• Lechia kończy dziś swój koszmarny sezon. Żenujący, kompromitujący, straszliwy. Wpiszcie tu dowolne negatywne określenie, będzie pasować, bo gdańszczanie są największym rozczarowaniem rozgrywek 17/18. Jednak to z[…]

    • Najlepiej to wymienić cały skład, Kuciaka bym zostawił 😀 Jednego lenia się pozbyli czyli Mili, teraz czas na Krasica, Wojtkowiaka,Wawrzyniaka i innych mega dziadów, nadzieja w tym Indonezyjczyku 😀

    • Quotsa odpowiedział/a 3 dni, 17 godzin temu

      Nic o Mandziarze ? A niby kto „zbudował” ten dream team ?

    • Odmłodzenie kadry to raz, pozbycie się „tłustych kotków” to dwa. Mam oczywiście na myśli zawodników, którym wystarczy regularny przelew na konto, a sport raczej nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Jest im dobrze i po co się wysilać? Przelewy są nieregularne? Tym bardziej nie ma sensu się szarpać,w końcu i tak zapłacą. Kilku Gdańszczan chyba takimi kotkami się stało. Inna sprawa, że organizacja tego klubu, wedle obiegowej opinii, kuleje, a winny tego stanu jest ponoć Adam Mandziara. Nie wiem jak jest, nie znam tematu, ale jeśli w klubie jest chaos, to nie ma siły, by tego nie było widać na boisku. Jeśli więc to prawda, to warto zrobić też porządek w sferze „biurkowo-księgowej”.
      Na marginesie: jak to jest, że Sławomir Peszko jest tak ważnym elementem reprezentacji, bo tworzy fantastyczną atmosferę, a w klubie jakoś nie widać, by się z tej roli wywiązywał. Widać wyraźny dysonans i to skłania mnie do wniosku, że to właśnie minimalistyczna postawa Peszkina w klubie, jest jedną z głównych przyczyn słabej postawy Zielonych. Smutna szatnia, smutna gra. Sławek popraw się. Ja wiem, że klub to nie kadra, ale od reprezentanta wymaga się odpowiedniej postawy i świecenia przykładem w każdej sytuacji.

    • Raj Lechii Gdańsk prawdopodobnie spowodowany był 8 letnimi rządami PO pod sterami najlepszego premiera wszechczasów, wielkiego miłośnika haratania w gałę oraz prywatnie kibica Lechii Gdańsk. Można te wydarzenia skorelować.

      • Idąc tym tropem, teraz powinien być czas chwały klubu z Torunia!

      • JCP: Masz dowody na korupcje i mafijność klubu
        oraz jego powiązania z Adamowiczem, Amber Gold
        i LOTem?
        Jeśli nie, to zamilcz!

      • Gdańsk jest trochę szemrany jeśli chodzi o finanse miasta, na co to idzie i dlaczego tak dużo 😉 przynajmniej tak słyszałem już od kilku znajomych, którzy tam mieszkają od urodzenia i się tym interesują 😉 a jak się patrzy na Lechię to wydaje się, że u nich wygląda to podobnie 😉

        • UK: To Ty potrzebujesz znajomych żeby sie dowiedziec
          w jakim kraju zyjesz?
          Domyslam sie, ze oni pewnie poza TVN oglądali normalne
          polskie stacje lub strony internetowe i ich oświeciło 😉
          PS poczytaj trochę, kto i gdzie zakładał Kongres Liberalno-Demokratyczny,
          kto go tworzyl i jakie były dalsze losy ich, partii i majatku polskiego.
          (słowa klucze: 1992, WSI, Tusk-Lewandowski-Bielecki_UW_PO)

      • sraty pierdaty.
        A raj Legii Warszawa to czym jest spowodowany? może rządami Putina?

    • Lechia ma podobną biedę co Lech
      choć pewnie do kwadratu
      Diagnoza i recepta identyczne:
      Skoro głównym odpowiedzialnym za wyniki (czytaj potencjalnym kozłem ofiarnym) ma być trener, powinien mieć swobodę wyboru wykonawców, czas i zaufanie środowiska.
      Myślę, że zarówno Diuka w Lechu jak i Stokowiec, w DŁUŻSZEJ PERSPEKTYWIE potrafią
      zbudować odpowiednio zbilansowaną drużynę.
      Najgorszym scenariuszem- presja wyników na już.

    • Porter odpowiedział/a 3 dni, 14 godzin temu

      Lechia nie ma pieniędzy. Więc powinna albo postąpić, jak np. Arka i zbudować ekipę niskobudżetową, kłóra brak jakości będzie równoważyła taktyką i zaangażowaniem, albo skombinować kasę i budować dream team, który będzie dominował. Teraz usiłuje zbudować dream team bez pieniędzy, a jak wiadomo, nie ma sianka – nie ma granka.

    • Te wszystkie wnioski są bezbłędnie trafione ,ale nr 1 to zmiana prezesa.

  • Niedługo zaczyna się mundial, ale trochę tego nie czuję, bo patrząc na cyrk związany z powołaniami, bardziej wygląda mi to wszystko na eliminacje rodem z „Big Brothera”. W ciągu paru dni kadra zdołała zesz[…]

    • emperor odpowiedział/a 4 dni, 18 godzin temu

      Ten tekst – spisany telefon? – jest bardzo dobry. Nawet jak nie ze wszystkim się zgadzam.

    • naguso odpowiedział/a 4 dni, 18 godzin temu

    • Wypada się z tym wszystkim niestety zgodzić. O ile powołania Nawałki na Euro 2016 czy na mecze eliminacyjne miały z grubsza sens to teraz co chwilę można się do czegoś przyczepić. Po co tam Peszko, Dawidowicz, Frankowski? Po co Szymański, który zagrał w tym sezonie 7 ligowych meczów? Rozłazi się Nawałce ta kadra, poza Lewandowskim nie widać tam nikogo w naprawdę dobrej formie, kto mógłby ten zespół pociągnąć.

      • Ale pierdolisz

      • Zobaczysz że oni i tak nie pojadą

      • Lluc93 odpowiedział/a 4 dni, 17 godzin temu

        A po co był na EURO Kapustka? Czołowym zawodnikiem ligi to nie był, a pojechał i wypad z tym Irlandczykami bardzo dobrze. Szczęsny – Piszczek Glik Pazdan Bereszyński/Rybus – Kuba Linetty Krychowiak Zieliński Grosicki – Lewandowski, tak będzie wyglądała jedenastka. Na zmiany będzie wchodził Milik i Mączyński i ewentualnie ktoś na ostatnie minuty do szarpnięcia na skrzydle, czyli przy założeniu, że Bereś będzie w jedynce to Rybus. Może poza tym z jeden inny wejdzie, bo sytuacja będzie wymagać i tyle. Na MŚ zagra maks 16 zawodników, a 7 pojedzie w roli widzów. I lepiej, żeby w tej siódemce był Szymański, Żurkowski czy Frankowski, którzy mogą być przyszłością kadry niż taki blisko 30-letni Makuszewski.

        • Kapustka pojechał, bo nie tylko był młody, ale wydawał się być odważny i przebojowy, co na samym Euro zresztą też pokazał (a potem zgasł). Nie wiem czy Szymański czy Żurkowski będą przyszłością kadry, na mistrzostwa powinni jechać zawodncy, którzy najbardziej się przydadzą, a nie goście, którzy może odpalą za parę lat, a może nie,

          • Lluc93 odpowiedział/a 4 dni, 14 godzin temu

            A Szymański nie jest przebojowy? Zresztą jak napisałem Nawałka się będzie obracał w grupie 16-17 zawodników, a 7 i tak będzie w roli widza. To chyba lepiej, żeby taki Szymański czy Żurkowski poczuli atmosferę tego turnieju i potrenowali z Lewym niż na wycieczkę miałby się wybrać Makuszewski i Peszko, którzy po MŚ pewnie nie będą brani pod uwagę na eliminacje.

        • Na 100 % w pierwszej jedenastce wyjdzie Mączyński, chyba że będzie kontuzjowany i jestem za tym, bo gość daje dużo więcej niż wielbiony przez wszystkich Linetty. Z tym zabieraniem młodych „na przyszłość”, to dajmy sobie spokój. Już raz Janas zabrał Brożka za Frankowskiego, żeby się wdrażał do kadry. Reprezentacja, jesteś najlepszy, to grasz, a nie bo młody, to do kadry. Szymański kilka razy dobrze kopnął i już krzyk do kadry. Zresztą, jak jakiś młody błyśnie w lidze, to natychmiast wyjedzie, wtedy przepadnie i w kadrze już nie będzie grał. Przykład, Kapustka, Wolski, Klich, Mila przy pierwszym podejściu, Burkhard i wielu innych.

      • 4 czerwca okaże się że i tak nie pojadą na ten mundial i co wtedy zrobisz ? Co za bzdury

      • Co masz do Frankowskiego? Wyróżnia się w Jadze.,Szymański – zdolny chłopak.Co szkodzi go zabrać.Dawidowicz i Peszko i tak nie pojadą na mundial.Tezy z d…

    • Jedna spraw ktora nie podlega dyskusji to beznadziejny poziom Ekstraklasy .
      Trudno się dziwić że zagraniczniacy są faworyzowani , bo graja jednak w zawodowych ligach a nie w Polsce

      • to co powiesz o Świerczoku?

        • Tez Liga lepsza od naszej , a zwyczajnie Świerszczok nie ma powolania bo ta pozycja jest mega obsadzona .

          • Z kim kluby bułgarskie (z wyłączeniem Łudogorca) odpadały w ostatnich sezonach:

            2017 – Dunaw Ruse (4. msc) z Irtyszem Pawłodar ———– I runda
            ——— Lewski Sofia (3. msc) z Hajdukiem Split ————– II runda
            ——— Botew Połowdiw (8. msc) z CS Maritimo ————- III runda
            2016 – Sławia Sofia (4. msc) z ZAGŁĘBIEM LUBIN ———— I runda
            ——— Beroe Stara Zagora (3. msc) z HJK Helsinki ———- II runda
            ——— Lewski Sofia (2 msc. z NK Maribor ———————- II runda
            2015 – Liteks Łowecz (4. msc) z FK Jelgawą ——————- I runda
            ——— Beroe Stara Zagora (2. msc) z Broendby IF ———– II runda
            ——— Czerno More Warna (8. msc) z Dynamem Mińsk — II runda

            lepsza liga powiadasz?

      • Niech C+ straci ekstraklasę to od razu ta liga
        stanie sie ciekawsza i podniesie poziom.
        A moze nawet… ten nowy kanał Kurskiego
        zacznie promować futbol, a nie penerską bójkę
        pod przykrywką pilki noznej

    • Wojtek, jak ty mi imponujesz tymi felietonami :) dokładnie te same myśli miałem jak czytałem powołania. A co do Piatka, to wiem kiedy będzie w reprezentacji: jak wyjedzie do SPALa czy innej Spezii, albo Kołakowski przy aplauzie Weszło upchnie go do jakiego Botewu. Chyba oprócz Malty i Gibraltaru jesteś jedynym narodem tak pogardzającym swoją ligą

      • 8 / 32 zawodników to nie jest źle, a w słabszych ligach z zawodników którzy zostali grają tylko Dawidowicz i Góralski

        • Najsłabsza z tych lig to jest akurat nasza, więc nie rozumiem w czym problem

          • Serie B to jest dyskusyjne, nie robi mi różnicy. Co do bułgarskiej to bardzo proszę, wyżej popełniłem to:

            „Z kim kluby bułgarskie (z wyłączeniem Łudogorca) odpadały w ostatnich sezonach:
            2017 – Dunaw Ruse (4. msc) z Irtyszem Pawłodar ———– I runda
            ——— Lewski Sofia (3. msc) z Hajdukiem Split ————– II runda
            ——— Botew Połowdiw (8. msc) z CS Maritimo ————- III runda
            2016 – Sławia Sofia (4. msc) z ZAGŁĘBIEM LUBIN ———— I runda
            ——— Beroe Stara Zagora (3. msc) z HJK Helsinki ———- II runda
            ——— Lewski Sofia (2 msc. z NK Maribor ———————- II runda
            2015 – Liteks Łowecz (4. msc) z FK Jelgawą ——————- I runda
            ——— Beroe Stara Zagora (2. msc) z Broendby IF ———– II runda
            ——— Czerno More Warna (8. msc) z Dynamem Mińsk — II runda”

            • Serie B jest tak dyskusyjne, ze wykupuja naszych czolowych pilkarzy ligowych, a u nas poza Legia nikt nie jest w stanie wziac od nich zawodnika 😀

              No iz kim te bulgarskie odpadaly? Broendby, Maribor, Maritimo, Hajduk. Wszystko ponad nasze kluby. Wylaczyles Ludogorca, bo… ma lepsze wyniki niz nasze wszystkie zespoly razem? To co to za liga? Nasz krajowy Ludogorec odpadl z Kazachami i Moldawianami, to sobie porownaj

              • Tak, właśnie dlatego go wyłączyłem, bo jaki to ma sens. To ma świadczyć o sile ligi bułgarskiej? W dodatku jesteś kolejnym typem, który uważa, że Legia jest chujowa, bo zjebała jeden sezon.. no i właśnie dlatego ja pokazałem 3 ostatnie sezony żeby nie manipulować jak pizda.

                Oczywiście wziąłeś najlepsze kluby, ale dalej wychodzą gorsze wyniki w 3 sezonach. Porównajmy z Polską:
                2017 – Midtjylland > Maritimo
                Utrecht >= Hajduk
                Gabala > Irtysz
                2016 – Soenderyjske < Maribor
                Goeteborg <= Helsinki
                Shkendija </= Zagłębie
                2015 – tutaj po równo, ale nie ma co porównywać nawet, bo Liteks się skompromitował z Łotyszami, a my mieliśmy poza Legią jeszcze Lecha w LE.. i to powinno zamknąć dyskusję, a zresztą zobacz sobie ranking UEFA
                Do tego mieli raz klub w 3 rundzie przez 3 lata, a my mamy co roku.

                Co do Serie B
                " kupuja naszych czolowych pilkarzy" – no poza Radosławem Murawskim jeśli go uznać za czołowego piłkarza to innych z naszej ligi nie kupowali. W ogóle nie rozumiem jakim argumentem jest kasa, Chińczycy mogą kupować najlepszych piłkarzy na świecie to znaczy, że liga chińska jest najlepsza?

    • Brawo Kowal, świetny tekst. Mamy podobne pióro. Nawałka na pewno ma już w głowie, kogo ostatecznie powoła, będą to piłkarze, którzy odpowiadają Nawałce. Przypominam, że pierwszy mecz na Mundialu gramy za miesiąc, czyli za 32 dni. DO BOJU ORŁY HARNASIA. Pozdrawiam.Tomasz Hajto

      • pejsbuk odpowiedział/a 4 dni, 17 godzin temu

        Tiaa
        A Krychowiak indywidualne treningi ma pewnie u Nawalki.

      • no świetny, wręcz niesamowity.

        Mam wrażenie, że jak bym nagle zaczął kierować się tylko emocjami i powierzchownymi przesłankami, tak po prostu pozbawił bym się że tak powiem umiejętności refleksji i szerszego spojrzenia, to miał bym zdanie bardzo zbliżone do Kowala. Facet głupi przecież nie jest, ale wydaje mi się, że mózg wyżarła mu wóda przez co tok myślenia ma prostolinijny i emocjonalny, jak większość pijaków.

      • TH; A ja widze jakąś masochistyczną groteskę
        w wykonaniu legijnego *żulnalisty* i mistrza…
        „robienia koło pióra” (teraz klawiatury)
        kiedy to właśnie on, w taki sposób odnosi sie do
        Peszki, człowieka o bardzo podobnej… hmmm…
        drodze życiowej i doświadczeniach 😉
        Jest to już więc, nie ‚robienie koło pióra’, a…
        ‚robienie we własne gniazdo’, czy sranie…
        inaczej rzecz ująwszy…

        • Jak czytam twoje komentarze to mnie na wymioty bierze. Skąd u ciebie taki hejt?

          • TH: Hejt? Ty chyba nie rozumiesz tego angielskiego słowa.
            Ja z kolei, nie znam niemieckiego…
            Przeczytaj jeszcze raz, moze dostrzezesz
            obcą ci sztukę ironi + odrobinke humoru…

            • Ja rozumiem, że Peszko chwilę grał w Poznaniu, ale jak można w ogóle porównywać Peszkę do Kowalczyka? Po pierwsze – inna pozycja na boisku. Po drugie, zupełnie inny status w kadrze. Kowala nikt nie powoływał, by Jusko miał towarzysza zabaw. Po trzecie, Peszkinowi wypad do Koloni wyszedł tak sobie, grał bo grał, ale szybko w sumie wrócił. Kowal ma na koncie srebro olimpijskie, tytuły mistrza i puchar oraz króla strzelców KILKU LIG europejskich, nie ważne że Cypr, czy Grecja. Peszko tego nie ma. Sprowadzany był do Betisu jako gwiazda a nie wzmocnienie składu. Oprócz trzech tytułów z Legią, bo liczę ten z 1993, bo nie rozumiem do dziś, jak można uznać „wyniki niektórych spotkań za nieodbyte”, czy jak to oficjalnie tam stało, warto odnotować, że on praktycznie pukał w co trzecim swoim występie, ale już nikt nie pamięta ile on miał asyst, ile bramek padło po jego podaniach. A co ma Peszko? Przecież ten typ jeśli ma asystę, to raczej dlatego, że mu „zeszło i jakoś weszło”.

              Peszko to można porównać trochę z Patrykiem Małeckim, albo z może Grosickim.

              Pomijam fakt, że dawniej reprezentacja grała w roku kilka spotkań, obecnie zrobiony jest cały cyrk objazdowy, w którym Peszko strzelił 2 bramki w 43 spotkaniach, chociaż ponoć mamy najlepszą kadrę od lat?

              Kowal w 39 meczach stuknął 11 goli, i to nie tylko jakimś Irlandzkim ogórkom.

              Ale to nawet nie jest kwestia liczb. Kowal na boisku robił różnicę, on nawet przynosił szczęście. Mecz z Turcją, strzela bramkę, trener bodaj Piechniczek zmienia go zaraz po przerwie dostajemy 2 bramki, a na placu nie ma nikogo, kto potrafi piłkę przyjąć, poprowadzić i strzelić. Oglądając grę Peszki, to mam wrażenie, że ten człowiek biegnie po boisku, biegnie, ale nie do końca wiadomo po co i dokąd…

              Ech, i znowu dałem się nabrać na te prowokacje Janiny i smaruję długiego posta. A to tylko perły przed wieprze i jedną wieprzowinę na tym portalu.

          • pejsbuk odpowiedział/a 4 dni, 11 godzin temu

            a widzisz komentarze legiony legijnych „tworcow”? wymity nie biora?
            sila zlego na jednego!

          • drabek odpowiedział/a 4 dni, 10 godzin temu

            narodził się w chwili, gdy nazwałem Cię „Marlboro Men”

        • drabek odpowiedział/a 4 dni, 10 godzin temu

          Durna/y idiotko/to jesteś żałosna/ny

      • To prawdziwy Tomek Hajto, czy ktoś się podszywa?
        Czy pióro macie podobne… ja bym raczej powiedziała, że macie tego samego ghost writera, a przynajmniej redaktora.
        Ale proszę się nie obrażać, to nie żadna hańba (jeżeli tak jest). Nie wątpię natomiast, że poglądy są Wojtka Kowalczyka – i są moim zdaniem trafione w punkt.

        Powiedzmy sobie szczerze – niektórzy goście powoływani są do tej szerokiej kadry dla picu. I tak wcześniej wiadomo, że nigdzie nie pojadą, zaś „starzy” pojadą, jakby się nie starali na minus.

    • „Wiadomo, że polskie rozgrywki są beznadziejne, ale czy na tyle gorsze od tych duńskich, by ignorować dokonania Piątka?”

      Gdzie tu jest ignorowanie? Na szeroką listę się dostał, a duńska liga jest trochę lepsza od polskiej, ja gry Wilczka nie widziałem także ufam selekcjonerowi. Dajcie Nawałce spokojnie pracować, a po mistrzostwach go ocenimy.

    • Nazywanie podejścia francuskiego lepszym podejściem nie jest moim zdaniem słuszne. Tutaj będę obstawiał wersję Nawałki, lepiej mieć więcej zawodników pod prądem, którzy nie wiedzą czy jadą, niż takich „w rezerwie”, których się później ściąga z wakacji, bo ktoś doznał kontuzji. To nie są argumenty i to, że gdzieś działa się inaczej – nie znaczy, że lepiej.

      Co do Peszki. Panie Kowalczyk, na mistrzostwa jedzie drużyna, a nie zbiór statystyk. Ile znaczą te małe rzeczy poza tymi 90 minutami najlepiej wiedzą trenerzy, którzy osiągnęli sukces. Osiągnęli nieraz wyrzucając najlepszych, żeby oczyścić, czy nie biorąc teoretycznie lepszego, bo lepsze zdrowe gorszego sortu jabłko, niż najdroższe zgnite. Peszko być może stał się po prostu integralną częścią drużyny i jest po prostu potrzebny. Nie jako animator, albo gość od podawania piłek, ale też człowiek, który realnie trenuje z resztą, walczy o skład i po prostu jest w tej samej sytuacji co reszta. Dugarry jechał na mistrzostwa tylko dlatego, że bez niego Zidane czułby się źle. Sportowo odstawał, nie zasługiwał na powołanie, ale pojechał, a Zizou zagrał turniej życia i zdobyli mistrzostwo. Czy gdyby wówczas trener wziął jakiegoś niepotrzebnego zawodnika na 23 miejsce na liście, który i tak nie zagra – byłoby lepiej? Czy może Zidane i ekipa gorzej spędzaliby te kilka tygodni i na boisku wyglądali gorzej?

      A czy Makuszewski jest lepszy od Frankowskiego, czy Peszki? Nie. To ten sam mizerny poziom i żaden z tych zawodników nie odstaje od drugiego jakością na tyle, żeby realnie na mistrzostwach nam pomóc. Maki i Franek nie mają prawie żadnego doświadczenia w kadrze, Peszko jakieś tam ma. Makuszewski po takiej kontuzji jest zbyt dużym ryzykiem, że znów się wykolei, Franka może zjeść presja, bo przecież gdyby grał to pewnie maksymalnie 10 minut. A od Peszki można oczekiwać, że będzie zapierdalał ile może i nie spali się widząc trybuny. Stąd też po prostu ta decyzja wydaje się sensowna. Gdybyśmy mieli na skrzydłach zawodników o których powiemy, że są z całą pewnością zdecydowanie lepsi od Peszki i mogą zająć te miejsca 22/23 to wiedz, że Sławek powołany by nie był. Gdyby było trzech Błaszczów i trzech Grosików, to nie byłby nawet brany pod uwagę. Jednak skoro walczy o miejsce rezerwowego z równie przeciętnymi zawodnikami, a ma dodatkowe walory to wybór jest prosty.

      • A ja nie widzę tych korzyści z „polskiego sposobu powołań”. Uważam, że to przerost formy nad treścią. Sztab ma mnóstwo czasu na obserwację i rozmowy z zawodnikami. W rok kilka meczów, trzy na krzyż zgrupowania, więc zawaleni robotą raczej nie są. Jeśli łatwiej jest wybrać optymalną kadrę z 35? zawodników, to czemu nie pójść na całość i nie powołać stu? Przerost formy, nic więcej.

        • szaser odpowiedział/a 4 dni, 13 godzin temu

          Dlaczego 35, a nie 100 to się zastanów przez 10s, bo odpowiedź jest oczywista.
          I nie zapomnij ogarnąć paru dzbanów na czele z Kowalczykiem, zróbcie protest przed siedzibą Bońka, że Nawałka ogłosił za dużo nazwisk. Dzbany uważają natomiast, że zaważy to na wynikach w Rosji i domagają się zaprzestania takich praktyk. I niech przestanie powoływać 4 bramkarzy na zgrupowania, bo niszczy polską piłkę. Ma być ich 3.

    • Po słowie „diastema” na bank wiem, że to nie Wojtka felieton

    • Powinni powołać anię.
      Zna się na jedzeniu każdego Kasprowicza tak samo jak sławek na piciu.
      No i lewusowi robiła by dobrze.
      Zamiast Linettego powołać bo on tylko Katenaczjo w tych makaronach gra

    • B123 odpowiedział/a 4 dni, 18 godzin temu

      Prawda jest taka że to jednak gówno burza gdyby Maki był cały sezon w gazie jechał by nawet zamiast Peszki ale nie był w jakiej formie jest trudno powiedzieć a to nie jest jakaś różnica poziomów więc jedzie ten zdrowy. Prawda jest taka jak ktoś wystrzeli z formą Nawałka go powołuje vide Kurzawa. BTW jakby menago nie wsadził na to wypiździewo Świerczoka ten dziś odbierał by nagrodę za króla strzelców i pakował się na mundial nie mogę tej decyzji zrozumieć osiągnął by coś jako piłkarz i nie stracił jakoś finansowo wyjechał by po mundialu

      • Nie da się tego stwierdzić, zauważ, że jednak Świerczok w kadrze już był. Poza powołaniami dla Peszki i Mączyńskiego zgadzam się z decyzjami Nawałki.

    • Baton odpowiedział/a 4 dni, 18 godzin temu

      To pokazuje jedno, nasz selekcjoner nie ma jaj, a kadrą rządzą zawodnicy(a właściwie jeden – Lewandowski). Od jakiegoś czasu wiadomo, że to nasz kapitan ustala taktykę, więc nie dziwota, że ma też dużo do powiedzenia przy powołaniach. Nasz Adaś musi się z nim skonsultować(face to face), zanim poda całą kadrę. W normalnych krajach, patrzę, a tam już od razu 23 nazwiska, a u nas jakiś wymysł z 35…

    • Kowal to znaczy ja powiem tak . Przeciez Peszkin mogl jechac w roli reportera , robic wywiady ,byc blisko kadry i dbac o atmosfere czyli dokladnie jak Sebastian Mila podczas Euro . Wybranie go zamiast Makuszewskiego to juz nawet nie jest kabaret , to jest po prostu kryminal

      • ROKO, Peszko to fighter, owszem, ale jest w słabej formie przez cały sezon. Nie ma prawa jechać na Mundial, tylko dlatego, że to kolega Lewego. Z całym szacunkiem do niego. On tej kadry nie zbawi, bo zbawić kadrę mogą tylko najlepsi, a Sławek jej nie zbawi bo nie jest najlepszy.

      • Romeczku kochany, zgadzam się. W mojej eksperckiej ocenie, Peszko nie zasłużył na wyjazd do Rosji, ale Adam ma inne zdanie na ten temat. Trzeba to uszanować. Poza tym, Pan piłkarz Robert Lewandowski jest jego bliskim przyjacielem i Robert mógłby się zdenerwować, a my potrzebujemy Roberta wypoczętego, w dobrej kondycji psychicznej. Adaś wie co robi.

        • Matti to znaczy ja powiem tak . Engel nie zabral Iwana do Koreii i atmosfera byla napieta wiec rozumiem ze Nawalka chce tego uniknac w Rosjii . Jednak my naprawde bedziemy potrzebowac skrzydlowego zmiennika dla Grosika ktory kolo 60 minuty umiera na boisku i Makuszewski wydawal mi sie idealny na ostanie 30 minut ,tym bardziej ze nie jedzie najwiekszy przegrany kadry , nasza nadzieja ,pilkarz ktory zdobyl pierwsza bramke w el. do MS w Rosji czyli Bartek Kapustka

          • Romeczku, Iwan to była ważna postać tamtej ekipy, nie tylko pod względem sportowym. Sławek niestety daje tej obecnej kadrze zdecydowanie mniej. Nie ten kaliber. Trzeba zaufać Adamowi.

      • Adam, tylu ich powołał, a jak przyjdzie co do czego to łącznie zagra 15 przy dobrych wiatrach i będzie podobnie jak podczas Euro 2016. Prawda jest taka, iż w kadrze miejsce blokuje min. Peszko z „umocowaniem” u samego Lewego, oraz „kapitan od fusów” czyli od powołanych z ligi polskiej niejaki Jędrzejczyk! Tak swoją drogą zastanawia mnie po co tylu zawodników powołał, skoro podczas eliminacji do MŚ 2018 praktycznie nie korzystał z nowych zawodników, a jak wystawiał to raczej z musu (kontuzja etc.), i to jest dopiero… kabaret!!!

        • Kowal to znaczy ja powiem tak . My tu dyskutujemy o 32 zawodnikach a bedzie dokladnie jak piszesz . Zagra max 15 , no chyba ze w meczu o honor z Japonia Nawalka calkowicie zmieni sklad jak Engel z USA . Dlatego Panowie badzmy powazni i nie robmy kabaretu .

        • Zastanawia mnie jakie kwity ma na wszystkich Mączyński, że w tej kadrze dostaje się dosłownie każdemu, tylko nie temu super środkowemu pomocnikowi, który notuje 1 asystę na sezon w jednej z najgorszych lig w Europie

        • Wojtuś, nie od dziś wiadomo, że Adam nie lubi zmian i też się dziwię, że powołał aż tylu. Lepiej byłoby od razu podać 23 osobową kadrę, ale Adaś lubi nas, opinię publiczną i kibiców trzymać w napięciu. Taki jego styl. Zaufajmy mu.

        • Ja powiem tak, grałem trochę w Niemczech i podam ich przykład. Loew od razu powołał 23 zawodników, bez żadnych niedomówień. To Nas różni od Niemców, to są te detale. Nawałka wie kogo powoła, ale zwodzi pozostałych. Tylko po co? Skoro wiadomo, że pozostali nie pojadą, bo Adam już wie kogo powoła.

      • pejsbuk odpowiedział/a 4 dni, 11 godzin temu

        sama „pleyada” brakuje Peszki, Lewego i Nawalki
        chachacha

    • Stawiam dolary przeciwko orzechom, że z Ibrą w składzie nie przeszliby w barażach Włochów. Ibrę lubię i doceniam jako piłkarza, ale właśnie u Szwedów zrobił się fajny team, który nie jest nikomu podporządkowany.

      Zresztą każdy kto grał w piłkę w jakiejś drużynie wie jak to działa. Zgrana i fajna paczka zazwyczaj odsyła z kwitkiem zbiór pokłóconych, którzy teoretycznie mają nieco większe umiejętności jako jednostki, ale nie wspólnie. Drużyna to drużyna, a piłka to sport zespołowy. Zgrana paka o lekko niższym skillu objedzie gwiazdorków. W sumie jak się patrzy na historię piłki to największe niespodzianki robiły drużyny w których było widać, że się lubią, a największe porażki notują pokłócone gwiazdozbiory.

    • Wojtunia kto ci to pisał analfabeto?

    • Łoo widzę sami przyszli selekcjonerzy.Nawet nie chce się czytać tego waszego stękania na wszystko.Gównoburza nad jednym zawodnikiem który może zagra na tych mistrzostwach w sumie z 15 minut świadczy o jakimś niedorozwoju.Kowalczyk pierwszy selekcjoner.

      • Murphy odpowiedział/a 4 dni, 17 godzin temu

        @przemo
        Bredzisz. Nie chodzi o to ile Peszko zagra lub nie zagra. Ja mam nadzieję że nie zagra ani minuty. Bo stanowi tylko zagrożenie dla całej drużyny.
        Chodzi o to że jego powołanie blokuje miejsce lepszym od niego.

    • Murphy odpowiedział/a 4 dni, 17 godzin temu

      Zasmuciło mnie, ale na pewno nie zaskoczyło to, że na krótkiej liście pierwszych skreślonych znalazł się Makuszewski.
      Rozumiem też zestawienie z Peszką. Jakkolwiek tłumaczenie się że to gość od atmosfery jest tak żałosne że nie chce mi się nawet tego komentować.
      Atmosfera nie będzie grała, jak trzeba będzie grać. A Makuszewski swoim profesjonalizmem w tym jak wyszedł z kontuzji, jest o wiele lepszy niż Peszko, kopiący gumowe lale.

    • Tak tak, po prostu chciałem przyznać rację i nieco rozwinąć myśl 😉

    • Strasznie chamskie to olanie Makuszewskiego. Brak klasy. Co by szkodziło, żeby pojechał do Arłamowa i pokazał się na tle Kurzawy, Peszki, Frankowskiego czy też wracającego po kontuzji Kuby? Dojebał Nawałka, beznadziejne zachowanie.

    • Lola14 odpowiedział/a 4 dni, 17 godzin temu

      Przyjedzie Senegal i zgwałci Peszko.

    • Nawet jakbyśmy jakims cudem wygrali te mistrzostwa to by było stękanie dlaczego w finale Lewandowski nie podał Milikowi na 3:0. Wasze pieprzenie nie ma żadnego sensu

    • fronda odpowiedział/a 4 dni, 16 godzin temu

      Ktoś to pisze Kowalowi kolejny raz stwierdzam.Nie wierzę,że zna takie słowo jak diastema.

    • Ta co dzis pisze teksty na Marsze Wolnosci?

    • Jakimi Wy jestescie hipokrytami. Jak Nalepa, najlepszy wtedy piłkarz 1 ligi złapał kontuzje i po powrocie nie chciał odejśc na wypożyczenie ligę niże, tylko chciał walczyć o skład w Arcej, to pisaliście, że brak mu ambicji. Jak umiarkowanie wazny dla Lecha i naprawdę niewiele dający kadrze Makuszewski złapał podobny uraz, to już od razu po powrocie widzicie go w 1 składzie Lecha i jako zmiennika dla kadry, lol

    • Nawałka jak zwykle kombinuje z powołaniami, a potem i tak skorzysta z 14 zawodników max. W ogóle nie rozumiem, czemu on się tak późno obudził np z Żurkowskim

    • Francuzi 3 jedenastki? Oni ledwo mają jedna, ich ławka już zahacza o średniactwo

      • My mamy ledwo jedną i to niepełną, a Adam robi „casting” jakby kręcił „Potop – reaktywacja” :-)

      • -W. Ben Yedder
        – K. Coman
        – B. Costil
        – M. Debuchy
        – L. Digne
        – A. Lacazette
        – A. Martial
        – A. Rabiot
        – M. Sakho
        – M. Sissoko
        – K. Zouma
        to ta 3 jedenastka bez powołań , czyli w/g ciebie jakieś dno skoro ławka to średniactwo, to jaki zespół to nie jest średniactwo bo patrząc na nazwy klubów nawet tej 3 jedenastki to u nas powoływani są z gorszych i nie tylko u nas

        • No i jak to się ma do szans na medal? Nijak

          • a jak się ma to do tego co napisałem? Polemizuję ze słowem średniactwo , którego przesadnie użyłeś, a ty zamiast uzasadnić lub sprostować piszesz coś nie na temat o medalach,. Jak ich ławka zahacza o średniactwo to wymień kto ma lepszą.

    • O co Wam chodzi z tym Makuszewskim? Zwykły ligowy skrzydłowy, któremu urwało nogę, a Wy go chcecie po urazie na mistrzostwach xD Koleś nie jest w ogóle lepszy niż taki Szwoch, któremu do kadry bardzo daleko. Równie absurdalne co ciągła prezencja Mączyńskiego w meczach reprezentacji

    • Nikt mi nie wmówi, że piłkarz Lecha wracający po urazie jest w gorszej w dyspozycji niż zawodnik Jagiellonii.

      xD no tak, jest w lepszej. Jak nie gra, to jest w zajebistej dyspozycji.

    • „Te powołania pokazują też coś innego: jeśli jesteś graczem zagranicznej ligi — może być obojętnie jaka, byle zagraniczna — masz zdecydowanie krótszą drogę do reprezentacji. Podam dwa przykłady. Pierwszy to Paweł Dawidowicz. Chłopak mógł kompromitować się na zeszłorocznym Euro, dziś nie zawsze grać w pierwszej jedenastce Palermo, a i tak znajduje swoje nazwisko na liście”

      Ok to ja podam dwa przykłady, które temu przeczą. Beznadziejny od zawsze Mączyński, ktory też nie gra wszystkiego w Legii i jako rozgrywający nie notuje ani asyst, ani goli. Drugi przykład, to Szymański, który zagrał 12 pełnych meczów w lidze. A wcześniejsze masowe powołania z Górnika typu Kosznik? Kowal jak zwykle oderwany od rzeczywistości. O wiele bardziej opłaca się grać w PL lidze, niż w mniej popularnej lidze zagranicznej (Mierzejewski)

    • Nawałka to taki selekcjoner, u którego grają nazwiska – „młodzi” to tylko czysty PR. żeby ładnie wyglądało w mediach. Problem w tym, że „nazwiska” na ogół są bez formy, grają mało albo wcale i młodsi już nie będą. Zasadnicze pytanie jest takie: kto się wybił na wyższy poziom po EURO 2016? Z tych co byli na EURO nikt, co więcej raczej zaliczyli zjazd i dotyczy to także Lewandowskiego. Może Zieliński trochę dojrzał, może lepszy jest Linetty. Kilku dobrze rokujących dołączyło na papierze, ale Nawałka i tak wyskoczy składem z EURO i eliminacji – czyli nic nowego i zero ryzyka. Skończy się jak zawsze – mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor. Nawałka da dyla gdzieś w ciepły klimat, a my będziemy się bujać ze starymi repami i nowym selekcjonerem. Obym się mylił.

    • Co on chrzani?! „Natomiast drugim przykładem jest Krzysztof Piątek. Dziś najwyraźniej fakt, że strzela jak najęty w polskiej ekstraklasie, wystarczy tylko do tego, by przez tydzień pobujać się na liście szerokiej jak diastema Karolaka. Z kolei Wilczek, który w lidze duńskiej ma sześć goli mniej, powołanie już dostaje.”

      Wilczek 16 goli w 17 meczach dla Broendby xD Faktycznie liczy się to, że rok temu strzelał mniej. Piątek też miał kepski początek. I liga duńska >>> polska

    • To Nawałka jest selekcjonerem i to on odpowiada za wyniki na mistrzostwach. Jeżeli uważa, że jest mu potrzebny Mączyński i Peszko, to guzik do tego dziennikarzom i kibicom. Jak się zaczyna nagonka na reprezentację, to zaraz się pojawia Mąka, który akurat bardzo dużo wnosi w środku pomocy, ale jak ktoś się nie zna, to wiecznie na niego będzie narzekał, a zachwycał się Linettym i Zielińskim, którzy dają mniej reprezentacji, ale mają super prasę i dziennikarzy po swojej stronie. Peszkin, jak wchodzi to też daje reprezentacji. Nawałka zabierze z napastników Lewego, Milika, a jeszcze powinien dorzucić Teodorczyka i Wilczka, ale to on decyduje, ja sobie mogę gdybać.
      W jednym przypadku też ciężko mi pojąć, chodzi o Dawidowicza, słaby niesamowicie. Może gdzieś tam go wcześniej widział selekcjoner i coś w nim widzi, liczy że jakoś odpali, bo co innego można stwierdzić. W młodzieżówce był tragiczny. Ostrożnie trzeba podchodzić to takich zawodników, jak Kądzior, Żurkowski, Szymański, przecież to są ludzie, którzy kilka razy kopnęli prosto piłkę w żałosnej lidze, a jak słyszę pseudo fachowców, że brać ich na mistrzostwa, to ręce opadają.
      Chwaliłem tekst Kowala ( raz czytałem ), chociaż było tu po nim ostro jechane, dziwiło mnie, bo były nieźle napisane. Natomiast dzisiejszy gorszy, ja wiem, że wszyscy się znamy, ale dajmy robić swoje selekcjonerowi.

    • Jareks odpowiedział/a 4 dni, 16 godzin temu

      Dobry tekst świetne spostrzeżenia. Coś mi się wydaje że pojedzie dokładnie ta sama ekipa co do Francji więc nie rozumiem po co ten cyrk. Chyba że ma to podnieść wartośc rynkową zawodników – tydzień w kadrze Nawałki

    • gdyby nadal był kosmiczny nie odchodziłby z United. Poza debiutem i meczem z Chicago jak wchodził z ławki grał straszną kaszanę w następnych meczach MLS, ostatnie 4 mecze po 90 minut ,zero goli

    • Poniosło cię z tym porównaniem, kim jest ten Szymański żeby tak stawiać sprawę? Facet zagrał do tej pory dwie niepełne rundy w ekstraklasie, bez wielkiego szału.

      • Szymański ma chyba lepszą kiwkę niż Peszko, wydaje mi się, że więcej widzi na boisku (ale tempo przeciętnego meczu polskiej ekstraklasy na kolana nie rzuca), nie wiem jak szybkościowo i wydolnościowo wypada w stosunku do Peszki, w Legii gra na prawej stronie zazwyczaj, więc raczej tam gdzie Błaszczykowski a rzadko Peszko. Ewentualnie może grać na tzw. 10-tce czyli tam gdzie jak rozumiem trochę Zieliński a trochę Milik. Ma nieźle ułożoną lewą nogę, nie pamiętam jak tam jest u niego z nogą prawą. Nienajgorzej wykonuje stałe fragmenty, sporo rzutów wolnych Legia zdobywa na faulach na nim. Jego drybbling jest niebanalny, przypomina mi trochę czarnych piłkarzy, aczkolwiek jest w tym też trochę elegancji 😀 (huhu pojechałem teraz).

        Jest młody, perspektywiczny. Jeśli ktoś mu nóg nie połamie, to będzie zawsze ciekawym wariantem przy ustalaniu składu. Nie wiem jak u niego z cechami wolicjonalnymi. Peszko ma za sobą raczej ciężką drogę, nikt mu na tacy miejsca w Petrochemii (czyt. Wiśle) Płock, Lechu, Koeln, Wanderers, Lechii miejsca nie dawał. Peszko jest typem bardziej atletycznym, 90 minut biegania nie sprawia mu problemu, Szymański obawiam się, nie jest gotowy na pełny mecz na wysokim poziomie. Ale jako zmiennik, może się sprawdzić.

        Problem w tym wszystkim jest, że Nawałka przyzwyczaił się i nas do tego, że zmiany robi niechętnie.

    • Nawałka powiedział, że do Rosji pojadą „wyróżniający się w lidze piłkarze z młodego pokolenia”.
      Także witamy na mundialu Szymańskiego i Żurkowskiego

    • Jak długo Nawałka do spółki z Lewandowskim zamierzają wysłuchiwać szydery pod swoim adresem w kontekście wiadomego Sławomira?
      Znajdźcie mu w końcu odpowiedni etat.
      Jakieś propozycje?

    • No właśnie, gdzie? Może i ten Szymański się czymś tam wyróżnia, ale póki co piłkarsko to jest dalej nikt. Ani on, ani pozostali nie nadają się do obecnej reprezentacji.

    • sprawdzilem, ze wazy 120kg
      niesamowite
      ile pod tym tluszczem jest mięsni, jednoosobowa armia

    • baran odpowiedział/a 4 dni, 13 godzin temu

      Tytuł zapewne inspirowany tekstem, iż Kowal prosto z baru jest dwa razy lepszy niż wszyscy inni razem wzięci.

    • Glazox odpowiedział/a 4 dni, 13 godzin temu

      Moim zdaniem odpalenie Makiego na tym etapie to zwykłe skurwysyństwo i tyle w temacie.

    • Mogl powolac Martyniuka

    • ” Kamil Wilczek został wybrany przez szkoleniowców duńskich klubów najlepszym zawodnikiem rundy wiosennej”

      No tak, gdzie mu tam do Piątka

    • poważne zespoły wystawią napastnika , a my celebrytę . napastnicy bedą siedzieć na ławce w dwóch pierwszych meczach , a w meczu o honor celebryta sie obrazi i zagra jakis napastnik , który strzeli ze 2 gole i wygramy . taki widze scenariusz. druzyna oparta na celebrycie nie ma szans w powaznym turnieju .

    • polać mu.

    • Nie rozdzierajmy szat póki co, na to będzie czas po mistrzostwach, gdy będziemy mądrzejsi, czy ten sposób budowania zespołu jest słuszny.
      Wiadomo, że u Nawałki będzie grało w tych kilku meczach 13-14 zawodników. 15 (Peszko :) ) zaliczy jakieś wejścia „taktyczne” w doliczonym czasie. A pozostałych 7-8 przetestuje wygodę foteli/krzesełek na ławkach rezerwowych.
      Jak tylko nie powołał Kapustki czy Mierzejewskiego to nie jest aż tak źle 😀

    • denat odpowiedział/a 4 dni, 10 godzin temu

      Kowal łepetyna jak i język ostre jak brzytew, bez ironii.

    • Jebson odpowiedział/a 4 dni, 10 godzin temu

      Dobrze, że Nawałka wywalił Makuszewskiego z kadry. To frajer i symulant, a do tego obrzydliwy płaczek, co widać było w ostatnim meczu ligowym w Krakowie. Drugi Radović.

    • Pasta odpowiedział/a 4 dni, 9 godzin temu

      Piatek lepszy niz Milik. Po skresleniu piatka i makuszewskiego stracilem juz wiare w ta repre.

    • Tak tu bredzicie ludzie że żygać się chce.Peszko i tak nie pojedzie.Dawidowicz tez nie.Ale wtedy bedzie gównoburza o taktykę Weżcie się przebiegnijcie z 10 razy wokół domu to wam przejdzie.Niby ekspercki serwis ale januszowskie komentarze na 100%Łoo panie ja bym tego zabrał a tego nie.Nie daj Boże nie wygramy z Chile czy z Litwa to będzie po Nawałce.A jak jakiemuś piłkarzowi mecz nie wyjdzie to już całkiem Tak było z Pazdanem po Holandii stąd ta straszna kompromitacja tego zawodnika na samym euro jak tu większość przewidywała jasnowidze

    • Peszko jako kaowiec raczej :)

    • http://typypilkarskie77.blogspot.nl/ – Kupon na jutro już mają dostępny! polecam ich grałem ich 2 ostatnie kupony i wygrałem z nimi ! Kurs między 50-100 mają na jutro! na 8 kuponów trafili 8 ! Zdjęcia wszystkich kuponów na blogu!

    • Mam dokładnie takie same przemyślenia względem Makuszewskiego, o ile powody zdrowotne nie zadecydowały to jest to kompletnie niezrozumiała decyzja, podobnie jak zostawienie póki co Dawidowicza. Tak czy siak rozliczać będziemy Nawałkę po MŚ.

    • Lechia odpowiedział/a 3 dni, 1 godzinę temu

      Na szczęście nie ty wybierasz kadrę bo jakby tak było to teraz nie jechali by do Rosji tylko do pubu na Bródnie. Makuszewski i Peszko to podobny poziom (tak samo słabi). Drużyna to trybiki, widocznie Peszko dla Nawałki to większy trybik i kto jak kto ale ty grając w piłkę powinieneś to wiedzieć, no chyba, że intelekt ci na to nie pozwala.

    • Piątek 8 goli z karnych, 12 z gry. Wielki mi qrwa napastnik na mistrzostwa

  • Kadra Adama Nawałki nie poleci do Rosji małą i rozklekotaną awionetką, co nie zmienia faktu, że liczba miejsc na pokładzie wciąż jest mocno ograniczona. 35 chłopa na pewno się tam nie zmieści, trzeba skreślać ko[…]

    • eneene5 odpowiedział/a 4 dni, 20 godzin temu

      THIAGO CIONEK na plakacie!

      • celna uwaga. a właśnie, czemu nie ma Ukraińca? jednak za słaby czy o co chodzi? na weszło pisali, że zajebisty jest to jak to w końcu jest :)

        • Bo to kolejny piłkarz na alibi (podać do najbliższego, bez ryzyka), a taki już w kadrze jest w postaci Mączyńskiego.

        • no bo cel kolegi menadzera został osiągnięty – paszport plus wpis „reprezentant Polski”.

    • Peszko hahaha.
      Może Lewy ma jeszcze jakiegoś dobrego kumpla z I ligi albo III to Nawałka też powinien powołać!
      Toć w lidze jest X lepszych skrzydłowych od tego marnego, starego kopacza.
      Już bym wolał Makuszewskeigo który był kontuzjowany niż tego pseudo piłkarza Peszkę.

      • wlodek odpowiedział/a 4 dni, 20 godzin temu

        Zakładam, że Sławek będzie, w myśl powtarzanych komunałów, robił atmosferę, duchem czy maskotką drużyny. Prawe skrzydło to Kuba, Lewe to Rybus (chyba, że na LO go cofnie) Frankowski i Peszko z ławki na ostatnie 3 minuty. No albo Peszko jest po to by zaimplementować dobrego ducha przed mundialem, a MŚ obejrzy w Gdańsku

        • emperor odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

          Przyzwoitość by nakazywała obejrzenie Makuszewskiego na zgrupowaniu. Moim zdaniem Nawałka tu robi błąd. Przyznam, ja bym go nie powołał w ogóle w zeszłym roku, ale Nawałka coś w nim zobaczył. I miał rację. Makuszewski był pieruńsko efektywny w tych pięciu meczach, co zagrał. Jeśli zdrowie pozwoliłoby mu grać choćby 15 minut w meczu, to powinien być poważnym kandydatem. Fenomenu Frankowskiego nie ogarniam (on taktycznie się trochę podciągnął od MME, ale w poważnym meczu zrobią z niego wiatraka), Peszko wiadomo – funfel Lewandowskiego. Kurzawa to też nie jest piłkarz na 90 minut, choć ta lewa noga może się w pewnym momencie przydać. Rybus to ani skrzydłowy, ani obrońca. Na obu pozycjach ma więcej braków niż zalet (ten jego ostatni mecz był jednym z najlepszych w kadrze z blisko 50sic!).

          • błędem to było zdecydowanie pominięcie Wszołka. Ma chłop pecha, z Euro we Francji wykluczył go uraz, a teraz po rozegranym pełnym sezonie w Championship miał prawo liczyć na powołanie i może być zawiedziony, skoro dostali je goście bez debiutu w kadrze, którzy nigdy nie wystawili nosa poza ekstraklapę, no i Makuszewski, który do gry wrócił dwa tygodnie temu i zapewne daleko mu do wysokiej formy fizycznej.

            • emperor odpowiedział/a 4 dni, 17 godzin temu

              ale Wszołek ostatni raz naprawdę fajnie wyglądał w kadrze jeszcze za Fornalika. W QPR nie grywa też na boku obrony?

              Makuszewski nie stracił ani jednej minuty jaką zagrał w zeszłym roku dla Nawałki, nie chodzi tylko o asysty/dogrania, ale też o mniejsze rzeczy. Był zasłużenie pierwszym rezerwowym

    • Trochę dziwne jest to podawanie bardzo szerokiej kadry, skoro przed podaniem ostatecznej nie ma zgrupowania, monitoringu fizycznego zawodników. Weryfikacja na podstawie obserwacji meczów ligowych to trochę mało, chyba że ktoś jest w bardzo słabej albo w bardzo dobrej formie.

    • Panie Nawałka, czekamy na Peszkina…

    • no to Makuszewski mecz z Legią może potraktować delikatnie, żeby nie ryzykować niepotrzebnie odnowienia kontuzji, skoro MŚ już mu nie grożą.
      swoją drogą bardzo mi gościa żal, z relacji wynikało, że naprawdę wiele, wiele robił, żeby wyrobić się z leczeniem i formą na te MŚ a co najwazniejsze, piłkarsko się bronił.

      • A mi go nie żal. Za tą ordynarną i żenującą symulkę w 97 minucie ostatniego meczu z Wisłą, dobrze mu tak. Przyaktorzył w swoim stylu i w nagrodę Wisła dostała czas na zdobycie bramki a Nawałka wykopał go z kadry. Daremny grajek, którego przewraca byle podmuch wiatru a przyciąganie ziemskie dla niego to nie 9,81m/s2 tylko jakieś 100.

        • ale kto zamiast niego jako szybki joker na potrzebę chwili, jak trzeba zagrać szybką piłkę? on ma to coś,
          fakt, przewraca się, jest niesamowicie chimeryczny ale w kadrze te cechy by pewnie się magicznie ulotniły.

      • Voitcus odpowiedział/a 4 dni, 20 godzin temu

        Czyli gdyby nie miał w perspektywie powołania, to by nie chciał wyzdrowieć? Czyli dla klubu to by mniej mu zależało, a dla reprezentacji bardziej?
        Zapewne z kadry wyleci też Mączyński, ale niestety, bycie zdrowym to istotna część tego zawodu (ja np. mogę przyjść do pracy z ręką w gipsie).

      • theC: Spokojnie TheCz. Odpuszczą, odpuszczą.
        Wszyscy…
        Centrala nie śpi, a nagonka na mecz dopiero nabiera rumiencow..

      • Pamiętam jak w 2015 roku, jesienią Lechia grała z Cracovią i przegrała 3:0 za czasów van Heesena. Pamiętam ten mecz, bo było to najsłabsze spotkanie w wykonaniu Lechii jakie kiedykolwiek widziałem (nawet tegoroczne 0:5 z Koroną nie może się tu równać). Lechia zagrała skandalicznie źle, kompletnie bez ambicji, piłkarze unikali walki, miało się wrażenie że grają na zwolnienie trenera (a była to chyba czwarta porażka z rzędu). Prym w tej grupie dyletantów wiódł pseudokapitan zespołu nijaki Makuszewski, który dziwnym trafem w tym meczu stracił całą swoją dynamikę. Jedynym piłkarzem Lechii zostawiającym serce na boisku był natomiast ulubieniec Weszło – Sławek Peszko. Peszko, który miał szczególne powody, żeby nie znosić TvH. Myślę, że to powinno dać trochę do myślenia dlaczego Nawałka Makuszewskiego już odstrzelił, a Peszko dalej ma szanse.

    • A Mączyński dalej pewniakiem, mimo że jest rezerwowym w Legii i tak ważnym zawodnikiem, że mimo wyleczenia lekkiej kontuzji nie jest w kadrze Legii. Na K**** Mundialu będzie grał pewnie w podstawowym składzie…. Nawałka by już prędzej z Lewandowskiego zrezygnował. Co za kpina

      • w sumie to on mu zaufał, wyciągnął z nicości więc ufam też, że wie co robi zabierając go na MŚ, bo trzeba przyznać, że Mąka nie jeden mecz w kadrze zagrał bardzo dobrze na poziomie, którego absolutnie nikt by się po nim nie spodziewał.
        W sumie to ja Nawałce ufam, że robi tą selekcję najlepiej jak się da, choć dziwi mnie nieobecność Makuszewskiego no ale powody pewnie są solidne i na bank nie chodzi o czyste umiejętności.

        • Jak się obok siebie Zielińskiego i Krychowiaka (nawet w gorszej formie) to można błyszczeć. Pytanie inne, gdzie Linetty tak mocno zj**ał, że wszyscy go nieustannie hejtuja? Moja odpowiedz jest taka, że od Mączyńskiego jak zwykle nie wymaga się niczego (niech podaje do najbliższego), a od Karola (tak jak kiedyś jeszcze niedawno z Zielińskim) jakiś cudów. Trzeba cenić zawodnika, który przebił się we Włoszech bardziej niż rezerwowego w Legii, Chinach czy nawet niekiedy w Wiśle.

          • Ja tam od Linettego nie wymagam więcej niż od Mączyńskiego. Powalczą o miejsce w „11” i tyle. Granie na alibi nie oznacza od razu, że ktoś zawiódł. My nie jesteśmy Brazylią, żeby od każdego cudów wymagać. Poza tym, Mączyński po EURO zaczął grać w kadrze odważniej.
            A odrzucenia Makuszewskiego również nie rozumiem, powinien pojechać na Mundial.

      • Powiedz, czy Mączyński zawiódł na Euro?

        • Podawał do najbliższego, grał na alibi, Krycha wtedy był przekotem, wtedy Nawałka się jeszcze bal wystawić Zielińskiego, który dopiero teraz jest pierwszym wyborem, ale np. w meczu z Portugalią zabrakło tej odwagi, kiedy Portugalczycy nam w dogrywce oddali pilke.

          • serek odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

            Za taką grę, za jaką się chwali Mączyńskiego w reprezentacji to Linettego się gani. Mączyński – spokojny, pewny, zadaniowiec, w tym czasie Linety (za te same zagrania) pasywny, asekuracyjny, nieefektowny. Dla mnie to jest słabe bo jak ma się do poziomu gry reprezentacji?

        • janush odpowiedział/a 4 dni, 16 godzin temu

          „Powiedz, czy Mączyński zawiódł na Euro?” – a Lato nie zawiódł podczas MŚ 74, powołajmy go!

      • Mączyński tak jak Peszko to nieporozumienie.
        Ale to tylko pokazuje że możesz gówno grać i lecieć na tym że ,,aaa kiedyś to dobrze grał, biere go!”

        • Panowie my tu rozmawiamy o rezerwowym w jednej z najgorszych lig w europie. Jeśli nie potrafi się przebić nawet w Legii, to na jakiej podstawie ma grać w pierwszym skałdzie naszej kadry?

          • to krajów w Europie jest 30 że jesteśmy jedną z najgorszych? trochę #rysiekpetrucontent

            • Tak nasza Ekstaklapa jest jedna z najgorszych lig w europie. I tylko totalne kopciuszki typu Wysp Owczych czy Luksemburga mają gorsze rozgrywki od nas! Żaden Klub nie zagrał w fazie grupowej europejskich pucharów, to aktualnie Azerbejdżan, Mołdawia czy Kazachstan zjadają nas na śniadanie. CWKS1916 Legia gra o mistrzostwo, Mączyński się wyleczył, czy jakby był ważnym zawodnikiem, to drużyna walcząca o Mistrzostwo by z niego zrezygnowała? Paradoksalnie Legia gra lepiej teraz bez niego.

              • A jeszcze 2 lata temu pewnie robiłeś peany że polska liga łapie progres, bo mieliśmy 2 drużyny w fazie grupowej na takiej zasadzie. Daleki jestem do wychwalania Ekstraklasy, ale nie da się czytać tego dramatyzowania.

              • Ale pierdolisz chłopie….
                To że ten sezon dla nas w europie to kaszana to nie znaczy że jakieś Azerbejdżany czy inne Mołdawie są lepsze.Legia w tym roku w 4 meczach (Astana,Sheriff) przegrała tylko raz.Los chciał że takie były wyniki że odpadli.
                Dla mnie Mączyński powinien z Legii odejść bo nie ma najmniejszych szans z Philippsem, Antoliciem i Cafu.

          • Ludzie co wy piszecie? Jakie nie potrafił się przebić, przecież Mące kolano się przekrecilo to jest kontuzja bardzo poważna i wymagająca czasu, nie skreslakbym tak Mąki bo co jak co ale on nigdy nie zawiódł w kadrze, Matuszewski jest w miarę szybki nic więcej.

      • Idź się zabij

    • Kądzior mógłby się przydać. Niby gra tylko w naszej nędznej lidze, ale pomoc reprezentacji mocno kuleje i nawet gość, który ma być jej liderem, a więc Zieliński, nie zachwyca. Z ławki Kądzior mógłby wchodzić.

    • shevc30 odpowiedział/a 4 dni, 20 godzin temu

      Mogl od razu 32 powolac na zgrupowanie a nie robic szopki. Zadnego treningu jeszcze nie bylo wiec na jakiej zasadzie ich odrzucil? Na takich warunkach to i losowo wybrana osobe z ulicy mogl powolac.

      • no tak bo wcale nie grała w zeszłym tygodniu Ekstraklasa, a Nawałka nie miał czasu na zastanowienie
        nie macie się już o co przypierdalać?

        • shevc30 odpowiedział/a 4 dni, 20 godzin temu

          Tak bo oczywiscie wszyscy kadrowicze zagrali pelne 90 minut. Np. taki Krzysiu Maczynski. Jak juz cos piszesz to pomysl czasem

          • a sądzisz że Mączyński byłby brany pod uwagę w pierwszej selekcji? z kim ja kurwa pisze

            • shevc30 odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

              Sadze, ze nie masz pojecia o czym napisalem a masz najwiecej do powiedzenia. Dokladnie, moze juz wiecej nie pisz. Amen.

              • uwielbiam takich typów, piszą jedno, a potem że mają na myśli drugie i są najmądrzejsi, bo tylko oni wiedzą o co chodzi
                skompromitowałeś się i tyle w temacie

                • shevc30 odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

                  Caly czas mam jedno i to samo na mysli tylko Ty tego nie pojmujesz. Rzucasz sie o Maczynskiego ktorego podalem dla przykladu. Dla Twojej wiadomosci. Tak, zapewne pojedzie jesli tylko zdazy sie wykurowac. Jego nazwisko to byl tylko kontrargument do Twojego twierdzenia ze grala w zeszlym tygodniu Ekstraklasa. I nawet jakby Piatek czy Makuszewski strzelili po 3 gole to pewnie i tak by wylecieli a nie grajacy Maczynski nie, poniewaz jest ze starej gwardii i dopoki bedzie na silach to bedzie powolywany. W zwiazku z tym ostatnia kolejka ligi nie miala dla Nawalki zadnego znaczenia i dlatego uwazam, ze powinien byl powolac tylu zawodnikow ilu zamierzal zabrac na zgrupowanie i na podstawie ich obserwacji wybrac ostateczny sklad. Tak jak kolega nizej napisal, chodzi pewnie jedynie o sygnal, ze ta trojka bedzie mocno brana pod uwage po mistrzostwach o ile Nawalka dotrwa na stanowisku. Bardziej lopatologicznie juz nie moge.

      • Sarek odpowiedział/a 4 dni, 20 godzin temu

        Tu chodzi o ten słynny SYGNAŁ (jak podobno dla Piątka w tym przypadku)

      • pep pep odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

        Nikogo nie odrzucił. Po prostu to FIFA wymagała listy 35 więc chyba dobrze że ta lista nie była tajna

    • MiLow odpowiedział/a 4 dni, 20 godzin temu

      No tak bo trzeba powołać Peszkę ktory od roku gra piach. Maki mogłby w miesiąc dojść do formy, Kądzior ma o wiele lepsze liczby od Peszki ale cóż…a w ogole co to za szopka z odstrzeliwaniem po 3, inni trenerzy od razu podają 23

      • ,,a w ogole co to za szopka z odstrzeliwaniem po 3, inni trenerzy od razu podają 23”
        100% prawdy.
        Nie rozumiem po co ta ąenada.

        • shevc30 odpowiedział/a 4 dni, 20 godzin temu

          Bo trzeba sprzedac kibicom relacje w tv z ostatecznego ustalenia kadry. Live. Slupki ogladalnosci tez sie licza.

      • 17-S-92 odpowiedział/a 4 dni, 18 godzin temu

        Wielu trenerów nie podało ostatecznej kadry. Egipt podał 29, Czerczesow skrócił z 35 do 28, Santos powołał pierw 35, wczoraj ogłosił ostateczną itd. Tak więc to normalne. A bierze tylu do Arłamowa, był łatwiej było dobrać składy do gierek. Tak samo na zgrupowania jeździ czwarty bramkarz, by łatwiej ułożyć trening.

      • Quotsa odpowiedział/a 4 dni, 17 godzin temu

        Klasyfikacja kanadyjska

        Makuszewski 5 – 5
        Peszko 4-4

        Jakiejś kolosalne różnicy nie widzę. Peszko też stracił 3 miesiące z powodu kontuzji kolana…

    • Jest za to będący w szczytowej formie Jędrzejczyk i przeżywający renesans Peszko, zaczyna to śmierdzieć gorącymi kubkami.

    • Fajnie, że człowiek-symulka Makuszewski wyleciał. Widać, że Nawałka ma oczy.

      • Za to został Peszko, który dobrą formę miał za króla Ćwieczka. Oczy może i ma, za to ma też krótkowzroczność.

    • miszcz odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

      Czy ktoś mi może wytłumaczyć.. na ..uj tej kadrze Paweł Dawidowicz? Już go mógł wyje..ć a dać szanse komuś Kądzior/Makuszewski.

    • Szybciej bym odpalił Dawidowskiego niż Makuszewskiego, ten chłop nie potrafi przecież grac w piłkę, no chyba że coś się zmieniło od ostatniego turnieju Młodzieżówki, ktoś, coś wie?

    • Pierwsze ofiary Slawomira P. 😉

    • do wywalenia jeszcze Jędrzejczyk, Dawidowicz, Frankowski i Kurzawa

    • Co się musi stać, żeby wypadł Peszko? Muszą cały mundial anulować.

    • sandman odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

      Maki > Peszko.

    • szaser odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

      Trzymam kciuki za Peszkę. Czy jako 23-ci pojedzie Peszkin czy Frankowski – jeden i drugi na boisku niczego nie zmienią, a pierwszy jest bardziej zgrany pozaboiskowo z najważniejszymi zawodnikami kadry i finalnie jego wpływ na grę będzie większy.
      Poza tym Janusze srające się o miejsca 20-23 zawsze bezcenne. Spalcie się przed Sejmem w protescie to może Nawałka się pochyli się nad waszą głęboką analizą słabosci kadry i uratujecie nam Mundial ;D.

      • lookass odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

        Za Peszką stoi doświadczenie. Przynajmniej wie kto i co pije, ile pije, ile komu polać, żeby się nie porzygał a taki Frankowski to nawet do stołu nie zostanie dopuszczony także decyzja prosta kto ma jechać. Po za tym podobno Peszko ma kontakty jeśli chodzi o bimber na miejscu więc jego obecność będzie nieoceniona.

    • Roman odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

      -Dawidowicz
      -Peszko
      -Jędrzejczyk
      -Białkowski
      -Szymański
      -Wilczek/Teodorczyk
      OUT

      • Szymański 19 letni talent do wyjebania naprawdę?

        • Roman odpowiedział/a 4 dni, 18 godzin temu

          Może mieć nawet 15 lat. Przez takie długie eliminacje nie był nawet 1min na boisku, brak doświadczenia. Chłopak ma jeszcze czas.

          • R:Ktoś piłki musi nosić.

          • Pomijając już fakt, że w tym sezonie rozegrał tylko kilka dobrych meczów, i to tylko na wiosnę, bo jesienią, nawet z kwiatem polskiej myśli szkoleniowej za sterami zespołu nie istniał.

            • A to na MŚ powinien jechać ten co był w niezłej formie jesienią, a jest w beznadziejnej wiosną czy ten który miał słabszą jesień, a ma dobrą wiosnę…

              • Nie, na MŚ powinien jechać ten, kto jest w stanie zagwarantować równy, wysoki poziom. Szymański miewa mecze świetne, miewa dobre, ale przeplata je takimi, że nie wiadomo, czy jest w ogóle na boisku, a nawet potrafi mieć takie pół roku. Jeśliby miał grać na MŚ, byłby rezerwowym i miałby 15-20 minut na zrobienie różnicy, a wtedy musi być całkowicie pewne, że nie zaginie na boisku. Dasz mi taką gwarancję? Aha, miej w pamięci jeszcze, że nie powąchał nawet szatni podczas meczów towarzyskich kadry, a co dopiero na turnieju.

                • A czy mamy z pola takich 20 zawodników, którzy gwarantują ten wysoki poziom???
                  Według mnie – nie.
                  Nie mam zamiaru bronić konkretnie Szymańskiego, bo i tak jeśli pojedzie na MŚ to dla mnie będzie graczem z pola nr 19-20, a więc bez wielkich szans na występ, ale jest mimo wahań w dużo wyższej formie od Peszko.
                  Jeśli młody chłopak potrafi w Legii wziąć na siebie odpowiedzialność za wynik to nie można tego pomijać jako argument przy jego kandydaturze.
                  Dla mnie młody Szymański to dużo lepsza kandydatura, niż stary i wypalony Peszko.
                  Pamiętam Euro i Peszko-zmiennika, który jedyne czym się wyróżnił to faulem z Niemcami pod naszym polem karnym…

                  • A to, że jest lepszy od Peszkina to wiadomo i z tym nie ma się co kłócić. 😛
                    Problem w tym, że jest nie do ruszenia, więc Szymański, aby być w składzie na mistrzostwa, musiałby wygryźć kogoś innego, czyli na przykład Kurzawę albo Frankowskiego.

                    • Dlatego oprócz filarów naszej repry to na MŚ powinni jechać ci, którzy prezentują się najlepiej dziś, a nie jesienią…

                • Zauważ tylko, że od zawsze jechało ze dwuch świeżaków, żeby ,,zapoznać się z atmosferą wielkiej imprezy”.

    • a po zgrupowaniu: Fabiański, Szczęsny, Bereszyński, Cionek, Grosicki, Rybus i Lewandowski

    • lookass odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

      Makuszewski ma peszka.

    • lookass odpowiedział/a 4 dni, 19 godzin temu

      Nie dziwi mnie obecność Sławka na liście. Jeśli chodzi o ostatnie polanie w kadrze nie ma sobie równych.

    • Tobie nie chodzi o potencjał, ale o to, że są z Legii. Trałkę niech wezmą.

    • Jakos trzeba było Lechowi znów dokopać, 😉
      jak sie nie udało uczciwie w lidze ( 3:0, 1:2 Marciniaka)
      Tym bardziej serdecznie… dziękujemy, bo zawodnicy
      odpoczną, podlecza kontuzje i sie zgrają, by juz
      w przyszłym roku… powalczyc z Jagą i odebrac jej tytuł!
      I to uczciwie, bez sedziów!
      Good job, Adam!

      • Powalczyć z kim? O co? Bez kogo?
        Uwaga, uwaga! SENSACJA!!! Nawałka jest w warszawskim układzie (nie mylić z Układem Warszawskim)! Odpala gości z Lecha, bo są z Lecha!

        • WW: Kiedys ci wyjasnie, na czym polega,
          i jak działa uklad.
          Mniej wiecej tak, jak np. przetargi w mafii gdanskiej
          albo tej tuż i wszedzie pod Twym nosem: warszawskiej.
          Wszyscy wszystko wiedzą… ale do czasu,
          bo potem nic nie pamietają! 😀

    • Jeśli wziąć poprawkę na to, że Makuszewski jesienią znajdował się wyjątkowo korzystnej formie, a Peszko był przygotowywany do sezonu przez wuefistę z Walii, to uczciwie trzeba przyznać, że są to piłkarze na tym samym poziomie.

    • 17-S-92 odpowiedział/a 4 dni, 18 godzin temu

      Na Euro pojechało 10 piłkarzy z Ekstraklasy. Już teraz zostało ich tylko ośmiu. To dobrze.

    • naguso odpowiedział/a 4 dni, 18 godzin temu

    • Ty co najwyżej pały możesz obsmyczać Legionistom smoczyco.

    • Makuszewskiego trochę szkoda ,ale realnie nie widziałem go z powodu długiej kontuzji na mundialu,węc ten odrzut jest logiczny .Natomiast rozszerzenie tej kadry z 28 na 32 ma swoją logike mamy z 15-16 pewniaków ,reszta rywalizuje i co 2 orientacyjnie pojedzie.Jeżeli istotne byłyby tylko czynniki sportowe to ja odrzuciłbym ,Białkowskiego ,Kamińskiego ,Jędrzejczyka,Kędziorę,Dawidowicza ,Peszkę,i Wilczka ,Natomiast Frankowski Szymański Żurkowski,Kurzawa i Teodorczyk stoczyliby rywalizację o 3 miejsca.Ale zapewne czynniki zdrowotne też zaważą ,więc zobaczymy jak to wyjdzie.

    • Nie ma co się niezdrowo podniecać.
      Wszystko można zarzucić Nawałce, tylko nie to, że potrafi podjąć jakiekolwiek ryzyko.
      Nie ma co liczyć na choćby odrobinę szaleństwa.
      Dlatego do Rosji pojedzie zaufana stara gwardia plus dwuch młodszych do noszenia piłek.
      (Szymański, Żurkowski, choć Kądzior też by się nadał)
      A Makuszewski? Jeśli pojedzie wiadomy Sławomir i nie grający od dłuższego czasu Mączyński, to tylko potwierdzi moją teorię

    • umillo odpowiedział/a 4 dni, 16 godzin temu

      Peszko pojedzie to info pewne ma już spakowaną lale dmuchaną chłopina będzie miał co robić w przerwach między jedna a drugą setką .. w polewaniu

    • Glazox odpowiedział/a 4 dni, 13 godzin temu

      Moim zdaniem odpalenie Makiego na tym etapie, to zwykłe skurwysyństwo i tyle w temacie.

  • Szczerze mówiąc to dość zaskakująca informacja. Raczej spodziewaliśmy się, że Artur Boruc odejdzie z Bournemouth po sezonie i to z wielu powodów. Po pierwsze kończył mu się kontrakt, po drugie w ubiegłych r[…]

  • W wielu ligach dyrektor sportowy znaczy dużo. To gość, który odpowiada za politykę transferową klubu, nierzadko sam ją kreuje, jednocześnie wyznaczając drogę, jaką podążać będzie zespół. A w ekstraklasie? No[…]

    • Jutro można spodziewać się artykułu w Przeglądzie Sportowym – „Wielki transfer dyrektora sportowego? Masłowski na celowniku Lecha.”.

    • A nie można by tak dać na Dyrektora Sportowego syna właściciela?

      Pozostając przy temacie – nie wiem skąd wśród durnych kibiców Lecha pomysł, by odwołać prezesa Klimczaka. Organizacyjnie, finansowo, marketingowo itp. jest to bardzo dobrze poukładany klub. Problemem od dawna są wyniki sportowe, za które odpowiada – no kto?

    • DrPlama odpowiedział/a 5 dni, 14 godzin temu

      Już widać, że Masłowski robotę robi dobrą, ale z peanami nad Wisłą do bym się wstrzymał. Jeszcze nie zapewnili sobie prawa wystąpienia w eliminacjach do pucharów europejskich. W ostatnich latach w piątce potrafiły być Korona, Piast, Cracovia, Zagłębie, Śląsk i Ruch Chorzów. Wyskoki się zdarzają i Wisła musi w przyszłym sezonie potwierdzić stabilność awansując do górnej 8, albo chociaż spokojnym utrzymaniem.

    • gość wygląda jak Sokół 😉

    • Pamietam go , ze starego cm-a 00/01 wymiatal . On I Pachelski

    • Człowiek pierd odpowiedział/a 5 dni temu

      Wy już peany pisaliście na temat tego obleśnego aferzysty osucha, jaki to super klub kupuje, jakie transfery i w ogóle dupa mokra że wazeliny nie trzeba kupować. a potem wyszło co wyszło, oczywiście temat przez was przemilczany.

  • Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych i pewnie jest w tym dużo racji, bo patrząc tylko na futbol można stwierdzić, że ten nie znosi pustki i szybko kreuje nowych bohaterów. Po odejściu Griezmanna z Atletico p[…]

    • „One Man Show” i tyle w temacie , a co do jego przyszłości to nie jest wykluczone , że zostanie na dłużej w Atleti. Podobno klub chce przedłużyć z nim umowę i miałby zarabiać 20 mln euro rocznie

    • irman odpowiedział/a 6 dni, 9 godzin temu

      Griezmann to top 5 najlepszych piłkarzy na świecie. Takich gości nie da się zastąpić. Simeone będzie miał potężny problem. Do tej pory sprzedaż najlepszych napastników przechodziła w Atletico bezboleśnie. Odszedł Forlan, odpalił Falcao, sprzedano Falcao, świetny był Costa, pożegnano Coste, przyszedł Griezmann. Za Griezmanna nie ma nikogo na oku. Ostatnie transfery ofensywne to niewypały. Martinez, Gameiro, Costa, który na razie zawodzi. W przyszłym roku będzie wielki problem.

      • Zapomniałeś o Kunie 😉

      • Correa się dobrze zapowiadał, ale nie robi postępu (chociaż też nie za dużo szans dostaje), no i często mu się czajnik grzeje i dostaje głupie kartki.

      • derlis odpowiedział/a 5 dni, 16 godzin temu

        Myślę, że Jackson Martinez nie byłby niewypałem gdyby dostawał więcej czasu, bo podczas pobytu w Atletico rozegrał zaledwie dwa pełne mecze, a większość z reszty spotkań to ogony po pół godziny lub mniej
        Dość powiedzieć, że pierwszy pełnowymiarowy mecz w lidze rozegrał dopiero w listopadzie..

    • Bardziej kompletny piłkarz od Lewandowskiego

    • Heerooy odpowiedział/a 6 dni temu

      Przecież Griezmann idzie do legii, pokazywał L na czole po każdej z bramek 😛

    • Ewidentnie w stylu Tomka Frankowskiego ten francuzik.

  • Pierwsze wrażenie: ożeż, w mordę! Drugie wrażenie: wow! Trzecie: jak to w ogóle możliwe?! Musimy przyznać, że spodziewaliśmy się Diego Maradony w różnych częściach światach, ale na Białorusi raczej nie, daleko jej[…]

    • wiadomo jaki klub wspiera Łukaszenko? bo myślę że jego osoba nie była tu bez znaczenia

      no i smutna refleksja, szydzimy z Białorusi, a pewnie Maradonie ten kraj czy Łukaszenka imponuje
      a ciekawe komu imponuje Duda, Komorowski? wstyd trochę

      • pejsbuk odpowiedział/a 6 dni, 19 godzin temu

        Legia wspierana przez kogo tyle lat?
        Kogo wspiera Lukaszenka?

      • GC Co za kretynski bełkot…
        Ale skoro już o wstydzie… czemu sie tak chowasz
        z tym swoim Biedroniem?
        Przeciez na Ł3 wielu takich, a i tu sa wszechobecni!
        You’ll never walk alone….

        • nie musisz mi przypominać że twoje wpisy to kretyński bełkot, przyzwyczaiłem się już :) a Biedroń mimo że lansuje się tylko na pedalstwie to z pewnością jest bardziej medialną i wyrazistą postacią niż te pionki o których wspomniałem wcześniej

          • GC: Co rozumiesz przez ‚wyrazistość’?
            Aha, a poza tym, to co on ma do powiedzenia
            poza kilkoma lewacko-pedalskimi kliszami i atakiem na PiS?
            PS paru prawicowych brylancikow za to jest cholernie niemedialnych bo…. jakos nikt ich w wolnej Polsce do TV nie zaprosi.

            • wyrazisty czyli samą swoją osobą buduje emocje, a z jego zdaniem się lewacy liczą
              Komor i Duda to tylko pionki chociaż Duda czasem się stawia

              • GC: Pytanie KOMU i KTÓRY z nich (?)
                Bo jak by np. Komor sie stawiał to wiesz…
                postawiliby go pod ścianka, albo przystawili mu
                do skroni lufę z propozycją samobójstwa.
                EMOCJE MÓWISZ… gdzies o tym czytałam, ze tak własnie sie urabia wiekszość spoleczenstwa, czyli głupich.
                Szczegolnie, zainscenizowaną, pozorną walką
                dwóch stron tego samego metalu 😉

            • pejsbuk odpowiedział/a 6 dni, 18 godzin temu

              Bedzie teraz glosowal na Petru.

              ——
              Wegierski Honved z Puskasem byl takim klubem jak Legia z ta roznica ze Wegrzy cos osiagali

      • Ja tam się cieszę, że nasi prezydenci nie robią wrażenia na kimś, komu imponuje Łukaszenka, Nicolas Maduro i Che Guevara.

        • pejsbuk odpowiedział/a 6 dni, 17 godzin temu

          Co Lukaszenka robi takiego?
          Ze Radkowi Sikorskiemu sie Cos nie podobalo i jego poplecznikom z rodziny?

      • Na kopaną Łukaszenka ma wywalone jaja, zajarany hokejem jest.

      • Co za bzdura – wspiera ich Łukaszenko, a najlepszy wynik w lidze to 3 miejsce w 1992 i 2 razy puchar w 2007 i 2017….

        • MG:To w koncu jak?
          Lukaszenko ma udziały w Legii?

          • Sprawdź lepiej kto ma udziały w Lechu – czy nie czasem holding Amica??? :)

          • Ma udziały w dupsku twojej matki.

          • WieslawWojnar odpowiedział/a 6 dni temu

            Gdzie tu mowa o Legii? Aaaa, czekaj, zgrywasz się, co nie?

            • WW: Były tu jakies nawiązania i paralelije, nawet nie moje.
              A sam Lukaszenko wraz ze swą systemową otoczką
              jako żywo przypomina sposób działania Legii
              i Układu z nią związanego.
              Na tyle nawet, że mógłby być tzw. twarzą Legii, acz dla mnie… to juz jest!

              • pejsbuk odpowiedział/a 5 dni, 8 godzin temu

                eee tam.
                Bialorus, kraj jeszcze niedawno z komuny sie otrzasl.
                Lukaszenka kiwa zachod i wschod. Kraj bez zasobow, tylko produkcja wewnetrzna wiec poziom Bulgarii ..pozaunijnej, wiec nieco skromniej. Taka plus Moldawia. O!
                Rozmawialem z obywatelami tego kraju ktorzy wyjechali.
                Nikt nie sadzi na Lukaszenke jak Polacy na Gomulke, Bieruta, Jaruzelskiego.
                Gospodarzy gosc jak moze i ma zwykle poparcie. „Orze jak moze”
                Ponadto:
                Ludzie podrozuja gdzie chca z Bialorusi, ty jak chcesz tez mozesz odwiedzic Bialorus. Nikt nikomu nic nie broni. Ludzie sa przedsiebiorczy pracuja jak Polacy poza granica.
                Te polonijne organizacje ktore w sumie pdskakuja niepotrzebnie w Bialorusi sa traktowane tam dokladnie jak ziomkostwa niemieckie w Polsce.
                ==
                Porownywanie Bialorusi do Polnocnej Korei to bandytyzm. W Polsce panuje wywyzszanie/podsmiechujki/nagonka na ten kraj. A ludzie to tam PIERDOLA i sie przygladaja temu z politowaniem.

                • Janko Buszewska odpowiedział/a 5 dni temu

                  p: Alez zgadzam sie.
                  Nawet nie napisales najwazniejszego.
                  Kraj jest niewysprzedany i nikt za bardzo
                  nie moze im brykac, i w odroznmieniu od nas,
                  maja pare bardzo znanych na swiecie marek eksportowych.
                  Zreszta sam fakt, ze taka holota jak GW, TV Sikorscy itp.
                  cos na ich temat mamroczą, od razu wzmaga moją sympatie do tego kraju i potwierdza ze jest na dobrej drodze.

                  • pejsbuk odpowiedział/a 4 dni, 12 godzin temu

                    Bardzo rozsadne !!!
                    No. I nie dac sie zmanipulowac.
                    Dobrze, ze sa jeszcze ludzie ktorzy chlodnym okiem obejmuja rzeczywistosc.
                    Pozdrawiam jeszcze raz.

    • Ciekawe po co Maradonie praca w białoruskim odpowiedniku Bydgoszczy. Jeszcze bardziej ciekawe po co klubowi z Brześcia praca Maradony. Czyżby jakieś geniusz marketingu wziął przykład z Sandecji?

    • Tym co nie znają języka angielskiego
      podpowiem, że najlepszym piłkarzem w historii
      nie był Maradona, a… GEORGE BEST!
      (jak samo… nazwisko wskazuje!)
      PS
      wszelkie skojarzenia z Pawłem Zarzecznym mile widziane!

    • Niektórzy zapominają, że zdecydowana większość piłkarzy jedyne co miało do zaoferowania światu to swoje kopanie piłki i ewentualnie nazwisko do jakiejś kampanii. Teraz stale rozmienia się na drobne i to po prostu kolejny tego etap. Stara się utrzymać na powierzchni i utrzymać wysoki poziom życia robiąc za małpkę w coraz to dziwniejszych miejscach. Jeszcze kiedyś udawało mu się kogoś nabierać, że coś potrafi poza wciąganiem koksu, a niegdyś kopaniem i nawet został selekcjonerem. Dziś głupich już mniej, to i takie propozycje przyjmuje. Co miał wycisnąć ze znajomości, szejków i idiotów – wycisnął, teraz to nazwisko już tak nie elektryzuje. W sumie smutne, że mógł samym nazywaniem się Maradona zrobić wielokrotnie więcej i siedzieć na dupie na dobrym stanowisku jako kolejny dziadek i dostawać miliony, a zrobił z siebie dziada. Młodsi też już nie myślą o nim jako o byłym świetnym zawodniku, a bardziej jak o zdziwaczałym dinozaurze. Z legendami jest tak, że aby przetrwały trzeba podsycać ogień, a nie ośmieszać się, bo łatwo skarleć.

    • Szkoda że w takiej Niecieczy nie wylądował albo Sandecji

    • fryzjer odpowiedział/a 6 dni, 18 godzin temu

      To taki manewr jak Sandecji z Fredy Adu

    • Mikas odpowiedział/a 6 dni, 18 godzin temu

      Poprawcie literówki i brakujące słowa, bo jak na tak krótki artykuł jest ich o wiele za dużo.

    • To bedzie wzmozony transport koksu z Argentyny do Bialorusi, najs.

    • baran odpowiedział/a 6 dni, 17 godzin temu

      Ponoć kolejnym klubem będzie Granica Terespol.

    • Mnie to nie dziwi. Po pierwsze, dupa nie trener czy działacz i poważnej pracy nie dostanie. Po drugie, wydatki ma na pewno duże, konto u takiego agenta pewnie zawsze na debecie i każdą dobrze płatną fuchę weźmie. Po trzecie, lubi dyktatorów. Pierwsze miesiące będą spoko, nowe miejsce, nowe dupy, wschodnioeuropejskie lato z długimi dniami pośród bujnej zieleni jest lepsze niż ten upał nie do życia w jakichś Włoszech czy Hiszpanii, ale przyjdzie listopad, to da nogę do ciepłych krajów, nie będzie mu się chciało wracać i w końcu go wypieprzą.

    • fronda odpowiedział/a 6 dni, 16 godzin temu

      Zawsze mu blisko do komunistycznych dyktatorów było.

    • Ćpanie + dziwki = wszystko jasne.

    • Olala odpowiedział/a 5 dni, 10 godzin temu

      Niedługo zeżre marchewkę z ręki Łukaszki – jak aktor Segal Steve.

      • pejsbuk odpowiedział/a 5 dni, 8 godzin temu

        ty to bys gowno zjadl w opakowaniu z McDonaldsa.
        Co tu jeszcze powiesz, pacanie od klikania.

        • Olala odpowiedział/a 4 dni, 21 godzin temu

          Pozwolisz wątły umysłowo chamie, że po raz ostatni ci odpiszę, nie próbując cię obrażać, nie ryjąc w twoim wątpliwym genetycznie drzewie geneaologicznym. SPIERDALAJ. Być może tak masz, że ci staje ta twoja mała kuśka, jak kogoś trollujesz. Ja czytać twoich chamskich polucji nie muszę. Więc się wal na ryj i wesołych wakacji na Białorusi.

  • Borubar
    Pogoń Szczecin
    Słaby wywiad. Co prawda nie czytałem (…)

    Ja pierdolę

  • Lechia szuka rzecznika i chce od kandydatów eseju. Żałuję, że nie białego wiersza o Łukasiku, przewrotu w przód, czy poszukiwania wspólnych tropów pomiędzy „Potopem” a okienkiem transferowym w swoim wykonaniu[…]

    • lechie jest dla mnie pomylka, czyms co zawdziecza caly swoj sukces i dofinansowanie poprzedniej wladzy… czyms co nalezaloby spuscic z hukiem do 1 ligi

      • Przynajmniej Gdańsk utrzymał się bez pomocy bramek strzelonych ręką i zaprzyjaznionego zespołu, który nadstawił zadek, żeby koledzy nastrzelali sobie ile muszą.

      • Odezwał się ten, którego ulubiony klub zachował swój ekstraklasowy status tylko dlatego, że inny klub spuścił majtki… Klub, będący jedną z twarzy fryzjerskiej korupcji. Który niezależnie od tego, kto był przy władzy nie wygrał ani jednego meczu derbowego w ekstraklasie…

        • rzeczywiscie i to pisze lechia olimpia polonia ktorej jedyny sukces kupil Nikos?? ktorej awanse po 2001 roku ciagle czekaja na prokuratora… buahahaha

          • Puknij się w czółko. Lechia-Olimpia, Lechia-Polonia ? I owszem, błędy lat 90-tych. Lechia za to zapłaciła, zaczynając od 6 ligi. Ale teraz gramy na swojej licencji… Czego chyba nie mogą powiedzieć wasi przyjaciele z Poznania.

            PS. Nazwy klubów buraku, piszę się z dużej litery. Nawet takiego jak Arka.

            • „I owszem, błędy lat 90-tych. Lechia za to zapłaciła, zaczynając od 6 ligi.”

              A długi spłaciła? Czy tradycyjny manewr z nową spółeczką i odcięcie się od zobowiązań?

    • Time will esey!

    • Znam świetnego kandydata, to pewien kubański pisarz-eseista.

    • Fajnie napisane, jednakże włodarze Lechii mają to w dupie. Niestety.

    • Ja na miejscu Weszło nie byłbym taki hop do przodu, bo jakby losowe artykuły sprawdzić pod względem ortografii, gramatyki czy poprawnego użycia związków frazeologicznych, mogłoby się okazać, że na maturze takie wypracowanie by nie przeszło.

    • dołącz zdjęcie i wysyłaj

    • Dobre.

    • Tekst byłby śmieszniejszą szpilką, gdyby nie to, że Pan Paweł ma tak toporny styl pisania a rzucane żarty nie byłyby wstawiane na siłę (polecam poczytać felietony swoich kolegów z redakcji, w większości mają dobre pióro). Ale szacunek za podpisanie się – większość autorów na tym portalu tego nie robi: wstydzą się, czy coś. Swoją drogą, jaki problem w tym, że pracodawca wymaga weryfikacji umiejętności pisarskich dziennikarzy, których chce zatrudnić? Ja zgaduję po tym, co czasami publikujecie, że Weszło bierze studentów, którzy piszą teksty za drobne na bułkę z pasztetem, ale nie wymagajcie, żeby inne firmy robiły tak samo, Nawiasem mówiąc „skoro w środku pola gdańszczanie mają trzech przecinaków – Sławczewa, Borysiuka, Łukasika” – Sławczew po tej rundzie wraca z wypożyczenia, Augustyn nie grał w tej rundzie chyba ani razu, a z Portugalczyków Lechia i tak ma pożytek (nawet z Balde), także tego…

    • Panie Redaktorze. A propos szacunku dla starszych ludzi podaję poniżej średnią wieku piłkarzy Lechii w wybranych spotkaniach z tego roku. Więcej danych na ekstrastats…

      Piast 28,3 – Lechia 26,8
      Arka 28,5 – Lechia 27,3
      Lechia 26,8 – BBT 28,9
      Lech 28,3 – Lechia 26,9
      Lechia 28,9 – Legia 28,4
      Śląsk 28,7 – Lechia 27,2

      • Nie dawno był artykuł o tym, że siła kadry Lechii to tak naprawdę taki sam mit jak umiejętność strzelania z dystansu Możdżenia. Artykułu o tym, że wiekowość składu Lechii jest również mitem jakoś się nie spodziewam.

        • Ten Paczul, to zakamuflowana opcja gdyńska… Esej z dupy.

        • No bo to psuje fajną narrację z której można śmieszkować i pisać śmieszkowe artykuły. Podobnie w sumie ma się to z tymi wagonami przyjeżdżającymi do Gdańska. Od bodajże dwóch okienek takich grubych zaciągów już nie ma. Ale to mniejsza z tym, pośmiejmy się z emerytów z Gdańska hihihi…

  • Jeśli ktoś uparcie wierzy w istnienie jednej recepty na sukces, powinien w tej chwili bukować bilet, brać taksówkę na lotnisko i wsiadać w samolot do Genui. Jednak nie dlatego, że właśnie tam ów przepis znajdzie.[…]

    • Jeszcze niech tam Jóźwiaka wezmą, przyjemnie się patrzy na jego grę. I Szymańskiego.

      • lion odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

        Jóźwiak i Szymański mają jedną wadę – nie byli sprawdzeni w meczach piłki nożnej.

    • jezd odpowiedział/a 1 tydzień, 5 dni temu

      Rumakowi możemy dziękować za jedno za wprowadzenie Karola do dorosłej piłki.
      Ps. Ja za swoją pierwszą pensję kupiłem sobie trampoline

    • Lepsi sa Niezgoda Szymanski czyli tzw produkty chorej wyobrazni pismakow wasiowskich

    • Karolek….

    • Postępów nie robi. W kadrze anonimowy, w klubie w tym roku gra mniej niż ubiegłym. Ma za dużo strat i zbyt często apatyczny, jakby podczas meczu myślami był przy partii szachów. Do tego cichutki jak myszka, mało bierze odpowiedzialności na siebie. Włoska podupadła, niepotrzebnie trzymają się wciąż 20 drużyn, gdzie zawsze nawet 2 mocno odstają, to i jest miejsce dla takich Karolów. Nie wydaje mi się by zmienił kiedyś klub na lepszy, w kadrze też się średnio przyda. Talent ma, jak na taką mameję potrafi odebrać piłkę o wiele silniejszym rywalom, dobrze się trzyma na nogach, ma podanie i strzał, ale za rzadko regularny w tym, np po super odbiorze za często poda do przeciwnika. No nie mam o nim za dobrej opinii, może wystrzeli na mundialu.

      • Liga włoska z roku na rok się podnosi; w drugą stronę za to dryfuje liga niemiecka.

        • Moim zdaniem sie nie podnosi. To jest wlasnie poziom niemieckiej (liga profesjonalna, ale jest duzo miejsca dla karolow), maja jeden Bayern i roznica jedynie, ze jest kilka Dortmundów. Napoli wyprzedaz idzie, Savic juz jedna noga w ManU. Juve spokojnie moze stracic Dybale (Sandro juz tera na pewno odejdzie?), Inter Icardiego i pewnie w koncu Perisic, Skriniar tez ma mnostwo propozycji, trzy filary nie?). Roma puszcza Nainggolana (z kims dogadany), Dzeko byl jedna noga w Anglii, pojdzie tera? Jechac ze slabymi klubami jak Sampdoria (Zapata odejdzie?)? Praktycznie kazdy klub serie A moze w tym sezonie puscic swego najlepszego pilkarza w swiat. Identycznie jak w niemieckiej, z tym ze niemieckie kluby maja mniej klasowych pilkarzy (jakiegos turka z freiburga chce cala anglia). To sa dzis ligi produkujace pilkarzy dla topu finansowego (nawet Rosja im podbiera. Nie ma sie co obrazac takie sa fakty. Juve sie stawia troche, ale i tak jak ktos chce cos od nich kupic to kupi.

          • najpierw piszesz o poziomie a potem bredzisz o pieniądzach. zdecyduj się wreszcie. Serie A się podnosi a obecny sezon w Europie był jednym z najlepszym w ich dziesięcioleciu. jeszcze 5 lat temu srali się czy ich portugalczycy i francuzi nie jebną a dziś mają niewielką stratę do bpl (troche ponad 0.700) co pokazuje że w ostatnich latach mocno grali w pucharach.
            zawodnicy odejda? jak nie jesteś w trójce najbogatszych to wiadomo że zawodnicy się zmieniają. ale to nie problem. problemem jest to czym ich zastąpić. jesli zdołają ich zastąpić bez ubytku na poziomie sportowym to dlaczego poziom miałby spadać?
            idąc twoim tokiem rozumowania to kluby takie jak PSG czy Manchester United są najmocniejsze na świecie bo mogą sobie pozwolić na utrzymanie i zakup każdego. no beka xD

        • a ty ciagle w 4 klasie….

  • Przed powstaniem stadionu trzeba przewidzieć wiele rzeczy: ile będzie kosztował, gdzie go umieścić, by dojazd był możliwie jak najwygodniejszy, ile zaplanować miejsc parkingowych, by na bramkach nie robiły się kork[…]

    • Tekst z cyklu: przemyślenia starego pijaka

      • A ja tam go nawet rozumiem.
        Całe życie przebywał w środowiskiu związanym z Legią,
        Warszawą i jej układem medialno-celebryckim, upośledzonymi komentatorami, pijanymi wiecznie redaktorami (czyli elitą narodu),
        to i poprzez to wszystko ocenia poziom społeczenstwa polskiego,
        tym bardziej że, innego i… normalnego towarzystwa nie zna.
        Niemniej, ocena tak wybitnego autorytetu nie powinna zostac przez naród zlekceważona…

      • Autor ma wiadomą opinię, ale tym razem zgadzam się z wszystkim, co napisane.

      • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

        Najlepszy tekst Kowalczyka od dawna.

        • gr: Tylko skąd u niego to dziwaczne założenie,
          że ten *zaściankowy koko-kórnik* to ‚ładny stadion’?

          • hds odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

            Nie no jasne. Powinni Narodowemu brode dokleic, zeby byl na czasie, modny i hipsterski.

            • hd: Ten stadion w ogóle nie powinien był powstac!!!
              To największy błąd koalicji PO oraz TVN+GW!
              Dzis to przecież mekka wszelkich narodowych faszystów
              i biało-rasistów.
              I jeszcze ten kształt, taki słowiański, piastowski, a nie
              .nowoczesny, otwarty na inne narody, kultury i… orientacje seksualne!
              Pomysł by spłonął bynajmniej mógł zapaść,
              nie wśród kiboli, a na najwyższych salonach… Sal;onu,
              np. w Krytyce Politycznej!

            • hehe, w punkt :)

    • Kowal jak tam ? Dalej tankujesz na Brudnie ?

    • pepe72 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Kowalczyk jest za głupi na pisanie felietonów w Weszło. I to jest mój ostatni komentarz pod wypocinami tego pana. Swoją droga wstyd, że tuż po święcie narodowym publikowany jest tekst „Polacy są za głupi”.

      • Pepe 72 Tutuł akurat jest bardzo trafny pajacu. – Fakt swieta nie sprawia ze Polacy zmadrzeli jełopie.

        • CJ: Niech się taka ja ty kundlu, jak to określił RAZ *RODZIMA NARODOWA KANALIA*, na temat Polaków nie wypowiada.
          (a ponieważ jestes za glupi, by zrozumiec o kim mówi, podpowiem, że nie o narodowcach, ino o odwiecznej targowickiej sparszywiałej, lokajskiej narośli rodzimego chowu, także… mniejszościowej, „narodowo-wybranej”)
          Przy okazji: zapewne podziwiasz mądrość niemcow, anglikow, szwedow, bo mają 70 plci, malzenstwa gejow, bliski kalifat
          (automatycznie skasuje przedstawione właśnie „wartości”) no i przebogata historie okradania, mordowania innych narodow, i cały czas robienia na tym wszystkim byznesu.

          • Już Kochanowski pisał… „Polak mądr po szkodzie”;Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie, Nową przypowieść Polak sobie kupi,Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi” – do tego wszędzie bijąca po oczach zaściankowość, małość, zacofanie, taka jest rzeczywistość …. więc JANKO JAPA!

            • Ceb: Widac, jestes za glupi zeby zrozumiec, ze wiele z tych „zasciankowosci” jest w istocie wielkom naszom siłom i to ona właśnie nadaje nam TOŻSAMOŚĆ,
              która tracą, może na zawsze, upadające kraje i narody…ZGNIŁEGO ZACHODU.
              Kiedys jeszcze to docenicie, ale juz moze byc za późno..
              *Na pomoc, na pomoc (!!) na pomoc ginącej Europie.. SOS! SOS!*

              • PS Po jednakowoż…. *rzeczywistym* przeczytaniu tego tekstu ;), wypada mi zmienić troche swoją o nim opinię.
                Owszem, mogłabym podpisać się pod niejedną myślą,
                zwł. gdy mowa o tak „nie-polskim” bo…
                konkretnym, zdecydowanym i szybkim działaniu!
                Mam tylko wątpliwości, na ile ten tekst, w tej formie, rzeczywiście jest dziełem niewątpliwie symptomatycznego pana Wojtka 😉

              • aż się prosi żeby przywołać pewną gruszkę co to w Brukseli wołała: Dokąd zmierzasz Europo!!!

                • CJ: Odpowiem ci baranie: DO AZJI, do muzułmańsKiej Azjii…
                  Masz jakikolwiek argument że tak sie nie stanie,, i że
                  może juz za 10-15 LAT TWOJE DZIECI BĘDĄ MUSIAŁY GO PRZYJĄĆ I CODZIEN WALIĆ 5x dziennie ŁBEM w p[odłogę i dowodzic swej wiernosci oldcięciem głowy kolejnemu niewiernemu?
                  PS A nie bliższe ci są wypowiedzi TW lewandowskiego, von z Polski thun, tuska obsługującego marynarke pewnego pijaczka (speca od rajów podatkowych przez dekady) czyli ucieleśnień idei i rozumu europy?
                  O kryminalnej przeszlosci Verhofsztata i Tillermansa juz nie wspomnę…

              • ‚wielkom naszom siłom” to jakiś hołd dawnej polszczyźnie? pytam, bo się nie znam.

    • „zostanie zdyskwalifikowany do końca sezonu” – sza po ba Kowal !!!
      wszystkich co kopna te dziewczynke balerinkę Szymanska zdyskwalifikować !!
      DOZYWOTNIO !!
      A JAK !!!

    • „ile zaplanować miejsc parkingowych, by na bramkach nie robiły się korki”

      No miszczostwo logiki w najlepszej formie, chyle czola 😉

      • To nie jest problem z logiką, to nowatorskie podejście. Zaplanuj bardzo mało miejsc parkingowych aby kibice parkowali w uliczkach okolicznych osiedli i krążyli w poszukiwaniu miejsc, a część z kibiców zrezygnuje z oglądania meczu. Ruch przy bramkach będzie mniejszy i rozłożony na wiele godzin (w tym już w trakcie trwania meczu). 😉

    • Jakbym czytał Janka Tomaszewskiego 😀 Kowal odstaw to.
      .
      Odpowiedzialność zbiorowa to bylo w komunie, ale wtedy jeszcze grałeś w pilke wiec było spoko, dla mnie jak 10osob na 47 tys to turbozjeby to nie twierdze ze Polacy nie dorośli do nowych stadionów, nie bede zmieniać organizacji finału w idiotyczny dwumecz, nie bede wstawiać policji na bramki bo 99,5% kibicow jest tam hobbystycznie a w kolejnym felietonie narzekać ile Państwo wydaje na zabezpieczenie meczow.
      .
      I tak mysli normalny człowiek, a nie ekspert pijak :)

      • Milas1 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

        ciekawe czy byłbyś taki mądry w sytuacji kiedy wybierzesz się hobbystycznie na mecz i w twoją stronę polecą race, które w NAJLEPSZYM wypadku popalą kurtki, bluzy itp. Zrozumcie ludzie w końcu, że stadion to nie małpki gaj i ludzie chcą tam obejrzeć mecz a nie robić uniki przed racami czy skokszonymi pajacami. Chodzę po tym świecie 30 lat i nigdy nie miałem z policją problemu. Nie rozumiem tego wiecznego zwalania winy na policję. Myślisz że im uśmiecha się naciągać z ludźmi? Nie woleliby przelecieć dzień w pracy, wrócić niebity do domu i zjeść zupę?

        • Juri odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

          Chodzę po tym świecie 30 lat i nigdy nie miałem z policją problemu

          no skoro jesteś jakiś pod kloszem w pałacu chowany to może i nie miałeś. bo większość normalnych ludzi jednak pewnie miała. tego się nie uniknie

        • W policji niestety też jest masa zjebów. Są oczywiście i normalni policjanci, którzy, tak jak piszesz, chcą po prostu spokojnie robić swoje, ale niestety też i pojebani, szukający problemu o byle co. Ja też nie miałem w życiu większego kłopotu z policją, ale jak ich widzę nie czuję się pewnie. Raczej staram się unikać z nimi kontaktu, bo nigdy nie wiadomo czy trafi się na normalnego czy jakiegoś buca.

          Co do reszty masz rację – przecież pójście na mecz to w gruncie rzeczy podobna rozrywka jak udanie się do kina na film. Z tą różnicą, że z kina nie wyjdzie się w popalonej kurtce i nikt nie przerwie seansu dymem. Co najwyżej spotka się prostaków z popcornem i nachosami, ale to jakoś można przeżyć.

        • Juri odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

          no chyba że siedzisz sobie w ciepłym domu i nie wychodzisz na ulicę. i generalnie nic nie robisz. wtedy faktycznie z policją mogłeś nie mieć do czynienia. sam uważam się za w miarę normalnego , ale już raz miałem kajdanki na rękach i z tyłu a raz prawie biłem się z policjantem po cywilu który nie zapłacił mi za parkowanie i chciał mnie bić. dlatego jak słucham że ktoś 30 lat nie miał doświadczeń z policją to nie mogę uwierzyć . no chyba że siedzisz w domu. non topper. ale co to za życie

          • Milas1 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

            Nie mówię, że nie miałem wogóle. Chodzi mi o to, że mimo wszystko mam jakiś szacunek do munduru i nie pluję im pod nogi. Staram się rozmawiać jak z człowiekiem i tego samego oczekuję. Być może trafiłem na samych normalnych. Generalnie chodzi mi o to, że stosunek głupich ludzi do głupich policjantów nie wynosi 50 na 50, a raczej 95 do 5. (nie obrażając nikogo konkretnego). Dziwnym trafem z policją problemy ma 1 czy 2 grupy społeczne a nie np. ludzie po 40.

        • wojsal odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

          Milas1: Gdybyś został pokrzywdzony przez jakiegoś debila z racą, to – wg Kowala – znaczyłoby, że Ty nie dorosłeś do tak pięknych stadionów. Ot, logika Kowala. Natomiast Kowal ma rację odnośnie fauli – drwali (czyli takiego Piesia) trzeba eliminować z piłki nożnej.

          • WF odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

            Niejaki Żurkowski był już chyba z 70 razy poważnie przeorany. Ostatnio przez nijakiego Mączyńskiego, było nie było byłego zawodnika Górnika. Jednak dopiero gdy kopną kogoś z Legii ,zaczyna się raban. Ten Piesio przynajmniej dostał czerwo. W przeciwieństwie do Mączyńskiego. Najbardziej rozwaliła mnie w Waszym radio rozmowa dwóch redaktorów, jaka to była bezsensowna interwencja, bo na środku boiska. Znaczy się pod bramką byłaby uzasadniona? Super logika.

        • Zamiast zupy lubią zagazować przedział, tudzież zrobić ścieżkę zdrowia. Psy lubią się znęcać jak mają przewagę.

    • Juri odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Kowal jak zwykle dorzucił do pieca, siedzi i się cieszy z popularności tych jego głębokich przemyśleń. wszyscy wiemy jaka jest policja – mówię tu o krawężnikach w tym kraju- chamska, agresywna, szukająca awantur i zaczepki. wprowadzenie jej na bramki aby prowokowała ludzi to samobójstwo dla klubów. i każdy w miarę ogarnięty właściciel klubu to rozumie i woli zapłacić pieniądze ochronie i od niej wymagać . a nie żeby to jesscze od niego wymagana i robiono mu łaskę.
      co do reszty zgoda. biedny kochany uroczy Grzesio Piesio trochę za bardzo dostaje po głowie.

    • A i pokaz mi w Anglii policję na bramkach albo na stadionie. No gdzie. Swoją droga Premier League jest mistrzem propagandy i krycia wszelkich zamieszek, Pan ekspert pewnie nawet nie jest świadom co sie niedawno dzialo na West Hamie czy Crystal Palace w najbogatszej lidze świata gdzie faktycznie mozna isc na futbol a u nas każde gowno wyciąga i brandzluje w mediach przez tydzien i felietonach zeby zgarnąć wierszówkę pisząc ciagle to samo a tam sie kitra pod dywan zeby dbać o wizerunek ligi (£££) i tym wie kazdy kto choc średnio ogarnia realia, popytaj Pan Rudzkiego. Panie ekspercie Kowalczyku

    • Takie pitu pitu o wszystkim i o niczym. Żeby rozwiązać kłopot z dymiącymi kibicami nie trzeba jakichś cudów na kiju, policji, FBI, SWAT czy Drużyny A. Wystarczy nieco zmienić prawo i je zacząć egzekwować. Ot po prostu wyłapywać winne osoby, dawać im dożywotnie zakazy i kazać meldować się na komendzie ze 2 razy w tygodniu. Coś takiego jest właśnie we wspomnianej Anglii. Tam też zdarzają się incydenty, jak wszędzie, ale generalnie jest porządek, więcej dzieje się w niższych ligach, gdzie jest mniejsze zainteresowanie mediów.

      A co do tego Piesia i innych cienkich grajków z polskiej ligi, to tylko kolejny dowód na to, że te nasze rozgrywki są zupełnie bez sensu. Daje się wysokie kontrakty gościom, którzy niczym się nie wyróżniają, choć równie dobrze można by wziąć za grosze zawodników z niższych lig i efekt nie byłby pewnie gorszy. Ale to nie jest jakaś nowa sytuacja – takich nędznych grajków pełno było i dawniej. Choćby Maciej Bykowski – facet w całej karierze nie walnął w jednym sezonie 10 goli, a był nawet w solidnym, wówczas jeszcze, Panathinaikosie. Ten to się potrafił ustawić. Wiele legend z dawniejszych czasów też ma takie gówniane statystyki. Także promowanie leszczy w polskiej lidze ma wieloletnią tradycję.

      • problem w tym że ciężko zidentyfikować typa w kominiarce zmieniającego ciuchy pod sektorówką

        • Zakaz noszenia kominiarek też obowiązuje, ale co z tego jak również nie jest egzekwowany. Mamy prawo, którego po prostu nie stosujemy. Tu jest właściwie cały problem.

          • Micha: Bo zaraz jakieś lewackie oszołomy wyletą że to:
            łamanie praw czlowieka, demokracji, albo ze…
            to nagonka polityczna i brutalnosc waadzy.

        • WF odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

          Wystarczy wmieszać w tłum kilku funkcjonariuszy. Oczywiście nie na koniach i z przyczepionymi skrzydłami. Może wystarczy zakaz wnoszenia sektorówek. Mamy najnowsze stadiony w Europie. Na każdym monitoring za kilkadziesiąt milionów. Nie mówcie ze się nie da namierzyć kilku zadymiarzy. Ukarać, wydać zakazy. Takie proste a takie trudne.
          Zapewne znacznie prostsze i tańsze będzie szukanie sprawców którzy w końcu kogoś zabijają. Wcześniej czy później to niestety nastąpi. Tak się kończy zaniechanie ze strony wszelakich służb.

      • Po co zmieniać prawo skoro te istniejące nie jest egzekwowane? Wnoszenie środków pirotechnicznych na stadion jest zabronione, i co? Nic. Wszystko ściema, prowizorka, bylejakość posklejana na taśme. Jakoś to będzie, uda się, zmieścisz się śmiało…

        • Chodzi mi jedynie o zwiększenie długości zakazów stadionowych, reszta jest ok. No tak to wygląda, jak piszesz, jest prawo, ale co z tego, jak każdy ma je w dupie.

    • Zgadzam się z tym:
      „Naprawdę, istnieją większe wartości niż jedenastu chłopa biegających za świńskim pęcherzem”.

    • Sporo słuchałem Kowalczyka w Cafe Futbol…jakoś nie posługiwał się tak elokwentnym i kwiecistym językiem…czy Wy wierzycie , że potrafił by sklecić parę sensownych słów..? coś mi tu nie pasuje..

    • „Polacy są za głupi na ładne stadiony” – chyba ty

    • SurVim odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Stano, wywal tego pijaka. O ile Zarzeczny przy całym swym nadętym intelektualizmie był nawet zabawny, tu mamy idiotę, kogoś kto nie umie pisać z sensem.

    • Bardzo trafnie Kowal! Niestety znając życie na gadaniu się skończy i tak będzie do skutku aż ktoś w końcu zginie na stadionie. Wtedy pod presją mediów, może wreszcie jakaś siła polityczna podejmie właściwe kroki. Póki co, władza brata się z kibolami, a prezes Zibi wywiesza białą flagę i liczy na prokuraturę (haha!).

    • zieLu odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Zdecydował bym sie w takich meczach o okraszenie band wokol boiska haslami typu:
      „Janusze odpalają race”
      W mejsce Janusza wpisać można dowolne obelżywe slowo
      „Masz kutasa- odpal race a bedziesz dymany w pace”
      „Tak jak w Legii tak i w Arce, biega kurwa w kominiarce”
      „Pilecki nazwał by cie niemcem”
      „Huj w kondonie, w kominiarce po stadionie”
      Spoty obsmiewajace pseudo kibicowanie na telebimach żeby wiekszosc smiechem zabila tych kretynow

    • Porządny, bardzo rozsądny felieton, wierzę, że to ta kolejna drobna kropelka, która w końcu przeleje czarę. Teraz ci idioci ciągle mają dobry dobry czas, potrzeba go jeszcze dużo, by zmieniło się cokolwiek, bo jak widać nawet tutaj w komentarzach są ludzie, którzy chętnie się nie zgodzą z tezami, z którymi w teorii zgadzać się trudno. Bo a to, że policja zła, a kibole wiecznie sprowokowani, a to, że Kowal pijak, a to, że kibole to w sumie dobrzy i przystojni, a to, że bardzo dobrze, że jakiś chujowy i bezmyślnie zachowujący się piłkarz chciał innemu, tym razem dla odmiany utalentowanemu i ewidentnie bystrzejszemu od siebie, złamać nogę.

      Po prostu jak widać debili chroniących i popierających innych debili jest ciągle zbyt wielu, może nie szybko zmądrzejemy, ale w końcu dożyjemy czasu, gdy będzie wstyd być debilem i ludzie przestaną się z tym tak chętnie obnosić. Ja w to wierzę.

      • To też nie tak. Debili i tych, którzy ich ochraniają jest naprawdę mało. W skali dużego miasta to może jakieś 200 osób maks. Problem polega na tym, że kiedy są w grupie, większość się ich boi (nie wykluczając policjantów i pracowników ochrony), a oni sami to sprytnie wykorzystują – nie oddalają się od grupy spokojniejszych kibiców, piszą te durne oświadczenia że płot ich sprowokował, lecą do mediów jak pizdeczki z filmikami na telefonach, pokazującymi że niesprawiedliwie pan policjant któremuś z nich przypierdolił, itd. To powoduje, że nawet jeśli hasa po sektorze grupa 20 osób, to policja i tak nie wjedzie, bo nie wiedzą, kto się dołączy + nie mają pewności, czy nie skonczy się znowu płaczem w mediach, że jakiś patriota i wielki bohater dostał za nic.

        • Pewnie to też racja, chociaż mimo wszystko odnoszę wrażenie, że takie sytuacje, gdzie wielki bohater patriota płacze, że go prowokuje policja, pojawiają się głównie w niszowych mediach, albo w takich, które czytają/oglądają głównie ci inni odważni wielcy bohaterowie od bitew o płot. Nie odnosiłem się zresztą do sytuacji na samym stadionie, gdzie jest silny podział na my vs oni, więc ostatecznie nawet to rozumiem, ale o tej płaszczyźnie np w mediach, czy generalnie o ogóle społeczeństwa. Idziemy w tę niepojebaną stronę, problem w tym, ze w tempie znanym nam z wyścigu o mistrzostwo Ekstraklasy.

          • na tej witrynie ilekroć napisze: „patologia do niemca na ogórki, nie na stadiony” to wyjeżdżają z jednorazowymi akcjami z ukaraniem babci, piknikami, masowym minusowaniem komentarza i argumentami – kurwa, jakimi argumentami – farmazonami; widać że jest sporo zjebów co do tego nie dopuści

    • Pan Wojciech uśmiechnięty, uradowany, w nocy była burza, a wy mówicie że on alkoholik.

    • Milas1 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Dokładnie. Jestem osobą okazjonalnie chodzą na mecze i muszę przyznać, że dużo bezpieczniej czuję się przechodząc obok kordonu policji niż „kordonu” kiboli. I nikt mi nie wmówi, że normalni kibice (nazywaj ich januszami, piknikami itd.)mają odwrotnie. A prawda jest taka że trybuny zapełniają właśnie tacy kibice a nie hoolsi, fanatycy. Każdy prezes zamieniłby 10 tyś kibiców i co chwile burdy na stadionie na 30-40 tyś., pikników. Tylko naiwniak może myśleć inaczej.

      • powiem ci, że ja niekoniecznie ( z tym bezpiecznym czuciem się przy kordonie policji)

        • WG: Nikt z was jednak nie raczy zauwazyć,
          w jakim stresie są ci ustawieni z rozkazu
          w kordonie policji!
          Wczujmy sie w to, co czują – to przeciez tacy sami ludzie jak my! To Polacy!

          • Tak? Drogówka też? I tu cie mam.

            • WG: Masz i nie masz, bo ja złych wspomnien
              z nimi nie mam.
              (dopiero co 1szy w zyciu mandat 100 zet z radaru płaciła).
              I przeciwnie. Chcialabym by drogowka walila kazdego na potezne mandaty, kto zagraza zyciu innym.
              KARY POWINNY BYC PROGRESYWNE, w zaleznosci od zarobkow. Nawet 100-tysieczne.
              A za wjazdy na 3go po dwoch ciąglych zabieraniem prawo jazdy od ręki.

        • Milas1 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

          uważasz że prawdopobieństwo dostania w pysk za nic (ew. za popatrzenie się w ich stronę) jest podobne? muszę przyznać, że jestem w szoku.

    • zieLu odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      „Cześć i chwała bohaterom”
      Hasło którego srodowisko hooliganskie używa do podkreslenia wartosci ktorymi sie w zyciu kierują…
      Pomylenie odwagi z odwaznikiem
      Zapominaja ze nalezy swoim postepowaniem dawac dobry przyklad i byc wzorem postępowania dla mlodszych pokoleń…
      A tak mamy bandy cwaniaczkow,kombinatorkow,pijaczkow, zlodziejaszkow, narkomanow,
      Cześć i nara kumatym

    • Milas1 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Dokładnie. Jestem osobą okazjonalnie chodzą na mecze i muszę przyznać, że dużo bezpieczniej czuję się przechodząc obok kordonu policji niż „kordonu” kiboli. I nikt mi nie wmówi, że normalni kibice (nazywaj ich januszami, piknikami itd.) mają odwrotnie. A prawda jest taka, że trybuny zapełniają właśnie tacy kibice a nie hoolsi (zwiedziłem kilka stadionów w Europie). Każdy prezes zamieniłby 10 tyś hoolsow i co chwile burdy na stadionie na 30-40 tyś. pikników. Tylko naiwniak może myśleć inaczej.

    • Zaskakująco celny i mądry tekst.

      • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

        Mnie też zaskoczył. Okazuje się, że Kowal ma jeszcze trochę ikry w sobie. Bo po jego ostatnim tekście miałem poważne obawy co do przyszłości tych jego felietonów.

    • Moim zdaniem Polacy owszem, dojrzeli do pięknych stadionów. Sęk w tym, że mówię tu o normalnych rodakach, a nie tej części stadionowej dziczy. Nikt na meczach żużla, siatkówki, czy piłki ręcznej nie rozwala hal/stadionów. Nie robią ustawek, nie biją się. Na meczach reprezentacji też jest spokój, piknikowy, bo piknikowy, ale spokój. W 99% na wszystkich meczach ligowych też jest wszystko okej. Jednak niestety w każdym mieście jest banda idiotów, którzy muszą zaprezentować swoje plemienne korzenie i pod przykrywką „bronienia barw” wyżyć swoje życiowe frustracje. To jak na ulicy, miniesz tysiąc ludzi i będzie 990 normalnych ludzi, dwóch żuli i 8 sebków, z których każdy z chęcią by ci ukradł telefon, albo wybił zęby. Problem w tym, że na stadiony te sebki siadają obok siebie i gromadzą się kupki w których czują się pewniej. Żeby takich sytuacji było mniej (bo wyplenić całkowicie nie udało się nigdzie) – kary powinny być dotkliwe. Jeśli nie umiesz się zachować, to dożywotni zakaz uczestnictwa w jakichkolwiek publicznych wydarzeniach, oraz ewentualność odwieszenia kary jak solidnie odpracuje. Niech czyści toitoie i zamiata ulice 500 godzin, to można uznać, że rzeczywiście mu zależy na powrocie do kibicowania.

    • Juri odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      ja pierdole…każdy mądry przed komputerem….”mnie nie spotkało ” …”normalni nie mają problemów z policją”….pracowalem kiedyś w klubie sportowym i to moich obowiązków min wchodziło pilnowanie parkingu. dla KLientów bezpłatny , dla pozostałych 2zł. patrzę pewnego dnia ,widzę na monitoringu w recepcji, podjeżdza jakaś bmka, wychodzi jakiś dres z lalunią. ani dzień dobry, ani pocałuj mnie w huja, idą gdzieś w cholerę. zostawiają samochód na naszym parkingu.mija 2 i pół h patrzę wracają, dalej nic, w ogóle nie odzywają się, widzę że chcą sobie odjechać idą do auta. wychodzę , idę na parking , ci już w aucie, grzecznie krzyczę: „przepraszam” na co lalunia takim zdziwionym tonem : „pan do nas mówi? nie….” tak mówię grzecznie jeszcze że są winni 2 zł, parking tylko dla Klientów i stoją centralnie przed tabliczką. dres z takim ironicznym uśmiechem patrząc na lalunie „pan sobie na policję zadzwoni” i jeszcze z mordą : ” gdzie jest znak? . już mnie wkurwili mówię żeby dawał te 2 złote tyle. a ten wybiega z auta, i rzuca się z legitymacją jakiś sierżant policji szczecin- dąbie, i takim chamskim tonem zaczyna drzeć mordę : „dokumenty”. ja też zacząłem na niego się drzeć , żeby dawał 2 zł i spierdalał. a ten się na mnie rzuca z rękami. i chce mnie bić. gdyby nie lalunia byłaby regularna bijatyka.w końcu mnie poniosło i zwyzywałem go. co miałem zrobić?
      czerwiec 2015r. , Szczecin.

      • Milas1 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

        Stary no przykra sprawa. Trafiłeś na ćwierćmózga i to jeszcze przy blaszce której chciał zaimponować. Osobiście znam 3 policjantów i to po ludzku normalni ludzie, ojcowie i mężowie. Wiem że zarówno twoja sytuacja jak i moja próba jest niemiarodajna, ale mimo wszystko ja problem widzę bardziej w pewnych grupach a nie w policji.

    • szamot odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Hipokryzja pierwsza klasa.Zamiast przykładu o gościu w ubłoconych butach,mógł podac przykład o swoim udziale w „Cafe Futbol”, i stawianiu (czasem i nie stawianiu) się w programie z objawami choroby filipińskiej.

    • Ja powiem tak. Kowal, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka.
      Pozdrawiam. Tomasz Hajto.

    • Polacy (zwł. POlactwo) sa za głupi, żeby wybrać
      i wesprzeć władze, które wymuszą na urzędach, instytucjach, politykach i obywatelach szybką, bezpośrednią i zero-jedynkową ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje działania.
      Zresztą, totalitarny system ustalany już na całym świecie,
      już w założeniu zakłada praktyczny demontaż tych wszystkich
      filarów panstwa.
      W zasadzie dla wielkich, wszystko jest dopuszczalne i bezkarne.

    • zieLu odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Panie Wojtku z calym szacunkiem, lubie czasem posluchac Pana opinii dotyczacej pilkarzy, poziomu umiejetnosci pilkarskich… Ale raczej synonimem sportowca Pan nigdy nie był, a juz na pewno nie kojarzy sie Pan z autorytetem z którego mlody czlowiek ma czerpać wzorzec… Pojęcia nie mam dlaczego zabiera Pan glos w sprawie kultury na stadionach … To tak jakby Kwasniewski pisał teksty o godnym reprezentowaniu Polski na zewnątrz

      • Taa, jasne. Jakby chciał napisać, że nowa Metallica jest chujowa, to też nie może, bo nie nagrał „Master of puppets”.

      • z: Albo inny wsi-okowy szogun komorowski….
        Ale z tym Kwaśniewskim to sie mylisz!
        On reprezentował interesy Izraela, i to nie tylko na zewnątrz
        ale zwłaszcza… do wewnątrz!

      • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

        Gdyby pisał o podstawach dobrej diety sportowej, to bym się z tobą zgodził. Ale nie pamiętam, żeby Kowal ostatnio spalił jakiś stadion. Przecież ten artykuł nie jest o tym jak być dobrym sportowcem, tylko jak nie być bandytą?

    • Zgadzam się w 100%. Patola( polactwo) na stadionach jak była tak będzie. Mamy taką mentalność niestety. To zupełnie inna kultura niż na zachodzie a raczej jej brak. Co jest takiego fajnego w oprawie meczu??? Jakieś konkretne i rzeczowe propozycje? Niech jeden z drugim zamkną się w pokoju w swoim domu i zapalą racę. To musi być dopiero zabawa

    • Zgadzam się w 100%. Patola ( polactwo) na stadionach jak była tak będzie. Mamy taką mentalność niestety. To zupełnie inna kultura niż na zachodzie a raczej jej brak. Co jest takiego fajnego w oprawie meczu??? Jakieś konkretne i rzeczowe propozycje? Niech jeden z drugim zamkną się w pokoju w swoim domu i zapalą racę. To musi być dopiero zabawa

      • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

        Teraz tak na pewno jest, ale nie koniecznie musi tak być zawsze. Kultura na zachodzie też nie była zawsze taka piękna – inne kraje też miały problemy z kibolami. Problemy można rozwiązać, trzeba tylko chcieć.

        • gr: A jaka jest :taka piękna”?
          No i czy ma rację Makaron gdy twierdzi przed kamerami:
          „Nie ma czegos takiego jak kultura francuska”
          (powiedzmy sobie, ze za Ludwika, kiedy nie uzywano mydla, sztucców, tez z nią najlepiej nie bylo… 😀 )

    • Pomimo prowokacyjnego tytułu Kowalczyk ma racje.Dogadywanie się z tymi kibicami, którzy szerzą przemoc i zagrożenie dla innych po prostu nie ma sensu. Tylko restrykcje, tylko pozbycie się ich ze stadionów ma sens.

    • Nie wiem czy Kowalczykowi pisze ktoś te felietony, ale naprawdę widać że jest w dobrej formie. Tak trzymać.

    • Nareszcie głos rozsądku!!!!!! Nareszcie ktoś przypierdolił!!! Czy my musimy patrzeć tylko na Jankowskich albo Piesiów?

    • W zasadzie jest to słuszne spostrzeżenie: jak na Kowala to rzeczywiście podejrzanie długi tekst. Gdyby nie to, że te wypociny to rasowy bełkot, to byłbym w stanie przyjąć hipotezę, że ta seria felietonów pisana jest przez ghostwriterów.

    • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      To byłby wielki dzień dla polskiej piłki.

    • Panie Wojtusiu, a jesli ktos jest tylko w połowie polakiem, to jest pół-głupi? a co z tymi, którzy urodzili się w innym kraju, ale maja polskie pochodzenie? A imigranci w Polsce, od ktorego pokolenia sa skazeni polska glupota? a jesli sie zrzeke obywatelstwa, to zmądrzeję?

      • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

        Wszystko bierzesz tak dosłownie i do siebie? Gdyby Kowal powiedział, że ma kiboli w dupie, to też byś napisał, że kłamie, bo nie mają prawa się tam wszyscy zmieścić? :)

        • przeciwnie, uwazam, ze mozna to wręcz rozszerzyc i napisac, ze „ludzie sa za glupi na ladne stadiony”, bo Polacy wcale jakos nie odbiegaja od wiekszosci nacji pod tym wzgledem, a są wręcz w czołówce pod względem np. edukacji (różnie to wygląda w zaleznosci od kryteriow, ale w praktycznie kazdym rankingu najlepiej wyedukowanych/wyksztalconych narodow są w top 20). Tylko dla kogo w takim razie je budowac?

          • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

            Tytuł jest prowokacyjny. Chodzi, jak zresztą wiesz, o to, że większość krajów które stać na piękne stadiony, ma wystarczająco rozwiniętych kibiców żeby tych stadionów nie demolowali. Są wyjątki, my jesteśmy jednym z nich.
            A co do tej edukacji to bym nie przesadzał. Skoro nie mamy nawet jednej porządnej szkoły to jak niby jesteśmy wykształceni? Jak Kubańczycy? To trochę jak z futbolem – jesteśmy w pierwszej dziesiątce na świecie (futbolowa potęga) ale nie mamy ani jednego przyzwoitego klubu. :)

    • Śmieszny człowieczek. Dobra teraz tak. Na innych stadionach organizator dostaje karę finansową. Kto organizował finał? hmmm PZPN? Idiotycznie jest karać organizatora za to że kilku debili wniosło jakiś sprzęt? No pewnie ale chyba konsekwencji PZPN’owi nie można odmówić? No i teraz druga sprawa. Takie stadiony są kwalifikowane jako niebezpieczne więc wojewoda zamyka go czasowo. Skoro na Narodowym działy się takie rzeczy (wg mnie nic specjalnego ale janusze i frajerzy się pienią) to wojewoda musi go kategorycznie zamknąć czasowo na wszystkie mecze koncerty i inne wydarzenia. Czekam na ruch frajera wojewody i frajera rudego z centrali

    • Domin0 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Prowokacyjny tytuł świetnie sprawdza się jako przynęta na debili – wystarczy przejrzeć komentarze. A tekst trafny – podoba mi się że nie oszczędza się debili stadionowych, ale i Piesia oraz Jankowskiego (również debile, tyle że piłkarscy).

      • Piesio debil, bo osmielil sie kopnac ogorka z legii (nie wiem skad pomysl, ze szymanski cos umie, kopczyński 2.0)

        • Ogórek to cie zrobił kurwiaczek.
          Pooglądaj faul, zobacz nogę Szymańskiego, dużo nie brakło i byłby rok przerwy ( pewnie byłbyś zadowolony)
          Tu nie chodzi że faulowali legionistę, tylko o brutalność faulu i o to aby się to nie powtórzyło nigdy wiecej w żadnym z meczow naszej ligi
          Że Szymański coś umie ?
          18 latek ciągnie gre Legii, jeden z najlepszych młodziaków w Lidze.

          • no i pokazales swoje oblicze. dupsko ci pękło, bo chodzi o twoj ulubiony gównoklubik, wiec nici z dyskusji. za chusteczkę nie zdobedziesz sie na obiektywnosc

    • To twarz będą pokazywać a nazwisko nadal ukryte?

    • Olala odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Pisze Wojtek Kowalczyk prawdę i to widoczną wszystkim, ale na forum go będą jebać, bo lubi piwsko, jest z Warszawy, a to wiadomo – grzech, no i nazwał debili po imieniu. Ale nie – można se darmo bluznąć, to dalej… po Kowalczyku, bo pewno nie nie umie pisać po polsku i mu to ktoś naskrobał. To forum dowodzi że tytuł artykułu jest jak najbardziej adekwatny.

    • Baton odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Co tu dużo mówić, fantastyczny wpis :). Ze wszystkim się zgadzam, więc w Polsce są jeszcze ludzie normalni.

    • Parafrazując tytuł felietonu, napisałbym, że Polacy są za głupi na pisanie felietonów – przynajmniej niektórzy. Dotyczy to niestety Autora, który chcąc pewnie sprowokować do potrzebnej dyskusji, zapędził się jak mały Kaziu po dużym piwie – tyle, że zamiast w ścianę wyrżnął w Polaków i polskich kibiców piłki kopanej, którzy w ogromnej przewadze są ludźmi przyzwoitymi. To, że trzeba sobie poradzić z mniejszością idiotów to już inna sprawa – proponuję zacząć przykładnie od idiotów z Ł3, ale Pan Kowalczyk pewnie o tym doskonale wie. Tylko dlaczego zamiast działać, Pan Kowalczyk bierze się za pisanie obraźliwych dla Polaków tekstów – nie rozumiem. Cosik się Panu „pozajączkowało” Panie Kowalczyk.

    • LOBO odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Zastanawia mnie to kto pisze te teksty, bo, nie wiem dlaczego, jestem przekonany, że ten cykl jest po prostu sygnowany imieniem i nazwiskiem.

    • kurwa w szoku jestem ale bardzo dobrze mi się czyta Kowala ma po prostu dobre pióro choć jego świat często jest zbyt czarno biały to tu nie mam się do czego przyczepić a tak w ogóle to Szymański do kadry i tyle w temacie

    • fronda odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Wyczuwam pióro Stanowskiego.

    • Po raz kolejny sobie uświadomiłem, że artykuły na weszlo czasem warto czytać, ale komentarzy – nigdy.

      • Ja zas odwrotnie,czesto artylul taki sobie za to w komentarzach wiele ciekawej polemiki i informacji.Gdyby nie stali udzielajacy sie uzytkownicy,portal znacznie stracilby na wartosci

        • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

          Tak, zwłaszcza niektórzy z tych stałych to prawdziwe gwiazdy. Szkoda, że administrator tak często ukrywa ich mądre i wnikliwe komentarze:)
          Ale ogólnie się zgadzam, forum nie jest złe.

        • Nie no, tak naprawdę to wiele komentarzy warto poczytać, ale przedzieranie się przez szambo boli. Brakuje tu opcji „czarnej listy”.

          • Dlatego dajesz łapkę do dołu, nawet nie czytając komentarza.
            Taka janko, gdyby każdy dał minusa bez czytania ( i tak w kółko to same brednie) to nie byłoby widac jej komentarzy, po 11 minusach komentarz jest ukryty.
            Forum byłoby bardziej przejrzyste

            • Zacznę. Ale akurat Janko mi nie przeszkadza, traktuję ją jak lokalny folklor. I nawet się czasem pośmieję.

              • Pasta odpowiedział/a 2 tygodnie, 3 dni temu

                To ukrywanie komentarzy to dla mnie bezsens. Kurwa ile nazbieralem w zyciu minowos np za upieranie sie, ze Paulinho to wmocnienie barcy i dobru transfer, albo, ze narkun niedlugo bedzie lepszy niz khalidow, tak wiec tego. Niepopularnie jest byc inteligentym taka prawda

    • Rozumiem, że Weszło stara się być pluralistyczne i zamieszcza skrajne opinie. No, ale karwa… Zanim zamówicie coś u typa z Bródna, dajcie mu przeczytać, albo streśćcie mu to, co sami publikujecie wcześniej. Może w końcu do zaćmionego alkoholem łba dotrze, że mityczna Anglia w walce z chuligaństwem, to taki sam myk Żelaznej Damy, jak Zielona Wyspa Tuska. Ch..j, dupa i kamieni kupa. Race, czy szerzej rozumiana pirotechnika jest obecna na wszystkich stadionach świata. Nie Polski. ŚWIATA. Niemcy, Anglia, Chorwacja, Brazylia, Argentyna, Egipt, Taki mamy ocieplony klimat, że kibic w krawacie nie chodzi i jest bardziej awanturujący się. Bardziej, niż Kowalczyk w Przekąskach u Romana…

      • gryf01 odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

        Weź stary przewietrz głowę trochę. Jeśli myślisz, że takie akcje jak na naszych stadionach są normalką w cywilizowanym świecie, to chyba cię dym z racy jeszcze trzyma.

    • Predzej czy pozniej dojdzie do sytuacji ze do stadionowych bandytow zaczna strelac ostrymi nabojami poniewaz gumowe pociski egzaminu nie zdadza Jest tylko jeden sposob azeby rozwalic tzw polski kibicowski szpan na boiskach

    • Patrząc na liczbę komentarzy stwierdzam, że zatrudnienie Kowalczyka jako felietonisty to strzał w dziesiątkę.

    • lion odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Tego się nie da czytać. Bynajmniej nie chodzi mi o poglądy autora, ale o poziom tych wypocin. Konstrukcja zdań, całego felietonu, interpunkcja. Po prostu masakra, droga przez mękę. Ani trochę nie dziwi mnie, że chłop nie zdał do klasy siódmej. Dziwi mnie natomiast publikowanie „felietonów” takiego „autora” na – bądź co bądź – poczytnym, i – wydawałoby się – szanującym się portalu.

      • Pasta odpowiedział/a 2 tygodnie, 3 dni temu

        Da sie to czytac tepu kundlu, nie mierz wszystkich swoja miara. Boli cie, ze ty skonczyles 7 klas a nadal jestes analfabeta co nie umie czytac? Spierdalaj na zal.pl

      • Pasta odpowiedział/a 2 tygodnie, 3 dni temu

        Da sie to czytac tepu kundlu, nie mierz wszystkich swoja miara. Boli cie, ze ty skonczyles 7 klas a nadal jestes analfabeta co nie umie czytac? Spierdalaj na zal.pl

        • lion odpowiedział/a 2 tygodnie temu

          Sam spierdalaj tepu kundlu, cokolwiek miałoby to znaczyć. Gówno mnie obchodzi ile klas skończył Kowalczyk. Dodam, że nawet go lubię. Ale pisać się albo umie, albo nie. U Kowala to zdecydowanie druga opcja.

    • Kowal, zajebisty felieton, człowieku. 100% prawdy.

    • ten tekst napisał jakiś totalnie chory gość, nawet nie da się tego gówna skomentować normalnie 😀

    • 22 a nie 11 chłopa biega za świńskim pęcherzem.A policję to ja bym ustawił wszędzie.
      Wojtek wytrzeżwiej,to już było

    • Kowal to znaczy ja powiem tak . Calkowicie sie z toba zgadzam , gdyz na nasze stadiony niestety mozna wniesc wszystko a ta cala ochrona to jest po prostu kabaret .

    • O popatrzcie gruby Wojtek postawił tezę… ale ciężko ( wróć) trudno mu będzie ją obronić…

    • okok odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      Panie Wojtku, fajnie sie czytalo, tak trzymac!

    • „Gdy idę ulicą i widzę patrol, nie budzi to we mnie żadnych emocji. Mam tak ja, mają tak inni normalni ludzie, policja była, jest i będzie, więc normalne, że czasem się ją spotka.”
      Piękne. Prościej się nie da.

    • Mihau odpowiedział/a 2 tygodnie, 4 dni temu

      WSZYSCY FELIETONIŚCI TO DEBILE!

      Sorry że wrzucam wszystkich felietonistów do jednego wora, ale tę sprawę postanawiam postawić kategorycznie.

      Kowalczyk, ogarnij się, odstaw kieliszek i zobacz co żeś napisał.

    • REWELACJA ! Było wiadomo że po TAKIM tekście o debilach odezwą się debile ( takie przysłowie jest mądre o nożycach i stole ) . Panie Wojtku , w ten sposób myśli cała myśląca większość , ale niestety ta tępa mniejszość potrafi krzyczeć , bić i zabijać , dlatego ci myslący nie chcą mieć nic z tym syfem wspólnego i olewają futbol w ekstraklasowym wydaniu .

    • Nie no,panie Wojtku,pięć sekund na znalezienie pozytywów w grze Jankowskiego to za mało.Myślę że ok tydzień na znalezienie jednej rzeczy? Za mało?

    • Najlepiej zrobić jak w Piaście czy Cracovii, gdzie zadymiarze nie mają wstępu, a przychodzą ludzie chcący spędzić sobie wolny czas i popatrzeć na widowisko. A najlepszym przykładem „miłości” kibicowskiej do klubu przez kiboli jest jakby nie inaczej Zawisza, która miała aspirację „na coś”, ale zawziętość z Panem Osuchem doprowadziła ich do dna. Liga nie podwyższy poziomu jeśli po porażce chcą ci wp…..(L)., odpalają race na inne sektory(C), niszczą bezsensownie barierki(P), bo jak widać to mija się z celem kibicowania.

    • RobRob odpowiedział/a 2 tygodnie, 3 dni temu

      Tylko kary indywidualne zapobiega odpalaniu rac na stadionie. Ale PZPN woli ukarac klub, zamknac stadion lub dac zakaz wyjazdowy.

    • gownixgownix odpowiedział/a 2 tygodnie temu

      Jankowski strzelil wiecej bramek w ekstraklasie niz ten alkoholik xD

  • Aleksandara Prijovicia, gdy występował w Legii, z pewnością kojarzyliśmy z kilku zalet. Przy dobrych warunkach fizycznych nie był drewniany (bramka z BVB!), przyzwoicie grał głową, też nie był egoistą, chętnie wsp[…]

    • Fajna historia w sumie. Gosc wyciagniety za przyzwoita kwote (400 tys eur plus bonusy i 200 tys eur prowizji) sprzedany w miare sensownie (1.8 mln eur, nie wiem skad te 2.2 mln eur to chyba z wliczonym 15% bonusem).
      W PL nie sposob zatrzymac takiego goscia. W Legii zarabial 450 tys eur za sezon, w Oly dostal 800 tys eur na start a teraz ponoc 1.5 mln eur. Niby jak moze Eklapa konkurowac o solidnych grajkow, kiedy byle przecietnemu zawodnikowi ze 250 klubow w Europie moze dac 2 razy wiecej niz najbogatszy klub Eklapy.

      PS. W Eklapie niespecjalnie sie pokazal. W 44 spotkaniach zdobyl 13 bramek.
      Liga grecka tez jest specyficzna. 3 w miare rowne zespoly a reszta to tlo.

      • No niestety u nas nie ma szans dopóki nie zaczniemy więcej płacić… Za jakość trzeba płacić, ale weź to przetłumacz naszym prezesom, oni myślą że pościągają przypadkowych gości z 9 różnych krajów za grosze i ci od pierwszego meczu zaczną marsz po tytuł w kraju i finał LM w następnym sezonie. Prijo życzę jak najlepiej, pozytywnie zapisał się w historii Legii. Nawet nie chcę żeby szedł do tych Chin (chociaż w tej opcji Legia byłaby pewnie najbardziej syta z tych 15%), tylko pograł chociaż ze dwa sezony w lepszej niż grecka lidze. A z tym „Oly” i kwotami to przypadkiem nie pomyliło Ci się z VOO? :)

      • Jakoś Jędrzejczyk zarabia 800 tyś euro rocznie, a Chukwu podstawa 480 tyś z bonusami 700 tyś euro rocznie, a Vadisowi Mioduski oferował 1 mln euro rocznie. Legię spokojnie stać na płacenie 2-3 najlepszym zawodnikom po 800 tys euro rocznie. Problem w tym, że BL 1916 odjebało i dał tyle kasy co najwyżej przeciętnemu 29 letniemu obrońcy i zawodnikowi po 2 sezonach w Chinach mającego jedynie w CV jeden przyzwoity sezon w Norwegii,( gdzie przyzwoicie grał nawet Muhamed Keita z Lecha). Czytałem gdzieś wywiad z Nikolicem i powiedział w nim, że by został w Legii gdyby zaoferowano mu porządną podwyżkę do ok 800 tyś-1 mln euro rocznie, ale narzekał, że w ogóle mu podwyżki nie zaproponowano do tego sadzając na ławce w meczach LM (wynikało to z kontekstu rozmowy, gdzie wspomniano w wywiadzie, że Jędrzejczyk ma 800 tyś i/lub Vadisowi zaoferowano 1 mln rocznie).

        • Akurat w przypadku Niko, VOO czy Prijo szanse na ich zatrzymanie byly bliskie zeru.
          Tylko przy Niko mozna powiedziec, ze Bogus spierdolil, bo mozna bylo mu zrobic przedluzke kontraktu. Choc koniec koncow nie oszukujmy sie, ale 2.7 mln eur (tyle dostaje Niko) to i w sredniakach europejskich nie daja.
          VOO dostal 1.6 mln eur odrzucajac 1.2 mln eur w Legii bo poszedl za trenerem i mu sie w Polsce nie podobalo.
          Natomiast Prijo to chyba jeszcze nie rozegral dwu sezonow w jednym klubie. Taki typ.

          Co do Jedzy to przypadek jak z Chukwu czy Sulleymanem. Bogus to byl celebryta, smarownik i tepa dzida. Ukladami w klubie smierdzialo na kilometr, przeplacano niemal kazdego (Cierzniak za 250 tys eur rocznie, Jedza, Chukwu, Necid, Sulleyman, Nagy itp.itd.). Gdyby nie fart z VOO to juz w zeszlym roku mogloby nie byc MP.
          LM to tez przeciez papierowy sukces jak swego czasu Artmedii. Ot sie przyfarcilo i gowno z tego zostalo.

          • Nie wiem skąd masz źródło zarobków Nikolica na 2,7 mln euro. Z tego co ja widzę według 2 różnych źródeł Nikolic zarabia 1,7 mln $ podstawy z bonusami 1,9 mln $ co daje tylko 1,4 mln euro podstawy. Nikolic mógł grać dalej w Legii, ale na szczęście dla kibiców spoza Warszawy BL 1916 wolał Jędrzejczyka mieć za największą gwiazdę :)

            • A widzisz pomylilem kwote transferu z zarobkami bo z pamieci wzialem liczby.
              1.9 mln usd gwarantowane to 1.5 mln eur. Plus z tego co czytalem za sam podpis dostal 500 tys eur. Niby jakim cudem mialaby go Legia zatrzymac. Chyba na tez zasadzie co Jedze wlasnie. W chuj przeplacac.
              Majac wybor to bym jednak wolal Prijo zatrzymac.

              I pamietaj, ze dasz jednemu 1 mln eur to bedzie zaraz ferment 2 druzynie a i przyszle nabytki krzyczec beda wiecej. Niestety tak to dziala.

              • Twój błąd polega na tym, że zakładasz, że aby zatrzymać zawodnika to trzeba mu zaoferować zarobki w identycznym stosunku 1:1 jakie by otrzymał w innym klubie, a przecież tak nie jest. Przy pewnym poziomie zarobków patrzysz na całokształt – czy dobrze się czujesz w miejscowości gdzie grasz, w lidzie jakiej grasz, czy masz możliwość grania w dobrym klubie w LM/pucharach, grania o tytuł lub przynajmniej o puchary, czy czujesz się doceniany przez władze klubu i dobrze Ci w szatni, znajomi itp. Nikolic w wywiadzie jasno powiedział, że gdyby dostał ok 1 mln euro kontraktu to by został w Warszawie, ale nie zaoferowano mu żadnej podwyżki.
                A co do tego, że nowe nabytki by chciały więcej to wszystko zależy- jeżeli byłby by to nabytki na poziomie VO to takim można płacić dużo, jak na poziomie Mączyńskiego to bym mu powiedział, że bardzo dobrze płacę tylko kilku dobrym ofensywnym gwiazdom będącym koniami pociągowymi zespołu- robiącym różnicę, a innym godziwie, ale tylko dobrze -adekwatnie do ich pozycji/wartości/umiejętności na krajowym i europejskim rynku.

                Nie wiem skąd pokutuje przekonanie polskich kopaczy/managerów, że w zarobkach piłkarzy obowiązuje komunizm. W żadnym czołowym klubie zachodnim z TOP-20 nikt nie płaci tyle samo wszystkim zawodnikom nawet z pierwszego składu. Kilku najlepszych zawodników zawsze zarabia 2/3 a nawet 4 razy więcej co inni zawodnicy z pierwszego składu. Ofensywnym zawodnikom robiącym różnicę należy płacić znacznie więcej.

                • To zalezy kto ile zarabia. Dal Bogus Jedzy la granda walize de oro zlota to Niko, Pazdzioch i Prijo robili ferment.
                  Tak samo jest Bayernie, Barcelonie czy Realu. Jak podwyzke dostal Suarez to Messi tez zazadal. W Realu nikt (oficjalnie oczywiscie) nie moze zarabiac wiecej od Kryski.
                  Chodzi o motywacje. Jak ktos sie czuje „mocny” to wowczas bedzie oczekiwal stosownego do kolegow wynagrodzenia. Szczegolnie jak jego zdaniem gorszy pilkarz zarabia wiecej (a najgorzej jak po znajomosci z trenerem czy prezesem).

                  • Ferment w zespole powstaje wtedy kiedy płacisz najwięcej zawodnikom nie należącym nawet do TOP-3 gwiazd zespołu. Dopóki wynagradzasz piłkarzy adekwatnie do ich pozycji w hierarchii sportowej danego zespołu nie ma mowy o fermencie. Pomijając już ludzką niechęć do bycia wykorzystywanym podstawową ludzką cechą jest chęć bycia docenianym w słowie i czynie. Potrafił docenić takiego Jędzę, a NIKo czy Prijo już nie i to był (wiel)błąd BL 1916. Skoro potrafił klub bardzo dobrze wynagradzać przeciętnych w danym zespole piłkarzy to tym bardziej powinien bardzo dobrze nagradzać najlepszych piłkarzy. Powtarzam ponownie dobrym 2-3 maks 4 najlepszym ofensywnym piłkarzom w zespole robiącym różnicę- będącymi koniami pociągowymi zespołu należy płacić 2-3 a nawet 4 razy tyle co zwykłemu piłkarzowi pierwszego składu.

                    • Spieral sie nie bede, choc patrzac jak to po klubach Bundesligii funkcjonuje to roznie z tym bywa.

                      • Ale tu nie chodzi o spieranie się tylko o zrozumienie tego jak powinno wynagradzać się piłkarzy i tego jaki (wielbłąd) odpierdolił BL 1916. Przykładowo masz w firmie 3 kierowników, którzy maja cała wiedzę know-how o funkcjonowaniu firmy(urzędu), o tym co się dzieje i jak wykonywać dobrze robotę, a prezes zatrudnia w gabinecie kobietę na stanowisku sekretarki albo na innym szeregowym stanowisku której/któremu płaci dwa razy więcej niż tym trzem kierownikom- najwartościowszym pracownikom co ciągną całą firmę (urząd) bo ma nadzieję, że mu będzie du… dawała albo bo jest krewnym jakiegoś polityka. To co zrobił BL 1916 to tak jakby Lucas Digne czy Jeremy Mathieu dostał kontrakt rzędu x2 co Messi czy Iniesta. Wtedy powstaje ferment bo po prostu musi gdy się naturalną hierarchię wartości sportowej w drużynie stawia na głowie w piramidzie zarobków.

    • Trzeba czekać na czasy w którym zawodnik z kilku topowych klubów eklapy będzie trzy razy się zastanawiał czy przejść do takiego paoku. W tej chwili nie możemy się rozwijać bo co chwile sprzedajemy najlepszych. Najgorsze jest to, że nie sprzedajemy do barcelony, arsenalu, bvb tylko do średniaków typu sampdoria, paok, southampton itp. Na przykładzie lecha gdyby zawodnicy nie musieli by (z powodu zarobków) odchodzić do takich bądźmy szczerzy huja wartych drużyn mieli by w ekipie nadal: kownackie, kedziore, linettego, bednarka, teodorczyka itd. Z taką ekipą można już walczyć o LM

      • Drugim problemem jest beznadziejne zarządzanie, Lech dostał chyba z 15 milionów co najmniej za te duże transfery, a nie potrafi kupić nikogo porządnego

        • Ale kto przyjdzie kopac sie po czole w Eklapie? Przyszedl Necid chuja pokazal. Ubylo 1.2 mln euro za 6 miesiecy „grania”.
          Zasadniczo z jakotako rozpoznawalnych przed przyjsciem to raptem 5-6 przez Eklape przefrunelo od 2010. A przewinelo sie ogolnie grubo ponad 600 pilkarzy.
          Nie chce sie znowu przypierdalac, ale polityka Koralika finansowania klubu za cudzesy jebla z hukiem czego owoce podziwiamy od roku. Niestety tak to dziala ze kredyty/dlugi kiedys trzeba splacic. Szczegolnie jak wierzyciel nie chce kolejny raz przekladac terminu splaty.

      • Problemem jest też to że wielu młodych pcha się na siłę do pierwszego lepszego klubu z lig TOP5 który się po nich zgłosi. Dalszy scenariusz znamy. W większości wypadków kończy się powrotem do ESA z podkulonym ogonem. Bo pchają się na siłę do takiej Anglii, zamiast przemyśleć czy warto iść właśnie tam…

      • W calej nowozytnej historii polskiej pilki (od 2000 roku) odbyly sie 3 transfery do topowych klubow: Fabian do Arsenalu, Kuba i Lewy do Borussii. Dodatkowo paru graczy w tym czasie wskoczylo do topowych druzyn, ale albo pilkarsko wychowali sie na Zachodzi w calosci albo w wiekszosci (Szczesny, Krycha, Glik, Milik). Na prawie 20 lat to naprawde chujoza straszna.
        To pokazuje jaki jest potencjal na swiatowy top. A Eklapa jest biedna finansowo, marketingowo i personalnie (trenerzy, zarzady i dyrektory).
        Mozna psioczyc, ze Kownas czy Linetty poszeli do „sredniaka”, tylko ze daja rade i przez to robia Lechowi i poniekad Eklapie renome.

      • Barcelona, Arsenal czy BVB kupują piłkarzy właśnie z takich średniaków jak Sampdoria czy Southampton. Dopóki Lech/Legia nie będą na tym samym poziomie, dopóty ich zawodnicy będą musieli przejść przez ten pośredni etap.

    • Za co mam moderację z dupy? Boli was że nie zgadzam się z każdym waszym zdaniem?

      • praktykanci z weszlo sa obsrani, ze Stanowski dostrzeze ich beznadziejnosc, dlatego wszystkie bledy poprawiaja cichaczem, a tych, ktorzy je zauważą – banują, żeby zatrzeć ślady

    • Przecież „Weszło” i „niekonsekwencja” to właściwie synonimy :)

    • Ja pierdole… Pomylilem sie z kwota przy Niko.
      Co do zarobkow pilkarzy. Nie ma czegos takiego jak pensja. Jest kontrakt. I w kontrakcie jest ustalona kwota „za uslugi”. Klub nie prowadzi ksiegi plac pilkarzy, bo to nie pracownicy tylko bilans. Masz kontrak lt plus wszelkie koszty z nim zwiazane i amortyzujesz to przez lata kontraktu. Stad wynikaja rozbieznosci.
      Akurat co do kontraktowcw Legii to bylem jednym z pierwszych co pisali ile Jedza dostaje. Wowczas tez znafcy pisali, ze bzdury wypisuje.
      Niko dostawal 25-28 tys eur mnie plus bonusy. Jak przychodzil to padala suma 300-320 tys eur rocznie.
      Moje zrodlo to moja sprawa. Akurat bilans za 2015/16 widzialem na oczy.

    • I kto sie kurwa osmiesza… Ja kibicem Wisly XD
      Ja pisze o tym ile pilkarz dostal lub kosztowal klub (po angielsku: „wages and salaries” oraz „amortisation of players’ registrations and other related expenses”).
      Co znaczy mial 32 tys eur miesiecznie? Niezaleznie od zmiennych (premie i bonusy).
      Pilkarz dostaje nazwijmy to podstawe oraz MOZE dostac zmienne. I dopoki sie wszystkie warunki nie spelnia to skad mozna wiedziec ile pilkarz „dostaje”.
      Jedza podstawe ma na poziomie 800 tys eur ale byl i sezon, ze zarobil 1,2 mln eur. A kosztowal klub znacznie wiecej niz suma jego zarobkow.

      Na przykladzie praktycznym:
      Monsieur Pazdzioch 2015/16
      1. Kontrakt na sume 480 tys eur rocznie plus bonusy w max wysokosci 60 tys eur (za wystep glownie).
      2. Koszty zwiazane z kontraktem (prowizja, podpis): 40 tys eur.
      3. Premie za osiagniecia druzynowe (LM i KE nie wyplacone w calosci) : 120 tys eur.
      Monsieur Pazdzioch 2016/17
      4. Inne koszty (podatki, ubezpieczenia, socjal itd.) : 80 tys eur
      Zarobki: 660 tys eur
      Koszty: 840 tys eur

      1. 480 tys eur
      2. 40 tys eur
      3. 75 tys eur
      4. 45 tys eur
      Zarobki: 555 tys eur
      Koszty: 675 tys eur

      Zarobki oraz koszt calkowity dla klubu z Pazdana w dwu latach „troszku” sie roznilym. Pytanie: ile „zarabia” Pazdan 😉

      Jasne, ze opieram sie glownie na tym co uslysze od pracownikow klubu. Bardzo rzadko mam wglad w Excele.

    • Tak az sie przypierdole. 15 tys eur to Cierzniak ma podstawy. A to juz samo z siebie robi 180 tys eur. Dostal premie i bonusy. Czyli zarobil de facto wiecej niz 180 tys eur. I jest to norma od Australii po Islandie.
      Ja mam 100 podstawy i 50 z premii to ile kurwa zarabiam?
      Przy pilkarzach mowa o zarobkach w sezonie oczywiscie, bo miesieczne fluktuacje to ci w kosmos wyjda jak wpadnie premia za Puchar czy LE.

    • „Zimą napastnika chcieli Chińczycy, Levante, Rennes…”- aha, no zajebicie !! sza po ba :-)

  • Po zwolnieniu Jozaka Dariusz Mioduski postanowił zostawić cały jego sztab jako teoretycznie prowadzący zespół, jednak wydaje mi się, że to właśnie prezes będzie przekazywać kartkę ze składem do szatni.
    Tak[…]

    • myk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      no wreszcie! dzieki Kowal za powrot!

    • Thisstle odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Bez urazy ale to już było. Bełkot sfrustrowanego emeryta, który tak samo szybko znudzi się pisaniem jak szybko znudził się Twitterem czy blogowaniem na starym Weszło.

    • W ogóle z tym podejściem do Radovića to fani Legii mają niezłą parabolę emocji. Przez pierwsze lata zapracował na pozycję jednego z liderów i ulubieńca kibiców. Jak odchodził do Chin to był wyzywany od zdrajców, ale jak tylko wrócił to wszystkie przewinienia mu zapomniano i się radowano, że syn marnotrawny powraca. A teraz takie komentarze…
      Co do Kecbaji to z jednej strony ma papiery ale z drugiej to nie ma nic pewnego w Ekstraklasie. Na pewno nie będzie gorszy od Jozaka.

      • madoo odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Kibicem Legii nie jestem, więc mogę słabo pamiętać, ale to nie było tak, że Radovic na początku w ogóle nie spełniał oczekiwań? Przeszedł do Legii bardzo dawno (2006? 2007?), a liczby zaczął robić dopiero przed przyjściem Ljuboji, z nim na boisku zaczął zamiatać ligą.
        W ogóle trochę mnie swego czasu dziwił ten zachwyt kibiców Legii nad Rado – owszem, w najwyższej dyspozycji był najlepszym piłkarzem w lidze, ale ja jestem dość pamiętliwy i miałbym z tyłu głowy zawsze ten okres kopania się po czole 😀
        Jak mówię, mogę źle pamiętać, bo w Legii „nie siedzę”, ale jako kibic drużyny przeciwnej przez długi czas w ogóle nie liczyłem się z Radovicem jako kimś, kto miałby zrobić na boisku różnicę. Właśnie w tym sezonie z Ljubo zaczął się mój respekt w stosunku do niego.

        • Grał na prawym skrzydle jak przeciętny grajcar.

          • gustav21 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Zdecydowanie najlepiej grał jako ,,fałszywy” napadzior lub jako 10 tka za plecami Ljuboi. Marnowanoi jego potencjał wystawiając go na skrzydle. Od sezonu 2011/2012 był mocnym punktem Legii a juz 3 lata pózniej praktycznie sam załatwił Celtic ( 2 bramki i asysta).

      • Orw14 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        „ale jak tylko wrócił to wszystkie przewinienia mu zapomniano i się radowano, że syn marnotrawny powraca. A teraz takie komentarze…”

        Sporo pomieszałeś. Do całego dymu z Ajaxem, był to główny kandydat do zostania legendą klubu, zresztą sam trzymał nos wysoko w górze (pamiętne „jak skończę karierę to już nie będzie nr. 32 w Legii”, czy jakoś tak). Jak wracał, to nie był już inaczej traktowany przez większość, jako zwykłe wzmocnienie drużyny. Więc żadnych przewinień mu nie zapomniano, część osób przebaczyła, a o żadnych zastrzeżonych numerach, nie może być już mowy, jedynie ksywa Dolar wydaje się mu być przypisana.

    • Kowal, jak Kowal. Nudno raczej nie będzie i dobrze.
      Co do samego tekstu… Rzucając poważne oskarżenia, wypada mieć na to jakieś dowody, a tu jest tylko „wydaje mi się”.
      Mi tam się wydawało, że Korona spokojnie wyeliminuje Arkę z Pucharu Polski i wyszło, jak wyszło…
      Nie jest trudno obrzucić kogoś szambem, wiele się z przykleja, a smrodek łatwo nie znika.

      • Voitcus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Też się cieszę, p. Kowalczyk czasem kontrowersyjny, ale warto czasem poznać inny pogląd. Co do Radovicia – też słyszałem/czytałem gdzieś, dowodów oczywiście nie mam, w tekście, jeśli już ktoś kogoś podejrzewa, to powinien chociaż odpowiedzieć na pytanie „cui bono?” i czemu właśnie miałby Radović skorzystać?

        • Surówa odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Jesli dobrze pamietam Janekx89 o tym pisal w Kryptofutbol. To Rado wynosil info z szatni (np o odprawie prowadzonej przez pania psycholog) ale jednoczesnie podlizywal sie Jozakowi wskazujac Kuchego. Chcial upiec 2 pieczenie na jednym ogniu.

      • gryf01 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Zgadzam się. Jak zobaczyłem felieton to mi tętno skoczyło z radości, ale sam tekst jest dosyć kiepski.
        Dałby Kowal jakąś rozsądniejszą analizę a nie tylki zlepek plotek bez żadnego sensu. Oficjalnie Rado zawsze Kuchego wspierał, po co wyciągać jakieś niesprawdzone brudy z szatni. Łatwo kogoś niepotrzebnie skrzywdzić.
        Gadanie o sercu zostawionym dla klubu też można włożyć między bajki. Albo chcemy mieć profesjonalny klub piłkarski albo kółko entuzjastów. Zawodowiec zostawia na boisku pot i krew – a jego serce jest zazwyczaj przy koncie bankowym.

    • Kibolkiewicz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dwa krótkie akapity-„felieton”. Poziom wesz(7)o spada, poczynając od radia…

      • Voitcus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Czyli że lepiej, żeby w ogóle tego tekstu nie było?

      • mr.OTHER odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Jakby napisał tekst na 10 akapitów to byś powiedział, że za długie :) Ja z tego tekstu dowiedziałem się dwóch nowych informacji (o Rado i nowym trenerze) – wiadomo, że obie to plotki, ale zawsze coś ciekawego.

    • Murphy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      O fajnie. Kolejny powód, żeby tu zaglądać.

    • fronda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Niech lepiej zostanie przy legii.Tutaj pisze z sensem.Natomiast w innych kwestiach…

      • Pawel_Jumper odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        No wow, ktoś pisze, że idzie chujowo, jak idzie chujowo xD

        Kowal się wypowiada tylko na takie tematy.

    • Kowal! Dla Ciebie i Twoich artykulow zaczalem czytac Weszlo z dobre 10 lat temu (jeszcze wtedy Benhakker vel zolte paznokcie byl selekcjonerem). Zajebiscie ze wrociles! Pisz jak najwiecej.

    • Murphy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Wielu piłkarzy chciałoby tak jak KOwalczyk sobie karierę zmarnować. Wielu piłkarzy nie umie nawet tego.

      • Pawel_Jumper odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Kowal miał potencjał na bycie Lewym, a osiągnięcia z krótkiej kariery ma na poziomie Łukasza Sosina.

        Swoje opinie z kolei ceni na poziomie Beckenbauera.
        30 razy bardziej wolałbym słuchać opinii Wałdocha, Juskowiaka, czy nawet Łapińskiego. Kowal nic nigdy nie zbudował w futbolu, zaczynając od kariery piłkarskiej, po działalność klubową/skautingową/publicystyczną. Nic, zero.

        On się nadaje tylko do napierdalania, gdy idzie źle. Strasznie trudne zadanie.

        • nie przypominam sobie, żeby Sosin grał w dobrym klubie z jakiejś ligi TOP 5 i na powaznie zaistniał w reprezentacji i miał medal olimpijski i był jednym z 4 najlepszych strzelców turnieju olimpijskiego i grał w półfinale europejskich pucharów,

          • Pawel_Jumper odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Rozumiem, że fajnie, bo się utożsamiał z Legią itp. itd., ale spójrzmy piłkarsko:

            Pograł w tym Betisie – TOP5, 5 lat i całe 14 bramek. Sam o sobie by powiedział – „chujowy napastnik, szrot z zagranicy zabierający miejsce młodym Hiszpanom”.
            Jedyne jego indywidualne osiągnięcie to król strzelców ligi cypryjskiej. Czyli jak Sosin.
            W kadrze Kowal (39/11) miał statystyki na poziomie Rasiaka (37/8). Albo Olisadebe (też 11 bramek). Marcin Żewłakow pojechał na Mundial 2002, bo Kowal miał inne pomysły na karierę.

            Nudne już te gadki pijaków, którzy sobie zjebali kariery i przewalili cały hajs, a teraz pouczają wszystkich jak coś osiągać w piłce i jak budować klub. Kowal niech skuma, że na nienawiści się nic nie da zbudować.

            • tyle, że Kowal grając w Betisie złamał nogę i to zahamowało jego karierę

              • Pawel_Jumper odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Milik zerwał więzadła 2 razy w 1,5 roku i gra dalej.
                Kowal gdyby nie chlał to by nie kończył kariery mając 32 lata.

                • czy chlał to nie wiem, on twierdzi w książce, że nie,
                  no i poważna kontuzja ponad 20 lat temu to jednak było coś gorszego niż dzisiaj, Kowal nie miał tak fantastycznych warunków do leczenia i rehabilitacji

                  • Pawel_Jumper odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                    Ty tak na serio :D?

                    http://weszlo.com/2008/08/30/wywiad-z-kowalczykiem-wielka-rozmowa-tylko-na-temat-alkoholu/

                    Jeden wielki zbiór „prawd” na temat profesjonalizmu sportowca. Picie nie przeszkadza, a pomaga, raz w tygodniu jest wręcz musowo i bardzo zdrowo się najebać, atmosferka itp. itd. Wojtek chyba nie do końca rozumiał różnicę między wypiciem 3 lampek wina, a 20 shotów wódki i 8 piw.

                    Porównajmy, gdzie jest Lewy, a gdzie był Kowal. I dlaczego tak było.

                    A co do kontuzji: zabawne jest to, jak Kowal ciśnie Eduardo, że „Wystarczy lekko pyknąć i się zepsuje”.

                    • w książce Kowal prawdziwa historia, Kowalczyk twierdził, że w czasie pobytu w Hiszpanii nie wypił ani jednego drinka

    • piotrz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Było trzeba dać go na poniedziałek. Z trzy felietony i mogiła

    • krytykant odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      „Mówiło się o Leszku Ojrzyńskim”
      Czy ktoś to potwierdzi? Nie wierzę, że ktokolwiek mógłby mówić o Ojrzyńskim w kontekście Legii.

    • Byly_Ubek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Wszystko fajnie Kowal, ale od Rado to Ty się odpierdol.

    • Zlosliwy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Wojtek, fajnie że znowu jesteś. Od Ciebie zaczynałem Weszlo. A to co się wypiło kiedyś w Żagielku… Ech…

      • Trzyma do dziś… 😉

        • Zlosliwy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Pilismy razem w 93 czy 94 roku, więc puściło. Ciekawe czy Wojtek pamięta co się stało z jego giga szpanerską skóra Adidasa 😉 W 88 piłem z Darkiem Dziekanowskim, przeważnie w Hipodromie. Ciekawe kto pamięta jeszcze ten lokal.

      • Byly_Ubek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Niesamowite jakim trzeba być jebanym przegrywem żeby wspominać w necie, że się 20+ lat temu piło z jakimś piłkarzyną. Loda też mu zrobiłeś?

    • Fat ASSS odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Fajnie.

    • Stary a może odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Całe szczęście że felietony będą w piątki. Choć dla Pana Wojciecha każdy dzień tygodnia jest dobry żeby się ujebac. Pół biedy jak na wesoło, a jak na smutno to powstaje takie coś j/w

    • Tylko niech nie wchodzi w politykę

    • Broncur Rynek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dzięki za tekst, pjona. Liczę na wysoki poziom tekstów i ciekawe sądy.

    • soltys odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kowal ma rację w końcu do dzisiaj czuje zapach szatni Legii, szatni która przecież za jego czasów pamięta tylko swąd polskiego potu. Tak ma jednak być pot i łzy walka i respekt rywala, który slysząc Legia już ma mokro w gaciach zanim wbiegnie jeszcze na boisko przy łazienkowskiej. Bez urazy ale dzisiejsza Legia złożona z internationalnych emerytów z połamanymi nogami nie może wzbudzać niczego innego jak śmiech i politowanie rywali. Wyrozumiałość kibiców jest wręcz anielska, Tak to są złoci i wspaniałomyślni ludzie tak kochający swój klub jak okładana co wieczór żona przez męża z lipem na twarzy wierząca, że ukochany się zmieni on przecież nie jest taki. Bo jak innaczej niż owa małżonka mogą sie czuć dziś fani tego największego klubu piłkarskiego w Polsce. Potwarz jest potworna.
      Rzutem na taśmę udało się awansować ale to może być jedyny „sukces” tej niewybuchowej mieszanki piłkarzy i trenerów z których śmieją się nawet chorwaccy dziennikarze.
      Ja nic nie będę już pisał bo jako fan legi w tym sezonie charakteryzuje się zapewne syndromem sztokholmskim który życzy jak najlepiej swojemu oprawcy…………………….

    • marjush-zet odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Super że Kowal znów jest na Weszło. Krótko, prosto, ale zawsze szczerze i niebanalnie.

    • podgor5 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      odnosnie Radovica zgadzam sie w 100% ten daremniak ostatni mecz rozegral chyba w 2016, juz dawno stracil te swoje pokretlo, nie pokazuje tego co umial. poza tym co to Legia dom spokojnej starosci do chuja pana? do 40tki bedzie pensje tu pobieral? wypad do Serbii

    • Pasta odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Najlepszy felieton na weszlo od czasow wuja, hehe zajebiscie, ze bedzie co tydzien. Ciekawe czy sam pisze, czy tylko gada i ktos to spisuje?

    • Lukas odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Co powiesz Wojtku o Miliku ? Dalej twierdzisz ze nie powinien jechac na mundial ?

    • M. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kowal jak zwykle, po swojemu. Pierdoli głupoty.
      Moje jest mojsze, a nawet najmojsze.

    • Tomasz Kurzak odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ależ mnie zaskakują tutejsze komentarze. Kowalczyk jest w porządku, lubię to, że się nie gryzie w język przy wyrażaniu opinii, ani ich… no właśnie – nie przemyśla. Nie chcę urazić fanów tej bezkompromisowości, ale Kowalczyk mówi przecież tylko to co zasłyszy i się sprzeda. Nie weryfikuje, insynuuje i mąci. Wiem, że to jest ciekawe, ale jednak nie kupuję tak prostych ścieżek umysłowych. On już wie, że to Rado sprzedał, on już wie, że Krycha siądzie na trybunach Sevilli, on wszystko wie i z niczego się nigdy nie wycofał. To JEST Janusz futbolu i nie ma z czym tutaj się spierać. Coś usłyszy i pierwszą myśl powie. W ogóle bardzo mocno chłonie opinie innych i je powtarza. Opinie, nie fakty. Sympatię do niego mam, bo się nie gryzie w język – a to mnie boli, bo wśród większości dziennikarzy sportowych jest zbyt duża poprawność. Jednak Kowal zazwyczaj po prostu staje okoniem i coś tam sobie ubzdura, coś zasłyszy i ot, jest opinia. A to co napisał to nie jest felieton, to co najwyżej komentarz. Jeśli tak, to codziennie część użytkowników pisze tutaj felietony… Kurwa, Kowal jest okej, bo potrzebna jest różnorodność i sam lubię tego naturszczyka, ale traktujcie go na równi z innymi. Ostatnio był zajebisty artykuł o rugbystach z Gdyni i mało kto chwalił, a tu wyjedzie Kowal z takim – no powiedzmy sobie szczerze gównem i jest chwalony od dołu do góry x10 bardziej. Miejcie godność.

    • Mogłam napisac dziś jako pierwsza (w nawiązaniu do końcówki),
      ale dość juz tego mego napoczynania dziś było, więc teraz
      sie pewnie juz z tym tekstem nie przebiję.
      Zachęcam więc, Wojtek… skoncentruj sie raczej tylko na Legii,
      a od Lecha, a od Lecha…. tra la la la!

    • Laguna odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jak ten Kecbaja chce pracować wyłącznie z poważnymi ludźmi, obawiam się , że w pojedynkę tego wózka nie uciągnie. Powodzenia Kowal, czekam na następny tekst.

    • DrPlama odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Niestety trochę bełkot i nie chodzi o styl, bo nikt tego od Wojciecha Kowalczyka nie wymaga. Sorry, ale koncepcja, że Radović „doniósł” na Kuchego Mioduskiemu, który sterował w tej sytuacji Jozakiem nie trzyma się absolutnie kupy… Widać, że to była ambicjonalna walka samego Jozaka, który trochę się w tym zatracił. Już widzę jak Mioduski zajmuje się tym, kto co powiedział dla faktu :) (może gdyby chodziło o jakiś wyciek sticte biznesowy typu, że bierzemy kredyt, nie mamy na pensje etc.)
      Legia nie jest w dobrej dyspozycji fizycznej? to jakim cudem z Zagłębiem przebiegli dużo więcej sprintem i szybkim biegiem? Przebiegli 2,65 km sprintem (bezwzględnie dużo), czyli o 400 m więcej od Zagłębia. Hlousek w drugiej połowie szalał fizycznie. I klasyczny stereotyp na poziomie wiedzy Szpakowskiego – Polacy mają serducho, obcokrajowcy nie bo grają tylko dla kasy. Takie pieprzenie. Jak Kowal widzi, że ktoś się obija to niech wskaże z imienia i nazwiska, a nie wali takie farmazony. Zastanawiam się kto zostawił więcej legendarnego „serducha” Hlousek, czy Jędza grający alibi z przodu (z tylu wygląda to już na szczęście lepiej)?

      • Byly_Ubek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Wiadomo, że Hlousek, nasz ‚Seba’ kochany. Jemu nawet jak nie wychodzi, to zawsze zostawia serducho na boisku. To jest kozak i do tego ma umiejetnosci, a Jedza to taki druzynowy smieszek, który niczego nie traktuje powaznie. Do tego mega przepłacony bo ‚milosc’ do Legii to jedno, ale kontrakcik na poziomie mocnej ligi zagranicznej musi być.

    • Mattteo odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Doskonały ruch ze strony redakcji

    • Lukas odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Czy tylko ja mam wrazenie ze Kowal.to taka mlodsza wersja Jana Tomaszewskiego ?

    • Znaffca odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Witamy z powrotem Panie Wojtku… coś tak czułem po pana wzmożonej aktywności na weszło.fm

    • pejsbuk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ja pierdole a co z polska myślą szkoleniowa?
      Już nie ma na Mazowszu godnych?

      • Ty tez nie masz pomysłów na kogokolwiek?

        • pejsbuk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Juz mowilem w innym watku pare dni temu.
          Hajto jest bez zespolu zaprowadzi im niemiecka dyscypline. Bo tam trzeba miec zdrowie i trzymac wszystko za morde. Jak nie to na leb powlaza. GG im zrobi.
          Mogli inni spadochroniarze probowac a poradzi Hajto.

    • pejsbuk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ja go wolałem w Cafe Futbol.
      Bardzo sprawnie mu wychodziło. Gadał w dobrym kierunku. Nie było totamto.

      No ale może tu się rozkręci? Może jakieś programiki wideo i tam zaistnieje?
      Twittera powinien zostawić w spokoju. Walnie coś na bani i później idzie toto w Polskę.

    • Michal Sz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jakim ten Kecbaia był niby wielkim piłkarzem? Pograł 3 lata w Newcastle, a poza tym było jeszcze Dundee, Wolverhampton, Anorthosis, AEK Atheny i Dinami Tbilisi. Sami giganci.

      Jako trener miał sukcesy jedynie na Cyprze, ostatnie 10 lat temu. „Ma to coś”. Czyli konkretnie co? To taki sam wynalazek jak Berg czy Hasi. W tej Legii chyba zatrudniają trenerów według jakichś układów, bo nie wierzę, że po tylu lekcjach, które dostali, dalej nie mogą wpaść na to by dać zespół trenerowi z dobrą opinią, który coś poważnego wygrał. Wiadomo, że nie będzie to Ancelotti, ale posadę dostają goście, którzy w ogóle nie powinni być do takiej pracy rozważani.

      • michalszostak odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Nie jestem fanem i folowersem Legii, ale pytam serio…
        Co nie tak było z Bergiem. A tego co pamiętam, to w Europie wygrywał. Po 1:0 ale wygrywał. Laczysz go z Albanczykiem? Serio?

        • też tego nie rozumiem, gościu zrobił 15 punktów w LE a Celtic rozniósł 6-1 w dwumeczu i to słabszym składem niż ten Hasiego gdzie awansowali fartownie mimo żenującej gry

        • Michal Sz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Zgadza się, że wyniki przez jakiś czas miał dobre, choć potem zaczął się miotać i skończył słabo. Ale jak obejmował Legię to też trenerem był żadnym. Był znanym piłkarzem i to wszystko, zero sukcesów. Dzisiaj zresztą jest bez pracy.

    • Juri odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      super że Kowal się pogodził ze Stano i wrócił. tak jakby wróciło stare Weszło sprzed 10ciu lat. i piątek to pasuje po robocie sobie przeczytać będzie fajnie. tylko błagam Kowal nie wchodź w polityczne tematy

    • Juri odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      łysy Kecbaja oprócz tego że grał w Newcastle w lidze mistrzów które wtedy wygrywało z Barceloną ( świetne czasy) i oprócz tego że wraz z Szotą Arweładze ustrzelił Wójcikowy dream team w Tbilisi 3-0 nie kojarzy mi się z niczym. czyli w sumie mi się dużo kojarzy

      • wygrywało to Dynamo 3-0 i 4-0. Newcastle raz wygrało i raz przegrało z najgorszą Barceloną ostatnich kilkudziesięciu lat, ale fakt, że świetne czasy, uwielbiam niespodzianki, u nas mistrzem był ŁKS

    • Jeden z nielicznych, którzy nie boją się mówić prawdy. Żadnego lizania się po …… Może niech Weszło bierze z niego przykład. Kiedyś też tacy byliście.

    • Kefas odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kowal ty stary chuju. W końcu. 😀 To co Hajto odpierdala zamiast Cb w Cafe Futbol to jest parodia dziennikarstwa. Dobrze, że wróciłeś do opowiadania o polskiej piłce, bo bez Cb nie to samo. Najlepszy transfer redakcji. Stanowski, szacun. Morda mi się ucieszyła. Pozdro z kalisza

    • ja od tych co chcą umierać jednak wolę tych co chcieli się wybić jak Vadis, Niko , Prijo i Guilerhme , trzeba znaleźć kogoś na tym poziomie, Kucharczyk może sobie umierać, ale nigdy nie będzie tak dobry, jak grała wspomniana czwórka (i zdrowy był Rado) to był na rezerwie, podobnie Hamalainen, Niezgoda i Szymański też nie maja do nich startu

    • KamilS odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Z cyklu;”Kowal poleca na grilla;”Co do nowego trenera Legii – przewinęło się kilka zagranicznych nazwisk, była mowa o Temurze Kecbaji. Szczerze go polecam. Grałem z Temurem i wydaje mi się, że będzie odpowiednim kandydatem. Ma charakter, ma to „coś”. -30 lat temu grał, przypomina to opowieści Piechniczka sprzed kominka nt taktyki;”bo w 82…’.=żenada…

    • Super, bardzo fajnie!

      Cieszę się, że Wojtek wraca dla kibiców.

    • emerjot odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kecbaję bardzo mile wspominają w Olympiakosie 😉

    • Witam. Odchodząc nieznacznie od tematu dyskusji. Mam taką refleksję na temat piłkarski. Żeby naprawić coś w Polskiej piłce nożnej, na jakimkolwiek szczeblu rozgrywek należy zacząć od naprawienia błedów popełnionych w PZPN przed wielu laty. Psim obowiązkiem Prezesa Bońka i to na początku jego prezesowania powinno być: po pierwsze – przeproszenie kibiców piłkarskich a przede wszystkim Kibiców Legii Warszawa za decyzje swoich poprzedników. Czyli za zabranie tytułu Mistrza Polski ( prokuratura umorzyła przecież śledztwo w tej sprawie ), po drugie – zwrot wszystkich gratyfikacji finansowych piłkarzom i wszystkim, którzy powinni je wtedy otrzymać i po trzecie – podanie tych informacji do publicznej wiadomości. PANIE PREZESIE BONIEK – NAJPIERW UCZCIWOŚĆ WŁADZY PIŁKARSKIEJ POTEM ŁATWIEJ ODZYSKAĆ SZACUNEK KIBICÓW I PIŁKARZY . Pozdrowionka Daszyński Marek z Opolszczyzny

    • Kanapowy Baranie. Tylko pamiętaj , że ten jak piszesz „alkoholik” , który zmarnował sobie karierę” zdobył medal olimpijski – znajdż jakiegokolwiek sportowca w dyscyplinach zespołowych z medalem olimpijskim. Nie ma i długo, długo nie będzie.

  • – Pamiętam, że pół roku przed przeprowadzką do Warszawy, byłem w Piaście Gliwice i rozmawiałem z trenerem Broszem, mało brakowało, abym tam został. Kontuzji doznał jednak Vojo Ubiparip i dzięki temu mogłem pojec[…]

    • Bardzo sympatyczny i wyważony jest ten poznaniak!

      • zenek122 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Pewnie, że sympatyczny, wystarczy, że nie kibic Lecha i od razu jakby fajniejszy i co ciekawe kompleksów brak.

        • z: A dlaczego nie… kibic Lecha?
          Legia to była dla niego tylko odskocznia, podnóżek.
          Tak jak dziwka, wykorzystana i porzucona, acz
          która swoje też zarobiła.
          Ot taki… One-NIGHT-STAND

        • kaszub odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Za każdym razem gdy jakiś nie warszawiak nie liże warszawskiej bruzdy, ze strony warszawskich słoików natychmiast pojawia się zarzut o kompleksy. Ludzie! Uświadomcie sobie to w końcu! Jakie kompleksy może mieć człowiek z cywilizowanych od wieków regionów Polski wobec Kongresówki? Moja prabacia na takich przbyszy z Kongresówki mawiała „bose Antki”.

    • Skandaloza odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      jaka menda ! moze przybijac piątki z Reissem :-)

    • Już kiedyś nasi jechali na MŚ po medal, także ten…

    • Judasz Judasz Judasz bereszyński….słaby kopacz aż dziw mnie bierze kto się nim podnieca .Sprzedawca ze Śniadeckich

    • Tak, Polacy nienawidzą organicznie, a Włosi nienawidzą z miłości, tak metafizycznie. Znam tę ojkofobiczną pieśń. … a raczej pleśń…

    • Buncol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Bereś pisząc o polskich kibicach miał na myśli tych z Poznania.
      Widać że nie chciał zaogniać, ale taka prawda.
      Tylko w Poznaniu potrafią tak nienawidzieć.

    • marino25 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mały Judasz.zupelnie mający w dupie przywiązanie do barw klubowych .typowy przyklad utraty jakichkolwiek zasad.tylko hajc.dobrze że nie ma Cię w Lechu.a co na to Stary?against modern football Panie Bereszyński.choć jak się domyślam nawet jak to czytasz to kompletnie tego nie rozumiesz

    • zdrowy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jaki on mądry,sympatyczny i ułożony ….

    • fronda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      I tak jesteś Judaszem.

    • Lubilem go ogladac z rtybun. Szybkosc, Pewnosc siebie. Powodzenia.

    • tolep odpowiedział/a 2 tygodnie, 5 dni temu

      O, może by ktoś Formelli doradzi przekwalifikowanie się na obrońcę?

      Nie ma co się oszukiwać, Legia zdecydowanie pomogła Bereszynskiemu tą zmianą pozycji.

    • tolep odpowiedział/a 2 tygodnie, 5 dni temu

      O, może by ktoś Formelli doradzi przekwalifikowanie się na obrońcę?
      .
      Nie ma co się oszukiwać, Legia zdecydowanie pomogła Bereszynskiemu tą zmianą pozycji.

  • Choć Sito Riera na pewno nie zagra do końca tego sezonu, czuliśmy po decyzji Komisji Ligi spory niedosyt – pięć meczów zawieszenia za uderzenie sędziego? To się nie godzi! Tomasz Ćwiąkała podał na Twitterze cie[…]

    • Ha ha… i zapewne obejmie Hiszpanię, do której wróci,
      lub Cypr, gdzie sie latem przeniesie.
      Przy okazji: mamy obustronną umowę o ekstradycji z tym
      krajem?

      • PS Bardzo to było szczęśliwe zdarzenie dla arbitrów.
        Sedziemu nic się nie stało, a na jego podstawie
        wyjdą takie surowe przepisy…
        (tzw. *Pakiet Wolności* w PN – czyli zbiór wszystkiego czego nie można) )
        tak że niedługo sędziowska nadzwyczajna kasta bedzie zupełnie bezkarna i nawet na nią krzywo spojrzeć nie bedzie można podczas meczu, a po nim… mordy w kubeł, bo trener
        i właściciel odsuną od składu do rezerw.
        Zreszta trener też ma siedzieć cicho, bo sie sedziowie będą miesiącami mścili.
        Za publikę sędziowie zabiorą sie później…
        (blady strach na Łazienkowskiej!)
        Tak więc dla mnie Riera to mega-kozak, co pokazał charakter i jaja w walce o wolność piłkarzy i ich prawa zawodnicze!

    • Carlitos odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Po co te wszystkie spółki Ekstraklasy, 1 ligi itd. jak decyduje ocena Krzysia Stanowskiego i Zbysia Bońka?

    • Laguna odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Moja rada dla Riery: Zmień chłopie imię i nazwisko na Thiago Cionek, będziesz miał luz na Weszło.

    • Vinnie odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Bez sensu kompletnie, w ogóle mu nie wyjebał przecież, w podobny sposób rozmawiałem kiedyś ze strażnikiem miejskim na bulwarach w Szczecinie, bo mi 50 złotych mandatu chciał wlepić za picie piwa nad Odrą. Żadnym lumpem nie jestem, nic, piwo wypiłem i jeszcze specjalnie siadłem tam gdzie dużo butelek w koszu było i puszki pod ławką. Niedziela, późno, pogoda ładna, studenci w domach. I mi pierdoli ten strażnik jak piwo piję, że nie wolno, że to, że tamto, że sramto. To wstałem i mu tłumaczę tak jak Sito, że wkoło w chuj butelek, a moja tylko jedna, więc czego się przypierdala. Nawet nie drgnął, powiedział, ze jak mam jakieś obiekcje i wyrażam sprzeciw to mi stówę da zamiast pięciu dych i tyle. Powiedziałem, że jeśli tak, to mam drugi browar w plecaku i go zaraz otworzę. Proszę bardzo, odejdziemy i niech pan robi co chce. I ojebałem tego bronka drugiego, bo tak postępują prawdziwi mężczyźni, na tej płaszczyźnie właśnie powinno dochodzić do porozumienia. A tu wielkie mi mecyje, że chłop coś w twarz sędziemu powiedział, zachwiał się i mu głowa do przodu poleciała? Za to pięć meczów zawieszenia? Bądźmy poważni, sędzia nawet tego nie zauważył. Brudzia niech jebną przy najbliższej okazji i po aferze. Żeby mu z bani wyjebał jak Zidane Materazziemu to rozumiem, ale za takie rozmówki? Bądźmy mężczyznami w tej lidze smutnej jak pizda lidze, naprawdę.

      • Zarówno kibice jak i piłkarze powinni natychmiast założyć stowarzyszenie PIŁKARZE RP (i odpowiednio: KibiceRP)
        i robić dokładnie to, co Obywatele RP.
        Pełna bezkarność, poklask mainstreamu, przychylnosc sędziów zapewniona!

    • DrMabuse odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      „Tomasz Ćwiąkała podał na Twitterze ciekawą informację, że piłkarz Keidi, z rezerw Atletico, dostał dziewięć spotkań dyskwalifikacji za samo zwyzywanie arbitra.”

      DrMabuse na Weszło podaje informację, że Odidja Ofoe za samo zwyzywanie arbitra dostał zero meczów dyskwalifikacji.

      • Swoja drogą to dziwne.
        Zdawaloby sie, że to właśnie sedziowie lubia agresję,
        czy wręcz ją propagują.
        Jak widać, tylko u innych, niech inni sie pozabijają.
        Trochę podobnie jest z tzw. męskimi słowami, które
        raz są pozytywne, a drugi raz już nie 😉

      • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        A przecież Ofoe sędziego nie zwyzywał, tylko kazał mu się odpier***… 😉

    • Grimmy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A czy czasem Odidia Ofoe nie potraktował z barka sędziego w tamtym sezonie? I kazał mu się fakować?

      • Marcin_M odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Vadis mówi z belgijskim akcentem, więc sędzia Stefański mógł usłyszeć cokolwiek w miejsce tego soczystego „fuck off”, które z ruchu warg VOD przeczytać mógł cały stadion. Poza tym hałas był duży,

    • pyra odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Pamiętam jak Łukasik gdy grał w legii w meczu z Lechem chwycił Marciniaka za szyję i uniósł pięść jakby chciał mu przyjebac. Dostał tylko żółtko i zero zainteresowania ze strony mediów i Komisji Ligi. Dwa lata temu brzydal Kucharczyk jebnal Frankowski emu w pysk ze gwizdek rozwalil mu usta i tez tylko żółta. Także na chuj ryczycie o jakimś Rierze skoro nikt się nie interesuje bydlakami z łazienkowej?

    • Wysek1488 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Zachowanie Riery spowodowane było przekopaniem przez Peszkę dmuchanych lal po derbach Trójmiasta. Peszko łobuzie przeproś wszystkich!!!1one

    • Takata odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Zawsze myślałem, że na boisku to „sędzia-powietrze”,

    • A ile Messi dostał za to?

    • Sebinio odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Czarni mogą drukowac ile sie da i nikt im nic nie zrobi (nawet za czasó fryzjera sędziowie byli 10 razy częściej zawieszani niż teraz) ,a zawodnik musnął czoło nieudacznika który w meczu podejmuje 70% błędnych decyzji i wielka afera !

  • Jeśli wszyscy siedzimy tu o zdrowym rozsądku, zgodzimy się, że VAR służy piłce – cofnął wiele niesłusznie zdobytych bramek, pewnie już parędziesiąt razy, jeśli nie setki, wskazywał sędziom na całym świecie, że[…]

    • jak wytłumaczyć kibicom na świecie ,że var jest po to żeby Lech nie wygrał mistrzostwa tylko Legia

      • faulują Szymańskiego, tak że ten dostaje kontuzji = żółta kartka.
        faulują Hamalainena, tak że ten dostaje kontuzji = brak kartki.
        fauluje Antolić, rywalowi nic się nie dzieje = czerwona kartka.

        rzeczywiście, Legia jest strasznie faworyzowana…

        • Murphy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          @Carlos_Wallace
          Od kiedy to kolor kartki jest uzależniony od rozmiaru kontuzji u sfaulowanego zawodnika?
          Wejście z tyłu w nogi może się skończyć bezobjawowo. Co nie zmienia faktu że należy się czerwień.

          • ciekawe…
            bo ja ciągle słyszę komentarze ekspertów, którzy oceniając zasadność pokazania kartki przez sędziego mówią, że za narażenie zawodnika na kontuzję należy się kartka,,,

            • Murphy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Ja nie słyszę. Ale tak myślę sobie że czerwień za pewne zagrania jest podyktowana w regulaminie właśnie tym że taki faul może kończyć się bardzo nieprzyjemnie.
              Co wcale nie oznacza że każdy taki faul, tak się będzie właśnie kończył.

        • widzę, że nie tylko Ty nie wyczułeś ironii, jesteś usprawiedliwiony bo zbyt wiele osób pisze takie farmazony na serio, polemizować z nimi nie polecam, to tak jak próbować przekonać Rosjan, że w 39 nie przyszli do nas z bratnią pomocą

    • przecież sytuacje z Warszawy i Wembley były krańcowo różne…
      Kostewicz odbił piłkę ręką po zagraniu gracza Legii
      gracz Juve kopnął piłkę we własną rękę.

      polecam przeczytanie zasad gry w piłkę nożną…

      • Wersji z wczoraj czy przyszlego tygodnia?
        Aha, i czy będą tam wykładnie wszystkich pojęć?
        (typu: przypadkowe, celowe, zamiar zawodnika,
        to że nie widzial kogos, nie chcial zrobic krzywdy,
        szukal faulu, wykazal sie sprytem i upadl)
        Takie… nie za szczególowe najlepiej 😀

    • Niech jeszcze wytłumaczą na koniec, dlaczego
      „najlepszy polski arbiter” potrzebuje aż 2 minuty (!!!)
      by przyznać Arce EDWIDENTNY karny, w sytuacji tak podobnej do tych z Warszawy i Wembley, kiedy to sie też zupełnie skompromitował i za każdym razem interpretował inaczej.

    • Yakupsky odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Czyli przed VAR-em ludzie na stadionie zawsze wiedzieli, co się dzieje, dlaczego nie uznawano bramek, a teraz już nie wiedzą?

    • Fjardabyggd odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego VARU nie obsługuje zewnętrzny sędzia tylko ten sam, który prowadzi spotkanie? To wydłuża czas przeprowadzenia wideoweryfikacji i obniża jej skuteczność. Całkiem inaczej ogląda się powtórkę siedząc wygodnie w fotelu, oceniając ją na chłodno etc…

      • Erni odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Co Ty pleciesz? Przecież VAR obsługują sędziowie w wozie. Po prostu końcowy decyzja należy do głównego i może on sam zobaczyć, jeśli sytuacja nie jest jednoznaczna.

    • mtc odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Cóż za piękna składnia w tytule „artykułu”.

    • fr33 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      „Jeśli wszyscy siedzimy tu o zdrowym rozsądku, zgodzimy się, że VAR służy piłce – cofnął wiele niesłusznie zdobytych bramek, pewnie już parędziesiąt razy, jeśli nie setki, wskazywał sędziom na całym świecie, że dany faul zasługiwał na czerwoną kartkę, a nie na tylko żółtą”
      Kpina, robienie kur.. z rozsądku i żenujące marzenia szesnastolatków z kręconymi włosami o idealnej sprawiedliwości której nigdy nie było i nigdy tutaj nie będzie. Var zabija piłkę – jest wspaniałym narzędziem do manipulacji, śędziowie mylą się tak samo często jeśli nie częściej oglądając powtórki na Varze niż wtedy kiedy oceniali sytuację na gorąco, kiedy chcą wracają do sytuacji, kiedy nie chcą nie wracają, korzystając z niego w dowolny sposób, do tego niejasność przepisów, wielość interpretacji, drobiazgowość wymagająca przyrządów geometrycznych typu ekierka a najlepsze jest na końcu jak po 5 minutach odbierają kibicom radość ze zdobytego przez ich drużynę gola, podejmując jeśli nie błędną, to bardzo kontrowersyjną decyzję., w sytuacji którą różnie można było zinterpretować. I tak chyba wszystkich ‚zalet’ tego gówna niedostrzeganych przez ludzi samozwańczo przypisujących sobie zdrowy rozsądek nie wymieniłem…

      • kamilp88 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        VAR to narzędzie a nie lek na całe zło. Młotkiem możesz wbić gwoździa albo rozjebać komuś głowę, nie neguje to sensu młotka jako narzędzia ułatwiającego życie.

    • tencowie odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      FIFA jest jak partia polityczna. Ci drudzy uważają, że wszystko wiedza najlepiej co jest dla człowieka dobre i traktują wyborców jak idiotów, którzy łykną każde kłamstwo i i tak zagłosują za nimi. FIFA robi tak samo z kibicami. Traktuje kibica jak debila, który nic nie wie, nic nie rozumie, który ma tylko przyjść, zapłacić i być grzecznym. I niestety tak się dzieje. Jedni głosują a inni ciągle na te mecze chodzą.

  • Gol Jarosława Niezgody w 98. minucie – która nie należała przecież do dogrywki – powinien szokować, wbijać w fotel i kazać pisać kolejne peany na temat nieprzewidywalności futbolu. Niestety dla Górnika, ta b[…]

    • Broncur Rynek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Nie wierzę, Weszło ciśnie po Górniku, że ten ma ZA DUŻO młodych chłopaków?! Złe przygotowanie fizyczne?
      WTF.gif

    • „Time___will___say___Good___Bye….”
      (piosenkę tę dedykuję Wojtkowi Pawłowskiemu i dzielnym
      Górnikom z Zabrza) (¬_¬)

      • Tomasz______ odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Chujowy trolling Wojtka
        „Time to say good bye” w piosence było, a już na pewno nie „We will say what time will tell”

        • T: Jak sie troli jednoczesnie na 20 forumiach
          i jednoczesnie pracuje, to trudno utrzymac ten wysoki
          poziom, do którego was przyzwyczaiłam…

    • Troche nijak ma się ten artykuł do sobotniego zwycięstwa nad Jagiellonią

    • Marcinecckie odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Górnik gra bardzo prostą piłkę, bazującą na niskim posiadaniu, kontrach i SFG. I to jest jego największy atut, a jednocześnie problem. Bo niezależnie od tego, czy jest 0:0, 1:0, 0:1 czy 4:0 zabrzanie grają to samo, czyli starają się szybko przejść pod bramkę rywala, choć czasem lepiej byłoby nabijać sobie posiadanie na środku boiska. Czy jest to problem braku doświadczenia? Pewnie trochę tak, ale z drugiej strony to niemal 30 letni Szymon Matuszek częściej sprawia wrażenie elektrycznego, niż np. Szymon Żurkowski. Poza tym – słysząc o doswiadczonych zawodnikach od razu pojawia mi się przed oczami ekipa Górnika z sezonu spadkowego: Sobol, Danch, Korzym, Janota, Kwiek, Kasprzik/Janukiewicz, Golański, Gergel. To ja jednak wolę Górnika płacącego frycowe 😉

    • wielkopolanin odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Wlasciwie sprawy poruszone przez weszlo z dupy Pilnujcie swojej Legii bo troki lecą Po zaciagu zajebistych pilkarzy i zatrudnieniu zajebistych trenerow staracie sie zakamuflowac padake jaka gra wasz zespol oraz to ze zanotowal szczesliwe zwyciestwo Mam nadzieje ze Arka udowodni wam ze jestecie tym kim jestescie na prawde

      • Chata Kumba odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Polskie znaki diaktryczne, i znaki przestankowe zjadł robaczek. Pisząc w ten sposób pokazujesz jak głęboko w dupie masz czytających.

        • matysgry odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Przed spójnikiem „i” użytym w Twoim komentarzu raczej nie powinno być przecinka.

    • Carlitos odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kurzawa, Kądzior?, Żurkowski, Wieteska, Bochniewicz? pewnie odejdą z Górnika po sezonie. Ciekawe jak będzie Górnik wyglądał w lipcu i czy nie skuszą się na Mrazów, Jankowskich, Wojtkowiaków, Piątkowskich albo innych.

      • Marcinecckie odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Dopóki Brosz będzie trenerem, to raczej wagonów ,,solidnych ligowców po przejściach” nie ma co się w Zabrzu spodziewać. Pewnie w zimie była opcja pozyskania jednego czy dwóch wyjadaczy, ale jednak nikt się na to nie skusił. Mimo że już wtedy było wiadomo, że kadra jest wąska plus zdarzało się głupio tracić punkty. Myślę, że w Zabrzu raczej będą próbować ściągać graczy typu Koj czy Wieteska, czyli stosunkowo młodych, którym kończą się kontrakty albo zostali odrzuceni przez silniejsze kluby. No i można spodziewać się dalszego stawiania na juniorów, tak jak ma to miejsce teraz z Gryszkiewiczem czy Hajdą. Pytanie, jak długo Brosz zostanie w Zabrzu, bo jak wiadomo w Ekstraklasie lepiej nie rozbudzać apetytów działaczy i kibiców 😉

    • Laguna odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ciekawe jest to, że artykuł powstał już po wczorajszym odpadnięciu Górnika z PP. Gdyby pojawił się przed meczem, ok, wtedy szacunek dla autora. Czy powstałby, gdyby Górnik wczoraj wygrał?

      • wojsal odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Gdyby Górnik wygrał, byłby tekst jak to pokolenia pracowały na potęgę klubu. I nie chodzi mi tu o Górnik ale o emocjonalne dziennikarstwo.

    • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      „Łatwo policzyć, że gdyby spotkania skrócić i kończyć kwadrans szybciej, zabrzanie byliby bogatsi o 12 punktów i mogli już świętować mistrzostwo Polski”
      – 5 kolejka gol na 1:1 z Arką w 85min.
      – 11 kolejka gol na 1:0 z Piastem w 82min.
      – 17 kolejka gole na 2:1 i 3:1 z Jagiellonią w 79 i 84min.
      – 26 kolejka gole… kibiców Piasta przy wyniku 0-1 w 81min.
      – 31 kolejka gole na 1:0 i 2:0 z Jagiellonią w 81 i 85min.
      Łatwo policzyć, że w ostatnim kwadransie Górnik zdobył 10pkt.
      Nawet nie licząc walkowera z Gliwic(podając ten przykład ironizowałem,ale taki jednak jest fakt), to Górnik miałby 57pkt i na pewno jeszcze nie świętowałby mistrzostwa Polski….

      • mtc odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Całe Weszło…
        Coś tam znajdą na potwierdzenie swojej tezy, ale zawsze coś tam stażysta ominie

      • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Pomyliłem się w sumie punktów – obecnie Górnik ma ich 50.
        Z policzonymi Weszło miałby 62pkt, a minus moje 7 lub 10(jak liczymy Piast) to miałby 55 lub 52…

      • ponadto Górnik nadal odpadałby w półfinale PP.
        bo w pierwszym meczu bramka dla Górnika na 1:1 padła później niż wyrównująca bramka dla Legii w drugim spotkaniu….

  • Legia długo odgrywała dziś scenariusz, którym męczy wszystkich wokół w bieżącym sezonie – była nudna i apatyczna. Znów wyglądało na to, że piłkarze prędzej rozwiążą problem głodu na świecie, niż wymyślą jak zdobyć[…]

    • Laguna odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Zaczęło się…

      • Eeee, to trwa od lat (dekad, powiedzą starsi użytkownicy)
        co drugą kolejke mamy kolejną… *wielką kontrowersję*….
        Ot, Legia to widać taki… kontrowersyjny zespół

        • Oczko1 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Sorry ale muszę zapytać, gdzie była ta kontrowersja? Oglądałem cały mecz i z tego co pamiętam bylo dobre sedziowanie

          • Oczko: Jest u widzów, a sedziowanie na Legii, rzeczywiście
            od poprzedniego meczu bardzo się poprawiło.
            Po prostu uznano, że Legia jednak musi troche sama dać
            sobie radę, jeśli to wszystko ma mieć sens,
            bo jak gra, jaki skład ma Legia (zwł. na LM) każdy
            sędzia widzi, a po latach służby (w) Warszawie…
            każdy sędzia jest DOBRZE USTAWIONY…. i to do konca życia 😉
            Nie chce sie więc juz tak ordynarnie publicznie kompromitować….
            Także nasz nacisk na forach ma na to wpływ, bo bariera śmieszności
            i zeszmacenia dawno została przez nich przekroczona.

            • zdyrman odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              oj Janko, na bank Twój „nacisk na forach” wymusza właściwe sędziowanie. A później przychodzą fazy wstępne do faz przedwstępnych i…..juz nie można zwalić na Legię

              • z: Swoją drogą, ten temat, ten artykuł przebił swoją popularnością
                nawet ostatnią wypowiedź Pana NadRedaktora Stanowskiego…
                (a tymczasem w TVP, na cmentarzu zydowskim w Warszawie
                prezydent w jakims kowbojskim kapeluszu składa kwiaty,
                taki więcej Bronson 😉
                I daje mi to do myślenia.
                My tu o jakis głupotach, a przecież TO sie naprawde zdarzyło,
                i nigdy, żadnego dnia, nie powinnismy o tym zapominać.
                Bo nie ma ważniejszej dla nas sprawy!

    • fr33 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      W dobie panujących hasztagów chyba należy utworzyć #typowygórnik, Ile to oni punktów w taki sposób stracili, meczów zawalili to aż szkoda gadać. Cóż, ponoć młodość i bezkompromisowość ma swoje prawa… I tak brawa dla tych chłopaków za postawę.

    • drHouse odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Szacunek. Do finału awansowała drużyna, która przez cały sezon gra bez trenera. I jeszcze może wygrać Puchar Polski.

    • skate odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Frajerzy z Zabrza: to najlepsze podsumowanie tego meczu.

      • Bez przesady – frajerami to by byli jak by prowadzili albo kontrolowali sobie mecz przy korzystnym wyniku i dali sobie jebnąć w ostatniej minucie.
        Oni byli zwyczajnie słabi, tak ciency, że nawet najsłabsza od kilku lat Legia musiała sama sobie gola strzelić, żeby Górnik miał wynik po jaki przyjechał.

      • pejsbuk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Frajerzy beda jak zagracie w LE

    • Szykuje się ciekawy, jak na ekstraklasowe możliwości, finał. Prawie jak Superpuchar w zeszłym roku, nie licząc podwójnej zmiany trenejro w Legii.

    • M. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Pan Klafurić długo trenerem Legii nie będzie.

    • kolor100 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dlaczego Mączyński nie gra w kolejnym meczu?

    • przemo00116 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      3/4 meczu chwalić Górnika, w tym samym czasie jechać po Legii jak po szmacie. Awans Legii.No kuźwa klasyk.

      • seal odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Hajto załapał się do galerii sław kurnika to czego można było po nim oczekiwać.

        • przemo00116 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Hajto przechodził sam siebie.Jakbym nie znał wyniku to bym pomyślał że Górnik z 4:0 prowadzi.

          • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Hajto to błazen i tyle w temacie.

            • TJ: Legia sie poszmaciła, Hajte powiesili…

            • TJ: A co Ty tak masz do Hajty?
              Jakoś się źle wypowiadał o Legii?
              I niby czemu nie miałby prawa do swojego małego sentymentu
              do Górnika, a tu konkretnie, dzielnych młodziaków walczących
              z milionowymi transferami ubranymi w koszulki Legii?

              • Buncol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Hajto był mistrzem na końcu jak próbował wmówić wszystkim ze granie ręką poza polem karnym jest zgodne z przepisami.
                Ciekawe czy jak Malarz zagrał łapą w Poznaniu i dostał czerwień to też był jakiś obrońca bramkarskiej głupoty?
                No ale jak Ktoś tak robi grajac przeciw Legii to nagle milion obrońców że moze jednak kartka się nie należała, moze nieumyślnie wepchnął piłkę za siebie za plecy. Moze wiatr mu ją nastrzelił..
                To norma. Każda decyzja krzywdząca Legię jest sprawiedliwa natomiast każda decyzja spprzyjająca Legii jest wynikiem układu.

                • B: Muszę się niestety zgodzic, ale tylko z drugą częścią wypowiedzi…
                  Bo Malarz *bezposrednio* zagral ręką, a Losce sie piłka
                  nieudolnie odbiła od biedra!
                  Tak w ogóle, to bardzo pozytywnie podchodze do tej sytuacji Malarza,
                  a jeszcze bardziej, do strzału Douglasa za chwilę, bo dał Lechowi
                  mistrzostwo.
                  Duże podobienstwo obu sytuacji zresztą, tak więc, macie dobry prognostyk
                  na Puchar P(POcieszenia) za przewalone mistrzostwo Polski.
                  Zresztą, sam przyznaj… z czym do gości!?!
                  Czy już nie lepiej, odpuscic se te puchary w tym roku,
                  zrobic rewolucje i pracę od podstaw, tak by… moze za dwa lata,
                  miec tak młody i ambitny zespól jak Górnik dzis?
                  A co dopiero, jak wrócą tam kontuzjowani, a klub zrobi
                  2-3 dobre transfery.
                  Oj, wtedy to dopiero sie będzie działo na tych „klasykach”

                  • theczarek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                    Janko, problem Górnika jest przede wszystkim taki, że nic, ale to absolutnie nic nie przemawia za tym, że to nie jest meteoryt jakich wiele niemal co sezon przewija się przez eklapę.
                    schemat znamy:
                    awans z 1 ligi (aczkolwiek nie zawsze)
                    niespodziewanie świetny start sezonu logowego, w okolicy listopada zespół traktowany jest już jako polski absolutny TOP (zapominamy o tym co było pół roku temu)
                    słaby start wiosny – no tak, bo presja, kontuzja, bo zimno albo bo sędzia.
                    koniec wiosny – lekkie nadgonienie (gdy rywale już kładą na ten TOP lachę)
                    kolejny sezon – obrona przed spadkiem
                    jeszcze kolejny – wracamy do punktu wyjścia i czekamy hrzecznie na następnyj wystrzał meteorytowy jakies 10-15 lat.

                    • TheC: No przecież ta drużyna dopiero co powstała!
                      I to nie z jakiś wysłużonych graczy, a z okolicznego „narybnika”,
                      i zapewniam, ze nie sa to szkólki barcelony.
                      Prawda i taka, że mieli wyjątkowo duzo sytuacji z arbitrami,
                      plus kontuzje wynikające głownie z krótkiej ławki.
                      Ale nawet pomimo, ostatnio, już bez świetnego Wolsztynskiego,
                      zaczęli nawet w tym nowym składzie jakos sie zbierać.
                      I to jest ten ich potencjał, bo niczym w Koronie (pełnej repów)
                      ci młodzi *jakoś* zagraja w KAZDEJ KONSTELACJI.
                      Wyniki (nie takie złe) nie maja tu nic do rzeczy.
                      Mistrzostwo nie jest jakims celem samym w sobie, i nie na dziś.
                      Ważna jest długofalowa budowa klubu opartego na młodych Polakach.

                • martinezr odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                  Przepisy gry w piłkę są jasne – ręka bramkarza poza polem karnym jest rozsądzana zgodnie z przepisami dotyczącym piłkarzy z pola. Czy piłkarzowi z pola odgwizdali by rękę? Nie wiem, ale Legia na całej sytuacji straciła, bo w tamtej chwili każdy piłkarz i kibic wolałby bramkę, a nie czerwoną kartkę.
                  Na moje oko sędziowie chcieli przerobić Legię

                  • Voitcus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                    Na dłuższą metę gol Kucharczyka z wolnego był cenniejszy, oczywiście też ze względów psychologicznych
                    1. Podstawowy bramkarz dostał kartkę, wszedł rezerwowy, grali w 10. Trudno to nazwać przerobieniem.
                    2. Kucharczyk pokazał, że bierze odpowiedzialność za zespół. To już nie jest jakiś tam koleś, co szybko biega. Wcześniej z Lechem strzelił karnego
                    3. Sposób, w jaki padł gol, był poniżający dla graczy stojących w murze i chyba na nich to wpłynęło mocno, być może dlatego Niezgoda przy golu mógł wyskoczyć wyżej
                    4. Bramkarz rezerwowy długo wchodził, mecz został przedłużony o dodatkowe minuty – ale mniej, niż bramkarz „ukradł” czasu. W efekcie bramkarz zabrał czas swojej drużynie.
                    5. Legia zobaczyła, że po straconym golu można wyrównać – tak chyba w tym sezonie jeszcze nie było.

                  • mart: Oczywiście. Typowe sdziowanie pod Górnika,
                    a do tego, oszczedzanie swego kumpla Trałki!

          • prz: Bo tyle powinien prowadzic, gdyby nie kontuzje napastników
            (lub ich brak 😉 )

    • belek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Nie byłbym taki pewny czy sędzia musiał wykluczyć Loske.. musi tylko.wtedy gdy zagranie ręką jest rozmyślne.. w innym wypadku może…

      • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Piłka trafiajac rękę Loski zmienila kierunek piłki przez co uniemożliwiła dalszą grę Niezgodzie.
        Tyle w temacie.

        • TJ: Cos jak u Kostewycza… ino inaczej.

        • allende73 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Zmieniła, wpadając pod nogi Kucharczyka, który chyba nawet umieścił piłkę w pustej bramce. Zatem nie pozbawiła realnej szansy drużyny przeciwnej do zdobycia bramki.

        • MaLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Ludzie, to czy piłka zmienia tor lotu od dawna nie ma żadnego znaczenia według przepisów…
          Decyduje tylko i wyłącznie „rozmyślność” zagrania piłki ręką. Jeśli jest ta „rozmyślność”, a zagranie pozbawia bramki lub realnej szansy na bramkę i jest poza polem karnym to jest czerwona kartka. Ale nijak nie ma znaczenia jak i w którą stronę odbiła się piłka, jeżeli zagranie ręką nie było rozmyślne (w rozumieniu przepisów gry w piłkę nożną).

      • Z innego paragrafu. Za przewinienie, które przerywa stuprocentową akcję(i nie powoduje karnego) jest czerwona kartka. Gdyby nie zatrzymał jej ręką to albo sama by się doturlała do bramki albo dopadłby ją Niezgoda i wjechał do pustej.

      • belek: Też mam potężne wątpliwości…
        Gdyby to był jakikolwiek inny zawodnik, pan Sławek, ba,
        sam Mielcarski/Wegrzyn nie domagaliby sie nawet żółtej kartki.
        A przecież, cały myk Frankowskiego i mediów oparł się na
        zasugerowaniu nas, że *to był… bramkarz*, podczas gdy
        podlegał on takim samym przepisom, jak każdy inny piłkarz.
        Tyle że przepisy są tak skonstruowane i jest ich tyle, że można je,
        zwłaszcza jak sie chce, interpretować dowolnie.
        Zresztą, taka była idea przy ich tworzeniu.

        • MaLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          To, czy był to bramkarz czy jakikolwiek inny zawodnik nie ma ŻADNEGO znaczenia.

          „Bramkarz zagrywający piłkę ręką poza polem karnym podlega takim samym restrykcjom z tego tytułu, jak pozostali zawodnicy. ” – tyle przepisy gry w piłkę nożną.

          • Tyle że bramkarz jest ostatni i jak zatrzymuje piłkę ręką to pozbawia przeciwnika bramki, bo piłkę można by wturlac. Zagranie na wprost bramki to czerwień

      • kibol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Mecz Sandecja -Lech ,bramkarz Sandecji specjalnie zagrywa piłkę ręką za polem karnym i czerwonej kartki nie było !!!
        Tyle odnośnie sedziowania….

      • Buncol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Kurwa mało nie umarłem.
        Bramkarz gra w siatkówkę poza polem karnym a są tu jeszcze jacyś silący się interpretacjami.
        Zreszta poza kopać się z koniem.
        Wasz ból dupy jest dla mnie wystarczającą satysfakcją

    • Ale też nie było tak, że bramka dla Górnika jakoś świetnie wypracowana. Najpierw Jędza wykosił Remiego z czego zrobił się róg, a potem chwilę snu Cierzniaka wykorzystał agresywnym atakiem na piłkę Hlousek. Zresztą całym tym dwumeczem rządził ogromny przypadek szczególnie przy bramkach.

      • Kolomir odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Kto by się spodziewał, że w dwumeczu dwóch polskich drużyn, które na wiosnę grają straszą padakę, o awansie zadecyduje przypadek :)

    • konik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      „Tu przechodzimy do błędu numer dwa po stronie zabrzan – przy strzale mur rozstąpił się”
      Radzę ponownie obejrzeć powtórkę.Przed strzałem Kucharczyka , dwóch legionistów wyskoczyło z muru a zawodnicy Górnika przesunęli się by tę lukę zakryć.Stąd dziura tam gdzie kucharczyk strzelał.

    • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Legia jak zwykle – grała masakrycznie słabo ale dominowała, kleiła te akcję(chociaż były słabiutkie) w odróżnieniu do Górnika który tak jak w meczu w Zabrzu czy ogólnie w tym sezonie grał na kontry.
      Pierwszy różny dla Górnika i od razu bramka.
      Potem na własne życzenie Loska wyleciał z boiska.
      Gdyby nie wyleciał Loska, Górnik obrona Częstochowy i raczej by to oni byli w finale.
      Wolny to nie gol, ale na szczęście Legionistów wpadło, a Kucharczyk to jednak serducho Legii.
      Po golu była tylko kwestia czasu kiedy Legia wpakuje drugiego gola.
      I nie rozumiem jak komentatorzy się spuszczali nad Górnikiem że niby byli lepsi.
      Oddawanie piłki, kontry i niby drużyna lepsza…
      Kurna futbol na poziomie II czy III ligi, a raczej pseudo futbol.
      Już w Zabrzu Legia powinna zamknąć ten dwumecz gdzie zdominowała Górnik brutalnie, a Górnik dzisiaj tak jak w Zabrzu gol z dupy.
      Naprawdę życzę Górnikowi aby zagrał w el. do pucharów i może wtedy co niektórzy zrozumieją co ten ich futbol jest warty.
      Wklejam statystyki meczu jeżeli ktoś by się spinał że niby Górnik lepszy i w ogóle.

      • Voitcus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Dokładnie tak. A jeszcze przed meczem studio, że Legia taka słaba, że kiepska, że trener wywiadu po chorwacku udziela, to jak on ma być dobrym trenerem, potem w meczu wielkie zdziwienie, że Legia słaba. Akurat każdy, kto się polską piłką interesuje, przyjął dzisiejszy wynik z zaskoczeniem. Ja się mocno zdziwiłem, że zdołali odrobić straty (chyba drugi raz w sezzonie, przedtem chyba z Wisłą Puławy jakoś stracili gola i wygrali).
        Natomiast to nie jest ten Górnik, którym się wszyscy zachwycali. Jeśli kilku odejdzie latem, to będą walczyć o utrzymanie.

      • allende73 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Trochę nie rozumiesz określenia „lepszy”, „gorszy” (chociaż nie twierdzę, że w tym meczu Górnik był lepszy, ale to nie pierwszy raz rzuca mi się u Ciebie to w oczy), które często w ogóle są abstrakcyjne i czysto relacyjne, jak pojęcia „dobra” czy „zła”. Spójrzmy na to jednak tak. Skupiasz się na statystykach. Okey. Często oddają one sytuację. Czasem jednak nie, albowiem drużyna może celowo oddać pole gry, dobrze ustawiać się, blokować, przecinać i nie dopuszczać. Wówczas w statystykach to drużyna A będzie wyglądała na lepszą, w znaczeniu że oddała więcej strzałów, była więcej przy piłce, itd., ale nie weźmie się pod uwagę, że nie wiele z tego wynikało, bo drużyna B celowo i świadomie to uczyniła skutecznie się broniąc, bo chciała w ten sposób kontrolować grę i uderzyć z kontry. Dlatego też ślepe patrzenie na statystyki jest daremne. Nie oddają one zawsze rzeczywistości. W przypadku tego meczu to mam w ogóle wątpliwości, czy można mówić, czy jakakolwiek drużyna była lepsza i zasłużyła na wygraną? Legia, a dlaczego bo wygrała, czy dlatego że oddała 14 strzałów „Panu Bogu w okno”, nie potrafiąc przez większą część meczu skonstruować składnej akcji, nie mając nadal pomysłu na grę, rozegranie, gdzie praktycznie pomoc nie istniała? Dopiero trochę się o ruszyło kiedy czerwoną otrzymał Loska. Górnik, a dlaczego Górnik? Bo poza jedną stuprocentową sytuacją, też nic wielkiego nie pokazali. Owszem trochę te ich akcje były składniejsze, ale też nie bardzo, no i strzały takie, aby czasem Cierzniaka nie wystraszyć. Poza tym też problem z oddaniem strzału na bramkę i w sumie Hlousek bardzo im pomógł. Poziom jak całej naszej Ligii. Tragiczny i tyle.

        • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Nie kieruje się wyłącznie statystykami ale jeżeli ktoś nazywa zespół ,, lepszym” który tylko i wyłącznie gra kontrami to powodzenia.
          Może niech w ogóle Lech, Jaga i Legia grają tylko kontrami skoro to taki super styl….
          Gol Górnika w Warszawie tak jak i w Zabrzu to prezent Legii.
          Już wtedy pisali niektórzy że Górnik prawie wygrał i był lepszy gdzie Legia zdominowała ich jak trampkarzy szczególnie w II połowie.

          • allende73 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Ja akurat nie odnosiłem się do tego meczu, bo naprawdę jest coraz trudniej mówić w meczach pomiędzy drużynami z Ekstraklasy, iż ktoś faktycznie był lepszy, a przynajmniej na tyle, by można było to wyraźnie dostrzec. Taki marazm i bylejakość charakterystyczna dla naszej ligi. Górnik chciał grać mądrze i w sumie do tej czerwonej kartki grał od Legi mądrzej. Czy lepiej? Nie. Czy Legia grała Lepiej? No też nie, sorrki, ale jak można powiedzieć, że Legia grała lepiej skoro jej pierwszym celnym strzałem był ten bramkowy w 74 minucie, a pozostałe strzały lądowały albo 2 metry obok bramki, albo 2 metry nad bramką. Dopiero potem trochę wzięli się do roboty, ale to już w sytuacji kiedy Górnik grał w 10 i oddychał rękawami. No to fakt, że niektórzy tak pisali, niektórzy też przedstawiali ten mecz, jakby to Legia zdominowała Górnika, tak jakby to Barcelona czy Real grał z dowolną drużyną z polskiej B klasy. Ba w sumie to komentatorzy wówczas ten mecz tak przedstawiali. Nigdy nikomu die dogodzisz, bo coś takiego jak odbiór meczu jest stricte subiektywny, po prostu, zwłaszcza kiedy różnice nie są takie dramatyczne.

          • TJ: Gdyby nie osłabienia (zwł. Wolsztynscy!) juniorzy zrobiliby wam
            jesień średniowiecza…
            I tego najbardziej szkoda, bo byłby to wspaniały bodziec do
            naśladowania pro-polskiej polityki zabrzan w wielu klubach.
            A tak, znów wygrały stare cwaniaki, zbieranina zblazowanych repów
            i przepłacony szrot.
            Tak, to rzeczywiście jeden z najbardziej tragicznych dni
            w dziejach polskiego futbulu.

          • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Brazylia dostajaca 7 gongow z kontr od Germancow oraz Barca zbierajaca lomot od Bayernu lubia to.
            Gole z kontry sienie licza i wogole kto ma mniejsze posiadanie pilki i mniej autow ten chuj.

      • w spalonych był lepszy!

    • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Komentatorzy tego spotkania to takie dno że szkoda gadać.
      Zamiast być obiektywni to mało co się nie zesrali nad Górnikiem jak to oni super grają.
      No i ten Hajto….
      Gość ma coś z baniakiem, on jak czasami coś powie to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać
      ,,pamiętajcie, jeżeli piłka odbije się od nogi, a potem trafi w reke to nie ma ręki”
      To to złoto.

      • TJ: Przynajmniej komentowali MECZ, a nie prawili sobie facecje
        i odczytywali wszystko co sobie w necie znaleźli, zwł. statystyki.
        A to że na tle kompletnie bezradnej Legii, bardziej podobali im
        się niezwykle skuteczni juniorzy z Zabrza, nie dziwi nikogo
        spoza Warszawy.
        Dobra robota, panie Hajto.
        (jak raz był jakis komentator mający związki z przeciwnikiem Legii)

        • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          W Zabrzu też była Legia bezradna?
          Gdzie dominowała Górnik a Legioniści z 5 metrów na pustą bramkę nie strzelali?
          Hajto jest cienki jak polsilver.

        • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Dobrze już ktoś napisał
          ,,Komentowali jakby co najmniej Górnik wygrywał z 3:0”

          • TJ: Pewnie im chodziło o różnicę klas,
            ogólne wrażenie i poczucie, że gdy jeden zespół
            ma przed soba przyszłość, drugi to taki żyjący przeszłością
            odchodzący powoli w strefe mroku i cieniactwa 😉

        • PhoenixLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          „jak raz był jakis komentator mający związki z przeciwnikiem Legii”

          Hmm… Mielcarski – jedyny wygwizdywany na Legii piłkarz Pogoni (za udział w rzezi `94, w której – ot, taka sytuacja pierwsza z brzegu – Wałdoch bezkarnie łamie żebra Zielińskiemu… inny piłkarz Zabrza strzela w twarz piłkarza Legii, a sędzia puszcza przywilej dla Górnika…)
          Węgrzyn – 8 polskich klubów, ani razu w Legii
          Baszczyński – Ruch, Wisła i Polonia…

          Rzeczywiście – tylko Hajto ma związki z przeciwnikiem Legii…

          • Ph: To teraz wymien dla odmiany tych związanych z Legią,
            i to niekoniecznie, poprzez ich tam karierę,
            jak np. Rosłoń, Mistrz Polski 😀

            • PhoenixLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Rosłoń i Murawski… ktoś jeszcze?

              • Ci wszyscy dziennikarze, co przez swoje niedołęstwo
                nigdy w Legii (albo w ogóle) nie grali, ale zawsze
                jako warszawiacy o tym marzyli.
                Plus ci, którzy po wyjeździe ze swej dziury,
                chcieliby być bardziej warszawscy od… HGW 😉

                • PhoenixLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                  ciekawy temat, który zawsze mnie irytuje… przyjeżdża osoba do nowego miasta/kraju, po miesiącu wraca do siebie, i już – patrzcie państwo, jakie to światowe się zrobiło…

    • McMurphy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      No to jak Górnik nie zrobi w tym roku pucharu , to nie pozostaje mu nic innego tylko zrobić tego miszcza 😉

      • KKS odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        W pucharach powinni zagrać bo Legia zdobędzie Puchar, a Górnik będzie 4.

    • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Skoro byli lepsi to czemu nie strzelili kilku bramek?
      Kto im bronił? Przecież byli lepsi.
      Chyba zapominasz że dzisiejszy ich gol to samobój Legii, a w Zabrzu gdyby nie faul Legionistów to by Kurzawa nie zdobył bramki.

      • nippon odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        technojezus ogarnij się. To był żywcem mecz jaki Legia zagrała z Astaną i Tyraspolem. Różnica polega na tym że wpadło do sieci. Według tego co piszesz tam Legia też dominowała jak w meczu z trampkarzami? No proszę Cię…

        • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Czy ja napisałem że Legia grała super?
          Zagrali to co ostatnio grają czyli nic, ale pisząc i spuszczając się nad Górnikiem to ja nie wiem co trzeba mieć w głowie i mówię tutaj obiektywnie.
          Jeżeli nie pamiętasz to zachęcam obejrzeć mecz z Zabrza a w szczególności II połowę.

      • madoo odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        „Skoro byli lepsi to czemu nie strzelili kilku bramek?
        Kto im bronił? Przecież byli lepsi.”
        A kto bronił Legii strzelić te 3-4 bramki w pierwszym meczu, o których tak ciągle piszesz? Przecież byli lepsi, zdominowali Górnika.

    • PhoenixLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      parafrazując… na Kuchym do Europy…

      Jakby ktoś w lutym powiedział, że to Kuchy będzie strzelał karne i wolne… cóż – sugerowałbym wizytę u psychiatry…

    • Rejwen odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      http://ekstraklasa.tv/arka-legia-1-0-antolic-zagrywa-reka-we-wlasnym-polu-karnym-sedzia-nie-zareagowal/l955n5

      W polu bramkarz gra na takich zasadach, jak zawodnicy z pola.
      Zdecydujcie się wreszcie.

    • MaLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Odnośnie zagrania ręką przez Loskę, wyjaśnijmy kilka podstawowych spraw:
      – to, że ręką zagrał bramkarz, a nie piłkarz z pola nie ma w świetle przepisów żadnego znaczenia, nie ma takiego przepisu, który by mówił, że za zagranie ręką przez bramkarza poza polem karnym samo w sobie należy się „z urzędu” jakakolwiek kartka, jest za to przepis, który mówi, że zagranie piłki ręką przez bramkarza jest traktowane tak samo jak przez każdego innego zawodnika;
      – to, czy piłka po zetknięciu z ręką zmieniła tor lotu, odbiła się z korzyścią dla jednego czy drugiego też jest pozbawione znaczenia, przepisy nie przewidują, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie;
      – zabronione jest rozmyślne zagrywanie piłki ręką, o tym czy jest rozmyślne, rozstrzyga się według przepisów, a nie według potocznego rozumienia tego pojęcia (przy czym podobno mityczne wytyczne Przesmyckiego, które były bardziej papieskie od papieża, czyli surowsze od interpretacji FIFA już nie obowiązują i zniknęły ze strony PZPN i nikt już nie wie jakie są aktualne wytyczne obowiązujące w Polsce);
      – jeśli zagranie ręką było rozmyślne i jeśli było ono poza polem karnym, to z punktu widzenia przepisów, niezależnie od tego, czy zrobił to bramkarz, czy piłkarz z pola, ważne jest czy pozbawiło przeciwnika bramki lub realnej szansy na bramkę – jeśli tak, to czerwień z automatu.
      —-
      Standardowo w takiej sytuacji mamy więc do czynienia z problemem oceny, na ile zagranie Loski było rozmyślne. Wbrew pozorom, dywagacje Hajty na temat tego, na ile piłka odbiła się spodziewanie lub niespodziewanie od bramkarza (mniejsza o część ciała, ważne, że była dozwolona) mają sens, a nawet kluczowe znaczenie dla oceny sytuacji…

      • jedendwatrzy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Mnie to w sumie zastanawia, bo (zaznaczam, że jako kibic Lecha jestem skrajnie subiektywny :) ) jednak wg przepisów to moim zdaniem niekoniecznie jest ręka. W przepisach jest fragment o tym, że zagranie ma być rozmyślne, a wytyczne w ten oto sposób traktują sprawę ręki (załączony obrazek). Zaznaczmy, że nie ma znaczenia, czy jest to bramkarz czy zawodnik z pola. Dla Loski piłka była nieoczekiwana (odbiła się najpierw od biodra, czyli rykoszet, który jest traktowany jako piłka nieoczekiwana). Ręcę miał ułożone naturalnie oraz nie miał możliwości uniknięcia kontaktu z piłką. Szczególnie podobnie traktuje się jako piłkę nieoczekiwaną błąd techniczny, po którym zawodnik zostaje trafiony piłką w rękę. Oczywiście, jeśli uznamy, że zagranie rozmyślne, to wg przepisów jest to zabranie szansy przeciwnikowi na gola i czerwona kartka.

        Tu jeszcze film od UEFA przy błędzie technicznym (traktowanym jako piłka nieoczekiwana): https://twitter.com/h_demboveac/status/971549097361539073

        • MaLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Moim zdaniem w tym przypadku raczej było to niekontrolowane odbicie się od części ciała, którą można zagrywać piłkę, skutkujące nieoczekiwanym kontaktem z ręką. Ale to ciągle kwestia mocno ocenna.

          Problem z wklejonym diagramem z wytycznymi jest taki, że nikt nie jest w stanie stwierdzić, na ile one jeszcze obowiązują (bazują na słynnej twórczej interpretacji Przesmyckiego), a na ile zostały zastąpione przez inne, które podobno istnieją, ale których nikt z postronnych zobaczyć nie może, bo nie zostały opublikowane i nie da się jednoznacznie stwierdzić według jakich zasad obecnie polscy sędziowie mają rozstrzygać takie sytuacje…

        • Nenad Bjelica odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Ta sprawa tyczy się tego co oznacza według sędziego rozmyślnosc. Tak jak z Kostewyczem roznyslnoscia było to że podniósł nieostrożnie ręce do góry biegnąc do spadajacej piłki, tak tutaj roznyslnoscia Loski było opuszczenie pola karnego i zatrzymanie piłki reka. Bo inaczej to tak jak powiedział Marciniak, a co zostało opatrznie zrozumiane, to przecież zawsze zawodnik przypadkowo dotyka, bo przecież nie chce dostać czerwonej czy karnego zrobić. Ale inaczej jest jak wybija piłkę i sobie przypadkowo ja nabije o rękę, a inaczej jak wybiega do piłki poza pole karne, okazuje się że jest spóźniony i wie że jak piłka przejdzie to będzie bramka. Udo i ręką to przypadek, ale to że wybiegł, wiedział co robi, wiedział co będzie jak Niezgoda zagra piłkę to już nie jest przypadek. Inaczej to zawsze byłby przypadek, no bo nie chciał przeciez tak zagrac, a że bramce zapobiegł to musi być kara jakaś.

          • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Kolego jesli wyskok to wedlug ciebie bieg to przerzuc sie na bierki albo brydza bo masz zerowe pojecie o pilce noznej. Kostewycz wyskakiwal do gornej pilki do czego normalnie uzywa sie rak. A ze zrobil to nieudolnie plus byl faulowamy przez Make to wyszlo jak wyszlo.

            A co do reki to polecam poczytac przepisy bo decyduje celowosc. Jak obronca zostanie trafiony w lokiec majac reke przy ciele i tym lokciem zapobiega utracie bramki to zgodnie z przepisami gra powinna toczyc sie dalej. Ba nawet jakby nie mial rak przy ciele, ale pilka skozlowala itp. to tez nie powinno zostac odgwizdane przewinienie.

            Nie podobaja sie przepisy to uderzaj do UEFA. Zaproponuj lepsze, jasniejsze, wspaniale przepisy internetowego kontestatora 😉

    • Sofronow odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Był. W kartkach i faulach. Na koniec popraw pisownię.

    • max cavalera odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      #Let Football Win

    • adrianL odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Można różne aspekty tutaj rozpatrywać,ale prawda jest taka,że Górnik nie wytrzymał tego meczu kondycyjnie.I małe ma tu znaczenie czerwona kartka.Jakby doszło do dogrywki,to Legia na spokoju strzeliłaby przynajmniej 2 gole.

      • Kolo odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Gdyby Górnik grał w 11 nigdy nie było by dogrywki, bo legia to nawet do tego czasu celnego strzału nie oddała.

        • adrianL odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Gdyby bramkarz mógł przerywać akcje sam na sam poza polem karnym ręką,to Górnik grałby w 11.Nawet wtedy Legia straty by odrobiła.Jeszcze raz:Górnik nie miał siły na 90 minut.

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dzisiaj Legia cierpiała ( jak w ostatnim czasie ma w zwyczaju) ale mecz wygrała i pokazała charakter.
      Gracze Górnika starali sie, chcieli awansować, ale mimo przyzwoitej gry i jakis tam sytuacji, cały czas brakowało im wykończenia, strzały były słabe albo niedokładne.
      Legia pokazała ze nadal mimo swoich słabości i marnego sezonu, ma to coś.
      Co chodzi o dwumecz to Legia przeszła do finału w pełni zaslózenie, jedynym jej błędem było to że nie wygrała pierwszego meczu 3:1, 4:1

      • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        ,,Co chodzi o dwumecz to Legia przeszła do finału w pełni zaslózenie, jedynym jej błędem było to że nie wygrała pierwszego meczu 3:1, 4:1”
        100% prawdy ale patrząc na komentarze, większość niejesy w stanie pojąć czegoś tak logicznego.

        • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Większość uj strzela na sama myśl że Legia przegrywając wyciągnęła na 2:1, oraz że zagra w finale.
          I nic tego nie zmieni, będą czepiali sie wszystkiego aby to umniejszyć i sprowadzić do pomocy sędziów Itp……
          Większość bardzo dobrze to pojmuje, ale trzeba swoją frustracje obrócić w stronę Legii.
          Niektórym trudno sie pogodzić że Legia będąc słaba, daje rady.Bo wiedza że gdy wyjdzie na prosta będzie jeszcze trudniej z nia powalczyć.

          • Lechowy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            A mnie się wydaje że Wy sracie wyżej niż dupe macie, i wcale nie jesteście takim hegemonem jak uwazacie. Przed erą Lesnodorskiego mieliście nie wiele więcej tytułów MP od Lecha obecnie. Dzieki temu czlowiekowi zdobywaliście mistrzostwa regularnie, teraz go nie ma i zobaczymy jak to będzie wyglądało dalej. I z tym że Legia zawsze sobie poradzi byłbym ostrożny, nie wiesz co może stać sie za rok, dwa i w jakim miejscu będziecie się znajdować, bo na ten czas Mioduskiemu nie najlepiej idzie prowadzenie klubu samodzielnie, co widac po jego słowach i czynach,a Ty się zachowujesz jakby Legia była polskim Bayernem, do którego Wam baaaaaardzooooooo daleko, bo ja nie widzę dużej przepaści między Legią a Lechem czy nawet Jagielonią.

      • nippon odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        w pełni zaslózenie, jedynym jej błędem… Ten jeden błąd bije po oczach.

    • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ale gdzie ja zakłamuję?
      Że super/hiper/mega Górnik nie potrafi wyeliminować słabiutkiej Legii która w tym sezonie gra cienko?
      Moja wina czy Legii że Loska dotyka ręką piłki poza polem karnym?
      A ty zapominasz że gdyby niefart i nieskuteczność Legii w Zabrzu to by było z 3-4:1

      • nippon odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Ogladalem caly mecz w Zabrzu. Czytam te Twoje komentarze i refleksja jest taka… Kompletnie nie wiesz co to jest obiektywizm ktorym tak sie afiszujesz. Kladziesz mi tu nacisk na II polowe meczu w Zabrzu a w nastepnym komentarzu rzucasz jakis wynik teoretyczny 3-4:1 dla Legii… No wiec panie obiektywny,Gornik w koncowce mogl zapakowac 2 bramki. Zwlaszcza sytuacja tego mlodego byla z typu…Gdzie mam Ci strzelic? Bodaj Hadaj sie nazywa. Wiec skad wyczarowales ten wynik? Raczej nie z „Czary Obiektywizmu”
        Druga sprawa to termin „Dominacja” Jestes kibicem Legii i chyba proporcjonalnie do spadku jakosci gry tej druzyny, spadlo Ci odczucie co do tego jak wyglada dominacja w meczu. No wiec Legia w tym roku nie dominowala w zadnym spotkaniu. Owszem, wygrala raz czy dwa, jakis remis dowiozla do konca… Ale nie dominowala w zadnym spotkaniu. Dominacja to jest gladkie 3:0,4:0 i pelna kontrola nad wydarzeniami. Do czerwonej kartki Loski, Legia byla wyautowana… Rozumiesz? Poza pucharem… I masz racje… Z kiepskim Gornikiem.

        • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          ,,rzucasz jakis wynik teoretyczny 3-4:1 dla Legii… No wiec panie obiektywny,Gornik w koncowce mogl zapakowac 2 bramki. ”
          Równie dobrze Legia w pierwszym meczu mogła strzelić 5 bramek.
          Obejrzyj sobie drugą połowę z Zabrza i dopiero potem napisz bo jeżeli ktoś twierdzi że Legia tamtego meczu kompletnie nie zdominowała to ma coś z głową.
          Górnik dopiero po przypadkowym wolnym ruszył na 10 minut.Tak to w Zabrzu nie istnieli.
          ,,No wiec Legia w tym roku nie dominowala w zadnym spotkaniu.”
          Wiadomo, Legia gra w tym sezonie fatalnie ale pisząc takie farmazony tylko się osmieszasz.
          ,,Do czerwonej kartki Loski, Legia byla wyautowana… Rozumiesz? ” No chyba to logiczne, ty jak widać nie rozumiesz że drużyna która prowadzi wcale nie oznacza że jest lepsza.
          Nie moja wina że Górnik jest za słaby na słaba Legię.

    • dario armando odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Gratulacje za wygraną dla Legii ,ale jeśli taka drużyna zostanie mistrzem Polski ,to zwyczajnie wycofajmy się z pucharów,bo oni nic a nic nie rokują.

      • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Lechia za to rokuje, albo Lech, może Jagielonia, albo Górnik , jest jeszcze Wisła Płock i Wisła Kraków.
        Nowy sezon to bedzie inne rozdanie, przyjdzie nowy trener i poukłada te klocki.
        W tej chwili do mistrzostwa z taka grą daleko, ale żaden inny zespół zdobywając mistrza nie zaoferuje w pucharach wiecej, może to jest przykre, ale prawdziwe.
        Wycofajmy z pucharów bo nic nie rokują ?
        Czy chciałeś napisać, wycofajmy Legie z pucharów ?
        Gdyby w każdej lidze tak myśleli, to w pucharach grałby Real, Barcelona, Bayern i pare angielskich zespołów, reszta nie ma sensu, bo i tak nic nie ugrają.
        Jak mozna interesować sie piłka i pisać takie banialuki ?
        Czy tez dupa boli bo Legia zagra w finale PP ?

        • dario armando odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Lechia 2 razy z rzędu na spokojnie ograła Arkę .która was ograła też bez większego problemu ,więc AKTUALNIE TO MOŻECIE SIĘ POPRZYGLĄDAĆ I ewentualnie podziwiać ten znacznie przerastający was AKTUALNIE zespół.Gratulacje wam kurwa złożyłem ,więc nie przypisuj mi jakichś złych intencji ,bo tej twojej Legii tez pseudointeligencie amerykański kibicuję tylko trochę mniej niż Lechii Gdańsk.Ale tak na uczciwie – największy budżet w kraju ,najlepsza kadra zespołu,a grą niestety nie zasługujecie na puchary ,bo na teraz mimo wszystko choć tez są gówniane to jednak bardziej od was zasługują- alfabetycznie bo sam nie wiem ,kto z nich powinien zostać mistrzem Polski.-Górnik.Jagiellonia ,Lech ,Wisła Kraków i Zagłębie. teraz możesz się pluć i napinać- ale takie są fakty -poziomem gry jesteście końcówką grupy mistrzowskiej i może nie uwierzysz ,bardzo mnie smuci ,że tak jest ,ale będac nr 1 kandydatem do wzmacniania pozycji polskiego futbolu na arenie międzynarodowej odstawiacie niesamowitą kaszanę.I tylko ewentualne ale mocno wątpliwe perspektywy są w stanie trochę poprawić .Ale być Legią Warszawa klubem który niedawno remisował z Realem i ogrywał Sporting ,to teraz patrzeć na was jest strasznie przykro bo absolutnie przypadkowo wczoraj wygraliście,a nawet Lubin absolutnie zasłuzenie was ogrywał

          • drabek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            dario, my przerabiamy to co wy wcześniej. Bez trenera się nie da. Wszyscy to wiedzą tylko Szopen nie skumał i praktycznie gramy cały sezon bez trenera. Nawet Mandziara szybciej się połapał i zatrudnił trenera a nie kolejnego parodystę

            • drabek: A moim zdaniem, to nie kwestia trenera, a jakości
              zawodnikow. Sciślej: jej braku!
              Po prostu są beznadziejni, ale z drugiej strony,
              im dłużej będziecie sie upierać że to wszystko wina trenera,
              tym lepiej dla reszty.
              Mam nadzieje że wszyscy z górnej 8 widzieli, że podobnie jak Nieciecza,
              nie ma co pekać przed „wielką Legią”, a ino lać
              i patrzeć czy równo puchnie i boli!

              • dario armando odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Janko- dużo racji ,ale Lech pomimo różnych przeciwności powinien jednak wyrażniej TĘ SŁABĄ Legię wyprzedzać i nawet 80% pewnośc dorabiania u buków przez graczy Kolejorza w poprzedniej kolejce niewiele tu zmienia ,bo zbyt często też się błażnicie.

                • da: Bo zasadniczo, na tyle ich właśnie stać.
                  Bywa niesprawiedliwie, ale i także…. ponad stan.
                  A z tymi bukami to raczej na 100% była wspólna akcja
                  i w tym tkwiło jej całe piękno, choć trochę
                  popsute tym ostrym zapachem siarki 😉

          • adrianL odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Na szczęście już w pierwszym zdaniu zrobiłeś z siebie kretyna i nie musiałem dalej czytać.

          • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Pseudointeligencie amerykański ?
            Lechia 2 razy z rzędu na spokojnie ograła Arkę .która was ograła też bez większego problemu ,więc AKTUALNIE TO MOŻECIE SIĘ POPRZYGLĄDAĆ I ewentualnie podziwiać ten znacznie przerastający was AKTUALNIE zespół.
            A tą Lechię kilkanascie dni wczesniej spokojnie ograła Legia. I koło się zamyka.
            A takie gratulacje z bólem dupy i podtekstami, to możesz sobie darować.

            • dario armando odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Dyskusja z Tobą to jak z dupą w nocy,szkoda czasu ,cienki w tej materii jesteś.niestety musiałem ci w końcu napisać prawdę .Zupełnie szczerze życzę zdrowia Tobie i twoim bliskim ,ale na moje posty mi nie odpisuj ,bo szkoda mi czasu na dyletantów .

              • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Dario rozumiem ze dyskusja ze mna Cie przerasta.
                Ja i tak w sposób delikatny komentuje te banialuki o których piszesz, Ty nie masz nawet cienia pojęcia o co chodzi w piłce, czego dowodem są Twoje komentarze.
                Też pozdrawiam.

      • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Dobrze że Górnik by coś osiągnął grając jedynie z kontry czy inni którzy odpadli we wcześniejszych fazach pucharu.

    • Szczepek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Noi na przekór wielu osobom (komentatorom w tv, redaktorom weszlo, wiekszosci kibicow innych klubow) Legia w finale a ten mega super Gornik, jedyny uczciwy klub w PL jednak przegrywa. Co za niesprawiedliwosc losu, byli przeciez jak zwykle lepsi :)

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Gdyby nie czerwona z dupy dla Loski to nie wiadomo czy byliby w finale.

        Wczoraj ogladalem Schalke-Eintracht. Komedia sedziowania i poemat jak z VARu kurwe zrobic.
        Niefortunne wejscie Fernandesa (zoltko jak nic) w Goretzke. Sedzia wyciaga wlasciwy kartonik. Goretzka wrzeszczy na sedziego, pada na murawe (ogolnie komediodramat) no i sedzia idzie VARowac. Po ogledzinach wlepia czerwo.
        Samego Goretzki dawno nie powinno byc juz na boisku bo w pierwszej polowie kolanem z premedytacja oraz bez pilki (ani ataku na pilke) wjechal w udo Boatenga, ktoryw efekcie musial zejsc z boiska. Nawet chuj zoltej nie zobaczyl.
        Ale prawdziwa truskawka na torcie byly ostatnie minuty. Ping pong w polu karnym Eintrachtu, pilke barkiem przyjmuje di Santo i strzela wyrownujacego gola. Sedzia odgwizduje zagranie reka (faktycznie sie otarla, ale wg mnie ani celowe zagranie, ani toru lotu pilka nie zmienila). Oczywiscie tumult jak skurwysyn. Sedzia do VARu nie podszedl. Eintrach przetrwal te 3 minuty do koncowego gwizdja i jedzie do Berlina :)

        PS. Pozdrawiam fanow Bundesligii.

    • Grandal odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Widać, że debili pokroju Hajty to tu sporo. Debata na temat zagrania ręką poza polem karnym?
      Jasne, na sztandarach wypiszcie słowa mentora… „Oj, chyba piłka najpierw odbiła się od biodra, później od ręki więc karnego chyba nie ma.”
      Kretyni jak Hajto. :)

    • jedendwatrzy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Panowie, ale ja się absolutnie zgadzam, że jeśli uznamy rozmyślność ręki, to jest to czerwona kartka.

      Ale (tu do MarioGol, dziękuję za przytoczenie przepisu), nieprawdą jest, że „Jeśli nawet ręka nie była rozmyślna, to i tak interwencja(czytaj-zagranie ręką) Loski było nieprzepisowe i pozbawiło Niezgody zdobycia bramki.” Właśnie o tę rozmyślność chodzi! Ponieważ jeśli nie było rozmyślności, to nie było przewinienia! :)

      A jeszcze odnośnie do sytuacji z Malarzem – tam Malarz zagrał piłkę bezpośrednio, nie po rykoszecie, dlatego obie sytuacje (tamtą i tę dzisiejszą) trzeba rozpatrywać inaczej.

      Dobrego dnia życzę!

      • Nenad Bjelica odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        „Właśnie o tę rozmyślność chodzi! Ponieważ jeśli nie było rozmyślności, to nie było przewinienia!”

        Wyżej o tym pisałem, rozmyslnosc według definicji tego słowa ze słownika, a rozmyslnosc według przepisów piłki nożnej to dwie różne rzeczy. Sędziowie interpretują rozmyslnosc jako nierozważnosc. Jeśli biegniesz z rękami w górze, a przypadkiem piłka cię w nie trafi to jest to rozmyslnosc, bo wiedziałeś czym się to może skończyć. Jeśli wybiegasz poza pole karne jako bramkarz to jest to rozmyslnosc, bo wiesz czym się to może skończyć, a jednak idziesz. Sędzia nie ocenia czy on to rozmyślnie zrobił czy przypadkiem, bo mu do głowy nie zajrzy. Ocenia czy to było naturalne i przypadkowe czy z premedytacja i nierozważnie.

        • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          No to zes jebnal jak lysy warkoczami o kant kuli.

          Bramkarz poza polem karnym jest traktowany identycznie jak zawodnik z pola.
          Wez zapoznaj sie z przepisami bo farmazony piszesz.
          „Jeśli wybiegasz poza pole karne jako bramkarz to jest to rozmyslnosc, bo wiesz czym się to może skończyć, a jednak idziesz.”
          Jakie to ma znaczenie wedle przepisow? I tacy „kibice” potem interpretuja slusznosc decyzji sedziowskich.
          DRAMAT :(

          Masz z przepisow:
          • the position of the hand does not necessarily mean that there is an infringement

          • MaLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Cieszę się panowie, że po tej długiej dyskusji doszliście do tego, co napisałem na samym początku, czyli konkluzji, że w tej sytuacji wszystko zależy od tego, czy zagranie ręką było umyślne, czy też nie.
            Problem jest tylko jeden – nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie 😉

            • jedendwatrzy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              MaLk, dokładnie tak, ja tylko wskazałem, że moim zdaniem (kierując się przepisami :) ) tej rozmyślności nie było, ponieważ piłka, ze względu na rykoszet, była nieoczekiwana, ułożenie rąk naturalne, a zawodnik nie miał możliwości uniknięcia kontaktu. I z tego względu dziwię się, że VAR nie zareagował – wytyczne chyba jasno mówią, że w przypadku rykoszetu traktujemy piłkę jako nieoczekiwaną, a w konsekwencji nie możemy w tym przypadku mówić o rozmyślności zagrania.

              • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Raz – gdzie tu jest te NATURALNE ułożenie rąk, a dwa – Frankowski ma idealny widok…

              • Nenad Bjelica odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Dalej pierdolisz jak potłuczony. Po raz trzeci jak krowie na rowie tłumacze, SEDZIA PRZYPADEK NIE ROZUMUJE NA ZASADZIE ZE NIE CHCIAL I MU PRZYPADKOWO SIE OSBILO. SEDZIA NIE ZAGLADA NIKOMU DO GLOWY CZY CHCIAL CZY NIE CHCIAL BO NIE MOZE TEGO ZROBIC. SEDZIA OCENIA CO ROBISZ NA BOISKU I JAK MACHASZ REKMI POZA POLEM KARNYM JAKO OSTATNI ZAWODNIK PROBUJAC PRZESTRASZYC NAPASTNIKA ALBO OBRONIC JEGO STRZAL TO DLA SEDZIEGO JEST TO JEDNOZNACZNE I BEZ PRZYPADKU. CZARNO BIALA SYTUACJA ZE CELOWO TO ZROBILES BO WIEDZIALES PO CO TAM Z LAPAMI POSZEDLES. WIEDZIALES CZEGO MOZESZ SIE SPODZIEWAC. WIEDZIALES CO MOZE SIE ZDARZYC. A JEDNAK WYCIAGNALES SWOJE LAPY I NIE MA PRZYPADKU W TAKIEJ SYTUACJI. CZY TO TAKIE TRUDNE DO ZROZUMIENIA?

                • NB: Gowno prawda.
                  C+, pan Slawek stale mowia, ze wiedza, jakie intencje kto mial, czy robil to zlosliwie i czy chcial zrobic krzywde.
                  Oni czytaja czlowieka jak ksiazke, a sędzia ma dodatkowo taką podzielność uwagi, że potrafi tak naraz zanalizowac kilku zawodnikow.
                  Niestety, zajmuje to jednak sporo uwagi, tak ze czasem nie widzi slonia w stogu siana…

            • Nenad Bjelica odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Jest jednoznaczne. Bramkarz, ostatni zawodnik, za linią, macha rękami, napastnik główkuje, bramkarz blokuje, czyli rozmyślnie chce zatrzymać piłkę. Sytuacja czarno biala. Bo sędzia nie ocenia co zawodnik ma w głowie, tylko czy zachował się rozważnie czy nie rozważnie. Bramkarz machający przed napastnikiem rękami poza polem karnym to 100% nierozważne zachowanie, a więc wg przepisów umyślne zachowanie. Wasze pieprzenie, że od uda to przypadek więc nie wiadomo czy chciał czy nie chciał to tylko dla spiskowców spod znaku Varszawa przekupuje co roku PZPN żeby sędziowie gwizdali pod Legię.

              • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                I tu dodałeś ważną, a nie poruszaną kwestię w ocenie sytuacji – Loska jest OSTATNIM zawodnikiem broniącym dostępu do bramki.
                Przejrzałem sporo portali i nigdzie ta czerwona kartka nie wywołała jakiejkolwiek kontrowersji, tylko tu znalazło się kilka osób(wiadomo, bo VARszawa), którzy debatują o słuszności czerwonej kartki.
                I jeszcze twierdzą, że Ktoś tu głupoty tworzy?
                A, gdyby Loska został w bramce i na jego miejscu był inny zawodnik Górnika z pola to byłby rzut wolny i żółta kartka.
                Ot, jak to zagrywający ręką bramkarz jest poza polem karnym tak samo traktowany, jak inny gracz z pola…

                • Aerth odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                  Na innych portalach najwiecej płaczu jest o to, że Frankowski doliczył 7 minut. Oczywiście zupełnie ignorują fakt, że sam Pawłowski szykując się do zmiany „ukradł” 6

                  • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                    Fakt – też spotkałem się z tym, choć podczas meczu wydawało mi się, że dodał „tylko” 7…

              • MaLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                No niestety nie jest jednoznaczne. To znaczy nie w świetle interpretacji FIFA. Przypomnę, że FIFA interpretuje tzw. błąd techniczny w ten sposób, że jeśli zawodnik chce trafić piłkę „dozwoloną” częścią ciała i trafia sam siebie w rękę, to nie jest to rozmyślne zagranie piłki ręką, bo chce zagrać „normalnie”, a trafienie w rękę jest niezamierzonym przypadkiem. Nawet kiedy jest to jego ewidentny błąd techniczny.
                Logika formalna w takim miejscu stosuje podejście „z większego na mniejsze” – czyli jeśli dozwolone jest więcej, to tym bardziej za dozwolone należy uznać zachowanie mniej godzące w zasady gry. Inaczej rzecz ujmując, jeśli po umyślnym, możliwym do skontrolowania zagraniu piłki trafiasz się przez swój błąd techniczny w rękę i nie jest to zagranie niedozwolone, to tym bardziej jeśli Ty nie tyle zagrasz, co ktoś trafi Cię piłką w część ciała, którą możesz zagrywać i piłka ta odbije się od Ciebie w sposób niekontrolowany, trafiając w rękę, która bezpośrednio nie znalazła się na linii strzału (piłka pierwotnie leciała nie tam, gdzie bramkarz tymi łapskami machnął), to rozmyślności nie powinno być.
                No chyba że było jeszcze na tyle czasu, że realnie zdążyłeś zareagować umyślnym ruchem do piłki, co raczej fizycznie jest mało prawdopodobne w takich okolicznościach przyrody. I tak naprawdę tutaj jest pole do oceny dla sędziego. W tym konkretnym przypadku wychodziłoby na to, że zdaniem sędziego między odbiciem się piłki od biodra, a jej zetknięciem się z rękę Loska reagował ruchem do piłki lub usztywnieniem ręki.

                Problem z tego typu sytuacjami jest taki, ze przez wiele lat takie trafienie siebie piłką w rękę było odgwizdywane jako faul, a ludzie nie do końca są świadomi, że to się zmieniło. Mało tego, jeszcze miesiąc czy dwa miesiące temu w Polsce obowiązywały słynne wytyczne Przesmyckiego, że – inaczej niż na świecie – u nas ciągle taki błąd uznawało się za rozmyślny. A jakie są aktualne wytyczne – wiedzą chyba tylko sędziowie…

                Generalnie sytuacja byłaby klarowna, gdyby piłka trafiła Loskę bezpośrednio. Ponieważ jednak najpierw Loska zagrał ją biodrem, po prostu uznanie tego „gryzie się” z podejściem FIFA.

