Jak co szóstek… ZDZISŁAW NALEWKA

Z dużym zainteresowaniem spotkał się wtorkowy felieton Milorda, w którym zdradzono plany rozwoju marki Weszło. Sam omal nie zakrztusiłem się pierogiem, gdy przeczytałem, że zakładają portal e-sportowy i B-klasowy klub piłkarski. Panie Ferdku, to są normalnie jakieś jaja!

Może wypunktujmy to wszystko co rozpisał Miłościwie Nam Panujący:

1. Wzmacniamy sam portal weszlo.com
2. Uruchamiamy radio sportowe
3. Budujemy ultra-profesjonalne studio telewizyjne
4. Zakładamy portal e-sportowy
5. Założyliśmy klub piłkarski

Nad pierwszym punktem nie ma co się specjalnie spuszczać, portal jaki jest każdy wie, od lat ma tendencję do większych i mniejszych zmian – jak to bywa jednych bardziej udanych, drugich mniej. Prawda jednak taka, że gdyby był taki do końca kijowy, jak niektórzy piszą w komentarzach, to w ogóle byśmy tu nie wchodzili, a ja zamiast sklejania owych wypocin wybrałbym spacer z psem albo pływalnię.

Ciekawie zaczyna nam się robić od punktów drugiego i trzeciego. Radio i telewizja – ambitne plany, trzeba przyznać. Raczej powinny wypalić. Stan Futbolu sprawdzał się dobrze (chociaż podejrzewam, że spora część publiki chciała posłuchać albo pohejtować Zarzecznego). Niemniej goście byli raczej ciekawi, Milord kontakty ma, więc można się spodziewać, że coś ciekawego wymyśli i forma telewizyjna, którą zaproponuje Weszło może przynieść pewne odświeżenie i alternatywę dla dość siermiężnego i poważnego gadania o prostym jak konstrukcja cepa sporcie. Nie wiem, jak definiować to radio. Wieczne dyskusje o piłce? O sporcie? 24 h? Milord napisał, że w nocy będą powtórki, więc przez cały czas gadanina? Czy na dłuższą metę nie będzie to, że tak powiem, do obrzygania? Wydaje mi się, że chodzi im o coś na kształt piłkarskiego TOK FM, ale jak długo ucho zniesie bujdy, że Lech potrzebuje napastnika, a Kołakowski przymierza Dąbrowskiego do ligi chińskiej?

Odnośnie radia i telewizji mam w imieniu czytelników tylko jedną prośbę. Cwanego Gapę dajcie do radia, bo mamy ogromne obawy, że nasze kobiety mogłyby zwariować na widok tego boga testosteronu. A chyba nie chcecie mieć na sumieniu rozbijania porządnych polskich rodzin, co?

No i dochodzimy do creme de la creme. Portal e-sportowy. Orzesz kurwa mać! Gry nigdy nie były, nie są i nie będą sportem, a samo używanie zwrotu „sport” w wyrażeniu „e-sport” powinno być ustawowo zabronione i oby w końcu znalazła się jakaś rozgarnięta osoba, która to zaproponuje. Robienie sobie bożków z walikoni, którzy pizgają do siebie wymyślonymi pamperkami – jak tym mają się pasjonować kiedyś moje dzieci, to sorry, ale ja wysiadam. Przychodzi czas w życiu każdego chłopca, gdy trzeba sobie trochę pograć, ale jeśli robi się z tego sposób na życie, to umówmy się – coś jest tu nie w porządku. Nawet na Weszło w jednym z wywiadów Koźmiński bodajże mówił, że dorosły facet non stop grający w gry, to jakaś pieprzona patologia. Sztuczne emocje, sztuczny świat, sztuczni ludzie. I milionowa publika. Jarosławie Kaczyński, Lechu Kaczyński Krzysztofie Stanowski, Cwany Gapo – nie idźcie tą drogą!

Zresztą – jak ma wyglądać przygotowanie fizyczne albo motywacja w takim „sporcie”? Zbyszek, nie wiksuj się przez dwa dni, bo uszkodzisz nadgarstek, a za dwa dni masz półfinał! Andrzej, jutro ważny mecz, wyjdź na dwór i przez dwadzieścia minut pooglądaj prawdziwych ludzi w ramach regeneracji!

Milord pewnie wyczuwa hajs w tym gównie, bo nie wierzę, że byłby w stanie pasjonować się czymś takim. A bez pasji może powstać portal – potworek. I może w sumie tak by było lepiej.

A na koniec klub piłkarski Weszło. No fantastyczna sprawa, o ile wasze kompilacje będą zawierać takie perełki jak:

  • samotny rajd prawym skrzydłem dwustu kilowego schaba,
  • próbę przewrotki redaktora Olkiewicza,
  • nieudane cieszynki kończące się obdarciem kolan i przykładaniem jodyny,
  • wysiadającego z Lincolna niczym PIMP, ubranego w różowe futro Milorda, który na boisku w Murzynowie Starym przed kamerami zwolni trenera a potem odjedzie w siną dal,
  • efektowną mozaikę ułożoną ze wszystkich flaszek obalonych podczas meczu
  • na wyjazdach koniecznie wywiady z miejscową publicznością (bardzo, bardzo prosimy)

Tyle. Zobaczymy, co się wam z tego wszystkiego urodzi. Powodzenia!

20
0
Zdjęcie profilowe JackGrand JackGrand

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
mikenas28

No ja pierdole. Aż się musiałem pierwszy raz zalogować na Weszło żeby Ci odpowiedzieć. Polecam Ci najpierw poczytać co to jest esport. Panie creme de la creme, esport to nie bezmyślne napieprzanie w klawiaturę przez cały dzień chlopców którzy nie mają życia poza internetem. Esport to biznes wielklkie pieniądze i miliony fanów w Polsce esport rocznie ogląda juz prawie 3 miliony osób czyli 1/10 kraju. Esportowcy to goście którzy zarabiają takie pieniążki o jakich Tobie może się tylko marzyć, to gwiazdy z liczbą fanów których Ty nigdy nie będziesz miał nawet jakbyś w TVP na żywo wypial swój goły tylek. Pan Stanowski słusznie wchodzi w ta dziedzinę życia ponieważ to ogromny nie zagospodarowany rynek w Polsce który może z łatwością przejąć bo konkurencja prawie żadna. Gdybym miał hajs na start sam bym się tym zajął bo lepszego i bardziej przyszłościowe portalu nie da się wymyślić :) profesjonalne druzyny w Polsce maja swoichn fizjoterapeutow trenerow personalnych i caly sztab szkoleniowy porównywalny do klubow 1 ligi. to tak a na koniec kolego esportowcy nie chcą być nazywani sportowcami i nie chcą być tak postrzegani. To esport nie sport.

AKS

Z wszystkim zgoda z tym ze widzialbym Olkiewicza bardziej na trybunie, w kominiarce, probujacego odpalac race pod flaga (samemu, moze byc trudno, moze sie zaplatac wszmate). A po meczu obowiazkowa pogadanka pilkarzy pod ogrodzeniem. Za ogrodzeniem samotny nasz bohater.

Pozniej wymysle nick

pelna zgoda, cioty komputerowe zeby nie czuc sie tak zalosnie przegrywajac swoje zycie przed monitorami to napierdalanie w gierki „sportem” zaczelo nazywac. Zeby nie bylo, sam lubie sobie popykac w to i owo, ale jak normalny dorosly facet. Nie robiac z tego kurwa religii i nie nazywajac kurwa sportem.

Znaffca

Twoje organicznie poraża… bym napisał „wypierdalaj do kamieniołomów debilu” ale bym pewnie jakiegoś przygłupa obraził zwracając się tak do Ciebie.

Raskolnikov74

Sport związany jest z aktywnością fizyczną, no są też szachy czy brydż, ale to też są jaja. Nie może być sportem coś polegającego na siedzeniu w fotelu, podczas gdy dwa palce zdobywają właśnie złoty medal IO we fliperze kanadyjskim, czy pasjansie.

Znaffca

Mi osobiście nie przeszkadza, że dorosłe typy zgarniają co miesiąc grubą pensyjkę za granie na kompie w szczególności jak robią to najlepiej na świecie. Z resztą tak samo jak goście biegający w krótkich spodenkach po boisku. Zanim coś się napisze najpierw trzeba poznać temat.

Pozniej wymysle nick

mi wcale nie przeszkadza, ze sobie zarabiaja i z tego zyja, przeszkadza mi nazywanie posiadowek przy kompie „sportem” i wieszczone wpierdalanie na strone o pilce kurwa noznej.

Znaffca

to niepotrzebnie strzępisz język… nikt nie upiera się żeby nazywać to sportem.

Franzischek
Ekipa nc+

Na jednego zgarniającego grubą pensyjkę przypadka 100 tys. spierdolin, które w tym samym czasie mogłyby robić coś konstruktywnego, dobrego dla swojego intelektu i/lub zdrowia.

Znaffca

Franzischek to chyba tak samo jak np. w piłce, nie?

PS. Naukowo udowodnione, że granie w gry rozwija intelekt…. ale trzeba go mieć żeby o tym wiedzieć.

SirMutton

Powiem tylko tyle: Zdzisław, dla mnie to Ty jesteś Milordem! Szacun, mega fajny tekst.

FC Bazuka Bolencin

…”Robienie sobie bożków z walikoni, którzy pizgają do siebie wymyślonymi pamperkami”…
Mistrzostwo świata :)

wpDiscuz