• Jeszcze na pięć minut przed końcem meczu na Liberty Stadium w Swansea wydawało się, że po tej rozgrywanej w środku tygodnia kolejce Chelsea nie tyle będzie mogła przymierzyć koronę za triumf w Premier League, al[…]

    • Wreszcie ktoś mądry i dał opis wyników i strzelców na koniec.Warto było marudzić.

    • Kurwa jakim trzeba być ograniczonym umysłowo gościem by w każdej prowadzonej drużynie, niezależnie od wyników poszczególnych spotkań i efektu końcowego, kazać grać to samo.

      5 sezonów a w LM jak chujowo było tak jest. Jeszcze teraz nie dostał Pepinho samograja i magia prysła nawet w lidze.

  • Jest zdjęcie z koszulką RiB, jest ŁKS, dobry tydzień. Korciło, żeby jeszcze dopisać o meczu z Legią w jaskini lwa, ale już nie chciałem przesadzić. :)

  • Ha, racja. Pierwsze skojarzenie to ten wywiad o kopnięciu w ryja, byłbym w stanie postawić kasę, że w koszulce Korony. :)

    Poprawiłem na Korzyma, herszta Bandy Świrów. :)

  • Wczoraj Krzysztof Stanowski zaprosił nas wszystkich do zabawy na 90-lecie polskiej ligi. Staż mam co prawda dość skromny – w latach dziewięćdziesiątych byłem na trzech meczach a potem dzielnie zaprawiałem się oglą[…]

    • red is bad!!!

    • Spoko że Kałużny Ci się z Koroną kojarzy jak nigdy tam nie grał:P Grał w jagielloni, barwy mogą zmylić;)

      • Ha, racja. Pierwsze skojarzenie to ten wywiad o kopnięciu w ryja, byłbym w stanie postawić kasę, że w koszulce Korony. :)

        Poprawiłem na Korzyma, herszta Bandy Świrów. :)

    • Kurwa, znowu nic o…a nie, zaraz, zaraz.. 😉

      Fajne wspomnienia, taki Hajto to się człowiek napatrzył na jemu podobnych w niższych ligach za gnoja. Zawsze jest taki patus co się go młodzi boją i ustawia sobie wszystkich.

      • Jest zdjęcie z koszulką RiB, jest ŁKS, dobry tydzień. Korciło, żeby jeszcze dopisać o meczu z Legią w jaskini lwa, ale już nie chciałem przesadzić. :)

    • Fajnie było powspominać, dzięki :).
      Ja jeszcze pamiętam dobrze mecz ŁKS-Legia z 19.08.2006 kiedy to wygraliśmy 2:1. Ale, co wazniejsze, prezentowaliśmy się nadzwyczaj dobrze na tle tak mocnego rywala.
      W sumie to Legia nawet bramki nie strzeliła, bo jedno trafienie wywiozła po samobóju Hajty.

    • Ale że Sibika na Mundial… tzn do zestawienia nie wzięli

    • Goście dostali – jak to w dobrych czasach łódzkich derbów bywało – cały łuk, jakieś 3 tysiące miejsc.

      he he he he he……..
      zenada jak mozna pisac takie glupoty piszac w ogolnopolskim i w teorii obiektywnym portalu. 3 tysiace nas wtedy bylo, dobre :)

    • Po raz kolejny udowodniłeś, że kibice ŁKSu to zwierzęta

    • Kubuś co ty w ogóle bredzisz, mistrzostwo Widzewa świętowali w mniejszych miejscowościach?Mistrzostwo Widzewa świętowała połowa Polski! Bo tylu kibiców wówczas miał Widzew i w sumie dalej tylu ma. Zrozum to w końcu, że ŁKS był, jest i dalej będzie tylko tłem dla Widzewa, Widzew zawsze będzie lepszy, co pokazuje np to ilu mają kibiców w Polsce (ty z kolegami dalej sobie wmawiaj że są to wsie itp) a są to duże miasta, w sumie to w każdym mieście Widzew ma kibiców. Druga sprawa że nawet w tej lidze przenno-buraczanej w której grają obydwa Łódzkie kluby, to Widzew ma dużo więcej sponsorów i pchają się do niego poważne firmy, wy z to rozdajecie sami sobie karnety, a i tak nie możecie zapełnić tej jednej trybuny. Przykład stadionu pokazuje kto jest w jakim miejscu, Widzew z nowoczesnym i pełnym stadionem, a ŁKS z jedną trybuna w połowie pustą…

    • Najważniejszy piłkarz Saganowski?To tak jakby w Poznaniu wybrano judasza Bereszyńskiego.

    • A kibice Espanyolu po zdobyciu Pucharu Króla w 2000 r. mówili między sobą, że Puchar w końcu wrócił do Barcelony, bo wcześniejsze triumfy lokalnego rywala świętowane były głównie w mniejszych aglomeracjach Katalonii.

    • Red is bed! Pamiętaj, że ŁKS nie dorasta do pięt Widzewowi.

    • Fajnie czyta się tego typu wspominki. Zapraszam do zapoznania się z moją ulubioną/najbardziej charakterystyczną jedenastką Ekstraklasy:

      Majdan-Walburg,Węgrzyn,Stolarczyk-Frączczak,Dźwigała, Chifon,Pokładowski,Moskalewicz-Dymowski,Napoleoni

    • Ciekawe te wspominki, ale z jakiegoś względu w podsumowaniu ostatnich 23 lat pomijana jest drużyna Górnika Polkowice. http://www.90minut.pl/liga/0/liga632.html . Jednosezonowiec, kometa, meteor. Zwał jak zwał. Nic nie wnieśli do ligi, bardzo dobrze że ich nie ma, ale żeby odrazu wykreślać i wymazywać. Choć chyba ciężko byłoby wskazać kogokolwiek z tej drużyny a co dopiero dwóch grajków.

    • Kujawiak Włocławek 1-0 Łódzki KS

      ?????

      To miały być wspominki o Ekstraklasie

    • Jakub Olkiewicz chyba nie zrozumiałeś przesłania. Stano pisał o rozgrywkach Ekstraklasy a Ty wymieniasz Eliminacje LM, mecz z FC Porto, Puchar Ekstraklasy i PP

      Gdyby Stano to uwzględnił tak jak Ty napisałby na pewno o dwumeczu z IFK Geteoborg i meczach w Lidze Mistrzów, Meczu z Panathinaikosem w P. UEFA itd

    • Kuba się trochę zagalopował z tym” zatrzęsieniem ludzi” w ostatniej kolejce 97/98 Łks Lech . Było max 7 no może 8 tys .

    • ja to tak tutaj zostawie :)

      szczesny
      lapinski zielinski ratajczyk
      cantoro
      uche citko pisz kosowski
      ljuboja frankowski

    • Kuba „rodowodu Wisly”???? Od kiedy to klub zostal zalozony w 1949? Moze dziennikarz powinien sprawdzic w PWN znaczenie slowa rodowod albo w artykule nie powtarzac slangu z trybun min pasiastych dam

      Chyba ze celowy pocisk to zrozumiem ale i wkurwie 😀

    • Ach ten elkaesiacki mit o Widzewie w mniejszych miasteczkach. :-))) Wszak na LKS nie ma rodowitych z Piotrkowa, Wloclawka czy Konstantynowa :-))

      A na tych wspomnianych 54 derbach na luku RTSu bylo ponad 6 tys, nie 3. I zabawa byla wspaniala, trzeba przyznac, poczytaj Kuba, jak to wygladalo naprawde:

      http://www.widzewtomy.net/aktualnosci/6-lat-od-pamietnych-derbow-czyli-wspomnien-czar/

      A realia sa takie, ze jednej trybuny na niecale 6 tysi nie dajecie rady zapelnic nawet bedac liderem i glownym kandydatem do awansu (poza oczywiscie meczem derbowym, co pokazuje kogo lodzianie chca ogladac na boisku). O pelnym 18 tysieczniku Widzewa (4 miejsce w lidze) na meczu otwarcia chyba pisac nie trzeba…

      • Najpierw było ponoć 8 tysięcy jak pojawiało się w propagandowym jazgocie. Co ciekawe na meczu liczba widzów została określona na 15 tyś, a wy w zaparte twierdziliście, że było was więcej i ŁKS był w mniejszości. Zajmowaliście jeden cały łuk a nikt ani nic nie mogło was przekonać że równie nabite Galera i Trybuna (oraz częściowo zapełniony przeciwległy łuk) miały jednak większą pojemność i było tam więcej ludzi. Po pewnym czasie zeszliście ‚łaskawie’ na 6.5 tyś, a niektóre źródła opisały nawet ‚prawie 5 tysięcy’, wersja ta nie uzyskała jednak poklasku i zostało na 6.5 tyś (brzmi dumniej)

        To tak gwoli wspomnień, bo nie zamierzam rozgrzebywać tej dyskusji, tylko odwołać się do widzewskiej matematyki apropos tamtego meczu.

        Odnośnie realiów. To trybuna ŁKS ma niewiele ponad 5 tyś miejsc z czego obecnie dopuszczone do użytkowania jest 4120 miejsc.
        Śmiem twierdzić, że na spotkaniu z Huraganem Wołomin był komplet, bo szwagrowi biletu już nie sprzedano, twierdząc że się skończyły (czyli zapełniamy?). Później podana liczba to 3,8 tyś osób (czy nie zapełniamy?)
        Cały stadion daje większe możliwości. Możliwości, których aktualnie ŁKS nie ma by pogodzić pikników, seniorów, młodzież, fanatyków i VIPy. Stąd frekwencja oscyluje w okoliczch kompletu.
        A jako że jest to jedna trybuna, to rozwiązanie dla mniej wygodne dla przekroju kibiców jaki się pojawia, bo wybacza ale koło seniorów ŁKS czy rodziny z dziećmi niekoniecznie chcą siedzieć w okolicach młyna. Stąd nie każdy bywa na meczu regularnie.
        W ogóle wykorzystywanie argumentu i porównywnie że wy macie stadion a u nas tylko trybuna jest dość śmieszne, bo w zasadzie to próbujecie się wywyższyć tym, że więcej udało wam się od miasta wyżebrać.

        • Bylo nas 6 tys, nikt nie mowil o 8, moze jacys fantasci. Oficjalna liczba widzow na tym meczu to bylo 12 tys,, choc 90minut.pl podaje 14..

          A wasza trybuna ma 5700 miejsc i nigdy nie byla zapelniona, poza festynem na otwarciu i derbami w tym sezonie. Nie wykluczam., ze jakby dobudowali wam kolejna trybune, to zdarzylyby sie mecze z frekwencja powycej 5 tys na atrakcyjnych rywalach, ale sam wiesz, ze to mniej wiecej wasz gorny pulap i nie ma co fantazjowac.

          • 1). 8 tyś było w felietonach opublikowanych po derbach – tak jak mówiłem, później liczby zostały zmniejszone.

            2). Widzę, że podtrzymujesz tezę, że na jednym tylko łuku weszło więcej/tyle samo osób, co na dwóch pełnych trybunach i częściowo zapełnionym łuku. Ilość widzów wg ‚Waszych’ mediów:
            WidzewToMy: 17,5 tyś
            DerbyŁodzi 14 tyś
            Dziennik Łódzki 12 tyś
            Oczywiście wybierasz najbardziej wygodne dla siebie dane. Czyli kibiców Widzewa jak najwięcej a kibiców ŁKS jak najmniej. Przy okazji ‚oficjalna’ ilość kibiców w DŁ oparta była na maksymalnej dopuszczalnej pojemności.

            3). Trybuna ma faktycznie 5700 miejsc i zapełniona była w takiej ilości tylko na festynie. To fakt (wygodny dla Ciebie)
            A dlaczego? Ponieważ na festynie nie było sektoru buforowego (830 miejsc) oraz zamknięcia skrajnego sektora na wniosek policji. (750 miejsc)
            W rzeczywistości trybuna ma pojemność 4,1 tyś.
            Były już 4 spotkania na które zabrakło biletów ale frekwencja podawana nie wskazywała na komplet.

            4). Odnośnie stwierdzeń o pułapach ‚naszych/waszych’ to proszę, nie bądź śmieszny.
            Porównaj sobie frekwencje na spotkaniach obu klubów przez ostatnią dekadę, to wyjdzie Ci różnica może rzędu 10%. Stąd nie popadaj sam w fantastykę propoagandową.
            Już ŁKS wymierał, Pół Polski to był Widzew, dzieliła nas różnica skali, czy sufit był podłogą a koniec końców w żadnej materii różnicy widać nie było – niezależnie czy to były aspekty sportowe, kibicowskie czy chuligańskie.

            Koniec dyskusji z mojej strony

            • Ale ja nie pisalem nigdzie, ze naszych bylo wiecej na tamtych derbach od LKSu, pisalem tylko, ze 3 tys podane w tekscie Kuby to bzdura i tyle, bo bylo 2 razy wiecej… A jak naprawde uwaznie przesledzisz sobie frekwencje z ostatniej dekady, z uwzglednieniem Byczyny czy Milionowej, bo to nie byly stadiony, ani nawet ich namiastki, to roznicy wyjdzie blizej 30%, nie 10. To o tej fantastyce, Macie mniej kibicow i co do tego nie ma watpliwosci. Wiadomo, ze historycznie jest to zwiazane z brakiem sukcesow sportowych LKS (poza Ptakowym mistrzostwem, ale to byl wybryk wiadomo jak zakonczony). Natomiast nie odmawiam tu wiernej ekipy ultrasow, w miare sprawnej chuliganki, chodzi po prostu o to, ze nigdy (czytaj w najblizszej przewidywalnej przyszlosci) nie bedziecie miec 15 tys karnetow czy 18 tys kibicow na stadionie. Jak sprzedacie ich kiedys chociaz 1/3 tego, co Widzew, chetnie wroce do rozmowy..

    • Jakubie O. – Cabaj to Marcin, a nie Maciej :)

    • Pamiętam że Galera podawała o Krysiaku chyba tak „Grzegorz Nasz chuligan” :)

    • Kuba, pewnie nie wiesz, ale na G. Śląsku niemal wszystkie stadiony w dniu meczu są ‚zajebane’ siemkami (tak się u nas mówi na palony słonecznik) :))). Taka lokalna tradycja. Od lat. Pamiętam swój pierwszy mecz w 1985 (z Błękitnymi Kielce) – na trybunie wszyscy, absolutnie wszyscy wokół mnie dłubali słonecznika :))).
      pozdrawiam z Bytomia

  • Nie mają ostatnio szczęścia senegalscy działacze, piłkarze i kibice. Jeszcze nie do końca ucichły echa meczu Nigerii z Senegalem rozgrywanym w Barnet (nie pytajcie czemu właśnie tam), a już mamy kolejny skandal z[…]

  • Podczas gdy uwaga całego piłkarskiego świata skierowana była na mecze eliminacyjne, wszak walka o bilety do Rosji wkracza właśnie w decydującą fazę, u samego gospodarza MŚ w 2018 roku wydarzenia z boisk schodziły[…]

    • A kolejny mundial w Katarze, gdzie prawa człowieka łamane są tak bardzo, że ludzie dosłownie giną budując stadiony… Pieniądze kupią Ci wszystko, zwłaszcza w piłce.

      • właśnie też to chciałem napisac, co ma demokracja do organizacji dużej imprezy, przecież to nic innego niż zakup niezłego produktu propagandowego. Po co w to mieszać prawdziwe wartości? Katar, Ukraina, Chiny. każdy kogo stac może sobie taki produkt zafundować.

    • Rosja jaka jest, kazdy widzi i nie byla inna w momencie przydzielania jej tych mistrzostw. Wina moim zdaniem stoi po stronie FIFA, skoro wyzej od bezpieczenstwa kibicow cenila to, co wpadlo do ich portfela.

      • Ta sama FIFA wysyła na kolejny mundial do Kataru, gdzie przy budowie stadio9nów zginęły już dziesiątki, jeśli nie setki ludzi. Ale kogo to tam obchodzi, €€ się zgadza…

        • Przy budowie polskich stadionów też gineli ludzie

          • ale nie tysiącami , przy budowie narodowego trzech zginęło , wypadki sie zdarzają , przekręty też , pewnie wielu ludziom nie zapłacili i pracowało na czarno ale nie mieliśmy tysięcy niewolników ,którzy padali jak muchy , to jest różnica

            • przy budowie narodowego zginęło 10 osób i oczywiście nic o tym nie mówiono bo propaganda sukcesu nie pozwalała

              • może i 10 , może i nie mówiono ale wszędzie pisano skoro teraz to jest ,znalazłem akurat news o trójce , ale nie znalazłem o kilku tysiącach jak w Katarze

                • to się wydaje aż nierealne być może liczba ta jest mocno przesadzona, w każdym razie czy zginęło tam 300 osób czy 3 tysiace to pokazuje, że w krajach m,uzułmańskich nie ma takiego poszanowania życia człowieka jakie my znamy, to jest zupełnie inna kultiura, ale to nie przeszkadza zachodnio europejskim elitom ściagać masowo do europy przedstawicieli tej obcej nam kultury i przy każdej okazji wmawiać nam, że są wspaniali, w Rosji tak się przecież nie dzieje

                  • czyli jednak widzisz różnicę ale jak mistrz retoryki przerzucasz ciężar na inny problem . W Rosji tak się nie dzieje bo nikt tam nie chce uciekać , to stamtąd uciekają i to nawet terroryści (jak potrzebne były zamachy to FSB musiało samo je zrobić ) inna sprawa ,że Rosji jest to na rękę (napływ emigrantów do unii, destabilizacja) i niezdziwiłbym się gdyby większość bombardowań w Syrii i i innych pokojowych działań , było obliczone właśnie na zwiększenie liczby uchodźców , służby oczywiście mają wpływ na kierunek migracji

                  • Sciagaja bo wiedza, ze im wiecej ich sie tutaj pojawi tym bedzie wieksza szansa na rozpetanie III wojny swiatowej a to jest kasa (przede wszystkim) jak i zmniejszenie populacji.

    • Ale według eurokratów to w Polsce mamy kryzys demokracji…

    • za to rpa to najbezpieczniejszy kraj swiat . K…a co maja wspolnego mundial i demokracja?

    • Brawo FIFA! Po ruskich i ciapatych, proponuję zrobić mistrzostwa w Korei Północnej.

    • Hehe, zobaczycie co będzie w polsce 10. kwietnia. Wtedy odszczekacie.

    • A Nawalny wyprowadzał tą opozycję za kasę. Każdemu który zostanie aresztowany za rozróbę obiecali 10.000 dolców, taka tam macie tą demokratyczną opozycję. Teraz możecie kwiczeć jak to aresztują opozycjonistów, przygłupy.

    • Żyjemy w przerażających czasach, a może być jeszcze gorzej.
      Szczęśliwi ci, którzy mają klapki na oczach i nie za bardzo przyglądają się rzeczywistości.

      • dopóki bomby nie lecą na łby i nie rozstrzeliwują nikogo , nie jest źle , w porównaniu z tym co było to żyjemy we wspaniałych czasach (mówię o ziemiach polskich) , nie mówiąc już o tym ,że jest jedzenie , praca , można wyjechać gdzie się chce , jeść co się chce i robić co się chce , nieszczęśliwi ci co boją się na zapas i wszędzie węszą katastrofę , lepiej mieć klapki na oczach na wyczekiwane tragedie niż na cieszenie się tym co jest , nie chodzi mi o całkowite zatracenie się w przyjemnościach i nie zwracaniu uwagi na minusy tej rzeczywistości ale nie przesadzajmy , przerażające czasy były dawniej , teraz jest luz i możesz śmiało iść spać bez strachu ,że cię aresztują za defetyzm

    • tam nigdy się nie zmieni , jedyne na co można liczyć to ,że fifa wprowadzi powtórki to przynajmniej nie będzie wałków w samych meczach bo cały ten mundial to jeden wielki wałek

    • bo ci niezadowoleni i nieuśmiechnięci lądują w pudle albo w piachu , 80 % mówisz , to mało , na Putina głosowało 90% ,jak będziesz w Korei Płn. to 100% uśmiechniętych zobaczysz

    • No dziadek, nie martw się. Jeszcze trochę i się całą tą elitę którą wymieniłeś aresztuje, z unii się wystąpi żeby nikt nam w nasze gary nie zaglądał i będzie u nas tak jak w Rosji! Dziewczyny na pewno od razu wypięknieją.
      Tylko dyktatora może być ciężko znaleźć bo nie mamy żadnych kandydatów. Myślę i myślę i nikt nie przychodzi mi do głowy…

    • Dziki kraj, dzicy ludzie. A niektórym się marzy to samo u nas… Hańba i zdrada.

    • W USA, albo Niemczech też rozpędzają nielegalne zgromadzenia, w Polsce rozpędzano w trakcie całkiem legalne, także proszę nie manipulować.

    • Jaki sens jest robienia Mistrzostw Świata w piłce nożnej w kraju rządzonym przez bandytę Putina, który najeżdża sąsiednie kraje i niewoli własne społeczeństwo. Taki sam błąd popełniono w 1936 organizując Olimpiadę w Berlinie. Udawanie, że jest to kraj o ułomnej demokracji, ale demokracji, jest skrajną obłudą. Rosja prowadzi regularną wojnę z Ukrainą, zajęła Krym i za chwile wchłonie Białoruś i Mołdawię Jak sobie to FIFA wyobraża? Przy takim stopniu korupcji sędziowie będą drukowali mecze, i może nawet ze strachu o własne życie wypaczą mecze na korzyść Rosjan( przypomnijcie sobie jak drukowano w Korei). Rosja, mam nadzieję rozsypie się od rewolty wewnętrznej a resztę dokończą Chiny, ale po jaką cholerę robić MŚ w Rosji, no tak Putin pod stołem 200 ml dolcy i FIFA łyknęła.

      • nooooooo Rosja prowadzi wojne z Ukraina na calego, wlasnie wlasnie czolgi mijaja Kijow, a ofensywa zimowa poszla tak dobrze,ze wlasnie zajmuja Berlin, Paryz, Madryt…. Napisz jeszcze,ze to ruscy komandosi okryci niewidzialnymi plachtami ostrzelali wczoraj Polska ambasade….

        • Ooooo, to wojny na Ukrainie nie ma? I nigdy nie było?
          Ach ci Amerykanie, taką dezinformacje sieją.

          • Napisalem gdzies,ze nie ma? Czytaj,a nie wymyslaj. Nie ma ofensywy rosyjskiej,bo gdyby takowa nastapila, skonczylaby sie dosyc szybko,podobnie jak zaangazowanie Rosji w konflikt w Syrji,zmienilo sytuacje w regionie ciagu kilku tygodni.

      • wszystko się zgadza oprócz tego ,że Rosja nie prowadzi regularnej wojny z Ukrainą , regularna wojna trwała by moment , to co jest teraz to szachy , nie musi jej wchłaniać ani Białorusi , bo nigdy ich faktycznie nie oddała tym narodom czy też przyszłym narodom . Pamiętam jak na tej stronie , ktoś zakładał się ,że Ukraina do czasu euro będzie w Unii , odpisałem ,że Putin nigdy nie odda Ukrainy , bo po co ? Teraz mogę to powtórzyć , po co miałby oddawać ? Jak straci wpływy to zniszczy ale kto mu zabierze ? Nato ? Nam by nie pomogli a co dopiero jakimś Ukraińcom

      • Tak „niewoli” własne społeczeństwo, że ma w kraju 80% poparcia.

    • Masz rację. Petru ma znikome poparcie społeczne, więc nie ma sensu go aresztować.

      Putin przejął władzę w Rosji za czasów administracji Clintona. Pamiętasz go jeszcze dziadek? Ponad 17 lat temu. Przez ten czas służył narodowi wiernie, mądrze panował i dzięki tej swojej mądrości, tak przy okazji, z biednego urzędnika stał się również najbogatszym człowiekiem na świecie. Widocznie bardzo mądrze zainwestował swoją urzędniczą pensję, w nielicznych przerwach od rządzenia krajem. Rywale nie mieli żadnych szans w kolejnych wyborach z człowiekiem o tak niesamowitej mądrości. Po co komu demokracja jeśli ma się kogoś takiego u steru?
      Brakuje nam w Polsce takiego lidera, bardzo brakuje.

      • daj se spokój , widzisz ,że chłopaka stać tylko na riposty jak wyżej czyli totalna żenada , nieważne wszystko , jak nie lubisz Putina to jesteś rusofobem i amerykanofilem , Wladimir jest spoko a Litwinienko pisał sama nieprawdę , uroił coś sobie i dlatego trzeba było go skasować , urojenia są niewskazane w miłującym pokój państwie , FSB chce tylko dobra obywateli , niewiadomo czemu protestują i uciekają z kraju , pewnie ktoś im mózgi wyprał , normalnie po 10 latach resocjalizacji w tym wspaniałym kraju miłość do wodza powinna przyjść sama wraz z promieniami słońca wiosną , nie mówiąc o latach służby w wywiadzie , a tu proszę , co chwila ktoś żali się na zachodzie , no jak można tak światłe umysły wyprać , a jednak, siły zła działają bez ustanku i przez to nikt prawdziwej prawdy o Rosji nie mówi poza jej granicami , tylko kłamstwa , oszczerstwa i wbijane szpilki , to nie ludzie , to wilki

    • Akurat w kwestii bezpieczeństwa ludzi, jestem pewny, że będzie dużo bezpieczniej niż w Brazylii lub RPA :)

    • Płatny kacap?

    • Demokracja, demokracji, demokracji, demokrację, demokracją, demokracji, demokracjo.

    • |Polityka na zachodzie Europy jest nie mniej brudna niż w Rosji, tylko lepiej opakowana, w Polsce też od lat grasuje seryjny samobójca, też są areszty wydobywcze, giną czołowi politycy, generałowie. Etycznie zachód Europy jak i USA już dawno nie górują nad Rosją, a niestety w ostatnich latach nawet jest odwrotnie. To nie Putin podburzał ludzi na Majdanie do obalenia demokratycznie wybranej władzy, to nie Putin aranżował rewolucje w północnej Afryce, to nie Putin obałał Saddama Husaina w wyniku czego na terenie Iraku powstało państwo islamskie, czyli najbardziej przerażająca i najsilniejsza organizacja terrorystyczna w ostatnich dekadach, i to nie Putin walczy z Baszarem Al Asadem, którego osłabianie wspiera państwo islamskie. To wszystko robi USA przy większej lub mniejszej pomocy Europy. Także naprawdę dajmy sobie spokój z dzieleniem zachodu i wschodu na dobro i zło, bo już dawno ten podział się zatarł. Kiedyś była walka z komunizmem, dziś więcej komunizmu jest na zachodzie europy niż w Rosji, i gdyby w Rosji panował obecnie ustrój na wzór zachodnich demokracji to poziom życia ludzi byłby tam dużo niższy niż obecnie. Zresztą Rosja na początku lat 90-tych była od nas dużo biedniejsza, Ruscy przyjeżdżali do Polski za chlebem, a dzisiaj? Dzisiaj przyjeżdżają tu co najwyżej na zakupy z Kaliningradu i z reguły mają lepsze samochody niż Polacy.

      • „Putin nie walczy z Baszarem Al Asadem” ? chodzi ci o to ,że bombarduje obiekty cywilne ? Co do USA masz rację , to nie są aniołki i nie jest tak ,że zachód to samo dobro a wschód samo zło , ale jednak nie ma takiej fikcji z wyborami i 80% ” poparciem” dla wodza , aresztowań i likwidacji na taką skalę ,aż tak wielkiego fałszowania historii , przeczytaj książki Litwinienki ,o tym jak FSB morduje i okrada swoich obywateli , posłuchaj opozycjonistów i patriotów rosyjskich , dlaczego mają inne zdanie niż ty ?

        • opozycjoniści z definicji muszą mieć inne zdanie, bo są opozycjonistami Putina :), a patrioci rosyjscy są po różnych stronach, wśród zwolenników Putina również jest ich bardzo wielu. Póki co Putin wygrałby wybory nawet bez ich fałszowania, poza tym dla Rosjan uczciwe wybory to nie jest najważniejsza sprawa, oni chcą mieć silnego przywódcę, a jesli w dodatku jest stokroć lepszy niż Stalin to czego chcieć więcej. Ten kraj przy takim systemie jak na zachodzie całkowicie by się rozlazł, demokracja na obraz zachodni to dla Rosji śmierć

          • pewnie masz rację , jest wiele krajów w których próbowano zaszczepić demokrację i nie wyszło , możliwe też ,że Putin wygrałby i tak wybory ale co do tego czy jest stokroć lepszy od Stalina mam wątpliwości . Zależy jak liczyć , jeśli porównać liczby ofiar to na pewno , może nawet i 1000 razy mniej ma na sumieniu , nie sądzę by to wynikało z dobroci , raczej z wyrachowania , nie opłaca się mordować ludzi milionami , ale ludzie dalej znikają . Pisałeś wcześniej ,że u nas też grasuje seryjny samobójca , pytanie czy to nie jest czasem właśnie rosyjski wywiad , wiele na to wskazuje , ale równie dobrze mogą to być Amerykanie , np Lepper zdradził tajemnice NATO ale z drugiej strony miał jakieś konszachty z Rosjanami . Najprawopodobniej i jedni i drudzy stoją za morderstwami , Polska jest areną gry wywiadowczej wielu krajów od dawien dawna i to jest przyczyna likwidowania niewygodnych ludzi a nie ambicje wodzowskie totalitarnego przywódcy jak w Rosji . Dlatego twierdzenie ,że w Rosji wcale nie jest gorzej bo u nas też giną ludzie uważam za całkowicie chybiony , to argument w stylu a u was biją murzynów . Natomiast sedno sprawy jest właśnie w tym systemie , które daje więcej wolności obywatelom ale mniej suwerenności państwowej , tu jest przewaga po stronie Rosji , bo o takiej pozycji nie mamy co marzyć , jak mówił jeden z nagranych u Sowy : Polskie państwo w zasadzie nie istnieje. Pytanie czy tylko totalitarne rządy mogą uchronić kraj przed obcymi wpływami ? Na to wygląda i pod tym względem Putin rzeczywiście jest dobry w tym co robi , nawet jeśli trzeba przy tym likwidować własnych obywateli , to cel osiąga , nie da się zaprzeczyć , dyskusja zaczęła się jednak od tego ,że Rosja to wspaniały kraj i Putin ma 80% poparcia , otóż ani jedno ani drugie , nie wypływały by takie rzeczy jak z Litwinienką gdyby to był normalny kraj , naprawdę polecam przeczytać jego książki.

    • Tam jest naprawdę źle i może to niedługo się odbić na Nas wszystkich. Zobaczcie np to:
      https://www.jw.org/pl/wiadomo%C5%9Bci/wiadomo%C5%9Bci/regiony/rosja/swiadkowie-jehowy-kampania-w-odpowiedzi-na-grozbe-zakazu/

    • Jeden z najlepszych w ostatnim czasie tekstów „okołopiłkarskich” na weszło. Dobra robota.

  • Divyath, offtop, ale czy nadal leczysz spaczenie w Tel Fyr? :)

    Gratuluję nicku, aż chyba zainstaluję raz jeszcze Morrowinda. 😉

  • Jeszcze nie zdecydowałem, ale podobno Paweł nie przepadał za ŁKS-em. :)

  • Ach, spotkania derbowe. Możecie przegrać wszystkie mecze, możecie spaść z ligi, jeśli wygracie derby, wybaczymy – zwykli mawiać kibice. Wtórowali im dziennikarze, przekonujący od lat, że derby „rządzą się swoimi[…]

  • Wyobraźcie sobie, co będzie się działo w Argentynie, gdy czarodziej o imieniu Lionel skończy swoją przygodę z piłką. Sytuację będzie wtedy można porównywać z żałobą po śmierci prezydenta. Tak samo w przypadku Crist[…]

    • fioot odpowiedział/a 3 miesiące temu

      gra olbojow na orliku wyglada podobnie jak na tym filmiku, tylko boisko wieksze

    • Wykurwiaj stąd szpagatami.

    • DrMabuse odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Z tymi przeprosinami było wg Terleckiego inaczej. Ponoć widzewiacy udali się do PZPNu nie informując go o tym, ze się wybierają. Terlecki chyba do dzisiaj ma o to do Bońka pretensje.

      • emperor odpowiedział/a 3 miesiące temu

        do tego Widzew był wtedy silniejszy, a także Piechniczek podobno aż tak o Stasia nie naciskał. Bo jak Młynarczyk był jego ulubieńcem, Żmuda najlepszym stoperem, a Boniek przy tym ego liderem drużyny, to napastników-skrzydłowych polska miała na reprezentacyjnym poziomie wtedy naprawdę wielu. Ba, można spekulować czy pojechali na MS 82 rzeczywiście najlepsi, chyba nie (już pomijając casus Terleckiego) .

        W ogóle w idealnym świecie imho Polska mogłaby wystawić najmocniejszą reprezentację właśnie w 82 roku. I nie zdziwiłbym się, gdyby z graczy, którzy nie pojechali na mundial dało się złożyć zespół wychodzący z grupy.

        • DrMabuse odpowiedział/a 3 miesiące temu

          Było parę dziwnych twarzy, jak Dolny czy Kusto, ale drugiej druzyny raczej by się nie złożyło, choc oczywiscie, tskie nazwiska jak Okoński, Dziekanowski, Lipka mogłyby się przydać.

          • emperor odpowiedział/a 3 miesiące temu

            Tomaszewski podobno już był słaby, ale w kadrze za Piechniczka te dwa mecze zagrał dobrze. Zresztą on był, podobno, w klubie (ŁKS) zawsze gorszy niż w kadrze. O Szymanowskim się mawia, że naprawdę był nadal w piątce najlepszych polskich obrońców. Kulesza w ogóle stawiał w 80 roku na często zupełnie innych piłkarzy niż potem Piechniczek, szczególnie na to złote pokolenie Wisły (wśród mistrzów Polski z 78 było bodaj 13-15! reprezentantów Polski, Motyka, zdrowy Nawałka – choć tu Matysik/Buncol byli już raczej lepsi), częściowo na Legii (Miłoszewicz), Śląsku (Sybis). To się wydaje dziś dziwne, ale etatowi gracze Wielkiego Widzewa czy potem mistrzowskiego Lecha – pomijajać jak Łazarek te tytuły robił -wcale nie mieli otwartej drogi do repry. A jeszcze była ta młodzieżówka Obrębskiego, co zlała Japonię pod szyldem pierwszej repry, Dziakan był pierwszym przedstawicielem pokolenia 62. 18/19stoletni Kubicki debiutujacy już w Paryżu (4:0 było).

            To jest oczywiście gdybanie, ale imho dałoby się zestawić jedenastkę (choć nad obroną bym musiał pomyśleć) która powinna być faworytem meczów z Kamerunem i Peru (choć Peru kończyło swój najlepszy okres w historii). Gorzej by było z NRD – też bardzo mocnej w latach 70. – w eliminacjach;).

    • Bartek Baran odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Ludzie, „polska” z małej litery…. Naprawcież!

    • Hala Madryt odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Gdy Lionel będzie odchodził z drzew opadną liście, ptaki zamilkną a surykatki i jeże będą ronić najszczersze łzy :(

      • Hala Madryt odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Kolego, On przypadkiem już nie odszedł?

        • Spytałabym raczej, czy On już przypadkiem nie… odleciał?

          PS pomimo unowocześnienia tego portalu, nadal podaje on nieprawdziwą ilość wpisów uzytkowników.

    • Argentyńczycy to naród żyjący piłkarską przeszłością .Więc jeżeli Leo nie zdobędzie dla nich mistrzostwa świata ,to większość nawet łezki za nim nie uroni.Jeśli ktoś zna tamtejsze realia ,to wie ,choć trudne do zrozumienia ,że u nich znacznie większą estymą darzony jest Riguelme czy Tevez nIż król futbolu z Rosario.

      • A porównanie akurat do Messiego trochę nietrafione, bo on już raz zadeklarował rezygnację z gry w kadrze, ale potem się jednak rozmyślił.

        • Kibicuję Polsce i Albicelestes i nie zgadzam się z ich kibicowskim większościowym punktem widzenia ,że Romek i Carlitos więcej dali kadrze niż Leo,który prawdopodobnie głównie z ich powodu powiedział dość .Argentyński futbol to wielka patologia ,a za porażki w finałach obwiniany był praktycznie tylko on,co świadczy o bezmózgowiu krytyków.

    • YanuszYoyko odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Dziś urodziny obchodzi Jerzy Dudek. Sto lat Panie Jerzy!!

    • wojsal odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Dać Bońka na mecz z Czarnogórą – dobry jest i ma doświadczenie.

    • emperor odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Nie dorabiajcie ideologii, jak Boniek może rywalizować z Deyną (i dla mnie Latą, Lewandowski po ćwierćfinale w Rosji) o miano najlepszego polskiego piłkarza, to akurat jego ostatni mecz w reprze wcale nie był wydarzeniem. Z wielu powodów: wariactw Łazarka (wystawił go na stoperze…), sytuacji politycznej, poczucia zniechęcenia po „tylko” wyjściu z grupy w 86, fatalnej ligi itp.

      • wojsal odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Boniek grywał na stoperze również w Widzewie. I był dobrym stoperem.

        • emperor odpowiedział/a 3 miesiące temu

          Obiło mi się o uszy. W 79? Choć pewnie się mylę. Zibi miał taki charakter, że zagrałby wszędzie dobrze.

          Mi chodzi w kontekście tego artykułu i „zalania się łzami”. Z tą Irlandią Północną Łazarek go wystawił na stoperku, już nie pamiętam – obok czy zamiast etatowego wtedy Pawła Króla, w drugim roku swej radosnej twórczości.

          To jest wręcz smutne ilu Polska potencjalnie w latach 1984-91 miała dobrych piłkarzy, a jak wtedy źle grali. W sumie nic dziwnego, że się potem ludzie złapali na bełkot Wójcika.

    • kibicu odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Mogli by zorganizować mecz Borucowi na pożegnanie też, Boniek i reszta z jakimś poważnym rywalem niech pogada, Boniek ma układy i Włochów może by przekonał albo kogoś innego renomowanego. Należy się to co tu dużo mówić legendzie polskiego piłkarstwa i polskiej bramki. Ten bramkarz zasłużył na takie pożegnanie. Albo nawet z Anglią, co z tego że ostatnio słabą jak to nawet Borucowi by służyło bo on pół życia tam grał na Wyspach. Ne wierzę że znow nie chcieli by z nami grać, to nie czasy słabego Janasa czy tam kogoś że traktowali Polskę jako kopciucha, teraz mieli by respekt przed Lewandowskim i resztą.. jeszcze Chorwacja tak trakowała nas rok temu kiedy odmówiła sparingu ale wiadomo ten naród to tam tępy oni myślą chyba dalej że Polska to tylko bramkarze.. ale sądzę że Włosi czy Anglicy chętnie by z nami chceli teraz grać. Nie to co dawniej. I namawiać ich zbytnio nie trzeba by było. Czy kogos tam z Ameryki Południowej.. Mogli byprzemyśleć to bo Borucowi legendzie bramki polskiej to się po prostu należy. Takie pożegnanie. Ale nie z jakąs tam Słowacją czy innym Cyprem tylko z poważną firmą piłkarską.. już z Polską trzeba się liczyć..

    • bartmax odpowiedział/a 3 miesiące temu

      O co chodzi z pytaniem Boniek czy Lewandowski?

    • naguso odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Zbigniew Boniek – Zakończenie kariery [1988] NM #2

    • naguso odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Zbigniew Boniek – Słynna przewrotka/nożyce [1986 Polska v Brazylia 0-4] NM #9
      https://www.youtube.com/channel/UCotfOcSEhUJhp3Ua2jL5zwQ

    • naguso odpowiedział/a 3 miesiące temu

      „Klątwa” Piechniczka… i Bońka [1986 Polska v Brazylia 0-4] NM #12

    • naguso odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Zbigniew Boniek odpowiada dziennikarzom [1982 Polska v Peru 5-1] NM #35

    • naguso odpowiedział/a 3 miesiące temu

    • naguso odpowiedział/a 3 miesiące temu

    • Vinnie odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Niedługo minie 35 lat od mundialu w 1982 roku i nie można oprzeć się wrażeniu, że każdy medalista z tamtego turnieju miałby problemy z utrzymaniem się w średniej lidze europejskiej.. Pamiętam te spotkania oglądane z wypiekami na twarzy, teraz tempo gry wywoluje tylko zażenowanie w przeciętnym gimbusie oglądającym co tydzień Barcelonę, czy Real Madryt.

  • Moshe, kij z wizerunkiem, gorzej, że nie ma nic o ŁKS-ie.

  • W obecnie rządzącej ekipie wiele rzeczy mi nie pasuje, ale jedną cechę całego tego obozu szczerze podziwiam. W słowniku tych polityków nie ma wyrażenia „nie da się”. Czasem nie mają pieniędzy, czasem nie mają dosta[…]

    • Wodiczko odpowiedział/a 3 miesiące temu

      piłeś, nie pisz

    • fioot odpowiedział/a 3 miesiące temu

      czy w takim razie psg graloby teraz w cwiercfinale lm?

      • N. odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Możliwe. Kto jednak zabronił grać w piłkę PSG, a nie stać we własnym polu karnym i czekać do 90 min meczu?

        • Hefajstos odpowiedział/a 3 miesiące temu

          Podobno to wszystko wina Krychowiaka, pewnie coś im nagadał przed meczem 😀

        • fioot odpowiedział/a 3 miesiące temu

          nikt. z tym ze wynik 3-1, ktory utrzymywal sie do 88 minuty zapewnial awans psg. jak bardzo trzeba byc niedojebanym, zeby tego nie rozumiec?

          • Aerth odpowiedział/a 3 miesiące temu

            W 95 jak było jeszcze 5-1 to nadal dawało awans PSG. Ba, przecież Paryżanie nawet mieli piłkę przy nodze. Wystarczyło wtedy wywalić lagę do przodu i najpewniej byłoby po zabawie.

            No, ale pewnie ta szmata z gwizdkiem siłą woli zmusila zawodnika PSG do zgrywania kozaka.

            • fioot odpowiedział/a 3 miesiące temu

              gdyby nie bylo karnego to by nie bylo 5-1?????????

              • Aerth odpowiedział/a 3 miesiące temu

                Ale to nie karny dał awans Barcelonie. Awans dała bramka, której PSG mogło bez problemu uniknąć.

                • fioot odpowiedział/a 3 miesiące temu

                  ale przez karnego, ktorego nie bylo, sytuacja potoczyla sie tak, ze bylo 5-1???????????????????????

    • Dlaczego dziś nie ma wizerunku pewnego sympatycznego redaktora o określonych preferencjach co do kolorów, zagorzałego sympatyka Mariana Kowalskiego?

      • Moshe, kij z wizerunkiem, gorzej, że nie ma nic o ŁKS-ie.

        • hahaha, zapomniałem w tym tygodniu o tym, dzięki 😀

          Ale wizerunek jest na profilowym w komentarzu, dzień mój uratowany :3

          • A u was dzien jest w .. dzien, czy na odwrot? (albo z prawo w lewo?)

            • U nas? A jak przyjeżdżasz na Mazury po odkładaniu całorocznym z marnej pensji na kasie w Tesco bądź płacy księgowej żeby móc wykupić u Pana typowe, polskie „all inclusive” nad jeziorem to jaka jest tam strefa czasowa? :) No i masz odpowiedź.

              A poniższego o jakichś Bratkowskich to nawet nie chce mi się komentować. Kobieto, żyjesz nienawiścią to musi być bardzo niezdrowe, wyluzuj, martwi mnie że to nawet pod trolling nie podchodzi :< Boję się o Ciebie, Janko.

              • Nie komentuj, ażeby!
                Just obejrzyj SKANDALISCI z Kowalskim i tufciom Bratkowska, córą Solidarnosci…. (krcze, ujebala sie do studia)
                http://rlu.ru/1t14C (mam nadzieje ze pasuje)
                PS a nastepnym razem, pomysl zanim bekniesz

      • Pewniebyś wolał „wizerunek” pewnej zapitej tufty, zez bliskiego Ci rodu księżen dziennikarskich, niejakowej panny Bratkowskiej…
        Tej krwi z krwie *solidarności* dla… ubogich idiotów idealistów

    • gryf01 odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Zgadzam się. Tylko, że ja wprowadzałbym to powoli. Bo gdyby takie reguły były już teraz, to można sobie wyobrazić taką sytuacje, że:
      – Rado pada z głodu w meczu z Wisłą
      – piłkarz Wisły dostaje żółtą za niewinność
      – protestuje i dostaje czerwoną
      – kolega jest w szoku i dostaje drugą czerwoną
      – drużyna przegrywa mecz 0:6 i nawet zawieszenie dla Rado nie ratuje sytuacji

      • N. odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Gdybanie. Nurków (w tym Rado, jak i Kucharczyka) należy karać, tak samo, jak gości wsadzających łokcie poza widokiem sędziego – jedno i drugie zachowanie jest niesportowe.

      • introoder odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Ale po takim meczu i zawieszeniach, Rado będzie dobrze odżywiony przed kolejnym meczem (co najmniej za miesiąc), a zawodnicy Wisły po gwizdku będą się rzucać w oczy jak gimnazjalista przy wyborze „chętnego” do tablicy.

        • gryf01 odpowiedział/a 3 miesiące temu

          Zgoda. Po prostu proponuję, żeby najpierw wprowadzić kary dla nurków, jak najcięższe. A po kilku miesiącach, kiedy już liczba nurkujących zmaleje, wprowadzić kary za dyskusje z sędzią. Sytuacja jaką opisałem i tak jest możliwa ale są mniejsze szanse, że się zdarzy.

      • Voitcus odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Nie. Rado pada, Gonzalez dostaje za niewinność. Gonzalez nie pyskuje, bo wie, czym to grozi. Potem zbiera się komisja i anuluje kartkę Wiślakowi. Oh, wait… tak przecież było. Jedyna różnica, że Radović zostaje dodatkowo zawieszony.

    • Tulismanore odpowiedział/a 3 miesiące temu

      No i mamy kolejny coming out PISiora na weszlo. Pochwala marionetek i radosc z populistycznych obiecanek gruszek na wierzbie. Jeszcze sie nie spotkalem z tym zeby ktos autentycznie byl szczesliwy ze mu wciskaja kit ktorego nie sa wstanie zrealizowac, aby tylko wygrac wybory. A tu pan olkiewicz szczesliwy ze mu obiecali skolonizowanie Marsa:)) Ukryta opcja PISowska. Od dzis pana olkiewicza nie czytam. Polecam.

      • Czytałeś w ogóle? „W obecnie rządzącej ekipie wiele rzeczy mi nie pasuje”

        Coming out PiSowca? Serio?

        • Lejek odpowiedział/a 3 miesiące temu

          Nie czytał…

        • Tulismanore odpowiedział/a 3 miesiące temu

          Widac ze sie nie bardzo polityka intersujes wiec ci wytlumacze. W zwiazku z totalna rozpierducha w Polsce i zagranica jaka robie PIS, kazdy PISior w tej chwili jak go zapytasz o ten syf powie ci: No nie wszystko mi sie podoba, w niektorych miejscach troche bym zrobil inaczej, ale: generalnie nie jest, zle, duzo rzeczy jest dobrze, i super, a wiele jest zajebistych. Tak mowi dzisiaj PISior ktore nie jest w stanie obronic swojego wyboru przy tym co odpierdala PIS. I olkiewicz w tekscie powyzej robi to samo. A jak powiedzial ze przydalby sie Morawiecki i Szydlo – najbardziej sterowalnej osoby w kraju, ktora u siebie w miasteczku nie dawala rady jako radna – jako przyklad skutecznego dzialania – padlem kurwa na lopatki. Nie znasz sie – to sie nie wypowiadaj.

          • Lejek odpowiedział/a 3 miesiące temu

            Sarkazm. Znajdź definicję, zapoznaj się a potem przeczytaj artykuł jeszcze raz.
            Aha, „czytanie ze zrozumieniem” jeszcze znajdź…

      • kisielWRK odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Tulismanore – Ty oczywiście się interesujesz polityką i wiesz dokładnie co mówi każdy PiSior w kraju… :)
        To dobre jest! Ja jestem zdania, że tacy dyletanci jak Ty powinni rządzić. Na wszystkim się znają, wiedzą kto z kim i gdzie. No i najważniejsze, potrafią wykryć bezbłędnie PiSiora. „Wystarczy mi dziesięć pierwszych słów, pięć pierwszych gestów jakiegokolwiek koleżki i już wiem, że…” PiSior 😀

    • Naruszenie nietykalności sędziego-bezwzględne 12 miesięcy zawieszenia.Karanie nawet gdy sędzia nie widział – świetny pomysł bardzo ograniczający patologię ,bo już dawno się piłkarze nauczyli ,że gdy sędzia nie widzi to wolna amerykanka na boisku odchodzi – innej drogi do oczyszczenia futbolu nie widzę ,bo arbitrzy wszystkiego nie dojrzą tym bardziej ,że każde nieczyste zagranie jest interpretacyjne ,w zależności czy gracza lubimy czy nie albo od sposobu prowadzenia meczu mamy diametralnie różne werdykty .Więc powinien powstać obejmujący jak najszerszy wachlarz boiskowych przewinień i dokładny karomierz ile -za co.Ale to jest mało realne ,bo zbyt wielu czepie korzyści z obecnych przepisów ,żeby dali zgodę na bardzo poważne zmiany.

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 3 miesiące temu

        No niestety. Mafii się by dochody uszczupliły bo jak tu obstawiać nie drukowane mecze? A tak to temu żółtko, temu karnego i interes się kręci.

      • Nienaruszenie nietykalności Gila… Marciniaka… Musiała?
        A co gdyby tak, ten jeden raz, odczuli… „męskie wejście” (nie miał intencji, więc nie może boleć) poprzeczka wysoka i „pełna europa wg. wegrzyna/mielcorza”…?
        Ciekawe, jak by to towarzystwo SKAMLAŁO….

    • Miszcz Joda odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Brawo brawo i sto razy brawo! Choćby za wskazanie przykładu z Meksyku, że jednak idzie nowe.

      Niech karzą surowo i bezwzględnie symulki, faule i durne niebezpieczne zagrania ala Pazdan / Butcher (atak saneczkami na piłkę).

      Za recydywę dwukrotny wymiar kary.

      Jak ktoś twierdzi, że piłka to emocje itp.pierdolenie to niech będzie konsekwentny i postuluje zasady z NHL. Fikasz? To solówa. I będzie prosto, jasno i przyjemnie. Taki pojedynek Diego Costy z Neymarem byłby ciekawy 😉

    • Lejek odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Nie czarujmy się, sami nie pomagacie utrzymać autorytetu sędziego. „Ranking okulistyczny”, „niewydrukowana tabela”, obśmiewacie sędziów i ich błędy wielokrotnie. A ludzie to czytają, chłoną jak gąbka. Po przegranym meczu wierzą w to podwójnie. Czytają też piłkarze i wiedzą, że w lidze jest tylko jeden dobry sędzia (ponoć to ten „eksportowy”). Reszta do okulisty. To potem tak się tych sędziów traktuje – co mi tu będziesz gwizdał, chuja się znasz…
      Sędziowie mają przechlapane u wszystkich – piłkarze, trenerzy, kibice. Niestety w dużej mierze sami sobie na to zapracowali. Ale trudno nie odczuć wrażenia, że wpadli w spiralę hejtu i co by nie zrobili będzie źle. Jak zaczną kartkować tak jak przesympatyczny sędzia z Meksyku (Brawo!) to w Ekstraklasie nie zakończy się żaden mecz. A dopiero wtedy będzie chryja – wziął kasę i mi pół drużyny wykartkował. I będzie tak:
      – na mocy przepisów informuję zawodnika, że uniemożliwia przeprowadzenie zawodów,
      – Panie Sędzio kochany…
      – na mocy przepisów informuję zawodnika, że w dalszym ciągu uniemożliwia przeprowadzenie zawodów i wykluczam go grona zawodników jednej z drużyn…
      Co potem było chyba pamiętacie…
      :)

      • Miszcz Joda odpowiedział/a 3 miesiące temu

        Błedy popełniać to rzecz ludzka. I od tego są wyższe instancje żeby je korygować. Jakby były powtórki wideo nurkowanie zakończyłoby się po kilku przypadkach półrocznej dyskwalifikacji.
        Jakoś w rugby ogarnęli temat dyskusji z sędziami i chamskich fauli (tam to dopiero się działo) właśnie dzięki twardym przepisom i pomeczowej weryfikacji.

    • zdyrman odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Hmmm…. nie ma „nie da sie” powiadasz pan? Powiedz to frankowiczom

    • Ja Pana rozumiem, Pan chce piszać „na Warszawie”…
      Stąd ten upadek Radovica… po kopnięciu w „kojotes”czyli w jaja.
      Zwycięstwo wszak, ma wielu ojców… 😉

    • Woodstock odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Co do zasady to w porządku, jednak uważam, że ryzykowne jest dawanie sędziom za duzej władzy. Jeśli zaproponowane zmiany miały by wejsć w życie, należałoby sie bliżej przyjrzeć się zachowaniom arbitrów, żeby nie dochodziło do przesadnej interpretacji. Jeśli chodzi o kary za brutalne faule to należy być tu bardzo stanowczym, zresztą podobnei z symulakmi, które tak naprawdę denerwują znacznie bardziej,

    • Miszcz Joda odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Czy ktoś wie jak to jest z faulem napastnika przez zabiegnięcie drogi obrońcy? Widziałem mecz 2 Bundesligii gdzie napadzior wybiegł przed obrońcę ala Suarez w meczu z PSG (czyli wogóle nie patrząc gdzie jest obrońca). Atakujący zabiegł rozpędzonemu obrońcy drogę, ten się potknął o nogę napastnika a sędzia odgwizdał faul napastnika. To jest zgodne z przepisami (tak twierdził komemntator)?

    • PrzemekL odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Pierwszy raz po pierwszym akapicie nie czytalem dalej. Mdli mnie od tej zalosnej polityki.

