Kabaret Pana Sławka

Uszeregujmy fakty Lech dostaję strzał w tył głowy czyli karny za faul Kostewicz a w Studio Pan Sławek tłumaczy że karny powinien być gdyż obrońca  popełnił błąd wyniku tego błędu piłka trafiła w rękę i karny się należał.

Później wywiad udziela gwiazda sezonem sędzia Marciniak i tusię  zaczyna tytułowy  kabaret Otóż pan sędzia Marciniak stwierdza, ni mniej ni więcej tylko ,że aby podyktować rzut karny za rękę w polu karnym nie potrzeba intencji, nie potrzeba zamysłu ,nie potrzeba celowości, jeżeli piłka dotknie przypadkowo ręki to jest karny, jeżeli zawodnik popełni błąd to jest karny. Później się rozwinął jeszcze bardziej, aby potwierdzić swój wywód notabene świadczące o tym że jest on kompletnie niewyszkolonym sędzią Pan Marciniak stwierdza że przecież na całym boisku ileś tam procent fauli, które on dyktuje wynikają z przypadku czy też błędu -stawiając tym samym znak równości między polem karnym i całym boiskiem- oczywiście wszystko to co powiedział Pan Marciniak jest nieprawdą jest niezgodne z przepisami i świadczy , że najlepszy sędzia w Polsce jest kompletnie niewykształcony pod względem przepisów .

Od razu w tym momencie wyjaśniam,że nie ma czegoś takiego jak osobne przepisy do interpretacji ręki w polu karnym FIFA a osobne w Polsce .Nie ma też osobnych  interpretacji tych przepisów to jest mit przywoływany  przez pana Sławka. Otóż w 2014 roku Zbigniew Boniek tupnął nogą i udał się na  zjazdsędziów i wtedy ustalono jedno kryterium dyktowania karnych za rękę w polu karnym będzie w Polsce takie samo jak FIFA UEFA .Była słynna sprawa z sędzią Musiałem który jeszcze w tym artykule wystąpi, który przed tym zebraniem podyktował rękę a później nie udzielając wywiadu ,że teraz już będzie wszystko normalne także proszę nie dawać się nabrać na to co pan Sławek mówi  .

Zostajemy przy wywiadzie Pana Marciniaka ,który twierdzi ni mniej ni więcej że każda przypadkowa ręka w polu karnym to jest karny każda ręka w wyniku błędu to jest karny i po tym wywiadzie jedzie do Londynu na Wembley w pierwszej minucie akcja ,po której obrońca Juve zagrywa piłkę po błędzie  i gwizdek pana Marciniaka milczy powyżej uzasadniłem,że nie ma możliwości ,że interpretacja tego samego zdarzenia jest inna w Polsce a inna w Lidze Europy to jest mit pana Sławka . Teraz przenosimy się do studia ostatniego Liga plus extra i Pan Sławek oglądając interwencje obrońcy Juve  stwierdza tym razem zgodnie z prawdą że interwencja ta wystąpiła w wyniku błędu obrońcy czyli karnego nie powinno być argumentując to stosownymi filmami FIFA  ina tych filmach właśnie błędy obrońców nie są karane rzutami karnymi chociaż Pan Sławek się z tym nie zgadza bo uważa że to promuje nieudacznictwo i tak dalej i tak dalej .

Teraz dochodzimy do pierwszego zasadnicze pytanie dlaczego pan Sławek tej właśnie interpretacji FIFA i filmów i tego wszystkiego co tak teraz mądrze mówi nie zastosował stosunku do Kostewicz A dlaczego tydzień temu błąd obrońcy jest argumentem na to żeby podyktować karnego a tydzień później zgodnie z zaleceniami FIFA błąd obrońcy jest podstawą do tego żeby tego karnego nie podyktować.

Kręci pan Sławek ludźmi oglądającym w telewizji jaki  ekspertami w studio niczym śmigłem -wiadomo awiacja to jego hobby .

Co do zasady sprawa Kostewicz  była jeszcze bardziej ewidentna, zawodnik ten unosił ręce po to żeby wykazywać że nie ma zamiaru faulowaći nie wiedział gdzie jest piłka  nie  oczekiwana.Pan Sławek kręci dalej śmigłem i mówi że to są dwa absolutnie inne przypadki i urywa zdanie w swoim stylu. Panie Sławku to nieprawda , w pierwszym i drugim przypadku chodzi o to że nie powinno być karnego gdyż nie było intencji nie było zamiaru piłka dotknęła ręki w wyniku błędu czy też tak jak to mamy w przypadku Kostewicz również nieświadomości tego zawodnika i karnego nie powinno być .

Rodzi się to oczywiście drugie pytanie dlaczego pan Sławek nie reaguje na wywiad pana Marciniaka ,którym pewnie wyrządził więcej szkód niż swoimi nieudacznictwem. Dlaczego Pan Sławek przytaczając filmy FIFA i interpretacje FIFA o tym że rzutu karnego nie ma w przypadku błędu Nie odnosi się do sformułowań pana Marciniaka z artykułu który mówił całkiem co innego niż to zaleca FIFA

No dobra wracamy do Kabaretu  czyli  do studia ligi plus extra. Otóż tam Pan Sławek  wziął się za bronienie sędziego Musiała notabene bohatera również z wyprawy do Londynu i za zwalczanie Lecha i trenera Bielicy dzieje się tak od początku rozgrywek dlaczego się tak dzieje ?

Przedstawię moje zdanie , z którym można się zgadzać lub nie ale nie jest to spiskowa teoria dziejów moim zdaniem trener Bielica jest dla pana Sławka i całej w cudzysłowie społeczności sędziowskie bardzo dużym zagrożeniem .Nie jest prawdą tak to starał się przedstawić prowadzący studio ,że Bielica zmienia zdanie odnośnie VAR -jego zdanie od początku było takie same Var tak ale w przypadku wytaczania  linii spalonego,w  czy piłka wyszła na aut ,puściła boisko , przekroczyła linię bramkową tak -natomiast nie w przypadkach uznaniowych ,gdyż słusznie moim zdaniem jak twierdzi trener Bielica sprowadza się do tego że sędziowie mają tylko więcej czasu na to żeby wymyśleć powód dla których nie uznaje się bramek czy też nie dyktuje się karnych na rzecz Lecha lub dyktuje się karny przeciwko niemu.

Takie stanowisko jest dużym zagrożeniem- popatrzmy na to w ten sposób jak świat światem do sędziowania meczu piłkarskiego potrzeba było trzech sędziów na meczu Ligi Mistrzów w Londynie  Polskę reprezentowało sześciu sędziów a w przypadku gdyby wprowadzić do tego car  będzie to dziewięciu sędziów No nieźle z trzech sędziów nagle mamy 9 sędziów Progres jeżeli chodzi o skalę zatrudnienia niesamowity a trzeba oczywiście wiedzieć że raczej do tego interesu nie dokładają czyli chodzi po prostu o pieniądze -biznes.

Wspominałem że nie jestem kibicem Lecha wrócimy do studia nie tak odległego gdzie pan Sławek analizował mecz Lech- Śląsk o dziwo stwierdza że nie należała się bramka dla Lecha  var  się pomylił.Przypadkowo realizatorzy programu dokonują powiększenia sytuacji i okazuje się że linia wyznaczająca spalony w moim zdaniem ustawiona przez  Sławka nie mam co do tego żadnych wątpliwości wyraźnie obcina zarówno piętę jak i kostkę zawodnika Śląska nie wiem czy to był Celeban czy Pawelec gdyby zrobić pauzę i przesunąć  linię poza obrys ciała zawodnika Śląska okaże się że poza linie wystaje tylko ręka zawodnika Lecha .Tak więc bramka została prawidłowo uznana zawodnik Lecha nie był na spalonym ale podstawowe pytanie brzmi dlaczego pan Sławek wyznacza linie na podstawie ,której obarcza sędziego błędem uznania bramki które nie powinno być .Pierwszy raz  w historii pan Sławek jest od tego żeby bronić sędziów, odwrotnie niż w tym przypadku dlaczego się tak dzieje Odpowiedź jest prosta – od początku sezonu  celem pana Sławka i społeczeństwa sędziowskiego jest to wyeliminowanie Bielicy, który wykazuje iż var jest niepotrzebny a tym samym zatrudnianie kolejnych sędziów i płacenie.

Uważam że w Canale Plus ktoś kto ma cohones t powinien nakręcić film ze wszystkimi sytuacjami spornym i dotyczącymi  varu i Lecha z tego sezonu z komentarzami z komentarzami pana Sławka Oj byłoby wesoło ale pan Sławek na to nie pozwoli Przypomnijcie sobie Kaśka Węgrzyna , który  3 razy postawił się panu Sławkowi na ostatnim Studio dał wyraźnie do zrozumienia że on już nie może komentować decyzji pana Sławka – ręce precz od pieniędzy sędziowskich .

Przypominacie sobie sytuacje z trenerem Jagiellonii zaproszony do studia któremu puszczono ewidentną sytuację kiedy zawodnik Lecha był faulowany w polu karnym przez obrońcę Piasta co spowodowało że Lech nie wygrał na wyjeździe. Mamrot nieobyty w tym całym towarzystwie powiedział wprost no przecież widać że obrońca Piasta nie jest zainteresowany piłką -dziwna sprawa że to  trener zaproszony do studia musi wygłaszać akie opinie a eksperci nie są tak bardzo stanowczy

Tomasz Wieszczycki też swego czasu próbował stawiać się panu Sławkowi teraz siedzi w studiu kiwa głową tak jak te pieski za czasów komuny które były wkładany za tylną szybę samochodu.

Wracamy do studia bo właśnie zaczyna się analiza pana Sławka meczu Lech -Jagiellonia stanowiącego kwintesencję kompromitacji Varu i to na oczach trenera Bielice nic gorszego nie mogło się panu Sławkowi przydarzyć  tymczasem on się nie przejmuje w ogóle i zaczyna w rytmie przebojów Liza Minnelli Cabaret . Mamy pierwszą sytuację ,w której kontuzja Pawełka umożliwia jak już wcześniej wspomniałem sędzią zVar znaleźć sposób na nieuznanie bramki Lecha jest wymyślona zresztą  z czym nawet pan Sławek się zgodził ręka .Sławek pierwszy raz w historii zaczyna analizować sytuację której nie było na boisku A co tam troszkę dodajemy science fiction i lecimy dalej – kabaret o tym że ręka została odgwizdana a jakże potwierdza pan Sławek gdyż świadczy o tym podyktowanie rzutu wolnego pośredniego,  ,jak i to ,że Musiała który po wykreśleniu ekranu varu nie pokazuje charakterystycznej linii świadczące o tym że miało być  spalony Tak więc reasumując pan Sławek w celu wykazania że to zostało uznane prawidłowo analizuję sytuację której nie było na boisku Tak było naprawdę ja tu nic nie zmyślam

Ale to dopiero początek kabaret się rozkręca dalej nasz guru  stwierdza że spalony ,którego nie było  na boisku  powstał nie w wyniku podania obrońcy  Jagiellonii jak to widzą wszyscy w studiu tylko od napastnika  Lecha  który jak stwierdza guru podaję do swojego partnera i teraz najlepsze -plecami.

Gitkier ustawiony twarzą do swojego partnera  podaje plecami które jak wiadomo znajdują się z tyłu .On naprawdę  to powiedział a pudel Wieszczycki w tym czasie kiwa głową .Nigdy w historii piłki nożnej nie zdarzyła się sytuacja żeby napastnik podawał do drugiego będąc  twarzą do niego -plecami jest to fizycznie niemożliwe .Wieszczycki też nigdy takiej asysty nie zaliczył ale cóż to nie przeszkadza to panu Sławkowi stwierdzić -„reasumując dobrze że bramka nie została uznana”

Nie panie Sławku reasumując jest to dowód na to że zwalczacieLecha i trenera Bielicy, bramka absolutnie  powinna być uznana po pierwsze dlatego że nie było spalonego bo zawodnik Jagielloni zagrywał piłkę do napastnika Lecha po drugie dlatego że bas nie oceniał spalonego tylko rękę Tak więc sytuacja z vatw ogóle nie zaistniała w przestrzeni planety z Układu Słonecznego zwanej ziemią Dlaczego  Pan więc w ogóle ją analizował odpowiedź jest oczywista. Ignorancja na to co się wydarzyło  i kompletny brak wiarygodności to wszystko chyba nie tylko mi przypomina propagandy z czasów głębokiego komunizmu tak na moje wyczucie wczesny Gierek .

Ale kabaret trwała Liza Minnelli śpiewa .Otóż pech dla pana Sławka (ale wiadomo on się tym nie przejmuje) polegał na tym że podobne sytuacje zdarzyły się w jednym studiu .

niezrażony tym pan Sławek stwierdza że w sytuacji kiedy Radović został kopnięty w głowę karny się nie należało a w przypadku gdy obrońca Lecha wybił piłkę oddaloną o pół metra od głowy Lecha karny jak najbardziej zasady. Nikt  nie widział karnego  dla Jagi ale pan Sławek się nie zraża wystarczy znać klucz do tego rozumowania wszystko zależy od tego w której sytuacji występuje zawodnik  Lecha  i interpretujemy na jego niekorzyść i wtedy wszystko staje się jasne.

 

Kończymy już z Lechem ale pozostaje wisienka na torcie a jakże ostatnio sytuacją jest kontrowersja właściwie  nie kontrowersje co ewidentny błąd sędziego. Zawodnik oddający strzał zostaje przywrócony gdyż biegnący z tyłu za nim obrońca wkłada mu kij między szprychy ewidentna sytuacja a pan Sławek stwierdza że to wina napastnika, który oddając szczał bezczelnie odmachnął nogę do tyłu  i zawodził o

nogi właśnie nadbiegającego obrońcy powinien zachować ostrożność w takim przypadku, tylko ciekawy jestem Panie Sławku jak można tego dokonać bez lusterek wstecznych. No tego nie trzeba komentować kabaret pana Sławka trwa tylko coraz mniej osób zależy na jego oglądania

 

 

2
14
Zdjęcie profilowe Jacek Nysa Jacek Nysa

KOMENTARZE (24)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
tencowie

Generalnie cały tekst można streścić klasycznym: Pan Sławek to debil.
Abstrahując od stylu pisania oraz widocznych emocji, to zgadzam się z tezą, że pan Sławek celowo wybiela arbitrów. Uważam, że robi im ogromną krzywdę bowiem Ci wiedzą, że nawet jak popełnią błąd, to ktoś ich obroni. Tak się nie dorobimy kolejnych Marciniaków sędziujących w Europie (mimo ostatnich słabych występów, to Marciniak niezły sędzia). Co więcej, słabi sędziowie w Ekstraklasie również obniżają poziom piłkarski.

dupersznyt

Myśle ze kolejne Marciniaki nikomu nie są potrzebne. Ani nam ani w Europie . Pany Sławki tym bardziej ..

pawko
FC Autobus w Bramce

Proponuję napisać podobny, równie długi tekst na temat karnego dla Lecha w meczu z Jagiellonią. Jestem pewien, że znajdzie się wielu, którzy stwierdzą, że ręka obrońcy była ułozona naturalnie, nie było celowości w tym zagraniu, a piłka była niespodziewana :)

A ta bramka ostatecznie dobiła Jagę i zabrała szanse na wywiezienie punktów z Poznania.

(Początek sarkazmu)
Ale… O ZGROZO!!! Ten karny był korzystny dla Legii, bo dzięki temu Jaga straciła przewagę punktową nad Legią!

Jednym słowem, dyktując karnego dla Lecha, sędziowie znów wychujali Lecha na korzyść Legii :D.
(Koniec sarkazmu)

PS. Karnego w meczu Legia – Lech też bym nie zagwizdał, bo to otarcie o dłoń nijak nie wpłynęło na przebieg akcji. Natomiast karny dla Spurs w meczu z Juve był tak bezsporny, że aż płakać się chce.

krawczyk3

proponuję napisać jakikolwiek tekst o tym, że sędziowie w naszej lidze są chujowi. Z jakiegoś powodu zlecą się kibice legii minusujący go, zupełnie jakby obecny poziom sędziowania im całkowicie odpowiadał.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nenad Bjelica
GNK Dinamo Zagreb

To już ponad tydzień a ból dupy w Poznaniu dalej jest aż tak silny? Ręka w Legia – Lech i ręka w Tottenham – Juventus to dwie różne ręki. W pierwszym przypadku to błąd techniczny i piłka spodziewana, w drugim błąd techniczny i piłka niespodziewana, bo sam ją sobie nabija z niewielkiej odległości w rękę. Ten przepis i jego interpretacja były wielokrotnie poruszane przed tymi meczami i wszyscy co mają trochę oleju w głowie to zrozumieli. Tylko w Poznaniu tego nie rozumieją, robią stopklatki i uważają że to dwie takie same sytuacje. Nie chce mi się czytać całości, bo średnio mnie interesuje ból dupy w Poznaniu. Ale widzę że jest tam więcej bzdur i bólu dupy, te same argumenty oderwane od rzeczywistości, które tutaj na weszło już wypunktował Sadmoski w artykule poniżej. Pogódźcie się że była ręką Kostewycza i nie płaczcie tyle czasu.

http://weszlo.com/2018/03/06/zagranie-pilki-reka-doczekamy-sie-koncu-jasnych-wytycznych/

M.

Boli? Ma boleć. Na koniec sezonu będzie bolało jeszcze bardziej.

FC Bazuka Bolencin

Nie jestem na bieżąco ze słynnymi „najnowszymi wytycznymi uefy” (na które p.Sławek zawsze się powołuje gdy brak mu już logicznych argumentów), ale co jak co – takiej ręki się nie gwiżdże. W takim meczu, o takim ładunku, dla gospodarza w końcówce meczu. No chyba, że się specjalnie chce, żeby po meczu przez jakiś czas rozchodził się smrodek stronniczego sędziowania.
A dobre kluby niech swoją grą pokazują, że są warte zwycięstw – jak w ostatnią niedzielę Lech z Jagiellonią, czy Legia w Gdańsku.
Bezstronnie – takiego karnego jak ten po ręce Kostevycha po prostu bym nie gwizdnął.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kajko

mnie osobiście najbardziej rozśmieszył pan Sławek dawno temu kiedy komentował mecz Lecha z Górnikiem. W polu karnym Madej dobija po strzale Kurzawy, Arajuri próbuje blokować wykonując wślizg i padając podpiera się ręką. W tą rękę trafia piłka, Raczkowski gwiżdże karnego – jak dla mnie 50/50.
Pan Sławek komentując tę kontrowersję uznaję,że karny prawidłowy i uzasadnia „przecież takie coś można wytrenować !!!!!!

kajko

Miało być „komentował kontrowersje z meczu”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

chloniak

A jak myślisz, prowadzący gdy odszedł duet twaru-smoku to po prostu kibice. O takich mówię presstytutki. Tu też ich nie brakuje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

krawczyk3

to wrzuc screena, dawno nie dawałeś żadnych

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth

„stawiając tym samym znak równości między polem karnym i całym boiskiem”

A czym się niby różni pole karne od reszty boiska oprócz tego, że konsekwencje przewinienia sa boleśniejsze (o ile to własne pole karne) i bramkarze mogą w jego obrębie zagrywać piłkę ręką? :) W świetle przepisów – niczym, to kibice i „eksperci” sobie dopowiedzieli, że czegoś się tam nie powinno gwizdać, a w środku boiska to już można. Albo przewinienie jest albo nie, jeżeli jest w środku boiska to takie samo zagranie nadal nim jest w polu karnym,.

„piłka nie oczekiwana”

Czyli Kostewycz pobiegł porozmawiać z Maczyńskim o przepisach wielkanocnych, a piłka tam była przypadkowo? :) Ukrainiec doskonale wiedział, że piłka tam bedzie. Mógł nie wiedzieć z dokładnością do milimetra gdzie spadnie, ale nie można twierdzić, że się piłki nie spodziewał. W tej sytuacji piłka niespodziewana to mogła być dla Malarza, bo był po drugiej stronie boiska, a nie dla Kostewycza.

dario armando

Jako patriota mam wielką nadzieję ,że ten nieudacznik z Płocka nie pojedzie na mundial ,bo z pewnością narobiłby tam kolejnego obciachu.A relatywizm moralny pana Stempniewskiego jest straszny ,ja nie wiem jak ten człowiek czuje się sam ze sobą wygadując takie kocopoły.

wpDiscuz