Image and video hosting by TinyPic
Hiszpania-Macedonia: popis Marco Asensio. Hiszpańscy kibice przypadkowo złamali krzesełko i… mocno to przeżywali
Trybuna

Hiszpania-Macedonia: popis Marco Asensio. Hiszpańscy kibice przypadkowo złamali krzesełko i… mocno to przeżywali

Tekst pierwotnie pojawił się na stronie 2×45.info (TUTAJ).

***

Stars of today, superstars of tommorow. Napis widniejący na autokarze młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii idealnie wpisuje się w specyfikę tego zespołu. Z jednej strony to zlepek indywidualności, świetnych piłkarzy, bo od samego wymieniania tych klasowych nazwisk może rozboleć głowa – Hector Bellerin, Jose Gaya, Saul Niguez, Denis Suarez, Marco Asensio, Gerard Deulofeu. Z drugiej strony to drużyna. Po prostu drużyna, w której jeden jest w stanie pójść w ogień za wszystkich. Niesamowita ambicja i wola walki. Jakież znamienne było, kiedy w okolicach 70 minuty sędzia podyktował sporny rzut wolny przeciwko Hiszpanii w okolicach środka boiska. Na tablicy świetlej już 4:0, a Marcos Llorente z irytacji uderzył pięścią w murawę – jakby nie mógł przeżyć straconej piłki, straconej okazji do zawiązania kolejnej akcji.

Dziś już są gwiazdami, ich ambicja i wola walki sprawi jednak, że w przyszłości staną się supergwiazdami.

View post on imgur.com

***

– Coraz bardziej jaram się tą piłką. Kiedyś nie oglądałam nic, nie znałam nikogo, a dzisiaj jestem na każdym meczu Arki. Takiej imprezy, z takimi gwiazdami, też nie mogłam sobie odpuścić.

Zasłyszany monolog jednej dziewczyny do drugiej. Żałuję, że szybko odszedłem, niewykluczone, że chwilę później zaczęła przekonywać koleżankę o wyższości 4-2-3-1 Ojrzyńskiego nad 4-4-1-1 Nicińskiego.

View post on imgur.com

***

Młodzieżowe Mistrzostwa Europy nie odbiją się w Polsce takich echem jak Euro 2012 – nikt tego nie oczekuje, nie ma na to najmniejszych szans. Jadąc przez Gdynię nie widać zbyt wielu informacji o imprezie. Od czasu do czasu jakiś mały baner, ale to tyle. Może inaczej wyglądałoby to, gdyby grali tutaj Polacy? Im bliżej stadionu, tym tych znaków jest jednak więcej. Ton nadają przede wszystkim  przyjezdni – sposób zabawy Hiszpanów to jest w ogóle inny poziom. Chóralne okrzyki przez cały mecz, kulturalny doping, pozdrawianie praktycznie każdego swojego piłkarza, przede wszystkim uwielbienie dla Marco Asensio. Nie da się ich nie lubić. Siedziałem akurat w ich okolicy. Pod koniec meczu zaczęli skakać tak żywiołowo, że jeden z nich uszkodził krzesełko. Natychmiast dostał burę od kolegi. Wszyscy z ich mini sektora poczuli się w tym momencie trochę nieswojo i przez jakiś czas przerwali doping. Szybko jednak o tym zapomnieli, później znów ruszyli ze wspieraniem swoich piłkarzy.

Nie sposób było się na nich gniewać. Jednak istnieje różnica pomiędzy takim incydentem a skakaniem z premedytacją na krzesełkach w celu ich zniszczenia, co też widziałem nieraz.

Hiszpanie emanują niesamowitym, wręcz zaraźliwym optymizmem. Ich żywiołowość jest naprawdę godna podziwu. W sobotę naprawdę mi zaimponowali. Nie odstawali od nich Macedończycy, którzy siedzieli obok. Doping przez cały mecz, wspieranie swoich piłkarzy, momentami nawet wspólne śpiewy z Hiszpanami. Obie ekipy niesamowicie ubarwiły ten i tak wyśmienity mecz.

View post on imgur.com

View post on imgur.com

Naprawdę bardzo sympatycznie.

***

Oglądając tak grających Hiszpanów, można od nowa zakochać się w futbolu. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy – nie wyglądało, jakby pokonywali nie wiadomo jak dużą liczbę kilometrów. Może nie stali w miejscu, to byłaby przesada, ale dzięki świetnemu ustawieniu i zgraniu byli w stanie zbytnio się nie przemęczać. I to też nie było tak, że za przeciwników mieli jakichś parodystów. Macedończycy zasłużyli przynajmniej na bramkę honorową, bo stworzyli sobie kilka ciekawych sytuacji. Zabrakło wykończenia, często zamiast strzału decydowali się na drybling, który – pomimo sporych umiejętności technicznych części ich zawodników – nie otwierał im zbyt dużo wolnych przestrzeni.
Ktoś w przerwie tego meczu napisał na Twitterze, że gdyby nasza reprezentacja rozgrywała mecz otwarcia z Hiszpanami, przegrałaby 0:5. Z Macedończykami 0:3.

Hiszpanie za to robili swoje. Tiki-taka, genialne wyszkolenie techniczne, wszystko zwieńczone pięknymi bramkami. Wydawało się, że Saula i jego przewrotkę nie jest w stanie przebić nic, ale to, co zrobił potem Asensio…

No, jak mówiłem – można od nowa zakochać się w futbolu.

View post on imgur.com

***

Cieszmy się tym EURO, bo na naszych boiskach rozgrywana jest naprawdę interesująca impreza. Niektórzy zrzędzą, ględzą, narzekają, że w sumie czym tutaj się podniecać, że to nie to samo co seniorska impreza. Naprawdę, doceńmy to, co mamy, bo skoro Hiszpanie czy Macedończycy potrafią przyjechać ze swoich odległych krajów, świetnie się tutaj bawić, no to dlaczego my mamy przejść obojętnie obok turnieju rozgrywanego na naszym gruncie? Obok tak dużego i prestiżowego turnieju, na którym grają przyszłe gwiazdy światowej piłki. Bo patrząc w sobotni wieczór na Asensio czy Saula, nie ulega to najmniejszej wątpliwości.

***

Norbert Skórzewski

Obserwuj autora Follow @NSkorzewski

***

Moje poprzednie materiały na „Trybunie”:

Wywiad z Robertem Ćwiklińskim (Kibicowska Wyprawa)

Wywiad z założycielami Magic Football Academy i ich ambasadorem Pawłem Sasinem

Młodzieżówka stoperami stoi

We are proud this generation of players – Katar na sześć lat przed Mundialem

Poznańskie science fiction: „Legia nie będzie w stanie odskoczyć finansowo na kilka lat”

Diego Simeone – jeżeli chcemy przeskoczyć cztery stopnie naraz, upadniemy

Wrocławski klub dla Ukraińców

Mistrzostwa Świata Wojskowych – Polska-Egipt, inauguracja

Mistrzostwa Świata Wojskowych – Polska-Syria, mecz o wszystko

Mistrzostwa Świata Wojskowych – Polska-Kanada, rozstrzygnięcie

Jak królik z kapelusza

Kownacki we Włoszech? Tylko za sporą sumkę

Legia – nowa jakość

Wraca najlepsza liga świata!

Wywiad z Dissblasterem

Lech Poznań – dlaczego nie powalczyć o tytuł, skoro wszystko układa się tak dobrze?

Pomeczówka: Ajax – Legia 1:0… niedosyt

Pomeczówka: Arka – Korona… twierdza odzyskana

Trenerzy pokazują, że do naszej ligi wraca normalność

Arka – Lech. Mecz przyjaźni w Gdyni

Jak piłka nożna przyczyniła się do wyzwolenia Algierii

Po 26 kolejce Ekstraklasy: niesamowity ścisk w czołówce

Trzecioligowe partidazo

Zagłębie popada w marazm?

Tomasz Cywka: od zapchajdziury do casusu Adama Frączczaka

Reportaż z finału Pucharu Polski

Wywiad z Rafałem Cyganem: Im częściej jeżdżę za granicę tym bardziej podoba mi się na meczach w Polsce

Od 1% szans na awans do wielkiej fety. Marcin Brosz zaryzykował wiosną i dziś pije szampana

Analiza: Zmiany Adama Nawałki. Dopiero od Euro 2016 zaczęły pojawiać się rysy

I materiał na głównym Weszło:

Żołnierze, jedziemy na Mundial!

0
2
Zdjęcie profilowe Norbert Skorzewski Norbert Skorzewski

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY