Italia #1

Italia #1

Luis Muriel w Fioretninie.

Kolumbijczyk po niezbyt udanej zwłaszcza dla kibiców przygodzie w Sevilli, wraca do Serie A gdzie radził sobie najlepiej w swojej karierze. Aktualna forma Ben Yeddera i Andre Silvy w Andaluzji, nie pozwoliłaby Murielowi zbyt często pojawiać się na boisku, więc powrót do Italii jest zrozumiały. Forma transferu – wypożyczenie z opcją wykupu za 13 mln euro chroni również ekipę Fiorentiny przed wtopieniem pieniędzy. Co więcej Muriel, mimo wyrobienia sobie w miarę dobrej marki wśród średniaków ligi włoskiej, nigdy nie był jakoś wybitnie skuteczny. Jednakże przy obecnych wynikach napastników Violi (9/25 bramek zdobyli nominalni napastnicy) i 10 miejscu w tabeli, włodarze klubu z Artemio Franchi wzmocnili tę formację drużyny. Przyjście Muriela do Fiorentiny zwiastuje prawdopodobne odejście Marko Pjacy i jego powrót do Turynu. Stara dama najpewniej znów zdecyduje się na wypożyczenie młodego Chorwata, który mimo talentu wciąż nie może odpalić we Włoszech. Koniec końców nie sądzę, żeby Kolumbijczyk odmienił trudności drużyny z Florencji.

Paqueta do Milanu, Higuain do odstrzału

Zarząd ekipy Rossonerich podczas zimowego mercato skupia się na pozyskaniu napastnika oraz pomocnika. 31-letni Argentyńczyk, przychodząc do Milanu (18 mln za wypożyczenie plus 36 milionów za wykup), miał wznieść Rossonerich do Ligi Mistrzów, dając ogromny zastrzyk gotówki do kasy klubu. Jednakże oprócz problemów finansowych, niedostosowania wydatków do finansowego fair play, a także słabej formy napastnika, Milan rozglądał się na rynku poszukując zawodnika dającego gwarancję większej liczby bramek. Gonzalo ma zostać odpalony pod skrzydła Maurizio Sarriego, pod wodzą którego rozegrał najlepszy sezon w karierze, w zamian miał powędrować Alvaro Morata. Na razie w temacie wymiany na linii Milan – Chelsea cisza.
Do środka natomiast Mediolańczycy zakupili z brazylijskiego Flamengo – Lucasa Paquete. Całość transferu za 21-latka ma wynieść aż 35 milionów euro, co w przypadku obecnej kondycji finansowej klubu jest ogromnym ryzykiem. Nie sądzę, że tędy prowadzi droga powrotna na szczyt włoskiej Serie A, lecz zobaczymy w przyszłości. Odnoszę wrażenie że włodarze Rossonerich czasami gubią się we własnych pomysłach i zamiast skupić się na wytworzeniu porządnych podwalin pod odbudowę klubu, szastają pieniędzmi na lewo i prawo. Powinni ściągnąć trochę pomysłów od swoich niebieskoczarnych sąsiadów.

Diego Godin od przyszłego sezonu w Interze.

Skoro już wywołałem do tablicy Nerazzurich, nie da się przejść obojętnie obok takiego transferu. Urugwajczyk po 9 latach odchodzi z ekipy Atletico Madryt by spróbować swoich sił we Włoszech. Być może nie jest już najmłodszy, ale każdy fan futbolu zdaje sobie sprawę, że to nie byle pierdoła i że najprawdopodobniej nie przychodzi tam odcinać kuponów. Oficjalnie z klubu z Mediolanu odejść ma Miranda i to właśnie za niego przychodzi Godin. Czy tak będzie w rzeczywistości, okaże się w trakcie letniego mercato, wszak w Interze gra świetny Milan Skriniar, o którego na pewno będzie pytało kilka mocnych drużyn z Europy. Poza tym, być może razem z Godinem na Giuseppe Meazza powędruje Simeone, o czym powtarza się już od kilku sezonów. Przy takim obrocie spraw, do Italii przybyłby kolejny świetny szkoleniowiec. Krok po kroku Inter stara się odbudować swoją markę, oczywiście do Napoli czy przede wszystkim Juventusu jeszcze daleko, ale jest to najrozsądniej budowana ekipa z większości włoskich drużyn.

Nicola Sansone wraca do Serie A.

Po niezbyt udanej przygodzie w Hiszpanii, Nicola Sansone w ramach wypożyczenia wraca do Włoch tym razem do ekipy Bolognii. Jeśli wróci do poziomu jaki prezentował w Sassuolo, to będzie świetnym wzmocnieniem ekipy Rossoblu. Ponadto w ramach wypożyczenia dołącza również Roberto Soriano. Drużyna Bolognii będzie walczyć o utrzymanie i podejrzewam, że dzięki takim transferom, uda im się ten cel zrealizować.

3
0
Zdjęcie profilowe makcziken makcziken

KOMENTARZE ()