• Polska piłka nożna nie funkcjonuje lub funkcjonuje wadliwie na każdym etapie. Jako że mówimy o naprawdę prostej grze, zdiagnozowanie problemów i ich naprawa to w teorii nie jest niczym nadzwyczajnym. A jednak[…]

    • piotreq odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      O kurwa, miała być zapowiadana prawda objawiona a wyszedł taki zbiór banałów że ja pierdole.

      • theark odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Prawda jest banalna.

      • Scheisskopf odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Bo prawda najczęściej jest banalna i prozaiczna, rozwiązania problemów za pomocą prawd objawionych i cudownych metod oferują hochsztaplerzy ioszuści na potrzeby tłumu.

      • M.S. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Moses 😉

      • Urkides odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Bo to jest 9 problem piłki nożnej. Dziennikarze albo są kretynami nieznającymi się na tym o czym piszą, albo hipokrytami schlebiającymi tym którym trzeba, albo konformistami schlebiającymi oczekiwaniom tłuszczy żądającej jazdy po wszystkich którzy „zawiedli oczekiwania. Najczęściej bzdurne i zawyżone.
        Stanowski ze swoim Weszło znajduje się na szczycie tej piramidy głupoty ale ten temat pominął żeby się nie nadstawiać.
        Generalnie składamy się z samych nieudolności i głupoty a oczekujemy wielkości na boisku.
        Dla NIKOGO kto interesuje się piłką nie jest tajemnicą że żeby miec dobrych piłkarzy to trzeba ich dobrze szkolić i SELEKCJONOWAĆ od dziecka. Jeśli chłopak w wieku kilkunastu lat nie ma umiejętności technicznych i nie jest szybki (wcześniejsza selekcja) to potem żadna „akademia” tego nie zmieni.
        To jest tak proste i oczywiste że tylko debilni dziennikarze i działacze nie mogą tego dostrzec.

        • wojtkow odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          @Urkides właśnie w tej selekcji jest spory problem. W wielu klubach w drużynach juniorów grają synowie bogatych tatusiów i znajomych trenerów a nie najlepsi piłkarsko. Tych częstokroć wyrzuca się z klubów z braku miejsca, bo np rodzice są zbyt biedni, żeby płacić za obozy przygotowawcze. Cały nasz system kształci miernoty i efekty tego widzimy co weekend.

          • Urkides odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            wojtkow
            Dlatego sport szkolny powinien być finansowany przez państwo, żeby talenty mogły się rozwijać. A jak juz wiadomo że ktoś jest talentem i ma chęć trenować, to powinny być kluby dla młodzieży również finansowane przez państwo albo samorządy. A dalej akademie zawodowych klubów.
            W myśleniu wielu nie może się przebić fakt, że sport to również edukacja. Jeśli państwo gwarantuje edukację szkolną do określonego wieku, to powinno również wspierać sport.
            Na naukę religii w szkołach państwo wydaje ponad 1 miliard PLN. Niech wyda tyle samo na sport i będziemy mieli i trenerów i sportowców.

      • Kierowniku odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Otóż to, taka jest rola tzw dziennikarzy w piłkarskim ekosystemie – produkowanie banałów.

    • andreski odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Bardzo dobry tekst. Całkowicie się zgadzam. I jeżeli nie będzie zmian, będzie coraz gorzej, co już widać.

      • Pasta odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Ja nie zgadzam sie punktem o kibicach. Akurat kibice w polsce sa na plus

        • Dareios odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Ta, zwłaszcza jak podpalą stadion, przebiją opony w autokarze albo oklepią piłkarzy.

          • to dlaczego każda drużyna zagraniczna która do nas przyjeżdża chwali polskich kibiców? wracaj na wybiórczą

            • Alie_Verema odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Bo widzą ich tylko 90 minut. I akurat nie jest to moment jak biegają po ich mieście w celu zrobienia z napotkanych miejsc pobojowiska.

              • przetok odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                Wydaje mi się, że kibice są na stadionie tych którzy „biegają po ich mieście w celu zrobienia z napotkanych miejsc pobojowiska.” nazwałbym bandytami, chuliganami czy jakoś tak. Później właśnie takie wsadzanie wszystkich do jednego worka daje opinie „Źli polscy kibole”. Jak gość ukradnie batonika z żabki i ma mordę owiniętą szalikiem klubowym to według twojej filozofii to kibol jak dla mnie złodziej.

    • pazdzioch55 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ja tam uważam, że problemem są dziennikarze, którzy są związani układem z PZPN. PS, Weszło, piłka nożna, TVP sport, Polsat sport i sport.pl w zamian za wywiady z piłkarzami i informacje z dobrej ręki muszą lizać rowa Rudemu. Jeżeli jakiś dziennikarz zbuntuje się, będzię zmęczony przez Basałaja i jego świtę, utraci kontakty z PZPN i zostanie wywalony tak jak czterech dziennikarzy PS w latach 2013-2014
      Jeżeli zniszczymy beton dziennikarsko-związkowy, możemy myśleć o naprawie polskiej piłki nożnej

      • M.S. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Wiesz, kiedyś ten portal był zawsze w opozycji do wszystkich i wszystkiego. Jechali na wszystkich, często aż za bardzo. Nie było lizania się po fiutach. Obecnie, wiecie jak jest. Kiedyś zawsze wytykali błędy i pomyłki w tekstach, teraz sami mają mnóstwo.

        • Michal Sz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Chyba zaglądasz tu od niedawna, że takie pierdoły piszesz. Zawsze na Weszło było pełno byków, a przez pierwsze lata amatorszczyzna wyłaziła stąd drzwiami i oknami. Można to zresztą bez trudu sprawdzić zaglądając w stare teksty. Dzisiaj jest z tym bez porównania lepiej. Weszło chwyciło, bo to na początku był portal jajcarski, jak sami mówili o sobie, a takiego podejścia u nas raczej nie było, jedynie zczuba jeszcze tak podchodziło do tematu. No ale to chyba dobrze, że z czasem stali się poważniejsi?

        • semikonduktor odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          A czy kiedys tak poważne dyskusje wszczynano
          gdy z całą piłką nie działo sie dobrze, czy
          tak jak teraz: gdy Legii nie idzie? 😉

        • Jacek Nysa odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Tak było kiedyś a teraz na weszło , Boniek ze szklanką piwa reklamuje swojego bukmachera Tak więc Stanowski jest uzależniony finansowo od prezesa jak go ma krytykować ?

      • niektórym moda na bycie alternatywnym i znającym prawdę objawioną chyba weszła za mocno, dziennikarze są chujowi, ale błagam, nie piszmy, że przez dziennikarzy w układzie polska piłka jest chujowa tylko skupmy się na realnym problemie

      • skttr odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        to jakby napisać, że problemem polskiej polityki są dziennikarze. Głupi jesteś paździochu.

        • Urkides odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Dziennikarze to nie jest jedyny ani najważniejszy problem polskiej piłki, ale dosyć istotny. To oni opisują piłkę a ludzie to czytają i wyrabiają sobie opinię.
          Jak dziennikarze wypisują bzdury, to ludzie uważają te bzdury za prawdę. Jeśli dziennikarze naśmiewają się z piłkarzy że są słabi, ale nie zadają pytań decydentom dlaczego tak słabo szkolimy piłkarzy, a nawet jak zadają to zadowalają się bzdurnymi odpowiedziami że „zagraniczny szrot” przeszkadza, to ludzie tkwią w takim przekonaniu. A dlaczego nie zadają pytań jak to się dzieje w Czechach że tam zagraniczny szrot jest w mniejszości a Czesi wyprzedzają nas w rankingu UEFA o „długość”. W ten sposób omijają szerokim łukiem nasze prawdziwe problemy i pozwalają „Bońkom” znajdować tanie i głupie wymówki.
          Ci skołowani czytelnicy piszą komentarze, równie głupie jak teksty dziennikarzy i wszyscy razem „żądają sukcesów” od prezesów klubów.
          Od Legii oczekują awansów do LM a nie mogą dostrzec że klub dużo bogatszy od Legii RB Salzburg 10 razy z rzędu!!!!!! nie awansował do LM.
          Otóż dziennikarze fałszują obraz naszej piłki.
          Inni też mają za uszami.
          PZPN nie szkoli trenerów dziecięcych na wysokim poziomie i w wystarczającej liczbie, a przecież ma monopol na szkolenie trenerów.
          PZPN niczego nie robi w sprawie wprowadzenia piłki do szkół w poczatkowych klasach.
          Nie jest prowadzona żadna dyskusja na temat roli sportu w wychowaniu dzieci, a więc politycy w ogóle się nie zajmują tym tematem. Wszystko na co ich stać to wybudowanie boisk. Ale potem na tych boiskach nie wyrosną przecież sportowcy „samosieje” tylko ktoś musi ich wychowywać.
          Mamy czarną dziurę szkoleniową od 7 do 13-14 roku życia a potem się dziwimy że 16-latkowie i 18-latkowie są drewniani.
          W POLSCE NIE MA RZECZOWEJ DYSKUSJI O SPORCIE.
          Dziennikarze są łącznikiem między potrzebami społeczeństwa a politykami i działaczami. I U NAS NIE WYWIĄZUJĄ SIĘ Z TEJ ROLI.

          • Szapo ba Krzysztof, jak mawiają dziennikarze. Taki długi tekst o problemach polskiej piłki a nazwa PZPN pada raz, Najważniejsze zalecenie dla PZPN – „zarabiać jak najwięcej pieniędzy.”

      • Jacek Nysa odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Dokładnie tak masz 100% rację , Boże dlaczego tak mało ludzi to widzi

    • Panie Krzysztofie dobry artykuł.. gdzie zapowiadany szczegolowy materiał o bankructwie Legii?

    • Lukasz8181 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      PROBLEMEM NR 1 W POLSCE TO JEST WADLIWY SYSTEM WYNAGRODZEŃ PIŁKARZY. CHORY NIE JEST SAM WYŚCIG WYNAGRODZEŃ ORAZ WYSOKIE ZAROBKI PIŁKARZY CO ODERWANIE WYNAGRODZEŃ PIŁKARZY OD EFEKTU SPORTOWO-EKONOMICZNEGO KLUBU ORAZ ICH INDYWIDUALNEJ POSTAWY SPORTOWEJ. POWODUJE TO, ŻE KLUBY NIE SĄ W STANIE WYMUSIĆ NA PIŁKARZACH ZMIANY MENTALNOŚCI – „Z CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY 100 KOŁA MIESIĘCZNIE DLA GWIAZDKI SIĘ NALEŻY” NA WYMUSZENIE AMBICJI, WALKI ORAZ ZAANGAŻOWANIA NA BOISKU I NIE MAJĄ KASY NA PRZEDE WSZYSTKIM INWESTYCJĘ W INFRASTRUKTURĘ TRENINGOWĄ.

      1) Wadliwe są zasady wynagrodzeń piłkarzy – zbyt dużo kasy mają zagwarantowane z miejsca w kontrakcie obojętnie od tego czy grają, jak grają i jaki wynik sportowy osiągnie klub na koniec sezonu, o wyniku ekonomicznym klubu to już nie wspominając. Nie ma nic złego, aby dobrze zarabiali piłkarze mistrza kraju oraz drużyn które zakwalifikowały się do europejskich pucharów. Krew człowieka jedynie zalewa, gdy słyszy, że byle kopacz często grzejący ławkę, który dokładnie nawet podać piłki nie potrafi z 10-14 zespołu w tabeli zarabia 60-80 tys zł miesięcznie.
      2) „NALEŻY ZERWAĆ Z ZASADĄ U PIŁKARZY, ŻE CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY DUŻA KASA SIĘ PIŁKARZOWI NALEŻY”.
      Tu chodzi o wprowadzenie ogólnej zasady, że pieniądze leżą na boisku i mają je piłkarze z niego zebrać w 70-90 % rocznych zarobków. W tej chwili natomiast jest, że 80-90% rocznych zarobków osiągają z gwarantowanego kontraktu czyli czy się stoi czy się leży duża kasa piłkarzowi się należy.

      3) Piłkarz powinien mieć szansę zarobienia tych 100 tyś zł, a nawet i 200 tyś zł miesięcznie, ale pod warunkiem, że funkcjonując z nim zespół osiąga sukces/oczekiwany lub zadowalający władze klubu wynik sportowy albo po prostu swoją własną indywidualną postawą na boisku zasłuży na takie pieniądze.

      Przykładowo podstawowa gwarantowana pensja miesięcznie zwykłego piłkarza powinna wynosić 10-20 tys zł, ale już pozostała część zarobku piłkarza powinna być uzależniona od jednej, kilku lub wszystkich łącznie poniższych kryteriów:
      1) przede wszystkim od pozycji końcowej klubu w tabeli po sezonie np. przy 1 miejscu tytule mistrzowskim 80 tysięcy dodatkowo miesięcznie wypłacane po sezonie jednorazowo 960 tyś, przy pozycji pucharowej 2-4 dodatkowo 40-60 tysięcy miesięcznie (480-720 tys jednorazowo po sezonie), przy dalszych lokatach odpowiednio proporcjonalnie mniej,
      2) jeżeli piłkarz swoją indywidualną postawą osiągnie określone statystyki: np napastnik za strzelenie min. 20 goli w sezonie wypłacane po sezonie np. 960 tyś jednorazowo czyli ma 80 tyś miesięczne dodatkowo, za strzelenie min. 15 goli 480 tyś jednorazowo (40 tys ekstra miesięcznie), za min. 10 goli – 20 tyś ekstra miesięcznie, przy ofensywnych pomocnikach za strzelone bramki oraz asysty według określonych progów widełek statystycznych według uznania danego klubu dodatkowe ekstra 10-80 tysięcy zł miesięcznie,
      3) za rozegranie w pierwszej jedenastce określonej ilości spotkań np. min. 20-25 spotkań w wyjściowej jedenastce np. 10-20 tys zł miesięcznie wypłacane jednak po sezonie jednorazowo 120-240 tyś.,
      4) za przyciągniecie określonej liczby widzów w sezonie przez klub na stadion ekstra 5-10 tyś zł miesięcznie wypłacane jednorazowo po sezonie 60-120 tys.,
      5) za dobry wynik ekonomiczny klubu wypłacony 10-20 czy więcej % zysku klubu jako ekstra premia na podział dla zespołu,
      6) większa ekstra premia do podziału dla kadry pierwszego zespołu zamiast aktualnych do maksymalnie kilku mln zł zwiększyć premię za tytuł lub awans do pucharów X2 albo nawet x3.

      Precyzyjne kryteria statystyczne zebrania pieniędzy z boiska powinny być ustalone według uznania każdego klubu stosownie do kryteriów statycznych/końcowej pozycji klubu w tabeli/zysku/przychodów klubu.

      • Pasta odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Dokladnie, tez pisalem o tym niedawno, ale cyfry bym dal inne

      • pepe72 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Ale jak kluby dysponują kasą miejską to nie mają żadnych bodźców by się zmieniać.

      • m1025 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        w wielu lepszych ligach nie masz zadnych premii za mecz tylko goly kontrakt

      • Wejsciowki to zakala polskiej pilki. Jak kopacz nie dostanie wejsciowki to zaczyna sie krecia robota.

    • Michal Sz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Komunały niestety. Jak kluby mają niby zapomnieć o wyniku? Po to chyba grają, żeby osiągać jak najlepsze wyniki? Kibice w ogóle nie powinni w nic się mieszać, tak jak ludzie chodzący na filmy nie mieszają się w działanie kin.

      Jeśli faktycznie coś ma się tu ruszyć to należy zmusić kluby do odpowiedniego gospodarowania kasą, na przykład poprzez limity na drużynowe wynagrodzenia. Niby kluby działają na wolnym rynku, ale jednak tworzą wspólną ligę i nie żyją same sobie. Skoro samemu nie potrafią tego robić to ktoś regulaminem powinien je do tego zobligować.

      Kolejna rzecz to powinien być obowiązek budowy akademii młodzieżowych i zatrudniania odpowiednich fachowców, tu też powinien być nacisk systemowy. Niestety bez zmian odgórnych nic się w tej lidze nie zmieni, szkoda tylko, że nie widać nikogo kto miałby walnąć pięścią w stół. Zmienić mocno regulamin rozgrywek, by skończyła się samowolka. Dopiero po czasie, gdy zaczęłoby to trybić, można by od tego odejść. Na razie to jedyna droga.

      • m1025 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        nie trzeba byc prawnikiem aby wiedziec ze tego typu prawa da sie latwo obeisc

        • Michal Sz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Jakoś w NBA się obejść nie da, a podejrzewam, że prawników mają tam nielichych. To jest kolejny problem naszej piłki i nie tylko piłki – wieczne narzekanie, że ten czy tamten pomysł się nie sprawdzi. Najlepiej nic nie robić tylko jęczeć, że się nie uda, że trzeba czasu, że to kosztuje itp. Z takim podejściem to jeszcze długo nic tu się na pewno nie uda.

        • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Patrz a w Rzeszy kurwa jest i dziala. Bez X boisk, boisk treningowych, akademiii, zdywersyfikowanego budzetu na poziomie X licencji nie dostaniesz.
          Czyli da sie jak sie chce.

    • Tomasz Kurzak odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Kwestię trenerów poruszam w tych komentarzach jak mantrę. To w naszej piłce największy frajerzy, ale nie dlatego, że kompletnie nie mają warsztatu, tylko są pomiatani przez wszystkich. Piłkarzy, prezesów, kibiców, sprzątaczki. Oni gówno tutaj mogą. Nie mają ani czasu na poukładanie zespołu, możliwości przeżycia chwilowego kryzysu, niesnasek z zawodnikami, czy odstawienia lubianego gwiazdorka. Są pomiatani i to na nich zawsze spada cała wina. Z podpunktami o szkoleniowcach zgadzam się całkowicie.

      Naszej piłki nie nazwałbym biedną. Nie jest bogata, nie jest nawet w klasie średniej, ale nie należy do żebraków. Żebraków z którymi rokrocznie przegrywamy. Zła jest struktura wydatków, która kumuluje się na zarobkach dla zawodników. Piłkarzy, którzy z taką jakością zarobią podobnie najwyżej u arabów, albo chińczyków. W Europie nikt nie płaci tyle słabym zawodnikom. Za duże zdecydowanie są pensje podstawowe, bo jak widać odpady z Ekstraklasy w Trnavie potrafią grać za kilkukrotnie mniejsze pieniądze i nie narzekają. Fakt, że niektórych musimy nadpłacić, żeby zechcieli zagrać w Polsce, ale czy naprawdę muszą?

      Największym problemem jest zarządzanie tymi pieniędzmi, które się ma. Legia w budżecie zawiera sobie niepewne puchary, Lech się zdrowo wpieprzy jak nie sprzeda co dwa lata jakiegoś młodziaka za grubsze pieniądze. Na w miarę zbilansowaną wygląda obecnie chyba tylko Jaga. Reszta za to liczy na cud, bo nikt nie wie, czy będzie walczył o puchary, czy o utrzymanie. Zero poduszki finansowej na wypadek spadku, czy jakichś kar/bojkotów. Wszystko na wiecznym minusie. Jakby kolejny niesprawdzony w 10 klubach słaby kopacz miał coś zmienić. Ale zostało w kasie pół miliona, to dajmy mu kontrakt, może pomoże.

      Warto sobie przeprowadzić prosty eksperyment myślowy. Co by było gdyby. Większość klubów posiada jako takie szkolenie i kogoś nowego stale wprowadza do zespołu. Nie w jednym zespole, w całej Ekstraklasie. Po boiskach biega nie dwóch młodych utalentowanych, a dwudziestu dwóch, a na ich miejsce grzeją się kolejni. Co to sprawia? Że z czasem młodzież będzie musiała zostawać w kraju znacznie dłużej żeby wyjechać. Rynek się nasyca. Nie będą skupywali do czołowych lig po 15 młodych co sezon. Będzie też wewnętrzna rywalizacja o taki transfer i wyróżnienie się w lidze. Z tych 15 większość musi zostać i dalej udowadniać jakość, a nie uciekać po dobrej rundzie.

      Tak czy owak kluczową kwestią jest zarządzanie tym całym kurwidołkiem. Trzeba na jakiś czas przestać pieprzyć, że mistrzostwo to jakieś osiągnięcie, że puchary to osiągnięcie. Nie ma to znaczenia. Na tę chwilkę to tylko cyferka dużo mniej wartościowa, aniżeli jedno zero więcej na koncie. Bo my kurwa cały czas robimy sprint na 100 metrów, a nie widzimy, że biegniemy w maratonie.

    • spof odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      widzę, że kwadratodziejczyka nikt nie traktuje jako redaktora, bo nawet do przeróbek go nie chcą dawać. nie dziwię się.

      • pazdzioch55 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        On nigdy nie będzię w misji futbol bo jest antyPZPN.
        Co nie zmienia faktu że.jest chujowy

    • nysowsky odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Sympatyczny redaktor naczelny serwisu zapomniał wspomnieć o destrukcyjnej sile gromady agentów piłkarskich współpracujących z „osobistościami” świata dziennikarzy sportowych żerujących na naiwnych i często młodych zawodnikach.

      Od siebie dodałbym propozycję zrezygnowania z wszelakich reform ESA37 oraz przymusu grania zawodnikiem u-21 w ekstraklasie co jest absurdalne. Jestem pewien, że odkąd władze ekstraklasy i PZPN zaczęły mieszać w kwestiach organizacyjnych ligi (limit obcokrajowców, grupy top8 i bottom8), jej poziom drastycznie spadł (o ile można rozmawiać o jakimkolwiek poziomie).

      • Poza najlepszymi ligami zdecydowana większość idzie w grupy, bo to poprawia atrakcyjność ligi. Tylko, że jak na ilość kolejek i drużyn mamy mało miejsc w pucharach dlatego jest to może takie męczące. Jeśli coś zmieniać to układ tych grup, więcej drużyn niech spada albo play-offy o LE i tak jest mała lub znikoma różnica w poziomie to co za różnica.

        • nysowsky odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Uwzględniając całkiem pasjonujący koniec sezonu 16/17 oraz kompromitujący ostatni sezon można mieć wrażenie, że czasami ta reforma ma sens a czasami wcale. Mnie cały czas przekonuje klasyczny system rozgrywek bez udziwniania. Jest to tylko kropla w morzu potrzeb.

      • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Oczywiście że jednym z głównych problemów jest ten chory i rasistowski przepis o maksymalnie 2 graczach spoza unii.Teraz wprowadzają 3 zamiast kurwa całkowicie to znieść i dokładają przymus grania zawodnikiem u-21.
        Skoro to takie super to czemu w najlepszych ligach nie ma takiej patologii?
        Tam niekiedy biega tylko 1-2 narodowych graczy w jednej drużynie.
        W Polsce niestety jak w lesie.

    • no dobrze, zgoda, ale sami b. często domagacie się wywalenia szybko trenera. Paru już wywaliliście. Nie widzę tu konsekwencji. A co do tego wywalania trenera, to czy może ktoś wreszcie zestawić, czy rzeczywiście w innych ligach zwalniają dużo rzadziej?

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Zalezy. W lepszych ligach maja lepszych pilkarzy, lepszych trenerow, zaplecze itd. i kibicow z realnymi oczekiwaniami. Niktw Maladze, Burnley czy Hamburgu nie oczekuje mistrza na obecna chwile. Ani kibice, ani sztab, ani Zarzad.

    • Pasta odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Hehe lepsze niz stano w tym tygodniu

    • M.S. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Można śmiało startować w wyborach na prezesa PZPN i uzdrawiać polski futbol. Jakiś wysyp mądrości ostatnio, jak nie Borek, to teraz szanowny redaktor. Prawda jest taka, że dziennikarze też swoje dorzucają do tego całego nieszczęścia.
      Pan Stanowski był oburzony korupcją, Fryzjerem i całą teamtyką z tym związaną. Później czytam ze zgrozą, że Pan redaktor był w dobrej komitywie z człowiekiem z Wronek. Nawet zdarzyło się, że robił przysługę dziennikarzowi. Pan Krzysztof miał podejrzenia, że coś nie tak z Fryzjerem, a jednak miał kontakty, chociaż aż huczało o korupcji. Coś mi się kojarzy, że Pan Stanowski wspominaŁ gdzieś, że nie chciało mu się w to wierzyć czy przymykał oko. No właśnie i tu jest problem. Podałem jeden przykład. Jednak sporo można by wymieniać, ile złego robią też dziennikarze w innych aspektach.

    • Jak dla mnie deprecjonowanie trenerów najbardziej przejawia się nie notorycznym zwalnianiem ich ale zatrudnianiem gości bez żadnego doświadczenia. Dzisiaj były piłkarz, który zrobi licencję wcześniej(pół roku) czy później(półtora roku) stanie się trenerem w Ekstraklasie. I to nie tak, że Ci ludzie trenują rezerwy czy juniorów. Oni czasami są asystentami, a czasami są po prostu pod rękom. To nie tak, że trener przez dwa-trzy lata z sukcesami zbiera szlify w I lidze albo w rezerwach i dostaje szanse pokazania się w klubie Ektraklasy. U nas trener dobrze gdzieś pół roku popracuje i dostaje szansę. Albo popracuje średnio albo słabo i też dostaje szanse. W efekcie mamy w Ekstraklasie kilkunastu trenerów, o których nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic jeśli chodzi o ich zawód.

    • Gustaf odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Do listy klubów, PZPN, kibiców dodał bym jeszcze i dziennikarzy. Całe środowisko dziennikarskie zachowuje się jak jedna taka zaprzyjaźniona stacja telewizyjna wobec jednej z partii politycznych – liże sobie nawzajem….z dziubków.
      Brakuje konkretnych pytań do konkretnych piłkarzy nie o drużynę, ale o indywidualne zachowanie, o przebieg konkretnych meczów z punktu widzenia takiego piłkarza, brakuje dążenia do poznania prawdy, trudnych pytań, dociekliwości, mam wrażenie, że większośc dziennikarzy nie przygotowuje się do wywiadów. Panie Krzysztofie może kolejny felieton poświęci Pan kolegom po fachu i opisze prawdziwe relacje dziennikarsko-piłkarskie jakie panują w naszej ekstraklasie.

      Zauważyliście, że wszystkie meczowe i pomeczowe pytania i konferencje wyglądają tak, ze piłkarze korzystają z jednej z pięciu-sześciu odpowiedzi schematów.
      – Dziennikarzyna – Jak tam słabo weszliście w tą połowę (co to w ogóle kurwa znaczy?)
      – Piłkarzyna – nooooo strzelili nam bramkę ze stałego fragmentu gry, a potem próbowaliśmy wyrównać, ale zabrało czasu (po chuj to mówisz, wszyscy to widzieli z pięciu ujęć).
      Czy nie lepiej by było
      – Pan Dziennikarz – Dlaczego sfaulowałeś Iksińskiego po tym wolnym padła bramka – o czym wtedy myślałeś, albo dlaczego w ostatniej chwili odpuściłeś krycie Igrekowskiego, albo jesteś napastnikiem – trener zabrania wam wychodzić z kontrą?, skąd ten brak formy patrzę na raport instat za pierwszą połowę i widzę brak sprintów i przebiegnięte tylko 3 km, skąd tyle niecelnych podań, 30 sekund próbowałeś zrobić wyrzut z auto, ale koledzy z drużyny nie wystawiali się na czyste pozycje, trenujecie rzuty z autu na treningach?

    • FCKierpce odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Och, to było wspaniałe, czytałem z przyjemnością. Niech Pan kontynuuje tę misję i jedzie z przejawami kolesiostwa Panów dziennikarzy, którzy są lojalni wobec siebie i Bońka, a nie wobec czytelnika. Proponuję też wymyślenie jakiegoś ładnego pojęcia na naszą „klasę dziennikarską”, coś w stylu dawnych leśnych dziadków. Serdecznie pozdrawiam; będę wyczekiwał kolejnych wpisów!

    • Spektakularny odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Wszystko sie zgadza poza kibicami i trenerami. Presja kibicow u nas to nic w porownaniu do Wloch, Anglii czy Argentyny.

      A nasi trenerzy sa TRAGICZNI. Spójrzcie co wyprawia Probierz, jak co tydzien sprowadza inny szrot, jak rotuje non stop i zadnych efektow. Nikt w Europie nie chce naszych trenerow i to jest wymowne. Nawalce odmawia kazdy po kolei

      • N. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        A jesteś pewien, ze yo on sprowadza sobie piłkarzy?

      • Ja1 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Probierz musi sprowadzać szrot i rotować bo zdarzyło się kilka kontuzji, Pasy wylądowały na dole tabeli a ludzie zamiast wykazać się cierpliwością i wyrozumiałością krzyczą o ścięcie. Żeby grać młodymi i zdolnymi to trzeba ich najpierw wytrenować, zbudować odpowiednią strukture w klubie a do tego potrzeba czasu. Tymczasem musi się uciekać do półśrodków w postaci obcokrajowców za grosze żeby utrzymać prace.

        Wszyscy chcą dużych transferów dobrych zawodników, tak jak to zrobił Lech w tym okienku, a nie pomyślą, że zamiast inwestować w piłkarza który da sukces na rok czy dwa, lepiej te pieniądze wyłożyć na akademie czy bazy treningowe które nie dadzą natychmiastowego sukcesu ale zaowocują za pare lat zdolnymi wychowankami którzy będą przynosić i zysk i wynik.

    • lupi45 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A ja uważam że Super Prezesem wszystkich Prezesów, powinien zostać Stano. Lub otworzyć szkołę i ich uczyć
      Wtedy nasza piłka będzie super. Łatwo redaktorowi pisać, ale ciekawe jak by się zachował gdyby osobiście był prezesem lub właścicielem, a jego drużyna by przegrała siódmy mecz z rzędu i w oczy by zaglądał spadek. Nadal by trzymał trenera, a później przez następny sezon go opłacał w 1 lidze. Niby z czego, jak tam się nie da zarobić. Względem Europy jesteśmy biedni, nie ma inwestorów, nie ma oligarchow, szejkow itp którzy mogą sobie pozwolić na wywalenie grubych milionów. Piłka nożna to kasa i bez niej nic się nie uda. Więc artykuł jest do bani.

    • lupi45 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Już ty matołek lepiej nic nie pisz w tym temacie, bo to zbyt poważne dla Ciebie. Naprawdę tu nie piszemy o Legii, ale widocznie nie czytałeś artykułu

    • Misza odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      mam nadzieje, że Pan Prezes Olkiewicz przeczytał tą (czy tę?) receptę na sukces KTSu

      • Voitcus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Tę. (biernik: kogo, co?) tę receptę przekazuję Prezesowi, (narzędnik: kim, czym?) tą receptą Prezes uzdrawia polską piłkę (też: tę piłkę)

    • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Twój przypadek to naprawdę ewenemt tego portalu.Pobijasz glupotą wszystkich jak leci.
      Byle jaki artykuł, a ty wysrywasz tylko o Legii.
      Gratuluję kompleksów.

    • c-zary odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      W artykule zabrakło jeszcze jednej selcji: co powinni zrobić dziennikarze? Czasami pompowanie piłkarza/meczu/klubu destrukcyjnie wpływa na karierę/wynik/inwestycje. Poza powyższym dodać do wyliczanki należałoby menadżerów.

    • N. odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Brawo. W zasadzie nic więcej dodać.

    • Palmer odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Aha, czyli fundamentem wszystkich problemów są kibice… Brzmi to jak główna teza artykułu z „wyborczej”, czyli słabo.
      Zapewne bez kibiców polski futbol hulałby, że niech się Bundesliga z Premiership schowają!

      Problemem numer jeden jest tak naprawdę postkomuna: w PZPN, OZPN-ach, klubach, a także wśród kibiców (prowokatorzy!).

      Zauważmy: w Bundeslidze i premiership postkomuny nie ma.

      • AndrzejeK odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        No wlasnie taki eksperyment jest w Cracovii. Kibice bojkotuja, wiec mozna podzialac bez ich presji. Oby tylko profesorowi cierpliwosci starczylo

    • jazwima odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      kiedy z Polską piłką było dobrze… a były takie czasy, że polskie drużyny z powodzeniem grały w pucharach, a reprezentacja grała wysoko w mistrzostwach, materiał ludzki nie był jakiś zdecydowanie przewyższający obecny, a trenerzy (Strejlały, Gmochy czy Piechniczki) to raczej nie byli alfy i omegi, które wykształceniem biłyby na głowę obecnych trenerów… jaka była wtedy różnica, w piłkarskim świecie zasadnicza – piłkarz nie mógł do pewnego wieku opuścić kraju i nie było wolnego rynku, na którym hieny dumnie zwanymi „MANAGERAMI” 16-17-18 letniemu piłkarzowi, który na boisku treningowym dwa razy piłkę kopnie prosto, podsuwały umowę do podpisu… teraz mamy sytuację, kiedy byle grajek nie przygotowany do gry na poziomie ekstraklasy, ale przejawiający jakieś symptomy talentu ma zakręcone w głowie i nie liczy się jego kariera ale profit hieny której udało się podpisać z nim kontrakt… przykłady takich zawodników jak Dawid Janczyk, jak niedawno Sandomierski, Salamon teraz Bartek Kapustka, Jaroszyński, Drągowski, Jach, Bednarek – a nawet Arek Milik czy Mariusz Stępiński (i ich wojaże w Niemczech) pokazują, że ktoś im w pewnym momencie zawrócił w głowie pieniędzmi (jak na polskie warunki dużymi….) patrząc tylko i wyłącznie pod kątem własnego partykularnego interesu, nie zwracając uwagi czy kieruje zawodnika w miejsce gdzie będzie grał… każdy z nich mógłby grać do 25-27 roku życia w Polsce, rozwijać się tu jako talent i nadzieja polskiej piłki, a wyjeżdżać za granicę po pokazaniu się w pucharach w polskich klubach, jako reprezentant z A10-A20, gdzie byłby profit z gry i profit z transferu piłkarza przygotowanego, w najlepszym wieku i rozwiniętego, który cały czas by grał…. kolejna sprawa to rynek wewnętrzny, w Polsce niemal nie istniejący, bo przecież Wisła Płock, w której pokaże się Reca nie sprzeda go Legii, bo rzuci cenę zaporową jaką usłyszy dziś od słabeusza ligi włoskiej, Zagłębie Lubin nie sprzeda młodego zawodnika Lechowi, bo nie będzie wzmacniać konkurenta krajowego, a mógłby być i wilk syty i owca cała – wystarczyłoby częściej korzystać z opcji, ok dziś drużyna X daje 3-4 MLN Euro za talent, ale ten talent idzie za 1 MLN Euro do klubu który startuje w pucharach, a obecny klub zachowuje prawo do 40% z jego kolejnego transferu, jak się tam pokaże, to z takiej Legii, Lecha, Jagiellonii zostanie powołany też do reprezentacji i wtedy nie słabeusz ligi włoskiej, tylko drużyna środka tabeli, albo topu Ligue1, czy środka Bundesligi zapłaci za niego 10-15 MLN Euro i wtedy pierwsza drużyna dostałaby łącznie 7 MLN… transferująca drugie tyle + miałaby fajnego zawodnika przez dłuższy czas, ale nic liczy się co będzie za 12-24 miesiące, liczy się to co jest tu dziś i teraz i ile kasy można przytulić wysyłając 18 latka do „mistrza Anglii”, gdzie się nie będzie na ławkę łapał w rezerwach

      • Kunta Kinte odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Marek Citko po występach w LM, miał ofertę z Anglii, Blackburn Rovers sypało funciakami, jednakże pan Marek odrzucił tą ofertę, potem kontuzja i koniec marzeń o poważnych klubach na zachodzie… Mówi Ci to coś…?!

        • jazwima odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          no mówi – że to jeden przykład na przestrzeni ostatnich 30 lat… i co ciekawe Marek Citko zdążył zagrać z Widzewem Łódź w Lidze Mistrzów i był czołową postacią reprezentacji, wiesz ilu piłkarzom kontuzja przekreśliła karierę? nie zagraniczną, ale krajową… pewnie można to liczyć w tysiącach, idź sobie porozmawiaj z Jankiem Pawłowskim, a ilu młodym talentom z Polski którzy wyjechali na zachód karierę zepsuli menago?? znam dwóch którzy wyjeżdżali ze słabych drużyn i coś osiągnęli na zachodzie poważnego – Piszczek i Glik, reszta wracała z podkulonymi ogonami albo po kilku miesiącach siedzenia na ławie uciekała na wypożyczenia i jakby tylko Milikowi na drugim wypożyczeniu zażarło w Ajaxie

          • Kunta Kinte odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Nie kumasz, Polscy piłkarze jadą na zachód dla kasy…!
            90% naszych kopaczy wyjeżdża dla kasy, w dupie mają czy będą grać czy nie… Kasa Misiu, Kasa…!

            • jazwima odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              ale ja tego nie neguje… przecież masz to w poście, tylko jak zawodnik w wieku 18-19 lat podpisuje kontrakt na 4 lata i dostaje z niego 300 tys. Euro/ Funtów rocznie, ale w momencie kiedy jest czas na pracę i rozwój siedzi i pierdzi na trybunach, to z takiego kontraktu w 4 lata zarobi 1,2 MLN Euro…. do tego poziomu dobijają Polskie kluby i jeśli pograłby chwilę sprawdził się na poziomie Eklapy w topie, pokazał w pucharach to razem z premiami nie w 4 ale przez powiedzmy 5 lat zarobiłby podobną kwotę (i grał) i wtedy pojechał za granicę, ale już za inny poziom kontraktu (jako wybijający się w lidze, reprezentant z historią w pucharach zaczyna od 2 MLN Euro za sezon i negocjuje) i też podpisał na te same 4 lata – przykład Igora Lewczuka, Janusza Gola – to nawet nie były gwiazdy tej ligi, ale już byli na tyle doświadczeni, że klub nie kupował ich jako inwestycję (jak 10 innych), że niech 1 wypali i będzie gwiazdą to zarobimy, tylko weszli do zespołu i grali, a na zachodzie (wschodzie) większość z nich się nie przebija i trenuje, trenuje, kontrakt spływa, wypożyczenie do Polski jest za drogie i nagle zamiast podboju Niemiec (Świerczok) w K’lautern, jest powrót do 2 ligi Polskiej, kilka miesięcy grania w Ekstraklapie i podbój ligi Bułgarskiej… Stępiński mógł podążyć drogą Lewego – mógł, narobił chlewu przy wyjeździe do Norymbergi i teraz od święta strzeli coś w Veronie i wszyscy o tym trąbią – możecie mnie minusować ile chcecie, dbajcie nadal o interes hien menedżeropodobnych, przykłady z ostatniej dekady dają odpowiedź która droga jest lepsza, ale wy dalej uważajcie, że WOW Bednarek pograł 6 miesięcy, Suoth zapłaciło 6 MLN, wciągnie PS nosem, nie wciągnie, zagrał kilka meczy, teraz ławka i czekanie, zaraz okażę się, że Pan się nie przebija i będzie wracał jako niespełniony talent – ale już nie do topu Eklapy, tylko drugiej ligi…

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Wszystko ladnie pieknie tylko zapominasz o jednym, gdzie ci pilkarze mieliby sie rozwijac skoro mistrza Polski leja polamatorzy.
        Zobacz jak wybitne jednostki jak Piszczek czy Lewy wziete zostaly na germanski warsztat i dzieki woli wlasnej poszly do przodu. W Polsce Lewy doszedl do sciany raptem po sezonie i sie zaprzestal zasadniczo rozwijac w Eklapie. A w Rzeszy rozwija sie juz 8 sezon i wciaz mu malo. Ale tam ma gdzie i od kogo/z kim sie uczyc.

        • jazwima odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          akurat Lewandowski jest najdobitniejszym przykładem tego o czym napisałem, Lewy w PL zdobył króla strzelców niższych lig, ale nie wyjechał od razu do słabeusza ligi belgijskiej tylko poszedł do jednej z 2 najlepszych drużyn w Polsce, z tą drużyną w 2 sezony zdobył Puchar Polski, SuperPuchar, Mistrzostwo Polski, tytuł króla strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej i był już od dwóch lat reprezentantem, po prostu przerastał tą ligę i strzelał w Pucharach , a dla BvB w tamtym okresie wydanie 5 MLN Euro na transfer było innym trochę poziomem niż dziś wydanie 5-6 MLN dla Southampton, a w pierwszym sezonie nie wszedł z miejsca do 11 tylko dlatego, że miał Bariosa i grywał na cofniętym napastniku – czego jak sam twierdził nie lubił, ale BvB nie mogła sobie pozwolić aby zawodnik za 5 baniek grzał ławkę i wchodził na 15-20 minut, Piszczek… gdyby po wyjeździe, po wypożyczeniu do Zagłębia, wrócił i dalej upierał się że ma grać jako napastnik ewentualnie na skrzydle, to od dawna grałby w Polsce i dziś dogorywał jak Łobodziński w Miedzi Legnica… szkoda tylko, że niestety Legia nie potrafi przygotować zawodników do wyjazdu na zachód i w niej faktycznie żaden zawodnik się nie rozwinie, bo nawet własnych wychowanków, którzy zaczynają się pokazywać odpala i zastępuje ich grubymi starymi Serbami, albo drugim sortem Francuzów, a później ktoś opowiada bajki o akademiach i wizje rozwoju w przyszłości, gdyby Legię w składzie – Majecki, Jędza, Pazdan, Wieteska, Reca, Kopczyński, Mączyński, Michalak, Szymański, Niezgoda, Carlitos – ograł Spartak Trnava – pewnie nie poleciałby taki hejt, bo zawsze mielibyście wytłumaczenie, że grają młodzi Polacy i zbierają szlify w kwalifikacjach Pucharów (choć sądzę, że by nie ograł i z Kopczyńskim do LM awansowali) a że ograł ten sam Spartak 2x przepłacany szrot który nie łapał się już w żadnych powaznych klubach to wszyscy po niej jadą

        • jazwima odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          i jeszcze jedno – mistrza Polski leją półamatorzy, bo w Mistrzu Polski grają zawodnicy nie głodni sukcesu i na etapie rozwoju, którzy chcą się w nim pokazać, aby wywalczyć super kontrakt po transferze, tylko shrot i odpad z lig, który nie załapał się na karierę w poważnych klubach europejskich – albo „są już po drugiej stronie rzeki”, dla których Legia to przystanek i frajerzy którzy chcą im zapłacić pieniądze jakie oni odkładają na emeryturkę.. Eduardo, Radovic, Astiz, Malarz, a nawet Pazdan, Jędrzejczyk, Mączyński, Hamalainen – wskaż mi na którym z nich Legia zarobi jakiekolwiek pieniądze??? i jak jestem w stanie zrozumieć zatrudnianie reprezentantów kraju, którzy powinni być mentorami dla młodych zawodników, tak zatrudnienia ponownego Radovica, czy ściągniecia Eduardo – nie pojmuję, to tylko pokazanie jak w wieku przedemerytalnym, z brzuchem po kolana doić klub bez wysiłku, rządząc szatnią bo się jest LEGENDĄ z nazwiskiem

          • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

            Nie negujac meritum Twojej wypowiedzi, to nie do konca odparles moja uwage.
            Lewy spierdoli na Zachod przy pierwszej okazji. Tak samo jak Glik, Krychowiak, Szczesny, Fabianski, Piszczek, Stepinski czy Linetty. Co ich cechuje? Ano, ze im sie chcialo i chce zapierdalac i doskonalic. W Polsce szybko dochodzisz do chinskiego muru, ktorego ani obejsc ani przeskoczyc. I albo zostaniesz i gnijesz albo podejmujesz wyzwanie i ruszasz na Zachod.
            A mlody nie dostaje 300 tys eur na rok tylko na kwartal. Taki Bednarek dostal 25-30-krotna podwyzke. Zadnego klubu Eklapy nie stac nawet na zaoferowanie takiego kontraktu.
            U nas mogloby za 20 lat cos ruszyc, jesli zaraz cos zrobiloby PZPN ze szkoleniem. Ale nie zrobi.

            • jazwima odpowiedział/a 1 miesiąc temu

              Krychowiak nigdy nie był piłkarzem w kraju… to chłopak wychowany we Francji, który od dziecka grał we Francji… co do Lewego, Stępińskiego, Piszczka i Glika napisałem kilka słów wcześniej, Lewy wyjeżdżał po 2 sezonach z osiągnięciami z Mistrza Polski, Stępiński pojechał z Widzewa i w Norymbergii stracił czas, później nieudane wypożyczenia i szukanie drogi, a teraz ogony w słabej drużynie we Włoszech, Linetty pograł w Lechu kilka sezonów, a Fabian był podstawowym bramkarzem Legii…,, jakim szkoleniem?? ktoś tych zawodników których wymieniłeś wyszkolił… to jest temat zastępczy, ale biznesik ma się kręcić – jak się o Kapustkę 2 menago pożarło bo każdy chciał przytulić kasę z prowizji, ostatecznie to talent którym zachwycał się Lineker dostał kontrakt chyba 300 tys, funtów rocznie… i od dwóch lat duch, nie ma gościa, a za wypożyczenie do Niemiec, Frankfurt zapłacił 1MLN Euro, jak teraz Cracovia chciała go wypożyczyć to usłyszała – ok. 0,5 MLN EURO… pitolenie o szkoleniu, kiedyś talenty największe rodziły się i szkoliły, a dziś nagle PZPN ma coś robić ze szkoleniem…. kit, pic na wodę fotomontaż…

    • technojezus odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      To spójrz sobie na np. Trencin który zgwałcił młody i propolski Górnik, gdzie młode murzyny z Trencina jechali z nimi jak z dziećmi, a jeden z nich wpakował im 2 bramki.
      Potem Feyenoord powieźli i znowu młody murzyn strzelił brameczke.
      No ale po co, lepiej ściągać 30+ letnich graczy.

    • Szczepek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Stano na prezesa!

    • c-zary odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jeżeli artykuł nosi nazwę „Co w polskiej piłce nie działa i jak to zmienić?” zakładam że każdy z uczestników tej zabawy powinien się poczuć do odpowiedzialności. Z drugiej strony – masz rację – liczą się kliki i zarobek z nich a nie jakieś tam ganianie się 22 kopaczy. Zawsze można obwieścić wszystkim że teraz jest się ekspertem np. z jazdy figurowej i na innym portalu pisać teksty wskazując innym błędy

    • Tony Hawk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Stano sory ale pierdolisz frazesy. Problemem Polskiej piłki są głównie bardzo słabi trenerzy od pierwszych drużyn zaczynając a na najmłodszych grupach szkoleniowych kończąc. Pokaż mi polskiego trenera który pracuje z sukcesami za granicą, pokaż mi trenera który regularnie wprowadza pokolenia młodych piłkarzy do poważnej piłki. PZPN daje dupy totalnie pod względem szkolenia, Jedni słabi trenerzy szkołą całe pokolenia kolejnych gównianych trenerów. Idąc dalej trenerzy grup młodzieżowych zarabiają gówniane pieniądze i trenowanie jest ich dodatkowym zajęciem, a nie pasją na którą mogą poświęcić cały swój czas i naprawdę tym żyć, nie wspominając już o stażach i szkoleniach zagranicznych na które mogą sobie pozwolić pojedyńcze jednostki. To pod tym względem świat nam ucieka piłkarsko i to coraz bardziej. Dopóki tego nie zmienimy nie będzie dobrze.

    • marjush-zet odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Polska piłka jest jak polska służba zdrowia. Ile kasy w nią nie wpompujesz, to i tak będzie zmarnowana i nie przyniesie efektów.

    • maciek5183730 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A ja bym powiedział, że za hasłem „niecierpliwość kibiców” kryją się przede wszystkim media, które pod fałszywym hasłem bycia głosem ludu, same nakręcają wiele niepotrzebnych tematów, a wszystko w imię klikalności.

    • skate odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Stanowski ale jak to, przecież twój rudy guru mówi że wszystko jest w porządku!!

    • Raducioiu odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Dan Petrescu…i wszystko jasne.

    • Glempinho odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      kryzys Legii nie jest kryzysem polskiej pilki, jest jedynie kryzysem Legii Warszawa. To nie Jaga czy Lech odpadali z Luksemburczykami przez co wkrotce moze zabraknac kasy na sedziow. Jaga czy Lech notuja raczej progres (finansowy po pierwsze) i raczej nie zajmuja sie sprowadzaniem bezrobotnych grubaskow ktorzy sie kiedys dobrze zapowiadali bo dzielili szatnie z jakims Maradona czy innym Boudewijnem Zendenem

      • Szczepek odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        No tak przecież Jaga czy Lech od kilku lat grają w pucharach i nawet zdarza im się wyjść z grupy.

    • Tabaluga odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jak usłyszałem URLOP TACIERZYŃSKI oplułem monitor. Ten mierny bufon Kudzki sam sie wystawia na strzał.

      • mj8 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        To są jego słowa z nowej Misji Futbol, gdzie poinformował zgromadzonych, iż odlepił się od Premier League i skierował okulary na Ekstraklapę w związku z urlopem tacierzyńskim i pomaganiu „mojej Kasi”. 😉

    • n0_thx odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      „CO POWINNY ZROBIĆ KLUBY
      – Zapomnieć o obsesji wyniku, zarówno na poziomie ekstraklasy, jak i juniorskim. To wyzwanie dla kibiców, prezesów i trenerów.
      […]
      – Nie przejmować się przez kilka lat, tylko czekać.”

      Przecież to zupełnie niewykonalne. Spadek z ekstraklasy dla większości klubów oznacza upadek. Wystarczy prześledzić losy spadkowiczów. Presja wyniku dla 13 spośród 16 klubów z ekstraklasy to po prostu utrzymanie, ale jednocześnie jest to presja ogromna

      • Murphy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        @n0_thx
        Jednego nie można robić w oderwaniu od drugiego. Restrukturyzacja wydatków. Skończyć z utrzymywaniem piłkarzy których piłkarska jakość jest żadna. Z przepłacaniem ich. Wtedy nawet potencjalny spadek, nie będzie groził finansową klapą.
        To wszystko jest system naczyń powiązanych ze sobą.

    • Dizzy odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A gdyby przyjac wersje, ze pilka nozna nie jest wcale tak skomplikowana i zamiast wyciagac 9 wnioskow, czesto mocno naciaganych, przyjac, ze wszystko sprowadza sie do tego czy ktos potrafi kopnac pilke ?

    • Manny Ribera odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Problem numer dziesięć – menadżerowie. Grajek dwa razy dobrze kopnie piłkę i już wyrzucają go na zachód pilnując by nie wrócił do Polski do momentu aż nie umrze piłkarsko.
      Problem numer jedenaście – pieniądze z samorządów. Prezes wydaje niczyje pieniądze których ilość jest nieograniczona bo jak zabranie to prezydent miasta sypnie. Nie trzeba sprzedawać zawodnika za 400 tysięcy euro bo po co się osłabiać jak miasto te 400 tysięcy za chwilę sypnie?

      W Polsce prawie nie istnieje przepływ gotówki między klubami. Klub A sprzedaje grajka za granicę i później te pieniądze wydaje w innym zakątku świata bo klub B liczy, że zgłosi się kiedyś jakaś Atalanta i weźmie za 4 miliony euro. Najczęściej się jednak nie zgłasza i zawodnik odchodzi za darmoszkę. Prezesi Ruchu coś o tym wiedzą.

      • pepe72 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        No właśnie, pieniądze miejskie. PZPN powinien ograniczać je (stopniowo) do wartości bliskich 0%.

        • Manny Ribera odpowiedział/a 1 miesiąc temu

          Nie do 0% ale powinny być przekazywane na infrastrukturę, szkolenie młodzieży itd a nie na bandę przepłaconych Słowaków czy trzecioligowców z Hiszpanii. Jak trzeba się samemu utrzymywać to i Carlitosa za pół miliona można sprzedać a nie czekać na miliony bredząc coś o nie wzmacnianiu konkurencji.

    • Jareks odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Świetna diagnoza – prosta i oczywista – bo rozwiazania proste i oczywiste. Jakiś pajac poniżej narzeka pod nickiem piotreq – pewnie Mioduski?

    • skttr odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Generalnie się zgadzam, ale nie zgadzam się z pierwszą tezą p. Krzysztofie. Problemem polskiej piłki nie jest bieda, bo polska piłka nie jest biedna, jest wręcz zdeprawowana przez zbyt wielkie pieniądze, które w niej są.

    • dkozii odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Vesović, Astiz, Hlousek, Cafu, Antolić, Radović, Hamalainen, Kante, Carlitos itd. Nie jestem do końca pewien czy to polska piłka się ośmiesza (na przykładzie Legii) czy bardziej zagraniczni piłkarze traktujący Polskę jako fajne miejsce do uprawiania hobby. Piękne miasta, nowoczesne stadiony, piękna ligowa otoczka i coraz większa kasa – żyć nie umierać. Oczywiście takie samo podejście mogą mieć Polacy, ale jak już mamy dostawać baty to lepiej niech gra Wieteska, Hołownia, Michalak, Szymański itd. Dlaczego wyjaśnia wyżej Stano

    • Amerykę uważa się od tej chwili za odkrytą.

    • Olala odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      I w chwili kiedy wszystkie oświecone kluby zgodzą się usunąć w cień na te kilka lat, momentalnie znajdą się chętni, by wypełnić pustkę i zdobyć w ułatwionej sytuacji kilka chwalebnych tytułów i dopisać swe imiona i nazwy do annałów polskiej kopanej. Się nie da, panie Stanowski. Utopia.

    • JackGrand odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Brawo Mistrzu! Pieknie obnażasz hipokryzje. Mam dla tego kwartetu alternatywne ksywki: uśmiech traktorzysty, entuzjasta bonka, zdystansowany zizi i stary leniuch gawędziarz.

    • B123 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Czy polscy trenerzy są głupi? SĄ!!!!

    • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mi zabraklo paru watkow w tym tego 😉

    • bart007 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Polska lige niszczy przede wszystkim gigantyczna ilosc niechlujstwa i jego powszechna tolerancja.
      Rozumiem ze troszke mozna tych kopaczy probowac usprawiedliwiac, bo szkolenie nienajlepsze, brakuje boisk treningowych itd. Ale chyba sa jakies granice ? Jak ja widze ze dany kopacz w jednym tylko meczu potrafi wielokrotnie zepsuc proste podanie, nagminnie ma tez klopot z przyjeciem pilki i w zasadzie wiecej spierdoli niz zrobi dobrego, to ja sie pytam z czym do ludzi ? Do tego dochodzi MARAZM taktyczny taki, ze az zeby bola. Zero kreatywnosci, ze juz o finezji nawet nie wspomne. Granie na zero z tylu, a z przodu najczesciej wyglada to na probe przebicia sie z pominieciem gry kombinacyjnej. Masa fauli, 2-3 podania i strata wynikajaca z bezmyslnego kopniecia pilki na tzw. „pale”. I oni w ten sposob potrafia spierdolic 10 akcji pod rzad jak w jakims amoku. To sie nazywa PRYMITYWIZM ! Gdyby chociaz za takie bledy jak beznadziejna strata placilo sie czesto straconym golem jak w powaznych rozgrywkach, to moze skloniloby to kogos do wiekszej odpowiedzialnosci i dbalosci, ale w tej lidze nawet jak wystawisz przeciwnikowi sam na sam z bramkarzem, to w wiekszosci przypadkow gosc sie zwyczajnie skompromituje i udowodni ze nawet najprostrze sytuacje stanowia dla niego problem. Na koniec po meczu koszmarze wychodzi taki Probierz i na pytanie o slaby poziom meczu odpowiada, ze zesmy sie za duzo naogladali LM i LE, a w Polsce „gra sie takie mecze”. Przeciez to jego odburkniecie, pod ktorym zreszta podpisza sie wszyscy polscy trenerzy az kipi od arogancji i pelnej akceptacji dla tego gowna, o ktorym pisze. Nawet nie probowal owijac w bawelne, ze beda sie starali poprawic jakosc swojej gry w chociaz jednym elemencie, ale nie jest latwo itd, itp. NIE. Tu sie gra takie mecze i chuj !!

    • kolnaki odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      W pełni się z p. Stanowskim zgadzam, co przychodzi mi o tyle łatwo, że w poprzednich komentarzach pisałem właśnie o inwestowaniu w trenerów i młodzież. Jako kibic Legii obserwuję politykę klubu i widzę, że wybór całkowicie odmiennej strategii prowadzi ją do krachu.

    • bart007 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A jesli chodzi o Legie, to jestem zdania ze jej ostatnie kompromitacje wynikaja bardziej ze zlego zarzadzania niz ze slabosci ligi. Sorry, ale oni praktycznie w dwa okienka stracili prawie cala druzyne, ktora grala w LM. To byla hurtownia zywym towarem i tu jest moim zdaniem pies pogrzebany. Czolowy polski klub majacy realne plany na zaistnienie w Europie nie moze miec az takiej rotacji. Ciekawe jak czesto czolowych pilkarzy traci taki CSKA Moskwa ? 1-2 raz na 3 sezony ? Wiem ze to mimo wszystko inny poziom budzetowy, ale pewnie mniej wiecej wlasnie o takim poziomie sportowym marza (marzyli) w Legii. W Sparcie/Slavii Praga majacym mniejszy budzet niz Legia pewnie tez odplyw jest mniejszy i stawiam, ze tam czolowy pilkarz odchodzi srednio raz na sezon. Legia w krotkim czasie stracila 7 podstawowych pilkarzy wliczajac Radovica, ktory mimo ze zostal, to tak jakby odszedl. Jakby tego bylo malo chyba wszyscy pilkarze jacy przyszli w zastepstwo okazali sie gorsi, niektorzy wrecz zupelnie niezdatni do gry. Nie wiem jak mozna sie az tak pomylic. To chyba jakis ligowy rekord, bo nawet Ptak potrafil kogos wylowic prosto z Copacabany. Jesli dodamy do tego, ze Legia w czasie tych wielkich zmian personalnych gra(la) bez trenera, to chyba nie ma co udawac wielce zaskoczonego ich wynikami w pucharach ?
      Na czesciowe usprawiedliwienie Mioduskiego moze jedynie posluzyc fakt, ze tacy pilkarze jak Prijovic czy Dzidzia posuneli sie do szantazu aby wymusic transfer, a on sam robil co mogl aby ich zatrzymac. Podobnie zreszta jak w przypadku Guilherme.

    • pepe72 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Aby zastopować wyścig zbrojeń kluby powinny grać za „własne”, a nie za pieniądze podatników. Jak wiadomo, że dziurę w budżecie pokryje miasto to nikt nie szanuje pieniędzy.
      Jak prywatny właściciel szasta pieniędzmi to się wcześniej czy później nauczy, że to się źle kończy.

      • pepe72 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        PZPN powinien ograniczać procentowy udział pieniędzy podatników w budżecie klubów. Niech to zrobi w 3, może nawet w 5 lat. Ale niech to zacznie robić.

    • Bobek90 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ja pierdole, polska piłka to dno od drugiej połowy lat 80-tych, czyli od ponad 30 lat, a kibice w komentarzach pierdolą o Bońku który rządzi 6 lat (bo za Laty albo Listkiewicza, żeby nie cofać się jeszcze dalej, to było lepiej). I jak tu kurwa nie pisać że polscy kibice piłkarscy (spora ich część) to taka samą intelektualna patologia co leśne dziadki. Prymitywne plemienne odruchy myślowe (Tusk… znaczy… Boniek, on złuuyyyy jest grr wrr lewak i mason), i zero rzetelnej logicznej analizy. Na samym artykule się zawiodłem i to bardzo, a szkoda bo po wczorajszej zapowiedzi na twitterze czekałem z niecierpliwością. Ale kurwa pisanie że największym problemem polskiej piłki jest kolegowanie się Stanowskiego z Bońkiem, to intelektualne dno szamba. Macie taki poziom piłkarski na jaki zasługujecie troglodyty.

    • Raducioiu odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mamy dużo słabszych piłkarzy niż w większości lig europejskich.
      Czy braki techniczne nadrabiamy bardzo dobrym przygotowaniem fizycznym?
      Czy przewyzszamy konkurencję pod tym względem i dlaczego nie ?

      „Mówił pan, że polscy piłkarze są bardzo leniwi. Dalej podtrzymuje pan tą opinię?

      – Tak, bo to prawda. Oni nie chcą pracować. Chcieliby mieć wygodne życie: mało trenować i mieć przyjaznego trenera. Przez to wasze zespoły mają problem z grą w Lidze Mistrzów a wasza reprezentacja nie osiąga wielkich sukcesów. Ja pracowałem w Anglii osiem lat i wiem jak wygląda profesjonalizm.

      Pan był zawsze tytanem pracy?
      Też zaczynał pan w lidze rumuńskiej.

      To prawda i miałem mentalność trochę zbliżoną do polskiej i rumuńskiej. Kiedy jednak wyjeżdżałem do Włoch powiedziałem, że do mojego kraju wrócę dopiero na zakończenie kariery. Chciałem się rozwijać, harowałem jak wół. A teraz? Piłkarze wyjeżdżają a za rok wracają, bo nie dają sobie rady. Dwa lata temu Ogararu poszedł do Ajaxu i już jest w Steaule z powrotem. Idąc za granicę nie wolno się poddawać. Miałem we Włoszech trenera, Zdenka Zemana. To był kat! Najostrzejszy trener z jakim pracowałem. Gdybym stosował jego metody, w Krakowie by mnie zabili. Wszyscy płakaliśmy, ale Zeman miał wyniki. A kiedy przeszedł do Turcji po dziesięciu treningach piłkarze zaczęli symulować kontuzje i Zemana wyrzucili. Podobnie było w mojej sytuacji. Trzeba zdecydować: chcemy wyników albo wzajemnej adoracji i miłości.

    • PhoenixLk odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Problem numer 10
      Dziennikarze

      Pytanie – z kim to według dziennikarzy mieliśmy grać w fazach play-off na MŚ 2018? Przecież jesteśmy tacy świetni, Lewandowski taki w formie, obrona (oczywiście pomijając Cionka) taka pewna…

      „PROBLEM NUMER CZTERY. A tym problemem są kibice. To oni często wytwarzają niezrozumiałą presję, nie mogąc się pogodzić z aktualnymi możliwościami klubu. Żądają wymarzonych wyników, nie zważając na realia.” – czytają teksty dziennikarzy, że wszystko jest takie super, że w sumie to powinni nam od razu dać tytuł Mistrza Świata, czytają, że Dudelange to kelnerzy, „Cholera, jak boli! Górniku, jak mogłeś to przegrać?” po pierwszym meczu z Trenczynem (tym samym, który 2 tygodnie później wrzuca czwórkę Feyenordowi)… i tak dalej…

    • okrutnik odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Zdecydowanie zmienić sędziów , oraz sposób sędziowania rodem z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku !! W pucharach nasze kluby trafiają na zespoły i sędziów , którzy na codzień są przyzwyczajeni do ostrej , kontaktowej gry , natomiast u nas gwiżdże się nie dość że wszystko , to jeszcze źle . Sędziowanie także mają wpływ na to że polska piłka jest chujowa.

    • glitch3179 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ja bym dodał jeszcze minimalizm w nastawieniu. Większość klubów gra tylko o utrzymanie. Puchary ich nie interesują. A szczytem jest rozgrzeszanie Lecha i Jagiellonii za odpadnięcie w 3 rundzie. Przecież to bardzo słaby wynik. Można powiedzieć to był dobry pomysł że Lech odpadał z Litwinami czy Islandczykami. Teraz mają niższy współczynnik, dostają trudniejszych rywali i teraz łatwo mogą się wytłumaczyć. A jeśli chodzi o Jagiellonię jeśli dla niej sukcesem jest ogranie zespołu w 2. rundzie eliminacje LE to czy zespoły z tak małymi ambicjami powinny nas reprezentować? W

      • Korniszon odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Masz racje. Im się nie opłaca inwestować aby grać w Lidze Mistrzów albo Lidze Europy. Dlaczego ? Bo za mecze np. 1-4 runda kwalifikacji do Ligi Europy płacą po ~200tyś. euro. Czyli za dostanie się do grupy można zgarnąć koło 800tyś. euro czyli lekko ponad 3mln zł. A tu za samego majstra płacą w Extraklapie zdaje się koło 5mln, za 2 miejsce też płacą wciąż więcej 😉 Teoretycznie mogli by się wzmocnić aby coś ugrać ale po co wkładać kasę w bardzo niepewny interes ? Zapłacić ze 2mln za średniej jakości grajka który nie gwarantuje że się zwróci dzięki grze w Europie ? Lepiej skupić się na grze w tej marnej lidze od 1 kolejki, po najniższej linii oporu i znowu wywalczyć pudło i zgarnąć kilka baniek na które w Europie nie mają szans. Czysta zimna kalkulacja – w Ex zdobyć jak najwyższe miejsce, a gra w Europie to tylko niechciany dodatek.

    • facemob odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      PROBLEM NUMER JEDEN: a jak mają pracować dłużej skoro nawet Stanowski zwalnia ich po miesiącu? Hmmm? A co dopiero prezesi itp. Czasem jeszcze przed objęciem stanowiska.

    • Bartek Kiezun odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Te kluby będą prędzej czy później tak funkcjonować. Bo to jest model niemalże idealny jak na nasze standardy. Pewnie gdzieś za dwadzieścia lat. Póki co siadamy przed komputery, włączamy FM i gramy Legia w LM. Sto lat Lewy! Ależ mamy grajka!

    • michallo8 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Trenerzy są bardzo często zwalniani właśnie przez dziennikarzy! Jak często zdarza się by po serii słabych wyników dziennikarze pisali że trzeba dać trenerowi szansę, że podejmuje dobre decyzje, że problem jest gdzie indziej itd trener bez wyników jest atakowany w mediach z każdej strony, dlatego nie ma czasu by coś zbudować. Generalnie w naszym kraju bardzo chętnie deptamy każdy autorytet, uwielbiamy wręcz zmieszać z błotem ludzi dobrych w swej dziedzinie, jak tylko coś im się raz nie uda..

    • „Nie przejmować się przez kilka lat, tylko czekać.” – panie, kilka lat bez wyników to jest spadek z ligi, strata kasy i bankructwo. Poza tym, to może kibice też sobie kilka lat poczekają i dopiero jak będą wyniki to wrócą na stadion?

    • Niezły tekst. Szacunek dla p. K.Stanowskiego. Lubię jego komentarze i wypowiedzi, bo mówi to co intuicyjnie chyba każdy kibic odczuwa.
      Myślę, że można by przyjąć okres przejściowy, np. 3 lata, że nikt nie spada z ligi, wszyscy stawiają na Polaków i wtedy jest szansa, że po tym okresie coś ruszy z marszu. Jeżeli chcemy (marzymy), żeby coś drgnęło i żeby trenerzy nie byli co chwila zwalniani, to kluby muszą dostać na jakiś okres furtkę bezpieczeństwa.

      Mnie to się marzy w polskich warunkach 10 drużyn w ekstraklasie, grających po 4 rundy. Wtedy pewnie trochę tego szrotu zagranicznego by poszło z naszej ekstraklasy.

      Paradoksalnie to coś co się serwuje kibicom nazwano ekstraklasą. Czy znajdzie się w końcu ktoś mądry i przywróci normalne nazewnictwo lig tak jak to powinno być zaczynając o I ligi itd.

    • shav0 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A może rozwiązanie jest znacznie prostsze. W latach 90-tych też się wszyscy zastanawiali co się dzieje że dostajemy od wszystkich zarówno kluby jak i reprezentacja. Też było 1500 teorii a okazało się że zwyczajnie meczami handlują zamiast porządnie trenować i cała liga to zwyczajna patologia. Teraz też jest masa teorii co trzeba zmienić i poprawić i ciekawe co się okaże za parę lat bo na pewno coś wyjdzie.

    • matek15 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Genialne :) Aż się prosi o adaptację na YT.
      Jeszcze dorzuciłbym u Szparowskiego cytat : „ale popatrzcie Panowie na Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium…..”
      „Zobaczcie Panowie jak Bayern Monachium poradził sobie z tym problemem…”
      „rozmawiałem z Robertem Lewandowskim i opowiadał mi o tym jak trener Bayernu Jupp HAJKENS przeprowadził rozmowę z pierwszym zespołem Bayernu Monachium..”

    • m1025 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      przy problemie nr 1 dodałbym, że gdtbym został trenerem w polskim klubie to sr..bym na stawianie na mlodzież, ponieważ musiałbym mu dac ileś szans tj. wystepow, gdzie by narobil baboli ktore kosztowaly by mnie punkty i posade, a potem przyszedł by nowy trener a mlody zaczalby grac lepiej i wwzyscy by sie zachwycali postepem mlodego i lepszymi wynikami. poza tym wiekszosc kibicow zna sie na pilce jak swinia na astronomii

    • shav0 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A może rozwiązanie jest znacznie prostsze. W latach 90-tych też się wszyscy kibice zastanawiali czemu dostajemy w czape od każdego sensownego przeciwnika zarówno kluby jak i reprezentacja. Też było 1500 teorii co zrobić i jak naprawić polską piłkę. Okazało się że wszyscy handlują meczami, nikt nie myśli o poważnym trenowaniu a cała liga to jedna wielka patologia . Leśne dziadki i beton z PZPN jeszcze to wszystko krył i firmował. Teraz też jest masa teorii i pomysłów co zrobić żeby było lepiej i jakimś dziwnym sposobem nic z tych rzeczy nie jest wdrażanych w życie za to dzieją się rzeczy bardzo bardzo dziwne jak zatrudnianie na trenerów gości którzy nie są trenerami albo ściąganie szrotu wagonami i płacenie mega prowizji.

    • shav0 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A może rozwiązanie jest znacznie prostsze. W latach 90-tych też się wszyscy kibice zastanawiali czemu dostajemy w czape od każdego sensownego przeciwnika zarówno kluby jak i reprezentacja. Też było 1500 teorii co zrobić i jak naprawić polską piłkę. Okazało się że wszyscy handlują meczami, nikt nie myśli o poważnym trenowaniu a cała liga to jedna wielka patologia . Leśne dziadki i beton z PZPN jeszcze to wszystko krył i firmował. Teraz też jest masa teorii i pomysłów co zrobić żeby było lepiej i jakimś dziwnym sposobem nic z tych rzeczy nie jest wdrażanych w życie za to dzieją się rzeczy bardzo bardzo dziwne jak zatrudnianie na trenerów gości którzy nie są trenerami albo ściąganie szrotu wagonami i płacenie mega prowizji. Ciekawe jakie brudy wyjdą tym razem.

    • sergen odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Bardzo trafne spostrzezenia panie Redaktorze. To teraz do dziela !!!

    • Poznaniak odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      No to juz teraz wszyscy wiemy ze jak spelnimy punkt po punkcie z wyliczanek pana redaktora to bedziemy potega Dodam tylko ze skoro tak to nalezalo w Legii duet trenerski potrzymac jeszcze ze dwa lata i byloby calkiem dobrze a jezeli chodzi o wylawianie perelek to najlepiej robi to Legia wylawiajac z innych klubow

    • Pozwolę sobie dołożyć od siebie kilka wniosków, które pan redaktor niestety pominął.
      1) Polska szkoła trenerska – no krew mnie zalewa jak ktoś wspomina o czymś, co kompletnie nie ma racji bytu. To nie znaczy, że pojedynczy trenerzy są do bani, ale ogólnie widać, że brak im jaj i przygotowania merytorycznego(takie losowanie np. a może spróbuje swoim ulubionym ustawieniem, a potem najwyżej zmienię).
      Przykład na poparcie: Letteri(no jak to jest lepszy trener od tych polskich to nie wiem na jakim oni sa poziomie – a wychodzi na to że jest :P)
      2) Przygotowanie fizyczne – kolega, który trenuje biegi mi opowiadał, że wytrzymałościowo to on jest wstanie przygotować każdego zdrowego mężczyznę, by biegał 11km na mecz.
      Co innego jest intensywność spotkań(biegu), która u nas chyba coraz bardziej kuleje.
      I tu bym rozłożył(ochrzanił) to po równo na trenerów od przygotowania fizycznego oraz na piłkarzy.
      Przykład: Ostatni mecz Brighton – MU(ilość przebiegniętych km to 10,5/9,5) a w ekstraklasie 11/10,5. I co z tego – lepiej mądrze stać niż głupio biegać – a raczej lepiej szybko biegać niż wolno.
      3) Dziennikarze i komentatorzy – a raczej ich komentarze do konkretnych zachowań – wychwalanie Góralskiego nad Vadisa – to już zakrawa na profanacje piłki nożnej. Albo zaczniemy popierać ludzi grających w piłkę albo nigdzie nie dojdziemy. I tak samo z „defensywnym stylem”, i chwaleniem drużyn, które np z lechem czy legia się cały czas bronią. Można to docenić, ale nie mówić tam o jakiejś nie wiadomo cudownej taktyce. Bronić to już umieją wszyscy – łącznie z Luksemburgiem (przypomnienie: remis z Francją).
      4) Sędziowie – tu akurat idziemy lekko do przodu(vide VAR). Ale ciągle sędziowanie jest na takim poziomie, że czasami się zastanawiam ile ten człowiek w czarnym zarobi na danym meczu.
      Tu też chodzi głównie o promowanie gry i karanie brutali. No i odsuwanie kogoś kto faktycznie popełnia ewidentne błędy nagminnie – specjalnie nie wymienię kto, by nie było, że jestem stronniczy.
      5) PZPN i ich promowanie młodzieży – ja się zastanawiam czy oni w ogóle widzą problem – tu by trzeba było stworzyć ogólnonarodowy program wspólnie z rządem by wspierać powstawanie akademii i tak jak już wszyscy wspominają – nie promowanie wyników, a sportowej rywalizacji i promocji piłki nożnej.
      6) Ekstraklasa – ESA37 bez podziału pkt to jakiś żart – to już lepiej 18 drużyn zrobić, a nie jakieś „reformy” systemu, który i tak był marny.
      Skłaniam się ku systemowi, który zaproponował p. Kowalczyk czyli 12 bądź mniej drużyn ale wiadomo, że to nie przejdzie.
      W każdym razie oczywiste jest iż trzeba bardziej promować drużyny grające w pucharach by mogły się na spokojnie przygotowywać do eliminacji, a jednocześnie, gdy ich nie m,a grały raczej ze sobą a nie z ogórkami typu Termalica czy Nieciecza( z całym szacunkiem do tych drużyn – dla nich wygrana z Legią czy Lechem to jak mistrzostwo).
      7) Piłkarze – więcej wymagań! – mamy trochę inne pokolenie i ciężko nawet powiedzieć im, że grają fatalnie (sam jesteś fatalny :P), ale to nie zwalnia z promowania graczy, którzy do czegoś doszli swoją własną pracą i chcą grać w piłkę, a nie tylko „przeszkadzać”.
      8) Scouting – tu chodzi głównie o wyłapywanie talentów z niższych lig – i nie mówię o 1 lidze bo tu się ostatnio poprawia. Przykładów będzie na pewno całkiem sporo – najlepszy już zapomniany czyli „Kiełbasa” – no zostać królem strzelców tylu lig z rzędu to chyba oznacza, że ktoś u nas przysypia. Promować takie przykłady – bo one uczą pracy i systematyczności.
      9) Systematyczne podejście do pozbywania się pieniędzy publicznych z piłki – im mniej patologii w stylu ostatnich „Ruchów” tym lepiej. Nie narzekajmy, że kluby muszą pożyczać, ale promujmy patrzenie na całość jak na rodzinę(nawet lekko patologiczną). Czyli prezes, który jest na miejscu, ale nie wtrąca się do spraw na których się nie zna. Daje przykład pracy i jest konsekwentny w działaniu. Podał bym przykład, ale chce uniknąć porównań. Diagnoza jest trochę smutna, ale wychodzi, że najlepiej to jakby prezes był trochę jak szef mafii 😛

    • MiLow odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      wszystko pięknie, ale łatwiej napisać niż zrobić. Wszystko musi się zacząć od chęci, niestety postawienie na młodzież i zmniejszenie budżetu płacowego dla obcokrajowców to dla polskich prezesów ryzyko. Oni się boją, wolą mieć pewne utrzymanie niż budować z nadzieją, że za 3-4, może pięć lat będą siłą.

    • Markalari odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Hłe hłe hłe jakie to smieszne. Poprzekręcać nazwiska i pośmiać się z groteskowości uczestników programu. No są groteskowi i co z tego. Lizusy, bo nie krytykują, aby tylko krytykować? Jak krytykować tego „Rudego”, to za co? Skoro taki z Ciebie satyryk, to wytknij w humorystyczny sposób błędy Bońka. Zero puenty, bez ładu i składu. Zlepek wypowiedzi sparodiowanych bez sensu.

    • Z większością tez pełna zgoda. Z jednym nie mogę się zgodzić: pisaniem „za granicą” razem (owszem, „Zagranica” piszemy razem, „za granicą” osobno)

    • Osobiscie uwazam, ze kazda polska druzyna przegralaby z mistrzem luksemburga. Problemem nie jest Legia, Jagiellonia czy Lech. Problemem jest nasza liga. Tu kazdy moze wygrac/przegrac z kazdym, Moj obszerny komentarz wraz z kierunkami reform: https://wp.me/pa4CVA-19
      19dudelange2_f39.jpg

    • Witosso odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      CO POWINNI ZROBIĆ KIBICE
      Nie oglądac ligi.

      Główny problem to kasa. Czy to, że Legia czy Lech odpadły z eurolig w żenującym stylu przełoży się na ich wyniki finansowe? Nie sądze. Ludzie oglądają to gówno, chodzą na mecze i wykładają kasę. Dopóki kasa będzie płynąć wartkim strumieniem do klubów, nic się nie zmieni i żadne apele nikogo nie przekonają do zmiany. Chcecie wyższy poziom ligi? To nie zadowalajcie się byle gównem szumnie zwanym meczem płacąc kupę kasy za bilet.. Niech kluby mniej płacą, może wtedy nie będzie bananowych klubów i będą grać w nich ludzie którzy naprawdę kochają to co robią. Niech kluby zbankrutują, może na ich miejsce powstaną lepsze, ze zdrowszym modelem finansowym.

    • wojtkow odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Zbiór komunałów i kilka linijek „wniosków”, tak banalnych, że chce się płakać. Do tego cały rozdział o kibicach poświęconych chyba XX wiekowi, a nie XXI.
      Obecnie kibiców sprowadzono do roli klientów: mamy przyjść, zapłacić za bilet, kupić zimną giętą z suchą bułką, zapłacić za nc+ i postawić u buka. Poza tym mamy nie drzeć ryja, nie wstawać, nie blokować przejść itd itp. Skoro więc jesteśmy klientami to mamy prawo wymagać jakości produktu, który nam się oferuje i to teraz a nie cierpliwie za kilka lat. Kupując nowy samochód nie czekam 3 lata nim zacznie łaskawie jeździć i tak samo jest z pseudoproduktem pt Ekstraklapa.

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Kupiles zdezelowana Warszawe i wkurwiasz sie ze nie daje rady w wyscigach Formuly 1.
        Jakos w Eintrachcie nikt nie pieprzy, ze bedzie walka o Mistrza, ba walka o pudlo tez nie jest w planach. Ocena jest realna: obecnie 5-7 miejsce to jest cel.
        Pokaz mi, gdzie w Eklapie Prezesi, trenerzy, dziennikarze i kibice taki cel oglaszaja. Bo ja widze co roku ten sam cyrk. Wszyscy walcza o najwyzsze cele. No dobra, nie wszyscy. Tylko 2/3 klubow 😉

    • Zupelnie braklo elementu o sedziowaniu. To jeden wazniejszych aspektow gry, teraz promowani sa drwale ktorych Wegrzych zachwala na okraglo, przeciez faulu nie bylo, skrobnal go tylko po achillesach itp. Tak samo niektorzy wiecej graja rekami niz nogami jako obroncy i to tez jest super, nazywaja to doswiadczeniem.

    • bart007 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Z dzisiejszego wywiadu z Lenczykiem : „Oglądałem w ostatnich latach setki meczów, niektóre po dwa razy. Wydaje mi się, że presja wyniku była tak ogromna, że piłkarze przestali grać i walczą. Od lat mnie to przeraża. Gra szósta drużyna z czternastą. Ogląda pan z myślą, że któraś będzie lepsza, ale tego nie widać. Jest brak umiejętności, za to trenerzy coraz lepiej potrafią przygotować zawodników fizycznie. Prawie każdy mecz zamienia się w typowy mecz walki”.

    • bart007 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Trudno sie z Agrestem nie zgodzic. Przez lata z polskich trybun i ust trenerow plynely glownie teksty o walce i ambicji. Trzeba przyznac ze poskutkowalo. Jakby nie bylo tempo wzroslo, a walki zdecydowanie przybylo. Problem polega na tym, ze oni sie niemal w calosci skoncentrowali na samej walce, pomijajac przy tym gre w pilke nozna. Nalezy przy tym dodac, ze walka w oparciu o pilkarzy niedomagajacych technicznie generuje chaos i destrukcje. Stad mamy co mamy.

      • A mi się wydaje, że przy założeniu 50% trening szybkościowy, 50% trening techniczny… Ten pierwszy zwyczajnie rozwija się szybciej, stąd ta dysproporcja 😉 a brak dobrej techniki jeszcze bardziej uwidacznia się, kiedy gra jest szybka 😉

    • KAROL_KOT odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mnie strasznie wkurwia jak dziennikarze sportowi ciągle mówią o budżecie. LEGIA to, LEGIA tamto, LEGIA z takim budżetem. Skupić się jeden z drugim na analizie meczu, zagrań, podań, ustawieniu, zmianach . Na tym od czego jest dziennikarz sportowy. Wszyscy wiemy że LEGIA, LECH mają duże budżety w porównaniu z resztą ale co to ma do konkretnego meczu ? Zresztą o LECHU się nie mówi w tym kontekście a tylko o LEGII. To tak jakby ktoś komentując np. LM ciągle przypominać kto, kogo i za ile kupił. To przecież nie jest tajemnica że niektóre kluby mają wyższy budżet a inne niższy ale oglądając konkretny mecz oczekuję fachowego komentarza na temat wydarzeń boiskowych a nie ciągłego pierdolenia na temat budżetu. Bo wtedy mam wątpliwości że komentatorzy są rzeczywiście fachowcami od piłki nożnej.

    • Sbadze odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Co do problemu nr 9 ze strony osoby, która jeszcze na te lekcje WFu chodzi:
      Te lekcje są tak strasznie nudne i bezsensownie prowadzone, że nawet jako osoba sprawna i pasjonująca się piłką, nie czuję żadnej chęci uczestnictwa w tym przedsięwzięciu. W 2giej klasie technikum, zamiast grać w powszechnie popularne gry zespołowe, my gramy w Ultimate (jak nie wiecie co to jest, to was doskonale rozumiem) czy Palanta w parku na mokrej trawie (!) w halówkach (!!) – Nie, nie mogę mieć tam korków, „bo nie” – pytałem. Piłkę nożną na lekcjach wfu w klasie 2giej tech. byłem w stanie policzyć na palcach jednej ręki (no w porywach do dwóch) i odliczałem miesiące między jedną taką lekcją a drugą. Często była koszykówka, częściej siatkówka, może 2 razy zdarzył się unihokej, który nota bene też uwielbiam – ale wracając do meritum – Jeśli chcecie znienawidzić sport, to lekcje WFu są idealnym pomysłem. Tutaj już nie chodzi o nauczenie się czegokolwiek (salto przez tyczkę? xD), bo zajęcia są przystosowane do ludzi, którzy jedyny ruch wykonują napierdalając w myszkę przez cały czas pozaszkolny, czy nalewając wódkę do gardła w weekend. Moim zdaniem, naszego narodowego sportu jest zwyczajnie za mało, żeby go wystarczająco poznać na lekcjach. Już nie będę wspominał, że sala „sportowa” nie ma bramek (xD) czy że nie mamy żadnego boiska, czy nawet orlika dostępnego.
      Jak macie jakieś pytania, to chętnie odpowiem, bo mógłbym długo pisać na ten temat.

    • Hefajstos odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ja uważam, że nasi piłkarze są przetrenowani. Im się nie chce grać. Proponuję zmniejszyć intensywność treningów przynajmniej o 50 % a efekty przyjdą same. Piłkarz jak wychodzi na boisko to powinien mieć taki power jak pies na łańcuchu gdy zobaczy jak obcy wchodzi na jego podwórko.

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        10 tys pln brutto mnie plus za kazda wygrana 10 tys pln, remis 4 tys pln.
        Beda zapierdalac tak ze sie zdziwisz.

    • laukas odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Punkt 1 – wuefistom-„motywatorom” należy pozwolić na spokojne dokonywanie kolejnych nieprzemyślanych transferów i ćwiczenie schematów taktycznych, na których się nie znają, co widać po coraz gorszym stylu gry. A już bez ironii – brakuje nam: 1) determinacji,: gdy na rynku pojawia się możliwość ściągnięcia ogarniętego taktycznie i potrafiącego dokonywać odpowiednich transferów trenera z Europy Wschodniej (bo z Zachodniej przyjdzie jakiś Berg czy inny Bakero) i 2) przekonania prezesów, że można na tym zarobić, więc warto dosypywać pieniądze. Dopóki jednocześnie nie będzie trenera, który wie, co robi i zazwyczaj ma rację, oraz właściciela, który uwierzy. ze może na tym zarobić, co roku będziemy zaliczać takie wpadki, jak teraz.

    • Mate Usz odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A tak z innej beczki, widzieliście wywiad J. Koseckiego dla sportowefakty.wp.pl? Kupa śmiechu :)

    • Boski odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Całe środowisko jest chore. Kasa przejadana przez nieudaczników. Zaorać i zacząć wszystko od początku, ale porządnie. Czasami taki reset jest konieczny- losy niektórych klubów to pokazały, chociażby Górnika Zabrze.

    • jaadam odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Po co takie glupoty wypisywac.Taka polska pilka nozna jak ten caly Stanowski.

    • Przem37 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A jak już ktoś dojdzie do takich wnioskowana i zacznie działać kilku lat nawet wbrew wszystkim to Pan redaktor że swoim kolegom BL16 zaczyna to ośmieszać. Panie redaktorze czas uderzyć się w pierś i przestać obsmiewac wszystko i wszystkich.

    • Kielbi odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Panie Stanowski, wystarczy zapętlić 6 -> 3 -> 6 -> 3…. i reszta wywodów nie ma już większego sensu. Po pierwsze właściciele polskich klubów to … – i tu muszę wtrącić fachową terminologie -… to gołodupce – i tak to naprawdę tak się fachowo nazywa. Większość z nich, a może i wszyscy w swoim życiu nigdy nie wypracowali większej kasy w rok niż ze sprzedaży dajmy na to takiego Piotrowskiego (około 9mln PLN). Nie mają pojęcia jak zarządzać tak dużym przedsiębiorstwem bo to często jest ich największy biznes w ich życiu, do tego sponsorowany głównie z czyichś pieniędzy. Przecież każdy człowiek który doszedł do jakiegoś sukcesu finansowego wie doskonale że po drodze przejebał bardzo dużo, przegrywał, popełniał błędy, ale uczył się wstawał otarł pyska i szedł dalej. No a te sterniki które często na farcie dopadły się do koryta gdzieś bokiem nie mają często pojęcia co robić w ciężkich sytuacjach, bo nie mają doświadczenia we „wstawaniu po upadku”. A że taki klub piłkarski jest oczkiem w głowie wielu mieszkańców to miasta czują się zmuszone do pomagania za wszelką cenę, co oczywiście i tak będzie prowadzić do nieuniknionego wyjebania się na ryj, z tym że bardziej kosztownego i dłużej rozłożonego w czasie. Pięknym przykładem potwierdzającym powyższe jest stołeczny klub i ich piękna akademia która się „buduje” za pieniądzę z LM, za grube miliony. Nie jestem pewien czy to na Weszło czy gdzieś indziej, napisałem już po pierwszym wywodzie po LM sternika stołecznego burdelu, że oho kasiora idzie w kosmos bo opowiada o planach długofalowych i akademii. Panowie redaktorzy, Bońki i inni piewcy szkolenia młodzieży poprzez rozwijanie pod to infrastruktury i obostrzeń dla ściągania „szrotu z Afryki”, czy innych krajów z poza UE, mam dla was jedno bardzo ważne zadanie – policzcie proszę ile już zostało „zainwestowane” pieniędzy w „akademie” i zestawcie z faktycznymi inwestycjami w akademie – na oko wyjdzie „lekki” rozstrzał. Wy Panowie redaktorzy, Bońki i inni piewcy szkolenia młodzieży dajecie przyzwolenie na powstawanie pięknej wymówki i wyprowadzania pieniędzy w bliżej nieokreślone miejsca. Zapewniam te miejsca to na pewno nie klub piłkarski. W głowach sterników Polskich klubów panuje dziwne połączenie słów „szkolenie = bliżej nieokreślone nieoczekiwane wydatki w przyszłości które trzeba zasypać groszem aby przeżyć”. Można by jeszcze długo o tym pisać, ale w sumie chyba powinienem wrócić już do pracy… :)

    • lupi45 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      A może by tak dziennikarze zaczęli też pisać prawdę, a nie domysły i manipulacje. Teraz raptem Stano na TT przeprasza Legie i po części Miodka, bo mu się tabelki pomyliły i wyszło na to że np największe prowizje i dołek finansowy był za czasów gdy prezesem był kolega Stano, czyli BL koralik. Może niech Stano napisze z czego było finansowane weszło i jego radio. Może chcemy to wiedzieć. Ale przecież artykuł o upadłości Legii odniósł skutek, więc po fakcie można przepraszać. Ja wiem ze dziennikarze są po to żeby też pisać o tym co złego w naszej kopanej. Ale niech piszą prawdę, a nie domysły, a później głupie przepraszanie. Zło naszej piłki zaczyna się na Bitwy Warszawskiej w Warszawie i dopiero rozchodzi się po całym kraju. Więc niech tam usiąda mądre głowy i zaczną naprawiać naszą piłkę, na czele z Panem Bonkiem.

    • ruchoporu odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Jeżeli jesteś autorem to gratuluję! Nazwa programu i „nazwiska” osób piękne. Musisz zrobić serię z tego może ktoś zrozumie przekaz…

    • Jacek Nysa odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Mój kolega grundhopper jest trenerem w Belgi treneremi napiszę jakie to proste Ich Federacja piłkarska taki nasz PZPN ułożył program , w którym opisany jest każdy trening każdej grupy wiekowej zaczynają od 5 lat . W jakimś belgijskim Pcimiu Dolnym ,trener wchodzi w zakładkę siedmiolatki ,trening numer 16 i ma tam opisany trening z z filmem oraz blok, w którym wszyscy trenerzy Belgii piszą swoje uwagi jak usprawnić trening.
      Abyy trenować 5-latki w Belgii, trzeba dostać licencję ze związku , który na swój koszt organizuje takie szkolenia gównie pod kątem , jak dobrze korzystać z tego programu .Aby uzyskać taką licencję dla 8 latków trzeba przez 3 lata trenować grupę 5,6 7 latków inaczej licencji się nie dostanie.
      Wszystkie szkółki trenowane są według jednego systemu i wszyscy trenerzy tak samo trenują u nas ,Boniek twierdzi że to zabiło by improwizację u trenerów w Pcimiu Górnym a poza tym wymachuje broszurka,w której jest kilkanaście stronę z techniki z czasów Kazimierza Górskiego i przekrzykuje oraz przekupuje wszystkich dziennikarzy i wystarczy .

      • Raducioiu odpowiedział/a 1 miesiąc temu

        Takie przykłady z pupy dajesz.
        Co to w ogóle za kraj przy Polsce?
        Jakieś zadupiaszcze wypizdzie wielkości naszego województwa.
        I co oni w ogóle za wyniki mają?
        Wcale się naszemu prezesowi nie dziwię,że nie łyknął tego konserwatywnego badziewia i zaznaczył,że liczy się improwizacja.
        I fantazja…dziadku:)

    • jakibic odpowiedział/a 1 miesiąc temu

      Ani słowa o Bońku ? Przecież to prezes PZPN. A wynika, że przez jego nieudolność kryzys się pogłębia. Nie oszukujmy się. Prezes jest takim samym słabym prezesem jak był trenerem. Zdjae się, że Lato na tym stanowisku bije go na głowę (na boisku zresztą też – król strzelców MŚ).
      No ale o Panu Prezesie albo dobrze albo wcale Może zacząć od samej góry ? No chyba, że wszyscy się boją, Pan Prezes się obrazi.

  • Szanowny Panie Prezesie, bardzo mi przykro z powodu zaistniałej sytuacji i chciałem pana najmocniej przeprosić za publikację na temat finansów Legii, która uderzała w interesy klubu. Mam nadzieję, że moje szczere[…]

    • Czy tylko ja mam wrazenie, ze Stano od wczoraj kilka razy zmieniał majty?

      • On sam nie wie co tworzy… Na twitterze pisał o pewnym bankructwie, a tutaj już trochę zmieniamy śpiewkę. Wczoraj ktoś tutaj wklejał te twitty. Czyli Mioduski osiągnął to, co chciał :).

        • Możesz przytoczyć cytat o tym pewnym bankructwie?

        • @”PanSrajkub”
          ——————-
          To jak to w końcu jest? Dziś uważasz że Legia nie zbankrutuje a w niedzielę na twitterze pisałeś coś całkiem innego?
          *
          @”Baton”
          ————
          On sam nie wie co tworzy… Na twitterze pisał o pewnym bankructwie, a tutaj już trochę zmieniamy śpiewkę. Wczoraj ktoś tutaj wklejał te twitty. Czyli Mioduski osiągnął to, co chciał :)
          *
          @”Maniakalny Sportowiec”
          ——————————–
          red. pousuwal wpisy z twittera ale w internecie nic nie ginie
          ======================================================
          *
          Tym legijnym „mocarzom intelektu” („absolwenci” gimnazjum?) należy wyjaśnić to, czego ich nie nauczono (lub to czego nie byli w stanie pojąć..).
          *
          Otóż w zdaniu zTwittera („Generalnie bankructwo jeśli nie pojawi sie aniol z kasa”) – za które atakowany jest K.Stanowski, nie ma mowy ani o „PEWNYM” bankructwie Legii, ani też o tym że Legia zbankrutuje.
          Wyciąganie takich wniosków z rzeczonego zdania, to znana doskonale w psychologii „projekcja” czyli „chciejstwo” lub konfabulacja.
          Kluczowe w tym zdaniu są dwa słowa sprawiające rozumowy kłopot „interpretatorom” – mianowicie:: – „GENERALNIE” I „JEŚLI” („GENERALNIE bankructwo JEŚLI nie pojawi sie aniol z kasa”).
          *
          Spróbujmy podstawić w miejsce słowa „GENERALNIE”, wyraz bliskoznaczny.. synonim l przeczytajmy na nowo cale zdanie: – „GENERALNIE” (czyli: „W sumie”.. „Zasadniczo”, „W całej rozciągłości”.. „W gruncie rzeczy”, „W ogólności”.. „Na całej linii”.. „Ujmując całościowo”) -itd.itp.) bankructwo JEŚLI nie pojawi sie aniol z kasa”.
          *
          I jeszcze ważniejsze w tym zdaniu słowo: – „JEŚLI” (ang.”if”) – które to słowo determinuje cale zdanie, nadając mu tryb PRZYPUSZCZAJĄCY – warunkowy i NIEDOKONANY! Dla lepszego zrozumienia „PanSrajkubowi” (wykwintny nick – godny intelektu właściciela), „Batonowi” i „Maniakalnemu Sportowcowi” (hmmm..), zilustrujmy ten tryb dwoma przykładami zdań z użyciem tegoż słowa i tego trybu:
          *
          – „JEŚLI ptak ci nasra na głowę, to BĘDZIESZ osrany”!
          lub..
          – „JEŚLI przybędzie ci rozumu w głowie, BĘDZIESZ W STANIE (nie „wstanie”, tylko „w stanie”) rozumieć tekst pisany proza”
          *
          I to właśnie jest tryb przypuszczający.. WARUNKOWY i NIEDOKONANY!

          • Na szczęście opanowali uymiejętność minusowania wypowiedzi. Obszary mózgu odpowiedzialne za czytanie ze zrozumieniem spustoszył alkohol i dopalacze.

          • Dokonałeś analizy rozwadniając całkowicie sens zdania składającego się z kilku wyrazów. Ja dorzucę do Twoich wywodów jeden drobiazg. W analizie całkowicie pominąłeś drugą część zdania warunkującą spełnienie bądź nie przewidywania z pierwszej części wypowiedzi. Odsyłam do definicji słowa „anioł” a następnie zapraszam do zastanowienia się czy w jej świetle jest szansa na pojawienie się tegoż z walizką pieniędzy oraz do ponownego przeczytania zdania i ponownie – do zastanowienia się co według Pana Stanowskiego wydarzy się, jeśli ów anioł się nie pojawi.
            edit
            Dość zabawne, że w swoich rozkminach o zdaniach warunkowych pominąłeś powszechnie znany „Tu mi kaktus wyrośnie, jeśli…” Bo dokładnie tego typu zdaniem jest „Generalnie bankructwo, jeśli nie pojawi się anioł z kasą”.

            • „Marcin_M”: -„Dokonałeś analizy rozwadniając całkowicie sens zdania składającego się z kilku wyrazów”.. (…)
              ===================================
              *
              Do różnych szkól chodziliśmy – drogie dziecko – i czego innego nas uczono. I tu właściwie „dyskusja” jest zamknięta. Pewien król, pewnemu „pisarzowi” odpowiedział: – „Szkoda czasu i atłasu, byś się wdzierał do Parnasu” – co tez i tobie – drogie dziecko – dedykuję.
              Akurat SKONDENSOWAŁEM, a nie „rozwodniłem”.
              – Tyle ze z różnych światów obaj pochodzimy i pod te same pojęcia, podkładamy – niekoniecznie tą samą treść..
              Czyli.. Możemy mówić TO SAMO, ale NIE O TYM SAMYM! – I odwrotnie.. Możemy mówić O TYM SAMYM.. ale NIE TO SAMO!
              Zbyt trudne? – „Rozwodnione”? – Nic na to nie poradzę..
              – Po postu.. Inne światy, inna wiedza.. inne myślenie – jednak nie zwalnia to WAS – „absolwentów” gimnazjów – od używania mózgów!
              *
              Otóż.. Próbowałem tłumaczyć iż Stanowski NIE STWIERDZIŁ iż Legia z pewnością zbankrutuje, tylko ujął to w świetle pewnego SCENARIUSZA, który MÓGŁBY się wydarzyć (spełnić) – „JEŚLI”..
              *
              Czyli Stanowski założył PRAWDOPODOBIEŃSTWO bankructwa Legii wówczas.. „JEŚLI” – NIE zostaną spełnione – lub ZOSTANĄ spełnione pewne, określone WARUNKI !!!
              *
              Tymczasem ów „geniusz intelektu” – Marcin_M, „jota w jotę” potwierdza moje tłumaczenie, robiąc z tego – by było śmieszniej.. zarzut! :)) – Cytuję:
              *
              „Marcin_M”: ..Dość zabawne, że w swoich rozkminach o zdaniach warunkowych pominąłeś powszechnie znany „Tu mi kaktus wyrośnie, jeśli…” Bo dokładnie tego typu zdaniem jest „Generalnie bankructwo, jeśli nie pojawi się anioł z kasą”.
              *
              Przecież dokładnie O TYM ja piszę i dokładnie TO SAMO napisał Stanowski! :))
              I – kończąc – owo zdanie Stanowskiego: – „Generalnie bankructwo jeśli nie pojawi się aniol z kasa” – przetransformuję na język codzienny, kolokwialny, zrozumiały nawet dla „Marcinów_M” – bez „grypsery” i „rozkminiania” (swoją drogą, dowiedz się dziecko co to jest „KMINA”.. gdzie była używana i KTO tej „kminy” używał i MÓGŁ używać)
              A teraz.. Służę transformacją zdania Stanowskiego.
              *
              „Biorąc pod uwagę całokształt zdarzeń i sytuacji, Legię czeka bankructwo, JEŻELI (tożsame z „JEŚLI”) nie pojawi się ZBAWCA w osobach (dajmy na to..) – „anioła”.. „dżina” z „lampy Aladyna”.. arabskiego „szejka”.. hinduskiego „maharadży”.. drugiego wcielenie „Kulczyka” czy – dajmy na to „emisariusza komunistycznej partii Związku Sowieckiego” (itd.itp..) – a wszyscy (warunek „sine quanon”!) z przysłowiową „walizką pełną pieniędzy”!!
              *
              „JEŚLI” ten WARUNEK nie zostanie spełniony (ZBAWCA z pieniędzmi – a tym „aniołem” może być i faza grupowa LE np.), wówczas PRAWDOPODOBIEŃSTWO bankructwa Legii ogromnie wzrośnie!
              * Jeszcze zbyt trudne? – Nie przejmuj się.. Jesteś w końcu kibicem Legii, wiec jesteś usprawiedliwiony. Napisz ze to głupoty, autor jest nieukiem.. nie te tabletki bierze i jest z prowincji więc „mondry” być nie może, a z pewnością poczujesz się i wygranym i górującym nad interlokutorem intelektem :))
              *
              (I na tym zakończmy tą „intelektualną konwersację” i wyjaśnianie iż woda jest mokra a Roman Giertych nie jest koniem. – zaś „Akcja „Widelec” to nie było rozdawanie kanapek głodnym dzieciom.)

            • To co napisal na tweeterze, jest jego prywatna opinia, a w artukule juz tego nie napisal ze Legia na pewno zbankrutuje. Z czyms takim Mioduski nie wygra w sadzie.

      • Tak, tylko ty :) Nie wiem czemu mielibismy sie czepiac Stanowskiego w artykule o dziurze Legii. Napisali jak jest, a prezes dalej próbuje przekonać ludzi wokół, że wszystko jest w porządku.

        • Czasami mam takie wrażenie, że gdyby nie Stanowski, to w Legii nie wiedzieliby, jak się tłumaczyć. Staram się być obiektywny, ale naprawdę można odnieść wrażenie, że na Ł3 to w sumie wszystko jest super, tylko dziennikarze plątają nogi na boisku piłkarzom, prezesowi i pomagierom mieszają we łbach, a trenerom zabierają piłki przed treningiem. Mnie to już nawet niespecjalnie interesuje, co tam taki Wołos czy Stano napiszą, wisi mi, czy to np. koledzy Leśnego, bo chciałbym, żeby w Legii działo się dobrze (mocna Legia = mocna liga), a się nie dzieje, takiej lipy to już dawno nie było. A jak słyszę te wszystkie tłumaczenia i lamenty, to przestaję współczuć, sami sobie na Ł3 winni.

        • Bo jest w porzadku Prezes juz raz zasypal dziure ze swojej kasy i ma wystarvzajaco duzo szmalu azeby robic to powtornie Ale nie pozwoli sobie na to azeby jakis dziennikarzyna wycieral sobie zeby jego osoba i klubem Nie majac wyjscia wchodzcie dalej naczelnemu do dupy pacholki

        • Jak patrzę na połajanki w kierunku Stanowskiego (którego nie lubię, mi.n. za oportunizm), to zaczynam powoli dochodzić do wniosku, że to Mioduski opłaca różnych internetowych typów, żeby smrodzili jego wrogom, a rzadziej, żeby ocieplali jego wizerunek w mediach. To oczywiście tylko przypuszczenie, ale Dario M. jest zdolny do absolutnie wszystkiego, żeby postawić na swoim.

      • tak „zmienia majty”, że na początku artykułu mówi Mioduskiemu by nie wycofywał pozwu.

      • Tak! Zostawił je dla ciebie na smietniku z gaciami od małoletnich Japonek i wysłał do Osaki. Zapomniał, że mieszkasz w polskim Cujją i nie dojdą.

    • „Super Legia ku*wo, a Mioduski jest super właściciel!” Parafrazując klasyka…

    • masakrycznie dużo błędów popełnił Mioduski, próbuje teraz część uwagi przerzucić na weszło, jak Vuković próbował przerzucić na twittera. Teraz pytanie żeby tych błędów nie powielać, nie ściągać hurtowo szrotu z zagranicy, pomyśleć o stabilizacji. Jednak potrzebna będzie do tego czwartkowa wygrana. To może będzie początek czegokolwiek normalnego

      • W tej tak dramatycznej dla nas (i ich) wszystkich sytuacji
        powinniśmy wszyscy razem, jak jeden mąż stanąć
        w jednym szeregu z naszym Redaktorem, bo jego porażka
        oznaczać będzie upadek Weszło, czyli… nasz koniec.
        Koniec z nami wszystkimi – rozumiecie to?
        PS nie prosciej bylo to zsumowac i przerzucic to wszystko na Weszło na Twitterze?

    • Niezależne i obiektywne media vs. konsekwentny i doskonały prezes klubu.
      https://media.giphy.com/media/pUeXcg80cO8I8/giphy.gif

      • igrzyska dla ludu, klikniecia i odsłony dla portalu, znalezienie winnego dla prezesa
        klasyczna sytuacja win-win-win
        zaraz sie okaże że to wszystko ustawka

      • Śniła mi się dzisiaj taka prasówka. Co może znaczyć?

        Mundo Deportivo: „cwany biznesmen, przesiadujący 183 dni roku zagranicą, żeby płacić niższe podatki, rusza z krucjatą przeciw niezależnemu medium w swoim kraju i grozi armią prawników dziennikarzowi popularnego tytułu.”

        Marca: „właściciel prześmiewczego serwisu działającego w dużym europejskim kraju, a zarejestrowanego w jednym z rajów podatkowych w celu optymalizacji finansowej, wykorzystując strony portalu, atakuje prezesa piłkarskiego mistrza swojego kraju, snując wizje rychłego bankructwa klubu, a tym samym narażając go na straty z tytułu potencjalnych umów sponsorskich”

      • @Mecenas_Misiura
        Chłopie, pobiłeś chyba rekord łapek w górę na Weszło :)

    • Już niedługo?

    • Nie bój się Stano, jesteśmy z Tobą.

      Dzięki Bogu, mamy już reformę wymiaru sprawiedliwości i nie dopuścimy, żeby stała ci się krzywda, wszak wykonujesz dobrą robotę w social media ośmieszając komunistów i złodziei.

    • Panie Redaktorze, strasznie długo zajęło Panu przygotowanie tej riposty.

    • Mucha rucha karalucha.

    • Wojna !!! Skończyła się wojenka podjazdowa. Teraz zostały rzucone rękawice. Krzysio dostarczył dwa nagie miecze. Zobaczymy, jaka będzie reakcja Kudłatego. Czy jest w stanie przyjąć wyzwanie ? Prezes celebryta się cieszy. My kibice, forumowicze też :) Przynajmniej liga będzie ciekawsza. Już o tym wspominałem, żeby tylko szanowny redaktor nie brał nas na świadków :)

    • Wczoraj wspominałem żeby uciekał do Barcelony i prosił o azyl.

    • Ulalala sytuacja napięta jak plandeka na żuku. To ja juz lecę po czipsy i colę no i jak Legia przegra we czwartek to to wina Stanowskiego bedzie, jak nic! Sytuacja identyczna jak Vuko i białostoccy dziennikarze.
      Ale wtedy to i pizze domowie bo będzie się działo!

    • „Osobiście uważam, że Legia nie zbankrutuje”
      No, szczególnie po siedemnastu tysiącach artykułów i wpisów na tt jak to Legia nie pierdolnie jak Wisła za Maaskanta
      i jednym tekście w którym twierdzisz inaczej xdd

      • Sęk w tym, że Wisła po Maaskancie nie zbankrutowała (jeszcze). Owszem, pogorszyła się jej sytuacja finansowa, ale nie zbankrutowała, nie zaczynała od zera jak Widzew, czy Zawisza. Legia może mieć tak samo złą sytuację, ale to jeszcze nie to samo co bankructwo

    • Stano po prostu jest niezdecydowany a ty się tylko czepiasz

    • No to mamy danie na ostro.
      Ponoć nic nie boli bardziej niż prawda.

    • K.O

    • Na konferencji prasowej Mioduskiego złowróżbnie zabrzmiały słowa, że to Weszło jest bliżej upadku niż Legia.

    • Prawda jest taka że artykuł Stano jest mocno wyważony w porównaniu do tego co pisał w niedzielę na twitterze i pewnie o to Mioduski bardziej ma pretensje. Na tt były bardziej ostre i kategoryczne stwierdzenia – LE da czas do grudnia żeby Mioduski sprzedał udziały albo znalazł anioła z kasą, brak LE to w ogóle będzie gorzej jak po wyeliminowaniu Wisły przez APOEL. Wydzwięk generalnie był taki – będzie bankructwo jak ktoś nie sypnie szybko z dupy 100 mln zł, a LE odwlecze to tylka o kilka miesięcy. A tutaj w poniedziałek nagle śpiewka – no braknie sporo kasy ale Legia sobie poradzi. Także cwany ten Krzysztof, zrobił w niedzielę gównoburzę a potem złagodniał i teraz płacze „o chuj wam chodzi ja nic takiego nie mówie”…

      • Aha, do tego jeszcze skalę tego jego zacietrzewienia na Miodka pokazał też tego samego dnia oskarżając obecny zarząd Legii o danie sobie prawie 1 milionowej podwyżki. Patrzymy na dane jakie tam wkleił a tam sprawozdanie wykazujące wzrost kosztów zarządu jest z okresu kiedy 9 na 12 miesięcy w zarządzie był jego najlepszy kumpel Leśnodorski:) Nawet już mu się nie chce analizować danych specjalnie, taki zdeterminowany żeby tylko czymkolwiek Mioduskiemu dopierdolić.

      • Bo Stano to taki maly zapyzialy zakompleksiony redaktorzyna, ktory podskakuje jak kundel na polnej drodze, najpierw capnie w kostke a jag kopniesz to jakby swinie zarzynano. Sam odpierdala lewizne z portalem (brakuje tylko co 10 minut komunikatu na Weszlo FM ze to stacja dla Polakow mieszkajacych za granica), robi dobrze kolegom, a wali w nieprzyjaciol na odlew, wlasciwie to juz nie redaktorzyna, a taki pisarczyk na zamowienie.

      • Przecież to jest to samo. Mówi, ze Legia nie poradzi sobie (w przypadku braku awansu do LE) bez dodatkowej kasy, ale dodatkowa kasa jakoś się znajdzie. I ma rację.

    • Albo Weszło ma tak wielką moc sprawczą, że jak zaczyna pisać o jakimś klubie, to ten upada, albo po prostu naświetlają ewidentne błędy i patologie w tychże klubach. Przy całym szacunku do Weszło, to raczej nie jest to opcja numer 1 😉
      A tłumaczenie się „zewnętrznymi” siłami to klasyk. Nasz rząd też tak robi. Zresztą kocham ten argument. Oznacza on nie mniej nie więcej tylko tyle, że wypowiadający jest wielka d*pa, bo choć zna coś od wewnątrz i tym zarządza, to jest tak słaby, że jakieś nieokreślone zewnętrzne siły mają większą moc.

    • „Najważniejsza jest jakość ludzi, którzy sportem kierują. Gdy będzie duży format, to będzie i dobry sport.”
      Bohdan Tomaszewski

    • „Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała.”
      B.Tomaszewski

    • Widać wyraźnie, kto tu się kogo obawia. Mioduski coś tam wspomniał w jednej wypowiedzi, a ten już drugi dzień nie może się otrząsnąć wymyślając jakieś głupoty, którymi żywi się grupka tweeterowych bezmózgów.

    • Dzisiaj Mioduski wyda oświadczenie, że Weszło grozi bankructwo. Będzie wojna, jak nic. Kudłaci kontra łysi.

    • Pisze to kolega bylego Prezesa i zajadly wrog obecnego, ktory pisal, ze w 2015 Legia nie miala dlugow. No wiarygodnu w chuj.
      Co wiecej, jest roznica w twierdzeniu, ze bez kasy z LE Legia zbankrutuje, a sformulowaniem ogolnym, ze moze zbankrutowac. Bo teoretycznie to moze zbankrutowac i Barcelona i Bayern. Nigdy nie wiadomo.

      PS. A jak tam sprawy zalozone kibolom przez Lesniodorskiego po zamknieciu stadionu na mecz z Realem? Ile juz kasiorki Boguslaw dla klubu odzyskal?

      • Tak Stanowski jest kolego bylego prezesa i nie lubi sie z obecnym prezese, ale czy nie ma racji? Przeciez nie mowi, ze Legia zbankrutuje. Naprawde nie widzisz ryzyka dla budzetu, ktore zmaterializuje sie w przypadku braku awansu Legii drugi raz z rzedu do fazy grupowej Ligi Europy? Skad wezma kase, zeby zasypac dziure? O tym wlasnie jest ten tekst.

        • Kurwa wez przeczytaj wczorajszy artykul raz jeszcze powoli i dorzuc Tweety Stano, szczegolnie ten, ze bez kasy z LE to bedzie bankructwo i przypierdalanie sie do Szopena o wzrost kosztow Zarzadu, kiedy koszt ten zrobil Lesny i Wandzel.
          Nie Legii nie grozi bankructwo bez kasy z LE. Beda musieli zacisnac pasa. I moze na zdrowie wyjdzie. Natomiast nie ma zaleglosci, a kredyty stanowia 20-25% realnego budzetu, gdy za Lesnego (przed awansem do LM) stanowily 140%-150%. Jakies artykuliki o tym ze Legii grozi bankructwo wtedy powstaly? Nie. Ba Stano bezczelnie klamal, ze Legia nie ma dlugow klamal jak to sie polepszylo za Boguslawa (gdy frekwencja spadla z ponad 20 tys w 2011/12 do 16 tys w 2014/15) i jakos nie wspominal, ze wzrost budzetu pompowany byl glownie kredytami i kasa z LE (ktora nie zawsze wpadala lub wpadala w mniejszym wymiarze niz planowany).

      • Adas ma 1 mln długu. Macius jest wrogiem Adasia. Grzesio jest byłym kolega Adasia, a obecnym kolega Maciusia. Adaś wygenerował dług w firmie po tym jak Grzesio z niej odszedł. Maciuś napisał ze Adaś ma 1 mln długu. Jednak Adaś nie ma 1 mln długu. Ponieważ Maciuś nie lubi Adasia. A lubi Grzesia. Z którego kadencji długu nie było. Zatem: dług Adasia nie istnieje. Logika debila

        • Po pierwsze nie umiesz normalnie dyskutowac.
          Po drugie dlug byl wobec ITI (ok. 90 mln pln) oraz wobec bankow (ok. 50 mln pln). Teraz sprawdz ile Legia ma obecnie dlugow (na razie ma ok. 25-30 mln pln).

      • „A jak tam sprawy zalozone kibolom przez Lesniodorskiego po zamknieciu stadionu na mecz z Realem? Ile juz kasiorki Boguslaw dla klubu odzyskal?”

        To akurat Mioduski mówił.

    • Sprawdzone info

    • „Lecz zamiast trzymać się rzeczki ,
      robił piesze wycieczki.
      Raz poszedł więc do „Fryzjera”: „Poproszę o kilo sera!”
      Tuż obok był apteka: „Poproszę mleka pięć deka”….

    • * bankructwo nie jest ofertą handlową w znaczeniu kodeksu karnego, kodeksu cywilnego czy słownika języka polskiego. Przed zażyciem zapoznaj się z opinią lekarza lub farmaceuty.

    • Koniec pierdolenia
      Idziesz do więzienia

    • Siedzą w głowie pogróżki Miodowego, co? Bardzo dobrze. Broń się Krzysiu :)

    • treść usunięta

    • przeczytałem artykuł Stano- czy ja też pójdę siedzieć?

    • Ale co ma Boniek do tego jak grają polskie kluby w europejskich pucharach? Czyny Bońka będzie można oceniać za 10 lat, jak dzieciaki, które teraz zaczynają grać w piłkę dorosną. Co ma zrobić Boniek żeby dwudziestoparoletni goście nauczyli się grać?

      • Tyle samo co mial Lato.

      • Jakie dzieciaki? Te z pucharu Tymbarku? Kolego, to właśnie wina PZPN że w naszym kraju źle szkolimy młodzież. Syn mojego brata ma 13 lat. Kilka dni temu wrócił z treningu i mówi że trener zabronił mu się kiwać ( mimo że ma smykałke), tylko ma jak najszybciej oddać piłkę do najbliższego kolegi i trzymać swoją pozycję. Zero kreatywności. To trener który kończył szkolenia w PZPN. Tam w dupie mają naszą młodzież. Im, na czele z Bonkiem zależy tylko na pierwszej reprezentacji. Same kluby nie wyszkola młodzieży jeśli nie ma poparcia związku. A później w klubach coraz mniej zdolnych chłopaków. To właśnie wina PZPN którym kieruje Boniek. On bardziej dba o swoje konie w gonitwach, a nie o polską piłkę.

        • Pozwałbym tych trenerków, którzy zabraniają się kiwać. To działanie na szkodę polskiego futbolu. Ile trzeba tych osłów szkolić aż opanuja taktykę: laga na Dawidka, później zobaczymy.

    • Chyba jednak pomijasz istotę sprawy. Nie jest istotne, czy szanowny Pan Redaktor jest zmienny i czy napisał, że Legia zmierza do bankructwa, czy też nie lub też, czy się wypiera, ale o to, że Pan Mioduski próbuje go (i pośrednio innych, poprzez faktyczne zastraszenie) pozbawić tego prawa do wyrażania opinii oraz wolności słowa. Jest o tyle żałosne, że czyniąc to nie tylko potwierdza faktycznie to co zostało tutaj opublikowane, pokazuje zarazem swą butność i bezradność, ale także odwołuje się do syndromu oblężonej twierdzy, wręcz myślenia spiskowego tak żywego w Polsce) i magicznego, licząc na to, że jak zamknie innym usta i ukierunkuje część kibiców przeciw „wrogowi”, to sytuacja się naprawi lub przynajmniej nikt się nie dowie. Tak to jednak nie działa. Tylko tak naprawdę to nie Stanowski to zaczął, a już sporo wcześniej pojawiały się analizy na legia.net, na forach kibicowskich, wykopie, itd. od wielu miesięcy dziennikarze także poważniejszych mediów także o tym przebąkują (chociaż w łagodniejszym tonie). Ich wszystkich także przed sąd, bo raczyli nie napisać lub wypowiedzieć się po linii akceptowanej przez Pana Prezesa? Przykładowo wczoraj Borek także mówił o problemach finansowych Legii, to co jego także przed sąd?

      Mogę się zgadzać lub też nie z K. Stanowskim i tym portalem (w większości się nie zgadzam, bo to śmietnisko pseudospecjalistów), ale mają pełne prawo do wyrażania swych opinii i publikowania tego rodzaju analiz, tak długo jak nie łamią prawa. A nie złamali. Mioduski zaś się ośmieszył, po raz kolejny zresztą, egzemplifikując, że to jest taki JW tylko tyle, że bez kasy.

      • A gdzie to Szopen niby zrobil. Bo ja kojarze tylko bardzo ogolne sformulowanie:
        „Publikacja „weszło.com” przekroczyła normalną krytykę klubu. To nie jest dziennikarstwo, a działanie na zlecenie, szkodę klubu. Podejmiemy odpowiednie kroki prawne – kończy prezes.”
        Czyli:
        1. Miodek twierdzi, ze Stano klamal.
        2. Ze artykul wynikal z jego personalnego nastawienia wobec Mioduskiego.
        3. Podjete zostana kroki prawne. Tylko nie wiadomo przeciwko komu.

        Jesli Stano faktycznie sklamal, na co wskazuje niniejszy felieton, w ktorym odwraca kota ogonem i zmienia spiewke, to jak najbardzie nalezy takie „dziennikarstwo” tepic.
        PS. Ciekawe czemu przed opublikowaniem wczorajszego artykulu nie skonsultowano go z Zarzadem klubu jak to mialo miejsce za Lesnego, tylko powolano sie na wpis kibica na forum internetowym. Taki tam drobny szczegol. Chuj, ze zgodnie z prawem prasowym takie rzeczy to obowiazek dziennikarza.

      • Czy nie złamali prawa to ustali Sąd. W momencie gdy toczą się negocjacje z trenerem czy też inwestorami takie nieprawdziwe tweety czy artykuły mogą przynieść wielomilionowe straty. To działanie na szkodę Legii.

        • To tak nie do końca działa 😉 zwłaszcza w tym wypadku. Oni nie napisali przecież „Legia ma miliard złotych straty, długi jak cholera, nie płaci zawodnikom”, co byłoby oszczerstwem. Zamiast tego przedstawili swoje dedukcje i „symulacje” oraz wnioski z nań w oparciu o publicznie dostępne informacje.

          Zresztą proces jest bardzo mało prawdopodobny, albowiem Mioduski chcąc wykazać oszczerstwo Stanowskiego, musiałby przedstawić dane finansowe Legii.

          • W czym problem żeby przedstawić je sądowi?

            • Żaden (oczywiście jeżeli wszystko jest okey i nie ma wałków). Tylko jakby to uczynił, a Stano wygrał, co pewnie by się stało, bo jak słusznie pod spodem skomentował @Leron, takie sprawy są „śliskie” i ciężko cokolwiek udowodnić. Niemniej mogłoby to zostać odczytane jak potwierdzenie, że sytuacja w Legii jest tragiczna, a Stanowski mówił prawdę o potencjalnym bankructwie Legi i niekompetencji Mioduskiego.

              • Jestem jakoś dziwnie przekonany, że „dane” na które powołuje się Stano nie są do końca sprawdzone. Nie bardzo chce mi się też wierzyć, że przybrał tak wojowniczą pozę z troski o Legię.
                Hmm… tylko kto miałby interes by oczerniać obecny zarząd klubu?

                • Ta dyskusja na tt i artykuł w 100% obnażają butnego Pana Redaktora, który stawia absurdalne tezy, zażarcie ich broni (wbrew logice) a na koniec zaczepnie się nich wycofuje – jak w powyższym artykule.
                  Tytuł też nieźle dobrany – odpowiedź na pogróżki. Wolne żarty. To było tylko jedno zdanie na konferencji DM. A jak Pan Redaktor szczekał na tt to nie atakował, tylko wypełniał dziennikarską misje, przy okazji punktując u Bogusia i Maciusia (którzy byli de facto winni większości tych zarzutów).
                  Powinęła się noga DL to z szuflady wypadło kilkanaście artykułów na weszło, ale to nasz As dziennikarstwa jest zaszczuwany. Żenada normalnie żenada.

                • To że Stano nie odpuści żadnej okazji, aby dokopać (przynajmniej w jego mniemaniu) Mioduskiemu, to jedno. To wiadomo nie od dzisiaj. Nie zmienia to jednak prostego faktu, że nawet w tych tweetach wskazał w tym źródło swych rewelacji. Na ten czas nowszych, dostępnych publicznie o kosztach zarządu, informacji nie ma. Ja rozumiem co chcesz przekazać i w aspekcie etycznym masz rację, bo wiadomo jaki jest cel. Tak jednak długo jak opiera się on na wnioskach wysuwanych z publicznie dostępnych danych, nie zaś konfabulacji lub jakiś arbitralnych założeń, ma do tego prawo. Miodek może mu skoczyć, albo uciszyć publikując nowsze, np. dot. kosztów zarządu.

          • w rzeczy samej proces mało prawdopodobny bo takie rzeczy ciężko udowodnić jednoznacznie(w drugą stronę red. Stanowski też raczej nie wygra). Wystarczy popatrzeć jak wiele problemów mają gwiazdy showbiznesu z mediami. Zawsze można za to złożyć wniosek do Rady Etyki Mediów. Szansa większa na wygraną, a sukces PR taki sam. No i na wypadek dalszych ataków solidny papier pod sprawę sądową.

          • Wniesienie sprawy do sądu cywilnego też kosztuje…nie wiem czy Jędza zgodzi się na rozłożenie płatności o kolejne lata…

        • No bo o to chodzi…

        • VlL // Czy to znaczy że nie można nic napisać, bo właściciel uzna, że naraża go to na straty? Facebook jakoś musi przeboleć krytykę, Legia już nie może?

      • W sumie ok, tylko Legia to S.A., więc tego typu pomówienia to nie w kij dmuchał.

      • Egzemplifikując jest tutaj na miejscu i zajebiste.

    • Wszyscy się mylicie, nikt z was nie ma racji. Krzysiu, jak wiadomo, jest kibicem Wojskowych, jest również świadom klątwy swojego portalu. Jeśli w tym tygodniu pisze, że bez dobrego wujka z Ameryki Legia zbankrutuje do grudnia, to znaczy, że w przyszłym sezonie będzie Liga Mistrzów, inwestor z mieszkiem bez dna i wiekuista dominacja. Szczwany lis z tego Krzysia.

    • Krzysiek, szanuję Cię w opór.

    • To będą piękne dni
      Po prostu piękne dni
      Cytując klasyka. Ta walka uczucia z rozumem z sportem w tle zapowiada się pyszni

    • Panowie
      Raczej Stano nic się nie stanie. Przecież w jego obronie stanie Zibi i PZPN w razie czego. Jak nie wierzycie, to przeczytajcie książkę Stano, jak on tam chwali Zibiego, jaki to cudowny człowiek i prezes, że to najlepszy piłkarz w naszej historii. Kiedyś Stano był w miarę przyzwoitym dziennikarzem, ale wszedł w pewne układy i głupio mu się wycofać, bo inaczej weszło padnie. Jeśli chodzi o Legie, to mi się wydaje że to nie dziennikarz jest od oceny finansów danego klubu. Co Stano obchodzi skąd Miodek w razie czego weźmie kasę. Niech dokłada swoje, lub szuka inwestorów. Kur, przecież to nie Stano jest prezesem. A jeśli Stano rządzi weszło i to jego działka, to może niech jego dziennikarze się podpisują pod swoimi artykułami. Czy my nie mamy prawa wiedzieć kto pisze artykuły na weszło? Pamiętam jak Leśny zaczynał w Legii i jechał po bandzie z finansami, ciągłe ryzyko. Wtedy Stano nie przedstawiał sprawozdań finansowych. Zaczęło się dopiero jak Leśny odszedł. Więc niech każdy sobie pomyśli czym to śmierdzi. Zajmij się Stano swoimi pijakami którzy prowadzą u ciebie audycje, bo to jest dopiero żenada. Dwa dni temu piszesz ze Legia zbankrutuje, a dziś że nie zbankrutuje nigdy. To jak to jest.

      • Naucz się czytać to co ktoś pisze to będziesz wiedział jak to jest, póki co pierdolisz kocopoły,

      • Krzysztof, jak lubię czytać Weszło i słuchać czasem radia waszego tak naprawdę cały ten spór o bankructwie Legii trochę z dupy i na siłę. Przypominasz trochę upierdliwą sąsiadkę co się wpierdala w życie sąsiadów i wylicza co i za ile kupili a potem biega po osiedlu i rozgłasza, że Nowakowie rychło zbankrutują, a jeżeli nie zbankrutują to i tak na pewno braknie im na życie. Bo za drogi samochód kupili, bo przy takich wydatkach to nie powinni latać na wakacje w egzotyczne kraje, bo Nowak nosi luksusowe marynarki.

      • Podpisują? RODO kolego! :-]
        Własnie – prezesem nie jest Stano, ale Boniek i to jego wina, że Legia przegrała z Dunde.

      • Tylko że jakoś dziwnie, banują nie tych co trzeba,
        bo antypolskie parszywe lewactwo ma luz jak nigdy.

    • Ogólnie spoko. Wiem, że Stano nie jest zbyt obiektywny. Ale to co wyczynia Mioduski to woła o pomstę do Nieba. Leśny swoje zarobił, ideałem nie był i wkurwiał wieloma zachowaniami. I wszystkim nagle zaczęło się wydawać, że to takie proste, kulturalny Darek zrobi jeszcze lepszą robotę. Jakby wszyscy zapomnieli, że poza Leśnym to w ciągu ostatnich 20 lat nikt nie zrobił konkretnego wyniku sportowego. Jak można zarządzać klubem, kiedy od ponad roku nie zatrudnia się trenera? Pamiętam przyjście Jozaka i pieprzenie o modelu Dinama Zagrzeb, że tu chodzi o stworzenie struktur, że wyniki są sprawą drugorzędną. Słabe to strasznie. Nigdy nie byłem fanem Legii, ale nigdy bym nie powiedział, że tak łatwo będą sobie wszyscy będą zrzucać odpowiedzialność na innych. Prezes (lub jak kto woli dyrektor sportowy), Vukovic, Radovic, Kucharczyk. Pierwsze przykłady. Może warto czasem spojrzeć najpierw na siebie? Oni już chyba sami nie wiedzą, kiedy kłamią.

    • Nowy transparent na Legii: „Stano, trzymaj się! PDW”

    • A prawda taka, że Mioduski by chciał to by bez większego uszczerbku na domowym budżecie kupił sobie weszło, stanowskiego i jego matkę z ojcem.

    • Panie Redaktorze, tak jak wiele tekstów o Legii i jej ostatniej formie, decyzjach dot. sztabu szkoleniowego to niestety materiały dość obiektywne, tak wiele elementów kampanii ‚Czy Legii grozi bankructwo?’ jest już skrajnie pełnych jadu i, co chyba jeszcze gorsze, nieprawdziwych.

      Patrz: tweet o istotnym wzroście kosztów nieudolnego zarządu.

      Zakładam, że dane uzyskał Pan z dostępnego publicznie SF GK Legia Warszawa (proszę mnie poprawić, jeżeli jestem w błędzie) i tam zauważył Pan ‚O! Koszty zarządu wzrosły! Dowalę Mioduskiemu na TT!’. W takim wypadku należałoby chyba zwrócić uwagę na to, za jaki okres zostało ono sporządzone i co faktycznie miało wpływ na wysokość tej pozycji.

      Dotyczy ono roku obrotowego 16/17 zakończonego dnia 30.06.2017. Mioduski objął stery w Legii w drugiej połowie Marca roku 2017, tj. można powiedzieć, że jego decyzje miały minimalny wpływ na finanse Klubu w analizowanym okresie (73% czasu w roku obrotowym 16/17 u sterów był poprzedni Zarząd, którego decyzje kształtowały i kształtują finanse Klubu w dalszym ciągu, np. Jędrzejczyk).

      Rozumiem, że za poprzedniego Zarządu miał Pan autostradę do informacji w Legii, a teraz jest o to trochę ciężej, ale nie jest to powód, żeby aż tak się zżymać. Warto czasem przeanalizować to, co się pisze. W tym więc zakresie, uważam, że wypadałoby uderzyć się w pierś i przyznać, że powiedziało czy napisało się parę słów za dużo, a nie eskalować i tak duży już konflikt.

      Z drugiej strony krzyki ‚pozwę Cię, pozwę Cię!’ też są jak dla mnie dość kuriozalnym rozwiązaniem, no ale co zrobić…

    • No i Mioduski pięknie zaorany. Niczym juz sie nie różni od Wojciechowskiego.

    • Tak z zupełnie innej beczki.
      Czy Legia powygrywała już wszystkie procesy z tym bydłem które doprowadziło do zamieszek na meczu z BVB, i w konsekwencji do zamknięcia stadionu na mecz z Realem?
      Rozumiem że tak, skoro Mioduski nie ma co robić i grozi wytaczaniem kolejnych procesów.

    • TL;DR. Obstawiam ze nikt nie przeczyta tego do końca. Skomentuje wiec tylko początek. Ale zes mi zaimponował cięta riposta. Touche!

    • Wygląda to trochę tak jakby redaktorek obsesyjnie wpierdalał się w sprawy LEGII i swoimi analizami chciał zmienić właściciela. Muszę zgodzić się z prezesem ( chociaż nie jestem jego fanem ) że to przekracza granice konstruktywnej krytyki i przypomina nagonkę na LEGIĘ. Zwłaszcza w porównaniu z wyrozumiałością dla innych klubów. Ktoś niezorientowany mógłby pomyśleć że co najmniej LEGIA spadła z ligi w ubiegłym sezonie…

      • Skoro Legia to najlepszy polski klub to czemu sie do niego nie przypierdalac NAJBARDZIEJ ? Podobno naj nie bierze sie znikąd. Gdy Lech gral piach i Bjelica byl dumny po kolejnych porazkach to na lamach tego portalu rowniez dostawal solidny opierdol. Notorycznie.
        Znam kilku kibicow Legii ktorzy takim prezesem i stanem rzeczy sa po prostu wkurwieni i wydaje sie ze kazdy kibic tez powinien. Bo chyba nie jesteś z tych co sądzą ze jest dobrze ? Licze na jakas normalna rozmowe a nie stek wyzwisk, szanujmy sie.

        • Czy widziałeś żeby Stano kiedykolwiek przedstawił finanse Lecha lub innej drużyny? Co innego pisać o złej formie, oceniać zawodników, bo to jest działka dziennikarzy. Ale co mu kur do finansowania klubu. Chciałbyś żeby Stano pisał o finansach Twoich, rodziny, firmy? Jest jakaś granica przyzwoitości do cholery. Jak Stano jest taki mądry, to czemu nie zasiada w zarządzie jakiegoś klubu. Podobno Leśny i Wendzel mieli przejąć Zagłębie Sosnowiec, chcieli nawet Boruca do tego namówić. Na szczęście on nie jest głupi i się nie zgodził. Palce też w tym moczyl Stano. Ale stwierdzili że tam się nie da zarobić kasy
          To jest klika która będzie ciągle macic na temat Legii

          • Wisła, Ruch – masz amnezję? ibice tych klubów również pisali o nagonce. Co do Lecha to pokazał nawet kontrakt dla Sanogoo czy jak temu szrotowi.
            I po co ma pisać o budżecie Lecha? Rutkom zarzuca się skąpstwo i brak ryzyka, a nie życie na kredyt i ponad stan.

          • jak chodzi o przedstawianie finansów, to nie jestem pewien czy jakichś dokumentów na tym portalu nie publikowano, aczkolwiek czy to chodziło o Lech Poznań, to wątpię.

            Jeśli chodzi o przedstawienie finansów Legii – to po pierwsze dla mnie oznacza to opublikowaniu całego rocznego bilansu w formie oficjalnych dokumentów, a tego tutaj nie znalazłem. Nie znam sytuacji, ale dotąd myślałem, że dziennikarz nie ma problemu do takich danych dotrzeć.

      • „Zwłaszcza w porównaniu z wyrozumiałością dla innych klubów” – widzę, że masz zaciecie komediowe.

    • Artykuł był wybitnie nacelowany w niszczenie wizerunku Miodulskiego i Legii. Dlaczego tak twierdzę ? Czy Stanowski wspomniał w tym artykule skąd są te wielkie luki ? Nie. A powinien. Powinien powiedzieć, że za rządów Leśnego koszty w Legii wzrosły o 70mln zł w dwa sezony(z poziomu 116mln zł do 186mln zł) ?, że pensje zawodników Legii w ciągu jednego sezonu wzrosły niemal dwukrotnie(z nieco ponad 30mln zł do ponad 60mln zł) ??? wszystko na podstawie raportu EY, na który pośrednio redaktor się powołuje. Ale to nie ważne… ważne było stworzenie powiązania Legia Miodulskiego – Bankructwo…

      PS.
      tweet o kosztach zarządu to już kompletna beczka śmiechu była.

    • O podejściu Stano do Bońka ostatnio bardzo dobrze widać było na przykładzie kompletnie niezrozumiałej a wręcz skandalicznej nominacji Brzęczka i chyba najbardziej zatwardziałym jego fanom musiało otworzyć to oczy. Gość wziął do kadry kolesia co miał JEDNĄ DOBRĄ RUNDĘ w karierze, który rok wcześniej przejebał z GKS awans do Ex po wtopie z ostatnim Kluczborkiem (z 2:0 na 2:3 u siebie!!!) i który w każdym innym klubie kompletnie nic nie pokazał, a robili tu z niego człowieka który „ma wszystko”, „ma charyzmę”. A dopiero co śmiali że to asystent Furmana. No kurwa. Wyobrażacie sobie jakby Lato trenerem kadry zrobił Jabłońskiego bo był 5 z Wisłą Płock? Albo Bartoszka bo był 5 z Koroną? Ale by tu go jebali jak ostatnią szmatę, a tutaj nawet nie potrafili stonować swojego włazidupstwa.

      • Boniek jest w gronie tych, którzy są tu tylko chwaleni. Nie wiem czym tak zasłużył. Fajnie, że więcej osób zwraca na to uwagę. Słaby jest tak daleko posunięty brak obiektywizmu. Aż chce się poprzeć Mioduskiego na przekór.
        „Michale Sz”, który minusujesz wszystkie komentarze jakkolwiek krytyczne dla redakcji, czy jesteś jej członkiem? :)

    • Oj tam, o co ta gównoburza? Stanowski za dwa lata dostanie symboliczny wyrok – 1 mln. zł. do zapłaty, a dla niego to jak splunąć…
      Za to dosadnie widać, że już zaczyna się pocić…

    • Dla zagubionych zamieszczam graficzny plan sytuacyjny.

    • Czy tutaj tak mało ludzi rozumie „słowo pisane”. Jeszcze te durne wstawki.

    • Prosze nie opowiadać bzdur, żadne wpisy nie zostały usunięte, wszystko jest jak było: https://twitter.com/K_Stanowski/status/1028625142891597825

    • Można się czepiać Stanowskiego i Weszło, mnie też nieraz wkurzają jego artykuły, ale w tym przypadku miał przecież 100% racji. Legia jak nie wejdzie do Ligi Europy, będzie miała kilkadziesiąt milionów zł dziury. Przychody jakie osiągała z wyłączeniem transferów i pucharów łatwo można sprawdzić. Śmiem twierdzić, że przy tym co się tam odwala, będą nawet niższe niż w poprzednich latach, gdy grała w LM i generalnie miała świetny PR w porównaniu z obecnym. Że nie awansuje w tym roku do LE jestem niemal pewny, O ile Dudelange ma całkiem realne szanse przejść, bo wystarczy zagrać na jakimkolwiek poziomie innym niż pukanie w dno od spodu, żeby spokojnie ich klepnąć, o tyle w kolejnej rundzie czeka przecież Cluj, a oni obecną Legią wytrą podłogę. Mistrz mocniejszej ligi od naszej, którego w zeszłym sezonie świetnie poukładał Dan Petrescu. Jeśli kibice Legii mają jakąś nadzieję, to mogą upatrywać jej jedynie w tym, że ci piłkarze gorzej grać już nie mogą i w końcu będą musieli jakoś odbić się od dna. Oczywiście zakładając, że obecna forma to jest dno. Jak patrzę na jakichś Antoliców, czy innych Vesoviców i Philipsów, to mam poważną rozterkę, czy aby na pewno nie stać ich na jeszcze gorsze pozorowanie gry. Generalnie sytuacja Legii przypomina trochę sytuację Wisły z czasów holenderskich. Różnica polega na tym, że Wisła nie miała aż takiej dziury. Mówiło się o kwotach znacznie mniejszych, niż w przypadku obecnej Legii. Porównując oba te kluby, można śmiało stwierdzić, że Legia za chwilę będzie w znacznie gorszej sytuacji, tym bardziej że nie posiada możnego właściciela, na którego będzie można w ciężkiej sytuacji liczyć, bo z całym szacunkiem, ale Mioduski to nie Cupiał i w tym przypadku nie będzie można nawet mieć nadziei, że zasypie dziurę z własnej kieszeni, bo on takich pieniędzy najnormalniej w świecie nie ma. Że w klubie źle się dzieje pokazuje nawet cała sytuacja z Jędrzejczykiem. Czy robiliby takie kombinacje, gdyby kasa wypadała z szafy? Wątpię.

      • Otoz frekwencja w Eklapie, w sezonie gdy Legia grala w LM byla nizsza niz przed prezesura Lesnego.
        2011/12: 20 920
        2015/16: 19 953

        A po drodze byl przeciez cudowny sezon 2014/15 (16 604).

        Dajecie sie manipulowac Lesnemu i Zakolcowi jak dzieci.

        Dane za legia.net

      • Różnica między Legią a Wisłą jest taka że:
        – Legii jest w chuj łatwiej pozyskiwać nowe zródła finansowania bo jest z Warszawy-miasta dużo większych możliwości
        – Legia robi ponad 100 baniek bez transferów, bez pucharów i bez dobrego wujka, sama samiuteńka, a taka Wisła sama ile mogła wypracować bez Cupiała? 10 baniek? 15 baniek? Nie ta skala. Cupiał przez TF walił do klubu 11 baniek a z własnej kiesy dorzucał jeszcze kilka baniek. Wszystko to przy standardowym ok. 30 mln przychodzie. Legia nie jest uzależniona od jakiegokolwiek zródła przychodu w aż takim stopniu. My tu mówimy o dziurze na sezon na 30-40 mln co przy przychodzie klubu nie jest wielką liczbą. Wisla miała dziurę na ponad 20 baniek przy dużo mniejszych wpływach i bardziej ją to bolało.
        – Wisła była w dupie z kontraktami na kolejne lata a Legii za rok zejdzie z pensji 1/3 przepłaconego składu, a wielu przepłaconych i zbędnych już poszło w pizdu (gruba Berta, Masłowski, Chukwu, Langil itd.), Kontrakt Jędrzejczyka rozłożony na raty, mimo nowych wzmocnien pensje za Mioduskiego i tak spadły. Nowi tyle zarabiać nie będą. Wisla nie miała takiego komfortu.
        – niedługo będzie nowy kontrakt TV który pewnie nawet podwoi przychody Legii z tego zródła na kolejne lata wiec moze brać pożyczki. Tym bardziej że długi zewnętrzne w Legii są relatywnie niskie.

        • no jest z Warszawy, ale od lat mają ten sam problem ze znalezieniem głównego sponsora tytularnego. chyba że chcesz mi powiedzieć, że firmy typu ActiveJest, czy Fortuna są porównywalne z firmą Adidas, która daje Bayernowi Monachium 900 milionów euro na 5 lat.

    • teraz ten temat bedzie piłowany z miecha prezes legia trener jakis pilkarz prezes legia trener jakas pizza piwo pilkarza legi bleeee

    • Mam nadzieję że piłkarze Legii „zarobią kilka baniek ” wygrywając 5:0 w rewanżu .Pomijając animozje prezesów czy redaktorów to grajcie dla nas kibiców i dla siebie.

    • Brawo! Miazga tej żałosnej pudelczyny stała się faktem. Redaktor Stanowski podał argumenty oparte na faktach liczbach i wypowiedziach pseudo prezesinki o aparycji gnoma. Totalne zaoranie. Pudelku mjoduski pinto juz zaczol cie doić:) Mega Beka z pudelka. /mega Beka z legi. Czekam na piękną katastrofę w czwartkowy wieczor.

    • Mioduski okazuje sie Nikodemem Dyzma biznesu. W sumie nie jest to jakis wyjatek w postkomunistycznej Polsce. Gdy okazuje sie, ze ludzie osiagajacy sukcesy na grzbietach sluzb specjalnych i preferencji urzedniczych trafiaja na obiektywny rynek to bardzo czesto konczy sie to zebraniem spektakularnego wpierdolu.

    • Panie Krzysztofie a jak by pan umieścił link do konferencji(z minutą w której Pan Dariusz straszy pozwem) to miałbym pełen obraz sytuacji a nawet mógłbym się pośmiać.

      PS. Tak, jestem leniwy i nie chce mi się tego szukać albo słuchać pierdolenia standardowych farmazonów o nowym trenerze…… zresztą pewnie dużo czytelników ma podobnie.

    • Jaki Pan Redaktor jest bystry. Jak Pan Redaktor to wszystko umie połączyć i wyciągnąć wnioski. Pełen Szacun. Prezes Mioduski po Harvardzie i z doświadczeniem w biznesie nie powinien przy kimś tak mądrym i inteligentnym nawet stać.
      Buahhhahaha

    • Stanowski co ty taki spięty i co chwila tylko o Legii, liczyłeś na powrót do łask czy ktoś ci płaci za to jątrzenie a fe bardzo brzydko.

    • Brawo!

    • Stanowski jak zawsze adekwatne opinie jezeli chodzi o management, czytam z przyjemnoscia i zgadzam sie w kazdym punkcie!

    • Heh, pokłócili się celebryci, pseudowłaściciel nibyklubu z udającym dziennikarza, pseudo. Finał będzie taki, że za jakiś okres – obaj chyba jego mają – czasu, będziemy mimowolnymi świadkami obopólnej adoracji, z czego nibydziennikarza będzie bardziej ‚kwiecista’ ochy achy nad klubem , który zapewne znów wygra tą ligową amatorkę.

    • Centralna Liga Juniorow – do tej pory juniorzy np Jagiellonii grali z zespolami z regionu z okolicznch wiosek i malych miejscowosci teraz graja z najlepszymi w Polsce. Wyjazdy w CLJ sa dotowane przez PZPN.
      Pro Junior System – od drugiej ligii w dol znaczaczaca, z punktu widzenia budzetu, kasa za granie juniorami.
      Organizacja imprez rangi miedzynarodowej: MME i 2x final Pucharu Ueafa.
      Przywrocenie rangi i odpowiedniej oprawy Pucharowi Polski.
      Przyciagniecie sponsorow do zwiazku. Zmniejszenie wydatkow, zwiekszenie wplywow. Rekordowy budzet co roku.
      Rozbudowa sztabu reprezentacji. Poprawa logistyki (hotele, zgrupowania). premie tylko za awans.
      .
      Wam sie wydaje, ze jak Legia przegrywa z zespolem z Luksemburga to wina PZPN i Bonka. Tak jak Boniek napisal „przypieprzanie sie do wszystkiego i wszystkich”. To was cechuje. NIe wiem co myslacy czlowiek moze miec przeciwko Bonkowi?
      .
      Prosze mi tu napisac jak Angielski Zwiazek Pilki Noznej sprawil, ze Premier League jest najlepsza liga na swiecie. Prosze mi tu rowniez napisac jak Hiszpanski Zwiazek Pilki Noznej sprawil, ze Real wygral 4x Lige Mistrzow.

    • brawo Stano. celnie.

    • Poparl bym cie Krzysiu ale nie wiem czy w tego typu sprawach sadowych dziala program ochrony swiadkow, no bo wiesz…,

    • Stano k***a nei wytykaj błedów Szopenowi bo jeszcze ten się ogarnie zacznie coś robić dobrze i ostatecznie ten klubiczek nie zbankrutuje… A tego byśmy nie chcieli wszyscy bardzo liczymy na spektakularny upadek ległej 😀

    • Przypominam całkiem słuszne spostrzeżenie Zarzecznego: po leśnych dziadkach mamy autostradę do Berlina. A po Bońku?

    • Pan Mioduski im więcej mówi tym bardziej brnie .Jednym słowem HIPOKRYTA.

    • Szydera ze wszystkich klubów E-klapy jest OK, ale żeby z Legii? Nisko upadł.

    • Nie widzę tu nic o PEWNYM bankructwie. Czytasz między wersami jak kobietty?

    • Dopiero teraz zwrocilem uwage na ten przepiekny fragment:
      „Oczywiście można założyć, że Legia powinna mieć budżet na poziomie 110 milionów złotych i to też w porządku, ale możliwe, że wtedy awans do LE byłby tak samo wielkim i tak samo rzadkim wydarzeniem jak awans do LM.”

      A tutaj z rozmowy PS z Lesniodorskim z lutego 2015. Otoz jak widac w 2014 i 2015 100-110 mln pln bylo akceptowalne i wystarczalo nawet na LM, obecnie juz jakims cudem mialoby nie starczac.
      Bez chocby LE budzet Legii moze byc na poziomie i 200 mln pln. Tak twierdzil Bogus.

    • Kolejny, który nie rozumie języka polskiego. W oparciu o te twitty Miodek ma wytoczyć proces? 😀

    • To raczej Ty byłes w niedziele pewny, że Stanowski jest pewny. Wiąże się to głównie z brakami w wykształceniu i braku umiejetności czytania ze zrozumieniem. Nie martw się – można bez tych umiejetności ukończyć Harvard. Jak widać na załączonym obrazku.

    • O co niby stanowski pozwie mioduskiego? Nie ma sie do czego przyczepic. Latwo za to stanowskiego pozwac, nie za takie pomowienia byly wyroki.

    • Stano bedzie musial sie nagimastykowac zeby udowodnic, ze aniol z kasa to chodzi o samego mioduskiego. Kuchy tez sie wytlumaczyl, ze kolega nie dojechal. Jest szansa stano, przyjmij ta linie obrony

      • To Mioduski będzie się gimnastykował, jeżeli go pozwie.
        Kodeks Cywilny:
        Art. 6. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego
        wywodzi skutki prawne.

    • podobno na onecie w 2008, przynajmniej wg wikipedii

    • Dokladnie stano taki madry zawsze na wszystkie tematy, a jak pisze o mioduskim i lesnym to wlacza mu sie IQ kodowca.

    • Jakie 10mln?

    • Tymczasem Miodek owinął się geniuszami, którzy jednak przypadkiem za przypadkiem źle mu doradzają. A moze to Boniek każe Miodkowi zmieniać co chwilę trenerów i skupować drogo opłacany szrot, którego nie da się odsprzedać?

    • Czyli jest już jakiś znajomy królika, który ma chrapkę na kupno Legii, dobrze tylko będzie wcześniej zbić wartość. Sługusy medialne pracują w pocie czoła.

    • Generalnie to mam gdzieś kto ma tutaj rację bo i jeden i drugi są siebie warci ale w jednym się ze Stanem zgodzę. Legia od roku nie zapewnia odpowiedniej opieki szkoleniowej i za chwile zamiast rozwinąć Szymańskiego i sprzedać za 10mln euro to go odda na wypożyczenie do I ligi bo chłop zaliczy zjazd. Taki Wieteska też jakby dobrze wszedł to pograłby 2 lata i za 3-4 bańki by poszedł do dobrej ligi. Majecki mógłby przebyć podobną drogę przy okazji zastępując Malarza. Ale tam się nie trenuje jak widać bo Szymański to był najlepszy jak wchodził do ligi z juniorów, przychodzi Carlitos i gra piach. Marnują potencjał piłkarzy i akurat takiego Szymańskiego najbardziej szkoda bo gdyby był odpowiednio prowadzony, przygotowany i w gazie to może pojechałby na MŚ coś tam zagrał i teraz był pewniakiem przy powołaniach a na ten moment to siedzi w Legii na ławie i marnuje czas.

    • Generalnie mam to w dupie co się tam dzieje. Tak jak gra Legia to wstyd, a oni są mistrzami Polski. Najlepsza drużyna Ekstraklasy ledwo zbiera się po meczu z jakimiś amatorami i to u siebie. Gołym okiem widać nerwowe i w pełni amatorskie ruchy. Zarządzanie na poziomie dziesięciolatka. Trzyma tych samych piłkarzy i żongluje trenerami. Może nich płaci więcej to wtedy będzie pełen luzik. Kibice już nie motywują to znowu grają kichę, ale tym razem o coś więcej niż tylko możliwość promocji w LE. Twarzą ostatnich pseudoosiagnięć Legii jest Eduardo.

    • cytując klasyka: lesnodorski tyle dostał, bo mu się należało

    • Czas na podcast Olka Wandzla z prezesem Mioduskim!

    • Bońka nie bronię, też dostrzegam jego słabe strony, ale co on ma wspólnego z obecną sytuacją w Legii? Albo wcześniejszą w Ruchu czy w Wiśle? Czy on zakazuje mądrze zarządzać klubami, rozsądnie wydawać pieniądze, dobierać zawodników, trenerów itd.? Jest jaki jest, ma swoje odloty na tt, ale finalnie to nie jego wina, że 20-30 letni zawodnicy obecnie nie potrafią grać w piłkę. I myślę, że ciężko to zmienić w rok, dwa, czy pięć. Tu trzeba czasu. Ale oprócz tego również pomysłu i tu się zgadzamy, że nie wiadomo jaki on jest lub czy w ogóle istnieje.

      • Jak ktoś wprowadza komunistyczne regulacje to zawsze kończy się tak samo. Wolna konkurencja rozwija. Ograniczenia co do graczy z poza UE spowodowały że cały szrot spada do Polski, byle miał paszport.

        • Jasne, to ograniczenie to absurd, ale wolna konkurencja musi być weryfikowana przez rynek. Ten cały szrot pojawia się u nas z jakiegoś, a w zasadzie z czyjegoś powodu.

    • Sympatyczny redaktor z zakolami masakruje przemądrzałego prezesa (ZOBACZ JAK!)
      PS. Skoro Miodek jest po Harvardzie, to zastanawiam się jakich dzbanów wydają nasze najlepsze uczelnie jak UJ czy SGH?

    • Strachy na lachy Mioduskiego , nie będzie żadnej sprawy w sądzie, bo udowodnienie ze Stanowski kłamał a nie mylił sie , będzie graniczylo z cudem , o ile wogle racja jest po stronie „Szopena” co nie jest takie oczywiste.

    • Po przegranym dwumeczu o LM ze Spartakiem Trnava prezes M. powiedział, że docelowo Legii chodzi o awans do LE. Wszyscy odebraliśmy ten przegrany dwumecz za wielki sukces, a następnego dnia prezes zwolnił trenera Klafuricia. Nie zdziwiłbym się, gdyby pan M. „poszedł do sądu” walczyć z panem Stanowskim o tekst w stylu „Legia bankrutem”, a nazajutrz Legia by zbankrutowała. – Prezes Legii jest tak niewiarygodny w swoich poczynaniach, że strach się bać co powie jutro…

    • … ktos tu wpadl w podobna pulapke umyslu, Mioduski cos tam baknal na konferencji, a Stano od wczoraj szykuje sie na wojne 😉 w ogole wczorajsza nocna dyskusja w Weszlo.FM z Krzyskiem w roli glownej… jakbym sluchal ucznia gimnazjum, ktorego zly kolega nastraszyl wpierdolem, chlopiec w pierwszej chwili sie zesral, ale jak juz zmienil majtki to polecial do swoich kolegow udowodnic im, ze wcale sie nie zesral tylko jednak jest kozak 😉

    • ZA-O-RA-NE !!!!!!!!!!

    • Panie, a kogo Pańskie problemy prawne interesują? Weź Pan na klatę, a nie publicznie stękasz…

    • Co tu dużo mówić. Z tego co czytam na polskiej wikipedii to ten koleś (Mioduski) to on pochodzi z Bydgoszczy. Bardzo mnie to dziwi, bo zachowuje się jakby był z Lublina. Co tu dużo mówić. Teraz już wszystko jest jasne. Kiedyś funkcjonowało w Polsce powiedzenie „Polacy nie gęsi”. Niestety, ale jak widzę to powiedzenie zostało wymyślone przez kolesia zwiącego się Mikołaj Rej (1505–1569). To wszystko wyjaśnia. W XXI w. jesteśmy w radykalnej większości Polakami gorszych sortów. Całe nasze elity były mordowane podczas wojen światowych głównie przez Niemców, Rosjan, Ukraińców i najprawdopodobniej jeszcze tzw. Żydów. Zostały same gęsi. Zrozumcie pacany, że Chorwacja to nie jest żadna gwarancja jakości dla wszystkich, gdyż ten naród przekracza ledwo 4 miliony ludzi! Nie zapominajcie, że wielu Chorwatów zajmuje się piłką ręczną, koszykówką, water polo czy rugby. Oprócz tego mają reprezentacje zarówno kobiet jak i mężczyzn w hokeja na lodzie, a chorwackie kobiety są wielką siłą w siatkówce. Oprócz tego mają od cholery tenisistów i wioślarzy. W lekkoatletyce, pływaniu, narciarstwie alpejskim i żeglarstwie również mają wielu reprezentantów. Na szczęście bokserów mają nie wielu, ale to nie wiele zmienia. Mały to naród.
      Patrzcie teraz na Słowenię. Mają ponad 2 miliony ludzi, czyli zaledwie 2 razy mniej. Słoweńcy nie są biednymi żebrakami. Nie są to Norwegowie, ale mają bardzo zbliżone PKB per capita do Czech. Dużo wyższe, niż Polacy i Węgrzy, a Chorwacja to już są podobne dziady do Rumunii i Bułgarii pod względem zamożności PKB per capita. Brudny, ubogi plebs. Chorwaci nie mają środków, żeby inwestować w swój rozwój. Z drugiej strony mamy Słowenię. Nieodkryty raj przez świat. Podczas gdy wszyscy całkowicie bezmózgo patrzą na Chorwację i eksploatują ją na maksa, a my Polacy jako gęsi próbujemy jeszcze bardziej bezmózgo znaleźć coś tam, gdzie już nic nie ma, bo wszystko co dobre, to już wzięli więksi od nas, to Słowenia pozostaje kompletnie nieodkrytym rajem. Zwróćcie uwagę, że na stronie eupedia.com w dziale european_y-dna_haplogroups jest pokazane, że Słoweńcy to są w około 40% Słowianie i to ci lepsi, bo wschodni. Rosjanie tacy są i koszą mnóstwo medali chociażby w pływaniu. Lewandowski też musi być wschodnim Słowianinem. To bardzo kompletna rasa jest. Jesteśmy twardzi, ostrzy i energiczni. Jedynie pod względem gładkości możemy tracić (zwłaszcza do murzynów), ale już względem Celtów wschodnich jesteśmy wyraźnie gładsi. Wśród Celtów tylko ci zachodni są gładsi. Ci z Wysp Brytyjskich, północno-zachodniej Francji i Hiszpanii. Kupujmy Słoweńców, to pan Bóg musi nam to wynagrodzić. Patrzcie że Jagiellonia, czyli najlepsza obecnie drużyna w Polsce już ma dwóch Słoweńców w swoim składzie. Taki mądry jest Białystok. Wszystko jest więc jasne. Musimy zacieśniać współpracę ze Słowenią, szukać tam zdolnych zawodników do polskich klubów i nie słuchać żadnych sekciarskich bzdur z Lublina. Na czym ma polegać amerykański kapitalizm? Na tym że Justin Bieber i Selena Gomez kłócą się ze sobą? Dajmy sobie spokój z taką zgnilizną obyczajową. Doceniajmy swoją rasę i zacieśniajmy współpracę, która na pewno zaprocentuje…

    • Poprzedni prezes rozwalił ten klub na lata a autor ciągnie swoje.

    • Czytam, czytam, czytam…
      Czytam artykuł, czytam słowa Mioduskiego, czytam tłity Stanowskiego, czytam, czytam, czytam i tak myślę sobie, że sporo osób rechotało z Rudzkiego, jak uroczyście żegnał się z pisaniem na twitterze (nie śledzę go, więc nie wiem, czy to prawda) i tak sobie myślę, że czasem zamiast pocić sobie dupę i wylewać z siebie masę zbędnych tłitów na godzinę/dzień, lepiej jest wyjść na spacer, pobawić się z psem/dzieckiem/żoną lub powygrzewać w Barcelonie, niech głowa pooddycha, niech tętno się uspokoi, niech oddech równomierny wróci, bo widzę póki co, napierdalanie wpisami od gościa, który w całej sytuacji powinien jak najwięcej spokoju i klasy zachować, a nie rzucać mordą na prawo i lewo, i nie mam tu na myśli Mioduskiego (nie śledzę na twitterze, nawet nie wiem, czy ma tam konto), który byłby jechany ostro, jakby wypuszczał z siebie takie hektotony wpisów, czasem dziecinnych, jak Stanowski, byleby tylko rzucić gównem i poczekać kto i jak zareaguje/oberwie, to tak sobie myślę, że z zawodowym dziennikarstwem to nie ma nic wspólnego, z amatorskim też nie, z dziecinadą poniekąd tak, z frustratem już jednak jak najbardziej. Amen.

    • Zachowujesz się jakbyś miał na nazwisko Kucharski albo Kosecki, a kuzyn Zibiego w 9. pokoleniu proponował twojemu synkowi 20 lat temu kupno kondoma.

    • Dobrze Krzysztofie, widzę że wziąłeś swoją krucjatę śmiertelnie poważnie, więc postaram Ci odpowiedzieć dlaczego Leśnodorski nie gwarantował rozwoju Legii Warszawa. Nie ubiorę tego w piękne słowa bo nie potrafię, ostatni raz byłem w Polsce w 2006, i niestety to widać gdy wypowiadam się po Polsku. Do rzeczy, 100 milionów złotych przychodu to ponad 20 mln euro, tak? Czy 20 mln euro to budżet pozwalający zbudować drużyna będąca ligowym hegemonem, i drużynę będąca w stanie eliminować takie marki jak Molde, FK Aktobe, Zoria Ługańsk, AS Trencin, Dundalk, FK Astana, Sheriff Tyraspol? Nie muszę chyba pisać że jest to pytanie retoryczne? Każdy klub musi znać swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym, Legia nigdy nie będzie klubem który będzie budował swoją konkurencyjność w europie na kasie, bo jest klubem w skali europejskiej bardzo biednym. Musi budować swoją pozycje na mrówczej pracy organicznej, na szkoleniu, na szlifowaniu perełek… FC Basel dał nam przykład jak zwyciężać mamy, psia mać! W momencie w którym ty konstruujesz klub w którym przychody stałe minus koszty stałe równa się deficyt wynoszący kilkadziesiąt baniek, nigdy nie będziesz miał pieniędzy na inwestycje w elementy stałe. Ty będziesz mógł kupić zawodnika, ale nigdy nie zbudujesz bazy z prawdziwego zdarzenia dla akademii. Bo twój maksimum sportowy, czyli 1/16 Ligi Europy, będzie Ci ledwo starczał na zakopanie deficytu. Sam dobrze wiesz jak szybko rozeszły się kosmiczne pieniądze z Ligi Mistrzów na, w gruncie rzeczy, duperele typu 800 tysięcy jełro dla Jędrzejczyka. Obrazując to graficznie, Leśnodorski z malutkiej cytryny wyciskał 110%, ale jego polityka w prostej linii prowadzi do tego że za 10 lat to dalej będzie tak samo malutka cytryna. A tu chodzi o to żeby ta cytryna była w przyszłości większa niż jest teraz. Leśnodorski ciągle mówił o jakiś tajemniczych inwestorach chińskich/arabskich/rosyjskich jako wajchę która pozwoli wskoczyć na wyższy poziom. Ja wole starą szkolę, polski kapitał i szkolenie piłkarzy jako drogę piłkarskiego rozwoju.

    • tekst na zamówienie byłego wspólnika

    • No coz w tej sytuacji robisz dobra mine do zlej gry Stanowski Jezeli podasz oficjalnie ze masz stracha albo ze chcesz ugody w ramach ktorej sie pokajasz i tym samym wyjdziesz madralo na jeszcze większego penisa anizeli do tej pory byles to kompletnie staniesz sie osoba ktora ludzie beda wytykac palcami na ulicy Prawo jednak jest bezlitosne i prawnicy pana Mioduskiego udowodnia ci to w sadzie nawet jezeli bedzie taka potrzeba to pojda z toba do Strassburga Dodam krotko Ja na temat swojego interesu moge mowic to i owo ale jezeli opinie wydaje ktos inny nieproszony a takowa opinia moze mnie zdyskredytowac w oczach innych i co najgorsze spowodowac utrate zaufania na markecie to juz inna spiewka i ty o tym dobrze wiesz Zdajesz sobie rowniez sprawe ze nie mozesz pana Mioduskiego zbanowac zablokowac itd itp i stad twoja wscieklosc Czas pokaze ze jestes malutki bezradny bezbronny i co najwyzej we wlasnym mniemaniu bedziesz tylko opiniotworczy Polacy sa jedynym z niewielu narodow ktory nie potrafi korzystac wlasciwie z wolnosci slowa

      • Mam dwa pytania do Stano! Po pierwsze primo. Od kiedy jako kibica sukcesu – interesują Ciebie problemy Legii??? Przecież sam nie tak dawno śpiewałeś na łamach Weszło, iż teraz go Legia ani grzeje, ani ziębi 😀 Po drugie duo. Czy Legia dostaje pieniądze z budżetu państwa, a może to Ty jesteś głównym „mecenatem” ??? Bo jeśli nie to wara do tego co Szopen robi ze swoimi pieniędzmi – jak będzie chciał to może nimi nawet palić w kominku i nic ci do tego kolego 😀 I do czasu, aż tego nie zrozumiesz Stano odpowiem tobie krótko: „Kończ waść, wstydu oszczędź!”.

    • czy pismaki zawsze musza sie mundrzyc ??? prezes to jest jak prezydent, ktory odpowiada za reprezentowanie swego panstwa i ma do pomocy swoich doradcow oraz rzad do wykonywania wladzy……….poniekad prezes szopen (dm) jest wyksztalconym czlowiekiem i biznesmenem ,ale caly „sztab doradcow ma w spadku” , a zarzadzaniem klubem pilkarskim nikt nie nauczy sie w jeden czy dwa sezony bo na to potrzeba duzej kasy, cierpliwosci oraz czasu (wielu lat) i naprawde odpowiednich pomocnikow (doradcow), bo bez tego sie nie obejdzie. wiadomo ze w klubie wszystkie posadki sa bardzo cieple lub nawet gorace, aczkolwiek nie kazden jegomosc nadaje sie na taka funkcje w takim klubie jak (L) wawa. a co do tzw. dziennikarzy ? to teraz w epoce internetu i duzej anonimowosci prawie kazdy kto umi pisac i czytac moze byc anonimowym beztalenciem lub jawnym zawodowym pismakiem, ktoremu …….. wydaje sie ze posiadl wszystkie rozumy i potrafi napisac o wszystkim i o niczym. no i jest jeszcze wazny czynnik HEJTU na necie w komentach do badz jakiejkolwiek sprawy wynikajacy z NAJWIEKSZEJ POLSKIEJ ZALETY czyli ZAWISCI !!!!!!!!!! czasy prlu i komuchow juz dawno sie skonczyly , ale wszedzie jeszcze zyja i dzialaja ich popaprancy-przebierancy co mysla tylko o dupie maryni.

    • Miodulski lata jak mucha w latarce.. nie wie co robić , chotyczne ruchy za szybkie decyzje o piłkarzach i trenerach. Jak bogaty wojek . Ale każdemu kiedys sie kasa skonczy jeli przytym nie ma wynikow sportowych

    • Koleś ale ty masz problem z Mioduskim od kiedy w Legii nie ma twojego kochanka Leśnego.Jest smutno bo już nie ma dziwnych akcji na stadionie co? Razem z Kowalem szczujecie na Legię i plujecie jadem nie od dziś

    • Skoro Legii tak potrzebne sa puchary, to dlaczego zawsze na początku sezonu jest taki burdel?

    • Czytaj i pozwól, niech czytają twoi,
      Niech się z nich każdy niewinnie rozśmieje.
      Żaden nagany sobie nie przyswoi,
      Nicht się nie zgorszy, mam pewną nadzieję.
      Prawdziwa cnota krytyk się nie boi,
      Niechaj występek jęczy i boleje.
      Winien odwołać, kto zmyśla zuchwale:
      Przeczytaj – osądź. Nie pochwalisz – spalę.

      (Ignacy Krasicki, Monachomachia, Pieśń Szósta)

    • Stano zachowaj się fair i napisz o tym ile Leśny i Wandzel zabrali forsy odchodząc z Legii.

    • Panie Redaktorze, czy Panu nie jest zwyczajnie wstyd? Tyle razy krytykowaliście piłkarzy, że coś powiedzieli, że coś napisali głupiego w mediach społecznościowych, a potem się w pokraczny sposób próbują wycofać – a przecież Pan robi dokładnie tak samo. Masakrują Pana w komentarzach niesamowicie, tu już nie wychodzi Pan na krętacza, Pan się porostu kompromituje. Pan tego nie widzi? W sieci nic nie ginie – milion razy czytałem ten tekst w artykułach na Weszło, a teraz Pan jakby zapominał co Pan pisał wcześniej? Internet za to pamięta! Ewidentnie ma Pan ludzi za idiotów bez własnego zdania, albo przecenia Pan opiniotwórczą moc swoich felietonów. I na końcu jedna rzecz: „Być może wydaje się panu, że można zastraszać media groźbami spraw cywilnych i w ten sposób blokować pisanie prawdy. ” – im kto bardziej musi podkreślać, że zajmuje się pisaniem „prawdy”, że jest „niezależny” i „bezkompromisowy” tym dalej znajduje się od tych wartości.

    • Przeczytalem posty powyzej i nie mam pojecia co sie Bonkowi zarzuca. Nawiedzony koles przytoczyl punkty z regulaminu PZPN, zero konkretow. Podalem konkretne przyklady w jaki sposob zmienil sie PZPN. Nadal nie widzisz roznicy?
      Troszke pomogl? Twoim zdaniem fakt, ze dzieki reformie Bonka i wprowadzeniu CLJ, juniorzy z danych regionow nie kopia po wioskach gdzie wygrywaja po 30-0 tylko rywalizuja z najlepszym zespolami z calej Polski nie ma znaczenia w szkoleniu?
      A i B klasowocow? Czlowieku. A i B klasa to ziomale, albo faceci z brzuszkiem, ktorzy chca sobie pokopa pilke. Obejrzyj sobie „kartofliska”. Kto tam niby szkoli?
      Szkolenie odbywa sie w klubach przez trenerow zatrudnianych i oplacanych przez kluby.
      Jest Pro Junor System. Czyli kasa za granie juniorami. Wczesniej tego nie bylo.
      .
      Slepy nie widzi roznicy miedzy PZPNem Laty i Bonka.

