Podsumowanie siódmej kolejki Bundesligi.

Piątek

Werder – Wolfsburg 2:0

Werder kontynuuje passę bez przegranej na własnym stadionie. Ten mecz był już szesnastym z rzędu takim meczem za kadencji Floriana Kohfeldta. Można twierdzić, że to już twierdza. Obrazkiem meczu była asysta Pizarro do Eggesteina, czyli akcja zawodników, których dzieli 20 lat. Krótko mówiąc, gdy Peruwiańczyk strzelał pierwsze gole w Bundeslidze, to Niemiec wspinał się na dywan po drabinie. Kilkanaście minut zaliczył też Kuba, ale nie ma zbytnio czego analizować, gdyż zaliczył tylko 3 kontakty z piłką więcej ode mnie.

Sobota

Mainz – Hertha 0:0

BVB – Ausgsburg 4:3

Fortuna – Schalke 0:2

Hannover – Stuttgart 3:1

Bayern – Gladbach 0:3

Tego dnia działo się jednocześnie wszystko, jak i nic. W tym samym czasie mieliśmy bowiem mecz Mainz – Hertha oraz BVB – Augsburg. To drugie spotkanie kandyduje do miana meczu sezonu, a także oglądaliśmy tam jeden z najlepszym indywidualnych występów w tych rozgrywkach. Mowa oczywiście o Alcacerze, który niczym Altacet załagodził ból Dortmundczyków w ataku i wyleczył z marzeń o grze Philippa. Po raz kolejny wygrało też Schalke i był to nie byle jaki wyczyn, gdyż Domenico Tedesco postanowił grać o jednego zawodnika mniej od Fortuny i wystawił Di Santo. Ostatni mecz soboty to niespodzianka (a może i nie) na Allianz Arenie, gdzie Bayern przegrał z Borussią. To porażka cieszy wszystkich (oprócz fanów Bayernu rzecz jasna), bo dzięki temu liga trzyma na tym etapie odpowiednią temperaturę. A w Monachium też obecnie jest gorąco.

Niedziela

Freiburg – Bayer 0:0

Hoffenheim – Eintracht 1:2

Lipsk – Nürnberg 6:0

Jeżeli w sobotę mieliśmy mecz sezonu, to na początek niedzieli dostaliśmy totalny paździerz we Freiburgu. Tak słabego meczu w Bundeslidze nie widziałem dawno, a widziałem w tej lidze wiele. Widocznie piękna pogoda w południowych Niemczech podziałała na zawodników tak, jakby chcieli na środku boiska rozpalić grilla i zjeść wursta. Dalej na szczęście było już tylko lepiej, bo mecz Hoffenheim z Eintrachtem dał sporo emocji, ładnych bramek i kartek, a za wszystko to odpowiedzialny był Ante Rebić. Zakończenie kolejki w Lipsku to walec w wykonaniu gospodarzy, którzy nie mieli litości dla beniaminka. Podopieczni trenera Köllnera podali rywalowi punkty na złotej tacy. Może lepiej byłoby, gdyby gracze z Norymbergi odpuścili sobie mecze wyjazdowe – zaoszczędziliby na paliwie, a i walkower to zawsze strata trzech goli, a nie sześciu. Widocznie wyznają zasadę – u siebie graj, jak u siebie. Do utrzymania może to być jednak za mało.

Herzlich Willkommen – Bundesliga PL

2
0
Zdjęcie profilowe Kacper Jagiełło Kacper Jagiełło

KOMENTARZE (5)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Panie Kacprze,
Duzy plus za starana.
Duzy minus za silenie sie na uszczypliwosci (czy co to tam mialo byc), co ewidentnie nie wychodzi nawet przecietnie, a wrecz chujowo.

Co do lonogrzmotow w Lipsku. Coz warto przypomniec, gdzie byla Norymberga w zeszlym sezonie a gdzie byl Lipsk i ze jedni strasza Ishakiem czy Kubo a drudzy Wernerem (ktory wart jest w pojedynke niemal tyle co cala kadra z Norymbergii) i Forsbergiem.

Moznaby pokusic sie o ciekawe spostrzezenia odnosnie klecenia (jak co roku) druzyny we Frankfurcie, problemach z geriatria w Monachium czy pojedynku na szczycie dolow w Hannoverze.

Zachecam do dalszych prob :)

derlis

„Kilkanaście minut zaliczył też Kuba, ale nie ma zbytnio czego analizować, gdyż zaliczył tylko 3 kontakty z piłką więcej ode mnie.” – podsumował XD
Ogólnie niezła robota, w niektórych fragmentach nawet śmiechłem, oby tak dalej 😀

wpDiscuz