Sen o Warszawie – I

Odcinek Ipobrane

Po fatalnej końcówce sezonu i zajęciu trzeciego miejsca w Ekstraklasie, Oleksandar Fukovicz po ostatniej kolejce sezonu 2018/2019 szybko został zwolniony.

Jak zwykle zarząd Legii długo myślał nad tym, komu powierzyć stery, aby ogarnął troszkę ten „burdel” narobiony w zeszłym sezonie przez opcję jugosławiańsko – portugalską, aż wreszcie nadszedł dzień ogłoszenia, kto zostanie nowym trenerem pierwszego zespołu Legii Warszawa. Na sali konferencyjnej siedziało sporo dziennikarzy z różnych telewizji. Byli m.in. Michał Bol, Mati Porek, Tomek Świnkała czy sam legendarny – Darek Szparowski. Byli też przedstawiciele z Gabonu, Barbadosu a nawet samej Antarktydy. W końcu na salę wkroczył pewnym krokiem popularny „Szopen” czyli sam prezes Dariusz Mjoduski. Zasiadł za mikrofonem i przywitał się ze wszystkimi.

– No moi kochanie. Także wiecie. Bez „zbędnego pierd*lenia”. Chciałbym przedstawić wam nowego trenera pierwszego zespołu. Jest on moim niezwykle zaufanym człowiekiem, z niezwykłą pasją oraz talentem. Orientuje się w stylu naszej Legii. Zna doskonale to klubowe DNA, które po odejściu uwielbianego przez was Bodzia L próbuję samemu pociągnąć. Z jakim skutkiem to chyba wszyscy dobrzy wiecie. No cóż. Do rzeczy drodzy państwo. Decyzja była jednogłośna, bo w sumie w sam ja ją oczywiście podjąłem. Tak więc panie i panowie, ogłaszam, iż nowym trenerem Legii Warszawa zostaje… Franciszek Kanoute! – Dziennikarze zadawali pytania „Szopenowi”, lecz ten, mając dość pytań o kompromitację Legii w poprzednim sezonie a także o to, skąd wyczarował Malijczyka na funkcję pierwszego szkoleniowca zespołu, po prostu wyszedł sobie z sali bez słowa. Po chwili na jego miejsce usiadł nowo upieczony trener Franciszek Kanoute.

***

– Witam was wszystkich czule kochani. Jestem niezmiernie uradowany i zaszczycony ponieważ to marzenie każdego trenera, by objąć stery takiego klubu jakim jest nasz ukochany CWKS! Bardzo proszę, 3-4 pytania i uciekam do gabinetu prezesa.

Roman Goudoni, kanal ITube „Nieprawda Futbolu”. Co pan tutaj właściwie robi i skąd pan tutaj się znalazł? Bo przeszukiwałem fachowo portal dransfermarkt.de a także szukałem informacji w internecie m.in. na serwisie ITube czy Eyesbook i nic o Panu nie znalazłem…

– To może od początku panie Romanie. Jestem Franciszek, Franciszek „Franiu” Kanoute. Moja babcia była Polką, jednak w czasie drugiej wojny światowej wyemigrowała za chlebem i wodą do Afryki, konkretniej do Mali skąd pochodzę, gdzie poznała mojego dziadka – Shabaniego. Ja, chciałem poznać swoje rodzinne korzenie i tak ruszyłem sobie w „tripa na stopa” do Polski. Pokonałem tysiące kilometrów jako 16-latek, aż w końcu znalazłem się tu, gdzie jestem. O więcej proszę nie pytać bo to nie miejsce i czas na to, by rozmawiać na te tematy.

Rafał Walski, Kanał Minus. Czy jest Pan w stanie przywrócić Legię na ścieżkę zwycięstw? Ma pan doświadczenie tylko z prowadzenia drużyn młodzieżowych, sądzę skromnie, że to może być troszkę za mało.

– Spokojnie. Dla was, marnych dziennikarzy, zawsze może być za mało, aczkolwiek ja, doskonale wierzę w swoje umiejętności i wiem którą cegiełkę włożyć tak, aby uszczęśliwić wszystkich naszych fanów nie tylko w Polsce, ale i na świecie. „Był, będzie jest – Warszawski CWKS!

– Darek Szparowski, tvPIS. Doszły mnie słuchy, że w drużynie Legii panuje „chvjowa” atmosfera. Podobno nie można jej porównać w żaden sposób do tego, jak to wyglądało za czasów Juppa Geynckesa w Bayernie. Jak pan chcę naprawić relacje z piłkarzami? Dodam też, że pańskie umiejętności mogą nie wystarczyć na wielki w poprzednim sezonie Piast Gliwice z Faldemarem Wornalikiem na czele.

– W moim życiu mam jedną wielką zasadę, iż najważniejsze w kontaktach międzyludzkich są absolutnie „dialog i porozumienie”. Atmosferę buduje się spotkaniami integracyjnymi. Głównym sponsorem drużyny został zamożny sponsor napojów energetycznych – firma „Rzubrówka”. Jestem stuprocentowo przekonany o tym, że te spotkania i rozmowy, przy tym napoju z całą pewnością, na nowo umocnią porządnie więzi w drużynie. Co do Piasta, to wielka drużyna, której tradycja piszę się dopiero na naszych oczach. Fajne transfery w postaci powrotów na Górny Śląsk – Kamilów Kliga oraz Filczga w postaci walkę o Ligę Mistrzów. Są mocniejsi niż w tamtym sezonie ale w starciu z nimi moja drużyna da z siebie wszystko i jestem pewny, że za rok o tej porze będziemy świętować mistrzostwo i przygotowywać się w do walki w elitarnej Lidze Mistrzów.

– Mati Porek, telewizja BOLSat. Jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o ruchy kadrowe na przyszły sezon?

– Może zacznijmy od zawodników odchodzących. Jak doskonale państwo pamiętacie po sezonie do swoich macierzystych klubów powrócili Kawu oraz Yuri Medejrosh. Kontraktów nie przedłużyli Zalfator Akra oraz Radosław Cieżniak natomiast Adam Klusek podpisał kontrakt z Viktorią Pilzno. Jeśli chodzi o wzmocnienia to Z pewnością będę chciał wzmocnić linię defensywy. Poproszę też o kontrakty dla paru wychowanków z młodzieżówki Legii. Muszę też skompletować cały sztab szkoleniowy, szczególnie zaznaczając tutaj o pozycję drugiego trenera, gdyż Marek Saganofski zdecydował po sezonie odejść i trenować spadkowicza z ekstraklasy – Zagłębie Sosnowiec. To by było na tyle, kończę, bo prezes wzywa. Dziękuję państwu za uwagę. Buziaczki. Miłego dnia. – Po czym „Franiu” wstał, odwrócił się na pięcie, wyszedł z sali i udał się do pokoju prezesa klubu.

***

Kilkanaście minut później.

***

– To co? Podpisujemy Franiu tę umowę? – Zapytał Mjoduski podsuwając mi pod nos umowę.

– No Pewnie! Nie mamy nic do stracenia. To jest moja życiowa szansa ale jestem pewny, że nie spierd*lę tego. – Odparłem lekko zdenerwowany i podekscytowany faktem, iż za chwilę zostanę szkoleniowcem wielkiej Legii Warszawa. Delikatnie złapałem za pióro, po czym złożyłem podpis pod kilkoma stronami umowy. Nie będę ukrywać, że troszkę spociły mi się przy tym dłonie. Nie do końca dotarło jeszcze do mnie to, co to się stanęło w tym momencie.

– OK Darku, to chyba wszystko. Skończone!

– No więc Franiu, witaj oficjalnie na pokładzie. – powiedział „Szopen” ściskając mi rękę.

4
1
Zdjęcie profilowe Kub3n$ Kub3n$

KOMENTARZE ()