Ruch w przepaść

57328129_2363075017082746_1207346595742351360_n

27.05.2017 – Ruch Chorzów po remisie z Arką 1-1 w skandalicznych okolicznościach spada z Lotto Ekstraklasy. Z klubu wypadają coraz to nowe trupy, Prezesi, który mieli na białym koniu uratować klub i podnieść go z ruin po rządach Dariusza Smagorowicza – Aleksander Kurczyk i Janusz Paterman – zaczynają się kłócić co paraliżuje klub. Dodatkowo tabelki z finansami w Excelu coraz bardziej się czerwienią, piłkarze próbują uciekać z tonącego okrętu a kibice grożą rewoltą i wbiciem się siłą do siedziby klubu.

14.04.2019 – Ruch Chorzów przegrywa z Gryfem Wejherowo 2-3 ląduje na przedostatnim miejscu w II lidze i nie tyle rozgościł się w strefie spadkowej co usiadł na kanapie, zamówił pizzę i piwo. Trzeci spadek z rzędu, swoisty ewenement i raczej mało chlubny powód do dumy, jest coraz pewniejszy. W zasłużonej szafie dalej są trupy, kibice tak samo są wściekli a stołek trenera jest rozgrzany do czerwoności.

Parafrazując klasyka: „Problem nie jest taki, że Ruch jest w dupie. Problem polega na tym, że zaczął się w niej urządzać.”.

Z jednej strony mógłbym powiedzieć – a nie mówiłem. Jeszcze jak Ruch był w Ekstraklasie to mówiłem o tym, że budowanie klubu na pieniądzach z Canal + i myślenie na udo (albo się udo, albo się nie udo) to jak budowanie domu na piasku z biblijnej przypowieści. Nie ma prawa się to udać na dłuższą metę. Kibice jednak po części są sami sobie winni. Drodzy Chorzowianie, jeśli szukacie winnych tego, że Wasz ukochany klub znajduje się tam gdzie się znajduje, musicie też spojrzeć w lustro. Uwierzyliście, że jakoś to będzie, że kasa się znajdzie, piłkarze będą grać na diecie złożonej z lodów Kaktus, wyniki zawsze będą i jak to w ogóle możliwe, że Ruch taki utytułowany klub może aż tak nisko upaść. Jak pokazał przykład ŁKS-u, Widzewa czy chociaż Polonii. Tak, może.

Nikt tych klubów nie oszczędzał. Każdy wie, że piłka nożna to taki sport w którym potrzebne są pieniądze. Czasy gry po pracy czy też po godzinach skończyły się już dekady temu. Teraz potrzebne jest planowanie, zarząd, odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu. Potrzebna jest atmosfera i przede wszystkim wiara. Tak, wiara w to, że klub idzie w dobrym kierunku. U wielu tej wiary zabrakło. U prezesów, którzy prędzej patrzyli na swój portfel. U kibiców, którzy wręcz gnoili piłkarzy, a koniec końców i u samych zawodników którzy widząc to stwierdzili, że nic tu po nich i nie ma czego ratować.

Jedyne co zostało to bida – bida i rozczarowanie.

Oczywiście można zrzucać to na odjęte punkty w Ekstraklasie, które przesądziły o spadku. Można też zrzucać na słynne pudło Przybeckiego. Lecz koniec końców to tylko detale, minimalne kostki lodu na wielkiej bryle, która dryfuje w nieznane.

Czytam komentarze na fanpage’u Ruchu i jedyne słowo jakie się tam powtarza to nie, „wyciągnijmy wnioski”, bo w sumie z czego, nie „wierzymy!” bo o to ciężko. Wypierdalać. Tylko tyle i aż tyle. Bardzo wymowne.

Bo tak to niestety jest, że serce nasze bywa figlarne. W jednym z filmów noir, swoją drogą dobry klasyk gatunku, jeden z bohaterów powiedział „W dzisiejszych czasach miłość za dużo kosztuje”. Tak samo jest w futbolu. Gdy angażujesz się całym sercem w klub, identyfikujesz się z nim, czujesz dumę i radość ze zwycięstw. Lecz gdy widzisz jak upada, stacza się na dno, czujesz bezsilność, nędzę i frustrację. Ja to w zupełni rozumiem i mimo że do kibiców Ruchu mi bardzo daleko – jest mi po prostu najzwyczajniej w świecie przykro.

Nie będę udawał, że będzie Ruchowi ciężko. Nie mam zamiaru nikogo mamić, bo nie płacą mi za to ani nie jestem prezesem. Szanse na utrzymanie Ruchu są coraz cięższe ale może to najlepsze co Ruch może spotkać? Zacząć od nowa, z czystą kartą. Może wyjazdy do Radzionkowa czy Kluczborka nie będą ciekawe, może derby z Górnikiem II Zabrze to nie będą prawdziwe derby lecz może to jedyne wyjście by w klubie zagościła…normalność? Niejeden wylał masę łez przy Cichej. Wierzcie mi. Nie ma chyba gorszego uczucia dla kibica niż to, że jego klub kładzie się do grobu przy akompaniamencie wrzasków i przekleństw. Choć może to i lepsze niż głucha cisza bo to oznacza, że komuś jednak zależy.

Zależy…

1
0
Zdjęcie profilowe BC BC

KOMENTARZE ()