Image and video hosting by TinyPic

Pozdrowienia z Nepalu!

Witam!

 

Piec miesiecy (Luty-Lipiec) spedzilem w dzungli na poludniu kraju. Dostep do internetu zaden ale zaden to byl problem. Krokodyle, nosorozce, grzyby, praca przy wycince drzew czy ladowanie zwiru na wywrotke lopata ale za to na terenie parku narodowego Chitwan. Turysci musza zaplacic slony pitos za bilet wstepu, wsadza ich do jeep’a zapierdola turnee w cztery godziny pstrykna fotke dzikim sloniom czy przy odrobinie szczescia tygrysowi i do hotelu na obiad.

Ja wstaje o piatej rano, ekipe mamy czteroosobowa – „kareta asow” mozna by powiedziec. Palimy i ruszamy nad rzeke Raptii, to tutaj krokodyle atakuja od czasu do czasu klusujacych na tluste wegorze i inne grube ryby smialkow. Krotka odprawa w swoistej lesniczowce, dowiadujemy sie co to za misja czeka dzis nasz traktor i jego dzielna zaloge po czym ruszamy do roboty zanim zrobi sie okropnie goraco. Spotkanie towarzyskie, praca zawodowa, poranny Wu eF i National Geographic w jednym, nie ma co narzekac…

  Po poludniu pileczka, gramy po jedenastu praktycznie codziennie. Jedyne co nam czasem stanie na przeszkodzie to ulewa. Tropikalne deszcze to nie londynska mrzawka ale pileczka to zawsze zajawka.

 

Pozdrawiam!

Walendziak

1
3
Zdjęcie profilowe Walendziak Walendziak

KOMENTARZE (2)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY