• Jakoś na początku listopada ukazał się na Weszło bardzo sympatyczny reportaż ze Stężycy, o małym, ale idącym jak burza klubie Radunia. „Sympatyczny” to ważne słowo. W Stężycy sympatyczni ludzie w sympatycznych war[…]

  • Wtorkowa gala Grand Press zmobilizowała mnie, bym jako ojciec prowadzący napisał kilka słów do czytelników.
    Za Weszło bardzo ciekawy rok. Niesamowity. Dał mi sporą zawodową satysfakcję. Otworzyliśmy radio sport[…]

  • Tam, gdzie inni widzą kompromitację władz Lecha Poznań, ja widzę rozsądek i odwagę.
    Ponieważ muszę być na przekór? Nie, nie muszę. Powód jest zupełnie inny: wcielam się w rolę prezesów, wyobrażam sobie samego sieb[…]

  • Rozwody często bywają bolesne, także te zawodowe. Wydawać by się jednak mogło, że po tylu latach i tylu zarobionych dzięki Robertowi Lewandowskiemu pieniądzach, u Cezarego Kucharskiego będzie dało się zaobserwowa[…]

  • 250 milionów za sezon po raz trzeci – sprzedane. Ćwierć miliarda złotych będą kosztowały prawa do transmitowania Ekstraklasy, a zwycięzcami tej pasjonującej aukcji są NC+ i – fanfary – Telewizja Polska. Tak jest,[…]

    • Czyli jednak postanowili przepłacić, za produkt piłkarskopodobny.

      • No i dobrze.Nie musisz oglądać.

        • Jesteś człowieku głupszy niż ustawa przewiduje. Oglądać nie muszę. Ale płacić na TVP już muszę.

          • Nie musisz niedorozwinięty tumanie. Wystarczy, że w domu nie będziesz miał odbiornika radiowego lub telewizyjnego.

            • @afrousa
              No shit Sherlock………
              Jak wiadomo TV czy radio trzyma się w domu tylko po to żeby oglądać „popisy” kopaczy z ekstraklapy.
              Następny „mądry inaczej”

            • wyzywasz gościa od tumanów, a z Twojej wypowiedzi wynika, że wystarczy jak pozbędzie się radia to nie będzie musiał płacić :)

            • Co więcej, mozna mieć telewizor i nie płacić, wystarczy że będzie to TV trochę starszej daty bez dekodera DVB-T (czyli sprzed jakichś 6-7-8 lat). Taki TV tylko z dekoderem analogowym nie spełnia definicji odbiornika bo sam z siebie żadnego sygnału nie odbierze. W ustawie jest wyraźnie okreslone, że odbiornikiem jest urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programu. Czyli de facto chodzi o tuner. Na tej samej zasadzie nie płaci się abo za monitor.
              Czyli w teorii można mieć satelitę i takiego TV nie rejestrować, abonamentu nie płacić.

            • Wystarczy że masz telefon z możliwością odbierania radia, albo tak samo wyposażony prysznic.

            • afrousa i fronda – dwie ameby

          • Rozumiem, że gdyby zamiast meczu w sobotę leciał The Voice of Poland to musiałbyś płacić mniej?

            • Nie,nie. To chodzi o to, że jak on nie jest zainteresowany oglądaniem polskiej piłki nożnej, to wszyscy kibice, którzy są zainteresowani powinni obejść się smakiem, bo jakiegoś nornika z piwnicy nie zapytali, o zdanie na ten temat.

              • @afrousa
                Wszyscy co by chcieli oglądać mogli by to robić kupując prywatnie odpowiedni dostęp do odpowiednich kanałów.
                Ale przecież łatwiej wydawać czyjeś pieniądze, niż swoje.
                Przypominam, że nie jest to pierwsza publiczna inwestycja w to gówno. Bo PKO BP już środki przeznaczył, a jest to SSP.
                Ciągle nawet nie jesteś w stanie w 1 procencie zrozumieć, o co biega.

                • Niestety jednak twojego problemu nie da się rozwiązać inaczej jak sznurem od żelazka. Może w przyszłym życiu urodzisz się jako chomik i będziesz bardziej szczęśliwy.

                • czlowieku- ja nie ogladam Korony krolów czy jak sie ten serial zwie a kosztuje miliony i co? Mam ględzić tak jak ty ze nie bedzie Kurski wydawał moich smiesznych 20 zlotych na seriale?

          • Widzisz kolego Ja nie chodzę do muzeów szczegolnie Sztuki Współczesnej bo nie rajcuje mnie oglądanie ludzkich genitaliów na świętym dla Chrześcijan znaku a muszę placic podatki z których się te instytucje opłaca Sory
            taki mamy klimat

            • @komar
              Na tym świecie są dwa typy osób. Te które biernie godzą się na gówniany system w różnych dziedzinach życia, i te które się nie godzą, i chcą go zmieniać.

          • Ja nie płacę cepie.

        • Racjaę masz, a ze ścianą nie rozmawiaj. Gość jest odporny na argumenty. Pewnie woli oglądać relacje z miesięcznic albo inne Korony Królów.

          • @M
            Miesięcznice i jakieś gówniane serialiki, to poziom w sam raz dla takich spierdolin umysłowych twojego pokroju.

            • A nie mówiłem….?

              • @M
                Dużo gadasz/piszesz
                Z tym że ma się to nijak do rzeczywistości. Ale to już taka przywara zaczadzonych racą śmiesznych ludków.
                Nie mogę się wręcz doczekać powrotu systemu komentarzy z wtyczką z FB. Będę mógł swobodnie i z uśmiechem na ustach zablokować takich aparatów.

                • Już nie płacz Janek, po prostu zapłać abonament, bo chcę obejrzeć mecz w TVP.

                • Chłopczyku, strasznie Cię chyba guma w majtkach pije, bo się mocno napinasz.
                  Podtrzymuję, więcej słuchaj, będziesz mądrzejszy. Pewnie nie raz to już Ci mówili, ale jak napisałem…. ściana.
                  A rzeczywistość, no cóż, chyba mocno żyjesz we własnej, nieco plastikowej i mocno powiatowej, ale własnej. Słuchaj, czytaj, myśl. A pisz i mów na końcu.

                  • @M
                    Masz jeszcze jakieś inne złote myśli? Pisz pisz, bo może to już ostanie momenty. A później na blokadzie będziesz mógł co najwyżej innym spierdolinkom opowiadać koszałki opałki.

                • Mam generalnie w nosie takich pasożytów jak ty, ale nie mogę zdzierżyć twoich ułomnych wywodów. Zrozum durniu, że jest coś takiego jak interes społeczny. Nie chcesz płacić abonamentu, to nie rób tego, to twój problem. Natomiast pamiętaj, że telewizja publiczna ma pewne zadania:

                  publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu.

                  Nie przeczę, że media publiczne odzwierciedlają linię polityczną aktualnej władzy, ale tak samo było gdy towarzysz Kwiatkowski przemycał poglądy postkomunistów. Ja na prawdę nie chcę, żeby z moich pieniędzy ktoś napychał kabzę braci Mroczków, ale z drugiej strony mam w publicznej trochę sportu, co nie pasuje pewnie grupie zagorzałych fanów szmirowatych seriali.

                  Nikt ci nie broni wyrzucić odbiorników, skoro nie zgadzasz się z obowiązkiem płacenia daniny publicznej w postaci abonamentu. Skoro jednak posiadasz je, to zachowuj się solidarnie z resztą społeczeństwa.

                  I zastanów się, czy czasem większość swojego życia nie pasożytowałeś korzystając ze świadczeń publicznych.

                  • @neomis
                    Gdybyś wiedział cokolwiek więcej, to wiedziałbyś że społeczeństwo solidarnie abonamentu nie płaci. A płacący należą do mniejszości, a nie do większości. Poczytaj trochę o ściągalności abonamentu, a później wróć tutaj i odwołaj te pierdoły które wypisujesz. O ile będziesz miał odwagę.

                    A w temacie pasożytów, sprawdź czy przypadkiem jakiś nie przyczepił Ci się do mózgu, bo to by wiele tłumaczyło.

                    • Bo niestety ludzie mają takie podejście jak ty. Nie zapłacisz i pokażesz wała innym. Co do mózgu – chętnie zmierzę się z tobą w teście IQ. Challenge accepted? Powiem więcej – gdyby większość kierowców uznała, że przepisy ruchu drogowego są złe, to co ich uprawnia do nieprzestrzegania ich? W takim razie zbierz ustawowo wymaganą liczbę podpisów pod inicjatywą ustawodawczą i zmieńcie ustawę KRRiT. Przecież takich zdeterminowanych ludzi są miliony, więc wystarczy wyjść w teren. A jak im powiesz, że zamiast ponad 200 zł za abonament będą płacić za dostęp do podstawowych kanałów u prywatnych dostawców 2 razy więcej, to się zastanowią czy nie warto z góry opłacić abonamentu.
                      Edytuję to kolejny raz, ale umknęła mi jedna myśl: mam w nosie czy ktoś kupił Polsat Cyfrowy, ma Netię czy innego dostawcę satelitarnego albo kablowego. To jest czyjś wybór, że chce mieć więcej, niż ma w DVB-T. Jak masz składkę zdrowotną czy ZUS, też dokupisz sobie pakiet medyczny albo odkładasz na emeryturę w indywidualnym zakresie.

                      • To że coś masz nie tak z myśleniem, znakomicie oddaje przykład z kierowcami, w kontekście dyskusji o płaceniu abonamentu. Bo przecież jak ja przestanę płacić, to komuś innemu stanie się krzywda prawda?
                        A jak przestanę jeździć zgodnie z zasadami określonymi w „kodeksie drogowym” to będzie bezpiecznie?

                        Nie, zdeterminowanych nie ma milionów. Masz co najwyżej dużo niepłacących. Ale oni wcale nie chcą zmiany systemu. Nie płacą i mają w dupie całą resztę. Dlatego że nie płacą.
                        Przestań pisać kolejne pierdoły.

      • Obecnie płacę abonament i w TVP nie oglądam nic (poza lekkoatletyką i siatkówką, które ostatnio pokazywali). Tak to sobie zobaczę raz na jakiś czas jakiś mecz.

        • Ja nie płace abonamentu i nie oglądam TV. Wykupywałem C+ w player.pl ale tego gówna EKLAPA nie mam ochoty już oglądać i zrezygnowałem. Teraz na spokojnie za 15 zł miesięcznie eleven sports – liga włoska plus hiszpańska. Mi do szczęścia to starcza. Pozdrawiam

    • sobotni mecz tylko w tvp? jesli nie to jaki jest sens dawania 70mln za 1 mecz?

      • Dają 70mln za 74 mecze, wydaje mi się, że to dobry deal.

      • chyba frajerze nie umiesz liczyc

      • Taki że ten mecz może mieć w pasmie otwartym w TVP oglądalność większą niż cała kolejka na C+ razem wzięta. Jak to dobrze zrobią to reklamodawcy będą się bili drzwiami i oknami żeby się załapać na przerwę między połowami. Nie każdy ma NC+, większości ludzi nie stać, a ekstraklasę by chętnie obejrzeli jak kiedyś zanim pojawił się C+ i zaczał kodować ligę. Inna sprawa że nie było konkurencji i nikt nie opakował tego lepiej od nich. Ale czas na zmiany, dziś TVP też stać na dobry jakościowo produkt, bo tam też pracują ludzie którzy potrafią to dobrze robić.

        • Ogólnie trzeba TVP Sport przyznać, że mocno się rozwinęli odkąd Szkolnikowski tam zaczął rządzić. Nawet studia przed meczami da się oglądać.

        • Z tym waleniem drzwiami i oknami to bym nie przesadzał. TVP już teraz w przypadku większości spotkań LM czy nawet kadry daje ceny nieadekwatne do wyników oglądalności (wg. Nilsena). W efekcie reklamodawcą poza jakimś powiedzmy zyskiem wizerunkowym z reklamowania się przy meczu nie idzie nic więcej. Bardziej się opłaca puścić spot przy M jak Miłość gdzie spot zobaczy więcej osób.

          • Nie jestem ekspertem, być może masz rację, ale jednak sport to konkretna grupa docelowa, całkiem różna od telenoweli, do reprezentacji lgnęli, to i do ekstraklasy też moga. A w najgorszym wypadku pewnie spółki państwowe zaczną się reklamować żeby nie było straty. Ocenę tego zostawiam, tylko stwierdzam że tak być może, zwłaszcza w kontekście rzekomego zainwestowania państwa i jego spółek w szkolenie młodzieży.

            • Takiego problemu nie będzie bo jeśli nie kupi tego nikt w cenniku to TVP sprzeda w pakiecie. Chodzi po prostu o to, że TVP często przecenia programy które emitują i zawyżają ceny. Rozumiem, że jest inna grupa docelowa meczu a inna M jak Miłość. Ale to można podać na innym przykładzie. Możesz wydać 20 000 zł za spot w przerwie meczu Lech – Górnik i spot zobaczy powiedzmy 2% Twojej grupy celowej. A powiedzmy kupisz spot przy sporcie po wiadomościach za 10 000 zł i tam też spot zobaczy 2% grupy celowej. Mam wrażenie, że właśnie TVP przecenia wartość takich wydawałoby się prestiżowych wydarzeń. Dyktuje takie ceny, że reklamodawcą się nie opłaca tego kupować w cenniku i w efekcie TVP wrzuca to do pakietów, gdzie zysk jest niższy niż gdyby dali cenę adekwatną do oglądalności. Chyba, że ustalając ceny sugerują się wykresami prezesa. Tylko problem jest taki, że reklamodawcy się tym nie sygerują w ogóle.

            • no tak ale miales jeszcze w zeszlym sezonie 3 spotkania w TVP i jakos nie miały wielkiej ogladalnosci ! Ludzie sfiksowani na punkcie naszej ligi wydadzą te 70-80 zl na dekoder NC+ a Januszy interesuje tylko reprezentacja

              • Uważam że obie stacje mocno przepłaciły, NC+ musiało (bo dla nich to walka o przeżycie), a TVP próbuje za wszelką cenę (dosłownie) zaistnieć, szczególnie przed wyborami…

        • No, sami eksperci prosto od Tadzia z Torunia. Przypomnę, że główne wydanie Wiadomości właśnie pierdolnęło o podłogę z wynikiem oglądalności, najniższy w historii. Fachowcy, dobry jakościowo produkt! Chyba 20groszy od wpisu przytulasz…

        • ktoś obejrzy jeden mecz, no może dwa i uzna, że sobotnie popołudnie można spędzać w dużo bardziej przyjemny sposób.

      • Co za ludzie. TVP zawyża ceny reklam, a ktoś je płaci? To znaczy że nie są zawyżone!

    • Czyli 13m nadal będzie oglądać mecze e-klapy na rosyjskich streamach!

    • Bardzo się cieszę że Ekstraklasa wraca do TVP. Będzie bardziej dostępna nasza ekstraklasa, zamiast w dekoderach, ci którzy nie mają dekoderów mogą być teraz zadowoleni. I dodatkowo dostaną atrakcyjne mecze z udziałem Legii, Lecha i innych czołowych klubów. TVP świetnie się spisała!

    • No i dobrze. Pisałem od kilku miesięcy o tym, że ekstraklasie przydałby się jeden mecz tygodniowo w kanale otwartym. Po cichu jeszcze liczę, że od sezonu 2021/2022 ekstraklasa będzie się składała z 18 zespołów i będzie rozgrywana w normalnym, prostym systemie 34 kolejek.

      • 18 zespolow?? czyli kto? Sandecja grajaca w Niecieczy przy 200 kibicach? Stomil Olsztyn na gruzowisku?Raków? Bytovia? daj spokój -najpierw infrastruktura a potem liga

        • @Sebinio No nie wiem… może ŁKS? Albo Widzew?

          • ŁKS jak na razie to ma jedną trybunę a Widzew nagle 2 klas rozgrywkowych chyba nie przeskoczy?

          • Może KTS Weszło, taki przeskok o kilka lig w górę , skład maja dobry, na zalesionych trybunach powycina sie krzaki i drzewka, i będzie gitara, najwyżej Stano opłatę na Weszło do 100zl podniesie

        • Napisałem o sezonie 21/22. Do tego czasu mam nadzieję, że albo powstaną albo w trakcie powstawania będą stadiony w Nowym Sączu i Częstochowie. Do tego infrastrukturalnie w pełni gotowe na grę w ekstraklasie już są GKS Tychy, Podbeskidzie, Stal Mielec, GKS Katowice, Bruk-Bet i ŁKS z 1 ligi oraz Widzew, Górnik Łęczna, Ruch Chorzów, GKS Bełchatów z 2 ligi. W trakcie budowy są też spełniające ekstraklasowe wymogi stadiony Stali Stalowa Wola i Radomiaka Radom z 2 ligi. W III lidze kisi się też Motor Lublin.

          • Katowice gotowe? Łęczna czy Termalika czy Bełchatów z 4 tysiecznymi kurnikami? Liga chce przekroczyc srednią 10 tys na mecz a ty chcesz znowu Termalike czy GKS Katowice który ma blaszak z lat 80-tych i na którego chodzi 1200 osób?

      • @n0_thx
        Może od razu 20?????
        Już w tym momencie na tym poziomie rozgrywkowym powinno być jeszcze ze dwa kluby mniej, po których nikt by specjalnie pewnie nie płakał. A na upartego można by ciąć i dalej, bez żadnych strat dla nikogo.

        • To może Cracovia i Lech, tam już żadnego zainteresowania prawie nie ma, gdyby nie dzieci na trybunach, byłyby puste stadiony, po co takie kluby w ekstraklasie.

        • I myślisz, że byłby to krok w dobrą stronę?

          • @n0_thx
            Ograniczenie ekstraklasy? Owszem.
            W wariancie ekstremalnym rzekłbym 10 klubów 4 rundy. Spotkań akurat wyszłoby 36 kolejek.
            4 kluby biją się o faktyczne puchary. Dwa spadają, dwa grają baraże. Albo od razu cztery do spadku. Szara strefa środkowa praktycznie nie istnieje.
            Wyobrażasz sobie jaka by walka szła od początku? Od pierwszej kolejki praktycznie grasz z nożem na gardle, i nawet jak nie masz zbyt wielu piłkarskich umiejętności, to musisz zapierdalać jak młody parowozik.
            Dla TV też wygodnie, bo masz tylko 5 par kolejkowych, więc problemu nie ma z pokazaniem spotkania w sobotę 3 w niedzielę dwa, albo odwrotnie. w godzinach 15-18-20/20.30
            I jak zacznie się poziom poprawiać można będzie myśleć o zmianie formuły i dodaniu kolejnych dwóch klubów powiedzmy.
            Ale to wariant ekstremalny. Są i pośrednie, wielokrotnie tutaj w dyskusjach pod tematami o jakości ligi proponowane.

    • Sam nie wiem, oglądałem ze znajomymi mecz PP Wisły z Lechią. Ich kontakt z piłką na co dzień ogranicza się do meczów LM. Szczerze, to byli lekko załamani tym co zobaczyli, mimo że mecz jak na nasze rozgrywki był całkiem niezły. Nie jestem przekonany, czy rozkapryszona widownia telewizji rządowej kupi e-klasę. No, chyba, że e-klasa ma zastąpić „kabarety” na dwójce.

    • I tak oto nic się nie zmieni w poziomie polskiej piłki. Ciągle będzie to gówno w złotym papierku. Jeżeli ludzie ciągle to oglądają po tylu latach padaki, to cóż, ich wybór. Ale na chuj mamy to finansować z podatków?

    • Już widzę te płacze przy każdym meczu Legii pokazywanym w TVP, że jak zwykle wszystko jest pod nią ustawione i jak tu żyć, jak TVP puszcza ich mecze przez co sponsorzy płacą większe pieniądze. Dobrze, że liga zostaje w NC+, patrząc jak Polsat z Dziekanowskimi, Łapińskimi i Wichniarkami robi LM, jak słabych mają komentatorów (Feddek komentujący Totki-Barca totalne nieporozumienie) to ciężko byłoby to oglądać.

    • Szkoda, że ze wzrostem przychodów Ekstraklasy nie idzie choć minimalny wzrost poziomy prezentowanych meczów. Dla Bońka i jego popleczników najważniejsza jest kasa. A to , ze drużyny tarzają się w błocie i śniegu a potem nie umieją grać na normalnych boiskach jest mało istotne. Polska jako jedyny kraj z Europy Środkowej niema drużyny w fazie grupowej LM lub LE. Czesi mają aż trzy drużyny. WSTYD p. Rudy i spółka.

      • Rządy Bońka są głównie chwalone za PR i marketing, czyli nabijanie kabzy leśnym dziadkom. Co na jego kadencji zyskała polska piłka? Wielkie gówno, poziom jest jeszcze słabszy niż był.

      • Fanem Ryżego nie jestem, ale możesz mi wytłumaczyć dlaczego mieszasz go do Ekstraklasy? PZPN od dawna prowadzi wojnę podjazdową z ESA, torpeduje pomysły spółki, ale za stan najwyższej klasy rozgrywkowej, za finanse, oglądalność i poziom sportowy odpowiadają zarządy klubów i zarząd ESA, a nie nasz narcyz z PZPN. Niech dziady z centrali zajmą się niższymi ligami i pompowaniem kasy w procedury szkoleniowe i infrastrukturę, w Ekstraklasie nie są potrzebni.

        • Niech robią użytek z tych pieniędzy, którymi się tak chwalą. Poziom ligi podniesie się tylko wtedy kiedy będzie lepsze szkolenie. Niech finansują trenerom szkolących młodych dzieciaków kursy. Ciągle się słyszy, że trenerzy za mało zarabiają, ale to, że jak uczyć młodych chłopaków to chyba wiedzą tylko z książki wydanej przez PZPN to już cisza.

          • Z tym się zgadzam, ale nawet jeśli to zrobią, w co wątpię, to efekty będą długofalowe, nie natychmiastowe. PZPN to szkodnik i to wie każdy kto zagłębi się choć trochę w temat, nie jest jednak odpowiedzialny za całą mizerię polskiej piłki. Gdyby weszło miało trochę jaj, a ich szef luźniejsze kontakty z możnymi polskiej piłki, to te patologie by opisali, ale to nierealne. Pozostaje nam jojczenie w komentarzach i jechanie po Rudym i PZPN jak po burej suce. Leśne dziady w końcu poumierają i miejmy nadzieję, że młodsi będą lepsi (jaki ja jestem, kurwa, naiwny), do tego czasu lepiej cisnąć ESA, na nich mamy jakieś narzędzia wpływu.

            • To jest jak ze wszystkim, młodzi przychodzą i może chcą coś zmieniać. Jednak napatrzą się na dziadów wychowanych w czasach komuny i za chwilę oni się do nich upodabniają, a za kilkanaście lat oni takimi dziadami będą. To tak jak z mentalnością w naszych szatniach, te Kowalczyki i Iwany z dumą opowiadają, że kiedyś to było, kiedyś to się piło, a kto nie pił ten był nikim. Teraz może z piciem nie ma takich problemów, ale z leserstewem jest. Za ciężkie treningi? Gramy na zwolnienie trenera. Coś się czepnie? Gramy na zwolnienie trenera. Wejdzie młodziak do szatni może z jakimiś ambicjami, napatrzy się na starszyznę, szybko się dostosuje i za kilka lat oni są taką starszyzną. Nie narobić się, a zarobić i potem jak ktoś wyjedzie za granicę to płacze pół roku, że się do ciężkich treningów nie może przyzwyczaić.

    • Zyska ESA i TVP, C+ utrzyma status quo, straci jedynie podatnik który po raz kolejny dopłaci do pensji hobby playerów grających na polskich boiskach. Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią, dlaczego w XXI wieku nie można sprzedać oddzielnie praw do transmisji przez internet, masa klientów wolałaby zapłacić kilka złotych za obejrzenie meczu w dobrej jakości, z legalnego źródła, zamiast szukać spiraconych, wiecznie wykrzaczających się ruskich streamów.

      • ,,Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią, dlaczego w XXI wieku nie można sprzedać oddzielnie praw do transmisji przez internet, masa klientów wolałaby zapłacić kilka złotych za obejrzenie meczu w dobrej jakości, z legalnego źródła”
        Sama prawda, ale jeżeli ktoś chce to są sprawdzone streamy HD gdzie płacisz np 3 zł na 3 dni i masz mecze ze wszystkich dużych lig + oczywiście ekstraklsse.Wystsrczy tylko chcieć.

    • W idealnym świecie wyglądałoby to tak, że kluby utrzymają obecnie obowiązujące wysokości kontraktów dla „piłkarzy” a nadwyżkę zainwestują w szkolenie młodzieży, trenerów dla młodzieży i infrastrukturę z tym związaną. Obawiam się jednak, że w naszych realiach pieniądze te zostaną wpompowane w podwyżki dla tych pokrak, które nie potrafią pokonać Dudelange czy AS Trencin.

    • Dobrze że będzie w TVP. Ta liga wciąż potrzebuje promocji i pieniędzy żeby stawać się coraz bardziej atrakcyjną. Zamykanie się na tym etapie w płatnej telewizji nie było dobrym rozwiązaniem.

    • Oczywiście pozytywne jest to, że więcej środków otrzymają kluby ekstraklasy. Byłoby idealnie, gdyby te zwiększające się wpływy przekładały się na jakość ligi, czyli wyższy poziom rozgrywek. Można narzekać, ale jest wiele osób, które i tak ostatecznie co kolejkę ekscytują się rodzimą ligą. Sam do nich należę. Mimo, iż poziom wielu spotkań pozostawia wiele do życzenia, to i tak wiele z nich oglądam (oczywiście w miarę możliwości). Życzę wielu kibicom i samemu sobie, żeby te pieniądze przekładały się na poziom rozgrywek!

    • Tylko, zeby 30 z tych 37 meczów to nie były mecze Legii.

      • Też bym chciał, by Legia, razem z innymi klubami, awansowała do fazy grupowej pucharów… No pucharowicze w soboty grać nie będą

      • Legia sama z sobą nie gra, a na jej meczach przynajmniej eidać atmosferę piłkarskiego swieta, a nie dzieci na trybunach.

        • jak ty jesteś z bieszczad buhahaha a podczepiasz się pod klub ze stolicy 😀

          • Widzisz Jankowiak, a ty masz z tym problem, nie akceptują cie w Sosnowcu, nie akceptują w Warszawie.
            Próbowałeś walczyć z Krawczykiem to cię pogonił jak zbitego psa, zrobił z ciebie miazgę na Weszło, to bidaku aby odreagować to do Szeligi sie przyczepiłeś.
            Ale tutaj tez ból dupy, bo chyba Szeliga ma na ciebie wywalone, i te wszystkie konta które zakładasz z jego nazwiskiem i zdjęciami raczej na nikim wrażenia nie robią, dochodzi do tego źe sam z sobą musisz pisać.

            • Wiem że słyszysz te głosy w swojej głowie które ci mówią warszawa sosnowiec zgoda legia pany legia mistrz, ale to błędna dedukcja

              • Wiem jedno, źe gdy pojechałem ci po nazwisku, zacząłeś naparzac konta z Szeligą, gdy napisałem źe jesteś „ przystojny” jak Jankowiak i musisz sobie foto Szeligi wstawiać, aby o tym zapomnieć, nagle poznikała wszystkie zdjęcia ktore pozamieniales na fotki swoich kuzynów, czy tam kogos z rodziny.
                Bardzo łatwo cie wpuścić w maliny, pociąga sie za sznureczek a ty robisz to co chcę i sam siebie sprzedajesz.

        • No wszystko spoko tylko że ciebie cwe(l)iga nie ma na meczach xDDDD

      • Też bym chciał żeby mecze innych drużyn budziły podobne zainteresowanie, ale no… Nie budzą 😉

    • Czyli chamuś prezes bawi się za nasze na całego za rok znowu będzie dotacja 1 miliard PLN na tv z budżetu. Nie wiem jakim cudem wartość tej ligi może rosnąć myślę ze realnie NC+ za całość dałaby nie wiele więcej niż wcześniej. No i to rozdawnictwo publicznych pieniędzy zacementuje ten szajs z zarządach klubów 20 baniek od telewizji 10 od miasta i można się k… bawić można chrapkom dalej płacić po 50 tyś miesięcznie ….

      • No a co ty chcesz, propaganda kosztuje, kampania wyborcza się powoli zaczyna, niedługo kolejne jej akty. Przecież to nie są pieniądze Kurskiego ani Kaczyńskiego, to pieniądze państwowe, czyli niczyje- więc nic tylko wydawać.
        A co do zapłaconej ceny, w innym wątku opisałem ew. szanse TVP na wyjście na zero, nie zdziwiłbym się gdyby sporą część reklam wykupiły „dobrowolnie” spółki skarbu państwa. Np. KGHM będzie reklamować miedź w ilościach hurtowych a PGE przypomni że prąd od nich ma najładniejszą sinusoidę.

    • Kolejny sukces prezesa Kurskiego. Telewizja publiczna, choć wciąż wiele w niej chłamu, wygląda obecnie znacznie lepiej od konkurencji budowanej na obcym kapitale bądź zachłannym geszefciarstwie.
      Ten mecz to krok w kierunku cywilizacji, czyli wydobycia tej skostniałej ligi ze strefy, na którą mało kto patrzy i przeniesienia jej na otwarty plan.
      To też element strategii, którą Jacek konsekwentnie buduje. Wartościowe seriale jak „Korona Królów”, znakomita publicystyka jak „Minęła dwudziesta” (zwłaszcza w czwartek!!!), przyjemnie przaśne i pozytywne komedie jak „Ojciec Mateusz”, no i całkowita deklasacja w kategorii teleturniejów z nieodżałowanym „Jeden z dziesięciu” na czele.
      Teraz do tego doszły mecze reprezentacji no i ten ligowy szlagier. Prezes Kurski pokazuje, że można!

      • TVP to paździerz dla nienawidzących wszystkich analfabetów z zadupia. Ten jeden mecz za 80 milionów niczego nie zmieni, Polacy w masie maja w dupie krajowy sport. Trzy, cztery mecze Legii zgromadzą milionową widownie. Reszta to będzie wdzieczny temat do beki z Kurskiego. Kolejny krok w stronę upadku TVP. Tyle w tym dobrego.

      • Borubar – dobra pasta.

    • Za 1 mecz w kolejce 70baniek troche dużo tym bardziej ze za pozostale 7 jedynie 180

    • NC+ to świetny zespół fachowców… Z Mielcarskim na czele…

    • Słaby element to więcej kasy dla wszystkich parodystów działających w polskiej piłce: pseudoprezesów, pseudotrenerów i pseudokopaczy.

    • O kurwa, teraz to już wszystkie kluby będą do siebie ściągać wagony parapiłkarzy a w przypadku korony dworzec będzie zatkany 24 godziny na dobę 😀
      Bo na szkolenie oczywiście nic więcej nie pójdzie, ale za to ile transferów będzie…
      PS PiS już robi sobie kampanię przed wyborami, najpierw „pińcet plus” teraz „ekstraklapa dla każdego” (kto już dostał „pińcet plus”). A potem płacz, że TVP ma manko kilkaset melonów.

    • „Szukamy gdzieś słabych stron tej transakcji i niespecjalnie możemy jakiekolwiek znaleźć”
      Bzdura jak chuj ile wam za tą wazelinę zapłacono???
      Do tej pory w piątek,sobotę i poniedziałek mieliśmy szeroko dostępne spotkania:
      piatek i poniedziałek ES2 zaś w sobotę nsport. Teraz zaś dostaniemy AŻ 1 mecz no kurwa poprawa jak chuj,a do tego nadal nie ma programu z bramkami z całej kolejki jaki kiedyś był w TVP 2 chyba GOL się nazywał.
      No i najlepszy tekst o ekspertach w c+ hahaha zwłaszcza panowie wegrzyn i mielcarski którzy najchętniej by chcieli aby nogi były łamane co kolejkę bez żadnych kar. No bo przecież za ich czasów to się walczyło.
      NIE MA ŻADNEJ POPRAWY.

    • Szpaku mylący nazwiska zawodników ekstraklasy <3
      Łudzę się,ale może dzięki większej kasie zwiększy się poziom ligi.. Choć znając życie zamiast na akademie i inne będzie więcej kasy na sprowadzanie szrotu z zagranicy.

    • Meczow w sezonie jest 296 (37 kolejek; przy 16. druzynowej lidze daje to po 8 meczow).

      NC+ zaplacila za calosc 180 mln zl:
      180 mln zl / 296 meczow = 0,61 mln zl/mecz

      lub

      Jesli TVP bedzie miala wylacznosc na hit:
      180 mln zl / 259 meczow = 0.69 mln zl/mecz

      TVP zaplacila za hit kazdej kolejki 80 mln zl.
      80 mln zl / 37 meczow = 2,16 mln zl/mecz

      Trzeba przyznac, ze Kurski potrafi zawodowo wydawac publiczne pieniadze. Pytanie powinno brzmiec: kiedy ta gnida zawisnie za ziobro za to co odpierdala?!

      • Abstrahując od tego czy publiczna telewizja powinna wydawać 80 melonów rocznie na promowanie tego gówna zwanego ekstraklapą – jak czytam takie teksty jak twój to płaczę nad naszym systemem edukacji: czemu wypluwa tylu debili twojego pokroju.
        .
        Naucz się bałwanie, że jak kupujesz czegoś mniej to sumarycznie płacisz mniej ale w przeliczeniu na jakieś jednostki miary- płacisz średnio więcej. W detalu za 1 sztukę jakiegoś produktu płacisz więcej niż w hurcie za 100 sztuk i analogicznie, kupując 37 (najlepszych) spotkań z całej puli 296 spotkań (z których spora część zwykle jest tak atrakcyjna jak grzebanie sobie palcem w dupie) to średnio za 1 mecz zapłacisz więcej lub dużo więcej niż ten co kupił wszystkie mecze, i te dobre, i te chujowe.
        Przecież to są podstawy ekonomii dla przygłupów, a ty nawet tego nie opanowałeś.
        .
        Pytanie czy TVP z reklam wyciągnie te dwa melony / mecz. Żeby wyjść na zero, musieliby sprzedać 50-60 30-sekundowych spotów po 30-40tys. zł (cena zalezy od oglądalności). Czyli 10-15 minut reklam przed meczem, 10 minut w przerwie i 10-15 minut po meczu.

        • Naprawde nie da sie przedstawic swojego punktu widzenia bez wyzywania drugiej osoby?… Zbytnio sie emocjonujesz zapominajac o tym jaka wartoscia jest czytanie ze zrozumieniem i umiejetnosc wyciagania wlasciwych wnioskow. A nie jakichs tam ‚z dupy’, ktore nastepnie skutkuja zarzucaniem mi, ze czegos nie wiem/nie rozumiem.

          Mam swiadomosc, ze detal zawsze jest drozszy niz hurt, ALE nie x3 lub x3,5! Wskazalem na roznice w prawach w kontekscie ceny i wychodzi, ze TVP przeplacila jakies 40-50 mln zl (100-170%!).

          NC+ Oprocz swoich meczow [296-37(hity TVP)=259 – jak mniemam] ma jeszcze magazyn ligowy, a wiec de facto maja prawo do ogromnej liczby materialow za wzglednie niewielka kwote (w porownaniu do tego co musiala zaplacic TVP za jeden tylko hit kolejki).

          Prywatna firma w zyciu nie popelnilaby takiego dealu.

          • Może być nawet i 100x droższy, albo nawt 500x, kretynie. No nie da się z kimś tkaim jak ty normalnie, trzeba go zjebać jak bura sukę i nazwac debilem, może to dopiero trafi do twojego ćwierćmózgu.
            A jakby na ten przykład TVP koniecznie chciała kupić tylko finał MŚ w piłce nożnej, to wg ciebie powinna zapłacić np. tylko 1,5x więcej niż wyszła innej stacji (która kupiła wszystkie mecze) średnia za 1 mecz? Bo wg ciebie-debila: „nie x3 lub x3,5!”
            .
            Dziwię sie że ten serwer jeszcze wytrzymuje stężenie twojej bezdennej głupoty.

            • Kretynem najwyrazniej jestes Ty, skoro porownujesz final Mistrzostw Swiata z ‚hitem kolejki’. Final MS jest jeden na 4 lata, tych ‚hitow’ bedzie 37 w ciagu roku.

              Skoro twierdzisz, ze w tym przypadku dysproporcje w cenie za mecz moglyby wynosic 1:100 lub nawet 1:500, to debilem/glupkiem/idiota/zjebem/bezmozgiem/intelektualnym smieciem/popaprancem jestes Ty. Nie odpisuj juz bo szkoda mojego czasu na pisanie z kims tak prymitywnym, nie majacym de facto nic do powiedzenia.

              • „Kretynem najwyrazniej jestes Ty, skoro porownujesz final Mistrzostw Swiata z ‚hitem kolejki’.” Ty MEGADEBILU, ty najwyraźniej skumulowałeś w sobie głupote całej swojej rodziny, sasiadów, znajomych i całej okolicy.
                Nawet nie chce mi sie dalej tłumaczyc, bo megadebil i tak nic nie zrozumie.

                • Takie zwierzęta to ważny element tej strony, taki folklorystyczny. Bardzo by mi tego brakowało, gdyby byli tu sami kulturalni ludzie. ;))))) A to nawet mogłaby być rozmowa całkiem ok do poczytania. :)

                • Czy naprawde nie ma tu zadnego moderatora, ktory usuwalby wpisy takich smieci ludzkich jak Krzycho?!

                  • Debil płacze że ktoś go debilem nazywa. Znak czasów. Kiedyś debili się zamykało w szkołach/zakładach specjalnych, nikt ich nie słuchał i nie brał na poważnie – a dziś debila trzeba szanować, brać na poważnie jego debilne słowa, bo debil ma swoją godność, wrażliwość, mimo że stać go tylko na wypisywanie bezmyślnych debilizmów.
                    Dokąd to wszystko zmierza…

    • a jakbym chcial miec wszystkie ligi + LM to ile place ?

    • Tylko pytanie jakie to będą hity w sobotę. Bo jeśli np któraś z naszych drużyn będzie w Lidze Europy gdzie mecze są w czwartki, to taka drużyna będzie miała mecz w ekstraklasie w niedzielę. Czyli mam rozumieć że hitem będzie mecz np Cracovi z Zagłębiem Sosnowiec? Bez urazy dla tych drużyn. Wiadomo że największą oglądalność ma Legia, potem Lech i Jaga. Więc jeśli jakimś cudem będzie Liga Europy, to faktycznie TVP będzie miało super hity.

    • Brakuje najważniejszej decyzji. Rezygnacji z grania w porach powrotu z roboty w dni powszednie.
      Co do komentowania w Eurosporcie, zamiast Lacha z Terlecki dostaniemy Jasine z Engelem, czyli status quo.
      Mimo wszystko dobrze że Hajto z Borkiem jednak odpadli.

    • Brawo. Dobrze napisane.

      Może dzięki tym środkom, krok po kroku, wejdziemy na wyższy poziom.

      Cena adekwatna do zainteresowania NC+, bez ESA byłoby im z 70 procent klientów – podobną ofertę, bez ESA, można kupić dużo taniej. Ja też bym zrezygnował, bo po co przepłacać?
      Swoją drogą, ceny pewnie podniosą, bo to się nie spina w abonamencie: 170 M/ 24 / (300k × 0.7) = 33.7 PLN miesięcznie, zakładając 300k klientów i 70 procent nasycenia. Oczywiście zarabiaja tez na reklamach. Dużo….

    • Słaba strona transakcji :) ? Szpakowski zadowolony, po długiej przerwie wreszcie będzie mógł znowu komentować Ekstraklasę. Oczywiście nie ma znaczenia, że on praktycznie żadnego zawodnika z ligi nie zna i go nie odróżnia. Może wróci legendarny Tygodnik Kibica, to oczywiście było przy meczach reprezentacji, ale Szpaku może korzystać.

    • To ładnie TVPiS wtapia publiczne pieniądze na pseudokopaczy… I tak większość normalnych kibiców odpali sobie szlagier z silniejszej ligi jeżeli będzie kolidował z tymi naszymi pół amatorami więc nie liczyłbym na jakiś wielki wzrost oglądalności TVP i ekstraklapy

      • Ekstraklape ogląda się dla emocji, nie dla poziomu 😉 zresztą prawie jak każda ligę świata, jeden jara się liga angielska i ma wysrane w hity z ligi hiszpańskiej, drugi na odwrót i tak dalej 😉 mało kto ze zwykłych widzów ogląda nożna dla samego poziomu gry, mnie przykładowo nudzi oglądanie piłki nożnej w LM czy innych teoretycznie silniejszych ligach, bo nic mnie z nimi nie wiąże 😉 a marnować 90 minut razy ileś bo gdzieś tam podobno jest mega poziom… Ja nic z tego nie mam, nie zarabiam z piłki nożnej więc.. po co 😉 dla rozrywki? Są lepsze rozrywki 😉

    • akurat ja uwazam, ze Eurosport lepiej transmituje wszystko niz Canal Plus i ma tez lepszy komentarz. opakowanie Canal Plus nienajgorsze, ale ta liga + i te skroty, robia na poziomie relacji z boiska osiedlowego. to raczej marny produkt. w dodatku, ten turbo kozak, to zenada.
      .
      moze publiczna podniesie poziom transmisji, komentarza, studio i przede wszystkim skrotow ze spotkan. i przez to ponownie wzrosnie wartosc rynkowa i atrakcyjnosc ligi.

    • Wielki błąd NC+ ! Płaci 3/4 ceny a najciekawszy mecz bedzie w otwartej TV ! Teraz gro abonentów NC+ zrezygnuje bo oprócz meczu w TVP +,mecz swojej druzyny obejrzy w necie ! Oprocz tego mozna zapomniec o kompletach na meczach typu Legia -Lech czy Jaga-Legia bo kazdy Janusz bedzie wolał usiąść z piwkiem przed TV niz płacic 60-70 zł za bilet

    • Co z Dailymotion? Zostaje?

    • Czyli pi razy drzwi 1.5mln euro więcej działacze każdego klubu e-klapy będą mieli na szrot zagraniczny. :)

    • No nie za bardzo, na wagon + dwóch, te pieniądze to wcale nie jest jakaś wielka pula, na tyle zespołów.

    • @Tomasz Kurzak

      Przepłacone w normalny sposób. Mylą Ci się przyczyny ze skutkami C+ daje więcej żeby utrzymać się na powierzchni, a TVP daje tyle ile daje bo realnie nie musi się liczyć z nikim.
      A na zakupie praw do transmitowania jednego meczu w sobotę chce tak naprawdę nabić polityczny kapitał.
      Co nie oznacza że te prawa są warte tyle ile są. Bo nikt nigdzie nie przestawił szczerze mówiąc rzetelnego raportu ile jest warta polska ekstraklapa, w odniesieniu do swojego sportowego poziomu.

      Coroczne raporty finansowej ekstraklasy czy inne podobne, są raczej zbiorem cyfr w stylu kto ile i na czym zarobił, i na co wydał.

      Cena wynika więc nie z wartości ekstraklapy, a z tego w jakiej sytuacji znajduje się jedna prywatna stacja, i co obiecuje prezes stacji publicznej.
      Należałoby spojrzeć na poprzedni kontrakt, popatrzeć kto wtedy grał w jakich zespołach, jaki poziom sportowy te zespoły reprezentowały w kraju i w Europie, ilu kibiców przychodziło na stadiony, itd. Sprawdzić to w jakimś jeszcze wydłużonym ciągu czasowym, nawet z kontraktem przed tym ostatnim.
      I spojrzeć teraz na ligę obecnie, na potencjał marketingowy, zawodników i wyniki sportowe. I pewnie jeszcze parę innych czynników.
      I za cholerę nie wyszłoby że liga jest warta 100 mln więcej, niż była. Może z 10, może z 20 mln i to tylko dlatego że wszystko drożeje. A nie dlatego że wzrósł jej potencjał.

    • Słaba strona? Tvp i jej dinozaury z pajacem Kurskim na czele

    • Czyli poziom ligi na tym samym poziomie. Jak cos jest latami w jednej TV i poziom jest żałosny to chyba trzeba cos zmienić a nie brnąc dalej w to samo. Większość klubów Ekstraklasy jest w niej tylko dlatego że jest kasa z praw zaniżają poziom tej ligi. W Czechach kasa z praw jest dużo mniejsza i liga jest silniejsza. Zamiast dużych pieniędzy z praw pieniądze z państwowych spółek na szkolenie

    • 70 mln złotych za 37 meczów. Mundial ma 64 mecze. Coś mi z tych wyliczeń wychodzi, że TVP zapłaciła jednostkowo więcej za mecz ekstraklasy niż mundialu, a oglądalność tych dwóch wydarzeń jest nieporównywalna. Już w czasach, kiedy TVP pokazywała cztery mecze Ekstraklasy w sezonie, oglądalność była na poziomie 2 mln widzów. Nie ma to jak wyrzucać publiczne pieniądze w błoto na podwyżkę dla Sławka Peszki.

  • Jako że jestem osobą dość pomocną, udzieliłem kiedyś Marianowi Kmicie – szefowi sportu w Polsacie – rady, aby przestał pisać felietony w „Przeglądzie Sportowym”, ponieważ są tak nudne, że obniżają jego -[…]

    • Krzysiu, ale po kiego wała Ty na to zwracasz uwagę?

      • Po pierwsze – dla klików, wiadomo. Ale po drugie – akurat tutaj zgadzam się z KS w stu procentach, zarówno jeśli chodzi o naturalizowanie obcokrajowców dla celów sportowych, jak o to, że należy walczyć z debilami wyzywającymi wszystkich o odmiennych poglądach od nazistów. A lczba takich osób jest obecnie zastraszająca.

      • Też byś zareagował gdyby ktoś cię porównał do hitlera. Swoją drogą porównywać w tym kraju do kogoś takiego to trzeba być ameba intelektualną. Może jakiś proces o zniesławienie?

        • Powoli osrywanie kogoś takim przydomkiem powszednieje. Niedługo nikt na to nie będzie zwracał uwagi. Z definicji kogoś kto ma inne poglądy będzie można nazwać naziolem i przyrównać do Hitlera.

          • Patryk: Ty się dopiero co obudziłeś?
            Przecież tak sie dzieje, i to na masową skalę,
            OD LAT!
            Bełkot lewaków, zdrajców własnego kraju właściwie składa sie tylko z kilkunastu pustych zaklęć.
            Bo pamietaj: faszysta jest zawsze nietolerancyjnym homofobem, sexistą katolikiem i islamofobem.

        • Zniesławienie? Przecież w Polsce jest wielu, którzy widzą wielkiego wodza w Adolfie. Z prawej strony trzeba szukać, jakieś onry i inne chujki.

      • Dryjer – podziwiam ludzi, którzy olewają takie paszkwile, spływa to po nich jak po kaczce. Ja bym się mocno zagotował i wkurwił, Stano wydaje się być ww. osobą, ale w tym przypadku chyba jednak Kmita przegiął pałę i został wypunktowany (co w sumie było banalne).
        Dziwne, że Matiborek ten „tekst” puścił w obieg, a jeszcze dziwniejsze, że ileś tam osobom ten „tekst” się podoba.

        • Carlito – Mati Borek ostatnio z tego co widzę, ma trochę za dużo rzeczy na głowie, i zakładam, że średnio przywiązuje uwage, co Kmita wydziwia w swoich tekstach. Ja z kolei na miejscu Stano nie odpowiadałbym na tak głupie zarzuty, bo każdy normalnie myślący człowiek czytając tekst Kmity potraktował by go niepoważnie. A z tymi, którzy traktują to na poważnie nie ma nawet o czym dyskutować ( :

          • Może I Borek jest zarobiony, ale myślę, że jednak wie, co wrzuca na tt. Sprawdziłem i ostatniego tłita związanego z Polsat Sport wrzucił 1.5 miesiąca temu (dotyczył walki Adamka). Dziwnym zbiegiem okoliczności Kołtoń i Mielewski też podali dalej to arcydzieło MK.

      • Też nie jestem fanem naturalizowania dla celów sportowych, ale niestety takie są reguły. I inni z tego obficie korzystają (patrz obecna reprezentacja „Francji”). Trochę tak jakby inni mogli wykonywać auty nogami a my nie, bo wolimy, żeby było tak jak było. Ja się zgadzam, też bym wolał, ale świat się zmienia i albo wszyscy stosują te same reguły, albo nie. Pozwolenie na naturalizowanie trzeba było dusić w zarodku, bo oczywiście wiadomo, że doprowadzi to z czasem do tego o czym KS napisał, czyli zaniku sensu rozgrywania meczów reprezentacyjnych. Ale może właśnie taki jest tego cel? Tak jak w tworzeniu UE jest cel – nie będziemy Polakami, tylko Europejczykami. Nie oceniam czy to dobre, czy złe, tylko taki jest kierunek, w którym ludzkość podąża i można tego nie popierać ale obawiam się, że kijem Wisły się już nie zawróci.

        • A co ma do tego reprezentacja Francji?? Przecież 100% grających tam zawodników urodziła się we Francji, albo przeprowadziło się do niej z francuskich kolonii w dzieciństwie. Jaka to analogia do casusu Leona?

        • Blasphemer Ci odpisal.
          Byla ostatnio reprezentacja Kataru w pilce recznej. Cala kupiona miesiac wczesniej wraz z kibicami z Hiszpanii.
          Cos w tym jest ze jak jestes spoza PL to Ci sie moze byc trudno odnalezc w naszej dosc specyficznej kulturze. I nie pisze tutaj tylko o innych rasach, taki Obraniak tez sie nie umial odnalezc.
          Francuzi urodzili sie i wychowali we Francji takze ciezko o lepsza definicje obywatela. Podobnie ciezko cos zarzucic „obcym” Niemcom. Wiekszosc urodzona i wychowana w Niemczech, czesc tylko wychowana ale np od 10 roku zycia, czyli tez w duzej mierze Niemcy.

    • Doszukiwanie się w każdym miejscu rasizmu, nazizmu i zaznaczanie, że jesteśmy o sto lat do „demokratycznego Zachodu” to już powoli klasyka w dyskusjach.

      Nie masz argumentu? Zatkało Cię w czasie rozmowy? Znaleźliśmy jeden prosty sposób na to! Wystarczy, że nazwiesz kogoś naziolem i wygrywasz wszystko. A przy okazji możesz obrazić własny kraj, współobywateli o to, że nie robią jak Zachód… (o zgrozo, czasem każe…)

      • Prawo Godwina:
        „Wraz z trwaniem dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo użycia porównania, w którym występuje nazizm bądź Hitler, dąży do 1.”

        • I w przypadku użycia tego sformułowania dyskusja dobiega końca, a osoba porównująca drugą osobę do Hitlera z automatu przegrywa dyskusję.

        • Pan Kmita rzeczywiście pojechał grubo i dosyć bezmyślnie. A Stanowski odpowiedział mu w swoim stylu, czyli manipulując.
          Ja mam pewien problem, bo racje widzę po jednej jak i po drugiej stronie. Problem jest o wiele szerszy bo świat się zmienia o wiele szybciej niż potrafimy sobie wyrobić na ten temat racjonalne stanowisko. Z jednej strony Stanowski ma rację że może dojść do sytuacji absurdalnej, kiedy poszczególne federacje będą sobie „kupowały” zawodników, co będzie zaprzeczeniem idei reprezentacji narodowych. Z drugiej strony „wędrówki ludów” przybierają takie rozmiary że nie sposób jest to ignorować an poziomie sportu. Reprezentacje wszystkich bogatych krajów, do których chcą emigrować ludzie z biednych krajów pełne są zawodników innej narodowości ale z obywatelstwem. Problem wcale nie jest nowy, bo już w latach 60-tych był wielki problem we Francji z piłkarzami pochodzenia arabskiego z obywatelstwem francuskim. Skończyło się tym że ci piłkarze stworzyli zespół występujący pod flagą któregoś z państw arabskich, grając tylko mecze towarzyskie, bo nie byli zrzeszeni w FIFA ani UEFA.
          Dzisiaj nikt się nie zastanawia dlaczego reprezentacje Francji, Holandii, Niemiec, Szwecji pełne są zawodników o nazwiskach wskazujących na inne pochodzenie.
          Na to nakłada się sprawa rywalizacji, bo w sporcie pieniądze odgrywają co raz większą rolę a więc sukcesy są bardzo potrzebne.
          Pan Kmita zarządza działem sportu który zainwestował w siatkówkę i jest oczywiste że im lepiej gra repra, tym lepsze wyniki osiąga stacja którą zarządza.
          Stanowski słusznie dostrzega niebezpieczeństwo całkowitego przegięcia z naturalizacją.
          Problem jest i wykracza on daleko poza sport i to czy chłopaki z sąsiedniego podwórka będą grać w reprze czy nie. Problemem jest to że kompletnie nie wiemy jaki mieć stosunek do zjawiska migracji.
          kilkanaście lat temu czytałem opracowania demografów i socjologów którzy wskazywali na nadejście zjawiska wzmożonej emigracji do Europy. O starzeniu się populacji Europejczyków przy jednoczesnym młodnieniu społeczeństw w krajach biednych, co spowoduje duże ruchy migracyjne. Pytanie jest czy to jest zjawisko które da się powstrzymać? Demografowie twierdzą że nie, ale z drugiej strony trzeba je jakoś kontrolować.
          Probelm polega na tym że w dyskusji na temat najgłośniejsi są radykałowie, czyli z jednej strony rasiści i szowiniści z drugiej nadmiernie uwrażliwieni na krzywdę ludzką. Głos ludzi środka, czyli tych bardziej racjonalnych jest praktycznie niesłyszalny. A sprawę trzeba rozwiązywać racjonalnie, tylko na razie nikt nie jest w stanie powiedzieć co to konkretnie oznacza.

          • Sprawa jest prosta: jesli ktoś serio używa reductio ad hitlerum – jest po prostu idiotą. Trudno ustalić czy kretyn czasami nie wybiela w ten sposób nazizmu co jest godne potępienia! :-)

          • Racjonalnie chyba byłoby założyć, że każdy może mieć kilka obywatelstw, przeprowadzać się, mieć poczucie wspólnoty z więcej niż jednym narodem, ALE z drugiej strony wprowadzić kilka sztywnych zasad, czy i kiedy obcokrajowcy mogą reprezentować barwy nowego kraju. Wystarczyłby wymóg mieszkania w danym kraju minimum np. 5 lat przed otrzymaniem powołania lub coś podobnego. Wyeliminowałoby to podrabiańców (nikomu by się nie opłacało tyle czekać na zawodnika) i utrudniłoby tworzenie reprezentacji na klubowych zasadach.

          • Wciąż jest różnica pomiędzy Wilfreda zza oceanu, który nie ma związku z Polską, a Okanem z bloku i Mahmutem z podwórka obok.

            • sam_losco
              Być może jest różnica. Ojciec mi opowiadał że w Warszawie była „ogromna róznica” między człowiekiem z Pragi a człowiekiem z Woli albo Czerniakowa. Można było dostać wpierdol za pochodzenie. Dzisiaj to już jest nieaktualne. Świat się zmienia i trzeba to umieć zauważyć.

              • Zmieniający się świat nie może być wytłumaczeniem dla handlowania paszportami w imię lepszych wyników. Sport zawodowy dzieli się na klubowy i tutaj hulaj dusza kupuj jak Cię stać zawodników z całego świata. Sport reprezentacyjny powinien być jak sama nazwa mówi reprezentacyjny czyli zawodnicy powinni reprezentować wspólnotę i czuć jej częścią. Dla przykładu nie miałbym problemu z Olą Szwed w reprezentacji Polski a Leona nie zaakceptuje nigdy i dopóki będzie grał w drużynie z orłem na piersi nie będę tego oglądał a tej drużyny nie nazwę reprezentacją Polski.

    • Ciekawy musi być człowiek z tego Pana Kmity, taki trochę nie ekskluzywny…

    • Skomentuje seksistowski tekst Rudzkiego z PS gdzie on broni Ronaldo za gwałt. Kmita przesadził, ale Rudzki przy nim to kompromitacja

    • Panie Stanowski, dziękuję, w życiu bym do artykułu tego Pana nie dotarł, a przez to ominęłaby mnie nowa, kultowa, teoria spiskowa: „może sukcesy polskiej siatkówki zagrażają interesom znajdującego się w głębokiej defensywie piłkarskiego lobby” – zajebiste. Swoją drogą: nie idzie Pan na łatwiznę? Masakrowanie artykułu na poziomie tego od Pana Kmity to jak skopanie dziesięciolatka: nie godzi się ludziom znającym swoją wartość. Wydaje mi się, że wiele komentarzy pojawiających się na tym portalu dużo celniej wbija szpilki i punktuje Pana i Pana portal, niż te wypociny Mariana.

    • którego? kibica legii @mozetakmozenie , który nie chodzi na mecze?

    • Nie interesuje się Siatkówką, nie oglądałem MS, ale to jest żart, że Gościu, który nawet nie grał nigdy w polskiej lidze, reprezentant Kuby (wicemistrz swiata z 2010 roku) może grac dla Polski, tylko dlatego, że żona jest polką. Co za śmieszna dyscyplina, jeśli takie cos jest możliwe! To przebije zdecydowanie nawet Perquisa czy Obraniaka (tam były jakieś polskie korzenie) i goście nie grali w reprezentacji Francjii…

    • Krzysztof, ciekawi mnie czy twoim zdaniem trener reprezentacji może być obcokrajowcem, czy to też wypacza ideę rozgrywek reprezentacyjnych? Co jeśli jego też nie łączy więź narodowa z zawodnikami i z kibicami? Skoro reprezentacja ma być tym co kraj ma najlepszego do zaoferowania w danej dyscyplinie sportu, to może i trener powinien być z tego kraju? Na pewno wielu młodych szkoleniowców marzy o takim zaszczycie pokonując kolejne szczeble kariery.

    • Cały przytoczony artykuł tego Kmity to stek nielogicznych bzdur. Cały, oprócz pierwszych trzech wersów.

    • „Tak, uważam, że w sporcie reprezentacyjnym chodzi o to, by w jednej drużynie grali zawodnicy urodzeni w bloku obok, albo podwórko dalej (czy też w sąsiednim województwie). Generalnie chodzi o to, by łączyła ich narodowa więź – tak między sobą, jak i z publicznością.”

      Taras Romanczuk? Czym różni się jego casus od casusu Cionka poza tym, że Cionek złamał na boisku nos Pana kumplowi?

    • Guerreiro i Romanczuk grali przynajmniej w Ekstraklasie. Przykład Leona to tak jakby nagle np. Mbappe chciał grac dla Polski, bo by poznał polską kobietę… To nie jest to samo!

      • Romańczuk ma Polskie korzenie to raz a dwa odczekał po paszport jak normalny obywatel.Zresztą podobnie jak Cionek.Farbowane lisyy to jakieś Perqisy Obraniaki które nawet nie raczyły nauczyć sie języka.Farbowane lisy to też Polański czy ten drugi.Wybrali Polske bo w niemczech ich nie chcieli.

        • A Leon? Który ma tylko polską kobietę? Grał w reprezentacji Kuby(to już powinno zamykac drzwi do kadry), nigdy nie był poza wakacjami w Polsce. To jest dla mnie jeszcze większy żart od Perquisa i nawet Logana i pokazuje, z jakim niepoważnym sportem mamy doczynienia. Podobny przypadek to tylko A.J. Slaughter w baskecie

          • Koszykarzy było więcej.Mcnaul , Kelati,Tam sa inne przepisy.Leon to też inna historia bo on rok chyba miał bezwzglednej dyskawalifikacji i przez rok trenował w Rzeszowie.Nie mógł grać ale trenował , mieszkał.Też tego nie odierajcie że go bronie bo tak naprawde sama nie wiem co o tym wszystkim sądzić.Kązdy przypadek jest indywidualny.Tymi francuzami czy Polańskim to mi sie rzygać chciało ale Cionka akceptuje.

            • Wy macie wszyscy problem z czytaniem? McNaull, Logan, Kelati w baskecie czy Roger, Romanczuk, Cionek, Olisadebe wszyscy grali przynajmniej jakiś czas w Polsce! Perquis, Obraniak, Polanski itd. mieli polskie korzenie (tez nie popierałem tego). Leon ma tylko żonę Polkę. To wszystko! Kończymy z reprezentacjami jak mają się takie rzeczy dziać…

      • Już widzę jakby ktoś miał coś przeciw Mbappe w naszej reprze.

    • Ale Ukrainiec w Reprze z nadania Bonkowego to dobra opcja.

      A juz wjazd na ego to od Stanowskiego jebie taka hypokryzja, ze i w Kutalonii nosy zaciskaja.
      Jechanie po Peszkinie, afronty wzgledem Lewego, czy notoryczne i dziecinne pomijanie Cionka.

    • większym hipokrytą jest @mozetakmozenie.
      Z jednej strony staje na huju, zeby wymyslic sposob na omijanie systemu reklam na weszło, a co za tym idzie (nazwijmy to wprost), OKRADAĆ Redaktora Stanowskiego i jego Rodzinę, ktorych obraża w komentarzach,
      Ale rownoczesnie z jakiegos powodu zagląda tu 100 razy dziennie czekając na nowe teksty Redaktora Stanowskiego z ręką w gaciach.

    • Proszę zmienić tytuł tekstu na bardziej adekwatny „Nazista Stanowski punktuje w punkt, wyjaśnia, rozlicza i nokautuje Kmitę”. Pozdrawiam

    • Niemcy za Hitlera nie mieli nic przeciwko Wilimowskiemu w ichniej reprezentacji

      • Trochę gorzej że sam Wilimowski też nie miał. Z drugiej strony czasy były takie, że poczynaniami często rządził strach, ten z najwyższej kategorii, czyli strach o życie.

    • Dystans to mógłby pokazać, gdyby MK pojechał z jakąś szyderką, a napisał jakieś obraźliwe głupoty. Co miał zrobić, nic nie napisać? Przytaknąć? Idiotyczne teksty i wypowiedzi trzeba punktować, żeby się ludziom w dupach nie przewracało. Stano coś pierdolnie bez sensu, to też z nim można jechać, tak to działa.

    • Typowe dla lewackich kmi(o)tów wyzwac od faszystów.

      • Typowe dla czytelnikow frondy i niezaleznej, pisac o lewakach, patriotyzmie i być durniem na zlewaku na Wyspach z dziarą ‚buk, honor, ojczyzna’.

        Tym razem Stano zginął od własnej broni.

    • Xavi, Iniesta i Busquets siatkówki to w sumie już u nas grają.

    • „Leon – wbrew temu co wypisują mi czasami czytelnicy – nie dostał obywatelstwa, ponieważ miał żonę Polkę (ożenił się później).” – nawet jeśli „kolejność zdarzeń” byłaby inna (ożeniłby się, a potem dostał obywatelstwo), to i tak chodziłyby plotki o sfingowanym małżeństwie. W końcu Andrzej Grzyb (menadżer Leona) kilka razy organizował (nieskutecznie) ucieczki kubańskich siatkarzy z ich kraju i jak sam podkreślał „były już dla nich przygotowane kandydatki na żony”.

    • Pan Kmita nie jest tak popularny jak by chcial i wlasnie znalazl zrodlo swojego problemu. Taki czlowiek moze byc jak gowno, co przyklei sie do podeszwy. Poniewaz nie jest w stanie przyznac sie ze robi cos slabo bedzie szukal winnych i spiskow.

    • Oni, doceniając jego gest, odśpiewali w dniu jego 25 urodzin, 31 lipca, w treningowej hali – gromkie sto lat. Śpiewali wszyscy, bo wiedzą, że gra z Wilfredo w jednej drużynie to zaszczyt i realna szansa na sukces.

      mi najbardziej podoba się ten fragment. Moim zdaniem pokazuje on co realnie podnieca red Kmitę. Gotów jest przehandlować wszystko za realny sukces (który nota bene już osiągnęliśmy). I obraża śpiewających, bo uważa, że zrobili to z czystego interesu.

      Niestety dożyliśmy czasów, kiedy każdy małorolny chłop, którego związki z europą ograniczają się do tygodniowych wczasów w Złotych Piaskach, uważa się za wielkiego europejczyka.
      Generalnie p. Kmita ośmieszył się artykułem ponad miarę.

    • Więź narodową generuje miejsce urodzenia? Tak na zawsze?

      • Nie tylko, język, wychowanie, tradycje, mentalność, utożsamianie się (lub nie) z jakimś narodem/krajem/ludźmi. Wszystko po trochu. W przypadku Leona ewidentnie widać, ze z Polską ma niewiele wspólnego.
        Aczkolwiek mnie jakoś to nie razi, mieliśmy Olisadebe, mieliśmy Rogera, to teraz będziemy mieć Leona. Ot, folklor, pogra 2-3 lata i odejdzie.

    • Aż dziw bierze, że Polsat trzyma takiego głąba na dość eksponowanym stanowisku. Na miejscu Solorza chyba bym sobie usiadł i zastanowił się czy aby ta postać realnie pomaga czy jednak bardziej firmie przeszkadza w rozwoju. Uprzedzam, nie trafi do mnie pogląd, że ktoś może być życiowym i intelektualnym debilem a jednocześnie świetnym menedżerem.

    • Nie wierze, to jaja sa jakies??

    • uuu niezły odlot pana Kmity. skoro Pan Kmita interesuje się komentarzami pod tekstami/tweetami Pana Stanowskiego to mam dla Pana radę : kup Pan sobie maść na ból dupy

    • po przeczytaniu twojego (K.S.) twita mozna jeszcze powiedzie ze globalne ocieplenie tez jest przez ciebie i ze przez ciebie wyginely dinozaury. kompletnie nie rozumiem M.K. bo to kompletne naciaganie faktow. Stan najpierw byl patriota teraz jest naziolem moze po prostu chodzi o konkurencje medialna weszlo dla polsatu ?

    • Przeciez na tym polega jego praca. Musi budowac rozpoznawalnośc, siedzenie pod miotłą temu nie służy.
      Zdziwienie, że dziennikarz, autor książek, własciciel portalu (zarabiającego głownie na reklamach) chce aby jego nazwisko pojawiało się w przestrzeni publicznej jak najczęściej – bezcenne 😀

    • Panie Krzysztofie,

      to że ma Pan podwójne standardy jest rzeczą zrozumiałą, większość ludzi którzy odnieśli niebywały sukces zawodowo-biznesowy, myśli że zna się na wszystkim i daje w koło wszystkim rady, nie zważając na to czy ktoś o nie prosił czy nie.
      Pan na Twitterze banuje wszystkich w koło, za zwrócenie uwagi o stronniczość i kibicowanie Barcelonie i dobrze Pana Twitter Pana prawo.

      Komentuje Pan sprawę Leona porównując go do kopaczy którzy chcieli grać dla Polski, żeby uzyskać lepsze kontrakty, bo w piłce 1A w drużynie na turnieju coś znaczy.
      Nie ma Pan pojęcia o realiach świata siatkówki, zaangażowaniu emocjonalnym Leona, ani nie siedzi Pan w jego głowie.
      Ma Pan marne pojecie o wielu sprawach o których Pan się wypowiada publicznie, ale jak pisałem na wstępie można to zwalić na brak czasu spowodowany licznymi projektami biznesowo „sportowymi”

      Pana teksty, pisane na kolanie, też już niestety nie zwalają z nóg i wydawać by się mogło że zatracił Pan dar pisania ciekawie i z sensem.
      Podejrzewam że Pan Kmita również ma sporo na głowie i niektóre teksty pisze na lotnisku w drodze na kolejne spotkanie, nie powalają one z nóg, ale też nie są najgorszymi tekstami na łamach Przeglądu.

      Radzę nie iść droga nowo-bagackiego wała, którego nikt prosto w oczy nie skrytykuje, bo po cichu będzie liczył że kiedyś da mu „zarobić”

      Jeszcze jest czas na szersze spojrzenie na całość sprawy, lekki dystans do samego siebie jako kibica Barcelony, oraz szanowanie ludzi którzy w tym zawodzie są dużo dłużej i odnieśli odrobinę większe sukcesy niż Pan z rodziną Weszło.

      Pozdrawiam i mam nadzieję że przestanie być Pan nadętym bucem.

      • co racja to racja, Kmita przesadził, ale Krzyś myśli, że jest alfą i omegą, że zawsze ma wszędzie ma racje, jest nie omylny. Nie Krzysiu. Nie ma takich ludzi i wyjątkiem nie jesteś.

    • To chyba Polsat ma monopol na pokazywanie siatkówki. Więc z tym Leonem, to nic innego jak interes i kasa. Przyciągnie zapewne sponsorów, będzie oglądalność większa Polsatu, bo przecież najlepszy podobno siatkarz świata ( lub jeden z najlepszych ), będzie grał w naszej reprezentacji. To zostało od początku zaplanowane. A teraz z jednej strony Kmita, z drugiej Stano, jeszcze nie raz napiszą o tej sprawie. Osobiście dla mnie Leon nigdy nie będzie Polakiem – nie jestem rasista. On nawet nie zamieszka nigdy w Polsce i będzie się pojawiał tylko na meczach reprezentacji. Uważam że naprawdę mamy dużo zdolnych chłopaków w tej dziedzinie sportu, więc to im się robi krzywdę. Bo teraz jest Leon, a za kilka lat może być ktoś inny. Czołem.

    • 31.02.2019 Ergo Arena Gd KSW walka : Stanowski – Kmita ! pejperviuuuu

    • vel bodek czupur taiczo koper albercik90 monia arabella sqnatop i zenon mienta aa i jeszcze redmond i prawdopodobnie m.

    • Dalej nie odpowiedziałeś czy chciałbyś Messiego w kadrze jakby się dało? Zapewne brałbyś w ciemno, ale wolałeś dopisać jakieś durnoty o dodatkowym Xavim i Inieście. Pytanie było tylko o Messiego, ale dla podtrzymania swoich teorii dowaliłeś kolejnych zawodników zamiast odpowiedzieć prosto na zadane Tobie pytanie.

    • Przypominam rok 2015 i półfinałowe spotkanie Polska-Katar ,a raczej Polska -Reszta Świata!!!

    • 1.Pomijany jest aspekt prawny- nikt z obywateli nie może być dyskryminowany w życiu społecznym z jakiejkolwiek przyczyny, a zatem z przyczyn narodowości oraz okoliczności uzyskania obywatelstwa też nie. Art 32 ust. 1 Konstytucji ma tez pewne swoje zastosowanie w relacjach horyzontalnych- vide mowa o życiu społecznym. Uprawianie sportu jest elementem życia społecznego.
      2. Można mieć uzasadnione zastrzeżenie co do rozdawania obywatelstwa z przyczyn sportowych, można rozliczać z tego Prezydenta (np przy urnie wyborczej) , jeszcze bardziej można krytykować federacje sportowe że umożliwiają to swoimi przepisami, a krajowe że podejmują zabiegi pozyskiwania takich graczy, ale jeśli w Polsce juz to się stanie to patrz pkt 1. Jeśli powołuje się skład reprezentacji, to zawsze ktoś wpada i wypada, przecież nawet przy stabilnych składach każde powołania to nowe rozdanie z jakimiś zmianami. Każdy obywatel spełniający wymogi federacji sportowej ma prawo ubiegać się o miejsce w reprezentacji
      3. Leon i tak ma związki z Polską , które uzasadniałyby przyznanie obywatelstwa w skróconej procedurze. Przecież zadebiutuje już po tym jak zawarł małżeństwo z Polką a jego dziecko to Polak. To dużo silniejsze związki niż jakby jakiś piłkarz grając w polskim klubie 5 lat , tyle czasu tu mieszkał, ale nic poza tym
      4. .,, Generalnie chodzi o to, by łączyła ich narodowa więź” Argument narodowościowo-etniczny w sporcie jest słaby. Ile jest państw na świecie jednolitych narodowościowo ? Kilkanaście Ile jest państw na świecie, gdzie w ogóle nie można mówić o wspólnocie narodowej, a jedynie o konglomeracie dziesiątków plemion, z których miejscem zamieszkiwania granice państwowe (odziedziczone kolonialnie) nie mają zwykle nic do rzeczy. Toż to przy takim kryterium, to niemal we wszystkich państwach afrykańskich nie można by stworzyć reprezentacji bo nikt nie byłby w stanie reprezentować własnego narodu .. Czy w takim razie mielibyśmy wykluczyć reprezentacje afrykańskie z rywalizacji międzynarodowej, bo ich występy nie spełniały by tego podstawowego celu i nie miałyby sensu? . Wspomniany cytat da się zaakceptować jeśli słowo naród potraktujemy jako wspólnotę obywateli, a nie etniczną.
      5.Reasumując przypadki przyznawania obywatelstw tylko dla celów sportowych trzeba eliminować w zarodku, zwłaszcza poprzez przepisy światowych federacji (oby tylko nie tak głupio jak IIHF, która dyskryminuje nawet obywateli z urodzenia bo nie grali w lidze swojego kraju) . Jak już ktoś ma obywatelstwo to ma prawo grać. jeśli się nadaje. Kuriozalnym byłoby zastanawianie się czy może nie powołać gracza nr 1 na świecie, po to aby jako nr 12 w składzie na IO mógł pojechać zawodnik który na świecie jest siatkarzem nr 300.. Jeśli ten potencjalny 13 (przy obecności Leona) chce jechać to ma pole do sportowej rywalizacji z innymi przyjmującymi niż Leon, nikt nie zabiera Fornalowi, Mice czy śliwce możliwości wyjazdu jeśli okażą się lepsi od Kwolka, Kubiaka czy Szalpuka. Nikt też Szalpukowi czy Kwolkowi nie odbiera możliwości wygryzienia z szóstki Kubiaka. To jest właśnie sportowa rywalizacja. To u siatkarzy sytuacja dużo łatwiejsza dla wszystkich niż gdyby było tylko 1 wolne miejsce., a przecież i w tym ostatnim wypadku nie można byłoby nikogo dyskryminować
      6. Trochę odbiegając od tematu – medal w MS podług medalu w IO znaczy niewiele. Niestety siatkówka tak jak 70 % letnich dyscyplin olimpijskich w Polsce charakteryzuje się tym, że robią szczyty formy w latach nie olimpijskich, a w latach IO czy li wtedy kiedy nie trzeba jest zawód. Złoto w MS wcale nie wskazuje na dużą szansę medalu na IO. Zresztą to złoto było ponad stan, bo kadrowym potencjałem teraz jesteśmy nr 6-7 na świecie. Drugi raz nie będziemy miele tyle szczęścia ani co do okoliczności ani co do ani trafienia z formą na najważniejsze mecze, kontuzji rywali itp. Zazwyczaj po farcie przychodzi niefart. Z Leonem zaś z miejsca awansujemy potencjałem z 6-7 na 1 miejsce.
      7. Oczywiście w żaden sposób nie opowiadam się w ten sposób za chybioną argumentacją oponenta autora

      • Jeśli o aspekt prawny chodzi, to cudzoziemcy przebywający w Polsce znajdują się pod ochroną polskiej konstytucji, a ta stanowi, że NIKT nie może być dyskryminowany, a nie tylko obywatele polscy. W związku z tym idea reprezentacji narodowych jest całkowicie niekonstytucyjna w Polsce, bo Leona nie można było powołać, dopóki nie uzyskał polskiego obywatelstwa.

        • Zasada równości nie jest bezwzględna.
          Jeśli zróżnicowanie następuje w oparciu o cechę relewantną to jest to jak najbardziej konstytucyjne (i wtedy nie ma dyskryminowania) Oczywiście to co jest cechą relewantną a co nie , jest to jest ocena, którą dokonuje się na podstawie całokształtu norm konstytucyjnych i konwencji dot praw człowieka ale także na podstawie ogólnie akceptowanych uwarunkowań społecznych, kulturowych itp.
          Zresztą art. 32 usytuowany jest w rozdziale zatytułowanym ,,Wolności , prawi obowiązki człowieka i obywatela”.
          Zdecydowana większość możliwości uczestnictwa w życiu społecznym jest dostępna dla każdego człowieka, Jednakże reprezentowanie państwa to akurat możliwość z natury rzeczy zastrzeżona tylko dla obywatela, a zatem, w pewnym sensie (oczywiście po spełnieniu kryterium poziomu) prawo obywatelskie

          • Wszystko się zgadza – cudzoziemiec jest człowiekiem, więc przysługują mu prawa człowieka. Natomiast nie jest obywatelem, więc nie przysługują mu prawa obywatela.

    • To Mistrzostwo trzeba było wyszarpać, wykłócić, przecierpieć. Czy Leon też będzie w stanie „umierać” za kraj w którym nie mieszka a znajduje się kilka tysięcy kilometrów od tego z którego pochodzi? Wątpie. Stanowski ma rację – wypad z farbowanymi lisami.

      • Za to nasza jedenastka rdzennych spadkobierców spuścizny Mickiewicza rozdzierała szaty ot choćby w meczu z Japonią na MŚ.
        Co do lisów to zgoda, też ich nie chcę, ale sam widzisz, że argument jest z tych „kulawych”. Zresztą g…o wiesz (tak jak ja) o Leonie, więc skąd takie założenie? Ambicja nie jest kategorią w której rozpatruje się narody i rasy, a jednostki.

    • a nie wziales pod uwage szanowny p.redaktorze ze jestes po prostu osoba irytujaca juz nawet wlasne srodowisko. wlasnie takim „medrca medialnym” ktory wszystko wie lepiej, na wszystkim sie zna. ja sie nie dziwie ze ludzie ktorzy siedza dlugo w tym srodowisku maja juz dosc glupkowatych usmiechow przy ludziach z PZPn (zamiast dociskajacych pytan, ostatni Stan Futbolu) i wymadrzania sie na wszelkie inne tematy. zbudowales sie na pilce i jezeli na niej przestales byc wiarygodny, wlazles w kieszen Bonka i bojsz sie zaczepic go chocby slowem a jestes „medrcem” w kazdym innym temacie, wlacznie z polityka. dla mnie i pewnie wielu innych osob to jest slabe. Kmita sie troche zblaznil ale ty robisz w tym felietonie to samo. po kolejnej beznadziejnej kolejce ligowej, po kolejnych „dziwnych” powolaniach do kadry. po burdelu ktory panuje w A,B-klasach…na portalu pilkarskim trzeba pisac ze jeden napompowany ekspert zaczepil drugiego napompowanego. a moze tak cos o pilce, o dziadowskim PZPn-ie i innych klopotach dotkajacych polskiej pilki? ale nie, urazone ego, o tym trzeba bylo pisac….

    • Dokładnie! A reprezentacje U-7 powinino prowadzić dziecko! Aczkolwiek mogłyby w niej grać dzieci porwane w Afryce jeśli nie grały dla innej kadry.

      • Siedmioletnie dzieci z Afryki… Takie coś nie istnieje. Siedmiolatek afrykański w papierach byłby dziesięć lat młodszy…

    • #maloznanyfakt akurat w reprezentacji III Rzeszy były prawie same farbowane na Niemców lisy. Dobrowolnie bądź pod przymusem.

    • Lewica chyba raczej tylko z nazwy , nazizm zdecydowanie więcej czerpał ze skrajnej prawicy u podstaw jego leżała walka z bolszewizmem , szowinizm nacjonalistyczny i rasowy zreszta wspołczesne bojówki neonazistowskie odwolujace się do ideologii Hitlerowskiej najbardziej nienawidzą lewaków .

    • treść usunięta

    • treść usunięta

    • treść usunięta

    • Pióro ma pan lekkie! A w temacie „farbowanych lisów” to redakcja Weszło zawsze stała na jednym stanowisku więc miałem niezłą frajdę czytając ten tekst :)

    • Stanowski, Cejrowski.

    • tweet był słuszny, ale nie kurwa w momencie, gdy goście zdobywają złoto i każdy się cieszy!

    • Wiem kim jesteś

    • Dobry z ciebie przekot śmiechłem xD

    • Kup sobie coś z polskim słownikiem i wyrzuć ten białoruski złom.
      Świnia świni dupę ślini.
      Nawet mi się nie chce dać wam minusa.

    • sytuacja z Leonem jest maksymalnie smieszna. przeciez byl reprezentantem Kuby, tak jak Zinedine Zidane reprezentatem Francji a nie Algierii. w dodatku, ani sie tutaj nie wychowal, ani nie bardzo zna jezyk, kulture, ani nawet nie pracuje. jedyna lacznoscia z Polska sa interesy i ujezdzanie polskiej klaczy, z ktora ma to prawda, prawdopodobnie polskiego zrebaka. prawdopodobnie? tak, bo polskosc nabywa sie wraz z polska kultura, a nie jakas mieszanka genetyczna, ktora moze byc tylko dodatkowym atutem. Polakami byli przeciez nie tylko etniczni Polacy, ale Rusini, Litwini, Niemcy, Zydzi, Tatatarzy i wiele innych narodowosci.
      .
      mozna poradzic p. Kmicie, co najwyzej udac sie na dodatkowe zajecia z historii Polski, wraz z p. Leonem.
      .
      na koniec wypada to podsumowac wierszem, znanego lewicowego polskiego poety Wladyslawa Broniewskiego, ktorego nie mozna podejrzewac nawet o faszyzm:
      .
      „Niech żyje faszyzm! Dziś my górą!
      .
      Żydom – do szyi kamień młyński!”
      .
      Manifest pisze Nowaczyński
      .
      w waterklozecie mocząc pióro:
      .
      „Świta już Polsce nowa era,
      .
      sam naród dzisiaj sądy czyni –
      .
      we Włoszech rządzi Mussolini,
      .
      a Polska będzie mieć… Hallera…”

      • O prawdziwy Polak napisał:

        1) pogarda dla innych, włącznie z rodakami: jest

        2) brak umiejętności pisania po polsku: jest *

        3) patetyczny ton i odwoływanie do historii: jest

        * wytłumaczenie, że „mam angielską klawiaturę”, oznacza inteligencję rozwielitki.

        • obawiam sie, ze nawet nie zrozumiales ani kontekstu, ani przeslania. widocznie to wykracza poza Twoje zdolnosci poznawcze. pouczanie mnie o angielskiej klawiaturze przez goscia z nick-em „MonsterBlock” dopelnia tylko ogolnego wrazenia…niesmaku.

          • Chłopie, jak chcesz komentować i pouczać innych o tym, czym jest kultura narodowa, to naucz się najpierw pisać w języku ojczystym. Nie zwalaj na ograniczone zdolności poznawcze innych tego, że nie potrafisz jasno formułować myśli i pisać po polsku. Twój głos jest wręcz groteskowy.

    • Weź pigułkę, weź pigułkę

    • Jeden Kubańczyk to mało.

    • Jeszcze geju, rowerzysto, gościu w futrze… Byle nie pejsbuku, bo nie zniese…

    • nie podejmuję rękawicy. za głupi jesteś.

    • teraz nie chcecie Wilfreda bo wygrali mistrzostwa ale ostatnie 3 lata bylismy w czarnej dupie, kadra sklócona, Kurek obrazony, marzeniem scietej glowy bylo F6, final six. Osobiscie tez wolalbym bez obcokrajowców, ale wtedy tez bez trenera obcokrajowca, po huj jakis belg czy argentynczyk? Czy zna on jakies tajemne metody treningowe?
      Nie, wiec to jest jakas murzynskosc ze polacy sluchaja obcokrajowca trenera a polskiego trenera olewaja,. To hanba ze druzyna narodowa ma trenera obcokrajowca, co to kurwa jest?

    • Ten Kmita chcial uderzyc z grubej rury, zrobic szum w internecie i mediach, zeby cytowaly jego tweet. Hitler i nazizm te dwa magiczne slowa mialy zapewnic mu czolówki gazet.
      Niech spierdala do Nowoczesnej moze spodoba sie tym niedojebanym wariatkom ze wscieklizna macicy co teraz przejely stery po Petru

    • Moje poglądy są bliskie do Krzysztofa Stanowskiego. Natomiast postawiłbym granicę pomiędzy Cionkiem, Obraniakiem czy Perquisem, a farbowanymi lisami pokroju Roger Guerriero czy Leon. Jeśli ktoś ma polskich przodków, to nie powinniśmy stawiać mu barier większych, niż Ukraińcom, którzy poczują w sobie polską krew.
      Leon jest typową transakcją wiązaną – PZPS dostaje gościa, który będzie gwiazdą drużyny, pewnie przysporzy kasy od sponsorów. Leon dostaje paszport UE, czyli będzie hasał po Europie jak rdzenny Polak.
      Może w powyższych zdaniach nie ma nic odkrwyczego, lecz dyskutowałem ten transfer ze znajomym, który podpierał się tezą, że już rywale się boją, jak mocna będzie siatkarska reprezentacja z Leonem. No tak – pewnie mocniejsza, ale czy bez Leona nam wiele brakowało. Zdobyliśmy dwa tytuły MŚ. OK – zawalili ME czy IO, ale to chyba nie z powodu braku Leona, ale 12 zawodników w optymalnej formie.
      Co do Kmity i jego stylu wypowiedzi – całkiem fajnie gaworzył na kanale Romka Kołtonia przed MŚ, gdzie mówili o polskich mundialach. Argumenty przeciwko Stanowskiemu są dęte, użyte w celu obrony własnej tezy za wszelką cenę, a nie by wnieść coś do dyskusji. Co do Kmity i Polsatu – czuję, że tam wysiłek intelektualny zawiera się w robieniu screenshotów przez Feddka, tekstów Pindery i dobrze, że Romek robi coś na własną rękę na YT, gdzie można usłyszeć jakąś opinię wbrew linii programowej Cafe Futbol. No i pani Chylewska, która chyba musi mięć głos z reżyserki albo tekst z promptera, nawet gdy robi zakupy, bo sama nie jest zdolna do sformułowania własnego zdania.

    • Nie lubię siatkówki, generalnie ten cały Leon jest mi obojętny, ale Krzysiu to co piszesz to są jakieś bzdury. I co z tego nawet jeśli paszport w trybie przyspieszonym? Facet dużo ryzykował w związku z okresem karencji. Nawet to że nie zagra już nigdy dla żadnej drużyny narodowej. Widać mu jednak zależało. Jak dla mnie to generalnie jedna rzecz jest mega słaba. Wszędzie piszesz, że masz w dupie siatkówkę, że to gówniany sport i nie warty uwagi. I nagle próbujesz być głosem „rozsądku”. Po co w ogóle to komentujesz? Odpierdol się od siatkówki i pisz te swoje średnio ostatnio udane teksty na temat piłki. Bo na innych rzeczach się gówno znasz. Kmita Cię dobrze podsumował. I jeszcze ta Twoja pseudo „polemika” na łamach weszło. Winny się tłumaczy. Ten artykuł jakoś nie jest zakryty, bo gdyby był to by każdy miał to w dupie.

    • treść usunięta

    • Matematyki nie oszukasz: Kmita+pióro=pieśń obłąkanego*pierwiastek z głupoty do potęgi trzeciej.

    • Panie Krzysztofie,
      gdzie ta działka? :)

    • Specjalny tryb obywatelstwa dla sportowców, to jest faktycznie bzdura (choć, o ile się nie mylę, głównie rozpropagowana przez działaczy piłkarskich). Ale, o ile pamiętam, farbowanym lisem nazywał pan Stanowski także osoby, które otrzymały paszport w normalnym trybie? Np. Thiago Cionek?

      A co do urodzenia się na jednym podwórku – czasy się zmieniają. Przykładowy Jarek z klatki obok wyjechał do Anglii, gdzie poznał Isabellę z Brazylii i mają dziecko. Wojtek ma żonę z Wenezueli a Irek ma dziewczynę z Chin. Dzieci mają paszport polski – i mogą reprezentować Polskę – pomimo, że nie są z patologii z np. Bałut, gdzie pewnie 2 pokolenia wstecz wszyscy byli spokrewnieni. Ogólnie takich rodzin jest naprawdę dużo, a za kilkanaście lat ich potomkowie będą pukać do kadr. Co wtedy? Niechęć do wszystkich? Do wszystkich urodzonych poza krajem?

    • SZUKAM TEKSTU…kontekst był jakoś o komforcie/poduszce finansowej i przykład jakiejś gwiazdy muzyki (?), czy innego celebryty, który ceni sobie to, ze w każdej chwili może udać sie na lotnisko, popatrzeć na tablicę lotów i polecieć w dowolne miejsce na ziemi.
      Kojarzy ktoś?

    • https://typyzibiego.wordpress.com/ – DZISIEJSZY KUPON MA DOSTĘPNY I MEGA PROMOCJA NA DZIŚ AKTUALNA !! polecam bo sam zarobilem z nim 5600zł, jest uczciwy wkleja wszystko co gra. Mozna sporo zarobic kursy nawet po 100.

    • Moim zdaniem, Panie Krzysztofie, to, że napisał Pan taki tekst, świadczy o tym, że coś jest na rzeczy, bo „tylko winny się tłumaczy”. Inteligentny człowiek od razu zobaczył, że porównanie Pana do Hitlera to absurd, a Pan niepotrzebnie drąży.

      • Ty byś nie zobaczył, bo nie jesteś inteligentny. Chyba ze za przejaw inteligencji uważasz wysunięcie dziecinnego poglądu „tylko winny się tłumaczy”.

    • Jeśli ma reprezentować naród, to będzie coraz więcej reprezentantów mieszanego pochodzenia. Zapewne ok. 2 -3 mln Polaków wyjechało za granicę, a wielu z nich na stałe. Ich dzieci będą miały ojców i matki z różnych kręgów kulturowych.

      Teraz pojawiają się dopiero pojedyncze przypadki, ale za -naście lat już będzie takich osób sporo. Co wtedy? Jeśli urodzisz się w Londynie, Bangkoku czy LA, to już jesteś Anglikiem, Tajem czy Amerykaninem? A jeśli przeniesiesz się do Polski mając 7 lat to co? Za późno? Już nigdy nie będziesz Polakiem? A co jeśli pochodzisz z regionów, które do Polski historycznie należały (albo nie)?

      Czasy wydawania paszportu na wyjazd przez rząd już się skończyły. Można nie akceptować rzeczywistości – ale to jej nie zmieni. Facet ma paszport, przepisy federacji pozwalają mu grać – no to ok. Jedyne co uważam za głupotę, to przyspieszone procedury.

    • „A my im zaraz wciśniemy Kubańczyka, ktoś z naszych wyleci, matematyki się nie oszuka. I tyle.”
      A skąd szanowny redaktor wie, że ktoś wyleci? To jest teraz sygnał dla obecnych siatkarzy, że muszą pracować jeszcze ciężej aby zachować miejsce w kadrze. Po takim sukcesie mobilizacja będzie jeszcze większa.

  • A gdzie byliby siatkarze, gdyby zrobić to samo? Gdzie byliby lekkoatleci? Zarabialiby cokolwiek? 95 procent budżetu PZLA to kasa z ministerstwa i spółek skarbu państwa.

  • Cokolwiek ci się w życiu uda – zaatakuj piłkarzy. To działa. Rzuciłeś kaloszem najdalej ze wszystkich – powiedz, że piłkarze tak nie potrafią. Przepchałeś ciężarówkę pełną imigrantów przez całą autostradę A2 – udz[…]

    • Pilka nozna i boks to sporty dla plebsu

      • motłochu*

      • Częściowo się zgodzę z tą tezą i ponieważ motłoch jest przeważnie niezadowolony i czuje się lekceważony, to Stanowski stosuje inną złotą maksymę.

        NIE UMIESZ W ŻYCIU ROBIĆ NIC CO BY CIĘ ZADOWALAŁO, ATAKUJ PIŁKARZY!!!!

        Jakżeż są wdzięczną grupą do atakowania. Zarabiają kupę kasy, lgną do nich piękne laski, pracują po kilka godzin dziennie, czyli mają wszystko o czym marzy większość facetów a szczególnie tych „z podwórek”. To w tych piłkarzach ulokowali większość swoich nadziei na to że to ci piłkarze spowodują swoją grą że chłopcy będą dumnie prężyć pierś w poczuciu dumy i chociaż raz w tygodniu będą się czuć kimś.
        Ale piłkarze często zawodzą i wtedy cała frustracja spowodowana byciem szarym ‚niewidzialnym” człowiekiem wytryskuje pod tym ciśnieniem z „fanatycznych kibiców”.
        Bo kim sa fanatyczni kibice? to są goście którzy jak tlenu potrzebują sukcesu zastępczego. Pragną sukcesu, ale sami go nie mogą osiągnąć więc powierzają to zadanie piłkarzom.
        A oni zawodzą. Złość, rozczarowanie i poczucie beznadziei jest ogromne.
        I wtedy pojawiają się cyniczni dziennikarze, którzy w zasadzie też niczego konkretnego nie umieją robić ale umieją grać na prymitywnych emocjach. A więc stają na czele krucjaty przeciw piłkarzom, podsuwając kibicom odpowiednie epitety, przedstawiając piłkarzy jako leniwych debili, z fałszywymi blacharami na kupę.
        To przynosi ulgę zawiedzionym chłopakom, bo nie ma nic bardziej oczyszczającego niż utaplanie idola w błocie.
        W tym wszystkim pomagają i nieźle na tym zarabiając, dziennikarze.
        Ale bycie piłkarzem (dobrym) i tak rekompensuje te niedogodności a jak się bardzo dobrym piłkarzem, to można wyjechać z tego grajdoła do jakiegoś bogatszego kraju, gdzie ludzie są bardziej wyrozumiali i życzliwi, bo poczucie własnej wartości i godności realizują gdzieś indziej a na mecze chodzą żeby się odprężyć i przeżyć innego rodzaju emocje niż te codzienne w pracy.

      • Wszystkie sporty są dla motłochu to oczywiste, bo faworyzują bezmyślną siłę nad intelektem i mądrością. No może brydż i szachy ujdą.

    • Od tego felietonu miał być nowy format reklam. Przeczytałem i żadna nie wyświetliła się…. A sam tekst – sama prawda.

    • Brawo. Często zdarza mi się tłumaczyć i wchodzić w zwarcie z osobami, które jęczą i nie są w stanie zrozumieć prostych spraw w porównaniu futbolu z innymi dyscyplinami.
      Ostatnio strasznie przegiął Kubiak, twierdząc, że piłka nożna, to prosta gra dla mało bystrych, a siatkówka dla inteligentnych. Może nie dosłownie to zacytowałem, ale coś w tym stylu. Przykre, że jeden sportowiec wypowiada się w taki sposób o innych sportowcach. Ludzie innej specjalności też mogą powiedzieć, że przebijanie piłki przez siatkę jest prostackie i niczemu to nie służy. Kapitan reprezentacji powinien to wiedzieć i czasami pomyśleć zanim coś powie publicznie. Szanujmy się i nie obrażajmy nawzajem. A już gadanie, że piłce są takie pieniądze, a u mistrzów np. pchnięcia kulą są małe i śmieszne, jest głupie i żałosne.

      • Mnie u Kubiaka bardziej niż samo stwierdzenie, to zraziło uzasadnienie. Bo reguły jakby takie bardziej skomplikowane, bo za auty w siatkówce też przyznają punkty. Po czym dostał w meczu czerwoną kartkę i grał dalej, podczas gdy w piłce nożnej wylatuje się z boiska. Ot, kompleksy Kubiaka i żale, że gra tak świetnie, zdobywa medale, a płacą na poziomie średniaka ekstraklasy (albo i mniej).

      • Poniekąd Kubiak ma rację, w piłce nożnej wystarczy mieć tylko SZYBKOŚĆ, nie trzeba wiele myśleć – Grosicki, Peszko, i można już gdzieś tam grać i zarabiać godziwe pieniądze. Można przy tym źle się prowadzić (imprezki, hazard – byle tylko nie przesadzać). Widziałbyś tych dwóch panów w innym sporcie? co najwyżej w biegach na 100,200 metrów.

        • Ale to w siatkówce wystarczy mieć 198 cm i nie łapać się do koszykówki.

        • Spore uproszczenie. Jasne można napisać wiele o nich złego bo nie grzeszą umysłem ale jednak żeby zagrać kilka spotkań w kadrze Polski trzeba jakiś poziom zaawansowania piłkarskiego rzemiosła opanować. A opanowywanie okrągłego przedmiotu stopami jest znacznie bardziej skomplikowane niż dłońmi z przyczyn genetycznych. :) Więc prócz szybkiego przemieszczania się jakiś poziom wyszkolenia był potrzebny .

        • „Wystarczy mieć szybkość i niewiele myśleć” – po czym podajesz przykład Grosickiego, który pokazuje, że nie wystarczy. Zrozum jedną rzecz. Polscy piłkarze mają słabą technikę na tle światowej czołówki, ale żeby dojść do takiego poziomu technicznego, to trzeba trenować prawie od dziecka. W czasach licealnych zawsze w ferie były zawody dzikich drużyn. Któregoś razu był tam koleś, który miał taką technikę, że jak patezyles jak gra to myślałeś „kurwa Ronaldinho” bardzo szybka noga, bajeczna technika, sztuczki, kiwki itp., poziom nieosiągalny dla zwykłego śmiertelnika. Piłkarz ten skończył jako solidny pierwszoligowiec. Zdolne chłopaki z podwórka, ktorzy zaczną realizować swoją pasję w wieku 15 lat, mają szansę pograć w A-klasie, wybitni w skali podwórkowej dojdą do okręgówki, ale tu już trzeba być naprawdę dobrym. Dla porównania konkurencji, dwóch zapaleńców siatkówki z liceum, bez jakiegoś talentu, grało w 2. lidze.

          • A ile lig siatkowki masz w Polsce znafco?

            • Dopiero teraz sprawdziłem, że tutaj też są idiotycznie nazwane te ligi. Grali w 1. lidze. W Polsce jest PlusLiga i 4 ligi. Zadając to ironiczne pytanie sam przyznałeś mi rację. Skoro w siatkówce jest 5 poziomów rozgrywek, a w piłce nożnej – 8, to siłą rzeczy konkurencja jest dużo większa.

      • Ma racje tylko głupio to przedstawia. Polecam isc na trening lokalnego klubu piłkarskiego i siatkarskiego i poznać sie lepiej z chłopakami tu i tu, niestety różnica osobowości i inteligencji na plus dla siatki jest mocno wyczuwalna. Natomiast nie ma to nic wspólnego z artykułem wbrew pozorom

        • Bardzo możliwe, że tak jest, ale nie dlatego, że siatkówka wymaga inteligencji, a piłka nie, bo siatkówka to bardzo prosta gra. W piłkę nożną można grać praktycznie wszędzie, w siatkówkę – nie. I to tutaj bym upatrywał ew. przyczyny. Ludzie inteligentni mają często bardziej wyszukany gust, szersze horyzonty dlatego nie chcieli grać w to wszyscy. Może być też tak, że trochę ze snobizmu nie chcą się zadawać z plebsem, w dodatku gdy plebs lepiej gra. Wtedy dumą cierpi.

        • WhiteStarPower bzdura…. posługujesz się najprostszymi stereotypami. Prawda jest taka że tu i tu są zwykli sportowcy, czyli szacunkowo nie najbystrzejsze typy(miałem przyjemność obcować i z siatkarzami i z piłkarzami). Jedyną najistotniejszą różnicą między tymi dyscyplinami jest to, że siatkówka to dużo trudniejszy sport technicznie. Jeżeli chodzi o sukcesy to poza kwestią popularności/konkurencyjności jest też kwestia bazy treningowej. Na każdej sali możesz tak samo wyszkolić technikę w siatkę, ale niestety nie na każdym boisku/podwórku możesz opanować technikę posługiwania się piłką nogami na najwyższym poziomie, nie masz warunków po prostu.

          PS. Notabene zobaczycie za 10-15 lat jak będzie polski piłkarz posługiwał się piłką(dzięki Tusk za orliki!).

          • patrząc po wywiadach to jednak obstawiam, że siatkarze średnio inteligentniejsi, łatwiej się wysławiają, ale też nie spada im co chwilę pół kilo na głowę

          • Nie na każdym boisku da się nauczyć techniki? Bzdura.
            U nas na podwórkach byli magicy, a graliamy na pastwisku, a przykład mniej prowincjonalny… Copacabana… Mowi to Panu cos? Znasz Brazylijczyka bez techniki?

            • Żeby opanować piłkę na najwyższym poziomie, trzeba od dziecka trenowac z trenerem. Brazylijczyków bez techniki jest wielu, ale nikt ich do Europy nie będzie sprowadzał, dlatego ich nie zobaczysz. Poza tym wszyscy, którzy tu przyjeżdżają trenują od dziecka.

            • Tak, znam – Thiago Cionek.

            • michalszostak pfff, ta jasne świetnie się nauczysz techniki na boisku/podwórku jak Ci piłka podskakuje do kolan. Widzimy to w szczególności na przykładzie polskich piłkarzy.
              Copacabana? Mówimy o technice użytkowej a nie o sztuczkach z beach soccera.
              Brazylijczycy uczą się techniki użytkowej na niezliczonych boiskach(betonowych) w swoich fawelach.
              Żeby wypowiadać się na ten temat trzeba cokolwiek wiedzieć o szkoleniu piłkarzy.
              PS. Gdzie są Ci twoi magicy z podwórka? Gra gdzieś któryś na poważnym poziomie?

              • Nie wiem gdzie są, prawdopodobnie rzucili to w diabły i zajęli się tak zwana ” uczciwa robota „. Co nie zmienia faktu, że na prawdę- patrząc na takiego Krychowiaka… I moich znajomych z boiska, to mam wrażenie, że mieli lepsza od niego technikę, no cud nornalnie, że ten czołg robi taka karierę.

                Natomiast im w gorszych warunkach trenujesz, to tym łatwiej będzie się grać, jak się wejdzie na równa trawę, więc nie uważam, że gowniane boiska powodują braki w technice… Odwrotnie, jak się tam nauczysz na kępach grac, to już stadion nie powinien być problemem.

                To jak perkusista który gra na talerzach i garnkach, który przesiada się na profesjonalny sprzęt… Nie poradzi sobie? Wątpię.

                Ps. Co do Cionka – zwracam honor… Drewno. Ale taki pół Polak, więc to go usprawiedliwia…

                • „im w gorszych warunkach trenujesz, to tym łatwiej będzie się grać, jak się wejdzie na równa trawę” – nie masz pojęcia o czym piszesz.

      • Chciałbym zobaczyć Kubiaka jak gra w prostą grę dla mało bystrych. Czy jest lepszy od Tuska?

      • Każda dyscyplina sportu ma swoje uroki i aspekty, którymi przyciąga widzów. Oglądam siatkówkę tylko przy okazji dużych turniejów, ale i tak kojarzy mi się tylko z grą w trzy (odebrać, wystawić i zbić na drugą stronę). Schemat gry jest prosty, ale ma swoje walory rywalizacji, itp. Piłka nożna ma to do siebie, że każdy mecz może wyglądać inaczej. Oczywiście są ustalone zasady na turniejach, że maksymalnie rzuty karne mogą rozstrzygnąć kwestię wygranej, ale ma to swój urok czy się to komuś podoba czy nie. Nie można krytykować innych sportowców za to, że wybrali taką a nie inną dyscyplinę sportu. Szacunek się należy! To czy piłkarz ma łatwiej, czy zarabia więcej to kwestia do dyskusji i każdy przytoczy zapewne swoje argumenty. Jest wielu piłkarzy trenujących po kilka godzin dziennie, dbających o sposób odżywiania, wypoczynku, podejścia do życia zgodnego z kwestiami sportowymi i pełnego wyrzeczeń. Są też tacy, którzy nie powinni być określani mianem piłkarza a na pewno nie powinni zarabiać takich kwot o jakich się mówi, ale skoro ktoś im za to płaci, to jest na nich zapotrzebowanie…

    • GDZIE SĄ REKLAMY?!, EJ STANO GDZIE SĄ REKLAMY?!

      • Pewnie masz wykupiony Weszlo premium i rżniesz głupa
        Mi się od rana co artykuł to wyświetlają cztery ikonki ze znikającym iksem w którego nie mogę trafić a na trzecim obrazku jest Krzyś z podpisem „co, wkurwiają Cię? Zapłać jebany goju a znikną”

      • Przecież pisał, że będzie w części artykułów, a nie w każdym.

    • Nie ma żadnego ślepego ataku na piłkarzy. Proszę zrozumieć, że ludzie są już naprawdę zmęczeni oglądaniem ciągów porażek przeplatanych nielicznymi wyskokami. Stąd te reakcje, owszem, czasem przesadzone, które w dużej mierze spowodowane są tym co opisałem wyżej. Jak nasi piłkarze dadzą nam jakąś porządną serię jakichkolwiek choćby sukcesów, blask słońca ponownie na nich spłynie. Pisze Pan o tym często, że futbol podlega prawom rynkowym. I tak działa rynek. Klient niezadowolony ma prawo do negatywnej oceny. Świetny występ siatkarzy stał się pretekstem do demonstracji focha na piłkę.

    • Wszystko takie oczywiste, a tak dla niektórych skomplikowane…
      Jak zawsze tekst bardzo dobry i trafny. Gratuluję

    • Sympatyczny redaktor zapomina o jednej kluczowej rzeczy – gdzie byliby polscy piłkarze z rodzimej ligi i ich zarobki, gdyby odciąć im państwową lub miejską kroplówkę z pieniędzmi? Dlaczego najpierw szydzi się z pamiętnego monologu Przytuły w Łomży, podczas gdy w ekstraklasie mamy to samo, tylko w innych miastach władze dają hajs, a w Łomży akurat nie chciały? Jeżeli chodzi o piłkę ligową, wolny rynek jest na zachodzie, gdzie piłkarze swoją pracą zarabiają na klub i nie trzeba go ciągle wspomagać dotacjami bez których by zbankrutował. Na pewno nie w Polsce. Trzeba zadać kluczowe pytania – dla przykładu – czy piłkarze Górnika robią dla promocji miasta tyle, by wydawać na nich 30 mln rocznie? „Promocja miasta poprzez sport”? Kto z Was pojechał do jakiegokolwiek miasta, bo usłyszał, że gra tam jakiś klub? Słucham. Już widzę te tłumy turystów w Sosnowcu po relacji na Weszło z meczu Zagłębia.

      • Ja i dużo wyjazdowiczów, którzy łączą wyjazd na mecz że zwiedzaniem roznorakiej kategorii miejskich atrakcji. Gdyby nie mecz mojej drużyny nigdy Nie wybrałbym się np. Do takiego Białegostoku czy innego Szczecina.

      • a siatkówki to oczywiście Skarb Państwa nie dofinansowuje , ha!ha!

        • @FałszywyProfil – naucz się dyskutować i czytać ze zrozumieniem, bo nigdzie nie napisałem, że siatkówki nie finansuje. Jakie to wygodne – przypisać mi argument, którego nie powiedziałem, a potem do niego się odnosić. Ha, ha!

          • Poruszasz kwestie dofinansowania, ale tylko wobec piłkarzy – encyklopedyczna manipulacja. Erystyka na poziomie przedszkola – taki z Ciebie król tostów jak z koziej dupy waltornia.

      • A gdzie byliby siatkarze, gdyby zrobić to samo? Gdzie byliby lekkoatleci? Zarabialiby cokolwiek? 95 procent budżetu PZLA to kasa z ministerstwa i spółek skarbu państwa.

        • Ladnie sie pan bawi slowami ale jedna uwaga.Co my mamy z pieniedzy inwestowanych w skoki,reczna,siate czy lekkoatletyke?
          Mamy wiele sukcesow,medali a pilka?Co my tam mamy?NIC.
          Pilka pochlania mase pieniedzy, wiecej jak wyzej wymienione i nie ma zadnych sukcesow.Nie atakuje pilki zeby byla jasnosc tylko staje w obronie innych rownie trudnych dyscyplin.Sukcesy osiagane w innych dyscyplinach za duuuzo mniejsze pieniadze na fatalnych obiektach i w warunkach wiekszej patologi zwiazkowo-organizacyjnej.Panowie pilkarze maja wszystko a jestesmy na poziomie Luksemburga.

      • Przynajmniej siatkarze mają jakieś wyniki,, a jak piłkarze wyjdą z grupy w której jest Irlandia Pln,, Ukraina to już jest sukces stulecia

        • W siatkówkę w miarę serio gra się w jakiś 10 krajach na świecie. Polska liga jest oceniana na czwartym miejscu na świecie, niektóre aspekty wyżej. Gwarantuję Ci, gdyby polska liga w kopaną była c. 10 miejsca na świecie, gdzieś między rosyjską a belgijską, żądałbym od piłkarzy celowania w półfinał każdej imprezy.

          A dlaczego polska liga nie jest na 10 miejscu na świecie? Z wielu powodów.

          • Oglądając ligę belgijska lub Rosyjska a potem Polską, trzeba powiedzieć że my uprawiamy inna dyscyplinę sportu. Nasi ligowcy wyglądają jak upośledzeni, a ligę siatkówki porostu da się oglądać, bo jest tam gigantyczny poziom.

            • Jak przestaniecie oglądac nogę i zaczniecie siatkę na gargantuicznym poziomie i natchniecie tym setki milionów ludzi na świecie, to siatkarze zaczną zarabiać jak piłkarze. Nie dlatego, że będa lepsi tylko dlatego, że będą bardziej popularni. Kasę za książkę wiekszą zbije Dan Brown czy czy jakiś niszowy naukowiec? Za muzę Madonna czy wirtuoz skrzypiec? To wasz pierwszy dzień w cywilizacji, że jeszcze nie poznaliście praw rynku?

          • Głównym powodem jest żeby duża kasa w stosunku do wyników

            • Jesne – jak im geniusze marketingu zmniejszą kasę do tej, która maja hokeiści na trawie, to zaraz mistrzostwo świata zrobią. A może zaapeluj do Bayernu by mniej płacił Lewemu, bo to wkurwia polskich januszy – kibiców sukcesu siatkarskiego?

        • Jeszcze lepsze wyniki mieli piloci w lataniu precyzyjnym. Często całe podium i złoto drużynowe. Co z tego?

      • Nasi średnio sprawni piłkarze ,nawet przy odcięciu kroplówki ,mogliby mimo wszystko liczyć na to, że przy odpowiednim splocie wydarzeń będą mieć za co wykarmić rodzinę.
        Czy taką nadzieję na wolnym rynku mogliby mieć nasi chodziarze, młociarze itd.?

      • Ej, Ty to piszesz w kontekście siatkówki? Serio?

    • a najśmieszniejsze, że ten publicysta który został wspomniany w tekście przedstawia się jako liberał, zwolennik niewidzialnej ręki rynku :) on nie jest zbyt mądry, choć potrafi zwrócić na siebie uwagę

    • W sumie mogłeś skrócić tekst i napisać tak. Świat jest tak zjebany, że pół debilny piłkarz spadający z Ekstraklasy do I ligi jest lepiej wyceniany rynkowo, niż lekarz ratujący kilkadziesiąt żyć rocznie. Wszystko jest kwestią zjebania świata.

      • O własnie! Jest! Czekałem na rytualny bełkot o zarobkach nauczycieli i lekarzy. Dzieki stary, a o konowałów się nie martw – darmowe szkolenie w Polsce później robota na Zachodzie. Bajka. Lech przynajmniej dostaje coś za swych wychowanków…

      • myślę, że ci co ratują kilkadzieisąt życ rocznie to jednak zarabiają bardzo dobrze, taki kardiochirurg na pewno więcej niż większość kopaczy ekstraklasy

    • Tak jak USA lub Chiny są światowymi mocarstwami, tak w sporcie podobną rolę pełni piłka nożna, czy to się komuś podoba czy nie. Siatkówka w moim przekonaniu plasuje się gdzieś na poziomie Australii idąc tym tokiem myślenia. Oczywiście nie umniejszam zasług naszych siatkarzy, bo mistrzostwo świata w siatkówce to wielki wyczyn.

    • Waldemar Marszałek to chyba żyje jeszcze, co nie zmienia faktu, że mało kogo obchodzą wyścigi ślizgających się łódek odkąd odszedł ze sportu. Coś jak z Korzeniowskim. Piłka nożna to fenomen, bo można ją kopać gdzie się chce, bez żadnych w zasadzie zasad, czy to na ulicy, trawie, czy na plaży. Ja kopałem z kumplami nawet na przerwach w szkole ze 30 lat temu. Normalnie na korytarzu, oczywiście taką do tenisa, ale jakie to miało znaczenie, nawyki się wyrabiały i zwody rozwijały. Tornistry na placu zabaw robiące za bramki też przerabiałem, normalnie piach i jazda między drabinkami. W siatkę tak pograć się nie da, nie można trenować w drodze ze szkoły kopiąc kasztana, czy zmiętą kulkę papierową po drugim śniadaniu. Dlatego wielu ten sport kocha, bo większość mężczyzn miało z nim do czynienia na co dzień. I ci ludzie płacą oglądając ludzi, którym udało się osiągnąć więcej od nich samych. Naprawdę to tak ciężko skumać?

      • Ten argument jest chybiony. W USA (czyli kraju pi razy drzwi rozmiaru całego kontynentu jak Europa) sport absolutnie nr 1 to futbol amerykański (tam dopiero wymagane są parametry fizyczne nie do osiągnięcia przez ogromną większość populacji!), potem idzie bejzbol i koszykówka – wszystkie 3 wymagają minimum sprzętu i nie da się w nie grać na korytarzu. Piłka nożna to przez lata tam był sport ósmego planu.
        Bo pewne sporty są popularne, bo… są popularne, nie ma wcale żadnego konkretnego powodu. Ot, tak się wylosowało i już. Oczywiście w USA tak samo dorabiają różne teorie dlaczego to futbol amerykański czy koszykówka są popularniejsze niż kopana i dlaczego QB w NFL zarabia dziesiątki milionów rocznie a nie rozgrywający w MLS i tam np. są teorie, że to dlatego, że w piłce nożnej są niskie wyniki itd. Ale te uzasadnienia też są o kant de potłuc. Podobnie uzasadnianie, że kopana jest ppoularna, bo „w piłkę można grać wszędzie” też nie trzyma parametrów. W USA też można w piłkę grać wszędzie i to dalej jest tam sport o statusie takiej piłki ręcznej u nas. Zresztą jeszcze łatwiej uprawiać bieg na 100 m albo chód sportowy i jakoś miliony się nie garną.

        Wielu ludziom trudno zaakceptować fakt, że cała masa zjawisk społecznych wcale nie ma żadnego konkretnego powodu, jest wypadkową różnych losowych czynników i to wszystko.

        Cibor

        • Z tymi parametrami w futbolu amerykańskim to bym nie przesadzał. Al Bundy wcale nie był jakimś wielkoludem, a zanotował kiedyś cztery przyłożenia w jednym meczu!

        • co więcej, w USA grają w piłkę wszędzie, przynajmniej na poziomie szkolnym. panuje tam przekonanie, że gra w piłkę nożna bardzo dobrze wpływa na rozwój psychofizyczny dziecka, zarówno rozwija koordynację ruchową, zwinność itd. ale też uczy odpowiedzialności, dezyzyjności koncentracji i pracy zespołowej lepiej niż inne sporty. Amerykanie chętnie chodzą na mecze piłkarskie, ale swoich dzieci. Dorosłych piłkarzy już nie chcą oglądać.

    • Panie Krzysztofie tylko wśród 14 zawodników którzy pojechali na do Bułkarii i Włoch nie było pajaców/ atmosfericzów, tylko chłopców /mężczyzn gotowych na walkę, pracę i wyrzeczenie…..
      I efekty są… na Tym polega gra zespołowa … że nie ma znaczenia klasa piłkarska Lewandowskiego, Szczęsnego ( który pajacuje na konferencjach) bo jako jako zespół nie wiedzieli po co pojechali na mistrzostwa..

      • Byli ludzie, którzy się pokłócili z trenerem.
        Strojący fochy jeśli nie będą grac w pierwszej szóstce.
        Łapiący kontuzje na sezon reprezentacyjny (kalendarz jest rozdmuchany, zgadza się).
        A o balach to opowiadają najchętniej piłkarze po karierze. Ale uwaga, siatkarze też.

      • Wydaje się, że Polska ogólnie jest niezła w siatkówkę, tak patrzę pobieżnie i widzę, że ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w Lidze Mistrzów 2017/18 doszła do półfinału i zdobyła trzecie miejsce, dwa sezony wcześniej Asseco Resovia zrobiła półfinał i pozycję czwartą. Więc siłą rzeczy łatwiej jest skompletować dobrą kadrę w której będzie decydował poziom sportowy, a nie to czy ktoś jest niezły w robieniu atmosfery, czy jego wujek jest selekcjonerem. W Polsce mamy dużo większy wybór dobrych siatkarzy, niż piłkarzy. Widać to na przykładzie Bartosza Kurka, który cztery lata temu nie pojechał na wygrany mundial, a teraz został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju i oczywiście zdobył złoto. Trudno sobie wyobrazić, by Brzęczek na ME 2020 zrezygnował z Roberta Lewandowskiego, czy Nawałka na mundialu 2018, prawda? Kadra siatkarzy składała się w obu przypadkach z 14 zawodników i tylko pięciu z nich zagrało na obydwu Mistrzostwach Świata. Drzyzga, Nowakowski, Konarski, Kubiak, Zatorski. Dziewięciu całkiem świeżych, więc to tylko świadczy o tym, jak wielki wybór klasowych graczy ma do dyspozycji selekcjoner siatkarzy i być może z zupełnie innym składem zrobiłby także medal MŚ. A w piłce to jest tak, że ja nie wykluczam iż w 2020 roku na ME zagra Kuba Błaszczykowski grający o lasce, jeśli selekcjonerem wciąż będzie Jerzy Brzęczek, bo nie znajdzie po prostu lepszego.

    • Piotr Czerwiński pisał w „Pokalaniu”:
      „Dawno temu w Bulandzie, centralnie The Vistula River,
      legitymacja prasowa była ważniejsza
      od dowodu. Otwierała wszystkie drzwi. Jej posiadacz był sumieniem społeczeństwa.
      Miał na tyle
      godności i klasy, że nie brał łapówek za artykuły. Była bowiem zasada: nigdy nie dać dupy.

      To była piękna zasada. Dziś już nie ma takich zasad albo brzmią odwrotnie.
      Na widok legitymacji dziennikarskiej policjanci puszczali wolno z przerażeniem w oczach,
      a dziwki zasłaniały twarze ze strachu, że ktoś je sfotografuje.
      Dziennikarz był kimś. Był kronikarzem wszystkiego i wszystkich.
      Sama zaś prasa naprawdę była władzą i służyła do opisywania rzeczywistości.
      Artykuły pisano na maszynach i robiono to w kilkadziesiąt minut,
      więc nie nadawał się do tej roboty żaden kutas, który klepie jednym palcem i robi błędy.
      Wreszcie artykuły składał zecer w kupie ołowiu, a każdy, kto zobaczył swoje nazwisko złożone
      w tej kupie, uważał, że jest królem świata. To było mocne. Byłem w pracy, nawet kiedy spałem.
      Pisałem po cztery takie artykuły dziennie. Jeździłem po Polsce jak naładowany.
      Miałem po pół godziny na zebranie informacji,
      a potem drugie pół na napisanie artykułu.
      W redakcjach wrzał stukot maszyn. Na przemian lała się kawa z gorzałą. Całe życie mijało
      w oczekiwaniu na jakiś wybuch, wypadek albo demonstrację. Każda eksmisja
      menela wyciągała z łóżka. Kraksa samolotu zatrzymywała w pracy do rana.
      Bo dziennikarzem jest się przez całą dobę. Nawet o wpół do dwunastej w nocy,
      wracając do domu wypompowany jak dętka, gdy nagle staje się i widzi,
      jak faszyści na Nowym Świecie tłuką Murzyna albo rozwalają wystawy,
      trzeba do nich lecieć i ryzykować fangę w ryj, i notować ich słowa.
      Robić im zdjęcia. Gadać z Murzynem. I w końcu nie dojechać do domu,
      lecz wrócić do swojej maszyny i obdzwoniwszy komisariaty,
      pogotowie i własnego szefa, zostać nad tym klepadłem do świtu.
      I cieszyć się, i czuć dumę, że jest się oczami i uszami tego miasta.”

    • Bam! Dobry Stano to zły Stano 😀

    • Przez zbyt długą nazwę klubu w Twoim profilu nie widać w ogóle pierwszych części komciów
      Wiesz o tym, nie?

    • Dziennikarze zaś – niczym krytycy sztuki – namaszczają na bożków kolejki albo zrzucają w otchłań piekła zapomnienia.

      • Przecież oni z tego żyją. Jakby nie piłka to te wszystkie Pole, Koltonie, Borki, Stanowskie i inne Szpaki prawdopodobnie by szukali innego zawodu, bo nie mieli by co do gara włożyć.
        Wybili się na piłce, więc jak będą mocno po niej jechać jako dyscyplinie, to będzie smierdziec hipokryzja.

        • Już śmierdzi. Obiektywnie piłkarzom należą się zjeby, bo to co zaprezentowali na mundialu… Inna dyscyplina, kaleki, kompletne cymbały. Nie dość, że fizycznie nie dojechali, to jeszcze nic taktycznie nie kumali. Okrągłe zero. Siatkarze odwrotnie: herosi, fajterzy, wola walki i zwycięstwa na kosmicznym poziomie. A pismaki ich bronią, bo konkurencja, bo coś…. Słabe to. Ciekawe, kiedy walą tytuły „frajerzy nie wracajcie do domu” „wstyd” „hańba” to mogą – ocena sytuacji – ale jak ktoś inny wypomni, o, to co innego. Nie znamy się, nie wiemy jak duża konkurencja jest w piłce, nie wiemy jak skomplikowana to dyscyplina, jak trudna. Pięknie ich Boniek wytresował.

    • Dodajmy rytualne użalanie sie nad zarobkami nauczycieli i jeszcze moją ukachaną dyscyplinę z dzieciństwa: latanie precyzyjne.
      No i oczywiście baloniarze od Pucharu Gordona Bennetta też zarabiaja za mało, a czy jakiś piłkarzyk potrafiłby tak latać balonem? Czy chociażby nadmuchiwać słynny balonik?

      • A dlaczego się nie uzalac i zostawić to bez echa??
        Klamca ” Uszczelniony” Morawiecki, chce odbudować polska piłkę za kasę z gruby miliard, a dla niepełnosprawnych nie potrafi wygospodarować pieniądzy?

    • Żenada a nie artykuł, chyba ktoś ma klasyczny ból dupy po złotym medalu

    • Od dawna wiadomo,że apanaże piłkarzy są zdecydowanie przesadzone,natomiast Kubiak jest dwukrotnym mistrzem świata ,więc te kompleksy są trochę niezrozumiałe ,bo naprawdę może patrzeć z góry na wszystkich przynajmniej polskich piłkarzy a pieniądze przecież szczęścia nie dają.

    • W Polsce mamy głównie kibiców sukcesu. Stoch wygrywa – super, zróbmy go sportowcem roku. Włodarczyk wygrywa – zostaje legendą. Ja zawsze mówiłem że siatkówka (w porównaniu z piłką nożną) to jest niszowy sport. Już od dziecka to widać. Ja pamiętam, że jak mieliśmy WF to jeden na dwudziestu chciał grać w siatkę, czasami żaden. O czymś to jednak świadczy.
      Z Kubiakiem to nie można dyskutować bo to jest dyletant. Siatkówka to jest najprostsza gra drużynowa – wyskocz i uderz najmocniej jak się da. Ile fabryka dała. Ilość wariantów rozegrania jest śmiesznie mała w porównaniu z piłką nożną, ręczną czy koszykówką. Ci którzy grali kiedyś na boisku wiedzą o czym mówię. Oczywiście są tacy piłkarze, po których od razu widać, że za dużo klas nie skończyli, ale nie można na takiej podstawie wyrabiać sobie opinii.

    • Pan Krzysztof Stanowski punktuje w punkt pustego lachociąga Dorotę Rabczewską

    • Szanowna ” lożo szydercòw ” Weszło to może suche fakty na temat np: oglądalnosci live wydarzeń sportowych w naszym nieszczęsliwym kraju – słupki oglądalnosci:
      – LM w TVP / Polsat
      – 1 Reprezentacja / eliminacje / turniej
      – mecz ligowy polskiej Premier Ligi
      – mecz ligowy siatkówki PL / Liga Mistrzów + kadra

      z tego co wiem final siatki oglądało łącznie ponad 7mln ludzi

      • To teraz odpowiedz na pytanie ile osób ogladaloby finał MŚ bez udziału Polaków, a ile oglądało finał piłkarskich MŚ. Finał siatki obejrzało 9 mln ludzi, mecz o wszystko z Kolumbią – 14 mln.

    • Brawo, nic dodać, nic ująć!

    • Obiektywny ranking popularności i zainteresowania kibiców.
      1.Futbol
      2.Koszykówka
      3.Futbol Amerykański
      4.Hokej
      5.Tennis
      6.Boks
      7.MMA
      8.Formuła 1
      9.Rugby
      10.Krykiet
      11.Pływanie
      12.Piłka Ręczna
      13.Hokej na trawie
      14.Siatkówka plażowa
      15.Siatkówka
      105.Skoki Narciarskie
      135.Rzut młotem
      235.Żużel

      Bym się odczepił od Siatkówki, ale mnie zastanawia ten hype w Polsce na Żużel. To jest dyscyplina, która na poważnie jest tylko w Polsce popularna. Ktoś powie, że Anglia czy np Szwecja, ale każdy kto widział kiedyś jakiś mecz tych lig wie, że jeżdżą na jakiś totalnych skansenach, bez trybun. Kiedy w Polsce powstają Areny typu Toruń lub Gorzów tylko dla Żużla!

      • Sprawa żużla jest faktycznie dziwna, chociaż muszę przyznać, że ten sport mocno wciąga. Taki polski NASCAR.

        A na jakiej bazie ten ranking, że tak zapytam? Widzów na trybunach, oglądalności w telewizji, kasy?

      • W Wlk Brytanii żużel to nisza (choć nawet tam widziałem kiedyś jakieś czasopismo angielskie o żużlu) ale w Szwecji Tony Rickardson był kiedyś sportowcem roku i to chyba nie raz, występował też w szwedzkim tańcu z gwiazdami, więc coś tam jednak ten sport chyba znaczy, ale można powiedzieć, że żużel jest w Polsce czymś takim jak sumo w Japonii
        zgubiłeś lekkoatletykę w tym spisie, siatka chyba jednak za nisko, niżej od plażowej? no way

      • odczep się od żużla, każdy poważny kraj ma co najmniej jeden swój dziwny sport, Amerykanie mają kilka, Australia futbol australijski, Anglicy też, Irlandczycy galijski futbol, pewnie Niemcy i Francuzi też coś dziwnego mają, a u nas akurat żużel się przyjął :) nie oglądam, ale niech będzie, niech się ludzie cieszą. A popularność żużla zaczęła się w PRL i wzięła się stąd, że może nie było samochodów, ale wiele ludzi miało motory i motorowery.

    • „Szanuję wszystkich sportowców. ” – akurat z takim stwierdzeniem się nie bardzo zgodzę. Pana portal powstał na bazie szydzenia ze sportowców, a szydzenie oznacza „odnosić się z pogardą”. Więc „szyderka”, która jest znakiem rozpoznawczym tego portalu, automatycznie wyklucza szacunek. Oczywiście, dostaje Pan w zamian to samo i tak się kręci to piekiełko. Przy okazji generując kasę za reklamy.

    • Napisał Stano fajny tekst, to przeczytaj i napisz do tego komentarz.
      A nie kolejny raz prowokujesz, chętnie poznałbym zdanie na temat moich multikont, których nie mam i na temat twoich.
      Stano raczej w gówniane przepychanki bawić sie nie zamierza, ale kombinuje jak się pozbyć takich jak ty.

      • Jasne jasne kogo chcesz oszukać? To się nazywa choroba psychiczna xD w ciągu dnia napierdala na innych nickach a w nocy rzekomo jest w innej strefie czasowej i dla ciebie PAN Stanowski Cwe(l)iga.

        • Haha, dopiero co wyczyściłem skrzynkę z wiadomościami, pooglądałem film, wchodzę na Weszło a tam w skrzynce same powiadomienia od travis, travis , travis , travis……..
          Same śmieci, nawet nie czytam, kasuje i idę spać, pewnie gdy rano wstanę, to piesek nadal bedzie warował i zapaskudzi cała skrzynkę, mały biedny kundelek, który pomylił budy, może cię przygarnę i zrobię swoją maskotką, zresztą już nia jesteś, szkoda że na krótki czas, bo podobno Stano ma sie pozbyć z weszło wszystkich bezdomnych kundli, a więc …….
          Hahahaha

          • Wypunktowany zostałeś Szeliga od A do Z, twoje durne komentarz to świetna zabawa dla mnie xD Będziesz komentować wpisy pod imieniem Damian Szeliga? Jaka szkoda że nie mam facebooka, ale gdy komentarze powrócą po miesiącu to zabawa zacznie się na nowo ukraiński robolu

            • Idę do pracy, zostawiam ci miskę z mlekiem i kość do obgryzania, tak żebyś nie był głodny zanim wrócę, waruj grzecznie i pilnuj budy. I musimy ci imię zmienić, bo to co masz to strasznie pedr…m zalatuje.
              Piszesz Puszek że już cie z fejsa pogonili, dasz rady założysz nowe konto albo z kilka , Hahaha
              Może jednak nie wrócą za miesiąc, bo ten komentarz ktory nabazgrałeś, jest świetnym przykładem że takich jak ty interesuje tylko jedno, kolejny raz się sprzedałeś, no dobra waruj ….

    • Ja mam wrażenie, że właśnie problemem jest to, że do piłki nożnej w naszym kraju, a widać to po eklapie, właśnie idą ludzie, bo ” oszacowali opłacalność ” a nie mają talent, czy bzika na punkcie rozwoju piłkarskiego i generalnie piłki.
      Skoro jest tak dużo piłkarzy, to siła rzeczy łatwiej się też ukryć tym bez talentu i chęci na bycie lepszym i osiąganie sukcesów.

      • no ale jak 1 na kilka tysięcy zostanie zawodowym piłkarzem, to raczej się nie opłaca. Już nie mówiąc o ryzyku kontuzji. Jak zdarzy się na wczesnym etapie kariery, to koniec nie tylko zdrowia, ale i kasę można stracić

      • Bez talentu to jedynie w B-klasie sobie pograsz i na pewno nie jako napastnik.

    • Co jest z nami? Odpowiadam… Politycy nas przeciw sobie nastawiaja i nie pozwalają żyć bez stresów i w przyjaźni. Nie cierpie ich za to.

    • Co nie zmienia faktu, że polscy kopacze są najbardziej przepłacani na świecie patrząc na umiejętności jakie posiadają i żeby to stwierdzić nie trzeba wcale robić porównań z innymi dyscyplinami.

      • ale kto konkretnie jest przepłacany?

      • Nie są. Żeby się o tym przekonać proponuję spróbować osiągnąć coś w najniższych klasach rozgrywkowych, to powinno otworzyć oczy. Przepłacani to są przedstawiciele dyscyplin, które trzeba pompować pieniędzmi podatnika żeby nie pozdychały.

    • Nie można po prostu cieszyć się meczami i sukcesami Polaków albo innych swoich drużyn w każdej dyscyplinie, którą ktoś lubi? A jak nie lubi akurat danej dyscypliny, no to nie musi się jarać. A jak się jara, a nie ma akurat sukcesów, to co tego? Najważniejsze to obejrzec sobie meczyk i żeby były jakieś emocje. A jeszcze ważniejsze i tak, żeby samemu się ruszać, przynajmniej chodzić, a nie wszędzie jeździć samochodem. Zdrowie narodu jest najważniejsze, i tu sport , ruch jest sprawą kluczową. W tej dyscyplinie powinniśmy przede wszystkim walczyć o mistrzostwo świata, a jak będzie, to sukcesy w wyczynie same będą, ale to sprawa drugorzędna.

    • kliknąłem Ci reklamę Stano, teraz całuj pierścień za mą łaskę

      😀

    • W moim subiektywnym odczuciu Doda i Ziemkiewicz w stosunku do jakości pracy jaką wykonują są totalnie przepłacani o wiele bardziej niż piłkarze z ektraklasy
      . Jak to zmienić?

    • Piłka nożna jest najpopularniejszą grą zespołową czy się to komuś podoba czy nie, taka jest rzeczywistość. Wiążą się z tym też większe pieniądze niż w innych dyscyplinach i tak już jest. Każdy sportowiec wybiera sam swoją ścieżkę kariery i nie powinien narzekać, że w danej dyscyplinie zarabia mniej niż jego koledzy w innych, musiał mieć świadomość zarobków w swojej konkurencji. Oczywiście cieszą sukcesy w innych grach zespołowych czy dyscyplinach i należy je doceniać a sportowców szanować, ale to nie przełoży się na worek pieniędzy, trzeba to przyjąć do wiadomości i zaakceptować.

    • To że piłkarze nic nie dostali to kłamstwo! !! Dostali za zgrupowanie, za każdy mecz, za udział w MS. Wyszło im więcej niż siatkarzom za złoty medal. Zgodzę się z tym że to popularność jest dobrze placona w sporcie. Ale jeśli politycy teraz pozuja do zdjęć z siatkarzami, to może niech oni dadzą więcej. Nie wierzę też że Orlen jest biedny. Bo chyba te 200 tys dolarów to od związku, a przecież sponsorzy też dołożyli. Fakt że tam gdzie zdobywamy medale jest mało kasy. Ale są sportowcy którzy wolą złote medale, a są tacy którzy wolą kasę z ekstraklasy. Ale przecież do siatkówki trzeba mieć predyspozycje.

      • Przepraszam bardzo ale nie życzę sobie, by jakikolwiek sport był dotowany przez polityków moimi pieniędzmi. Wszelkie niesprawiedliwości proszę naprawiać według uznania owocami własnej pracy.

    • kurwa odpowiedziałem na pytanie i wcale mnie nie przenosi do tekstu

    • Rok 2019 rokiem nagonki na: sędziów, rowerzystów, biegaczy, piłkarzy oraz kler. Jest z czego wybierać.

    • Pełna zgoda, cytując klasyka.

    • Świetny tekst.
      Niejednokrotnie miałem inne zdanie niż Pan, ale dziś biję Panu brawo dwoma rękoma

    • I pisze to szef portalu,gdzie zaczęto pisać o jakichś górskich wyprawach itp.

    • Brawo. Wstaję z fotela i klaskam panu, panie Stanowski za ten tekst. Każdy argument w punkt. Od paru dni biję się w komentarzach z onetowymi januszami, którzy już ogłaszają nowy sport narodowy, tak jak parę lat temu ogłaszali, że nowym sportem narodowym jest szczypiorniak a piłkę nożną trzeba zaorać. Panu nie przystoi, ale ja to napiszę. Najgłośniej krzyczy banda bezrefleksyjnych debili, ot co.

    • Popularność sportu to jedno. Ale istotniejsze jest jaką kasą dysponują kibice, którzy są zainteresowani daną dyscypliną. W skokach narciarskich liczy się może z 5-8 państw. Śmiesznie mało. Ale są to państwa (z wyjątkiem Poski) należące do tej bogatszej grupy (Niemcy, Austria, Szwajcaria, Norwegia, Japonia). Mimo, że to sport niszowy, bogaci sponsorzy zawsze się znajdą. Golf i żeglarstwo są jeszcze bardziej niszowe. Ale bardziej elitarne. Więc i sponsorzy się pojawią odpowiedni i nagrody też nie byle jakie bo kibice maja kasę. A piłka nożna – sport totalnie powszechny – nawet po odjęciu niskobudżetowych kibiców z Afryki, Oecanii, Azji czy Ameryki Południowej jest pod kątem reklam nie do ruszenia. Dlaczego? Chyba dlatego, że to jedyna dyscyplina drużynowa, gdzie słaby przeciwnik ma zawsze szansę wygrać z drużyną galaktikos. USA też się z biegiem czasu wpiszą w tę zasadę.

    • a co tu dodawac, przeciez @13mistrz13 został już wyjaśniony od a do z

    • w koncu go mocno zmasakrowano i rozliczono z tych bzdur, ktore wypisuje na weszlo. dzień sznura nadszedł

  • Yyyy, a po co płacisz za internet, skoro już płacisz za prąd? Nie uważasz, że skoro płacisz za prąd to twój modem powinien działać należycie w ramach tej opłaty?

  • Uruchamiamy jutro – jako pierwsi, albo jedni z pierwszych w Polsce – nowy format reklamowy. Będziecie mogli czytać ten czy inny tekst jeszcze przez kilka akapitów, aż nagle zostanie on… zasłonięty. To będzie wa[…]

    • Mogli chociaż wyrzucić słowo „idiotycznych”…

    • Jesteście jedną z niewielu stron, na których nie używam Adbloka (wiem, że teoretycznie u was się nie da, ale nawet jak się dało to nie włączałem), więc te 15 złotych bez problemu zapłacę. Właśnie dlatego, że raz jesteście lepsi, raz gorsi, ale przynajmniej tych jebanych galerii i podstron nie stosujecie.
      Nażryjcie się moją krwawicą 😉

      • Może jakiś program lojalnościowy – za 30 komentarzy i 50 lajków – 1 naklejka weszlaka z KTSu – po uzbieraniu pełnej 11 – dostęp do strefy dla złotych członków przez 5 dni za darmoszke.

        • Teraz czekam już na weszlacką wersję biedronkowej promocji – Banda Pijaków – maskotek z twarzami znanych, byłych i obecnych grajków.

      • Może nie wszystko rozumiem, ale popularne
        „A walcie się!” jakos ciśnie się na usta.

        • O rany, bez przesady, stawka jest taka albo wolę 15 złotych albo czytać w internecie Weszło, niech każdy rozważy to we własnym sumieniu, można w nawet w klopie na desce. Ja na przykład lubię darmowe artykuły bo mi się je lepiej czyta, tak swobodniej, ale z drugiej strony wolę mądre niż głupie, tylko czy w w tym takim Weszło to one zawsze są mądre? Gwarancji nie ma.

    • Wyczuwam nowe filtry do adblocka :)

    • czy płatne treści będą stały na wyższym poziomie niż to co teraz jest tu prezentowane?

    • ten portal to komercyjne gówno i więcej tu nie zajrzycie

    • Zapewne trzeba będzie coś tam kliknąć także wtedy, gdy będzie sie chciało dojść tylko do sekcji komentarzy i kręcić bekę już choćby z samej części „bezpłatnej”…

    • Popieram i raczej zdecyduję się na abonament.

      Za wartościowe treści (także WeszłoFM) należy płacić.

    • Nie. Nie ma problemu z płatnościami w internecie. Po prostu skoro płacę jebanej vectrze 70 zł miesięcznie to oczekuje, że nie trafie przy przeglądaniu stron na kolejne paywalle
      To by miało sens gdyby internet – czy to po kablu czy modemie/na karte itp itd, był darmowy. Wtedy faktycznie – można byłoby płacić jakieś miesięczne abonamenty za dostęp do różnych stron, obecnie to jest bez sensu

    • Bardzo dobra decyzja. Proszę jedynie abyście zrobili kanały RSS dla KAŻDEJ audycji WeszłoFM. Wtedy mogę płacić dodatkowo za samo radio.

    • ależ ten Krzysztof zrobił się krawędziowy 😀

    • A stosują? Jeśli tak to daj jakiś przykład. Wchodzę tu od samego ich początku i nie przypominam sobie niczego takiego. Bywało tu chujowo, ale click-baitów nie używają.

    • Gdyby były na weszło treści zza kulis, z szatni tak jak kiedyś były to pewnie bym płacił nawet za samą możliwość wejścia na stronę, żeby mieć ekstra wiedzę. Ale za wnioski wyciągnięte na bazie obejrzanego w tv meczu, czy obliczenia statystyczne na bazie livescore’a to ja się dzielić swoją krwawicą nie będę.

      Natomiast co to kurwa za problem kliknąć jakąś głupią reklamę czy poczekać 2 sekundy? Żodyn.

    • Gdyby to było stare Weszlo, w takim stylu http://weszlo.com/2008/10/24/oto-duren-portret-kamila-grosickiego/
      to może i bym się zastanowił nad abonamentem ale nie w obecnej słodkiej formie

    • Phi! Taki problem, to żaden problem.

    • 2 sekundy razy średnio 5 artykułow dziennie to jest 10 sekund razy 365 dni to jest już godzina rocznie

    • Ciekawy pomysł, brzmi to wszystko sensownie. Odpowiedzieć na to pytanie nie będzie problemu, a i zapłacić ten abonament to też nie kłopot. Może dzięki temu ubędzie trochę idiotów produkujących się w komentarzach, bo to generalnie przez zostawiany tu ściek czasami odechciewa się wchodzić.

    • Spierdalaj

    • No i ok, w tym kierunku idzie cały internet, ciężko mieć o to do Was pretensje. Ciężko też żebyście zostawali w tyle w tym temacie. Ale jak dla mnie 15 zeta miesięcznie to trochę dużo, to prawie o 2 złote (10%) więcej niż za Eleven) Więc jak dla mnie rynkowo to się nie broni. No ale zobaczymy, będę śledził rozwój tego pomysłu.

    • „nie mamy za sobą wielkiego koncernu mediowego”
      Ale macie wsparcie Orlenu…

    • Ciekawa sprawa to AdQuesto. W większości przypadków reklamy działają wtedy, gdy oglądający ich nie analizuje, mało się na nich koncentruje, tylko wyłapuje je prawie na podświadomości. Niestety powodem jest to, że zazwyczaj chce się nam wcisnąć szajs, którego nie potrzebujemy. Z chęcią zobaczyłbym wyniki skuteczności reklam po paru miesiącach tego eksperymentu. No i ciekawe, czy reklamy będą musiały zmienić swoją formę, żeby być efektywne.

    • Proszę pochwalcie się później ile osób skorzystało z wykupienia tego abonamentu i dlaczego tak niewielu

    • Część artów bez czytania widać, że będzie nudna. Więc, Krzysiu, tracę 2 sekundy już przed rozwinięciem lub nie.

    • To chociaż podawajcie autorów na górze tekstu, by dało się wyłowić te nieliczne perełki warte czasu spędzonego na obejrzeniu reklamy z zalewu szlamu, który ostatnio wypełnia ten portal. A którego nawet sami się wstydzicie, vide usunięty pierwszy „artykuł” o meczu Huragan-Zagłębie (ale RSS i webcache nie zapomina).

      • No i chyba właśnie kurwa odkryłeś mega tajemnicę niepodpisanych tekstów na weszlo. Chuj, a nie odmienne opinie – chodzi o to, żebyś wlazł w KAŻDY artykuł (bo a nuż pisał Leszek i będzie ciekawie), ale niestety 95% to pierdy jakiegoś gimbusa-dysortografa z łapanki na staż :) A Krzyś teorie z dupy dorabia i płacze, że 10 lat teksty za darmo pisał, łaskawca 😀 Wypierdol Krzysiu 25 gimbusów – zostanie 15 osób, teksty będą super, koszty mega spadną, nie trza będzie się gimnastykować, tłumacząc czytelnikom, że (i dlaczego) hajsu ciagle mało ;)))

    • Dla mnie z „ponad 40” ponad połowa to darmowe gimbusy, patrząc na błędy w faktach, byki ortograficzne i kaszaniasty poziom pisania.

    • Jak chcesz zarabiać więcej szekli, to wypierdol tych wszystkich pseud-dziennikarzy.
      Zostanie was z 20, koszty spadną, zysk wzrośnie, a i czytelnicy będą bardziej zadowoleni.
      Już nie wspominam o pisaniu nt. e-sportu, czy innych siatkówkach, bo te działy pewnie też generują same straty.

      Z 4/5 lat temu nie miałbym bUlu dupska o płacenie za dostęp do Weszło, ale wtedy 90% tekstów była na wysokim poziomie, a obecnie dobrych jest max 30%, więc wole polecieć na cebule i poczekać aż AdBlock zacznie sobie radzić z tym nowym systemem.

      • @ 14
        „Jak chcesz zarabiać więcej szekli, to wypierdol tych wszystkich pseud-dziennikarzy.
        Zostanie was z 20, koszty spadną, zysk wzrośnie, a i czytelnicy będą bardziej zadowoleni.”

        Jak wypieprzą ‚tych wszystkich pseudo-dziennikarzy’ to zostaną już tylko Kowal i chłopaki z KTS-u. I kto wtedy się będzie podpisywał pod artykułami? Dawid Janczyk?

    • Upadek tego portalu bliski, ale tak to jest jak się chce nachapac i ciągle mało a tłumaczy się to chęcią rozwoju.

    • Krzysiu, a można zrobić, że arty z lokowaniem grubego Czesia, Magiery, Leśnodorskiego i Bragla będą bez reklam? I hymny wyśpiewywane na cześć Bońka i PZPN. Chyba już zostały opłacone.

    • Za pół roku nowy ficzer – znaczek „X” będzie spierdalał jak na pirackich stronkach. xD

    • „Myślę, że wkrótce natraficie na nie także na innych portalach, z zupełnie różnych branż. ”
      Tu tkwi sedno – nie klikaj, nie kupuj. Jak tak dalej pójdzie to niedługo na każdej stronie będziesz musiał klikać lub wykupić. Pseudo szczerość p. Stanowskiego to obliczona na taki a nie inny efekt forma obrony płatności.

      Pod rozwagę.

    • Ja rozumiem, że za pracę, za usługę Weszło oczekuje zapłaty, kiedyś kupowało się gazety, teraz powoli nadchodzi czas płacić stronom internetowym, jest jednak kilka „ale”. Jak się płaci, to się oczekuje pewnej jakości, a na Weszło, szczególnie ostatnio, jest zalew dziadostwa, pisane na kolanie, fatalnym językiem, bez żadnej korekty z błędami merytorycznymi, śmieszne oceny wyssane z palca i relacjonowanie meczów z Livescore. O kolesiostwie nie wspominając, bo chyba już tutaj wszyscy przywykli, że niektórym się przypierdala bez pardonu, a inni są pod ochroną. Portal się rozwija, przychodzą nowi czytelnicy, a część starych odchodzi, normalne.

    • Dotąd czytałem was bez adblocka, to będę i klikał w jakieś reklamy. Nie ma problemu. Zróbcie to tylko tak, żeby na srajfonach AdQuesto wyświetlało się dobrze. Żebym nie musiał pytania szukać w niezoptymalizowanej reklamie. Jeśli będzie działać chujowo, to będę musiał wykupić abonament, a tego chyba byście nie chcieli 😉

    • Czy przy wykupieniu abonamentu na okres dłuższy niż miesiąc (kwartalnego, rocznego lub nawet dłuższego ) cena w przeliczeniu na 1 miesiąc będzie degresywnie niższa ?

      • Cóż, znając ich web design, to zapłacisz za dwa miesiące, dostaniesz jeden, a reklamy i tak się wyświetlą, bo system nie ogarnie. Na smartfonie nie działa prawie nic, może będą kontynuować dumną tradycję 😀

    • Dobry pomysł, jeśli ktoś go krytykuje, to jest po prostu niewdzięcznikiem. Ja codziennie czytam weszło, bo nie musicie się hamować jak większość gazet czy ogólnopolskich portali, po prostu piszecie jak jest, do tego co jakiś czas słucham radia i oglądam kanał na youtubie. Nie obchodzi mnie eweszło, ale podoba mi się weszlo junior, fajnie też że założyliście drużynę KTS Weszło, naprawdę szacunek za całość. Poza tym pomyślałem sobie, że codziennie czytam was w pracy przez 15-20 minut, czyli to daje jakieś pięć godzin w miesiącu gdzie przy mojej stawce godzinowej 20zł/h to łącznie sto złoty, dlatego uczciwie się podzielę z wami i zapłacę abonament 😉 a jak zapomnę, to chociaż poklikam w te reklamy :) Rozwijajcie się, bo skoro jesteście ze mną codziennie, to życzę wam jak najlepiej! :-)

    • A ja to rozumiem i sobie wykupię abonament … I co KURWA??? szok hejterzy?

    • A co z wersją mobliną? Natrafiłem już na ten „eksperyment” dzisiaj, przeglądając prasówkę przez aplikację na telefonie i nijak nie szło tej reklamy wyłączyć. Nie mam problemu z tym, żeby kliknąć odpowiedź na pytanie, tylko nie było to po prostu możliwe. Proszę, sprawdźcie to, zanim uruchomicie to również na apce.

    • Boze,siedze i placze,nie wiem czy sie otrzasne…

      Zegnaj Krzysiu. Nie zrzuce sie na Twojego Mercedesa ani na flaszke dla Iwana czy Kowalczyka,Twoich „ekspertow”,ktorzy chetnie wypowiadaja sie zwlaszcza o prowadzeniu sie mlodych sportowcow w Polsce. Zegnaj Twoje radio,nie bede juz mogl uslyszec tych podcastow. Calych dwoch ktore slyszalem,w ktorym banal goni banal,a brakuje tam chyba tylko Wojtka Jagody,Krzyska Przytuly i Romka Koltonia,aby dopelnic obraz moich dziennikarskich Boogeyman-ow… Nie bede czytal materialow o Legii i Barcelonie,na przemian z materialami o Barcelonie i Legii,uzupelnionymi materialami o Legii i Barcelonie,z elementami sucharow typu KTS Weszlo i innych takich.

      Napisze jak Rudzkiemu,kiedy zegnalem go po wlaczeniu na stronie PS-u adblocka – nikt i nic nie bedzie mnie zmuszac do ogladania reklam,jesli tego nie chce. Poprosisz o dotacje,wrzucisz nieinwazyjna reklame – spoko. Zmusisz – nie ma szansy,przeceniasz swoja robote.

      Nie watpie,ze bedziecie miec mase czytelnikow. Ja wole moje 15zl miesiecznie przeznaczyc na biedne dzieci. Albo winko . Przynajmniej bedzie weselej. Przestaniesz blokowac – czasem pewnie cos przeczytam. Nie – rowniez zegnam bez zalu.

    • No i git

    • Generalnie nie ma sprawy, by stracić trochę czasu na kliknięcie, kiedyś nawet byłbym w stanie pewnie zapłacić Wam za treści. Teraz już niestety nie jest to ten sam poziom, sporo tekstów o niczym i nic nie wnosi. Sporo literówek itp. pokazuje, że jednak już dawno jakość jest na dalszym planie. Wiadomo też oczywiście, że to zmierza w kierunku odpłatności za treści; to jest pierwszy bastion, w który Pan uderza i z równie wielką łatwością (jest Pan utalentowanym dziennikarzem) uzasadni Pan później czemu mamy płacić za każdy tekst. A niestety – za 70% tekstów tutaj nie warto płacić, ale warto wchodzić dla tych 30% (przy okazji – proporcje kiedyś były odwrotne). Myślę, że powinien Pan pójść na ustępstwa w takim razie wobec nas, Czytelników. Nie wierzę, że to piszę do rzekomo profesjonalnych dziennikarzy: CHCEMY PRZED WEJŚCIEM WIEDZIEĆ, KTO JEST AUTOREM TEKSTU. To pomoże również i Panu, gdy śmiało będzie mógł Pan ocenić kto jest takim sobie autorem. Ponadto, brak anonimowości, wymusi na Pana pracownikach większe przykładanie się do pracy, ponieważ BARDZO DUŻO TEKSTÓW JEST NA ODPIERDOL I NIE WARTO DLA NICH KLIKAĆ NAWET W TE PIEPRZONE REKLAMY. Pozdrawiam i powodzenia :)

    • Pamietajcie, że tylko od Was zależy, czy będziecie przyzwyczajać właścicieli portali do dojenia Was z kasy. To Wy decydujecie, w którą stronę to pójdzie, więc jesli ich rozpasacie to później nie płakać. Ja kładę pytona.

    • Myślę Krzysztofie, że trochę droga na skróty. Są inne rzeczy, rzeczy, które wiążą się z emocjami użytkowników, które można by zagospodarować biznesowo. Co Cię zdziwi, to treść artykułów nie jest najwyższą wartością na tym portalu 😉

    • 15zł – miesiąc czytania weszło bez dwusekundowej reklamy w prawie każdym artykule
      15,90zł – miesiąc oglądania 3 kanałów eleven sports

      Sorry, ale ta cena jest pozbawiona sensu, gdyby to było z 7zł to może ludzie by sami i z sentymentu zapłacili. Robicie wiele nowych rzeczy, ale sposób w jaki chcecie otrzymać za to pieniążki nikomu sie nie spodoba. Lepiej byłoby zrobić konta premium na radio czy tv, albo na przewidywalnie najlepsze artykuły lub wywiady.

    • Po tym co ostatnio czytam na weszło raczej nie zdecyduję się wesprzeć. Ktoś może powiedzieć, że skoro nie zapłacę to nie będą się mogli rozwijać, przez co jakość tekstów będzie taka jak teraz, ale nie wydaje mi się żeby zmiany mogły pójść w dobrą stronę.

    • Dzięki za tą stronę i rozsądne zmiany w momencie gdy siano sie nie zgadza. Będę czytał, mam nadzieje , że nie znikniecie.

    • Dobra, ponieważ wyczuwam, że to coś co mnie może dotyczyć to może ktoś streścić bo tego artykułu podobnie jak i każdego innego nie czytałem, a wchodze tylko dla komentarzy. Będe musiał za coś płacić czy tylko kliknięcie styknie ?

      • Poniewaz weszlaki maja za duzo kasy,wiec beda Ci placic za kazdy komentarz do artykulu nie mniej,niz 15 zl,a nie wiecej niz „co łaska”. Musisz wtedy miec zalozonego adblocka,ktory najpierw wygeneruje artykul,a pozniej poprosi Cie o wstawienie komentarza. Jezeli ktos odpowie na Twoj komentarz (moze to byc nawet moj Adblock) to szef weszlo postawi Ci wakacje,oraz miesieczny abonament do Cz. Michniewicza na 711 rozmow,sa jeszcze jakies inne bonusy,ale trzeba oplacic 15zl/na miesiac,zeby sie dowiedziec jakie. Takze tak…

    • Powinno byc junior web con man manager 😉

    • Uuuu, owszem, wchadzam chętnie na portal, ale często gęsto złości mnie timbre tekstów na nim zamieszczanych. I wchodze tylko dlatego, że jest to całkowicie darmowe. Mówić szczerze – nie zapłaciłbym za Weszło – ani gazetę, ani radio, ani telewizję. Stanowski nie jest do mnie przywiązany, ja nie jestem przywiązany do Weszło. Nie zamierzam w nic klikać – zatem chyba pora na spokojny rozwód. Au revoir.

    • Prosta zasada: jak sie nie umi po angielskiemu to sie pisze po polskiemu. Tyle.

    • Dziekuje i do widzenia.
      Jeszcze zeby poziom rosl zamiast pikowac na ryja, to bym zrozumial. Ale tak to w sumie szkoda tylko Leszka.

    • Z jednej strony mogę Pana zrozumieć. Pewnie spotkał się Pan ze sponsorem, porozmawialiście, obiecał mu Pan wyświetlenia reklamy, może nawet użył Pan słów w rodzaju „żaden adblok tego nie skasuje, jesteś zwycięzcą, a mamy milion unikalnych odwiedzin w ciągu godziny”.
      Potem pisze Pan do nas i są słowa w rodzaju „pojawi się jakieś gówno na dwie sekundy, to klikniecie sobie i spoko, to się schowa, a my zarobimy”. Wychodzi, że ci reklamodawcy to w sumie frajerzy, że to nikt tych reklam nie zauważy itd. Czyli albo Pan kłamie nam, albo im. Tak to widzę.
      Ja używam Adbloka, ale mam opcję „zezwalaj na nienachalne reklamy” włączoną – i ona działa, na demotywatorach czy gdzieś tam te reklamy łagodne widzę. Na weszedło nie widzę ani jednej. Nie wiem czemu, ale chciałbym te reklamy u Pana oglądać, ale takie zwykłe, żebym nie musiał z nimi walczyć.
      A to, co Pan proponuje, to się zaraz okaże, że na telefonie nie działa, bo reklama jest większa od ekranu i nie da się zmniejszyć, a na Firefoksie wciskanie „X” też nic nie robi.
      A niestety 15 zł na miesiąc to jest dużo za możliwość czytania kłótni „użytkownik Iksiński rucha w dupę ległą warsiawa/lechuja poznań/…” z „użytkownik igrekowski wsadza po samo gardło użytkownikowi iksińskiemu”, wyzywania od multikont, co kto komu zrobi jak go spotka itd. itp., bo to, co od ostatniego czasu się tu dzieje w komentarzach, to naprawdę wymaga Pana interwencji. Może niech Pan zacznie od poprawy tego, bo póki co jeszcze można w tym gównie pływać, póki jest to za darmo. Żeby tylko do tego rynsztoku nie doszło poszukiwanie zamknięcia reklamy.
      PS. Tak samo zauważam coraz gorszy poziom tekstów, gdzie anonimowi redaktorzy nie wiedzą, kim jest Nikodem Dyzma, jest cała kupa literówek czy mylenie osób. Też powinien Pan coś z tym zrobić.

    • Dobra, to już przestaje być śmieszne.
      Zacznę od kilku nieścisłości w tekście, a potem wyłożę Ci krzysiu czarno na białym dlaczego każdy normalny człowiek powinien pożegnać się z tą stroną lada chwila.
      „Od dziesięciu lat za darmo przygotowujemy dla was teksty.”
      Przy samym tym artykule wyświetla mi się 10 reklam.
      Nie zliczę ilu sponsorów się przerwinęło przez ten czas, w tym bukmacherów, którzy nie tylko mogli liczyć na baner, ale i regularne, opłacane artykuły.
      Jesteś naprawdę wspaniałomyślny krzysiu.
      „Nie bawimy się w to, bo zawsze chcieliśmy robić taką stronę, na jaką sami chcielibyśmy wchodzić.”
      To też zabawne.
      Co do przywiązania do czytelnika, a raczej jego braku – cóż. Nie wiem ilu jest takich co myślą jak ja, ale twoja megalomania i to co potrafiłeś często wysrać ze swojej buźki (wybacz, naprawdę nie ma lepszego określenia na twoje teksty) we wtorki tutaj czy na twitterze sprawiło, że na weszło (bądź co bądź twoje dziecko) wchodziło się pomimo twojej osoby.
      Powiem więcej.
      Masz tu kilku (wystarczą palce jednej ręki do ich policzenia) zdolnych dziennikarzy, których teksty czytało się całkiem przyjemnie, ale przede wszystkim wchodziło się tutaj dla komentarzy od ludzi, którym nie płacisz. Nawet sobie nie wyobrażasz jak wiele razy przewijałem od razu cały artykuł byleby zobaczyć tylko komentarze.
      Konto mam od niedawna, choć z weszło jestem niemal od samego początku. Polecałem twój portal wielu znajomym nawet cię komplementując czasem („no może chujek ten stanowski, ale mimo wszystko polecam poczytać samo weszło”).
      Przez lata przymykałem oko na twoje felietony (choć zdarzały się i dobre, brawo!), na wszelkie doniesienia jak robisz z siebie „attention whore” na twitterze czy żebranie o kasę pod wywiadem z himalaistą (serio, ja rozumiem, że mogło cię zaboleć, że gościu chciał pieniądze za wywiad, ale w takiej sytuacji albo tego wywiadu nie przeprowadzaj, albo zachowaj resztki klasy i nie krzycz o tym na lewo i prawo, bo to żałosne).

      Szkoda mi ludzi, którzy zostaną tu mimo tej zmiany, bo dają w ten sposób przyzwolenie na bombardowanie samych siebie kolejnymi reklamami. Jestem pewien, że zarabiasz na nas wystarczająco. Wystarczy mieć sprawne oczy, żeby to wiedzieć. Ale tobie mało. W sumie… można się było tego spodziewać prędzej czy później.

      • Wiesz co jest najlepsze/najbardziej żałosne?
        Ano to, że ty pod innym nickiem będziesz dalej tu wchodził i produkował się, i tak do końca świata…

        • Michal Sz. Czytaj ze zrozumieniem. Nie mam nic do tych 10 reklam, które już są. Nie zasłaniają mi tekstu, rozumiem ich obecność i nie blokuje ich żadnym adblockiem. Chodzi mi o zwykłą zachłanność i ten jeden krok za daleko.
          KazimierzZdzislaw : nie mierz wszystkich swoją miarą. Jak tylko system się pojawi, pakuje manatki. Przeglądam ten portal prawie odkąd istnieje, a to co piszę teraz to dopiero mój trzeci komentarz, więc możesz mi wierzyć, że oleje to ciepłym moczem. Dla samej zasady. Livescore dorównuje poziomem do niektórych artykułów. Poradzimy sobie.

          • No tacy są zachłanni, że dają do wyboru darmową opcję. Pazerność na najwyższym poziomie. Ale ok, pakuj manatki jak chcesz, w końcu polski internet aż puchnie od lepszych stron od Weszło…

            • Zrozum, że przez takie podejście internet za dziesięć lat będzie nie do zniesienia. Przez właśnie inwazyjne reklamy. Pamiętasz jak wyglądał kiedyś youtube? Były takie małe prostokątne reklamy, które zasłaniały dolną część wideo, można je było od razu wyłączyć krzyżykiem. Youtube musiał na tym świetnie zarabiać skoro potrafili już wtedy płacić za to youtuberom. A teraz? Głośna reklama na cały ekran, którą możesz pominąć po pięciu sekundach dopiero albo wcale. Albo kilka takich przez cały film. No i „DAJĄ” możliwość wykupienia Youtube Premium. Jak wspaniałomyślnie. Na tamtych przystępnych prostokącikach zarabiali już grube miliony. To jest zachłanność o której mówie.

              • No i? Będzie Internet nie do zniesienia to będzie się z niego mniej korzystać. W telewizji jest gówno to też oglądam jej mniej. Ja nie widzę problemu.

          • „KazimierzZdzislaw : nie mierz wszystkich swoją miarą. Jak tylko system się pojawi, pakuje manatki. Przeglądam ten portal prawie odkąd istnieje”
            .
            .
            Ale kogo ty oszukujesz? Sam siebie oszukujesz.

      • Ale masz problemy, niesamowite. Z Google też nie korzystasz, bo są tam reklamy? Wyświetlają się, wow, i co z konta kasa ci leci z tego powodu? Następny roszczeniowiec, który chciałby wszystko za darmo i jeszcze robi zarzut innym z tego, że chcą wynagrodzenie za swoją pracę. No szok po prostu. Tak szczerze to jak codziennie wchodzę na Weszło to nawet tych reklam co tu są nie zauważam, tak mało przeszkadzają. No ale ja widocznie nie jestem normalny. Cieszy mnie to.

        • Michal Sz – Weszło ci płaci za to, że pod każdym negatywnie usposobionym komentarzem srasz się do ludzi?
          To też ciekawe, że nagle pojawiło się kilku użytkowników, którzy wspaniałomyślnie zgadzają się na to, co Stano sobie wprowadzi.
          Jestem z tym portalem od przynajmniej 8 lat. Też nie będę go otwierać.
          „oceniamludzi” ma rację. Pamiętam jak wyglądał Youtube i jak jest teraz.
          Także na Weszło nie korzystam z adblocka.
          A teksty typu, że Stanowski nie jest przywiązany do czytelników – spoko, ja do ciebie też nie, zatem bujaj wrotki.
          Poziom tekstów jest coraz gorszy, Wyśmiewanie Ligi Europy jakie to gówno i nudne mecze, jaranie się PSG, Man City, Barcą i Realem. Niczym w Bravo Sport.
          Pismaki nawet nie potrafią się podpisać.
          Zero krytyki PZPN oraz Bońka.
          Ochrona swoich ludzi typu Michniewicz czy piłkarzyków z zaprzyjaźnionych agencji menedżerskich.
          Hajsy i tak są dobre. Od reklam, płatnych artykułów czy z Orlenu.
          Dla mnie przebiciem dna była reklama tej debilnej gry, którą Grosicki zachęcał swoją gębą. Jeszcze kilka lat temu byłaby na tym portalu z tego beka przez kilka miesięcy. Teraz wystarczy zaprosić Stanowskiego na jakieś spotkanie i jest git. Dać mu jakieś informacje i to wystarczy.
          Kiedyś był za Palikotem, teraz nagle za Kukizem.
          Skoro nie jesteś przywiązany do czytelników to i do wartości nie jesteś przywiązany. Jesteś chorągiewką, Krzysiu.
          Chyba, że wartością jest hajs. Tutaj to jesteś skuty kajdankami i myślę, że w przeciągu kilku lat upadnie ta strona, bo będziesz musiał ją odsprzedać z powodu niskich wyników.
          Dostaniesz posadę propagandysty w jakimś chlewie i tyle.
          Wszyscy będą zadowoleni,
          A wielcy obrońcy i krytycy tych pomysłów – płaćcie, nie bronię wam.
          Tak samo ja mam prawo do własnego zdania, zatem możecie mi wziąć głęboko.

          P.S. I tak od kilku lat wchodzę tu głównie dla komentarzy użytkowników.
          Czasem czytam Kowala, za którego podszywa się jakiś anonimowy pismak (zgoda od Kowala, pewnie za hajs i można więcej napisać pod jego szyldem) i tyle.
          Dla artykułów tu wchodzę baaardzo rzadko. Nie ma poziomu.
          Jestem pewien, że wiele osób robi dokładnie to samo. Wchodzi na artykuł, gdzie jest najwięcej komentarzy i od razu je przegląda.

          Dziękuję, dobranoc.

          • Nikt mi za nic nie płaci. Śmieszą mnie te wasze wydumane problemy i jeśli ma tu być mniej różnego rodzaju dziwolągów ze zjebanymi teoriami, powtarzających w kółko durnoty o Barcelonie, Guardioli, Legii, Michniewiczu czy czymś tam innym, to ja się cieszę, że tak będzie. Może w końcu częściej będzie dało się tu z kimś normalnie podyskutować, a nie omijać zostawiane przez przygłupów gówno.

            Stano może sobie tu wprowadzić co chce, jego portal, jego sprawa. Kto ty jesteś żeby mieć jakieś roszczenia? Płacisz coś za to? Nie, tak samo jak i ja. Nie będzie odpowiadało mi to co tu się dzieje to nie będę wchodził i tyle. Nie będę się jednak z tego powodu tu wówczas wypłakiwał.

          • Brawo. Redaktor naczelny ma czytelników w dupie, a stawiam, że większość z nich mają go jeszcze głębiej. Mam to samo, jestem na tym portalu od początku, ale bardziej dla komentarzy niż słabych tekstów.

    • Gdyby to było Weszło ze Stanem, Ćwiąkim i Muzyką, to może… jednak obecnie 90-95% „kątętu” jest dość… zwykła. No nie wiem. Nie walę focha na stronę, ale wydaje mi się, że stopniowo będę coraz rzadziej zaglądał…

    • No cóż, nie ukrywam, że trzymam kciuki za brutalną i bolesną weryfikację przez czytelników tej zagrywki.

      Problem z Weszło jest wiadomy. To nie serwis informacyjny, tylko próba ciągnięcia portalu opiniotwórczego w segmencie dziennikarstwa sportowego. Zdarzają się bardzo ciekawe komentarze, zdarzają się ciekawe newsy – cała reszta zaś to felietonizacja, promocja własnych wizji i ocen, wraz z nadziejami na zaszczepienie ich rzeszy amatorów piłki nożnej. Ot marzenie Stanowskiego, że jego osoba/portal stanie się głosem w polskiej piłce, a forsowane opinie nabiorą cech dogmatycznych dla mas sympatyków piłki.

      Sam fakt, że taki potworek robiący sobie jaja z ducha dziennikarstwa istnieje i się jakoś nawet rozwija, pokazuje problem społeczny. Ludzie coraz częściej wchodzą na takie artykuły/felietony nie by dostać info, ale by zobaczyć co „eksperci” o danej informacji sądzą. Coraz mniej osób dziś sięga po trud weryfikacji informacji i wyrobienia sobie własnej opinii.

      Clue jest takie, że żerowanie na takich instynktach wraz z progresywnym niszczeniem dziennikarstwa w ten sposób, to jakiś środek do celu. Tu pada informacja, że czytelnik ma jeszcze płacić za dążenie przez Krzysztofa Stanowskiego do stania się przez niego/Weszło osobą/instytucją opiniotwórczą. Zabieg diabelnie sprytny i to niestety może się udać.

      Gdzieś tam w środku wciąż jednak płonie we mnie iskra nadziei, że będzie to klęska, tak samo jak płonie nadzieja, że ogólnie dziennikarstwo obroni się przed felietonizacją i na powrót zatriumfuje nad nią motyw newsa z suchymi faktami idącego ręka w rękę z bezstronnym reportażem.
      Ale wiadomo jak to jest z nadzieją.

      Trzymam kciuki za wypięcie się czytelników na te nową rzeczywistość :)

      • Cyt.
        .
        .
        .
        .
        „No cóż, nie ukrywam, że trzymam kciuki za brutalną i bolesną weryfikację przez czytelników tej zagrywki.

        Problem z Weszło jest wiadomy. To nie serwis informacyjny, tylko próba ciągnięcia portalu opiniotwórczego w segmencie dziennikarstwa sportowego. Zdarzają się bardzo ciekawe komentarze, zdarzają się ciekawe newsy – cała reszta zaś to felietonizacja, promocja własnych wizji i ocen, wraz z nadziejami na zaszczepienie ich rzeszy amatorów piłki nożnej. Ot marzenie Stanowskiego, że jego osoba/portal stanie się głosem w polskiej piłce, a forsowane opinie nabiorą cech dogmatycznych dla mas sympatyków piłki.

        Sam fakt, że taki potworek robiący sobie jaja z ducha dziennikarstwa istnieje i się jakoś nawet rozwija, pokazuje problem społeczny. Ludzie coraz częściej wchodzą na takie artykuły/felietony nie by dostać info, ale by zobaczyć co „eksperci” o danej informacji sądzą. Coraz mniej osób dziś sięga po trud weryfikacji informacji i wyrobienia sobie własnej opinii.

        Clue jest takie, że żerowanie na takich instynktach wraz z progresywnym niszczeniem dziennikarstwa w ten sposób, to jakiś środek do celu. Tu pada informacja, że czytelnik ma jeszcze płacić za dążenie przez Krzysztofa Stanowskiego do stania się przez niego/Weszło osobą/instytucją opiniotwórczą. Zabieg diabelnie sprytny i to niestety może się udać.

        Gdzieś tam w środku wciąż jednak płonie we mnie iskra nadziei, że będzie to klęska, tak samo jak płonie nadzieja, że ogólnie dziennikarstwo obroni się przed felietonizacją i na powrót zatriumfuje nad nią motyw newsa z suchymi faktami idącego ręka w rękę z bezstronnym reportażem.

        No cóż, nie ukrywam, że trzymam kciuki za brutalną i bolesną weryfikację przez czytelników tej zagrywki.

        Problem z Weszło jest wiadomy. To nie serwis informacyjny, tylko próba ciągnięcia portalu opiniotwórczego w segmencie dziennikarstwa sportowego. Zdarzają się bardzo ciekawe komentarze, zdarzają się ciekawe newsy – cała reszta zaś to felietonizacja, promocja własnych wizji i ocen, wraz z nadziejami na zaszczepienie ich rzeszy amatorów piłki nożnej. Ot marzenie Stanowskiego, że jego osoba/portal stanie się głosem w polskiej piłce, a forsowane opinie nabiorą cech dogmatycznych dla mas sympatyków piłki.

        Sam fakt, że taki potworek robiący sobie jaja z ducha dziennikarstwa istnieje i się jakoś nawet rozwija, pokazuje problem społeczny. Ludzie coraz częściej wchodzą na takie artykuły/felietony nie by dostać info, ale by zobaczyć co „eksperci” o danej informacji sądzą. Coraz mniej osób dziś sięga po trud weryfikacji informacji i wyrobienia sobie własnej opinii.

        Clue jest takie, że żerowanie na takich instynktach wraz z progresywnym niszczeniem dziennikarstwa w ten sposób, to jakiś środek do celu. Tu pada informacja, że czytelnik ma jeszcze płacić za dążenie przez Krzysztofa Stanowskiego do stania się przez niego/Weszło osobą/instytucją opiniotwórczą. Zabieg diabelnie sprytny i to niestety może się udać.

        Gdzieś tam w środku wciąż jednak płonie we mnie iskra nadziei, że będzie to klęska, tak samo jak płonie nadzieja, że ogólnie dziennikarstwo obroni się przed felietonizacją i na powrót zatriumfuje nad nią motyw newsa z suchymi faktami idącego ręka w rękę z bezstronnym reportażem.
        Ale wiadomo jak to jest z nadzieją.

        Trzymam kciuki za wypięcie się czytelników na te nową rzeczywistość :)
        .
        .
        .
        – CO ON PIERDOLI?
        Z pozdrowieniami,
        Jan Urban

    • Hmm, no ja tu jestem codziennie od ok 5 lat. Argumenty Stano sa dla mnie dosc racjonalne a motywacja oczywista. Za dobra prace i za kontent na poziomie płacić wręcz wypada, kiedys sie kupowało codziennie gazetę za 2zl a dzis jest internet. Pewnie dam te pieniądze, nie jest to,duzo, ciagle logowanie na kilku urządzeniach bedzie denerwować na pewno…
      .
      Jedyny kamyczek jaki mam do ogródka to obniżający sie poziom, słabsze teksty niz kiedys, utrata najlepszych dziennikarzy (Ćwiąki), Milewski nie jest tak dobry jak byl, ale i tak dla niego warto tu wejść w czwartek, Olkiewicz kiedys byl ciekawy i kontrowersyjny a teraz pisze ciagle o KTS ktory tu pewnie z 70% czytelńikow gowno interesuje. Sa tematy ewidentnie tuszowane (krytyka Grosika, Czesia, Bońka itd) , jest współpraca z malo ciekawymi osobami ktore sa wtórne, nudne i byc moze nawet czesto nie piszą swoich tekstów (Kowal..). Konkludując chetnie bede wam płacił bo korzystam a wy potrzebujecie w koncu keszować swój sukces , ale z uważna obserwacja dalszych trendów na tym portalu bo te sa dosc niekorzystne (pomimo masy inwestycji o ktorych wspomniałeś, one sa godne pochwały ale nie moge przysłaniać podstawowych powodów dla ktorych ludzie tu wchodzą – poziom portalu i tekstów)

    • Napiszę zaraz skrypt, który będzie to omijał i dam każdemu w prezencie kto będzie chciał. To jest 30 minut roboty max, zależy co tam wymyslicie.,
      Dlaczego? Bo chytry dwa razy traci.
      15 pln za brak reklam na portalu?
      Proszę zobaczyć cennik IPLA, cennik Player, cennik Gazety Wyborczej, cennik HBO GO, cennik Showma,. Spotify.

      Teraz dwa głębokie wdechy .

      Pomyśl sobie jakie i ile treści oferuje w stosunku do w/w.

      Znowu dwa wdechy

      Czy coś tu się kurde nie zgadza? No chyba lekko nie zgadza

      • Z tym skryptem to może nie być takie łatwe (gdyby było, to chyba zagraniczne stronki tak chętnie nie korzystałby z podobnych rozwiązań), niemniej trzymam kciuki.

        • A po googluj sobie, juz sa gotowe. Działa to dokłądnie tak, jak rozwiązywanie captcha. Program ma na serwerze rozwiązane i podrzuca. Czyli jeden user na jeden wzór i reszta nie musi już. Prostota.

    • 15zł to dla mnie jak splunąć więc jeśli zaoszczędzę sobie kłopotu wolę zapłacić. A biedota biech klika w reklamę albo najlepiej zawija się stąd. Tu za darmo to bana możecie złapać biedaki, a nie prasę czytać.

    • Niepotrzebnie się męczysz, czytając te komentarze. Ja ci dam poradę, jak uniknąć abonamentu – po prostu nie zwracaj na nie uwagi 😉

    • Mówi się trudno i żyje się dalej. Dobrych tekstów i tak jest jakby mniej ostatnio, więc nie zaglądam tu tak często jak kiedyś. A może to dlatego, że Polska piłka reprezentacyjna i klubowa podupada jeszcze bardziej niż zwykle? Ileż można czytać o porażkach i kompromitacjach?
      Ja w każdym razem wybieram opcję niegroźnego kliknięcia w reklamę od czasu do czasu (pod warunkiem, że nie będzie to jakiś malware!). To na telefonie, bo na pececie skrypt to ominie. Tylko zróbcie to w miarę dobrze, żeby to działało na iOS porządnie!

    • Zablokowanie tego to 0,5 sekundy roboty, ale nie róbcie tego. Weszlakom można parę groszy miesięcznie przelać, albo chociaż w te reklamy poklikać.

    • Niektórych chyba ponosi . Pomijając dyskusje o poziomie portalu, to jesli dla kogoś strata kilku sekund jest problemem, to raczej coś z nim nie tak

    • Jak mozna kupic abonament? Link pls.

    • Byłoby zaje, gdybyś jeszcze potrafił przekleić tekst w swój komentarz xD

      • Nie da się inaczej. Bynajmniej ja nie nie wiem, jak?

        • KazimierzZdzislaw – Jesteś zbyt tępy, po prostu. Grzecznie zapłać abonament i rozkoszuj się coraz wyższym poziomem.
          „kocurrrek” ma rację, ale nie dojdziesz do tego. Dlatego obecny poziom Weszło jest ci bardzo na rękę.

    • co poradzic, jak bedzie nieznosnie to juz mi sie odpoczywalo od weszlo np rok , tragedii nie ma 😀

    • Ok. Mogę śmiało płacić 15zł, a nawet więcej, ale od następnego miesiąca za każdy mój komentarz wystawiam rachunek na kwotę 1zł, a że robię to dziennie kilka razy, to Weszło będzie mi wisiało kasę.

    • Osobiscie nie widze problemu w przypadku opiniotworczych felietonow zajebistej dziennikarskiej roboty Ale przy dotychczasowym prowarszawskim kursie tendencyjnosci nie wroze odpowiedniej frekwencji

    • W zasadzie za czytanie o tym głupawym zespole KTS to weszło powinno płacić czytelnikom.

      • Glupawe to sa polskie kluby ktorym sie wydaje ze zajda w pucharach dalej niz do konca sierpnia,i ta cala gownoliga.Kluby VII czy VIII ligi mistrzow to dzis jedyna pozytywna wartosc w polskim futbolu.

        • Ale oni prawie nie grają w piłkę tylko gonią bez sensu pod groźbą zawału po za wielkim dla nich boisku. Lubie 8-ligę mistrzów ale ze względu na żart ironię, do głowy by mi nie przyszło oglądać to jako mecz piłkarski na poważnie. Fajnie, że się razem spotkają pochlają pogrilują ale to jest atrakcja dla nich a nie dla widzów. Szczerze mówiąc wolę mecz Termaliki z Sandecją – oczywiście go nie obejrzę ale wolę…

          • Myślałem, że tego typu portale są dla komfortu czytelnika i ulepszane dla niego, a tu widzę sztukę dla sztuki, niby robią live, ale często jest bez ładu i składu, wiecznie nie podpisane artykuły, nic nie mam do satysfakcji z gry, ale przedstawienie KTS jako poważnego klubu w 8 lidze jest lekko mówiąc śmieszne. Tak samo siatkówka czy ręczna niby super fajnie jesteśmy mocni w tych dyscyplinach, ale to tylko przy okazji zdobycia LM czy MŚ, a potem totalna olewka (oprócz amatorów).
            Na koniec taka mała dygresja, przeglądając wp sport, czy PS w jakiś sposób mogę się czegoś dowiedzieć o wynikach, różnorakich sprawach, wszystko uporządkowane, że znajdziesz to bez problemu, ale oczywiście rzetelność, czy styl na owych stronach są nie zawsze dobre.

    • Jak dla mnie spoko. Fajnie, ze wytlumaczyles po co i dlaczego to wszystko.
      Kurde, nie wiedzialem, ze Was juz jest ze 40 chlopa. Mozesz zapodac po jakims czasie jakies statystyki, czy Wam sie to oplacalo wprowadzic. Jestem ciekaw wynikow. Pozdro!

    • Na bezczela. Bez ogródek i owijania.

    • A ja mam pytanko do Szanownego Weszło, nie mam żadnych Adblock’òw na aplikacji mobilnej, dlaczego nie mogę przeglądać treści ? Jak wchodzę przez stronę na moim tel. to tego problemu nie ma ?

    • Czarno widzę, serio.

    • Gówno dostaniecie a nie moje pieniądze.

    • Zapłacę, jeśli za te pieniądze zatrudnicie korektora tekstów.

    • świetna decyzja, bardzo mi się podoba jak się rozwijacie i chętnie zobaczę co dalej z tego wyniknie :) zbanujcie jeszcze na stałe paru oszołomów którzy za hejtowanie na waszym portalu obrali sobie cel życiowy albo wprowadzcie jakieś inne zasady żeby tego bagna nie było i będzie super

    • Weszło!, ja się na was wychowałem, i deklaruję że nie odejdę!

    • Ktoś dobrze zauważył.15 zł za Eleveny vs 15zl za weszło bez reklam.
      Myślę, że zwyczajne co łaska przyniosłoby wam o wiele lepszy wynik.Te 2 czy 3 zł można rzucić jak zulowi,15 daje do myślenia, czy cena jest współmierna do jakości.
      Nie ma Zarzecznego, Cwiakaly, kto przyszedł w zamian ? Felietony Kowala słabe.Z dobrych piór został właściciel i Leszek.
      W komentarzach rynsztok.
      Zjazd jakościowy jest ewidentny.
      To nie znaczy,że jest źle.Jest ok, a konkurencji i tak nie ma.Chyba jednak powoli zaczyna być widoczny przerost formy nad treścią.
      Jakość, jakość, jakość.Na tym winniscie się skupić w głównej mierze. Jeśli ktoś będzie was czytał z otwartą buzia to i portfel będzie bardziej skłonny otworzyć.
      Pamiętaj szefie o jednym: „pycha poprzedza upadek”.
      Jesteś właścicielem,ale przede wszystkim dziennikarzem, z najlepszym piórem tutaj.
      Nie warto o tym zapominać, bo forma ostatnio jakby trochę zniżkowa.
      Może warto zrobić lepsze sitko i bardziej pójść w jakość,a nie ilość,a jeśli juz w ilość to niech ta ilość tez będzie produkowana przez tych najlepszych.
      Może głośny transfer jakiejś piszącej znakomitości lub ostra selekcja w poszukiwaniu prawdziwych perełek ?
      Moim zdaniem brakuje przynajmniej jednego,a najlepiej dwóch sensownych pismaków.
      Może i zamiast 5 słabych,ale albo idziemy górę albo sie staczamy.
      Nie odkryję Ameryki,ale najbardziej brakuje Pawła.
      Zjazd Leszka i szefa też widoczny.
      Rozumiem,że obowiązków dużo,ale talent zobowiązuje .I czytelnik.

    • kupię abonament- jak Legia awansuje do Ligi mistzów

    • Jeżeli można w jeszcze jakiś sposób wesprzeć Wasze inicjatywy, czekam Panie Krzysztofie na więcej informacji w przyszlosci :) Nawet mogę klikać specjalnie w te reklamy by Wam podbić zysk o pare groszy :) dalszego powodzenia!

    • chyba was jebie 😀

    • Z żalem stwierdzam, że wraz z rozwojem i ilością materiału – coraz mniej „mięsa”, humoru w artykułach. Kliki pewnie da się przeżyć. Ale 15 ziko miesięcznie. to wyraz przywiązania i uznania. Jeszcze ze dwa lata temu taki abonament wydawałby mi się naturalniejszy, uzasadniony. Blabla car też kombinuje – ale świetnie, że jest – tak jak Wy :)

    • Tylko żeby mi tu nie było kliknij we wszystkie znaki które widzisz. Bo ja qwa nie mogę tego przez godzinę przejść.

    • Zapłaciłbym te 15 zł. Ale skoro tylko 8 trafi do weszło, bo niemal połowa to przymusowy haracz dla jakichś ciemnych typów, wykupienie abonamentu byłoby niemoralne – dobrowolne oddawanie pieniędzy bandytom, to współpraca z bandytami. Dziękuje.

    • Ja chętnie pomogę Krzysiowi i reszcie zarobić na bułki i kawior, ba nawet dla Gapcia na rękawki i boczne kółka do kolarki!

    • Wszystko ma plusy i minusy.

    • Sama prawda, naści łapka w górę.

    • Dobra, ale poziom tego portalu leci na pysk, nawet Krzysztofowi nie łaska już pisać co wtorek. 15 zł za prolegijne/probarcelońskie wynurzenia naczelnego, którego ciągnie do PiS, za prawicowe teksty Olkiewicza i piątkowe rzygi Kowala. 15 zł za szczekanie na wszystkich, którym nie w smak Boniek, bo taki dobry, bo krzyknął „spierdalaj”, a mógł zabić. 15 zł za Leszka, któremu kazano reklamowac książkę o Janczyku, bo nikt inny w redakcji nie jest już wiarygodny. 15 zł za brak korekty, podpisu, miałkość tekstu, piach w oczy i KTS.
      Radio się jeszcze broni (jakoś), Leszek, gdy pisze coś od siebie, ewentualnie przegląd prasy da się czasem przeczytać.
      Najgorsze, że alternatyw nie ma wcale…

    • Oj co tu się porobiło….
      Ok nie dziwię się, każdy chcę zarobić. Popatrzmy na tych wszystkich żałosnych youtuberów, którzy reklamują już chyba wszystko oprócz leków na hemoroidy albo tabletek na potencję (choć i to prędzej lub później nastąpi). Nie szkoda mi 15 pln, bo wydaje się takie pieniądze na różne pierdoły, a jeszcze mniej szkoda mi 2 sekund na wyłączenie jakichś tam reklam. Mi po prostu szkoda Weszło! Serio?! Teraz wprowadzacie takie coś? Kiedyś to bym zrozumiał, artykuły na poziomie, reportaże ktorych nie było nigdzie indziej, podejmowanie się tematów ktorych nikt inny by się nie podjął i bezkompromisowość na każdym kroku. ALE TERAZ? Sorry Stan ale na łeb upadłeś? Nie dość że od dłuższego czasu mogę u was przeczytac praktycznie to samo co na przeglądzie sportowym (powinniście sobie z tego zdawać sprawę, wkoncu przeglad prasy jest wstawiany na portalu) to jeszcze odwalacie podobna zagrywkę jak oni z onetem? Mało tego, felietony przez caly tydzień bywają o tym samym, bo jeden napisze że jest za, drugi że przeciw, a trzeci że ma to w dupie. Liste pro/contra sam mogę sobie zrobić. Oczekujesz zrozumienia, a sam sobie nie pomagasz.

    • Panie Krzysztofie, a ja mam problem z tym systemem, bo u mnie w pracy (jedna z najwiekszych korporacji finansowych w Anglii) nie ma w ogole mozliwosci przejscia tego zabezpieczenia (zgodnie z interesem portalu – i w ogole), zeby dosc do pelnej tresci. Z uwagi na fakt, ze moj system operacyjny jest w chmurze, a ja nie mam uprawnien administratora, to nie mam mozliwosci zmiany ustawien przegladarki na kompatybilne z wprowadzonym systemem reklamowym. Dla mnie de facto to oznacza koniec czytania Weszlo w ponad 95%…

    • Plus za to że piszesz wprost na co to potrzebne. Na wasze potrzeby, na wasze „eksperymenty”. Za co będzie funkcjonował klubik, kto sfinansuje waszą indolencję organizacyjną. Generalnie to od jakiegoś czasu przestało iść w dobrą stronę:
      – pozatrudnialiście leszczy, którzy robią byki jak przy nazwisku Cristiana Ronalda w WP i generalnie bardzo zaniżają poziom. Nie ilość się liczy a jakość. Kiedyś przytyki były inteligentne i z zębem. Teraz są jakieś Mietki ze swoim chamstwem, butą i prostactwem.
      – radio to niewypał, gadanie bez sensu, byleby wypełnić czas, ludzi to nudzi z tego co się komentarze czyta i rozmawia. Na początku było fajnie, była to spontaniczna, fajna akcja, ale z czasem chyba nie wiadomo było w którą stronę ma to iść. I nie poszło w żadną.
      – dużo inicjatyw, ale żadna z nich nie jest przemyślana i dopracowana. Lepiej zrobić jedną rzecz porządnie, niż próbować 5 i nie poświęcić żadnej z nich wystarczających nakładów pracy i pieniędzy
      – niepostrzeżenie (dla niektórych) strona zapełniała się od dłuższego czasu reklamami. Pochodźcie sobie na spokojnie po stronach i zwróćcie uwagę ile teraz tego jest, a ile było kiedyś. – ja rozumiem że model biznesowy jakiś musi być. Ale abonament? Serio?
      – żenujące artykuły sponsorowane od buków też się mnożą
      – mógłbym tak jeszcze pisać, ale po co… Wszystko jest w komentarzach…
      Generalnie fajnie się było ponabijać z portali, które mają rzekomo mierną treść i naciągają ludzi na kliki i inne formy ściągania kasy. Tylko że Weszło niepostrzeżenie staje się takim właśnie portalem.

    • O ile dobrze pamiętam, nie tak dawno temu, Nadredaktor
      szczycił się Weszłem, jako stroną niepotrzebującą
      zamęczać czytelników nachalnymi reklamami i innymi,
      nękającymi użytkowników komercyjnymi sztuczkami,
      No cóż, przyjdzie nam przejść na jakiś inny portal, zaś legionistom pozostanie płacić za własną mitologię, na ichnim rodzimym portalu.
      Tymczasem cała Poiska czeka już na porywające debaty 14mistrz14 z albercikiem90, Buncolem, technojezusem i Kowalczykiem.

    • Nie mogę się doczekać aż zniknie ta część czytelników :) ktorym nie pasują zmiany :) będzie sięmilej czytało komentarze :)

    • Ciekawy temat wyszedł. W Polsce nie wolno mówić o zarobkach. Każdy musi się ich wstydzić. Im mniej zarabiasz – tym lepiej. Można wtedy marudzić jak mnie wszyscy okradają. Ale powiedzieć, że zarabiam dobrze – nie można. Bo jak ma dużo – to wiadomo : „Ukradł!” Ktoś ma pomysł na biznes i chce zarobić – zamiast przyklasnąć to już ból dupy u wszystkich. Bo ktoś zarabiać będzie 10 razy więcej niż ja. A przecież powinien równać w dół (a nie w górę)
      Argumenty, że płacę za internet to czemu mam płacić za portal – w ogólę pominę. Ale ubaw niezły jest :)

      No ale temat padł, no to aż zastanowiłem się – ile tych reklam już teraz jest. Policzyłem – na tej stronie, jest 9 (słownie dziewięć) reklam. Wow. To dużo. Ale przy okazji fajnie, bo na codzień tego w ogóle nie widziałem (nie przeszkadzało)
      Z mojej perspektywy oczywiście najfaniej by było jak byście pakowali więcej takich reklam :) Może być i ze 20 albo 30 :) Skoro 9 nie zauważam, to może i 20 by jakoś przeszło. Jest pełno artykułów sponsorowanych (serie z Orlen czy z kimś tam. W tekstach jest też dużo części sponsorowanych, czyli mnóstwo zakładów bukmacherskich, etc.) Ale takie rzeczy mi nie przeszkadzają. Niech będzie więcej reklam na stronie (które mi nie przeszkadzają – i właściwie ich nie widzę), niech będzie więcej sponsorowanych serii (których nie czytam), niech będzie więcej wstawek sponsorowanych dla zakładów bukmacherskich (które pomijam) i.t.d

      Jednak jakieś pokazywanie częsci artykułu potem jakieś pytania… tego nie da się „nie zauważyć” I tutaj zgadzam się z dużą częścią osób. To jest po prostu upierdliwe.
      Oczywiste jest, że wiele osób odejdzie (co też Pan Stanowski ma zapewne „wliczone” w operację) To w sumie prosta operacja matematyczna. Przychody na poziomie X za jednego użytkownika daje przy przykładowych 1000 użytkownikach 1000X. Nowy format napewno będzie dużo więcej płatny (bo nie da się go pominąć jak poprzedni) Niech przykładowo teraz to będzie na jednego użytkownika 1,5X. Jak łatwo obliczyć, liczba użytkowników może spaść do 700 użytkowników a i tak wychodzi się „na swoje” bo zysk to 1050X. Oczywiście powstaje pytanie czy nie szkoda tych 300 osób. To takie odwieczne pytanie – czy celem jest dotarcie do osób, wywarcie piętna przez napisany przez siebie artykuł, nagraną audycję, i.t.d czy celem jest zarobek.
      Zawsze twierdziłem, że tam gdzie jest pasja, tam przychodzą pieniądze. Problem zaczyna się gdy celem nadrzędnym zaczyna robić się zarabianie pieniędzy… Nie wiem czy tutaj już taka sytuacja ma miejsce.

      Abonament za 15 PLN? To dużo. Wydaje się, że wartość (magiczna) 9,99 była by zdecydowanie sensowniejsza. Ale tutaj znowu. Nie mam wątpliwości, że to zostało dokładnie przeliczone. Lepiej mieć 100 użytkowników płacych 15 pln niż 140 użytkowników płacycych 9,99 Oczywiście cały czas – pisząc lepiej mam na myśli względy finansowe. Pewnie lepiej by było mieć więcej użytkowników płacących, którzy dadzą mniejszy przypływ gotówki ale zostaną z portalem.

      W 100% rozumiem, że nie da się tworzyć contentu za darmo. Jest to ciężkie gdy ma się „tylko Siebie” na liście budżetowej. Tym bardziej gdy mówimy o przedsięwzięciu na kilkadziesiąt osób. Nie mniej – trzeba też mieć wyczucie „drugiej strony” Załóżmy, że w ten kierunek pójdą wszystkie (darmowe na ten moment) portale. Załóżmy nawet, że nie będzie opcji darmowej. Że to będzie albo zostajesz i płacisz albo nie i PA PA” Mam jeszcze takowych co najmniej kilkanaście. I co? Teraz na każdym płacić 15 pln. to nagle wychodzi 200-300 pln miesięcznie. Dla mnie to cały czas nie dużo, ale jednak jest to wartość odczuwalna. Oczywiste jest, że nikt by w to nie szedł. Moim zdaniem to jest po prostu słaby model biznesowy.

      Podobno sytuację mieliśmy chociażby na rynku fitness i siłowni. Ludzie chcieli pójść na base, na zajęcia Jogi i na siłownie. Nie mieli po 150 na abonament każdego z nich. Tak powstały programy typu Multisport. Z punktu widzenia tych punktów (siłowni, jogi czy basenów) to oczywiście zło konieczne. Wiele z tych punktów z uśmiechem na ustach wspominają czasy „przed multisport” Ale niestety to jest zło konieczne (kto nie jest z multisport lub jemu podobnych – po prostu odpada)

      I moim zdaniem w ten kierunek będą szły przychody z portali.

      Najważniejsze pytanie na dzisiaj – czy będe płacił abonament? Raczej nie. Trochę dla zasady. 15 pln to za dużo.
      Czy będe posłusznie realizował założenie reklamodawcy, żeby obejrzeć za darmo ręsztę artykułu? Dobre pytanie… nie wiem. Ale z natury jestem człowiekiem wygodnym. Zobaczymy jak to będzie wyglądać. Niestety może okazać się, że mnie to po prostu „wkur***” A nie lubię się celowo wkur*** jak mogę tego nie robić. Więc jest możliwość, że sobie odpuszczę i znajdę darmową (z tymi 20 reklamamai na stronie:) ) alternatywę.

      Tak czy siak życzę powodzenia w biznesie. Może po prostu będę jedną z wkalkulowanych ofiar tej zmiany.
      Pozostawiam pytanie otwarte pytanie – czy to jeszcze pasja, czy już tylko biznes. Czy gdyby przyszła teraz jedna osoba i powiedziałą – „róbcie to co dzisiaj robicie. Piszcie artykuły. Ale zamknijcie portal dla wszystkich. Tylko ja będe czytał ten portal. Cokolwiek teraz dostajecie z reklam – dam wam to samo + 50%” Czy taka oferta była by akceptowalna? Czy to jeszcze by było dziennikarstwo czy prostytucja dziennikarska?:)

    • Za samo „Jak co poniedziałek, PZ” mógłbym płacić ten abonament. Ale za anonimowe wysrywy tego szczyla Samuela płacić nie będę, wystarczą mi ‚nagłówki’ z twittera.

    • Mamy czas kampanii wyborczej. Politycy kłamią nam w oczy jeszcze bardziej niż zwykle, a tutaj wychodzi właściciel portalu. Z szacunku do swoich czytelników mówi prawdę, że chce wiecej zarabiać i byłoby miło gdyby ktoś zapłacił czasem za to, że może wejśc i przeczytać jakiś artykuł na Weszło. W zamian jazda w komentarzach Nie wiem czy się smiać czy martwić jacy ludzie mnie otaczają.

    • A zaczniecie chociaż teraz uwzględniać Cionka w raporcie o stranieri?

    • No ja dzięki tym ruchom praktycznie kończę przygodę z weszło. Dzięki za te kilka lat. Nie chodzi o to że mi się to nie podoba tylko w pracy mam zainstalowane jakieś ustrojstwo co samo to blokuje. Tak że miłego

    • Nie ma nic bardziej wkurwiającego od wyskakującej reklamy w trakcie czytania. Moze po prostu jak bedzie taki „reklamowy” artykul niech od razu wyskoczy ta reklama, kto chce ten zastosuje sie do instrukcji a kto nie to niech spierdala.. Krzychu, kurwa, dogadamy sie jakos

    • I tu jest pies pogrzebany, tu już nie chodzi o te reklamy, tylko po prostu nie ma nic innego, na co warto byłoby wejść żeby poczytać o sporcie. Z drugiej strony trudno im się dziwić że chcą zarabiać więcej, każdy z nas chce, zwłaszcza jak ma się rodzinę na utrzymaniu.

    • Moim zdaniem to strzał w kolano taka intensywna komercjalizacja . Rozumiem że clickbaitow nie ma… Tylko co z tego ? Gdy powstawało radio były zapowiedzi że całe weszło na tyle dobrze funkcjonuje że są w stanie finansować te nowe inicjatywy bez szczególnych zysków. Od tamtego czasu pojawily się reklamy czy artykuły sponsorowane gigantów jak Orlen, coca-cola czy cyfrowy Polsat . Już to dawało do myślenia. Ale teraz gdy będzie stosowana nachalna reklama i idiotyczne konto premium w połączeniu z już zauważalnym spadkiem jakości treści granica między innymi komercyjnymi portalami sportowymi .

    • Za 15 złotych miesięcznie, za 180 złotych rocznie. Jeszcze 5 stron o sporcie z takim rozwiązaniem i tańszy będzie roczny abonament telewizji satelitarnej czy kablowej na rok. Wtedy będzie można sport oglądać, a nie o nim czytać. Z drugiej strony decyzje podejmuje właściciel strony i skoro zgadza się na tego typu rozwiązanie, to jego sprawa.

    • korzystając z zasady „nasz klient nasz pan”… będę płacił, pod warunkiem:
      a) logowania się na weszło za pomocą konta fb – to wyeliminuje multikonciarzy oraz zmniejszy ilość wulgaryzmów
      2) kontrolowania tekstów pod kątem zarówno zawartości, jak i ortografii/interpunkcji…
      3) zaprzestania polityki, według której jedynym podpisem pod wieloma artykułami jest ten mówiący o autorze zdjęcia…

    • „Format nam zaproponowany działa w taki sposób, że adblock – tak nam wszyscy tłumaczą – robi się bezradny.” – ubawiłem się, zaraz pojawi się coś, dzięki czemu można będzie to zablokować. Abonament? Powodzenia… Poza tym piszecie od dziesięciu lat za darmo i nic nie zarobiliście? A gdzie raklamy i sponsoring? Bez jaj…

    • Jeśli mam płacić 15 zl to chcę widzieć kto pisze artykuły. Niech każdy się podpisuje jeśli moje pieniądze mają iść na wasze wypłaty. Teraz i tak już jest tu od cholery reklam za które bierzecie dużą kasę. A może by weszło podpisało umowę z PZPN bo przecież ciągle promujecie Bonka i innych. Niech wam za to placa. Bierzcie też kasę od każdego piłkarza którego chwalicie po jednym dobrze rozegranym meczu. Jest dużo sposobów. Nie wiem skąd akurat 15 zł, a nie np 20. Poziom się obniżył, na stronie więcej reklam, a teraz jeszcze abonament.

    • Chcemy zatrudniać coraz lepszych ludzi

      i to mi się podoba, ale nie tona stażystów z których wypala jeden na 50 a przez to weszło to portal od nastolatków dla nastolatków, z niewielkimi wyjątkami.

      jak to się faktycznie zmieni i poziom merytoryki skoczy, sam wykupię abonament, ale póki co na sportowy blog z licealnymi referatami kasy jednak było by szkoda.

    • oczywiście tekst o niestotosowaniu idiotycznych clickbajtów wygrał dziś internety 😀 większej bzudry dawno nawet na weszło nie było.

      Do tego na podium:

      za darmo przygotowujemy dla was teksty

      Stano widzę epokowo utknął w latach 90, że dla niego to jest za darmo 😀 Stano, czas to pieniądz, a ja wydaję swój czas na Twój portal, zrozum to.
      W sumie nawet bym się cieszył z tych zmian gdyby była jakaś ciekawa konkurencja, bo by dało jej to dobrego boosta. a tak to trochę dla mnie to obojętne, i tak nie wykupię póki będzie poziom merytoryki poniżej przeciętnych pogaduszek z kumplami.

    • Aha, jeszcze jedno: reklamy były, są i będą chujnią z grzybnią symbiotyczną, zwłaszcza te kontekstowe. Pal sześć duże logo u góry ze sponsorem tytularnym, który i tak kojarzy mi się tylko z weszło, ale reszta mocno ryje beret. Ciężkiej cholery dostawałem już wtedy, gdy zwiekszaliscie liczbę kwadracików reklamowych w tekscie, ale można to było w mgnieniu oka przewinąć, teraz trzeba czekać x sekund. Nie chcę tego oglądać, kupowac, ani żeby zapadało mi w pamięć.
      Gdyby poziom tego portalu był naprawdę ekstra, to pierwszy zapłaciłbym abonament.

    • „chcemy coraz więcej zarabiać, jeździć na wakacje w lepsze miejsca i kupować lepsze ciuchy” – o kutfa, dobrze żeś to napisał, bo by się nikt nie domyślił.

    • Skoro już nadredaktor-właściciel biorący pieniądze od buków, orlenu, coca-coli i jeszcze narzekający, że mu brakuje 15 zł, jest taki szczery to może przy okazji tego fragmentu „Owszem, bywaliśmy lepsi, gorsi, czasami byliśmy całkiem do dupy” odpowie: które materiały uważa za „całkiem do dupy”? Chodzi o te bezkrytyczne o Leśnym, jakieś inne? Tak pytam, żeby się dowiedzieć, jakiego typu artykułów już nie będzie za 15 zeta?

    • Dołączyłem w 2010 roku na ten portal. Nie mam absolutnie pretensji o tą decyzję, szczerze widać że coś może być nie tak, nawet po fakcie że w radiu cały czas reklamował się tylko ten bukmacher (LVBet czy jakoś tak). Nawet się zastanawiam, czy między wierszami to nie jest tak że będziecie łatać jakieś dziury w budżecie. Pewnie będę wchodził, zresztą wchodziłem tu jeszcze za czasów jak uważałem że ekstraklasa to (już) nie jest ustawione ścierwo. Choć klikać będę rzadziej. I sporo osób to odstraszy od przywiązywania się do portalu. Dlaczego? Otóż często jest tak, że na stronach gdzie trzeba w coś kliknać by czytać dalej jest paywall z limitem darmowych artykułów. Coś co jednak dużo osób zniechęca. Więc mimo że ta forma mi się nie podoba (choć wydaje się najmniej inwazyjna i najlepsza z najgorszych) to szanuję. Jednak zgodze się z malkontentami w dwóch rzeczach. Po pierwsze coraz bardziej idziecie w kierunku sportowego medium a coraz mniej w kierunku jajcarskiego(jak sami kiedyś nazywaliście siebie). Kiedyś relacje live czytało się z bólem brzucha(ze śmiechu), a jak mecz był gorszy to biegło się tutaj niczym pies za kością bo pojadą na ostro z nimi. Obecnie?Ugrzeczniliście się (co rozumiem ze względów biznesowych) ale dla coraz większej ilości osób to przestaje być weszło jakie polubiło. I będą oni pomału odpływali. A nowych czytelników tym rozwiązaniem bardzo sobie ograniczycie – tak uważam, choć życzę wam żebym się mylił. Ogólnie życzę wam dobrze, i wszystkim innym. A druga rzecz, to ten artykuł. Tu nie chodzi o dwie sekundy. Tu chodzi raczej, jak powiedziałem wcześniej o skojarzenia z tym. Dla mnie i dla wielu to ma naprawdę skojarzenia tylko z jednym – śmietnikiem, który wypierdoli 40 popupów a po kliknięciu gdziekolwiek zacznie się ściągać plik funnygif(notavirus).gif.exe . Tu nie chodzi o to że wszystko powinno byc za darmo (choć znajdą się i tacy co tak twierdzą). Tu chodzi o – parafrazując – jeżeli coś ci się nie podoba, to wypierdalaj, nie jesteś nam potrzebny. Były już grupy ktore tak twierdziły. Wszystkie szlak trafił. Bez ironii, nie życzę by ten portal trzeba było dopisywać do tego grona, chociaż z takim podejściem kto wie. Pycha kroczy przed upadkiem panie Krzysztofie.

    • Ponieważ Wy kupiliście mnie, jak kupię teraz Was.
      Robicie świetną robotę.
      Pzdr

    • Kocham Stanowskiego i zaplace te marne 15 zeta, myslalem ze krzyknie 25-30 zl, 30 zl to by wychodzilo zlotówka dziennie, ja prawie codziennie wchodze tutaj i czytam.

    • Wiele osób, które czytają i komentują artykuły ma sporo uwag odnośnie jakości wypisywanych treści. Można wielokrotnie mieć wrażenie, że dany artykuł napisał przypadkowo zatrzymany człowiek na ulicy, a przynajmniej ja odniosłem wielokrotnie takie wrażenie. Dołączyłem do grona czytelników kilka miesięcy temu i zaglądam na waszą stronę praktycznie codziennie. Nie chodzi tutaj o czas poświęcony na odklikanie czegokolwiek żeby przeczytać artykuł, ale ważny jest też szacunek dla czytelników, bez których wasza praca nie miałaby sensu. Żeby przyciągnąć reklamodawców potrzebna jest określona liczba stałych czytelników i osób, które czytają i komentują artykuły. Bez czytelników nie mielibyście szans na to, żeby rozmawiać z potencjalnymi reklamodawcami o ich zaangażowaniu i wsparciu finansowym. Zrozumiałe jest to, że chcielibyście zarabiać, ale wypadałoby podnieść poprzeczkę wyżej i ze wspomnianych 40 osób wybrać kilka, które potrafią napisać normalnym językiem wartościowy tekst. Przykro mi to pisać, ale jak dla mnie wiele z nich nie nadaje się do opublikowania… 15 zł to mniej więcej tyle samo, co miesięczny abonament za pakiet kanałów ELEVEN, więc nie wiem czy to niezbyt wygórowana kwota. Osobiście jestem również wielkim fanem koszykówki i aktywnie korzystałem z jednego z portali dotyczącego tej dyscypliny sportu. Opłaty były dobrowolne i każdy kto korzystał z tej opcji miał pełen dostęp do wszystkich materiałów. Najważniejsze jest to, że treść tych materiałów była ogromnie wysokiej jakości, zawierała sporo odwołań do wiedzy ludzi blisko związanych z koszykówką NBA, zajmujących się na co dzień tą tematyką, posiadających sprawdzone źródła informacji i posługujących się normalnym językiem pozbawionym wulgaryzmów czy „udziwnień” językowych. To tylko moja skromna ocena i uważam, że proponowana kwota abonamentu jest wygórowana… A swoją drogą to nawet dobrze się stało, że napisał Pan, że robicie ten portal dla pieniędzy, bo momentami jest to aż za bardzo wyraźnie widoczne, że brakuje wiedzy, pasji i umiejętności napisania rzetelnego i fachowego artykułu, szkoda, że nie szanuje Pan czytelników, wielka szkoda…

      • Wydaję mi się że Pan nie szanuje autorów i chciałby Pan dostawać treści przez cały czas za darmo… Ciekawy jestem czy Pan też pracuje za darmo pełen pasji podnosząc swoją wiedzę i umiejętności. Jeśli tak to chylę czoła, jeśli nie to co Pan napisał to bzdury i demagogia…
        PS. wczoraj przeczytałem info, dziś założyłem konto z myślą, że zapłacę na rok z góry…

        • Nigdzie nawet słowem nie wspomniałem, że nie szanuję autorów i nie taki był zamysł. Wspomniałem również, że rozumiem, iż autorzy chcą zarabiać. Każdy z nas ma prawo do wyrażenia swojej opinii i oczywiście może Pan mieć odmienne zdanie ode mnie. Ja osobiście nie zdecyduję się na tą chwilę na wykupienie abonamentu…

          • Napisałem, że wydaje mi się że Pan nie szanuje ponieważ wymaga Pan pracy za darmo. Rozumiem, że Pan też pracuje za darmo pełen pasji podnosząc swoją wiedzę i umiejętności? Ja szczerze przyznam, że za darmo rano nie wstałbym z łóżka do pracy… Za darmo można zająć się rodziną, posiedzieć ze znajomymi przy grillu a nie dostarczać materiały dzień w dzień… Polecam książkę „Zaufanie czyli waluta przyszłości” Blogera, który tak jak ekipa Weszlo dostarczał darmowe materiały przez kilka lat by później wydać dwie książki i zarobić na tym 7 mln złotych… Jeśli uważa Pan że materiały są słabej jakości to po co Pan wchodzi na stronę?

            • Mam wrażenie, że nie przeczytał Pan uważnie mojego wpisu, a z pewnością mógł Pan nie zrozumieć przesłania… Napisałem, że wielokrotnie poziom artykułów jest na niskim poziomie i to nie jest tylko moje zdanie, proszę poczytać komentarze, które do tego nawiązują. Oczywiście nie oznacza to, że wszystkie są złe, do bani, słabe, itp. Słowem nie wspomniałem o tym, że twórcy artykułów powinni pracować za darmo lub bez wynagrodzenia i napisałem, że rozumiem iż chcą na swojej pracy zarabiać, więc nie rozumiem Pana wpisów… Na tym polega wolność słowa, że można wyrazić swoje zdanie, co zrobiłem. Odniosłem się również do tego, że kwota abonamentu może być wygórowana, ale to moja opinia. Bez osób, które czytają artykuły, oceniają, komentują, nie byłoby z pewnością popularności strony a idąc dalej tym torem, nie byłoby szans na przyciąganie reklamodawców. Dziękuję za polecenie książki, której nie miałem jak do tej pory przyjemności przeczytania. Tworzyłem w życiu 3 start-upy i za każdym razem przez wiele miesięcy pracowałem bez wynagrodzenia angażując w pracę swój czas, doświadczenie, wiedzę i wszelkie umiejętności w celu oczywiście zarobienia. Pozwalam sobie na ocenę jakości artykułów, bo jako zarejestrowany użytkownik mam taką możliwość. Nie musi się Pan ze mną zgadzać i szacunek do drugiej osoby bez względu na jej poglądy nikomu jeszcze nie zaszkodził, proszę mi wierzyć na słowo.

              • „oczywiście w celu zarobienia”
                Rozumiem, że skoro Pan wchodzi na stronę to jednak pozytywne materiały znacznie przewyższają negatywne, a jeżeli wchodzi Pan nadal po zapowiedzi abonamentu (nieobowiązkowego) to nadal będzie Pan z nich darmowo korzystał klikając w reklamy ?
                Chyba faktycznie ja nie zrozumiałem Pana wpisu, a Pan mojego…
                PS. z punktu widzenia marketingu dla strony o wiele bardziej wartościowy jest odbiorca zaangażowany, niż taki który dodaje negatywne komentarze, co zresztą trafnie podsumował K.S.
                „Ktoś mnie spytał: czy nie boję się odpływu czytelników? Powiedziałem mu szczerze, że nie jestem specjalnie przywiązany do czytelnika, który uważa, że dwie sekundy to przesadna zapłata za naszą codzienną pracę. Nie będę czarował: nie jestem.”

                • Nie wiem, czy w dalszym ciągu będę korzystał klikając w reklamy, czas pokaże. Oczywiście nie musimy się we wszystkich kwestiach zgadzać i na tym polega dyskusja czy wymiana poglądów, zdań, itp. Nie uważam swojego komentarza za negatywny, tylko za wyrażenie swojej opinii do przeczytanego artykułu. Nie wiem czy podana przykładowa kwota nie jest zbyt wygórowaną za możliwość przeglądania treści bez reklam, ale ostatecznie twórcy powinni sami to określić. Ich przywilejem jest zarabianie na publikowanych treściach i mają do tego pełne prawo. Każdy komentarz może być podstawą do dyskusji czy wymiany zdań i wydaje mi się, że autor również to miał na myśli (ale oczywiście mogę się mylić). Tworzenie i publikowanie artykułów wiąże się z tym, że część odbiorców będzie miała pozytywne oceny a część negatywne. W wielu swoich komentarzach chwaliłem i doceniałem treść artykułów więc uważam, że każdy odbiorca jest wartościowy, choćby z tego powodu, że Pan się może ze mną nie zgadzać w wielu kwestiach a skoro prowadzimy wymianę korespondencji, to być może ktoś ją przeczyta, będzie miał swoje zdanie w temacie artykułu, będzie się zgadzał z Panem lub ze mną. Najważniejsze z punktu widzenia marketingu jest posiadanie odbiorców, którzy wnoszą do dyskusji swoje argumenty i szanują zdanie innych.

    • Uważam, że robicie zajebistą robotę i nie mam problemu z płatnością na takim poziomie. Skoro kupuję codziennie PS za 3zł to dam radę 15zł / miesięcznie. Szacunek za wznowiony własnymi siłami Stan Futbolu oraz Ligę Minus. Jeśli dodać do tego Pierwszoligowca człowiek ma czasami przesyt dobrej dyskusji na temat piłki. Mam nadzieję, że będziecie się dalej rozwijali, życzę powodzenia

    • Adblock robi się bezradny? Challenge accepted.

    • Co za dziadostwo.

    • Ale chociaż tabele zamieszczajcie.

    • Nie będę doplacal do kaprysu Krzysia czyli drużyny alkoholików.

    • A ja uważam to za bardzo dobry pomysł. Gazety odchodzą do lamusa, pln-y są ważne aby to wszystko utrzymywać. Jakby była gazeta Weszło to bym ją kupował a 15 pln za 21 dni roboczych? bez jaj – na tace się więcej daje i to tygodniowo. Wg mnie przy większym budżecie dojdą wartościowi ludzie jak i do portalu i radia. Kupuję abonament w GW jak i TOK FM i jestem zadowolony więc o co chodzi?

      Czekam na detale i kupuję.
      Pozdrawiam

    • Czy reklama będzie się pojawiać tylko za pierwszym razem gdy otworzę artykuł czy za każdym razem gdy będę później w niego wchodził żeby zobaczyć co tam w komentarzach?

    • penis ci w pupe za rozliczanie kto i na co daje swoje zarobione pieniadze. ja wrzuce i na tace i tej łajzie owsiakowi. Doloze sie i na caritas i zrobie przelew na siepomaga. Ty nawet jak zajumasz gimnazjalne skladkowe to nie kupisz nawet bulki glodnemu nurowi. iks de, iks de, iks de

    • 15 zł brzmi dobrze. 20 też by nie straszyło. Od zarania dziejów zaczynam, spędzam i kończę dzień z Weszło – oczywiście jesteście dyskretnym towarzyszem. Przerwa na śniadanie czy lunch – przegląd prasy? Przerwa na papierosa? Trzeba dokończyć wywiad rozpoczęty na poprzedniej. Korki? Wiadomo. Weszło. Ciężko gdziekolwiek szukać podobnej jakości i częstotliwości w połączeniu z humorem, dystansem i niezależnością. Oczywiście bywacie chujowi. Jak każdy – tylko Wy najrzadziej i najmniej. Szymkowiakowy Szacuneczek.

    • Jak dołożycie httpsa i jakąś prasówke na kindla to mogę nawet 30 zł zapłacić 😉

    • Nie widzę tych nowych reklam. Czuję się oszukany.

    • Specjalnie się zarejestrowałem żeby dodać ten komentarz.

      Osobiście uważam, że wprowadzenie opłat to bardzo dobry pomysł. Poniżej to co na szybko wpadło mi do głowy. Nie wiem, czy ktoś coś podobnego już napisał, ale nie chcę się przetaczać przez falę hejtu.

      Po 1. Cena 1- 15 zeta, co za to można kupić? Paczkę fajek – pal mniej wyjdzie Ci na zdrowie. 5 piw? Podobnie do fajek. Naprawdę jest to niska kwota. Przeliczcie to na koszt gazet „papierowych”, które musielibyście kupić żeby tyle tekstów przeczytać.

      Po 2. Cena 2 – Kliknięcie – osobiście nie byłem dawno na weszło! i gdy pojawił mi się komunikat o konieczności zapłaty zdziwiłem się i zacząłem szukać o co chodzi. Ale pod spodem była reklama Lidla, kliknąłem odpowiednie pole i artykuł się rozwinął. Ile mnie to kosztowało? Nic. Za treści z portalu, który lubię czytać, z którym się często nie zgadzam, który czasem wyklinam i z którym jestem od samego początku. Także marudzenie na klikanie to jest pier… o Szopenie. P.S. Jedyne zastrzeżenie mam do klikania takie, że wolałbym, abyście reklamowali przede wszystkim polskie firmy, a nie zagraniczne, ale wiadomo jak jest ;-). Szkoda.

      Po 3. Ktoś kot nigdy nie prowadził własnej działalności gospodarczej i całe życie siedzi na etacie lub innej umowie cywilnej powinien zastanowić się, co jest głównym aspektem podjęcia ryzyka i prowadzenia własnej firmy. Podejrzewam, że autor na początku nie wiedział, że za 10 lat będzie miał ileś tam wyświetleń, ileś tam odwiedzin, założy radio, zatrudni kilkadziesiąt osób i inne „branże” w ramach marki weszło!. Ale podjął ryzyko, które się opłaciło, a za jego podjęcie jest odpowiednia nagroda. Odpowiedzcie sobie na pytanie, kto z Was w życiu choć raz podjął tak duże ryzyko? Bo wprowadzenie opłat lub dostęp za kliknięcie, opłacane przez kogoś innego to jest naturalna konsekwencja podjętego 10 lat temu ryzyka. Mogło się nie udać, ale sądząc po ilości komentarzy, odwiedzin, wejść, itd. – udało się. Popatrzcie na to z punktu biznesowego. Szczerze powiedziawszy, dla jakiego innego celu mam coś robić dla kogoś, jak nie dla kasy? Mam poświęcać swój czas, umiejętności i wiedzę, na które ciężko pracowałem, za darmo, żeby ktoś mógł skorzystać, a potem jeszcze się wyrzygać w komentarzach? Proszę Was. Rzućcie etat, otwórzcie firmę, która będzie robiła to, co Wam w życiu wychodzi najlepiej i wtedy pogadamy. Czyżby to był hejt lub „nicnierobienie”? W końcu „Szlachta nie pracuje”. HEHE.

      Po 4. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z portalu. Sam nie kupię abonamentu, bo nie mam czasu na przeczytanie tej sporej ilości artykułów. Wybieram, te które mi pasują (najczęściej relacje LIVE) i za nie mogę oddać „KLIKA”. Czasem czytam tylko nagłówki, różnie bywa. Ale jest to dla mnie kompromis, chcę czytać, nie mam czasu na przeczytanie wszystkiego (a czasem siły i chęci), także wolę kliknąć. Aczkolwiek jeżeli wróci dawna pasja, czyli przeczytany każdy artykuł na stronie to i bez problemu zapłacę.

      Podsumuję, bo nie chcę się dalej rozwodzić i tak pewnie zostanę oblany falą pomyji, ale tak jak autor często powtarza – MAM TO W DUPIE. Uważam, że decyzja jest bardzo słuszna, szkoda nawet, że została podjęta tak późno. Kierunek dobry, jednakże przekazanie tego dla odbiorców, zawsze jest trudne. Zawsze będzie większa populacja niezadowolonych. Zwłaszcza przy tak hejtującym środowisku. Niemniej jednak powodzenia i do następnych artykułów.

    • I taką postawę rozumiem i szanuję, zatem z przyjemnością kliknę tu i tam.

  • Kibice Cracovii – o ile słowo „kibice” jest właściwe, ale dla ułatwienia uznajmy, że niestety tak – zamanifestowali, że najbardziej by im się podobał klub bez Janusza Filipiaka, jego ludzi i jego Comarchu. Nawet[…]

    • Co z Jańczykiem? Pojawił się chociaż na jednym treningu?

      Cześć i Chwała Szatanowi

      • A to miejsca Lecha, zanim stali się Amicą. Rzeczywiście 3 miejsca za Rutków to dla tego hegemona wielkie porażki w porównaniu do tego co było kiedyś.
        1997 – 11
        1998 – 10
        1999 – 4
        2000 – 16 (spadek)
        2001 – 9 (II liga)
        2002 – 1 (II liga)
        2003 – 11
        2004 – 6
        2005 – 7
        2006 – 6

    • Tych osobników nie interesuje SPORTOWE dobro klubu, tylko działalność kibicowska, a wręcz gangsterska. Wokół klubów orbitują grupy przestępcze, które zajmują się narkotykami, haraczami, rozbojami. Przybijają zgody w celach biznesowych i pieprzą farmazony o jakiejś przyjaźni. Oni nie wyginą śmiercią naturalną. Jeśli nie zostaną podjęte radykalne środki, to gwarantuje, że za 5 – 10 lat będzie tylko gorzej.

      • Czyli, że wszyscy kibice Cracovii to gangsterzy? Bo chyba nie znajdziesz ani jedno kibica Cracovii zadowolonego z poziomu sportowego swojego klubu………. czysta manipulacja opierająca się na promowanych medialnie stereotypach.

        • Skleroza nie boli ale przeszkadza, że tak powiem, jeśli są niezadowoleni z pozycji klubu…

          • DrMabuse…szanujmy się, przecież nie chodzi o naiwne porównanie wyników klubu z Filipiakiem i wcześniejszych bez niego, a stosunek nakładów finansowych do osiągnięć. Pokaż drugą tak finansową drużynę w lidze z tak marnymi wynikami.

            PS. To może dorzućmy do tabelki wyników bez Filipiaka mistrzostwa:1921, 1930, 1932, 1937, 1948…. taka sama bzdura jak ta przedstawiana przez autora tekstu wyżej.

        • Ale że co? Przyzwyczaiłeś się do dobrego i ci mało? Lepiej by było popiardywać sobie w II / III lidze ?

          • egzekutor_77 lepiej by było inaczej wykorzystać te środki finansowe aby odnieść sukces sportowy adekwatny do nakładów.
            I woli wyjaśnienia, ja nie jestem nawet kibicem Cracovii, ani tym bardziej nie popieram działań tamtejszych bandytów. Po prostu twierdzę, że Pan Filipiak popełnił błędy w zarządzaniu klubem i kibice mają prawo mu to wytknąć. Według mnie mogą żądać zmiany prezesa(co w cale nie musi oznaczać, że chcą aby Filipak-właściciel odszedł).

            • A kto by to lepiej wykorzystal ? Ty ? Malpy kibolskie z trybun Cracovii ? Toz przeciez ten sam eksperyment z kibolskim zarzadem trwa w Wisle,i jakos nie dosc,ze nie moga zwiazac konca z koncem,to jeszcze dlugow w sroc narobili,smrodu PR-owskiego dla klubu takze,a doszlo do tego,ze masa kibicow w Krakowie (w tym i ja) zwyczajnie ma dosc,ale nie klubu,a medrcow o inteligencji rownie niskiej co ich osiagniecia. Piszesz,ze kibice maja prawo do zadania zmiany Prezesa,ale kto im to prawo nadal ? Ty ? Czy moze to zwykle prawo kaduka ?
              A do tego co piszesz wyzej to szkoda sie odnosic. Klub nie jest wlasnoscia zadnych kibicow,a wlasciciela. Nie podoba Ci sie,przestan kupowac bilety i chodzic na mecze. Jednego kretyna mniej akurat Cracovii moze pomoc,a jak zabierzesz wszystkich podobnie myslacych kolegow,to kto wie,moze i ja zaczne chodzic na mecze,jak to dawniej bywalo,kiedy mimo iz kibicowalem Wisle,to jak Pasy graly np. z kims innym,to sie czasem nawet przychodzilo i kibicowalo jako lokalny patriota. Od czasu kiedy Krakow przejely dwie nienawidzace sie grupy,ale „myslace” tak jak Ty,to atmosfera na stadionach jest nie do zniesienia.
              Rzygac sie chce patrzac na to bydlo,a on Ci tu pisze,ze to te bydleta to czystej krwi Araby…

              • wyar nie jestem kibicem Cracovii, nigdy nie byłem na tym stadionie i nie wiem kto by lepiej wykorzystał te pieniądze. To nie ja mam to wiedzieć a prezes. Każdemu fanowi Polskiej piłki wolno recenzować pracę prezesa. Kibicom tego klubu czyli klientom którzy płacą na klub wolno żądać zmiany trenera czy prezesa bo klub nie jest tylko prywatną zabawką jednej osoby a dobrem wspólnym pewnej społeczności. Nie odmawiajmy im tego prawa zakładając, że każdy fan Cracovii sceptyczny wobec działań prezesa to bandyta. Niesyty ludzie posługują się utartymi schematami.

                • Dyskusja nie jest o trenerze ale o właścicielu

                • To prawda,ze wyrzadzasz psychiczna krzywde tym,ktorzy musza czytac twoje wypociny. Klub dobrem wspolnym ? Kto tak powiedzial ? Ty ? Czyli klub jest dobrem wspolnym,bo ma wlasciciela,ale Ty uznajesz,ze tak nie jest i juz ? A co nastepne bedzie wspolna wlasnocia ? Twoja dziewczyna czy zona tez,bo jakis bandziorek na ulicy uzna,ze mu sie podoba… A dzieci masz ? To jak jakis pedofil uzna ze wszystkie dzieci sa przeciez nasze,to podsuniesz mu swoja pocieche ? Moze poprosisz Filipiaka o jego samochod,no bo jak dzieli sie klubem,to i samochodem powinien,co ?

                  Do czego rozciagniesz jeszcze prawa klientow – do tego,ze wejda do banku,ktorego nie lubia i nasraja na lade ? A moze pojda do teatru czy kina i w protescie przeciw kiepskiej sztuce lub marnemu filmowi powiedza,ze zadaja odejscia rezysera,dyrektora i bileterki,bo za malo cycata ?

                  Recenzowac Prezesa ? Chlopie,a niech sobie recenzuja do woli – w knajpie,zaciszu domowym,z kolegami na lawce. Bo tyle ma wiekszosc z nich osiagniec w JAKIEJKOLWIEK dziedzinie zycia,ze tam,i tylko tam moga sobie to robic.

                  Miejze odrobine wstydu i przestan pisac te glupoty. Nie wiem ile masz lat ale formulujesz jakies zdania na poziomie 11-latka,a w takiej sytuacji ocene kto komu wyrzadza psychiczna krzywde zostawiam twoim opiekunom.

                  • wyar dyskusja miałaby sens gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem, już nie wspominając o podstawach pisania w których jest jakaś logika i argumentacja, pa, do nieusłyszenia.

                    • Idz idz do podobnego towarzystwa jak Twoje,synciu. Tam sie nadajesz,do posuwania tych pierdol w ktorych „jest logika i argumentacja”. Na podobnej demagogii zeby zjadlem,a jak dostajecie po uszach tej waszej „logiki i argumentacji”,to podwijacie ogon i zmiatacie bredzic gdzie indziej. Nie podoba sie to nie chodzic na pilke bo widac od nadmiaru emocji to Ci oleum w glowie opada niebezpiecznie parafrazujac Zaglobe.
                      Nastepny Koszalek Opalek co w zyciu na porzadny samochod nie zarobil,majtek se wyprac nie umie ale bedzie kluby naprawial,co tam naprawial,uspolecznial prywatne podmioty bo klub to przeciez „dobro wspolne. Nie do wiary,ile przemadrzalych cepow jest teraz w necie,szkoda tylko,ze zaden groszem nie smierdzi,doswiadczenia nawet w zarzadzaniu 5-osobowa grupa nie ma,zycia nie zna,ale juz pedzi innym wskazywac co musza zrobic,bo kilka artykulow w prasie przeczytal,albo mu co koledzy powiedzieli…
                      Najpierw oceniajac czyjas logike czy argumentacje to sie naucz podstaw prostej matematyki,troche kindersztuby i szacunku do innych,zwlaszcza do ich pracy,a pozniej wyszczekuj te swoje madrosci. Jeslis nie kibol,to tym gorzej dla Ciebie… Kurcze,”sukces sportowy adekwatny do nakladow” – a co,z Twojej kieszeni pochodzi ten naklad ? To moze jak Krzysiek Stanowski zaloz sobie klub i zobaczymy,czys taki madry,choc orzechy przeciw dolarom ze nie stac by Cie bylo. Wg tych madrali Filipiak popelnia blad,bo daje pieniadze i zatrudnia ludzi,cala mase zreszta,i pewnie perwersyjnie dziala na swoja szkode,tylko po to,zeby jakis napinacz internetowy wyjasnil,ze nie tak i nie o to chodzi. Wypada jeszcze,zebys uzasadnil zyciowa madrosc plynaca z Bogiem i Maryja natchnionej piesni „strzelcie kurwom gola”,oraz przedstawil pelen esej o slusznosci uzycia maczet w porachunkach kibicowskich,przyganiajac przy okazji Filipiakowi,ze chlopakom maczet nie kupil,a przeciez oni to klienci,wiec sie spodziewali podobnego bonusa do tych 15-zlotowych biletow,ktore dumnie dzierza pod dresem w spoconej dloni jednoczesnie mnac kominiarke…
                      Idz i nie wracaj – jeslis rzeczywiscie nie kibol,to jeszcze wiekszy wstyd i hanbe sobie i rodzinie przynosisz,tak „argumentujac”…

                      • Hehe. Dobre.
                        Obawiam się jednak że motłoch nie zrozumie.
                        Jak kibole tak kochają klub to niech kupią udziały, wykładają hajs i zarządzają. Cudzym hajsem zarządza się najłatwiej.
                        Popatrzcie tępaki na Arsenal. Od iluś lat nic nie wygrał a budżet na poziomie united czy chelsea. I co? Pełny stadion i 6 lat oczekiwania na karnet.

                  • wyar
                    Ponosi cie. Jesli lubisz abstrakcyjne porownania, to akurat twoja zonę moze obchodzić tylko listonosz, który w czasie gdy jeszcze do niej smaliłes cholewki, mógł ją pukać co ranek, a odkad zamieszkaliście razem, musi sie dostosować do twojego grafiku w pracy.
                    Klub piłkarski to nie szparka do ruchania w wolnych chwilach, bo znudziło ci sie zarabianie pieniędzy. Klub jak najbardziej nalezy do społecznosci kibiców, bo bez niej jego isnienie nie ma sensu. Bez kibiców futbol nie ma sensu.
                    Ze stadionów nalezy usunąć bandytów. Koniec, kropka. Taki jestes genialny, to teraz wymyśl jak to zrobić nie krzywdząc pozostałych kibiców.

                • Nie robi błędów tylko ten co nic nie robi

              • wyar ja nawet nie jestem z Krakowa……
                Musze przyznać, że dostrzegam jaką krzywdę psychiczną wyrządzili bandyci na trybunach społeczności krakowskiej po powyższych komentarzach.

              • wyar Mam tak z Legią. Chodziłem i przestałem. Nie chcę swoją obecnością wspierać tych kretynów, ich protestów i ogólnie tych „mądrości” jak napisałeś. W chuju mam. Kiedyś piłka była piłka, meczyk pooglądać, trochę poskakać, pośpiewać – fajne emocje, dobra zabawa. Dziś polityka, historia, ideologia, i masa kretynów, którzy sami się mianowali na prezesów i będą zarządzać, a prawda taka, że nie dałbym im śmieci wyrzucić w obawie, że pomylą pojemniki. Z tym intelektem to mogą odbijać patykiem fale od brzegu.

                • o to to. A najzabawniejsze jest to,ze im biedniejszy kraj,tym wiecej takich idiotow szukajacych „wspolnej tozsamosci” – to oczywiscie latwiejsze niz zmierzyc sie z zyciem samemu. Kurcze,mieszkam na Zachodzie i w najbardziej rozwinietych krajach pilka to w wiekszosci zabawa ,a nawet jak kibice sa bardziej ekstremalni,to z reguly odbywa sie to poza stadionem,poza glownym nurtem,mozna by rzec. Bo to oczywiste – chcesz sie kapac w gownie,to musisz sie nauczyc,ze nikt inny tego gowna nie chce wachac. Jak bylem w USA na NBA i baseballu oraz calkiem niedawno w Kanadzie (Toronto) u przyjaciolki na meczu Soccera 😉 to w zyciu sie tak dobrze nie bawilem – byly emocje,troche browaru,wspolne spiewanie,przekomarzanki z kibicami druzyny przeciwnej (Montreal). Swietnie spedzony czas. Przyjezdzam do rodzinnego Krakowa i nawet biletu dzieciom mojego rodzenstwa nie moge kupic,coby klub troche podratowac. Bo jak tu je wsylac,skoro trzeba gola,strzelic krwm gola ??? Masa ludzi nie chodzi,ktora znam,lacznie z moim Ojcem,co na Wisle chodzil dlugie lata (sam bym jemu i Stryjowi karnet kupil,bo to zadne wielkie pieniadze). I to sie dzieje od dawna,niestety.
                  Nie mowie,ze gdzie indziej nie ma w ogole niczego takiego – ale skala,jaka „oferuje” Polska,po prostu powala na kolana,i tracisz chec do czegokolwiek. U nas,dopoki bedzie krolowal bandycko-wiezienny etos i ktos z tym skurwielstwem nie zrobi porzadku – to pilka nie bedzie sie rozwijac. Bo to nie jest prawda,ze ludzie nie chodza na mecze ze wzgledu na beznadziejny poziom – nie chodza,bo marny poziom mozna wytrzymac,ale marny poziom ludzi – juz nie.

                  • Kilka wpisów wyżej pokusiłeś się o „diagnoze życia” osoby z którą, przyjmijmy sobie taka konwencję – prowadziłes dyskusję. Na takiej samej zasadzie, ba! Nawet pokuszę się o cytat: „Bo to nie jest prawda,ze ludzie nie chodza na mecze ze wzgledu na beznadziejny poziom – nie chodza,bo marny poziom mozna wytrzymac,ale marny poziom ludzi – juz nie.” chciałbym zapytać – jakim cudem możesz sobie spojrzeć codziennie w lustro? No chyba, że jestes niedowidzący, to sorry – pytania nie było.

                    • Oczywiście, że poziom nie decyduje. Przykładem niższe ligi niemieckie czy angielskie. Trybuny pełne, a gra, no cóż trzecia liga – domyśl się. Sam z piłki nie zrezygnowałem i zasuwam za IV ligą, na okręgówkę, czy na pierwszą. Liczą się emocje i atmosfera. To jak wyjście do kina, nie zawsze film trafi w twój gust, co nie musi oznaczać, że wieczór się nie udał. Przeciwnie, spotkałeś znajomych, swoją panią zabrałeś na kolacje, spędziłeś fajnie czas. A skoro jak twierdzisz, poziom jest kluczowy, to powiedz, dlaczego bydło z Legii zrobiło wszystko co w ich mocy, żeby nie móc na żywo oglądać LM? Kto prezentuje lepszy poziom od Realu, Borusii? Bo jak na moje, to chuja byli zainteresowani poziomem widowiska, ale wiadomo – niekumaty to niekumaty. Bawcie się sami.

                  • Zapraszamy na Widzew. Owszem zawsze się kilku patusów znajdzie, ale chodzą całe rodziny, a 5-6mln pln z biletów to dla klubu niezbędny tlen. Na trzeciej lidze pragnę dodać

                  • Opisałeś to co mam na myśli ale innymi słowami. Byłem w Zielonej Górze na Zastalu – koło mnie w sektorze siedział fan w koszulce klubu z Torunia z którym przyszło grać gospodarzom. Siedział, obejrzał mecz, życzył powodzenia. Wracał jednym autobusem – wysiadł wcześniej. Zakładam ze do hotelu/do domu w mieście kopernika wrócił z wszystkimi zębami. Jedyny antydoping to było trąbienie trąbkami by rozproszyć torunian podczas akcji i machanie rękami przy rzucie wolnym by rozproszyć ich. Dla mnie ekstra. Nie zwyzywali ich od kurew, śmieci anie nie twierdzili że to klub pederastów.

                    Byłem na Żużlu na Sparcie Wrocław. Jadąc tramwajem na stadion uderzyło mnie to że nikt nie skacze, nikt nie drze się. Na trybunach cały przekrój, od dzieci, po rodziny, poprzez pary w wieku 20-30 lat, a skończywszy na osobach starszych czy to z żoną czy to z wnukami czy to samemu. Osoba mi wówczas towarzysząca stwierdziła że niesamowicie tu sielska atmosfera, brakuje tylko leżaków by można się było rzucić pod stadionem i pokontemplować zanim wyjadą na próbę toru. Mimo sektora gości, kibice Włókniarza Częstochowa siedzieli też pośród nas. Jeden nawet na przeciwległym sektorze. Wracając kupił szalik Sparty, wracał z dwoma. Jak straciłem go z pola widzenia to miał wszystkie zęby – zakładam że się to nie zmieniło.

                    Byłem na siatkówce na Torwarze na ONICO. Bardzo dużo kobiet, czy to pod postacią paczek kilku nastolatek czy to pod postacią rodzin z dziećmi etc. Po meczu wychodziliśmy i przechodziliśmy obok kibiców Jastrzębskiego Węgla. Onico wygrało 3:0. Nie zostaliśmy zwyzywani od kurew ani od cweli, mieliśmy okazję przybić piątki, a czytałem potem że zanim wrócili do domu goście poszli do jakiegoś pubu z miejscowymi oglądać kolejny mecz. I nie, nie była to żadna zgoda ani tym podobne rzeczy.

                    Zeszły tydzień. Znów żużel. Mecz Motor Lublin – ROW Rybnik. Po pierwszym meczu na Śląsku wydaje się że sprawa zamknięta. 52:38 dla ROWu. W rewanżu jednak koziołki dokonują niemożliwego. Odrabiają stratę i wygrywają 53:37. Euforia na stadionie. Prezes Mrozek w wywiadzie dla stacji Eleven Sport przeprasza kibiców mówiąc że spieprzyli dokumentnie sprawę. Po meczu grupy kibiców sfrustrowanego ROWu i szczęśliwych Koziołków z Lublina mijają się na dziedzińcu stadionu. Dzieję się to: https://www.youtube.com/watch?v=0jtoUiMwCu8

                    Mógłbym jeszcze wymienić NBA oraz NASCAR na którym miałem przyjemność i gigantyczne szczeście być. No ale to amerykańce. Coś innego, co nie? : – D

                    Tymczasem piłka nożna. Dalej trafiają się różne indywidua które twierdzą że okrzyki o jebaniu kurew świetnie motywują. Dalej zamiast zrobić zmasowany bojkot wszystkich klubów sobie szczekamy w komentarzach nic nie znacząc. Dalej się zastanawiamy czy jak nazwiemy bandyterkę bandyterką to czy pan kibic po drugiej stronie stadionu siedzący sie nie obrazi. Dalej strach jest jechać 162 przed meczem Legii w pobliżu stadionu bo w najlepszym przypadku się nasłucha wulgaryzmów, często w ogóle na inny klub niż ten z którym będą aktualnie grać (co jest wyższym poziomem głupy dla mnie ale no dobra), i się dowie że policja to skurwysyny. Ale przecież jestesmy na nich skazani… Tsa… A piłka w Luksemburgu zrobiła postęp. Na bezludnej wyspie też! Tylko u nas się nie da.

                    • „ogladam piłke dla beki”
                      Całkowicie zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami i twierdzę że daliśmy sobie wmówić że piłka nożna, bez tego szamba, agresji i zorganizowanego półświatka nie może istnieć. Jestem przekonany że może a nawet będzie lepiej funkcjonować.
                      Jak słucham tego wulgarnego szamba lejącego się obficie z żylety, to myślę że wolałbym bym westchnięcia całych trybun po dobrych zagraniach i burzę braw po bramkach. Nie zabierałem swoich synów na mecze, bo nie wiedziałem jak im wytłumaczyć fakt, że w domu uczę kulturalnego zachowania a sam chodzę nurzać się w takim szambie.
                      Te wszystkie „wojny” potrzebne są bandytom żeby zarządzać konfliktem, tzn tresować swoich żołnierzy w nienawiści. Ci którzy nie przyjmują bezmyślnie ideologii grupy, nie nadają się do gangu, bo mogą zawieść przez swoje „dylematy moralne”. Na trybunach odbywa się selekcja kadr dla przestępców i radykałów róznej maści. Im potrzebni są podobni ludzie, bez własnego zdania, łatwo przyjmujący zdanie lidera i umiejący nienawidzić.
                      Przez bierność, społeczeństwo kuje sobie kadry na przyszłych aktywistów radykalnych ugrupowań albo gangsterki.

            • Błędy to popełnia Rutkowski

      • Dokładnie. My zwykli kibole się napinamy na meczach np Lecha z Legią a Staruch i Klima se razem imprezują, handlują, śmieją itp. To jest tak zakłamane gówno, że szkoda gadać. A tymi całymi zasadami sobie dupe podcierają.

    • Smutne że troglodyci obijają piłkarzy po meczu, czy wymuszają protestami odejścia gościa bez którego nie byliby tutaj gdzie są.. Taki mamy kraj, taki mamy klimat…

    • Temat rzeka, można gadać sobie jeszcze przez kilkanaście lat, a dopóki nie wydarzy się coś radykalnego, co porządnie wstrząśnie całym społeczeństwem, to nikt nic nie zrobi. Mamy materiał o Wiśle Jadczaka, działania gangsterki jak na dłoni, nic tylko działać. I co? I gówno. Niby są jeszcze jakieś echa tego reportażu, ale temat jest stopniowo wyciszany, za tydzień nikt nie będzie o nim pamiętał. Mam wrażenie, że w obecnej sytuacji nawet trupy na trybunach niewiele by zmieniły.

    • Nie gryzie się ręki która karmi, ale Pan Janusz kiedyś postanowi się wycofać (ta decyzja będzie miała dla niego w sumie dużo plusów) i wtedy Ci co chcą przejąć klub, będą mogli pokazać swoją wizję.

    • A co do Filipiaka to ostatnio się oburzał, że zagraniczne koncerny zainstalowane w Polsce za dużo płacą pracownikom i on jest tym zdegustowany, czytaj – boli go dupa, że trzeba podnieść głodowe pensje
      Tak więc nie szkoda mi typa ani trochę

      • Ostatnio gość opalał się kilka godzin i dostał raka skóry. Kurwa jebać, to słońce, mam nadzieję, że jutro już się nie pojawi, tfuuuu!

    • Trudno się nie zgodzić.

    • Krzysztof. Jakby nie patrzec jestes znanym dziennikarzem. To moze tak spotkanie z Rudym i prezesem Ekstraklasy. Tylko takie powazne, z docisnieciem i wymuszeniem kilku wizyt u Ziobry i klamczuszka Morawieckiego. Moze jakas presja na sponsorow Wisly…jest duzo rzeczy ktore mozna probowac zrobic. Wiem, Rudy sam powinien sie tym zajac ale on jest jak politycy, bez presji to tylko bedzie pieprzyl bajki. Wiec p. Krzysztofie i inne „Borki”. Jest okazja cos zrobic bo od samego pusania ze jest zle nic sie nie zmieni, niestety…

      • Ziobroczyńca ma ścigać swój elektorat, patriotów wyklętych z marszów niepodległości? No kurwa, dowcip się Ciebie trzyma.

        • Ziobro i jego bezzebny pan tak naprawde gardzo tymi patolami. Teraz ich ochraniaja ale jak tylko wyczuja ze da sie na tym ugrac kilka „punktow procentowych” od razu za nich sie wezma. Tylko ktos musi ta presie na rzadzacych wywrzec. A kto jak nie Rudy i jego przyjaciele dziennikarze

          • Zgadzam się. Odwiedzą kogoś w areszcie, a ci myślą, że mają sojuszników. Pożyteczni idioci. Nie ma szans na poprawę z powodów które wymienił Filipiak. Ten bal trwa z państwowych pieniędzy – to wszystko zmienia, podstawy są zjebane. W normalnych ligach piłka jest biznesem, jest komercyjna. Prezes i zarząd dba o produkt (drużynę), bezpieczeństwo, bo to są jego klienci – z tego żyje.. Zależy im aby zostawili jak najwięcej pieniędzy, a żeby tak było musi być bezpiecznie, komfortowo i atrakcyjnie(na boisku). U nas, prezesi klubów wydeptują tylko ścieżki do rady miasta, bo to jest ich zarobek. Nie istotne czy widowisko jest super, jaka frekwencja, ile sprzedali pamiątek, bo cyrk sponsoruje społeczeństwo. Politycy z rad miejskich, czy państwowych spółek, chętnie dają, bo zapewniają sobie miejsca w zarządach i radach nadzorczych dla rodziny i przyjaciół. Jeśli to się nie zmieni, nie ma co liczyć na zmiany. Bo komu ma na tym zależeć? Dno panie…

          • Na polityków mam wyjebane, gardzę tym całym pisdzielstwem za obłudę, fałsz, rzygać mi się chce jak patrzę na uśmiechniętą mordę kurskiego, zaplutą pawłowicz etc., ale chyba bym kurwa na nich zagłosował, jakby jakimś jednym, krótkim ruchem rozpierdolili całe kibolstwo (oczywiście to, w negatywnym tego słowa znaczeniu) … but it’s impossible … tu trza jakiejś Żelaznej Damy, a nie prawiczka i jego wesołej kompanii tudzież innych rozmemłanych krzykaczy…

        • odpierdol sie od patriotow i Marszu Niepodleglosci ciemniaku.
          Zaden normalny prawicowiec nie glosuje na pis

          • Jakiś ty głupi… Znasz system wyborczy w naszym kraju, wielki patrioto? Głosy oddane na partię, która nie osiągnęła progu wyborczego są dzielone na ugrupowania które weszły. Ale nie po równo, tylko w takim stosunku ile zdobyli mandatów. Trzy lata temu sld i razem się nie dostali, więc 50procent ich głosów dostał pis (bo ma większość) reszta się podzieliła. Więc jeśli głosujesz na małe prawicowe partię, które nie wchodzą – wspierasz pis. Wbij to sobie do głowy, to raz, a dwa, każda partia prawicowa, która myśli o jakikolwiek znaczeniu w sejmie jest zmuszona do współpracy z pisdzielcami, bo tak się przedstawia nasza scena polityczna. Nie zwiążą się przecież z PO, SLD, Razem, to z kim kurwa? To nie tylko pis ale zjednoczona prawica, geniuszu. Partia ziobry, gowina, kukiza. Jak to możliwe, że zabierasz głos, kurwa głosujesz! a nie znasz systemu, nie wiesz na kogo idzie twój głos… I ci się dziwić się kurskiemu, że inaczej niż ciemny lud o was się nie wypowiada.

            • A gdzie w moim poscie napisalem cos o systemie? Hahaha po czym wnioskujesz ze nie znam systemu? A tu cie zdziwie i powiem ze znam dobrze. I tak dzieje sie z kazdym kto wygrywa wiec 7 lat temu popierales po glosujac np RN hahah te uczony hahahaha. Protestuje jesli ktos wrzuca prawicowcow do wora z pisem a tak zrobiles. Nie glosowac na male partie to lepiej patrzec jak te skurwysyny doja co sie da i siedziec na dupie i pierdolic ze nic nie da sie zrobic.Najwyzszy czas wypieprzyc takie durne myslenie bo przez taka gadanine jak twoja nic sie nie zmieni.
              Siedziec na dupie i udajac madrego a i nic nie robic ot kurwa pomysl na zycie

              • Zabawny jesteś. Ciągoty pisu do prawicy, i na odwrót, są widoczne, aż nadto. Bez sensu w to brnąć. Kwestia złodziei. Minęły trzy lata i nic. Zero zarzutów a tym bardziej wyroków. Ile się człowiek nasłuchał o złodziejstwie, przekrętach, łapówkach i innych wałkach. I co, nic? Mając prokuraturę, służby, nie znaleziono żadnych dowodów, przelewów, świadków, kurwa nic? Przecież Polskę sprzedali, jakiś ślad być musi. Różnica między nami jest taka, że ja, zanim kogoś nazwę złodziejem, mam dowody, wyrok skazujący. Ciemnemu ludowi – jak mawia prawicowiec Kurski – to nie przeszkadza. Wystarcza im wystąpienie Beci, w ostatnich ośmiu latach, Polcy i Polacy. Przecież to niemożliwe, aby bogobojni patrioci mogli skłamać, w celu wygrania wyborów, bo im się należy!! Uczciwi są.

                • Zgodze sie do prawie wszystkiego co napisales oprocz tej ciagoty do prawicy.
                  Nie ma nic na odwrot bo juz powiedzialem zaden prawicowiec nie chce miec z pisem nic wspolnego.
                  Wrona wronie oka nie wykole.
                  To co sie dzieje to farsa.Nazywanie pisu Zjednoczona prawica przy tlumie gawiedzi jest obrzydliwe,malotego po robi to samo to tylko dowod na zmowe pookraglostolowa.

      • Rudy się opierdala, druga kadencja, nic go nie boli, tylko na krytykę byłych kolegów jest wyczulony, ale udaje impregnowanego.

    • Gdybym był biznesmenem, który chce inwestować w futbol, inwestowałbym w kluby typu Termalica, Groclin, czy Amica. Wolna amerykanka – cel reklamowy osiągnięty (bo nazwa sponsora jest w nazwie klubu), zero problemów z kibolami, a gdy klub gra dobrze, to i tak stajesz się rozpoznawalny (vide Drzymała). A że małe wpływy z biletów? Za to zero kar i mniejsze koszty ochrony. Zresztą – nawet w większych polskich klubach to tak naprawdę mały procent wpływów do budżetu, więc można to przeboleć.

      • Groclin padł, Amica przeniesiona do Poznania, Drutex wyszedł z Bytowa.

        • Dodajmy, że Termalica zleciała z hukiem z ligi mimo, wydawałoby się idealnych warunków do prowadzenia biznesu piłkarskiego.

          • Tss, z ligi z hukiem zlatywały też kluby z przeciwnego bieguna modelu zarządzania, z ogromną bazą kibiców: Widzew, ŁKS, Ruch, swego czasu Górnik, Cracovia, Zagłębie (tam mają i kibiców, i pieniądze!), GKS Katowice, Pogoń, Zawisza. Słowem – nie wyciągaj wniosków pod tezę na jednym przykładzie.

        • StaszekPrawy i co z tego, że padły? Patrzę na to z perspektywy biznesmena, który chce, by było o głośniej o jego biznesie, a nie jako osoba, która altruistycznie chce zbudować sobie klub piłkarski dla dobra polskiej piłki. Cele reklamowo-towarzyskie zrealizowane? Tak. Nic się nie stało, gdy sponsor odszedł, bo kluby i tak nie miały wielu kibiców i zbyt dużej tradycji sportowej? Owszem. Jestem zdania, że taki mądrze zarządzany klub z grą w europejskich pucharach byłby w stanie nawet osiągać zyski.

        • Ale cel reklamowy osiągnięty. Korzyści dla polskiej piłki żadnej. Korzyść dla inwestora już jakaś jest.

      • Rzeczywiscie, najlepiej miec klub taki jak Bruk-Bet czy Piast Gliwice, male kluby bez kiboli, stadion na 5.000 kibiców wystarczy. Nie trzeba oddawac cateringu bandytom. Pieniadze z praw telewizyjnych wystarcza a jezeli udaloby sie zagrac w europejskich pucharach to kasa ogromna. Trzeba zainwestowac w dobrego trenera i bardzo dobrego dyrektora sportowego i najlepszy skauting.

    • Sytuacje mogą uratować właściciele spoza granic Polski z którymi troglodyta z trybun będzie miał kontakt widząc go na telebimie, a odwiedzić nie będzie go mógł, bo musiałby wydać 5000 PLN na bilety na samolot. Taki właściciel nie będzie miał problemu żeby z troglodytą w układy nie wchodzić Wiem, nie tędy droga.

    • Zarządzana przez kiboli Wisła w czubie tabeli. Zarzadzana przez profesora biznesmana Cracovia na dole.
      Kto marnuje pieniądze panie zakolasty?

      • To teraz się pochwal się ile to ci kibole załatwili kasy dla Wisły? Z tego co wiem (co cała Polska wie) ledwo udało się jej znaleźć kasę na stadion bo bez tego ni chuj by był czub tabeli. Po za tym jak odejdzie LV z Wisły właśnie przez kiboli to będziesz widział Wisłę w IV lidze. I to możliwe, ze już od lutego, więc nie pierdol waść.

        • Majcher dał opłaty z kosmosu, bo jest za Cracovią. Inne miasta pomagają klubom.

          • Ale ty pierdolisz gościu 😀 Mam wyjebane na te wasze maczeciarskie klimaty, ale podpadasz pod zakolastą definicję „głupiego manipulanta” … wręcz książkowy przykład z ciebie 😀

          • Inne miasta pomagają klubom? A ja się pytam po co? Przykład Chorzowa pokazuje, że to kompletnie bez sensu. Jednak nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie ile kasy dla Wisły załatwili ci kibole zarządzający klubem?

    • Cracovia to oni!

      • Czyli kto? Przecież nie ludzie z trybun? Im wszystko jedno jakie barwy noszą i co wykrzykują „Cracovia” czy „jesteśmy pedałami”. Byle mieć okazję komuś jebnąć. Po za tym Cracovia była w takiej czarnej dupie przed Filipiakiem, że teraz byłoby ich chyba ze 20. To nie Łódź gdzie tam ludu jest w chuj niezależnie od postawy zespołu na boisku. Patologie są wszędzie, ale o Cracovii niewielu by dzisiaj słyszało.

        • Akurat Cracovia kibicowsko się bardzo dobrze trzymała w czasach III ligowych, zanim przyszedł Filipiak. Na meczach 3 ligi na których czasem bywałem chodziło czasem kilkuset widzów, ale bywało po kilka tys (10 tys na meczu z Koroną). Oczywiście jestem przeciwko protestom, aby Filipiak opuścił klub. Wolę coroczną walkę o utrzymanie w ekstraklasie niż 3 ligowe mecze tak na szybko z pamięci z LZS Niedźwiedź, Zelmerem Rzeszów czy Izolatorem Boguchwała.

          • Cracovia grała z Niedźwiedziem?

            • Tak. Przez 3 sezony. 2000/2001, 2001/2002 i 2002/2003. Razem 5 meczów, w szóstym był walkower dla Cracovii.

          • Baranie mecz z Korona byl o awans i byl juz po pierwszych przelewach z Comarchu stad frekwencja. Pasom przed Filipiakiem kibicowała tylko miejska patologia, rzulernia i gangsterka i to jest kurwa fakt, nie opinia

            • Debilu, a byłeś kiedykolwiek na meczu o herbową tarczę Krakowa? Pasy w 3 lidze, Wisła w 1, a na trybunach jakieś wielkiej przepaści nie było widać.

          • No no no. Kilkuset kibicow na 3 poziomie rozgrywkowym. Czyli mniej niz na 4-5 (calkowicie amatorskim) w Rzeszy, Francji czy Hiszpanii. Tam to 3-4 tys kibicow srednio na mecze chodzi.
            Ale nikt lomu za pazucha nie nosi.

            • Ale Pan pierdolisz, mamy stadiony od 10 lat, brak zadym mniej wiecej tez, nasza kadra x nie wyszla z grupy na poważnej imprezie o ile w ogole sie na nia dostała a liga jest na 20+ miejscu w Europie a Ty sie porównujesz do Niemiec i Francji. Punto tez gonisz Porszaki i sie wkurwiasz ze nie dajesz rady? Nie lubię głupich porównań, zacznij od tego ze tamci Panowie nam zapewnili 45 lat braci ze wschodu a sobie jakos niebardzo a potem szukaj różnic

              • Nie ma zadym… śmiechłem! Z prawakami zawsze ten sam problem – żyją wyimaginowaną historią, nierealną teraźniejszością, więc przyszłość jest ułudą, mokrym snem. I spiski, zdrady, roszczenia i pretensje. W spiskach mamy prawdziwe mistrzostwo świata. Spiskują przeciwko Polsce: unia, niemcy, ruscy, francuzi, żydzi, zieloni, cykliści, weganie, ateiści, araby, muzułmanie, lgtb, gender, dziennikarze, targowica i chuj wie kto jeszcze! Urojenia starszego pana, a wy w to wierzycie. Więc posłuchaj, po wojnie ruscy i podległe im republiki, to 180mln ludzi, 10mln pod bronią, przemysł zbrojeniowy rozpędzony na maksa, od 49 posiadacze bomby atomowej. Prawdziwa potęga militarna. Wie to każdy za wyjątkiem prawaków. Coś bredzą o zdradzie i trzeciej wojnie światowej. A fakty są proste, Stalin wziął jak swoje bo był mocny. Bardzo mocny. Gdyby nie alianci z zachodu, to może by się zatrzymał we Włoszech, albo Portugalii. Taka jest geneza komuny w naszym kraju. Komuny, która padła jak pies Pluto trzy dekady temu, ale do dziś obóz post solidarnościowy walczy z systemem, którego nie ma, natomiast ów walka zapewnia punkty procentowe od pożytecznych idiotów. Gdyby ktokolwiek realnie z tym walczył, nieakceptowalna byłaby obecność piotrowiczów i innych chujów po waszej stronie. I nie płacz o tej komunie, bo nie byliśmy jedynymi, którzy przez to przchodzili. Tacy sąsiedzi z południa idą do przodu, myślą o przyszłości, a u nas za sprawą prawaczków ciągłe nurzanie się w historii, palenie świeczek i celebra okrutnych wpierdoli jakimi były na przykład PW. Świat się zastanawia czy sztucznie wychodowane nautrony, będę w stanie osiągnąć świadomość… Z Niemcami to auta trzeba budować jak Skoda, to samo z Francuzami, a nie się bawić w wypominki rzeczy sprzed 80lat. Zresztą całkowicie urojone, ale to już było we wstępie.

                • efrenbatareyes
                  Żeby było zabawniej, to PiS głosi propaguje bolszewicki system moralny skupiając pod swoimi skrzydłami niedobitki mentalnych bolszewików, którzy byc może nawet o tym nie wiedzą. Sprawiedliwość ludowa, wrogowie ojczyzny, V kolumna, walka klasowa ( z elitami), to sa hasła bolszewików.
                  Kupują głupich ludzi rozdając prezenty i usypiają ich czujność a w tym czasie szykują prokuraturę i sądy do „walki z wrogami ojczyzny”
                  Również ten motłoch stadionowy jest częścią planu, bo władza nie wszędzie może oficjalnie uzyć przemocy. Wtedy wysyła „patriotów” na „spontaniczne akcje”, tak samo jak komuniści wysyłali ‚aktyw robotniczy” przeciwko „zdrajcom ojczyzny” w 1968r.
                  Wszystko juz było a jednak nie brakuje idiotów, którzy dają się nabierać na te stare numery.

                  • Oni wierzą, że to dla nich te reformy. Nowi sędziowie, izby dyscyplinarne, czy inne, będą się zajmować skargami dobrych chłopaków z ZK. Po za tym, Ziobro jeszcze do nich o 6.00 nie zapukał… ale zapuka. Zdziwią się wtedy.

                • Widze ze jestes biednym zakompleksionym człowieczkiem ktorego „prawaczki” musiały zlać kiedys dobrze skoro tak sie brandzlujesz tym określeniem jakies 10 raz w tym wpisie. Z zakompleksionymi sie ciezko pisze ale moge poszerzyć Twoja wiedzę z historii. Otóż na którymś zjeździe wielkiej 3 albo Teheran albo Jałta decydowało o utworzeniu frontu ktory Churchil chcial na Bałkanach ale Stalin wiedział czym to pachnie i przepchnął wersje z Normandia, tym samym potem mogl dostC większy kawałek tortu. Front balkanski wcisnąłby nas w ramiona swiata zachodu. Restzta Twojego wpisu to jakis zakompleksiony bełkot szukający wrogów „prawaczkow” wiec zostawię cie w spokoju tylko zgaś światło :) powieś sobie jeszcze jakis ładny obrazek, moze Che, moze Tusk, kogos kogo szanujesz (Szczuka, Szumlewicz? Lis? No nie moge sie zdecydować sami poważni publicyści) Zandberg! Wszak to nasz oświecony polski towarzysz ktory wszystkim chce rozdać tylko musi zabrać najpierw :) nie wiem co lubisz. Ja PISu nie lubie, ale de gustibus

              • Czytasz przed komentowaniem tego co komentujesz czy zawsze pierdolisz bez sensu?
                Naprawde ciezko ogarnac, ze poziom Eklapy to drugi/trzeci poziom rozgrywkowy w Niemczech czy Francjii do tego powinno sie porownywac.

                • Zatem Ty przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. Średnia widzow w eklasie to ok 9tys, dawaj mądralo z tej 3 ligi niemieckiej/francuskiej/hiszpańskiej średnia frekwencję jak porównujesz w ten sposob poziomy

                  • Chciales zablysnac, ale znowu gowno wyszlo.
                    Oryginalny komentarz „mcz” byl o klikuset kibicach na poziomie 3 ligii w Polsce.
                    Ty zas wyjechales nagle o Eklapie, ze niby ja porownuje do Bundesligii czy Premiership (na marginesie: gdzie niby sie tego doczytales?).
                    Srednia frekwencja:
                    2.Bundesliga: 20.020
                    3.Bundesligii: 8.560
                    Ligue 2: 6.250
                    Championship: 19.760
                    League One: 8.250
                    Segunda Division: 10.280
                    Wiec ja porownujac Eklape poziomem i frekwencja do 2-3 poziomu rozgrywkowego w Rzeszy, Francji czy Hiszpanii nie rozmijam sie z faktami.

    • Prezesi przychodza, odchodzą. twoją ległą miało wojsko, Romanowski, koreańce, tvny, szopen z orangutanem, sam szopen. Kibole są zawsze z klubem, zawsze wierni. Gdy klub spada podnoszą od niższych lig.
      I jeszcze to kibole narodowcy będą bronić Polski w razie wojny, a nie biznesmani i profesorowie.

      • @StaszekPRawy
        Ci bandyci chowający się za narodowymi symbolami i bohaterami, to co najwyżej będą rabować opuszczone domy. I jako tako w czasie wolny będzie się ich za szaber rozwalać.

        • Murphy
          To jest fragment z artykułu o grupach kryminalnych działajacych w czasie PW.

          „W cieniu bohaterskiej walki o wyzwolenie Warszawy powstały grupy przestępcze, które siały terror w całych dzielnicach. Korzystając z powstańczego chaosu, organizowały rozboje, kradzieże, a nawet morderstwa. Kim byli ich członkowie i czy udało się ich powstrzymać?”

          Nie mam wątpliwości że ten motłoch przestępczy z trybun, poszedłby rabować innych Polaków a nie „umierać za ojczyznę”. To juz jest sprawdzone historycznie.

      • Nie wiem czemu wspieranie klubu przypisujesz sobie jako zasługę i cnotę. Łaskę kurwa robisz, że swój klub wspierasz? Spierdalaj jak chcesz podziękowań. Wasza logika poraża. Same zjeby bez mózgów.

      • Podnoszą, ale do pewnego momentu. Potem do prowadzenia klubu przestają wystarczyć dobre chęci i zbiórki między zainteresowanymi kibicami, zaczyna być potrzebna konkretna kasa.

      • To zdanie o kibolach na froncie zawsze wywołuje we mnie kaskady śmiechu.

      • Wybacz, ale niedługo 11 listopada i znowu cały świat zobaczy tych „kiboli narodowców” rozpierdalających stolicę swojego kraju, a co dopiero będą robić w razie wojny? Przy pierwszym wystrzale schowają się do pierwszej lepszej nory. Tego kraju nigdy nie bronili ludzie, którzy mieli o sobie wysokie mniemanie jako o patriotach, tylko ludzie, którzy wiedzieli co trzeba robić w razie kiedy ojczyzna jest w potrzebie. Po za tym w razie wojny nie będzie przewagi 5 na 1 i nie będzie jak chować się za plecami innych więc wybacz, ale wątpię abym jakiegoś kibola tam zobaczył. Także mi się tu z czymś takim nie wypierdalaj bo jak widzę taką ciemnotę to rzygać się chce.

    • Bogoli w roleksach i limuzynach trzeba nauczyć, że prezesowanie klubom a najbardziej tym najstarszym najbardziej zasłużonym to ZASZCZYT. Kibole mają prawo i obowiązek rozliczać ich co robią z tradycją klubu.

    • „Nie ma takiego drugiego państwa w Europie, gdzie samorządy miast i przedsiębiorstwa państwowe dają na piłkę nożną”. Niby profesor, a nie wie co się dzieje na świecie. Ależ jest, na Paris Saint Germain łoży przedsiębiorstwo państwowe katarskie, czy emirackie, podobnie na Barcelonę. Na Schalke 04 państwowe rosyjskie, podobnie jak na całą Ligę Mistrzów. Real to w ogóle klub państwowy, jak sama nazwa wskazuje, należy do głowy państwa. Jak by poszperać, pewnie przykładów byłoby mnóstwo

      • Real nie jest klubem państwowym, należy do stowarzyszenia kibiców. Ale faktem jest, że korzysta z pomocy władz. Jak nie dotacja „na szkolenie”, to umorzenie jakichś długów. I fakt, nie są w tym względzie wyjątkiem. Zresztą przy takich hasłach patrzy się głównie na największe kluby, których marka jest ogólnoświatowa (jak Real właśnie), a mniej patrzy się na kluby z niższych lig, teoretycznie profesjonalne, które i tak grają np. na miejskich stadionach. Poza tym dla większości klubów na tzw. zachodzie budżety samorządów często nie są głównym źródłem finansowania, a jedynie dodatkiem – klubu funkcjonowałyby skromniej, ale nadal działały. No i trzecia rzecz – na tzw. zachodzie częściej wsparcie przybiera po prostu inne formy. Albo pasywne (jak np. umorzenie zaległości), albo aktywne, ale raczej w formie środków trwałych (np. grunt pod stadion).

      • Z tym akurat to faktycznie Stano się zapędził. Natomiast reszta felietonu jest w 100% trafna.

    • No no no… Czyli Cyganski Don Corleone co to z kumatymi byl po slowie, dawal reka a nawet inne czesci ciala, to kim byl?
      Jak wiatr wieje tak Nadredaktor nadaje. Jak kolega u wladzy to i najlepiej bijacy na dzielni byl spoko.

      • No ale Bogusia nie ma, więc Redaktor może trochę popisać i popałać oburzeniem, a nawet obyło się bez tradycyjnego „a Miodek to chuj”.

      • Dziennikarze i działacze PZPN przypominają mi swoim zachowaniem polityków tłumnie jeżdżących na miejsce powodzi albo pożaru, żeby pokazać jak „współczują” ofiarom.
        A tymczasem na portalu pana Stanowskiego całymi latami pisano jakimi fajnymi gościami są chłopcy z podwórek. Całymi latami kręcili bekę z „nieudolnych i głupich właścicieli”. Korzystali z każdej okazji żeby przez fałszowanie obrazu, schlebiać pierwotniakom i zarabiać na ich kliknięciach?
        HIPOKRYZJA TO JEST NAJWIĘKSZA CHOROBA ŚRODOWISKA PIŁKARSKIEGO!
        Od dawna wszyscy wiedzą że to co robią bandyci podszywający się pod kibiców, to wymuszenia przy pomocy szantażu na osobach odpowiedzialnych finansowo za klub.
        Legia w ciągu 3 sezonów straciła z powodu wyczynów tych bandytów 10 mln zł i groziło jej wykluczenie z pucharów. Ci bandyci trzymają w ręce zapałkę którą mogą tą bombę odpalić i z całą pewnością używają tego jako argument w „negocjacjach” finansowych.
        Prywatni właściciele klubów do Don Kichoci polskiej piłki, którzy z jakichś powodów uparli się żeby ją rozwijać. A dostają wpierdol z każdej strony. Jak bandyci narobią bydła, to PZPN wymierza karę finansową, wojewoda zamyka stadion albo trybunę a prokurator wypuszcza bandytów.
        Po pamiętnym finale PP, Boniek na antenie Weszło FM TŁUMACZYŁ SIĘ jakiemuś sebiksowi, z tego że nigdy ich na poważnie nie karał a tylko tak dla picu, żeby się nikt nie przyczepił że wspiera łamanie prawa. PIEPRZONY HIPOKRYTA NR 1.
        Właściciele klubów powinni się zjednoczyć i drogą pół formalną zwrócić się do policji zwalczającej przestępczość zorganizowaną.
        Znam przypadek kiedy bandyci zgłosili się po haracz do właścicieli kliniki stomatologicznej i oni poszli bezpośrednio do pułkownika policji, który szefował grupie do walki z przestępczością zorganizowaną. Bandyci przestali ich nachodzić.
        kibole używają identycznych metod jak bandyci wymuszający haracze. A głupi dziennikarze zastanawiają się czy jak im pozwolić palic race, to będą grzeczni? Nie będą, bo oni ja palą po to żeby szantażować właścicieli możliwością sankcji.

    • „Pierwsza, że głupi.
      A druga, że manipulant.”

      Panie Krzysztofie a może to Pan jest manipulantem(bo głupi Pan nie jest).
      1)Wszyscy kibicie Cracovii to zadymiarze napierdalający się non stop? Rozumiem, że tylko oni są niezadowoleni a reszta nie ma pretensji o poziom sportowy?
      2)Proszę porównać nakłady finansowe na Cracovię z wynikami a nie tylko same wyniki. Czy jest drugi klub w eklapie tak dobrze finansowany z tak marnymi wynikami?

      Panie Krzysztofie proszę nie odmawiać kibicom prawa do wyrażania niezadowalania, jest ono, patrząc po wynikach i w porównaniu do nakładów finansowych w pełni uzasadnione. Może Pan Janusz powinien się sam uderzyć w pierś i zmienić metodykę działania. Nie tylko kasa się liczy ale jeszcze jak jej się używa.

      PS. Oczywiście pisząc powyższe zakładam ze hasło „Filipiak won” jest tylko formą nacisku a nie faktycznym pragnieniem usunięcia jedynego poważnego inwestora z klubu.
      PS.2 „Nie wiem, czy to jest jasne dla kibiców, ale proszę zwrócić uwagę, że nie ma teraz żadnego polskiego przedsiębiorstwa prywatnego, które chce łożyć na futbol.” – Nie ma bo nie ma wyników…. naprawdę nie trzeba mieć nawet matury żeby wiedzieć, że bez wyników(sukcesów) nie będzie sponsorów.

      • Groźby karalne, terroryzowanie innych ludzi którzy nie chcą protestować, zadymy i demolowanie własnego stadionu, narażanie klubu na straty finansowe, nazywasz wyrażaniem niezadowolenia? A morderstwa maczetami to jak nazywasz? Dyskusją, wymianą poglądów? No i sukcesy i sponsorzy. Legia w LM, czyli w normalnym przypadku właściciel zaciera ręce, ale nie u nas. U nas stadion zamknięty i groźba wyrzucenia z pucharów. Jak myślisz, to zachęca sponsorów, czy nie? Nie odpowiadaj, już dużo napisałeś aby wyrobić sobie zdanie na twój temat.

        • efrenbatareyes człowieku gdzie ja napisałem że „Groźby karalne, terroryzowanie innych ludzi którzy nie chcą protestować, zadymy i demolowanie własnego stadionu, narażanie klubu na straty finansowe” to wyrażanie niezadowolenia?
          Nigdy nie popierałem i nie popieram takich zachowań.
          Widać czytanie ze zrozumieniem dla niektórych jest za trudne.

      • „PS. Oczywiście pisząc powyższe zakładam ze hasło „Filipiak won” jest tylko formą nacisku a nie faktycznym pragnieniem usunięcia jedynego poważnego inwestora z klubu.”
        Cóż, jeżeli przyjąłeś takie założenie to faktycznie zrozumiałeś to hasło zupełnie inaczej niż Stano.

    • Jak co wtorek , zabawne. gratuluje Panie Krzysztofie ! Typowy humor absurdu. chapeau bas- jak mawiaja finlandczycy

    • Kurwa, kibole to są jednak niesamowici. Płacą za produkt, za rozrywkę i oczekują jeszcze podziękowań oraz mają pretensje co do jakości rozrywki, za którą płacą znając jej prawdopodobny poziom. Cyrk.

      „Tarantino ty chuju! Nie zadzwoniłeś do mnie z podziękowaniami po tym jak obejrzałem twój ostatni film, w dodatku wcale mi się on nie podobał więc jak nie obsadzisz mojego ziomka w głównej roli w następnym to będzie obraza wyklętych i spalę ci chatę!”

      Kurwa, czy wśród tak wielu tysięcy ludzi nikt nie próbował zrobić podobnego porównania i zobaczyć jak komicznie to wygląda?

      • No wiesz, „cracovia to my”… Coś jak pisowskie „Polska to my”. Na tej samej zasadzie to działa.

      • Tylko czekam, aż tych złych kibiców mających dość, że cała polska kręci bekę z Cracovii zaczniecie obwiniać za jej wyniki sportowe.

        • Ja też się nie czepiam, ale jesteś chyba trochę niepoważny. 90% polskich klubów i kibiców (tych mądrzejszych) zazdrości Cracovii Filipiaka.
          To co z tego, że niektórzy idioci śmieją się po porażkach? Co za znaczenie ma jeden mecz albo jeden sezon w porównaniu z długoterminową wizją klubu? Cracovia została wyciągnięta z niebytu i jest jedną z najsolidniejszych firm ekstraklasy. A będzie jeszcze lepiej jeśli nie zburzycie tego, co już zostało zbudowane.

          • Tylko tej solidności Cracovii jakoś na boisku nie widać. Długoterminowego rozwoju też nie bardzo, skoro co sezon Cracovia gra w grupie spadkowej, kilka razy utrzymała się 1 punktem, 1 raz zleciała ligę niżej, a ten raz który dostała się pucharów skończył się wstydem. 90% klubów zazdrości Cracovii sponsorowania klubu przez Comarch, ale na pewno nie Filipiaka za sterami.

    • Zapomniano dodać jak to prezes wszech czasów – Boguś L. świetnie współpracował z kibicami. Mecz z Realem Madryt to wisienka na torcie…

    • Tyle, że ja nie broniłem żadnego „manifestu”. Śmiałem twierdzić, że to zestawienie przestawione przez redaktora nie jest kontrargumentem w tezie „można było lepiej wykorzystać te środki finansowe aby mieć lepsze wyniki sportowe”.

      PS. Zabawne jak większość komentujących bezmyślnie wrzuciło mnie do jednego wora z bandytami z Krakowa….. a ja nawet nigdy nie byłem na tym stadionie, ba w Krakowie ostatni raz byłem z 10 lat temu… ale spoko to pokazuje jak ludzie wolą posługiwać się stereotypami zamiast trochę pomyśleć. Dochodzimy do momentu w którym jakakolwiek krytyka poczynań właściciela jest atakiem kierowanym przez bandytów z trybun….. a normalnych kibiców już nie ma.

    • i po takim wywiadzie, służby, policja i politycy powinni wyjść zorganizować konferencje i opracować szybki plan wyrzucenia syfu z polskiej piłki zwanego kibolstwem

    • Stano – szacunek!
      Ale czy warto zadzierać z półświatkiem? W imię czego? Prawdy? Nie boisz się?
      Zarzeczny mógłby, bo jemu to…
      No nic… TFU, TFU!

    • Świetny tekst, dzięki za niego. Na stadionach trzeba wprowadzić takie same zasady jak np. na koncertach gdzie chamów po prostu się wypierdala za bramę. Problem w tym że ochrona na meczu to pacyfikować może najwyżej nachmielonego piknika.

    • Janko_Buszewski … serio „i znowu zarzucasz stanowskiemu, że wszystkich kibiców nazywa bandytami” gdzie tak napisałem? Przeczytaj jeszcze raz….. może powoli i jednak z 3 razy. Napisałem „Zabawne jak większość komentujących bezmyślnie wrzuciło mnie do jednego wora z bandytami z Krakowa”. Nie pisałem o redaktorze Stanowskim, jedynie odniosłem się do treści komentarzy co po niektórych indywiduów.

    • Państwo musi pomóc biznesmenom inwestować w futbol i przywrócić ekstraklasę kibicom. Nie zwyrodnialcom, którzy w koszulkach Pileckiego, tną się tasakami po mieście. Ich miejsce jest w rynsztoku albo w pierdlu.

    • Oho, mamy na sali winnego za stan polskiego futbolu. Eurowpierdol podopiecznych profesora na macedońskim pastwisku to też wina kiboli, wiadomo… Tak czy siak musimy okazać zrozumienie dla chronicznego bólu dupy Stanowskiego. Tyle się nasz sympatyczny redaktor wyzłośliwiał w stylu: „Jak się wam głupie kibole nie podoba, to se sami poprowadźcie klub, wtedy hehe zobaczymy”. Misiek z kolegami posłuchali i cały ten wyrafinowany sarkazm poszedł się jebać.

      • Troche racji w tym jest ale wlasnie przez to media nas teraz dojebia, lamiemy ich zastany porządek pt. „Gupi kibol wyssie z klubu wszystko na narkotyki i sie bedzie niczego, ino mądre byznesmeny sa ok, oni dobre robia” takze nie ma co sie przyzwyczajać

        • Co racja to racja, panowie. Gdzie Cupiałowi do Miśka… Wtedy bida, a dzisiaj pierwsze miejsce w tabeli! Jest gdzie grać, sponsorzy walą drzwiami i oknami, a z licencją żadnych problemów. Tylko ten Stanowski się czepia. Spisek, wiadomo. Zawsze rzucają uczciwym ludziom kłody pod nogi. Jak żyć?

          • Nie dopisal jeszcze,ze nie tylko lamia zastany porzadek,ale porzadek w ogole. No ale Misiek z kolegami (i kolezanka )posluchali… Klub staczal sie powoli w czelusc przez idiotyczne zarzadzanie,ktore rzekomo mialo na celu redukcje zadluzenia,a naprawde strategia polegala na zatrudnieniu i zwalnianiu kupy pilkarzy i trenera,ktorzy w sumie byli b. drodzy,nieplaceniu za stadion ,zatrudnianiu krewnych i znajomych krolikow zwanych dumnie Sharksami (kompetentnych kasjerow,a jakze,tak mi sie nasunelo,ze moze im powiedzieli,ze zatrudnia ich jako kasiarzy ?). Oraz uwaga uwaga : wyplacaniu calkiem sowitych pensji Zarzadowi,bez wzgledu na „osiagniecia” i mamieniu kibicow mitycznym sponsorem,ktory – dziwy nad dziwami ! – jakos sie nie pojawil. A w drodze jest odejscie jedynego sensownego,ktory wyplaca duzy jak na klub kontrakt. Takie sa wiec te osiagniecia,oczywiscie bezczelnie sabotowane przez media.

      • Misiek po trafieniu nożem Dino Baggio nigdy już nie powinien wejść na żaden stadion…

    • Stano serio pisze o planktonie pełnym intelektualnej impotencji a autorzy tych szmat nie pamiętają nawet dobrobytu przed comarchem, ja dobrze pamietam w latach 90 w Radio Kraków audycje gdzie ludzie dzwonili ze jak nie sprzedadzą ziemi norbertanek pod supermarket (Błonia i okolice) to klub przestane istnieć. Grupa 100 sie zrzucała zeby ta patologia sie nie wyjebala na plecki z własnej kasy, w klubie nie bylo wody nawet czasem. Po czym przyszedł Filipiak i to gowno spłukał i zrobił tam wersal. I co? I gowno, bo goście rocznik 95 stwierdza ze jest chujowo.
      .
      A co do Filipiaka to tak nie marudzi ostatnio bo ktory Drzymała czy inny Wojciechowski, Klicki itd ktorzy uciekli juz z pilki ( i nie przez kiboli mr Stano, fajne uproszczenie) naszej moze sie pochwalić ze przytulił 40 baniek polskich złotych za 2 grajków sprowadzonych za grosiki i to w 2 lata? Ogolnie mysle ze mu sie to zaczyna podobać

      • Wy naprawde jesteście upośledzeni umysłowo. Filipiak zarobił ZAROBIŁ ZBA R O B I Ł na piłkarzach. Jak on kurwa śmie zarabiać pieniądze. On ma być tylko dojną krową. Pieniądze z transferów piłkarzy ktorych sam kupił, powinny wędrować zapewne do pseudokibiców. Mam nadzieję że nadejdzie czas że państwo się wami zajmie na poważnie i pogoni was w pizdu.

    • ” Klub jest nasz – kibicow. Filipiak won. Niech zyje pincet plus. Bogatym zabierzemy i damy biednym. Przedsiebiorcy to zlodzieje – fabryki w rece ludu – my som prawilni a lewaki won. Bo my patrioci zrobimy oprawe z powstaniem warszawskim, a jak sie jaki student napatoczy to skopiemy wyksztalciucha, jak na jabola braknie to skroimy przechodnia. My patrioci, my kumaci, kto nie kibic to niekumaty ghhhrrrrggggbbbllll. Bleeee jeszcze Polska nie zgimela wzruszylem sie kurwa jebac wisle”

    • Jedno pytanko: czy Leśnodorski pozwał za straty (pusty stadion z Realem o ile pamiętam) czy nie?

      • Nie pozwal.

      • A po co miał pozywać? Kasęe by tylko stracił na opłatę sądową. Jak się procesujesz z żebrakiem to możesz co najwyżej wygrać jego wszy.

        • jak solidarnie pozwiesz 50 osób to u kogoś coś znajdziesz. Jakiś domek po ciotce, takie sprawy. Albo chociaż ciotkę w bardzo złym stanie zdrowia. Komornik poczeka. Tak się własnie Leśnodorski, prawnikiem będący, odgrażał.

    • Ale jak ten kibic miał opisać co się działo z Cracovią w tych poprzednich 15 latach (1988-2003), jak on 15 skończył w roku ubiegłym? Nie pamięta biedak po prostu…..

    • Panie Krzysztofie, ze sporym zdziwieniem obserwuję jak mało czasu poświęcił Pan na przeanalizowanie tej sytuacji. Liczę na to, że ten komentarz do Pana dotrze, bo jest Pan jednym z niewielu szanowanych przeze mnie dziennikarzy i od momentu odejścia śp. Pawła Zarzecznego jedynym dziennikarzem sportowym w tym gronie. Uważam jednak, że w tej sytuacji zabrakło analizy słów Filipiaka.

      Wywiad z nim dostarcza kilka perełek. Choćby taką, że Cracovia przegrywa przez antydoping i mecze w piątki oraz poniedziałki. Janusz Filipiak tradycyjnie się wybielił, zwalił całą winę na mitycznych kiboli, bo to teraz nośny temat medialny i nie odpowiedział na zarzuty kibiców.

      Wie Pan dobrze, że hasło „Filipiak won” niekoniecznie musi oznaczać faktyczną chęć odejścia JF z Cracovii. Takie hasło po prostu jest nośne i łatwo podłapywane przez trybuny, a jego celem jest uderzenie w ego Filipiaka i zmuszenie go do tłumaczeń, od których uciekł w poprzednim wywiadzie.

      Pamiętam, że pisał Pan kiedyś o swojej niechęci do Cracovii, spowodowanej właśnie działaniami Filipiaka i jego podwładnego J.Tabisza. Chodziło o to, że Pasy wiecznie walczą o utrzymanie, chociaż co chwilę padają zapowiedzi o walce o puchary. Pamiętam te słowa, bo musiałem wtedy przyznać im rację i złapałem się na tym, że Cracovia to idea, którą kocham, ale klub zarządzany przez Janusza Filipiaka jest czymś za co się wstydzę i co chciałbym zmienić. Ten korpo klub to zaprzeczenie zarówno idei sportu, jak i biznesu. Nie będę się na ten temat rozpisywał, bo sam Pan wie o co mi chodzi.

      Protestu nie urządzili kibole po to by zająć miejsce Filipiaka. Wszyscy wiedzą, że byłoby to krótkowzroczne rozwiązanie. Odpadłby też główny zarzut do JF, że pieniądze są marnotrawione przez zły model zarządzania, bo bez Filipiaka zwyczajnie nie byłoby żadnych pieniędzy, które możnaby marnotrawić. Większość kibiców Cracovii jest zmęczona tym co dzieje się w klubie i to jest źródłem protestu. Nawet gdyby ktoś chciał w ten sposób ugrać na tym swój interes, to byłaby to osobna sprawa od tego jak Filipiak zarządza klubem.

      Filipiak nie przyzna się do błędu. On będzie obwiniał wszystkich dookoła i węszył spiski, zrzucał wszystko na kiboli, bo większość ludzi popiera walkę z nimi i kojarzy słowo „kibol” z patologią, więc Filipiak automatycznie staje się w świadomości czytelników tym dobrym, bo jest ich antagonistą.

      W niższych ligach celem było przetrwanie klubu. Wszyscy wiedzieli, że jest źle, ale ludzie działali żeby pomóc Cracovii. Dzisiaj Cracovia egzystuje w lidze, ale gra bez żadnego celu sportowego. Z tego powodu trybuny też obumarły, a kibicowanie Cracovii stało się bezsensowne. Nie ma żadnej więzi z piłkarzami, bo są tylko pracownicy korpo, którzy przychodzą i odchodzą, a ich celem jest tylko wypłata. A przecież za te pieniądze można zmontować całkiem ciekawy klub, który regularnie gra w górnej połowie tabeli i co drugi, trzeci sezon łapie się na puchary.

      Porównanie lat przed Filipiakiem do ery Comarchu uważam za nietrafiony pomysł, bo Cracovia była wtedy na fali wznoszącej i posiada atrakcyjne tereny, co wg mnie jest jednym z głównych powodów objęcia Cracovii przez Comarch. Równie dobrze mógł wtedy przyjść ktoś inny i byłoby lepiej albo gorzej. Tego nie wiemy, więc takie gdybanie nie ma sensu. Zarzuty do Filipiaka dotyczą jego konkretnych działań i braku dialogu z kibicami, którzy są wrzucani do jednego wora ze stadionowymi bandytami.

      • Bardzo trafnie napisałeś. Ludzie nie rozumieją istoty problemu. Filipiak zgrabnie operuje słowem kibol, wiedząc, że w ten sposób dyskredytuje oponentów. Oczywiście to nie kibole są pomysłodawcami protestu i nie chodzi tu o żadne przejmowanie władzy w klubie.
        Oczywiście, frekwencja wzrosła wraz z zaangażowaniem finansowym Comarchu, bo wiązało się to także z początkiem drogi do ekstraklasy. Jednak tak jak piszesz, potencjał klubu był duży i naturalnym było to, że kibicowsko też ten klub odżyje,
        To że sukces przyciąga kibiców na trybuny to nie jest żadna nowość, a dla tych którzy piszą, że przed Comarchem Cracovia miała jedynie garstkę kibiców jest śmieszne.
        Proponuję przypomnieć sobie kibicom Wisły jak wyglądała u nich frekwencja gdy piłkarze na koszulkach nosili Unimila, czy grali w II lidze, także trochę pokory.
        W proteście chodzi bardziej o zmiany w strukturach, niż samo odejście głównego sponsora.

        A dla głuchych dziennikarzy chcę jeszcze powiedzieć, że skandowano Filipiak GOL, a nie Filipiak WON. Podobnie rzecz się miała z Tabiszem i Bałdysem.

      • Tak , dla mnie perełką wypowiedzi Filipiaka jest kiedy biadoli on że jak Cracovia wejdzie do LM to kibole zniweczą ten sukces.. Ha, ha , ten facet nie wie w jakim miejscu się znajduje!. Narzeka, że męczy się z kibolami KSC, ale obecnie to kibice Craxy i widzowie ekstraklasy męczą oczy oglądając występy cyrku Flilipiaka.

      • Filipiak nie przyznaje się do błędów, ale jak rozumiem kibole Cracovii już tak? Podlinkuj mi link do przeprosin kiboli za wydarzenia na derbach (to ostrzelanie rakietnicami sektora gości), bo coś się doszukać nie mogę. Podlinkuj mi przeprosiny za oprawy z paprykarzem szczecińskim. Podlinkuj mi przeprosiny za chamstwo na trybunach, które odstrasza normalnych ludzi. Nawołujecie, by Filipiak uderzył się w pierś, a sami nie jesteście lepsi. Dajcie przykład, czekam! :)

        • A co mają do tego kibole? Jaki procent kibiców stanowią? Jak to się ma do fatalnego zarządzania klubem przez Filipiaka? Myślisz, że wszyscy kibice Cracovii pochwalają działania kiboli? Właśnie przez to kibice Cracovii nie stanowią jedności i nie są w stanie przeciwstawić się Filipiakowi, który nie rozumie idei sportu. Rywalizacja nie polega na tym, że albo jestem najlepszy, albo odpuszczam.

    • Grałem kiedyś w juniorach Polonii i zdarzyło mi się zdobyć bramke z Legią. Jan Raniecki, sponsor Polonii pamietał mi tego gola i nawet lata później zapraszał do „loży VIP” w czasie meczów. Kiedyś siedzieliśmy tam z Jego córka Agatą, mecz był z Wisłą, Polonia przegrała 0-1 a cały stadion bluzgał na sponsora.
      – Co za świnie – komentowała to p. Agata, a Raniecki się rozpłakał. On był właścicielem dwóch nie za dużych firm, na pewno nie był miliarderem i pakował w Polonie każdy grosz, co szalenie irytotowało jego córke. Kilka miesięcy później Jan Raniecki zmarł, a p. Agata zrezygnowała ze sponsorowania klubu, sprzedajac udziały JW Constructions. Kibice byli zachwyceni. W międzyczasie Polonia spadła do drugiej ligi i wróciła do ekstraklasy na licencji Dyskobolii, Wojciechowski szybko sie klubem znudził i Polonia wylądowała tam, gdzie jest. I – powiedzmy sobie szczerze jej kibice na nic lepszego nie zasłużyli.

    • A obecne przy władzy matoły przyklaskują jeszcze większym matołom-kibolom, że to wspaniali patrioci i w ogóle prawdziwi Polacy. Taki o to mamy kraj. Najgorsze jest to, że miną lata a sytuacja będzie taka sama albo i gorsza.

    • Co do tekstu: „klub ekstraklasy, który w dodatku nie ma wielkich problemów, by się w niej utrzymać” – jak nie ma problemu, skoro kilka lat temu Cracovia grała w 1. lidze? Cracovia to właśnie z walką o utrzymanie mi się najbardziej kojarzy, patrzę 10 sezonów wstecz: obecny sezon wiadomo, poprzedni: grupa spadkowa, 16-17 – tuż nad miejscem spadkowym, 14-15 grupa spadkowa, 13-14 tuż nad miejscem spadkowym, 11-12 spadek z ostatniego miejsca, 10-11 tuż nad miejscem spadkowym, 09-10 12 miejsce, 08-09 tuż nad miejscem spadkowym – prawie co sezon doły tabeli. To, że Cracovia grała w III lidze przed Filipiakiem… i co z tego? W sezonie 2002-03: Jaga III liga, Lechia: liga okręgowa, Piast: III liga, Korona III liga, Miedź III liga, Arka II liga, Śląsk II liga, Sosnowiec III liga – jakoś, nie licząc może Korony, żaden z tych klubów nie potrzebował miec za właściciela bogatego biznesmena żeby się do e-klasy dostać.

      • Zabawne, że wszystkie kluby, które wymieniłeś nie mają w swoim mieście żadnego poważnego konkurenta, podczas gdy Cracovia już tak (i to w tamtych czasach giganta polskiej piłki), ale fajnie jest to pominąć, by pasowało pod tezę prawda? Wszyscy poważni sponsorzy w tamtych czasach szli do Wisły. Mogę podać Ci inne kluby z Krakowa, który nie dostały wsparcia możnego właściciela i są dalej w czarnej dupie: Garbarnia i Hutnik. Polonia z potężną Legią za miedzą też padła bez wsparcia możnego właściciela. Warta to samo – ledwo się trzyma. Chyba tylko w Łodzi kluby idą łeb w łeb, ale dziwnym trafem nie w Ekstraklasie. Więc tak naprawdę nie znajdziesz żadnego przykładu z najnowszej historii potwierdzającego, że klub z potężnym lokalnym przeciwnikiem awansował do Ekstraklasy bez wsparcia jakiegoś milionera. Zresztą, przecież Korona weszła tam dzięki Klickiemu, Arka dzięki Krauzemu, w Lechię inwestował Kuchar, Miedź też przecież jest w posiadaniu biznesmena. Z kolei reszta wymienionych klubów dotowana jest z miasta. Wyobrażasz sobie sytuację, w której Kraków inwestuje w Cracovię i Wisłę jednocześnie? 😀 Albo lepiej – tylko w Cracovię.

        • Jagiellonię dotuje miasto? To 1,5 – 2 miliony za reklamę na koszulkach nazywasz dotowaniem?

        • Nawet jeżeli Cracovia może liczyć na wsparcie jedynie połowy Krakowa to i tak potencjał kibicowski ma wciąż większy niż Piast, Korona, Miedź, Arka czy Zagłębie, więc nie bardzo wiem gdzie tu widzisz manipulację. Mylisz pojęcia sponsora z inwestorem: taki Krauze i Klicki, o Osuchu czy ITI nie wspominając jedynie zadłużyli swoje kluby, bo transferowali tam pieniądze nie w ramach sponsoringu, tylko pożyczając pieniądze na %. Przykład Kuchara to już w ogóle brednia do kwadratu. Zacznijmy od tego, że Kuchar nigdy nie był właścicielem Lechii. Właścicielem była spółka wydmuszka Wrocławskie Centrum Finansowe, które z kolei należało do jakiejś górniczej spółki, której właścicielką była żona Kuchara. Zresztą, taka dygresja: o tym kto w domu Kucharów nosi spodnie: niech świadczy fakt, że jak na męża pobluzgali kibice, to Ewa wbrew woli Andrzejka swoje udziały sprzedała. WCF przejął za bezcen akcje Lechii jak ta po awansie do A-klasy musiała przekształcić się w spółkę akcyjną. W ramach transakcji Kucharowie zobowiązali się zasilać klub kwotą 5 mln zł co sezon w ramach sponsoringu. Pierwszą decyzją jaką podjął nowy właściciel było… anulowanie tego zobowiązania. Kucharowie przez 5 lat nie włożyli do klubu ani złotówki, sukcesów sportowych nie mieli żadnych, a długi które po sobie zostawili do dziś ciążą na Lechii.

    • Jeszcze co do powoływania się na Osucha – to jest bezczelność, ten facet bez żadnych skrupułów wydoił Zawiszę do ostatnich soków, zostawił po sobie spaloną ziemię. W ogóle to nie wiem skąd ten pogląd, że właścicielami powinni być bogacze, dla których klub piłkarski to zabawka, zachcianka. Właścicielem może być nawet gmina, stowarzyszenie kibiców, Janusz z Grażyną jak kupią akcje: to ma mniejsze znaczenie. Liczą się dwie rzeczy: kto klubem zarządza (jaki zarząd, jaki prezes) oraz to jakich klub ma sponsorów. Bo, uwaga, uwaga – to, że właściciel jest przy kasie, nie znaczy że kasę ładuje w klub. A to, że ktoś jest bogatym właścicielem nie znaczy, że klub jest zarządzany dobrze. Jakby Pan Filipiak ograniczył swoją role w Cracovii tylko i wyłącznie do sponsoringu to w życiu żaden kibic nie powiedziałby o nim złego słowa. Ale on tą Cracovią próbował zarządzać a to już wychodzi jak wychodzi. Nie wiem dlaczego u nas normalna transakcja: my wam kasę, wy nam miejsce reklamowe, to taka rzadkość, a jak ktoś już ma pieniądze to od razu próbuje mieć w klubie wpływy i dochodzi do takich patologicznych sytuacji jak np. w Bytovii.

    • Sympatyczny redaktor cygani w zwrocie „jak co wtorek…”, ale sam felieton – jakby to prawicowi jajogłowi napisali – jest w punkt!

    • Przerażające jest to, że ci ludzie uzurpują sobie prawo do bycia prawdziwymi kibicami klubu, a do tego jedynymi prawdziwymi patriotami. O zgrozo utwierdza ich w tym przekonaniu aktualna władza, która zamiast te patologie zwalczać, w rzeczy samej jeszcze bardziej do ich rozwoju się przyczynia. A tylko państwo może zrobić z tym porządek.

    • Niestety w tym kraju tak już jest. Banda roszcząca sobie prawo do prywatnej własności. Chcą kibicować to niech kibicują, nie chcą to nara. Klub to prywatna firma, mająca na celu dawanie rozrywki. Nie wiem czemu te bandy dorabiają sobie do tego głębszą ideologię, bo jej tam być nie powinno. Jak im nie spasują działania zarządu nie wiem, np Cinema City, to też będą robić protesty i bojkoty? Podobna sytuacja. Właściciel klubu oferuje rozrywkę, kibice płacą za bilety, sponsorzy za reklamę, im ta rozrywka stoi na wyższym poziomie, tym więcej zarabiają i tym bardziej mogą się rozwijać. Normalnie działająca spółka. Ale w Polsce tak być nie może. Znajdzie się 200 idiotów, którzy twierdzą że klub to oni i właściciel ma gówno do gadania. Czy Ci ludzie idąc do kina żądają wyłączności na sprzedaż popcornu? Czy idąc do McDonalda terroryzują obsługę, żeby przestawić meble tak jak im się podoba? Wątpię. Ciekawe dlaczego zatem kluby na to pozwalają… Boją się bojkotu? Ludzie obudźcie się. Dajecie się wykorzystywać do szantażu. Każdy kto np posłuchał skwk i wziął udział w bojkocie, gdy chcieli pozbyć się Bednarza przyłożył rękę do upadku Wisły. Żadna z tych osób nie ma prawa nazywać się kibicem Wisły. Dołożyli cegiełkę do jej upadku, żeby pomóc sharksom robić biznesy. Nie rozumiem jak ktoś może być tak naiwny.

    • Jakieś 10 lat temu jak zaczęły się pierwsze eurowpirdole i agrowpierdole miałem pomysł żeby całą polską ekstraklapę, I ligę i generalnie całą piłkę zawodową zwyczajnie zamknąć na przynajmniej 5 lat. Po prostu przestać grać. W tym czasie oczyścić środowisko z dorobkiewiczów, cwaniaków, durnego kibolstwa i leniwych piłkarzyków bez ambicji. Takie granie nie ma sensu. Poziom żaden a tylko szerzy się patologia która wymądrza się też na tym forum. Piłka powinna nieść jakieś pozytywy za sobą a w takim kształcie tylko psuje młodzież. Za chwilę będą kolejne Janczyki, Sypniewskie i inne pijusy. Do tego kibole wyklęci „broniący ojczyzny” – zwykłe patałachy. Jakby jakiś dyrektorek z Canal+ a teraz z NC+ miał mózg to by wiedział dlaczego prawie nikt tej gównianej ligi nie ogląda i nikt nie uważa za poważną a następnie coś z tym zrobił.

    • Jak chodzi o radzenie sobie z kibolstwem Piast jest świetnym przykładem. Od czasu jak przewrócili płot nikt z nimi nie gada, teraz trwa jakiś niby protest ale nikt się tym nie przejmuje. Jest jasno powiedziane, albo kibicujecie na naszych zasadach albo bawcie się sami ale nie na naszym stadionie!! Po zadymie na Lechu klub pisał odwołania i błagał o skrócenie kary dla bandytów. Piast sam im przedłużył zakazy dając sygnał, że takiego zachowania nie tolerujemy! !

      • I tak to powinno wyglądać. Niech sobie tych 100, czy 200 idiotów bojkotuje. Normalni ludzie powinni mieć ich w dupie. Tak zwani „kumaci” nie troszczą się o klub, ani innych kibiców, tylko o swoje interesy.

        • Gliwice nigdy nie słynęły z pełnego stadionu, ale poważnie wieżę, że przy takim marketingu jaki zaczynamy prowadzić uda się go w przyszłości wypełnić piknikami. Rozmawiam, z wieloma osobami które chodzą na mecze i nikt nie żałuje braku kibolstwa, a i pikniki się wyraźnie ożywiły od tego czasu!

    • Brawo Profesorze, z terrorystami się nie negocjuje.

    • @krzysztof-stanowski
      Odpowiedź na pytanie ” co mu to dało?” jest dość prosta. Profesor zainwestował w Craxę mniej więcej w czasie gdy „wyszedł dl ludu” czyli Comarch kupił CDN z ich „produktem masowym”. Nawet rozp…l kiboli Cracovii dał mu rozgłos potrzebny do zareklamowania produktu „dla mas” z logo Comarchu.
      Owszem, odnosi się wrażenie, że na samym początku zrobił to z powodów altruistycznych, a potem się deczko uzależnił. Ale gdzieś tam jest też czysty rachunek ekonomiczny.

  • Polska piłka nożna nie funkcjonuje lub funkcjonuje wadliwie na każdym etapie. Jako że mówimy o naprawdę prostej grze, zdiagnozowanie problemów i ich naprawa to w teorii nie jest niczym nadzwyczajnym. A jednak[…]

    • Bardzo dobry tekst. Całkowicie się zgadzam. I jeżeli nie będzie zmian, będzie coraz gorzej, co już widać.

    • Ja tam uważam, że problemem są dziennikarze, którzy są związani układem z PZPN. PS, Weszło, piłka nożna, TVP sport, Polsat sport i sport.pl w zamian za wywiady z piłkarzami i informacje z dobrej ręki muszą lizać rowa Rudemu. Jeżeli jakiś dziennikarz zbuntuje się, będzię zmęczony przez Basałaja i jego świtę, utraci kontakty z PZPN i zostanie wywalony tak jak czterech dziennikarzy PS w latach 2013-2014
      Jeżeli zniszczymy beton dziennikarsko-związkowy, możemy myśleć o naprawie polskiej piłki nożnej

      • Wiesz, kiedyś ten portal był zawsze w opozycji do wszystkich i wszystkiego. Jechali na wszystkich, często aż za bardzo. Nie było lizania się po fiutach. Obecnie, wiecie jak jest. Kiedyś zawsze wytykali błędy i pomyłki w tekstach, teraz sami mają mnóstwo.

        • Chyba zaglądasz tu od niedawna, że takie pierdoły piszesz. Zawsze na Weszło było pełno byków, a przez pierwsze lata amatorszczyzna wyłaziła stąd drzwiami i oknami. Można to zresztą bez trudu sprawdzić zaglądając w stare teksty. Dzisiaj jest z tym bez porównania lepiej. Weszło chwyciło, bo to na początku był portal jajcarski, jak sami mówili o sobie, a takiego podejścia u nas raczej nie było, jedynie zczuba jeszcze tak podchodziło do tematu. No ale to chyba dobrze, że z czasem stali się poważniejsi?

        • Tak było kiedyś a teraz na weszło , Boniek ze szklanką piwa reklamuje swojego bukmachera Tak więc Stanowski jest uzależniony finansowo od prezesa jak go ma krytykować ?

      • to jakby napisać, że problemem polskiej polityki są dziennikarze. Głupi jesteś paździochu.

        • Dziennikarze to nie jest jedyny ani najważniejszy problem polskiej piłki, ale dosyć istotny. To oni opisują piłkę a ludzie to czytają i wyrabiają sobie opinię.
          Jak dziennikarze wypisują bzdury, to ludzie uważają te bzdury za prawdę. Jeśli dziennikarze naśmiewają się z piłkarzy że są słabi, ale nie zadają pytań decydentom dlaczego tak słabo szkolimy piłkarzy, a nawet jak zadają to zadowalają się bzdurnymi odpowiedziami że „zagraniczny szrot” przeszkadza, to ludzie tkwią w takim przekonaniu. A dlaczego nie zadają pytań jak to się dzieje w Czechach że tam zagraniczny szrot jest w mniejszości a Czesi wyprzedzają nas w rankingu UEFA o „długość”. W ten sposób omijają szerokim łukiem nasze prawdziwe problemy i pozwalają „Bońkom” znajdować tanie i głupie wymówki.
          Ci skołowani czytelnicy piszą komentarze, równie głupie jak teksty dziennikarzy i wszyscy razem „żądają sukcesów” od prezesów klubów.
          Od Legii oczekują awansów do LM a nie mogą dostrzec że klub dużo bogatszy od Legii RB Salzburg 10 razy z rzędu!!!!!! nie awansował do LM.
          Otóż dziennikarze fałszują obraz naszej piłki.
          Inni też mają za uszami.
          PZPN nie szkoli trenerów dziecięcych na wysokim poziomie i w wystarczającej liczbie, a przecież ma monopol na szkolenie trenerów.
          PZPN niczego nie robi w sprawie wprowadzenia piłki do szkół w poczatkowych klasach.
          Nie jest prowadzona żadna dyskusja na temat roli sportu w wychowaniu dzieci, a więc politycy w ogóle się nie zajmują tym tematem. Wszystko na co ich stać to wybudowanie boisk. Ale potem na tych boiskach nie wyrosną przecież sportowcy „samosieje” tylko ktoś musi ich wychowywać.
          Mamy czarną dziurę szkoleniową od 7 do 13-14 roku życia a potem się dziwimy że 16-latkowie i 18-latkowie są drewniani.
          W POLSCE NIE MA RZECZOWEJ DYSKUSJI O SPORCIE.
          Dziennikarze są łącznikiem między potrzebami społeczeństwa a politykami i działaczami. I U NAS NIE WYWIĄZUJĄ SIĘ Z TEJ ROLI.

          • Szapo ba Krzysztof, jak mawiają dziennikarze. Taki długi tekst o problemach polskiej piłki a nazwa PZPN pada raz, Najważniejsze zalecenie dla PZPN – „zarabiać jak najwięcej pieniędzy.”

      • Dokładnie tak masz 100% rację , Boże dlaczego tak mało ludzi to widzi

    • Panie Krzysztofie dobry artykuł.. gdzie zapowiadany szczegolowy materiał o bankructwie Legii?

    • Prawda jest banalna.

    • PROBLEMEM NR 1 W POLSCE TO JEST WADLIWY SYSTEM WYNAGRODZEŃ PIŁKARZY. CHORY NIE JEST SAM WYŚCIG WYNAGRODZEŃ ORAZ WYSOKIE ZAROBKI PIŁKARZY CO ODERWANIE WYNAGRODZEŃ PIŁKARZY OD EFEKTU SPORTOWO-EKONOMICZNEGO KLUBU ORAZ ICH INDYWIDUALNEJ POSTAWY SPORTOWEJ. POWODUJE TO, ŻE KLUBY NIE SĄ W STANIE WYMUSIĆ NA PIŁKARZACH ZMIANY MENTALNOŚCI – „Z CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY 100 KOŁA MIESIĘCZNIE DLA GWIAZDKI SIĘ NALEŻY” NA WYMUSZENIE AMBICJI, WALKI ORAZ ZAANGAŻOWANIA NA BOISKU I NIE MAJĄ KASY NA PRZEDE WSZYSTKIM INWESTYCJĘ W INFRASTRUKTURĘ TRENINGOWĄ.

      1) Wadliwe są zasady wynagrodzeń piłkarzy – zbyt dużo kasy mają zagwarantowane z miejsca w kontrakcie obojętnie od tego czy grają, jak grają i jaki wynik sportowy osiągnie klub na koniec sezonu, o wyniku ekonomicznym klubu to już nie wspominając. Nie ma nic złego, aby dobrze zarabiali piłkarze mistrza kraju oraz drużyn które zakwalifikowały się do europejskich pucharów. Krew człowieka jedynie zalewa, gdy słyszy, że byle kopacz często grzejący ławkę, który dokładnie nawet podać piłki nie potrafi z 10-14 zespołu w tabeli zarabia 60-80 tys zł miesięcznie.
      2) „NALEŻY ZERWAĆ Z ZASADĄ U PIŁKARZY, ŻE CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY DUŻA KASA SIĘ PIŁKARZOWI NALEŻY”.
      Tu chodzi o wprowadzenie ogólnej zasady, że pieniądze leżą na boisku i mają je piłkarze z niego zebrać w 70-90 % rocznych zarobków. W tej chwili natomiast jest, że 80-90% rocznych zarobków osiągają z gwarantowanego kontraktu czyli czy się stoi czy się leży duża kasa piłkarzowi się należy.

      3) Piłkarz powinien mieć szansę zarobienia tych 100 tyś zł, a nawet i 200 tyś zł miesięcznie, ale pod warunkiem, że funkcjonując z nim zespół osiąga sukces/oczekiwany lub zadowalający władze klubu wynik sportowy albo po prostu swoją własną indywidualną postawą na boisku zasłuży na takie pieniądze.

      Przykładowo podstawowa gwarantowana pensja miesięcznie zwykłego piłkarza powinna wynosić 10-20 tys zł, ale już pozostała część zarobku piłkarza powinna być uzależniona od jednej, kilku lub wszystkich łącznie poniższych kryteriów:
      1) przede wszystkim od pozycji końcowej klubu w tabeli po sezonie np. przy 1 miejscu tytule mistrzowskim 80 tysięcy dodatkowo miesięcznie wypłacane po sezonie jednorazowo 960 tyś, przy pozycji pucharowej 2-4 dodatkowo 40-60 tysięcy miesięcznie (480-720 tys jednorazowo po sezonie), przy dalszych lokatach odpowiednio proporcjonalnie mniej,
      2) jeżeli piłkarz swoją indywidualną postawą osiągnie określone statystyki: np napastnik za strzelenie min. 20 goli w sezonie wypłacane po sezonie np. 960 tyś jednorazowo czyli ma 80 tyś miesięczne dodatkowo, za strzelenie min. 15 goli 480 tyś jednorazowo (40 tys ekstra miesięcznie), za min. 10 goli – 20 tyś ekstra miesięcznie, przy ofensywnych pomocnikach za strzelone bramki oraz asysty według określonych progów widełek statystycznych według uznania danego klubu dodatkowe ekstra 10-80 tysięcy zł miesięcznie,
      3) za rozegranie w pierwszej jedenastce określonej ilości spotkań np. min. 20-25 spotkań w wyjściowej jedenastce np. 10-20 tys zł miesięcznie wypłacane jednak po sezonie jednorazowo 120-240 tyś.,
      4) za przyciągniecie określonej liczby widzów w sezonie przez klub na stadion ekstra 5-10 tyś zł miesięcznie wypłacane jednorazowo po sezonie 60-120 tys.,
      5) za dobry wynik ekonomiczny klubu wypłacony 10-20 czy więcej % zysku klubu jako ekstra premia na podział dla zespołu,
      6) większa ekstra premia do podziału dla kadry pierwszego zespołu zamiast aktualnych do maksymalnie kilku mln zł zwiększyć premię za tytuł lub awans do pucharów X2 albo nawet x3.

      Precyzyjne kryteria statystyczne zebrania pieniędzy z boiska powinny być ustalone według uznania każdego klubu stosownie do kryteriów statycznych/końcowej pozycji klubu w tabeli/zysku/przychodów klubu.

    • Bo prawda najczęściej jest banalna i prozaiczna, rozwiązania problemów za pomocą prawd objawionych i cudownych metod oferują hochsztaplerzy ioszuści na potrzeby tłumu.

    • Komunały niestety. Jak kluby mają niby zapomnieć o wyniku? Po to chyba grają, żeby osiągać jak najlepsze wyniki? Kibice w ogóle nie powinni w nic się mieszać, tak jak ludzie chodzący na filmy nie mieszają się w działanie kin.

      Jeśli faktycznie coś ma się tu ruszyć to należy zmusić kluby do odpowiedniego gospodarowania kasą, na przykład poprzez limity na drużynowe wynagrodzenia. Niby kluby działają na wolnym rynku, ale jednak tworzą wspólną ligę i nie żyją same sobie. Skoro samemu nie potrafią tego robić to ktoś regulaminem powinien je do tego zobligować.

      Kolejna rzecz to powinien być obowiązek budowy akademii młodzieżowych i zatrudniania odpowiednich fachowców, tu też powinien być nacisk systemowy. Niestety bez zmian odgórnych nic się w tej lidze nie zmieni, szkoda tylko, że nie widać nikogo kto miałby walnąć pięścią w stół. Zmienić mocno regulamin rozgrywek, by skończyła się samowolka. Dopiero po czasie, gdy zaczęłoby to trybić, można by od tego odejść. Na razie to jedyna droga.

      • nie trzeba byc prawnikiem aby wiedziec ze tego typu prawa da sie latwo obeisc

        • Jakoś w NBA się obejść nie da, a podejrzewam, że prawników mają tam nielichych. To jest kolejny problem naszej piłki i nie tylko piłki – wieczne narzekanie, że ten czy tamten pomysł się nie sprawdzi. Najlepiej nic nie robić tylko jęczeć, że się nie uda, że trzeba czasu, że to kosztuje itp. Z takim podejściem to jeszcze długo nic tu się na pewno nie uda.

        • Patrz a w Rzeszy kurwa jest i dziala. Bez X boisk, boisk treningowych, akademiii, zdywersyfikowanego budzetu na poziomie X licencji nie dostaniesz.
          Czyli da sie jak sie chce.

    • widzę, że kwadratodziejczyka nikt nie traktuje jako redaktora, bo nawet do przeróbek go nie chcą dawać. nie dziwię się.

    • Sympatyczny redaktor naczelny serwisu zapomniał wspomnieć o destrukcyjnej sile gromady agentów piłkarskich współpracujących z „osobistościami” świata dziennikarzy sportowych żerujących na naiwnych i często młodych zawodnikach.

      Od siebie dodałbym propozycję zrezygnowania z wszelakich reform ESA37 oraz przymusu grania zawodnikiem u-21 w ekstraklasie co jest absurdalne. Jestem pewien, że odkąd władze ekstraklasy i PZPN zaczęły mieszać w kwestiach organizacyjnych ligi (limit obcokrajowców, grupy top8 i bottom8), jej poziom drastycznie spadł (o ile można rozmawiać o jakimkolwiek poziomie).

      • Oczywiście że jednym z głównych problemów jest ten chory i rasistowski przepis o maksymalnie 2 graczach spoza unii.Teraz wprowadzają 3 zamiast kurwa całkowicie to znieść i dokładają przymus grania zawodnikiem u-21.
        Skoro to takie super to czemu w najlepszych ligach nie ma takiej patologii?
        Tam niekiedy biega tylko 1-2 narodowych graczy w jednej drużynie.
        W Polsce niestety jak w lesie.

    • no dobrze, zgoda, ale sami b. często domagacie się wywalenia szybko trenera. Paru już wywaliliście. Nie widzę tu konsekwencji. A co do tego wywalania trenera, to czy może ktoś wreszcie zestawić, czy rzeczywiście w innych ligach zwalniają dużo rzadziej?

      • Zalezy. W lepszych ligach maja lepszych pilkarzy, lepszych trenerow, zaplecze itd. i kibicow z realnymi oczekiwaniami. Niktw Maladze, Burnley czy Hamburgu nie oczekuje mistrza na obecna chwile. Ani kibice, ani sztab, ani Zarzad.

    • Hehe lepsze niz stano w tym tygodniu

    • Można śmiało startować w wyborach na prezesa PZPN i uzdrawiać polski futbol. Jakiś wysyp mądrości ostatnio, jak nie Borek, to teraz szanowny redaktor. Prawda jest taka, że dziennikarze też swoje dorzucają do tego całego nieszczęścia.
      Pan Stanowski był oburzony korupcją, Fryzjerem i całą teamtyką z tym związaną. Później czytam ze zgrozą, że Pan redaktor był w dobrej komitywie z człowiekiem z Wronek. Nawet zdarzyło się, że robił przysługę dziennikarzowi. Pan Krzysztof miał podejrzenia, że coś nie tak z Fryzjerem, a jednak miał kontakty, chociaż aż huczało o korupcji. Coś mi się kojarzy, że Pan Stanowski wspominaŁ gdzieś, że nie chciało mu się w to wierzyć czy przymykał oko. No właśnie i tu jest problem. Podałem jeden przykład. Jednak sporo można by wymieniać, ile złego robią też dziennikarze w innych aspektach.

    • Jak dla mnie deprecjonowanie trenerów najbardziej przejawia się nie notorycznym zwalnianiem ich ale zatrudnianiem gości bez żadnego doświadczenia. Dzisiaj były piłkarz, który zrobi licencję wcześniej(pół roku) czy później(półtora roku) stanie się trenerem w Ekstraklasie. I to nie tak, że Ci ludzie trenują rezerwy czy juniorów. Oni czasami są asystentami, a czasami są po prostu pod rękom. To nie tak, że trener przez dwa-trzy lata z sukcesami zbiera szlify w I lidze albo w rezerwach i dostaje szanse pokazania się w klubie Ektraklasy. U nas trener dobrze gdzieś pół roku popracuje i dostaje szansę. Albo popracuje średnio albo słabo i też dostaje szanse. W efekcie mamy w Ekstraklasie kilkunastu trenerów, o których nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic jeśli chodzi o ich zawód.

    • Do listy klubów, PZPN, kibiców dodał bym jeszcze i dziennikarzy. Całe środowisko dziennikarskie zachowuje się jak jedna taka zaprzyjaźniona stacja telewizyjna wobec jednej z partii politycznych – liże sobie nawzajem….z dziubków.
      Brakuje konkretnych pytań do konkretnych piłkarzy nie o drużynę, ale o indywidualne zachowanie, o przebieg konkretnych meczów z punktu widzenia takiego piłkarza, brakuje dążenia do poznania prawdy, trudnych pytań, dociekliwości, mam wrażenie, że większośc dziennikarzy nie przygotowuje się do wywiadów. Panie Krzysztofie może kolejny felieton poświęci Pan kolegom po fachu i opisze prawdziwe relacje dziennikarsko-piłkarskie jakie panują w naszej ekstraklasie.

      Zauważyliście, że wszystkie meczowe i pomeczowe pytania i konferencje wyglądają tak, ze piłkarze korzystają z jednej z pięciu-sześciu odpowiedzi schematów.
      – Dziennikarzyna – Jak tam słabo weszliście w tą połowę (co to w ogóle kurwa znaczy?)
      – Piłkarzyna – nooooo strzelili nam bramkę ze stałego fragmentu gry, a potem próbowaliśmy wyrównać, ale zabrało czasu (po chuj to mówisz, wszyscy to widzieli z pięciu ujęć).
      Czy nie lepiej by było
      – Pan Dziennikarz – Dlaczego sfaulowałeś Iksińskiego po tym wolnym padła bramka – o czym wtedy myślałeś, albo dlaczego w ostatniej chwili odpuściłeś krycie Igrekowskiego, albo jesteś napastnikiem – trener zabrania wam wychodzić z kontrą?, skąd ten brak formy patrzę na raport instat za pierwszą połowę i widzę brak sprintów i przebiegnięte tylko 3 km, skąd tyle niecelnych podań, 30 sekund próbowałeś zrobić wyrzut z auto, ale koledzy z drużyny nie wystawiali się na czyste pozycje, trenujecie rzuty z autu na treningach?

    • Moses 😉

    • Och, to było wspaniałe, czytałem z przyjemnością. Niech Pan kontynuuje tę misję i jedzie z przejawami kolesiostwa Panów dziennikarzy, którzy są lojalni wobec siebie i Bońka, a nie wobec czytelnika. Proponuję też wymyślenie jakiegoś ładnego pojęcia na naszą „klasę dziennikarską”, coś w stylu dawnych leśnych dziadków. Serdecznie pozdrawiam; będę wyczekiwał kolejnych wpisów!

    • Wszystko sie zgadza poza kibicami i trenerami. Presja kibicow u nas to nic w porownaniu do Wloch, Anglii czy Argentyny.

      A nasi trenerzy sa TRAGICZNI. Spójrzcie co wyprawia Probierz, jak co tydzien sprowadza inny szrot, jak rotuje non stop i zadnych efektow. Nikt w Europie nie chce naszych trenerow i to jest wymowne. Nawalce odmawia kazdy po kolei

      • A jesteś pewien, ze yo on sprowadza sobie piłkarzy?

      • Probierz musi sprowadzać szrot i rotować bo zdarzyło się kilka kontuzji, Pasy wylądowały na dole tabeli a ludzie zamiast wykazać się cierpliwością i wyrozumiałością krzyczą o ścięcie. Żeby grać młodymi i zdolnymi to trzeba ich najpierw wytrenować, zbudować odpowiednią strukture w klubie a do tego potrzeba czasu. Tymczasem musi się uciekać do półśrodków w postaci obcokrajowców za grosze żeby utrzymać prace.

        Wszyscy chcą dużych transferów dobrych zawodników, tak jak to zrobił Lech w tym okienku, a nie pomyślą, że zamiast inwestować w piłkarza który da sukces na rok czy dwa, lepiej te pieniądze wyłożyć na akademie czy bazy treningowe które nie dadzą natychmiastowego sukcesu ale zaowocują za pare lat zdolnymi wychowankami którzy będą przynosić i zysk i wynik.

    • Uwzględniając całkiem pasjonujący koniec sezonu 16/17 oraz kompromitujący ostatni sezon można mieć wrażenie, że czasami ta reforma ma sens a czasami wcale. Mnie cały czas przekonuje klasyczny system rozgrywek bez udziwniania. Jest to tylko kropla w morzu potrzeb.

    • Główna rzecz jednak – to, oczywiście, propaganda i agitacja wśród wszystkich warstw ludu.

    • A ja uważam że Super Prezesem wszystkich Prezesów, powinien zostać Stano. Lub otworzyć szkołę i ich uczyć
      Wtedy nasza piłka będzie super. Łatwo redaktorowi pisać, ale ciekawe jak by się zachował gdyby osobiście był prezesem lub właścicielem, a jego drużyna by przegrała siódmy mecz z rzędu i w oczy by zaglądał spadek. Nadal by trzymał trenera, a później przez następny sezon go opłacał w 1 lidze. Niby z czego, jak tam się nie da zarobić. Względem Europy jesteśmy biedni, nie ma inwestorów, nie ma oligarchow, szejkow itp którzy mogą sobie pozwolić na wywalenie grubych milionów. Piłka nożna to kasa i bez niej nic się nie uda. Więc artykuł jest do bani.

    • Już ty matołek lepiej nic nie pisz w tym temacie, bo to zbyt poważne dla Ciebie. Naprawdę tu nie piszemy o Legii, ale widocznie nie czytałeś artykułu

    • mam nadzieje, że Pan Prezes Olkiewicz przeczytał tą (czy tę?) receptę na sukces KTSu

      • Tę. (biernik: kogo, co?) tę receptę przekazuję Prezesowi, (narzędnik: kim, czym?) tą receptą Prezes uzdrawia polską piłkę (też: tę piłkę)

    • Twój przypadek to naprawdę ewenemt tego portalu.Pobijasz glupotą wszystkich jak leci.
      Byle jaki artykuł, a ty wysrywasz tylko o Legii.
      Gratuluję kompleksów.

    • W artykule zabrakło jeszcze jednej selcji: co powinni zrobić dziennikarze? Czasami pompowanie piłkarza/meczu/klubu destrukcyjnie wpływa na karierę/wynik/inwestycje. Poza powyższym dodać do wyliczanki należałoby menadżerów.

    • Brawo. W zasadzie nic więcej dodać.

    • Aha, czyli fundamentem wszystkich problemów są kibice… Brzmi to jak główna teza artykułu z „wyborczej”, czyli słabo.
      Zapewne bez kibiców polski futbol hulałby, że niech się Bundesliga z Premiership schowają!

      Problemem numer jeden jest tak naprawdę postkomuna: w PZPN, OZPN-ach, klubach, a także wśród kibiców (prowokatorzy!).

      Zauważmy: w Bundeslidze i premiership postkomuny nie ma.

      • No wlasnie taki eksperyment jest w Cracovii. Kibice bojkotuja, wiec mozna podzialac bez ich presji. Oby tylko profesorowi cierpliwosci starczylo

    • kiedy z Polską piłką było dobrze… a były takie czasy, że polskie drużyny z powodzeniem grały w pucharach, a reprezentacja grała wysoko w mistrzostwach, materiał ludzki nie był jakiś zdecydowanie przewyższający obecny, a trenerzy (Strejlały, Gmochy czy Piechniczki) to raczej nie byli alfy i omegi, które wykształceniem biłyby na głowę obecnych trenerów… jaka była wtedy różnica, w piłkarskim świecie zasadnicza – piłkarz nie mógł do pewnego wieku opuścić kraju i nie było wolnego rynku, na którym hieny dumnie zwanymi „MANAGERAMI” 16-17-18 letniemu piłkarzowi, który na boisku treningowym dwa razy piłkę kopnie prosto, podsuwały umowę do podpisu… teraz mamy sytuację, kiedy byle grajek nie przygotowany do gry na poziomie ekstraklasy, ale przejawiający jakieś symptomy talentu ma zakręcone w głowie i nie liczy się jego kariera ale profit hieny której udało się podpisać z nim kontrakt… przykłady takich zawodników jak Dawid Janczyk, jak niedawno Sandomierski, Salamon teraz Bartek Kapustka, Jaroszyński, Drągowski, Jach, Bednarek – a nawet Arek Milik czy Mariusz Stępiński (i ich wojaże w Niemczech) pokazują, że ktoś im w pewnym momencie zawrócił w głowie pieniędzmi (jak na polskie warunki dużymi….) patrząc tylko i wyłącznie pod kątem własnego partykularnego interesu, nie zwracając uwagi czy kieruje zawodnika w miejsce gdzie będzie grał… każdy z nich mógłby grać do 25-27 roku życia w Polsce, rozwijać się tu jako talent i nadzieja polskiej piłki, a wyjeżdżać za granicę po pokazaniu się w pucharach w polskich klubach, jako reprezentant z A10-A20, gdzie byłby profit z gry i profit z transferu piłkarza przygotowanego, w najlepszym wieku i rozwiniętego, który cały czas by grał…. kolejna sprawa to rynek wewnętrzny, w Polsce niemal nie istniejący, bo przecież Wisła Płock, w której pokaże się Reca nie sprzeda go Legii, bo rzuci cenę zaporową jaką usłyszy dziś od słabeusza ligi włoskiej, Zagłębie Lubin nie sprzeda młodego zawodnika Lechowi, bo nie będzie wzmacniać konkurenta krajowego, a mógłby być i wilk syty i owca cała – wystarczyłoby częściej korzystać z opcji, ok dziś drużyna X daje 3-4 MLN Euro za talent, ale ten talent idzie za 1 MLN Euro do klubu który startuje w pucharach, a obecny klub zachowuje prawo do 40% z jego kolejnego transferu, jak się tam pokaże, to z takiej Legii, Lecha, Jagiellonii zostanie powołany też do reprezentacji i wtedy nie słabeusz ligi włoskiej, tylko drużyna środka tabeli, albo topu Ligue1, czy środka Bundesligi zapłaci za niego 10-15 MLN Euro i wtedy pierwsza drużyna dostałaby łącznie 7 MLN… transferująca drugie tyle + miałaby fajnego zawodnika przez dłuższy czas, ale nic liczy się co będzie za 12-24 miesiące, liczy się to co jest tu dziś i teraz i ile kasy można przytulić wysyłając 18 latka do „mistrza Anglii”, gdzie się nie będzie na ławkę łapał w rezerwach

      • Marek Citko po występach w LM, miał ofertę z Anglii, Blackburn Rovers sypało funciakami, jednakże pan Marek odrzucił tą ofertę, potem kontuzja i koniec marzeń o poważnych klubach na zachodzie… Mówi Ci to coś…?!

        • no mówi – że to jeden przykład na przestrzeni ostatnich 30 lat… i co ciekawe Marek Citko zdążył zagrać z Widzewem Łódź w Lidze Mistrzów i był czołową postacią reprezentacji, wiesz ilu piłkarzom kontuzja przekreśliła karierę? nie zagraniczną, ale krajową… pewnie można to liczyć w tysiącach, idź sobie porozmawiaj z Jankiem Pawłowskim, a ilu młodym talentom z Polski którzy wyjechali na zachód karierę zepsuli menago?? znam dwóch którzy wyjeżdżali ze słabych drużyn i coś osiągnęli na zachodzie poważnego – Piszczek i Glik, reszta wracała z podkulonymi ogonami albo po kilku miesiącach siedzenia na ławie uciekała na wypożyczenia i jakby tylko Milikowi na drugim wypożyczeniu zażarło w Ajaxie

          • Nie kumasz, Polscy piłkarze jadą na zachód dla kasy…!
            90% naszych kopaczy wyjeżdża dla kasy, w dupie mają czy będą grać czy nie… Kasa Misiu, Kasa…!

            • ale ja tego nie neguje… przecież masz to w poście, tylko jak zawodnik w wieku 18-19 lat podpisuje kontrakt na 4 lata i dostaje z niego 300 tys. Euro/ Funtów rocznie, ale w momencie kiedy jest czas na pracę i rozwój siedzi i pierdzi na trybunach, to z takiego kontraktu w 4 lata zarobi 1,2 MLN Euro…. do tego poziomu dobijają Polskie kluby i jeśli pograłby chwilę sprawdził się na poziomie Eklapy w topie, pokazał w pucharach to razem z premiami nie w 4 ale przez powiedzmy 5 lat zarobiłby podobną kwotę (i grał) i wtedy pojechał za granicę, ale już za inny poziom kontraktu (jako wybijający się w lidze, reprezentant z historią w pucharach zaczyna od 2 MLN Euro za sezon i negocjuje) i też podpisał na te same 4 lata – przykład Igora Lewczuka, Janusza Gola – to nawet nie były gwiazdy tej ligi, ale już byli na tyle doświadczeni, że klub nie kupował ich jako inwestycję (jak 10 innych), że niech 1 wypali i będzie gwiazdą to zarobimy, tylko weszli do zespołu i grali, a na zachodzie (wschodzie) większość z nich się nie przebija i trenuje, trenuje, kontrakt spływa, wypożyczenie do Polski jest za drogie i nagle zamiast podboju Niemiec (Świerczok) w K’lautern, jest powrót do 2 ligi Polskiej, kilka miesięcy grania w Ekstraklapie i podbój ligi Bułgarskiej… Stępiński mógł podążyć drogą Lewego – mógł, narobił chlewu przy wyjeździe do Norymbergi i teraz od święta strzeli coś w Veronie i wszyscy o tym trąbią – możecie mnie minusować ile chcecie, dbajcie nadal o interes hien menedżeropodobnych, przykłady z ostatniej dekady dają odpowiedź która droga jest lepsza, ale wy dalej uważajcie, że WOW Bednarek pograł 6 miesięcy, Suoth zapłaciło 6 MLN, wciągnie PS nosem, nie wciągnie, zagrał kilka meczy, teraz ławka i czekanie, zaraz okażę się, że Pan się nie przebija i będzie wracał jako niespełniony talent – ale już nie do topu Eklapy, tylko drugiej ligi…

      • Wszystko ladnie pieknie tylko zapominasz o jednym, gdzie ci pilkarze mieliby sie rozwijac skoro mistrza Polski leja polamatorzy.
        Zobacz jak wybitne jednostki jak Piszczek czy Lewy wziete zostaly na germanski warsztat i dzieki woli wlasnej poszly do przodu. W Polsce Lewy doszedl do sciany raptem po sezonie i sie zaprzestal zasadniczo rozwijac w Eklapie. A w Rzeszy rozwija sie juz 8 sezon i wciaz mu malo. Ale tam ma gdzie i od kogo/z kim sie uczyc.

        • akurat Lewandowski jest najdobitniejszym przykładem tego o czym napisałem, Lewy w PL zdobył króla strzelców niższych lig, ale nie wyjechał od razu do słabeusza ligi belgijskiej tylko poszedł do jednej z 2 najlepszych drużyn w Polsce, z tą drużyną w 2 sezony zdobył Puchar Polski, SuperPuchar, Mistrzostwo Polski, tytuł króla strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej i był już od dwóch lat reprezentantem, po prostu przerastał tą ligę i strzelał w Pucharach , a dla BvB w tamtym okresie wydanie 5 MLN Euro na transfer było innym trochę poziomem niż dziś wydanie 5-6 MLN dla Southampton, a w pierwszym sezonie nie wszedł z miejsca do 11 tylko dlatego, że miał Bariosa i grywał na cofniętym napastniku – czego jak sam twierdził nie lubił, ale BvB nie mogła sobie pozwolić aby zawodnik za 5 baniek grzał ławkę i wchodził na 15-20 minut, Piszczek… gdyby po wyjeździe, po wypożyczeniu do Zagłębia, wrócił i dalej upierał się że ma grać jako napastnik ewentualnie na skrzydle, to od dawna grałby w Polsce i dziś dogorywał jak Łobodziński w Miedzi Legnica… szkoda tylko, że niestety Legia nie potrafi przygotować zawodników do wyjazdu na zachód i w niej faktycznie żaden zawodnik się nie rozwinie, bo nawet własnych wychowanków, którzy zaczynają się pokazywać odpala i zastępuje ich grubymi starymi Serbami, albo drugim sortem Francuzów, a później ktoś opowiada bajki o akademiach i wizje rozwoju w przyszłości, gdyby Legię w składzie – Majecki, Jędza, Pazdan, Wieteska, Reca, Kopczyński, Mączyński, Michalak, Szymański, Niezgoda, Carlitos – ograł Spartak Trnava – pewnie nie poleciałby taki hejt, bo zawsze mielibyście wytłumaczenie, że grają młodzi Polacy i zbierają szlify w kwalifikacjach Pucharów (choć sądzę, że by nie ograł i z Kopczyńskim do LM awansowali) a że ograł ten sam Spartak 2x przepłacany szrot który nie łapał się już w żadnych powaznych klubach to wszyscy po niej jadą

        • i jeszcze jedno – mistrza Polski leją półamatorzy, bo w Mistrzu Polski grają zawodnicy nie głodni sukcesu i na etapie rozwoju, którzy chcą się w nim pokazać, aby wywalczyć super kontrakt po transferze, tylko shrot i odpad z lig, który nie załapał się na karierę w poważnych klubach europejskich – albo „są już po drugiej stronie rzeki”, dla których Legia to przystanek i frajerzy którzy chcą im zapłacić pieniądze jakie oni odkładają na emeryturkę.. Eduardo, Radovic, Astiz, Malarz, a nawet Pazdan, Jędrzejczyk, Mączyński, Hamalainen – wskaż mi na którym z nich Legia zarobi jakiekolwiek pieniądze??? i jak jestem w stanie zrozumieć zatrudnianie reprezentantów kraju, którzy powinni być mentorami dla młodych zawodników, tak zatrudnienia ponownego Radovica, czy ściągniecia Eduardo – nie pojmuję, to tylko pokazanie jak w wieku przedemerytalnym, z brzuchem po kolana doić klub bez wysiłku, rządząc szatnią bo się jest LEGENDĄ z nazwiskiem

          • Nie negujac meritum Twojej wypowiedzi, to nie do konca odparles moja uwage.
            Lewy spierdoli na Zachod przy pierwszej okazji. Tak samo jak Glik, Krychowiak, Szczesny, Fabianski, Piszczek, Stepinski czy Linetty. Co ich cechuje? Ano, ze im sie chcialo i chce zapierdalac i doskonalic. W Polsce szybko dochodzisz do chinskiego muru, ktorego ani obejsc ani przeskoczyc. I albo zostaniesz i gnijesz albo podejmujesz wyzwanie i ruszasz na Zachod.
            A mlody nie dostaje 300 tys eur na rok tylko na kwartal. Taki Bednarek dostal 25-30-krotna podwyzke. Zadnego klubu Eklapy nie stac nawet na zaoferowanie takiego kontraktu.
            U nas mogloby za 20 lat cos ruszyc, jesli zaraz cos zrobiloby PZPN ze szkoleniem. Ale nie zrobi.

            • Krychowiak nigdy nie był piłkarzem w kraju… to chłopak wychowany we Francji, który od dziecka grał we Francji… co do Lewego, Stępińskiego, Piszczka i Glika napisałem kilka słów wcześniej, Lewy wyjeżdżał po 2 sezonach z osiągnięciami z Mistrza Polski, Stępiński pojechał z Widzewa i w Norymbergii stracił czas, później nieudane wypożyczenia i szukanie drogi, a teraz ogony w słabej drużynie we Włoszech, Linetty pograł w Lechu kilka sezonów, a Fabian był podstawowym bramkarzem Legii…,, jakim szkoleniem?? ktoś tych zawodników których wymieniłeś wyszkolił… to jest temat zastępczy, ale biznesik ma się kręcić – jak się o Kapustkę 2 menago pożarło bo każdy chciał przytulić kasę z prowizji, ostatecznie to talent którym zachwycał się Lineker dostał kontrakt chyba 300 tys, funtów rocznie… i od dwóch lat duch, nie ma gościa, a za wypożyczenie do Niemiec, Frankfurt zapłacił 1MLN Euro, jak teraz Cracovia chciała go wypożyczyć to usłyszała – ok. 0,5 MLN EURO… pitolenie o szkoleniu, kiedyś talenty największe rodziły się i szkoliły, a dziś nagle PZPN ma coś robić ze szkoleniem…. kit, pic na wodę fotomontaż…

    • To spójrz sobie na np. Trencin który zgwałcił młody i propolski Górnik, gdzie młode murzyny z Trencina jechali z nimi jak z dziećmi, a jeden z nich wpakował im 2 bramki.
      Potem Feyenoord powieźli i znowu młody murzyn strzelił brameczke.
      No ale po co, lepiej ściągać 30+ letnich graczy.

    • Stano na prezesa!

    • Bo to jest 9 problem piłki nożnej. Dziennikarze albo są kretynami nieznającymi się na tym o czym piszą, albo hipokrytami schlebiającymi tym którym trzeba, albo konformistami schlebiającymi oczekiwaniom tłuszczy żądającej jazdy po wszystkich którzy „zawiedli oczekiwania. Najczęściej bzdurne i zawyżone.
      Stanowski ze swoim Weszło znajduje się na szczycie tej piramidy głupoty ale ten temat pominął żeby się nie nadstawiać.
      Generalnie składamy się z samych nieudolności i głupoty a oczekujemy wielkości na boisku.
      Dla NIKOGO kto interesuje się piłką nie jest tajemnicą że żeby miec dobrych piłkarzy to trzeba ich dobrze szkolić i SELEKCJONOWAĆ od dziecka. Jeśli chłopak w wieku kilkunastu lat nie ma umiejętności technicznych i nie jest szybki (wcześniejsza selekcja) to potem żadna „akademia” tego nie zmieni.
      To jest tak proste i oczywiste że tylko debilni dziennikarze i działacze nie mogą tego dostrzec.

      • @Urkides właśnie w tej selekcji jest spory problem. W wielu klubach w drużynach juniorów grają synowie bogatych tatusiów i znajomych trenerów a nie najlepsi piłkarsko. Tych częstokroć wyrzuca się z klubów z braku miejsca, bo np rodzice są zbyt biedni, żeby płacić za obozy przygotowawcze. Cały nasz system kształci miernoty i efekty tego widzimy co weekend.

        • wojtkow
          Dlatego sport szkolny powinien być finansowany przez państwo, żeby talenty mogły się rozwijać. A jak juz wiadomo że ktoś jest talentem i ma chęć trenować, to powinny być kluby dla młodzieży również finansowane przez państwo albo samorządy. A dalej akademie zawodowych klubów.
          W myśleniu wielu nie może się przebić fakt, że sport to również edukacja. Jeśli państwo gwarantuje edukację szkolną do określonego wieku, to powinno również wspierać sport.
          Na naukę religii w szkołach państwo wydaje ponad 1 miliard PLN. Niech wyda tyle samo na sport i będziemy mieli i trenerów i sportowców.

    • Jeżeli artykuł nosi nazwę „Co w polskiej piłce nie działa i jak to zmienić?” zakładam że każdy z uczestników tej zabawy powinien się poczuć do odpowiedzialności. Z drugiej strony – masz rację – liczą się kliki i zarobek z nich a nie jakieś tam ganianie się 22 kopaczy. Zawsze można obwieścić wszystkim że teraz jest się ekspertem np. z jazdy figurowej i na innym portalu pisać teksty wskazując innym błędy

    • Stano sory ale pierdolisz frazesy. Problemem Polskiej piłki są głównie bardzo słabi trenerzy od pierwszych drużyn zaczynając a na najmłodszych grupach szkoleniowych kończąc. Pokaż mi polskiego trenera który pracuje z sukcesami za granicą, pokaż mi trenera który regularnie wprowadza pokolenia młodych piłkarzy do poważnej piłki. PZPN daje dupy totalnie pod względem szkolenia, Jedni słabi trenerzy szkołą całe pokolenia kolejnych gównianych trenerów. Idąc dalej trenerzy grup młodzieżowych zarabiają gówniane pieniądze i trenowanie jest ich dodatkowym zajęciem, a nie pasją na którą mogą poświęcić cały swój czas i naprawdę tym żyć, nie wspominając już o stażach i szkoleniach zagranicznych na które mogą sobie pozwolić pojedyńcze jednostki. To pod tym względem świat nam ucieka piłkarsko i to coraz bardziej. Dopóki tego nie zmienimy nie będzie dobrze.

    • Polska piłka jest jak polska służba zdrowia. Ile kasy w nią nie wpompujesz, to i tak będzie zmarnowana i nie przyniesie efektów.

    • A ja bym powiedział, że za hasłem „niecierpliwość kibiców” kryją się przede wszystkim media, które pod fałszywym hasłem bycia głosem ludu, same nakręcają wiele niepotrzebnych tematów, a wszystko w imię klikalności.

    • Dan Petrescu…i wszystko jasne.

    • kryzys Legii nie jest kryzysem polskiej pilki, jest jedynie kryzysem Legii Warszawa. To nie Jaga czy Lech odpadali z Luksemburczykami przez co wkrotce moze zabraknac kasy na sedziow. Jaga czy Lech notuja raczej progres (finansowy po pierwsze) i raczej nie zajmuja sie sprowadzaniem bezrobotnych grubaskow ktorzy sie kiedys dobrze zapowiadali bo dzielili szatnie z jakims Maradona czy innym Boudewijnem Zendenem

    • Jak usłyszałem URLOP TACIERZYŃSKI oplułem monitor. Ten mierny bufon Kudzki sam sie wystawia na strzał.

      • To są jego słowa z nowej Misji Futbol, gdzie poinformował zgromadzonych, iż odlepił się od Premier League i skierował okulary na Ekstraklapę w związku z urlopem tacierzyńskim i pomaganiu „mojej Kasi”. 😉

    • „CO POWINNY ZROBIĆ KLUBY
      – Zapomnieć o obsesji wyniku, zarówno na poziomie ekstraklasy, jak i juniorskim. To wyzwanie dla kibiców, prezesów i trenerów.
      […]
      – Nie przejmować się przez kilka lat, tylko czekać.”

      Przecież to zupełnie niewykonalne. Spadek z ekstraklasy dla większości klubów oznacza upadek. Wystarczy prześledzić losy spadkowiczów. Presja wyniku dla 13 spośród 16 klubów z ekstraklasy to po prostu utrzymanie, ale jednocześnie jest to presja ogromna

      • @n0_thx
        Jednego nie można robić w oderwaniu od drugiego. Restrukturyzacja wydatków. Skończyć z utrzymywaniem piłkarzy których piłkarska jakość jest żadna. Z przepłacaniem ich. Wtedy nawet potencjalny spadek, nie będzie groził finansową klapą.
        To wszystko jest system naczyń powiązanych ze sobą.

    • A gdyby przyjac wersje, ze pilka nozna nie jest wcale tak skomplikowana i zamiast wyciagac 9 wnioskow, czesto mocno naciaganych, przyjac, ze wszystko sprowadza sie do tego czy ktos potrafi kopnac pilke ?

    • Problem numer dziesięć – menadżerowie. Grajek dwa razy dobrze kopnie piłkę i już wyrzucają go na zachód pilnując by nie wrócił do Polski do momentu aż nie umrze piłkarsko.
      Problem numer jedenaście – pieniądze z samorządów. Prezes wydaje niczyje pieniądze których ilość jest nieograniczona bo jak zabranie to prezydent miasta sypnie. Nie trzeba sprzedawać zawodnika za 400 tysięcy euro bo po co się osłabiać jak miasto te 400 tysięcy za chwilę sypnie?

      W Polsce prawie nie istnieje przepływ gotówki między klubami. Klub A sprzedaje grajka za granicę i później te pieniądze wydaje w innym zakątku świata bo klub B liczy, że zgłosi się kiedyś jakaś Atalanta i weźmie za 4 miliony euro. Najczęściej się jednak nie zgłasza i zawodnik odchodzi za darmoszkę. Prezesi Ruchu coś o tym wiedzą.

      • No właśnie, pieniądze miejskie. PZPN powinien ograniczać je (stopniowo) do wartości bliskich 0%.

        • Nie do 0% ale powinny być przekazywane na infrastrukturę, szkolenie młodzieży itd a nie na bandę przepłaconych Słowaków czy trzecioligowców z Hiszpanii. Jak trzeba się samemu utrzymywać to i Carlitosa za pół miliona można sprzedać a nie czekać na miliony bredząc coś o nie wzmacnianiu konkurencji.

    • Świetna diagnoza – prosta i oczywista – bo rozwiazania proste i oczywiste. Jakiś pajac poniżej narzeka pod nickiem piotreq – pewnie Mioduski?

    • Generalnie się zgadzam, ale nie zgadzam się z pierwszą tezą p. Krzysztofie. Problemem polskiej piłki nie jest bieda, bo polska piłka nie jest biedna, jest wręcz zdeprawowana przez zbyt wielkie pieniądze, które w niej są.

    • Vesović, Astiz, Hlousek, Cafu, Antolić, Radović, Hamalainen, Kante, Carlitos itd. Nie jestem do końca pewien czy to polska piłka się ośmiesza (na przykładzie Legii) czy bardziej zagraniczni piłkarze traktujący Polskę jako fajne miejsce do uprawiania hobby. Piękne miasta, nowoczesne stadiony, piękna ligowa otoczka i coraz większa kasa – żyć nie umierać. Oczywiście takie samo podejście mogą mieć Polacy, ale jak już mamy dostawać baty to lepiej niech gra Wieteska, Hołownia, Michalak, Szymański itd. Dlaczego wyjaśnia wyżej Stano

    • Amerykę uważa się od tej chwili za odkrytą.

    • I w chwili kiedy wszystkie oświecone kluby zgodzą się usunąć w cień na te kilka lat, momentalnie znajdą się chętni, by wypełnić pustkę i zdobyć w ułatwionej sytuacji kilka chwalebnych tytułów i dopisać swe imiona i nazwy do annałów polskiej kopanej. Się nie da, panie Stanowski. Utopia.

    • Brawo Mistrzu! Pieknie obnażasz hipokryzje. Mam dla tego kwartetu alternatywne ksywki: uśmiech traktorzysty, entuzjasta bonka, zdystansowany zizi i stary leniuch gawędziarz.

    • Czy polscy trenerzy są głupi? SĄ!!!!

    • Mi zabraklo paru watkow w tym tego 😉

    • Bo widzą ich tylko 90 minut. I akurat nie jest to moment jak biegają po ich mieście w celu zrobienia z napotkanych miejsc pobojowiska.

      • Wydaje mi się, że kibice są na stadionie tych którzy „biegają po ich mieście w celu zrobienia z napotkanych miejsc pobojowiska.” nazwałbym bandytami, chuliganami czy jakoś tak. Później właśnie takie wsadzanie wszystkich do jednego worka daje opinie „Źli polscy kibole”. Jak gość ukradnie batonika z żabki i ma mordę owiniętą szalikiem klubowym to według twojej filozofii to kibol jak dla mnie złodziej.

    • Polska lige niszczy przede wszystkim gigantyczna ilosc niechlujstwa i jego powszechna tolerancja.
      Rozumiem ze troszke mozna tych kopaczy probowac usprawiedliwiac, bo szkolenie nienajlepsze, brakuje boisk treningowych itd. Ale chyba sa jakies granice ? Jak ja widze ze dany kopacz w jednym tylko meczu potrafi wielokrotnie zepsuc proste podanie, nagminnie ma tez klopot z przyjeciem pilki i w zasadzie wiecej spierdoli niz zrobi dobrego, to ja sie pytam z czym