Niby mamy Bide, a jednak skarb.

Zaczynam tworzyć ten wpis w 70 minucie spotkania pomiędzy Polską a Estonią. Fajnie się to ogląda. Widzę piłkarzy w białych koszulkach i czerwonych spodenkach, którzy wiedzą jak się ustawiać na boisku, gdzie się szukać i jak kontrolować słabego rywala. Nie widzę sztucznej bojaźni i męczenia buły. Taki obraz dość mocno kontrastuje z pierwszą reprezentacją, która tylko próbuje. Oczywiście można się do kilku rzeczy przyczepić, ale po co skoro nie rażą tak, jak apatyczna piłka Brzęczka. Nawet jestem w stanie wybaczyć Klimali to, że co kwadrans musiał zanotować spalonego by jakoś podkreślić swój występ. Może oglądał wczoraj Grosickiego?

Zaczynam łączyć fakty i zastanawiam się czy, gdyby nie przepis młodzieżowca taki Bartosz Bida grałby w Ekstraklasie? Chciałbym odpowiedzieć twierdząco, ale… Wcale nie mam pewności. No właśnie, pewność a zwłaszcza pewność siebie to tutaj kluczowa kwestia. Często trenerzy w Ekstraklasie argumentowali to, że nie stawiają na młodego piłkarza brakiem pewności siebie danego młokosa i tym, że wolą postawić na kogoś bardziej doświadczonego, bo wiecie – DOŚWIADCZENIE. Tylko jest jeszcze druga strona medalu. Gdzie nabierać pewności siebie jak nie w Ekstraklasie? „Niech młodzi ogrywają się w rezerwach” – fajna teza tylko niestety często rezerwy mają trenera, który niekoniecznie ma pomysł na drużynę, starszym zawodnikom którzy już tam utknęli brakuje motywacji, a granie w 4 lidze często oznacza kopaninę i echo wyzwisk. Skopią ci tyłek, piłkę dostaniesz może pięć razy i nie ma kto cię zmotywować. Rzecz jasna trochę wyolbrzymiam, ale mam nadzieję, że mnie rozumiecie.

Na koniec powróćmy do Bartka Bidy. Chłopak nie boi się dryblować, pójść na przebój, zagrać niekonwencjonalnie. Po prostu dobrze się go ogląda. Cieszy, że ktoś bierze grę na siebie, a Estończycy z pewnością go zapamiętają. Po faulach na nim trzech Estończyków dostało żółte kartki. Brawo. Chwalę, ale też czekam na dalsze postępy, a znając warsztat Czesława Michniewicz, piłkarz Jagiellonii będzie miał jeszcze okazje wykazać się ze znacznie silniejszymi rywalami już na MME.

PS Praktycznie każdego dziś można pochwalić.

4
0
Zdjęcie profilowe Młody gniewny Młody gniewny

KOMENTARZE ()