    • DivyathFyr odpowiedział/a 3 miesiące temu

      popieram ogladanie powtorek po meczu i karanie symulantow na tej podstawie, symulantow i tych co chamsko fauluja lub poszczypuja po jajach czy inne tam wloskie granie

    • PhoenixLk odpowiedział/a 3 miesiące temu

      Mam inny – rewolucyjny pomysł…

      nazywa się on… uwaga… powtórki wideo…

      Sytuacja Rado – tamten obrońca Wisły (sorki – nie kojarzę nazwisk nowych piłkarzy):
      Szybka narada, obejrzenie powtórki, Rado dostaje żółtą

      Po 3 kolejkach z takimi sytuacjami:
      – skończyłyby się kółeczka obrażające sędziego (na szczęście nie ma już powtórki sprzed wielu lat, gdy Baszczyński i drugi piłkarz zaczęli sędziego popychać), bo nie wpłynęłoby to w żaden sposób na decyzję sędziego
      – autorytet sędziego? Każdy by wiedział, że decyzja została podjęta na podstawie bezstronnego zapisu wideo, zatem nie byłoby powodów do podważania tego autorytetu
      – skończyłoby się zarówno padolino, jak i „tosikowanie”

      Jednakże – jest jeden problem… NIE DA SIĘ

  • Chodziło mi tylko o to, że wszystko w rękach Lechii, jako lider muszą „tylko” wygrać te kilkanaście spotkań, które dzieli ich od mistrzostwa.

    Sam też typuję, że raczej ktoś z duetu Lech/Legia. W tej kolejności. 😉

  • No dobra, ten tytuł to delikatna manipulacja, Ekstraklasa oczywiście jest najlepszą ligą, ale jedynie spośród tych z członem „Ekstraklas” w nazwie oraz na południe od Bałtyku i na północ od Tatr. Tak czy owak -[…]

  • Nie ukrywajmy – te wszystkie zimowe namiastki rozrywki w postaci ligi hiszpańskiej czy angielskiej to tylko tani zamiennik prawdziwego narkotyku, jakim jest dla nas wszystkich Ekstraklasa. Dziś wreszcie wraca po d[…]

    • Gdzie jest powiedziane, że na zdjęciach do artykułów mają być piłkarze zespołów znajdujących się wyżej w tabeli? Nic nie mam do Niecieczy i z całym szacunkiem do nich, ale to raczej Lech ma więcej od nich kibiców. To sugerowałoby większą poczytność artykułu, jeżeli na fotce jest piłkarz drużyny, której kibicują.

    • Jak mogę się dowiedzieć czy się załapałem do tej 50tki?

  • Wielki wyścig Weszło trwa. Czterech reprezentantów wybranych przez naszych kolegów z firm bukmacherskich rywalizuje cały czas o 10 tysięcy złotych. Jak minął im pierwszy miesiąc rywalizacji? Kto pomnożył[…]

  • Przy okazji dyskusji o umiejętnościach i ograniczeniach Grzegorza Krychowiaka narodziła się debata na temat ekspertów, a konkretnie najistotniejszej zalety każdego znawcy – tzw. „timingu”. Jeśli chcesz kogoś[…]

    • już tylko „hejterem” (nienawistnikiem!)

      to drugie slowo po pierwsze brzmi chujowo, po drugie nie do konca odpowiada pierwszemu

      aha i ludzi uzywajacych slowa hejter na powaznie, albo, co gorsza, publicznie, powinno sie z tego zycia publicznego wykluczac. ale dzisiaj kazdy pierdoli(i/lub powtarza za innymi golemami z gowna) o wszystkim, tylko nie o tym, o czym ma chociaz jakis ulamek wiedzy.

      • To pierwsze brzmi jeszcze bardziej chujowo i nie powinno być używane nie tylko na poważnie ani publicznie, ale w ogóle. Jedna z paskudniejszych kalk w języku polskim.

      • Ludzi, którzy zaczynają zdanie z małej litery i nie używają polskich znaków, też powinno się w takim razie wykluczać z życia publicznego.

    • Kurwa, nic o ŁKS-ie… :<

    • „W programie „Stan Futbolu” prezes Wisły Kraków, Marzena Sarapata powiedziała wprost: przy pełnym stadionie, drobni sponsorzy, frekwencja i prawa TV mogą wystarczyć do utrzymania klubu w Ekstraklasie.”

      Po tej wypowiedzi Sarapaty ktora jest prezesem 5 miesiecy, wiceprezes Jagiellonii Syczewska (ktora jest w Jagiellonii ponad 10 lat) malo nie udlawila sie ze smiechu i powiedziala wprost ze nie ma takiej opcji zeby utrzymac klub tylko z biletow, Canal + i drobnych sponsorow.

    • Jakub Olkiewicz to redaktor wypalony.

    • Madrego to warto posluchac!

    • Tak zwana dziennikarska kuchnia haha. W ogóle to całkiem niedawno, bo 24 stycznia, Stano napisał felieton dokładnie o tym samym, ba, nawet i o Krychowiaku, Olkiewicz wplątał w to jeszcze polską ligę. Więc tu w ogóle odchodzi jakieś dublowanie swoich przemyśleń, z których wyłania się niestety smutny wniosek – brak szczerości. Wszystko jest obliczone i wykalkulowane i jeśli ktoś kogoś skrytykował, to nie dlatego, że począł w nim gniew kiełkować, aż pomyślał milczenia dość, ale dlatego, że to dobry moment. Jak to kiedyś powiedział Johnny Rotten – „Mieliście kiedyś poczucie, że jesteście oszukiwani?”.

    • Nic o kibicowskiej braci co to bije do nieprzytomności piłkarzy?? Pół felietonu o jakimś hazardzie bo inaczej szekli by nie było od STANA.

    • Stawiam, że ten Kostewycz za dużo się nie nagra :)

    • Bana pewnie nie dostaniesz, bo pewnie żeby dostać tutaj bana trzeba by jakąś konkretną trzodę odstawiać. Zresztą jaki miałoby to sens, skoro szybko można sobie nowe konto założyć.

      No ale to wszystko właśnie wynika z braku szczerości – Olkiewicz i Stanowski w swoich artykułach sami przyznali, że nie chodzi tylko o samą krytykę, lecz przede wszystkim o czas kiedy się ona ukazuje. Więc po prostu bywają w swoich opiniach fałszywi, bo może czasem myślą inaczej, ale w danym momencie bardziej opłaca im się napisać coś innego. Kalkulacja po prostu. To jest też pewien sposób wyłudzania klików, nie nagłówkowy, bo tego tu nigdy nie było, ale treściowy. Niefajnie się o czymś takim dowiadywać, ale przynajmniej ma się świadomość, że jest się robionym w balona.

    • Kubuś dlaczego tak bardzo czujesz mięte do Leszka z Poznania ?

    • Uczciwość też nie przynosi często dobrych rezultatów, co nie znaczy, że nie warto być uczciwym.

      Wszystko jest istotne. Stano ma kompetencje, wiedzę itd. tylko co z tego skoro sam przyznaje, że posuwa się do jakiś manipulacyjnych zagrywek. Co mi po tej jego wiedzy i kompetencjach, kiedy okazuje się, że nie można mu zaufać, bo nie wiadomo kiedy mówi od siebie, a kiedy tak jak mu się opłaca. Olkiewicz przyznał się, że robi tak samo. Zapewne cały portal stosuje podobne praktyki. Wszystko gnije.

    • Jakość eksperta to często szybko da się zweryfikować, ale już to czy mówi szczerze czy nie, nie zawsze, bo przecież ile jest przypadków, że ktoś pierdoli głupoty, bo tak naprawdę uważa.

    • Artykuł kompletnie bez treści, zrobiony na odwal, byle wierszówka się zgadzała. Panie Stanowski, naprawdę pan za to płaci? Żaden naczelny, czy kto się tutaj tym zajmuje, nie powinien tego przepuścić. Jak nie ma pomysłu na tekst to sie nie pisze i tyle. Jak pan pójdzie do restauracji i kelner zamiast na talerzu, przyniesie panu potrawę w garnku, bo kucharzowie nei chciało się jej przełożyć, to też pan zapłaci? A właśnie to dostaliśmy, bo redaktorowi Olkiewiczowi się nie chciało.

      • Tu już niestety mało komu chce się przykładać do artykułów. Szef tego portalu też swoje teksty kleci naprędce i bez zastanowienia. Coraz większym problemem Weszło jest brak konkurencji w postaci innego portalu, bo tutejsi redaktorzy mogą tworzyć byle co i tworzą, ale interes tak czy tak będzie się dobrze kręcił, bo innej podobnej strony nie ma, więc się tu wraca. Chociaż mi każdego kolejnego dnia już coraz mniej się chce, co po bodaj 9 latach istnienia Weszło, na które zaglądam od początku, jest smutnym wnioskiem.

    • Zasadniczo ludzie nie dostrzegają, że obecnym problemem Krychowiaka nie są braki, które miał zawsze, tylko atuty, które zatracił. Nikogo w Polsce nie obchodziłaby jego ława w Paryżu, gdyby kadrze dalej dawał tyle samo co zawsze. Tymczasem Krycha jest po prostu bez formy.

    • Po kilku dniach przerwy odpalilem sobie felietony z tego tygodnia i jest dosc slabo. Moze tradycyjnie cos podratuje Leszek, ale Zarzeczny, Stano i Kuba slabiutko. Sprezcie sie, Panowie, bo brakuje jakosci. Ja wiem, ze Stano jest zajety wojenka w legijnej wierchuszce, ale poza nia w futbolu co nieco sie dzieje. Pawel juz od dawna ma 1 zjadliwy tekst na 2-3 byle jakie. Kuba, chyba lepiej bedzie, jak wrocisz do pisania o ‚ligach nizszych’ i przygodach dresow na szlaku lodzko – mazowieckich wiosek. Naprawde, ciekawiej to wychodzi i bez szydery to pisze :-) Obecnie Leszek Was przerasta jakoscia o glowe o najmniej…

  • Nieczęsto zdarza się, by Barcelona remisowała. Nieczęsto zdarza się, by Barcelona remisowała szczęśliwie czy wręcz niezasłużenie. A już na pewno nieczęsto zdarza się, by Barcelona remisowała szczęśliwie po[…]

    • Tak przegrać to jak wygrać-jako sympatyk Barcy piszę Gloria Victis.

    • Griezmann zdobywa prawidłowego gola? Sędzia podnosi w górę chorągiewkę odgwizdując spalonego.

      ajjj kurwa wiedzialem. 30 minut do konca, barcelona gra w 10, wynik 1-1. ta sytuacja to perfidna kradziez, a przeciez byla jeszcze sytuacja podobna, na poczatku, kiedy atletico mialo baardzo korzystna sytuacje, a ‚sedzia’ gwizdnal spalony, kiedy gaitan byl chyba ze 3 metry za dwojka obroncy barki.

      gdyby cos takiego stalo sie w meczu z realem na korzysc krolewskich, to polecialyby ze 3 artykuly w ciagu 24 godzin, a tutaj jedna linijka.

      zwlaszcza, ze to nie byla jakas stykowa sytuacja, sedzia MUSIAL widziec, ze nie bylo spalonego

      • Czy naprawdę tak trudno zauważyć było, że na początku meczu był odgwizdany spalony na Torresie. Akcja Gajtana była już nieważna. Dramatyczni komentatorzy dolali oliwy… Czerwień dla Roberto zauważyli jak był on już praktycznie w tunelu.

        • masz jakas powtorke tego spalonego?

          jesli faktycznie tak bylo, to moze nawet i lepiej – gdyby dwoch liniowych i glowny caly mecz robilo takie bledy, to mozna to zrzucic na to, ze sa beznadziejni. a tak, jak zwykle – sytuacja, ktora przewazylaby losy meczu – typ ratuje mecz barcelonie. niezmiennie od 10 lat.

          • Gdybyś oglądał wszystkie mecze, a nie pierdolił po cioci co Ci na obiedzie poopowiadała co w radio usłyszała, to byś wiedział, że pierwszy mecz Atletico powinno kończyć w 10tkę i bez bramki na koncie, a w drugim wyjebali niesłusznie Suareza, za to wylecieć powinien Filipe Luis za chamski faul na Messim w końcówce. Trochę więcej obiektywności.

      • Pooglądaj od początku a nie pierdolisz jak mój synek. Na SPALONYM był Torres ślepa cipo :)

    • „Atletico Madryt przegrywając u siebie z Barceloną 1:2 w pierwszym spotkaniu półfinału Pucharu Króla właściwie wydało na siebie wyrok”
      „Tak, Atletico kompletnie przymknęło wielką Barcelonę”

      Wy chyba serio walicie konia, kiedy piszecie jakiekolwiek zdanie o Barcelonie. Ani Barcelona nie jest w tym sezonie taka wielka, bo na 21 meczów w lidze 8 nie wygrała, ani Atletico nie jest jakimś zespołem leszczy, tylko w ostatnich latach wręcz równym Barcelonie, mającym za sobą 2 finały Ligi Mistrzów w 3 lata i mistrzostwo Hiszpanii. A opisujecie to jakby Barca była w połowie najlepszego sezonu i grała z czerwoną latarnią ligi.

    • Atletico zasłużyło..ale jak rzekł p.Leszek Orłowski podczas transmisji w NC+ ‚wszystkie siły sprzysięgły się przeciw ‚Atleti’ więc nie było szans awansować…fan ‚Los Blancos”…

      • p. Leszek Orłowski wczoraj dał takiego kurwa czadu, że powoływanie się na niego nawet w żartach powinno być karane zawiasami. Tak stronniczy to nawet politycy nie są w tym kraju.

    • I co teraz Pique juz bledy sedziego nie przeszkadzaja?

    • Nie wierzę, jak Barcelonie nie zaliczono prawidłowego gola, to był WYSYP artykułów, weszło zrobiło rankingi najgorszych decyzji sędziów w La Liga, świat piłkarski trzeszczał w posadach, a teraz gdy Griezmann zdobył gola wyrzucającego za burtę Barcelonę co dostajemy? JEDNO ZDANIE. JEDNO. ZDANIE. I to nie w meczu w lidze, gdzie można to zawsze odrobić w innych meczach, tylko w półfinale pucharu. A weszło poświęca temu JEDNO ZDANIE. Nie wiem czy bardziej czuję niedowierzanie, czy niesmak.

      • Tak kurwa, Griezmann strzelił gola na 1-1, Atletico potrzebowało 3-1, ale to był gol wyrzucający Barcelonę, wtf.
        Tydzień temu to Atletico dostał bramkę z dupy, bo sędzia powinien odgwizdać faul na Suarezie nim piłka w ogóle wleciała w pole karne, ale wtedy takie trole jak Ty siedziały cichutko. Karny też z dupy, czerwo Suareza absurdalne.

        • atletico potrzebowalo 2-1, zeby dograc do dogrywki, ktora graliby w 11 na 10(tak, 11 na 10 – to nie jest pierdolony efekt motyla, jest gol dla atletico, mecz toczy sie zupelnie inaczej i nie ma czerwonej dla carrasco). po co przekrecasz cos takiego na swoja korzysc, skoro wiadomo, ze ktos cie wypunktuje?

          • Co Ty pieprzysz?
            Griezmann strzelał na 1-1, nie 2-1. To nie jest pierdolony efekt motyla, jest gol dla Atletico mecz toczy się zupełnie inaczej i nie ma bramki Gameiro (tak, sam się zaorałeś). Więc czemu dalej w to brniesz?
            Prawda jest taka, że po tym nieuznanym golu Atletico dalej potrzebowało jeszcze jednej bramki do dogrywki, więc nie rób kurwy z logiki, że to był gol wyrzucający Barcelonę za burtę. Oczywiście możesz sobie dalej powymyślać, że pierdyliard bramek by po tym strzelili w dwadzieścia minut, nikt z Atletico nie dostałby kartki, a z Barcelony wyleciało czterech, ale fakty są takie, że skłamałeś. Po co przekręcasz coś na swoją korzyść, skoro wiadomo, że ktoś Cię wypunktuje?

            • a gdzie ja napisalem, ze byloby 2-1? masz klopoty z mysleniem? po prostu – atletico, zadne krwi, graloby w przewadze 35 minut, a nie 5. a przeciez samo to 5 wystarczylo, zeby zepchnac ich do defensywy i zmusic do wybijania pilki. szanse mieliby zdecydowanie wieksze, mozna bezpiecznie zalozyc, ze by wyszli, bo barca gowno grala.

              • Napisałeś, że to była bramka wyrzucająca Barcelonę za burtę, nie dorabiaj teraz teorii i nie naciągaj faktów, to są właśnie problemy z myśleniem jasnowidzu. Gdybyś to ujął w taki sposób, że mieliby zdecydowanie większe szanse to bym słowa nie napisał. Zresztą to jest jakiś żart, że kartkę dla Carasco pod polem karnym Barcelony łączysz jeden do jednego z bramką.
                Gdyby sędzia w jednej sytuacji źle nie podyktował autu, to Roberto nie dostałby nawet jednej żółtej – ta sama logika.
                Teraz rozpisz sobie prawdopodobne zdarzenia dla sytuacji w której w pierwszym meczu sędzia nie uznaje bramki dla Atletico, gdy powinien gwizdnąć faul w ataku. Totalny bezsens

                • po pierwsze – ja nie napisalem pierwszego posta, to ktos inny, patrz uwazniej.

                  ale widze, ze znowu poleciales. jaka karte carrasco? kartki carrasco nie ma, jesli jest gol griezmanna, roberto dostal kartke w 57, gol byl minute pozniej. koniec historii – wiadomo, chuj wie co by sie zdarzylo, ale atletico mialoby 30 minut wiecej na strzelenie 1 gola. bardzo prawdopodobne.

          • Chcesz się bawić w efekt motyla to kurwa cofnij się do pierwszego meczu i niesłusznej bramki oraz braku czerwonej dla gracza Atletico. Takie to proste przyjebać się do jednego błędu na korzyść Barcelony w dwumeczu, gdzie na jej niekorzyść padają TRZY, T-R-Z-Y co najmniej kurwa. Pomyśl kretynie od czasu do czasu.

            • moze tak, moze nie – jeszcze mnie nie popierdolilo, zeby ogladac barcelone czesciej niz okazyjnie. komentuje co widzialem, pierwszego meczu nie ogladalem.

    • Dobra…Alaves im stuknie po 0-0 w dogrywce…choć to Baskowie ale szanują Hiszpanię a Barca to pojebane Katalony…cała Hiszpania ich nie znosi…Hasta la Victoria siempre!!!!

  • Byłem i jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia powtórek wideo do naszego pięknego sportu. Nie uważam, że pomyłki sędziowskie to sól futbolu, niemiłosiernie wnerwiają mnie karne podyktowane po efektownyc[…]

    • Jakoś baseball może mieć powtórki wideo i korzysta z nich tylko w wyjątkowo spornych momentach, nie „dręcząc” sędziego. Mimo tego, iż moment strike/ball można by roztrząsać, gdyby ktoś rzeczywiście chciał pajacować. Jakoś siatkówka może mieć powtórki „challenge” i nie szastać nimi jak opętani.

      Natomiast piłka nożna to uczucia panów piłkarzy i wyścig do sędziego-powtórkowego aby być pierwszym sugerującym? Trochę powagi. Co to w ogóle za argumentacja… Brakuje tylko tekstu o zabijaniu piękna gry…

      • Strike/balli nie można challengować , chociaż po każdym rzucie widać na wizualizacji gdzie trafiła piłka i można by to było zautomatyzować- ale sędzia i jego lewe decyzje to świętość – taka tradycja. Może i nie jest to głupia gra ale co do powtórek to są w nim na pewno głupie reguły, to tak jakby w piłce nożnej uznać powtórki ale od razu powiedzieć że nie dotyczą tego czy piłka przekroczyła linię bramkową bo tutaj sędzia i jego oko decyduje. Z kolei w piłce nożnej nie chce się dopuścić powtórek video ale w odróżnieniu od baseballu tam gdzie jest stuprocentowa pewność dzięki systemom komputerowym (tu: goalline, w baseballu: strike/ball) jest ona sprawdzana. Poza Hiszpanią oczywiście 😀

        • Nie porównywałbym sytuacji strike/ball do gola – prędzej moment odbicia piłki foul/fair ball. I takie foul-balle są sprawdzalne o ile mi wiadomo.

          • Hmm foul – fair były sprawdzane od zawsze ale tylko przy homerunach (a także czy piłka wyszła z boiska). Challenge po każdej akcji jakoś 2 czy 3 lata temu weszły i obejmują także foule przy zwykłych odbiciach, to czy runner zdążył na bazę itp. Odbywa się to po prostu przez obejrzenie replaya (swoją drogą liczy się piłka, ewentualnie noga zawodnika lub to czy ktoś kogoś dotknął – w każdym replayu jeden max dwa elementy do ogarnięcia więc ok 95-99% sytuacji rzeczywiście widać na replayu to i kontrowersji prawie nie ma nawet gdy decyduje oko sędziego).

            W każdym razie – to jakiś arbiter fizycznie ogląda video(to samo co wszyscy – bo np. w hadballu jest kilka różnych ukrytych kamer).

            system goal line to czysta technika, 100% racji, coś jak eagle eye w tenisie – decyduje mechanizm a nie ludzkie oko. Dlatego w baseballu można to by było porównać z automatycznym ocenianiem czy piłka trafiła w strefę strike’u – a takich automatyzacji prawdopodobnie nigdy nie będzie.

            Dlatego też ja bym obstawiał, że to jednak dwie różne rzeczy

    • Kurwa przecież analiza wideo może się odbywać na bieżąco… Gramy sędzia gwizdze a przy pomyłce ten od wideo daje znać (tu był faul, nie było) i korekta i gramy a nie jakieś stoliki jestem w szoku że to już X tekst o powtórkach jak w siatkówce…

    • Nie wiem tylko czemu stanowisko video ma być w zasięgu piłkarzy i trenerów. Kontaktują się przez walkie talkie, obraz z zoom na monitorach więc po co miałby siedzieć przy murawie? Bez sensu… I jeszcze to: ” Wprowadzenie możliwości sędziowania na podstawie powtórek musi się odbywać w maksymalnie uporządkowany i szybki sposób.” No kurwa, byłem przekonany, że maksymalnie chaotyczny i wolny sposób. Świetne.

    • Kto powiedział, że stanowisko z monitorem ma być przy ławkach? Skoro o NFL mowa, to osoby od weryfikacji siedzą kilka pięter nad murawą i tam w spokoju oglądają co się dzieje. Dlaczego nie posadzić „sędziego powtórkowego” na / obok stanowiska komentatorów? Osobny monitor, kontakt z realizatorem transmisji i po temacie. Mówię tu o lidze naszej ko(P)chanej.
      A że podstawą jest tępienie marud i symulantów? Pełna zgoda.

    • Myślę, że można się zastanowić nad rozwiązaniem z tenisa. Wprowadzić ograniczona liczbę challenge’ow.

    • Cały ten tekst jest zrobiony na siłę, a przemyślenia wydumane i w sumie bez sensu. Stanowisko sędziego technicznego nie musi być przy murawie, tylko gdzieś powiedzmy wyżej na stadionie i wówczas nikt do takiej osoby nie będzie startował.

      A do skrócenia czasu na podjęcie decyzji nie jest potrzebny żaden autorytet sędziego, bo co to w ogóle znaczy? Facet ma tylko podejmować dobre decyzje odnośnie spornych decyzji i taka jego rola, ma jeszcze prawo zatrzymywać grę i ją wznawiać, a jak ktoś utrudnia mu wykonywanie zadań to może delikwenta karać. O jakim autorytecie tu w ogóle mowa? Robienie z sędziów jakiś świętych krów jest dla mnie chore. Pamiętam jak Sneijder, jeszcze grając w Interze, w derbach Mediolanu dostał czerwoną kartkę, bo ironicznie klaskał po decyzji sędziego. To jest normalne? Jak można za coś takiego wykluczyć gracza z reszty spotkania? Primadonna się obraziła i dała mu kartkę. Uprawnienia sędziów powinny być ograniczone i konkretne, a nie dające im w ogóle takie możliwości. Wprowadzenie powtórek jest właśnie elementem, który to na szczęście choć trochę zmieni. Na podwórkach nie ma sędziów i gra się normalnie toczy. Oczywiście w poważnej piłce ktoś jeszcze musi wyłapywać spalone, ale do tego wystarczą sami liniowi, bo główny i tak gówno widzi.

    • „Do tej katastroficznej wizji w której sędzia jest oblężony przez agresywnych piłkarzy i trenerów”? Wystarczy sobie przypomnieć, jak to dwóch ówczesnych piłkarzy Ruchu (Baszczyński i Śrutwa) potraktowali sędziego Żyjewskiego w czasie meczu z Górnikiem…

    • No toczy się, dlatego też można stwierdzić, że do rozegrania meczu nie są oni niezbędni. Choć wiem przecież, że na profesjonalnym poziomie gra musi być uporządkowana, dlatego taka osoba się przydaje.

    • Bo przecież wprowadzenie czegoś takiego jak challenge jest niemożliwe… od razu albo zero powtórek albo każdy gwizdek konsultowany. Chyba było mało czasu na napisanie felietonu i wyszła taka marna papka, że aż teraz czuję żal do kwadratu… pierwszy żal za stracony czas na przeczytanie tego czegoś, drugi żal, że ten pierwszy był tak wielki, iż musiałem stracić dodatkowy czas na skomentowanie.

    • I oczywiście dyskusji o pomaganiu sędziów danemu klubowi to nie zabije, bo wiele jest sytuacji gdzie nawet po 50 powtórkach z różnych ujęć ludzie się spierają czy był faul czy nie było. I oczywiście zwolennicy teorii spiskowych o Legii nadal będą mogli „żyć” tym w internecie, bo chociażby obrońca piłkę w ręce złapał to nadal będą mogli pisać, że tam ręki żadnej nie było i nawet powtórki wideo nie zmieniają tego, że Legii sędziowie pomagają.

    • Śmiać mi sie chce gdy ktoś mówi, że powtórki zabiją futbol. W pierwszej kolejności sędziowanie powinno być sprawiedliwe, nie po to ktoś zapieprza na treningach, żeby pózniej sędzią ot tak nie uznawał goli. Już nie chodzi o Barcelone teraz, ale ciekawe co na ten temat powiedział by Lampard gdy nie uznali mu gola z Niemcami, albo w odwrotną strone gdy Luis Garcia zdobył gola przeciw Chelsea, którego nie było. Nie dziwne, że sędzia jest otaczany przez piłkarzy skoro, któryś juz raz z rzędu okrada ich z punktów.

    • Dwa challenge dla każdej drużyny na mecz + sędzia „od powtórek” i 90 % błędów skasowanych. Tak to widzę.

    • Dlaczego przy ekranie mają być jakieś zasieki, jacyś piłkarze? Powtórka jest dla sędziego. Można co najwyżej dopuścić kapitanów – ale bez prawa głosu, bez dyskusji.

    • W Rugby sedzia od powtorek (TMO) jest nieco wyzej tak ze nikt do niego nie podejdzie.
      Nie trwa to godzin a gra jest dosc podobna jesli chodzi o szybkosc.
      Wiec jak dla mnie jest to brak dobrej woli i tyle.

      A co do roznicy miedzy graczami haha no coz (sam gram w rugby) roznica jest taka ze pilkarze placza o wszystko – ile razy widac ze nie jeden z Barcy czy innej druzyny leci i tylko patrzy czy sedzia widzi jak to on jest pokrzywdzony. A zaraz wstaje i biega jak mloda sarna…

    • Ech, nie ma nic o ukochanym klubie rodowitych łodzian, szkoda :(

    • No ba, ile problemów by to rozwiązało. Nie byłoby korupcji wśród sędziów, awantur związanych z ich błędami, ludzie przestali by im grozić jak A. Friskowi czy H. Webbowi. Skończyłyby się też głupie wymówki trenerów, że sędzia im nie sprzyjał i dlatego przegrali mecz. Piłkarze przestaliby symulować kontuzje i wymuszać faule (pamięta ktoś żeby na podwórkach byli symulanci?). Generalnie widzę dużo plusów pozbycia się sędziów działających tak jak teraz. Spokojnie dałoby się wymyślić lepsze rozwiązanie zamiast nich.

    • W rozgrywkach krajowych różnie, w międzynarodowych w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych (na mistrzostwach świata 1990 były jeszcze 2 punkty, w 1994 już 3). W Polsce od sezonu 95/96, wcześniej eksperymentowano z dodatkowym punktem przy wygranej trzema bramkami.
      Ludzie poprostu są przywiązani do tego, co już znają i nie lubią zmian. Przyzwyczajają się do czegoś i każdą zmianę odbierają jako zamach na to, w czym się wychowali.

    • Ciężko wprowadzić przepis, który karałby zawodników żółtymi kartkami za podobne zachowania, tj. zakłócające pracę arbitrów (choć chyba taki przepis już istnieje, prawda?)?

    • Widac juz Ford wiedział, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Dlatego zawsze będzie pełno tych, którzy narzekają na zmiany. I dlatego też zwykle nie nalezy ich słuchać.

    • W Anglii byly wczesniej, w kontynentalnej Europie wprowadzili to chyba na poczatku lat 90tych. Wczesniej mielismy tez w polskiej I lidze eksperyment z 3 pkt za wygrana roznica 3 goli i -1 za analogiczna przegrana.

    • Ja jestem za zmianami generalnie. Goal line to powinna byc oczywistosc wszystkich najwyzszych lig, natomiast powtorki wideo w kluczowych kwestiach powinny byc wprowadzone we wszystkich rozgrywkach miedzynarodowych – pucharach, MS, ME etc. a docelowo tez w ligach.

    • Spalony musi byc, byly robione proby, nawet bodaj cala runda w lidze rosyjskiej kiedys i to sie nie sprawdza, mecze byly nudne, bo obie druzyny pilnowaly ochlapiarzy, sporo grania na afere etc. Spalony jako taki jest dobry, warto natomiast rozwijac system weryfikacji decyzji liniowego. Trzeba probowac z powtorkami wideo przede wszystkim. W przypadku spalonego mozna na zasadzie cha;llengu – np. kazdy trener mialby 2 takie w meczu. Opcji jest sporo.

    • Pomyśl sobie sam, co by było bez spalonego. To najważniejszy przepis w piłce, bez niego nie ma taktyk i jakiejkolwiek organizacji gry. Tutaj akurat eksperymenty nie są wskazane.

    • Jest wiele rozwiązań z innych sportów, które można przenieść na grunt piłki. Po pierwsze sędziów głównych może być kilku – tak jest w koszykówce, hokeju, piłce ręcznej. Każdy z sędziów jest „główny” (ma prawo przerwać akcję), a jeden jest „główniejszy” (może nie trzeba wydzielać najważniejszego, nie wiem). W boksie jest kilku sędziów i orzekają demokratycznie. W tenisie czy siatkówce można zrobić czelendż (kilka razy w ciągu jakiegoś czasu) i wtedy analiza wideo jest na żądanie. Można to uzupełnić (nie wiem, czy tak jest teraz), że jeśli masz rację, to liczba czelendży się nie zmniejsza. W Formule 1 sędziowie reagują w trakcie wyścigu czasem wiele minut po fakcie i wymierzają kary nawet kilka okrążeń potem – niech sędzia od wideo ogląda wszystkie faule i przekazuje do głównego informację „tam był faul” – faulujący dostaje kartkę w czasie pierwszej przerwy w grze, tak samo za symulowanie.

      Pewne rzeczy w piłce można „skomputeryzować” – np. umawiamy się, że o linii spalonego decyduje głowa i każdy zawodnik ma czujnik na głowie i komputer może to szybko przeliczyć. W biedniejszych ligach ocenia człowiek. W ogóle to tłumaczenie, że nie wprowadzamy czegoś, bo biedniejszych na to nie stać, jest żałosne. Skoro tak, to powinno się grać wszystkie mecze za dnia, bo na pewno są stadiony na świecie, gdzie nie ma oświetlenia. Z drugiej strony, jak dla mnie szermierka została zabita przez elektronikę, to już nie jest sport dla dżentelmenów, a dla pszczelarzy.

      Poza tym odnosząc się do tekstu – zgadzam się, że sędzia powinien być nietykalny. Kłótnie z sędziami powinny być karane surowo, nawet jeśli widać, że drukuje. Równocześnie sędziowie powinni zarabiać dobrze, ale i dla nich kary powinny być surowe. Sędzia wideo może być poza zasięgiem wszystkich (nawet zamknięty w jakiejś klatce) i żaden Neymar do niego nie podejdzie.

  • Załaduj więcej
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY