenić obraz na tyle na ile chce. Kupujący ma prawo negocjować, kupić lub nie kupić.
      jak na mój gust wręcz zadaniem marszanda jest wygenerowanie jak największej marży na sprzedaży, przecież z tego żyje
      coś tu śmierdzi drugim i trzecim dnem. Od dawna wiadomo, że ciemne interesy rozlicza się w dziełach sztuki za pośrednictwem właśnie takich marszandów. Widocznie Rybik zapłacił za coś, co nie doszło do skutku i teraz się „odwdzięcza”. Taki scenariusz wygląda na bardziej realny…
      Ale to moje zdanie

  • Milik przeszedł dziś operację w rzymskiej klinice Villa Stuart. Mimo tego, że jeszcze w sobotę wieczorem byliśmy uspokajani, że Arkowi nie dolega nic poważnego, to dziś wiemy, że nie zobaczymy go na boisku na[…]

    • Polscy lekarze pouczają cenionego na świecie włoskiego profesora. A powyżej mamy efekty rodzimej twórczości.

    • A może Jessica Ziółek wyssała cały kolagen z Arka? Bez kolagenu ścięgna parcieją

    • To w ogóle taki trynd wśród sędziów i w C+Sport, że do kontuzji, zerwań i złamań…
      da się przyzwyczaić. Ale najlepiej przestrzegać ich zaleceń: „Panowie bez kontuzji!”

    • Juri odpowiedział/a 20 godzin, 28 minut temu

      Milik całe życie był, i jest po prostu, tak po ludzku, głupi. co gorsza jest to typowy przykład takiego wiejskiego cwaniaczka, prostego do tego wszystkiego ,zarozumiałego i aroganckiego . najgorszy zestaw cech charakteru z możliwych. ten jego lisi głupi uśmieszek….zarozumiały buc, gówniarz z mlekiem zamiast wąsów jeszcze.dodając do tego jak on gra w reprezentacji ile sytuacji marnuje ma coś takiego w sobie że chciałoby się mu po prostu strzelić liścia na otrzeźwienie. tak jak pisałem, całe życie był i jest głupi. mówili mu rozsądni wszyscy ludzie że wraca za wcześnie, że nie można tak szybko, żeby się spokojnie wyleczył etc. to debil wrzucał zdjęcia na fb jak to on szybko nie wróci, jak rehabilitacja szybko idzie etc. no i wrócił kurwa.

      • Tak, tak za szybka rehabilitacja. Wszyscy tacy mądrzy, a w czerwcu krytykowali Milika za rezygnację z U-21 [szczególnie Borek i Kowalski]. Teraz napieprzają na Włochów.

      • Vinni odpowiedział/a 20 godzin, 8 minut temu

        Nie, to nie jest oznaka głupoty. To oznaka woli walki i tego, że chce czym prędzej wspomóc swoje drużyny. To lekarze odpowiadają za zdecydowanie kiedy gracz może, a kiedy nie może grać. Twoja teoria miałaby sens, gdyby Arek zerwał sobie więzadła w tej samej nodze, ale tak nie jest. Problem leży w samym Miliku, który ma niestety specyficzny styl biegania, biega bardzo sztywno, często uderza w zasadzie z wyprostowanej pozycji co jest koszmarnym błędem z medycznego punktu widzenia.
        Marnowanie sytuacji? Okej, marnuje je na potęgę. Na Euro mnie irytował tym, że nie potrafił nic strzelić, ale obecnie ciężko było się mu dziwić. Po takiej przerwie powrót do normalnej boiskowej formy niestety zajmuje masę czasu. Ledwie zaczął grywać, a tu kolejne miesiące jak krew w piach. Będzie bardzo ciężko, moim zdaniem ewentualne MŚ ma z głowy, musiałby naprawdę szybko wrócić i sporo grać w Napoli, aby był gotowy na Rosję w porządnej formie.

        • ciekawe spostrzeżenie. osobiście miałem go za „niezniszczalnego”, jak jeszcze grał w Zabrzu. smarkacz był, a gabaryty jak 25-latek. styl biegania faktycznie sztywny (wcześniej na to nie zwróciłem uwagi), ale jestem ciekaw czy na kontuzje nie miał wpływu jego styl życia/odżywiania. Van Persie tez chyba grał podobnie? i tez kontuzje…

      • za to ty z tym swoim sowieckim ryjem jestes omnibus i nowa inkarnacja wyroczni delfickiej, a twoja stara robi w dziekanacie, ale jak jeszcze robila porno to byla lepsza niz teresa orlowski na 100 metrow przez plotki w chujem w dupie :)

      • Do tego ma coś nie tak ze wzrokiem, co było widać na strzelnicy przed meczem z Czarnogóra

    • ja wiem, ze juz pierwsze takie mysli zaczynaja kielkowac w Waszych glowach. Tak, tak, macie podswiadomie racje i czas zeby nazwac pewne rzeczy po imieniu i „powiedziec” glosno: Milik sie skonczyl!

      • moze nie „skonczyl” ale zupelnie powaznie bardzo mu spadl potencjal, straci 2 sezony (poprzedni i ten), ja mam jednak nadzieje ze „wyczerpal limit pecha” bo jezeli jest szklany to dupa

        • no, juz nie drugi Lewy, ale zeby chociaz drugi Wichniarek, nie zycze mu zle, nie o to chodzi, bo nic do typa nie mam, ale nie oszukujmy sie, zerwanie wiezadel to nie zatrucie pokarmowe, a przy drugim w tak krotkim czasie to i spory test dla psychiki.

          • ja wcale nie zarzucam Tobie ani nikomu kto kibicuje naszej reprze ze zyczy zle Milikowi (czy ktoremukolwiek z repry), miejmy nadzieje ze sie chlopak pozbiera bo to nie kontuzja typu Lentini. Zawsze badzmy mu wdzieczni za te gole ktore jednak strzelil, bo wiekszosc byla bardzo wazna

    • dupa odpowiedział/a 20 godzin, 11 minut temu

      To oficjalny koniec poważnej kariery Milika! Jest niemal pewne, że Napoli pozbędzie się go po zakończeniu sezonu. Będą chcieli odzyskać chociaż część zmarnowanych pieniędzy. Milika czeka „kariera” w europejskich przeciętniakach. Nikt z wielkich nie zatrudni piłkarza ze szkła.

      • Dodajmy do tego, że jest rażąco nieskuteczny

      • Wacław Grzdyl odpowiedział/a 20 godzin temu

        To już prędzej ktoś z wielkich, bo ich na to stać, a średni klub bardziej liczy się z kosztami. Jak nikt go nie będzie chciał kupić, to Napoli będzie go chciało wyeksploatować na maksa, póki mu tam nic nie strzeli i zacznie grać w 1 składzie od dechy do dechy

        • 30 mln. już nikt za niego nie da. Jak dostaną 10 mln. to będzie dobrze, a takie sumy przeciętniaki z Niemiec, czy Anglii wydają w kilka sekund. Po co wielkim klubom zawodnik tak bardzo podatny na kontuzje? Właśnie w wielkich klubach kupno piłkarza to biznes, w którym nie chodzi tylko o jego poziom piłkarski. Zawodnik ma nie tylko grać, ale i zarabiać dla klubu pieniądze poza boiskiem, a jak zarobić na gościu, który nie gra?

          • zdjecia, koszulki, wywiady, dobrego alfonsa mozna mu zalatwic niech zadowala fanki w wieku podeszlym, moze tez roznosic czipsy na stadionie :) a jezeli amputuja mu lewa noge to jeszcze moze zostac krolem strzelcow eklasy 😉

    • Kiedy miałem rehabilitację po naderwaniu więzadeł usłyszałem od rehabilitanta „sport to zdrowie”. 😉

  • „Podwójne” kolejki ligowe, a więc rozgrywki mające swoje mecze i w weekend, i w środku tygodnia sprawiły, że pięknymi bramkami obrodziło podwójnie, a przy wyborze mieliśmy niezły ból głowy. Paleta spektakularny[…]

  • Autorem tekstu jest osoba niezwiązana z polską piłką, podobieństwo do wszelkich faktycznie istniejących osób – przypadkowe, a fabuła – fikcyjna. Tekst ma charakter żartobliwy i w żaden sposób nie ma na celu urażen[…]

    • E szkoda, nic o krajowym poletku

      • Janko Buszewska odpowiedział/a 6 godzin temu

        GC: Rzeczywiscie! (ulubione słowo Robaka 😉 )
        Facet dysponuje w pewnym temacie taką wiedzą, że znów
        byłaby okazja pogadać na Weszło o Legii 😉

    • Panie Januszu, jestem pełen podziwu!
      Taki Wałęsa, przy Panu, to pikuś. mały pikuś…

    • Jaja sobie robią z rozjebanej Syrii a teraz zróbcie sobie jaja z rozjebanej Warszawki i dziadków powstańców

      • Za tydzień pośmiejemy się z trzęsienia ziemi w Meksyku

      • 2SS: Trochę szkoda, ze oprocz Syrii nie jest rozjebany Iran, Arabia Sau, Emiraty i reszta tego siedliska szatana.
        Poza tym, co masz do naturalnej selekcji?
        Jak sie robi po 12 dzeci analfabetow, wychowanych z kałachem na nienawisci, pracy nie znających to chyba taki problem musi sie jakos samo-rozwiązywać, nie?

        • Popatrz, i spotkał ich taki sam los jak prawilną Warszawę. Czy to powód do uśmiechu?
          Kibice też zioną nienawiścią na meczach ale czy to powód aby im spuszczać bomby na łeb?

          • 2SS: Nie widzę związku z Warszawą, bynajmniej uczuciowego.
            My mamy dosc swoich problemów, a One World (We are the world) już się przejadł, tak jak inne przeboje pederastow i pacyfistow.

      • widzę, że niektórzy nie śledzą losów nadtrenera. miał on już „wojskowe” przygody. jak na wstępie wskazano – to tekst satyryczny – więc jak ktoś odczuwa ból pupy z byle powodu nie powinien takich tekstów czytać. ja tu nie widzę wyśmiewania – to tylko tło dla historii – podkreślające niewątpliwe umiejętności Wuja

    • Spoko wujo. Ale temat bombardowań w Syrii to jednak przesada.

      • RN: A niby dlaczego?

        • Bo od nich dzieci zdychają poćwiartowane odłamkami.

          • To wpisz „Siekiera, motyka…” na liste piosenek zakazanych.
            A jesli to nie te dzieci, co od dziecka z dziecmi bawią sie, albo
            i nie bawią a to robią, w odcinanie głów niewiernym, to rzeczywiscie smutne.
            Zwł. dla ich rodzicow, cieszacych sie potem, z kazdego zamachu w EUropie. Przeciez mogly tyle w zyciu osiągnąć.
            Np. wysadzic sie z pasem i zabic z kilkadziesiat osob,
            dajac rodzinie na chleb z zasilku pogrzebowego od ISIS
            A w ogole, mnie to lata….

      • znając smykałkę Wuja do biznesu, to był to celowy zabieg. Zapewne ma on wyłączność w PL na import znanej maści na ból dupy. Po takich tekstach sprzedaż tego preparatu gwałtownie rośnie i hajs wpada. Brawo Wuja!

    • No i mamy materiał na wielki hit kinowy, niczym Operacja Samum.
      Nic tylko kręcić, tym bardziej że mamy teraz *czas patriotów*!
      Boguś Linda na pewno nie odmówi, a jego teksty i brawurowa kreacja
      jako Pana Janusza staną sie klasykami.
      W filmie znajdzie sie też miejsce dla Kuby Wątłego jako Asada, czy Kazimiery Szczuki, jako ochotniczki z Polski, by w szeregach ISIS krzewić postęp i demokrację wsród bojowniczek islamskich….
      Najgorsze jednak, że i na Weszlo znajdzie sie kupa debili, co nie uwierzą w te historię…

    • Mapa aktualna jest znacznie lepsza
      https://pbs.twimg.com/media/DKbV679XkAAtMKJ.jpg

    • …nie da się tego czytać.Panie Januszu, z uwagi, na Barcelonę…tylko…proszę zejść ze sceny…a nadal będe twierdził, że jest Pan KIMŚ …trenerem ostatniego sukcesu piłki kopanej w tym kraju …tego typu tekstami rozmienia się Pan na setki drobnych. Z poważaniem

    • Dla tych ze zlewaczonym pojęciem wolności słowa pragnę dodać, iż Wujo z wrodzonej skromności nie wspomniał że zmiana celu bombardowania uchroniła od anihilacji endemiczną kolonię Ropuchy Modrej.
      W kwestii powstania – gdyby Wujo był po dobrej stronie rzeki to byśmy mieli granice z Islandią i Chinami.

    • Serio? Ktoś na prawdę przeczytał te bzdety do końca? Przecież te grafomańskie popisy upośledzają całkiem fajny portal piłkarsko-sportowy.

    • Czytywałem sobie regularnie Wuja na Trybunie. Nie piałem z zachwytu, ale zwykle było dość zabawnie. Mój odbiór nie był tak entuzjastyczny jak dużej liczny weszlaków (wnioskuje po komentarzach i łapkach w górę), ale odbierałem tą pisaninę pozytywnie. Gdy Wujo przeszedł na „główną” nie zdziwiłem się, choć wydało mi się to ryzykowne. Dlaczego? Bo co innego kibicowskie forum, co innego jednak łamy portalu. Większe oczekiwania i wymagania. Poza tym jedna sprawa: może i to wszystko było fajne, ale w sumie „na jedno kopyto”. To się szybko znudzi i, chyba w poszukiwaniu pomysłów, autor staje się coraz bardziej wulgarny (czy się mylę?). Niestety nie jest już i zabawnie. Temat Syrii? Ja wiem, że Wójcik tam pracował, ale to jednak dowcip wyjątkowo niskiego lotu. Szkoda. Do szybkiej poprawy.

      • Zgadza sie to wszystko jest na jedno kopyto, czy to Afryka, Azja czy Europa, śle wujo też był na jedno kopyto.

      • Tak po prawdzie, to oboje też jesteście na jedno ośle kopyto…
        W wielkim świecie zresztą, na takich mówi się… JACKASS!
        Bo zastanówmy sie…
        Dla wszystkich tamtejszych bylców to ŚWIĘTA WOJNA, a śmierć w niej to błyskawiczne spotkanie z ukochanym Allachem, o czym marzą wszyscy muzułmanie, (którym zresztą śmierć nie straszna, jak zgniłym ateuszom) tym bardziej że…
        towarzyszy temu przydzial 40-50 dziewic (nie pisze, czy tylko dla mężczyzn), stąd pewnie udział w dzialaniach wojennych Kazimiery Szczuki, o którym tu Ktoś wspominał…

    • Świetne, super śmieszne. Mam dla ciebie kolejny temat – może sobie o tym popisz, co? Albo o tym, że tę laskę we Włoszech to nie imigranci zgwałcili, tylko ty ją robiłeś? A może coś o Holokauście fajnego, może że w Wannsee sterowałeś wszystkim z drugiego szeregu? Nie słyszałeś nigdy takiej nazwy? Jakoś nie jestem zdziwiony.

      • Mocne… Bardzo… Nawet za mocne, ale ciężko mi się oburzać, bo wiem dlaczego to pokazałeś i niestety masz rację :(

        • GL: Niestety, to jakis kolejny lewacki popapraniec, jak i ty zresztą,
          Pokazcie tez moze te fejkowe zdjecia dzieci, co tak rozczulily rozpedalone establishmenty eurokolchozu.
          Nawiązanie w takim stylu do tragedii NASZEJ Polki na plazy pokazuje,
          z jakim to skurwysynem świata sie tak zgadzasz, maly gnojku.
          Jakis paproch z Krytyki Politycznej, czy inny starozakonnik,
          rodem z kraju co handluje z ISIS i nie wpuszcza ani jednego emigranta.
          A dzieci sa juz u Allacha i kazden ma po 70 dziewic. Pozazdroscic swoja drogą!
          Najlepszemu trafi sie zapewne Szczuka, a niegrzecznemuj Sroda na wieczne potępienie.

          • Potrafisz nie ubliżać? Nie? No tak myślałem. Możesz sobie peplać, co chcesz, nie odbieram ci do tego prawa, ale ostatnio, mam wrażenie, puszczają ci już wszystkie hamulce, ewentualnie pogorszył się twój stan. Nie podoba ci się moje pisanie, nie czytaj. To bardzo proste. Potrafisz?

            • Pisać to se możesz co chcesz, bo i potrafisz, choc moze mogłbys sobie darowac te donosy.
              Mam korwinowska tezę, ze lewizna nie ma zdolnosci honorowej, tak wiec termin *obraza* nie miesci sie w tych kategoriach, a podpisywanie sie pod postem jakiejs szuji, co zestawia zdjecie zniszczonej ulicy z pokrwawionymi zwlokami dzieci
              (w nazwiazaniu do zgwalconej Polski) wystawia ci „odpowiednie” świadectwo na egzaminie który tu oblałes.

      • Jakos ścierwojadzie nigdy nie zapodacie zdjęć mordowanych setkami tysiecy przez tych belzebubków, chrzescijan na calym swiecie.
        (najbardziej przesladowana na swiecie i MORDOWANA grupa ludzi)
        Milczy sie jak ONZ, UE i Helsinska Fundacja Prawa Czlowieka i SOROSA, nie?
        Pewnie tez, obcy ci temat POLOKAUSTU, bo troche osłabia impet Holokaust-BYZNESU, doesn’t it?
        PS a jak tak aktualny naklad GW? Są zwolnienia i… ROZWOLNIENIA (?),
        bo jak sie czyta wasze fejkowe hucpiarskie belkoty, to wlasnie takie sie ma wrazenie…

    • Warka odpowiedział/a 8 godzin, 3 minuty temu

      Zabawne jak nowotwór jelit.

      • Zawsze masz w odwodzie Ucho Prezesa, albo wypowiedzi Petru.
        Baki zrywac…
        Odwaga autorow walczacych z okrutnym, dusznym kaczystowskim rezimem wieksza od tej, jaka wykazal Pan Janusz wchodzac w same oko cyklonu (B?) sciagajac na siebie friendly-fire.

    • ale żenujące wypociny

    • Niech ktoś zatrzyma te karuzelę śmiechu, ubawiłem się jak na leczeniu kanałowym.
      Jeśli ten żałosny cykl ma być kontynuowany, miałbym prośbę aby autor wzbogacił swój warsztat, bo mamy na okrągło mielone 4 cytaty z Wuja i ciągłą opowieść o kasie, jebaniu i chlaniu na umór. Jeśli kogoś to bawiło w pierwszym odcinku, to teraz już naprawdę robi się nudne.

      • Masz rację, co do tych czterech cytatów, ale nie wiem, czy czytałeś może wspominkowe książki Janusza Wójcika, które spłodził z nim niejaki Przemysław Ofiara? Ja przebrnąłem przez pierwszą z dwóch. Odczucia identyczne, jak przy czytaniu weszlackiego Wuja. Początkowo zabawnie, język identyczny (Wujo z weszlo wyraźnie się na nim wzoruje) i z każdą koleją stroną coraz bardziej nudno. Tematy cztery: zajebisty trener Wójcik, chlanie, jebanie, kasa. Zmieniają się tylko miejsca. Megalomania do kwadratu. Drugiej części już do ręki nie wziąłem, ponoć miałem rację, bo jest identyczny w swej treści jak pierwszy, tylko jeszcze więcej chlania, golenia frajerów, jebania i kasy. Chcecie się dowiedzieć więcej o Wójciku? To już lepiej poczytajcie książkę Szamo. Dam mały cytacik:
        „Kiedyś w czasie meczu w Katowicach „Zielek” grał w obronie obok Julka
        Kruszankina. Julek niesamowicie kaleczył, a Jacek co chwilę naprawiał jego błędy.
        „Wójt” z ławki chyba nie za dobrze widział, bo bezustannie wydzierał się w kierunku
        „Zielka”, bynajmniej nie z pochwałami. Zieliński w pewnym momencie nie wytrzymał,
        odwrócił się w stronę ławki i krzyknął:
        – Spierdalaj!
        O dziwo, Wójcik spokorniał i przestał krzyczeć, a do Jacka chyba nabrał szacunku. Po
        latach Jacek przypomniał tę scenkę i powiedział, że od tamtej pory uważał „Wójta” za
        pozera. Kogoś, kto udaje twardego, ale w rzeczywistości potrafi być naprawdę ostry
        tylko wobec najsłabszych jedno stek. Takich, które nie odpowiedzą.”

        • Stabwound odpowiedział/a 5 godzin temu

          Nie, nie czytałem. Nie miałem złudzeń co do zawartości. Na starym Weszło!, gdzieś w okolicach 2010 roku była kiedyś lekka podjarka tym typem dominował pogląd, że JW to świetny kawalarz i dowcipas jakich mało.

          Jeden z tych opisywanych heheszków, nad którym „redakcja” Weszło się szczególnie zachwycała (oczywiście w liczbie mnogiej), polegał na tym, że Janusz zarzucił nogi na ramiona kierowcy autokaru i wykrzykiwał komunikaty w stylu „wiśta, wio, szybciej Misiu!”, a później darł łacha z tego starszego pana, sugerując, że ten wcale nie był więźniem Oświęcimia, jak zasugerował w rozmowie. Utkwiło mi to w pamięci, ciężko mi sobie wyobrazić, jak bardzo musiało być poniżające dla gościa, który przeżył obóz koncentracyjny, wąchanie skarpet jakiegoś przepitego kretyna i wysłuchiwanie jego polewki z tematu, którego w zasadzie nie powinno się w ogóle poruszać, a jeśli już, to na pewno nie w formie przekomarzanek czy żartów. Ale pomijając Wójta, to kompletnie poza moją strefą zrozumienia jest, jak można o czymś takim pisać w tonie „haha, ale ten nasz Wójcik znów nawywijał, posłuchajcie tego, hihihi, można pęknąć ze śmiechu”.

          W normalnym kraju wyczyny takiego głupka i prostaka po prostu by przemilczano, na Weszło! jednak było popularne klepanie o nim jako o kawalarzu, takim ananasku który zawsze i wszędzie nosi z sobą wódę, przypominanie kolejnych anegdot od byłych legionistów, itd. Szczytem były opowieści Kowala, wsparte teorią, że mecz z Wisłą nie był ustawiony. Ja rozumiem, liczą się kliki, kontrowersja się sprzedaje, jakby Weszło dostało cynk, że Wójcik po pijaku odlewa się na jakiś pomnik w centrum miasta, to pewnie by wrzucili to na stream live i komentowali z miesiąc…Tylko pozostaje refleksja, czy ludzie którzy to czytają, domagają się kolejnych odcinków, itd. – czy sami są dużo lepsi od opisywanego obiektu?

          W jakimś sensie ten cykl, mimo oczywistego parodiowania stylu Wójta, jakoś tam go legitymizuje jako żartownisia i zgrywusa. Tu zresztą po raz kolejny wychodzą podwójne standardy portalu, bo heheszki z Wójcika idą jako danie główne serwisu, podczas gdy innych umoczonych w korupcję trenerów jak Wdowczyk okrywa się odium przestępcy. Smuda jest wybitnie nielubianym trenerem na Weszło, można było przeczytać nawet krytykę tego, że poszedł na zabieg, ale widocznie Wójcik jest spoko gościem i można zrobić o nim cały cykl pokazującym go jako zabawnego mitomana, wiecznie bredzącego o swoich sukcesach, podbojach erotycznych i ilości spożytego alko (zupełnie jak u pewnego dawnego felietonisty Weszło!).

      • StabBack: Jesli dobrze… pamięc mnie nie myli, to specjalizujesz sie w opluwaniu chrzescijanstwa, a takze katolicyzmu (hehe)
        tak wiec nie dziwi, ze musiales sie tu ująć i uderzyc w ton szlachetnosci.

      • był tu jeden autor, który wciąż pisał swoje megalomańskie opowieści – kręcące się też wokoło chlania i dup. miał on o dziwo bardzo pokaźny fanclub – więc wujowi brak sympatyków nie grozi. jak komuś nie podoba się ten styl – to niech nie czyta. mi osobiście bardzo odpowiada ten styl. Trzeba docenić trud autora i jego wyobraźnię – bo spłodzić tyle o tym samym nie jest łatwo

    • „Biorę tego kierowcę, którego mi dałeś. Strachliwy chłopak z niego, ale spokojnie, jeszcze trochę i się zahartuje. Będzie moim kapitanem.” co za budująca postawa!

    • A mi się podoba ten cotygodniowy cykl. Wolę poczytać te bajki jakie opisuje „Wójt” niż po raz któryś felietony o super formie Barcelony, o tym jaki Miodulski jest zły i jak niszczy stołeczny klub a Smuda to idiota i nie potrafi się wypowiedzieć.
      Mnie najbardziej ciekawi czy prawdziwy Janusz Wójcik wie o tym jaką bekę kręci się z jego osoby na Weszło! :)

      • Ja tam pierwszy raz czytam i sie cholernie zacheciłam,
        Ktos wie, gdzie znaleść poprzednie perełki tego ghost writera, bo na tej nowej stronie Weszlo, jakos trudno sie polapac, zwl. w przeszlosci (?)

        • wchodzisz na trybunę i masz najczęściej komentowane wpisy – 3 z 5 to wujo. Jak już jeden klikniesz to znajdź autora i dalej jego blog i masz dwadzieścia kilka pozycji. Kilka jest kiepskich ale sporo perełek.

    • No ale weź ten moździeż, ostrzelaj ich, popraw kałachem, masz to chłopaku,
      a teraz nalot, to są te detale…

  • Ekipa EkstraStats podała wczoraj na Twitterze statystykę, w którą aż trudno uwierzyć i nad którą z pewnością wypada się szerzej pochylić. Dotyczyła ona Górnika Zabrze, czyli drużyny, która – chyba nie będzie to p[…]

    • Oczywiście widać rękę trenera Brosza, ale co charakterystyczne, w polskiej lidze trener jest w stanie coś wypracować jedynie z młodymi chłopakami na dorobku. Jeśliby miał w ekipie tych wszystkich zajebanych gwiazdorków od zwalniania trenerów, to nie ćwiczyłby stałych fragmentów gry tylko pilnowałby żeby humorki panom piłkarzom dopisywały

    • Forbrich-Barber odpowiedział/a 1 dzień temu

      A ja myślę, że zespołem który najmocniej pokazywał rękę trenera był Bruk-Bet Termalica. Grali padło takie jak każdy zespół prowadzony przez Rumaka.

    • Vinnie odpowiedział/a 1 dzień temu

      Najśmieszniejsze jest to, że do braku awansu Górnika brakowało piczy kłak. Potrafię sobie wyobrazić taką sytuację, że Marcin Brosz pożegnałby się z Zabolami, gdyby nie wszedł do Ekstraklasy. Pokazuje to też inną rzecz, różnica poziomów między pierwszą ligą a Ekstraklasą zaczyna się robić symboliczna i jeśli Boniek myśli o zrobieniu rozgrywek złożonych z 18 ekip, to ma do tego prawo. Tyle tylko, że to nie pierwsza liga ciągnie poziomem do Ekstraklasy, a Ekstraklasa ciągnie w dół ku pierwszej lidze, więc może to pogłębić chujnię, gdy pieniądze z praw do transmisji etc etc zaczną się rozmywać na większą liczbę drużyn.
      Ledwo awans, a mogą śmiało myśleć o mistrzostwie, jeśli kadra zostanie rozbudowana o 2-3 sensowne nazwiska. Niesamowite, ale skoro Leicester dało radę, to czemu Górnik nie może tego zrobić przy najsłabszej Legii od lat, z Bjelicą, który przegrywa wszystko co ma do wygrania i braku podziału punktów. Byłoby to coś wielkiego, a wiosną dawano dosłownie kilka procent szans na awans, niesamowite.

      • Po rundzie jesiennej to Brosza pół Zabrza wywalało. Gdyby tak się stało to albo już w tamtym sezonie, albo na bank w tym Górnik by z 1 ligi zleciał bo następca by pewnie zaczął od przywrócenia reprezentanta Kosznika. Dużo wymęczonych wygranych, ale po drodze coś się zaczęło tam dziać i dziś jest co jest. Powiększanie ligi to jest jakiś poroniony pomysł, który tak naprawdę zabiję tą ligę. Ta liga powinna mieć najwyżej 14 drużyn. Trzy miejsca pucharowe, trzy spadają(może i i plus 1 na jakieś baraże), spokojny środek tabeli to 2-4 drużyny, cała reszta gra o coś, z ligi znika 22+ szrotu i jest git. Jesteśmy może dużym krajem, ale nawet 12 drużyn na okres 4-6 lat miałoby jakiś sens i po tym czasie może byśmy mieli ze 4-5 silnych ośrodków kupujących u reszty ligi za prawdziwe pieniądze itp. Mistrz w tym roku to może być jakiś kabaretowy w rodzaju Śląska, czy Zagłębia, w sumie obie te drużyny pewnie mogą w tym roku wygrac ligę i obie nie mają nawet 1% szansy na LM czy LE.

        • No właśnie o to mi chodzi, przykład Brosza pokazuje, że czasem, a może w większości wypadków, warto wytrzymać ciśnienie i dać popracować trochę dłużej, niezależnie od tego co by się nie działo na początku. Zresztą akurat ten trener pokazał w Piaście, że potrafi pracować długofalowo, w zasadzie to porównałbym go do Piotra Stokowca, też miał w tamtym sezonie chwile sporego zwątpienia, jak Brosz, ale jak widać prezesi dali im duże zaufanie i dziś obie drużyny są w samym czubie tabeli. Ciekawi mnie co będzie z Probierzem, czy Filipiak wytrzyma, czy nie, czy Michał okaże się szkoleniowcem jednego klubu, czy za rok, po słabym obecnie sezonie zaatakuje pozycję lidera jak wielokrotnie to robił z Jagiellonią.
          No i oczywiście Skorża mnie interesuje najbardziej, on chyba jeszcze nigdy nie podniósł drużyny z takiego dołka w jakim znajduje się obecnie Pogoń, ale w jego wypadku to chyba grajkom nie do końca odpowiadała w pewnym momencie ciężka praca. Cieszy, że prezes zaczyna robić porządki z mało ambitnymi graczami, przynajmniej na to pomalutku się zanosi.
          ****
          A co do ligi to faktycznie 14 drużyn wydaje się opcją najbardziej rozsądną, tyle tylko, że przy takim systemie masz 26 meczów w sezonie i co dalej, bo to przecież za mało. Jak podzielisz na grupy, po siedem zespołów? Nie do pary:) Chyba, że normalnie, wolny los i w każdej kolejce jedna odpoczywa. Wtedy dodajesz albo 6, albo 12 spotkań (wtedy mecz i rewanż) i masz albo 32 kolejki, albo 38. Wtedy w grupie spadkowej dwie spadają, jedna gra w barażach, w mistrzowskiej cztery na siedem grają o puchary. Przy podziale punktów byłaby masakryczna gra o spadek:)

      • jeśli chodzi o Bjelicę i Lecha, to wypadałoby zauważyć, że sprzedali mu przed sezonem 3/4 obrony i cały atak (Bille srille nie traktuję jako napastnika), a gość przed ostatnią kolejką miał zespół na pierwszym miejscu.

    • Ręka, rękę ręką (byle umyta, czysta!) ale koniec konców, i tak zadziała
      tak sprawdzona w ostatnich 5ciu latach: *niewidzialna ręka rynku*… 😉
      No bo porównajmy budżet mistrza z zabrzańską… UBOJNIĄ DROBIU!
      PS przy okazji zapraszam na nadchodzące Derby… Drobiu! 😉

    • Ale co najgorsze.że niektórzy sędziowie wyraznie krzywdzą Górnika.
      Tak było w Białymstoku,Krakowie a wczorajszy mecz w Szczecinie w I-szej połowie zawodnik Pogoni ręką zatrzymał piłkę lecącą do bramki !
      To udowodnili specjaliści w” nc + „!
      Górnik to młoda drużyna opierająca się na polskich zawodnikach(2 obcokrajowców w Szczecinie) a nie po 7-8 obcokrajowców w innych klubach. w
      Zamiast chronić,to takie”numery”sędziowie wyprawiają.

    • Brosz i Górnik zdecydowanie na plus w tym sezonie, zresztą każda ekipa Brosza grała zawsze powyżej oczekiwań, chciałbym go kiedyś zobaczyć w mocniejszej drużynie. Na minus zdecydowanie pan Smoleń z dzwonkiem rozpraszający piłkarzy i straszący koguty.

    • Analiza kontrataków by Czesław 711 Michniewicz.

    • Czy ostatnie zdanie jest po POLSKU ? Duzo było zespołów w PL które po 10 kolejkach były pierwsze w tabeli a później broniły się przed spadkiem ?

    • W Piaście Brosz też kiedyś nie zaczynał najlepiej, też chcieli go wywalać. A potem… Piast zaczął grać fajną piłkę (Podgórski, Jurado) i puchary zrobił. Chyba faktycznie kwestia cierpliwości.

    • Yo odpowiedział/a 21 godzin, 35 minut temu

      Komentujący, którzy najsilniej drą ryja o brak obiektywizmu Weszło, tak oto się cyklicznie wypowiadają:
      Komplet widzów w meczu otwarcia – „a bo na Legię to nie sztuka”
      Komplet widzów do 6 kolejki – „a bo jadą na podnieceniu awansem”
      Komplet widzów na dwa tygodnie przed 10tą kolejką – „A bo kibice sukcesu”
      Co zaś do wyników:
      Awans – „udało im się, w ekstraklapie nie kopną sobie”
      Zwycięstwo na otwarcie – „A bo Legia słaba i pic do tego”
      Świetna gra praktycznie w każdym meczu – „a bo jadą na podnieceniu”
      Lider po 1/3 sezonu zasadniczego – „a mało było to drużyn, które potem walczyły o utrzymanie?”
      Kurwa!
      Życzę temu Górnikowi utrzymania składu, formy etc etc i niech zrobi mistrza.
      Może wtedy zamknie wam te twarze na cztery jebane spusty (bez skojarzeń).
      Tyle.

    • Górnik ma kilku bardzo młodych i mało doświadczonych piłkarzy. W zasadzie jest nieuniknione, że przyjdzie im wszystkim kryzys formy, co się bardzo mocno odbije na psychice młodych chłopaków (wiadomo, ambicja vs presja). Może się zdarzyć, że przegrają kilka meczów z rzędu i wtedy bardzo spadnie morale i team spirit. Wtedy będzie dopiero można zobaczyć jak Brosz się z tym ogarnie, bo na razie ma drużynę na fali.

      Niestety mam obawy, że po kilku porażkach z rzędu, jak to zwykle w Polsce, zwolni się trenera i zatrudni kilku „doświadczonych ligowców”, czyli marnych kopaczy z wysokimi pensjami, ale z kilkoma spotkaniami więcej w ekstraklasie, którzy zajmą miejsce młodziaków mających akurat spadek formy.

      Czytałem ostatnio artykuł (chyba nawet na weszło), który właśnie do tego się odnośił. Że Górnik przyjął obecny model nie z wyboru czy z rozsądku, ale z biedy. Okazało się, że ten model się sprawdza. Autor tamtego artykułu również się obawiał, że włodarze KSG wpadną na genialny pomysł, żeby „wzmocnić” drużynę kilkoma doświadczonymi ligowcami, z wysokimi kontraktami i zadartymi nosami, co wpłynie negatywnie na szatnię (wiadomo, dysproporcje w zarobkach nie ze względu na zasługi, występy w pierwszej drużynie tylko dlatego że piłkarz kosztował tyle i tyle a niekoniecznie za umiejętności).

      Wydaje mi się, że chyba znacznie rozsądniej byłoby im wypożyczyć/kupić kilku najzdolniejszych niełapiących się młodziaków żeby zwiększyć rywalizację ale nie psuć atmosfery. Bo jak ściągną jakiegoś wyjadacza typu Robak (szacunek za umiejętności i bramki, ale kurwa płacą mu pensję to ma grać tak jak chce klub a nie stroić fochy że klub chce forować młodego żeby na nim zarobić), to ten będzie oczekiwał że będzie grał z automatu. I albo będzie grał kosztem kogoś, albo nie będzie grał i będzie narzekanie.

      Jest prawie pewne, że po jesieni a już na 100% po wiośnie piłkarze typu Kurzawa, Wieteska czy Żurkowski odejdą. Dobrze żeby ich zastąpili młodzi ambitni Polacy i to najlepiej ze Śląska bo to rodzi nadzieję na jakiś rozwój, np. nie do końca wierzę w model Kiko – ściąganie zagranicznego szrotu żeby zrobić wynik. Zagraniczniak nigdy nie będzie związany z klubem ani z regionem i jak tylko będzie okazja spierdoli zagranicę.

  • Sprawa konfliktu Neymara z Cavanim staje się coraz zabawniejsza. Najpierw sprzeczka o rzut wolny, potem o karnego i burza w Paryżu gotowa. Podobno Neymar przeprosił. Podobno Dani Alves zorganizował drużynowe wyjś[…]

    • Ni chuja nie zrozumiem co w ostatnim jest lepsze od płacenia pieniędzy Cavaniemu

    • Odkąd Neymar zaistniał w świecie futbolu już mnie wkurwiał. Marketingowe pompowanie piłkarzyka daje teraz efekt. Do zakichania będziemy mieć w nagrodzie piłkarza roku FIFA Ronaldo, Messiego i Neymara. W Ballon d’or może będzie ciut inaczej. Zjebana ta piłka się zrobiła na najwyższym szczeblu. Ronaldo i Messi przejdą wniedalekiej przyszłości na emeryturę to spuszczanie nad Neymarem będzie niewyobrażalne

      • LOBO odpowiedział/a 1 dzień temu

        Jest bardzo dobrym piłkarzem więc nie widzę powodów aby się nim nie zachwycać. Poza tym skoro zapracuje na indywidualne wyróżnienia po odejściu Messiego i Ronaldo to znaczy, że byłby podstawy aby je przyznać. Inna sprawa, że jak tak dalej będzie to wyglądać w PSG to Neymar nigdy nie zostanie najlepszym piłkarzem świata.

        • Widzisz, ale jednak jest różnica pomiędzy takim Zidanem, Henrym, Iniestą, Raulem, DelPiero, Rivaldo czy innym topowym grajkiem z przed dekady, a rozwydrzonym Neymarem.
          Temu chłopakowi od małego wmawiano, że jest wielki, przymykano oko na to co robił. Efekt jest taki, że gość jest zapatrzony w siebie i niecierpiący sprzeciwu. W Barcy jako tako funkcjonował, bo status Messiego był niepodważalny. Jak wiadomo, długo nie wytrzymał i uciekł.
          Owszem, to jest dobry zawodnik, ale głowa nie nadąża za umiejętnościami. Idealnym tego przykładem są karne jakie wykonywał. Pamiętam 11 którą w LM wyłapał mu Szczęsny. Neymar strzelał z kroku. Tak się nie zachowuje topowy piłkarz, a dziecko chcące na podwórku pokazać, że jest lepsze od innych.

          • LOBO odpowiedział/a 19 godzin, 28 minut temu

            Nie wiem na co przymykano oko, ale mozesz mi powiedziec. Okresu Santosu nie znam, a w Barcy nic nie odstawial. Korba w PSG nie ma nic wspolnego z jego zachowaniem wczesniej. Z Barcelony odszedl, bo wolal lepsza oferte i zostanie liderem, a nie przez Messiego.

            • A to że był arogancki w stosunku do wszystkich i to już za dzieciaka. Przecież jeszcze jako nastolatek kłócił się z jakimś trenerem, bo ten zabronił mu strzelać karnego. Za czasów Barcy też lubił się wdawać w jakieś dyskusje z obrońcami albo ich prowokować.
              To nie jest gość który ma jakieś zasady i kręgosłup moralny – to jest pastuch ze slumsów, który urodził się z darem do grania w piłkę. Niestety głowy się nie zmieni.

            • Neymar w Brazylii miast status boga, otwierałeś lodówkę, a tam Neymar, sięgasz po paper toaletowy, a tam Neymar. Do Europy trafił jako lider canarinhos i wszyscy się zastanawiali, jak zniesie rolę tego drugiego.
              Piłka jest najważniejsza, ale w dzisiejszych czasach wiemy o piłkarzach tak wiele, że chcąc nie chcąc sympatią obdarzamy tego, a nie tamtego. Nikt nie lubi rozwydrzonych bachorów która mają niebotyczne ego. Umówmy się, ten koleś dobrze kopie piłkę i możliwe, że to jedyne co umie robić w swoim życiu. Więc na tym świecie jest trochę osób, które mają więcej powodów do dumy.

    • Po pierwsze gdzie w tym wszystkim jest trener? On chyba wyznacza pierwszego strzelca karnych, wykonawcę rzutów wolnych, rożnych i autów. Jeśli trener pozwala na takie coś to sorry, ale to dupa a nie trener.
      Po drugie to Cavani był pierwszy i jeśli nie było innych ustaleń nikt się nie powinien wpierdalać. Neymar nie raz już pokazał że to rozpieszczona gwiazdka i przy okazji pizdeczka więc nie powinno nikogo dziwić rozdmuchanie tej afery. Mimo wszystko szatnia powinna stanąć za starszym kolegą.

      • Właśnie, gdzie jest Emery? Powinien od razu po meczu z OL wyjaśnić sytuację – i to publicznie. Sytuacja go przerosła? To długo tam nie potrenuje.

    • No i super, cieszy mnie to niezmiernie. Tak się kończą takie akcje. Na status lidera to trzeba sobie zapracować. Myślał taki Neymar, że przyjdzie i cały Paryż będzie go po stopach całował. Niezmiernie mnie to cieszy, bo takie akcje pokazują, że piłkarze mają też inne ambicje niż kasa, o co Neymara akurat nie podejrzewam.

      • Wicher odpowiedział/a 26 minut temu

        Klasę to on pokazał błagając Guardiolę żeby go kupił do Barcelony.

    • Idealne rozwiązanie? Cavani do Milanu, Neymar do karnych.

    • Neymar poszedł do PSG by wyjśc z cienia Messiego i powalczyć o złotą piłkę. Założenie było takie, że liga ogórkowa, każdego powiozą paroma bramkami a on będzie walił hattricki, a tu dupa. Więc teraz poluje na każda okazję. Pewnei skończy się to sprzedaniem Cavaniego w najbliższym okienku, góra po sezonie. W Naymara tylekasy poszło, że nie mogą sobie pozwolić na jego złe samopoczucie.

    • Z takim zarządzaniem PSG po prostu musi w końcu jebnąć. I będzie wielki kac moralny po gównianym sezonie. Nie życzę im źle, po prostu logika nakazuje tak sądzić.

      • Dlaczego im nie życzysz źle? Właśnie przez tak sztucznie budowane kluby w futbolu jest coraz mniej gry w piłkę, a coraz więcej pieniędzy i lewych interesów.

        • LOBO odpowiedział/a 1 dzień temu

          A tam pierdolenie, pieniądze w piłce są coraz większe i to bez szejków. Także wszystko zmierzało w tym kierunku, tyle, że dzięki nim to nastąpiło trochę szybciej. Jak Abramowicz wchodził do Chelsea to nie przypominam sobie takie lamentu. Dzięki szejkom tak naprawdę liga francuska zyskała na popularności i znaczeniu w Europie. Manchester City podniósł poziom rywalizacji w premiership, a projekt sportowy RB Lipsk to jest niesamowita szansa dla młodych, najzdolniejszych piłkarzy, którzy mają szansę na rozwój niemożliwy gdziekolwiek indziej, głównie dzięki wielkim pieniądzom. Kluby z tradycją stały się dziadostwem nie dlatego, że gdzie indziej jest większa kasa, ale dlatego, że były chujowo zarządzane. Gdzie jest Inter, gdzie jest Milan? Żyli cały czas na kredyt licząc, że wszystko się wyrówna gdy przyjdą sukcesy sportowe. No i kurwa, nie przyszły, a projekty się posypały. Wystarczy spojrzeć na Barcelonę do 2004 roku byli klubem z bogatą tradycją, ale co najwyżej klubem dobrym. Po 2004 roku są jednym z klubów do których każdy chce równać, a to wszystko dzięki dobremu zarządzaniu sukcesem, bo tym też trzeba umieć zarządzać. Napływ pieniędzy ma zawsze dwie strony i zawsze trzeba o nich pamiętać przy rozpatrywaniu tej sprawy.