  • Tytułowe pytanie może szokować, ale perspektywa drugiego z rzędu braku awansu do fazy grupowej Ligi Europy każe je zadać całkiem na poważnie. Warto napisać, o co tak naprawdę idzie gra i jak ważne są spotkania z[…]

    • Wszyscy czekamy na to przeciez. Czwartkowy wieczor bedzie piękny. I ta mina szopena Beka z legi.

      • Bez przesady, zakompleksieni koniobijcy to nie wszyscy.

      • A moim zdaniem, Legia awansuje. I w sumie średnio rozumiem tak ultra pesymizm, że im się przydarzy drugi taki fakap pod rząd. I tu nie chodzi o tego Sa Pinto, tylko to, że to na tyle rozumni ludzie, którzy mają świadomość tego, iż taka powtórka z rozrywki nie może mieć miejsca. Stawiam, że Legia wygra 2:0, bo i też wyjścia za bardzo nie ma. :) Smutne tylko jest, że zbroją się na ten mecz, jak nie przymierzając na jakiś finał LM.

      • Teraz widzimy, jak wielka odpowiedzialność ciąży od lat
        na sędziach na meczach Legii.
        Powoli zaczynam im nawet współczuć.
        W końcu szkół aktorskich też nie kończyli, a tu trza było
        stale głupa grać…

    • Czy w obliczeniach uwzględniono podatek dochodowy?

      • Jaki podatek dochodowy geniuszu?

        Przecież Legia ma stratę, nie zysk.

      • W obliczeniach oparto się na wypowiedziach „kibica Żuka”. Jak wiadomo jest to bardzo wiarygodne źródło.
        Ja z kolei słyszałem „z kręgów zbliżonych do źródeł dobrze poinformowanych” że jest inaczej niż podaje „kibic Żuk”.
        I tak możemy sobie dyskutować do usranej śmierci.
        Po pierwsze to Legia jeszcze może awansować do LE. Po drugie nawet jeśli obetnie budżet o połowę, to i tak będzie miała największy w lidze. Po trzecie jest sprawozdanie finansowe do KRS ale tego nikt z pismaków nie umie przeczytać ze zrozumieniem, dlatego powołuje sie na „kibica Żuka” żeby uniknąć obnażenia swojego dyletanctwa.

        • Dyletanctwem to jest podważanie czyjejś wiarygodności bez sprawdzania tego co w ogóle ktoś podał i skąd wziął dane.

        • Ruski filozof w akcji ? Jest zupełnie inaczej niz podaje kibic ŻUK . Legiunia po odprawieniu kazachskich szeryfów z Astany dwa razy po 5-0 , w kolejnej rundzie zdemolowała Bayern Moldawii dwa razy po 6-0 . Po awansie do połfinału LM urzadziła ostre lanie chłopakom zza naszej południowej granicy ,po czym z palcem w doopie znalazła sie w upragnionym finale LM gdzie trafila na słynny DUDELANGECOŚTAM .Do przerwy niestety chłopaki z DUDELANGECOŚTAM nie wiedzac nic o zajebistosci przeciwnika prowadziły 2-1 po czym zaniepokojony prezes Legii niejaki Staruch wbiegł z siekierką na boisko przerywając mecz . Co bedzie dalej ? Nikt nie wie. Ponoć mecz ma być powtorzony az do całkowitego zwyciestwa Niepokonanego miasta i Niepokonanego klubu… Prezes Staruch najbardziej był zbulwersowany faktem :kto wyznaczył na przeciwnika polskiego Bayernu w finale LM takich ogórków z DUDELANGECOSTAM ..

    • oby, niechajże raz Legioniści poczują smak grania z potęgami typu Sokół Wielka Lipa, Hutnik Warszawa, czy Heko Czermno, tułając się po dnie polskich lig :) Ciekawe jaka będzie frekwencja 😀

    • Wiedziałem, że następny news będzie w stronę klikalności hejterów, zapotrzebowanie było zbyt duże, żeby tego nie załapać, pozwólmy ludziom marzyć: Legia w czarnej dupie, gra w 5 lidze po kartofliskach, Boże jakie to piękne, Grażyna podaj piwo.

      • Vincent boli? I dobrze ma boleć! Naplywowa spierdolino umyslowa. Janusz nie ma piwa.

        • Ściskam kciuki, warto marzyć , ja marzę o rzeczach, które mogę spełnić, a nie o takich, na które nie mam wpływu, np marzenia o zgubie jakiegokolwiek klubu i nienawiść do niego jest mi obca, ale staram się zrozumieć z socjologicznego punktu widzenia to zjawisko, choć to trudne, ale nie bolesne, dlaczego coś ma mnie boleć? Nietrafiona próba obrażenia mnie świadczy o twojej pustocie, postawiłbym ci piwo, ale nie wiem jak, może spróbujesz z kulturalniejszą formą pod sklepem?

        • Gorzej. Grażyna też nie ma….

      • Nie no, wiadomo – w Legii jest tak naprawdę zajebiście i nigdy nie dojdzie w niej do kryzysu. Na całym świecie mniejsze lub większe kluby wpadały w tarapaty w wyniku nieprzemyślanych działań i splotu nieszczęśliwych okoloczności, ale tylko w Warszawie 2(?) lata bez potężnej kasy z Europy w połączeniu z szaloną polityką transferową nie wpłyną w żaden sposób na klub. Tak naprawdę na Łazienkowskiej euro i dolary spadają z drzew, a Stanowski te historie o kryzysie wymyślił, żeby nabić kliki hejterami. Oczywiście jak pisano tu o Wiśle, Górniku, Ruchu, Śląsku, Lechii/dowolnym innym klubie, to były brawa za punktowanie patologii. Ale jak pisze się o Legii, to HURR DURR, SPISEK HEJTERÓW.

        • A któremu z tych naprawdę wielkich klubów rzeczywiście udało się zbankrutować i musiał zaczynać od zera z niższych lig? Serio pytam, bo osobiście kojarzę tylko Monaco (które w zasadzie spadło sportowo) i Rangers (przy czym ja nie traktuję ligi szkockiej poważnie).

          • Niejakiemu Realowi M. któremu pieniądze na spłacenie długów dało miasto Madryt.

            • WF: Ale Real spadł do niższych lig, czy miasto go uratowało?

              Michal Sz: zastanawiam się tylko, czy wymienione przez Ciebie kluby znaczyły tyle dla Serie A, co Legia dla Ekstraklasy.

            • Real formalnie zbankrutował co nie znaczy że musiał spaść z ligi. Zadaj pytanie, Czy znasz wielki klub który się reaktywował i zaczął od najniższej ligi. Ja ci odpowiem- Piast Gliwice:).

          • Jeszcze Parma, Fiorentina, Napoli. Nie są to największe europejskie firmy, ale swoje w piłce znaczyły i znaczą.

          • Wimbledon, Leeds Utd, Coventry, Chelsea, Parma, Chievo Verona, Fiorentina, Boavista, Real Oviedo, Rapid Bukareszt, Stade Rennais, TSV 1860 Monachium, Kickers Offenbach, Alemania Aachen, bardzo blisko byla Borussia Dortmund czy Panathinaikos. Zatem uznane firmy bankrutuja, chociaz najbardziej znane zawsze sie jakos ratuja. Zapewne stolice sa najbardziej zainteresowane by ich monumentalne przedsiewziecia nie bankrutowaly. Ale w gorszych niz top 6 ligach, to jednak juz calkiem normalna rzecz. Legii blizej do Rangersow niz do Borussi Dortmund. A nie wiem, czy ktokolwiek wyciagnie pomocna reke do Legii.

            • Przefiltruj: 1) chodzi mi o kluby, które znaczą dla swoich lig tyle co Legia dla e-klasy 2) chodzi mi o kluby, które rzeczywiście zbankrutowały i musiały się odbudowywać od jakiś lig regionalnych.

              • ale to zalezy, jaki rodzaj bankructwa. Ladowanie od razu w B-klasie sie nie zdarza, bo takie kluby maja baze i aktywa, pozwalajace zaczac od 3-4 ligi, zaleznie od kraju i przepisow, mogaaczac nawet od drugiego poziomu rozgrywkowego. Co do pierwszego pytania, to w takiej Rumunii mistrzowie bankrutowali.

                • Tylko że Unirea Urziceni czy taka Artmedia Petrzalka na Słowacji to raczej odpowiedniki Niecieczy czy HEKO Czermno (tylko z większymi sukcesami). Ewentualnie tak jakby Sandecja zdobyła mistrzostwo i później poszła do 4 ligi.
                  No ale przykłady Parmy i Fiorentiny mają tutaj zastosowanie.

        • Marcinecckie skąd tak dziwne wnioski, gdzie napisałem, że nie dojdzie do kryzysu, albo że to spisek hejterów tzn sam kryzys? Śmieszna jest tylko ta nienawiść, zarówno po stronie antylegii jak i Legii. Co do klikalności miałem rację, prawie rekord padł dzięki tobie i innym marzycielom.

          • Odebrałem twój wpis jako bagatelizowanie tego, że Legia jest w kryzysie. Zresztą sam widzisz, ja tylko napisałem, że zdarzały się przypadki, gdzie rożne kluby borykały się z problemami, a ty już sugerujesz, że jestem ,,marzycielem”, tzn. marzę o upadku Legii. Jak ktoś pisze, że w klubie X dzieje się to, to i to, to jest ok, ale jak pisze się o sytuacji w Legii, to od razu musi być to hejter/człowiek, który życzy Legii najgorzej i marzy o jej upadku.

            • ja z kolei odebrałem twój jako marzycielstwo, więc małe nieporozumienie, nie sugeruję, że nie ma możliwości upadku, to byłby absurd, bagatelizuję radość tą możliwością. Jak byś widział moje wpisy z kilku dni to byś zauważył, że wiem o klubach, które są w gorszych kłopotach i życzę im jak najlepiej, pozdrawiam, dzięki za normalną odpowiedź, nie spodziewałem się tutaj.

              • Jeszcze małe sprostowanie – pisząc o tych innych klubach nie miałem na myśli wyłącznie bankructwa, ale po prostu przestój. Żeby daleko nie szukać – Wisła Kraków po APOELu. Wizja gry Legii w okręgówce to na tę chwilę mocny absurd, bo pewnie zawsze się zgłosi jak nie gmina, to jakaś państwowa spółka. Jak Wisła zarządzana przez Miśków jesr w stanie utrzymać się na powierzchni, to nie wierzę, że Legia z dnia na dzień pójdzie na dno. Pozdrawiam, ŁNP 😉

                • z mojej strony też sprostowanie, absurdem dla mnie jest właśnie twierdzenie, że nie ma możliwości upadku, a nie sam upadek, wszystko jest możliwe. Co do Wisły sam jestem ciekaw, wszyscy wróżą upadek, a może, w naszych realiach, Misiek i spółka dadzą radę nie gorzej niż Mioduski i jego banda fachowców od biznesu.

      • /

    • Nie nie nie nie… tylko nie to!
      Lech, Jagiellonia potrzebują silnej Legii,
      zaś cały naród dałby wszystko, by oglądać ją w LM.
      Trzeba tylko ograniczyć pewne wydatki: np. na sędziów,
      przychylnych dziennikarzy, zlikwidować sekcję LGBT itp.

    • Przecież cała Polska na to czeka. Trzymamy kciuki!

    • Autor odleciał:D… po pierwsze Legie nigdzie nie awansuje, bo ma trupę cyrkowców a nie piłkarzy. Po drugie za 10 mln euro to można sprzedawać piłkarzy z Poznania, pokroju Jóźwiaka czy Gumnego a nie niepełnosprawnych legnionistów typy Hołownia, Szymański czy Kucharczyk. Tak, tak szykuje się wielkie pierdolnięcie… a przyszłym roku będzie jeszcze gorzej bo podobnie jak inne drużyny ekstraklasowe Legie nie będzie mieć rankingu i podobnie jak one będzie się mierzyć z DRUŻYNAMI a nie półamatorskimi tworami jak teraz.
      Kiedyś pisałem o tym jak Rumak dwukrotnie ugotował Lecha w pucharach i stracił ranking, który wcześniej zgromadził Lech, a obecnie ma to miejsce przy Łazienkowskiej. Kiedyś też napisałem że to co BERG osiągnał w Legią, czyli komplet pkt w fazie gr LE to majstersztyk i pomimo nie zdobycia MP powinno mu się postawić pomnik w Warszawie. To niestety zrezygnowali z jego usług.
      Mam wrażenie że włodarze Legi, czy Lecha nie mają wiedzy co to ranking UEFA, czyli podstawowej wiedzy. Gdyby ją bowiem mieli, to wiedzieliby jak ważny jest początek sezonu w Europie i jak później ciężko przebijać się nawet do LE, mając w miarę niezłą drużynę jaką dzisiaj ma Jaga i Lech.

      • Włodarze Legii czy Lecha nie mają wiedzy co to ranking UEFA, ale na szczęście są tacy eksperci jak ty, którzy się mądrzą i pouczają innych, a nie potrafią nawet sprawdzić, że w przyszłym sezonie współczynnik Legii będzie nie mniejszy niż w obecnym..

        • Chodzi o trend a nie o to co dzisiaj.

        • Nie mniejszy? Analfabeto? Obecnie ma 24,500 a w przyszłym sezonie całe 10,000 pkt odpadają jej. Więc w najlepszym razie będzie rozstawiona tylko w dwóch pierwszych rundach eliminacji. Właśnie włodarze Legii mają tę samą wiedzę co Ty.. i nawet prostych informacji w internecie nie są w stanie wyszukać.

          • Widzę, że jesteś analfabetą wtórnym, więc pomogę.
            10 punktów odpada za 2 sezony, w przyszłym będzie co najmniej 24,5

          • Kostuchy sprawdź te bzdury, które wypisujesz zanim zaczniesz pouczać innych. Legii odpadną 2 punkty (tak naprawdę to mniej bo dojdzie coś z tego sezonu) a więc jej ranking w przyszłym sezonie będzie taki sam jak teraz.

      • Bajki ile to niby Szymanski jest warty :) Otoz na ta chwile moze 1-2 mln euro co najwyzej. Przeciez gosc jest przykladowo kompletnie bezuzyteczny w defensywie i nie wyglada zeby kiedykolwiek byl.

    • Myślę, że, tak jak napisano w tekście, w Warszawie się znajdą tacy, którzy Legię podtrzymają. Pamiętajmy, że zbliżają się wybory. W ostateczności zainwestuje jakaś państwowa spółka jak w Pogoń Szczecin czy Lechię Gdańsk. Nie jest to dobrze, zwłaszcza w kontekście niedawnego artykułu o Polonii, ale trudno. W innych klubach też miasta dopłacają, może się to wreszcie kiedyś skończy.
      Mnie natomiast cały czas zastanawia, kim jest Dariusz Mioduski i jak zarobił swoje pieniądze. Ten człowiek kompletnie nie zna się na zarządzaniu, co nie jest akurat wadą, natomiast wadą jest to, że zarządza. Nawet jeśli przyjąć, że ma pecha, że się wszyscy uwzięli, że rzeczywiście jest jakiś sabotaż ze strony Leśnodorskiego, nawet jeśli założyć, że musi zarządzać, bo nikt inny nie chce, to sposób rozwiązywania problemów przypomina ruchy słonia w składzie porcelany. On się niczego nie uczy, to są ciągle te same błędy. Jakim cudem więc doszedł do tego, co ma?
      Czy miał na kogoś jakieś haki? Może znał kogo trzeba?

      • Jego szczęściem jest to że kupił klub który był na topie. Gdyby kupił klub który trzeba odbudować byłaby tragedia (Cacek i Widzew).
        Aktualnie jest vto jedzenie własnego ogona. Nikt z nas nie wie jak długi jest ten ogon.

      • W prywatnym przedsiebiorstwie wypierdolic nawet Prezesa to nic specjalnego. Dzial nie przynosi dochodow to jeb wszyscy na zielona trawke.
        W pilce noznej natomiast to motloch pracowniczy (specjalnie uzylem tego terminu aby oddzielic kopaczy z Eklapy od pilkarzy) rzadzi i stad wyglada to jak wyglada. Chcesz pozbyc sie Rado to albo go komus wepchniesz albo plac kilka mln pln odszkodowania.
        W biznesie nikt sie nie pierdoli, bo ma ku temu warunki. W pilce noznej obibokow wlasciwie pozbyc sie nie da.

      • To prawda, najpewniej miasto lub jakaś spółka skarbu państwa uratowałby Legię, jeżeli ta stanęłaby nad przepaścią jak niegdyś Polonia (smaczku dodaje, że wedle JW nim oddał klub I. Królowi, który dobił Polonię, to chciał ją wpierw oddać za złotówkę miastu). Byłaby to z jednej strony rażąca nierówność, z drugiej jednak, naprawdę żadnemu klubowi i kibicom nie życzę, by przechodzili przez upadek klubu i startu od (prawie) zera.

        Mioduski to przede wszystkim nie zna się na piłce nożnej oraz amatorsko zarządza tym klubem, to go dobija. Owszem racją było to, że styl zarządzania za czasów BŚ też najpewniej doprowadziłby Legię do zapaści (bo był to styl radosnego wydawania pieniędzy) finansowej, ale dawał więcej radości sportowo oraz perspektyw na odratowanie klubu z racji właśnie poziomu sportowego (łatwiej np. o inwestora, czy nawet pożyczkę). Zresztą to wówczas tak naprawdę zaczęły „przekwitać” pierwsze problemy finansowe.

        W Legii obecnie ma żadnej długofalowej wizji, a przynajmniej konkretnego planu, który byłby konsekwentnie realizowany (no gdzie to oparcie na młodzieży?). Mioduskiego cechuje przy tym go brak konsekwencji oraz jakiejkolwiek stabilizacji. Przykład: trzech trenerów na sezon i to jakich ! (bo nie było chętnych, czy raczej takich chętnych, na których legię byłoby stać). W klubie panuje istny chaos. Jest ambiwalentny i sam sobie ciągle zaprzecza (jednego dnia ogłasza, że to trener na lata, następnego go zwalnia). Przede wszystkim jednak nieustannie daje sobie wciskać kit kolejnym hochsztaplerom, jak Jozak. Nie ma pojęcia o piłce, ale chyba udaje, że się na tym zna, skoro nadal pełni funkcję prezesa i nie obsadził stanowiska dyrektora sportowego. O megalomanii i słowach bez pokrycia nie ma co nawet mówić (rzekoma kolejka chętnych po Szymańskiego oraz Niezgodę za grube miliony). Od dłuższego czasu mówię, że Mioduski to taki JW, który prowadzi ten klub do zapaści, tylko JW traktował Polonię jako zabawkę, w którą ładował kupę kasy, bo ją miał, do momentu, w którym mu się znudziła, Mioduski zaś odznacza się takimi samymi cechami (chociaż w mniejszym natężeniu i ma trochę PR lepszy), ale nie ma pieniędzy, przez co swymi decyzjami pcha klub ku przepaści.

    • w Dudelange Legia wygra z 5-0 , tak jak kiedyś z Saint Patrick. z Cluj ciężko przewidzieć ale mam przeczucie że będzie dobrze

    • Wczoraj krzysiowi na tt udowodniono, że gówno się zna więc nie wytrzymał i puścił swojego hejterskiego szczura prosto z jego chorej z nienawiści głowy.
      Wystarczy umieć analizować raporty plus ruchy finansowe Legii z ostatniego roku by jasne sie stało,że Legia ma się nie najgorzej co nie oznacza, ze się przelewa.

      • Ze bankructwo nie grozi to bym polemizowal, bo gdyby nie awans do LM to w 1 roku nalezaloby splacic 140 mln pln i w sumie nie wiadomo jakby sie to skonczylo.
        Obecnie dlug biezacy i rollowany to 30-40 mln pln. Weszlacy zapomnieli, ze w koszta wliczane sa wszelkie mozliwe wyplaty na rzecz pracownikow jak premie za Mistrza, LE itp. Bez tego wydatki beda mniejsze nawet i o 20 mln pln. Dodatkowo juz rozlozono kontrakt Jedzy, paru innym graczom kontraktow nie przedluza i kolejne 10-12 mln pln bedzie w ksiefach na plus.
        Natomiast sam model opierania wydatkow o przychody z LE jest spierdolony. Za Boguslawa bylo naprawde zle, Miodek to naprostowal, ale nie wyeliminowal.

        • Za 4 miesiące z hakiem skończy się kontrakt z Eduardo. Za kolejne pół roku skończą się kontrakty tym gościom:
          Hamalainen, Mączyński, Cafu, Phillips, Cierzniak, Pasquato, Kucharczyk, Radovic, Hlousek, Pazdan. Część z nich wyleci na ryj a część nie dostanie więcej niż ma albo mniej bo nikt i tak ich nie chce. Mioduski posprzątał też grzechy Leśnego – Chukwu, Langila, Masłowsiego (za 3 pensje), obniżył roczne obciążenie kontraktu Jędrzejczyka dzięki rozłożeniu na raty i naprawił swój błąd z Hildeberto wywalając go do Portugalii.
          Nie wiem skąd wyszło aż 170 mln kosztów w prognozie Stanowskiego, przecież nie będzie premii dla sztabu i zawodników za wejście do LM, nie będzie nowych kontraktów po 600 tys euro, odprawa dla Jozaka (i tak mu się kończył kontrakt za parę tyg. bo było 1+1) czy Klafa nie jest tak wielka jak dla Hasiego, nie ma kosztów uzyskania wielkich przychodów z LM jak logistyka meczów (sporo droższa niż w LE). Część z tych kosztów jest też wirtualna jak np. amortyzacja vo nie powoduje wypływu śsrodków z konta. Owszem nie bedzie lekko ale katastrofy w stylu Wisły Kraków też nie, nie wejdą do grupy LE to braknie pewnie ze 30 mln które trzeba pokryć pożyczką lub przedażą ze 2 zawodników i tyle.

          • Nawet jak teraz jakoś kryzys przetrzymają to co dalej? Pozbędą się niepotrzebnych graczy, ale kto lepszy przyjdzie na ich miejsce, jak już teraz nie ma kasy nawet na to żeby bez problemu płacić wszystkie pensje? Legia ma teraz tak beznadziejną kadrę, że mistrzostwo w tym sezonie wydaje się mocno wątpliwe, a nawet jeśli je wygrają to w pucharach też guzik zdziałają. Czyli kolejne kłopoty finansowe. Poza tym kogo oni tam mogą opchnąć za dobrą kasę? Nawet jednego takiego gracza za bardzo nie widać.

            Jeśli nie znajdzie się w miarę szybko chętny do zakupu klubu inwestor to przy obecnym zarządzaniu i tak nieźle to pierdolnie, kwestia czasu.

          • Jakich zawodników? Legia nie ma kogo sprzedać. Dwa sezony bez pucharów i dwa razy po 30 baniek w plecy. Nie dziwię się jak Legia zbankrutyuje.

          • kolega az, sprzedażą których 2 zawodników Legii chciałbyś przykryć dług 30 milionów (złotych jak rozumiem)?

        • Leśny miał w budżecie kasę z pucharów i Miidek też ma zabudzetowana kasę z pucharów. Różnica taka że za Leśnego wpływy były realne a za Mioduskiego to tylko pusty zapis w księdze.

      • można jakiegoś linka do tego twita?

    • Bankructwo Legii nie było by dobre chyba dla nikogo ze środowiska piłki (no, może dla Polonii, na którą mógłby się przerzucić jakiś % kibiców.
      Liga potrzebuje Legii i to silnej Legii, takiej, która będzie się liczyć w walce o mistrzostwo (niekoniecznie rok w rok wygrywać, ale liczyć się). Wystarczy spojrzeć na frekwencje na innych stadionach w meczach z Legią i z innym przeciwnikiem, oraz na siłę marketingową.
      Tyle jeśli chodzi o koncert życzeń. Realia – za dużo ostatnio było nieudanych transferów (wszystkie oprócz powrotu Niezgody?), żeby się to nie skończyło przynajmniej mocną czkawką. Bezsensowne szastanie kasą na kontrakty starzejących się Jodłowca i Jędrzejczyka (o dziadzie Eduardo nie wspominając). Zaciąg różnych Bałkańców, Gruzinów, Węgrów, Franzuzów, Albańczyków itd. tylko przechyla szalę.
      Kto by pomyślał, że kibice Legii zatęsknią za Besnikiem Hasim, a przede wszystkim za polecanymi przez niego zawodnikami.

    • W tym sezonie jeszcze sobie jakoś poradzą, nawet odpadając z LE już teraz. Jakieś grosze Darkowi w kieszeni jeszcze zostały, kogoś zimą sprzedadzą (skoro da się miliony dostać za Marcjanika, to bez przesady), możliwość kredytu z całą pewnością nie jest wyczerpana, a część zobowiązań jak to w naszej piłce rozłożą zapewne na raty.

      Jednak nie o to w tym wszystkim chodzi. Opieranie budżetu i stabilności finansowej swojego klubu na tak loteryjnych i niepewnych przychodach jak europejskie puchary – to jest patologia. Jeśli Legia ma stałe i pewne dochody w wysokości 110 milionów złotych to w tym powinny na zero zamykać się jej wszystkie koszty. Nagrody z pucharów to ma być dodatek, a nie element budżetu. Uda się klepnąć 30 milionów z Ligi Europejskiej? No to 20 dokładane do inwestycji w budowę akademii, a 10 na jakieś dwa transfery i zamrożenie na rzecz pensji tych zawodników. Legia (jak i całą reszta ligi) w najgorszym wypadku ma wychodzić po słabym sezonie na zero. To zarządzanie wygląda jak ktoś kupujący iphona na raty i zarabiający 1500zł, ale przecież nakupił zdrapek to coś może wpadnie. Po prostu głupota. Bawisz się za tyle ile masz, gdyż opieranie się na wynikach sportowych to po prostu bukmacherka, a tu jak wiemy zawsze się w końcu grubo wtopi.

      • A ile milionów dostała Arka za Marcjanika?

        Poza tym zgoda.

        • Wybacz, chodziło mi o Recę, ale chwilę wcześniej rozmawiałem o Arce i mi wleciał jakoś samoistnie 😉 Myślę jedno, piszę drugie. Mógłbym zostać dziennikarzem Weszło, też mają tę cechę.

    • Czy Legia zbankrutuje ? Jestem za a nawet przeciw jak mawial pan prezydent

    • Legia nie może zbankrutować. Może wziąć kredyt i spłacić go kiedy wpadną miliony monet z nowej umowy TV, mogą dokonać się zmiany właścicielskie, wreszcie Legia może jeszcze w tej Lidze Europy zagrać. Mioduski jest w dupie głębiej niż się spodziewał, ale raczej to ogarnie.
      A tak poza tematem, czy ktoś może potwierdzić lub zaprzeczyć czy weszloFM jest w jakikolwiek sposób powiązany kapitałowo z panami Wandzlem i/lub Leśnodorskim?

      • Stanowski od początku twierdził, że Mioduski to amator bez pojęcia i ta zmana właścicielska będzie niekorzystna dla klubu. Teraz to się potwierdza. Chyba, że twierdzisz, że jest inaczej to przedstaw fakty zamiast węszyć spisek.

        • A kiedy Legia miala 140 mln pln dlugow, za Lesnego czy Mioduskiego?
          Co chcial z kasa z LM zrobic Lesny, splacic dlugi czy wpakowac w transfery?
          I skad te koszty nagle 160 mln pln, skoro budzet placowy spadl z 90 mln pln (szczytowy 2016/17) na 78 mln pln (2018/19) a pozostale wydatki nie wzrosly? Spadek przychodow z dnia meczowego i marketingu to bodajze 2 mln pln.
          Chyba, ze Weszlo podaje kwote 160-170 mln pln qszystkich sekcji sportowych. To wtedy to sie zgadza. Za Boguslawa tez pozostale sekcje kosztowaly 25-35 mln pln.

    • Dobra, czas najwyższy, kupuję. Potrzebuję jeszcze dwóch wspólników. Stawiam tylko jeden warunek Darkowi. Oddaje mi klub, na ten moment płacę mu 0 zł, a jak będę już właścicielem, to razem ze wspólnikami będziemy spłacać dług z pieniędzy Legii.

    • Stanowski coś poćwierkał o 100 mln, a wszyscy łykają to jak młode pelikany, mimo że wiarygodność tej informacji jest właściwie żadna, gdyż twierdzenie nie zostało niczym poparte.

    • nie napisałem, że to nierealne marzenie, tylko śmieję się, że w ogóle o tym ktoś marzy

      • A dlaczego sie smiejesz ze ktos o tym marzy? Po tym jak kibice CWKSu i GTSu zalozyli krolowi fanpage i swietowali bankructwo Polonii, dziwisz sie temu jaka radosc sprawia gdy karma ich dopada? GTS juz prawie zbankrutowal, a gdy najwieksze marzenie czyli bankructwo CWKSu jest blisko to jak tu sie nie cieszyc. Zwlaszcza gdy CWKSiacy sa tak pewni siebie jak GTSiacy w erze Cupiala.

        • a ty dalej to samo wczoraj, przedwczoraj – widzę że nieźle się nakręcasz. Ale i tak gówno z tego wyjdzie jak w czwartek legia wygra i odrobi straty z pierwszego meczu. Spokojnego pisania :-)

        • Xardas gadaliśmy już i dalej nie chcesz zrozumieć, że tak samo śmieję się z hejterów z Ł3, którzy nienawidzą Polonii. Wrzucając wszystkich do jednego worka popełniasz błąd logiczny, bo zakładasz, że każdy życzy wam źle, a należałoby tu rozdzielić dwie lub więcej grup kibiców, niech hejterzy spalają się nawzajem w tej chorej nienawiści, a reszty w to nie mieszaj. Sam niestety kwalifikujesz się do tej grupy najniższej skoro po wybryku jakiegoś debila życzysz źle wszystkim innym i całemu klubowi, zakładając, że reprezentuje wszystkich. W Polonii też są podziały, bardzo dziwne jest zakładanie, że gdzie indziej wszyscy są jednomyślni, znam wielu kibicującym obu klubom i sam też chcę by ten czas w niższych ligach się skończył dla Polonii, pozdrawiam i zrozum to wreszcie, lub zostań przy hejtowaniu w grupach wzajemnej nienawiści, wybór należy do ciebie.

          • Wybryku jakiegos debila? Serio, chyba nie potrafisz liczyc, widzieliscie jak liczna byla inwazja na Wilno? Widziales ilu CWKSiakow i GTSiakow sie cieszylo na fanpagu krola lub komentarzach na Weszlo jak Polonia bankrutowala?

            Wiec sie teraz nie dziw ze ja sie ciesze i ze marze ze to samo spotka CWKS co spotkalo GTS. Ze przyjdzie kiedys czas ze Cracovia i Polonia beda graly o Mistrzostwo Polski zamiast CWKSu i GTSu.

            A poza hejterami to CWKS zasluzyl sobie takze piekna historia w PRLu i tego jak wladze ciagle niszcza Polonie. Ba nawet HGW i POgrobowcy komunizmu kontynuuja ten proces. Bo jak nazwac danie CWKSowi 500 mln na stadion a Polonii konserwatora zabytkow ktory niedal JW za wlasne pieniadze zbudowac stadionu ktory by defacto sprawil ze nie moglby tak poprostu sobie odejsc z Polonii.

            Jedynie przed wojna wladze nie ingerowaly i wtedy Polonia miala o wiele wiecej kibicow od Legii (wtedy to byla Legia).

            • pisałeś mi już to i wiele razy innym, masz to już gotowe? Poprawiam : nie debila tylko debili, niech będzie tysiące debili, chodzi mi czy rozumiesz sam sens, że oprócz tysięcy debili są tysiące niedebili i błędem jest sądzić ich tak samo. Jakbyś nie zauważył ja ciebie nie winię za błędy całej Polonii lub części jej kibiców, dlaczego mi wytykasz coś co sam wielokrotnie tu potępiałem?

              • Bo wszystko co CWKS osiagnal bazuje sie na tym ze mogli przetrwac okres PRLu jako glowny klub stolicy i nie tylko zachowac a wrecz nawet zyskac nowych kibicow dzieki opiece resortu komunistycznej opresji. I dlatego pisze wielokrotnie o tej historii aby nowi kibice mogli o tym przeczytac i swiadomie wybrac jakiemu klubowi chca kibicowac, nie kazdy jest kibicem sukcesu.

                A co do wybrykow potomkow tej czesci kibicow CWKSu ktorych w latach 50-tych zwozono na mecze z okolic Warszawy, to przeciez caly swiat ogladal inwazje na Wilno albo podpalone dzieci w Kopenhadze. Wiec jak ktos zapyta w Europie z czego slynie CWKS to jesli ktokolwiek o was slyszal to wymieni inwazje na Wilno albo to ze jestescie zaraz obok Crvenej Zvezdy lub CSKA Moskwa w rankingu na najwiekszych (a moze najglupszych patrzac na efekty, tylko UEFA byla zbytnio wyrozumiala bo normalnie za to Wilno kazdy klub by wylapal 5 lat zakazu pucharowego) proletariuszy na trybunach.

                I tak rozumiem ze CWKS ma garstke normalnych kibicow ktorzy ani nie sa proletariuszami od inwazji na Wilno ani tez nie sa kibicami sukcesu ktorzy niedawno przeszli z kibicowania GTS Wisla Krakow na kibicowanie CWKS Legia.

                Chociaz nie rozumiem co ich moze ciagnac do akurat tego klubu.

                • to też już wklejałeś lub zawsze to samo piszesz, nie ma możliwości rozmawiać z tobą, bo na każdy poruszony temat reagujesz ignorowaniem go i wklejaniem tych samych tekstów o komunistach albo imbecylach, tak jakby na Polonii jednych i drugich nigdy nie było. Nigdy nie odpowiadasz na pytania, na które nie potrafisz tylko wklejasz to samo co zawsze, to ma być dyskusja?

                  • A o czym mam dyskutowac? Ze ma mi niby byc szkoda tych kilku kibicow CWKSu ktorzy nie sa ani proletariuszami ani nie nienawidza Polonii ani nie sa tam jedynie dla sukcesow i ktorzy gdyby wiekszy byl sukces przy K6 byliby na Polonii?

                    Nie nie bedzie mi ich szkoda, bo bede sie cieszyl ze Polonia wroci na nalezne miejsce i tak jak przed wojna bedzie najwiekszym klubem Stolicy.

                    • to będę wiedział na przyszłość, że nie da sie z tobą dyskutować ani nie potrafisz zwyczajnie, swobodnie pogadać tylko wklejasz te same rzeczy świadczące o klapkach na oczach, nas nie jest garstka, to tylko w twoim mózgu jest takie fałszywe wyobrażenie.

                      • Swobodnie pogadac to mozna bylo za czasow JW wtedy byla przez chwile normalna rywalizacja i mieliscie sie prawo smiac z cyrku jaki robil JW a my z tego ze mimo tego cyrku CWKS nie moze wygrac derbow.

                        Ale jak HGW i POgrobowcy komunizmu zdecydowali sie zainterweniowac i wyslac do Polonii konserwatora zabytkow aby JW sobie poszedl (a wczesniej do CWKSu wyslali 500 mln z podatkow zamiast konserwatora zabytkow). To jest tak jakby nadal trwaly dawne czasy i wladza robi co moze aby zniszczyc wszelka konkurencje jaka moze miec CWKS w Warszawie.

                        I ciagle sie dziwisz ze czekamy kiedy CWKS dopadnie karma za to ciagle niszczenie Polonii najpierw przez przychylne im wladze komunistyczne a teraz przes przychylne im wladze postkomunistyczne?

                        • powtarzasz ciągle to samo, spalisz się w tej nienawiści i tyle, z jednej strony śmieszne z drugiej tragiczne

                          • Pisze o faktach jak wspierany jest CWKS przez POstkomunistyczne wladze a jak Polonia niszczona. Gdyby nie konserwator zabytkow to JW dalej by sponsorowal Polonie……

                            Wiec nie rozumiem czemu sie dziwisz obwinianiem CWKSu skoro Polonia jest niszczona ciagle tym razem przez miasto poto aby CWKS nie mial konkurencji.

                            • to nie są fakty, tylko twoje domniemania, równie dobrze można napisać, że JW ze swoimi kumplami komuchami kupił mistrzostwo i że to fakt, gdybym był w twoim stanie psychicznym pisałbym to całymi dniami, taki sam sens ma twoja pisanina czyli żaden, trzeba być patologicznym hipokrytą by pisać coś o komunie w Legii, a nie widzisz tej zarazy w Polonii i za błędy własnych władz obwiniać Legię. Nie odpisuj bo wiem co napiszesz, powtórzysz to samo co już napisałeś i tak w kółko, nieźle cię zakręciło.

                • Czytam i czytam i czytam…I stwierdzam że jednak zjebany jesteś! PRL się skończył! Gdzie w takim razie Polonia ma kibiców po 89 ja się zjebie pytam? Bo przez tyle lat kozaku to stolica powinna być wasza,a tak siedzisz gdzieś na Muranowie dzieciaku i płaczesz w poduchę,że nawet 300m na stadion musisz się kitrać z barwami…Ot cała historyja…Wiesz jak kojarzą Legię w Europie?Największy polski klub.O Polonię nawet nie pytam bo wstyd…

                  • PRL sie skonczyl ale pozostawil swoje efekty, chyba naturalne ze jak zmuszono na tyle lat Polonie do tulania sie po nizszych ligach to praktycznie wszyscy przedwojenni kibicie do 1989 wymarli. I bardzo malo nowych kibicow sie pojawilo jako ze Polonia nie przetrwala tego okresu w Ekstraklasie i nikt jej nie zwozil nowych kibicow jak do CWKSu w 1950.

                    I wiesz jak kojarza CWKS w Europie? Wiekszosc jesli o was slyszala to slyszeli o inwazji na Wilno i wiedza ze jestescie w czolowce rankingu proletariuszy Europy obok Crvenej Zvezdy czy CSKA Moskwa.

                    A w takiej Moldawi odrazu nawet komentator Moldawski tlumaczyl przy okazji waszego meczu z Sheriffem ze CWKS to jest taki odpowiednik CSKA 😀

                    • Fajnie.Brawo! To tak z innej beczki-na mecze zaczynałem chodzić w połowie lat 90.Pamiętam nie jedne derby w Warszawie.Gdzie byłeś Ty i twoi koledzy żeby mnie przekonać do Polonii? Na Łazienkowską też nikt mnie nie zabrał-pojechałem sam.A wiesz czemu? Bo wszyscy mówili tylko o Legii,chodzili na Legię i kibicowali Legii.Nasi kibice z tych zwożonych w 1950r też już długo nie pożyją wiesz?a nowi są…kupy się nie trzyma to co piszesz.

                      • Ja sie urodzilem 1988 wiec w latach 90-tych to jeszcze na meczach nie bylem, a ci nowi to sa wlasnie potomkowie tych zwozonych w latach 50-tych oraz wlasnie tacy ktorzy trafili na CWKS bo kazdy mowil o CWKSie.

                        A DLACZEGO kazdy mowil CWKSie ? A wlasnie dlatego bo komunisci zeslali Polonie w niebyt w nizszych ligach przez caly okres PRLu podczas gdy utrzymywali CWKS w Ekstraklasie i robili co mogli by nasciagac jak najlepszych zawodnikow. A ze efekty byly kiepskie to dlatego bo z niewolnika nie ma pracownika i zawodnicy ci nie dawali 100 % dla CWKSu skoro ich na sile do niego zabrano.

                        Ale CWKS przetrwal w Ekstraklasie caly okres PRLu wiec i ludzie mowili o CWKSie bo o czym mieli mowic skoro komunisci na sile im ten CWKS wszedzie prezentowali i utrzymywali w Ekstraklasie. Po upadku PRLu mogliscie skorzystac z tej ciezkiej pracy komunistow bo wyrobili wam pozycje oraz duza ilosc kibicow.

                        • Niewiele starszy jestem od Ciebie ale trochę o tym wiem.Nie bronię Legii żeby nie było-kazdy jakąś historię ma i tego się nie wyprze. Lech kolejowy,Wy kolejowi,Legia wojskowa,to samo Śląsk,są policyjni i górniczy ale co z tego? Jeżeli urodziłeś się w Warszawie,rodzice są z Warszawy i dziadkowie to zapraszam na priv.Widocznie nikt Cię historii porządnie nie przekazał(Warszawy)

                          • Sam przeczytalem historie klubow, gdy bylem maly do 8mego roku zycia mieszkalem w Warszawie potem prawie 21 lat w Norwegii i teraz znow mieszkam w Warszawie. Wiec mialem mozliwosc wybrania sobie klubu wedlug wlasnego uznania nikt mi nie mowil ze to ma byc CWKS czy tez Polonia. Poprostu zaznajomilem sie z historia obu klubow i uznalem ze to Polonia jest tym klubem ktory mnie sie bardziej podoba, gdybym byl z Krakowa tak samo wybralbym Cracovie zamiast GTSu (zreszta Cracovii zawsze kibicuje, dla mnie caly czas sa zgoda Polonii).

                            A co do tego co zrobil PRL dla niektorych klubow i ze ma to efekty w wolnej Polsce to widac jak na dloni. Spojrz chociaz na przyklad Gornika Zabrze. Tam tez komunisci odwalili niesamowita robote, dali sukcesy sportowe w PRLu do jakich CWKS ani wtedy ani teraz nigdy nie dojdzie (final Europeiskiego pucharu). I chociaz w wolnej Polsce ich dzialacze nie byli rownie sprytni jak dzialacze CWKSu to zobacz co wypracowal okres PRLu dla Gornika….. Niektorzy kibice CWKSu pisza o poziomie sportowym Gornika „dno” ale mimo to ma wiecej kibicow niz wasz potezny CWKS na meczach. To teraz sobie pomysl ilu by ich bylo gdyby mieli w wolnej Polsce takie sukcesy jak wy i do tego rownie duzy stadion, komunisci im wypracowali taka baze kibicow ze gdyby mieli odpowiednio bogatego prezesa lub dzialaczy i budzet taki jak CWKSu to by zmiazdzyli CWKS.

                            Tylko wiesz jaka jest roznica miedzy nimi a CWKSem i dlaczego nikt tak sie Gornikiem nie przejmuje? Bo ich komuszkowie nie nalezeli do organow komunistycznej represji (jak milicja i wojsko) oraz oni nie niszczyli innego klubu ktory byl od nich wiekszy przed wojna i poprostu zbudowali sobie nowy klub nie niszczac konkurencji. I dlatego dzis nie ma poszkodowanych ktorzy „hejtuja” Gornika. A ich rywal Ruch nie ma na co narzekac bo tez o nich dbano za PRLu, oni rzeczywiscie moga powiedziec ze mieli slabszych dzialaczy niz Gornik.

                  • Ale kto kojarzy ????? Nazwiska prosze ….Legia w IEWROPIE jest znana z : Bliższe spotkania trzeciego stopnia , czyli spotkanie gołej doopy z niemieckim batem : 0-6 ,4-8 , znana jest tudziez z frapujacych potyczek z potegami z Kazachstanu , Mołdawii , Słowacji a ostatnio z fenomenalnego spotkania z niejakim DUDELANGE . Dziekuje za uwage

                    • Pojedź-popytaj.Ile można siedzieć w wiosce pod Radomiem(bez urazy dla Radomia). Od 5 lat mieszkam w Szkocji a przemieszczam się po całym UK.Zapytaj Szkota czy Angola co wie o naszym kraju.Pierogi,kurwa,papież itp. A zapytaj o sport to pierwsze co to Lewandowski a potem Legia.To samo spotkało mnie w Hiszpanii. Za naszą południową granicą(Czechy itp) WSZYSTKIE te kraje znają Legię jako czołówkę Ultras na świecie(niektórzy się nawet wzorują). Wyjdź na dwór! Co za spierdolone internetowe pokolenie!

                      • Tak cala Europa marzy ze bedzie miala proletariat na najwierniejszej trybunie ktory bedzie regularnie zdobywal wieksze kary dla klubu niz wplywy z ich biletow. Marza o tym ze ich proletariusze dokonaja inwazji na jakis malutki Litewski klub tak ze bedzie grozilo 5 lat dyskwalifikacji z pucharow. Pragna byc wymieniani jednym tchem obok CSKA Moskwa i aby kazdy wiedzial ze takiego proletariatu nie ma nikt 😀

                        Moze jeszcze powiesz ze wszyscy marza aby miec takiego Misia na prezesa jak maja w GTSie ktory potrafi celniej rzucac nozem niz cyrkowcy…… A tak serio w to takiej Norwegii przykladowo 15 lat temu to slyszeli tylko o Wisle bo odpadla z Vålerenga oraz niektorzy takze o Dyskobolii bo dla nich to bylo cos niesamowitego ze ktos z Polski wyeliminowal Manchester City. Jako ze tacy norskowie wiecej ogladaja Angielska Premier League niz swoje wlasne rozgrywki klubowe nieliczac fanow Rosenborga.

                        • I tu pies pogrzebany.Przestań żyć przeszłością! Na okrągło PRL,15 lat temu w Norwegii…Dla twojej informacji-od blisko 30 lat jeteśmy wolnym krajem(zależy jak kto na to patrzy) Zajmij się tym co tu i teraz! NIestety Twój klub nie potrafił przełożyć sukcesu (MP bodaj 2000) na przyciągnięcie nowych fanów(kurwa ale jak to?) jak i sponsorów.Nie macie siły przebicia w Warszawie bo od 1950 zwożą kibiców tylko na Ł3 a do was ni chuja nie chcą…My się pod Torwarem potrafimy lepiej zorganizować w mróz(Leg-AJAX) niż wy w ogóle.Smutne jest tylko to że swoją flustrację przelewasz na inny klub…

                          • W wolnej Polsce przeciez wasi czerwoni przyjaciele nazwali sie POstkomunistami i nadal pomagaja CWKS i niszcza Polonie. Bo jak nazwiesz to ze CWKS dostal z pieniedzy podatnikow 500 mln na stadion, a Polonia gdy JW za wlasne pieniadze chcial zbudowac stadion to otrzymala konserwatora zabytkow aby nigdy ten stadion nie powstal i JW sobie odszedl?

                            To niby co to bylo jesli nie pomoc od POstkomunistycznej wladzy dla CWKSu oraz niszczenie Polonii?

                            • Czas kończyć tą żałosną pogawędkę.Nie wiem w jakim świecie żyjesz gościu ale zacznij brać połowę bo się wykończysz. Życzę żeby wybudowali wam ten stadion może zejdzie Ci ból dupy.Tylko po co Wam stadion jak Wy nawet Trybuny Kamiennej nie możecie zapełnić? A przecież zwożą kibiców tylko na Ł3…

                              • A niby czemu podatnicy z calej Warszawy musieli sie na wasz stadion zrzucic skoro niby zyjemy w wolnej Polsce? Powinni placic prezesi CWKSu oraz jego kibice a nie podatnicy z calej Warszawy.

                                A co do Polonii to chcemy tylko zeby miasto zabralo konserwatora zabytkow. Nie potrzebujemy ani zlotowki na nowy stadion niech tylko pozwola aby deweloper mogl wykorzystac tereny przy K6. A zbuduje nam i stadion i do tego Polonia wroci do Ekstraklasy.

                • Tak się składa że po komunie to w Legii bieda piszczala straszna. Gdyby nie Romanowski to nic by nie było. Potem było Daewoo iti a teraz prywatni inwestorzy. Przypominam ci ze polonia też miała potem Romanowskiegi i jeszcze bogatszego jw. Nie wina Legii i jej kibiców że w Polonii nie da się zbudować silnego klubu. Są kluby które swoją świadomość budują sprawnie mimo krótkiej historii. Polonia nie wykorzystała szans i pieniędzy jakie miała. A teraz wielka sraczqa cze to wina Legii i komuny

                  • Tak sie sklada ze CWKS po okresie komuny zostal z efektem ciezkiej pracy komunistow przez caly PRL. Czyli gora kibicow i duzym potencjalem marketingowym. A to ze potem lepiej zarzadzaliscie klubem niz np. Gornik Zabrze to fakt. Ale startowaliscie z pozycji rynkowej ktora wam wypracowali komunisci.

                    Efekty tego co zrobil PRL widac jak na dloni w wolnej Polsce. Spojrz chociaz na przyklad Gornika Zabrze. Tam tez komunisci odwalili niesamowita robote, dali sukcesy sportowe w PRLu do jakich CWKS ani wtedy ani teraz nigdy nie dojdzie (final Europeiskiego pucharu). I chociaz w wolnej Polsce ich dzialacze nie byli rownie sprytni jak dzialacze CWKSu to zobacz co wypracowal okres PRLu dla Gornika….. Niektorzy kibice CWKSu pisza o poziomie sportowym Gornika „dno” ale mimo to ma wiecej kibicow niz wasz potezny CWKS na meczach. To teraz sobie pomysl ilu by ich bylo gdyby mieli w wolnej Polsce takie sukcesy jak wy i do tego rownie duzy stadion, komunisci im wypracowali taka baze kibicow ze gdyby mieli odpowiednio bogatego prezesa lub dzialaczy i budzet taki jak CWKSu to by zmiazdzyli CWKS.

                    Tylko wiesz jaka jest roznica miedzy nimi a CWKSem i dlaczego nikt tak sie Gornikiem nie przejmuje? Bo ich komuszkowie nie nalezeli do organow komunistycznej represji (jak milicja i wojsko) oraz oni nie niszczyli innego klubu ktory byl od nich wiekszy przed wojna i poprostu zbudowali sobie nowy klub nie niszczac konkurencji. I dlatego dzis nie ma poszkodowanych ktorzy „hejtuja” Gornika. A ich rywal Ruch nie ma na co narzekac bo tez o nich dbano za PRLu, oni rzeczywiscie moga powiedziec ze mieli slabszych dzialaczy niz Gornik.

                    • Po pierwsze to nie wiem jak liczysz te sukcesy ale w pucharach Legia osiągnęła większe i dalej zaszła. Chyba że myślisz o ilości mistrzostw. Tu potrzeba raptem 3-4 sezonów i Legia będzie samodzielnym liderem. Po drugie nie zwalaj na komune braku bazy kibiców. Od upadku komuny mieliście prawie 30 lat aby zbudować bazę kibiców. Za kolejne 30 lat też będziesz pisał coś o komunie? Inne kluby potrafiły zbudować markę w krótkim czasie. Wam oczywiście wiatr w oczy. Swego czasu karty kibica Legii wykupiło 150 tys kibiców. Warszawa ma prawie dwa miliony mieszkańców. Mieliście zatem ponad 25 lat i półtora miliona potencjalnych kibiców do pozyskania. Zalanie cokolwiek na komune przy takich możliwościach jest ŻAŁOSNE.

                      • Gornik zagral w finale europeiskiego pucharu, zapytaj kogokolwiek kto zyl w tamtych czasach co pamietaja z pilki noznej. To ci powiedza ze Polski klub w finale, a jak zapytasz gdzie gral CWKS to malo kto bedzie pamietal.

                        A co do bazy kibicow to ty nadal nie rozumiesz. Wy dostaliscie gotowca zbudowanego przez komunistow mieliscie na wejsciu od groma kibicow cos takiego buduje sie z 40 lat i tak to zrobili komunisci. A Polonia w tym samym momencie miala jedynie garstke najwierniejszych. Wiec to bylo jak bieg na 100 metrow gdzie jeden startuje 50 metrow przed drugim.

                        A w wolnej Polsce POstkomunisci nadal wam pomagaja. Bo jak nazwac to ze wam dali z pieniedzy podatnikow stadion za 500 mln a Polonii dali konserwatora zabytkow aby zmusic JW do odejscia gdy chcial budowac stadion z wlasnej kieszeni. Jak niby to nazwac co robila HGW jak nie kontynuacja czerwonej tradycji wspomagania CWKS i niszczenia rywali?

                        • Czyli sam potwierdzasz wasza nieudolność bo jak twierdzisz komuniści mieli 40 lat na zbudowanie bazy a polonisci prawie 30 lat i nie zbudowali nic mimo mistrzostwa i dwóch bogatych właścicieli. Co do stadionu powstał dla ludzi którzy chodzili na Legie. I Legia płaci jako jedyna w Polsce rynkowy czynsz. Dla kogo miał powstać stadion Polonii i skąd Polonia miałaby pieniądze na 2-3 miliony czynszu? A co do tego finału górnika to zobacz jakich rywali mieli do pokonania i ilu ich było. Legia w półfinale PZP miała trudniejszych no i dwa razy LM. Wtedy górnik miał do pokonania 4 rywali a teraz to nawet nie wystarczy do tego by się zakwalifikować. Komuniści zbudowali Legii stadion, Lechowi Śląskowi i 10 pozostałym klubom ligi. Normalnie komunistyczna zaraza.

                          • Ale Polonia nie chciala aby miasto budowalo jej stadion z pieniedzy podatnikow. Polonia jedynie chciala i nadal chce aby miasto przestalo przeszkadzac i zabralo w koncu tego konserwatora zabytkow. Niech mu kupia miejsce w lozy przy L3 bo tam jego miejsce i niech wreszcie przestanie blokowac Polonie.

                            Jedyne czego Polonia potrzebuje to aby deweloper mogl spokojnie zbudowac stadion za swoje i sponsorowac Polonie. Gdyby nie konserwator zabytkow to JW by placil do dzis bo by nie mogl porzucic swojego stadionu oraz inwestycji od tak sobie.

                            Wlasnie zobacz zbudowano stadiony pozostalym kluba ligi, ba nawet dla Widzewa i LKSu znalazly sie pieniadze. Nie ma tylko dla Polonii, za to jest konserwator zabytkow. No to teraz dodaj 2 do 2ch i ci wyjdzie ze wlasnie dlatego dla Polonii POstkomunisci wyslali konserwatora zabytkow aby CWKS nie mial konkurencji w Stolicy. Rozumiesz wlasnie dlatego by zadbac o swoj CWKS tak niszcza Polonie.

        • Problem polega na tym, że oni nigdy nie zbankrutują. Zawsze się jakiś frustrat dorobkiewicz z Pułtuska albo Mławy zastawi, żeby reanimować trupa z łazienkowskiej. A swoją drogą bez Polonii w lidze to jakoś (Chu)bezpłciowo. Zawsze moi ku,ple w Warszawy jakoś kibicowali Polonii. I jakoś nie pamiętam, żeby szukali w googlach drogi do chaty….

          • Zawsze moga zbankrutowac skoro GTS Wisla Krakow mogla to i CWKS Legia moze zbankrutowac. Wystarczy jeszcze kolejny sezon bez zyskow z pucharow i Mioduski zrobi taki dlug ze jak potem odda klub kibica za przyslowiowa zlotowke to sie potem skonczy bankructwem bo dlugow nie da sie opanowac. Dokladnie tak dzieje sie z GTSem.

            • XsardasKSP smutny człowieku. Legia była, jest i będzie największym polskim klubem czy się to Tobie podoba czy nie. Możesz napierdalać w klawiatórę te dyrdymały do końca życia i tak nie zmienisz biegu zdarzeń.
              Twierdzisz, że przed wojną Polonia miała więcej kibiców i sukcesów, więc to byli kibice sukcesu na których tak plujesz.
              W najnowszej historii nie pomógł Wam nawet sukces w postaci MP ponieważ kibice w Warszawie mają w głębokim poważaniu Polonię. W Warszawie jest tylko Legia.
              Nawet jak dojdzie do bankructwa to duże kluby szybko się odradzają dzięki wielkiej rzeszy kibiców np: Lech, Widzew, ŁKS itp. To samo byłoby z Legią. A Wy ile już lat tułacie się po kartofliskach? Gdzie są Ci wierni kibice którzy wspierają klub w ciężkich czasach?
              Kibicuj sobie Polonii, nic do tego nie mam, ale przyjmij do wiadomości, że to mały klubik, maks 1liga. Nie jesteś kibicem sukcesu więc to nie problem a może staniesz się szczęśliwszy. Tego Ci życzę.
              Legia Mistrz :)

              • Tak jasne byla szczegolnie przed wojna najwiekszym klubem tylko ze zbankrutowala w 1938mym i nikt w pilke na Legii nie gral. A Polonia nadal byla najsilniejszym klubem Stolicy az do wybuchu wojny. Dopiero jak komunisci stworzyli CWKS to pilka wrocila na L3. I to co sie stalo z Polonia oraz baza kibicow CWKSu to efekt ciezkiej pracy komunistow i mi nie wmawiaj ze to nie mialo znaczenia bo to oni wam wypracowali mozliwosci w wolnej Polsce.

                Gdyby nie PRL to do dzis Polonia by byla najpotezniejszym klubem Stolicy wszystko co osiagneliscie dlugofalowo to dzieki pracy komunistow na rzecz CWKSu.

                Spojrz sobie chociaz na przyklad takiego Gornika Zabrze. Tam tez komunisci odwalili niesamowita robote, dali sukcesy sportowe w PRLu do jakich CWKS ani wtedy ani teraz nigdy nie dojdzie (final Europeiskiego pucharu). I chociaz w wolnej Polsce ich dzialacze nie byli rownie sprytni jak dzialacze CWKSu to zobacz co wypracowal okres PRLu dla Gornika….. Niektorzy kibice CWKSu pisza o poziomie sportowym Gornika „dno” ale mimo to ma wiecej kibicow niz wasz potezny CWKS na meczach. To teraz sobie pomysl ilu by ich bylo gdyby mieli w wolnej Polsce takie sukcesy jak wy i do tego rownie duzy stadion, komunisci im wypracowali taka baze kibicow ze gdyby mieli odpowiednio bogatego prezesa lub dzialaczy i budzet taki jak CWKSu to by zmiazdzyli CWKS.

                Tylko wiesz jaka jest roznica miedzy nimi a CWKSem i dlaczego nikt tak sie Gornikiem nie przejmuje? Bo ich komuszkowie nie nalezeli do organow komunistycznej represji (jak milicja i wojsko) oraz oni nie niszczyli innego klubu ktory byl od nich wiekszy przed wojna i poprostu zbudowali sobie nowy klub nie niszczac konkurencji. I dlatego dzis nie ma poszkodowanych ktorzy „hejtuja” Gornika. A ich rywal Ruch nie ma na co narzekac bo tez o nich dbano za PRLu, oni rzeczywiscie moga powiedziec ze mieli slabszych dzialaczy niz Gornik.

                PS. W tym sezonie calkiem mozliwe ze nie bedzie juz CWKS Mistrz 😀

                P.PS. Widzew i LKS, odrodzaja sie dzieki braku POstkomunistow we wladzach miasta. Tam miasta wrecz buduja im stadiony. W Warszawie POstkomuszki nienawidza Polonii, i dlatego wysylaja konserwatora zabytkow aby za wlasne pieniadze niezbudowac stadionu a dla CWKSu sypia 500 mln z pieniedzy podatnikow. Rozumiesz teraz czemu Polonia nie moze sie odbudowac? Bo wasi czerwoni przyjaciele jej nie pozwalaja.

                • Ok czyli komuniści górnika byli dobrzy. A milicja i ub też byli mili? Mało ludzi skatowali? Mało opozycja od nich ucierpiała? Jakoś nikt milicyjnej historii Wiśle nie wypomina. Za to wojskowa Legii już tak. Co ciekawe armia ludowa w Legii była zła ale już ta sama armia ludowa WKS czy Zawiszy już była dobra?

                  • Jakto nikt nie wypomina historii GTSu? Caly czas o niej tutaj pisze aby nikt nie zapomnial literki G ktora pozwolila im przetrwac w Ekstraklasie i zachowac baze kibicow. Nalezy wiecznie pamietac o tym ze mieli taki sam wybor jak Polonia, mogli wybrac kolej i dziadowanie z honorem. Albo zapomniec o honorze i wybrac ekstraklase z milicja. I tak wybrali wlasnie ekstraklase z milicja.

                    I nie pisz ze nie bylo wyboru bo nawet historyk GTSu pisze ze mieli wybor. A o Polonii pisza historycy ze swiadomie zrezygnowala z milicji jak tylko sie dalo. Wiec na nic bajki o tym ze nie mozna bylo nic zrobic.

                    A co do Gornika to ja nie mowie ze komunisci byli dobrzy, ja tylko mowie ze oni nie niszczyli zadnego lokalnego rywala aby Gornik nie mial konkurencji. I dlatego nikt ich nie „hejtuje”.

                • Komu na Konwiktorskiej mają budować ten stadion? Czy na tym kurniku co mecz jest komplet? Zbudują i będzie płacz że nie stać was na utrzymanie go. Wierna rzesza Warszawiaków wspiera biedny klub w walce z miastem? Została garstka frustratów takich jak Ty. Lepiej postawić tam pomnik na cześć klubu Polonia zniszczonego przez komunizm. Spotkacie się raz do roku pełni dumy. Będzie taniej i praktyczniej.

                  • Poraz kolejny powtarzam ze niechcemy zeby miasto wydawalo pieniadze podatnikow na budowe stadionu. Chcemy aby miasto zabralo swojego konserwatora zabytkow z Polonii, niech mu kupia bilet do lozy na L3 gdzie jego miejsce.

                    I tyle wystarczy aby developer mogl zbudowac stadion Polonii i zostac nowym sponsorem. Nie potrzeba budowac stadionu za pieniadze miasta tylko zabrac konserwatora zabytkow to wszystko.

                    • Konserwator zabytków z miastem gnoją biedną Polonię a jej wierni kibice siedzą w domach czekając na rozwój wypadków. Gratuluję zadziorności. Pewnie tak samo walczyliście z komuną.

                      • A co niby mozna zrobic z konserwatorem zabytkow skoro nawet JW nic nie mogl z nim zrobic? Nawet jakby go zlapali i na taczkach wywiezli na L3 to by wrocil spowrotem lub miasto wysylaloby nowego + dalo pare milionow kary (nie ma taryfy ulgowej Polonia tak jak wy macie za akcje kibicow).

                        • Wystarczy żeby na każdym meczu był komplet. Wystarczy odpowiednia ilość podpisów. Wystarczy zwykły strajk pod Urzędem Miasta. Ale do tego jest potrzebny potencjał kibicowski. Polonia go nie ma, Legia tak, więc nie martw się o nasze bankructwo :)

                          • Wszystko moze sie zdarzyc, chociaz fakt pewnie niezbankrutujecie bo nawet jakby Mioduski was zostawil z dlugami za przyslowiowa zlotowke to pewnie wyzebracie pieniadze podatnikow od miasta i na tym by sie skonczylo.

                            A na Polonii po bankructwie byly komplety, tylko potem tradycyjnie pojawil sie jakis nieudacznik w tym przypadku Engel ktory sobie ubzdural ze zrobi to czego niedal rady JW. No i oczywiscie nic nie zrobil poza rozbiciem dobrego trendu powiekszania sie ilosci kibicow na meczach…

                            Ale tak serio sie wszystko zepsulo kiedy konserwator zabytkow sprawil ze JW odszedl bo nie mogl budowac. Ale moze jeszcze kiedys sie wyniesie z daleka od Polonii ten konserwator zabytkow i jakis madrzejszy od JW developer bedzie sponsorowal Polonie.

          • No oczywiście jak ktoś ma wspierać Legie to na pewno jakoś wieśniak z Mławy czy Pultuska. Ani Królewskie ani Fortuna ani żaden ze sponsorów nie jest z małych pidwarszawskich miejscowości. A nawet jak by byli to fakt segregacji na lepszych z Warszawy i tych gorszych z małych miejscowości świadczy o slomie w butach jaka ci wystaje. Mentalny wieśniak

    • Jak zwykle standardowe pytanie, gdzie byliscie jak syf robil Lesniodorski a budzet sie kwota 100 mln pln nie spinal?
      Co to jest za model biznesowy co od 5 lat opiera sie o w sumie niepewna rzecz jaka jest gra w LE? To sa jakies kpiny i jakim cudem to przechodzi przez Komisje Licencyjna?
      Hegemon palcem robiony.

      PS. Jakos Lech czy Jaga budzety spinaja to czemu od 5 sezonow w Legii nie moga. Jak ma byc lepiej jak Legii to w sumie kolejna wydmuszka podobna do zabawek JW czy Cupiala.

    • Masa kompleksiarzy wali konia pod bankructwo LEGII. W tym kilka dziennikarzyn z tego portalu. Nic takiego nie nastąpi . LEGIA to nie jakieś nie wiadomo co jak polonia, łks, ruch czy inny widzew.

      • Ten komentarz stanowi idealne odbicie sentencji „pycha chodzi przed upadkiem”.

      • Choć wolałbym aby liga była mocna i grali w niej przedstawiciele dużych miast z kibicowskim zapleczem, to za takie wywyższanie się aż się prosi aby Legia zbankrutowała i poszła od B klasy. Za to was, Legionistów i Warszawiaków ludzie tak nienawidzą, za to nieuzasadnione wywyższanie się.
        Śmiejecie się z Kuchenkorza, a oni obecnie mają stabilną sytuację finansową i możliwe że nawet lepszy skład. Nie zdziwiłbym się gdyby w tym sezonie was ograli. A jeśli to im się nie uda – no cóż. Mają Gumnego do sprzedania za lekko 6 baniek Euro. Jóźwiaka który może pójść za 3-4. Jest 18 letni Klupś, na którym też będzie można zarobić, bo jeśli dostanie rundę, to na bank strzeli jakieś gole, a to wywinduje jego cenę. A w Warszawie? Macie jednego Majeckiego i spuszczacie się za ile to melonów go sprzedacie – tyle, że on jeszcze nawet nie zdążył zadebiutować w Eklapie.

        • Za 10 lat nikogo obecna sytuacja finansowa Kolejorza nie będzie interesowała. Nikt nie będzie patrzył jakimi młodymi grali, ile kasy byli warci, za ile sprzedawali. Każdy wejdzie sobie tylko w zakładkę sukcesy i tam będzie sprawdzał ile w tym okresie razy był MP a ile Legia, ile razy zdobył on PP a ile Legia. I tylko to się liczy a nie tabelki w excelu i kto kogo za ile sprzedał. Liczy się poznańska i warszawska gablota za ostatnie lata i śmieje się ten kto ma tam ostatnio więcej. Tyle w temacie „spuszczania się” i „wywyższania”.
          Z Lecha choćby się chciało to nie da się nie śmiać skoro nawet tak chujowej Legi jak sezon temu nie potrafił przeskoczyć. Nic im nie pomaga, rewolucja u rywala z 11 wpierdolami w lidze i graniem sezonu bez trenera, miliony ojro za wychowanków. Co by się nie działo, choćby los im prezenty robił i tak wszystko spierdolą jak ostatni nieudacznicy. Nieśmieszna to była Wisła Kraków, obecni rywale to karykatury rywali, a Lech to już klub mem
          A Legia i tak nie upadnie bo ma możliwości dużo większe od jakiegokolwiek klubu w Polsce.

          • No właśnie. Lech jest słaby, Jaga słaba, poza tymi ekipami reszta to ligowy dżemik Zatem powiedz mi co znaczą te tytuły MP? Bo dla mnie i dla reszty Europejskiej piłki, one znaczą gówno. Jesteś w stanie wymienić kto w ostatnich 5 latach zdobywał mistrzostwo Czech? No, to pomyśl że o mistrzostwie Legii też nikt nie słyszy.
            Jedynym plusem bycia MP jest możliwośc gry w eliminacjach do LM. Tu ośmieszamy się co roku z jednym wyjątkiem super losowania Dundalk. A do Ligi Europy można wejść i z pozycji nr 2 w lidze. Także wielkich różnic nie ma, bo czy w gablocie jest 20MP czy jest jedno, to bez potwierdzenia siły na arenie Europejskiej jest to gówno warte.
            Legia w ostatnich latach startowała w LE fajnie, ale też nie udało jej się zajść ponad poziom 1/16. A tam dochodzą naprawdę przeciętne ekipy z Europy. Także, różnica między Lechem, Jagą czy Legią nie jest na tyle duża, aby uprawniała do takiego noszenia brody w górze, jak czynią to teraz Warszawiacy.

            • Trzeba oceniać sukcesy w oparciu o możliwości. O LE czy LM walczą wyłącznie kluby z top 5 lig. Reszta to plankton nieważne czy to Polska, Czechy, Begia czy San Marino. I tak dla świata wielkiej różnicy nie ma czy jakiś czeski klub będzie odpadał w grupie czy 1/16 – nikogo to nie obchodzi i nikt się tym nie interesuje. Dla takich gównoklubów liczy się mistrz kraju i tyle, puchary są dla Realu, Atletico, Bayernu, czasem wyskoczy jakieś Monaco czy Leverkusen. Każdy pamięta finał LM Milanu z Liverpoolem, a każdy ma w dupie kto wtedy odpadł w 1/4 LE, a co dopiero to czy grał w grupie czy też odpadł w eliminacjach. I na naszym rynku gównolig i gownoklubów Legia ma zdecydowanie największe sukcesy i ma prawo nosić brodę do góry, zwłaszcza że robi to nawet z jednym okiem i połamanymi nogami, bo takie dno jest pod nią.
              A jak już tak wpychasz tak puchary do tego koszyka że niby na tej podstawie oceniać trzeba różnicę a nie na podstawie ligi – to popatrz na ranking Legii i każdego innego klubu. Jest duża różnica (kilkukrotność) czy minimalna (5-10%)? No właśnie, nawet puchary dają Legii prawo śmiania się z reszty i wywyższania się nad nimi, bo nad drugim zespołem ma ponad 3x więcej punktów. I to nawet przy wpierdolach od Mołdawii czy Luksemburga. Takiej różnicy biorąc pod uwagę puchary nie ma nawet Bayern ani PSG.

          • @az

            10 lat temu hegemonem była Wisła Kraków. A w tabeli mistrzów Polski jest również Garbarnia.
            O Garbarni wyczytałem całkiem przypadkiem, szukając innej informacji.

            • A nie wyczytałeś przypadkiem kto w tamtych latach miał najwięcej młodzików do sprzedania i za jaką kasę ich sprzedawali? Pewnie nie. A wiesz dlaczego? Bo tak jak każdy masz to w dupie. Tak samo będzie z Lechem i jego milionami za młodych.

          • Gorzej, gdy za 10 lat Legia będzie tułać się po 3 lidze przez bankructwo, a Lech złapie stablilizację, zostając hegemonem i zdobywając 7 tytułów w ciągu tej dekady (bez wsparcia sędziów, że to ciągnięcie za uszy w lidze w dłuższejperspektywie nie popłaca przekonali się zdobywcy czerwonych kartek w ostatnich dwóch meczach w pucharach). I to jest właśnie różnica między planowaniem długofalowym a bizantyjskim życiem chwilą.

            • Bez wsparcia sędziów Lech ma 8 punktów w rankingu UEFA, a Legia 24,5. Nie byłbym więc taki wyrywny w tłumaczeniu MP sędziami, bo puchary pokazują że Legia jest jeszcze lepsza od innych niż pokazuje to tabela ligowa. Lech to po prostu synonim nieudacznika. A co do jego perspektyw to zawsze to będzie taki polski Dortmund co też drogo sprzedaje i świetnie szkoli, nawet coś tam zwojował i był często w czołówce, od czasu do czasu zagrozi największemu w lidze, ale i tak nigdy nie był i nie będzie w długim terminie taki jak Bayern, ani w tytułach, ani w Europie, ani w pieniądzach, ani w postrzeganiu marki.
              Dlatego pisząc o 3 lidze dla Legii i 7 tytułach Lecha w najbliższej dekadzie to popłynąłeś grubo – sam wiesz że to niemożliwe. To co się przydarzyć może takiemu Lechowi, co przydarzyło się Wiśle (i może się przydarzyć), Polonii, Widzewowi, ŁKS, nie przydarzy się Legii z jednego prostego powodu – bo to po prostu o kilka półek większy klub z wielokrotnie wyższymi możliwościami, z potężnego miasta z wieloma bogatymi ludźmi, gdzie zarabia się na poziomie najbogatszych miast włoskich, które w tej chwili nawet w połowie nie są wykorzystywane (a i tak wystarczają, tacy jesteście wszyscy przy nas mali). I sam o tym wiesz mimo że to wypierasz ze świadomości. U was sufit to u nas podłoga pod każdym względem, nasz beznadziejny sezon to dla was dobry sezon, a zła sytuacja finansowa to tylko problem, a nie jak u was – katastrofa i totalny upadek. Znaj więc miarę mocium panie i nie porównuj Legii do jakiegoś Lecha czy Widzewa, klubów z miast które przy Warszawie są zadupiem.

              • Ja tak się zastanawiam, jak to jest, że kluby z takich biednych zadupi jak Kraków czy Zabrze mają więcej tytułów co wielkomiejska Legia z bizantyjsko bogatej Warszawy, nawet Chorzów ma tyle samo. A już z tym porównaniem do Bayernu to mnie do łez rozśmieszyłeś, Monachijczycy zdobyli 28 tytułów, a następny w stawce FC Nurnberg 9, ponad trzy razy mniej, i to jest dominacja, a Legia to u nas dominuje co najwyżej w pyszałkowatości swoich kibiców. To zdumiewające jak można być w tak dużym stopniu oderwanym od rzeczywistości.

                ps.
                Na pozycję Warszawy pracują przybywający tu za karierą i możliwościami Polacy z całego kraju, to normalne.
                Wybierz się kiedyś do Krakowa, Wrocławia, Poznania, Katowic, Szczecina, Trójmiasta
                Porównaj sobie miasteczka, i wsie śląskie, wielkopolskie, dolnośląskie czy nawet małopolskie do mazowieckich, szczególnie na wschód od Wisły, ale ostrożnie, to może być szok cywilizacyjny. Następnie usiądź i się zastanów, czy na ten rozwój stolicy mieli większy wpływ ci od was z Mazowsza czy raczej ci z Zachodu, a potem stanie się jasne dlaczego ci z Zabrza mieli 14 tytułów na 60 sezonów, ci z Krakowa razem 19, Ruch 14, nawet frajerzy z Poznania jakoś 7 zdobyli, a DOMINATORZY 13.

                I jak Was tu nie lubić, Warszawiaczki, tacy pocieszni jesteście, a jacy bogaci.

                • Legia działa w tych samych warunkach co Bayern dopiero od stosunkowo niedawna. Te tytuły Zabrza czy Chorzowa były zdobyte w środowisku gdzie piłka była amatorska i nikt nie dawał na świecie na to większych pieniędzy. Ponadto tym klubom pomogła komuna której Bayern nie uświadczył. Paradoksalnie to dzięki komunie takie kluby z prowincji w ogóle się liczyły, bo bez tego przewaga wielkich ośrodków a zwłaszcza takich bogatych jak Warszawa byłaby jeszcze większa co właśnie obserwujesz po jej upadku, kiedy Legia w dość krótkim czasie zdobyła dwa razy tyle tytułów co przez tamte wszystkie lata. Po upadku komuny kiedy śląskie kluby przestały być dotowane przez państwowe kopalnie a ponadto kasa nie grała aż tak wielkiej roli to jeszcze do niedawna różnicę robił dobry wujek – polski milioner dorobiony na przełomie wieków. Teraz piłką rządzą wielkie pieniądze i to takie gdzie różnicę robi dopiero szejk a nie polscy milionerzy gołodupcy. Za czasów Wisły dużo to było 20 mln zł od milionera, dziś więcej dostaje Zabrze czy Gliwice od miasta czy Lubin od KGHM i te pieniądze to jest chuj. Nastały więc tak od niecałej dekady takie same warunki jak w Niemczech. Teraz będzie hegemonem ten co robi kasę i ma możliwości na robienie jej najwięcej. I bądź pewien że jak do Zabrza nie wejdzie jakiś koleś z top 3 rankingu Forbesa z Polski chętny na utopienie kasy albo jakiś znudzony Azjata czy Arab to najbogatsza będzie Legia. I tak jak Bayern jest tu teraz i będzie największą marką i zdobywa i będzie zdobywać najwięcej. Kwestia 3 lat do zostania najbardziej utytułowanym klubem w Polsce. Za kolejne dwie dekady będzie dwukrotna przebitka do Zabrza czy Krakowa.
                  A co do innych miast – o ich sile świadczą pieniądze. Warszawa ma budżet równy sumie budżetów Krakowa, Gdańska, Poznania i Wrocławia. Tak wiele potrafi tutaj uzyskać od jej mieszkańców, tacy są tu bogaci. Na prowincji jaracie się jak zarobicie te 3-4 tysiące do ręki a tutaj byle kto tyle zarabia. Płaczecie że średnia krajowa przesadzona, że nikt tyle nie zarabia a tutaj mało kto zarabia mniej. Także może i możesz sobie gdzie indziej pooglądać ładniejsze krajobrazy, ulice czy budynki ale pod względem możliwości Warszawa to zachód a każde inne miasto to przy niej zapyziała wiocha. Taka jest rzeczywistość

                  • Dobra Piłes -Nie pisz . Myslałem ze ciezko tu bedzie znalezc porównywalnego zjeba do tego z 14 tytułami ale sam sie znalazł

                  • Ale Ty tak na poważnie wróżysz co będzie za dziesięć czy dwadzieścia lat. Ja myślałem, że rozmawiamy o rzeczywistości, czyli tym co jest, a nie co może być.
                    Bayern hegemonem był, jest i pewnie będzie, Legia natomiast jest do tego na dobrej drodze ale nie była, nie jest i być może będzie, ale do tego by ją porównać z Bawarczykami to potrzebuje jeszcze ze 25 – 30 tytułów. Dlatego mnie tym porównaniem rozbawiłeś. Warszawa jest bogata głównie przez centralistyczny sposób prowadzenia polityki gospodarczej, tam się lokowały zarządy wszystkich prawie, większych przedsiębiorstw w przełomie wieków, i tym rozpędem Wawa idzie, w Kato, Kraku, Wrocku, w tych miastach które znam, inwestycje w wielkie centra korporacyjne to melodia ostatnich 10 lat, jak to się przełoży na zarobki/zasobność tych miast, to się okaże, koła reform samorządowych/decentralizacyjnych mielą powoli, a czy skutecznie to się okaże. Dlatego myślę, że Twoje przewidywania to takie pierdu pierdu, bo może być różnie. Zauważ, że taki biedny Kraków stać na dwa kluby w najwyższej klasie rozgrywek, a bogata stolica ma jedną Legie, która nie jest znowu takim hegemonem jak powinna wg Ciebie być. Turyn we Włoszech nie jest najbogatszy, a Bayern jest silny pieniądzem, ale też tradycją i patriotyzmem lokalnym, i stąd też się bierze mocna pozycja Śląska i Krakowa, a także Poznania, (ale pewnie mieszkając w Wawie te wartości to abstrakcja), jak dojdą do tego pieniądze to będzie konkurencja i wyrównany poziom. Piszesz, że śląskie kluby były silne w czasach amatorskich gdzie w domyśle kasa się nie liczyła, i jednocześnie, że przestały być silne jak straciły możnego protektora górniczego, ja nie wiem czy ja za mało kumaty jestem aby ogarnąć Twój wywód, czy Tobie się coś nie teges porobiło z logiką. A tak na marginesie to Ruch NIGDY nie był pod kuratelą żadnej kopalni.

                    I jeszcze taki cukiereczek jeśli chodzi o średnie płace : top 5 polskich miast na prawach powiatu za 2016r. wg GUS.
                    1. Jastrzębie Zdr. 6131 zł
                    2. Warszawa 5739 zł
                    3. Jaworzno 5314 zł
                    4. Katowice 5274 zł
                    5. Płock 5238 zł
                    Tam gdzie Warszawiak widzi sufit to w Jastrzębiu widzą dno.
                    Ponawiam propozycję, zobacz jak wygląda zachód Polski i zejdź na ziemię

                    • Rzeczywistość jest taka że za 20 lat Legia będzie zdecydowanie najbardziej utytułowanym klubem w Polsce bo ma największe możliwości a budżet Warszawy nadal będzie kilka razy wyższy od kolejnego miasta ze wszystkich liczących się ośrodków i wtedy się przekonamy kto tu bajki opowiada i ma wizje małolata a kto ma rację. A żeś dojebał z tym Jastrzębiem, przecież to małe nic nie znaczące i anonimowe na świecie, także ekonomicznym bo i tak Jastrzębie mimo tego jest przy Warszawie wsią, nie nadaje się do porównań, może jeszcze pojedynczymi ulicami porównasz albo znajomymi przy piwie i wyjdzie Ci że w Warszawie znasz 5 ziomeczków co łącznie zarabiają mniej od jednego w Pcimiu i stąd Pcim jest potężniejszym, bogatszym i bardziej perspektywicznym miastem gdzie żyje się łatwiej i prędzej namówisz tu kogoś na loże za pół bańki? No to gratuluję trafności wyciągania wniosków geniuszu. Przewaga ekonomiczna Warszawy jest większa nad Poznaniem czy innym Wrocławiem niż przewaga najbogatszego miasta włoskiego na kolejnym i stąd przy ocenie możliwości Legii robi to większe znaczenie niż klubom z innych państw. Tytułów Legia nie ma tylu co Bayern ale ma takie same możliwości i perspektywy na polskim rynku co Bayern (choć ich jeszcze nie wykorzystuje w pełni) i tylko o to mi chodzi.
                      I tak Ruch i Zabrze zdobywały tytuły w czasach amatorskich, a komuna umożliwiała byle komu z byle zadupia stać się wielkim po przytulenia się do jakiejś grupy interesu, nie tylko środowiska górniczego, milicyjnego, czy wojskowego. Dziś tak się nie da i nigdy swojej pozycji te kluby nie powtórzą bo czasy się zmieniły i przewagę zdobywa się zarabianiem wielkich pieniędzy a nie wpływami w resorcie albo działacza partyjnego. A o to najłatwiej Legii
                      Zdanie „Po upadku komuny kiedy śląskie kluby przestały być dotowane przez państwowe kopalnie a ponadto kasa nie grała aż tak wielkiej roli” to przejście do innego etapu wyjaśniającego czemu ktoś mógł zbudować silniejszy klub od Legii w warunkach kapitalizmu i tłumaczy dlaczego mogła powstać potęga Wisły Kraków a teraz już nie powstanie – bo dziś wejście Cupiała który rzuci co roku 15 mln zł i zdominuje za takie śmieszne pieniądze całą ligę jest już niemożliwe, bo to za małe pieniądze żeby decydowały. Musiałoby to być z 10x tyle a nikt tego nie zrobi.
                      Tak więc w skrócie – Legia nie ma tylu tytułów co Bayern bo nie miała tyle czasu co on na wykorzystywanie swojej przewagi wynikającej ze swojego usytuowania z uwagi na inną historię gospodarczą Polski niż miały Niemcy, ale ma takie same możliwości na swoim rynku do zdominowania ligi i odskoczenia w tabeli trofeów co on. Teraz tak od 2012 roku działa w tych samych prawach rządzących ligową piłką co i on, i zaczyna od mniej więcej pięciu lat powoli odjeżdżać. Widać to na razie tylko po samych tytułach, przychodach i rankingu UEFA. Jeszcze nie widać aż takiej różnicy w tabeli ligowej ale to kwestia czasu. Nawet Bayern mimo lepszych warunków historycznych odleciał reszcie dopiero niedawno, Legia jest w tym miejscu co on w pierwszej dekadzie tego wieku kiedy też męczył się z Werderem, Stuttgartem, Wolfsburgiem, Dortmundem, Leverkusen, czy Schalke. Dziś przy nim reszta nie istnieje i to samo czeka Lecha, Jagę i resztę. Jeszcze parę lat wyrównanych bojów, może nawet i dekada, a potem reszta będzie tłem, o ile szejk kogoś nie poratuje.

                      • Z tym Jastrzębiem to dojebałem z premedytacją, chciałem uzmysłowić czytającym, że poziom wynagrodzeń bardzo się wyrównał. Ja to już od jakiegoś czasu obserwuję bo prowadzę usługi w wielu miejscach w Polsce i wiem ile trzeba było zapłacić 5-6 lat temu za pracę w Wawie, Kraku, Kato, a ile płaci się teraz i trochę rozdrażniły mnie twoje porównania podłogowo – sufitowe, ale to tylko dygresja.
                        Wawa będzie miała większy budżet przez liczbę ludności i ilość zarejestrowanych tam firm i tu pełna zgoda :). Obok pieniędzy w klubie jest ważniejsze jak się będzie nimi rządzić. I tak przy zdumiewająco idiotycznym zarządzaniu w Legii, puki co trzeba 3-5 krotnie większej kasy aby ledwo co być lepszym od takiej Jagi, Lecha czy w zeszłym sezonie juniorskiego Górnika. W Europie jest kilka modeli prowadzenia klubów, są możni szejkowie jak w Man. C. ,PSG, Chelsea, są kluby pod protektoratem dużych firm Juve-Fiat, Napoli – Camorra ;), i są kluby gdzie struktura właścicielska jest rozproszona Real, Barca, Bayern, są takie gdzie właścicielem jest duża spółka giełdowa np. Liverpool, Arsenal, raczej nie znam wielkich firm gdzie właścicielem jest jakiś gołodupiec w pojedynkę. Zerknij na strukturę przychodów Legii, to głównie kasa z transmisji polskich bądź UEFA, kasa z dnia meczowego i ogólnie pojęte wpływy komercyjne, czyli pamiątki klubowe, transfery wychodzące, wynajem powierzchni, sponsoring reklamowy, umowy handlowe. I teraz potencjalnie najbardziej intratne składowe przychodów to transfery i prawa z transmisji od UEFA, transfery leżą i pacząc na politykę kadrową Legii szybko nie wstaną, a kasa z pucharów jest loterią. Przychody komercyjne i z dnia meczowego, czyli te, na które wpływ ma bogactwo Wawy są stabilne, ale mało wpływają na wzrost, czy nawet stabilizację budżetu. Wystarczy, że Lech zdobędzie MP, a Legia wtopi z pucharami i to Kolejorz będzie bogatszy mimo, że z „biednego zadupia” jest. W związku z tym, choć uważam że L. ma potencjał na hegemonię, to palca bym za to nie dał sobie uciąć, nie mówiąc o ręce. Największe rezerwy są w zarządzaniu, a nie w lokalizacji. I jeszcze taka mała prowokacja, najbardziej stabilny wzrost przychodów ze wszystkich klubów esy ma chyba Craxa. Zobaczymy co będzie za 15 lat. A zapomniałbym, Śląska aglomeracja jest pewnie porównywalna wielkością do Warszawskiej, Kraków to ok 1milon głów w tej chwili, no nie wiem czy to takie wsie, ale co ja tam wiem, wsiok jestem.

                        • A ja dam palca uciąć za swoje wizje że za 10 lat nadal Legia będzie mieć najwięcej trofeów i najwięcej przychodów a żadne miasto nawet nie zbliży się potęgą ekonomiczną do Warszawy, Jak chcesz to wierz sobie w co innego i gdybaj 1000 przypadków co to by się nie mogło stać a i tak zobaczymy kto ma racje.

                        • pepe72 odpowiedział/a 1 miesiąc temu

                          Craxa ma bogatego sponsora. I tylko filozofii Filipiaka zawdzięcza to, że jest tam gdzie jest. Fifi próbuje zrobić z Craxy normalny „biznes” ale to długa droga.

              • Przy takich Mołdawiakach , pogromcach owiec z Kazachstanu , odrzutach z Trnawy oraz piekarzach z Luxemburga okazało sie gdzie jest najwieksze zadupie. Warszawka weszła na salony i perfekcyjnie sie zesrała . Masz słome w butach -zostan w domu

          • A kogo interesuje w takiej Europie ile tytułow zdobyła Legia w tak chujowej lidze???? Waznie jest to gdzie mogą szukac zawodników .Z pewnoscią nie kupia nikogo w Warszawie . Legia moze se zdobywac i corocznie tytuł odpadając potem w przedbiegach w pucharach a Lech powoli moze zbudowac sobie takie zaplecze finansowe ze sprzedazy zawodników ,że za pare lat sie okaze czyja polityka była lepsza. Inwestowac w Akademie ,wychowanków czy tez w gruszki na wierzbie w postaci kasy z europejskich pucharów

            • Nie martw się, Legia też niedługo będzie mieć akademię a obecne problemy i wpierdole od pastuchów są tylko przejściowe, w przeciwieństwie do Lecha który obskakuje je rok w rok.
              Każdego dziennikarza interesuje tytuł kraju nawet gównianej ligi. Zawsze jak gazety opisują rywala w pucharach to napomkną o jego sukcesach. W studio też się wspomni że np. gramy z Legią, która wygarała 13 MP i ostatnie 3 z rzędu. Czy to teraz czy za 50 lat. Żadna natomiast gazeta nie napisze że Lech 10 lat temu sprzedał Bednarka bo ma na to wyjebane.
              A co do Mołdawian i Kazachów – wiesz że te kluby osiągnęłey ostatnio w pucharach więcej od Lecha i każdego innego polskiego klubu poza Legią? Nie bronię tu Legii bo zwłaszcza Sheriffa powinna wyeliminować i się ośmieszyła ale fakt faktem jakbym był kibicem klubu obiektywnie gorszego od nawet takich pastuchów to bym się tak nie produkował w ich deprecjonowaniu:) I nie podkreślałbym o tym odpadaniu w przedbiegach będąc kibicem klubu który odpada zwykle jeszcze wcześniej i może sobie pomarzyć o takich wynikach w ostatnich latach i o takim współczynniku co jego rywal do którgo się tak zaciekle przypierdala. Jesteś kibicem klubu gorszego który tak w Polsce jak i w Europie sobie gorzej radzi więc rzucasz się jak menel do zwykłego Kowalskiego. Znaj pan miarę mocium panie. Legia się usmarowała trochę gównem ostatnio ale wy jesteście od dawna cali obsrani, obrzygani i pływający w szambie więc i tak ciągle ma prawo patrzeć na takich kmiotów z Poznania czy innej dziury z góry. Niech twój klubik przynajmniej dojdzie do tego poziomu co Legia tak w Polsce jak i w Europie w perspektywie 3-5 lat z rzędu przynajmniej to wtedy możesz tak dokazywać. Na razie śmiejesz się z lepszego od swojego. 3 razy lepszego wg rankingu UEFA:) Czym byś tu nie wyjechał, czy to ligą czy pucharami i tak Legia wypada najlepiej i lepiej niż cała liga razem wzięta, mimo że oczekuje się od niej jeszcze więcej. Także nawet przy takiej słabej Legii i tak jesteście przy niej zbyt mali i nędzni żebyście mieli jakiekolwiek prawo ryja otwierać przy jej niepowodzeniach. Bo co byś nie powiedział i tak twój klub przy Legii to gówno. Może ona odpaść nawet z luksemburczykami a i tak ma w rankingu 3x tyle punktów co twój Lech. Takim jesteście dnem przy Legii, i to w Europie – jak już tak lubisz podkreślać puchary i deprecjonować ligę.
              No i wyniki Legii nadal nie mają żadnego przełożenia na to że każde miasto w Polsce przy Warszawie to biedna zapyziała wiocha z małym ułamkiem jej możliwości. I dlatego to co spotyka kluby z innych miast jej nie spotka. Dużemu wolno więcej. Co byś tu nie pierdolił i jakichś tam fantastycznych wizji o upadku Legii i nastaniu wieloletniej dominacji Lecha nie miał.

              • Dobra Nie pierdol już tych megalomanskich kacapolów bo słabo sie robi . Legia bedzie miała Akademie ???????? Ciekawe za co ????? JEST COŚ CZEGO LEGIA NIE BEDZIE MIAŁA ?? Polecam wizyte w ksiegarni i zakup ksiażki -W POGONI ZA ROZUMEM. Pa błaznie.

                • Wejdz tu za 10 lat. Wtedy podliczymy kto za lata 2018-2028 będzie miał więcej trofeów w gablocie i kto w 2028 będzie miał wyższy wspóczynnik w rankingu UEFA, Legia, Lech czy inny Białystok. Ja jestem pewien że Legia co byś tu nie pierdolił i czas pokaże Ci dobitnie ile warte jest te twoje pitu pitu i te twoje dziecinne wizje. I wtedy zobaczymy kto tu jest debilem i kto tu pierdoli głupoty. Na razie, pajacu.

              • Otoz w ostatnich 3 latach to od Legii wieksze sukcesy na arenie europejskiej odnosili mistrzowie Bulgarii, Kazachstanu, Irlandii, Chorwacji, Czech, Bialorusi czy Norwegii. Tyle znaczy mistrzostwo Eklapy.

        • Nigdy nie poznałeś prawdziwego Warszawiaka.Poczytaj trochę do chuja! Wkurwiające są takie prymitywy jak Ty! Prawdopodobnie ktoś z Twojej rodziny czy znajomych rodziny odbudowywał to miasto do chuja wafa!(Cała kraj to robił) Możliwe że tu osiadł,może jeszcze nawet żyje! Założył tu rodzinę ,a rodzina rodzinę.Rdzennych Warszawiaków(Rodzice i Dziadkowie z Wawy) jest ok 12% i uwierz mnie ze wszyscy mają wyjebane na Twoje opinie.Większość tu mieszkających to przyjezdni którzy to pierdolą jaka ta Warszawka chujowa ojoj i tragedia.A potem jedzie na wiochę do Wronek i biadoli jaka ta Warszawa zła.I tak powstaje mit…Poczytaj trochę…

    • „Po pierwsze – Dariusz Mioduski kupił klub z ok. 15 milionami złotych na koncie” – ok, ale zdajecie sobie sprawę, że Mioduski nie kupił udziałów od klubu „Legia Warszawa”, tylko od Leśnego? I to Leśny dostał te pieniądze (o ile się nie mylę, to wspominał nawet, że kupi sobie za nie rower).
      Wszelkie spekulację o bankructwie Legły nie mają sensu – Legia jest za duża, żeby upaść (sami to zauważyliście), to też jedyny klub z Warszawy w e-klasie, w kraju który lokuje wszystkie swoje instytucje w jednym mieście pełniącym funkcję stolicy, pupilek mediów – kogo jak kogo, ale Ległę będzie miał kto ratować.
      Co do sprzedaży zawodników to mistrz Polski i tak jest w komfortowej sytuacji: pamiętajcie, że piłkarz staje się więcej wart przez sam fakt, że jest sprzedawany przez Legię (prosty przykład: Borysiuk został kupiony z Lechii za 500 tys., a odsprzedany za 2 mln.). Legia jest w stanie sprzedać większość drewniaków, którzy w innych klubach byliby niesprzedawalni.
      Co do sprzedaży praw telewizyjnych naprzód: to nie tylko Ruch Chorzów, podejrzewam, że prawie wszystkie kluby odsprzedają swoje wierzytelności z tego tytułu, żeby łatwiej im było utrzymać płynność (ewentualnie biorą kredyty w banku pod ich zastaw – ale do tego trzeba mieć zdolność kredytową, co w e-klasie normą nie jest). Wbrew pozorom to dość normalna praktyka rynkowa.
      „Brak awansu do LE oznacza zły klimat wobec klubu, kiepską frekwencję” – mimo braku awansu, przy dobrej grze w lidze (a w zasadzie dobrych wynikach) w tak dużym mieście jak Warszawa zawsze frekwencja będzie nienajgorsza, a pamiętajmy, że Legia ma stosunkowo drogie bilety. A na dobre wyniki w naszej lidze Legia jest chyba skazana.
      Trzeba będzie zrobić restrukturyzację, odchudzić skład, zejść trochę z aspiracjami (mistrzostwo co 2 lata, a nie co rok), pozaciągać trochę długów, ponegocjować trochę terminów spłaty, może poprosić miasto o małą pomoc (np. o rabat za wynajem stadionu), zorganizować jakąś zrzutkę wśród kibiców, porozglądać się za sponsorami, wypromować trochę młodych nawet kosztem wyników, w najgorszym wypadku zrobić emisję dodatkowych akcji, na które na pewno znajdą się chętni. Ale bankructwo? No nie, nie wydaje mi się.
      Nawiasem mówiąc, coś mi mówi, że Legia jednak ten Luksemburg przejdzie, a z Rumunami tak na 50% więc może nie być tematu.

      • Racja. Taki Furman, to został opylony do Tuluzy. Gdyby nie grał w Legii, to nie opylono by go nawet do Turzy. Ps Swoją drogą, to zawsze mnie dziwiła strona kupująca – niby mają na tym zachodzie najlepszych skautów, a dają się nabierać jak rybki zamieszkujące rafę koralową na drapieżnika w mule.

      • Tak samo swego czasu pewnie dumali w Dortmundzie. Pelen stadion, Mistrzostwo, final LM, kasa splywajaca z kazdej strony. 2-3 sezony chujowych inwestycji, brak wynikow sportowych i zjazd w otchlan. Gdyby nie pomocna dlon wyciagnieta przez najwiekszego wroga bylby 3 albo 4 poziom rozgrywkowy.

        Wystarczyloby zwyczajnie wymienic pokolenie Radovicow i Jedrzejczykow na nowsze modele oraz nie skupowac ton szrotu.
        Ja rozumiem, ze pare razy w ostatniej dekadzie sie przyfarcilo, ale kogo teraz moglaby Legia sprzedac i za ile? 100-letniego Malarza? Nagy’ego ktory ostatni dobry sezon rozegral 2 lata temu?

      • „Wszelkie spekulację o bankructwie Legły nie mają sensu – Legia jest za duża, żeby upaść” – Nokia też była potężna….

    • Tylko te bledy popelnil Lesniodorski a nie Mioduski.
      Weszlacy manipuluja liczbami, wogole nie weryfikujac zrodla (co nie dziwi jak w Legii maja obecnie przejebane).
      Dlug biezacy to 30-40 mln pln to nie jest oczywiscie sytuacja idealna, ale tez nie ma tragedii. Nie wynika on z przeinwestowania, tylko m.in. z obciazen kontraktami jeszcze z czasow Boguslawa oraz wtopami z paroma transferami za Miodka.
      Spadek frekwencji to bodajze 2 mln pln w skali sezonu. Mniej niz zarobki Pazdana.

      • Powiem szczerze, że nawet nie wnikam na czyim stołku robiło się takie pochopne wydatki ale pewnie masz rację.
        Jeśli tak się przyjrzeć tej sytuacji, to ten dług bieżący można w swoim czasie pokryć awansem(może dwoma) do Ligi Europy i trochę madrzejszym wydawaniu na płace.
        W tym akurat Mioduski wydaje się być bardziej ostrożny i powtarzać takich błędów nie powinien.

        • Kredyty na biezace wydatki to chyba i w Jadze maja. To standard, bo nikt w Eklapie (ale i w Premiership czy La Liga) nie zamrozi X mln pln w banku, zeby zabezpieczyc wyplaty pracownikow, wydatki biezace (utrzymanie infrastruktury) czy na transfery lub odszkodowania.
          Wiadomo, ze w Jadze taka lunia kredytowa bedzie dajmy na 5-6 mln pln, bo maja mniejsze wydatki. W Legii musi ona byc odpowiednio bardziej rozbuchana.
          Z tego co wiem taki kredyt biezacy uwazany jest za akceptowalny jesli nie przekracza 1/3 wydatkow w biezacym okresie rozliczeniowym.

          • Mają w Jadze napewno – choćby aktualna inwestycja budowy konkretnej bazy treningowej.
            Grunt to aby taki dług nie uciekł mocno spod kontroli. Regularnie splacany i względnie nie powiekszany jest właściwie malo odczuwalny, aczkolwiek w Warszawie pewnie już dał trochę mocniej o sobie znać.

            • Tego nie wiem. Wiem, ze racjonalizuja pozycje wydatki, stad przepychanki z Jedza i raczej pozegnanie Pazdana czy Hamy po wygasnieciu ich kontraktow.

    • Wbrew pozorom bankrut Legii mógłby odbić się pozytywnie na polskiej piłce. Ta zaczęłaby od klasy B, a w Ekstraklasie jest kilka dobrze zarządzanych klubów. I przede wszystkim Legia nie blokowałaby miejsca w eliminacjach do LM, w których co roku się kompromituje. Jestem za.

      • Jak już, to pewnie od IV ligi, jak Widzew czy ŁKS. A reszta e-klasy skończyłaby jak liga szkocka bez Rangersów: z bezwartościowym mistrzostwem (które zresztą teraz też jest bezwartościowe) i znacznie mniejszym niż obecnie potencjałem medialnym…

    • Wszechmistrzowie:):):)

    • Czyli błędy były dwa:
      Pierwszy – zbyt duży zaciąg piłkarzy na powtórzenie Ligi Mistrzów. Transfery i owe gigantyczne pensje wynikały z myślenia krotkowzrocznego, że uda się dzięki kasie wpompowanej na zagraniczny szrot i bajonskie kontrakty powtórzyć awans do grupy LM co skutkuje oczywiście przychodami mogącymi pokryć powyższe koszta.
      Drugi – awans do fazy grupowej LM uznano bardziej za sukces sportowy niz miłą niespodziankę, wypadek przy pracy i się tym zachlysnieto. Z tego złego rozumienia zrobiono błąd pierwszy i tu kółko sie zamknęło.
      Wnioski?
      Awansując do LM w Polsce, nigdy nie zakładaj, że w najbliższym czasie ci sie to powtorzy. Skup sie na pracy u podstaw, lepsze wyniki w LE niż bujanie w obłokach takich jak coroczne granie z potegami pilkarskimi europy i tworzenia raju finansowego dla przecietnych grajków.
      Podstawy, zdrowe fundamenty i powolne aczkolwiek zdrowe finansowo budowanie rankingu i marki w europie.

    • „Wtedy po raz pierwszy zastosowano nagłą śmierć całego zespołu.”
      D. Szpakowski

    • Może jeszcze p. Dariusz ogłosi jakiś nowy świetny plan że oprócz zawodników, kluby będą oddawały L połowę budżetów. W końcu Legia reprezentuje je za granicą. Legia oczywiście nie zbankrutuje. Może nawet taki kryzys wyjdzie jej na dobre. Jeśli właściciel będzie potrafił zarządzać kryzysem. A to że wyniki sportowe będą gorsze. Jak ktoś koniecznie chce się uczyć na własnych błędach to kto bogatemu zabroni.

      • To jakieś kluby oddają Legii zawodników za darmo?

        • Całą masę, takich podstarzałych obcokrajowców. Legia niestety potem musi im płacić kontrakty. I zaczynają się problemy.

        • Wisła oddała Carlitosa.

          • Wisła nie oddała Carlitosa za darmo. Miała tylko duże ciśnienie na kasę i puściła go za frytki. Ale to już nie wina Legii tylko kłopotów finansowych klubu z Reymonta. Wiele klubów szuka na rynku okazji, a Carlitos niewątpliwie taką okazją był, i co w tym takiego niezwykłego i niemoralnego? Legia miała dać Wiśle więcej niż chcieli? :)

        • Dariuszkowi się marzyło w wywiadach, że Legii należy się kupowanie graczy z polskiej ligi za bezcen.

    • „Czy Legia może zbankrutować?”. Każdy klub może zbankrutować.

    • Znowu walenie w Mioduskiego na siłę. Powtórzę, więc w skrócie:

      1. „Amatorzy” z Chorwacji zdobyli ligę i puchar. Z Sheriffem i Astaną odpadł rok temu Magiera. Inne kluby z kim odpadały w ostatnich latach nie ma co przypominać, poziom Luksemburga.
      2. To, że hajsu z LM nie zostało to raczej nie wina Mioduskiego.
      3. Wejście Legii do LM to wyłącznie zasługa farta w losowaniu i trafienia Dundalk (z którym prawie odpadła). Nie żadnych solidnych podstaw finansowych, które były wcześniej czy super zarządzania.
      4. Legia powinna awansować wcześniej, za Berga, z Celticiem, ale ludzie zatrudnieni przez poprzedni zarząd (pani kierownik? pan ebebenge? kto?) zrobili błąd na skalę… himalajów żenady. To był błąd zarządu, który kosztował… ile milionów?
      5. Z transferami zawsze była loteria, można podać przykłady i udane i nieudane teraz i wcześniej. Warto by było uczciwie pochwalić zarząd za ruch z Carlitosem – konkretnie Kepciję i Mioduskiego.

      Bądźmy choć trochę obiektywni. Albo dodajmy na końcu artykułu – materiał z cyklu #TeamLeśny :)))

      • Fajny i rzeczowy koment. Czesciej prosze :)

      • Ale Ty wiesz, że Legia, przechodząc Celtic, miałaby jeszcze jedną przeszkodę do pokonania, bo to była zaledwie trzecia runda?

        Zastanawia mnie ciągle, skąd u polskich kiboli to przeświadczenie o potędze polskiej piłki? Ciągle króluje narracja: przeszlibyśmy Celtic, to weszlibyśmy do LM.

        • Wtedy Legia miała konkretną ekipę, wygrywali potem jak leci w Lidze Europy. Te siedem bramek wbite Celtikowi to był znak jakości, Celtik grał jeszcze z Mariborem i przegrał, spokojnie Maribor był w zasięgu Legii. Źle policzone kartki Bereszyńskiego to bez dwóch zdań encyklopedyczne zdarzenie polskiej klapy instytucjonalnej i organizacyjnej, to jak wyjebanie przez okno nesesera z dolarami. To co tu dzisiaj liczyć miliony w tą czy w tamtą, Legia ma gest.

          • Dokładnie. Zobacz jak grali i kogo by mieli w ostatniej rundzie. Nie dowiemy się jak by było, ale to była kompromitacja klubu (kadry zarządzającej) na skalę całej Europy. Współczuję Bergowi, że miał takich ogarniaczy w ekipie. Te aktualne problemy z hajsem skądś się biorą i na bank nie jest to tylko wina Mioduskiego, Kepciji i Jozaka. Nie od podpisywał Chimę-Chukwu, nie on podpisał kontrakt z Jędrzejczykiem na takich warunkach. Nie każdy też to zrozumie, ale to naprawdę nie jego wina, że Magiera dwukrotnie przegrał w zeszłym roku z zespołem niżej notowanym, a za poprzedniego właściciela remisował z Realem Madryt, a do Ligi Mistrzów był w stanie wprowadzić Legię nawet Besnik Hasi (o zgrozo). Nie Mioduski był prezesem w czasie zadymy na meczu z Borussią. O „profesjonalizmie” poprzedniej ekipy niech świadczy słynny email Dominika Ebebenge „Dear friends, I hope you are well…”. Do tego cytowane maile skauta Kucharskiego z Afryki.

            Po prostu nie jest tak, że kiedyś wszystko było super zajebiście, a teraz jest najgorzej. Fakt, że wtedy sukcesów sportowych było więcej, ale jakoś nie mam przekonania, że był to wyłącznie efekt wybitnych zdolności kadry menadżerskiej – o farcie napisałem już w poprzednim poście wyżej :)

            Przecież ten przekaz, który w tym temacie serwuje Weszło to nic innego jak TVP / TVN24 (wybrać co się chce). I wyjątkowo, piszę komentarz, nie dlatego że mi strasznie zależy na Panu Mioduskim, nie znam faceta. Nie twierdzę, że jest lepszy od kogokolwiek. Po prostu to urąga jakiemukolwiek obiektywizmowi i inteligencji czytelników. Poprzedni prezes bywa regularnie w Weszło.FM, rozstał się z Legią niekoniecznie w okolicznościach, o których marzył, Weszło.com non stop nawala w Mioduskiego.

            Przypadek?

            Na miejscu „redakcji”, gdybym miał bliską relację z Panem Leśnodorskim to nie komentowałbym działań zarządu Legii z racji „dobrego smaku”, tak jak nie komentuje ich Pan Leśnodorski. Albo dla głupszych czytelników należałoby napisać „P.S.: Tak, bardzo nie lubimy tego Pana i będziemy krytykować w nieskończoność, gdzie tylko się uda” I już :) A może dla zmyły wrzucić raz jakiś tekst chwalący obecnego prezesa, to by było coś! Mindfuck!

            Co do meritum – hajsu w kasie klubu. Z tego co pamiętam, aktualny prezes miał inne wyliczenia i tabelki co do tego ile zostało z LM i transferów jak wchodził do gabinetu prezesa. Nie nam maluczkim oceniać czyje dane są prawdziwe. Sorry, ale dane Pana X-a czy Legia.net nie brzmią wiarygodnie. Jak ktoś pracował w biznesie parę lat, to wie, że nawet audyty największych firm doradczych można przeprowadzić tak, żeby wyszła teza, której akurat potrzebujemy :)

          • Oczywiście, że był w zasięgu, ale u nich byłaby na ten awans identyczna spina jak w Legii, więc nie piszcie, że gdyby nie sprawa z Bereszyńskim, to byłby awans do LM, bo tego nie wiemy. Jedyne co jest pewne, to że byłby awans do czwartej rundy.

            Poza tym, kogo Legia miała wtedy w grupie za przeciwników? Metalist, Lokeren i Trabzonspor. No potęgi!

            Polska na mundialu też miała lepszą pakę niż Japonia i Senegal. Tymczasem to pierwsi awansowali, a drudzy nas rozjebali.

            • Królu Roastów, ta sytuacja z Bereszyńskim to miał być tylko przykład do zobrazowania sytuacji, jeden z kilku. Nie skupiałbym się konkretnie na tym tylko na ogólnej sytuacji „walimy na siłę w prezesa, bo go nie lubimy”.

              Jasne, że nie wiadomo co by się zdarzyło, ale przed sądem możesz dochodzić nie tylko faktycznie poniesionej szkody (kasa za brak awansu do 4. rundy), ale też utraconych potencjalnych przyszłych korzyści (np. z tytułu awansu do fazy grupowej), jeśli jesteś w stanie to uprawdopodobnić. I tutaj można sobie gdybać czy Legia by nie miała 100 milionów więcej, gdyby ludzie od zarządzania nie zrobili wtopy. Gdyby to był błąd zewnętrznej firmy, a nie własnego pracownika to na bank sprawa skończyłaby się w sądzie roszczeniem o wielkie odszkodowanie. Bo akurat w tamtym przypadku piłkarze / trener nie zawalili. Byli w mega formie… Wszystko.

          • Legia byłaby losowana z innego koszyka i na 100% nie trafiłaby na Maribor. BATE, APOEL, Steaua, Red Bull albo Łudogorec byłby do wyeliminowania

            • Właśnie miałem pisac, że Celtic woadł na Maribor, bo był rozstawiony w losowaniu które było dzień po tym cyrku ze zmianą. Legia by nie była rozstawiona

      • ad pkt. 1-szego:
        – I efektem zdobycia” ligi i pucharu było lanie (nie tylko) od półamatorów z Luxemburga? – No cóż.. Przykro mi, ale to nie CWKS „Magiera” odpadł z Sheriffem i Astaną – tylko odpadł klub CWKS „Legia”..
        To „LEGIA” odpadła z Sheriffem i Astaną – i to jest FAKT!
        – Odpadł chełpliwy KLUB, który w/g jego kibiców: – „trzyma polską ekstraklasę” i który ma „pełne ga(b)loty pucharów i tytułów MP”.
        – A wydaje mi się (choć nie jestem pewien, bo ja panie, „ciemniak ” z prowincyi jezdem) – że taki.. „RUCH” np. TEŻ ma sporo różnych takich „rzeczy” w swoich gablotach?
        – Ba! – KIEDYŚ.. to podobnież (tak mówią na mieście..) i WARTA ” Poznań była Mistrzem Polski! i to dwa razy! – Nooo.. KIEDYŚ…
        Owszem.. „inne kluby” odpadały z byle kim, ale same były BYLE KIM – bez pychy.. bez gablot pełnych tytułów i pucharów – i bez „grania wielokrotnego” (KIEDYŚ) w europejskich ligach i pucharach.
        To co uchodzi szaraczkom nie godnym wiązać buty „Wielkiej Legii”, NIE UCHODZI klubowi, o którym jego właśni kibice piszą iż – „jest JEDYNYM mogącym GODNIE reprezentować polską piłkę w eur. pucharach” – i owo „reprezentowanie”, należy się temu klubowi jak psu kość!
        – NIE UCHODZI klubowi mającemu „pełne ga(b)loty pucharów i tytułów MP” – klubowi bez którego (podobnież) istnienie polskiej ekstraklasy straciłoby sens.
        ad pkt. 2-giego:
        – Czy to wina Mioduskiego czy też nie, to „hajsu” NIE MA! ! – I to jest FAKT i „skrzecząca rzeczywistość”!
        ad pkt. 3-go i 4-go:
        – A co ma „picie w Szczawnicy” do „szczania w piwnicy”?
        – Podjął się Mioduski czegoś? – Podjął!!
        – Jakie są tego EFEKTY? – Ano.. „Jaki jest koń, każdy widzi”!
        ad pkt. 5-go:
        – Czyli.. „Jest cudownie – pełna euforia – bo Carlitosa kupili”? – Jeśli jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?? -Tak czy inaczej.. „pudrowanie” nie pomoże. Po prostu; – „Król ma gołą dupę”!
        ~~~~

      • 4. Nie, nie powinna awansować z Celticiem, bo to dużo mocniejszy zespół, powinna była natomiast przejść Astanę i zagrać w LM w sezonie 17/18 wykorzystując kapitał w postaci punktów zdobytych za kadencji Leśnego.

    • @Pawian
      Zgadza sie. Tylko nie Mioduski, a Lesniodorski. Nie za Szymanskiego, a za Dude. I nie 6-7 mln eur tylko 9-10 mln eur.

    • Wy się uważacie za poważny portal, jeśli opieracie swoje domysły na podstawie tego co pisze kibic!! To może ja się zaloguje na stronie lecha lub innego klubu, napiszę kilka głupot, a weszło to łyknie. Żenada. Stanowski widzi ze za chwilę Legia wyjdzie z kryzysu, wie że przychodzi nowy trener, więc musi jak zwykle dawalic, bo tylko to potrafi. Dziwne że akurat to napisał wtedy gdy już wiedział że jest nowy trener. A wy wszyscy to bierzecie na poważnie. Stano cały czas się mści za wilczy bilet. Bo za czasów Leśnego to wchodził na Legie kiedy chciał i jak chciał. Legia marketingowo jest magnesem, bo tylko wtedy gdy gra Legia, to wasze stadiony się prawie zapełniaja, a w dzień meczu z Legia w Poznaniu, jest święto Wielkopolskie i żyją takim meczem przez miesiąc. Więc bankructwo Legii nie jest wam na rękę. Panie Stanowski, nie rób Pan z siebie durnia.

      • @lupi45

        Za niesprawdzone teksty można beknąć w sądzie, więc załóż, że Stano posprawdzał te informacje przed puszczeniem artykułu. Jak by nie było pokazał się prawie tydzień po wtopie z Luksemburgiem.
        A powoływanie się na już napisany tekst i to na stronie związanej z klubem jest tylko po to, by uniknąć części bluzgów.

    • Jak tam, Legia wygrała procesy z pseudokibicami, przez których zamknięto stadion na mecz z Realem? To przecież kilka milionów złotych, a takie pieniądze by się bardzo przydały.

    • Mamy artykuł ku pokrzepieniu serc. Romantyzm über alles.
      Jako sympatyka Legii, to nawet mnie to cieszy.
      To jest dokładnie tak jak z historią Polski. Nie by mnie radowały zabory etc. cieszy tylko to nastawienie antylegijne i pewne skojarzenia.
      Mamy więc kilka lat, gdy najeźdźca – przyniesiony na radzieckich bagnetach – panoszy się w lidze. W międzyczasie było kilka powstań, a to Piast miał olbrzymią przewagę, a to runda finałowa, gdy Legia rozpoczynała na trzecim miejscu.
      No ale… jak to z tymi naszymi powstaniami. Wpierw rozbudzone nadzieje, kilka wygranych potyczek, a koniec zawsze taki sam. Okupant – Legia – znów górą. No ile można? W międzyczasie Robert i spółka niebohatersko polegli pod Moskwą. Naród spuścił głowy.
      Kurz bitewny opadł, okoliczni przeliczyli szeregi i ku zaskoczeniu uciśnionych, legła legła na Słowacji. Wiadomość niczym jutrzenka rozniosła się po uciemiężonym ludzie, pobici powstali z kolan, a ktoś w Luxemburgu zaintonował: „Słuchaj jeno, pono nasi, biją w tarabany.”
      I pojawia się on… na białym koniu, rycerz z Bogusławic Leśnych, który w serca wlewa nowy żar: „Legia zbankrutuje!”
      A więc jest jeszcze nadzieja – naród głębiej nabrał powietrza. Nawet jak pod Dudelange będzie porażka, to cały czas jest szansa, by okupanta przegnać kilka klas rozgrywkowych niżej.
      Do, hymnu:
      „Legia to stara k…..(…)”

    • Na kim Legia moze zarobic skoro po popisach na mundialu kadry i teraz klubów, zachodnie ligi nie patrzą juz na nas przez pryzmat udanego euro 2016?
      Szymanski 4-5M Euro (16-21M zł)
      Malarz 0,5M Euro (2M zł)
      Majecki 0,5-1M Euro (2-4M zł)
      Pazdan 1-1,5M Euro (4-6M zł)
      Wieteska 0,5-1M Euro (2-4M zł)
      Cafu 0,5-1M Euro (2-4M zł)
      Antolic 0,5-1M Euro (2-4M zł)
      Vesovic 0,5-1M Euro (2-4M zł)
      Kucharczyk 0,5-1M Euro (2-4M zł)
      Carlitos 1,5-2M Euro (6-8M zł)
      Niezgoda 1-2M Euro (4-8M zł)
      razem okolo 50-60M zł. Wiecej się nie wyciągnie.

      i to wszystko. reszta za stara, za słaba lub nie bedzie chciała opuszczać stołecznego ciepełka.

      • Nawet jeśli przyjąć, że te kwoty by się w miarę zgadzały (zbyt duża suma za Szymańskiego, starego Malarza już nikt nie weźmie), to przecież i tak wszystkich jednorazowo nie opchną. Ktoś tam dalej musi grać. Wątpliwe żeby 1/3 chociaż z tego dali radę wyciągnąć, czyli z 15-20 mln zł, a to nadal byłoby sporo za mało.

      • Nie do końca rozumiesz jak to działa. Za takiego piłkarza jak Antolić, w takiej formie, na takim kontrakcie i mniemaniu że jest supergrajkiem nikt nie zapłaci złamanego grosza. Z tej listy tylko za Szymańskiego, Niezgodę i Wieteskę można wziąć pieniądze, ale jakie skoro masz czarno na białym że ci piłkarze nie robią róźnicy na tle amatorów tj. kupno ich to uzupełnienie składu przed bronieniem się przed spadkiem, a nie wzmacnianie się na zwojowanie jakichkolwiek poważnych rozgrywek.

    • Czarne chmury są tu rozsiane a skończy się jak zwykle Mistrzostwem Polski, Pucharem Polski, bardzo prawdopodobnym awansem do grupy LE i koniec mokrego snu zakompleksionych januszków :D.

      • Mistrzostwem może i tak, ale bądźmy szczerzy, z Mistrzostwem Polski jest mniej więcej tak, jak z pohukiwaniem fanów Korwina w Internecie. Niby jest, niby fajnie, ale w sumie nic nie znaczy.

    • Czyli w skrócie: Legia przebiła Wisłę z Apoelem i zaraz to wszystko może pier*nąć z gigantycznym hukiem. Grubo. :-O

    • A chujże z tą Legią. Przecież to oczywiste, że nie zbankrutuje. Jak Wisła nie zbankrutowała jeszcze to tym bardziej Legia sobie poradzi. Oczywiście, renoma ucierpi, zatrudnienie kolejnego parodysty na stanowisku trenera też raczej nie pomoże i trzeba będzie zacisnąć pasa i przestać projektować budżety pod kątem pucharów (to swoją drogą dobry żart). Ale nic Legii nie grozi. Za duży klub, z za dużego miasta i za dużo osób straci na jej upadku.

    • Czysta przyjemnosc czytac taki artykul, a CWKSiacy tacy pewni siebie ze nigdy sie nie doczekam. Razem z GTSem stworzyli nawet krolowi fanpage by pokazac jak bardzo lubia takich Prezesow gdy Polonia bankrutowala.

      A tu karma tak pieknie juz doszla do GTSu, dojdzie takze do CWKSu moze jeszcze nie w tym roku, moze nawet nie za rok ale dojdzie i doczekam sie tego. Zycze im ze wszystkich sil aby Mioduski odsprzedal CWKS za symboliczna zlotowke wlasnie takiemu Prezesowi jak ten ktorego fanpage utworzyli. Skoro sa fanami takich prezesow to los powinien im wlasnie takiego Prezesa przydzielic.

      Ten artykul sprawil ze czlowiek odrazu ma fajny dzien, a najlepsze jest to ze nawet jak ograja Luksemburg to ograc Cluj…. poprostu nie dadza rady wiec dziura w budzecie bedzie tak czy inaczej. A jesli odpadna z Luksemburgiem to do tego duzo smiechu jeszcze w czwartek 😀

      • Idze idze

      • A ty tak siedzisz w tej dziupli przy Konwiktorskiej i piszesz głupoty. A w koszulce swojej polonii to chyba tylko spać chodzisz. Idź daj na mszę żeby Legia zbankrutowala.

        • Jakbym wierzyl w jakies tajemne moce to bym nawet zamowil zerce zeby ofiare calopalna zlozyl pod Slowianskim debem za bankructwo CWKSu 😀 haha

          A tak to na spokojnie bede sledzil wydarzenia, wszystko jest mozliwe tak jak z GTSem fortuna kolem sie toczy wiec i karma moze wrocic do CWKSu. A w koszulce czy szaliku Polonii to spokojnie sie na mecze Polonii wybieram, a gdzie indziej mam chodzic w szaliku Polonii latem 😀 ?

      • Nie dziwię się. Nie ma się powodów do radości jak się od paru ładnych lat siedzi pewnie z tysiącem kolegów po szalu na zapyziałym stadionie i walczy z jakimś tam Pelikanem w de facto czwartej lidze, a lokalny rywal jest na topie i corocznie wrzuca do gabloty MP i najdalej za 3 lata będzie najbardziej utytułowanym klubem w historii.. Smutne życie, nawet kibic Warty aż tak nie ma. A najgorsze pewnie jest ta świadomość że w ciągu najbliższych 10 lat nie zanosi się, że będzie odwrotnie:) I żadna gównoburza po tym pzesadzonym artykule Stano tego nie zmieni.
        Inna kwestia to wiarygodność Krzysztofa który pokazał wczoraj jaki jest uważny w swoich obliczeniach krytykując Miodka za podwyżki pensji dla zarządu Legii o milion zlotych w stosunku do wcześniejszego okresu – nie doczytał biedak nawet że cytowane sprawozdanie było za okres gdy większość czasu w zarządzie (9 miesięcy na badane 12) był jego koleżka z Wandzlem.

        • Spokojnie, przeczytaj sobie co pisali wasi koledzy z GTSu jak wspolnie zakladaliscie fanclub krola. A to bylo nie dawno, nikomu z nich nawet przez mysl nie przeszlo ze GTS moze zbankrutowac…..

          A widzicie jednak los jest przewrotny i cuda sie zdarzaja, CWKS tez nie jest wieczny nagle moze sie stac cos wspanialego i nie bedzie trzeba do tego nawet meczu typu CWKS – Crvena Zvezda + zakazu pucharowego.

          • Nie porównuj Legii do Wisły bo to tak jak porównywać Bayern z takim Schalke czy Leverkusen. Nie te możliwości i nie ten potencjał.

            • Taaa jasne taka super potega byliscie przez okres 2000 – 2010 ze przy GTSie Cupiala byliscie ubogim krewnym. Wszystko moze sie zdarzyc w CWKSie dokladnie tak samo jak sie to stalo w GTSie.

              • I taka jest różnica między Legią a Wisłą i innymi klubami. Ubogi krewny, mniejsza kasa, gorsi piłkarze, tło dla rywala, słaby okres a i tak w sezonach 2000/01-2009/10 Legia 8 razy była na podium na 10 sezonów i wygrała 3 trofea (2 MP i PP). A teraz porównaj to do okresu GTS który stał się teraz ubogim krewnym Legii – od 2011/12 do 2017/18 – 7 sezonów i żadnego medalu, żadnego trofeum, max 5 miejsce. Dojdzie niedługo do 10 sezonów od tego czasu i będzie taki sam dorobek.
                To jest właśnie różnica w klasie, wielkości klubu, możliwościach, potędze, marce. Legia w chujowym okresie gwarantuje jakość i wyniki na ścisłą czołówkę, a GTS nawet jednego medalu nie daje rady zdobyć ani do finału PP dojść. Taka jest właśnie różnica między nami a taką Polonią czy GTS.

                • Aha i żeby nie było – ja GTS w przeciwieństwie do takiego nieudacznego Lecha, mocno szanuję i po Legii uważam ich za największy klub w Polsce. Wręcz im zazdroszczę tej dominacji w pierwszej dekadzie. Szkoda mi ich nawet trochę że aż tak się wysypali. To był rywal, to był przeciwnik. Kibicowałem im w pucharach, było na kogo popatrzeć. Teraz nie mamy żadnego, nawet z wybitym okiem i połamanymi nogami sobie z tymi nieudacznikami z Poznania i Białegostoku radzimy. Mam nawet teorię że sukcesy Legii wynikają nie z lepszego zarządzania ale głównie z upadku Wisły (jeden gol APOELu). Tamta Wisła nie dałaby szans się dogonić tak jak Piast i Lechia ani nie wybaczyłaby 11 porażek. Szanuję, choć nie zmienia to faktu że to nie jest klub z takimi możliwościami i potencjałem jak Legia i dlatego Legia aż tak nigdy się nie stoczy. Legia i tak ma słabe wyniki jak na to jakie mieć powinna biorąc pod uwagę potęgę miasta.

                  • Spokojnie juz niebawem was wyprzedzi ten „nieudaczny” Lech, a co do tego czy mozecie czy nie mozecie sie stoczyc to sie dopiero okaze. Nie badz az taki pewien siebie, skoro mogliscie zbankrutowac w w 1938mym a potem zostac reaktywowani jako CWKS przez Bordzilowskiego (dopiero wtedy staliscie sie ta niby potega dzis na miare Mistrza Luksemburga) to wszystko moze sie zdarzyc.

                    Pozyjemy zobaczymy moze juz po tym sezonie nie bedzie Mistrza, i moze juz po nastepnym bez forsy z pucharow nie bedzie Mioduskiego tylko dlugi 😀

                • Moze jest jakas drobna roznica miedzy wami a GTSem ale cala ta roznica wynika z tego ze byliscie duzo wiekszym pupilkiem komunistycznej wladzy niz GTS. Spojrz co bylo przed wojna gdy istniala prawdziwa Legia.

                  Wtedy Polonia byla wiekszym klubem w Stolicy, a zarowno Cracovia jak i TS Wisla Krakow (wtedy nie byli jeszcze GTSem) tez byly klubami duzo wiekszymi od Legii. Wszystko co macie zawdzieczacie ojcowi zalozycielowi CWKSu Bordzilowskiemu oraz okresowi PRLu.

                  Wczesniej byliscie zwyczajnym klubem ale za to honorowym o czystej historii wrecz patriotycznej.

                  • Ile się jeszcze będziesz trzepał sprawami sprzed 80 lat??? Masz czasy po upadku komuny i jakoś najlepiej wychodzi na tym Legia która ma od tego momentu największe sukcesy ligowe w historii a taki seryjny mistrz Górnik jest teraz dnem. Co Ty porównujesz obecne czasy do tamtych. Teraz Polonia przy Legii to jest kompletne zero i to na długo przed tym waszym spadkiem i w ciągu 100 lat jak nie do końca świata się to już nie zmieni, prędzej skończycie na zawsze jak jakiś Ursus Warszawa niż zdarzy się jeden sezon że nas już kiedykolwiek wyprzedzicie w tabeli. Nawet jak mieliście kadrę Groclinu i transfery za Wojciechowskiego to szorowaliście dupą podłogę na przychodach z biletów w lidze, gorszy był tylko Bełchatów bo i tak każdy miał was kompletnie w dupie. Mogliście być nawet na topie z Olisadebe w 2000 to i tak nie umywaliście się frekwencyjnie do Legii, pod koniec sezonu dopiero coś ruszyło bo tak to przychodziło po 2 tys ludzi tylko a zdarzało się i mniej. Nie miej złudzeń człowieku, każdy ma was tu w dupie i będzie miał, taki stan rzeczy się już od dawna zabetonował i nie zmieni się to już nigdy. A o finanse Legii się nie martw. Zaraz za niecały rok 1/3 składu skończą się kontrakty a nowi nie będą aż tyle zarabiać co teraz, mocno też skoczą do góry przychody z praw TV i będzie dużo łatwiej Legii spinać budżet nawet i bez tej LE. A i te nowe długi przy tym co było trzeba oddać ITI to nic specjalnego. Także bankructwo Legii i nagły upadek sportowy możesz sobie między bajki włożyć. To będzie tylko co najwyżej przejściowy problem w gabinetach bez regresu w lidze.

                    • W GTSie tez tak to sobie tlumaczyli ze nic sie nie stanie jak Cupial odejdzie. Ale jednak cos sie stalo.

                      A zapytaj sie moze jak to sie stalo ze CWKS mial tylu kibicow w momencie upadku PRLu? Wlasnie dlatego bo komunisci zeslali Polonie w niebyt w nizszych ligach przez caly okres PRLu podczas gdy utrzymywali CWKS w Ekstraklasie i robili co mogli by nasciagac jak najlepszych zawodnikow. A ze efekty byly kiepskie to dlatego bo z niewolnika nie ma pracownika i zawodnicy ci nie dawali 100 % dla CWKSu skoro ich na sile do niego zabrano.

                      Ale CWKS przetrwal w Ekstraklasie caly okres PRLu wiec i ludzie interesowali sie CWKSem jak komunisci na sile im ten CWKS wszedzie prezentowali i utrzymywali w Ekstraklasie. I DLATEGO po upadku PRLu mogliscie skorzystac z tej ciezkiej pracy komunistow bo wyrobili wam pozycje oraz duza ilosc kibicow……

                      PS. Wystarczy jeden JW ktory nie bedzie stukniety, a bedzie go stac aby wydawac tyle ile wydawal JW na Polonie. Wiecej nie trzeba zeby wejsc na szczyt Ekstraklasy.

                      P.PS. Skoro piszesz o Gorniku to tam tez komunisci odwalili niesamowita robote, dali sukcesy sportowe w PRLu do jakich CWKS ani wtedy ani teraz nigdy nie dojdzie (final Europeiskiego pucharu). I chociaz w wolnej Polsce ich dzialacze nie byli rownie sprytni jak dzialacze CWKSu to zobacz co wypracowal okres PRLu dla Gornika….. Wyobraz sobie ze „dno” jak ich nazywasz ma wiecej kibicow niz wasz potezny CWKS na meczach. To teraz sobie pomysl ilu by ich bylo gdyby mieli takie sukcesy jak wy i do tego rownie duzy stadion, komunisci im wypracowali taka baze kibicow ze gdyby mieli odpowiednio bogatego prezesa lub dzialaczy i budzet taki jak CWKSu to by was zmiazdzyli.

                      Tylko wiesz jaka jest roznica miedzy nimi a CWKSem i dlaczego nikt tak sie Gornikiem nie przejmuje? Bo ich komuszkowie nie nalezeli do organow komunistycznej represji (jak milicja i wojsko) oraz oni nie niszczyli innego klubu ktory byl od nich wiekszy przed wojna i poprostu zbudowali sobie nowy klub nie niszczac konkurencji. I dlatego dzis nie ma poszkodowanych ktorzy „hejtuja” Gornika.

                      • Myślisz, że ta twoja Polonia to była jakaś dziewica orleańska? Że wy jesteście be, z komuchami to nie gadamy, pierdolimy was? Otóż oświecę cię – tak jak każdy klub też chciała się przyssać do komuszego cyca tylko że mieli nieudacznych działaczy i dlatego zostali kopnięci w dupę. Wasza marginalizacja to wasze skrajne nieudacznictwo. Każdy jakoś tam kombinował i coś wyłącznie dzięki komunie ugrał jak taka np. Stal Rzeszów która się tuła w III lidze. Ci co byli nieudaczni to kończyli jak Polonia,
                        Nigdy też Legia nie była jakoś dużo mniej popularna od Polonii. Owszem przed wojną Polonia miała przewagę ale nie jakąś wielką. Kibiców Legii tez nie brakowało. Nie ma nawet porównania do tego jacy jesteście mali teraz w stosunku do Legii. Was właściwie nie ma, bliżej wam do Ursusa jak do Legii.
                        Tylko i wyłącznie dzięki komunie taki gównoklub jak Górnik się liczył i mógł rywalizować z Legią. Gdyby nie to to by się wiecznie tułali w ligach regionalnych bo nikt by im nic nie dał i w niczym im nie pomógł a potencjał miasta jest za mały.
                        Wiadomo że Legia gnębiona nie była i naturalnie dobrze na tym wychodziła jak każdy klub z ośrodka władzy w takim ustroju, ale paradoksalnie to tylko dzięki komunie jakieś inne kluby z gównomiast mogły w ogóle z nią nawiązać skuteczną walkę. Gdyby nie to to Legia byłaby tutaj utytułowana jak Bayern co pokazują dobitnie ostatnie lata. Dziś taki Górnik nie ma żadnych szans na takie sukcesy. I nigdy nie zbudowałby żadnej marki. Dziękuj komunie bo dzięki niej te ślaśkie kluby coś tam mają w gablocie a np. taki Rzeszów miał Ekstraklasę i PP. Bez tego mieliby gówno a Legia miałaby jeszcze więcej niż ma.
                        Największe sukcesy to miała Legia w pucharach – półfinał Pucharu Europy to dużo większy sukces od finału gównopucharu numer trzy w óczesnej hierarchii w którym grały zespóły z niższych klas rozgrywkowych, od dawna już nieistniejącego bo gówno kogo te rozgrywki interesowały. Górnik to było takie dno że standardowo wylatywała po 1-2 rundzie, podzas gdy praktycznie w każdym innym kraju bloku komunistycznego lokalny dominator miał jakiś medal Pucharu Mistrzów w gablocie. PZP to jak puchar tymbarku przy pucharze polski wiec nie porównuj takiego nieprestiżowwego gówna do Pucharu Europy.
                        Drugi Cupiał czy JW już się nie trafi, czasy się zmieniły. Kiedyś wystarczyło przelać 20 mln zł żeby mieć totalną dominację na rynku transferowym. Dziś wiecej daje Zabrze Górnikowi i porównywalnie Gliwice Piastowi. Nawet jeden KGHM więcej daje Zagłębiu i co te kluby znaczą, co mogą? Gówno. Tylko szejk, tylko znudzony miliarder co będzie po 100 mln na sezon sypał coś moze zmienić. I nawet JW taki hojny nie jest i nawet dla niego taka kasa to nie jest mało.
                        W Legii scenariusz Wisły nie grozi bo ona nie potrzebuje dobrego bogatego wujka do bycia silną czy wręcz istnienia jak Groclin – ma możliwości by samej zarabiać na siebie wielką kasę dzięki swojemu położeniu.
                        Także zejdz na ziemię i pogódz się z tym, że to Legia jest i będzie największym klubem w Polsce, lada chwila będzie najbardziej utytułowanym i z każdą dekadą bedzie trofeami odskakiwać od reszty i nie ma realnych perspektyw na zmianę tego stanu rzeczy. Czy ci się to podoba czy nie. A taki gość jak ty czy tam z Górnika i innego Ruchu, może żyć już wyłącznie coraz bardziej wyblakłą historią tak jak fan jakiegoś Nottingham Forrest. Bo to se ne vrati – count on it.

                        • Tylko ze historyk pisze dokladnie co innego ze Polonia swiadomie zrezygnowala z milicji wybierajac kolej i to praktycznie jedyny klub ktory zrobil cos takiego. I wlasnie za to komuszki tak ukarali Polonie przez caly okres PRLu.

                          A co do komuny to wlasnie tylko dzieki komunie byc moze taki klub jak CWKS w ogole dzis istnieje. Bo wyobraz sobie ze jeszcze sporo przed wojna w 1938mym roku sekcja pilki noznej Legii ZBANKRUTOWALA. Rozumiesz nikt juz nie gral w pilke na Legii tak to wygladalo w wolnej Polsce przed wojna podczas gdy Polonia byla najsilniejszym klubem stolicy. I to wlasnie komunistyczne wladze sprawily ze to wszystko sie odwrocilo.

                          A postkomunistyczne wladze dopelnily dziela zniszczenia wysylajac na Polonie konserwatora zabytkow gdy sponsorowal ja JW, a CWKSowi dajac 500 mln z kieszeni podatnikow na stadion.

                          Aaa i co do sukcesow to jednak final to final. Spytaj starszych ludzi w Polsce nawet takich co ich nigdy pilka nie interesowala i nawet w Warszawie. To ci powiedza ze Gornik byl w finale, a zapytaj dokad doszedl CWKS to nie beda pamietac. Wiec jednak co final to final, a finalu ani LE ani LM CWKS nigdy nie osiagnie nawet za 100 lat.

                          Co do zmian to owszem dzis taki Cupial czy JW moga niezwykle duzo zmienic, wyobraz sobie ze takiego Mioduskiego byc moze niestac na zasypywanie dlugow CWKSu ale taki JW spokojnie moglby z wlasnej kasy wylozyc 100 mln do budzetu.

                          Czy tobie serio sie wydaje ze CWKS ma budzet 160 mln bo tyle maja przychodow z proletariatu na „zylecie” ? Serio? Oni z tego proletariatu to maja wiecej kar i strat niz zysku z biletow. Budzet jest taki bo sa wliczone nagrody za puchary, wplywy z TV, sprzedaz zawodnikow etc. itd. A wasze bilety to jakas kropla w morzu ktora taki JW moze 5cio krotnie pokryc z wlasnej kieszeni.

                          Nadal wystarczy jeden bogaty prezes, a szejkowie to tylko w Anglii sa potrzebni gdzie sprawy ida w miliardach FUNTOW a nie 100tkach milionow ZLOTYCH.

                          Wszystko moze sie zdarzyc wystarczy jeden NIE STUKNIETY JW.

                          • Dobra widzę nie przekonamy się. Ty mi chcesz wmówić że przed wojną na Polonie chodziło pewnie po 100 tys ludzi a na Legie tysiąc i jej popularność była jak dziś Legii przy Ursusie. Że Polonia dostała po dupie bo była dziewicą i nawet przez 5 minut nikt się z komuną nie wąchał. Że finał pucharu tymbarku jest ważniejszy od półfinału pucharu polski bo to finał i chuj. Że jak mówię że Wawa to wielkie możliwosci i pieniądze to chodzi mi o jakieś śmieszne wpływy z biletów i że pewnie tamten przykład frekwencji podałem w celach finansowych a nie żeby pokazać różnicę w zainteresowaniu się ludzi oboma klubami. Że znajdzie się w tych czasach w Polsce chętny milioner co daje po 100 mln zł rocznie do budżetu a nikt nigdy w Polsce nie dał tyle z prywatnych pieniędzy w perspektywie mniejszej jak 5 lat.
                            No to żyj dalej w swoim swiecie i wierz sobie w to że Legia zaraz zjebie się do 3 ligi a na 10 lat ligę zdominuje kto inny.
                            Ja mam taką propozycję – zamiast tego pierdolenia sprawdzmy za 10 lat kto jest dzisiaj głupi i oderwany od rzeczywistości. Policzymy sobie kto w latach 2018-2028 zdobędzie najwięcej trofeów w Polsce i kto będzie najwyżej w rankingu UEFA. I w której lidze będzie grała Legia.
                            Obaj wiemy jaki to będzie klub i czy spadnie do 3 ligi czy nie co byś tu nie opowiadał i jakichś tam wizji nie snuł. Ale co, rozumiem zakład przyjęty.
                            No to się przekonamy kto ma dzisiaj rację. I tyle w temacie.

                            • Niechce ci wmowic nic innego niz to ze to Polonia byla przed wojna wiekszym klubem. Poprostu wiekszym nie mowie o ile wiekszym. Do tego sekcja pilki noznej Legii zbankrutowala w 1938mym roku i dopiero komunisci stworzyli pozniej CWKS do ktorego dodali sobie nazwe i tradycje przedwojennego klubu Legia.

                              A co do finalu to ja ci mowie co pamietaja ludzie, zapytaj sie to sie dowiesz od tych ktorzy zyli w tamtych czasach ze Gornik byl w finale. A jak zapytasz gdzie doszedl CWKS to malo kto bedzie pamietal polfinal. Pozatym jesli dla ciebie odpowiednik LE czy tam PZP to byl puchar tymbarku…. no coz to chyba troche przesada. Pewnie wszyscy proletariusze CWKSu by na kolanach odbyli pielgrzymke do Wilna i spowrotem gdyby ktos im obiecal ze zagraja w finale LE (a pewnie przez 100 lat w takim finale niezagraja) a ty mowisz ze to puchar tymbarku.

                              Skoro Mioduski nie musi dokladac 100 mln to ci wytlumaczylem ze taki nowy JW to JEDEN RAZ by musial dolozyc 100 mln a potem by juz nie musial bo Polonia podobnie jak CWKS by miala wplywy do budzetu z TV, sponsorow, pucharow, sprzedazy zawodnikow etc. itd. a pokrywalby jedynie roznice w biletach a ta nie bylaby duza zwlaszcza ze kibice Polonii nie przynosza kar finansowych w prezencie dla klubu.

                              I ja nie twierdze ze CWKS za chwile zbankrutuje, ja twierdze ze moze zbankrutowac i ze sie kiedys tego doczekam tak jak doczekalem sie bankructwa GTSu.

                              • PZP to nie był odpowiednik LE tylko był jeszcze niżej. I gwarantuję Ci że każdy klub wolalby grać w 1/2 LM niż w finale nawet tej LE a co dopiero PZP. Nie ma porównania a to co lokalnie kogoś w Zabrzu czy innym Pcimiu obchodzi nie ma znaczenia. Mnie też bardziej interesuje jak Legia sobie w 2014/15 w LE poradziła niż to kto grał wtedy w 1/2 LM co kompletnie nic nie zmienia. Bo nawet LE przy LM to gówno, a co dopiero jeszcze gorszy PZP.
                                Może i by ten JW raz dołożył ale tłumaczę Ci że w żadnym innym mieście nie powstanie klub wzorem Wisły Cupiała bo żeby od obecnego momentu którykolwiek klub w Ekstraklasie mógł na dłużej zdominować Legię tak jak Wisła to taki anioł biznesu musiałby obecnie wykładać przynajmniej po 100 mln zł rocznie do kasy klubu poza wpływami z innych zrodeł a to po prostu się u nas nie wydarzy. I w Polonię też nikt nie zainwestuje takich pieniędzy. Gwarantuję ci to. I już nigdy nie będzie tak, że na Konwiktorską będzie więcej ludzi przychodzić niż na Legię., że więcej firm tam loże wykupi, że częściej będzie oglądana w TV, że tam więce sponsorów przyjdzie. To się już nie wydarzy i tyle. Równie dobrze TSV Monachium kiedyś przebije Bayern w pieniądzach i popularności. No nie zdarzy się to już i tyle mimo że tak sobie pewnie marzysz.
                                I zaprawdę powiadam Ci – nie doczekasz takiego dnia kiedy Legia zagra ligę niżej. Za wielka firma i za duże możliwości, za małe uzależnienie od jednego zródła, warunki jakich nigdy żaden klub nie miał i nie będzie miał. Przekonasz się.

                                • Zapytaj sie w Warszawie ludzi ktorzy wtedy zyli co pamietaja, serio powiedza ci ze final pamietaja a jak zapytasz gdzie gral CWKS to nie beda pamietac dokladnie.

                                  A co do sponsorowania klubow to chyba czegos nie rozumiesz, serio ci sie wydaje ze Mioduski wklada 100 mln co roku w CWKS? On ma jakas drukarke do pieniedzy bo na liscie Forbes nie wyglada na tak bogatego. Nie rozumiesz ze wystarczyloby raz polozyc 100 mln a nie co roku aby Polonia dalej wymagala podobnego finansowania jak CWKS + moze odrobina roznicy w biletach i troche mniejsze wplywy od zewnetrznych sponsorow.

                                  Za miejsce w Ekstraklasie, prawa TV z Canal+, zawodnikow, czy nagrody w pucharach Polonia dostalaby te same pieniadze jakie dostaje CWKS. A ty cos piszesz ze co roku by musial ktos dawac 100 mln.

                                  A chcesz wiekszego przykladu to zobacz co szejkowie zrobili w Premier League, tam idzie w miliardy FUNTOW a oni z Manchesteru City zrobili Mistrza. I nawet Mourinho nie pomaga Manchesterowi United….. A w Polsce nie trzeba szejkow, wystarczy taki JW ktory nie bedzie stukniety.

                                  • Nie zrozumiałeś – w Legii nie trzeba dobrego wujka który wkłada 100 mln zł co sezon bo może je łatwo sama wypracowywać z racji położenia w stolicy. Wisła, Jaga czy Górnik nie ma takiej możliwości więc żeby dobić do jej poziomu taki kolo jest niezbędny. I tylko o to mi chodzi. Bo np. nie przyjdzie tam 16 topowych firm i nie położy jej co sezon 8 mln zł za same loże (jeden z wielu przykładów podaję, wcale nie najbardziej widowiskowy). Nie będzie tam też tylu ludzi co tu co będą płacili po 20.000 za karnet w strefie VIP. Tak samo i nie przyjdzie do Krakowa ani Zabrza.
                                    Legii wolno na więcej błędów i głupot. Legia zawsze jakoś się wykaraska bo taki jest los i przywilej najpopularniejszego klubu w najpotężniejszym mieście w Polsce. Zawsze będzie mieć sporą uwagę mediów nawet jak nie będzie najlepsza bo tu są wszystkie największe ogólnopolskie rozlokowane. Po prostu Kraków czy Zabrze pewnych rzeczy nie przeskoczy i na wiele ułatwień nie może liczyć, a ich błędy kosztują znacznie więcej. To co Legii przychodzi z palcem w dupie jak np. sprzedanie loży pół bańki, to dla takiej Jagiellonii to już kosmos.
                                    Nie mówię że to dobrze czy źle, po prostu taki jest ten świat. Inni mają o wiele trudniej i muszą znacznie więcej zapierdalać i rzadziej się mylić żeby dać jej radę a i tak to często nie wystarcza. Zupełnie tak samo jak nie wystarczało Leverkusen, Schalke, Werderowi czy Dortmundowi na dłuższą metę, mimo że się starali.

                                    Z Polonią jest podobnie bo nie będzie już w stanie zdominować Legii w Warszawie pod względem marki, kibiców, zainteresowania mediów itd. Po prostu nie tak samo jak i nie przyjdzie do TSV Monachium jakiś Deutsche Bank i nie wpierdoli w niego 200 mln euro rocznie żeby zdominować Bayern bo kiedyś tam TSV było popularniejsze. Po prostu takie rzeczy się nie staną, nie te czasy nie ten klimat nie ten świat. Za późno dla was na to. I tyle

                                    • Zrozumialem ze nagle 8 mln z lozy VIP + wiekszy wplyw z biletow zamieniles na 100 mln co roku. A ja ci ciagle tlumacze ze jesli taki nie stukniety JW przybylby do Polonii to wystarczyloby ze raz by wydal 100 mln aby pozyskac zawodnikow rownie dobrych lub lepszych niz ma CWKS.

                                      Do tego by wystarczylo aby co roku dolozyl 20 mln a juz by Polonia miala wiekszy budzet od CWKSu majac dokladnie identyczne wplywy z TV, miejsca w tabeli, gry w pucharach, sprzedazy zawodnikow etc. itd. Przepatrz sobie dokladnie budzet CWKSu to zobaczysz.

                                      Jeszcze gdyby ten myslacy odpowiednik JW dorzucil drugie 100 mln na akademie juniorow z boiskami oraz siec scoutingu i szkolenie mlodziezy…. to wiecej by nie bylo trzeba by w krotkim czasie przescignac CWKS.

                                      Szkoda ze Drzymala stracil swoj kapital w kryzysie finansowym, bo bysmy dzis ogladali „Polski Ludogorec” a CWKS Legia Warszawa by plakal niczym CSKA Sofia lub musial liczyc ze trener „Nestor el maestro” odmieni ich los. To byl jedyny prezes ktory mial jakies pojecie o budowie klubu.

                                      I tak wiem ze to dla was smieszne ze JW wlasnie to rozwalil i do tego ubabral Polonie w te cuda z licencja, ale nie tak smieszne jak to ze CWKS do dzis gra na licencji CWKSu tego stworzonego przez komunistow 😀

                                      • Nie to tylko kilka z wielu przykładów których nie chce mi się wymieniać i tak się zbiera 100 mln które taka Polonia nigdy z samej działalności operacyjnej nie zbierze nawet jak przyjdzie JW i wyjebie 100 baniek na start, będzie grać w Ex i mieć piłkarzy na mistrzostwo. To się już nie powtórzy, zobaczysz.
                                        Moim zdaniem to taka sama fantastyka jak o prześcignięciu Bayernu przez TSV Monachium i wejście tam wielkiego sponsora. Ale wierzyć nie musisz, pożyjesz, zobaczysz. Minie 10 lat, 20 lat a nawet na łożu śmiercie będziesz a Legia będzie silniejsza i w chuj bogatsza i popularniejsza od Polonii.

                                        • Tak jasne CWKS ma 100 mln na czysto odliczajac prawa telewizyjne, wplywy za miejsce w ekstraklasie, sprzedaz zawodnikow, sponsora ekstraklasy, wplywy z pucharow etc. itd.

                                          A twoje porownanie do Bayernu to troche zabawne jest bo na taki Bayern trzeba by miliardow aby go przescignac. A tutaj kilkaset milionow wystarczy. Nie mowie ze tak bedzie bo nigdy sie moze nie trafic zaden myslacy JW. I byc moze CWKS nigdy nie zbankrutuje, ale nigdy nie przeszkodzi mi miec na to nadzieji jak nagle pojawiaja sie w CWKSie problemy.

                                          Do tego cieszyl sie nawet bede jesli gdzies w jakimkolwiek klubie w Polsce poza CWKS i GTS. Pojawi sie taki prezes jak Drzymala ktory wszystko bedzie robil profesjonalnie i dolozy do tego duza forse. Taki „Polski Ludogorec” byloby to cudnym pstryczkiem w nos dla wszystkich „super poteg”, w Bulgarii taki scenariusz sie spelnil. A nie powiesz mi ze CWKS to duzo wyzszy poziom od Ludogorca 😀

                                          • Legia ma 100 mln bez wpływow z pucharów i sprzedaży zawodników. Tyle chciałem powiedzieć.
                                            Uzyskanie przez Polonie przychodów Legii jest tak samo realne jak przegonienie Bayernu przez TSV. Tyle chciałem powiedzieć.
                                            W Niemczech łatwiej o gościa co da co sezon 100 mln euro jak w Polsce o takiego co da 100 mln zł.

                                            • Tylko ze aby przegonic Bayern nie wystarczy 100 mln euro a zeby dogonic CWKS wystarczy 100 mln PLN jednorazowo a potem co sezon jakos z 20 mln PLN a nie 100.

                                              Pozatym Polonia uzyskalaby identyczne przychody z Canal+, pozycji w tabeli, sprzedazy zawodnikow oraz z pucharow. Roznica by byla jedynie przy tych lozach VIP i drobnych zewnetrznych sponsorach. Roznica ktora nigdy by nie przekroczyla 20 mln PLN.

                                              • To może tak – prędzej do TSV się wpierdoli magnat co da tam pół miliarda euro sezon w sezon niż do Polonii koleś co da te 100 mln zł i potem +20 co rok. A nawet jakby dał i tak nie wystarczy bo jak dla mnie to i tak za mało. I ta różnica byłaby jednak sporo większa niż 20 mln. Nie wiem czy wiesz, że nawet nie licząc wpływów z transferów i pucharów a tylko pozostałe przychody to dla Legii przychody z transmisji to tylko ok 40%? Cała wielka reszta to właśnie ci sponsorzy, loże, sklep kibica, bilety i jak Polonia urwie 10% z tego co ma Legia to będzie sukces. Za JW mieliście pakę jak chuj po Groclinie, mecze w pucharach a sam przychód ze zwykłego dnia meczowego mieliście 13 razy mniejszy od tamtej Legii co była tak denna że zajęła 4 miejsce, już nie wspomnę o komercyjnych więc o jakich wyrównanych przychodach piszesz. Nie ma bata, nie da się, ale marzenia nie kosztują:)

                                                • Oczywiscie ze sie da sam napisales ze przychody z transmisji to 40 %, do tego dochodza te za zajete miejsce w Ekstraklasie oraz sponsora tytularnego Ekstraklasy. Przychod z dnia meczowego to przy tym jest malo.

                                                  Maksimum 20-30 mln by wystarczylo aby zasypac roznice w budzetach i jeszcze sobie dolicz ze CWKS generuje duzo wieksze koszty niz Polonia bo o tych VIPow etc. trzeba dbac. Jak sobie wszystko obliczysz to wyjdzie na to ze starczy oprocentowanie 3 % w banku od 1 miliarda PLN aby ta dziure zasypac.

                                                  A dla takiego JW (tylko myslacego) ktory ma prawie 2 miliardy PLN to te 20-30 mln to zaden problem gdyby bardzo chcial. Wystarczy ze miasto zabierze swojego konserwatora zabytkow i developer zrobi stadion na K6 plus swoje inwestycje to sam zysk z tych inwestycji to bedzie wiecej niz to ile trzeba aby wyrownac budzety.

                                                  Spokojnie poczekamy i zobaczymy, skoro kogos w Bulgarii stac zeby Ludogorec w miasteczku takim jak Grodzisk Wielkopolski byl lepszy od CSKA Sofia (chociaz tam ostatnio ostro sie postawili i zatrudnili el maestro ktory serio osiaga dobre wyniki, moze go wezmiecie na nastepnego trenera CWKSu on ego ma na poziomie kibicow CWKSu pasowalby idealnie 😀 ) to i w Polsce wielu ludzi stac na klub lepszy od CWKSu. Bo chyba mi nie powiesz ze Ludogorec jest slabszy pilkarsko niz CWKS?

                                                  • Dobra wziąłem raport Deloitta za ostatni rok bo nie chce mi się już tak bawić. Bez transferów, bez kasy z pucharów, nawet transmisje za puchary wywaliłem i jest 113 mln zł. Tylko rynek Polski w 2017.
                                                    I tak – premie z Ekstraklasy to tak naprawdę przychody z transmisji i kasa za miejsce jest w tym uwzględniona. Przychodów z dnia meczowego Legia ma 36 mln (a i tak jej spadło z 39), komercyjnych 52, transmisji – 25 (podobny poziom co rok wcześniej), Wychodzi na to że prawa z TV to frytki dla Legii. Sponsor tytularny daje tyle że weszlo go obśmiało że żaden klub nawet Śpiączki za to nie kupi więc nawet nie ma sensu tego liczyć.
                                                    Jestem ciekaw jakim cudem Polonia zarobi na biletach i kiełbasach 36 mln zł tak jak Legia skoro Lech robi ledwie połowę z tego a nawet Wisła Kraków robi tylko 6 (tu mam dane tylko za 2016). Gdzie na umowach ze sponsorami i na sklepie Polonia ma zarobić 50 baniek? Dużo większe marki od Polonii nawet się nie zbliża do tej liczby. To będzie dziura na 80 milionów żeby wyrównać budżety a nie 20. Nie ma nawet o czym gadać

                                                    • Moge uznac dziure na maksymalnie 30-40 milionow. Bo zapominasz sobie odliczyc koszta tych dni meczowych oraz koszta komercyjne. CWKS ponosi duzo wieksze koszta niz inne kluby aby moc miec tez wieksze wplywy. Oczywiscie zyskuje na tym lecz nie az tak nieslychanie duzo.

                                                      Caly czas sa to kwoty na jakie zdecydowanie stac prezesa takiego jak JW ktory posiada okolo 2 miliardow i gdyby nawet to do banku wlozyl (a ze robi cos madrzejszego to ma wieksze zyski) to by mial co roku 60 mln samych odsetek.

                                                      Wiec nadal wystarczy zdeterminowany Prezes oraz brak konserwatora zabytkow. Bo gdyby taki JW mogl zbudowac stadion Polonii oraz swoje inwestycje tak jak planowal przy K6 to dochody z dnia meczowego oraz ilosc komercyjnych zyskow by zdecydowanie wzrosla. I moze nawet taki JW gdy bylby juz skazany na Polonie w koncu by zrozumial ze wywalanie trenera co chwila jest bez sensu (co do zawodnikow to chyba mniej szrotu kontraktowal niz Mioduski, conajwyzej przeplacal).

                                                      Pomsyl chwile jesli CWKS ma dochod 113 mln to ma takze bardzo duze koszta zwiazane z dniem meczowym oraz komercja. Bo napewno pensje dla zawodnikow i trenera nie wynosza 113 mln….. rocznie.

                                                      • Nawet jego nie stać. Jego majątek to akcje w firmie a nie gotówka w banku podobnie jak praktycznie każdego miliardera a ze spółki akcyjnej nie można tak sobie pompować 40 baniek co roku w klub bo tak się chce. Banki kazały Cupiałowi wyzbyć się akcji Wisły i 11 mln od TF to było o dużo za dużo. Patrze na ostatnie skonsolidowane sprawozdanie JWC a tam zysk brutto całej grupy to tylko ok. 32 mln. Bardzo mało, żeby mógł sobie pozwolić na takie fanaberie. Netto to 25 mln a przecież jeszcze trzeba dzielić się z akcjonariuszami, wytłumaczyć bankom po co się to robi. Dużo lepsze wyniki ma Comarch a daje dużo mniejsze pieniądze bo mu więcej nie wolno.
                                                        Fantastyka. Nawet taki gość jak on jest za krótki:) Także zawsze w cieniu wielkiej Legii. :)

                                                        • Tak jasne ma 2 miliardy ale jest za krotki, przeciez to nie sa 2 miliardy kapitalizacji JWC tylko 2 miliardy jego prywatnego majatku. A co do zyskow to jak konserwator zabytkow wkoncu wyniesie sie do tej swojej zasluzonej lozy na L3 to sam zysk jaki by mial z terenow przy K6 by wystarczyl na pokrycie tych 40 milionow.

                                                          Pozatym ciekawe jak to mozliwe ze niby nikogo w Polsce niestac, a w takiej Bulgarii stac ich zeby mieli Ludogorec w miasteczku typu Grodzisk Wielkopolski. I jakos to mozliwe ze maja dosc kapitalu aby zbudowac druzyne prawdopodobnie lepsza od CWKSu (patrzac na ich wyniki w pucharach) ?

                                                          • Aż zajrzałem. Te 2 miliardy to on miał 10 lat temu w szczytowym okresie i był to jego większościowy pakiet akcji w JWC. Dziś wart jest tylko 852 mln czyli dostał nieźle po dupie. Na koncie to on może mieć kilka milionów złotych i pewnie parę w prywatnych nieruchomościach, tak jak większość miliarderów. Jego majątek jest więc wirtualny, bo w 2008 miał 2,1 mld i w rok mu spadło do 565 mln bo na tyle wycenili jego pakiet w 2009 hahaha. Także wiesz, to nie jest tak że jak sobie wejdziesz w google i znajdziesz gościa z majątkiem 2 mld to on sobie może w każdej chwili wziąć pół mld i wjebać w klub albo na lokatę. A gówno ze swoich to może dać z milion dwa jak ma widoki że będzie fajna dywidenda, a tak musi brać z firmy i tłumaczyć akcjonariuszom i bankom. Wez przykład Cupiała – on w czasach świetności wyciągał grubo ponad 200 baniek czystego zysku rocznie i był jedynym akcjonariuszem a i tak Wiśle dawał 10-15 mln z czego zdecydowana większość to przelew z Telefoniki a nie z prywatnej kiesy. Nawet Wojciechowski w złotych latach kiedy zysk netto firma generowała na 150 mln zł nie walił aż takimi milionami, a dziś to nawet go nie stać bo firma zarabia mały ułamek z tego co 10 lat temu..
                                                            Także zapomnij nikogo w Polsce takiego nie znajdziesz co Ci sypnie lekką rączką kilkadziesiąt mln rocznie, a już na pewno nie z prywatnego majątku. Z prywatnego to Cupiał dawał 1% rocznych zarobków (dywidendy od TF) i to tylko jak się budżet nie spinał.
                                                            Także nie ma szans.
                                                            Co do Łudogorca – dla mnie to przejściowe sukcesy. Łudogorec ma poza tym tylko ułamek budżetu Legii, nie wiem jak teraz ale parę lat temu to było tak z 1/4.
                                                            Ja wiem, że sama kasa nie gra, że Legia jest generalnie przepłacona i ma wyniki poniżej tego na co wskazuje jej budżet, ale uważam że kiedyś tę różnicę będzie widać i to tylko kwestia czasu. Ile takiemu Bayernowi zajęło zdominowanie ligi, pamiętasz jak potrafili ligę z beniaminkiem przejebać, co drugi sezon tytuł zabierał im jakiś Werder czy inny Stuttgart, potrafili nawet w 2007 skończyć ligę na 4 miejscu i nie wejść do LM mimo że w przeciwieństwie do Legii mogli sobie w lidze wyciągnąć dowolnego piłkarza. W Europie też go klasyfikowali w pierwszej ósemce, czasem w pierwszej czwórce pod względem przychodów a i tak zwykle wylatywał w 1/8 i dużo lepsze wyniki w pucharach miały biedniejsze kluby.
                                                            A nawet wtedy, ten w chuj przepłacany w pierwszej dekadzie Bayern i tak najwięcej zdobył w tamtych czasach w Bundeslidze i miał najwyższy współczynnik ze wszystkich niemieckich zespołów w pucharach. Czyli tak jak Legia, która najwyższe przychody w przeciwieństwie do Bayernu ma regularnie dopiero tak od 7 lat, a z dużą przewagą (ponad 2x nad kolejnym) dopiero od jakichś 4.
                                                            Także poczekajmy, parę lat i Legia też wsiądzie w końcu do TGV :)
                                                            A Polonii świetlanej przyszłości jakoś nie wróżę. Moim zdaniem skończycie jak TSV na kolejne długie lata. Może troszkę lepiej, może nawet 1 liga, może nawet Ex, ale nigdy do Legii przez jeden sezon się nie zbliżycie już.
                                                            No nic, zobaczymy. Ja się tymczasem zakładam z każdym użytkownikiem tego forum, na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia życiowego, że Legia w ciągu dekady najwięcej zdobędzie trofeów w Polsce i w 2028 będzie mieć najwyższy współczynnik UEFA, ani razu nie zbankrutuje ani nie spadnie do niższej ligi, ani razu Polonia ich nie przegoni w tabeli, nie znajdzie się żaden miliarder co będzie z własnej kasy dotował jakiś klub na tyle wysoko żeby mógł zagrozić dominacji finansowej Legii, ani Lechowi z milionami za wychowanków też się nie uda więcej jak Legii ugrać ani w Polsce ani w Europie – i przekonamy się kto ma dziś rację, a kto ma tylko mało realne marzenia i życzenia.

                                                            • No dobra przekonales mnie w Polsce sa sami biedacy nikogo nie stac nawet na taki Bulgarski Ludogorec z wlasnej kieszeni. A miliarderzy maja tylko pieniadze ktorych nie ma…. i tak serio to maja w kieszeni tyle co zwykly Kowalski ktory oszczedzal pol zycia na gieldzie…….

                                                              Mnie sie wydaje ze wlasnie Cupial oszczedzal i placil przez Telefonike ale JW to ladowal z wlasnej kieszeni. Prywatnego jeta tez kupil na firme wedlug ciebie? Ale moze sie myle i nigdy nie osiagniemy nawet poziomu takiego Ludogorca.

                                                              Ale ty tez w czyms sie mylisz myslac ze CWKS jest tak bogaty. Nie liczysz gigantycznych kosztow jakie ponosi CWKS aby wygenerowac te zyski inaczej bylby pierwszym klubem pilkarskim ktory sie oplaca 😀 Sprawdz sobie ile placa pensji rocznej zawodnika i trenerowi a wyjdzie ci ze max 40-50 mln rocznie po wlaczeniu zyskow z pucharow i wszystkiego innego wydawane jest bezposrednio na cel sportowy.

                                                              A cala reszta to gigantyczne koszty niezwiazane z pilka nozna.

                                                              • Widzę, że co do przychodów to pewnie chcesz mi powiedzieć ze np 50% za niego zapłaci (bo koszty wypracowania), a 50% może na klub przeznaczyć, i stąd chcesz mi powiedzieć ze dotacja na 30 baniek Polonii starczy bo to czysty zysk. A 20 baniek na drużynę sama sobie wypracuje. Odważna teza. Tyle to pewnie Lech ma na czysto na te pozycje do wydania, wątpię, żeby Polonia dała radę sama zrobić połowę. No dobra.
                                                                To moim zdaniem nikt nie da nawet i tyle.
                                                                Sam widzisz że JW kupił jeta (wtedy był tak dziany że mógłby z rocznej dywidendy kilka takich kupić), miał 2 miliardy, zarabiał w pewnej chwili ćwierć miliarda rocznie a i tak więcej jak 20 mln rocznie nie dał i płakał że aż tyle daje a i tak nic nie grają. A to tylko była mała część majątku. Dziś ma mały ułamek zarobków i majątku w porównaniu do tamtego okresu. Tak więc nie wiem skąd ten optymizm. Tym bardziej że taki Filipiak łazi po dziennikarzach i opowiada że nie może dać więcej na Cracovie bo go akcjonariusze za jaja trzymają a poza tym dziś nikt nie ma takich strzałów gotówki jakie notowano w pierwszej dekadzie i jego zdaniem drugiego Cupiała/JW nie będzie. No ale może ty wiesz więcej:)
                                                                A Łudogorec jest możliwy finansowo bo to budżet na poziomie jakiejś Jagielloni albo niewiele więcej, ale sportowo to tak możliwe jak i 15letni student Harvarda albo miliarder przed 30. Zdarza się, chwała im i Bułgarom, chwała Viktorii, ale na to bym specjalnie nie liczył. W 90% przypadków lepsze wyniki ma ten kto ma wyraźnie lepszą kasę.

                                                                • Cos jednak watpie ze budzet Ludogorca to poziom „jakiejs” Jagielloni bo ich stac na transfery oraz by placic tyle ze Jagiellonia moze o tym pomarzyc. Ba stac ich bylo na przebicie CWKSu w licytacji o zawodnika z tej Jagielloni.

                                                                  No ale tak CWKS ma wszystkiego najwiecej, chodzilo mi oto ze budzet CWKSu o ktorym sie pisze to budzet totalny czyli wszystkich przychodow, a koszta ktore niesa pensja ani pilkarzy ani trenera sa gigantyczne. Bo chyba mi niechcesz powiedziec ze CWKS wydaje wiecej niz 40 mln rocznie na pensje pilkarzy, trenera, asystenta oraz ich podroze na mecze ? Bo z tego co wiem to jeden Jedrzejczyk zarabia a raczej zarabial 4 mln PLN rocznie i bylo to zbyt wiele dla CWKSu a reszta nie ma nawet polowy tego.

                                                                  To juz wiele lat temu JW bylo stac na placenie 1 mln Euro pensji tyle ze niestety zaplacil to pilkarzowi ktory zagral cale 3 mecze na swoim poziomie a potem przestal grac.

                                                                  Aha i moe JW dzis niestac, ale zawsze moze byc jakis inny sponsor inny developer. Gdyby miasto zabralo tego konserwatora zabytkow to z samych inwestycji przy K6 by JW zarobil wiecej jak 30 mln rocznie. I dlatego wlasnie by zostal w Polonii gdyby nie to ze POstkomunisci w radzie miasta sie zmartwili ze CWKS ma konkurencje i traci punkty w kazdych derbach, no i wyslali tego konserwatora.

                                                                  • Wg artykułów na które powołuje sie Stano i potwierdził to Leśny to na samych piłkarzy tylko bez premii idzie prawie 60 mln zł. A tu jeszcze trzeba opłacić sztab trenerki i innych pracowników. Także widać te koszty przychodu pozapłacowe wcale nie są takie wielkie jak Ci się wydaje. Generalnie standard u Legii idąc przez kolejne lata to ok. 60% przychodu to wydatki na wszystkie pensje.
                                                                    I nawet te 30 baniek od jakiegoś JW2 wtedy wydaje się mało:) Musiałby pewnie 2x tyle sypać by dorównać możliwościom płacowym Legii:) A to co klub by wypracował to poszłoby w inne koszta a i tak może by i brakło.
                                                                    A Łudogorec – chyba masz rację, mogą nawet mieć nawet wyższy budżet od Legii. 4 lata temu to było 11 mln euro (wg art weszlo z 2014) ale podobno mocno wzrósł (na futbolfejs piszą że jest 2x tyle co Legii ale nie wiem czy to wiarygodne). I faktycznie weszli tam pasjonaci jacyś z wielką kasą. Niemniej nie wierze że u nas się to zdarzy, Bułgaria to taki specyficzny kraj.

                                                                    • W Polsce juz by sie to zdarzylo gdyby 1. Drzymala nie stracil 100tek milionow w kryzysie finansowym lub 2. JW nie byl kompletnie szalony. Wiec jest duza szansa ze pojawi sie jakis 3ci pasjonat.

                                                                      A co do 60 mln na samych pilkarzy to chyba Stano i Lesny maja jakies szalone liczby. Bo serio Jedrzejczyk zarabial najwiecej i bylo to 4 mln PLN o ile dobrze pamietam a nawet moze i mniej bo 1 mln euro nie zarabial rocznie. I to byl ewenement. To teraz powiedzmy ze 2 mln zarabiaja pilkarze 1szego skladu i jest ich 11stu czyli 22 mln rocznie. Chcesz mi powiedziec ze rezerwowi oraz rezerwy CWKSu zarabiaja 38 mln PLN rocznie?

                                                                      • Przeczytaj artykuł, zwłaszcza cz 3, gościu nie bierze liczb z dupy tylko raportów EY, sprawozdania klubu za 2017 rok i wywiadów z Wandzlem i Leśnym.
                                                                        A w kolejnego JW co będzie dawał jeszcze więcej jak już mówiłem nie wierzę.

                                                                        • Nie wierzysz czy raczej niechcesz wierzyc ze w Polsce moze byc pasjonat pilki wsrod miliarderow. Pomysl tu jest 40 mln ludzi troche wiecej jak w Bulgarii a mimo to tam sie jakis znalazl to i w Polsce moze sie znalezc.

                                                                          A co do raportow to niech napisze prosto kto niby te pensje 60 mln PLN na rok dostaje. Bo to sie zupelnie niezgadza. Srednia pensja w CWKS to nawet nie jest 500 000 euro na rok dla zawodnikow podstawowej jedenastki. A tutaj jest policzone jakby nawet rezerwy w III lidze po tyle zarabialy…….

          • Oby reszta kibiców Polonii nie była tak daremna w swojej zawiści i schadenfreude jak ten polonista.

            Ale w sumie nie spotkałem innych kibiców Polonii Warszawa niż hipsterzy, homoseksualiści, politycy SLD, zawistnicy, miłośnicy teorii spiskowych i sprzedawczykowie. No i ludzie, którym wydaje się, że są prawdziwymi Warszawiakami, bo polega to na je**** w Legię.

            Tak też będę powtarzał: dla Wisły Legia to honorowy wróg, Polonia Warszawa i Lech Poznań zawsze będą kompleksiarskimi obszczymurkami.

            • Tak jasne wiem ze Lech oraz Polonia nie maja historii bycia pod opieka resortow komunistycznej opresji za czasow PRLu. A czemu CWKS jest waszym wrogiem, powinniscie miec wieczna zgode dwoch dum PRLu…..

              A co do kompleksow to razem z kibicami CWKSu radowaliscie sie na fanpagu krola ze Polonia bankrutuje. A teraz sie dziwicie ze mamy radosc ze wczoraj sie smialiscie z naszego wypadku a dzis jest wasz? Serio takie dziwne 😀 ?

              • No tak, za to w III RP wasze kluby mają historię ustawiania meczy i kupowania licencji innych klubów. No i ten patronat milicji. Po uzyskaniu patronatu w 1949 najpierw oddane mistrzostwo na rzecz Ruchu, a potem całe dwa tytuły przez 50 lat, czyli tyle ile przed wojną w 18. Zresztą 1949 i 1950 nie powinny się liczyć, bo wtedy jeszcze nie doszło do przetasowań na scenie sportowej. No wyszliśmy super na tym patronacie, zgadza się. Zdradzę ci pewien sekret: za komuny każdy klub miał patronat komunistyczny, ponieważ wszystkie kluby były państwowe, czyli komunistyczne. Patronaty ze sobą walczyły i tak było przeciąganie linki głównie między wojskowymi (Legia) a górniczo-hutniczymi (Górnik Zabrze, GKS Katowice, Ruch Chorzów). Reszta klubów dostawała obierki i tylko czasami łamała (korupcją lub splotem korzystnych czynników sportowych) ten duopol warszawsko-śląski.

                Ale mówić, że Wisła Kraków skorzystała sportowo na opiece milicji, to trzeba być jebniętym polonistą z wszawego dołka na Konwiktorskiej zamkniętym na wszelkie fakty.

                • To sobie przeczytaj wlasnego historyka ktory napisal ze mogliscie jak Polonia wybrac kolej ktora nie byla bezposrednio resortem opresji obywateli nawet jak byla komunistyczna. A tutaj masz o tym ze Polonia swiadomie zrezygnowala z milicji: http://www.legia.sport.pl/legia/1,139320,11778376,Dlaczego_Legia_jest_tak_nielubiana_poza_Warszawa_.html

                  Oczywiscie ze GTS Wisla zyskala na opiece milicji, bo gdybyscie jak Polonia wybrali kolej zamiast milicji to byscie spedzili okres PRLu w nizszych ligach zamiast EKSTRAKLASY.

                  A wiesz co by to oznaczalo w momencie upadku PRLu? A mianowicie to ze zostalaby wam garstka kibicow tych najwierniejszych a tak to calkowite pustki bo ci przedwojenni juz praktycznie wszyscy wymarli do momentu upadku komunizmu. Rozumiesz co znaczylo to ze mieliscie patronat milicji? To znaczylo ze przetrwaliscie w Ekstraklasie i zachowaliscie swoich kibicow i tylko dlatego taki Cupial uznal ze kupi sobie GTS Wisle Krakow a nie np. Gornika Zabrze.

                  • Misiu, gdyby nie komuna, to Wisła i tak by w tej Ekstraklasie grała, nie rozumiesz? To był za duży klub. To G potrzebowało TS, a nie na odwrót. Dzięki tej „Ekstraklasie” klub o znacznie wyższym potencjale został spacyfikowany i nie „wpierdalał” się w rozstrzygnięcia Warszawa-Śląsk. Ostatecznie co za różnica, czyj komunistyczny patronat się roztacza.

                    Zresztą, status niepokalanych dziewic to straciliście zatrudniając umoczonych w korupcję (zresztą o waszym mistrzostwie w latach 90. też się mówi, że kupione, podobnie ŁKS Łódź), a potem przejmując licencję Dyskobolii. Następnie jak debile daliście się nabrać na gołodupca Króla, a w Wiśle najwyraźniej są mądrzejsi, bo już dwóch takich odprawili z kwitkiem. I dlatego Wisła Kraków gra nadal w Ekstraklasie, a wy dostajcie w czapkę w derbach z Ursusem.

                    • Tak jasne zeby grala w Ekstraklasie tak jak grala Polonia jak wybrala kolej. Jakbyscie wybrali kolej tak jak zrobila to Polonia to tulalibyscie sie po nizszych ligach przez caly okres PRLu. I po upadku PRLu byscie mieli tylko garstke najwierniejszych kibicow tak jak Polonia.

                      Polonia podobnie jak Cracovia byla przed wojna takze duzym klubem. Polonia byla wieksza od Legii przed wojna i do tego pilkarska sekcja Legii zbankrutowala w 1938mym. Wiec co mi mowisz o duzych klubach, gdybyscie wybrali kolej zamiast milicji to by wasza Wisle wyslali na tulaczke do nizszych lig i zaczeli budowac jakis nowy wlasny klub milicyjny. Albo by zrobili jak w Warszawie i zalozyli Gwardie Krakow a potem nazwali ja Gwardia Wisla Krakow, cos w stylu zalozenia CWKSu a potem dodania nazwy Legia.

                      Ale woleliscie utrzymac swoje miejsce w Ekstraklasie kosztem dopisania literki G i teraz nieda sie jej od tak sobie wytrzec gumka. Za jedna jedyna rzecz szanuje kibicow CWKSu ze chociaz maja dosc godnosci by spiewac CWKS na meczu i nie twierdzic ze nie sa CWKSem.

                      A jak cos mowisz o korupcji to przypomnij mi kto sie nastawil na wlasnym boisku CWKSowi zeby wbili 6 bramek w latach 90-tych?

                      • misiu, ja nie twierdze, ze moj klub nie ma ciemnych kart w swojej historii, to ty zgrywasz cnotke niewydymke, ktora wypiera uczestnictwo w murzynskich gangbangach po pijaku :*

                        • Tylko znow inna skala, to co odstawila GTS Wisla, CWKS Legia oraz LKS to bylo cos takiego ze nawet dzieci widzialy ze to szopka rodem z Afryki (tam sa takie mecze gdzie wbijano po tyle goli). A jesli jakas korupcja w latach 90-tych byla w Polonii to dokladnie taka sama jak w kazdym innym klubie Ekstraklasy. Skoro cala liga wtedy walkowala to znaczy ze bylo to wtedy czescia rywalizacji, ale tylko wybitni podniesli to do poziomu widzianego jedynie w Afryce. I co maja drobne szwindle wspolnego z komunistyczna opresja Polski?

                          A Misia to tam w Krakowie macie, spytaj czy nadal rownie celnie rzuca nozem moze by dla odmiany wybral sie na mecz CWKSu i im wygral pare lat bez pucharow za celny rzut 😀

        • Haha to jest Pan Dziennikarz, dzieki normalnie ubaw po zakola 😉

    • W kwestii punktów za fazę grupową. Zysk może być większy. UEFA na fazę grupową ma przeznaczone konkretne środki. 507 tys euro za zwycięstwo i 190 za remisy. Z tym że kasa za remisy, w przypadku ich niewielkiego lub braku występowania będzie dzielona a później przyznawana klubom grającym w grupie, na podstawie liczby zwycięstw, jakie osiągnęły. Im mniej remisów w grupie. Tym większa kasa do wzięcia za zwycięstwa.

      • Panie Murphy jak wysrywaja kwoty z dupy i robią magiczne zaokrąglenia to niema co spodziewac iz artykuł będzie napisany rzetelnie i zgodnie z prawdą. Ktos niema odwagi pod tym sie podpisac ale, „panem Żukiem” miota na lewo i prawo. Piekna robota

        • @sqnatop
          Nie „Panie Murphy”, tylko zwyczajnie Murphy.
          Artykuł jest napisany akurat w miarę rzetelnie. Kwestia kasy za brak remisów przechodzącej do puli i dzielonej proporcjonalnie mogła umknąć.
          Mi też się pomyłka trafiła, i zamieniłem zero z siódemką. Za zwycięstwo płacą 570 tys. a nie 507 :)

    • Najbardziej podoba mi się wstęp, że opieracie się na faktach, a jest to kolejny artykuł sponsorowany. Wystarczy popatrzeć na fotografię. Ja wiem, że to się sprzedaje i idealnie pasuje do treści, no ale… Osobiście nie siedzę w środku i jestem w stanie zgodzić się z treścią, bo nie trzeba kończyć marketingu i zarządzania, żeby nie wiedzieć, że jest źle, a perspektywa braku awansu do fazy grupowej pogłębi kryzys. Zastanawia mnie tylko, dlaczego w tekście nie mam mowy o Panu Leśnodorskim, którego również szanuję, bo wiele dobrego zrobił dla tego klubu, ale z tego co się orientuje i o ile mnie pamięć nie myli to też miał wkład w aktualny stan rzeczy. Po pierwsze kontrakt Jędrzejczyka to chyba w dużej mierze obciąża duet Leśnodorski – Wendzel, a po drugie jeśli już liczymy bieżącą porażkę w Europie to spore straty były również, gdy Pani Ostrowska narobiła bigosu ze zmianami w Glasgow.

      • To przez kontrakt Jędrzejczyka warty parę milionów Legia ma teraz dziurę w budżecie na kilkadziesiąt milionów? Po drugie, tak jak napisałeś, to Ostrowska narobiła bigosu, a nie Leśnodorski z Wandzlem. Oni ją zatrudnili, no ale do chuja do pana, czy to jasnowidze, że mieli przewidzieć, że źle policzy kartki? Poza tym straty po Glasgow były nadrobione w późniejszym czasie. Zarzucasz komuś, że to „artykuł sponsorowany” (ciekawe przez kogo), a sam uczciwością w sądach nie grzeszysz. Ale to tutaj w sumie normalka wśród komentujących.

        • Skoro winą Szopena jest że Magiera spierdolił awans do LE rok temu, to chyba Koral odpowiada za głupotę Ostrowskiej?

        • Ale ja nie bronię Pana Mioduskiego i tak jak napisałem na wstępie, pewnie w artykule jest sporo prawdy. I ogólnie z Tobą się zgadzam, ale tutaj jest zachowana jakaś ciągłość i sukcesy jak i porażki w mniejszym lub większym stopniu obarczają konto całej trójki. Natomiast co do Twojego argumentu na temat Pani Ostrowskie również pełna zgoda, ale tak samo powiedz mi, czy Mioduski mógł przewidzieć, że chłopaki nie dadzą sobie rady ze słabymi Słowakami czy chłopakami z Luksemburga? Jak dla mnie np. ogromnym sukcesem jest pozyskanie Carlitosa, ale kto mógł przewidzieć miesiąc temu, że gość, który czarował w ubiegłym sezonie będzie miał takie mizerne wejście w nowy. Piłka to jest inny biznes niż wszystkie pozostałe i biczowanie jest nie na miejscu, a że sytuacja nie jest kolorowa to każdy wie.

          • Mioduski przede wszystkim nie zatrudnił trenera i to już od zwolnienia Magiery, a więc z rok. Drużyna dostawała co trzeci mecz w lidze w łeb, grała fatalnie, a on po sezonie na pytanie gdzie widzi problemy, odpowiedział, że stoi z dwoma trofeami. Błędu Ostrowskiej przewidzieć było nie sposób, ale to że drużyna bez fachowego trenera, za to z dyletantami na tym stanowisku, będzie dołować, przewidzieć już można było. Zdarzyła się wtopa z Astaną, potem Sheriffem i co zrobiono? Naprawiono ewidentne błędy? Wyrzucono Magierę, wzięto na trenera jakiegoś przebierańca i naściągano wagon gości z innych krajów, w sumie to nawet nie wiadomo jakiej jakości, bo przy kim oni mieli coś pokazać?

            Kupno Carlitosa to oczywiście dobry ruch, zwłaszcza że przyszedł za śmieszne pieniądze, ale przy takim chaosie nie dziwię się, że gra póki co słabo.

            • Widzę pewną sprzeczność w forsowaniu tezy, że dało się przewidzieć, że drużyna bez fachowego trenera będzie dołować, a jednocześnie nie dało się przewidzieć, że drużyna bez fachowego kierownika drużyny może popełnić błąd proceduralny.

              Sorry, ale to są dwa porównywalne jakościowo błędy, no, może z tą różnicą, że ci „niefachowi” trenerzy mieli przynajmniej papiery trenerskie, a Ostrowska nie miała żadnego doświadczenia i żadnych związków z piłką nożną, tyle tylko, że fajnie „asystowała” prezesowi ITI…

              • A ja nie widzę tu żadnej sprzeczności. Puść jakąkolwiek drużynę samopas, bez wsparcia szkoleniowców i pewnie zawsze skończy się to źle, czy będzie to Legia, czy Barcelona. A jak niby przewidzisz błąd proceduralny, zwłaszcza tego rodzaju? Jakby babce w przeszłości coś takiego się zdarzyło to ok, wtedy tak. Ale się nie zdarzyło, bo w ogóle na świecie rzadko kiedy się to zdarza.

                • „Bez wsparcia szkoleniowców” to może atrakcyjna, ale nieprawdziwa teza forsowana przez Stano. Toć każdy z trenerów zatrudnianych przez Mioduskiego miał stosowne licencje uprawniające do prowadzenia drużyny na tym poziomie i minimalne, ale zawsze jakieś tam doświadczenie w zawodzie. Żaden sobie nie poradził, bo byli w sumie za słabi na ten kaliber klubu (chyba), ale to co innego niż brak wsparcia szkoleniowców.
                  Pani kierownik drużyny natomiast nie znała się kompletnie na piłce nożnej, nigdy nie miała z nią nic wspólnego, a jej jedynym doświadczeniem była praca w biurze zarządu firmy kompletnie niezwiązanej z piłką nożną. Jaki tu widzę błąd proceduralny? No, to chyba oczywiste, że wystawienie zawodnika nieuprawnionego do gry, spowodowane nieznajomością procedury odbywania pauzy w rozgrywkach UEFA jest błędem proceduralnym, za który odpowiada kierownik drużyny… Powierzenie takiej roboty osobie kompletnie zielonej, bez kwalifikacji, doświadczenia i choćby śladowej wiedzy na temat swoich obowiązków to jednak ciut więcej niż eksperymentowanie z zielonymi, ale jednak dysponującymi podstawowymi kwalifikacjami trenerami.

            • Tak jak pisałem – ja nie twierdzę, że Mioduski jest idealny i nie popełnia błędów, a wręcz jest ich masa. Tyle, że jakoś nadal ufam, że wyprostuje wszystko i wyjdzie na plus. Tyle, że takie artykuły i cała nagonka nie pomaga. Co do błędu Pani Ostrowskiej do dla mnie tak samo był do przewidzenia, jak wpadka u siebie z drużyną z Luksemburga. Jasne możemy się teraz licytować, że Legia mogła trafić na trudniejszego rywala i można było przewidzieć, że awansu nie będzie. Faktem jest jednak to, że abstrahując od Prezesa czy Trenerów piłkarze nawet z zawiązanymi oczami powinni ograć tego rywala (mimo ogromnego szacunku dla nich). Natomiast mój pierwszy komentarz miał na celu pokazanie wyłącznie tego, że to całe trio przez dłuższy czas decydowało wspólnie o wszystkim i nie można robić tekstu, w którym nie pada nazwisko Pana Leśnodorskiego, czy tego drugiego.

        • Ostrowska nie miała liczyć żadnych kartek, tylko zgłosić Bereszyńskiego jako kartkowicza do rozgrywek. Chodzi o to, że on pauzował 2 mecze ale kompletnie po nic, bo nie był zgłoszony do bodaj I rundy eliminacji, o ile dobrze pamiętam.

          Kolejny raz dziś czytam o jakimś liczeniu kartek. Ludzie, te kilka lat wstecz to jeszcze nie tragedia, ale jakby co to kupujcie Bilobol

    • Nie tylko może, ale wręcz powinna. Ku przestrodze dla innych, by zobaczyli, że el dorado nie trwa wiecznie. Można było część z tej kasy podnoszonej z boiska spokojnie ciułać, w formie zabezpieczenia. Jasne, że najprawdopodobniej ucierpiałaby na tym jakość sportowa (choć to też nie jest do końca powiedziane, zbyt wielu przepłaconych ogórków się przez Legię przewinęło, co było efektem nieprzemyślanej polityki personalnej opartej przede wszystkim o napinanie muskułów wobec innych), ale klub mógłby spokojnie wdrażać nowe rozwiązanie w razie klapy, gdyby źródełko wyschło.
      Teraz wysycha, a hajsu z ligi mistrzów nie ma. Legia miała za niego uciec reszcie ligi, a tu nietrudno odnieść wrażenie, że to inni uciekli z Legii z hajsem. Wszystko wskazuje na to, że Legia była o włos od podzielenia losu Wisły Kraków i jej nieudanego szturmu na hajs z ligi mistrzów, tyle tylko, że tu akurat los przydzielił w ostatniej rundzie kompletnych ogórów, zamiast późniejszego ćwierćfinalisty.
      Szkoda, że tak się nie stało, bo takie zabiegi powinny być bezlitośnie karane. Wisłę los pokarał, Legii, która nie uczy się na cudzych błędach, los na razie oszczędził upokorzeń, ale to wciąż może się zmienić i miejmy nadzieję, że we czwartek Legia wykona kolejny krok w kierunku upadku.

      • oszczędził upokorzeń? Hm. Słowacy już wygrali dwumecz…
        w drugim dwumeczu porażka u siebie już za ległą…
        Także na razie chyba upokorzeń wystarczy…na lata
        ale też im życzę żeby się wyjebali jak Wisła. W sumie każdemu tak życzę kto zamiast budować fundamenty (akademia, baza treningowa) to liczy że zgarnie najemników i wygra wszystko długoterminowo

    • 1 Pieknie napisanie bzdur szkoda ze nie podpisane przez autora, wiadomo by bylo kogo za te idiotyzmy wyśmiewać…2 niema to jak artykuł o Legii po godzinie 100 kometarzy, wysrajcie panowie autorzy widmo jeszcze z 5 będą znowu kliki. 3 jak sie miewa z kasą leszek i gurniczek? Im kasy nie trzeba pewnie…. Jaga spina budżet i tu niema dyskusji bo fajnie sie rozwijają. Ale popiszcie o ww klubach Polskich potegach jaktam im sie kasa spina. Kometarzy bedzie max 10 to wiadomo… Po co? Wychodzi na to ze Legii nienawidzi prawie cala Polska ale chce czytac i mowic tylko o niej… Czytam kometarze i naprawde niektórzy kurwa chyba sa pierdolnieci… Zyjcie wlasnym życiem ludzie, a nie nienawiscia do Legii.

    • Fragment mojego komentarza pod arykułem „Stanowski po Szeryfie: co dalej ze srebrnym lisem?” z dnia 24.08.17:

      „Kolejna rzecz. Również tu na Weszło pisaliście o tym jak to Legia nie odjedzie finansowo reszcie ligi na lata świetlne. Każdy taki artykuł budził we mnie tylko śmiech. Ok – przychody za zeszły sezon mięli kosmiczne jak na polskie realia. Ale moim zdaniem żeby jakiś klub w Polsce mógł realnie odjechać finansowo reszcie stawki, to musiałby te przychody powtórzyć przynajmniej przez kilka sezonów z rzędu. Ponadto zdaje się, że Legia ma także największe wydatki w Polsce. Zeszły sezon i w ogóle ten okres 100-lecia, to niewątpliwie jakieś tam pasmo sukcesów, ale jak wielu słusznie zauważyło potrzeba sukcesu na „tu i teraz” pociągnęła za sobą lawinę wydatków na dużo dłuższy czas. Teraz mamy sytuację, że pieniędzy z LM a nawet z LE nie będzie. Z transferów też jakiś kokosów nie ma. A co jeżeli w przyszłym sezonie również powinie im się noga w pucharach?”

      no to odjechali :)

      • ale za to kazdy mondry z rzylety Ci zaraz napisze, że legła nie będzie budować akademii bo musi się co sezon bić i miszcza a nie jak inne góry z ligi…hahahahaha. wiec musi kupowac gotowych pilkarzy…hahaha. chyba gotowanych…
        zwykle kibicuje polskim klubom w Europie, nawet ległej, ale tym razem trzymam kciuki za Dudenlanie. Zarozumiałe legijne kutasy zasłużyły na porażkę z amatorami

      • Och im się także przydarzyło odjechać na lata świetlne kiedy podniecali się ofensywą transferową Jozaka. Ile to było? Pół roku temu?

    • Nie doczytałem, kto jako ostatni będzie gasił światło.

    • A ma stawać na młodych zdolnych?

      • Tak Miodek zapowiadał i jak zwykle na słowach się skończyło. Zresztą jeżeli chce zarabiać pieniądze na transferach, to raczej na takiej polityce się je zarabia, nie zaś na ściąganiu 35 letnich piłkarzy, którzy nie grali od roku.

        • Przeciez sciagnal Wieteske, jest Szymanski, Niezgoda, Majecki, Michalak, Zyro, Holownia, robione sa zakusy na Stolarskiego.
          Wina Miodka, ze Akademia nikogo z rocznikow 2000-2001 nie wyprodukowala a ze wczesniejszych rocznikow takie pasztety wypuscila jak Niezgoda?

    • Skad te cytaty. Serio cos takiego jebnal?

    • W tamtym sezonie też ich kadra była beznadziejna, zresztą kilkanaście porażek w lidze i prawie co trzeci mecz w plecy mówią same za siebie. Przed tym sezonem nikt ważny nie odszedł, bo w sumie kto miałby to być? Nawet już za bardzo sprzedawać nie ma tam kogo. Kto prezentował tam dobry poziom już dawno odszedł, a zostały jakieś odrzuty typu Pasquato, Astiz czy Philips.

      W poprzednim sezonie Legia wygrała rozgrywki tym, że jej rywale byli jeszcze bardziej żałośni od niej. Jeśli liczą tam na kolejny taki numer to mogą się mocno przeliczyć. Ale niezdobycie mistrzostwa paradoksalnie mogłoby wyjść im na dobre, bo ostatnio zdobywane tytuły przykrywają burdel, która ma tam miejsce.

    • Co się musi stać aby Legia awansowała do kolejnej rundy ligi Europy ?
      Piłkarze z Luksemburga musieliby dłużej zostać w pracy i spóźnić się na mecz.

    • Z całą pewnością nie taki był cel autora tekstu, ale artykuł uderza z niemal z równa siłą tak w Mioduskiego jak i Leśnodorskiego. Jak to możliwe że przy 100-110 mln przychodów stałych masz 160 mln złotych kosztów stałych? Przecież to skrajnie nieodpowiedzialne, oznacza że każdy brak awansu do pucharów oznaczą jednorazową dziurę finansową wynosząca kilkadziesiąt milionów złotych, a każdy awans do pucharów, z wyjątkiem ligi mistrzów, pozwala zaledwie pokryć koszty operacyjne. Naprawdę ktoś trzeźwo myślący może zakładać ze polski klub, z polskiej ekstraklapy, co roku będzie grał w pucharach, i tak do końca świata? Takie cyrki z kosztami możesz robić jak masz sprawnie działająca akademie o określonej marce, i w razie problemu, wiesz że masz kilku juniorów pod sprzedaż w razie potrzeby.

      Tymczasem takie rozdmuchane wydatki de facto wykluczają budowę fundamentów, czyli szkółki z prawdziwego zdarzenia, bo żeby była na to kasa Legia musiałaby zagrać 2-3 razy w Lidze Mistrzów z rzędu, czyli czysta fantastyka. Czyli klubowy rozwój jest tylko teoretyczny, w rzeczywistości jest stagnacja (nawet za Leśnodorskiego kibice co sezon narzekali że Legia sportowo jest w takim samym punkcie jak wcześniej, że nie robi się coraz silniejsza personalnie z każdym rokiem). Nie rozumiem skąd w Legii wzięły się takie ogromne wydatki stałe. Zrozumiałbym gdyby budowali tam la masie, ale ta ich akademia, przynajmniej za Leśnodorskiego, to była atrapa z kartonu.

      A teraz wyobraźmy sobie że Legia wydaje tyle ile zarabia, 100 mln złotych. 20 mln euro budżetu. W ostatnich latach jeśli Legia awansowała do europejskich pucharów to po ogrywaniu takich marek jak Molde, FK Aktobe, Zoria Ługańsk, Trencin, Dundalk. Rok temu wystarczyło wyeliminować kogoś z dwójki Astana & Sheriff Tyraspol żeby zagrać. Naprawdę budżet wynoszący 20 mln euro to za mało żeby ogrywać takich „mocarzy”? Naprawdę trzeba zastawiać klub wydając kolejne 10-15 mln euro których się nie ma? Liga znajdujemy się w takim miejscu że puchary to powinna być kasa która pozwoli budować bazę i akademie poszczególnym klubom, modernizować się, a nie utrzymywać milionowe kontrakty Jędrzejczyka i innych kopiących się po czole parapiłkarzy.

      Oczywiście że to Mioduskiemu przestało żreć w pucharach, ale Leśnodorski tworzący taką strukturą finansową klubu nie może zostać nazwany żadną miarą odpowiedzialnym prezesem. No i jemu nikt nie zostawił tylu trupów w szafie ile on zostawił Mioduskiemu. Rozdęte wydatki, między innymi kontraktami nieadekwatnymi do poziomu piłkarza, brak perspektywicznej piłkarzy pod sprzedaż.

    • Z całą pewnością nie taki był cel autora tekstu, ale artykuł uderza z niemal z równa siłą tak w Mioduskiego jak i Leśnodorskiego. Jak to możliwe że przy 100-110 mln przychodów stałych masz 160 mln złotych kosztów stałych? Przecież to skrajnie nieodpowiedzialne, oznacza że każdy brak awansu do pucharów oznaczą jednorazową dziurę finansową wynosząca kilkadziesiąt milionów złotych, a każdy awans do pucharów, z wyjątkiem ligi mistrzów, pozwala zaledwie pokryć koszty operacyjne. Naprawdę ktoś trzeźwo myślący może zakładać ze polski klub, z polskiej ekstraklapy, co roku będzie grał w pucharach, i tak do końca świata? Takie cyrki z kosztami możesz robić jak masz sprawnie działająca akademie o określonej marce, i w razie problemu, wiesz że masz kilku juniorów pod sprzedaż w razie potrzeby.

      Tymczasem takie rozdmuchane wydatki de facto wykluczają budowę fundamentów, czyli szkółki z prawdziwego zdarzenia, bo żeby była na to kasa Legia musiałaby zagrać 2-3 razy w Lidze Mistrzów z rzędu, czyli czysta fantastyka. Czyli klubowy rozwój jest tylko teoretyczny, w rzeczywistości jest stagnacja (nawet za Leśnodorskiego kibice co sezon narzekali że Legia sportowo jest w takim samym punkcie jak wcześniej, że nie robi się coraz silniejsza personalnie z każdym rokiem). Nie rozumiem skąd w Legii wzięły się takie ogromne wydatki stałe. Zrozumiałbym gdyby budowali tam la masie, ale ta ich akademia, przynajmniej za Leśnodorskiego, to była atrapa z kartonu.

      A teraz wyobraźmy sobie że Legia wydaje tyle ile zarabia, 100 mln złotych. 20 mln euro budżetu. W ostatnich latach jeśli Legia awansowała do europejskich pucharów to po ogrywaniu takich marek jak Molde, FK Aktobe, Zoria Ługańsk, Trencin, Dundalk. Rok temu wystarczyło wyeliminować kogoś z dwójki Astana & Sheriff Tyraspol żeby zagrać. Naprawdę budżet wynoszący 20 mln euro to za mało żeby ogrywać takich „mocarzy”? Naprawdę trzeba zastawiać klub wydając kolejne 10-15 mln euro których się nie ma? Liga znajdujemy się w takim miejscu że puchary to powinna być kasa która pozwoli budować bazę i akademie poszczególnym klubom, modernizować się, a nie utrzymywać milionowe kontrakty Jędrzejczyka i innych kopiących się po czole parapiłkarzy.

      Oczywiście że to Mioduskiemu przestało żreć w pucharach, ale Leśnodorski tworzący taką strukturą finansową klubu nie może zostać nazwany żadną miarą odpowiedzialnym prezesem. No i jemu nikt nie zostawił tylu trupów w szafie ile on zostawił Mioduskiemu. Rozdęte wydatki, między innymi kontraktami nieadekwatnymi do poziomu piłkarza, brak perspektywicznych piłkarzy pod sprzedaż.

    • Tak mi sie wydaje, ze Rutek w Lechu po udanych występach w LE mial podobna czkawką. Przeinwestowali do tego nie dostali sie do LE pare razy i stąd te cale bilansowanie budżetu. W efekcie kilka chudszych lat. Plus po stronie Rutka za ciagle rozwijanie akademii i to chyba pozwala teraz na plynne funkcjonowanie Lecha bez koniecznosci awansu do LE. Legia moze wpasc w podobna zapaść, narazie srednio widze sprzedaż zawodników za 10/15 mln Jurkow. Jesli Polski Bayern nie dostanie sie w tym roku do LE to w przyszlym roku po cięciu kosztów moze byc w trudniejszej sytuacji.

      • brawo Jasiu.
        W końcu ktoś zauważył, że do pucharów nie będziemy się w stanie zawsze zakwalifikować, a akademia działa cały czas i co 1-2 sezony wyprodukuje 5-10 mln € przychodu dla klubu. NIEZALEŻNEGO od wyników (oczywiście w miarę niezależnego, bo jak będą chujowo grać to nikt nie kupi wychowanków, ale patrząc na ostatnie transfery z Lecha to raczej wychowanków mają bardzo fajnych).
        Legia zdobyła ostatnie 3-4 tytuły lecąc na oparach nadziei (że trafią z transferami i że wejdą do fazy grupowej). Kilka razy się udało, a teraz drugi rok z rzędu raczej się nie uda i będzie pizda jak w Wiśle Kraków po odejściu Cupiała. Hehe. I wszystkie słoiczki i kumateczki tzw sezonowcy przestaną przychodzić na „ukochaną” drużynę.
        Próbuję tłumaczyć ten niby prosty schemat innym kibicom Widzewa i…słyszę to samo. Najpierw nakupić i awansować, a potem będziemy się marwtić adademią. A jak pytam co będzie jak nie awansujemy bo np kontuzje, kartki, chujowa forma…? To mi mówią żebym nie pierdolił bo awansujemy.
        A jednak, mądrze prowadzona akademia i seniorzy mogą być stałym źródłem budżetu na poziomie 5-10mln €/rok (sprzedaż 2-4 piłkarzy w sezonie)

      • @Babusznikow
        Lech przeinwestował. A w kogo niby? Mieli jednego zawodnika z naprawdę dużym kontraktem czyli Mańka Arboledę. W tym samym czasie nie kupowali nie wiadomo kogo, za nie wiadomo jakie pieniądze.
        Do tego niektórzy piłkarze których kupili odeszli za naprawdę dużą kasę na zachód.
        Raczej brak inwestycji był powodem tego co się działo. Głównie brak napastników.

        Do tego fatalne kombinacje z trenerami. I późna reakcja na to co się działo. Taki Rumak powinien wylecieć już po pierwszej kompromitacji pucharowej. A chodowano go na ławce jeszcze długo.
        Gdyby zareagowano odpowiednio wcześnie Lech miałby szansę na utrzymanie wysokiego współczynnika w pucharach albo nawet i poprawienie go. I miałby go zbliżonego poziomem do tego co ma teraz Legia choćby.

        • Wlasnie te kilka pomyłek w pucharach spowodowało, ze Lech nie wszedl na wyższy poziom. Rutki tez liczył na kase z LE.

          • @Babusznikow.
            Wskaż tych piłkarzy w których Lech przeinwestował, jakieś ogromne pieniądze po najbardziej udanym sezonie w LE?????
            Lech nie chciał płacić, i to było jego problemem. Wystarczy przypomnieć jakich czterech grajków sprowadził sobie po zdobyciu ostatniego mistrzostwa. I jakie pieniądze za nich zapłacił. Albo raczej nie zapłacił.

    • Czyli okazuje sie ze z Mioduski nie tylko nie zna sie na pilce (to bylo wiadome od dawna) ale równiez nie ma pojęcia o finansach! Duzo zlego mozna mówic o Rutkach w Poznaniu ale tam brak awansu do grupy LE oznaczał sprzedaż jednego gracza z pierwszego skladu i kasa sie zgadzała ! A Mioduski kupił Legie za pieniadze Legii (razem z Lesnodorskim) a pózniej chcial byc panem i władcą ,zarzucał Lesnemu ze prowadzi ryzykowną politykę tymczasem sam okazał sie gołodupcem nie potrafiącym ani finansowo ani sportowo zarządzać klubem !

    • Kucharczyka do Barcy za 50mln euro sprzedadzą i budżet sie zepnie.

    • treść usunięta

    • Skąd wiesz, że nie potrafią wykorzystać. Póki co dopiero 4 kolejki za nami. Ciężko cokolwiek mówić, poza tym, że Legia nie prezentuje się dotychczas dobrze (nawet zwycięstwo z Piastem, które daje promyk nadziei kibicom, bowiem faktycznie wyglądał to lepiej, zwłaszcza od strony ambicjonalnej, nie powinno przesłaniać tego) i gubi punkty. Eklapa jest zbyt „nieprzewidywalna” (czyli chujowa :p), aby w oparciu o poprzedni sezon tworzyć jakieś prawidłowości. Tak naprawdę dopiero bezpośrednie mecze pomiędzy „czołowymi drużynami” coś więcej powiedzą.

    • Gdyby w nadzym

    • Gdyby w naszym kraju wszystkie kluby musiały się utrzymać z tego co wypracuja, czyli z własnych środków, to ekstraklasa by pewnie liczyła z 6 drużyn. Jak nie miasta pomagają, to Spółki Skarbu Państwa itp. Więc po co to głupie pisanie. Jak będzie trzeba to Miodek znajdzie inwestora, więc tak się nie podniecajcie tym że Legia zbankrutuje. Przecież dla was to też nie na rękę. Na kogo byście skierowali nienawiść.

    • taa Legia trzyma ta lige.. gdyby nie ona.. uuu strach sie bac 😀 wiekszy bzdur dawno nie czytalem. Nie ma ludzi nie zastapionych wie taki smieszny klub jak legla zastapic bardzo latwo np Polonia 😀

    • Po przeczytaniu teraz informacji, że koszty stałe w Legii wynoszą 160 mln zł, a wpływy
      z wyłączeniem europejskich pucharów oraz transferów to około 100 milionów uważam, że jakiekolwiek próby przedstawiania w korzystniejszym świetle przez Weszło Leśnodorskiego od Mioduskiego są śmieszne, bo według mnie zarówno Leśnodorski jak i Mioduski ostro przeszarżowali. Jedyna różnica jest taka, że hazardzista Leśnodorski miał przez kilka lat farta, a w okresie rządów Mioduskiego szczęście się skończyło, które prędzej czy później i tak by się skończyło i za rządów Leśnodorskiego nawet jeżeli nie po błędnych decyzjach trenersko-transferowo-organizacyjnych to po prostu zwyczajnie po trafieniu na silniejszego finansowo-organizacyjnie-kadrowo przeciwnika względnie po prostu słabsza dyspozycja w dwumeczu z rywalem. Polskie kluby piłkarskie nie reprezentują bowiem takiego poziomu finansowo-organizacyjno-sportowego, który by gwarantował regularnie co roku grę w fazie grupwej LE (o LM już nie wspominając), ani tym bardziej polskie kluby nie produkują systematycznie co roku tyle talentów, których dałoby się sprzedać za min. 10 mln euro. Ścięcie kosztów stałych o 60 mln zł w jeden rok (a faktycznie mając na uwadze konieczność zachowania płynności finansowej raczej w kilka miesięcy w okienku transferowym czerwiec-sierpień) jest praktycznie niewykonalne, a przynajmniej niewykonalne bez istotnego obniżenia potencjału kadrowo- sportowego klubu.

      • a dlaczego farta? Potrafił ściągnąc Niko,Prijo, Vadisa, namowic do powrotu Rado i dalej tak moge wymieniac Zbudował zbalansowaną druzyne w ktorej byl i solidny bramkarz i pewna obrona, i rozgrywajacy i defensywny pomocnik! Ściagał na trybuny po 30 tys ludzi, rozkrecił sklep klubowy a co zrobił Mioduski? Gnębi reprezentanta Polski bo ma za duzy kontrakt,ściaga 7 defensywnych pomocników i druzyna gra w bok lub do tylu bo nie ma kto rozgrywac, oglądać sie tego nie da wiec na trybunach 8 tysiecy ludzi ,na trenera zatrudnia Pana Dyrektora ktory w zyciu nie prowadził druzyny, nastepnie zastepuje go trenerem kobiet……..dalej wymieniac? I nie jestem zadnym milosnikiem Lesnego- pokazuje tylko jak było a jak jest !

        • No tak, to za Mioduskiego te 30 tys kibicow podziwialo takich artystow pilki noznej jak Chukwu, Necid, Aleksandrovs, Trickovski czy Langil.

          Srednia frekwencja na Legii to zadna zasluga Lesnego a efekt nowego stadionu.
          2010/11 – 13 190 (na mecz)
          2011/12 – 20 980
          2012/13 – 18 078
          2013/14 – 19 011
          2014/15 – 16 604
          2015/16 – 17 300
          2016/17 – 19 953
          2017/18 – 22 892

          To kiedy za Lesnego ta frekwencja rosla?

          Boze jak latwo ludzmi manipulowac.

          • A za kogo Legia odnosiła największe sukcesy w europejskich pucharach? Ilu piłkarzy za samodzielnego panowania Miodulskiego zostało transferowanych za dużą kasę? Ilu piłkarzy wypaliło tak jak Prijowicz czy Nikolicz? Jakie są szanse na wypromowanie kogoś za dużą kasę w najbliższym czasie?

            • Najwieksze sukcesy w Pucharach to byly za gen. Frynia gdy Legia doszla do polfinalu PZP w 1990/91 oraz za gen. Skuzy, gdy doszli do 1/4 LM w 1995/96.
              Przy nich Lesny to chuja osiagnal.
              Mioduski samodzielnie panuje 2 sezon. Przyjdzie jakus pajac wylozy 5-6 mln eur za Szymanskiego i bedzie w kasie klubu wiecej niz transferow Prijo i Niko razem wzietych.

          • i liczysz, że ci odpowie? a jeśli już to pokaże jeden mecz, kiedy tyle przyszło i uzna to za dowód, bo średnie sa dla cieniasów 😉

          • a nie widzisz co sie teraz dzieje? 8-10 tys ludzi na meczu mimo rozdawania biletow to dla ciebie sukces?

            • Ale za Lesnego tez byl taki moment, ze kibice dupe wypieli (konflikt z ITI plus ceny biletow). To nie Borussia czy Liverpool, ze 90% to wykupuja karnetowcy i sponsorzy.

      • jak to się mówi, szczęście sprzyja lepszym, a tu wychodzi w takim razie Leśny lepszy od Miodka

    • Legia miała już wiele szans, cierpliwość kibiców w Polsce też ma swoje granice. Wystarczy, że jakikolwiek polski klub awansowałby 2 razy z rzędu do LM i osiągnąłby finansowo to, czego Legia nie ogarnęła przez 10 lat. W Niemczech rządzi Bayern Monachium a nie Hertha Berlin, więc jeśli stolica nie umie to papa.

    • Drogi autorze, co jak co, ale wrogości do Legii na tym portalu nikt drogim autorom nie zarzuci, zdecydowanie.

    • Tak to jest jak zatrudnia sie pasorzytow, a nie pilkarzy. Ci pierwsi zeruja na kibicach i nawet nie chce im sie z amatorami pokopac pilke.

    • Właśnie takich wizjonerów jak my w polskiej piłce brakuje. Trzeba myśleć długofalowe, a nie ze za rok Legia mistrz i chuj niech się dzieje co chece. Powinni się poświęcić i sami ogłosić bankructwo dla dobra polskiej piłki.

    • Oby

    • No cóz jest tylko jeden który może to dźwignąć; najwierniejszy i najzagorzalszy kibic a zarazem ustosunkowany polityk i prawdziwy warszawiak – Patryk Jaki.

    • Artykuł z czapy bez faktycznych danych!!

    • Chwila poezji

      Niczym Titanic osiadł na dnie
      Przebity na wskroś harpunem Neptuna
      Jakby w koszmarnym znalazł się śnie
      Jakby odeszła od niego fortuna!

      Wszystko przepadło ot w 1 dzień
      Jak bańka mydlana pękł Swiat uroczy
      Na jego dolę los rzucił cień
      A fortuna choć piękna, dalej kołem się toczy!

    • Miodek na konferencji otrzymał pytanie na temat tego artykułu i w odpowiedzi poinformował iż weszło i Stanowski będzie miał problem , ponieważ wchodzą na drogę prawna dotyczącą tego pomówienia odnośnie bankructwa ( a prawników mogą mieć trochę lepszych z klubu BCC i ….

    • + Stadion wraz ze wszystkimi pomieszczeniami gospodarczymi

    • I czego łżysz na kadrę? Masz jakieś dowody na Glika? No słucham?!

    • Zajebiście! Trzymam kciuki za luksemburg/rumunię

    • Zaorać niech od 4 ligi zaczynają! Jakoś nie będzie mi szkoda gamoni.

    • najzabawniejszy jest ten fragment o tym, jak to trudno będzie drogo sprzedać Szymańskiego, bo okienko w Anglii jest już zamknięte. Bo jeśli byłoby otwarte, kluby Premier League na pewno zabijałyby się o te 57 kilogramów czystego talentu piłkarskiego znad Wisły.

    • Bo to jest, bracie, wojna.
      Wojna kudłatych z łysiejącymi.
      Wojna Szwajcarów z Maltańczykami.
      Wojna udających prezesów klubów z udającymi dziennikarzy.
      Wojna!

    • Skąd to wiesz, skoro jeszcze na bilet do Warszawy nie uciułałeś

    • Stanowski tylko się ośmiesza tymi wypocinami. To pewne że działa na zlecenie BL i Wendzla pendzla z Poznania. Może jeszcze kogoś innego. Im szkoda że już nie mogą doic kasy na Legii. W sumie BL to nawet był fajny gość, ale od momentu jak do Legii dołączył poznaniak, to się zaczęło psuć. Golodupiec z Poznania się dorobił na Legii i jeszcze mu mało.
      Zawsze takie artykuły o Legii się u Stanowskiego ukazują gdy w Legii jest coś na rzeczy. Teraz nowy trener, trwają rozmowy z poważną firmą nad nazwą stadionu ( to też musiał Stano wiedzieć). Nie jestem jakimś fanatykiem Miodka, bo popełnia błędy. Ale taki Stano to by mógł mu buty czyścić. Zwykły ” dziennikarz ” na usługach szukający sensacji. Nawet jak Legia nie awansuje do LE to nie grozi jej bankructwo. Ale chlopaczki z pod Poznania i Białegostoku tego nie potrafią pojąć. Trzeba iść do szkoły, pouczyć się i przestać wierzyć w takie głupoty. A teraz możecie sobie minusowac, hehe.

    • „…Prezesowi trudno uwierzyć, w jakiej sytuacji znalazła się jego drużyna. – Wyśmiałbym kogoś, kto miesiąc temu powiedziałby mi, że znajdziemy się w tym miejscu. Nie osłabiliśmy drużyny latem, zrobiliśmy transfery do klubu, inaczej powinniśmy wejść w ten sezon. Krytyka jaka nas spotkała jest uzasadniona. Sami jesteśmy wobec siebie krytyczni – komentuje.

      Prezes odniósł się również do sytuacji finansowej klubu i artykułu „weszło.com”, z którego wynika, że Legia jest w tarapatach finansowych i grozi jej bankructwo. – Jeżeli nie zakwalifikujemy się do Ligi Europy, będzie dziura w budżecie, bo zakładał on plan, że się tam dostaniemy. Ale sytuacja klubu jest stabilna, poradzimy sobie – twierdzi. – Publikacja „weszło.com” przekroczyła normalną krytykę klubu. To nie jest dziennikarstwo, a działanie na zlecenie, szkodę klubu. Podejmiemy odpowiednie kroki prawne – kończy prezes.” Hahahah to WESZLO sobie nagrabilo

      • Ja stawiam 20 PLN, że Miodek nie założy żadnej sprawy, a jeśli nawet, to i tak jej nie wygra. Podbije ktoś?

        • W sumie ten artykul jest dzialaniem na szkode spolki. Podaje niezweryfikowane dane oraz ma wyjatkowo negatywny wydzwiek.
          Nie tylko, ze mozna tutaj wytoczyc powodztwo o podanie nieprawdziwych informacji (brak awansu do LE nie bedzie skutkowal bankructwem klubu, co do tego nie ma zadnych finansowych przeslanek), ale wg mnie sad moze nakazac oficjalne przeprosini.
          Swoja droga chcialbym to zobaczyc, jak Stanowski musi przepraszac Mioduskiego za rzucane kalumnie :)
          Natomiast z punktu widzenia praktyka powiem, ze wytoczenie powodztwa byloby bledem, gdyz podniosloby prestiz merytorycznie kiepskiego portalu.

    • m.sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/771301/dariusz-mioduski-popelnilem-blad Tutaj caly artykul.

    • Można wierzyć lub nie, ale to co stało się z Wisłą po rządach Holendrów to będzie mały pikuś przy tym jak może pieprznąć legiunia. Jak czytam jakie tu wchodzą w grę kwoty, to aż się buzia cieszy. Do tej pory chyba nie każdy zdawał sobie sprawę jak bardzo balansują na krawędzi.

      • Jak sobie zjebią trzeci sezon w lidze z rzędu, to nie ma takiej siły, by nie było w Legii rewolucji. Owszem, 10 piłkarzom za rok kończą się kontrakty, ale sportowo będzie to wyglądało marnie.

        Trochę mi się śmiać chce, jak wdepnąć mógł Carlitos xD

    • Znajdzcie chlopaka z rocznika 1964 z taka fryzura.Przeciwko czemu pan prezes protestuje.

    • To akurat prawda, Legia budzi silne emocje, ma sporo kibiców i po prostu jest marką – może znienawidzoną, ale marką. Zatem naprawdę życzenie upadku takiemu klubowi jak Legia to jak sranie sobie w fotel. Inna sprawa, że kibice i piłkarze Legii sami dają milion powodów, żeby życzyć im rozbicia sobie ryja.

      Ot, liga potrzebuje silnych Legii, Lecha, Jagi, Widzewa, Lechii, Wisły, Zabrza, a docelowo także Widzewa, fajnie by też było jakby we Wrocławiu i Katowicach baza kibicowska odżyła. To są kluby z kibicami, tradycją, koneksjami i animozjami i można na tym budować.

    • To teraz Stanowski bedzie musial pokajac sie w sadzie i przeprosic Super Uklekniesz na kolana najlepiej na oba i posypiesz glowe popiolem a jak cie strach obleci to tracisz fason Stanowski A ja ci jeszcze raz dodam ze wlasnosc to rzecz swieta Mioduski jest wlascicielem Legii i moze robic co mu sie podoba Nawet zaprosic cie na wokande

      • A nie mogłeś po prostu napisać, że pojawi się zwykła notka na głównej weszło ” LEGIA NIE ZBANKRUTUJE”, ile mniej pisania.

    • Skoro upadła Parma, to czemu miałaby nie upaść Legia?

    • Buahahahahaha :)

      • Bogu dzięki nasza kochana Legia nie grała z Potężnym Differdange! Mogłoby się skończyć pogromem :) Dwucyfrówka prawdopodobna :)

    • Co musi zrobić Legia Warszawa? Sprzedać kilka kołków w cholerę i kupić Lukę Zahovicia z Maribora, to potem sprzedadzą go dużo drożej do poważniejszego klubu. Pamiętajcie, że to jest mój pomysł autorski. To jest niespełna 23-letni słoweński Neymar. Niezwykle bramkostrzelny chłopczyk. Przynajmniej na początku sezonu zawsze by mocno wymiatał.

      • Pamiętajcie również, żeby pod żadnym pozorem nie kupować Elmira Nabiullina z Zenita! Koleś jest wysoko wyceniany przez transfermarkt za ładną buzię! Uważać na takich!

        • Luka Zahović (syn Zlatko Zahoviča, turbo-bramkostrzelnego pomocnika) – Zwracam uwagę, że ten zawodnik może być gwarancją dobrej gry Legii aż na 10 lat. To będzie 10 szans na awans do ligi mistrzów. Moim zdaniem to będzie CR7, tylko na dużo niższym poziomie, ale wygląda na zawodnika niezwykle finezyjnego pod względem technicznym i uważam, że on zawsze może być bardzo stabilny i konsekwentny w swojej grze. Nigdy nie będzie zawodnikiem na największą piłkę, ale zawsze może być gwiazdą w średnim klubie europejskim. Na bardzo wiele lat. Młody i niezwykle obiecujący pod względem żywotności i długoterminowości. Mioduski, działaj!!!!! Pokaż wreszcie, że nadajesz się do czegoś. Chcemy, żeby Legia była silna, a nie Maribor!!!!! A z Rangersami to oni przegrali, bo nie zagrał najlepszy zawodnik drużyny, czyli prawy obrońca 27-letni Martin Milec. W jego miejsce wszedł ichniejszy Wieteska, czyli Denis Klinar. Z top 25 prawych obrońców to jedynie Danilo ma podobny wzrost, czyli 184 cm. To jest zaledwie rezerwowy Man City, bo mają lepszego Kyle’a Walkera. Wszyscy pozostali czołowi prawi obrońcy zdecydowanie nie przekraczają 182 cm. Prawi obrońcy to są zasadniczo maratończycy. Muszą biegać i dużo i szybko. Ich pozycja jest niezwykle ważna w futbolu dla drużyny. Mniej centymetrów i kilometrów, to mniejsze przemęczanie się przy wielkim tempie. Pisałem już o Yohanie Blake’u, że ma najlepszą drugą setkę na świecie w biegu na 200 metrów, a Wayde van Niekerk jako jedyny w historii wytrzymał tempo na 43:03 w biegu na 400 metrów. Wcześniej nieco słabszym rekordzistą kilkadziesiąt lat temu był jeszcze słynny Lee Evans z Californii. Jego rekord świata przetrwał aż 20 lat!!!!!

    • wchodzę tutaj dość rzadko. Ale ten pajac to mnie wręcz rozwala. Kto to jest ten palant 14 coś tam? Że też Weszło toleruje takie gówno. A może to Wy sami, znani prowokatorzy?

    • Do wszystkich gorączkowo zaaferowanych dyskutantów na temat przeszłości Legii Warszawa zaapeluję, żeby już nie wywalali z ligi CWKSu. Gdy Legia była na ostatnim miejscu w tabeli, to PZPN poszerzył ligę o dwie drużyny. Tak, że absolutne spoko.

    • to, ze pilkarze Legii wiecznie symukuja faule, nie maja jaj by przyznac sie, ze wyfrywali po bledach sedziowskich i zachowuja sie jak gwiazdeczki wobec dziennikarzy. no i nie ma chyba zadnej ekpy, ktora by tak grala przeciwko trenerom. W Legii jest wielki saturator z woda sodowa. Co do kibicow, to mnie meczy to stwierdzenie, ze skoro Legia przejebala z moldawianami, kazachami, slowakami i luksemburczykami, to inne druzyny tez by musialy. To nie jest tak, bo dochodzi ambicja, dyspozycja dnia i taktyka, czego Legia tych meczach nie zaprezentowala. Prawda jest taka drogi kolego, ze jeszczeazegia odpadnie z LE, zaliczy jeden slaby sezon w Ekstraklasie i Legia moze podzielic los Wisly. Schemat jest aktualnie ten sam: przeinwestowanie w puchary, droga zagraniczna koncepcja, wlasciciel wyczerpujacy rezerwy finansowe…

    • Nawet wami Stano kieruje jak chce. Przecież po to był ten durny artykuł, żeby znowu pobić rekord wejść i komentarzy. Przecież sponsor mu za to płaci i dzięki waszym bezjajecznym komentarzom Stano zarabia. Durni z was Stano robi, a wy się podniecajcie. Ale uwaga, po wczorajszej audycji radiowej Stano szykuje następny artykuł. Więc czekajcie i już się szykujcie do ataku i powiększania portfela Stano. Żeby jeszcze te komentarze miały sens. Jakoś gdy Wisłę ratuje ekstraklasa i pożycza kasę (czyli wszystkie kluby), to jest ok, ale jak ktoś napisze kłamstwa na temat Legii, to wy to kupujecie jako pewnik. Myślenie nie boli.

    • Nie jestem kibicem Legii, jest mi ona obojętna ale wizja bankructwa każdego dużego klubu mnie raczej smuci niż cieszy ( jak niektórych tu). Szczerze mam dość stawiania Legii jako polskiego Realu czy śmiesznych niby „derbów Polski”, programu Legia plus ekstra, który zamiast zajmować się liga, połowę czasu poświęca Legii, co robi tak naprawdę klubowi krzywdę, bo w zestawieniu z rzeczywistością, wywołuje tylko uśmiech. Mamy oto do czynienia z klubem, który na przestrzeni ostatnich lat wprawdzie zdominował ligę ale tylko pod względem tytułów, bo gdy popatrzymy na każdy sezon to widać rozmiary tej ” dominacji”. Rozpaczliwa walka o tytuł do ostatniej kolejki z drużynami o budżetach nawet 10 razy mniejszymi (Piast). Mówienie jednak, że to fajnie, że upadnie jest chore. Legii życzę, żeby wyszła z kryzysu i budowała drużynę na miarę finansowych możliwości, bo to będzie dobre i dla ligi i dla Legii.

    • Nie tyle Legia tytuł zdobyła co inni koncertowo przerżnęli. Tyle w tym zasług kadry Legii

    • Ja w niego wierzę ,był w stanie przyznać się do błędu ., porównajmy to z Nawałką ,Engelem, Kasperczakiem itd.,to dobrze rokuje na przyszłość. Widać wyrażnie ,że się uczy ; ,przeczytał bym art. o jego doradcach , bo to może być kluczowe.
      Nie reaguje na podszepty klanu sugerującego swoich ludzi typu Nawałka ,Ojrzyński ,Urban ,Brzęczek moim zdaniem jest skazany na sukces tylko musi się tego nauczyć albo zmienić doradców.

    • A może HGW pożyczy od tych co skupują kamienice ? 100 mln PLN , to w ciagu 3 dni zbierze.

    • hahaha pięknie oby jak najszybciej to warszaFskie ściersko zbankrutowało! To będzie najpiękniejszy dzień w historii polskiej piłki 😀

      W czwartek cała Polska kibicuje Dudelange! 😀

    • Otóż nie musisz odbijać piłeczkę. Nie znam kulisów meczu z Dinami Tblisi, nie wiem co się tam stało. Prawdopodobnie było gorzej niż z Legią – nie tyle strajk, co piłkarze Wisły zlekceważyli rywala. W meczu z Levadią mówiłem już wiele razy – pan Maciuś Skroża vel trener postanowił że mecze z Levadią będą częścią cyklu przygotowawczego do sezonu. Czyli chłopaki pierwszy mecz rozegrali tuż po sztangach i półmaratonach.

      Co do hegemonii Legii, rzecz w tym, że ciężko ją przełamać, kiedy w Legii wreszcie zbiorą się do kupy i zaczną grać. Przywrócono aktualnie Jędrzejczyka (co częściowo udobrucha szatnię), wywalono pseudotrenerów, spodziewam się, że teraz Legia będzie grała lepiej.

    • Domniemania? Serio nie wiesz o tym ze miasto dalo 500 mln na stadion CWKSu? Albo nie wiesz ze wyslali konserwatora zabytkow na Polonie aby nie dac JW zbudowac stadionu za wlasne pieniadze?

      • to jest stadion miejski a Cwks nie istnieje, JW wcale nie chciał budować wyłącznie za własne pieniądze, za cwany jest na to by zrobić coś tak nieopłacalnego, jak myślisz ,że ktoś z Legii nasłał konserwatora to masz coś z głową, znikam stąd, zmarnowałem czas znowu , to tak jak gadać z Rosjaninem o 2 wojnie, zero sensu bo ma wyprany mózg jak ty, żegnam

        • Jakto CWKS nie istnieje to o czym spiewaja ci wszyscy kibice przy L3, i co to za napisy maja pilkarze na skarpetach? Powinniscie byc dumni ze macie wiecej honoru od GTSu i chociaz sie swojego CWKSu nie wstydzicie.

          JW chcial oczywiscie zarobic na tym ale jednoczesnie zbudowalby stadion i na zawsze zwiazal sie z Polonia bo jego inwestycja by tego wymagala. I przyszlosc Polonii by byla zapewniona.

          Moze nie ktos z CWKSu wyslal konserwatora zabytkow, ale zrobili to POstkomunisci w radzie miasta, a poco to zrobili? Od tak dla jaj, czy moze dlatego ze im sie nie podobalo ze CWKS ma rywala w Stolicy? Serio myslisz ze miasto od tak sobie zrezygnowalo z dodatkowych wplywow z inwestycji przy K6 ktore by mogli wlozyc do budzetu miasta, tak bez powodu byle zrobic na zlosc?

          • jaki wpływów? zrezygnowało ze strat, dobra starczy tego, nigdy nie wychylisz się swoich wizji, żegnam, następna odp. od razu kasuję, nie czytam, to samo co rok temu, lecz się

            • Prawda boli lepiej skasowac, oczywiscie ze gdyby JW poza stadionem zbudowal centrum handlowe oraz swoje inne pomysly na terenach przy K6 to miasto by mialo 1. Pelno zatrudnionych pracownikow przy budowie oraz pozniej przy obsludze tego wszystkiego = podatki + VAT 2. Podatki od zyskow na tym wszystkim.

              Uwazasz ze rozwoj biznesu w Polsce to sa straty dla miast i panstwa tak? I najwiecej zyskuje sie jak gdzies wysla konserwatora zabytkow aby tereny lezaly odlogiem. Zapisz sie moze do jakichs ekologow bedziesz blokowal budowe drog w Polsce czy cos takiego tam maja twoja logike. I tez nie czytaja prawdy bo ich boli 😀

    • Ttlko, ze Gumny ani odszedl, ani nikt nie dawal za niego 6.5 mln eur. To raczej na zasadzie, ze tanio nie bedzie sprzedawal jak w Lechu tyle zgarniaja. Nie twierdzi, ze ktos za Szymanskiego 10 mln eur daje.
      Ogolnie pobozne zyczenia i tyle.

  • Finalizowana jest jedna z najciekawszych transakcji na polskim rynku transferowym. Najciekawszych, ponieważ dwa kluby z ambicjami chcą się wymienić młodymi zawodnikami.
    Legia Warszawa zamierza pozyskać 22-le[…]

    • Największym wygranym tego transferu mógłby być Michalak. W Legii za wiele nie pogra, a i o rozwój może być ciężko w klubie który nie specjalnie lubi zatrudniać trenerów na stołku szkoleniowca. W Lechii, pod okiem Stokowca mógłby nadrobić braki jakie posiada i zostać lepszym ligowcem.
      Na wyjazd za granicę i podbój europy chyba jest za cienki. Za chwilę 21 lat, a nawet w Wiśle Płock nie był najlepszym ze skrzydłowych.

      • czyli mamy tutaj typowa win-lose-win-lose sytuacje.

      • A moim zdaniem to Michalaka trzeba zatrzymać, bo za pół roku będzie (a raczej byłby, bo go oddadzą) podstawowym zawodnikiem Legii.
        Za pół roku z Legii odejdzie większość zawodników, bo budżet musi się spiąć i wszyscy za pół ceny odejdą. Może zostanie Pazdan z Malarzem i Kucharczykiem, ale niekoniecznie, mogą trafić jak Jodłowiec do jakiegoś Piasta czy Miedzi. Na takich Michalakach, czy się to komu podoba czy nie, będzie budowana drużyna.
        I o dziwo, będzie ona grać dużo lepiej niż dzisiaj. Gdy Legia przegrała z Widzewem 1:2, Romanowski sprzedał wszystkie gwiazdy, zostało bodaj 13 zawodników, którzy po prostu wzięli się w garść i ciągnęli długo, żeby dostać rok później 2:3 też z Widzewem. Myślę, że możemy spodziewać się powtórki, a Michalak byłby niezły w tej nowej Legii.

        • wtedy była zupełnie inna sytuacja, Romanowski nie miał wspólników, nie mógł z jakiś powodów sprzedać udziałów jak Leśny i Wandzel, ale zachował prawa do zawodników, sprzedał 7 od razu na zachód i 2 do Widzewa, a ci co zostali Legia też musiała wykupić od niego ,tzn chyba już Deawoo, a i w przerwie zimowej doszło czterech, Czereszewski, Skrzypek, Magiera i chyba Włodar, teraz coś takiego raczej się nie wydarzy, bo to już się wydarzyło na mniejszą skalę, będą odchodzić z racji wieku stopniowo, a nie za kasę, teraz jest (i oby nie było tak długo) tak jak już po przejęciu przez Deawoo czyli kibel, chyba ,że Mioduski zawinie manele to wtedy może tak być znowu

        • Nie byłby. To jest zawodnik polegający zbyt dużo na swojej szybkości. On się do Legii nie nadaje, bo poza sprintem nie ma zbyt wiele. Sprawdzi się na ekipę która wysoko wychodzi linią defensywy, a na Legię nie wychodzi tak nikt. Jemu brakuje techniki, podania, dryblingu. On potrafi tylko się pościgać. Gość nie strzelił nawet 5 bramek a dziennikarze zrobili z niego objawienie. Kurde, on się nawet w młodzieżówce do podstawowej 11 nie zawsze łapał. O czym my gadamy?

    • Będzie jakaś zapowiedź dzisiejszego meczu, czy w piątki nie pracujecie? Bo niewiele ponad dwie godziny zostały…

    • „Stoi w miejscu”. A pan redaktor może zademonstrować, czy da się stać w ruchu?

    • Fajnie że dojdzie do tego typu transferu. Legia zupełnie nie ma pomysłu na młodzież. Michalak jeżeli nie bedzię grał to przepadnie. Stokowiec bedzie wiedział jak doprowadzić go do formy. Szkoda by było gdyby przepadł albo co gorsza stał się szarakiem ligi jak wielu.
      Legia nie ma prawego obrońcy. Teraz go zyska dobre rozwiązanie dla obu stron. W przypadku Legii może by pomyśleć też o jakiejś wymianie trenerów. Np: Papszun za Vukovicia i Radovicia lub Mroczkowski za ww dwojke.

    • Dziwny ruch z perspektywy Lechii. Stolarski może i szałowym prawym obrońcą nie jest, ale braki kadrowe na bokach obrony widać na pierwszy rzut oka. Z kolei ofensywnych skrzydłowych jest całkiem sporo (trzeba pamiętać, że po transferze Sobiecha na tę pozycję będzie przymierzany Flavio).

    • Zamotane dile i niepewne interesy. Motto przewodnie Legiuni.

    • Może jednocześnie stać i być w twojej dupie – takich lubisz najbardziej.

    • Zupełnie nie rozumiem polityki transferowej Legii. Rozumiem chęć wzięcia Stolarskiego, ale dlaczego za perspektywicznego Michalaka? Po wczorajszym meczu można by oddać wagon Yugotonu, ewentualnie fochowatego Madziara. A w zasadzie każdego uczestnika tego meczu.

    • Odbić sie od tej Legii to powinno skłonić do mysli o zmianie zawodu..

    • mlodzierzowcy to u nas patologia , lecz to nie ich wina …caly czas jyniorski slysza- nie kiwaj , podaj do najblizszego … na huj ci technika , najwazniejsze nie stracic ….
      Potem , juniorzy , ktorzy sie wylamuja(wyrozniaja technika, ryzykuja) sa odpalani , i rosna nam pizdy podajace do tyl, bez umiejetnosci ryzykowania , harpagany grajace na lage … wszyscy maja czyste rece .
      Ciekawe ilu mamy technikow z polskim paszportem w ekstraklapie? i czy w kazdej druzynie brazylijskiej jest ich wiecej? ba niektore druzyny sa tak surowe ,ze wiekszosc bramkarzy w brazylii ma lepsza technike.
      Nie ma co sie dziwic , ze taki Carlitos nie nadajacy sie i zweryfikowany negatywnie przez rodzima lige hiszpanska robi u nas za czarodzieja … na bezrybiu i rak ryba .
      Szkolenie u nas to skandal, a lesne dziadki w Pzpn i tak przyczyne tej patologii znajda gdzie indziej, badz nie beda szukac , bo na huj , skoro kasa plynie szerokim strumieniem .
      Za jakis czas , w reprezentacji beda grac tylko potomkowie ludzi , ktorzy wyjechali z PL 10-20 lat temu i ooslali swoje dzieci do szkolek arsenali , manchesterow , reali czy innych ajaxow- ten czas sie zbliza , reprezentacja bedzie grac dobrze , ludzie beda zadowoleni , a obraz polskiej pilki bedzie wciaz zaklamywany , nic sie nie zmieni .
      Ekstraklasa i system szkolenia – GOWNO OPAKOWANE W ZLOTKO

    • Michalak ani nie jest w formie żeby grać w Legii, ani Legia nie jest w momencie żeby dawać młodym przesadnie dużo szans. Na pewno Stolarski może się zdecydowanie bardziej przydać Legii od zaraz niż Michalak przez cały sezon.

    • Lepiej ściągnąć kolejną tonę najemników, którzy po jednym, dwóch sezonach zaczną strzelać fochy?

    • Dla mnie to rzadki przypadek win-win, zyska Michalak, zyska Stolarski, zyska Legia, zyska Lechia (jesli tylko wymiana to chyba najmniej, ale jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach- dopłaty, zyski z przyszłych transferów, etc.)

    • Michalak po udanym sezonie w Płocku. Bramka i 4 asysty. Statystyki godne rywala Dudelange.

    • O kurwa nowy porucznik Borewicz nam się objawił. Szatańska wprost inteligencja :)

    • Przestańcie się zachwycać Michalakiem,gość poza szybkością nie potrafi ZUPEŁNIE NIC! Na miejscu Mandziary zarządałbym Michalka + solidnej dopłaty + % od następnego transferu. Jeśli zamienią się bezgotówkowo będą zwykłymi leszczami.

    • Ale niby dlaczego Stolarski miałby się przenieść do Legii ? Że niby co ? Awans sportowy ?

    • Sytuacja obustronnie korzystna. Oby więcej takich rozwiązań. Jeden klub nie chce stawiać na młodego piłkarza bo … coś…. Więc drugi go zabiera jako młodego perspektywicznego. Wieczne prawo, nigdy wychowanek nie będzie tak doceniany jak ktoś z zewnątrz, kogo trzeba skusić.

    • Nieeee, nie bądź taki okrutny! Nie ujawniaj mojego nazwiska! Będę już grzeczny, obiecuję. Na starego Krawczyka przysięgam

  • 1 sierpnia Dariusz Mioduski zwolnił trenera lub raczej kogoś, kto wcześniej dzięki splotowi dziwnych okoliczności (czytaj: przypadkiem) na stołku trenera wylądował. Zawsze mi się wydawało, że jeśli zwalniasz,[…]

    • Z drugiej strony, to kiedy kupować, jak nie teraz? Każdy kto wchodzi w biznes ma jakąś wizję tego biznesu. Najczęściej z tą wizją wiążą się zmiany proceduralne i personalne. Zmieniać dobrze działający organizm jest trudno. Zmieniać źle działający bardzo łatwo. Od razu można połowę zaorać i zrobić od nowa. Paradoksalnie w tym wszystkim najbardziej boję się o szkolenie młodzieży.

      • Wydaje mi się, że nikt nie będzie chciał inwestować w biznes który dołuje swojej kasy w momencie gdzie w dalszym ciągu za wszystko bedzie odpowiedzialny człowiek który w dużej części jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy. To tak trochę jakbyś piromanowi dawał kolejne pudła zapałek by mógł dalej się bawić. Dlatego łatwiej może byłoby znaleźć kogoś kto kupi cały klub i wprowadzi swoje porządki niż takiego kto tylko dołoży prezesowi klocków do zabawy.

    • Dla mnie Vuko jest jakiś taki…chce robić z siebie taką wielką gwiazdę w polskim Bayernie Monachium…taki, jak to się mówi, „typowy Jugol”, heh. Wszyscy są jego wrogami, a tylko on ma zawsze rację.

    • #misja #przypierdolwszopena #walka #kanapkinatrybunieprasowej #grubywróc

    • Legia odjechała całej lidze…

      • luksemburskiej??

      • … za pieniądze z Ligii Mistrzów 😀

        • Panowie sprawdzą, kto zdobył ostatnie trzy majstry i ile po 2010.

          Jako Hanysa Legia mnie boli dopiero po 89, bo przedtem to był po prostu prowincjonalny klubik;)

          Ale w tym roku mogą nie wygrać nawet tej żałosnej ligi. Poza starym bramkarzem w tej chwili nie widzę w składzie choćby jednego piłkarza, który na pewno będzie robił różnicę.

        • A Lech to już zagrał nawet w finale LM wg zapewnień działaczy Lecha z 2011, ale na konsoli 😀

          • Jak chciałeś być konsekwentny powinieneś mieć nick Janko Buszewski. To autor miał na myśli. Taka tylko dygresja.

      • Właśnie, wielcy znawcy dziennikarze ferowali , że po awansie Legia odjedzie wszystkim o lata świetlne 😀 Czasem mam wrażenie, że nawet gdyby Ronaldo przeszedł do Legii a nie Juventusu i tak by nic nie pomogło. Kilka tygodni przebywania w naszej lidze i zrównałby poziomem do Kucharczyków a nie odwrotnie.

        • Pewnie by odjechala gdyby nie zmiany na stanowisku wlascicelskim. W zeszłym roku odpadł z pucharów w tym roku też odpadnie a to wielka kasa. Za leśnego Legia nigdy nie odpadła z niżej notowanym rywalem.

          • Lepiej niech Leśny powie ile przytulił kasy w prowizjach od transferów życia pt. Jędrzejczyk, Necid, Chuwku… mam dalej wymieniać???

            • Chuj mnie obchodzi ile przytulił. Ważne ze miał rezultaty które sa poza zasięgiem Miodka.

              • Dortmund tez mial rezultaty a chwile pozniej pomocy musial udzielac Bayern bo by sie do 4 ligii spierdolili.
                Typowe Januszowanie. Kup sobie cos na co cie niestac np. Ferrari czy wille w Monako i zobacz jak to sie skonczy poza ladnymi fotkami na fejsie.

        • Poziom tej ligi jest tak uwsteczniający, iż nawet Mesii by gorzej grał niż za… juniora 😀 No bo jak tu grać do tyłu do bramkarza i na boki, a niech ciebie ręka boska chroni abyś wpadł na pomysł podania do przodu z klepki lub wykonania celnego strzału 😀

    • Miało być tak pięknie, kwiaty, autografy, panienki…
      Tradycyjnie wyszła chujnia z grzybnią.
      Od momentu przejęcia Legii przez Mioduskiego widać brak jakiejkolwiek myśli przewodniej, totalny zjazd sportowy i bajzel jakiego jeszcze nie było.
      W 1,5 roku udało mu się sięgnąć dna. Pomysłu na poprawę stanu rzeczy nie ma.
      PS. Vuko miał rację na konferencji. Legia ma swoje problemy od dawna, jednak Kowalczyk non stop na nią sra w swoich wypocinach. Może jemu, jak i Hajcie, przydałby się odwyk?

    • Zamiast napisać wprost, szanowny Redaktor owijał słowa w przysłowiową bawełnę – Legia jest po prostu zarządzana po amatorsku. Zresztą nigdy jakoś znacząco lepiej to nie wyglądało (wystarczy wspomnieć o zwalnianiu trenera za pośrednictwem Twittera, jak to uczynił Leśny, czy jego strategia finansowa: postaw a zastaw się, ale rzeczywiście sportowo wyglądało to lepiej). Panuje chaos, Mioduski nie ma spójnej koncepcji, rzuca słowa na wiatr, jak antynomiczny oraz ambiwalentny. Gdzie ta drużyna budowana na młodych piłkarzach? Gdzie ci trenerzy na lata i stabilność? W sprawie trenerów zachowuje się niczym jak J.W. w czasach Polonii (ten dla przykładu Boasa zwolnił po trzech meczach!) tylko w przeciwieństwie do niego, nie ma kasy. J.W. mógł się tak bawić, bo mógł w dowolnym momencie przekupić każdego trenera, oczywiście jak na warunki polskie, tymczasem Mioduski tych pieniędzy nie ma i nikt konkretny z tego powodu, jak i ogólnego chaosu przyjść nie chce.

      Nie jest to jednak tylko problem Legii. To jeden z problemów polskiej piłki ligowej. Przaśna, ogórkowa, półamatorska (ale solidnie przepłacana jednocześnie) i owinięta pięknym medialnym opakowaniem. Z sezonu na sezon jest coraz gorzej, tylko jakoś włodarze, federacja, ekstraklasa tego nie chcą widzieć i czegoś z tym zrobić. Jak tak dalej pójdzie, jak ten poziom będzie lecieć (relatywnie) w dół, to następne pokolenia kibiców za sukces uznają minimalną przegraną lub remis z mistrzem Luksemburga, a zwycięstwo za sukces porównywalny z medalem na MŚ.

      • no ty byś napisał wprost: „Mioduski to chuj nie prezes”, ale od dziennikarza wymaga się jednak więcej …

      • z tym przepłacaniem piłkarzy to największy urban legend w Polsce. Właśnie o to chodzi, że w ekstraklasie wszystko jest „po kosztach”, no to są piłkarze i trenerzy „po kosztach”. Owszem, zwykłym ludziom wydaje się, że piłkarze zarabiają niebotycznie dużo, ale na skalę europejską pensje z ekstraklasy są śmieszne.

        • Odpadamy z druzynami w których zarabia się dużo mniej… więc kasa to nie wszystko.

        • No jednak porównując stawki w innych ligach i zestawiając to z prezentowanym poziomem, można jednak uznać, że trochę się u nas przepłaca, a przynajmniej czynią to nasze „wiodące” kluby (no może z wyjątkiem Jagi, tam niektórzy ciągną niemal na pensję minimalną, co jest patologią w drugą stronę)

        • To nie tak do końca z tym urban legend.
          Ogólnie jest problem z brakiem pieniędzy, ale nawet nie tyle w Ekstraklasie co niżej.
          Taki Kurzawa czy Żurkowski 2-3 lata temu grali pewnie za 3000 netto, teraz dostają 30000 netto, przy czym nie stali się dziesięć razy lepsi.
          W tym przypadku taki Janusz czy Seba może powiedzieć, że są przepłacani – zwłaszcza po takich słabych wynikach i grze jak Legia ostatnio.
          Z drugiej strony zapomina się, że kariera piłkarska jest krótka. Wiadomo, po tych 10-15 latach kariery można iść komentować do telewizji, zostać trenerem czy kimś tam, natomiast w ciągu tej kariery piłkarz musi mieć z czego zabezpieczyć sobie przyszłość.

    • Takie szumne zapowiedzi były, takie wojenki na oświadczenia, takie pijary ze strony Mioduskiego. A jak przyszło co do czego i trzeba popatrzeć na owoce pracy, to mamy gnijące jabłuszka.

    • Kuzwa, a ja zawsze myslalem ze pilke robie prezesi, dyrektorzy sportowi, trenerzy i pilkarze (jakims dziwnym trafem od jakis dwoch zadnego z ww nie ma w L) a nie dziennikarze sportowi ktorzy zyja glownie z pisania o pilce.

    • Panie Stanowski a gdzie jest ten z którym tak lizaliscie sie po fiootach niejaki Boniek ? Prezio wszystkich preziów , polskiej piłki ,czyli niejako główny odpowiedzialny za jej stan ,system szkolenia zawodników ,trenerów w jakich systemach grac i trenowac …No gdzie jest ? Przed mundialem to był pierwszy do wypinania klaty .Jakie są efekty jego pracy ? Dlaczego takie kalectwo niedouczone gra w naszych ligach i kto ich szkoli i za to bierze kasiore ?Coś zmienił w polskiej piłce czy raczej toniemy ?

      • @ed
        Tak Boniek jest odpowiedzialny że Legia w ciągu roku ma 4 trenerów, w tym dwóch faktycznie tymczasowych. Boniek odpowiedzialny jest że w Legii nie ma dyrektora sportowego. Że trenerem na lata zostaje gość bez doświadczenia, i że zwalnia się go na 6 kolejek przed końcem ligi, i nie zatrudnia po zakończeniu sezonu kogoś poważnego.
        To Boniek odpowiedzialny jest za to że do Legii sprowadza się niegrających emerytów, a dodatkowo w szatni hoduje bałkańskie zapuszczone „złogi” szkodzące klubowi. Tylko dlatego że to legendy klubowe.
        To Boniek odpowiedzialny jest za to że Jędrzejczyk siedzi na trybunach, a na boisku gra ktoś kto nie grał na tej pozycji w obronie.
        I tak można bez końca w kontekście każdego polskiego klubu.

        • Boniek sam się tą chorobą zaraził – vide Brzęczek.

        • Boniek nie jest odpowiedzialny oczywiście za Legię. I nic by się nie stało nawet gdyby ona przegrała z drużyną z Andory lub innymi Eskimosami. Problemem w tym, że obecne problemy Legii pokazują stan całej polskiej piłki. A to już zasługa tych którzy nią kierują, wyznaczają reguły, szkolą. A kto to robi. Kto jest na szczycie tej piramidy. Na dziś BONIEK. Wystarczy abdykować :)

      • a co ma do tego KURWA Boniek ??????????? ty się w komunie zatrzymałeś? kluby ju NIE SĄ państwowe!!!

        • Pan Prezes Boniek był wiceprezesem PZPN w latach 1999-2002, według niektórych tym od załatwiania różnych spraw. Dlatego absolutnie nie można go łączyć z katastrofalnym spadkiem jakości wyszkolenia polskiego piłkarza z roczników 89-2000, który to poziom od dekady wali w naszą ligę rykoszetem, a jak się okazało na MME17 i MS18 także w polską reprezentację. Produkujemy, w najlepszym razie półprodukty, które może oszlifują zagranicą.

        • W komunie byliśmy trzecią drużyną świata a Górnik Zabrze grał w finale pucharów. Chciałbym żeby takie czasy wróciły.

      • Powiedz prosze ze zartujesz bo nie wierze ze winisz Bonka za …

        brak wizji,
        brak odpowiednich ludzi na odpowiednich stanowiskach,
        stu doradcow,
        brak akademii,
        ciagle pieprzenie o zaufaniu do trenera (juz trzeciego w tym roku kalendarzowym)
        sciaganie szrotu i emerytow
        brak kasy
        itd.

        Zartujesz, nie?

        • Podaj jedno nazwisko osoby która najbardziej – choćby z tytułu pełnienia funkcji- odpowiada na dziś za stan polskiej piłki. Święty Mikołaj? Odpisz. Czy sam nie jesteś żartownisiem.

    • W takim momencie się zastanawiam, gdzie są efekty pracy naszych trenerów, ponoć to wysoka półka, w niczym nie odstają od zagranicznych kolegów.

    • Jakoś ucichły internetowe trolle Pana Loczka. A taki był hiperultra fantakurwastyczny superoptymizm na forach po tym, jak obsypał złotem (najprawdopodobniej pozyskanym z LM) „nieprofesjonalnego” B(L) i Wandzla. Z innej strony, model korporacyjny nie zadziałał. Może dlatego, że w takim modelu dookoła CEO mamy parę garści wazelinowych szczurów robiących karierę dla siebie (patrz getback i czarnecki). Mam nadzieję, że ten upadek będzie jeszcze większy i drastyczny, na tyle aby obecny prezes w końcu się popłakał i uciekł. Czym szybciej tym lepiej. Ryba psuje się od głowy. Ta już od początku była zgniła.

      • Kundelki Bogusiowe znowu szczekaja. Chuj, ze klub mial 140 mln pln dlugow, ze trzeba bylo splacac, a Bogus nie chcial, chuj ze Zakolec z Bogusiem twierdzili, ze dlugow Klub nie ma, by rok pozniej Klub musial splacic 85-90 mln pln na ITI i ok 30 mln pln kredytow Bogusiowych (reszta to tzw. kredyty biezace).
        Byly cudowne wpierdole od Borussi i paluszki w strefie VIP.
        Kiedys sie taka Borussia Dortmund na przeinwestowaniu wyjebala. Mistrz, finalista LM, niezla paka, coraz drozsze tranafery, coraz wyzsze pensje, kibice klaskajacy uszami na taka polityke. A za chwile brutalne zderzenie z betonem rzeczywistosci. I gdyby nie pomocna dlon najwiekszego rywala to by w lidze regionalnej zaczynali od zera.
        Wbrew PR belkotowi, Legia jechala po bandzie i moglo to wszystko spektakularnie jebnac.
        Mioduski poki co zarzadza chujowo. Jedyne co go ratuje to balansowanie budzetu. Brakuje co prawda 8-10 mln pln ale to dwa grube kontrakty (Jedza i Pazdan) i sie wyrowna.

        • Ale masz świadomość, że gra w pucharach to kolosalne pieniądze dla klubu i że zasada brzmi „jak nie włożysz to nie wyciągniesz”?. Ja też uważałem Leśnodorskiego za buraka w koralach i takiego polskiego cwaniaczka co się na kapuście dorobił i teraz kozaczy, ale podejście do klubu miał o niebo lepsze niż Mioduski z kijem w dupie. Jak tak będzie dalej bilansował budżet to niedługo nie będzie z tej Legii czego zbierać. Nie mówiąc już o katastrofie wizerunkowej i rankingowej.

          • To wskaz te kluby z naszego rejonu ktore sie rozwinely dzieki grze w pucharach, bo ja nie kojarze ani jednego.
            Pare meteorytow typu BATE czy Artmedia (gdzie jest ten twor teraz?). Herbata nie robi sie slodsza od samego mieszania. Jak brak solidnych podstaw to i coroczna gra w LE nic nie pomoze.

            • Wiesz Joda, wydaje mi się, że kluby z „naszego regionu” charakteryzuje przede wszystkim dość marny model zarządzania. W całej Europie zachodniej gra w pucharach powoduje gigantyczne wpływy do klubowych kas. Klopp w tym okienku dostał taką kasę jaką dostał na transfery, bo Liverpool zgarnął ciężką bułę za poprzedni sezon w LM. Nikt mi nie wmówi, że taki hajs z pucharów, jaki otrzymała Legia, dobrze zainwestowany nie opłacałby się na dłuższą metę.

        • szczerze to przypieprzyliście się do Jędzy i jego kontraktu jak rzep do psiego ogona, teraz zaczynacie jebać na Pazdana, ciekawe dlaczego? Jak mieli sztab szkoleniowy, który trenował i pokazywał jak mają grać to nie przeszkadzały Wam ich kontrakty, a teraz jest chujowy Jędza i chujowy Pazdan… bo nie chcą iść grać w Turcji, tylko, że jak policzymy ostatnie 3 sezony to kontrakty tych Panów kosztowały Legię znacznie mniej niż kontrakty Rado, Cafu czy innych Remiego czy gwiazd Antolicia/Vesovicia

          • Panie jazwima
            Akurat ja to twierdzilem, ze transfer Jedzy to kiepski pomysl, a dawanie mu ponad 800 tys eur kontraktu to szczyt glupoty.
            Pazdan z Jedza kosztuja 1.4 mln eur rocznie pensji. Cafu chyba nic klub nie kosztowal, Rado to tez Bogusiowe kukulcze jajo (250 tys eur). Remy, Vesovic i Antolic summarycznie zarabiaja ok. 1.3 mln eur rocznie, wiec w zaden sposob nie kosztowali wiecej niz 3 lata utrzymywania Pazdziocha i Jedzy (ktorych sprowadzenie tez summarycznie grubo ponad 2 mln eur kosztowalo).
            To, ze Pazdan nie wyjechal za granice to wypadkowa glupoty Korala, ze go za 3.5 mln eur (w gotowce a nie w ratach czy bonusach) nie puscil i nastawienia pilkarza, ktory nie chcial grac w Bundeslidze czy Ligue One za 800 tys eur.
            Wiesz, jak sie nie wie, ze w pazlotko owiniete jest gowno, to faktycznie mozna uwierzyc ze za Bogusia to dobrze bylo.

            • mój drogi Miszcz Joda, tylko w okresie trwania kontraktów Jędzy i Pazdana Ci dwaj wymienieni przez Ciebie piłkarze byli reprezentantami Polski, którzy uczestniczyli w Euro’16 i MŚ’18 i za ich obecność Legia otrzymała około 1MLN USD, na sprzedaży tego 1 do Krasnodaru Legia zarobiła >2,2 MLN euro… a sprowadzenie ich dwóch kosztowało ok 1,7 MLN Euro… czyli dalej 0,5 MLN Euro na plusie, i dwaj zawodnicy którzy, do pewnego momentu ciągnęli ten wózek (Pazdan zwłaszcza) i pomogli w awansie do LM, ale oczywiście widzimy tylko wydatek z budżetu klubu, ale wpływu to już nie chcemy widzieć bo dziś przelew boli prezesa…

              • A przepraszam Jedrzejczyk z Pazdanen to charytatywnie grali?
                Mistrz kurwa ekonomi.
                Masz jak krowie na granicy.
                Pan Jedrzejczyk
                Wypozyczenie (200 tys eur plus 50% zarobkow) w sumie ponad 1 mln eur
                Transfer (900 tys eur dla klubu, 300 tys dla Jedzy i 200 tys eur dla menago) kontrakt 820 tys eur rocznie
                Plus premie (za mistrzostwa, LE, LM, wystepy itd.) ponad 1 mln eur.
                W sumie koszt Jedzy do dnia dzisiejszego to ok. 5 mln eur

                Pan Pazdan
                Transfer (700 tys eur, po 200 tys eur dla menago i pilkarzall. Kontrakt 400 tys eur rocznie po podwyzce 600 tys eur. Plus premie. W sumie ponad 3 mln eur.
                Wiec przestan glupoty pisac, ze klub na nich zarobil, bo ani jeden ani drugi nie przysluzyli sie w awansie do LM czy LE.
                Taka pokraka jak Niezgoda kasuje 200 tys eur rocznie, czyli tyle co najlepsi w Jadze. Maja rozmach skurwysyny w tej Warszawie.

                • Skoro utrzymanie jedzy i pazdana to takie koszty to napisz jakie były zyski z awansu do LE i LM. A teraz napisz ile Mioduski stracił na swoim zarządzaniu nie wchodzac dwa razy z rzędu do pucharów. Mi się wydaje że jednak lepiej było wydawać kasę na piłkarzy i grać w pucharach niż nie grać jak to jest teraz.

                  • A co to tylko zasluga Jedzy czy Pazdana, ze zagrali w LM? Bardziej, jaka w tym ich zasluga?
                    I patrz trzymanie na trybunach pomoglo i sie dogadali.

                • I teraz ten sam prezes trzyma na trybunach swojego najbardziej kosztownego piłkarza licząc że go sprzeda drożej aniżeli ten by grał. I pisz mi dalej że szopen jest sprawnym managerem.

            • A ja akurat byłem zwolennikiem powrotu Jędzy, choć wyszło gorzej niż się spodziewałem: płaca jaką dostał to głupota (choć tylko w polskich realiach, a nie ogólnopiłkarskich), a i sportowo było słabiej (choć pół roku miał kontuzję, więc też bez przesady). Tylko, że… kosztem jest utrzymanie Jędzy, ale w tym samym czasie lekką ręką robi się takie przypały jak z Dąbrowskim, czyli zamiast sprzedać pozwala odejść za darmo innej drużyny po rozwiązaniu kontraktu i wypłaceniu pewnie jeszcze odszkodowania.

        • Przestań pierdolic bo to po wejściu do LM udało się spłacić dawne długi iti. Leśny rozoierdalal kasę ale w przeciwienstwie to Mioduskiego potrafił nieźle zarabiać na pucharach i na transferach. Ilu grajkow wypromowala i sprzedała Legia za leśnego? Ile leśny zarobił dla klubu na LE i LM. Mioduski rozłożył klub sportowo a ten upadek sportowy przełożył się na finansowy.

          • Nie wiem po co się wykłócasz z ludźmi dla których im w Legii gorzej tym lepiej.
            Legia jest bez trenera, najlepsi piłkarze jacy jeszcze zostali grają piach, w kluczowym dla funkcjonowania klubu meczu dostajemy w dupę od Luksemburga na Łazienkowskiej, finanse ledwie zipią, frekwencja jest żadna – ale dla wielu to genialne, wspaniałe czasy! Wzór zarządzania – w dwa lata z ligi mistrzów do klasy poniżej Luksemburga.

          • Tak a Hasi i spolka zrezygnowali z odprawy, a Vadis zrezygnowal z 1.5 mln eur bo tak Legie pokochal.
            Lesny chcial renegocjowac z ITI splate dlugow, zaciagac kolejne kredyty na 30-40 mln pln, a za kase z LM sprowadzic 3-4 „nazwiska”. I teraz wyobraz sobie, ze tak sie stalo a rok pozniej sie wyjebalo i Legia nawet do LE nie weszla. Nagle 200 mln pln w dlugach, kasa pusta a ITI wysyla komornika. Stad ten zwrot Miodka o awanturniczej polityce transferowej.
            Jakbym naprawde Legii nienawidzil to bym plakal, ze Lesnego Szopen wykupil.
            Klub z Eklapy (czy generalnie z naszego regionu) nie moze opierac finansowania na pieniadzach z Pucharow, bo jest to model kamikadze. Latwo balonik finansowy nadmuchac, ale jak peknie to gowno tak wywala, ze nie nadazasz.

        • Kundelku szopenowy nie wiem czy zauważyłeś ale Legia Bogusia z tytułu gry w pucharach zarobiła ponad 40 mln euro przez 3 kolejne sezony, nie wspominając już o punktach do rankingu i rozstawieniach w każdej rundzie, które są wręcz niezbędne żeby co roku kosić kolejną kasę..

          Tymczasem za czasów Szopena klub stracił już spokojnie 10 mln euro z tytułu braku gry w fazie grupowej LE, to jest nieodpowiedzialna polityka a nie to, że jakis Jędza zabiera 0,7 mln euro rocznie. O transferach nawet nie wspominam bo każdy jeden to niewypał.

          • Kolejny menadzer z FMa.
            Jesli opierasz finansowanie klubu o bardzo potencjalne wplywy z Pucharow to wystarczy jeden sezon wtopic i jest mega problem.
            Na szczescie dla Legii Lesnemu nie dane bylo wprowadzic w zycie planu pt. cala kasa z LM na „rozwoj” (transfery 3-4 graczy z nazwiskami i zarobkami 1-1.5 mln eur rocznie). Popatrz gdzie jest Artmedia, gdzie jest BATE.

            • Drogi menadżerze z REALA, jesli dla ciebie zaoszczędzenie 1,4 mln euro z tytułu dwóch lat kontraktu Jędrzejczyka jest ważniejsze niż zawalczenie o 10 mln euro z gry w pucharach (gdzie prawdopodobienstwo sukcesu przy tak łatwych eliminacjach jest bardzo wysokie) to nie mamy o czym rozmawiać.

              OCZYWIŚCIE, że zakłada się w budżecie wpływy z tytułu gry w pucharach.

    • przeciez to co sie stało bylo do przewidzenia predzej czy pozniej
      legia sypie sie od paru lat a kolejne mistrzostwa tylko zakłamuja rzeczywistosc

    • Gdyby zamiast Mioduskiego prezesem bylby np Jozef Wojciechowski Stanowski nie podnosilby glosu do penego poziomu tak jak bal sie kiedy wodzirejem Legii byl Lesniodorski Teraz zaczyna wyzywac sie na obecnym wlascicielu ile wejdzie albowiem nic innego nie potrafi robic Kup sobie Stanowski ekspercie od kopanej Legie Warszawa i zarzadzaj Jezeli jednak brakuje ci drobnych a wszyscy o tym wiemy dziadu skonczony to zacznij pisac z sensem albowiem zostales dziennikarskim posmiewiskiem Pan Mioduski jest wlascicielem i moze robic z klubem wszystko co mu sie podoba Zrozumieliscie Stanowski ?

      • Myślisz, że jakby Leśnodorski firmował swoją osobą taką padakę, to by nic o tym nie napisał? Przecież tego się nie da przemilczeć, jesteśmy świadkami naprawdę wielkiego upadku Legii.

      • Ja myślę, że p. red. Stanowski to rozumie, a jeśli z niego taki przyjaciel BL, to moim zdaniem dobrze to maskuje. Pisanie „kup sobie Legię i zarządzaj” przypomina sytuację, w której nie można powiedzieć, że ktoś fałszuje, bo zaraz będzie „to sam zaśpiewaj lepiej”. Nie trzeba być lekarzem, żeby zauważyć, że komuś urwało rękę.
        Natomiast w samym tekście ma p. red. rację, przecież Legia jest zarządzana w gówniany sposób, skoro podstawą budżetu są przyszłe przychody z Ligi Europy – i to już drugi rok z rzędu – to chyba ktoś zwyczajnie nie umie w biznes.

        • Mnie to już nudzą te komentarze, że Stanowski nie lubi Mioduskiego i dlatego tak o nim źle pisze. Ale weź tu, kurwa, pisz o nim dobrze. Chyba nigdy o chłopie nie napisałem nawet jednego złego zdania, ale przecież to co się w Legii dzieje, to są akcje z jakiejś Nagiej Broni czy innej absurdalnej komedii. Z tą różnicą, że w przypadku Legii człowiek płacze, zamiast się śmiać.

        • Chwila moment. A jak bylo za Lesnego? Przypomnijmy, ze gdyby nie kasiora z LM to czym splacilby Prezes Klubu Tecza 140 mln pln dlugow? Przeciez to byl w sumie golodupiec.
          I te pasmo sukcesow za Lesnego to jedno wyjscie z grupy LE i jeden awans do LM. Na 7 czy 8 sezonow iscie rewelacyjne wyniki sportowe przy takim modelu finansowania.
          Legia przypomina odmalowywanie kamienic na wizyte papieza. Z frontu lsni jak psu jaja, ale wejdziesz w brame to poczujesz aromaty szczyn i dostrzeszez sypiace sie mury. A podwaliny pod to polozyl Bogus w latach 2014-16 debilnym pompowaniem finansowego balonika (bo hustal sie za cudze).

          • Co ty pierdolisz ? Leśnodorski był prezesem od 8 grudnia 2012 do 22 marca 2017 , więc nie było to 7-8 sezonów a niecałe 4,5. Z jego kadencji raz Lech wyszarpał im mistrza w końcówce a tak to tytuły 2013.2014,2016,2017.
            Do tego udział w fazie grupowej LE i raz LM.

          • Te wysmiewane przez ciebie wyniki to najlepszy okres w historii polskiego klubu sportowego. 5 Występów w pucharach z rzędu to wynik nieosiągalny dla nikogo. I przypominam Ci że leśny nigdy nie odpadł w pucharach z drużyną niżej notowana. Mioduski na tym polu jest prawdziwym mistrzem. Oklep od Mołdawian azerow Słowaków teraz liksemurczykow. Prezes Legii jest mistrzem euro, Agro i wszechwpierdoli

          • MJ: Piszesz o pieniądzach, przyjmijmy, że znasz dokładne kwoty, przychody, rozchody itd. Ale mnie z perspektywy kibica to w ogóle nie interesuje, ja patrzę na boisko i tutaj widzę różnicę między tym co było, a jest obecnie.

    • Mioduski moze chcieć sprzedawać dowolna ilość udziałów, nawet caly klub, ale frajerow nie znajdzie.
      Potencjalni kupcy poczekają do konca roku, albo nawet sezonu, wtedy bedzie mozna przejac klub za frytki.

    • W Warszawie tylko KTS!

      Mój stary jest wielkim fanatykiem Kutasa, najgorzej. Cały przedpokój zajebany nagimi fotosami prezesa Kibolkiewicza i nie ma tygodniu, byśmy z matką nie lądowali na ostrym dyżurze po poparzeniu racami.
      (…)
      Stary ze swoimi dwoma kumplami kupili sobie Szamo na spółkę.

    • Na serio nie mam nic do Legii, ale jej sytuacje w ostatnich dwóch latach (mistrzostwa i popisy w europie) można skomentować słowami Wojciecha Łazarka: „To mi przypomina taką dziewczynę. Umalowana, uszminkowana, a majtki dziurawe.”

    • 11 rano a ty już schlany w trupa? Co niby środowisko dziennikarzy ma robić dla piłki? Pisać laurki? Reklamować ja za granicą?

    • No ale to dziennikarze mają zmniejszyć pensje piłkarzom czy szkolić ich i trenerów?
      Co najwyżej mogą o tym napisać (co Stano zresztą dziś zrobił). A związek z eurowpierdolami mają taki, że je muszą opisywać. Gdyby nasze kluby goliły frajerów w pucharach, to by pisali o goleniu frajerów w pucharach.

      • Nie , ale to dziennikarze jak np. Stanowski na różnych portalach czy w PS wychylają się z dobrymi radami dla prezesów – typu – co bym zrobił , kogo zatrudnił , etc. Zerknij z łaski swojej na tweety Stanowskiego i będziesz wiedział o co chodzi. Stanowski sam robi z siebie Guru i wszechwiedzącego o piłce w Polsce.

        • Pisać nie można mu zabronić, w końcu to jego zawód. Nie można też stwierdzić, że jak coś Stanowski napisze, to na pewno nie ma sensu. Gość głupi nie jest, można czasami z jego rad skorzystać, ale to już jeden prezes z drugim mają swoje rozumy i od nich zależy, co z takimi radami zrobią.

        • Taka cecha narodowa. Wszyscy to lekarze, prawnicy i selekcjonerzy/trenerzy.

    • czyli zadanie dla twojego idola jarosława k. niech wkroczy brudziński, upaństwowi kluby i zrobi porządek. amen.

    • Dlaczego w każdym artykule, podkreśla się jaką hańbą jest przegrana z drużyną z Luksemburga? Zwykle dodając jak nędzna to ekipa? Tam też pracują sportowcy, zawodowo, którzy wykonali swoją robotę dobrze. Należy ich za to docenić – nie tak dawno szydzono z trenera Lettieriego, który sprowadzał zawodników z 3 ligi niemieckiej. Okazało się, że (niektóre) zachodnie systemy szkolenia tworzą tylu niezłych zawodników, że mogą oni grać z marszu w polskiej pierwszej lidze.

      Wstydem jest to, że piłka nożna nie ma młodych talentów w Polsce. Ale czy to dlatego, że nie ma szkółek, trenerów itd.? Pewnie tak, ale nie tylko. Także dlatego, że jest to już uznany sport dla niższych klas społecznych. Wielu ludzi opowiada mgliście o „mentalności” – ale ta mentalność to też dobre wychowanie i rzetelność. Była tu taka rozmówka z byłym kolegą z zespołu Roberta Lewandowskiego – o tym jak nie pasował do reszty ekipy, że był z porządnej rodziny. Tak, wiem „stadion to nie teatr” – jeśli nie macie oczekiwań w stosunku do kibiców, to nie miejcie też do zawodników. Czy dziennikarzy, których interesuje tylko poleweczka, szyderka i mieszanie z gównem.

      • Prawda, pamiętacie Błękitnych Stargard i mecz z Lechem? Każdy może mieć swoja chwilę

        • Oczywiście, że każdy może mieć swoją chwilę. Problem tylko w tym, że z Legią to ostatnio każdy ma swoją chwilę.
          Ale pisząc szerzej to niby czym się wyróżnia na minus Legia od reszty stawki? Jest w lidzie w jakiej jest i poziom tego klubu (zarówno sportowy jak i poziom zarządzania) dostosowany jest to innych klubów naszej komicznej ligi.
          Trzeba po prostu przestać lukrować to całe towarzystwo, odciąć publiczne dotacje w postaci wsparcia miast, czy spółek zarządzanych przez państwo czy samorządy i niech sobie robią co chcą.

          • Ale jest jeszcze druga strona medalu. Poziom słabszych lig się mocno wyrównuje. Także dlatego, że w unii europejskiej jest swoboda zatrudnienia, a największe nacje piłkarskie, takie jak Niemcy, Hiszpania, Włochy produkują piłkarzy taśmowo. W latach osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych rynek pracy był zamknięty, więc siłą rzeczy większe kraje miały więcej możliwości posiadania silnej ligi.

            Teraz ceny nienajgorszych piłkarzy idą mocno w dół – oczywistym jest, że w takiej pierwszej bundeslidze załapie się może 600 z ok. 6,5 mln zarejestrowanych piłkarzy. Jasne jest, że pewnie grupa niezłych grajków może spokojnie obsadzić kilka lig sąsiednich krajów. Dlatego nie widzę powodu żeby demonizować przegraną z drużyną z Luksemburga.

            Gdyby liga polska miała system szkolenia i tylu niezłych piłkarzy, że ekipy z innych krajów bez systemu szkolenia podbierały nam grajków z 2 czy 3 ligi, to możnaby odbierać ten wynik jako niespodziankę.

      • kto z kim przystaje/ przestaje takim się staje. Święta prawda, którą rozumieją tylko nieliczni.
        dzieci nieudaczników, mają znacznie większe „szanse” zostać nieudacznikami, no bo czego się mają nauczyć od nieudaczników. Oczywiście są wyjątki o których się zawsze mówi i pisze, ale 99% idzie wg utartego schematu.
        Podobnie dzieci żyjących z socjalu będą też żyć z socjalu.
        Dobre akademie badają życie prywatne rodziców adeptów i starają się pilnować, żeby młody piłkarz miał dobre wzory. U nas przychodzi tata, daje 200 w kiejde trenerowi, żeby jego pociecha grała w składzie i…przez cały mecz drze jape przy bocznej linii.
        Kilka razy byłem tego świadkiem na meczu 12-14 latków. Więcej na taki mecz nie poszedłem, bo jak zapytałem takiego tatusia, czemu drze jape na dzieci, to mnie prawie pobił, nie wspominająć o kurwach i chujach rzuconych w moją stronę.
        Trenerowi się nie dziwię, bo pracował prawie społecznie, także te 200 od rodzica to było +25% do miesięcznego wynagrodzenia za prowadzenie rocznika (tygodniowo 3 treningi + mecz). Patrząc na taki poziom na zajęciach dzieciaków, na pewno swojego nie poślę na treningi. I raczej większość inteligentnych ludzi też nie.
        Dopóki szkółki nie zostaną sprofesjonalizowane, dopóty nie będziemy mieli inteligentnych i pracowitych piłkarzy, bo inteligentni i pracowici rodzice nie poślą swojego dziecka na trening z amatorem oraz tatusiem innego dziecka który stoi przy linii i się drze na wszystkich. I koło się zamyka.
        Ale przecież lepiej kupować dobrych piłkarzy i wygrywać trofea zamiast szkolić…
        Niestety mamy demokrację, gdzie każdy głos waży tyle samo, także najczęściej wygrywają populistyczne decyzje podejmowane przez większość nie rozumiejącą istoty problemu.

        • Może bym to ujął nieco inaczej (nie mnie oceniać, czy to są nieudacznicy, czy nie), ale co do meritum, to dokładnie o to mi chodzi. Jak dziecko, którego otoczenie nie jest oswojone z jakimiś sukcesami (jakie by te sukcesy nie były!), ma wiedzieć jak dążyć do celu i nie zachłysnąć się pierwszymi zwycięstwami? Jak radzić sobie z porażkami, jeśli tata czy wujek zaraz zacznie wyzywać? Jeśli jedynym celem będzie hajs, którego w domu nie było, jeśli rodzice nie potrafią wskazać wzorców dążenia do samorealizacji, bo np. nie rozumieją, że można mieć ciekawą i nieźle płatną pracę? Tak naprawdę dopóki całość się nie ucywilizuje, zaczynając od bardziej pozytywnego dopingu do wymiany pokoleniowej trenerów, nie wydaje mi się, żeby pojawiło się wiele perełek piłkarskich.

    • Legia pod rządami Mioduskiego traci przede wszystkim wiarygodność w oczach innych: 1. sprawa Dąbrowskiego (który był sezon wcześniej najlepszym obrońcą ligi) i rozwiązania z nim kontraktu na żądanie pseudo-trenera to wyraźny sygnał dla innych polskich zawodników, że do Legii nie warto przychodzić; 2. sprawa negocjacji z Vadisem i obiecywanie mu niewyobrażalnych na naszą ligę pieniędzy, a zaraz potem (pół roku) akcje z Jędrzejczykiem, który jest obciążeniem dla budżetem, to sygnał, że klub finansowo nie daje rady. 3. Wywalenie w ciągu roku trzech trenerów, to sygnał dla wszystkich dobrych, że tu nie warto przychodzić, a dla słabych, że trzeba negocjować jak najlepszy kontrakt i odprawę, bo za kilka miesięcy będzie zwolnienie. I tak można wymieniać w nieskończoność, a jak się do tego doda ostatnie wcześniejsze dwa okienka transferowe (ostatniego jeszcze nie liczę, bo za wcześnie) to się okazuje, że ściągnięto kilkunastu grajków, z których jako tako sprawdzili się Mączyński i Remy, a cała reszta wcale nie jest lepsza, od tych, których klub się pozbył (wspomniany wcześniej Dąbrowski, Jodłowiec, Czerwiński, Moulin itd)), a niektórzy są wręcz parodią piłkarzy (Antolić, Philipps, Eduardo).

      • Ja bym az tak daleko sie nie zapedzal.
        Ot nie wypalil zaden transfer, co sie zdaza. Za Boguslawa wypalilo kilka (ale to przez 5 lat): Malarz, Pazdan, VOO, Prijo i Nikolic. Ale wtop (i to drogich) nie brakowalo: Maslowski, Trickovski, Sulleyman, Necid, Chukwu, Nagy, Langil, Aleksandrov, i paru inych.
        Z trenerami tez roznie bywalo. Bylo i zwolnienie trenera przez Twitter.
        Ogolnie regresu wielkiego nie widac. Ot chujowszy sort odpadow sie przytrafil.
        Sezon 11/12 15-8-7
        Sezon 12/13 20-7-3
        Sezon 13/14 20-3-7
        Sezon 14/15 21-7-9
        Sezon 15/16 21-10-6
        Sezon 16/17 21-10-6
        Sezon 17/18 22-4-11
        Genralnie po przeskoku w sezonie 2012/13 ciagle zblizone wyniki.

        • Masz rację, że to, że transfer nie wypali to się zdarza, a skuteczność na poziomie 50% to mistrzostwo, ale Legia kupiła ostatnio gości, którzy nie są lepsi od tych co byli, a tych lekką ręką oddaje.

          • Ale kogo oddali? Dabrowskiego tylko. Jodla, z calym szacunkiem, ostatni raz dobrze gral 3 sezony temu. Poza tym on nigdy nigdzie na zasadzie transferu pienieznego nie przeszedl. Swoisty fenomen 😉
            Pilkarsko Remy jest lepszy od Dabrowskiego, ale brakuje trenera ktory by klocki poukladal. No i czas najwyzszy na zmiane bramkarza, bo Malarz juz rade ledwo daje.

            • Kogo oddali? Dąbrowski, Jodła, Czerwiński, Moulin, Nagy, a penie mógłbym jeszcze coś znależć. Jodła na wiosnę (w Piaście) grał moim zdaniem lepiej niż Philipps czy Antolić. W czym tych dwóch jest lepszych od Kopczyńskiego (żeby było jasne, uważam, że jest dość surowy i może robić tylko za przecinaka, w czym się dobrze sprawdzał) to chyba wiedział tylko pseudo-trener Jozak, który ich tu ściągnął. Dąbrowski czy Czerwiński byli słabsi od Mauricio? Nie żartujmy. Remy jest niby lepszy, ale w obronie lepiej grało zestawienie Pazdan – Astiz (ściągnięty zresztą w trybie awaryjnym bo wcześniej pozwolono innym odejść). Mówię, że transfery z okienek „lato 2017” i „zima 2018” sportowo nic nie wniosły ponad to, co już było, a wręcz zubożyły skład. Do tego jeszcze akcje na bokach obrony? Jest jeden ledwo dający radę lewy, to tak to zostawimy. Było dwóch prawych, to jednemu pozwalamy odejść, z drugim uskuteczniamy jakieś hece, które nie przystoją w poważnym klubie. Co do Malarza pełna zgoda..

              • Nagy? Przeciez on na wypozyczeniu nic nie pokazal.
                Moulin to akurat grac w Legii chcial jak Prijovic czy VOO.
                Co do reszty to sie nie wypowiem, bo o wrazeniach artystycznych w pilce nie ma sensu debatowac.
                Co do bokow obrony, to wlasnie kombinuja ze Stolarskim za Michalaka. Akurat sensownych bocznych obroncow do polskiej ligii trudno znalezc.

                • Nagy? Początek ubiegłego sezonu, to najlepszy zawodnik Legii, a wcześniej była bardzo dobra wiosna. Potem przychodzi pseudo-trener i nagle Nagy nie umie grać, a potem zostaje wypchnięty na wypożyczenie. Moulin? Odchodzi w tym samym czasie. I chyba nie dlatego, że sam na to wpadł, tylko nagle widzi, że choćby skały srały, to on już nie pogra, bo idzie zaciąg parodystów ściąganych przez pseudo-trenera. Co do sensownych obrońców zgoda, tylko czy Legia ma takich zajebistych skrzydłowych, żeby oddawać gościa, który naprawdę ma spory potencjał? A może jeszcze ma taki nieograniczony wybór na bokach pomocy? Bądźmy poważni z bocznych jest Kuchego, który jaki jest, taki jest, ale nie zawodzi i w każdym sezonie swoje liczby w golach i asystach wykręca, Szymański, który ma spore wahania, a tak naprawdę na poważnie zagrał tylko wiosnę tego roku i wspomniany Nagy, który na razie jest bardzo przeciętny i nie wiadomo jak to będzie wyglądało dalej. Boki pomocy to zresztą problem Legii od pewnego czasu. Tylko Kucharczyk wykręca dobre liczby, a nie ma drugiego bocznego, który dawałby podobne. To zresztą bardzo ciekawe, bo Legia najlepiej i na największym luzie grała te sezony, gdy miała obu bocznych pomocników gwarantujących w okolicach 10 i więcej bramek. Tak było w okresie gdy prócz Kucharczyka dobrze grali Kosecki i Żyro.

                  • Nagy’ego wypchnieto po kilku alkoholowych incydentach. Na Wegrzech ponoc nie zmadrzal i niespecjalnie sie prezentowal.
                    I faktycznie skrzydla ma Legia ubogie.
                    Tylko trzeba pamietac, ze w pilce noznej liczy sie druzyna, a nie tylko indywidualnosci. A jak masz grupki interesow w druzynie i wieczne kwasy, to bez oczyszczenia szatni chemii na boisku nie bedzie (masz przyklad Argentyny czy Leicester po sezonie mistrzowskim).
                    Dodatkowo w Legii musza zacisnac pasa po okresie rozpasania za Lesnego, a Szopen sie zakalpuckal i nie widac, zeby na chwile obecna mial sensowny pomysl na klub.