TOP7 powodów dlaczego Wróble Nawałki nie wygrają z Senegalem!

Primo: Tragiczny w skutkach wybór Soczi, w której nie da się kompletnie trenować!!!

 

Choć ta Baza wypoczynkowa dla całej baronowej sitwy PZPNowskiej była wygodnickim celem balangowego plażowania, to dla Naszej Kadry okazała się ostatecznym gwoździem do jej trumny, skoro definitywnie przekreśliła jakiekolwiek szanse Polskiej Reprezentacji na tym Mundialu w Rosji przez skuteczne uniemożliwienie jej wszelkich treningów, bez których forma poszczególnych zawodników ostro z dnia na dzień tylko się wyraźnie pogarsza.

 

Kiedy bowiem wszystkie inne Reprezentacje na poszczególne swoje mecze grupowe jadą w najbardziej optymalnej formie, to wykończone samym tym subtropikalnym klimatem Wróble Nawałki wprost przeciwnie udają się tam kompletnie wykończeni, albowiem do takiej zupełnie bezwietrznej duchoty i parnoty jaka panuje w Soczi są przyzwyczajeni wyłącznie Brazylijczycy (którzy w Amazonii mają bardzo zbliżone warunki klimatyczne), kiedy nawet Hiszpanom i Portugalczykom dał się ten mecz na soczijskim stadionie ostro we znaki (pomimo, że grali tu jedynie tylko gościnnie i to dopiero w godzinach wieczornych, to i tak bardzo mocno odczuli to, z czym już przez tydzień muszą dzień w dzień zmagać się Nasi Kadrowicze, co zapewne dość wyraźnie odbije się na ich odwodnionych organizmach).

 

Dlatego już teraz możemy być pewni, że kiedy Senegalczycy przystąpią do tego meczu z Nami w pełni sił, to Wróble Nawałki w Moskwie przedstawią Nam się, jako ekipa, którą ich niewydarzony Selekcjoner od tygodnia trzymał de facto w saunie, przesuwając na jakieś nieludzkie godziny jednostki treningowe (skoro za dnia obowiązywała jedynie tylko jedna długa sjesta, przez które to leniuchowanie będziemy teraz poruszać się jak muchy w smole), lub też odwołując je raz za razem, jako że na ogół w tym tropiku czarnomorskim nie dawało się nawet ich żadnej namiastki przeprowadzić.

 

A zatem Sztab Szkoleniowy PZPNu sam sobie pokrzyżował szyki już na samym starcie tych Mistrzostw, stawiając bynajmniej nie na znakomity pod względem treningowym mikroklimat górski (jaki przywitałby Nas teraz w Kazaniu z idealnie wiosenno rześkimi temperaturami zaledwie 20 stopniowymi i przy równie przyjemnej dla Naszej nacji jedynie 50% wilgotności powietrza, która napawałaby Naszych Kadrowiczów do wyraźnej poprawy swojej fizycznej wydolności), lecz stawiając na przysłowiową rozgrzaną do czerwoności stricte tropikalną patelnię (żadna bowiem europejska Federacja nie skazała swojej Kadry na Bazę, gdzie ta musiałaby się użerać z 30 stopniowymi temperaturami, które na domiar złego potęgowałaby tylko zabójczo wysoka wilgotność, grubo przekraczająca 80%), byle tylko prezesowska wierchuszka od Bońka & PZPNowskiej spółki mogła sobie na to mundialowe konto w tym czasie zafundować wygodnickie wakacje pod palmami.

 

 

Secundo: Pozbawienie Naszej Kadry wsparcia ze strony ławki rezerwowej, na której to znaleźli się nie Ci, którzy są w formie, lecz wyłącznie Ci, co mają plecy u Nawałki.

 

Oczywiście brak rezerwy w pierwszym meczu mógłby nie zostać w ogóle odczuty (gdyż te braki najbardziej wychodzą w kolejnych starciach, kiedy podstawowy skład na skutek kontuzji i pauz się co raz bardziej dziesiątkuje), ale ze względu na punkt pierwszy (czyt. kompletnie chybiona „Baza z piekła rodem” w Soczi) stanie się on dla Nas prawdziwym utrapieniem, skoro już teraz można się spodziewać zatrważająco szybkiego opadania z sił kluczowej jedenastki, co momentalnie postawi Nas przed poważnym dylematem, niemożności zastąpienia jej kimkolwiek innym, albowiem praktycznie cała ta stricte protegowana ławka rezerwowa Nawałki pojechała do Rosji wyłącznie w celach czysto turystycznych, a bynajmniej nie po to, aby realnie wspierać wyjściowy skład.

 

Z tej właśnie przyczyny z prawdziwym rozrzewnieniem będziemy wspominać przynajmniej tę Naszą krótką ławeczkę z Euro, którą zasilał wówczas chociażby znakomity na francuskich stadionach Kapustka, kiedy teraz nie mamy praktycznie żadnych głodnych sukcesu i przez to wyjątkowo ambitnych „Młodych Wilczków” z Naszej Ekstraklasy, którzy w trudnych chwilach i w czasie niedyspozycji podstawowych graczy faktycznie mogliby dać Nam na murawie dodatkowe płuco, jako że Nawałka skazał Nas na tych, co są tam w Rosji jedynie tylko od parady (na takiego bowiem Peszkę, czy Jędrzejczyka nikt nawet nie liczy).

 

 

Tertio: Na skutek pseudoselekcji wyjątkowo pasywnego Adasia staliśmy się najbardziej bezzębną w ofensywie Kadrą, jaka jest teraz na Mistrzostwach Świata.

 

Po cholernie dla Naszej Kadry nieskutecznych ME 2016 stało się dokładnie to, przed czym sam Lewandowski wszystkich publicznie wielokrotnie przestrzegał, czyli zamiast wzmocnienia wyjątkowo źle funkcjonującej w czasie tych ostatnich Mistrzostw Naszej ofensywy (co wprost złożyło się na Nasz tragiczny z skutkach najgorszy bilans strzelecki ze wszystkich innych Reprezentacji we Francji), to jeszcze tylko bardziej Nam ją Nawałka teraz osłabił, pozbywając się wszystkich tych przykładnie ofensywnie grających piłkarzy, którzy mogli Nam ją w końcu wzorcowo wręcz odbudować (mam tutaj na myśli zarówno perfidne odstrzelenie wręcz modelowo bramkostrzelnego Piątka, jak i silnie pracujących w ataku Szymańskiego, Frankowskiego, Żurkowskiego, a nawet i Kędziore), zaś stawiając w ich miejsce na praktycznie samych statystów, którzy jedynie specjalizują się w skutecznym sabotowaniu wszelkich działań ofensywnych z Naszej strony (oprócz bowiem wyjątkowo ślamazarnego Krychowiaka, ale także i Linettego, czy w szczególności Pazdana oraz poruszających się równie ociężale Cionka i Jędrzejczyka będziemy teraz także skazani na analogicznie nic nie wnoszącego do Naszych ofensywnych działań Góralskiego), bądź też na tych, co specjalizują się w marnowaniu na potęgę każdej dogodnej sytuacji strzeleckiej (drewnianonożny Milik z naśladującym go w tym partaczym fachu Teodorczykiem będą się tylko na rosyjskich stadionach po raz kolejny z rzędu prześcigać w marnotrawieniu stuprocentowych akcji, które jak zwykle się później Nam zemszczą z nawiązką).

 

 

Quarto: Doprowadzenie do skandalicznej wyrwy w Naszej środkowej obronie przez powołanie niesprawnego Glika i będącego w marnej formie Pazdana.

 

Z tego prezentu właśnie najbardziej będzie Nam wdzięczny Selekcjoner Senegalu, skoro zamiast wystawić przeciwko jego silnym napastnikom równie mocnego Kamińskiego, to Nasz pożałowania godny „trener” postawi na zupełnie zielonego Bednarka, któremu da do pomocy tylko takich mikrusów jak Pazdan, czy Cionek, których to Senegalczycy przykryją bez najmniejszego nawet trudu przysłowiową czapką.

 

Trzeba być doprawdy szaleńcem najwyższego „selekcjonerskiego” rzędu, aby na najtrudniejsze starcie przeciwko mocarnej ofensywie afrykańskiej brać ze sobą kontuzjowanego stopera, który i tak w nim nie zagra, ale za to będzie tamował miejsce równie co on rosłemu środkowemu obrońcy, bez którego będziemy bezradni przed Naszą bramką jak małe dzieci, skoro na Naszym polu karnym w tym samym czasie będą tylko baraszkować pazdanowo-cionkowe liliputy, zabawiane co najwyżej przez bednarkowo-smarkatą niańkę.

 

 

Quinto: Oddanie Naszym senegalskim rywalom praktycznie bez żadnej walki środkowego pola, skoro pchełka Góralski ze ślimakiem Krychowiakiem nie są dla nich tam żadnym wyzwaniem, tak jak i zresztą zahukany Zieliński z równie uległym Linettym.

 

Będzie to tym dla Nas boleśniejsze, że praktycznie każdy pojedynek w tej kluczowej dla przebiegu każdego meczu centralnej strefie boiska będziemy nieustannie przegrywać, co zmusi Nas w końcu do przekopywania długimi podaniami tej środkowej linii, ale to będzie tylko wodą na młyn masywnej senegalskiej obrony, która tylko na taką panikę w Naszych szeregach będzie czekała, aby i tam nie dać Nam żadnej nawet szansy dojścia do głosu.

 

Oczywiście mogliśmy tej katastrofalnej sytuacji uniknąć, delegując wcześniej w tą newralgiczną strefę postawnego Dawidowicza z żywiołowym Żurkowskim, którzy wraz z energicznym Szymańskim stanowiliby iście a la chorwacką zaporę, przez którą żaden afrykański zespół by się nawet nie był w stanie przebić, ale na takie rozwiązanie niestety zupełnie trefny „selekcjoner” Naszej Kadry nie potrafił się zawczasu zdobyć, co teraz przypłacimy kolejnym blamażem na miarę tego z Kopenhagi.

 

Sexto: Podcięcie Nam przez przereklamowanego Adasia skrzydeł na skutek odstrzelenia wartościowych zmienników dla nie będących w optymalnej formie Grosickiego i Błaszczykowskiego.

 

A że tylko oskrzydlającymi akcjami można skruszyć senegalski mur obronny, to tym samym nie zabranie na ten Mundial Frankowskiego i Kądziora jest w praktyce permanentnym strzałem we własne kolano, jako że emeryt Peszko z flegmatykiem Jędrzejczykiem są jedynie śmiechu wartą rezerwą na tych koronnych dla Naszej bramkostrzelności pozycjach.

 

Powiedzmy sobie bowiem szczerze, iż cały snajperski potencjał Lewandowskiego zostanie skutecznie spacyfikowany przez rosłych senegalskich defensorów, jeśli tylko ten będzie się blokować trefnymi podaniami z za jego pleców, skoro grając na takich masywnych stoperów Nasza Dziewiątka nie będzie w stanie się nawet z takich kleszczy oswobodzić – tu wyłącznie wchodzi w grę destrukcyjne dla każdego afrykańskiego bloku obronnego oskrzydlanie, ale aby ono mogło się z powodzeniem zrealizować, to najpierw należy mieć do tego energetycznych wykonawców na pełne 90 minut, a nie jak w Naszym wypadku co najwyżej na jedną połowę meczu.

 

 

Septimo: Nie wyciąganie absolutnie żadnych wniosków z przebiegu gry przez Naszego pożałowania godnego “Trenera”, co z automatu skazuje Nas na pogłębianie Naszych słabych punktów, zamiast je w trakcie meczu eliminować.

 

Już teraz możemy mieć 100% pewność, że wszystkie Nasze słabe ogniwa, które uda się skutecznie senegalskiemu Selekcjonerowi w Naszych szeregach już w pierwszych 45 minutach odsłonić, nie zostaną choćby nawet w minimalnym stopniu przez Nawałkę w przerwie meczu skorygowane, lecz wprost przeciwnie ten Nasz pseudoselekcjoner będzie tylko uparcie je powielał aż do końcowego gwizdka, gdyż ma zbyt betonowy pod tym względem czerep, aby zapobiegawczo móc reagować już wtedy, kiedy to konieczne.

 

Dlatego właśnie Duńczycy tak dotkliwie Naszą Kadrę u siebie rozgromili, albowiem nic nie musieli w swojej taktyce na Nas nawet zmieniać przez pełne 90 minut, skoro Nawałka zwyczajnie nie jest zdolny do najmniejszych choćby reakcji, kiedy tylko rywal przyciśnie Naszych do ściany (dlatego nikogo nawet nie zdziwiło wstawienie przez niego wówczas w Kopenhadze na skrzydle w miejsce Piszczka Cionka, bo tylko na takie autodestrukcyjne podłożenie głowy pod topór już zdążył Nas Adaś przyzwyczaić).

 

adaś

 

Summa Summarum: Ta “siedmiostopniowa” kosa jaka niechybnie Nas już dzisiaj po godzinie 17.00 czeka ze strony Senegalczyków ma przynajmniej tę niewątpliwą zaletę, że w końcu wykaże ona czarno na białym, jak nachalnie jesteśmy przez medialnie a la PRLowską „propagandę sukcesu” ws. Wróbli Nawałki masowo ogłupiani, a to będziemy pierwszym krokiem do tego, co by w końcu odesłać w diabły tę całą PZPNowską mafię Bońka & nawałkowej sitwy, która za tym postkomuszym procederem stoi – dopiero wtedy będziemy mieli realną szansę na faktyczną odbudowę Polskiej Piłki, kiedy się tych wszystkich kolesiowskich reliktów POstPZPRowskiego systemu raz na zawsze z Naszego futbolu pozbędziemy.

9
4

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Sportowy Maniak

Czyli już asekurancko, uważasz że nie wygrają, a wycofujesz się z twierdzenia, że przegrają.

Grimmy

Nie zauważyłeś, że on na siłę stara się być kontrowersyjnym?

Dariusz Szpakowski

nie przejmuj się tak, wygramy a jak nie to wpierdalam się do murzyńskiego sektora i robię sajgon

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nie chcę się czepiać, ale...

Zbyt długie, nie czytam

Nie chcę się czepiać, ale...

Pogoda w Szoczi w sumie i tak jest lepsza niż w Polsce: https://www.accuweather.com/pl/ru/sochi/293687/month/293687?view=table

kamilp88

Że też mu się chciało to pisać.

Dysk Dzokej

Jeszcze rano martwiłem się o wynik ale teraz jestem spokojny – skoro job twierdzi, że przegramy to wygramy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Świroos

Jeżeli w środku pola nie Krychowiak, nie Góralski, nie Zieliński i nie Linetty, no to kurwa kto? Kałużny ze Świerczewskim z emerytury?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sportowy Maniak

Na pewno Żurkowski i Szymański

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Styl jakby pana Janka Tomaszewskiego.Ciekawe czy się też spociłeś?

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Z perspektywy czasu, przepraszam Joba za niekorzystne opinie. Jesteś jak Nostradamus!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

varak
RKS Radomiak Radom

Kurwa. Ten job jest pierwszej wody trollem, ale po Senegalu wychodzi na to, że miał rację. A zmiana Błaszczykowskiego na Bednarka w sytuacji, kiedy w ofensywie prezentujemy dokładnie ZERO jakości zapisze się chyba w annałach naszej kadry.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz