Image and video hosting by TinyPic

Piłkarzu jeden z drugim, ogarnij się!!!

Jestem piłkarzem. Ciężką pracą zdobyłem uznanie i markę w Europie. Jestem uwzględniany w planach transferowych Realu Madryt i FC Barcelony. To oznacza, że mogę grać w każdym klubie na Ziemi. Na taki poziom doszedłem. Mam przed sobą co najmniej 10 lat gry. Chcę coś wygrać. Zagrać w wielkiej drużynie. Problem polega na tym, że włodarze klubu w którym gram, nie chcą mnie puścić. Nie rozumiem tych jełopów! Na stole leży 100 mln za mnie. Czemu mnie nie chcą puścić?! Depczą moje marzenia. Durnie!!! Pieprzę to. Nie przyjdę na trening. Nie będę odbierał telefonów. Mam możliwość przejścia na piłkarski Olimp. Nie mam zamiaru, dać się poniewierać przez zarząd złożony z egoistów! Wymuszę ten transfer!!! Niech mają, krótkowzroczni debile!!!

Niestety sposób w jaki piłkarze postrzegają takie kwestie jak umowy, profesjonalizm czy ogólną kulturę negocjacji, przypomina mniej więcej to, co wyżej wypisałem. Powiecie, że zadufanie i arogancja to efekt wysokich zarobków piłkarzy. Ja myślę, że to kwestia wychowania. Takie przyzwyczajenia wynosimy z domu, a ilość zer na koncie, jest tylko napędem dla tego typu zachowań. Pewnie pomyślicie teraz o Ousmane Dembele i jego aktualnej rozgrywce z BVB, ale to tylko najnowszy przypadek o którym aktualnie głośno. Podobnych sytuacji jest mnóstwo, również na naszym, przaśnym podwórku. W końcu doskonale pamiętamy śmierdzącą sagę „Quo Vadis” czy transfer „Zlatana z Legii.”
Czytam, te wszystkie newsy i zastanawiam się, gdzie jest granica bezczelności. Tu słyszę o Dembele. Tam czytam, że Mahrez woli siedzieć w Algierii, bo Leicaster nie chce go puścić do Arsenalu. Jeszcze gdzieś piszą, że Kondogbia nie stawił się na trening Interu, bo koniecznie chce odejść do Valencji a Coutinho symuluje kontuzję, żeby przed transferem już nie zagrać w barwach The Reds.
I tak dalej, i dalej…

Jest lato 2013 roku. Borussia Dortmund jest świeżo po finale LM, w którym to uległa Bayernowi 2:1. Jej najlepszy piłkarz, Robert Lewandowski, chce odejść właśnie do Bayernu. Władze klubu kategorycznie blokują transfer. Lewy musi spędzić jeszcze jeden sezon w BVB. Nie jest zadowolony, ale wie, że musi zachować profesjonalizm. I zrobił to. Owszem, miał ten komfort, że jego kontrakt dobiegał końca, ale myślę, że będąc w sytuacji Dembele, również zachowałby się z pełną klasą i profesjonalizmem.
Nie chcę się bawić w matematyka, ale obstawiam, że 70% piłkarzy w tej sytuacji, uciekło by się do nieczystych zagrań. Nie przyjście na trening. Udawanie kontuzji, żeby nie zagrać w pierwszym meczu sezonu. Wygadywanie w mediach tekstów typu „Mam marzenia. Muszę się rozwijać. Ten zły zarząd mnie blokuje” itp.

Przyznam szczerze, że średnio mnie interesują te rozgrywki na linii klub – piłkarz. Muszę jednak stwierdzić, że odczuwam niesmak, gdy widzę, że jakiś piłkarz, którego kibice ubóstwiają, nagle strzela focha i odchodzi w smrodzie. Jeśli chcesz odejść, zrób to z klasą. W innym wypadku, pięknie wspomnienia kibiców o tobie, na zawsze będą przesiąknięte smrodkiem.

7
0
Zdjęcie profilowe Dexter Dexter

KOMENTARZE (3)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fioot

pilka jest na tyle popularna, ze to jest tak jakby odrebna sfera zycia. tluszczy nie obchodza te rzeczy o ktorych piszesz, a najlepsi pilkarze to dla nich prawie jak bostwa. ludzi interesuje kto kogo rucha i kto ile ma pieniedzy, a nie umowy i papiery. no a oprocz tego przeceniasz mozliwosci intelektualne jakiegos coutinho, typka, ktory ma pewnie ze 3 klasy podstawowki.

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Piękny komentarz o zaistniałej sytuacji, nic dodać, nic ująć!

derlis

„Robert Lewandowski, chce odejść właśnie do Bayernu. Władze klubu kategorycznie blokują transfer. Lewy musi spędzić jeszcze jeden sezon w BVB.” – którym to sposobem pozbawili się pieniędzy za jego transfer, nawet jeśli niedużych.. chyba się nauczyli na tym błędzie, bo Mkhitaryana to już puścili rok przed końcem umowy :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY