Lotto ekstraklasa może wcale nie taka lotto

Jaki jest poziom naszej najlepszej ligi piłkarskiej każdy może ocenić sam. Jedni mówią, że jest znośny i nie ma co narzekać, bo po niektórych próbach akcji, dryblingu czy strzału można się pośmiać, inni, że z roku na rok poziom jest coraz słabszy i z zespołami z tej ligi nie ma co się pokazywać  w Europie bo będą tylko zazdrościć, a jeszcze inni, że w ogóle szkoda na to czasu. Opinii na temat naszej ligi jest tyle co zdolnych młodych Polskich piłkarzy (no, może jednak tylu ich nie ma) i każda ma ziarenko prawdy.

Opinii dużo, ale raczej każdy się zgodzi, że nasz liga jest nieprzewidywalna i za to ją można lubić! Wygrać może każdy z każdym, brak logiki i murowanych faworytów, zawsze nutka niepewności, nawet przy prowadzeniu 2:0, gdzie może się wydawać, że to bezpieczny wynik. Można się głowić, myśleć, przewidywać, a i tak będą jakieś niespodzianki.

A kto lubi niespodzianki?

Sponsorzy wszystkich klubów lotto ekstraklasy. Każdy z klubów w jakimś stopniu jest wspierany finansowo przez zakład bukmacherski. Tu można zobaczyć jak to wygląda, nie jest to żadną tajemnicą:
Arka Gdynia                      LV Bet                   jeden z dodatkowych sponsorów
Cracovia                             Sts                          jeden z dodatkowych sponsorów
Górnik Zabrze                   Sts                          jeden ze sponsorów głównych
Jagiellonia                         Sts                         sponsor główny
Korona                                Sts                         jeden z dodatkowych sponsorów
Lech Poznań                      Sts                          sponsor premium
Lechia Gdańsk                  Totolotek              sponsor premium
Legia Warszawa                Fortuna                 sponsor główny
Miedź Legnica                   Fortuna                 jeden z dodatkowych sponsorów
Piast Gliwice                      LV Bet                   sponsor strategiczny
Pogoń Szczecin                  Sts                          sponsor wiodący
Śląsk Wrocław                   for BET                 sponsor główny
Wisła Kraków                    LV Bet                   sponsor główny
Wisła Płock                        LV Bet                   jeden z dodatkowych sponsorów
Zagłębie Lubin                  Milenium              jeden z dodatkowych sponsorów
Zagłębie Sosnowiec          LV Bet                   jeden z dodatkowych sponsorów
Zakładom są na rękę niespodzianki, a że mają dokładać pieniądze do funkcjonowania klubów to czasem mogą  zażądać czegoś więcej niż logo na koszulkach jak to mówią niektórzy dociekliwi kibice…  Wiadomo, nie ma żadnych dowodów, to tylko teorie spiskowe, jakieś wymysły itp. itd..  Choć jak się weźmie 3 najlepsze kluby z ostatnich 4 sezonów ( Legię, Jagiellonię i Lecha) to punktować mogą Ci którzy węszą jakieś teorie;  Lech zawsze mocny  u siebie, aż tu nagle przychodzą 4 porażki z rzędu, np. z drugim składem Korony, gdzie Ci oszczędzali się na finał PP, ile razy Legia gubiła u siebie punkty z teoretycznie słabszymi: Ruch, Termalica itp., Jaga walcząc o mistrza przegrywała u siebie z Nowym Sączem (gdzie VAR mógł, ale nie interweniował, a sędzią był… tak tak Szymon Marciniak), teraz jeszcze na myśl  przyszedł mecz z teoretycznie też słabszym Piastem, gdzie Sheridan z 1 metra ładuje 10 metrów nad bramkę… To zespoły z czuba tabeli, a są jeszcze pozostałe, 0:0 Zagłębia z Arką przy wchodzeniu do górnej ósemki, najpierw Pogoń ogrywała Lechię aby wejść do grupy mistrzowskiej, później już w samej grupie mistrzowskiej oddała punkty Lechii bo Ci walczyli o mistrza, Ci co twierdzą, że wyniki są niekiedy „ciekawe” znajdą spokojnie jeszcze więcej przykładów.

W XXI wieku mamy coraz mniej romantyków: piłkarzy, ludzi przywiązanych do barw czy identyfikacji z klubem. Światem rządzi pieniądz i tak jest też w piłce. Liga ma generować zyski i budzić jak największe zainteresowanie. Nie ważne jaki jest poziom sportowy, otoczka, porównanie do innych lig, jest to produkt który ma trafić do określonych odbiorców. Ostatni sezon, końcówka, przegrała np. Jagiellonia i już domysły, że w tej kolejce przegra też Legia i Lech. I później, no popatrz Grażynka jakie niespodzianki, nikt nie chce mistrza! Kolejki gdzie przegrywa naraz 3 głównych faworytów, na finiszu, były takie kolejki, czyli każdy ma nadal szanse na mistrza i zaszczyt gry w pucharach, gdzie można się sprawdzić z kimś np. z Luks… Po co rozdrapywać stare rany… (i nie tyczy się to tylko klubu ze stolicy, każdy pucharowicz ma coś na sumieniu…)

Liga trzymała w napięciu do samego końca, co za tym idzie, ludzie oglądali mecze w TV, chodzili na stadiony, obstawiali, rozmawiali, zostawiali pieniądze na koszulki, jedzenie na stadionach, klikali w artykuł, ogólnie napędzali maszynę. Z ewentualną reklamą zakładów bukmacherskich trzeba też dotrzeć i tu wkraczają sympatyczni dziennikarze. Wiele rozpoznawalnych żurnalistów występuje w reklamach zakładów, tyczy się też to stron internetowych, serwisów sportowych czy piłkarskich. Dawniej udział w sponsoringu przez bukmacherów nie miał aż takiego udziału. Co by nie było w innych ligach też działają bukmacherzy jako sponsorzy, ale czy aż na taką skalę i czy poziom tamtych lig również jest taki ciekawy inaczej jak naszej?

Nie twierdzę, że to źle, że są tacy sponsorzy czy reklamują to dziennikarze. Faktem jest jednak, że zakłady bukmacherskie dość mocno sponsorują PL ligę i kluby, a dziennikarze im w tym pomagają, nic w tym złego. Teorie spiskowe na temat rzekomych ustawiania meczy i działaniu w układzie zamkniętym nie są brane na poważnie i raczej wiele osób kwituje je z uśmiechem i dystansem. A to, że niektórzy się czepiają, że dzisiaj normalnie funkcjonują trenerzy czy piłkarze z niejasną przeszłością? Ci co są wręcz pewni przekrętów, mogą mówić, że przysłowiowe wałki idą cały czas, a ludzie związani z ekstraklasą dobrze wiedzą w co się gra i jest ten sam układ zamknięty: skład trenerów, menedżerów i piłkarzy, tylko wymieniają się między klubami. Z drugiej strony, ile osób jednak byłoby zdziwionych za 20-30 lat jak na światło dzienne wyszłaby jakaś afera i system by wypluł parę nazwisk… Sam nie twierdzę, że liga jest ustawiona od góry do dołu, ale czasem jak człowiek ogląda jakiś spektakl, patrzy na wyniki i dłużej się zastanawia, to może mieć jakiś mętlik w głowie…

Temat pieniędzy i sponsorów pod tym względem nie jest opisywany często, ale miłośników teorii spiskowych czy zwykłych kibiców skłania czasem do myślenia: jaki oni nam dzisiaj wynik zaserwowali…

Teleskop 95

8
2
Zdjęcie profilowe Teleskop95 Teleskop95

KOMENTARZE (10)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
madmax

trzeba znać podstawy biznesu bukmacherskiego, a wtedy się wypowiadać. normalny bukmacher nie zarabia na wyniku meczu, ale na marży od zakładu. zwisa mu czy wygrywa faworyt czy jest niespodzianka, over czy under itd. na tym polega sztuka ustawiania kursów, aby nie ważne od wyniku zarobić. do tego wręcz to bukmacherzy najbardziej walczą z ustawkami – jeśli na niespodziankę stawia więcej osób niż powinno/wpływają duże kwoty to buki blokują zakłady, prowadzą śledztwa itd. gdyby liczba niespodzianek była w polskiej lidze nienormalnie wysoka/niska bukmacherzy wycofaliby ją z oferty – tak np. zdarzyło się z II ligą fińską par lat temu. im lepszy bukmacher np. bet365 czy pinnacle tym ma mniejszą marże bp. 1,91=1,91, bo dokładniej potrafią ustalić ryzyko wygranej/przegranej. nasi są w to słabsi to dają wyższą marże np.1,8-18
co z tego, że przegrywa np. 3 faworytów w jednej kolejce. na koniec i tak było w zeszłym sezonie, jak miałby być według przedsezonowych kursów – legia mistrz, lech, jega za nim walcząc do końca i niespodzianka górnik (3 typy faworyci, jeden w czwórce niespodzianka – idealnie zgodnie ze statystykami). zgodnie Twoim tokiem rozumowania WSZYSTKIE mecze musiałby być ustawione, bo jak faworyci by się podkładali to jak równocześnie zajęliby na koniec sezonu miejsca jakie powinni według prognoz? inne drużyny musiałby podkładać się im? serio wszyscy ustawiają mecze? to już śmierdzi Tworkami. myślisz, że to by się nie wydało?

Pasta

Czlowieku byly juz przeciez ustawki bukmarcheskie mafii z singapuru i nawet floty swinoujscie sparing.

Tomaszz

Ale to jak sam napisałeś, mafia ustawiała wyniki, a nie bukmacher. Prawda jest taka jak napisał Teleskop95. Teraz tak na logikę. Skoro ktoś ustawia wynik meczu po to, żeby wygrać u bukmachera, to jak buk może zarobić, skoro wypłaca hajs za ustawkę? Nie wątpię, że zdarzają się ustawki, ale to nie jest takie proste jak się wydaje. U polskich buków nie zagrasz za miliony, a żeby opłacić naszych przepłaconych kopaczy, to trochę trzeba im odpalić. Przy mocnym graniu na jedną stronę kurs szybko spada i bukmacherzy szybko zwróciliby na to uwagę. Zajęliby się szybko tematem i najprawdopodobniej wycofali ofertę na mecz. Największymi kwotami można grać u azjatów, ale po kilku razach zorientowaliby się, że grasz same podejrzane mecze i mogliby zablokować konto razem z pieniędzmi.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

W temacie ogólnie panuje zmowa milczenia. Nawet jeśli jakis trup wypadnie z szafy (gdy jakiś dajmy na to sedzia zostanie zlapany na obstawianiu Radwanskiej), to szybko sie wszystko zamiata pod dywan. Tu jakos nie ma dziennikarskich śledztw, drazenia tematu tygodniami, analiz do obrzygu. Jak zauważyłeś środowisko dziennikarskie jest zwiazane z bukmacherką, trudno, zeby robili we wlasne gniazdo.

wpDiscuz