        • Dexter odpowiedział/a 1 dzień temu

          Po prostu nie mam w zwyczaju komuś życzyć źle.

    • Niech zrobią na treningu konkurs rzutów karnych. Po 10 niech strzela Cavani z Neymarem, żeby potem nie było, że np taki Trapp specjalnie starał się bardziej przy strzałach jednego z nich, bo go bardziej nie lubi to niech ten milion euro dostaje za każdy obroniony strzał. Taka nagroda motywacyjna.

      • Trapp jest pizdą i nieudacznikiem, więc i tak żadnego nie obroni.

      • Wicher odpowiedział/a 21 minut temu

        A po co? Chciałbyś żeby ktoś przyszedł do Twojej firmy i się rządził po czym właściciel każe Ci z nim konkurować o złoty patyk w celu zażegnania konfliktu? Bez sensu.
        Młody ma się słuchać i chuj 😛 szczególnie taki co biega na skargę.

    • DrMabuse odpowiedział/a 1 dzień temu

      O ile pamiętam, Boniek zaprzeczał tym słowom. Mowił, ze po prostu podbiegł do Deyny i spytał – ty czy ja?

    • Stanislav Levy odpowiedział/a 1 dzień temu

      :

    • To jest tak żenujące, że brak słów. Cavani jest jakimś milion razy lepszym piłkarzem od Neymara bo daje gwarancję goli. Może nie będzie czarował w rozgrywaniu, ale co ma pierdolnąć, to pierdolnie, a w sporcie to zdaje się ważniejsze od wrażeń wizualnych. Szczerze powiedziawszy, to Cavani jest jedyną osobą z jajami i charakterem w PSG, która mogła sobie spojrzeć w twarz po wpierdolu na Camp Nou. Zrobił co miał zrobić, pierdolnął im gola na ich boisku i to w takim momencie, że powinien ich dobić. Gdyby jego szanowni koledzy mieli jaja, to by dowieźli. Widać, że gość to nie brazylijska rozpieszczona pizdeczka, a typowy Urugwajski walczak. Szacunek.

    • Bodajże Grajewski kiedyś powiedział, że „w drużynie może być najwyżej 2-3 gwiazdy. Reszta musi zapierdalać. Ktoś wory musi nosić”.

      Odnoszę wrażenie, że w PSG nie ma kto nosić tych worów…..

    • ten przypadek pokazał ile znaczy przewidywanie…
      a wystarczyło żeby Emery przed meczem powiedział:
      -Ney, strzelacie z Edinsonem na zmianę do pierwszego pudła. Z racji stażu w drużynie zaczyna Edinson. Jak nie trafi, kolejnego karnego/wolnego strzelasz Ty.

      Kurwa dwa zdania i zero problemu, a takto śmiech na cały świat o dwie skłócone pizdeczki.

  • O zawodniku, który wypijał półtora litra energetyka przed każdym meczem. O okręgówkowych gwiazdeczkach, którzy przywożą na mecz trzy „dupeczki”, a Astra kombi z 99 robi za Rolls Royce’a. O meczach, gdzie wszyscy gr[…]

    • Błyskawica Klonowo koło Kalisza? Którego?

    • Roben_ odpowiedział/a 1 dzień temu

      Kolejny ciekawy wywiad pana Leszka, którego artykuły zawsze czytam z przyjemnością. Zdecydowanie (dla mnie) wybijają się ponad poziom weszło.

      • Dokładnie tak. Może dlatego, że teksty Milewskiego są zwykle o piłce, a nie stanowią wyłącznie kompilacji kilku „żartów” i metafor przykrywających jedynie brak treści.

    • Odnośnie gościa, który udzielał wywiadu pozwolę sobie wykorzystać cytat z filmu „Miś”: „Ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział”.

    • O zawodniku, który wypijał półtora litra energetyka przed każdym meczem. O okręgówkowych gwiazdeczkach, którzy przywożą na mecz trzy „dupeczki”, a Astra kombi z 99 robi za Rolls Royce’a. O meczach, gdzie wszyscy grają na lewo. O graczach wchodzących na boisko prosto z monopolowego, o ochraniaczach pękających na A klasowych derbach.

      Czyli tak w skrócie o patologii?

    • Jako były gracz Orła Wróblew chciałbym powiedzieć że nie zawsze było tak ze to biedna Skromnica grała mecze pierwsza i rysowała linie bo my tez wielokrotnie robiliśmy to pierwsi. A odnośnie wątpliwości czy ten wywiad to prawda to… owszem to jest prawda ale Pan Maciej i tak nie opisał najlepszych akcji z wróblewskiego „El Kartoflicha” które ostatnio robi się coraz piękniejsze 😀

    • Świetny wywiad. Zebrać takich pasjonatów i zrobić klub, może by ruszyło 😉

  • Żyjemy w czasach coraz większej specjalizacji. Mówcie co chcecie, ale widać to również w świecie piłki, w której sztaby szkoleniowe to czasami całe armie złożone z fachowców w danej dziedzinie. Coraz trudniej wym[…]

  • Kamil Glik w jedenastce kolejki Ligue 1. To już nawet przestaje wywoływać w nas większe emocje, ot, kolejny komunikat z kategorii oczywistych oczywistości. Ale… powiemy wam, że trochę tego wyboru nie rozumi[…]

    • Dlatego tym bardziej nie rozumiem, jak piłkarzowi takiej klasy zdarza się tak często zrobić jakiś głupi błąd w reprezentacji, jak chociażby ostatnio próba założenia siatki przeciwnikowi we własnym polu karnym w sytuacji, gdy trzeba po prostu piłkę wybić. Niemniej jednak szacunek, bo mówiąc szczerze, przez wiele lat nic nie zapowiadało, że Kamil zajdzie tak wysoko.

      • oprócz tego że za młodu wypatrzył i wyciągnął go do swojej szkółki Real Madryt…
        właśnie takich mamy w Polsce znawców talentów… nic nie zapowiadało bo się po prostu nie znamy na rozpoznawaniu perełek. tam się poznali od razu. na RM był za słaby, ale na inne drużyny jest miszcz 😉
        Forza Kamil

    • Nie wiem jak wy, ale ja poczułam sie tym njuwsem wybitnie dowartościowana!

  • Załaduj więcej
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY