W odpowiedzi na tekst Weszło o szrocie. Co robić.

Dura lex sed lex. Stanowić prawo i je egzekwować.

Jeśli przyjrzymy się transferom do Ekstraklasy widzimy oczywiste trendy. Ściągany jest ogromny zaciąg tanich  piłkarzy zagranicznych wątpliwej jakości. Wiele z tych przypadków są to Słowacy – jedna z nielicznych nacji słabsza od naszej. Jeśli ściągasz Słowaków, to grasz jak Słowacy, nie inaczej. Niestety.
Okazuje się przy tej okazji całkowita bezzasadność ograniczenia ilości zatrudnianych zagranicznych piłkarzy spoza Unii Europejskiej. Co  tym osiągamy. To, że na boisku jest przynajmniej 9 zawodników UE. Co ma z tego polska piłka. Niewiele  a może nic. Znowu jesteśmy bardziej proeuropejscy, niż to ktoś od nas wymaga.
Jakie poczynić uregulowania, żeby poziom zawodników z zagranicy się podniósł. Chyba nikt nie liczy na to, że środowisko zadziała logicznie. Gdyby tak miało być, pewnie już by się stało. Trzeba by je zmusić do tego i pozbawić narzędzi umożliwiających obchodzenie poszczególnych przepisów.
Jako Polacy – czy nam się to podoba , czy nie – jeśli możemy czegoś nie zapłacić, nawet łamiąc prawo, to tego nie zapłacimy – patrz np. abonament RTV. No ale oglądać będziemy wszyscy. Jeśli da się pracować na czarno, to będziemy. Jeśli się uda pobierać prąd poza licznikiem, to też tak od razu nie będziemy o tym informować elektrowni. Tacy jesteśmy i może i dobrze, bo gdybyśmy byli karni jak Niemcy to na mapach Polski by już może nie było.

Wszyscy mówią, że nie można ograniczać np. ilości zatrudnionych zawodników z unii.  A ja myślę, że legalnie można. Poprzez ustalenie reguł jakie klub musi spełnić, żeby otrzymał pieniądze jakie wypłaca Canal+. Przede wszystkim, żadnych pieniędzy do ręki. Jak w MOPR. Tylko talony. Jeśli będą przedstawione faktury, to jak najbardziej płacić. Pieniądze do ręki to u nas pieniądze obracane pod stołem, często nie nasze czyli niczyje, których się nie szanuje, więc wydaje byle jak. Temu sprzeciw.

Jeśli klub będzie miał akademię, będzie miał odpowiednią ilość młodzieżowców w kadrze  pierwszego zespołu – będzie otrzymywał pieniądze na akademię – trenerów, sprzęt, boiska, kontrakty tych młodzieżowców. Jeśli nie będzie miał nie będzie otrzymywał. I klubom wcale nie musi się to podobać.

Jeśli klub będzie posiadał Stadion – będzie otrzymywał pieniądze potrzebne na pokrycie kosztów organizacji meczów. Jeśli nie, patrz dziś Sandecja, to nie będzie otrzymywał pieniędzy. Niech wszystko gra na wyjazdach. Nie tak jak obecnie w Niecieczy czy Mielcu. Wszystkie mecze jako gość. A pieniądze im przynależne otrzymają inni. Obecne zasady grania na obcych stadionach to parodia piłki. No ale jak już pisałem. U nas wszystkie przepisy da się obejść. Bo nikt tak naprawdę nie pilnuje ich egzekwowania.

Co zrobić, żeby wszyscy najlepsi polscy zawodnicy grali na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Chyba nikt mi nie powie, że tylko jeden zawodnik z I ligi ma odpowiednie umiejętności i chęci do zmiany przynależności klubowej na klub Ekstraklasowy. O juniorach z niższych lig już nie wspomnę. Winne są obowiązujące zasady. A one uniemożliwiają młodym zawodnikom zmiany barw klubowych. Co z tego że zawodnik nie ma kontraktu, nie trzeba za niego płacić odstępnego skoro trzeba zapłacić ekwiwalent. Założeniem było, żeby zasady  ekwiwalentu pozwalały na zmianę barw klubowych. W praktyce jednak te zasady blokują rozwój młodych.
Nikt nie chce kupować kota w worku i wykładać pieniędzy na młodzieżowca, który po miesiącu stwierdzi, że jemu się trenowanie przestało podobać i wyjedzie sobie do Holandii, żeby tam na zmywaku lepiej zarabiać. Samo życie. Co innego jeśli dany zawodnik już się sprawdzi. Dalej nikt nie będzie chętny na płacenie dużych kwot. Rolą PZPN jest ustalenie zasad, żeby takie opłaty były wykonywane.
Czy nie można ustalić zasad według których była by możliwość bezgotówkowego wypożyczania. Szczególnie juniorów z jednoczesną ochroną interesów klubów mniejszych, w których zawodnik taki dotychczas występował. Tu zasada powinna być jedna. Klub szkolący powinien niejako z automatu otrzymywać znaczny procent  od każdego transferu jaki jest wykonywany z udziałem zawodnika. Tak by sumarycznie przychody do klubu szkolącego do 18 roku życia zawodnika wynosiły 10 % całej kwoty transferu. Nie jakieś 5000 zł płatne w ratach po roku. Jeśli będzie mechanizm wynagradzania kluby szkolące, każdy będzie chciał oddawać zawodników do silniejszych klubów, w celu ich promowania i rozwoju.
Patrząc na działania Cracovii dotyczące Kapustki, Górnika dotyczące Milika i wiele innych pomniejszych. Te większe kluby, które mają za sobą swoje działy prawne zazwyczaj starają się pomniejszyć rolę klubów szkolących i sprawić, żeby kwota wypłacona tym maluczkim była jak najmniejsza. Żeby prawa klubów szkolących były zachowane, powinno być jak w przypadku wypłacania opłaty solidarnościowej, wysokość kwoty wprost proporcjonalna do wysokości transferu i lat trenowania zawodnika w danym klubie, a całość kwot transferowych powinna przechodzić przez konta PZPN. Wówczas nie będzie możliwości ukrywania części kwot a tym samym okradania mniejszych klubów. To znaczy oczywiście będzie taka możliwość, tylko będzie już przestępstwem. A takie powinny być bezwzględnie karane. Jesteśmy w końcu Polakami, dlatego sposobów obchodzenia prawa, znamy wiele. Górnik np. razem z Milikiem chciał fikcyjnie sprzedać innego zawodnika, aby kwotę transferową rozbić na 2. Działy prawne na pewno nieustannie myślą, jak tu kogoś kiwnąć. To jeszcze jeden argument na to, żeby piecze nad procederem miał PZPN. Szczególnie, że pobiera również procent od transakcji. Powinien być zainteresowany jak najwyższymi kwotami transferów. W końcu żyją z ich procentu.

 

0
1
Zdjęcie profilowe WF WF

KOMENTARZE (4)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Cerber24

Wszystko spoko, ale problemem są tu też organy odpowiedzialne za egzekwowanie wszelkich niedociągnięć i zlaman regulaminów. Komisja licencyjna wydaje się być parodia poważnej instytucji. Wiadomo że kluby kombinują jak mogą, załatwiają jakieś papiery, ugody… Ale czy naprawdę nie można zamknąć tego procederu? Czy oni będą dawać licencję takiemu Ruchowi aż w końcu upadnie. Z drugiej strony to dobrze że te kluby upadają i uzdrawiaja się od podstaw, ale trzeba to robić szybciej bo przez te kilka sezonow, dużo pieniędzy przeszło pod stołem

Pirx72

Spoko tekst, tylko przykłady podpierające tezę : z Niemcami i płaceniem haraczu na polskojęzyczną TVPiS są lekko nietrafione

Piotr R.
PKS Amica Wronki

Wszędzie te platfusy i zwolennicy wolności słowa z czerskiej.
Nie o taką Polskę walczyłem.

PhoenixLk
Legia Warszawa

czekaj – płacisz abonament? Po co? Przecież imć Donald w 2007 roku mówił, że go zniesie…

wpDiscuz

INNE SPORTY