Image and video hosting by TinyPic

W chmurach absurdu

Rano wieść gminna przyniosła straszne wieści. Zdemolowano klub. I tu niestety skończyły się fakty a zaczęły emocje. Dramatyczna relacja barmanki, która wyglądała jakby dopiero co wróciła z 1 zmiany z Afganie do tego tekst na Wyborczej, w którym łamiącym głosem dziennikarz lub dziennikarzynka opowiadała o zajściu. Nie mówię, że zajście popieram. Nie bronię go w żaden sposób. Ale na Boga trzymajmy się faktów.

Gęsty dym – mgła wojny

W tekście na wyborczej można było przeczytać, że do Chmur wpadły race i wszystko było zadymione. Nic nie widać. Panika, tłum, bijatyka. Tylko dziwnym trafem przez te nic nie było widać ktoś z GW dostrzegł (sic!), że kibice robią to czy tamto. No ja tu widzę pewne nieścisłości, nie wiem jak czytelnicy. Oczywiście oskarżenia padły jadne. Kibole Legii. Wiadomo. Bo kto inny.

Fakty

Fakty jednak przeczą relacji na żywo. Jak to zapytacie? Wyborcza kłamie?! Niemożliwe. A jednak. Okazuje się, że nie wiadomo, kto zaatakował lokal, bo byli to osobnicy bez żadnych barw klubowych i w kominiarkach. No to klops, bo Legiuni nie można przysmarować. Po drugie jak pokazały nagrania monitoringu to biedni i spokojni napadnięci Holendrzy rozdupcyli cały lokal. Bo to oni byli w środku i z jakiegoś powodu zaczęli rzucać sprzętem znajdującym się w lokalu.

Trzecia strona

Wreszcie trochę faktów. Okazuje się, że do Warszawy przyjechali nie tylko fani Ajaxu, ale także „fani” ADO Den Haag. Warto dodać, że lubią oni kibiców Ajaxu mniej więcej tak mocno jak my lubimy polonistów. Wcale nie lubią, z tym, że Ajax w przeciwieństwie do polonii istnieje. Cóż. Trzeba się zastanowić po co grupa kibiców wrogiego sobie klubu jedzie za nim przez pół Europy? Żeby pogratulować kibicom dobrego dopingu? Czy piłkarzom dobrego meczu? No raczej wątpię.

Wnioski

Warto więc się zastanowić zanim przylepi się komuś łatkę. Łatwo jest rzucić oskarżenia, gorzej się z nich wycofać, co pokazuje załoga chmur i innych „solidarnych” lewych lokali… Ich zachowanie było kiepskie. Podobnie jak kiepska jest asocjacja tych zajść z klubem. Przypominam na koniec, że za porządek na ulicach Warszawy odpowiada Policja i Straż Miejska a nie klub Legii Warszawa.

5
6
Zdjęcie profilowe Twardy Twardy

KOMENTARZE (9)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta
Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta

Dopierdol się że inni manipuluja, samemu też to robiac.
„Trzeba się zastanowić po co grupa kibiców wrogiego sobie klubu jedzie za nim przez pół Europy? Żeby pogratulować kibicom dobrego dopingu? Czy piłkarzom dobrego meczu? No raczej wątpię.” a może dlatego że kumpluja się z sebkami z legii?

JAN III SOBIESKI
JAN III SOBIESKI

W koncu ktos trzezwo myslacy, bardzo dobra analiza, nie przejmuj sie minusami, 90% ludzi nie mysli samodzielnie – to idioci. Wiec im wiecej minusow tym lepiej!

pm

Z jednej strony piszesz o tym, że nie wolno oskarżać żadnego klubu, ponieważ zadymiarze nie mieli na sobie żadnych emblematów klubowych, ale z drugiej strony wysuwasz bardzo śmiało sugestię, że to byli kibole ADO den Haag (tak nawiasem mówiąc wielkie ziomy żylety), gdyż wszystkie fakty ci na to wskazują. No cóż, ja z kolei mam przeczucie graniczące z pewnością, że to jednak był nam wszystkim dobrze znamy kwiat kibicowskiej młodzieży, który 2 miesiące temu wbił się również na wigilijne spotkanie Polonii.

W ogóle to całe dywagowanie nad tym, że nie ma żadnych dowodów na to, iż byli to kibice Legii brzmi dokładnie tak samo, jak to całe korwinowskie gadanie o tym, że „nie ma żadnych dowodów na to, że Hitler wiedzial o holokauście”. Dobrze znam tą logikę. Gdyby zadymiarze mieli na sobie legijne bluzy to byś mówił, że takie bluzy przecież można kupić w dowolnym sklepie sportowym. Gdyby bylo słychać na nagraniu coś w stylu „Legia Warszawa to najlepszy klub” to byś mówił, że to moga byc przebierańcy, a kilku przyśpiewek byle debil się może nauczyć. I tak w kółko… na przekór logice i faktom.

Nagranie z monitoringu bardzo dużo pokazuje. Że jedni i drudzy są winni (Holendrzy nie musieli wyrzucać stolików przez szyby – to prawda), ale większą winę jednak ponoszą ci, którzy zaczęli. Prawdopodobnie mogła być to kolejna spokojna noc, gdyby kilku debili nie postanowiło zainicjować zadymy. I tyle jest filozofii w tym wszystkim.

Wodzu_L

Ale najlepsze jest to ze przypadkiem była tam reporterka wyborczej, przechodziła z tragarzami

matej2001

Czyli zupełnie przypadkowi ludzie zrobili wjazd do przypadkowego klubu, gdzie przebywali Holendrzy, którzy to zupełnie przypadkiem okazali się kibicami Ajaxa, który, oczywiście przypadkiem, rozegrać miał w Warszawie mecz z drużyną Legii w ramach 1/16 LE. Niesamowity przypadek!

Wróżka Weszława

Jak przytaczasz fakty to musisz je poprzeć jakimikolwiek dowodami. Bo ja też sobie mogę napisać coś w stylu: „wreszcie trochę faktów. Okazuje sie że twardy to krypto gej ale twierdzi że raz w dupę to nie pedał… raz w tygodniu… Takie są fakty. Z faktami się nie dyskutuje”. Ale przyznaj ze gdybym tak napisał bez dowodów to byłoby to conajmniej chujowe. Dokładnie jak to co wysmarowałeś powyżej.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY