Sztuczna rywalizacja kibiców Legii i Lecha

Czytałem dzisiaj relację pomeczową ze spotkania Górnik-Lech i zobaczyłem, że w komentarzach dominuje obrzucanie się gównem kibiców Lecha i Legii. Poziom tej „dyskusji” był tak wysoki, a towarzystwo tak zajadłe w tworzeniu epitetów na temat rywala, że brakowało tylko haseł typu „nasz klub jest bardziej chujowy niż wasz” lub „wcale nie, to nasz klub jest większym gównem”.

Mam takie wrażenie, że tę nienawiść między kibicami z Warszawy i Poznania nakręcili dziennikarze. Interesuję się naszą ekstraklasą krótko, bo tylko jakieś 15 lat, ale nie przypominam sobie, aż takiej niechęci kibiców Lecha i Legii jaka jest od kilku lat. Myślę, że dziennikarze zaczęli nakręcać na siebie kibiców obu klubów mniej więcej w momencie początku popadania Wisły Kraków w przeciętność. Wcześniej też do tego przyczynił się upadek Widzewa. Widzewa upadał, więc tracił na atrakcyjności medialnej. Podobnie z Wisłą. Trzeba było więc znaleźć rywala dla kibiców Legii. Około 2011 roku przy okazji meczów Lecha z Legią zaczęto używać określenia Derby Polski, zarezerwowane wcześniej dla meczów Legii z Wisłą Kraków. Środowiska kibiców są podatne na wszelkie manipulacje więc łatwo to łyknęły. Dlatego też ta rywalizacja wygląda sztucznie i nienaturalnie.

 

6
5
Zdjęcie profilowe Antonio S Antonio S

KOMENTARZE (19)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
BaltazarGabka
Legia

Ja w ogóle nie czuję specjalnej niechęci do Lecha. Dla mnie rywale Legii to Widzew, Górnik Zabrze… A wyzwiska prawdopodobnie stosują głównie napinacze gimnazjalni po obu stronach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Malachitowy Amulet

W Poznaniu ciśnienie na Legie jest najmniejsze od lat. Pamiętam jeszcze z 10- 12 lat temu, tymi meczami żył cały Poznań. Obecnie jest to kosa na papierze, medialna. Wśród fantyków wiatr nienawiści wieje w kierunku Chorzowa oraz jego Przyjaciół z Krakowa i Łodzi.

PhoenixLk
Legia Warszawa

jeszcze wcześniej derby Polski to Legia-Widzew, a pierwszy raz takie hasło pojawiło się chyba przy okazji spotkań Legii z Górnikiem…

Możesz mieć rację – dziennikarzom zależy na iskrach, by mieli o czym pisać… Ale – czy kiedyś było inaczej? Frenk w innym komentarzu pod tym postem słusznie przypomniał Częstochowę… a nie był to jednostkowy wypadek…

Kiedyś była „miłość” pomiędzy poszczególnymi miastami (Warszawa – Kraków, Warszawa – Poznań, Bydgoszcz – Toruń… i tak dalej), obecnie skumulowało się to na piłce…

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Będąc niedawno w Poznaniu, od kibiców Leszka usłyszałem iż widzieli oni wierchuszkę Wiary Lecha, w jakimś lokalu przy stadionie, z ludźmi którzy pod kurtkami mieli koszulki Legii…
Ponoć w Poznaniu ostatnio jakby ocieplenie wizerunku Legii następowało…
Sztama z ŁKSem, ma być początkiem nowego układu…
Lech-ŁKS-Legia…
Jeśli weźmiemy pod uwagę, jakie „interesy” prowadzą kibice, wcale nie takie nierealne…

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Z pewnego źródła wiem, że takie podchody były robione, ale na tę chwilę o coś tam się rozbiło. Z jednej strony ciekawi mnie taki układ, potęga byłaby całkiem mocna, ale szkoda gdyby odbiło się to kosztem innych zgód jak np. w Legii Olimpia i Zagłębie.

Nenad Bjelica
GNK Dinamo Zagreb

Nie ma takiego klubu jak Lech Poznań, wielu wierzycieli chciałoby żeby był, komornicy mogliby wtedy odzyskać pieniądze, ale niestety taki klub już nie istnieje, bo zbankrutował i przestał istnieć. Jest tylko Amica Wronki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Astana-Scherife

Od 1922 nie ma takego klubu jak Legia jest Korona W-wa!!!Chyba,ze masz na mysli ten sztuczny twor sowiecki zalozony przez komunistow.

Astana-Scherife

Nienawisc miedzy W-wa a Poznaniem ma swoje korzenie jeszcze z okresu miedzy wojennego.Poznan byl bardziej rozwiniety,przyszedl tez pozniej rok 1956 czerwiec,gdy byli prezesi warszaskiej Legii stali na czele osob ktorzy krwawo wystapienia robotnicze.Jest to konflikt miedzy kongresowka a zaborem pruskim,gdzie roznice kulturowe,przemyslowe,intelektualne zdecydowanie byly na plus po stronie Poznania.Wystarczy czasem douczyc sie,tam jest odpowiedz.

jeremy

Święte słowa, wystarczy się douczyć. Najlepiej zacząć od języka polskiego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth

Kiedyś mówiło się, że każdy Anglik ma dwa puby: ten, do którego chodzi i ten, którego nienawidzi. Z kibicami jest tak samo, tylko zamiast „pub” wstaw „drużyna piłkarska”.

gryf01

Nie wiem dlaczego winić media za głupotę kiboli czy internautów. Od paru lat Legia i Lech to najsilniejsze kluby w Polsce, z największymi potencjałem i bazą kibiców. Dlatego mówi się o derbach Polski. Kiedyś była Wisła, jeszcze przedtem Widzew albo Górnik Zabrze. Sam czekam na te mecze, zwłaszcza jak oba zespoły są w czubie tabeli.
A idioci obrzucają się epitetami z własnej woli. Normalni ludzie nie mieszają się do tego – najwyżej czytają komentarze i zastanawiają się jak można być takim debilem.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Dodałbym do Twojej wypowiedzi tylko jedną wątpliwość. Ilu z tych ludków, którzy tak namiętnie rzucają się w wir gównoburzy, jest tak naprawdę kibicami Legii i Lecha, a ilu to klasyczne internetowe trolle, które karmią się takimi „dyskusjami” i specjalnie je podkręcają.

gryf01

Dokładnie – słuszna uwaga. To bardzo rzadko są faktyczni kibice.

Claptone

Ja sam nie wiem co myśleć, bo tu jest jedna wariatka, która nawet jak artykuł dotyczy piłkarza Napoli to wstawi cos o Legii, tylko nie do końca wiem, czy to na serio czy to troll z Warszawy mający za zadanie ośmieszyć kibiców Lecha, czy ona istnieje naprawdę. Coś na zasadzie tych napisów na murach w Łodzi, tak absurdalnie głupie, ze przecież aż zabawne. Na pewno jest duże ciśnienie na wygrywanie w Poznaniu, tylko tam zamiast krytykować piłkarzy wyposaża ich się w wymówki – a bo sędzia, a bo VAR, a bo złe wszystko, tylko nie – a bo piłkarze do wymiany. I piłkarzom to odpowiada, choć są czasem spektakularnie słabi to właśnie mam wrażenie, że ten klimat spiskowych teorii sprawia, że odsuwana jest od nich odpowiedzialność. I od działaczy, sztabu, ludzi z klubu. A bo to nie my, to sędzia, Boniek, PZPN, Legia, wszystko inne, my jesteśmy super, to wszystko oni nie pozwalają nam wygrywać. I tak to się kręci, że ci sami – ciągle tak samo słabi przecież – piłkarze, (co za zaskoczenie!) ciągle przegrywają. A z kim przegrywają – wiemy. Z Legia. No to i niechęć rośnie i będzie rosnąć.

Aerth

To akurat nie tylko domena naszej ligi. Przecież na zachodzie Mourinho to wręcz ekspert od tworzenia klimatu oblężonej twierdzy,” my kontra oni” i „cały świat przeciwko nam”

Claptone

Miałbyś rację, tylko to musiałoby wychodzić od góry, Mourinho stosuje socjotechniki, które działaja, w Poznaniu i okolicach mam wrażenie, że to akurat bardzo oddolna inicjatywa, tam po prostu jest taki klimat, w który trener sie wpasowuje. W innych częściach kraju taka postawa występuje, ale to są pewne skrajności, w Poznaniu to jakby zupełny mainstream – my jesteśmy najlepsi, a jak przegrywamy to nie jest nasza wina, a to wszystko spisek przeciwko nam. Przeważnie to wina Legii, a jakże, choć nie doszedłem jeszcze do tego dlaczego 😉 No i sędziów, ale to dlatego, że sędziowie kibicują Legii.

wpDiscuz