Obcokrajowcy w reprezentacji

Dzisiaj tematem jest:

, czyli obcokrajowcy w reprezentacji.

Podobnie jak Krzysztof Stanowski uważam, że Wilfredo Leon nie powinien grać w reprezentacji, ale taka sama sytuacja dotyczy Tarasa Romanczuka (w której to już redaktor ma inne zdanie), tak i Thiago Cionka i jeszcze wielu, którzy wokół naszej reprezentacji się zakręcili.

Wilfredo Leon ma żonę Polkę, więc nie mam nic przeciwko, by w przyszłości jego syn lub córka, wybrali reprezentację Polski, ale sam Wilfredo Leon, mimo, że jest wybitnym sportowcem, to jest po prostu Kubańczykiem i nie zmieni tego żaden paszport.

Podobna sytuacja jest z Thiago Cionkiem, którego narzeczona jest Polką, więc jeśli w przyszłości, będą chcieli wziąć ślub i będzie z tego jakaś pociecha to droga wolna do reprezentacji Polski. Na plus Thiago Cionka przemawiają jego dziadkowie, ale nie szkodzi poczekać jedno pokolenie i udowodnić przywiązanie do ojczyzny, a nie chwilowego kaprysu gry w danej reprezentacji.

Sprawa Tarasa Romanczuka wygląda tak, że jego żona jest Ukrainką i on się też czuję pewnie bardziej Ukraińcem? Ale, jeśli będzie chciał tu osiąść i wychować syna w polskiej kulturze, to nic nie stoi na przeszkodzie, by kolejne pokolenia Romanczuków grały w reprezentacji Polski.

Doskonałym przykładem porównania dla przyszłych pokoleń Wilfredo Leona i Thiago Cionka może być Sofia Ennaoui, której mama jest Polką:

Myślę i mówię po polsku, jestem chrześcijanką. Rodzice się rozwiedli. Przez całe życie mnie i brata wychowywała mama, arabskiego w ogóle nie znam. A w Maroku byłam dopiero w tym roku.

Zaś pokolenia Tarasa Romaczuka stawiam w kontrze do Izuagbe Ugonoh, wychowanego w polskiej kulturze, syna Nigeryjczyków:

Polska mnie uformowała i żadna podróż nie zmieni mojej historii. Nasz kraj nie jest idealny, ale żaden nie jest.

Podsumowując, jeśli jedno z rodziców zawodnika (np. Sofia Ennaoui) jest narodowości polskiej, to nic nie stoi na przeszkodzie, by ten zawodnik reprezentował reprezentację Polski. Tak samo jest z zawodnikiem, który od urodzenia kształcił się w kulturze polskiej, mimo, że jego rodzice pochodzą z innego kraju, on czuje się polakiem (np. Izuagbe Ugonoh).

Szanuję to, że wyżej wymienieni sportowcy (Leon, Cionek, Romanczuk) są chętni grać dla reprezentacji Polski. Nie jest to atak na danych zawodników, ale moje rozmyślania o narodowości. Za dużo w polskiej reprezentacji jest kaprysów typu Obraniak czy Perquis, żeby tak łatwo dać grać zawodnikom w reprezentacji Polski.

Pięknie zainteresowanie Polską pokazuje Thiago Cionek – lekcja patriotyzmu – i czasami się zastanawiam czy niektórych z nas już nie przerasta?

 

1
0
Zdjęcie profilowe NiueXYZ NiueXYZ

KOMENTARZE ()