Wrocławski klub dla Ukraińców
Trybuna

Wrocławski klub dla Ukraińców

Roszczenia terytorialne względem Przemyśla? Wolne żarty. Ukraińcy postawili na strzał prosto z grubej rury – ni stąd ni zowąd, przy medialnej ciszy, udało im się przejąć Wrocław. Co prawda jeszcze nie cały, ale przecież od czegoś trzeba zacząć. Łupem padło na razie tylko boisko, na którym swoje mecze rozgrywa Dynamo Wrocław.

C-Klasa. Totalne wygwizdowo, Miejsce, gdzie – wierzcie lub nie – nawet taki Górnik Łęczna walczyłby o podium, a Paco Alcácer – przy założeniu że Michał Kowalski z Błękitnych Pustków Wilczkowski akurat byłby kontuzjowany – o tytuł króla strzelców. Właśnie tutaj – na dumnym dziewiątym (!!!) poziomie rozgrywkowym – swoje mecze rozgrywa wspomniane wcześniej Dynamo. Co w nich takiego wyjątkowego, że aż zdecydowałem się na chwilę oderwać od meczu Pucharu Narodów Afryki, aby o nich napisać? A no, jakby to powiedzieć, nie jest to typowy C-klasowy klub. Tak prawdę mówiąc, to w ogóle taki mocno nietypowy.

Grają w nim bowiem sami Ukraińcy. Na jednej z tamtejszych sympatycznych stron internetowych, ukrinform, wypowiedział się prezes Nedbajło: „Drużyna została założona w lipcu 2015 roku, obecnie w jej skład wchodzi 25 piłkarzy, wszyscy są Ukraińcami. Mamy wielu chłopaków z Zachodniej Ukrainy, a także z Mariupola, Charkowa, Czernihowa, Chersonia”. Ponadto dowiadujemy się, że w statucie zespołu zapisany jest, iż w drużynie mogą występować tylko Ukraińcy. Jak widać najwyraźniej nie ugną się nawet kiedy jakiś obcokrajowiec Polak będzie dwa razy lepszy od ich piłkarza.

Utrzymanie klubu w C-klasie zapewne nie jest zbyt kosztowne, jednak nie byłoby tego projektu bez prezesa-instytucji (coś jak Państwo Witkowscy w Niecieczy, tylko że te dziewięć poziomów niżej). Jego firma, Impulse Technologies, jest głównym sponsorem, ponadto chłopaki utrzymują się m.in. dzięki wrocławskiej fundacji „Ukraina”. Zostali powołani do życia w lipcu 2015 roku, od razu ruszając z kopyta – 3. miejsce na zakończenie poprzedniego sezonu w Serie C zapewne uznano za dobre przetarcie przed obecnym sezonem…

Tym bardziej, że obecnie mają lepszą serię zwycięstw z rzędu (aż osiem), niż swego czasu Korona porażek (sześć). Osiem punktów przewagi nad drugim Sportingiem Lizbona Wrocław na półmetku sezonu zapewne pozwala już powoli myśleć o prawdziwym skoku jakościowym. B-Klasa czeka i już szykuje miejsce.

Jeżeli ktoś nie wie, jak w spektakularny sposób zmarnować sobie półtorej godziny życia , zapraszam do obejrzenia ich starcia z Zielonymi Wilczkowice. Krew, pot, łzy, piłkarze schodzący z boiska upieprzeni jak stół Durczoka. Naprawdę, było tam wszystko…

(tak przynajmniej słyszałem)

https://www.youtube.com/embed/5qyCYieOxgg

Norbert Skórzewski Twitter

Moje poprzednie materiały na „Trybunie”:

Żołnierze, jedziemy na Mundial!

3
0
Zdjęcie profilowe Norbert Skorzewski Norbert Skorzewski

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Wrocławski klub dla Ukraińców"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Trollosiewicz

A jak z limitami obcokrajowców w C-Klasie?

wpDiscuz