Image and video hosting by TinyPic

Futbolowe DNO DNA.

Towarzysz job namiętnie filozofuje o bardzo dalekiej przyszłości Naszej reprezentacji więc pozwolę sobie też zgrzeszyć i poniższe dzieło dotyczy polskiej piłki klubowej, ale całkiem nieodległej.

Nie tak dawno, bo w połowie sierpniu tego roku cała piłkarska Polska dzięki propagandzie między innymi Weszło com. pasjonowała się meczem I rundy okręgowego Pucharu Polski:  Kartofliska.pl Warszawa – Bar Ulubiona ETV Warszawa.

Z tego wiekopomnego wydarzenia była nawet transmisja live z co prawda amatorskim, ale zawsze jakimś tam komentarzem:  Wiśni(Łukasz Wiśniowski) i SS(Samuel Szczygielski).

Z jednej strony po boisku śmigali: Juras, FotoPyk, Żyżyński, Mogielnicki, Rzeźnikiewicz, czy Jakub Kibolkiewicz. A z drugiej po stronie Ulubionej nawet byli piłkarze:  Śliwowski, Kacprzak, czy Cyzio.

Przypomnę, że po równorzędnej grze spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a karne lepiej egzekwowali zawodnicy Bar Ulubiona ETV Warszawa.

Warto w tym miejscu wrzucić fotę drużyny zwycięskiej:

Bez tytułu

A dlaczego?

Kilkanaście godzin temu Weszło kpiło z okręgowego Pucharu Polski.
Nie wiem czemu też w ostatnim zdaniu dostało się rezerwom Znicza Pruszków które tylko dzięki profesjonalnemu podejściu rywali okazali się jednym z dwóch zwycięzców tegorocznego okręgowego Pucharu Polski.

A do czego zmierzam? Poskramiacze drużyny Kibolkiewicza w następnej rundzie wypadli tak:

Bez tytułu2

Tak, tak to nie pomyłka Bar Ulubiona ETV Warszawa przegrał 0:21!

Rozmiary zwycięstwa rezerw klubu z Grodziska Mazowieckiego okazały się rekordowym w tegorocznym okręgowym Pucharze Polski.

Warto w tym miejscu jeszcze raz wrzucić fotę tym razem drużyny przegranej:Bez tytułuParafrazując pierwsze słowa piosenki wykonywanej bardzo dawno temu przez Jerzego Stuhra: „Piłkę kopać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej” trzeba oczywiście przyklaskiwać amatorom którym chce się i to za darmo biegać za futbolówką.

Tylko czy drwiny przelane na papier przez anonimowego dziennikarza Weszło com. są na miejscu jeśli pogromcy ich kolegów w następnej rundzie doznają klęski różnicą  bramek w liczbie bardziej znanej jako nazwa jednej z hazardowych gier karcianych niż z boisk piłkarskich?

 

 

 

 

9
2
Zdjęcie profilowe roMARIO roMARIO

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
13mistrz13

Bardzo dobry tekst i weszło znowu wypunktowane, odklepuje.

Prejuce Nakoulma

Sztos.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Ale tu chyba raczej nie kpiono z ludzi kopiących piłkę, tylko po prostu okazało się, że każdy ma taką Martę Ostrowską, na jaką zasłuży.
A zupełnie poważnie, to nie lubie nabijania się z niższych lig właśnie dlatego, że kręci się bekę z ludzi, którzy kopią szmaciankę tylko z miłości do niej. Nie mają z tego kasy, poświęcają swój czas i mają z tego tylko satysfakcję. Potem przyjdzie nerd, napisze kilka linijek i buhaha, ale im dojebałem.
PS. Kiedy jakiś krytyczny tekst na C711?

Amber Mozart

„Nie tak dawno, bo w połowie sierpniu tego roku cała piłkarska Polska dzięki propagandzie między innymi Weszło com. pasjonowała się meczem I rundy okręgowego Pucharu Polski” – to robienie przysługi kolegom i w subie sobie samemu, teraz nazywa się propagandą? To trochę się siła i znaczenie tego słowa spłyciło. Jak wtedy nazwiemy prawdziwą propagandę?

m_ds

No ale przecież sam artykuł o PP nie służył propagowaniu tematu against modern football i graniu w drużynach środowiskowych, tylko promowaniu Kartoflisk i tego rudego grubasa, wraz z jakąś meliną, w której grali byli piłkarze Legii. I tyle.

m_ds

Już pomijam fakt, że meliniarze w kwestii wpierdoli w PP, to rokrocznie zaliczają kosmiczne wyniki, co chyba jest ich celem.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY