• Jak bumerang przy każdym meczu reprezentacji powracał ten sam problem: kibice psioczyli na fakt, że do ceny biletu muszą dopłacać 20 złotych za przesyłkę kurierską (albo 40, jeśli tak jak przy okazji starcia z P[…]

    • To ruch PRowy po ostatnich sukcesach naszych i frekw.we Wroclawiu a wy sie rozpuszczacie jak cukier na patelni. To powinno byc zrobione juz dawno a nie jak bilety przestaly schodzić

    • Myć was okradł w Gdyni, racja, rzekomy faul Trałki na Zbozieniu, toż to Skandal, na miejscu Rutkowskiego bym wysłał pismo do Przesymckiego aby ten cwaniaczek Myć wam więcej nie sędziował, ale co ja tam mogę…

    • wersy2 odpowiedział/a 3 tygodnie, 6 dni temu

      Na koników jest przecież jeden prosty sposób – bilety imienne. Po co wymyślać kwadratowe jaja?

    • igor91 odpowiedział/a 3 tygodnie, 6 dni temu

      Czyli ci, którzy kupili bilety na najbliższe mecze zaraz po uruchomieniu sprzedaży (w tym ja), są lekko w dupie, bo już zdążyłem zapłacić cenę wliczoną z kurierem (zresztą, nie było innej możliwości dostarczenia biletów), a ponadto, ponieważ sprzedaż wejściówek na mecz z Włochami ruszyła dzień później, zapłacę za dwie przesyłki, czyli 40 zł. Sprzedaż jeszcze trwa, bilety jeszcze są i co, ci którzy teraz kupią wejściówki, będą mogli je sobie za darmo wydrukować? Oddadzą mi kasę za kuriera i dadzą możliwość wydruku samemu (bo też tak wolałbym)?

      • Dobre pytanie. Kontaktuj się z PZPN, dzwoń, pisz. Coś ten PZPN się ugina ostatnio przy większej presji – raport Nawałki, teraz bilety.
        To nie fair, że zmienia się zasady podczas meczu. Jeśli zostały jednak zmienione, to kibice którzy zakupili przed zmianą powinni mieć możliwość reklamacji.

    • Teraz rzecznik poinformował, że już będzie można drukować bilety? Byłem na meczu reprezentacji we Wrocławiu – nie doplacilem żadnych 20 zł, bo był do wydrukowania. Albo źle zrozumiałem artykuł, albo rzecznik i Państwo Weszło są lekko spóźnieni.

    • A nie układowi VARszawskiemu przypadkiem 😀

    • Moja sugestia zmień dilera, albo bierz połowę działki 😀

  • Ile było głosów oburzenia, gdy Józef Wojciechowski wysyłał kolejnych piłkarzy do Klubu Kokosa: „jak tak można?!”, „to brak szacunku!”, „hej, kto piłkarz na bagnety!”. Bo też rzeczywiście, z poważnym futbolem – al[…]

    • Teleskop95 odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Myślałem, że będzie kolejny tekst o Dawidzie, książce itp., a tu inny temat i teraz można uzyć tekstu jak ktoś kiedyś powiedział: zaskoczyło mnie to jak ślub w pornosie

    • Grimmy odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Został zesłany do drużyny rezerw „jedynie dlatego, że jest w słabej formie”. I to niby ma być skandaliczne? A moim zdaniem to zdrowe podejście. Jesteś za słaby na pierwszą drużynę, grasz w rezerwach. A czy to Mączyński ma jakiś abonament na grę w pierwszej drużynie? Teraz trochę inaczej; odwrócmy sytuację. Gdy w drużynie rezerw jest piłkarz, który jest w tak dobrej formie, że przerasta rezerwy o dwie wysokości, to czy kogolwiek dziwi promocja dla takiego piłkarza do pierwszej drużyny? No raczej nie, więc czemu niby ten mechanizm nie może działać w drugą stronę? Może właśnie odesłali go do rezerw, żeby sobie facet tam formę odbudował bez narażania pierwszej drużyny na straty punktowe.

      • Pierdolenie. Na pewno sobie lepiej i szybciej odbuduje formę ćwicząc / grajac z gorszymi zawodnikami, pod okiem gorszego trenera i na III-cio lub IV-to ligowych wertepach. Ponadto, nie piszemy to o jakims nołnejmie, tylko o zawodniku o jakiejś konkretnej reputacji i umiejętnościach, reprezentancie kraju.
        Mozna było sprawe postawic uczciwie i powiedzieć ze zsyłka jest za kare za lenistwo i tyle.

    • „I zrozumcie mnie dobrze, zanim będziecie jęczeć, że przypieprzam się do Legii. To problem całej ligi. ”
      Ok, zrozumieliśmy Cię dobrze. Napisałeś, że to problem całej ligi. Czy teraz możemy jednak troszkę pojęczeć, że przypieprzasz się do Legii, bo jednak nie dość dobrze to zamaskowałeś, a szczerze mówiąc to bije po oczach niemal co tydzień?

      • Grimmy odpowiedział/a 4 tygodnie temu

        Gino, wyobraź sobie, że nie ma Legii (wiem, trudne). O czym Kowalczyk by pisał/mówił? Ten facet jest tak monotematyczny, że bardziej się nie da. Tylko wiecznie: w Legii be jest to, w Legii be jest tamto, w Legii be jest siamto. Raz na jakiś czas ponarzeka na reprezentację. Nie pamiętam aby kiedykolwiek coś mu się podobało. Nie dość że monotematyczny, to jeszcze skrajny w swoim negatywizmie. Co za fantastyczna kombinacja…

    • Lluc93 odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Kowal, a co pisałeś po kompromitacjach Legii w pucharach? Brał w nich udział właśnie Mączyński, któremu się biegać w tych meczach nie chciało. Przygotowanie, przygotowaniem, ale widocznie Mączyński z takim samym zaangażowaniem podchodził do treningów na których się opierdalał. U Sa Pinto to nie przechodzi i tak powinno być. Nie chce ci się trenować ciężko w I drużynie, to wypad do rezerw przemyśleć parę spraw. I właśnie takimi Mączyńskimi szatnie polskich klubów są przeładowane, aby się nie zmęczyć i żeby pensja co miesiąc była. Młodzi wchodzą, dostosowują się do starszych, za kilka lat oni są starszyzną z taką mentalnością. Następny Piech, który odmówił treningu strzeleckiego, bo za ciężkie treningi. Kurwa w dupach się im poprzewracało i to się tyczy głównie pokolenia 30+, które zaszczepia swoją „ambicje” do ciężkich treningów i rozwijania się młodszym.

    • renegat odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      faktycznie sluszna uwaga. wybieraja sobie kozly ofiarne. i rzadko kiedy trafia na dzialaczy lub trenerow, no chyba ze juz nie da sie dluzej mamic kibicow.
      .
      w Legii najpierw Nagy zostal przylapany przez sztab Jozaka na notorycznym alkoholizowaniu sie i imprezowaniu. ale to dziwne, za czasow Kowala, Rataja i reszty paczki, jakos mieli sily pobalowac i jeszcze grac potem na wysokim poziomie. a teraz to juz trucizna? a nie zapominajmy, ze wtedy na pewno wtopy z zadnymi Modlowianami, Kazachami czy Luksemburczykami, nie bylo. z tego bardziej wynika, ze gorzala powinna lac sie strumieniami. w kazdym razie w Ferencvarosu Nagy wchodzil glownie z lawki. teraz w Legii znowu jest gwiazda… moze do czasu.
      .
      kolejne przypadki to Jedrzejczyk a teraz Maczynski. szczegolnie ten drugi to sobie zasluzyl na takie traktowanie. ostatnie mistrzostwo to w duzej mierze jego zasluga, ciagnal tez reprezentacje jak gral, a teraz rezygnuja z jego uslug. pytanie, na jak dlugo? moze faktycznie transfer do Lecha bylby ciekawym ruchem.
      .
      Radek Majewski. okrzykniety kozlem ofiarnym przegranej walki o mistrzostwo w zeszlym sezonie. jakies donosy poszly? radzil sobie przeciez calkiem dobrze, podobnie jak aktualnie w Pogoni. zawsze widzialem w spotkaniach duze zaangazowanie w gre, kombinacyjna pilke i spore umiejetnosci. ale Lech w koncowce sezonu wyraznie sie zabokowal, kiedy juz bylo prawie mistrzostwo. nikt nie wie dlaczego? ale winien byl Majewski. Djurdjevic stwierdzil: „chce sprawic, aby zawodnicy wiedzieli jaka koszulke zakladaja i poprawic zdecydowanie wole walki druzyny”. bez przygotowania fizycznego trudno to zrobic. sama sila woli Djurdjevic nie zacznie wygrywac spotkan, ale kazdy myslal, ze on dobrze o tym wie. a teraz kibice i dzialacze, niezadowoleni z Gajosa i kilku innych graczy. czy naprawde tutaj lezy glowna przyczyna? chociaz pretensje do Tralki rozumiem. wprawdzie nie mozna mu odmowic zaangazowania, ale po tym jak sie swego czasu zwrocil w autokarze do kibicow Lecha, powinien byc automatycznie skreslony. kibole chcieli wesprzec druzyne przed meczem, a ten ich skomentowal w tak ordynarny sposob i bez najmniejszego szacunku. „mam was w dupie”, to znaczy tyle co: „nie bij w ten autokar palo jebana”, w wolnym tlumaczeniu. taki czlowiek nie ma prawa pozostac w klubie, a wrecz w trybie natychmiastowym kontrakt powinien zostac zerwany przez klub, z winy zawodnika. to brak profesjonalizmu i szacunku do wlasnych kibicow. w Niemczech bylby skonczony.
      .
      ale i najnowszy przyklad, jakze wspanialy. Rafal Pietrzak z Wisly Krakow, wypozyczony w zeszlym sezonie do Lubina, gdzie ogrywal sie glownie w… rezerwach. ale jego droga, jak sam wyjasnil w wywiadzie, byla znacznie bardziej skomplikowana.
      .
      niestety takie przyklady mozna mnozyc do bolu.

      • zdyrman odpowiedział/a 4 tygodnie temu

        musisz podkreslic, ze Twoj wpis jest ironiczny bo prawie sie nie zorientowalem

        • renegat odpowiedział/a 4 tygodnie temu

          zadna ironia. co najwyzej groteska, jak to polska rzeczywistosc. dobrze, ze Jaroslaw Hasek juz umarl, bo z pewnoscia nowoczesne przygody wojaka Szwejka, moglby smialo pisac na podstawie polskiej pilki ligowej.

    • Bartek Kiezun odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Moim daniem nawet nie ma co sie denerwowac na takie praktyki, bo stosujacy je sa ukarani przez samych siebie 24h, 365dni w roku. Mioduski moze sobie zsylke robic i opowiadac o koncepcjach, a nie trzeba byc wrozbita, zeby przewidziec, ze tak dlugo jak bedzie zarzadzal klubem tak dlugo powazna pilke bedzie ogladal w tv, a pieniedzy zamiast szukac w UEFA to bedzie szukal w bankach.

      • dude odpowiedział/a 4 tygodnie temu

        Zajebiście! Moim daniem być schabowy, ziemniaczki i buraczki.

    • blasphemer93 odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Dobry tekst Stano.

    • baran odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Bajka o przystrajania choinki jest tylko bajką, co potwierdził sam, rzekomy, przystrajający.

    • Tak, a za tydzień na wyjeździe, mogą miec najgorszą formę.

    • Lluc93 odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      No i oczywiście bez dzielenia, w ostatniej kolejce Cracovia wygra pierwszy mecz w tym sezonie i to z liderem, w ten sposób Probierz zostanie zapowiadanym mistrzem Polski. Jesteś tym geniuszem z Twittera od systemu rozgrywek?

    • Korniszon odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Jeśli chodzi o Śląsk to odsunięto Piecha, zespół najbliższy mecz przegrał 0:4 w kompromitującym stylu i pare dni później Piech wrócił hehe Nie trzeba być geniuszem, żeby nie wiedzieć ocb 😉 W najbliższym meczu Legii okaże się czy Mączyński ma tylu kolegów w drużynie co Piech 😉

    • Boski Diego odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Dlatego wlasnie Dudelange gra w Lidze Europy a Legia „gra” w eklapie.

    • Boski Diego odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      proponuje zeby UEFA za to, ze Legia gra tak chujowo, zeslala Legie do 5 ligi tureckiej, na miesiac albo dwa, bo poziom prezentuje bardzo zblizony. Taki „klub kokosa” ale w innej skali

    • Boski Diego odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      ale wlasnie to sie troche nie trzyma kupy, po co psuc morale w rezerwach? posadzic na trybunach i tyle, jezeli jest leserem. Pobedzie leserem w tym wieku bez treningu pare miesiecy i juz po karierze, a kontrakt sorry ale trzeba honorowac chocby mu ujebalo obie nogi kombajnem, chyba ze jest klauzula

    • M.S. odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Dużo osób ciśnie Kowalowi, a ja uważam, że jego teksty są dobre. Nie owija w bawełnę, tylko wali prosto z mostu. Większość dziennikarzy tylko chwali, że wszystko ok i cacy. A jak jest w rzeczywistości, to wychodzi w lipcu i sierpniu w pucharach.

    • Tata Kazika odpowiedział/a 4 tygodnie temu

      Trzeba było coś wysmarować bo za wierszówkę nie wpadnie. No i Wojtek spłodził tekst, w którym przyrównał walniętego właściciela klubu do trenera, który zareagował na nieodpowiednią postawę piłkarza. A co niby miał zrobić z tym Mączyńskim? Gość od dawna snuje się po boisku i nic nie wnosi do gry, na treningach też raczej się nie przemęcza. Hajs się zgadza, więc po co harować? Szans dostawał aż za dużo. Czas na mały wstrząs. Może to wyjdzie Mące na dobre.

    • Rozdzielmy treningi i granie w rezerwach. Bo trenując z pierwszym zespołem nadal może być z korzyścią pojechać na mecz rezerw. Na przykład po to by odzyskać rytm meczowy.

  • 1, 10, 6, 6, 9, 8, 5 – tyle bramek strzelał Robert Lewandowski w kolejnych odsłonach Ligi Mistrzów. Są to liczby niezłe, ale na pewno dalekie od tego, co prezentują najlepsi z najlepszych, czyli Messi albo Ronaldo[…]

    • fryzjer odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ciekawe ile Messi miał goli jak za obsługę w podania by zatrudnić dla niego robbena

    • MaciekGKS odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Sanches wrocil do swiata zywych? No i spoko. Szkoda bylo dzieciaka.

      • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Pytanie na jak długo, widać ze nowy trener daje pograć wszystkim zawodnikom, jest rotacja. Sanech strzelił, śle czy to cokolwiek mu pomoże.
        Może jakieś końcówki w lidze zacznie łapać.

        • lion odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Strzelił jak strzelił, ogólnie grał nieźle. Akcja bramkowa super, sam strzał już mniej istotny. Nawet jakby kto inny strzelił, to akcja głównie Sancheza.

          • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Akcja jego zgadza się, gdzieś tam czytałem jak trener Bayernu tłumaczył jego słabsza postawę, tym że jest przyjezdnym i jest mu trudniej zaaklimatyzować się w Bayernie, oraz rozwinąć swoje umiejętności.
            Ja wszystko rozumiem, ale dwa lata ?

            • Tekker odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Pamiętaj, że długo leczył kontuzję (typowe dla Bayernu po czasach Guardioli).

    • Pre odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      na mistrzostwach ile zasadzil mistrzunio?

    • przemo00116 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Co to za określenie zestawienie śmiechu? Za mało się przejechaliście typując wyniki meczów?Trochę pokory i szacunku w tym wszystkim

    • Lewy jest drewno!

  • Często narzekamy na Komisję Ligi, która rozdaje piłkarzom Ekstraklasy kuriozalne kary, jakby losując je z kapelusza, ale wychodzi na to, że nie tylko w Polsce problem zbytniej pobłażliwości istnieje. Sądziliś[…]

  • Miał być wczoraj bal z Ligą Mistrzów i był, chyba nikt nie mógł czuć się zawiedziony tym premierowym odcinkiem najlepszego futbolowego serialu. Show na Anfield, popis Messiego, powrót do żywych Interu, dzielna Crv[…]

    • derlis odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jeśli będzie pod presją odpowiedzi na wczorajsze trzy bramki Messiego (choć mimo 17 goli przewagi w generalnej klasyfikacji wcale tak nie powinno być) to może swoje przywitanie odłożyć w czasie, bo wszyscy wiemy jak mu idzie strzelanie na siłę

    • zamknij łeb z tymi lewymi typami za 50 złoty kondomie przeterminowany

      • derlis odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Jeszcze żeby oni jakoś wiarygodnie to pisali, to może by się człowiek nabrał… 😀

  • Swojsko można było się poczuć, oglądając dzisiaj starcie Crveny z Napoli – u gości w pierwszym składzie wybiegło dwóch Polaków, u gospodarzy na bramce stał znany z Korony Milan Borjan, a jakby tego było mało, to[…]

    • Hadziuk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kwestia czasu az Ancelotti straci cierpliwość do Mylika. Koszmarny wystep…

      • derlis odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Z taka gra to raczej kwestia czasu az w Neapolu straca cierpliwosc do Ancelottiego

    • Lukas odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      W Neapolu bardzo szybko zatęsknią za Sarrim. Jak narazie slabo wyglada Napoli w tym sezonie. Slaby mecz z Milanem mimo ze wygrany , fatalny z Sampdoria , a teraz strata punktow z Crvena co moze ich kosztowac bardzo wiele. W takiej grupie z Liverpoolem i PSG , dzisiejsza strata punktow przez Napoli to jak strzal w kolano

    • Lukas odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Wiem ze to jeszcze za wczesnie na takie wyroki ale czy nie macie wrazenia ze taki Ancelotti to juz jest po drugiej stronie rzeki ? Jego Bayern nie wygladal jakos dobrze , teraz slaby poczatek z Napoli. Troche taki Mourinho – kiedys wielki trener a teraz rownia pochyla

      • Fjardabyggd odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Takie wyroki byłyby na miejscu już dawno temu. Szkoda, że nikt nie brał ich na serio. Ja katastrofę Napoli wieszczyłem już przed startem sezonu za co byłem tutaj atakowany. Podmiana Ancelotii za Sarriego… To nie miało prawa się udać.

        • jezd odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Śmieszą mnie takie konentarze „Ja katastrofę(wpisz tu co chcesz) wieszczyłem już przed startem sezonu za co byłem tutaj atakowany” byłeś atakowany daj link do komentarza albo wklej tu zrzut ekranu

    • Fjardabyggd odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      No to ma de Laurentis swojego Ancelottiego, który poprowadzi Napoli do trofeów. W dupach się wszystkim poprzewracało od świetnej roboty jaką wykonywał Sarri… Teraz śmietankę będzie spijać Chelsea…

      • Michal Sz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        A Sarri to do jakich trofeów ich doprowadził?

        • Fjardabyggd odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Sarri doprowadził ich do miejsca w którym o trofeach zaczęło się głośno mówić. Pomimo tego, że Napoli potencjał na te trofea miało mały!! Doprowadziło to do absurdalnej sytuacji w której Sarri zaczął być krytykowany za brak tychże. Sam de Laurentis mówił, że jego zespół ma wszystko żeby zdobyć Scudetto. Więc zmienił trenera i… sukcesem będzie załapanie się do top4. Popatrz obiektywnie, popatrz na potencjał zespołu. Oczywistym jest, że Ancelotti do wyników Sarriego nawet się nie zbliży.

          • Michal Sz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Może się Ancelotti zbliży, może nie, w przeciwieństwie do Sarriego ma zdobyte tytuły na koncie. Faktem też jest, że chwalony Sarri niczego z tym zespołem nie wygrał. O jakich to trofeach zaczęło się tam głośno mówić? Przez chwilę o mistrzostwie, ale i tak było wiadomo, że to przepierdolą. W pucharach kompletna dupa. Sam spójrz obiektywnie, bo twój czarodziej zbudował niezłą drużynę, ale tylko niezłą i nic więcej.

            • Fjardabyggd odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Jak na możliwości finansowe klubu – zbudował świetną drużynę. Z pustego i Salomon nie naleje.

    • M. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      LM w Polsacie- dramat. Nie chcę i chcieć nie będę. 23:45 zero wyników, jakieś analizy, bez ładu,bez składu..MASAKRA.

    • przemo00116 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mam sympatię do Napoli, wiadomo że względu na Polaków, cieszę się z ich bramek asyst ale kuźwa jest to jedna z bardziej przereklamowanych drużyn ostatnich dwóch ,trzech lat.Ich największy sukces to jest taki że rywalizowali prawie do ostatniej kolejki z Juventusem i i to by było na tyle a ciągle dużo osób się nimi zachwyca .Trzeba było wyjść w tamtym sezonie z łatwej grupy, a teraz to już czas się przyzwyczajać z myślą o lidze Europy.

      • b4d4ss odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Dużo osób się zachwycało, bo grali zajebiście widowiskowo, ale teraz to nic z tego nie zostało tylko męczą bułę przez 90 minut,

    • Zadi odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      NAPOLI NAPOLI KUPON CI SPIERDOLI

    • M.S. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      W Napoli zmienił się trener, ale wzmocnień brak, a odszedł ważny gracz do Chelsea. Nie rozumiem na co niektórzy liczą, że uda się zdetronizować Juve ?
      Tak przy okazji, Kappa w XXI wieku robiła najlepsze koszulki piłkarskie, ale ten najnowszy model dla Napoli jest koszmarny.

  • Dzisiaj zaczyna się elegancki bankiet, czyli Liga Mistrzów, wczoraj skończyła się impreza w remizie, czyli ósma kolejka ekstraklasy. Ale – choć potańcówki w remizie to nie jest szczyt ludzkiej kultury – nie bawi[…]

    • TomaszKulawik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Wstyd na cało Europe

    • Voitcus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dobrze, że mu nie wręczył rozmówek polsko-norweskich.

    • pepe72 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Z wym „malutkim” plusem dla Wojtkowskiego to chyba przesadziliście. Chłop wchodzi i przy pierwszym dotknięciu piłki strzela gola. A przecież nie dlatego, że ktoś go obił tylko poszedł za akcją zamykając akcję Boguskiego z przeciwnej strony bramki.

  • Raz kochasz, raz nienawidzisz. Raz chcesz wychwalać pod niebiosa, raz ukrócić o głowę. Raz zachwycasz się udanym dryblingiem, by za chwilkę kląć jak szewc, gdy piłka odskoczy na pięć metrów. Kibicując drużynie z Mi[…]

    • Hill odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Zróbcie jakąś osobną stronę o Legii i tak wrzucajcie takie teksty. Na głównej weszło raczej nikt nie ma zamiaru czytać ściany tekstu o Kucharczyku.

      • Joopiter odpowiedział/a 4 tygodnie temu

        Nie lubię Legii, Kucharczyk jest mi zupełnie obojętny (odkąd wiadomo, że jest za słaby na reprezentację), a tekst przeczytałem z przyjemnością. Dobra robota.

    • nieobiektywny odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jedno trzeba chłopowi oddać
      Nawet jak mu w oczy szczają, potrafi się zdystansować.
      Kasa musi się zgadzać.

    • Bartek99 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      W dzisiejszych czasach legendy w ekstraklasie czają się na każdym rogu.

    • Ssa Pento odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kiedyś będę wnukom opowiadał że żyłem w czasach gdy mogłem podziwiać takich czarodziei jak Zidane, Ronaldinho, Messi czy Kucharczyk.

    • Kucharczyk to najlepszy piłkarz, który może być w Legii ważnym elementem drużyny i jednocześnie nie odejść nagle gdzieś do 2 ligi niemieckiej. Ma taki zestaw umiejętności(motoryka, wyjście na pozycje, czasami czysty strzał i dośrodkowanie), który pozwala mu robić w pojedynczych akcjach różnicę, a wybieganie i kondycja pozwala mu przeprowadzić kilka takich akcji w meczu(więc szansa że któraś się uda jest duża).
      Zresztą co tu dużo gadać Kuchy w kluczowych momentach ratował Legię jak nikt inny. Od Moskwy, przez jakieś Łotewskie pastwiska, Cork, Trabzon czy Dortmund, strzalał z pierwszej piłki, na wślizgu, szczupakiem, dobijał przewrotki na leżąco, wykańczał sam na sam, strzelał głową , strzelał z dystansu, strzalał z dystansu głową.

      • shav0 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        To prawda że nagle nie odejdzie do drugiej ligi niemieckiej bo nikt go tam nie będzie chciał :)

    • Goldi odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dobry tekst, panowie.

    • Larry Gopnik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Młody gość, zawodowy piłkarz, swoisty celebryta poszedł z kolegami z drużyny na dziwki i był zdziwiony czy złe, ze to w tabloidzie opisali?

      • PRT odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Pewnie normalnie kolesie dziennikarze nie opisują. Zresztą na Kucharczyka ktoś źle popatrzy i już wielce obrażony.

    • Frodo Vagins odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      ,,Kiedyś testował go pan nawet na boku rozmowy? ”
      Ale o co chodzi?

    • Mertens odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Pierdolona, internetowa legijna gadzinówka… kucharczyk cwel jak i jego koledzy z szatni i cały klubik.

    • Porter odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mam wrażenie, że nikt z wypowiadających sie o Kucharczyku nie zauważył jego największej moim zdaniem zalety: on może 5 razy spierdolić prostą sytuację, doprowadzić widzów do łez, a potem za szóstym razem trafia. Bo nie przestaje próbować i za tym szóstm razem stara sie dokładnie tak samo mocno, jak za pierwszym i tak samo, jak za pierwszym raem nie unika odpowiedzialności. Dobrze było widać to w meczu z Cracovią. Wszedł na boisko, zanotował ze trzy straty pod rząd, ale potem raz się ładnie urwał obrońcy, a następnie doskonale, naprawdę genialnie wyłozył patelnię Antoliciowi, który niestety strzelił w bramkarza. I tak jest w prawie każdym meczu.

      • allende73 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        To prawda. Jest to piłkarz z tych rodzaju ambitniejszych, a wręcz gryzących glebę. Tego mu nie można odmówić. Szkoda tylko, że nie idą w parze z tym umiejętności. Mówisz o podaniu do Antolica. O ile jednak dobrze pamiętam, to był przypadek, bo Kuchy chyba jednak chciał oddać strzał tylko mu nie wyszedł. To jest właśnie jego kolejna cecha – dużo z tego co mu wyjdzie, to po prostu przypadek.

        • Porter odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Nie, Kuchy nie oddawał strzału, chciał podać do Antolicia, poczekał, aż mu wyjdzie na pozycję i idaealnie pomiędzy Antolicia i bramkarza dograł. A przypadkiem można strzelić raz w rundzie. Nie da się przypadkiem zrobić takich liczb, jakie robi Kucharczyk – 8-10 goli sezon w sezon i tyluż asyst od kilku lat.

        • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Jak Grosikowi w meczu ze Szkocja.
          Spierdolil rzut wolny, ale Lewy poszedl jak dzik w zoledzie i ocalil w ten sposob dupe Turbodebilowi i Nawalce.

      • PhoenixLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        z Kuchym sprawa jest prosta… jak ma czas do namysłu – wybierze najgorszą opcję… Ale jak zamknie oczy i po prostu kopnie piłkę – ta mu siada na nodze…

    • PRT odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Król jest nagi (szczególnie w burdelu).

    • DrMabuse odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ja zupełnie i serio bardzo szanuję tego zawodnika.
      Mieliśmy kilku graczy w historii, którzy nie będąc szczególnie utalentowanymi, osiągnęli w piłce bardzo wiele pracą i zaciętością. W reprezentacji takimi byli np Hajto i Krzynówek.
      A w Legii taki jest Kucharczyk. Wiadomo, że nie przedryblował on 5 rywali i nie strzeli jak Messi.
      Ale daj Boże każdemu klubowi takiego piłkarza, który potrafi strzelić tyle ważnych bramek w ważnych momentach.
      Myślę, że nielubienie Kucharczyka przez wielu kibiców Legii wynika trochę z ich zadęcia. Bo kiedyś gwiazda był Deyna, a dziś ważnym piłkarzem jest tylko Kucharczyk.
      No takie czasy. Ale Kucharczyka naprawdę trzeba szanować za to, że ze składu Legii nie umieją go wygryźć kolejni sprowadzani zmiennicy.

      • Gdzie są dziś Manu, Ojaama czy paru innych….

        Nota bene, moim zdaniem Kuchy najlepsze mecze grał na lewym skrzydle.

    • Znaffca odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Nie da się ukryć pewnych braków technicznych, co wpływa na skuteczność pod bramką. Gdyby nie ta słaba skuteczność pod bramką pewnie dostawałby więcej szans w ataku. Znowu, żeby grać na skrzydle na „international level” nie można mieć takiego ubogiego repertuaru zagrań(zwodów).
      Niemniej jednak, dla mnie dobry grajek, zawsze ambitnie gra i na palcach jednej reki chujowego drwala mógłbym policzyć mecze w których by odpuszczał.
      Kuchy King! Dzięki.

      PS. A czy z tą okładką superekspresu nie było tak, że w weekend ich Skorża wystawił w lidze i rozjebali ŁKS 1-3? W sumie mieli co świętować….. :)

    • Flancowany odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Redakcjo, domyślam się że utrzymanie KTS kosztuje, ale zwolnienie korektora to był błąd. Błędy typu – „Kucharzcyk” i „dzielę technikę na technikę na cyrkową i użytkową” nie powinny mieć miejsca.

    • Ja pierdzielę! Ciekawie napisane, a i ortograficznie-gramatycznie nie ma się do czego za bardzo przypierdzielić!
      No takie Weszło to ja lubię!
      A jeszcze bardziej tego pisarza! Chociaż, nie chcąc być zwyzywany od pedałów, napisałem to dopiero w ostatnim akapicie 😉

    • A jak nazwiesz to, co napisałem do Ssa Pento?
      Myślisz, że chcę z nim polemizować?

    • Pre odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      To bedzie w odcinkach wiec spokojnie:)

    • pyra odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kucharczyk to jest kopacz który w każdym innym klubie byłby rezerwowym. W legii dzięki mediom i sędziom jest uważany za nawet piłkarza ale wystarczyło by żeby mu to zabrać i już jest gorszy niż kosecki. To zadufany w sobie jak każdy głupi słoik burak,

    • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kuchy to troszke gorsza wersja Grosika. Nie rozumiem czemu niektorzy wielba Turbodebila ale juz z Kuchym maja problem. Bo gra w Legii?
      Poziom pilkarski i intelektualny prezentuja zblizony.
      Dla mnie Kuchy to symbol Legii. Toporny, nadety, nieefektywny, ale z serduchem i czasem mu co wyjdzie. Taki mamy klimat (pilkarski).

      • nieobiektywny odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Skoro Grosickiego nazywasz Turbodebilem, to idąc Twoim tokiem myślenia, Kucharczyk to taki ,,debil od kuchni”.

        • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          O ile mi wiadomo to Kuchy nie przepierdala zarobkow w kasynach, zna swoje ograniczenia i nie odpierdalal jak klub nie chcial go puscic na Wschod. Jest tepy, ale w miare normalny.
          Grosik to idiota czystej wody.

    • glitch3179 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      po prostu dobry piłkarz jak na polskie warunki. powinien dostać powołanie do reprezentacji

  • Ta sobota zapowiada się na bardzo przyzwoity dzień, bowiem futbolu mamy w niej naprawdę dostatek. Po pierwsze gra KTS i mamy nadzieję, że zgarnie kolejne trzy punkty. Po drugie gra ekstraklasa i mamy nadz[…]

    • El Maxinho odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dobrze, że wspomnieliście o kiełbasie i piwku – byłbym zapomniał – tylko gdyby nie to, że w Krakowie siedzę, to właśnie bym maczał kiełbe śląską w musztardzie i łapczywie hausty browara w siebie wlewał.

    • Wyśmiewany Ojamaa kolejna asysta. Prawdopodobnie najlepszy skrzydłowy tej gównoligi. ;-]

      • adrian92 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Wyśmiewany? Masz rzecz jasna na myśli fachowy i influencerski głos Weszło, którzy po pierwszym meczu Miedzi w e-klasie określili go najsłabszym zawodnikiem drużyny z Legnicy? Spokojnie, każdy użytkownik tego portalu wie, że się nie znają a mecze oglądają na flashscore 😀

    • ”Barcelona przegrywa w Sociedad” XDDD wy matoły Real Sociedad to klub z San Sebastian, sociedad po hiszpańsku to towarzystwo/społeczeństwo

    • 14:troll:14 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Tylko Cska!

    • Czy Forsell nie miał przypadkiem (podobnie jak Kądzior) trafić swego czasu do Cracovii, lecz transfer nie doszedł do skutku ze względu na osobę Michała Probierza? Wolał innych, lepszych!

    • egzekutor_77 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dobry trik Krzychu z tym doczepieniem grzywy i zamaskowaniem zakola po prawej stronie, jednakowoż wydaje mi się, że tym bardziej ta lewa strona rzuca się teraz w oczy (?)

    • Kaszanka odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Szkoda, że nie ma transmisji LM z piłki ręcznej.

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      No to Weszło dało ciała. Były głosy że bedzie podobny wynik jak tydzień temu, a tu ledwo 2:2.
      A podobno te amigosy miały być jeszcze słabsze, czyżby zła motywacja, albo jej brak, czyżby te 13 goli podziałało demobilizująco.
      Jednak chyba lepiej 3 razy wygrac po 1:0 i skasować 9 pkt, niż raz 13:3 a potem remisy z leszczykami.
      Tym składem który ma Weszło, powinni przejść tą B-klasę bez straty punktu.

    • Wiem, ale i tak jest śmiesznie.

    • Jeżeli !13 = x i 14!=x, to !13=14! Wszystko zależy od przyjętych założeń 😉

    • Nie mogę oglądać meczu, więc mam pytanie.
      Czy Piast chce dziś grać w piłkę, czy jak zawsze chce tego tylko Arka?

    • Muminos odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Na tym filmie z milikiem ktoś uprawia sex

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Już ci pisałem, wolę dziewczyny, twoje podchody nic nie wskórają.

    • adrian92 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dokładnie. Ale to Ekstraklasa. Ta liga jest nielogiczna i głupia sama w sobie, nie wspominając już o tych którzy ją oglądają, czyli o nas :)

    • virusalfa odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      No na pewno Bartkowski faulował. Sędziowie też swoje dokładają do tego, że później w pucharach nasi gwiazdorzy dziwią się, że nie ma gwizdka przy byle starciu o piłkę.

      • virusalfa odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Gil ładnie drukuje dzisiaj. Pizda, a nie piłkarz czyli Sobiech nie trafia w piłkę, wrzeszczy, a tej szmacie z gwizdkiem w to graj.

    • XardasKSP odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Druzyna Stokowca dobrze sobie jak narazie radzi, ale GTS naprawde jak na bankruta to swietnie gra trzeba im przyznac.

      Ale na „pocieszenie” zacytuje cos co napisal jakis GTSiak komentujac dobra gre Polonii po tym jak odszedl JW. „Ostatnie podrygi konajacej ostrygi” ja bym raczej napisal ze bankrutujacej no ale cytuje co nam wislacy i CWKSiacy pisali jak Polonia dobrze grala w swoim ostatnim sezonie w Ekstraklasie.

      • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Wisła nie jest żadnym bankrutem, i co ty porównujesz Polonię do Wisły.
        Wisła to firma, zawsze znajdzie się inwestor, takie kluby nie upadają.
        Polonia z góry była skazana na porażkę i upadek, znikome zainteresowanie kibiców, zerowe inwestorów, nikomu nie przeszkadzało że zespół spadnie. Gdy korupcyjne i kombinacyjne czasy sie skonczyły, to takie kluby upadły, albo musiały kupować licencje od innych aby przetrwać.
        Wiec porównywanie Polonii do Wisły albo Legii, jest grubą przesadą.

        • XardasKSP odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Spokojnie poczekamy i zobaczymy jak pierwsza duma PRLu spotka zasluzona karma, a na druga tez kiedys przyjdzie dzien 😀

          Niech sie ciesza poki moga GTSiacy

          • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Nawet gdyby Legia czy Wisła zbankrutowały, to one sie szybko podniosą i znowu bedą wielkie, Polonia nigdy nie da rady się pozbierać

            • XardasKSP odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Pozyjemy zobaczymy, karma wroci do GTSu i CWKSu. I ja bede mogl sie tak posmiac jak sie smiali GTSiacy i CWKSiacy zakladajacy fanclub krolowi 😀

              Polonia w ostatnim sezonie w Ekstraklasie wygrywala jesienia i po 6-0 nawet… niech sie ciesza poki moga GTSiacy 😀

              • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Ale Polonia nigdy nic nie znaczyła, ot była sobie w ekstraklasie, nikt nią sobie głowy nie zawracał, a największy sukces był jej gwoździem do trumny.

    • XardasKSP odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Niby TVNiemcy ale jednak jak pisza o czerwonych klubach to zdarza im sie prawde napisac 😀

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ja wiem że ty myslisz nad każdym komentarzem przynajmniej godzinę, a i tak dostajemy od ciebie samo szambo.

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Czerpie radość z trofeów, a ty musisz żyć w cieniu ciągłej porażki i cieszyć się z tego że cos spadnie ze stołu.

    • Waldek13 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Boguski, zapewne najstarszy na boisku, po Wasilewskim, przebiegł najwięcej! I kto tu jest „za stary”?

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      ———-
      Oj matołek ty faktycznie jesteś ciepły,
      Ty waruj na Weszło i szukaj w każdym temacie moich komentarzy hehe
      Ale już pisałem, nie kręcą mnie faceci

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A co to za baśń cytujesz, były tam też królewny i smoki ?
      Klątwa ?
      5 mistrzostw w 6 lat. Każdy chciałby mieć takie żniwa.
      Nawet nie trzeba się wysilać aby cię kulturalnie skasować, hehe.

      • XardasKSP odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Tylko ze sukcesy CWKSu to jak sukcesy takiego zataczajacego sie menela ktory jako ostatni padnie po imprezie bo reszta meneli miala gorsze glowy.

        To nawet GTS Wisla nalezy przyznac ze jak mieli swoje lata potegi to oni wygrywali lige a nie doczlpywali sie bo rywale byli slabi. I jak grali to mozna bylo zazdroscic im gry i druzyny. A nie jak obecnie w przypadku CWKSu to jedynie slabych rywali, sedziego czy sponsorow ktorzy za to placa.

        A GTS tak mocno kiedys gral ze nawet teraz jak zbankrutowali to i tak denerwujace jest psuja radosc z dziadowania CWKSu….. ciagle jakas duma PRLu na szczycie tabeli.

        • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Tak to sobie tłumacz, korwin widze mózg wyprał doszczętnie, takiej passy nawet Wisła nie miała, 5 mistrzostw w 6 lat.

          • XardasKSP odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            GTS Wisla wygrywala Mistrzostwa jak prawdziwy Mistrz i mierzyli sie z mocnymi rywalami. Sprawdz sobie ile wtedy punktow druzyny zdobywaly (bez dodatkowych kolejek, a wczesniej w sezonie 26 kolejkowym).

            To sobie zobaczysz ze CWKS doczlapywal sie i wygrywal o wlos z dziadujacymi rywalami. A GTS Wisla wygrywala przekonujaco i naprawde bylo widac ze cos graja a nie ze poprostu rywale to jeszcze wieksze dziady.

  • Kibice Cracovii przed meczem z Jagiellonią mieli prawo wierzyć, że akurat dziś ich drużyna może pokazać coś ciekawszego niż do tej pory. Po pierwsze – Jaga wcale nie była w najlepszej formie, notując ostatnio por[…]

    • nieobiektywny odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ale że Novikowas w akcji na 3-0 podaje, zamiast w swoim, egoistycznym stylu walić na bramę, to trzeba kredą w kominie zapisać.

    • To jest mistrzostwo świata, co odpala Cracovia Probierza. Nawet Bełchatów i Podbeskidzie, gdy kopały się po czołach jesienią 2012 (obie ekipy miały na koncie po… sześć punktów w przerwie zimowej!), nie osiągnęły takiego sukcesu, jak bite 0 minut na prowadzeniu w ośmiu pierwszych kolejkach sezonu!

      Nagrodą specjalną dla „polskiego Guardioli” powinna być klepsydra bez piasku w środku. Byłoby łatwo odmierzyć, przez ile czasu Cracovia prowadziła w lidze od maja 2018…

    • Jakub_Bielski odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      W I połowie Jagiellonia zagrała słabo. Cracovia miał przewagę, lecz nie potrafiła jej wykorzystać. W końcówce, dośrodkował Guilherme, a Kwiecień znalazł swoje miejsce między obrońcami i głową strzelił bramkę. Ten gol miał decydujące znaczenie. Cracovia wychodząc na drugą połowę wydawała się być drużyną jak w meczu z Legią, bez pomysłu na grę. Gol (zawodnik) zawiódł kompletnie. Straty, niecelne podania i nic więcej. Jaga zaczęła grać. Sheridan strzelił dwie bramki i było po balu. Najlepsi w tym meczu Guilherme i Sheridan. Obaj walczyli w obronie i w ataku. Zawiódł Frankowski. W środku pola Kwiecień.

      • Misquamacus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        „Recenzja” na poziomie 5 klasy szkoły podstawowej. Ucznia trójkowego.

      • beresciu odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Radzę sprawdzić statystyki zawodników po meczu. Gol akurat mimo niepochelbnych opinii kkmentatorów wypada najlepiej. Komentatorzy, Gol zawiódł, ale Cracovia miała ponad 80% celności podań i dobrze rozgrywała spotkanie. Logika level hard.

    • Wydaje mnie się,że trzeba wszcząć jakieś śledztwo w sprawie dobrych osiągnięć Głardjoli w Jadze,bo nie wierzę,że to jego zasługa.No chyba że w Crakovi znajduje się obecnie najgorszy szrot w Europie.Rdza wyżarła wielkie dziury.Od kiedy odszedł(odpalono go) z Jagi,notuje najdłuższą serię w tej całej lipie.Profesor lada dzień zejdzie na zawał.

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Prezes Cracovii jak i sam Probierz, chyba w najczarniejszych snach nie myśleli że tak to będzie wyglądać. A czasu Probierz już trochę zmarnował, jeśli miało być lepiej, to już powinny być tego efekty. A tu kicha, byłyby jaja, gdyby Cracovia spadła.

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mnie do swoich zabaw w spodniach nie mieszaj.
      Wolę o piłce popisać, twoje fetysze i zboczenia mnie nie interesują.
      Ta samo jak są tacy którzy zdobyli mistrza Polski kilkanascie razy i tacy co nie mogą nawet raz.

    • M.S. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Rolnik szuka mistrza :)

    • Jestem nudny, ale będę to powtarzał po każdym meczu Cracovii: Probierz to trenerskie zero. Dzisiaj 118 przebięgniętych kilometrów (9,5 więcej od Jagi), wiekszość posiadania piłek i wysoka celność podań (wyłączając Gola). I co, dupa blada zbita, ponieważ od 30 metrów Cracovia NIE MA ŻADNEGO POMYSŁU NA GRĘ KOMBINACYJNĄ. Strzał w maliny, albo „spróbuję pobiec w bok i wrzucić”, to już lata 90. były finezyjniejsze taktycznie.

      Jestem dziwnie spokojny, że Cracovia tuż po tym jak otrzyma nowego trenera, zacznie grać trochę lepiej, przynajmniej ze średnią 1,5 punktu na mecz.

      • beresciu odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        A czemuż to wyłączajàc Gola? Bo nie znasz się na piłce i słuchasz komentatora? Sprawdź staty po meczu zawodnika a pózniej się wypowiadaj. Gol tak się składa miał najwyższą skuteczność.

        • mea culpa, po prostu Gol tak jak w poprzednim meczu był widoczny, kiedy próbował zagrywać dziwne piłki do nikogo, poza posiadaniem piłki nie musi to przeczyć temu, że poza piłkami granymi wdłuż i do tyłu Gol trochę pudłuje z podaniami. Chociaż przy piwie taką teorię wykombinowałem, że Gol jest przyzwyczajony do gry na wyższym poziomie, czyli gdzie na pozycję się wychodzi, a tutaj w Cracovii zawodnicy biegają tylko tam gdzie nie trzeba xD

      • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Ciekawe dlaczego dopiero teraz prawie wszyscy mieszają go z gównem.Jak kiedyś część osób pisało/mówiło że to parodystą i marny trenerzyna to był jad wylewany że jak to masz czelność wyzywać polskiego trenera dobrego, wielkiego bo on z Jagiellonią wicemistrzostwo zdobył!.Potem miał zachód zawojować xD , a teraz się kompromituje w ekstraklasie Cracovią.
        Ta gwiazda trenerska Forsella nie chciała bo gruby, a ten gruby zdobył już 5 bramek czyli tyle ile cały klub P O T Ę Ż N E G O polskiego Głardjoli.

        • Kibice Wisły Kraków, a już w szczególności osoby pracujące w Wiśle za czasów księcia Czarusia już od tamtego czasu wiedzą, że Probierz to trenerskie (i przede wszystkim ludzkie) zero. Reszta Polski potrzebowała trochę dłużej się w tym połapać, a na końcu połapie się prof. FIlipiak. Którego trochę mi po ludzku żal.

    • areq odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Probierz właśnie zakończył prace w Cracovii.Szukają kogoś z zagranicy.

    • lupi45 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Przecież na tym portalu chyba chcieli żeby Probierz został trenerem reprezentacji. Już kiedyś pisałem że to dupa nie trener. W Jadze miał dobrych zawodników i do tego doszło to że pozostałe drużyny grały gowno na czele z Legia która zdobyła MP. Nawet tego Probierz nie wykorzystał. Jeszcze dwie kolejki i będzie zwolniony.

    • AdamFaken odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Apeluje do Prezesa Filipiaka żeby nie zwalniał Trenera Probierza, a już na pewno nie przed 6 października czyli derbami Krakowa ! 😀

    • renegat odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      az mi szkoda ksiecia Czarusia. dostal pieniadze, dobre warunki, a tu taka mega kaszana. w dodatku 40 zawodnikow, 20 na trybunach, 10 na lawce. jak sie z tego w ogole wytlumaczyc? i tak ksiecio Czarus dokonuje cudow, z tym swieceniem oczami przed profesorem. ale tymczasem bidna jak mysz koscielna krakowska Wisla ucieka, plynie pod prad, podwazajac rokowania specjalistow. pieniadze nie graja, a juz na pewno nie w Cracovii. w Cracovii „piniadze” sa przejadane.

  • Minęło już parę dni od imprezy masowej – bo nie od meczu – z Irlandią, a ja wciąż nie mogę wyjść z podziwu, że dalej ktoś wierzy w instytucję spotkań towarzyskich. Przecież to jest najgorszy sort futbolu reprezenta[…]

    • Teleskop95 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Co się dzieje na tym portalu? Jest jakiś bunt? Dziś 8 artykułów i tylko łącznie 5 komentarzy, mój 6? Już nikt nie czyta, zostały same konta do trollowania i wyzywania się? Parę użytkowników pisało, że nie podoba im się ogólnie to w jakim kierunku to zmierza, ale, że aż tak…

      A teraz jeszcze sprawdziłem, że te komentarze to z jednego konta jakieś promocje kuponów do buka…

      • HWDP odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        No a dziwisz się? Przecież tu zaraz nie da się normalnie pogadać o piłce…
        Pozakładali pierdyliard kont żeby sobie plusy i minusy klikać – jakby to miało jakieś znaczenie. Przyjebali się do gościa nie wiadomo o co. Największą radością jest żeby dojebać się do Legii, a potem jeszcze jakieś lamenty o „mulitikonting” :)
        Najlepszym przykładem jest ten artykuł http://weszlo.com/2018/09/12/zurkowski-wroci-szybciej-deja-pomoze-arce-coz-panie-ekstraklasie/ a w zasadzie komentarze pod nim – gówno i wiadro pomyj, chyba gość sam ze sobą pisze…
        Tragedia!

        • Miszcz14 przyjebał sie do Legii? Chyba raczej odwrotnie – pół prawdy to gównoprawda.

        • „gówno i wiadro pomyj, chyba gość sam ze sobą pisze…”
          Brawo za zauważenie tego ale to jest jeszcze lepszy aparat – lajkuje swoje komentarze z innych kont. A ten jego lament to dopiero żenada bo jak pies za suką mającą cieczkę lata za 14mistrz14 i minusuje jego komentarze. :)

        • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Nie wiem co on odpierdala, ale Weszło mu na to pozwala, najlepsze że coś mu się nieźle pokiełbaskowało i napierdala w moja stronę. Ja pisze na tym portalu od początku jego założenia, konto mam jedno, bo ledwo to jedno ogarniam, w tygodniu i tak czasu nie ma, więcej w weekend. Z typa mam bekę, bo kompletnie się zagubił i wali ślepakami, mało tego pokradł dane i zdjęcia z fejsa i rozpowszechnia to w necie. Gościu pisze sam z sobą, same wulgaryzmy, obrażanie, kompleks Legii też wychodzi ogromny.
          I jeszcze pisze zdziwiony, że to nie jego konta, jak wszystkie walą w ten sam deseń. Weszło nic z tym nie robi, zebrało sie kilka osób i chcą go wykurzyć. Co do mnie to mam do tego spory dystans, nie chce też robić z siebie głupka, bo po znajomosci mogę mieć jego adres i dane w jeden, góra dwa dni . Dam jeszcze Weszło szanse aby sie go pozbyli, jak nie, to będzie miał problem aby rodzine spojrzeć w oczy, bo będzie mu wstyd.

      • Może awaria? Pisałem rano pod przeglądem prasy i żaden nie wchodził.

      • testkonto odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        To proste. Dobre wywiady, „jak co wtorek” albo chociaż jakiekolwiek analizy zostały zastąpione relacjami ze ślubów swoich ziomków i z meczów swoich znajomych w B-klasie. Who cares. Do tego nie dość, że liżą się po fletach to jeszcze stali się totalnie nijacy, równie dobrze mogliby pisać na sportowe fakty. Ostatnio nawet 90minut.pl jest bardziej brawurowe niż teksty na weszło.

      • Bo zdaje się, ze redakcja jest zadowolona z faktu, że dwóch (może trzech) gówniarzy, którzy pozakładali kilkanaście kont każdy, obrzuca się nawzajem gównem. Może jest to redakcji na rękę, bo klikalność się zgadza. Złodziej, złodzieja oskarża o złodziejstwo, coś w ten deseń.
        Ja rozumiem, że to nie jest strona dla dzieci, że czasem padnie tu jakaś soczysta kurwa albo inny bluzg, ale ludzie..
        Niniejszym chciałbym też przeprosić Janko Buszewską, która wielokrotnie mnie zaczepiała i niejednokrotnie irytowała. Wybacz Janko wszelkie nieprzychylne rzeczy, które wypowiedziałem, bądź pomyślałem pod twoim adresem. Nie zgadzamy się, ale w tym co robisz widać, że myślisz. Poglądy mamy inne, optykę na wiele spraw drastycznie odmienną, ale w porównaniu do tego, co się teraz dzieje, to Twoje wpisy, są poezją najwyższych lotów.
        Co dziś mamy? Rynsztokowe zaczepki i riposty o męskich gwałtach i włochatych dupach. Wiecie co? Szczerze wam powiem: wypierdalać debile.
        Urażonych przepraszam. Musiałem.

        • Matthew odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Niech wróci poprzedni system komentarzy. Troglodyci stanowili mniejszość a jeśli już to wystarczyło ich zablokować na Facebooku.

        • Nie wiem Gino dlaczego napisałeś „dwóch (może trzech) gówniarzy” jak tu jedynym problemem jest tylko ten od tych „włochatych dup”. Zamiast pisać komentarze na temat artykułu to zajmuje się obrażaniem innych a zwłaszcza 14mistrz14. Gość fakt pisze czasami głupoty i można z nim nie zgadzać się ale czy to powód by robić taką jazdę z nim? Najbardziej zadziwiające jest że sporo osób to bawi a wręcz daje temu przyzwolenie dolewaniem oliwy do ognia poprzez dodawanie swoich kilku słów. A raczej niewiele byłoby potrzebne by trolla jeszcze bezczelnie lamentującego na trybunie żenującymi wpisami zwalczyć. Więc do kogo pretensje jak tylko 2 czy 3 osoby tutaj na to w swoich komentarzach zwróciły uwagę. Przecież możliwość dodawania komentarzy jest stworzone dla Nas dla dyskusji ale mając wybór wybraliście babranie się w szambie czego dobrym linkiem przykład dał HWDP.

          • Napisałem o dwóch (może trzech), bo stuprocentowej pewności nie mam czy oprócz dwóch oczywistych dzbanów nie skrył się jednak jakiś trzeci. A czemu piszę o dwóch, nie o jednym? Winię tego samego jełopa, co i ty, acz mam jednak pretensje do 14m14 (do pewnego momentu go nawet broniłem), że dał się jak dziecko sprowokować i zniżył się do tego samego poziomu, co kretyn od włochatych dup i sam stał się dzbanem. W tym momencie już niewiele się od siebie różnią z tym jednakże zastrzeżeniem, że 14m14 nie lata po całym weszlo i nie prowokuje do słownego mordobicie. Gdy jednak zostanie wywołany, to ochoczo bierze w tym udział. Reasumując: włochata dupa jest cały zanurzony w gównie, 14m14 po uszy.

            • 14mistrz14 fakt że niepotrzebnie dał się sprowokować ale to stała piłka typa którego konta krawczyk1 i krawczyk2(chyba Ci coś one mówią) zmieniły nazwy i teraz lata on po całym portalu wyśmiewając i obrażając 14mistrz14. Właściwie ich sprawa tylko tak jak napisałem – szkoda że my jako społeczność na Weszło chcąca pisać i czytać komentarze dotyczące tylko sportu a najczęściej ukochanej piłki nożnej dajemy przyzwolenie na taką żenującą działalność takim typom jak ten od włochatych dup.

              • Wiesz dlaczego zasadniczo nie reagowałem? Bo zawsze wydawało mi się, że najlepiej jest trole ignorować, a resztą zajmie się moderacja. Nie reagowałem dlatego, że nie wiem jakich argumentów użyć, by wytłumaczyć idiocie, ze jest idiotą i jeszcze zrobić to tak, by zrozumiał. Nie reagowałem, bo nie miałem ochoty babrac się w gównie, a tym bardziej, że trolom właśnie o to idzie. Najbardziej zawiodłem się na moderacji.

                • Moderacja fakt – porażka straszna. Potrafią zbanować za napisanie byle czego a nic nie robią z takimi typami. Ja będąc tu moderatorem już tylko po przeczytaniu w nazwie nicku o tych włochatych dupach to dawałbym bana bez zastanowienia. Nie czepiaj się czasem do mojej foty profilowej bo jest ona celowa właśnie w kwestii tu uprawianej polityki. A która jest bardzo dziwna bo naprawdę jest/było tu sporo osób piszących sensownie a których coraz rzadziej lub już w ogóle wśród komentujących nie widać. Ale co dziwić się jak nikt(moderator) z tym wylanym szambem nic nie robi. A jestem przekonany że w krótkim czasie przy niewielkim wysiłku zrobiliby tu porządek. Nawet uważam że przymykanie oka na szambo to jest zamierzone – komentarze nie powinny być lepsze niż artykuł. 😉

                  • Fota? Do głowy mi to nawet nie przyszło.
                    Osobiście staram się tu unikać polityki jak ognia, choć czasem nie jest to możliwe, bo polityka czasem lubi się w sport wmieszać. Może nie tyle polityka, co politycy.

                    • Tylko ten mój „strajk” w tej formie dotyczy całkiem innej polityki – szamba na tym portalu. Co do właściwej polityki mam takie samo zdanie co Ty. Nie wiem czy choć raz zdarzyło mi się mieszać w komentarzu sport z polityką.

                      • Wszystko jasne.

                        • HWDP odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                          Z jednej strony rzeczywiście 14m14 niepotrzebnie daje się prowokować, ale z drugiej jak długo można tolerować, że jest się obrażanym?
                          Wchodzisz na forum pogadać o piłce a tu ciągle albo się wzywają albo beczą o „multikontingu” albo coś w stylu: „nic o wpierdolu w polu kukurydzy?”. No kurwa, to już się robi denerwujące, bo żenujące i głupie jest od dawna…
                          Ja byłbym skłonny podpisać się imieniem i nazwiskiem ale nie mam potrzeby żeby mnie jakiś anonimowy baran (z kozłem na zdjeciu, swoją drogą) obrażał bo kibicuję Legii Warszawa.

                          • Jasne, że można się wkurzyć, tylko że tu pojawia się kłopot. W takiej sytuacji człowiek może jedynie liczyć na moderację. Bez tego jest bezradny. Jak długo można to tolerować? Pytanie brzmi jak długo coś takiego może olewać moderacja, bo chyba jednak jakaś jest. HA! Chyba, że to sam moderator wpadł na taki szatański plan zwiększenia ciśnienia i poprawienia klikalności. Szatan! 14m14 można oczywiście jakoś tam usprawiedliwiać, jednak ode mnie wybaczenia nie dostanie. Zniżanie się do czyjegoś poziomu nie jest rozwiązaniem.
                            Swoją drogą zastanawia mnie cóż takiego 14m14 zrobił, że został tak „polubiony” przez pewne naczynie z uchem. Nie sądzę, by o Legię tu chodziło, bo przecież nie on jeden jest tu kibicem wojskowych. Co to zresztą za powód? Że Legii kibicuje? A jak powiem, że ja też, to będę hejtowany? Zapraszam jeśli komuś miałoby ulżyć.

                        • I to jest właśnie to po co tu wchodzi się – aby podyskutować. Można czasem nawet i pokłócić się ale na drugi dzień zapominamy o tym i przy innym temacie znowu dyskutujemy. A nie to co ten od włochatych dup robi uważając to jeszcze za sztukę trollowania.

                • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                  Ja też nie mam broblemu z idiotami.
                  Ale są pewne granice, ten typek korzysta z moich danych i zdjęć, robi sobie z tego konta, wysłał to do innych użytkowników nakręcając ich na to samo. Napierdala tysiące zjebanych komentarzy z moimi danymi. Weszło o tym wie i nic nie robi. Powinien być ban na IP i koniec, a nie przyzwolenie na takie praktyki.
                  Ja mam i tak z niego bekę, bo idiota mota się niewiedząc kto pozakładał konta aby go minusować.
                  Wystarczy zreszta poczytać komentarze, moje sa rożne, ale granicy nie przekraczam, jego to każdy widzi, nie trzeba nic tłumaczyć.

      • FCKierpce odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        W sumie to dzięki temu komentarzowi zorientowałem się, że na weszło czytam felietony (i komentarze do nich) oraz same komentarze po jakichś niby grubszych wydarzeniach, typu mecz kadry czy „hit” w eklapie. Kiedyś po powrocie z roboty automatycznie włączałem sobie parę artykułów na weszło „w ciemno”, do obiadu – teraz nawet nie myślę o tym, by tu w ogóle od razu wejść. Wchodzę jak obczaję wiele innych spraw – niby mała rzecz, ale pewnie takich osób jest więcej.
        Ciężko jest nie zauważyć, że zdanie komentujących co do przebiegu meczu i ocen zawodników mocno różni się od zdania redakcji. I jakoś, NAPRAWDĘ NIE WIEM CZEMU, wierzę jednak komentarzom z większą ilością plusów. Nie mój biznes itd., ale tu już jakiś czas wszyscy są w sobie zakochani (wliczając Pana Stanowskiego) oraz spoczęli na laurach (w końcu hajs od Orlenu się zgadza). Tylko czekać aż wyrośnie coś naprawdę konkurencyjnego i opozycyjnego do dzisiejszego układu „PZPN-owsko – dziennikarskiego”. Jeśli to coś nowego będzie reprezentowało przynajmniej połowę jakości i jaj tego dawnego Weszło, to nie mam wątpliwości, że Weszło obecne to przepierdoli. Pan Stanowski nie zauważa, że już jakiś czas coś jest nie tak: chujowe i miałkie teksty, literówki i błędy, arogancja autorów, lojalność wobec PZPN-u i reszty kumpli (a nie wobec czytelników), relacje z wesel. Źródeł przyszłej klęski proszę szukać teraz, choć pewnie i tak będziecie jeszcze długi czas do przodu z hajsem, więc nie liczę na skuteczność mojego apelu.

    • Tomasz Kurzak odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Takie natężenie towarzyskich jakie było do tej pory rzeczywiście wiele nie wnosiło, jednak obecna forma jest jak najbardziej okej. Od czasu do czasu pyknąć towarzyski. Sens rozgrywania i zmian widzę. Nie musi całość wyglądać ładnie, formacje nie muszą się zazębiać – widzi się te drobne elementy. Można zobaczyć w akcji tych zawodników, którzy w normalnych meczach nie wejdą nawet z ławki i przekonać się, czy nie puszczą pawia ze stresu. Spojrzeć jak wygląda taki Kądzior na tle innych i czy pasuje do towarzystwa. Poza tym to też spaja grupę, bo więcej zawodników czuje się częścią kadry, a nie tylko gościem dwunastym do gry, wpadającym na reprezentację żeby rzucać piłki Lewemu na treningach. To są zwykłe testy i nieraz pojedynczy zawodnik wypadł na tyle dobrze w meczu kontrolnym, że miał znacznie bliżej do podstawowej jedenastki. To nie są kluby, gdzie meczów jest ogrom, rotacja wymuszana kontuzjami/kartkami. Gdzie można sobie wprowadzać kogo się chce, gdyż jeden mecz ligowy nie musi zawalić sezonu i mając kilkadziesiąt kolejek raz się sprawdzi tego, raz tamtego. A byłoby niefajnie obudzić się z ręką w nocniku jak wiele „starzejących” się kadr, które nagle wymieniały pokolenia – bo nikogo nie wprowadzali i nie sprawdzali. Pewna 11 starszyzny. Choć zgadzam się, że więcej dałoby każdemu z nowych zagranie z Lewym i Zielińskim. Problem w tym, że niekoniecznie muszą grać. Lewy się wykartkuje, albo odpukać będzie miał kontuzję i być może wówczas trzeba byłoby próbować wariantów z Milikiem i Piątkiem. Teraz wiemy, że to nie jest rozwiązanie.

      • sam_losco odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Zgadzam się z powyższym. Dodam jeszcze tylko, że mecz towarzyski może dać selekcjonerowi bardzo dużo informacji, ale jak dobrze się to wszystko rozegra. A tu siostrzeniec Błaszczykowski holowany przez dwa mecze, choć jest w słabej formie, no ale wujek daje mu się poogrywać, a perspektywiczny skrzydłowy (jak na nasze warunki) Frankowski wchodzi na żałosne 10 minut i co tu po takim czasie oceniać? Zawsze mnie u polskich selekcjonerów wkurzały te zmiany w końcówkach, które nic nie wnosiły, a Brzęczek jak widać idzie częściowo tą samą drogą.

    • Kondredd odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Z tą Agatą to nie jego tekst.

    • wojsal odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kowal nie rozumie po co są sparringi. Gdyby nie było sparringów, to dublerzy, debiutanci musieliby występować w meczach o punkty. To chyba jednak lepiej grać sparringi, by tego uniknąć.

      • WieslawWojnar odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Otóż to, a poza tym jestem ciekaw, co na ten temat mówił Kowal z górą 25 lat temu…

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Kadra narodowa to inna para kaliszy. Nie dosc, ze w roku chlopaki spotykaja sie w sumie przez trzy tygodnie, to jeszcze czasem w eksperymentalnych konfiguarcjach.
        Co mozna wypracowac przez 3 tygodnie? W sumie niewiele. A przeciez bez zrozumienia taktyki to bedzie 11 kukielek bladzilo po boisku jak dzieci we mgle.
        Spotkania towarzyskie powinny sluzyc raczej szlifowaniu trybikow a nie eksperymentom. Bo nawet jak ktos zagral tragicznie/jedwabiscie w sparingu to niewiele z tego wynika. Presja zadna, taktyka i sklad na ogol eksperymentalne. To co tutaj niby mozna sprawdzic? Czy Xinskiemu chce sie biegac?

      • Sparing jest ok, tylko grałbym składem podstawowym, a roszady robił na pozycjach, co do których są niewiadome, czyli w naszych przypadku bida. Trzon musi być, inaczej przypomina mi to słynne zimowe obozy w Turcji krajowym składem. Byłem zaskoczony, że Brzęczek nie chce zgrywać chłopaków.

        • AsafaPowell odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Mam nadzieję że nie byłem jedyny, co też takie mecze oglądał Pamięta ktoś Hattrick Sosina?

    • Znowu Wojtuś próbuje być kontrowersyjny na siłę krytykując rozgrywanie sparingów. A gdyby nie te sparingi to jak wyglądałaby kariera reprezentacyjna Wojciecha Kowalczyka? Nie byłoby 39 gier i zdobytych 11 bramek ale tylko rozegranych 13 spotkań i strzelone 3 gole. A dokładnie przez 8 lat było tego 684 minuty. To Lewy tylko w eliminacjach do MŚ 2018 spędził na boisku 900 minut i strzelił 16 bramek.
      A żeby nie było to z tych sparingów z twoim udziałem wygraliście 9 z 26.

      • emperor odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Wójcikowe mecze towarzyskie wygrywane ze słabiakami po 1:0 się przypominają, łezka w oku.

        Kowal zresztą potwierdził znaną prawdę, że polscy piłkarze zawsze sobie wybierali z kim grają na serio, a z kim nie. Tylko z każdym rokiem coraz mniej talentu piłkarskiego mamy i potem wozi nas trzeci garnitur Anglików z irlandzkim paszportem (nie mylić z trzecim garniturem Anglików).

        • Ok też to pamiętam ale dlaczego dziś krytykuje mecze towarzyskie jak w jego czasach było to samo. Wystarczy spojrzeć na przykład poniżej – różnica między sparingiem(debiut Kowala) a spotkaniem eliminacyjnym to 56 dni a praktycznie wystawione 2 różne składy. Czyli co w czasach Kowala testowanie w reprezentacji było ok a teraz jest be?

          • Bartoni odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            No ale gdzie on napisał, że było ok? Czego właściwie oczekujesz, że 20 lat temu młody Kowalczyk odmówiłby przyjazdu na kadrę? Przecież wtedy też mógł uważać, że te mecze są bez sensu ale nieprzyjeżdżanie na nie byłoby wypisaniem się z szans na grę w eliminacjach.

            • A po co mi piszesz o nieprzyjeżdżaniu na kadrę jak Kowalowi chodzi o to że rozgrywanie spotkań towarzyskich jest bezsensu? Napisałem przecież że bez tych „sparingów” to wynik Kowala w reprezentacji byłby tragiczny – 13 spotkań i 3 gole.
              – „Czego właściwie oczekujesz, że 20 lat temu młody Kowalczyk odmówiłby przyjazdu na kadrę?”
              No to chyba laikiem piłkarskim jesteś bo co zrobił 21 letni Kowalczyk po odebraniu MP’93?

      • Paton gamoniu odwal sie od Wojtka.

    • PHX odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Tym razem muszę przyznać rację Panu Kowalczykowi. Nie ważne kto to pisał, ale całokształt ma jakiś sens. Niedawno gdzieś przeczytałem, że Brzęczek chciałby zrobić w styczniu zgrupowanie dla ligowców. No to ja się pytam – po co, do kurwy nędzy?! W Związku nie mają na co wydawać pieniędzy? Chyba, że Jurek stawia, to może sobie jechać nawet z ekipą cheerleaderek Mazowszanki Pruszków. Przecież zespół w takim składzie nigdy nie zagra chociażby w meczu o Puchar Wójta. Przecież wiadomo jaki jest poziom naszej Ekstraklasy. Przecież wiadomo, że zawodnik nie grający w powazniejszej lidze i tak jest lepszy od kopacza z naszej, tfu!, Ekstraklasy. Więc nawet jak Jurka coś jebnie żeby w poważnym meczu kogoś takiego wystawić, to wokół siebie nie będzie miał kopacz tylko piłkarzy lub prawie piłkarzy. A w innym otoczeniu jest w stanie zaprezentować inne umiejętności. Moja smutna refleksja jest taka, że mamy tak mało dobrych piłkarzy, że do bólu powinni się oni zgrywać, a my z Jurkiem na czele powinniśmy się modlić żeby nie łapali kontuzji. Bo nawet jak ktoś wypadnie i trzeba będzie postawić na kopacza, to to czy on grał czy nie grał w tej drużynie, raczej niewiele zmieni. I tak będzie zakręcony skarpetki wrzucone do pralki.

    • Idziorek, Kendzia, Stolarczyk

    • nieobiektywny odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jeśli to napisał Kowal, pierwszy raz się z nim zgodzę.
      Rozgrywanie sparingów w takim, nawet nie eksperymentalnym składzie, mija się z celem.
      Przydatność zawodnika można zweryfikować na tle optymalnej drużyny, a nie w jakimś science-fiction.

    • Olala odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Szczerze – zaglądałem tu z ciekawością, mogłem się dowiedzieć czegoś, czego nie złapałbym z innych źródeł. Trochę dobrej energii, trochę zadry, dużo szumu. Plus masa fajnych komentarzy i trochę chujowych. Czyli miejsce do którego się przychodzi, jak własna fajna knajpka z ciekawymi gośćmi blisko domu. Miejsce najzwyczajniej spsiało, obsługa się opierdala, szklanki poobtłukiwane, w kiblu syf, goście zniknęli, zamiast tego bar obsiadła żulia z towarzystwa wzajemnej adoracji. A pomyśleć że ME2016 były tu zajebiste.

    • nieobiektywny odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Se: Też jestem zdania, że wystawianie Błaszcza to przegięcie.
      Ile było sraczki, że przerżneliśmy mundial grając zawodnikami bez formy.
      A tu od nowa polska ludowa.

    • Nie interesują mnie twoje przemyślenia. Arrivederci dzbanie.

    • 14mistrz14 ! odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ciekawe co ci się zgadza, adres IP ? A to dobre.
      A może tak poprosimy weszło, aby ktoś poświecił chwile czasu i wkleił, jakie konta i ile idzie z danych numerów IP. Ja się zgadzam i jestem otwarty na taka publikacje, wyrażam na to zgodę. Jestem za tym aby wyczyścić to szambo z twoich multikont, bo moje zostanie nieruszone. Jeśli Weszło coś u mnie znajdzie, zgadzam sie na dożywotnego bana. Przyjmujesz wyzwanie, posprzątajmy ten bajzel.

    • DAREKG odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Odkąd oglądam mecze ”reprezentacji” widziałem w ich wykonaniu 3 dobre mecze,gdzie można powiedzieć że chyba grali w piłkę.Dwumecz z helmutami (chodź do tej pory nie wiem jak to się stało że helmuty przegrali 2-0 ) i w mojej opinii najfajniejszy w 2006 roku z Portugalią. A w sumie to czego tu oczekiwać? jak się nie umie w meczu wykonać kilku kombinacyjnych akcji,utrzymać przy piłce w środku pola,tylko kurwa non stoper bramkarz i stoperzy i tak klepią a reszta człapie,o pressingu nie będę wspominał bo nie ma o czym,nie znają tego zagadnienia tzn stop wrrrróć znają niski pressing,który zaczął wprowadzać 2009 nie kto inny jak super trener super analityk STEFAN MAJEWSKI a udoskonalił go do perfekcji były już selekcjoner ADAM „niski pressing” NAWAŁKA ( no huj mnie strzelał gdy oglądałem konferencję przed meczowe.Kiedyś pod czas jednej naliczyłem chyba 15 zwrotów niski pressing) W sumie to z kim mielibyśmy zagrać sparinga? jak nie z takimi drwalami mózgi im sie zatrzymały i bedziemy z nimi klepac co rusz. Chyba że selekcjoner JUREK ( chaos ) Brzeczek sie postawi i zorganizuje sparing z LUKSEMBURGIEM

    • nieobiektywny odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Nic złego nie napisałem o ,,ludzie” w potocznym tego słowa znaczeniu.
      Bardziej nie tęsknię za PRLem, choć to lata mego dzieciństwa.

    • Z całym brakiem szacunku, nie zgadzam się, że 14m14 to jedyny problem.

    • Jeśli to do mnie, to nigdzie nie pisałem o tym, że to wyrafinowane sformułowanie jest w nicku. Przy okazji mamy wjazd na rodzinę. Ale to 14m14 jest tym jedynym złym…

    • Nie powiedziałem, że znasz. Nie stwierdziłem też, że każdy, kto z nim polemizuje, to w rzeczywistości jeden multikonciarz. Ale zauważ, ważna rzecz, polemizuje! To, o czym tu mowa, to nie jest polemika. Zakładam, że widzisz różnicę…
      Jakoś nie trafia mi do przekonania, że nagle kilku użytkowników postanowiło pobawić się rzucanie gównem do jednego celu. Na dodatek wszyscy mają podobną technikę rzutu.

      • Gino nie dyskutuj z tym dzbanem. Ten pierre osioł to dawny krawczyk1 a ten od włochatej dupy to dawny krawczyk2. A sprawdzisz to najeżdżając na liczbę między plusami a minusami. Naciśnij na minus1 pod swoim komentarzem bo dostałeś go od krawczyk1. Gdzie cię przeniesie? Do pierra osła. :) Z nim gadka jest jak ze słupem. Szkoda czasu bo zaraz trafisz na jego chorą listę.

      • I jeszcze jedno – zaprzecza dzban o multikontach a tymczasem oczywiście mamy do czynienia z kolejnym przypadkiem. :)

    • U pogardą… Grubaśnie. Zabolało :) To, co zauważyłem, to raczej spora liczba nicków ganiających za 14m14. Może źle patrzę, ale jakoś nie odniosłem wrażenia, by to on zaśmiecał stronę hurtowymi gównowpisami. Zaznaczam, że noszę okulary, więc możesz wziąć na to poprawkę.

    • Możesz mnie uważać, za kogo tylko chcesz, z tym wszakże zastrzeżeniem, że nie spodziewaj się z mojej strony obelg, wyzwisk czy też uganiania się za tobą po weszlo. Nie moja bajka.
      Jeśli poczytasz moje wcześniejsze wpisy w tym temacie, to nie znajdziesz tam akceptacji dla 14m14, wręcz przeciwnie. Piszę tylko, że (wedle mojej pamięci) to nie on zaczął, co wcale go jednak nie usprawiedliwia. Jeśli pisał coś o Jankowiaku i Koniecznym, to nic mi o tym nie wiadomo. Po prostu… Co to jednak zmienia?
      Zasadniczo nie ma to nic do rzeczy, bo zarówno 14m14, jak i ci, którzy go gnoją, jednakowo rozpierdalają możliwość sensownej polemiki, bo to kurwa nie jest żadna polemika. Warta siebie nawzajem banda umysłowych ameb. Stan faktyczny jest taki, że od pewnego czasu komentarze na weszlo (Trybuna też) stają się coraz większą kupą szamba.

    • Beka z ciebie dzbanie. :) To w takim razie „kopiarkę” musisz zmienić bo ci zmienia „b” w „n”. :) :) :) :) :)

    • „zauważyłem błąd to go poprawiłem” – tym wpisem to poprawiłeś ale mi humor. :) :) :) :) :) Jak ja zostałbym w tak banalny sposób rozgryziony to przemilczałbym ten fakt. Ale ty jesteś jankowiak dzban nad dzbanami w dodatku niereformowalny.
      PS. Od jutra każdego dnia z niecierpliwością będę wypatrywał listonosza. Mam tylko nadzieję że nie będę tego robił na próżno i doczekam się któregoś pięknego dnia wezwania dzbanie. :) :) :)

    • jankowiak powtórzę tylko – jesteś dzban nad dzbanami w dodatku niereformowalny.
      PS. Oczywiście to poniżej też przypadek jak z „(c)vel”. :) :) :)
      PPS. Nie trudź już się na jakiekolwiek pisanie do mnie z tego czy z innych kont bo od razu będę w powiadomieniach robił stale jedną czynność – „usuń”.

  • Piłka nożna jako najpopularniejszy sport świata ma trochę przekichane. Zawsze bowiem znajdą się ludzie zajmujący się mniej lub bardziej egzotycznymi dziedzinami sportu, którzy muszą koniecznie udowodnić, że to ich[…]

    • Jedyna możliwość dla siatkarzy by ktoś sobie przypomniał o tym, że istnieje taki sport jak siatkówka oraz ludzie go uprawiający to pierdolenie głupot na temat piłki nożnej xD

    • Wyszly z goscia kompleksy, wielu przedstawicieli innych dyscyplin (zreszta czesto slusznie) je ma znajac zarobki pilkarzy ekstraklasy 😀
      Ale siatkowka to sport najnudniejszy z mozliwych, ja od lat nie ogladalem ani jednego meczu bo sie poprostu nie da. Kazda akcja jest dokladnie taka sama – serw przyjecie, wystawienie, atak… jak komus robi roznice czy atak jest z lewej czy prawej strony albo czy trafi w siatke czy w aut i widzi w tym roznice to niech oglada, dla mnie to najgorsze flaki z olejem na swiecie, powielanie jednego i tego samego schematu akcji do porzygu

      • A ja dokładnie to samo myślę o piłce nożnej co Ty o siatce. Co jest ciekawego w ogl meczu przez 90 gdzie ciekawych akcji jest powiedzmy przez 10/15% czasu?
        Ciebie nie ciekawi siatkówka innych nożna. Takie gusta i tyle.

        • Ja nie uwazam tez pilki za super sport, wole boks albo tenis ziemny ale jesli chodzi o pilke to powiedzmy ze jak zaczyna sie akcja moze zdarzyc sie wszystko, w siatce zdarza sie zawsze to samo :) Zreszta co mysle Ty czy ja nie ma znaczenia, globalnie siatka nie jest nigdzie blisko pilki i taka jest prawda, miedzy innymi dlatego Pan Kubiak sie rozplakal w tym wywiadzie.

          • Myślę, że to jednak kwestia gustu rzeczywiście. Wspominasz tenis, a tu też ktoś mógłby rzucić argumentem, że ciągle to samo, ciągłe wymiany, aż ktoś w końcu nie trafi albo nie zdąży do piłki (ja tak nie uważam, tenis to po piłce mój ulubiony sport :) )

            • Gruby3 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              gust to jedno a globalny odbior sportu drugie. Tenis moze byc tak samo glupi jak siatkowka ale ostatnio ogladalem mecz Nadala na US Open i tam na poczatku sa statystyki zarobionych pieniedzy i widnialo podniesione z samego kortu 103 mln $. Z reklam pewnie kilka razy tyle… i tu mozna sobie rzucac argumentami o glupim sporcie do woli a fakty mowia jasno ze to wciaz siatkowka a nie tenis jest sportem, ktorego swiat fenomenu nie zrozumial i nie docenia :)

    • A ja mam zupełnie inne obserwacje. Dziewczyny, starsze osoby, ofiary losu na wfie jeśli już w coś grają to tylko w siatkówkę. Kopanie piłki jest zdecydowanie bardziej ekskluzywne.

      Zresztą to takie pierdolenie. Niech każdy ogląda i płaci na co chce. Ja, na przykład, zupełnie nie interesuję się F1, wolałbym już obejrzeć te rzuty czajnikiem. I w dupie mam ogromne zarobki kierowców… Z perspektywy sportowca z pewnością inaczej to wygląda… Niemniej jojczenie jest żenujące i tylko pogarsza sprawę.

      • F1 byłoby emocjonujące, gdyby nie szereg regulacji, spowodowanych wymogami bezpieczeństwa, które zabiły rywalizację podczas wyścigu. Oglądanie F1 to zarąbiście frustrujące zajęcie. To już w kolarstwie jest więcej emocji, ładne widoki i komentarz (na Eurosporcie).

      • U mnie największe przegrywy zawsze chciały grać w kosza, bo w miarę ogarniali. Jak grali w piłkę nożną to zawsze stali na boku obrony z łapami przy jajach . Jak akcja szła ich stroną to ich jedynym zadaniem było pałętanie sie przy nogach atakującego. Mniej więcej raz na 40 razy udało im sie przechwycić piłkę. Wtedy obligatoryjnie wypierdalali ją przed siebie. Nie przebiegali ani metra z piłką przy nodze. Pokazywanie sie do akcji oraz zmienność pozycji nie wchodziło w rachubę. Ich atrybutem były najtańsze trampki, najtańsze białe t-shirty oraz skrajna nadwaga lub skrajna niedowaga.

      • Kopanie piłki jest bardziej ekskluzywne, rozwalił system

    • Siatkówka tak, ale tylko w wykonaniu kobiet i oczywiście nie dla walorów sportowych. Siatkówka jest dobra do rekreacji na plaży, ale jako sport jest nudna jak flaki, ciągle to samo. Przyjęcie, wystawka, zbicie. Raz na 10 punktów pójdzie krótka, a raz na 15 z drugiej linii. Emocje jak na grzybach. Choć atmosfera wokół przaśna, rodzinna, także jest uczucie emocji.

    • Jaki to jest dobry artykuł 😀 Weszło w formie.

    • Jak już wykorzystaliście słowo „nadczłowiek” w tytule, to może byście nauczyli tego ignoranta, użytkownika @phoenixlk, że to słowo powstało dużo wcześniej, zanim Hitler skakał z jądra do jądra staremu.

      • tak samo jak i syfstyka… a mimo to symbol ten jest słusznie zakazany z powodu tego, kto się tym symbolem ostatnio posługiwał…
        Pomyślmy…
        1) nazywasz siebie nadczłowiekiem
        2) uważasz się za bardziej wartościowego od mieszkańców Warszawy…

        Cóż – panie Übermensch – skojarzenie w tym przypadku jest proste

        • Chuj kogo obchodzą twoje skojarzenia, ignorancie. Hitlerowska swastyka to czarna, prosta, czteroramienna swastyka obrócona pod kątem 90 stopni, w białym kółku i czerwonym tle. Jak ktoś ustawi sobie słowiańską swastykę, to też krzyczysz, że nazista? Nazistowską swastykę to masz np. tej swojej żylecie.

          • PhoenixLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            no tak – to zdjęcie… a masz może coś z ostatnich 20 lat?

            Poza tym – nienawidzisz Warszawiaków zupełnie jak śmieci, które pod tym znakiem mordowały mieszkańców Warszawy w czasie Powstania… Powinieneś się zatem cieszyć, że tamte chore wizje mają jakichś skretyniałych naśladowców

            Cóż – bez odbioru panie Übermensch. Idź zamów sobie 5 piw, jak reszta tobie podobnych uznających siebie za nadludzi, a innych za … (w miejsce tych 3 kropek wstaw dowolne słowo…)

    • I całe życie człowiek słucha pierdolenia, że piłka nożna to sport dla debili a kwiat inteligencji trenuje siatkówki, pływanie czy inne biegi. Tylko jeden mały problem, że na dłuższą metę każdy ma w dupie co oni tam osiągają. Siatkarze zrobili mistrzostwo świata i brawo ale nie widzę żeby zrobiło to jakieś wielkie wow w społeczeństwie. A gdyby nasi kopacze zdobyli mistrzostwo przewiduje tydzień święta Narodowego i braki w sklepach z alkoholem.

      • Słynne zwycięstwo 2-0 z Niemcami w piłce nożnej, w ELIMINACJACH DO MISTRZOSTW EUROPY było znacznie bardziej świętowane i celebrowane niż wygrana siatkarskich mistrzostw świata przez Polaków xD

        • Otóż to, mogą płakać, mogą krzyczeć ale prawda jest taka, że 99% ludzi bardziej interesuje się piłka nożną. A swoją drogą taki elitarny sport a z tego co pamiętam to Kubiak na boisku to też kawał chama i prostaka.

    • No głupoty Kubiak nagadał i kropka, gdzieś widziałem rano tą wypowiedź a potem na weszło zauważyłem jakiś artykuł o Kubiaku i miałem wrażenie, że on w wywiadzie z Wami to palnął i byłem zdziwiony, że to przeszło bez echa, ale już widzę, że nie :)

      Mam nadzieję, że dobrze pójdą im mistrzostwa, ja osobiście lubię oglądać wszystkie sporty w których nasz polak rodak ma szansę na sukces. Jak Tomasz Sikora dawał radę interesował mnie Biathlon, jak Polska zdobywała mistrza świata w siatkówce to też z przyjemnością śledziłem mecze w fazie pucharowej. Z czynnym uprawieniem sportu miałem do czynienia tylko jako junior, ale wydaje mi się, że każdy sportowiec powinien z szacunkiem myśleć o innych dyscyplinach, mając świadomość jak ciężko wdrapać się na szczyt w swojej dziedzinie. To, że Kubiak pewnie zarobił mniej na swoich wyrzeczeniach niż dowolny piłkarz biorący udział w derbach gminy żabno to inna sprawa i pewnie nie jest to sprawiedliwe ale tak działa wolny rynek, chyba ponad inteligenty sportowiec będący w stanie ręką (BEZ ZATRZYMANIA!) odbić piłkę powinien to skumać. Jo?

    • Autor chciał rozpetac gownoburze czy liczy na kliki

    • Zgadzam się z panem Kubiakiem, żeby połapać się w systemie rozgrywek siatkarskich, tych wszystkich dogrywkach, barażach i repasażach trzeba mieć conajmniej trzy cyfrowe IQ.

    • Moja wypowiedź będzie tu chyba najbardziej obiektywna, bo jestem kibicem zarówno piłki nożnej jak i siatkówki. Piłkę nożną oglądam trochę więcej, ponieważ jest więcej transmisji zawodów na dobrym poziomie. Innych sportów prawie nie oglądam.

      Odnoszę wrażenie, że autor artykułu nie zrozumiał tego co mówi Kubiak, a ten ma sporo racji. Siatkówka jest zdecydowanie trudniejszym sportem, ponieważ jest to sport typowo techniczny. Nie mając opanowanych podstaw (prawidłowego odbicia palcami, odbicia dołem itp. , o naskoku nawet nie wspominam) nie da się w nią po prostu grać. W nogę da się zawsze, wszędzie i z każdym. Proszę mnie źle nie zrozumieć – noga na poziomie zawodowym jest równie trudna, a może nawet trudniejsza, ale na poziomie podstawowym jest sportem prostym, w który może grać każdy za wyjątkiem kalek bez nóg. Wystarczy skrzyknąć się w kilkunastu, „gruby na bramkę” i w miarę gra się klei. Najwyżej nie podaje się do tych którzy zbytnio nie ogarniają.
      W siatkówkę tak się nie da. Jeśli będzie nas sześciu w drużynie z czego pięciu w miarę dobrze gra a szósty „nie kuma”, gra będzie katorgą. Będzie dziura na boisku i przeciwnik jeśli cokolwiek trybi, grając na tę dziurę skończy nas szybko, a poza tym z gry nie będzie żadnej frajdy. Podstawy w siatkówce są po prostu zdecydowanie trudniejsze niż w piłce nożnej.
      Co do inteligencji zawodników, to zaobserwowałem, że rzeczywiście w siatkówce jest więcej ludzi inteligentnych. Nie wiem z czego to wynika, może dlatego, że jest to sport akademicki i spory odsetek siatkarzy to studenci lub absolwenci uczelni? Oczywiście nie każdy siatkarz to inteligent i nie każdy piłkarz to debil, ale jednak odsetek tych którzy potrafią sklecić kilka zdań z sensem wydaje się w siatkówce zdecydowanie większy.
      Co do problemów siatkówki, to jej największą bolączką jest zarządzanie związkiem światowym. Dyscyplina nie jest absolutnie nudna jak tu twierdzą niektórzy, a na pewno nie jest nudniejsza od piłki nożnej. Karygodne jest zarządzanie nią, tzn ciągłe zmiany zasad kwalifikacji do turniejów, wyjść z grup na imprezach rangi mistrzowskiej, ustawianie „drabinek” pod gospodarzy imprez lub reprezentacje czy drużyny mające więcej do powiedzenia w związku itp. Jeśli sobie z tym siatkówka nie poradzi pozostanie niestety sportem niszowym. O dojściu do nawet 5% popularności piłki nożnej nie ma nawet mowy.

      • Ze wszystkim tutaj bym się zgodził, gdyby nie to, że Kubiak nie rozdziela tu w żaden sposób futbolu masowego i profesjonalnego, tylko wszystko wrzuca do jednego worka. A to już dość zabawne.

      • Ale nikt tego nie chce zrozumieć. Gówno burza murowana. Ja pamiętam (dawno temu) mój pierwszy trening w siatkę – byłem tak zażenowany, że nie potrafiłem zrobić NIC w mini gierce, że myślałem że nigdy nie wrócę na trening. Próg wejścia do tego sportu jest znacznie wyższy i tyle.


        Bycie mistrzem w czymkolwiek to inna para kaloszy. I zgadzam się co do tego, że jednak w siatkówce (przynajmniej amatorskiej) spotyka się ludzi na wyższym poziomie. Kopałem sobie piłkę w jakiś tam amatorskich ligach, a także odbijam (do dziś) przez ponad 20 lat – więc jakieś tam porównanie mam. Na meczu siatkówki nikt mnie nie zdzielił z piąchy, nie opluł, ani nie oferował pobicia tudzież kupna meczu. Nie powiem, w piłce nożnej poznałem sporo fajnych ludzi, ale też zdarzały się takie męty, że naprawdę nie chciało się iść grać. W siatkówce nie miałem takich sytuacji.


        Inna sprawa, że w siatkówkę można też grać na wysokim poziomie w mieszanym, żeńsko-męskim gronie i mieć sporo frajdy.

      • Mam podobne odczucia, mimo że futbol jest mi bliższy od siatkówki. A Kubiak? Jako kapitan mistrzów świata trochę odleciał. Ale ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby Lewandowski też tak kiedyś odleciał z podobnej pozycji co Kubiak 😉

    • Skoro piłka nożna jest zdecydowanie lepszą dyscypliną od siatkówki, po co tyle negatywnych emocji w stronę Kubiaka? Czyżby strach, że ktoś śmiał skrytykować futbol? Jeżeli coś się lubi to krytyczne komentarze olewa się ciepłym moczem lub z dystansem przyjmuje na klatę, zależnie od jego wartości merytorycznej :)

      Nie widzę w jego wypowiedzi zawiści. Nawet jeśli tam jest to śladowa, zresztą Michał to taki typ. Dużo mówi, czasem nawet za dużo a potem na boisku oddaje serce dla reprezentacji.

    • Najwieksza różnica między siatkówka a piłką nożną tkwi w samej istocie tych sportów. W piłce nożnej, żeby zapunktować, musi się udać. W siatkówce, żeby stracić punkt, musi się nie udać. Wychodzi, że prostszym sportem jest siatkówka. Przynajmniej w atakowaniu.

      • Chciałeś zrobić klasyfikację sportów, ale nie bardzo wyszło. W piłce nożnej też czekasz na błąd obrony, bramkarza żeby zdobyć bramkę, W siatkówce podobnie. Jeśli uda się idealny atak, obrona w obu sportach nie ma za wiele do powiedzenia.

        • Chodziło raczej bardziej o to, że gros punktów zdobywa się w siatkówce (dzisiejszej, kiedyś było inaczej) wyłącznie po niewymuszonych błędach przeciwnika. W futbolu jest tego zdecydowanie mniej, nie mamy samobójów w co trzeciej czy co czwartej akcji.

        • lion odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Tylko że w siatkówce „idealny atak” udaje się co chwila. W piłce nożnej nożnej bardzo często nie udaję się ani jeden przez cały mecz żadnej z drużyn. To gdzie jest łatwiej przeprowadzić idealny atak? W siatkówce punkty zdobywa się o niebo łatwiej, w zasadzie to trzeba coś spieprzyć, żeby punktu nie zdobyć.

    • No tak, za to niejaki Łukasik i Lewandowski swoimi 1.64 i 1.78 promila we krwi i napieprzaniem w automat z zabawkami w środku nocy przysparzają kibiców piłce kopanej.

    • Moim zdaniem dobrze mówi, poza tym to tylko jego opinia i punkt widzenia. A sami zobaczcie jak się każdy siatkarz potrafi wysłowić, chociażby Kubiak. Siatkówka to sport akademicki, a panowie z piłeczki często kończą poważną edukację na poziomie szkoły podstawowej czy szkoły średniej, bo już poświęcają się treningom. A potem pojawiają się wpisy Turbodzbana w stylu „idz sie wypałuj” xD I że taki człowiek ma dyplom, przecież to śmieszne i gówno warte te ich studia w wieku 40 lat.

    • Piłka nożna jest najmniej selektywnym sportem pod względem warunków fizycznych i to czyni ją najbardziej popularnym sportem na świecie….

      • Jeden z głównych czynników, ale nie jedyny. Inną wielką zaletą piłki jest łatwość w zorganizowaniu sobie byle gierki – słupki z plecaków, piłka z byle czego, jakieś buty (chociaż też niekoniecznie), w zasadzie niewiele więcej potrzeba. Nawet głupiego zatrzymywania i ruszania zegara brak. W siatkówce musisz mieć linie, sensowne podłoże, a przede wszystkim siatkę. W koszykówce nie da rady bez kosza i tablicy, odbijać trzeba mieć od czego. To samo z odbijaniem w piłce ręcznej. Hokej wymaga lodu i łyżew. Rugby może ma łatwiej ma z „infrastrukturą”, ale tu znowu trzeba sporo graczy i dużego pola gry. A futbol…?

    • Wysublimowana i bardzo udana zjeba milordzie, winszuję

    • Wysublimowana i bardzo udana zjeba milordzie, winszuję

    • jacek_placek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kubiak ma trochę racji, ale gada też głupoty, siatka zawsze będzie za piłką, właśnie dlatego, że jest sportem bardzo technicznym, ale wielkiej inteligencji tak samo jak i w piłce nie potrzeba, przeważnie jest to kilka schematów. W siatkówce przede wszystkim jest bardzo mało kontaktu, i nie ma bata, że jak ktoś jest słabszy to nadrobi ambicją, wybieganiem, pressingiem czy faulem. tak jak w piłce, ewentualnie wzrostem jak wystawi łapy do bloku. Poza tym do grania w piłkę wystarczy kawałek trawy, placu czy ostatecznie mało ruchliwa ulica, a do siatki to jednak jakieś słupki i siatka są niezbędne, choć przez trzepak też się grało. Dlatego piłka jest masowa, a siatka nie.
      Osobiście uwielbiam ponad wszystkie sporty grać w siatę w dobrym składzie, a bardzo lubię w piłkę, ale jeśli chodzi o oglądanie meczów to dobry mecz w piłkę (Polska, Widzew czy eurowpier..le-Dudelanż), to dla mnie 10x większe emocje, niż mecze Polaków na MŚ czy ME w siatkę, Nie mówiąc już np. o ligach zagranicznych bo mecz w Premier League, a mecz siatkarski ligi włoskiej to jak niebo, a ziemia, choć pewnie są koneserzy co myślą odwrotnie.

    • eska odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Piłka nożna jest jak disco polo.
      U mnie na wsi wszyscy słuchają disco polo i oglądają piłkę nożną, reszta sportów jest dla nas wieśniaków zbyt skomplikowana nie ma to jak gała.
      Grosicki hajto to są tuzy intelektu ich podziwiam ale Kubiak też jest sportowcem więc niech nie sra do własnego gniazda bo kiedyś tak jak piłkarz zamiast do szkoły czy lekcji wybierał sport. Więc intelekt ma podobny.

    • +1

  • Wiecie, my nie mamy złudzeń, że większość ekstraklasowiczów nie potrafi grać w piłkę – coś tam kopią, ale gdyby tak przełączyć kanał i obejrzeć jakieś poważniejsze rozgrywki, to wyraźnie widać, że mówimy o dw[…]

    • Nie wierzę! Jednak napisali!

    • Piłkarze Lechii są jak małe dzieci. Uwielbiają zabawki i lalki.

    • Po ponad półtorej promila na łeb?!
      Peszko widzę zostawia swój ślad w Gdańsku :-)

      Ciekawe,co z nimi teraz-wywalą ich z Lechii?? Za mniejsze przewinienia były zrywane kontrakty w polskiej piłce

      • Problem jest taki, że gdyby ich wywalili ( w co wątpię) to mimo skromnych umiejętności i tak zgłosi się jakaś Korona, Cracovia, Piast itp. Przygarną takiego ananasa i tak przebimba sobie jeden z drugim 10 lat rozmieniając na drobne i „udając” piłkarza.

        • Matek, piszesz z taką pogardą o Kronie, Cracovii czy Piaście jakby Lechia, Lech czy Legia nie zatrudniały szrotu który potem siedzi na ławce / trybunach za dużo większe pieniądze niż wymienione przez Ciebie drużyny.

          • matek15 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Oczywiście to prawda. Tutaj skala trwonienia rośnie wraz z budżetem. Podane kluby to tylko tak pierwsze 3 z brzegu, które akurat mi przyszły na myśl. Bo np Śląsk, Wisła Płock, Pogoń, Arka, Górnik, Ruch, Zawisza, Podbeskidzie itd spokojnie mogłyby zająć to miejsce. Tutaj problem leży u podstaw ale nad tym dlaczego to tak wygląda to moglibyśmy cały internet spisać.

      • Przy półtorej promila Peszkin nawet taksówki nie zamawia. O asach KTSu nawet nie wspominam :)
        Szkolenie dzisiejszej młodzieży schodzi na psy jednak.

      • „Półtora”

    • są groźne:) trzeba będzie uważać przechodząc obok automatu :) , może automat ich zwyzwał bo nie był miejscowy? albo Lewandowskiego wyśmiał, że dobrze się kopie w czoło na boisku, a chłopaki sie postawili? :) Łukasik i Lewandowski jest to maksymalnie pół piłkarza, ze skazaniem na Łukasika. Generalnie fajny atak na automat, ciekawie jak z nim gadali i czego rządali i czy dostali odpowiedź :) albo co mają w głowach.. :)

    • „Sami pomyślcie jak byście zareagowali, gdyby automat zeżarł równowartość waszego odstępnego.” 😀

    • Zaśmiałem się ze 3 razy czytając artykuł. Dawno nie byliście w takiej formie.

    • Alkohol jest dla ludzi, zwierzęta nie powinny go pić.

    • Niestety, ale to jest pokłosie takiego ogólnego przyzwolenia, że piłkarze mają prawo wypić po meczu piwko, dwa. Zaczyna się od tego, więc te bardziej skłonne jednostki nie mają problemu, żeby pójść po bandzie. No bo czemu mieliby się ograniczać? Zarabiają dużo, jest im wygodnie, mają kontrakt i o nic się nie muszą starać.
      W sportach indywidualnych jak się nie szanujesz, to twoje wyniki od razu lecą w dół – czas w biegu, odległość w skoku, ciężary na sztandze itp.
      W grach zespołowych? zawsze jest na boisku iluś innych którzy mogą zamaskować twoje gorsze dni. No i tu jest właśnie problem – kluby powinny sobie w zawierać w kontraktach, że co miesiąc np przeprowadzają testy fizyczności. Jak zawodnik nie odbiega ileś procent od przyjętego przedziału to klub może rozwiązać kontrakt, albo zmniejszyć pensje do czasu wyrobienia formy.
      Szkoda, że kluby nie są dziś w ogóle chronione na wypadek takich bumelantów. Za to jak klub się z jakąś kasą spóźnia to Pan Piłkarz ma za sobą całe stosy praw i przepisów. Patologia.

    • Mateusz Lewandowski to mój drugi ulubieniec obok Pietrzaka. Ta sama pozycja, te same kwalifikacje.

    • Najśmieszniejsze (i najstraszniejsze) w sumie jest to, że nawet jak wylecą z klubu to i tak zaraz przygarnie ich Miedź Legnica czy inna Termalica. Jedno wielkie bagno.

      • Miedzi w to nie mieszaj, akurat ostatnimi poczynaniami próbują ponad te bagno dość mocno wychodzić, poza tym jeśli ktoś lubi palić w piecu pieniędzmi niech to robi, Legnicy na to nie stać. Doczytaj trochę

        • Tekker odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Miedź znalazła się tu zupełnie przypadkowo, choć ten Ojamaa w kadrze jest dla mnie zagadką 😉

    • Drogie Weszło, a skąd wy wiecie, że to był Łukasik i Lewandowski? Że to w ogóle byli piłkarze Lechii? Afera wybuchła po wpisie jakiegoś anonima na portalu społecznościowym, policja via RG potwierdziła jedynie, że wydarzenie miało miejsce, uczestników wydarzenia nikt nie potwierdził. No to skąd wiecie? Macie swoich informatorów? Czy każdą bzdurę którą napisze w internecie przedstawicie jako prawdę?

    • Polscy piłkarze kluby Ekstraklasy. Gówno.

      C+ mógłby jedną konferencją prasową uratrować polski futbol. „Dzień dobrrrry, od dzisiaj płacimy 10 razy mniej. Dobranoc.”

      Szmaciarze pokroju Łukasika tylkoby się obsrali. NO CO?! POLSAT miałby płacić tyle samo???!! Soloż prędzej by zeżarł własne gówno.

      JEBAĆ POLAKÓW Z EKSTRAKLASY. Beztalencia pierdolone, szmaciarze i półgłowki.

    • Chryste co za wstyd, prawdziwi zawodowcy 1.64 i 1.78 to na kacu mają

    • 1.78 i 1.64 promila? To tyle co Ajwen i Kowal podczas nagrywania programu Stan Futbolu.

    • Beka prawidłowa. Z drugiej strony, to kopanie leżącego, nabijajac się kolejny raz z Lewandowskiego, to jakbyście zabrali lizaka niepełnosprawnej dziewczynce.

    • A wszyscy krzyczą, że Peszko to łobuz i pijak, a on przy nich to wzór do naśladowania.

    • Kopali automat bo był żółto niebieski.

    • Półtora promila to Sławek ma jak się budzi

    • Poznaniak odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Tylko frajerzy daja sie zlapac A jezeli chodzi o kulture picia w Polsce to wszyscy wiemy

  • Nieciekawie dzieje się w Śląsku Wrocław. Klub gra słabo, ma ledwie sześć punktów po siedmiu kolejkach, a dzisiaj jeszcze do rezerw zesłany został Arkadiusz Piech. Czyli napastnik, który wychodził od pierwszej m[…]

  • Oglądanie towarzyskich meczów reprezentacji Polski to nie są zwykle dobre wspomnienia – stoją raczej na tej samej półce co wyrywanie zębów bez znieczulenia albo obserwowanie jak farba schnie. Nie mieliśmy[…]

    • Ktoś w komentarzach live’a miał fajny pomysł, skoro skrzydła są słabe to czemu nie 442 diament z Krychowiakiem/Linetty+Klich/Zielińskim?

      • Bardzo chętnie bym to zobaczył, ale trzeba pamiętać że przy diamencie trzeba mieć bardzo dobrych bocznych obrońców, którzy będą skoncentrowani 90min+. O ile o prawą stronę z Bereszyńskim się nie obawiam, o tyle po lewej w tym aspekcie lipton. Prędzej coś w rodzaju 4-3-1-2 z registą, dwoma carillero i trequartistą (przepraszam za włoską terminologię rodem z FMa, ale takie właśnie role musieli by mieć nasi pomocnicy :D). W efekcie mielibyśmy przecinaka Krychę, który umie rozrzucić do boku całkiem sensownie, Klich i Linetty musieliby wcielić się w półbocznych i harować często w destrukcji na bokach, ale akurat o nich w takiej roli bym się nie martwił (a może też w końcu Linetty by odpalił w roli takiego przesuniętego box-to-boxa) no i przed nimi Zieliński który dostaje dzięki mocno zabezpieczonym tyłom bardzo dużą swobodę taktyczną i może kreować. To ma prawo działać, do tego mamy nawet zmienników do takiej formacji, Kurzawa może grać półlewego, Błaszczykowski zwolniony z obowiązku zasuwania za każdą akcją wzdłuż boiska, częściej zostający bliżej środka, czy Góralski jako alternatywa dla Krychowiaka.

    • W Chó z tym gów. Jakbym widział dzieci na polskim wuefie, które nie chca być nie tylko na lekcji ale w ogóle żyć.

    • Wojtek Michalski Misja Lizus
      Michał Gol: Influencersko – Lizusowski głos w Państwa domach. Jesteśmy świeżo po triumfie nad Włochami yyy to znaczy… nie po triumfie ale po remisie. Wybaczcie, wytyczne od Zbysia i Krzysia robią swoje. W studio mejweni hedlajnerzy polskiej piłki Amadeusz Korek
      Korek: Karol Strasburger ostatnio poprosił mnie, abym zacytował jego żart. Oto on – „powinieneś witać się z nami słowami „kogo witam kogo goszczę”. Koniec żartu teraz już można się śmiać.
      Gol: Jest z nami także redaktor naczelny Przeglondu ProRudego – Przemysław Kucki
      Kucki: Pochwalę się, że napisałem felieton „odzyskani”.Nawet później daliśmy go na główną okładkę. Jeszcze pochwalę się tym, że sprzedaż naszej gazety w czerwcu wynosiła 29 tysięcy egzemplarzy, a w lipcu już tylko 26 tysięcy. Myślę, że zdecydowanie za mało wchodziliśmy w tyłek prezesa, stąd taki spadek czytelnictwa, ale poprawimy się
      Gol: No i ostatni z naszych Influencerów Dariusz Szparowski, witaj Darku
      Szparowski: Chciałbym przede wszystkim podkreślić różnicę między Nawałką a Brzęczkiem. Jurek jest bardzo otwarty na media, udziela szczegółowych wywiadów. To mi się podoba.
      Kucki : Nawałka to w ogóle nie rozmawiał z mediami, trochę ZA NASZYM PRZYZWOLENIEM
      Korek: ZA PRZYZWOLENIEM ZBIGNIEWA BOŃKA (hmmm Amadi nie podejrzewałem Cię o taką szczerość)
      Szparowski: My na to pozwoliliśmy, bo były sukcesy
      Gol: Uznaliśmy, że „ten typ tak ma”. A pamiętacie lata 2003-2006? Wówczas Paweł Janas też nie chodził na wywiady i był przez nasze grono jechany jak szmata.
      Korek: No to chyba oczywiste. Szefem Janasa był Michał Listkiewicz, więc można było po tym trenerze jechać. Za to szefem Nawałki był Przenajświętszy Zbigniew Boniek. On jest jak żubr – trzeba trzymać go pod ochroną. Jego współpracowników również.
      Szparowski: Jest takie stare porzekadło piłkarskie:
      Janas nie rozmawia z mediami? Skandal i wstyd. Trener to nieudacznik, który nie potrafi rozmawiać.
      Nawałka nie rozmawia z mediami? Spoko nie ma problemu -ten typ tak ma.
      Gol: To może przejdźmy już do samego meczu. Bardzo wielu internautów pyta nas o Jakuba Błaszczykowskiego. Jak Ty Przemku postrzegasz tę jego rolę w reprezentacji?
      Kucki: Nie no nie bądźmy śmieszni. Nie wytykajmy nikomu kto jest czyim wujkiem, bo to przecież nie ma znaczenia. Wiadomo, że Kuba gra w reprezentacji dlatego, że na nią zasłużył, a pokrewieństwo z Brzęczkiem nie ma z tym nic wspólnego.
      Korek: Ludzie zarzucą nam znowu, że „pompujemy balonik” to jest kompletna bzdura. Nie pompujemy żadnego balonika, ALE
      – Bereszyński kapitalny! Genialny następca Piszczka
      – Zieliński klasa światowa
      – Lewandowski Bóg futbolu
      – Znakomity Kurzawa
      – Reca mega solidny
      – Klich pięknie tę piłkę sobie głaszcze, ale stać go na więcej
      – Fabiański bardzo dobry i mamy fenomenalnego Szczęsnego
      Kucki: Zgadzam się z Tobą Amadi. Oczywiście, że nie pompujemy balonika. Ktoś nawet z internatów powiedział, że dawno nie widział tak słabych Włochów. Ja jestem przekonany, że Włosi spokojnie wyszliby z grupy z Senegalem, Kolumbią i Japonią. Mówię to z takim samym przekonaniem z jakim mówiłem, że „niepotrzebnie my Polacy obawiamy się tego Senegalu”.
      Szparowski: Co do meczu z Włochami. Zwróćcie uwagę, że zawodnikiem najczęściej posiadającym piłkę był Fabiański. Może to jest pomysł na nowego rozgrywającego reprezentacji? Kto wie?
      Korek: Kolejny żart od Karola Strasburgera. Robert Lewandowski zagra z Irlandią swój setny mecz w kadrze. Jak brzmi hasło na ten mecz? WPADNIJ NA SETKĘ DO ROBERTA!
      Szparowski: Chciałbym zaapelować do kobiców aby przyszli na mecz do Wrocławia. Dowiedziałem się ostatnio, że ma nie być kompletu. Pamiętajcie kibice – macie robić to co Influencerzy Wam każą. Idźcie na mecz nawet jak nie chcecie, bo Influencer ma zawsze rację!
      Korek: No to po dzisiejszej Misji Lizus będzie komplet
      Kucki: Nie używaj tego słowa, bo jeszcze Cię Stanowski zbanuje! On jest zawsze odważny przed klawiaturą. Pamiętam jak kiedyś pisał, że „wkur… go bramki Olisadebe dla reprezentacji”. Później w studio telewizyjnym robił wywiad z Olisadebe w którym był dla niego milusi i sympatyczniusi.
      Gol: Wojtek Michalski go wówczas nawet zapytał dlaczego Panie Stanowski nie powiedział Pan tego Olisadebe w oczy. Inteligentny Pan redaktor odpowiedział błyskotliwie „bo nie tego dotyczyła rozmowa”. No cały Krzysio – kiedyś śmiał się też ze mnie a teraz kiedy pisze felietony dla Przeglondu ProRudego to już mi nie podskoczy!
      Szparowski: Wróćmy może do spraw boiskowych. Ja chciałbym zobaczyć z Irlandią Skorupskiego w akcji.
      Kucki: Darku przecież wszyscy dobrze wiemy, że za czasów Nawałki nie było rywalizacji w bramce i wiadomo było, że będzie bronił Szczęsny. Dlatego wszyscy trzymaliśmy mordy na kłódkę. W normalnym świecie dziennikarskim to byłby niezły news, ale nie u nas w krainie piesków trzymamych na smyczy przez prezesa. Takich informacji nie można było udzielać w czasie Mundialu. Trener powoływał Fabiańskiego dla picu, a z automatu wystawiał Szczęsnego? My dziennikarze jak zwykle morda w kubeł, bo jeszcze nie daj Bóg się prezio obrazi.
      Korek: Chciałbym się jeszcze odnieść do tej dyskusji o rzucie karnym. Był karny i koniec dyskusji. Denerwuje mnie jak ktoś opowiada głupoty, że Błaszczykowski wybił piłkę to karnego być nie powinno. Przepisy mówią jasno – nawet jak trafiłeś w piłkę, ale i trafiłeś w nogę to jest faul. Wkurza mnie to, jak ktoś nawet nie sprawdzi sobie w Google i gada głupoty. Na przykład taki Mateusz Borek z Cafe Futbol. On też opowiadał nieraz głupoty, że 30latek ma więcej testosteronu niż 18latek. Też mu się nie chciało sprawdzić w Google i to uważam za dyletanctwo! Nie opowiadajcie głupot widzom i czytelnikom.
      Gol: Bardzo wam dziękuję za najnowszą Misję Lizus. Niestety nie wystarczy czasu na pogadanie o kompromitacji drużyn młodzieżowych, no ale rozumiecie – prezes jest bardzo nerwowy… . To była Misja Lizus. Do zobaczenia 😀

      • Hajto: Poza tym uważam, że Reca nie ma aspirinen.
        Kilometr: I tyle.
        Dinauzauroski: Jestem teraz komentatorem Polsatu i też uważam, że polska liga ssie. Z czego ma czerpać selekcjoner Bączek z Cichopuszcza?

      • O kurde.

      • Ej kurwa, serio nie było wątku kompromitującego raportu Nawałki? Ja pierdziu, miałem obejrzeć to, by zobaczyć jak się wiją i wykonują piruety by go obronić. Oczekiwałem jakiejś dziennikarskiej patologii jaką zaserwował Borek broniąc kumpla Grosickiego, ale chyba nawet mejweni uznali, że tak się Nawałka skompromitował, że nie ma czego bronić. Lepiej przemilczeć i udać, że tematu nie ma. Ja pierdole. No chyba, że coś mówili i kolega Michalski pominął?

      • Takie sobie

    • Jakikolwiek wariant gry z Krychowiakiem to sabotaż. Jego celne podania (zresztą nieliczne) to podania to tyłu lub konkretnie do Szczęsnego. Reszta to straty. To jest idealny pilkarz, którego koniecznie trzeba wpuścić przy wyniku 5-0 lub wyższym. I to na maks 5 min. Wtedy nawet on nie da rady spierdolić

      • Nie, to jest piłkarz grubo ponad stan polskiej piłki. AIe ma jedną paskudną cechę polskiego piłkarza do potęgi: wybiera sobie mecze w których gra na poważnie, a w których nie.

      • No Pablo, głos rozsądku. Ja myślę, że po wygraniu LE wmówił sobie, że umie grać. Nawet dyche ma na plecach, a jak chciał pobalansować ciałem przy lini bocznej to prawie się wypierdolił. On jest tylko przecinakiem! Trener ktory tego nie widzi, to Brzęczek, Nawałka? U Emrego krótko: Grzesiu, zapierdalasz na dupie 90min, a co odbierzesz oddaj najbliższemu. Złoty okres w jego karierze.

    • Nawet nie współczuję tym co poszli na stadion, za takie pieniążki, licząc na spektakl piłkarski jakich mało. A co dostali?

      • Ja sobie odpuściłem transmisje. Mecze towarzyskie ogladam tylko wtedy, kiedy już żywcem nic innego nie mam do roboty i akurat nie chce mi się spać.

    • Nuda jak flaki z olejem. Już bym wolał patrzeć jak farba schnie na ścianie, albo przełączyć na MiniMini i oglądać jak rybka chrapie

    • Polska zagrała niskim pressingiem…

    • W tym meczu tylko jedna rzecz była gorsza od gry Polaków – komentarz Hajty. Żal mi wszystkich ludzi poniżej 20 roku życia, którzy spojrzą w statystyki Hajty i z tej perspektywy będą go traktować jako eksperta. Bo ja niestety jeszcze pamiętam jaką mu się zdarzało grywać padlinę, pamiętam jego „brak pokory” (czytaj: chamstwo) nie tylko na boisku i jak doceniam że wyjeżdżając z Górnika miał niewiele więcej atutów poza bieganiem i doszedł do poziomu niemieckiego pucharowicza, to jego mądrzenie się jest okropne.

      A to co wyprawiał z Recą w tym meczu to przechodzili ludzkie pojęcie. Ok, gracz Atalanty się parę razy obciął, parę razy nie zrozumiał intencji partnerów, ale w komentarzu Hajty to brzmiało jakby właśnie grał najgorszy mecz w historii świata. A dla mnie jako jedyny próbował coś biegać i dysponuje o dziwo całkiem niezłą wrzutką (+ auty okazuje się). Jak pogra we Włoszech, to może coś jeszcze będzie.

      I proszę skończyć pierdolenie o mentalności i charakterze, których Polakom brakuje w takich meczach. Oczywiście, ze brakuje, i to nie od dziś, ale od zawsze. Polska kadra zawsze bardzo poważała hierarchię w futbolu (nawet te medalowe drużyny) i dzieliła rywali na takich, z którymi można wygrać, takich z którymi dostać w cymbał to nie ujma i takie z którymi zagramy stojanowa. I nie muszę chyba dodawać, ze częściej niż mieliśmy pozytywne zaskoczenia, przyjechał skład węgla i papy i przywoził zwycięstwo. Tyle, że temu pokoleniu świat, nawet ten mniejszy, zbyt bardzo odjechał pod względem czysto piłkarskim, by liczyć na stojanowa nawet z entą drużyną Irlandii.

      • mega bym Cię chciał spotkać w realu
        pdk

      • Reca na początku drugiej połowy miał z cztery razy piłkę w krótkim czasie w okolicach wysokości pola karnego z czego trzy razy niecelnie podał a raz po krzyżaku, który pewnie skończyłby się stratą, szczęśliwie napatoczył się Irlandczyk, który wybił na aut.

        • Ale ja nie mówię, ze zagrał jakieś mega zawody. Tylko ze jechanie po nim było aż żałosne. Jak miał przed sobą kompletnie zagubionego Błaszczykowskiego, za sobą schodzącego na lewą nogę Kamińskiego (od 2002 czytam, ze jego największym atutem jest rozegranie z pozycji stopera, dżezu) Krychowiakowi się znowu nie chciało, a Linetty… wszyscy wiemy co Linetty. On często dostawał piłkę jak już inni nie mieli z nią co zrobić.

    • Błaszczykowski zebrał kolejny mecz? Zebrał to najważniejsze. Teraz on tylko w kadrze będzie grał, w klubie nie.

    • faktycznie, kibice zachowywali sie karygodnie. powinni wprowadzic zakaz piknikowania na reprezentacji. to smutne bylo ogladac i sluchac ta przerazliwa cisze na stadionie we Wroclawiu. jakby stado biernych niewolnikow zostalo zagonione na stadion…
      .
      to tez sygnal, ze stadiony we Wroclawiu i Gdansku, powinny zostac wyburzone, z zyskiem ze sprzedazy terenow. a potem skupic sie na budowie 20 tysiecznych obiektow przy Oporowskiej i Traugutta, czyli takich odpowiedni na poziom zainteresowania (w codziennym wydaniu ligowym) i akustyke.
      .
      mecze towarzyskie moga byc rozgrywane na mniejszych stadionach regionalnych, jak w Lublinie, Bialymstoku, Lodzi czy w Bydgoszczy. i nie przesadzac z cenami biletow, PZPN przeciez i tak zarabia znacznie wiecej na prawach tv. czy dzialacze zbieraja na imprezy integracyjne? jeszcze wodki im za malo, nie przepili sie przez te wszystkie lata? moze dupy za drogo kosztuja?
      .
      w kazdym razie trzeba wytepic tych piknikow ze stadionow. wstyd.

      • Kiedyś był taki serial zmiennicy i jeden odcinek miał tytuł „krzyk ciszy”

      • takiego steku bredni dawno nie czytałem. tym kibicom pzpn powinien zwrócić pieniądze za bilety. a takie oszołomy jak Ty, powinny mieć zakaz pierdolenia swoich bzdur w internecie

      • Niech PZPN zatrudni jakiegoś gniazdowego, który będzie prowadził doping, bo trudno żeby każdy krzyczał co mu akurat ślina na język przyniesie.

    • Ja już nie mogę tego czytać. Towarzyski mecz w eksperymentalnym składzie i ustawieniu. Próbowanie nieoczywistych wariantów jak zamiana skrzydłowych. Sprawdzanie współpracy napastników, przydatności Kamińskiego, czy tego ustawienia w nieoczywistym składzie. Przecież ten mecz był o nic i właśnie z niego można wyciągać wnioski nie jako całość, a w poszczególnych miejscach. Selekcjoner dowiedział się sporo ciekawych rzeczy. Tego, że Piątek nadal jest tylko Piątkiem i nawet nieskuteczny Milik jest przy nim nadal lepszym zawodnikiem. Że Błaszczu może być dżokerem, ale najwyżej na ostatnie 15 minut. Że Linetty, czy Kędziora nie potrafią grać. Jeden w kadrze, drugi w ogóle. Że Kurzawa na prawej to zły pomysł, a jego ogólna gra i ustawianie się to większa strata niż zysk z ewentualnego stałego fragmentu. Że Kądzior to nie poziom reprezentacji. Że Klich jednak może coś dać i może być fajnym uzupełnieniem składu. Że Reca jak będzie grał to może być jakąś tam alternatywą. Że Kamiński jest cienki jak dupa węża i z partnerem dla Glika będzie problem. No i przede wszystkim to, że Lewy i nawet przeciętnie grający Zieliński są niezbędni. Dodałbym też, że kolejny raz Szczęsny pokazał, iż w kadrze gra źle. Usilnie chce grać nowocześnie i niewiele brakowało, aby po jego błędzie i podaniu do przeciwnika padła bramka.

      Także jest okej. Wniosków bardzo, bardzo dużo. Być może te gówna które wypisałem nie pokrywają się z waszymi spostrzeżeniami, ale materiału jest dużo i to chodziło. Dużo dziadostwa, ale tak zazwyczaj się prezentują towarzyskie mecze w zmienionych składach. Jednym zażre, drugim nie, za tydzień byłoby odwrotnie. Cały mecz ma małe znaczenie, ważne są te szczegóły i dzisiaj dostaliśmy dużo odpowiedzi. W większości negatywnych, ale nie w całości. Mecz gówno, ale jak ktoś spodziewał się czegoś innego to znaczy, że od wczoraj ogląda piłkę.

      • Dużo bardziej zgadzam się, co do Twojego zdania niż ocen Weszło. Choć Kurzawa jest do zagospodarowania jak najbardziej. Jeśli Bereszyński może go z tyłu „chować”, to może i ta prawa strona jest ok. Problemem jest Kuba na drugiej.

      • Próbowanie zamiany skrzydłowych? Przecież już tak zagrali z Włochami i efekt był mizerny. Tłumaczenie słabej postawy piłkarzy niby spotkaniem o nic to jest kabaret. To jest reprezentacja a nie sparing w klubie! 25 tysięcy kibiców zostało zrobionych w bambuko. Cennik biletów nie był 5-20 złotych ale 70-120 i co za to kibice dostali? Po prostu dziś grając przeciwko rezerwom Irlandii(bez 9 podstawowych graczy) wyszła prawda o ostatnim meczu z Włochami – grały dwie słabe reprezentacje a co też potwierdziła wczorajsza dominacja Portugalczyków w konfrontacji ze Squadra Azzura. I jednak oczekiwałem trochę więcej po zawodnikach a o których napisałeś że zawiedli. Przykładowo taki Linetty – tyle upominania się o niego i pretensji że Nawałka stawiał swego czasu na Mączyńskiego i co? Po raz kolejny beznadziejny występ. Po co go powoływać jak nic tej reprezentacji nie daje i trudno liczyć by to zmieniło się w najbliższym czasie. I tak można z kilkoma kolejnymi a największy żart był z trzymaniem 80 minut na boisku katastrofalnego Błaszczykowskiego. To zaczyna wyglądać na prywatę a nie patrzenie na dobro reprezentacji. Gdzieś czytałem że Brzęczek to będzie drugi Dyzma i po tych 2 spotkaniach zgadzam się z tym.

        • Uważam, że nikt nie został oszukany. Każdy, kto choć liznął informacji o Reprezentacji, ten wiedział na kogo się szykować. Ci co tej wiedzy nie mieli i tak przyszli tylko po to, żeby jebnąć kilka fotek i opierdolic hotdoga, zobaczyć na żywo Szczęsnego, albo wygrali bilety w jakiejś esce, a nie po to, aby oceniać zasadność wyborów Pana Jurka. Jeszcze było pewnie kilku ziomków, którzy po prostu się tym jarają i mają głęboko czy wyszlismy ofensywnie, czy ultra pasywnie – za Reprezentacja pojadą nawet za Ural.
          Także wilk syty i Kansas City.
          Na zdrówko.

          • Ciekawe rzeczy opowiadasz tylko dziwne że jest tak mocna krytyka wczorajszej postawy biało-czerwonych. Ale cóż jeśli piłkarze którzy w wywiadach opowiadają jak się okazuje bajki że każdy występ w koszulce z orłem na piersi jest dla nich wielkim przeżyciem i zaszczytem a tak jak wczoraj odwalają pańszczyznę to o czym tu dyskutować? Dla wielu z nich mecz z rezerwami Irlandii był idealny by przekonać do siebie selekcjonera. A później dziwimy się że młodsze roczniki reprezentacyjne i kluby w pucharach są bite przez kogo tylko popadnie. Z takim podejściem to można hobby futbol uprawiać a nie reprezentować prawie 40 milionowy naród. Ciekawe więc dlaczego dużo słabszym a w dodatku skłóconym Irlandczykom chciało się? Albo w nocy Brazylijczykom z Salwadorem.

      • Bardzo mądre spostrzeżenie. Zwycięstwo w pełnym składzie dziś dałoby 5% tego, co zebrany dzisiaj materiał. Kibice i dziennikarze wypychali niektóre nazwiska do kadry i dzisiaj otrzymali oni odpowiedź dlaczego niektóre pomysły są fatalne. Z drugiej strony większość przyzwyczaiła się do grania żelazną jedenastką przez Nawałkę i odrobina rotacji ich szokuje. Spokojnie – zarówno komentatorzy sportowi jak i ci na Weszło – Brzęczek to też nie jest mój typ na selekcjonera kadry, ale na tę chwilę robi to, co chcieliście by robił Nawałka czy jakikolwiek inny trener.

      • Kolego albo interesujesz sie bierkami albo trollujesz. To o czym piszesz wiadomo bylo i przed meczem.
        To, ze Kuba to juz jest po drugiej stronie rzeki wiadomo od 2017.
        To, ze Linetty w kadrze kiepsko gra albo nie umieja go selekcjonerzy wykorzystac tez juz od ponad dwu lat wiadomo.
        I to, ze Milik pierdoli na potege tez wiadomo bylo.
        Czego nie bylo wiadomo to jak kwadratowych jaj Brzeczek bedzie szukal.
        I mysle, ze dostalismy wlasnie odpowiedz.

      • Sugerujesz dać sobie na wstrzymanie, a emocje zamienić na chłodną analizę i wyciągnięcie wniosków. Ok, zgoda. A co z trenerem? Przecież to on był wczoraj najbardziej elektryczny i zagubiony. Zamiast spokojnie analizować spotkanie – przecież mecz o nic – skakał, zakrywał twarz, przeżywał jakby grał półfinał mundialu. A wnioski i analizy to my wyciągamy od trzydziestu lat i nic. O’nilowi wystarczyło 45min na wyciągnięcie wniosku, że nasza prawa flanka jest cienka jak barszcz ze szczawiu, i dlatego w kolejnej połowie atakowali na Błaszcza z wiadomym skutkiem. To była analiza i wnioski. Trener Brzęczek mnie nie przekonuje, bo jedyne co widziałem z jego pomysłów na gre, to 30 metrowe wrzuty z autu Recy. Obym się mylił.

    • Wystarczyło dowolne zbliżenie kamery na twarz każdego polskiego zawodnika w tym meczu. Takiego cierpienia na obliczu, to dawno nie widziałem, wyglądali jakby byli tutaj za karę i jedyne o czym myśleli to powrót do domu i granie w fifę z piwkiem.

    • Szczęsny w studiu pomeczowym pięknie opisał ten mecz xDDD
      „Jacku, ten mecz był widowiskiem smutniejszym niż przejazd kolejowy pod Koluszkami przed remontem. A przyjemność z jego oglądania mniej więcej porównywalna z tą jaką jest depilacja taśmą mucholep.”

    • Matti to znaczy ja powiem tak . To co dzis grala kadra Brzeczka z Irlandia B to byl po prostu kabaret

    • Zgodnie z przypuszczeniami za Brzęczka nic nie osiągniemy. Komiczny wynalazek Bońka. Z reszta Brzęczek to bardziej uparty koń niż Nawałka – ciągle wypycha Błaszczykowskiego czy upiera się na wpuszczanie Pietrzaka lub na 10 minut Frankowskiego, jaki to ma cel?

    • wyszedl taki „mecz przyjazni” prawie jak niedawno Legia z Zaglebiem Sosnowiec, poziom podobny

    • niech mi jeszcze ktorys komentator powie „atutem Kaminskiego jest wyprowadzenie pilki”… chyba do Recy a Reca na aut, albo do Kaminskiego, w takim wariancie Kaminski do przeciwnika

    • A pisalem przed meczem, ze jak media zapowiadaja zwyciestwo i Polacy sa faworytami to wychodzi goowno…
      To byla katorga z niezlymi 15 min w koncowce, gdzie troche ambicji (?!), a raczej strachu przed kompromitacja sprawilo,ze Polacy zagrali szybciej i udalo sie wyrownac…
      Plusy?
      Klich i Kadzior – reszta slabizna – z wyjatkiem moze Krychy i Glika, ktorzy jakos to latali…
      Dramat i bieda: Linetty, Piatek (temu mozna odpuscic, bo Milik samica nic do niego nie gral – nawet nie probowal), Milik, Kurzawa (brak okresu przygotowawczego wychodzi?), Kaminski…
      Na prawde musialem sie mocno natrudzic zeby ta zbieranine ogladac, a tym bardziej znalezc plusy.
      Pzdr.

    • Połowę albo prawie połowę spotkania dominowali nas jacyś Irlandczycy….
      Z kim my kurna musimy grać aby dominować i grać atakiem pozycyjnym? Z Litwą? San Marino? Finlandią?
      Dopiero pod koniec pierwszej połowy zaczęli grać atakiem pozycyjnym i pod koniec drugiej.
      Milik kolejny raz potykał się o własne nogi, robił idiotyczne podania i jak zwykle pudłował.Ten facet to taka parodia w naszej kadrze że szkoda gadać.
      Jedynie co na + to ładna bramka po fajnej akcji, reszta żenada.
      Nie mamy czego szukać z lepszym przeciwnikiem.Jesteśmy średniakiem europejskim z naciskiem na tych słabszych.Po prostu gramy słabo w piłkę i musimy się z tym pogodzić, a jeżeli ktoś sądzi inaczej to niestety ale jest dla mnie idiotą.
      Jeszcze raz napiszę, my kurwa nie umiemy grać atakiem pozycyjnym przeciw średniakom średniakowym ala Irlandia, a co dopiero mówić o topowych drużynach z dywizji A, w której zresztą jesteśmy.
      Szkoda słów na naszych ,,asów”. Kreujemy się (niektórzy) na bóg wie kogo, a jesteśmy słabi jak polsilver.

      • To był atak pozycyjny, tylko, że atak pozycyjny typu oblężniczego, czyli prowadzony w tempie takim w jakim Polacy zdobywali K2 zimą. Zamiast grać szybko piłką po ziemi chcieli najpierw założyć obóz, a dopiero później atakować.

    • Z tego meczu zapamiętam jedynie wywiad z trenerem po meczu,
      który powiedział, że gdybyśmy w ostatnich minutach grali tylko lagą do przodu to (cytuję)
      „tego meczu byśmy nie wygrali”

    • Stadion we Wrocławiu jest pechowy dla reprezentacji na ostatnich 10 spotkań większość jest przegranych i remisów. Trochę to usprawiedliwia ze sporo towarzyskich gier ale całokształt jest na minus.Trzeba też zorganizować mecze towarzyskie w innych miastach .Mamy fajne stadiony ,pokażmy je.
      Na ten moment Szczęsny jak dla mnie jest mniej pewny niż Fabiański.Zieliński i Lewandowski są nie do zastąpienia i klasę wyżej od reszty na swojej pozycji.Kwestią jest który z tej pary Piątek czy Milik mógłby być partnerem Lewego w ataku.Na plus Klich bo przegrana była bliska a rezerwowy zrobił co do niego należy czyli zmienił wynik .Jak dla mnie Reca ma potencjał wiadomo musi grać regularnie.Błaszczykowski pomimo dużej sympatii do niego jako człowieka i piłkarza za zasługi , pomalutku chyba powinien myśleć o zakończeniu kariery reprezentacyjnej i zwolnieniu miejsca jak Piszczu dla młodszych.W takiej sytuacji gdy nie gra w klubie możne być ewentualnie jokerem na 15 ostatnich minut.Rezerwowy to nie rola dla Kuby w reprezentacji i lepiej kończyć. Widać było ze Irlandczycy są solidni wybiegani ale jednak to piłkarscy drwale i aż prosiło się żeby im władować kilka bramek tak jak Walijczycy.Na ich tle to nasza kadra z kilkoma zmianami wyglądała blado,Upiory zaczęły się budzić .Niewiele brakowało do przegranej .Wiadomo to mecz towarzyski i po to one są żeby testować nowe rozwiązania i wynik nie jest najważniejszy ,ale spodziewałem się jednak większej jakości po zmiennikach i ogólnie ze będzie to jednak lepiej wyglądało .Zabrakło jakości i widać ze kołderka jest króciutka. Na papierze mieliśmy zawodników lepszych , w lepszych klubach a na boisku nie było tego widać Najbardziej nam brakuje kreatywnych piłkarzy o dobrej technice jak Zieliński . Wniosków po 2 spotkaniach jest sporo. Brzęczek wydaje się dobrym wyborem i zapewne będzie progres bo po ostatnim mundialu to poprzeczka nie jest wysoko postawiona.

      • Szczęsny – nie zrobił karnego, nie wpuścił babola, nie dostał czerwonej kartki. Czyli całkiem udany występ. Zieliński – dlaczego nie grał z Włochami? Owszem, spartolił jedną sytuację, strzelił gola, ale poza tymi incydentami nie grał z Włochami. A słyszałem, że ponoć on jest rozgrywającym, ale nie wiem, czy w to wierzyć.

    • Powtórzę to kolejny raz. Wraz z Brzęczkiem wracają stare, ale niestety nie dobre czasy, słabe wyniki i spadek notowań reprezentacji. Wielu zatęskni za Nawałką.

    • Dlaczego polscy piłkarze nie dryblują?

    • Mecz o punkty z Włochami w teoretycznie najsilniejszym składzie bardzo dobry, remis. Mecz towarzyski z Irlandią w składzie pòłrezerwowym bardzo słaby, remis. Czy coś się stało Panowie??? No chyba nie…. Polska bez Lewego i Ziela to jakby Walia bez Bale’a i Ramsey’a. Narazie Brzęczek w meczach o punkty osiągnął sukces, bo tak trzeba nazwać remis z Włochami u nich, nawet z takimi jak teraz.

      • Mecz z Włochami był bardzo dobry? To chyba oglądaliśmy inne spotkania. Antyfutbol, podania do bramkarza nawet z połowy przeciwnika, zero gry kreatywnej, zero gry do przodu – jednym słowem: duch Nawałki ciągle straszy w tej reprezentacji.

    • w tym jakże długim tekście udało się wepchnąć Klicha 4 razy xD

    • Jak to… A Mati Borek zapraszał na festiwal brameczek i setkę do Lewego… Czuję się oszukany :((

    • Za mały w sensie wzrostu? Bo Keane 178 cm, Jeremies 176, Linetty 177. Owszem, czasy nieco inne, ale oni też głównie w 4-4-2 operowali na DM.

    • Ludzie przestańcie bronić tego gównianego meczu .Owszem były zmiany ale też nie grali przypadkowi zawodnicy. Jeśli tak grają dublerzy, to może czas stwierdzić że nasza kadra to Lewy, Zieliński Glik i na tym koniec. Chyba czas przyznać rację Nawałce że w Polsce nie ma jakichś mitycznych ukrytych piłkarzy na poziomie kadry

    • panowie – to my zremisowaliśmy…?? qwa ja zasnąłem serio, nawet piwa na zamulenie nie wypiłem wystarczył ten spektakl do 60 minuty, to Klich strzelił bramkę… super!

  • Robert Lewandowski gdzie nie spojrzy na swoją ścieżkę sportową, tam widzi sukces. Mistrzostwa krajów, tytuły króla strzelców, czteropak z Realem, pięciopak z Wolfsburgiem strzelony w nieprzyzwoicie krótkim c[…]

    • Danke Robert

    • Nasz najlepszy piłkarz mówi to co widzi, to piszecie że nie bierze odpowiedzialności.
      Suarez bez Cavaniego też chuja na MŚ pokazał. A jest napastnikiem który czuje się od Lewego lepiej z piłką przy nodze. A Lewy? Miał w Rosji jedną okazję i nie trafił.
      W klubie dostaje piłki to strzela po 50 goli w sezonie.
      A Wy dziennikarze szukacie dziury w całym i problemu akurat tam, gdzie go nie ma.
      Proponuję popatrzeć na występy pozostałych kadrowiczów przez ostatnie 2,5 roku i ich oceniać za to jak chujowo grają w kadrze.
      Lewy potrzebuje podań. Nawet średnio dokładnych jak na początku meczu z Włochami, przyjmie, zastawi się, obróci, odegra jak będzie komu.
      Przypierdalanie się do najlepszego piłkarza za to że inni grają chujowo?! Jakie to kurwa polskie

      • Co raz częściej uważam że bycie wybitnym w Polsce, to jest niezwykle rozczarowująca sprawa. Wiecznie dominujące jest przypierdalanie się, czekanie na potknięcie, żeby się przyczepić, żeby opluć.
        Pamiętam co się działo po przegranej walce tej naszej dziewczyny w KSW (czy jakoś tam). Pamiętam jakie potoki szamba się lały na Justynę Kowalczyk jak czegoś tam nie wygrała.
        To są zachowania zakompleksionych gnid. Myślę że z powodów marketingowych sportowcy mówią że walczą dla kibiców, ale myślę że oni te słowa wypowiadają z niesmakiem, bo wiedzą że przy najbliższym potknięciu to stado pochlebców rzuci się na nich z pianą na ustach.
        taki mamy klimat.

        • E tam, nie licząc jakichś latynosko-afrykańskich klimatów, to wszędzie gwiazdy są traktowane specjalnie – wynoszone pod niebiosa, gdy wychodzi i bezlitośnie atakowane, gdy idzie słabo. W jednym filmie pada wiekopomne zdanie „Chcesz zachowywać się jak gwiazda? Graj jak gwiazda”. Lewandowski jest znakomitym piłkarzem, dlatego to wobec niego są wysokie oczekiwania, a nie wobec jakichś łapsów. Nie ma w tym grama zakompleksienia.
          A co do szamba jeszcze – pamiętasz Justynę Kowalczyk, a nie pamiętasz Małysza, któremu tylko wiatr przeszkadzał w zwycięstwach i długi czas nikt złego słowa nie powiedział? Albo Kubicę, któremu tylko inżynierowie i wadliwy sprzęt przeszkadzały w wygrywaniu wszystkiego? Też dużo mu było wolno. Doprawdy nie ma nic wadliwego w wysokich oczekiwaniach wobec najlepszych.
          I na koniec „To są zachowania zakompleksionych gnid” – chamstwo tak, natomiast krytyka nie. To właśnie zakompleksienie raczej nakazuje cieszyć się z niewielkich rzeczy, a jeśli nie kompleksy, to przynajmniej poczucie małości. Łotwa zremisowała na ME z Niemcami 0-0 i miała piłkarskie święto. Nie ma w tym oczywiście niczego złego, po prostu Łotysze zdawali sobie sprawę ze słabości. W kwestii Lewandowskiego i piłkarzy – absolutnie nie zgadzam się z chamstwem i pomyjami, jakie na nie wylewają niektórzy, ale jeśli uznajemy ich klasę i umiejętności, to nie radujmy się tym, że potrafią strzelić bramkę strażakom czy sukcesami sprzed 5 lat.

      • Raczej weszlackie, bo nie daje im wywiadów. Krzyś pamięta. Dla mnie bez klasy. Artykuł powinien bardziej przypominać laurkę, ponieważ chodzi o naszego najlepszego piłkarza ever, a tu od chuja i ciut ciut wypominek. Żeby jeszcze z sensem a tu naciągane strasznie i oszczercze jak ze Smuda czy teksty typu „gdyby trafił to byśmy wygrali” Kurwa urocze, może sam wyszedł na boisko albo reszcie zakazano strzelać? A nie, inni grali kozacko tylko Robert spartolił. Wstyd weszlaki.

        • Dokładnie tak efren :) Właśnie chciałem napisać czy ja przypadkiem nie przeczytałem właśnie z dupy spłodzonego „artykółu”, w którym Lewy jest jebany jak bura suka, z małym akapitem na pochwałę??? 😀 … kurwa, Stanowski mocniej pamiętliwy niż słoń 😀 😀 😀 Ależ to żałosne Krzysiaczku… a to najlepsze: powiedział po EURO co się działo i co myśli o Smudzie – źle.. bo miał kurwa to powiedzieć w trakcie trwania turnieju .. ja pierdolę :) :) Wypierdalaj pajacu :)

          • Ale z cytowanego wywiadu wynika, że mówił! Przed Euro. Trenerze, za mało podań, za mało wsparcia, nie będzie sytuacji! I kurwa weszlaki w kolejnym akapicie piszą o jego bierności, że nic Smudzie nie mówił. Ręce opadają.

            • Hahaha…. nie wymagaj od nich za dużo efren 😀 .. a już na pewno nie tego, żeby artykuły (zwłaszcza o Lewym) były rzetelne 😀 😀
              „…na obecne czasy Lewandowski wciąż może zostać zapamiętany jako postać posągowa…” – czy ci się to podoba czy nie Krzysiu, Lewy to JUŻ JEST kurwa postać posągowa polskiej piłki i zostanie nią na zawsze … ty postacią posągową polskiego dziennikarstwa nie będziesz nigdy – ale masz szansę na stawianie cię kiedyś na równi z Romkiem Kołtoniem, jak tylko przestaniesz płodzić takie jadowite wypierdziny jak to gówno powyżej, wobec osób do których żywisz niesłuszne, personalne urazy… 😀
              Robię screena swojego odważnego komentarza, bo długo się tu pewnie nie utrzyma … 😀

              • Rób. Ja bana już wyłapałem (bastion) i teraz też mnie korciło dodać kilka słów, tylko wygrało wrodzone lenistwo – nowe mail, konto. Nie warto, a jaki Krzyś jest, każdy widzi.

                • Mój rekord i jednocześnie jedyny ban, to coś tam kiedyś Gapciowi chyba (oczywiście jak najbardziej słusznie i merytorycznie 😀 ) przysoliłem i na tydzień zniknęła możliwość komentowania.. jakoś wytrzymałem :)

    • Makuszewski tez juz jest raczej emerytem, jak mamy powolywac szklanych pilkarzy to juz lepiej Blaszczykowskiego, bo jemu troche przeszlo z tymi kontuzjami
      Romanczuk (podejrzewam ze masz go za magika strzalu i dryblingu) od grajacego Krychowiaka lepszy nie jest, chociaz faktycznie przydaloby sie dac mu jeszcze szanse – ten mecz z Korea to byl taki ani na plus ani na minus
      Zurkowski za Zielinskiego czy Klicha? ja wiem ze fajny i mlody ale mlodziezowki nie potrafi pociagnac to kadre A zbawi?
      Goralski w tym poteznym Ludogorcu jak graja z kims powazniejszym to idzie na lawke
      reszta ok :)
      wydaje mie sie ze Zielinski chyba w koncu zaruchal bo ostatnio ma jakies meskie rysy twarzy na boisku, jakby odwazniejszy jest
      ze Szczesnym tylko mam problem, bo niby wybronil nam mecz tysiaclecia z Niemcami ale w innych chyba troche przynosi pecha..

    • ach te zludzenia
      Goralski rzeczywiscie nigdy nie nawalil, zwlaszcza w meczu z Kolumbia, gdyby nie on to bysmy pewnie przegrali
      Zielinski jezeli nie interesujesz sie pilka strzelil bramke z Wlochami pare dni temu, dzieki czemu skonczylo sie 1-1, dopoki byl na boisku Polska grala do przodu
      Szczesnemu moze ego rosnie ale kadrze przynosi pecha, moze jednak dajmy szanse Grabarze – jemu najwiecej moze urosnac bo jest duzo mlodszy przeciez
      Klich w odroznieniu od Goralskiego czy Romanczuka jest srodkowym pomocnikiem i potrafi podac do przodu, jezeli zobaczylbys jakis mecz Leeds to moglbys sie przekonac, ale juz mamy jasnosc ze nie lubisz ogladac pilki tylko komentowac na weszlo,
      no a jezeli juz mamy Krychowiaka to drugi defensywny pomocnik jest raczej w jedenastce niepotrzebny, chyba ze wstawiamy autobus
      oczywiscie ze Romanczuk jest lepszy od Krychowiaka, wlasnie dlatego rok po dostaniu paszportu czlonka Unii Europejskiej gra w Jagiellonii Bialystok
      przypomne tylko ze Jaga nie kreci nosem jak ktos zaoferuje 1 milion euro, a widac tyle nikt nie zdecydowal sie zainwestowac w Tarasa
      wiec widzisz, chcesz Goralskiego powolac „za zaslugi” a innych wywalic bo graja „za zaslugi”, troche niekonsekwentnie
      ale fajne masz takie bardzo merytoryczne spostrzezenia „paralityk” „kaszana”, jakbym ze Smuda gadal

    • „leszczu” to ksiadz do twojej starej mowi, kiedy ona kleka przed nim i otwiera usta, bambarylo :)
      ja wiem ze mamy klopot bogactwa, ale dales taka jedenastke, ktora wyglada jak jedenastka Stefana Majewskiego, po paru latach czlowiek patrzy i sie zastanawia skad, jak i co to byli za pilkarze i gdzie ich Stefan wypatrzyl

    • Piłka nożna to nie skoki narciarskie – to gra zespołowa. Skuteczność napastnika zależy od stylu i jakości gry zawodników ofensywnych. Polska nie gra jak Bayern, czy Dortmund. My gramy antyfutbol, bojaźliwie, na alibi (do tyłu – bo wtedy statystyka celnych podań się nie psuje). Ciekawy jestem jaki wynik byłby w meczu Polska-Bayern (Lewy by grał połowę u nas i połowę u nazistów). Taki mecz mógłby pokazać dlaczego Lewandowski strzela gole w trudnej Bundeslidze a nie strzela w meczu z Senegalem czy inną Japonią.

    • W łeb się pierdolnij debilu

    • „Jasne, to zawsze miłe dla normalnych ludzi, gdy rodak jedzie za granicę i odnosi sukcesy”
      Nie, normalni ludzie mają to w dupie, tylko cebulaczki z kompleksem Polskości się do tego brandzlują.

    • Witaj Janko! Też nie jestem zwolennikiem oddzielenia religii bo widzisz co w Irlandii się stało – same trupy im wypadają, znaczy wykopują się spod klasztornego muru. A w Ameryce jak prokuratura przetrzepała dokumenty… Po co nam to? U nas nic takiego nie ma, a ksiądz jak kocha dziecko to miłością niewinną i prawie boską, a nie taką to co tem zboczeniec Bergolmo – wierny i oddany przyjaciel naszego papy.

    • Nie rozumiem jak się można czepiać do Lewego który jest profesjonalistą całą gębą. Pamiętacie jak odchodził z naszej kopanej i jak wygladal, a jak wygląda teraz. To jest praca nad sobą każdego dnia. Przez tyle lat żeby stawał się lepszym piłkarzem. Popatrzcie na naszych ligowcow jak wyglądają przy Lewym i od razu widać kto jak się prowadzi i do czego chce dojść. Weszło zawsze będzie się czepialo, bo tu piszą redaktorzy gnidy którzy chwalą tylko swoich. Brakuje tylko żeby Kowala postawili obok Lewego. Lewandowski już jest ikoną naszej kopanej. A to że nie zawsze strzela, to każdemu wolno. Nie ma w naszej reprezentacji nikogo kto by potrafił podać do Lewego, taka jest prawda. Myślałem że to będzie Zieliński, ale to placzek i mieczak. Czołem.

    • Weź już buszewska zluzuj z tą polityką … takie ładne he-she z ciebie, a takie pyskate

    • Nie no, za tego trolla z tym pawłowicz i to jeszcze profesora i to jeszcze z wielkiej litery, to wale minusa fchuj.. nawet tobie janko.. są granice trollowania :/

    • 14mistrz14 ! zasypał Cię minusami. xDDDDDDDD

    • jedni mają w CV 4 bramki z Realem, a inni puchar ligii mistrzów, mistrzostwo europy czy przynajmniej wyjście z grupy na mistrzostwach świata 😉 myślę, że z wieloma piłkarzami Lewandowski by się zamienił na sukcesy

    • pawłowicz nie ma tytułu profesora

    • nie zmieniaj tematu prawiczku. jak brak argumentów to tylko umiesz odwrócić kota ogonem

    • Pisanie takich artykułów to strata czasu przecieź moźna obejrzeć mecze, poczytać wywiady i mieć jakieś przemyślenia . Najsłabsze jest manipulowanie rzeczywistością na potrzebe chwili aby wyeksponować jakiś swój osąd . W Polsce od jakiegoś czasu dzieje sie tak źe nie ma wsparcia tylko jest besztanie po upadkach a w trakcie trwania euforii obciąganie kutasa . Brak równowagi powoduje rozdwojenie jażni osoby której to dotyczy … Taką mamy Polskę Walczącą…

    • chuj mnie to obchodzi? nie o nich była rozmowa. więc nie zmieniaj tematu kiedy jest dla ciebie niewygodny

    • dobrze, to pokaż mi palcem. dowiem się co twoim zdaniem znaczy masakrowanie xp

    • nadal czekam na przykład „masakracji”. jestem dziwnie przekonany, że masakracja w twoim umyśle to „podaj nazwiska przypadkowych ludzi niezwiązanych z tematem rozmowy” w takim razie też mogę cię zmasakrować: emilia plater, mikołaj kopernik, jan matejko

  • Skończyło się letnie granie w klubach i zaczęły się poważne rozgrywki, a wraz z nimi – na szczęście – aktywny udział Polaków. W tym miesiącu mieliśmy ból głowy, ale taki pozytywny, bo kandydatów wyrosło nam spo[…]

    • Polski trener miesiąca : Czesiu Michniewicz

    • A gdzie Szymański z CSKA…

    • Dziwne że nie wygrał Piątek? Wartość 27 osobowej kadry FC Genoa to 63.35mln. To sam Lewy jest wart 85mln a reszta jego 22 kolegów prawie 750mln euro. Więc powstaje pytanie: Gdzie łatwiej strzelać seriami gole w FC Genoa czy Bayernie? Czy mając za partnerów Kouame(wartość 2.8mln), Criscito(4mln) i Lazovića(1.8mln) czy jednak Mullera(55mln), Thiago(60mln) i Comana(50mln)?

    • Trochę mi brakuje jednak Olkowskiego. Gość grał dosłownie przez cały sierpień, chyba sześć spotkań, od dechy do dechy w lidze jednak lepszej niż polska 😉 Samo Weszło pisało o nim jak o kocurze, noty podobno u Brytoli jak marzenie. Zamiast tego mamy Mierzejewskiego, Gikiewicza, Kędziora…
      PS. Olkowski w kanadyjce ma tylko o jeden punkt mniej niż Klich z tej samej ligi 😉

  • Z jednej stroni Francuzi, którzy są obecnie na szczycie reprezentacyjnej piłki i jeśli będą mieli w najbliższych latach jakiś problem, to taki, by na tym szczycie się utrzymać, nie spadając w przepaść od przesytu[…]

    • Jedyne co moze zgubic Francuzow to zbyt duze wyluzowanie podczas prowadzenia 1:0, 2:0 bo poza tym nie ma na ten moment reprezentacji, ktora na powaznie moglaby im zaszkodzic… Ciekawia mnie bezposrednie pojedynki z Belgia i Brazylia, bo reszta na ten moment odstaje.
      Mbappe to jest idealny talent, nie bedzie sprzeczek czy trening jak CR7 czy talent jak u Messiego, gosc ma i to i to, pilkarz doskonaly i to w wieku 19 lat, w dodatku bawi sie futbilem, jest skromny, jak na te czasy cos niespotykanego…

      • Mbappe strzelił już 57 bramek i zaliczył 35 asyst w 122 oficjalnych meczach w karierze (nie wliczając Youth League)
        Dla porównania, Messi po pierwszych 122 profesjonalnych meczach w karierze miał 46 goli i 36 asyst

        • Fakt strzela więcej niż Messi i CR7 w analogicznym przedziale wiekowym , niemniej nie ma aż takiej techniki , dryblingu jak powyższa 2ka ( byli o wiele bardziej kreatywni ,skuteczni w dryblingach) , Na YouTube są kompilacje akcji w wykonaniu „świętej”3cy i Mbappe w nich ewidentnie odstaje, co nie znaczy ze nie ma predyspozycji na ich miarę , ale pozostając w Ligue 1 i grając przeciwko ogórkom nie rozwinie się tak jakby mógł w Primera .

          • Mbappe jest nieskuteczny w dryblingach? Przecież on jak już się bujnie to mija rywali jak tyczki
            To nie będzie piłkarz pokroju Messiego, bo póki co nie widziałem by oprócz strzelania i asystowania brał na siebie ciężar kreowania akcji, ale goleadorem jak Cristiano Ronaldo już jak najbardziej ma szansę zostać

      • Plus doskonale czuje się jako cofnięty napastnik, nie tylko uwielbia przestrzenie do rajdów ale też potrafi klepać w gąszczu przeciwników, piłkarz idealny, jest i głowa i demonstrowanie niesamowitych umiejętności bez względu na rywala czy rangę meczu

    • „….Pewnie, mogli się domagać karnego po wejściu Pavarda w Promesa, czerwonej dla tego samego Pavarda za brzydkie wejście w Babela, ale trudno opierać swój sukces na czymś takim….” – … „czymś takim” 😀 … bo prawie pewny gol + rywal w „10”-tkę, to chuj wielki bąbelki a nie żaden handicap … 😀

    • Nie wiem po co DeDe męczy tą samą jedenastką nawet u siebie z tak chujową kadrą jak Holandia
      Rok temu skrzydła Lemar-Coman zapewniły gładkie 4-0 a teraz prowadząc pod koniec wprowadza za Griezmanna N’Zonziego, żeby murować
      W jakim celu?

      • Też tego nie rozumiem, katowania tej samej zwycieskiej 11-ki z Mundialu przy takim bogactwie , zasobach pilkarskich i to w drugorzednej Lidze Narodów. W 2 polowie widać było ze siedli fizycznie , wyszło 90 min 3 dni wcześniej z Niemcami, mimo to Oranje nie potrafili do końca tego wykorzystac (zmarnowana setka Babbela ) , według mnie obecnie na Świecie tylko Brazylia i Hiszpania mogliby się skutecznie przeciwstawić Trójkolorowym choć i to niepewne .

      • Możliwe, że po prostu chce ich jeszcze bardziej „utłuc” i wyrobić zgranie do maksimum, żeby kadra po czasie nie straciła „zajawki”, i żeby ewentualne zmiany wymuszone kontuzjami bądź zawieszeniami nie dawały się zbytnio we znaki, mimo, iż tam z ławki nie wchodzą jakieś janki

    • Pan Szatan to moja ulubiona postać z żydowskich bajek
      Coś jak zespół R z Pokemonów

    • Holendrom wciąż daleko, a jakby sędzia ich nie skręcił, to by było 2-2.

    • Trzeba powiedzieć, że ta cala Liga Narodów nie jest wcale taka zła. Zastępuje mecze towarzyskie, drużyny grają w najlepszych składach. Silni grają miedzy sobą, Koszyki na Euro tez są tak dzielone, a i przy odrobinie szczęścia, można przy dobrym wyniku bez stresu podejść do Eliminacji.

      • Ja w dodatku nie rozumiem wszystkich, którzy traktują mecze reprezentacji jako największe zło. Jak dla mnie to jest bardzo miła odmiana, piłką ligową bym się zanudził do porzygu gdyby była serwowana tydzień w tydzień. Ktoś znowu narzeka na poziom ale moim zdaniem piłka reprezentacyjna jest bardziej taktyczna – co nie znaczy, że gorsza. Wszyscy lekceważą reprezentacje Luksemburga (tu już ostatnio mniej) czy Liechtensteinu, a prawda jest taka, że (idąc też za transfermarkt) są to zespoły na poziomie takiej Jagielloni Białystok. Nikt nie powie, że Jagiellonia zagrała paździerzowy mecz z Rio Ave, a na dobrą sprawę w meczu Liechtenstein – Armenia jest więcej piłkarskiej jakości. Mecze reprezentacyjne są też o tyle ciekawe, że składy wielu ekip często są nierówne. To nie piłka klubowa gdzie zespół tworzy mniej więcej jeden poziom. Tutaj Bale gra z zawodnikami z League One, Lewandowski gra w jednej drużynie z Ekstraklasowiczami i ma to swój urok. Praktycznie każda reprezentacja w Europie coś potrafi (no może poza San Marino, Gibaltarem, Andorą i od biedy też Maltą bo to są reprezentacje amatorskie). Wyspy Owcze? Każdy już wie, że potrafią pograć i u siebie być trudni do pokonania. Liechtenstein? To samo, przecież tam wszyscy grają na profesjonalnym poziomie. Większość w drugiej lidze szwajcarskiej, trafią się też gracze z tamtejszej pierwszej ligi, są rodzynki z 2.Bundesligi. To nie są amatorzy! W Europie naprawdę nie ma już słabych drużyn. Know-how jest wszędzie, każdy już wie jak profesjonalnie trenować i uprawiać piłkę nożną. Na przestrzeni jednego meczu może zdarzyć się naprawdę wszystko (Luksemburg remisujący z Francją). Podsumowując dla mnie Liga Narodów to fajny twór, lubię mecze reprezentacyjne. A spotkanie Bułgaria – Norwegia cz Cypr – Słowenia jest dla mnie ciekawsze niż ciągle te same kotlety z najlepszych lig w Europie bite tydzień w tydzień.

        • „Ja w dodatku nie rozumiem wszystkich, którzy traktują mecze reprezentacji jako największe zło.”
          Ja tam wolę aby poza LN były rozgrywane mecze towarzyskie w których można sprawdzić nowych zawodników, zwłaszcza we Francji jest kolejka do przetestowania
          A tak to DeDe powołuje i wystawia ciągle żelazną 11stkę aby walczyć o jakieś smieszne trofeum, chociaż bez niego Trójkolorowi i tak zakwalifikują się na EURO

  • Po czym poznać dobrą drużynę? Ano między innymi po tym, że na porażkę nie reaguje płaczem w poduszkę, tylko zakasaniem rękawów i chęcią pokazania, że wpadka była tylko wypadkiem przy pracy. Czyli wychodzi na to,[…]

    • A legja? #BekaZlegi

    • Coco strzeliło e gole w jednym meczu 😮 dzięki weszlaki, tego potrzeba było 😉

    • Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyli lepsi.

      Złapałem „13” pod Kinem Femina i po 20 minutach zameldowałem się na stadionie przy Kawęczyńskiej.
      Gdy rozpoczął się ten popołudniowy spektakl, miejsc siedzących było jak na lekarstwo. Pogoda idealna do kopania, a także kibicowania.

      Trybuny dość powściągliwe w dopingowaniu, prym wiódł sektor „weszlaków”. Atmosfera fantastyczna. Dużo śmiechu, browaru, czasem i ziołem zapachniało, no i oczywiście szydera na dobrym poziomie.
      Mnie spodobało się najbardziej jedno zdanie, padło przy stanie 2:11, a brzmiało tak…”czerwona kartka ustawiła mecz” – padłem :)
      Nawiasem mówiąc, gdyby Coco Jumbo wyszło na Weszło całą, swoją osiemnastką meczową, nic by to nie dało, „weszłowpierdol” i tak by nastąpił.
      Co do meczu, to po kilku minutach można było przewidzieć, co się wydarzy. Kanonada KTS Weszło była nieunikniona. Różnice klas gołym okiem zauważyłby nawet Steve Wonder. Szkoda tylko, że dali sobie strzelić 3 bramki…

      Zawodnik z nr „9” to prawdziwa dziewiątka. Zastawianie, drybling, technika użytkowa, no i soczyste pierdolnięcie z kopyta, a ponadto szybki, zwinny, silny i zadziorny. Parametry  fizyczne znakomite. Muskulatury może CR 9 by mu nie pozazdrościł, ale sylwetka solidna, natomiast wzrost coś na oko jak „Lewy” lub Benzema.
      Zresztą stylem gry przypomniał mi francuza. Niekwestionowany MVP zawodów.
      „Mietek” dostał szansę w drugiej połówce i cieżko wyczuć, czy przekonał do siebie trenera – mnie nie zachwycił specjalnie, ale chłopa bym nie skreślał, widać, iż drzemie w Nim potencjał  😉
      Gdy wchodził na murawę, witały go gromkie brawa i przyjazne okrzyki ze wszystkich sektorów na stadionie.
      Trudno się nie zgodzić z opisującym relację dziennikarzem. Porównanie do W. Szczęsnego w pełni uzasadnione, jak to się mawia, w punkt.
      Trzeba uczciwie powiedzieć, że bramkarz Weszło miał też jedną, spektakularną interwencję – w pojedynku jeden na jeden wyszedł z opresji po mistrzowsku.
      Gorszy występ „Mietka” można tłumaczyć tym, że grał w przepoconej i brudnej bluzie swojego zmiennika. To z pewnością było dla Niego mało komfortowe. Jeden trykot dla dwóch bramkarzy, zapachniało troszkę amatorką 😉

      W teamie Coco moją uwagę dwóch kopaczy. Jeden to skrzydłowy, szalał jak niegdyś Marc Overmars, naprawdę zankomity występ na tle kolegów. Drugi grajek, to gość z środka pola chyba… W każdym razie wżarł mi się w pamięć tym, że na koszulce miał napis „Gatuzo”. Poza brodą niczym innym Włocha nie przypominał. Duże brawa dla tego pana za dorzucenie elementu humorystycznego do tego eventu.
      Krótko podsumowując. Widowisko fantastyczne, grad goli (niektóre naprawdę przedniej urody), sielanka na trybunach i co ważne, pełna kulturka.

      Ćwierć wieku kibicuję Legii i nigdy nie byłem na spotkaniu wyjazdowym.
      KTS Weszło wspieram od dwóch tygodni i zaliczyłem już pierwszy w życiu wyjazd. Morzna? Morzna!

      Nie mogę się doczekać spotkania na tzw. własnych śmieciach, czyli na Marymoncie. Co tam się będzie działo…
      I nie chodzi mi tu wcale o pęto podwawelskiej :)
      Zabiorę ze sobą żonę i dziecko.

      NIEZDECYDOWANYM ZDECYDOWANIE POLECAM!

      Czytał: Lucjan Szołajski

    • Weszło zmieńcie ten wieśniacki herb zrobiony w pait-cie na coś normalnego. Wystarczy podpatrzeć jak to zrobił Beckham.

    • Weszło zmieńcie ten wieśniacki herb zrobiony w pait-cie na nos normalnego. Wystarczy podpatrzeć jak to zrobił Beckham.

    • Wynik nie zamiecie pod dywan dyskusji o akademii. Weszło! Żądamy czynów i realizacji przedsezonowych obietnic.

    • Szczyt formy przyszedł o tydzień za późno.

    • Madej do kadry.

    • Czy mogę gdzieś znaleźć artykuł o przegranej weszło w pucharze? Bo szukam i nie widzę, a podobno odpadli pechowo. Może sędzia był przekupiony przez Legie, żeby Kowal i Stano znowu nie trafili na Lazienkowska, hehe. Czołem.

  • Podoba nam się Liga Narodów, nie ma co kryć. Dostajemy sporą liczbę ciekawych meczów, które nie toczą się o siatkę pomarańczy – reprezentacje grają o punkty, a w konsekwencji o awans na mistrzostwa Europy w 2020[…]

    • Ani słowem nikt nie wspomni o tym, jak Angole zostali ograbieni z remisu w doliczonym czasie? 100% prawidłowy gol zdobyty przez Wellbecka nie uznany z powodu.. no właśnie, z jakiego powodu?

    • Dziwnie się oglądało Hiszpanię która gra długie piłki i stara się szybko zagrozić przeciwnikowi. Zmiana na + oczywiście. W drugiej połowie coś siadło i inicjatywę przejeła Anglia. Jeśli Hiszpanie popracują nad defensywą(szczególnie przy stałych fragmentach gry) to ta przebudowa kadry przyniesie wiele radości hiszpanom.

    • Największym mankamentem Hiszpanów jest mocno ekscentryczny trener. Taki trochę hiszpański Mourinho. Jak będzie żarło to będzie fajnie, a jak trafią się 2-3 słabsze mecze z rzędu to wyjdzie kupa g…a z tej przebudowy

    • nie wiem do tej pory czy Shaw uderzyl sie o zebro Carvajala, czy Carvajal puscil strasznego pierda, czy tez byl tam maly kuksaniec od gracza Realu (on zazwyczaj jak robi ta twarz niewiniatka to jednak ma cos za uszami)… dziwnie to wygladalo i chetnie bym obaczyl z innego ujecia

  • Załaduj więcej