                • Nenad Bjelica odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                  Nawet nie chce mi się czytać tego co napisałeś bo już w drugim zdaniu sam siebie osmieszasz. To Niezgoda zagrał piłkę, a nie Loska, więc jak Loska mógł chcieć zagrać i zrobić błąd techniczny? To kompletnie różne sytaucje…… bądź powazny…. To Niezgoda tak oddał strzał. I moglibyśmy mówić tutaj o nabici i nieumyślności gdyby Loska nie był za polem karnym i nie miał rozłożonych rąk co dla Loski niestety jednoznacznie jest kwalifikujące się na nierozważne i celowe zagranie czyli czerwoną kartkę. Wszyscy są zgodni że to ewidentną czerwona, a wy zawsze macie problem i piszecie elaboraty, a żaden nawet kursu sędziowskiego dla okręgówki nie zrobil. Ale do komentowania oczywiście pierwsi.

                  • MaLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                    No i widzisz, nie przeczytałeś i się ośmieszyłeś. Bo nie doczytałeś, że najpierw piszę o zagraniu przez piłkarza we własną rękę i interpretacji takiego zagrania przez FIFA, a potem o wnioskowaniu logicznym z takiej interpretacji na zachowanie Loski, nigdzie nie twierdząc, że to to samo, ale rozważając, które zachowanie bardziej godzi w zasady gry.
                    A tak w ogóle, to już sam fakt, że dywagujesz o „nabiciu” świadczy o tym, że faktycznie, nie masz wiedzy o przepisach nawet na poziomie okręgówki, a tkwisz gdzieś w okolicach podwórkowej piłki z lat 80-tych, może początku 90-tych 😀

                • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                  Jeszcze tą sytuację „męczysz”, ale w sumie dochodzisz w końcu do właściwych wniosków – „W tym konkretnym przypadku wychodziłoby na to, że zdaniem sędziego między odbiciem się piłki od biodra, a jej zetknięciem się z rękę Loska reagował ruchem do piłki lub usztywnieniem ręki.”
                  Wkleję poniżej jeszcze raz, ale to widać, że jest zmiana położenia ręki u Loski i zatrzymuje nią piłkę, bo tak ta minęłaby go i Niezgoda byłby przed pustą bramką.
                  Poza tym jak już zostało wspomniane Loska jest ostatnim zawodnikiem broniącym dostępu do bramki, a to też jest istotny szczegół w tej sytuacji…

                  • MaLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                    To, że Loska jest ostatnim zawodnikiem jest rzeczą oczywistą i nigdzie nie polemizuję z tym, że skutkiem tej sytuacji było pozbawienie bramki. To kryterium jest oczywiście spełnione, więc jeśli sędzie sygnalizuje rękę, to czerwień z automatu – także gdyby Loska popijał sobie izotonika pod linią boczną, a ręką zagrałby ostatni zawodnik z pola.
                    Zostaje tylko dyskusja nad rozmyślnością zagrania, która jednoznaczna nie jest. Sędzia wybroniłby się tak naprawdę w każdą stronę.

                    Generalnie te „męczarnie” służą raczej do tego, żeby rozgryźć co na ten temat mówią przepisy (i sprostować widoczne tutaj głupoty rodem z podwórka typu specjalne traktowanie bramkarza, odniesiona korzyść, ręka nabita, wyjście bramkarza poza pole karne jako zagranie nierozważne w świetle przepisów itp.), bo rozmyślność pozostaje tu kwestią mocno ocenną (zwłaszcza że nie znamy aktualnych polskich wytycznych).
                    Moim zdaniem, które wyraziłem, bliżej tam jest do nieumyślności niż umyślności, ale jeden rabin powie tak, drugi inaczej. Nie zamierzam narzucać swojej interpretacji rozmyślności nikomu, raczej wymienić się opiniami.

                    • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                      Nigdzie też i ja nie napisałem, że to była ręka rozmyślna i tak, jak już napisałem – gdyby w pobliżu był jeszcze jeden zawodnik gości, który(tu zakładam,że piłka mimo zagrania ręką mija bramkarza) mógłby przeszkodzić Niezgodzie w oddaniu strzału na pustaka, to myślę, że Loska dostałby żółtą kartkę.
                      I sądzę, że tak samo byłaby żółta, gdyby Kucharczyk trafił do bramki, a nie obok.
                      Tak mi się wydaje, a jeszcze o przepisach to nie rozumiem – prosta gra, nie mająca 10-20 lat, a przepisy są coraz bardziej zagmatwane…

    • Iksterminator odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Gratulacje dla Legii za wygraną, ale jak czytam komentarze, że Legia wcale nie była gorszą drużyną, a jeszcze ktoś na potwierdzenie wrzuca statystyki to ręce opadają. Do 68 minuty czegoś takiego jak pomysł na grę w Legii nie było w ogóle, a strzał przy golu był pierwszym celnym – po prawie 70 minutach gry! Więc o czym tu dyskutować. Górnik wyszedł na ten mecz z określonym planem który realizował – szkoda, że brak doświadczenia zdecydował o przegranej, skoro chłopaki nawet w 10ke próbowali grać pressingiem to chyba nie byli przygotowani na taki rozwój sytuacji 😉 Generalnie nie wierzyłem, że dadzą radę przez 30 minut dogrywki praktycznie bez sensownych zmian więc może dobrze się stało, że Niezgoda trafił jeszcze przed przerwą – a szansa na rewanż niebawem, oby Górnik popsuł szyki naszemu Mistrzowi.
      A swoją drogą to znamienne, że Legia, jako tak wielki klub, z ogromnym (jak na nasze warunki) budżetem, naszpikowany piłkarzami za miliony który jeszcze nie tak dawno miał uciec całej stawce o lata świetlne jest wstanie pokonać zespół złożony młodziaków z których niektórzy dopiero co grali w lidze juniorów w Szombierach Bytom dopiero kiedy Ci grają w 10ke to mam uśmiech na ustach. I tak jak pisałem na początku – gratuluje Legii zwycięstwa dziś, ale jeśli dalej tak pójdzie i nie zmienią filozofii, to za parę lat z tych wielkich planów budowania drużyny naprawdę wielkiej zostaną już tylko senne marzenia i wspomnienia o LM.

      • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        A co reprezentował Górnik?
        Że grali antyfutbol?
        Tylko kontra, dzida i do przodu.
        Gdyby byli lepsi to my wjebali Legii że 3:0 a ci jak i w Zabrzu dostali prezent od Legii w postaci bramki i wolnego.
        Ty kolego nie rozumiesz że Legia grająca kompletne dno w tym sezonie ale to takie bardzo głębokie zagra w finale PP i ma jeszcze realne szanse na MP.
        To tylko pokazuje że inne nasze drużyny reprezentują jeszcze bardziej żałosny poziom od słabej Legii.
        Kto bronił innym polskim klubom zagrać w finale?
        Co za patologiczne myślenie.

        • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Ja pierdole czlowielu, a co prezentowala Legia?
          Granie w cymbergaja, podanie wszerz boiska.
          Do czerwonej kartki byli rownie efektywni co Gornik.

          • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            No co prezentuje i prezentowała?
            Gówno i tyle w temacie, różnica jest taka że ta słaba Legia w dwumeczu była lepsza od Gornika, a już szczególnie w pierwszym meczu. Jest w finale i ma szansę jeszcze o MP.
            Taka że Legia próbowała coś tworzyć, Górnik dzida w długą i może się uda.Wiekszość groźnych akcji Górnika była po babolach Legii.
            Gol po czym wpadł? A no po wylewie Legii gdzie jeden Legionista Remyego skasował.
            Nie ma co profesjonalna taktyka i to drużyny która ma realne szanse na puchary….
            Jeszcze będzie tak ze Górnik zajmie czwarte miejsce, a Legia może wygra PP, a sama będzie na miejscu premiowanym gra w eliminacjach.
            Jeszcze raz napiszę, chociaz pisałem to wiele razy.
            Nigdzie nie napisałem że Legia zagrała dobry mecz.
            Czytaj ze zrozumieniem, to nie jest trudne.

            • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              TJ
              Jakbys nie uzywal przymiotnika „lepsza” to bym sie nie czepial.
              Legia wygrala dwumecz? Wygrala.
              Czy byla lepsza tego nie podejmuje sie oceniac, bo do momentu blednej decyzji sedziego o czerwonej dla Loski, Legianie oddala celnego strzalu na bramke i nie zdobyla gola.

        • TJ: A o taktyce słyszał?
          Niby dlaczego Gornik mial sie od poczatki rzucić na Legie?
          By zaraz dostac w cymbał?
          W ich interesie leżał późny gol na 0:1 i ten doskonały plan Brosza
          dokładnie zrealizowali.
          Gdyby nie pech….
          (jak mawiał jeden sedzia: „Pechowi można pomóc!”)
          pewnie wygraliby wyżej, bo Legia była beznadziejna
          i nie miala na juniorów żadnej recepty.

          • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Tyle że Górnik od początku ligi gra taki antyfutbol.
            Daj Boże niech zagrają w eliminacjach to zobaczymy jak się ich taktyka kozacka sprawdzi.
            Praktycznie wszystkie mecze oddają piłkę i czekają na kontry, jak sami mają coś stworzyć to majtki pełne i nic nie wychodzi.

            • TJ: Za to odbiór i bezpośrednie podania maja takie,
              o jakim i Legia i Lech moga tylko pomarzyć.
              (i skonczcie wreszcie bredzic o tych pucharach, bo co
              to ma za znaczenie, no i… KTO TO MOWI?.
              Sami na nie nie macie skladu, tak jak i zresztą my)

            • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Co to jest antyfutbol? Grali brutalnie polujac na nogi przeciwnikow? Nie.
              Chcieli grac z kontry. Jak Nawalka z repra. I jak Polska grala to co ty okreslasz jako „antyfutbol” to doszla do 1/4 ME.
              To nie jazda figurowowa czy skoki narciarskie. Nie ma dodatkowych punktow za wrazenia artystyczne czy ilosc/jakosc podan.

        • adrianL odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          I weź tu z nimi dyskutuj.Miszcz Joda wyczytał z Twojego posta twierdzenie,że Legia zagrała dobry mecz.A Janko uważa,że trener Górnika zakazał im strzelania bramek do 56 minuty i wymyślił sobie,że Cierzniak popełni błąd,po którym Hlousek strzeli samobója.

      • adrianL odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Jeżeli faktycznie ktoś pisze,że Legia zagrała super mecz,to normalny nie jest.Tyle,że z tego co widzę,to posty są raczej kwestionujące zasadność czerwonej kartki dla bramkarza i ci co je piszą też normalni nie są.Mecz trwa 90 minut i tak go trzeba oceniać.A w przekroju 90 minut Legia była lepsza(z dwóch słabych drużyn) i wygrała zasłużenie.

    • Czy w Legii Malarz/Cierzniak powinni z własnego pola karnego strzelać na bramkę przeciwnika przy czym reszta drużyny znajdowałaby się w obrębie pola karnego żeby banda zjebów na Weszło w komentarzach nie próbowała podważyć ABSOLUTNIE KAŻDEGO gola warszawskiej drużyny? Przy Kostewyczu to było śmieszne, teraz jest po prostu niesmaczne.

      • Pełna zgoda redaktorze Czuchnowski!
        Bramka Niezgody powinna być nieuznana, bo przed nią była
        ręka Loski!

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Misiu kolorowy poczytaj przepisy bo „reka” Kostewycza rozmyslna nie byla co sam kutas z gwizdkiem przyznal po meczu. A bez interpretacji zagrania jako rozmyslne nie mial prawa karnego podyktowac. Za to nie zauwazyl wczesniejszego zagrania Ukrainca na czerwo.

        Loska tez nie zagral pilki rozmyslnie reka wiec wskaz mi prosze przepis na podstawie, ktorego odgwizdano jego przewinienie.

        I nie twierdze, ze Legii sedziowie pomagaja. Po prostu byly to ewidentne bledy sedziow. Koniec kropka.

    • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Oczywiście że byli nieporadni ale nie wiem jak można pisać że Górnik był lepszy jak oni grali typowy autobus i czasami udało im się groźnie zagrozić z kontry.
      Tak to dno i trzy metry mułu w wykonaniu Górnika.
      Jeszcze gdyby oni akcje jak Legia tworzyli a tutaj zwykły antyfutbol był.
      Co Legia straciła piłkę to w 90% dzida do przodu.

    • madoo odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Wydaje mi się, że Ty źle interpretujesz. Po 1) „lub” jest między zdobyciem bramki, a realną szansą na zdobycie bramki.
      Po 2) wg mnie z tą karą za coś innego to jest tak że: kara za rozmyślną rękę to napomnienie, a za niedopuszczalną interwencję zapobiegającą bramce to wykluczenie. Jeżeli w tej sytuacji zawodnik wykonuje rozmyślne zagranie ręką, to jest przewinienie, które kwalifikuje się „stopień wyżej” przez to że jeszcze zapobiega zdobyciu bramki. Jeżeli zaś nie ma przewinienia, bo zagranie nie było rozmyślne – nie można ukarać zawodnika, bo za co, za to że nie przewinił? :)

    • MG: I Stargard na awans zasłużył, podobnie jak Sląsk w tej
      ordynarnej i wręcz klasycznej ustawce Marciniaka w pólfinale PP
      na Łazienkowskiej.
      Cóż, widać macie patent na… CUD NAD WISŁĄ, ale jeszcze
      z tym poczekajmy, przynajmniej do niedzieli 😀

      • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Za to wy lepiej poczekajcie(a może wnioskujcie) na zmianę lokalizacji finału PP, bo nawet, jak stwierdziliśmy, że ważniejsza jest LM to zaliczyliście wtopę z Arką 😉

    • MG: Skuteczni w doprowadzeniu was do całkowitej bezradności
      w środku pola, tak że strzał Kucharczyka byl pierwszym celnym.
      I nie chodzi o liczby, a o widoczną dla wszystkich waszą
      impotencję, przeciętność i nijakość.

    • Hajto to jest błazen, kto takiemu człowiekowi pozwala komentować mecze. Przecież pierwsza była noga, dopiero potem ręka. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Górnik przegrał w doliczonym czasie przez swojego bramkarza. Los mu odpłacił za pajacowanie. Szkoda że na manicure nie poszedł po drodze.

      • AsafaPowell odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Wole sluchac Hajte niz Zewlaka czy innego Juskowiaka, ktorzy sa poprostu nudni!

        • AP: Tak, trzeba przyznac że rzeczywiście, Juskowiak
          osiągnął pełnie obiektywizmu oraz poprawności piłkarskiej
          i może być dla wszystkich wzorem 😀

    • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Co robi Loska?
      Wyskok.
      Gdzie moze miec rece?
      Na pewno nie przy dupie.

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        • the position of the hand does not necessarily mean that there is an infringement

      • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Ciekawe, że na 3 screenie jest w powietrzu i ma te ręce przy dup***…

        • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Mario
          Ja wiem, ze jak sie uprzesz to bedziesz stal okoniem i twierdzil, ze naturalnym ulozeniem rak przy wyskoku (chodzi mi o poczatkowa faze ruchu, moze lepiej uzyc „przy wyskakiwaniu”) jest trzymanie ich orzy ciele.
          Otoz nie jest to naturalne ulozenie ciala. Polecam krotka konsultacje z Wujkiem Google gdzie mozna znalezc opis motoryki wyskoku.
          Krotko. Aby dobrze (wysoko i precyzyjnie) wybic sie z ziemi potrzeba uzywac rak. Wynika to z „konstrukcji” czlowiek :)

          Na drugim i trzecim obrazku Loska juz sie wybil ziemi. Normalnie rece wowczas ida w dol/do tylu.

          • MarioGol odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Joda
            A co robi zazwyczaj z rękoma w takiej sytuacji(patrz screen nr1) obrońca w polu karnym?
            Od razu robi to co u Loski mamy dopiero na screenie nr3.
            Ciężko tu pisać o naturalnym ułożeniu rąk u bramkarza patrząc na screen nr1, a co jest istotne – Loska wie, że jest poza polem karnym.
            Co do konsultacji z Wujkiem Google a propos wyskoku to po co mi ona?
            Niezgoda pierwszy zagrywa piłkę, a to że dopiero w tym momencie Loska skacze do góry jest już mało ważne.
            Jest ostatnim zawodnikiem broniącym dostępu do bramki i piłka na pewno minęłaby go, gdyby nie zatrzymał jej ręką to jest bardzo ważne dla tej sytuacji.
            Tu nie ma czego bronić – podjął ryzyko, popełnił błąd i słuszna czerwona kartka, a jak raczej zauważyłeś na innych screenach od strony środka boiska – Frankowski jest idealnie ustawiony…
            PS. I tylko jeszcze wspomnę, bo nikt tego nie poruszył o ataku kolanem(tak bramkarz poza polem karnym zagrać nie może), a które przez doświadczonego gracza zostałoby natychmiast wykorzystane.

            • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Kolego krotko PIERDOLISZ. Pierdolisz takie glupoty, ze wstyd.
              Bramkarz poza polem karnym jest traktowany jak zawodnik z pola wiec nie ma znaczenia w tej sytuacji, ze to jest bramkarz.
              Nie znasz przepisow to nie komentuj, bo poziom takich dyskusji jest zenujacy a brak wiedzy powoduje ze oczy krwawia.

              Wskaz przepis ktory zabrania wyskoku w jakimkolwiek momencie trwajcej gry.
              Wskaz przepis, ze poza polem karnym bramkarz jest traktowany jako bramkarz.
              Wskarz przepis, ktory nakazuje surowiej karav przewinienia bramkarza poza polem karnym.

              PS. Przepraszam za wulgaryzmy, ale czasem to mi juz rece opadaja, ze kibice znaja tak przepisy gry w pilke nozna, jak katolicy Bibile.

    • tencowie odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jeżeli dla Ciebie kluczowe jest drugie zdanie czyli „… lub realnej szansy zdobycia bramki.”, to zauważ, że gra się toczyła dalej i przed gwizdkiem sędziego, do piłki dopadł Kucharczyk i spudłował (trafił w tylny słupek i boczną siatkę). Na miejscu sędziego kontynuowałbym grę i tyle. Loska popełnił błąd ponieważ wyszedł ale to wszystko. Wyskoczył do główki, Niezgoda był pierwszy i zagrał piłkę głową a ta odbiła się od biodra bramkarza i trafiła go w rękę. Wszystko w powietrzu, ręka naturalnie ułożona, bez szans na inną reakcję.
      Generalnie wczoraj sędzia Frankowski dobrze sędziował i dziwię się, że nie został w tej sytuacji użyty VAR.

    • trombel odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Zabrakło informacji o tym jak zmieniły się składy obu zespołów w porównaniu z poprzednimi meczami

    • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      I dlatego pod batogiem powinni ludzi logiki w szkolach uczyc.
      Tragiczne wnioski z (w sumie) klarownego logicznie zapisu w jezyku polskim.
      Zdanie sklada sie z warunkow (skladowe rownania logicznego) i rezultatu (wyniku dzialania logicznego).

      Rownanie logiczne cytowanego przepisu:
      A-> Zawodnik musi zostać wykluczony z gry (rezultat). Nie ma innej opcji.
      B-> jezeli (w sytuacji gdy ponizszy warunek zostanie spelniony). Jezeli warunek nie zachodzi rownanie zostaje przerwane.
      C-> pozbawia drużynę przeciwną zdobycia bramki lub realnej szansy zdobycia bramki (czyli pilka wcale nie musi zmierzac do bramki, moze to byc sytuacja i 40 metrow od bramki). Warunek konieczny. Czyli musi miec miejsce jedna z tych sytuacji.
      „Lub” to koniunktor rozlaczny. Wystarczy ze zajdzie jedna z dwu opisanych sytuacji. „Lub” oznacza rowniez ze obie sytuacje moga wystapic jednoczesnie. Bardziej wiec pasowala by tu alternatywa rozlaczna „albo”. Bo raczej obie sytuacje nie moga miec miejsca jednoczesnie.
      D-> poprzez rozmyślne zagranie piłki ręką (niedozwolone zachowanie warunkujace rezultat). Warunek konieczny. Czyli zagranie reka musi byc celowe.

      Zapis logiczny rownania:
      CDA.

      Odnosnie kary. Wykladnia jest prosta: wykluczone jest stopniowanie kary. Jesli zagral rozmyslnie przez co pozbawil szansy na gola to za pozbawienie tej szany nalezy gracza wykluczyc.

      A jak reka byla nieumydlna to nie ma przewinienia.

    • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Milan w latach 90ch i 00ch mial pare gier, gdzie po wykluczeniu ich zawodnika dostawali takiego kopa, ze wygrywali 😉

    • MG: Rezerwy? Chciałbyś miec takie… na 2 silne, doswiadczone sklady.
      Lech tez mocno osłabiony, takze ppo 26 faulach, bo
      przewracali na glebe kazdego przy pilce.
      No i ten brak szczęścia, a co ono oznacza, przekonali się
      warszawianie wczoraj… WSZYSTKO!
      Ba, to byl taki drugi Cud nad Wisłą, bo tylko w tych kategoriach
      mozna przyjmować „zwycięstwo” Legji.

    • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Tak dla przypomnienia Marciniak:

      -Powiedziałem sędziemu VAR co widziałem. Piłka ponad głową, ręka ponad głową – karny. On to samo mi potwierdził – tłumaczy Marciniak. – ZAMIAR NIE MIAL TUTAJ NIC DO ZNACZENIA. Trzy czwarte przewinień takie właśnie jest, że zawodnik czegoś nie chce zrobić. Albo to wynik spóźnienia albo lekkomyślności.

      -Dla mnie ręka Kostewycza była nienaturalnie ułożona. To słowo klucz. To było lekkomyślne zachowanie zawodnika.

      A co mowia przepisy:
      Handling the ball involves a deliberate act of a player making contact with the ball with his hand or arm. The referee must take the following into consideration:
      • the movement of the hand towards the ball (not the ball towards the hand)
      • the distance between the opponent and the ball (unexpected ball)
      • the position of the hand does not necessarily mean that there is an infringement

      Za FIFA:
      Football’s rules don’t consider the contact of the ball with a player’s arm or hand as illegal. Many misinterpret the rule as any contact of the ball with the arm or hand is an offence. The keyword here is „deliberate”.

      I tacy sedziowie sedziuja. To samo z „reka” Loski. To jest po prostu kurwa dramat :(

      • MJ: I totally agree!
        You hit the nail right on the head.
        The case adjourned! 😉

      • Aerth odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Stosujac dokładnie te same zapisy można udowodnić, że Lechowi się nie należał karny w meczu z Wisłą w 29 kolejce. Bo czy robiący wślizg zawodnik chciał zagrać ręką? No nie chciał, więc, stosujac Twoje interpretacje, koniec tematu. To teraz wyjaśnij dlaczego po tamtym meczu się tak zażarcie nie wykłucałeś, nie krzyczałeś „kurwa dramat” i smutnych minek nie robiłeś.

        • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Bo generalnie Lech czy Wisla mnie nie interesuje wiec meczu nie ogladalem. A Legia mnie interesuje i mecze ogladam. Ot i cala tajemnica :)

          Nie jestem kibicem zadnego klubu wiec moge spokojnie ocenic sytuacje (co nie znaczy ze sie nie myle).

          Masz bezstronny przyklad. Mecz Herscles-AZ gdzie pilka idaca w swiatlo bramki trafia (wg mnie przypadkowo) zawodnika w lokiec (reka jest przy ciele) inaczej wpadlaby do bramki. Ocen sytuacje.

          Jak widac po minusach komentarzy frustratow i kibucow nie brakuje. Podalem przepisy i wypowiedz Marciniaka, ktory decyduje o podyktowaniu karnego wbrew przepisom.
          To tak jakbys dostal mandat mandat za przekroczenie predkosci, mimo ze jechales zgodnie z przepisami.

          Co do omawianej przez Ciebie sytuacji wg mnie nie powinno byc karnego dla Lech (patrzac na powtorki).

          PS. A na zalaczonym obrazku masz jak to konekwentni sa panowie z gwizdkiem.

    • madoo odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ok, nie wyraziłem się może zbyt jasno, wczesna godzina 😀
      Jeżeli ręka nie byłaby rozmyślna, to nie mogłoby być mowy o jakiejkolwiek grze faul. Drugie zdanie wynika z pierwszego, jeżeli jest rozmyślne zagranie ręką w takiej sytuacji -> karzemy za niedopuszczalną interwencję (bo to cięższe przewinienie). Ale jeżeli nie ma rozmyślnego zagrania ręką -> sędzia nie używa gwizdka, bo nie ma nieprzepisowego zagrania.
      Sama kara nie musi wynikać z nieprzepisowego zagrania ręką (może być większa), ale to zagranie ręką jest konieczne, żeby w ogóle można było mówić o przewinieniu. W innym przypadku nie byłoby „niedopuszczalnej interwencji”.

      @Nenad Bjelica zgadzam się z Miszczem Jodą – moim zdaniem stwierdzanie, że samo wyjście bramkarza z pola karnego może już być uznane za rozmyślność zagrania piłki ręką to jest spore nadużycie. Bramkarz poza polem karnym to normalny zawodnik.

    • kotkameleon odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mity i propaganda.
      Zasadniczo należy podziękować panu Hajcie za jego wykwity – na pewno obiektywne. Któż by mógł inaczej pomyśleć o byłym graczu Górnika Zabrze, który zapewne pamięta mecz Legia – Górnik z 1994 roku. Emocje, sympatie, to nie tak. Mogło być tak miło przecież, dowieść 0:1 i finał. Młodzi gracze z lokalnych podwórek, na przekór bogatej cudzoziemskiej Legii – piękny sen trwa i nagle bramkarz odwala manianę… Więc może tam było udo jednak? Zasadniczo mało było dywagacji, że bramkarz zagrał jako ostatni obrońca i pozbawił przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki.
      A komentatorzy to już klasyka czytania wydarzeń. Ogólnie choroba większości – niestety.
      Nic tak nie urzeka jak teksty – kibice Legii zaczynają gwizdać z niezadowolenia. Tak pan Iwanow powiedział, więc pewnie tak było, A już fakt, że piłka była wtedy w posiadaniu piłkarzy Górnika i gwizdy miały zdeprymować piłkarzy z Zabrza – nie do pomyślenia.
      Ważny jest przekaz. Więc trybuny już w pierwszej połowie wygwizdują warszawską drużynę, a tam piłka dotknęła uda. I przekaz poszedł w świat.
      Ku radości gawiedzi, bo skoro komentatorska wyrocznia tak orzekła, to tak pewnie jest. A skoro rzecz dotyczy Legii, to na bank tak jest, bo Legia to klub jak każdy inny.
      Tylko potem wychodzą jakieś kompleksy. Nawet z tej słynnej Wisły za ery Cupiała, kiedy to po zdobyciu mistrzostwa, w autokarze piłkarze grzmieli: Legła, legła Warszawa.

      • Zdumiewająca ta „wrażliwość… społe..tzn. STOŁECZNA” na obu komentatorów.
        Tak jakby wyczyniali, niczym Giertych, jakieś irytujące harce.
        Wystarczy przecież porównac to z komentatorką na C+, np. R.Wolskiego.
        Warszawa to jednak stan umysłu.
        Nawet nie próbuj. Azji nie zrozumiesz!

        • zdyrman odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Janko, wyluzuj – za miesiąc będziesz się cieszyć z mistrza lub nie-mistrza dla innej ekipy.

          • zd: Juz taki mam mix: luz + cięta, wredna riposta.
            (tu też przecież były kalambry 😉 )
            A mistrzostwo? Chciałoby sie „dla dobra sprawy”,
            ale jak nie będzie, trudno.
            Będą wtedy nowe powody do nabijania się.
            I to z Kogo! 😉

            • zdyrman odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              a co będzie wiekszą radościa: Lech miszczem czy Legia/legia/azjatycka ku…wa/tirówka/etc nie-miszczem? Właściwie do czego Ci potrzebny jest Lech? Ważne aby ci drudzy nie wygrywali wszystkiego.

              • zdyrman: Nie przesadzajmy.
                Mistrzostwo Lecha byłoby niespodziewanym cudem,
                wartym wszystkiego, ale gdyby jednak w takiej sytuacji, i znów dzięki sedziom, Legii udało się wygrać, byłaby to tragedia.
                Szkoda tylko, że (jak sie okazało) mamy bardzo krótką ławkę…

            • Grandal odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Ty masz ciętą ripostę?

        • Opisałem pewien stan właściwy – fakty. Akurat Wolski nie jest zbytnio prolegijny – pewnie dlatego, że sam grał w Legii i by nikt nie miał do niego pretensji o stronniczość.
          Zasadniczo nie wiem jak wygląda komentarz w innych spotkaniach polskiej ligi, gdyż jestem szowinistą.
          Nie wiem jaki stan umysłu jest w Warszawie ani Poznaniu, bo nie zwracam na to uwagi. Ale już sam fakt, że w stolicy Wielkopolski powstają takie dywagacje, świadczy o tym, że cały czas coś z czyjąś umysłowością jest nie tak, skoro ten problem – umysłu – ciągle jest na tapecie.
          Oczywiście, NRD-ówek Azji nie obejmie rozumem, gdyż kultura rodem ze Wschodu liczy sobie wiele tysięcy lat. Więc wy tam sobie możecie co najwyżej popatrzeć, a skończy się tak jak z prymitywnymi tubylcami rodem z Oceanu Spokojnego. Ów lud, w trakcie II WŚ bacznie przyglądał się amerykańskim lotniskom i samolotom. I niby coś zrozumieli, bo lokalsi stworzyli własne lotniska i samoloty. Tylko sęk w tym, że wszystko zbudowali ze słomy.
          I taka też umysłowość panuje na „zachodzie”. Wy tam wszystko wiecie lepiej, tylko w głowie słoma.

          • kk: Chyba ci jednak ci się obaj Wolscy pomajtali, mądralo z Azji.
            Podpowiem: słowo klucz to… „komentatorka”
            (mocno zresztą na wyrost, bo on gada najchętniej sam ze sobą)

    • PRT odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Na Kuchym do LM! Ściągają tabuny Eduardo, Sadiku, Hildeberto, a gole strzelają Kucharczyk i Niezgoda. Czy to nie powinno komuś dać do myślenia?

    • MG: Z takim potencjałem ofensywnym, *każda* akcja Legii nosi w sobie REALNY zalążek bramki, a czasem nawet 2ch naraz!

    • kubenson odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Czy naprawdę kogokolwiek jeszcze dziwią te wszystkie wałki na korzyść legii???

      • Aerth odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        A co Ciebie, kibica Lecha, ten mecz w ogóle obchodził? Wy się z PP wypisaliście już po pierwszym meczu, powinniście mieć te rozgrywki w dupie.

    • Aerth odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Powiedziałbym, że to niesamowite, że najwieksze wąty o całą sytuację mają kibice Lecha, który z PP przecież się wypisał już na starcie, ale to Weszło – tutaj to norma.

      A do „dyskusji” powiem tyle – tak niektórzy kręcą, tak kombinują, tak cudują, że jakby ktoś tu wszedł nie mając bladego pojęcia czym jest piłka nożna to by uznał, że to sport, w którym gra się również rękami.

  • Górnik pisze ładną historię w tym sezonie, a dziś może dołożyć do niej kolejny rozdział – wejście do finału Pucharu Polski. Nie było go tam od sezonu 00/01, kiedy przegrał z Polonią Warszawa 1:2. W składzie zabrzan[…]

    • drHouse odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Plus 2 do ataku autora za ostatni akapit.

      • theczarek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        no i +3 do iluzji za wnioski, że Górnik postawił się Legii, bo legioniści pudłowali w stuprocentowych sytuacjach:)
        no faktycznie, budujące dla Górnika :-)

    • Oby ten najnowszy rozdział nazywał się coś w stylu:
      *Zl;anie legijnego dupska w półfinale PP* 😉
      Niestety, będzie to o tyle trudne, że dopiero co,
      podający się za sedziego Marciniak, zezwolił na taką kopaninę,
      że Koj i Wolsztynski powędrowali na leczenie.

    • Lukasz8181 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Drużynie Czarnym z Zabrza cała Polska poza Warszawą życzy dzisiaj awansu :) Przy tym cyrku co się teraz jak i w ogóle w tym sezonie odstawia na Łazienkowskiej naprawdę możecie dzisiaj wyeliminować drużynę Powiśla!!! 😉

      • Laguna odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Się zobaczy…

      • allende73 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Po pierwsze, Legii kibicują także poza Warszawą, ba odważę się zaryzykować tezę, że widoczna część kibiców Legii – zarówno przed telewizorami, jak i na stadionie – to kibice spoza Warszawy. Co prawda najbardziej reprezentatywnymi miejscowościami są te podwarszawskie, jak Pruszków, Piastów, Wołomin, Kobyłka, Marki, Grodzisk Mazowiecki, Mińsk Mazowiecki, itd., ale nie brak także kibiców z większych i bardziej oddalonych miast, jak Radom (przecież to kibiców z Radomia oskarżano o prowokację podczas meczu z Borussią), ale również i poza Mazowszem znajdują się tacy kibice. Po drugie, nie każdy kibic z Warszawy, jest automatycznie kibicem Legii. Owszem Legia kibicowsko dominuje, ale to nie jest 100% hegemonia. Bo wbrew twierdzeniom legionistów istnieją w Warszawie inne kluby i wbrew temu o czym przekonują, jednak taka Polonia, jak jest mobilizacja potrafi 6 tys. ludzi na trybuny ściągnąć. Baaa, dla tych „rodowitych”, tj. tych, którzy jeszcze gadają gwarą warszawską, to Legia to jakiś obcy sanacyjno-stalinowski twór. Po trzecie, Legia jest silnie nad reprezentowana w grupie tzw. (pogardliwie określanych) „słoików”, którzy swą miłość do Legii ostentacyjnie demonstrują (zapominając jednocześnie o klubach ze swoich rodzimych miejscowości) swe przywiązanie do Legii, silniej niż tacy starzy i wierni kibice Legii, którzy nieraz mają z nich bekę, by chyba pokazać jak to są warszawscy.

        • Sokrates odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Diagnoza w punkt! Legii kibicują „słoiki”, starzy, prawdziwi warszawiacy to Polonia.

          • Wychowałem się na Muranowie i nigdy żadnego Polonisty tam nie spotkałem, więc nie wiem gdzie ci prawdziwi Warszawiacy mieszkają:)

            • A mi to ganc pomada. Jako Warszawiak kibicuje zawsze naszym drużynom z miasta, czy to Legii, czy to Polonii, czy ostatnio Hutnikowi, który chce stanąć znowu na nogi. A co mam jakiemuś Ruchowi Zdzieszowice czy Olimpii Sopot kibicować?
              W życiu poznałem dwóch Polonistów, spoko kolesie.

      • prezesKmita odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Oni mają wyngiel, a Powiśle łaty na tyłku.

    • Wydawało mi się że królem wód jest rekin a nie szczupak:)

    • Hezik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Naprzód Górnik !!!

    • Sokrates odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Szczerze pisząc, jakaś dziejowa sprawiedliwość wymaga, żeby dziś Górnik zaorał „Stolycę” i skopał legijne doopy tak, żeby skowyt bólu był słyszalny na Uralu.
      Górnika Brosz sklecił „na kolanie” i ociosał w szopie – tak to mniej więcej wygląda w porównaniu Legią Cudzoziemską warszawskiego zaciągu, w którym dziadzia Eduardo zarabia pewnie więcej, niż cała młodzież Górnika.
      I nie czarujmy się – tylko dzięki słabości reszty Legia nie pałęta się w okolicach ósmego miejsca i ma jeszcze szanse na Puchar. Górnikowi natomiast finał się należy jak psu zupa – za ambicję, świeżość i grę bez kompromisów. Trzymam kciuki za Górników – Legia na drzewo liście pompować! W tym roku ZERO sukcesów!

    • MG: Faktem jest. W odróznieniu od naszych poprzednich meczy,
      ten mecz w Poznaniu był bardzo siłowy, i to Górnik narzucił
      tak przyciężki styl i dużo ostrzej faulował.

    • lisiec odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dlatego nie można ryzykować gry młodymi – bez doświadczenia. Bo jeżeli i trener i piłkarze nie będą mieli doświadczenia to Legia spadnie z ligi.

    • przemo00116 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Górnik jest chwalony?Liczycie na ich dobrą grę?Może nawet jest faworytem?Wniosek jest jeden.Ten wspaniały Górnik przegra z dostającą od wszystkich ciosy, z bajzlem na wszystkich frontach, z amatorem na ławce Legią.Polska piłka w pigułce.Dziękuje. Dobranoc.

    • FISZO odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Męczenie buły przez 90 min. z jednej i drugiej strony. Iwanow mało się nie spuścił w majty po bramce legii (zero obiektywizmu, dno dziennikarskie). Legia do czerwonej nie istnieje!!! Na szczęście dla legii sędzia dostał powód by pierdolnąć czerwoną i w piź… miał VAR. A czerwona 50/50 tylko dlaczego zawsze na korzyść tego dziadostwa Mioduskiego? Przypadek? Nie sądzę!!!