TYLKO Polak selekcjonerem

Uważam, że naszą kadrę powinien prowadzić Polak, bo mamy – delikatnie mówić – zupełnie inną mentalność. Dość specyficzną. Trudno do nas dotrzeć. Był swego czasu Leo Beenhakker, który po początkowym zachwycie „zagranicznym trenerem (tego nie mogę nigdy pojąć, świadczy o naszych kompleksach) nagle odpłynął. Zaczął coś mówić o drewnianych chatkach, a na Euro 2018 zdobył 1 (słownie: jeden) punkt i ośmieszył nas w eliminacjach.

Mamy dobrych trenerów (już Nawałka bez doświadczenia na arenie międzynarodowej to udowodnił), ale nie są weryfikowani, bo zazwyczaj kluby sięgają po sprawdzone opcje ze swojego podwórka lub otrzaskanych w innych MOCNYCH ligach (vide Klopp czy Guardiola).

Mamy słabą ligę, co nie oznacza, że mamy słabych trenerów. Na poziom ligi składa się tyle czynników, że – co wyda się dość dziwne i niedorzeczne – warsztat trenera ma najmniejsze znaczenie. Nie jest winą trenera, że klubu nie stać na zawodnika za 1 mln euro ( a taki nieopierzony Bednarek idzie za 8 do średniaka ligi angielskiej). To nie wina trenera, że prezesi nieudolnie zarządzają klubami, nie ma tylu sponsorów (bo liga jest nieatrakcyjna). I koło się zamyka. I w tym wszystkim są nasi trenerzy, którzy mają staże u najlepszych trenerów, szkolą się przez cały czas, ale nikt MOCNY ich nie weźmie, bo ich po prostu… nie zna. To zrozumiałe. Taki jest rynek. Wolą sięgnąć po gościa ze swojej ligi lub byłego piłkarza, niż Brzęczka/Probierza/Stokowca/Brosza ze SŁABEJ polskiej ligi.

Łatwo jest prowadzić zespół, kiedy robisz transfery za miliony euro, a jak masz – tak jak nasi szkoleniowcy – do dyspozycji 500 tysięcy złotych, to już tak kolorowo nie jest. Zapraszamy Kloppa do Sandecji czy Niecieczy.

Teraz mamy drugi egzamin dla polskich trenerów. Pierwszy reprezentant (Nawałka) zdał go na 4+, teraz czas, by powiedzieć „SPRAWDZAM” po raz drugi. A później po prostu uwierzyć w siebie (czytaj: polskich trenerów). Chyba za bardzo zachwycamy się wszystkim, co ZAGRAMANICZNE (bo inne, nowe, bogatsze, lepsze, piękniejszy. Cudze chwalicie….

Uwierzmy wreszcie w coś POLSKIEGO i przestańmy się ekscytować nazwiskami (Prandelii), które przyjechałyby tu odcinać kupony.

2
10
Zdjęcie profilowe sucharzawily sucharzawily

KOMENTARZE (10)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
juri sprzedawał uczciwych ludzi esbekom

Typowa podlacka mentalność „lepsze polskie gówno w polu, niż fiołki w Neapolu”. Nie ważne, że coś jest chujowe, ważne, że polskie!

podsluch
Być z Kaś

ignor śmieciu

juri sprzedawał uczciwych ludzi esbekom

Wykurwiaj cwelu!

Borubar
Pogoń Szczecin

Liczysz, że jak wyliżesz rowa bońkowemu towarzystwu, to dostaniesz angaż na weszło? Niestety dla ciebie, role naczelnego w dupę wchodzącego jak i pomniejszych wazeliniarzy są już dawno obsadzone.

podsluch
Być z Kaś

ignor śmieciu

M.

Grucha nie spinaj się tak bardzo. To co napisałeś jest słabe, to i polewkę mają z Ciebie. Wyluzuj.

Palmer

Głupio mi to pisać, bo nie lubię postaw antypolskich, ale jaki Polak, do cholery?
Istnieje niby jakaś polska myśl taktyczna?
Istnieje coś poza PZPN-owskim towarzystwem wzajemnej adoracji zaprzęgającym naszych piłkarzy do swojego wózka z kampaniami reklamowymi?
Istnieje w PZPN jakaś zwycięska mentalność?
Wydaje mi się, że to przecież czysta postkomuna, czyli naprawdę nic dobrego i nic polskiego, de facto.

wpDiscuz

INNE SPORTY

k2_andrzej_bargiel_marekogien-191
19 lipca, 13:10