Po co ten VAR?!

Czerwiec 25, 2018 in Bez kategorii

Co jak co, technologia zwana VAR-em, biorąc pod uwagę ogół rozgrywek w których został jakiś czas temu wprowadzony, pomaga rozwiązywać wiele sytuacji. Dzięki niej możemy zweryfikować oczywiste pomyłki, związane z: oczywistymi symulkami; faulami w polu karnym, których sędziowie pierwotnie w ferworze boiskowej walki – nie dostrzegli; faulami kwalifikującymi się na ukaranie kartkami.

I nad tym ostatnim punktem chciałbym się poważnie zastanowić po dwóch dzisiejszych meczach.

Dwie sytuacje – nie mam niestety screen’ów, ale kto oglądał to wie, o czym mówię: brutalny faul Pique na zawodniku Maroka w pierwszej połowie i chamskie machnięcie ręką C.Ronaldo w drugiej połowie meczu Portugalii z Iranem.

Obydwie sytuacje analizowane przez system VAR i w obydwu karą za brutalne zagrania jest…żółta kartka. Czy aby nie dlatego, że popełniali te przewinienia zawodnicy powszechnie znani w piłkarskim świecie, osiągjący sukcesy na niwie klubowej czy reprezentacyjnej?  Czy uprawnia to takich zawodników o znanych nazwiskach, do bezkarnego (sorry, ale żółta kartka to żadna kara w tych wypadkach), brutalnego łamania przepisów??

Jak widać i VAR nie jest tu rozwiązaniem, bo jak widać są równi i równiejsi. Pewny personom można jak widać więcej. Z tym, że bezstronny kibic zwykłe boiskowe chamstwo zobaczy i wyrobi sobie swoje zdanie na ten temat.

Sędziowie mają wszystko podane na tacy (powtórki VAR), a i tak w decydujących momentach brakuje im jaj, by np. pokazać czerwień ważnej personie. Tyle z tej technologii…

1
1

Ekstraklasowy „zawrót” głowy początku sezonu

Lipiec 25, 2017 in Bez kategorii

Pierwsze dwie kolejki nowego sezonu, emocjonującej do końca w minionym sezonie, Lotto Ekstraklasy; skłoniły mnie do wyjątkowo solidnych i głębokich refleksji.

Tyczy się to zwłaszcza mijającej (21-24.VII.) 2.kolejki naszej flagowej ligi, wędrującej szeroko w inne rejony Europy za pomocą stacji Eurosport (mecz piątkowy + poniedziałkowy). Obejrzałem sporą część spotkań tej kolejki i stwierdzam, że takiego wyjątkowego połączenia żenującego poziomu sportowego z indolencją strzelecką jeszcze w życiu nie widziałem. Powinniśmy nazwać w tym momencie rzeczy po imieniu – abstrahując już od skuteczności – zdarza się że w kolejce padnie zaledwie 12 goli (w 6. kolejce poprzedniego padło nawet mniej), ta kolejka przejdzie w pamięci kibiców niewątpliwie jako kwintesencja fatalnych spotkań, kiksów, historycznych 0-0 na wszystkich (!) stadionach (pierwsza bramka we wszystkich meczach padła w 56 min. – Angulo z Górnika w Białymstoku), błędów sędziowskich, ślamazarnym tempie (marną wymówką wśród zawodowych – było nie było – piłkarzy, jest upalny i duszny weekend w wielu rejonach kraju) i końcowych rozstrzygnięciach wynikających bardziej ze słabości i opadnięcia z sił tych „bardziej” słabych, niż z faktycznej przewagi mocniejszych.

Zastanawiałem się nad tym jakiś czas i już do końca nie wiem czy bardziej wynika to z faktu zbyt wczesnego rozpoczynania sezonu (pucharowiczom można trochę wybaczyć poziom z racji meczów w tygodniu), czy z aktu ak naprawdę beznadziejnego poziomu ligi. Tak naprawdę to w ten weekend na 8 stadionach nie było łącznie (!) nawet 2 kwadransów dobrej gry. Martwi mnie to w kontekście kolejnych ligowych tygodni,a jednocześnie z drugiej strony przestaje mnie dziwić że nasze czołowe kluby mają w pierwszych rundach pucharów problem z zespołami europejskiej IV ligi (Haugesund, Qabala).

Moim zdaniem nc+ coraz mocniej zapętla sznur na swojej szyji. Liga jest ciekawa dlatego, że jest wyjątkowo słaba. Główna platforma czerpie zyski bo więcej meczów, emocjonujący format rozgrywek (ESA 37), ale poziom czysto piłkarski leci na łeb na szyję niestety, czego ostatnia kolejka (i sporo meczów 1. kolejki) jest idealnym dowodem.

Takiej ligi, chociaż ma się do niej wieloletni sentyment, nie chce się normalnemu kibicowi oglądać. To jest typowe dno i wodorosty. I nie ważne, że ładnie opakowane. Równając tak ciągle poziom w dół i zakłamując rzeczywistość (jak w magazynach głownodowodzącej stacji) daleko niestety nie zajedziemy…

3
1