Dlaczego nie zatrudniamy czeskich trenerów

Lipiec 25, 2018 in Bez kategorii

Czytaj dalej →

0
0

Wojna trenerów

Lipiec 10, 2018 in Bez kategorii

 Na każdych mistrzostwach świata powstają całe piramidy opracowań odnośnie taktyki bywają takie turnieje które wręcz zmieniają trendy w taktyce i znajdują naśladowców wszędzie tam gdzie się kopie w piłkę czyli na całym świecie .
Ograniczając się tylko do ery nowożytnej chociaż dla młodych ludzi to mogą być wykopaliska , przypomnijmy sobie „francuski diament „,”włoskie catenacio” z  MŚ Niemcy  czy też hiszpańską tiki take.
Jakie nowalijki znajdziemy wokół rosyjskiej daczy.
 Moim zdaniem przesłaniem tych mistrzów jest , że sukcesy odnoszą drużyny ,które zmieniają taktykę a właściwie dostosowują ją do danego najbliższego przeciwnika nawet jeśli byłaby ona jednorazowa lub skrajnie odmienna od taktyki , która wcześniej przynosiła im sukcesy .
Popatrzmy na Brazylię o tym jaka jest jej taktyka widziały nawet dziewczyny do przybijania piątek ustawione przed stadionem .Z perspektywy Brazyli  wygląda to pewnie inaczej zdobyli 5 razy puchar i za każdym razem od pierwszej do ostatniej minuty stosowali tą samą taktykę -proste.
W  jednej z przypowieści tybetańskiej uczeń poznał dogmat przekazany mu przez mistrzach Jakież było jego zdziwienie kiedy na drugi dzień przytaczając go usłyszał od mistrza że to nieprawda. Nie ma nic stałego ,to co dzisiaj jest nowością jutro będzie historią.
Brazylia grała cyklicznie czyli podobnie jak Real Madryt czy też bliżej Arka Gdynia Zaczynali  mecz bardzo wysokim intensywnym pressingiem i tak grali do 30 -35 minuty -czyli do kiedy mieli siłę jeżeli udało im się w tym czasie zdobyć bramkę przechodzi na system Beenhakkera z czasów kiedy Polska ogrywała Portugalię a więc wszyscy nawet napastnicy tworzą dwie linie zasieków .Bardzo elastyczne odległości między tymi liniami i to w jaki sposób one reagują na przebieg wydarzeń na boisku to niestety temat na wiele prac naukowych .W drugiej połowie to samo do około 60 i 65 minuty gramy jak powyżej a następnie w strefie zmian wprowadzamy  bardzo szybkich i świeżych skrzydłowych i przestawiamy się na grę  skrzydłami .W ataku pozycyjnym Brazylia stosowała wariant dortmundzki czyli w narożniku pola karnego zbierała się trójka muszkieterów Neymar, Marcello, Kutinio , (trójki dortmundzki muszkieterów nie muszę Polakom przypominać) .Bardzo dobra taktyka ale zapomnieli o prawdach tybetańskich o których pamiętał  hiszpańskiej trener Belgów
Tak przy okazji ile Belgowie mają wybitnych trenerów ? a jednak zatrudnili Hiszpana . Ciekawe czy u nich w prasie też były artykuły : że nie zna środowiska ,piłkarzy, języka i mamy przecież swoich lepszych .
Omówmy półfinalistów Francja  z meczów z Argentyną i Urugwajem to dwie inne drużyny .Przeciwko Argentynie doskonale wiedzieli że posiada ona najsłabszą obronę na tych mistrzostwach i nie ma trenera o ile za ofensywę odpowiadał trener Messi to  za defensywę trener Mascherano i możemy już dzisiaj twierdzić że nie będzie on wielkim trenerem Myślę że na wielkim turnieju nie szybko zobaczymy tak grającą Francję , taktyka generalnie opierała się na Brazylii i Holandii z lat siedemdziesiątych :nieważne ile nam strzelą – ważne że  my jedną więcej Hokejowy rezultat podobnie jak i rozkoszny football przeniósł nas w latach 70 ale na tym koniec.
Na mecz z Urugwajem wyszła inna drużyna, przeobrażona do urugwajskiej najlepszej obrony na turnieju .Taktyka była identyczna jak drużyny Urugwaju nie stracić bramki i strzelić jedną ze stałego fragmentu .Deschamps przyjmując taktykę taką samą jak przeciwnik liczył na to że ma lepszych wykonawców i nie zawiódł się .
Popatrzmy na prawdziwą perełkę taktyczną czyli drużynę Belgii Zagrała w ustawieniu jakiego jeszcze wcześniej nie widziałem ,w  systemie 3-2-5 ale ustawionym absolutnie genialnie Myślę że niestety jednorazowym przystosowany do taktyki Brazylii i jednocześnie tuszującym swoje wady w defensywie .
Najsłabszym ogniwem w obronie Belgii jest Vertonghen lewy wahadłowy dlatego został wzmocniony Chadrim , który wcześniej nie wychodził w podstawowym składzie na lewej stronie zagrali więc dwoma wahadłowymi , przy czym uwaga ustawionymi w pionie ale to nie koniec  trzecim również w pionie najwyżej ustawionym wahadłowym pomocnikiem był Hazard tak ,  tak on był ustawiony jako wahadłowy pomocnik .To jeszcze nie koniec na prawej stronie zagrali w identyczny sposób przy czym najwyżej wysuniętym prawym wahadłowym był King Kong z Manchesteru Lukaku .
Sześciu  wahadłowych pomocników ustawionych w pionie ,co też ten  dwuetrowiec wygaduje ,kto w takim układzie grał w środku pola w linii środkowej Belgów ? Odpowiedź brzmi nikt ,absolutnie nikt, najbardziej wysuniętymi do przodu pomocnikami drużyny belgijskiej był Fellaini i Witsel , czyli dwóch defensywnych pomocników ustawionych zaraz przed środkowymi obrońcami .
No zaraz , zaraz gdyby tak było to by Brazylia wjechała im samym środkiem . Trener belgijski wiedział jednak ,że Brazylia nie atakuje środkiem , poza tym dwójka wymienionych  wcześniej defensywnych pomocników była najlepszymi na  na boisku. Mało tego w tym ustawieniu 3-5-2
Ramirez zdecydował się na dwójkę defensywnych pomocników ustawiając ich ten sposób że Fellaini na jeden etat był defensywnym pomocnikiem a na pół etatu jeszcze dodatkowo wspomagał prawą flankę ,  gdzie pamiętajmy było trzech muszkieterów brazylijskich .
Aby dodatkowo zabezpieczyć tą  flankę Ramirez nieprzypadkowo wstawił tam Mauniera który gra na codzień gdzie – w PSG doskonale z treningów zna Neymara ,którego nie raz w tym meczu ograł
Genialność tego ustawienia w każdym aspekcie polegała na tym że zabezpieczali swoje skrzydła w obronie tam gdzie byli najsłabsi a Brazylijczycy najmocniejsi  zapewniając w tych miejscach przewagę liczebną ,  łącznie na dwóch flankach grało siedmiu zawodników belgijskich . W ataku identyczna sytuacja jak punkt powyżej posiadali przewagę na dwóch skrzydła natomiast zagubieni kompletnie Brazylijczycy kryli samych siebie w środku boiska bo tam nie było Belgów .
Tym gorzej dla nich że wyszli na boisko z głową nabiorą   taktyką aby w tym właśnie miejscu ograniczać kontakty Lukaku – problem polegał na tym że tam go nie było było ,  przypominamy był  prawym najbardziej wysuniętym wahadłowym pomocnikiem  .
Miejsca na obydwu skrzydłach gdzie w pionie ustawionych było po trzech wahadłowych pomocników , były końcem brazylijskich ataków i początkiem belgijski kontrataków dopóki mieli siłę .
Jak absolutnie genialny był to plan widać było po 60 minucie gdy kompletnie zajechany był Chaldri a a trener  Ramirez udowodnił że za dużo ogląda pokera w telewizji i nie robił żadnych zmian. ,
Świeży jak szczypiorek i szybcy jak kamikadze , brazylijscy zmiennicy mijali Vertongena  niczym Ferrari malucha . Tam doszło do kontrowersji z rzutem karnym – moim zdaniem go nie było ale to temat na całkiem inny felieton gdyż ten niebezpiecznie nam się rozrasta a szkoda bo omówienie gry ofensywnej Belgów to dopiero jest frajda .
 Tak więc mistrzostwa na ten moment zdominowane  są przez trenerów a bohaterami zostają  piłkarze choć nie ci co by chcieli , gdyż taktyka co udowadniają te Mistrzostwa Świata jest zdecydowanie ważniejsza od umiejętności technicznych nawet tych najbardziej wybitnych piłkarzy.

1
0

Nie dajcie sobie wmówić

Czerwiec 25, 2018 in Bez kategorii

Niestety poza samym meczem oglądałem jeszcze studio mundialowe i w zasadzie nie wiem co mnie bardziej dobiło.Z wypowiedzi A.Nawałki ,Z.Bońka czy J.Dudka (chyba liczy na jakiś etat w PZPN) wynikało ,że mecz przegraliśmy bo mieliśmy go przegrać gdyż mamy słabszych piłkarzy i nic się więcej nie dało zrobić itd itd.Może młodsi kibice w to uwierzą ,ja pamiętam Mexico 1970 i wiem dokładnie ,że to zwykła ucieczka od odpowiedzialności.

Zbyt łatwo zapomnieliśmy ,że taki Rodriges często siada na ławce w klubie gdzie numerem jeden nie tylko na liście płac jest nasz Lewy,że Zielu w klubie gra na światowym poziomie,Piszczu nigdy w Dortmundzie nie schodzi poniżej dobrego solidnego poziomu ,Rybus jest mistrzem Rosji itd,itd. Pierwsze pytanie powinno brzmieć : dlaczego zawodnicy na tych mistrzostwach zagrali o tyle słabiej niż w klubie ?

Podobno to w ogóle nasza wina ,że mieliśmy takie nadzieje, bo Mundial to nie to samo co ME Drugie pytanie powinno brzmieć to dlaczego taka Szwajcaria , którą wyeliminowaliśmy na tych ME potrafiła zremisować z Brazylią i robi furorę ?  przecież  ich największa gwiazda była za słaba  na Bayerm Lewego.Gdzie dzisiaj po 2 latach jesteśmy my w porównaniu do Helwetów , o Portugalii nawet nie wspomnę.

Brnijmy dalej tą drogą przez ciemny las na końcu , której  jest drogowskaz – to wszystko wina najdroższego sztabu szkoleniowego w historii naszej piłki .Największe sukcesy odnosiliśmy właśnie grając systemem 4-4-2 ,mało tego nigdy o punkty nie zagraliśmy innym ustawieniem , w sparingach próby 3-5-2 nie wyglądały najlepiej.Pytanie jest oczywiste czy  w takiej sytuacji profesjonalny trener w najważniejszym dla siebie meczu w ciągu tych lat , niczym w kasynie  zdecydował by się na ustawienie 3-5-2 , które największym zaskoczeniem było dla naszych zawodników.

Jeżeli  zarzuty mają być merytoryczne  to kolejny musi brzmieć tak : jak to się stało ,że w najważniejszym dla siebie meczu Nawałka wystawia skład , który personalnie nigdy ze soba nie grał. Jeśli  Nawałka zajmował się wyskościa sufitu w jadali i kształtem stołów  , to chyba nie trudno było przewidzieć ,że przegramy pierwszy mecz i  będzie chciał zmienić ustawienie  i przetestowac to w sparingach. Po co zgadywać na Mundialu czy Kownacki od piewszej minuty będzie dobrym partnerem dla Lewego ,czy wysokość sufitu  była ważniejsza ?

Dlaczego w najważniejszym meczu  zarówno obrona jak i atak grali pierwszy raz w życiu w tym ustawieniu.Dlaczego nie zagrał Glik skoro jak sam twierdzi od tygodnia był gotowy do gry ,czyli mógł zagrać również w meczu z Senegalem.

Zarzutów odnośnie selekcji jest tak dużo,że możemy śmiało og-łosić pod tym względem jesteśmy najlepsi na tych mistrzostwach.  Od paru lat trener próbował nas przekonywać , mimo ogólnego sprzeciwu ,że Cionek nadaje się do reprezentacji i w końcu mu się udało.Amen.

Wszyscy już dzisiaj wiemy ,że do Rosji nie powinni jechać : Cionek,Błaszczykowski,.Milik Krychowiak, mało tego ,że pojechali to jeszcze oni wszyscy wystąpili w pierwszym jakże ważnym meczu w pierwszym składzie.

Dlaczego na boisku nie pojawił sie Linetty gorzej od Krychowiaka nie dało się zagrać, co na Mistrzostwach robili Peszko ,czy nasłabszy obrońca polskiej ligi minionego sezonu Jedrzejczyk , skoro w decydującym ciężkim momencie nie dawali oni żadnej alternatywy.Tak wiele czasu miał trener w Arłamowie w absolutnie komfortowych warunkach aby zorjentować się kto sie do Mistrzostw nadaje aby nie tłumaczyć się póżniej  jak Engel ,że linia Partii była słuszna ,tylko wykonawcy zawiedli. Tak był Nawałka bogatrzy o doświadczenia Engela i Janasa, czy wyciągnął wnioski ?

Skoro zaczeliśmy z pytaniami retorycznymi to proszę; czy profesionalny trener wystawił by Kownackiego  aby ten pomagał asekurować w obronie  Rybusa, całkowity kosmos ,jeżeli ktoś lubi czarny chumor proszę o zakup w monopolowym i obejrzenie meczu jeszcze raz pod kontem gry obronnej K ownackiego.Czasami wystarczy jedno posunięcie aby ocenić jaki poziom reprezentuje trener.

Pomeczowa wypowiedż Nawałki bardzo przypomniała mi Magierę w stylu : o co tyle hałasu przeciesz jutro jest nowy dzień i będzie dobrze – niestety nie ,zawalił sie sufit ten z jadalni podobnie jak nasz cały kibicowski świat. Uświadomiłem sobie wtedy ,że całe te mistrzostwa przypominają mi pierwszy mecz Legii po okresie przygotowawczym Magiery, ze Szwochem na kierownicy i Jedrzejczykiem ,który jako ostatni   miał gonić Angulo.Miałem dziwne wrazenie ,że to nie mopże dziać się naprawdę ,że zaraz ktos przerwie mecz i powie no dobra tylko chcieliśmy was nabrać teraz zaczynamy od nowa na poważnie- na tych mistrzostwach było podobnie

Potrzebujemy profesjonalnego kierownictwa w PZPN , nie dajmy sobie wmówić,że Boniek może chopdzić z kuflem piwa bo jest mniejszym złem od leśnych dziadków ( o ile jeszcze zyją ).Jesteśmy kibicowską potęgą na sparingi do Chorzowa i Warszay przychodziło ponad 60 tyss ludzi ,którzy płacili po 180 zł to generuje wielomilionowe zyski .MAMY W ZAMIAN ZA TO PRAWO RZĄDAĆ PROFESIONALNEGO KIEROWNICTWA ZWIĄZKU I TRENERA. Oczywiście racje miał sedzia i analityk w studio nie mamy myśli szkoleniowwej , nie mamy dobrych trenerów .Dlaczego w Czechach gdzie mają cztery razy niższe budżety i sześć razy gorsze stadiony i bazę do szkolenia młodzieży , mają kluby z  zapewnioną gra w fazie gruppoiwej LE. No dlaczego ,mimo  że hokej jest tam na pierwszym miejscu a najlepszych zawodników im zabieramy do naszej ligi to jest pytanie klucz dlaczego.Bo mają lepszych trenerów od juniora do góry i kluby są ,mądrze zarządzane.Nie dajmy sobie wmówić ,że jest inaczej

 

2
0

Kabaret Pana Sławka

Marzec 14, 2018 in Bez kategorii

Uszeregujmy fakty Lech dostaję strzał w tył głowy czyli karny za faul Kostewicz a w Studio Pan Sławek tłumaczy że karny powinien być gdyż obrońca  popełnił błąd wyniku tego błędu piłka trafiła w rękę i karny się należał.

Później wywiad udziela gwiazda sezonem sędzia Marciniak i tusię  zaczyna tytułowy  kabaret Otóż pan sędzia Marciniak stwierdza, ni mniej ni więcej tylko ,że aby podyktować rzut karny za rękę w polu karnym nie potrzeba intencji, nie potrzeba zamysłu ,nie potrzeba celowości, jeżeli piłka dotknie przypadkowo ręki to jest karny, jeżeli zawodnik popełni błąd to jest karny. Później się rozwinął jeszcze bardziej, aby potwierdzić swój wywód notabene świadczące o tym że jest on kompletnie niewyszkolonym sędzią Pan Marciniak stwierdza że przecież na całym boisku ileś tam procent fauli, które on dyktuje wynikają z przypadku czy też błędu -stawiając tym samym znak równości między polem karnym i całym boiskiem- oczywiście wszystko to co powiedział Pan Marciniak jest nieprawdą jest niezgodne z przepisami i świadczy , że najlepszy sędzia w Polsce jest kompletnie niewykształcony pod względem przepisów .

Od razu w tym momencie wyjaśniam,że nie ma czegoś takiego jak osobne przepisy do interpretacji ręki w polu karnym FIFA a osobne w Polsce .Nie ma też osobnych  interpretacji tych przepisów to jest mit przywoływany  przez pana Sławka. Otóż w 2014 roku Zbigniew Boniek tupnął nogą i udał się na  zjazdsędziów i wtedy ustalono jedno kryterium dyktowania karnych za rękę w polu karnym będzie w Polsce takie samo jak FIFA UEFA .Była słynna sprawa z sędzią Musiałem który jeszcze w tym artykule wystąpi, który przed tym zebraniem podyktował rękę a później nie udzielając wywiadu ,że teraz już będzie wszystko normalne także proszę nie dawać się nabrać na to co pan Sławek mówi  .

Zostajemy przy wywiadzie Pana Marciniaka ,który twierdzi ni mniej ni więcej że każda przypadkowa ręka w polu karnym to jest karny każda ręka w wyniku błędu to jest karny i po tym wywiadzie jedzie do Londynu na Wembley w pierwszej minucie akcja ,po której obrońca Juve zagrywa piłkę po błędzie  i gwizdek pana Marciniaka milczy powyżej uzasadniłem,że nie ma możliwości ,że interpretacja tego samego zdarzenia jest inna w Polsce a inna w Lidze Europy to jest mit pana Sławka . Teraz przenosimy się do studia ostatniego Liga plus extra i Pan Sławek oglądając interwencje obrońcy Juve  stwierdza tym razem zgodnie z prawdą że interwencja ta wystąpiła w wyniku błędu obrońcy czyli karnego nie powinno być argumentując to stosownymi filmami FIFA  ina tych filmach właśnie błędy obrońców nie są karane rzutami karnymi chociaż Pan Sławek się z tym nie zgadza bo uważa że to promuje nieudacznictwo i tak dalej i tak dalej .

Teraz dochodzimy do pierwszego zasadnicze pytanie dlaczego pan Sławek tej właśnie interpretacji FIFA i filmów i tego wszystkiego co tak teraz mądrze mówi nie zastosował stosunku do Kostewicz A dlaczego tydzień temu błąd obrońcy jest argumentem na to żeby podyktować karnego a tydzień później zgodnie z zaleceniami FIFA błąd obrońcy jest podstawą do tego żeby tego karnego nie podyktować.

Kręci pan Sławek ludźmi oglądającym w telewizji jaki  ekspertami w studio niczym śmigłem -wiadomo awiacja to jego hobby .

Co do zasady sprawa Kostewicz  była jeszcze bardziej ewidentna, zawodnik ten unosił ręce po to żeby wykazywać że nie ma zamiaru faulowaći nie wiedział gdzie jest piłka  nie  oczekiwana.Pan Sławek kręci dalej śmigłem i mówi że to są dwa absolutnie inne przypadki i urywa zdanie w swoim stylu. Panie Sławku to nieprawda , w pierwszym i drugim przypadku chodzi o to że nie powinno być karnego gdyż nie było intencji nie było zamiaru piłka dotknęła ręki w wyniku błędu czy też tak jak to mamy w przypadku Kostewicz również nieświadomości tego zawodnika i karnego nie powinno być .

Rodzi się to oczywiście drugie pytanie dlaczego pan Sławek nie reaguje na wywiad pana Marciniaka ,którym pewnie wyrządził więcej szkód niż swoimi nieudacznictwem. Dlaczego Pan Sławek przytaczając filmy FIFA i interpretacje FIFA o tym że rzutu karnego nie ma w przypadku błędu Nie odnosi się do sformułowań pana Marciniaka z artykułu który mówił całkiem co innego niż to zaleca FIFA

No dobra wracamy do Kabaretu  czyli  do studia ligi plus extra. Otóż tam Pan Sławek  wziął się za bronienie sędziego Musiała notabene bohatera również z wyprawy do Londynu i za zwalczanie Lecha i trenera Bielicy dzieje się tak od początku rozgrywek dlaczego się tak dzieje ?

Przedstawię moje zdanie , z którym można się zgadzać lub nie ale nie jest to spiskowa teoria dziejów moim zdaniem trener Bielica jest dla pana Sławka i całej w cudzysłowie społeczności sędziowskie bardzo dużym zagrożeniem .Nie jest prawdą tak to starał się przedstawić prowadzący studio ,że Bielica zmienia zdanie odnośnie VAR -jego zdanie od początku było takie same Var tak ale w przypadku wytaczania  linii spalonego,w  czy piłka wyszła na aut ,puściła boisko , przekroczyła linię bramkową tak -natomiast nie w przypadkach uznaniowych ,gdyż słusznie moim zdaniem jak twierdzi trener Bielica sprowadza się do tego że sędziowie mają tylko więcej czasu na to żeby wymyśleć powód dla których nie uznaje się bramek czy też nie dyktuje się karnych na rzecz Lecha lub dyktuje się karny przeciwko niemu.

Takie stanowisko jest dużym zagrożeniem- popatrzmy na to w ten sposób jak świat światem do sędziowania meczu piłkarskiego potrzeba było trzech sędziów na meczu Ligi Mistrzów w Londynie  Polskę reprezentowało sześciu sędziów a w przypadku gdyby wprowadzić do tego car  będzie to dziewięciu sędziów No nieźle z trzech sędziów nagle mamy 9 sędziów Progres jeżeli chodzi o skalę zatrudnienia niesamowity a trzeba oczywiście wiedzieć że raczej do tego interesu nie dokładają czyli chodzi po prostu o pieniądze -biznes.

Wspominałem że nie jestem kibicem Lecha wrócimy do studia nie tak odległego gdzie pan Sławek analizował mecz Lech- Śląsk o dziwo stwierdza że nie należała się bramka dla Lecha  var  się pomylił.Przypadkowo realizatorzy programu dokonują powiększenia sytuacji i okazuje się że linia wyznaczająca spalony w moim zdaniem ustawiona przez  Sławka nie mam co do tego żadnych wątpliwości wyraźnie obcina zarówno piętę jak i kostkę zawodnika Śląska nie wiem czy to był Celeban czy Pawelec gdyby zrobić pauzę i przesunąć  linię poza obrys ciała zawodnika Śląska okaże się że poza linie wystaje tylko ręka zawodnika Lecha .Tak więc bramka została prawidłowo uznana zawodnik Lecha nie był na spalonym ale podstawowe pytanie brzmi dlaczego pan Sławek wyznacza linie na podstawie ,której obarcza sędziego błędem uznania bramki które nie powinno być .Pierwszy raz  w historii pan Sławek jest od tego żeby bronić sędziów, odwrotnie niż w tym przypadku dlaczego się tak dzieje Odpowiedź jest prosta – od początku sezonu  celem pana Sławka i społeczeństwa sędziowskiego jest to wyeliminowanie Bielicy, który wykazuje iż var jest niepotrzebny a tym samym zatrudnianie kolejnych sędziów i płacenie.

Uważam że w Canale Plus ktoś kto ma cohones t powinien nakręcić film ze wszystkimi sytuacjami spornym i dotyczącymi  varu i Lecha z tego sezonu z komentarzami z komentarzami pana Sławka Oj byłoby wesoło ale pan Sławek na to nie pozwoli Przypomnijcie sobie Kaśka Węgrzyna , który  3 razy postawił się panu Sławkowi na ostatnim Studio dał wyraźnie do zrozumienia że on już nie może komentować decyzji pana Sławka – ręce precz od pieniędzy sędziowskich .

Przypominacie sobie sytuacje z trenerem Jagiellonii zaproszony do studia któremu puszczono ewidentną sytuację kiedy zawodnik Lecha był faulowany w polu karnym przez obrońcę Piasta co spowodowało że Lech nie wygrał na wyjeździe. Mamrot nieobyty w tym całym towarzystwie powiedział wprost no przecież widać że obrońca Piasta nie jest zainteresowany piłką -dziwna sprawa że to  trener zaproszony do studia musi wygłaszać akie opinie a eksperci nie są tak bardzo stanowczy

Tomasz Wieszczycki też swego czasu próbował stawiać się panu Sławkowi teraz siedzi w studiu kiwa głową tak jak te pieski za czasów komuny które były wkładany za tylną szybę samochodu.

Wracamy do studia bo właśnie zaczyna się analiza pana Sławka meczu Lech -Jagiellonia stanowiącego kwintesencję kompromitacji Varu i to na oczach trenera Bielice nic gorszego nie mogło się panu Sławkowi przydarzyć  tymczasem on się nie przejmuje w ogóle i zaczyna w rytmie przebojów Liza Minnelli Cabaret . Mamy pierwszą sytuację ,w której kontuzja Pawełka umożliwia jak już wcześniej wspomniałem sędzią zVar znaleźć sposób na nieuznanie bramki Lecha jest wymyślona zresztą  z czym nawet pan Sławek się zgodził ręka .Sławek pierwszy raz w historii zaczyna analizować sytuację której nie było na boisku A co tam troszkę dodajemy science fiction i lecimy dalej – kabaret o tym że ręka została odgwizdana a jakże potwierdza pan Sławek gdyż świadczy o tym podyktowanie rzutu wolnego pośredniego,  ,jak i to ,że Musiała który po wykreśleniu ekranu varu nie pokazuje charakterystycznej linii świadczące o tym że miało być  spalony Tak więc reasumując pan Sławek w celu wykazania że to zostało uznane prawidłowo analizuję sytuację której nie było na boisku Tak było naprawdę ja tu nic nie zmyślam

Ale to dopiero początek kabaret się rozkręca dalej nasz guru  stwierdza że spalony ,którego nie było  na boisku  powstał nie w wyniku podania obrońcy  Jagiellonii jak to widzą wszyscy w studiu tylko od napastnika  Lecha  który jak stwierdza guru podaję do swojego partnera i teraz najlepsze -plecami.

Gitkier ustawiony twarzą do swojego partnera  podaje plecami które jak wiadomo znajdują się z tyłu .On naprawdę  to powiedział a pudel Wieszczycki w tym czasie kiwa głową .Nigdy w historii piłki nożnej nie zdarzyła się sytuacja żeby napastnik podawał do drugiego będąc  twarzą do niego -plecami jest to fizycznie niemożliwe .Wieszczycki też nigdy takiej asysty nie zaliczył ale cóż to nie przeszkadza to panu Sławkowi stwierdzić -„reasumując dobrze że bramka nie została uznana”

Nie panie Sławku reasumując jest to dowód na to że zwalczacieLecha i trenera Bielicy, bramka absolutnie  powinna być uznana po pierwsze dlatego że nie było spalonego bo zawodnik Jagielloni zagrywał piłkę do napastnika Lecha po drugie dlatego że bas nie oceniał spalonego tylko rękę Tak więc sytuacja z vatw ogóle nie zaistniała w przestrzeni planety z Układu Słonecznego zwanej ziemią Dlaczego  Pan więc w ogóle ją analizował odpowiedź jest oczywista. Ignorancja na to co się wydarzyło  i kompletny brak wiarygodności to wszystko chyba nie tylko mi przypomina propagandy z czasów głębokiego komunizmu tak na moje wyczucie wczesny Gierek .

Ale kabaret trwała Liza Minnelli śpiewa .Otóż pech dla pana Sławka (ale wiadomo on się tym nie przejmuje) polegał na tym że podobne sytuacje zdarzyły się w jednym studiu .

niezrażony tym pan Sławek stwierdza że w sytuacji kiedy Radović został kopnięty w głowę karny się nie należało a w przypadku gdy obrońca Lecha wybił piłkę oddaloną o pół metra od głowy Lecha karny jak najbardziej zasady. Nikt  nie widział karnego  dla Jagi ale pan Sławek się nie zraża wystarczy znać klucz do tego rozumowania wszystko zależy od tego w której sytuacji występuje zawodnik  Lecha  i interpretujemy na jego niekorzyść i wtedy wszystko staje się jasne.

 

Kończymy już z Lechem ale pozostaje wisienka na torcie a jakże ostatnio sytuacją jest kontrowersja właściwie  nie kontrowersje co ewidentny błąd sędziego. Zawodnik oddający strzał zostaje przywrócony gdyż biegnący z tyłu za nim obrońca wkłada mu kij między szprychy ewidentna sytuacja a pan Sławek stwierdza że to wina napastnika, który oddając szczał bezczelnie odmachnął nogę do tyłu  i zawodził o

nogi właśnie nadbiegającego obrońcy powinien zachować ostrożność w takim przypadku, tylko ciekawy jestem Panie Sławku jak można tego dokonać bez lusterek wstecznych. No tego nie trzeba komentować kabaret pana Sławka trwa tylko coraz mniej osób zależy na jego oglądania

 

 

2
14