Presja Atletico – szansa Olympique.

Zewsząd widzę już nagłówki: „Atletico górą!”; „Gładkie zwycięstwo zespołu z Madrytu!”  itp.  Jednak finał Ligi Europy to okazja do zdobycia szansy na grę w Lidze Mistrzów i Olympique Marsylia łatwo pucharu nie odda.

Żeby zrozumieć fenomen Marsylii trzeba cofnąć się nieco w czasie – do początku ich gry w tegorocznej Ligi Europy. Przeszli po schodkach fazy grupowej i kolejnych spotkań, by teraz znaleźć się w finale „pucharu pocieszenia”. Dość nieoczekiwanie pokonali RB Lipsk i Red Bull Salzburg. Zespoły z Bundesligi niemieckiej i austriackiej – drużyny z niemiecką mentalnością oraz twardą, sztywną, trzymającą się reguł grą. Nieco luźniejszy sposób gry Olympique był kluczem do zwycięstwa (trzeba dodać także kilka indywidualności np. Payet). Francuski zespół korzysta teraz z nieprzewidywalności, bo chyba nikt na poważnie nie brał ich kandydatury na podium LE.

Po drugiej stronie stoi Atletico Madryt, powszechny faworyt Ligi Europy – myślę, że nieco na siłę próbuje się stworzyć z nich bogów tych rozgrywek. To nie takie proste; hiszpański futbol to piękna, techniczna gra piłką. Zespół z Madrytu musi poradzić sobie z presją: kibiców i rywala-niespodzianki. Nie chodzi mi o to, że Atletico słabo gra w piłkę, ale o to, że ich pewność siebie to wróg numer jeden. Diego Simeone w jednym z ostatnich wywiadów słusznie powiedział:

 „Wokół zespołu jest mnóstwo emocji, nadziei, ale musimy zachować pokorę. Ona jest niezwykle ważna na tym etapie rozgrywek. Zmierzymy się z dobrym, ofensywnie grającym rywalem i musimy powstrzymać jego ataki”.

skysports-diego-simeone-simeone-atletico-madrid_4098497

 

Kto będzie górą? La Liga czy Ligue 1? Hiszpania czy Francja? Pewność czy niespodzianka? Okaże się już dziś w finale Ligi Europy 2018.

 

2111564186

2
0
Zdjęcie profilowe Wojciech Szlosek Wojciech Szlosek

KOMENTARZE (2)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz