Image and video hosting by TinyPic

Wyścig ślimaków o mistrzostwo Polski

Ekstraklasa poważną ligą nie jest. W sumie trochę przypomina disco polo. Niby to również część przemysłu muzycznego, ale bardzo prosta, żeby nie powiedzieć prymitywna i w gruncie rzeczy, niewiele znacząca. Ekstraklasa to takie disco polo wśród europejskich lig. Nie bez powodu mistrz Polski gra w Lidze Mistrzów raz na epokę. Bo mistrz Polski nieważne skąd, pasuje do LM mniej więcej jak Zenek Martyniuk do gali rozdania Grammy. Zatem wydawać by się mogło, że skoro ta liga taka ogórkowa, to miejscowi hegemoni przynajmniej tutaj, powinni starać się czymś wyróżniać. Ale to przecież jest Ekstraklasa…

W normalnej lidze, na tym poziomie rozgrywek już powoli powinno się wyjaśniać kto zostanie mistrzem.
W Hiszpanii to będzie prawdopodobnie Barcelona. W Anglii być może poznamy mistrza już w ten weekend, bo jeśli City pokona United to może być już pozamiatane. W Niemczech Bayern. We Francji prawdopodobnie PSG. Włochy należą do Juve i Napoli. Ale żeby nie było że przywołuję tylko europejskich hegemonów. W Czechach niemal pewna złota jest Viktoria Pilzno:

IMG_20171207_163824

W Bułgarii o mistrza grają Ludogorets z CSKA Sofia, jakieś szanse ma Levski:

IMG_20171207_163952

W Chorwacji będzie to prawdopodobnie Dinamo Zagrzeb:

IMG_20171207_163916

W Belgii natomiast liczą się już tylko trzy kluby:

IMG_20171207_165150

 

Dzieje się tak dlatego, że w normalnych ligach obowiązuje ściśle określona hierarchia. Są potentaci i są słabeusze. Oczywiście, ktoś raz na jakiś czas, wyrywa się poza ten schemat. Normalne. Generalnie jednak obowiązuje stała hierarchia.
A u nas? U nas żyje się w krainie wiecznych domysłów. Jesteśmy na półmetku rozgrywek, ale typować przyszłego mistrza Polski możemy tylko na podstawie domysłów i gdybania, a nie punktów w tabeli. Możemy typować Legię, ale nie dlatego, że ma tak ogromną przewagę punktów, tylko dlatego, że „Legia to przecież Legia.”
Możemy typować poznańskiego Lecha, ale nie ze względu na punkty jakie wypracowali, tylko na zasadzie „Lech jest zawsze groźny. Będą gonić czołówkę.”
Innymi słowy, mamy tu prawdziwy wyścig ślimaków.

Ale jako, że życie nie lubi próżni, to z czasem wykrystalizowali się inni hegemoni naszej ligi. Górnik Zabrze i Korona Kielce – dwa zespoły, które pokazują jak się gra w piłkę nożną. Oni stanowią odpowiedź na marazm Lecha Poznań i Legii Warszawa. Odpowiedź na lenistwo, niepoprawny optymizm w wykonaniu Lecha i wiecznie wkurwionego Bjelicy, i na gwiazdorstwo Legii z całym ich poczuciem, że coś im się należy z urzędu.

Myślę, że dobra postawa Górnika i Korony wzięła się, po prostu z niedocenienia. Górnik Zabrze jeszcze niedawno był symbolem złego zarządzania klubem. Problemy finasowe, procesy o pieniądze, spadek z Ekstraklasy. Korona natomiast to zespół, który ciągle coś musi udowadniać. Piłkarze, że umieją kopnąć prosto piłkę. Gino Lettieri, że nie jest hochsztaplerem z czwartej ligi północnej Bawarii.
I to daje taki efekt, że najlepszą piłkę gra się w Zabrzu i Kielcach.

Czy widzę Górnika albo nawet Koronę jako mistrza Polski? Trudno teraz ocenić. Niby w przeszłości mieliśmy zespoły, które na jesieni punktowały dobrze, by na wiosnę tracić powoli gaz. Ale Górnik i Korona wydają się być inne. Romantykiem futbolu nie jestem. Do niedawna obstawiałem, że Legia i Lech zaczną gonić punkty, i tytuł powędruje do Warszawy lub Poznania. Ale teraz patrzę na to inaczej i myślę, że na tym wyścigu ślimaków, Korona i Górnik mogą skorzystać.

 

10
4
Zdjęcie profilowe Dexter Dexter

KOMENTARZE (5)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kamill2001

Legia wczoraj odpadła z LM na 3 miejscu, na wiosnę odpadnie też z LE i nie będzie musiała grać na trzech frontach i wam wtedy odskoczy, a wasze Górniki, Korony i Lechy będą się biły o 8-emkę. Pogódźcie się z tym. Te wasze płacze i tęsknoty żeby chociaż raz na parę lat mistrza zdobył ktoś inny niż Legia są żałosne. Zachwycacie się tymi klubami po 20 kolejkach, bo nie macie się czym zachwycać, a po 37 kolejce mistrz znowu będzie ten sam. Jak wam nie pasuje taka wyrównana liga i chcecie wyraźnej dominacji jak w innych ligach regionu to podzielcie hajs z wpływów reklamowych proporcjonalnie do oglądalności meczów C+, wtedy wyjdzie kto jest medialny i kto na ile kawałków tortu zasługuje. Wtedy będziecie mieli hegemona i nie będziecie płakać że liga słaba, bo już widzę że nie możecie się zdecydować czy to was smuci czy cieszy.

MarioGol

„Legia wczoraj odpadła z LM na 3 miejscu, na wiosnę odpadnie też z LE i nie będzie musiała grać na trzech frontach”
No patrzta, jaki jasnowidz – już o 17.50 wie, że Legia zajmie 3 miejsce w grupie, a mecz jest przecież o 20.45 😉
A na poważnie – śmiechłem.

PhoenixLk

Mamy już za sobą dwa najcięższe wyjazdy w sezonie – Termalica i Sandecja… 😉

FC Bazuka Bolencin

Możemy się śmiać z Legii, ale ona i tak zostanie mistrzem w sezonie 17/18. Górnik + -> Korona, Lech, Jagiellonia, Arka, Wisła K. Zagłębie (wybierz dwójkę)-puchary. I to będzie na tyle.
P.S. Plusik do autora za wrzucenie tabelek. Nie śledzę ligi np. czeskiej, ale bilans Pilzna jest naprawdę zacny ( a jeszcze wczoraj wyszli z 1 miejsca LE).

WF

Górnik jest dobry w wyścigach ślimaków lub jak ktoś woli żółwi. Pokazał to w tamtym sezonie.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY