Twitter a sprawa Wołosika

Wczoraj wybuchła istna burza na twitterze. Kibice zaatakowali Piotra Wołosika, dziennikarza Przeglądu Sportowego, prywatnie sympatyka Jagielloni.

Kibice zarzucili mu, że nie jest rzetelny, a dodatkowo, że jest burakiem. Wyciągnęli jego stronnicze tweety, w których brzmi bardziej jak fan, niż redaktor największej gazety sportowej w kraju.

Wołosik i Olkowicz z „PS” bronili się tym, że na tt są tylko „prywatne opinie”. I tu dochodzimy do sedna: czy waszym zdaniem dziennikarz powinien ferować prywatne opinie, w których okazuje swoje sympatie? Pisać w necie, że „Jaga najlepsza, Legia chuj, Lech cioty”? Czy to nie rzutuje na całą jego działalność?

Może hiperbolizuję, ale co by było, gdyby analogiczne treści na tt pisał sędzia piłkarski? „Jagiellonia pokazała klasę. Tylko Legia” – pisze ekstraklasowy arbiter. Czy wtedy też byłyby to „prywatne opinie”?

2
1
Zdjęcie profilowe Mazurkiewicz Mazurkiewicz

KOMENTARZE (7)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wróżka Weszława

Dziennikarz nie ma kurwa prawa mieć swoich sympatii ani w ogóle własnego zdania.

Nenad Bjelica
Građanski Nogometni Klub Dinamo Zagreb

No i co, jakby nie pisał na twitterze, a dalej był kibicem Jagi, to co by to zmieniało? Ja tam wole jak pisze o swoich sympatiach, przynajmniej jest szczery i wiadomo czego się po nim spodziewać, niż jakby miał zgrywać obiektywnego cwaniaka, a tak na prawdę pisać stronniczo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bbfan

Nie widzisz różnicy w tym, ze sędzia ma wpływ na wyniki drużyny, a dziennikarz nie?

troll2

biorac pod uwage, ze wiekszosc dziennikarzy sportowych bardzo nieudolnie maskuje swoje sympatie, wole takich, ktorzy mowia o tym otwarcie.

FC Bazuka Bolencin

Patrz – weszło :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz

INNE SPORTY